Pozytywne Inspiracje

Forum => OFFTOPIC => Wątek zaczęty przez: AlohaState w 2011-09-17, 22:05:24

Tytuł: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: AlohaState w 2011-09-17, 22:05:24
Jak komuś będzie potrzebny, to zakładam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2011-09-20, 21:33:18
Pewnie się przyda;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-09-22, 08:17:15
Wyczaiłam mechanizm, jesli, zaniżam siebie do stopnia zaniżenia drugiej osoby która jest "cierpiąca i poblokowana", by nie być "lepszą", bardziej "mądrą", to buddyzm?
Zauwazyłam ze mi sie to ostatnio odpala, bardzo żadko ale jednak i wyczajenie tego zaskoczyło mnie:). Zupełnie jakby empatia, odczuwanie innych miało oznaczać-że skoro odczuwam cierpienie innych tzn że jest moje i że muszę ponizyc się do tego cierpienia by wogóle móc sie komunikować;)
Ale beznadzieja:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-09-22, 08:34:48
Większość ludzi tak ma. To jest dostrajanie się do poziomu rozmówcy/ towarzysza.
Łatwiej działa dostrajanie do niższych wibracji niż do wyższych. A wiąze się z siła przebicia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-09-22, 09:15:13
Olga

NO ja też to u siebie zauważyłam, bardzo mi się to nie podoba. Tylko, że ja tak chyba mam z innego powodu, chodzi mi o presje i ataki jakie na mnie często od ludzi idą gdy czegoś nie rozumiem, gdy nie kumam o co im chodzi, albo jestem" inna", wg nich nie kumata.
Ostatnio mi to  wywala.

NO i ja na prawdę większości ludzi nie rozumiem, nie chce mi się też do nich podłączać, choć czuje takie przymusy.
Zauważyłam, że to mój duży ogranicznik w rozwoju, a także mechanizm generujący upadek, zaniżanie się. Lęki przed ludźmi i przymusy spełniania ich oczekiwań. Do tej pory unikałam ludzi, ale to z kolei powoduje wycofywanie się z działania w życiu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-09-22, 21:05:42
Mi się ten mechanizm odpalał, kiedy czegoś na maxa nie rozumiałam, ktoś się dla mnie niezrozumiale zachowywał itp. - próby wtedy "dostrojenia się", by zrozumieć, zawsze kończyły się rozstrojem i jeszcze większym pomieszaniem.

Ufff. Mam nadzieję, ze już więcej nie będę tego próbować, a nawet jeśli - to zachowam przytomność umysłu i to wyłapię na początku ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-09-22, 23:26:43
Jak juz wyszłam z tego to uświadomiłam sobie że to mnie mocno przymkneło i że nieraz udowadniałam sobie w ten sposób że Bóg jest do bani;/ Jeszcze karma tu zagrała i podkręciła wszystko.


Laka ja też przy niektórych osobach, tych "genialnych inaczej niż ja" potrafie przejawić coś, co mozna nazwac gorszością gatunkową;p Ale widzę, że panuję juz nad tym w miarę, od momentu gdy zaczełam siebie bardziej doceniać. A genialna we wszystkim nie musze być. Pęd ku doskonałości zostawiam juz innym. :)

Laka, ja bym Ci poleciła kontemplację paru cech urzeczywistnienia z gatunku: niezależność, pewność, akceptacja, spokuj, mądrość. Niewiem jak na Ciebie, ale dla mnie kontemplacja cech działa świetnie.

Hydzia, no ja mam jeszcze takie reakcje jak mam z kims karme związkową, że włażę w cudzy umysł mimo to że wiem że to rozpierdówa. Masakra:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-09-23, 09:32:03
Olga

:)
No mi chyba jakas spoleczno, moze magiczna karma wychodzi...buuu
Cos mi sie kojarzy z ukrywaniem swojej natury, niedostosowaniem, ukrywaniem swojej Boskosci, jakies poczucie winy.

Siedze na praktykach i od wczoraj mi wywala, mam 3 kolegow- pracownikow buddysta, niepraktykujacy katolik,jehowy, no i szef idacy w luteranizm, wczoraj sie rozpetala wielka kłotnio-dyskusja, dzis od rana to samo...
po co ja mam być tego swiatkiem? I siedzę jeszcze przy wspolnym stole.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-09-23, 09:42:54
Może czekają na Twój osąd sytaucji;)

No, jak sie przejawiało swoja naturę to mozna było po dupsku dostać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-09-23, 11:27:28
Olga

MOze jakies karmiczne osoby, oby nie...
A mi sie wogole nie chce to mieszac, tylko mi wywaliło, że nigdzie nie pasuję na tej ziemi..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-09-23, 11:49:09
Laka
Mi też wywala niepasowanie do nikogo - od tygodnia poznaje nowych ludzi na nowym kierunku studiów i ogólnie jest miło i sympatycznie, ale załamuje mnie tematyka większości rozmów - głównie alkohol, imprezy i mecze. Tematy, które mnie w ogóle nie interesują, ani w których nie mam nic do powiedzenia. Jeszcze ze wszystkimi nie rozmawiałem, ale mam zaczyna wątpić w to czy znajdę kogoś z kim będę mógł sensownie i swobodnie rozmawiać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-09-23, 12:10:53
Clint

Mhh mi w sumie już nawet nie chodzi o znajomych, tak do pogadania, tylko o różne zależności np praca, i inne takie społeczne.
Ciężko sie dogadywać mi z różnymi osobami, bo myślimy zupełnie innymi kategoriami, inna mentalność. A zwykle jest tak, że jak nie rozumieją, to negatywnie oceniają, szufladkuja, doczepiają jakieś ładki itp na miarę swojej mentalności.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2011-09-23, 12:44:00
Nie samymi aniołami i afirmacjami człowiek żyje:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-09-23, 18:52:46
Darek
Jasne, że nie chodzi o to, żeby tylko o rozwoju gadać, ale sorry - co ja mam powiedzieć, gdy rozpoczyna się wielka dyskusja o tym, które piwo lepsze? Czemu miałbym rozmawiać o piłce nożnej, skoro nigdy mnie to nie ciekawiło, a wręcz nudziło? Co mam dodać od siebie, gdy rozmowa dotyczy okolicznych klubów, a ja nie bywam w takich miejscach (nie wiem jak można się wytrzymać przy tak głośnej muzyce i ostro nieprzytomnym towarzystwie). Czy mam też udawać, że przeżywam emocjonalnie jakieś bzdury, które mnie nie ruszają w ogóle? (ktoś coś tam zrobił i wielki dramat).

Jedyne tematy, które się częściej powtarzają, a w których mam już coś do powiedzenia to te związane z samą uczelnią i tym co się na niej dzieje. To sprawia, że czuje się w takim towarzystwie jak ktoś kompletnie bezpłciowy, nieciekawy osobnik co w połączeniu z pozostałą jeszcze nieśmiałością tworzy smutny obraz. Momentami się czuje jak ta ofiara, jaką byłem dwa lata temu, choć na szczęście już bez większych emocji (bez panicznego lęku, dosrywania sobie za to, itd). Mam jeszcze opory przed odzywaniem się w większym towarzystwie (kilkanaście osób), bo czuje że nie warto, że i tak nikogo nie obchodzi to co chce powiedzieć, bo i tak nie mam nic ciekawego dla nich do zaoferowania.

W dodatku jak zwykle wszystko się układa tak, że lgną do mnie największe ochlejusy i najmniej ciekawe towarzystwo, trafiam z nimi do jednych grup projektowych, itd. Jest też kilka osób, którym dobrze z oczu patrzy, więc będę musiał się jakoś przebić do nich, choć boje się że dla nich też nie będę wystarczający interesujący. Eh, brakuje mi jeszcze wprawy w gadce-szmatce :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2011-09-23, 19:24:47
Ja bym proponował się pomodlić o to, żeby miło spędzać czas w trakcie studiów i żeby znajdować takie osoby, grupy, z którymi możesz ten czas miło spędzać. Jak chcesz się dobrze bawić, to się będziesz dobrze bawił i nic Ci w tym nie przeszkodzi :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2011-09-23, 20:08:27
Clint, gardło. Możesz sobie wyobrażać, że przemawiasz do tłumu i Ciebie słuchają, dobre ćwiczenie. :)   wówczas bedziesz miał posłuch nawet pośród kiboli.  Do siebie też można pogadać głośno, oswoisz się ze swoim głosem. Kiedyś mało mówiłem, cicho z czasem zaczęli mnie uciszać:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2011-09-23, 20:13:14
A nie lepiej po prostu znaleźć ludzi ze swojej <albo chociaż podobnej> bajki zamiast się wysilać dla wątpliwych celów i efektów :)?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2011-09-23, 20:15:22
Chyba nie z dnia na dzień:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-09-23, 20:49:41
Witek
Dobry pomysł, tak zrobię :) No i ostatnie zdanie mnie zainspirowało, bo generalnie ostatnio jakoś wywala mi brak radości ze wszystkiego, więc najwyższa pora na skupieniu się na zabawie w każdej chwili życia. :P

Darek
Chyba nawet spróbuje się rzucić na głębszą wodę i będę próbował pod byle pretekstem poprzemawiać do trochę większej grupy - trza się zmusić żeby zobaczyć w praktyce że to nie boli. Na szczęście mam niewyczerpany zasób dowcipkowania i ludzie jeszcze sobie nie potworzyli jakiś większych wyobrażeń na mój temat, więc nie będzie tak trudno się przebić.

StArfire
Jestem otwarty na tyle, ile jestem i w magiczny sposób nie przeskoczę tego z dnia na dzień. Pozostaje mi akceptować to co jest i cierpliwe czekać, aż zacznę spotykać w końcu odpowiednie dla mnie osoby. Zresztą może i takie są w mojej grupie, tylko jeszcze tego nie wiem - minęło dopiero kilka dni, więc wiele jeszcze przede mną.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2011-09-23, 22:04:45
Użyjesz energii dowcipu z Twoich niektórych postów i będzie ok:-) W sumie przeniesiesz to do realu, to będzie nieźle. Dobrze jest też skupić się na tym, co Ty mówisz, niż na tym, jakie u innych odczucia się pojawiają na Twój temat. No i luz, skruszy najtwardszych:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-09-24, 08:23:41
Ja musiałem długo czekać, aż koleżanka z grupy otwarła się na tyle, żeby ze mną pogadać na takie tematy. Zresztą, ja też musiałem się zmienić. I tak to trwało z 25 lat :)))
Za to pewna pani adiunkt była o 15 lat szybsza. Ale z nią nigdy nie miałem zajęć.
W sumie, nieco po studiach mogłem sobie pogadać z 1 doktorem, który na dodatek mieszkał poza Polską.
Z resztą osób z mojej uczelni chyba nadal nie miałbym o czym pogadać. Ale wtedy miałem, bo co innego mnie interesowało. 
Natomiast wiem, że niektórzy tak fajnie trafiali, że mieli wspólne zainteresowania duchowe z kilkoma lub nawet kilkunastoma osobami w szkole średniej.
Kwestia otwartości. Ja wiem, ze nie chciałem takich ludzi spotykać ze względów bezpieczeństwa karmicznego. No więc nie spotykałem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2011-09-24, 09:04:38
Przy okazji Leszku, co może się kryć za tego typu czekaniem?. Może będzie trafione:)                              Clint, zapomniałeś o publiczności, która Ciebie czyta.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2011-09-24, 09:21:44
Oprócz bezpieczeństwa karmicznego
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-09-24, 11:56:14
Darek
Co do gadania na forum - przyznaję że mi to wystarczy, żeby sobie pogadać o różnych ważnych dla mnie rzeczach, z którymi mam ochotę się podzielić z innymi, choć fajnie by było mieć to w jakiejś bliskiej relacji na żywo, ale cóż. W każdym razie z uczelnią jest inna sprawa - po prostu spędzam tam jakiś większy kawałek czasu w tygodniu (w jeden dzień siedzę nawet 10h) i jednak przyjemnie by było spędzać ten czas wspólnie z innymi, a nie sterczeć z boku. Na poprzednim kierunku miałem dobrego kumpla (też rozwojowca), z którym mogłem prawie o wszystkim pogadać - mam nadzieje, że teraz też się trafi choć jedna taka osoba.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-09-24, 12:21:35
Darek
Chyba każdy przypadek jest indywidualny.
Ostatnio usuwałem węzły u dzewczyny, która zabezpieczyla się rodzicami, by odganiali kazdego harmonizującego z nią faceta i nie wypuszczali w świat. To samo ma więcej ludzi. A za tym mogą się kryć tabu, błędne definicje, zaparcie bliskich sobie osób (jeszcze z początków indywidualizacji), rozdmuchana indywidualizacja - żeby do nikogo nie pasować itd.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2011-09-24, 12:37:26
Dzięki, przyda się
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-09-24, 12:59:39
Clint

Zgadzam się z Tobą, nie ma o czym rozmawiać, bo wspólnych tematów brak, a z drugiej strony współpraca idzie ciężko, albo nie idzie, gdy ma się różne priorytety, inne zapatrywanie już u samych podstaw. Zupełnie z innego punktu widzenia się wychodzi, to niby jak ma iść. Jak ktoś chce walczyć( a niestety na takiej zasadzie ludzie są "zaradni życiowo" , albo na zasadzie kombinowania, presji, manipulacji) to nie ma opcji wg mnie.
Poza tym tacy ludzie gardzą każdym kto wychodzi z innego założenia, albo nawet widzą w takiej osobie potencjalną przygłupią ofiarę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2011-09-24, 13:12:13
Clint, mi bardziej chodziło o przeniesienie dowcipu, czy pewności siebie stąd, a nie rozmawiania na te tematy :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-09-24, 13:26:04
Chyba że tak :P

Z dowcipami nie mam problemu - rzecz w tym, że jak spora część wypowiedzi staje się żartem, to ludzie też przestają taką osobę traktować poważnie, a bardziej jak jakąś atrakcje - a tego też nie chce.

A co do pewności siebie - wiadomo, że na forum jest znacznie łatwiej bo pś nie wychodzi z lękami, które pojawić się mogą w kontakcie na żywo. Tutaj mnie nie obchodzi za bardzo reakcja odbiorcy, a w realu (czy innym tesco) to już pś ma całe zestawy zagrożeń, na które trzeba uważać. :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2011-09-24, 13:42:10
Zawsze możesz sobie przypomnieć, że parę setek czyta, co napisałeś :D 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-09-24, 14:11:39
Mogłyby nawet całe miliony, ale dopóki to jest tylko forum internetowe, to nie robi to na mnie żadnego wrażenia :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2011-09-24, 15:33:41
Jeśli widzisz ciapę

NIE POMAGAJ MU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1!!1jeden

boże ile sie jeszcza za mnie będzie ciągnąć to pomaganie ciapie, potrzebował pracy to mu pomogłem, teraz ja i szef mamy urwanie głowy.

dla mnie 5 urwań, dla szefa chyba 3

FFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFUUUUUUUUUUUUUUUUU-
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-09-24, 15:36:31
Dla ciap powinny być zakłady pracy dla niepełnosprawnych.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2011-09-24, 15:44:07
Ktoś musi zastąpić Matkę Teresę :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-09-24, 16:33:44
Lynd chyba nie znajduuje ich w celu chrzczenia przed śmiercią? :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-09-24, 21:03:01
Co jakiś czas wychodzą mi takie poczucia winy od czapy - wobec przypadkowych osób, np.: chłopaka, który był niepełnosprawny w pewnym stopniu, który stracił pracę, bo był za wolny. A mnie dopadają wyrzuty sumienia, ze nie wygłosiłam w jego obronie żadnego zdania ;) Widziałam go może przez 5 minut w życiu.

Kurde, no chore. Tym bardziej, ze idzie to po linii, ze skoro ja mam niedosłuch, to powinnam bronic innych nie do końca sprawnych. a jak nie, to na pewno będzie mi się źle wieść. Tia.

takie kwiatki :/

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-09-24, 21:37:56
Hydro

A czy to czasem z lęków własnych(ukrytych?) nie wynika? Ze jak ktoś nie pełnosprawny to np mniej wartościowy dla pracodawcy, że straci pracę itd?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2011-09-24, 21:47:49
No cóż:) Firma jest po to żeby zarabiała a nie żeby utrzymywać w niej osoby, które negatywnie wpływają na zarabianie. To jest trochę jak mentalność biedy - tym którzy są biedni, ma się należeć za darmo. Adekwatnie tym którzy są niepełnosprawni, ma się należeć specjalne traktowanie. Jeśli nie chodzi o stanowisko stworzone specjalnie dla osoby niepełnosprawnej, a o takie gdzie liczy się pewien poziom wydajności, no to takie działanie jest właściwe. Pracownik jest oceniany na miarę jego kompetencji:) Problemy z tym są wadami kreowania sobie niepełnosprawności.

Ja myślę że to chodzi o jakieś wzorce solidaryzowania się z biednymi, czy tu schorowanymi, bycia częścią ich grupy (to mniej). Jesteś jedną z nich, ale jednocześnie bardziej świata ludzi w pełni sprawnych, więc masz moc i możliwości, by im pomóc:) A skoro możesz to masz się czuć odpowiedzialna itp. itd. i być sobie przedstawicielem niepełnosprawnych, w świecie pełnosprawnych:)

Mi dzisiaj takie kwiatki wychodziły co do ludzi biednych - że jeśli jestem dobrze opłacany przez ludzi bogatych, to jakbym zdradzał ludzi biednych, a tak naprawdę chodziło o ich pogardę do ludzi bogatych, a ja nie mogłem sobie pozwolić, by stanąć wbrew ich pogardzie, bo straciłbym w oczach biednych, straciłbym szanse na zjednanie ich sobie (co mi miało dać to i tamto).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-09-24, 22:03:32
Witek D

A jesli ktos sobie wykreuje niepelnosprawnosc,  to wg tego co piszesz, by moglo wynikac ze nie ma szans na prace, bo jest nie kompetentny, niewydajny. No moze i w jakis sposob jest, ale jakies pozytywne rozwiazanie musi byc dla tej osoby. Sporo mozna uzdrowic, ale pewnych kalectw nie. Ta osoba podjela kiedys decyzje, by tego doświadczyc, no ale to nie moze jej skreslic na reszte zycia, jako bląd nie do naprawienia.
Bo w takim razie co? Jedynym rozwiazaniem byloby umrzec i urodzic sie z lepszym , zdrowym ciałem.
 A glupie decyzje kazdy jakies podejmowac i taka osoba tez zasluguje na wszystko co najlepsze. Nie mniej niż inni ludzie, ktorzy takiego bledu nie popelnili.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-09-24, 22:06:29
No i przeciez nie chodzi o to by dawac za darmo komus, tylko by ta osoba także miała szanse zarobić, zapracować itd


Poza tym czesto takie nastawienie na wydajnosc i zarabianie firmy odbywa sie kosztem pracownikow, nie koniecznie niepełnosprawnych. To takie nieludzkie nawet traktowanie nastawione na maksymalny zysk, bez liczenia sie z dobrem pracownikow.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-09-24, 22:14:07
Jeszcze jest taka kwestia: dlaczego nie za darmo? Ja mysle, że moge miec w pewnym sensie za darmo, nie chodzi o wymuszanie tego na kimś, tylko tak ogolnie. Bo dlaczego by nie?

NIe podoba mi idea, ze na wszystko trzeba sobie zasluzyc, zapracowac, kojarzy mi sie to z poswieceniem siebie, by zarobic, cos oddac od siebie( swoim kosztem) by cos dostac w tym wypadku pieniądze. I takie pytanie: ijak ustalis odpowiednią kwotę, za co? za jaką prace?
w zaleznosci od czasu jaki sie poswieca, czy moze za sam efekt-produkt, za to jak trudna i wymagajaca poswiecen jest praca?

Ja tam nie mam zamiaru niczego robic swoim kosztem, by zasluzyc na pieniadze i godne zycie.
Poza tym czesto bywa, ze osoby ktore zarabiaja na prawde duze pieniadze, niewiele tak na prawde robią. Czesto po prostu są.

Mysle sobie ze jesli ma sie intencje by dostac za darmo, bo sie zasluguje, " bo sie nalezy" z racji bycia Boską istotą, to i tak można mimo to pracować, dla wlasnej przyjemności i chęci robienia czegoś co jest dla nas fajne.

A co to ma być za obowiązek pracy?
W imię czego właściwie?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-09-24, 22:24:06
Laka
PRL dawno się zakonczył, ale z przyczyn humanitarnych, o jakich piszesz, nadal działają zakłady pracy chronionej i miejsca dla niepełnosprawnych. Bo niepełnosprawny w jednej dziedzinie może być doskonałym pracownikiem w innej. Np. do obsługi maszyn bardzo hałasujących, najlepiej zatrudniać niedosłyszących. Problem jednak jest taki,że na te stanowiska często pchają się ludzie w pełni sprawni i gotowi ponieść zdrowotne konsekwencje swych wyborów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2011-09-24, 23:06:08
Laka
Możliwości jest nadal wiele, ale są one ograniczone w zakładach pracy o warunkach których pisałem, o to co tam opisałem. I ludzie się muszą z tym pogodzić.

Ja uważam że, każdy pracodawca powinien ustalać minimalny poziom wydajności jaki go interesuje ze strony pracownika i zatrzymywać tych pracowników którzy go realizują. Nie chodzi mi oczywiście o nieludzkie warunki i wyzysk człowieka, ale określenie z pewnym umiarem o co chodzi i egzekwowanie tego.
Ja sam uważam, że jeśli byłbym zatrudniony na stanowisku na którym sobie nie radzę, no to się powinno to stanowisko z mojej strony zwolnić.

No ale jest wiele dziedzin, w których pewnie różne niepełnosprawności by nie przeszkadzały. Dodatkowo postęp technologiczny sprawia, że niemal każda niepełnosprawność przestaje mieć znaczenie (egzoszkielety, przekaźniki obrazu, dźwięku bezpośrednio do mózgu dla niewidzących, niesłyszących). Na razie jest to stosunkowo (ale nieprzesadnie) drogie, ale dla człowieka otwartego, nic skomplikowanego :)

A co do za darmo - chodzi mi o postawę "mi się należy" i molestowanie nią innych. Jak ktoś będzie otwarty to i tak będzie miał.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-09-25, 07:21:47
No właśnie. Jak ktoś jest otwarty, to bedzie miał. To wymaga afirmowania celu (NIE ŚRODKÓW).
Ale większość ludzi nauczyła się wymędzać to, co chcą. Bo to im się wydaje łatwiejsze i szybsze od afirmowania. A na celu też się przecież koncentrują!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2011-09-25, 09:48:05
niepełnosprawni mają zapewne do uświadomienia moc kreacji i przerobienia zasługiwania, zaradności itp I na pewno przebaczenia tego, że wykreowali sobie niepełnosprawność.
Bez tego będzie trudno.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-09-25, 18:14:06
Kurcze od tygodnia dziwne rzeczy w sumie nowe, np opór w pracy twurczej, niewychodzi mi tak jak chcę, ciągle cos psuję do tego. Naszczęście opanowałam resajkling artystyczny i finalnie rzecz jest urzytkowa, ale długo to trwa i jestem stratna bo muszę i tak zrobić to co nie wyszło. Chyba mam jakies mega opory przez rozszerzaniem działalności. Musiałam przełozyc termin dostawy do sklepu o prawie tydzień a jeszcze zbiłam lustro i cięzki bez niego przeglądac ubrania.
Jakaś destrukcja sie ujawniła:) No i sesja zdjęciowa tez odwołana bo fotograf złamał nogę..mam tylko nadzieje że chociaz dostane dziś dobra wiadomośc odnośnie wynajmu mieszkania, bo bede miała chyba załamke zanim wezmę sie za uzdrawianie.
Kulminacja jak w totku, tyle ze przegrywam, dla mnie to naprawde dziwne bo od dawna wszystko idzie mi gładko. ;/ [ z jedna miesięczna przerwą]
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-09-25, 20:10:27
Tak, myślę, ze chodzi o podświadome przekonanie, ze cały czas sama też mogę być uważana za gorszą, ze względu na swój niedosłuch - mimo ze w pracy grafika niespecjalnie mi to przeszkadza. No i nadal istnieją ludzie, którzy potrafią dać mi do zrozumienia, ze skoro niedosłyszę, to jestem "gorszą kategorią" człowieka.

Cóż, podświadomie sama tego się boję, ze taka jestem, ze nikt w codzienności nie będzie chciał ze mną być, bo go zmęczy, że czasem czegoś niedosłyszę, szczególnie gdy osoba mówi odwrócona ode mnie, cicho, z innego pokoju lub po prostu mówi niewyraźnie (takie osoby też istnieją;).

A z tym, ze "mam bronić innych, bo inaczej ze mną też będzie gorzej tzn. będę gorzej traktowana" - jak to odkręcić? Ostatnio mi to wyszło w trakcie słuchania medytacji "Poczucie własnej wartości" i zamiast skupiać się na pozytywnym przesłaniu, to przypominałam sobie momenty, kiedy "nie obroniłam innej osoby z "ubytkiem";) Od razu mi się to głupie wydało, ale pś nadal tkwi niepokój i taka zadra, wywołująca poczucie winy.

Wybaczyć sobie, ze wybrałam niedoskonałe ciało, itp. to na pewno. Ale co jeszcze?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-09-25, 20:30:41
Witek D

OK:)

No to już rozumiem.
Mnie osobiscie jeszcze bardzo pewne rzeczy wkurzają, z tych klimatow. Pewnie dlatego, że pracuję nad tym tematem i wychodzą kwiatki.

Osobiscie mam na to wcielenie ugruntowane w pś że mam miec. Po prostu. Bo wole miec niz nie miec. W  sumie jak kojarze moje ostatnie wcielenia to tez chyba na biede nie narzekałam.


Natomiast wywala mi na presje i wymuszanie, podejscie ludzi " mi sie nalezy"- i wymuszanie. Tak samo jak wywala mi na gloszenie  "prawdy" na temat zasluzenia, czy zapracowania na coś.
Ja mam w sumie problem nie z dostatkiem( choc tu tez zawsze moze byc lepiej, bo nie jestem super bogata), ale z pracą, i to już tez nie na zasadzie, ze mi sie nie chce pracować, bo  jednak siedze ostatnio na praktykach 8 h dziennie i pracuje normalnie jak pracownik. Robie to samo. I lubie to, sprawia mi to radoche zwlaszcza jak ide na miasto i widze moje projekty ktore mi sie podobaja:D Swietne to jest. Poza tym jak sie zastanowie to pacuje chyba wiecej w ciagu dnia niz wiele osob.

Ale, wywala mi na ludzi. To z jakimi ludzmi pracuje, ze maja wzore jakies nie fajne, ze kompletnie do nich nie pasuje i zeby pasowac musialabym sie zanizyc. Jakies wyobcowanie mi wywala. Że nigdzie nie pasuję. I nie ma dla mnie fajnego miejsca.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-09-25, 22:04:43
hydrozagadka
mnie to nie przeszkadza, nawet jak Ci robię sesję. Mam donośny głos :)))
Gorzej mają ci, którzy duszą w sobie dźwięki mowy, zanim je z siebie wydadzą.
Na szczęscie, w ich przypadku to jest do odreagowania.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-09-25, 23:36:15
Leszek

A wiesz może skąd takie duszenie dzwieków mowy może się brać?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2011-09-25, 23:55:23
Czuje się nie swojo, odnosząc sukcesy (także w rd). Nic szczególnego nie osiągnołem już czuje się nie swojo. Zawsze byłem ten co nie wie, i ma problemy - a teraz trzeba było by przejść na wie, i ma sukcesy. Chyba na zasadzie żeby się nie wychylać z szeregu. A mam ostatnio tak to można opisać krótką anegtotą.

"Wszyscy wiedzieli że tego nie da się zrobić. Aż przyszedł jeden który o tym nie wiedział..i to zrobił."

A widze na moich znajomych jak fajnie działa niezależność i wysoka samoocena, gdzie coś wymyślą to jadą z realizacją, kilka razy ktoś mnie już zaskoczył, że zrobił coś czego nie da się zrobić, przynajmniej wg. mnie a się nie dało.

tyle mam fajnych pomysłów i inspiracji a problem z realizacją mam, brak środków, wsparcia, realizacja była by wbrew normalnym standardom no i kicha. I ciągle jeszcze studjuje gdzie mój kolega ze studiów już skończył i wyjechał za granicę i zarabia ~17k miesięcznie, w dziedzinie w której jestem lepszy. I co dało się dało dlatego że zaczoł działać tam gdzie ja już na starcie powiedziałbym "eee nie warto i tak się nie uda, zresztą nikomu się nie udaje"
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-09-26, 00:02:23
lukaszlm
Myślę, że idealna dla Ciebie będzie ta medytacja(dostępna za darmo): http://www.regresing.info/medytacja.html

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2011-09-26, 00:06:01
dzięki :), posłucham i zobaczę jak odczucia podświadomości. Narazie nie jestem przerażony sukcesem, ale trochę bojaźliwie do tego podchodzę, jakby ostrożnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-09-26, 05:44:48
Laka
Chodzi o samoograniczanie się w ekspresji słownej, w wypowiadaniu się.
a/ może być skutkiem poczucia bezsensu wypowiadania się (nie rozumieją mnie, mam się nie odzywac, bo mnie zakrzyczą, bo i tak mi każą się zamknąć, dzieci i ryby  nie mają głosu).
b/ może być skutkiem zakazów mówienia / zastraszania (siedź cicho, ojciec wrócił zmęczony - zaraz ci wpier..., matce łeb pęka, a ty ...., więc to twoja wina!)
c/ albo skutkiem odrzucenia / deprecjonowania ( kogo to interesune, co masz do powiedzenia? I od kiedy masz coś mądrego do powiedzenia?).
d/ może coś jeszcze specyficznego - np. śluby milczenia. 

lukaszlm
Sukcesy są dla mnie naturalne, normalne , możliwe, bezpieczne i korzystne.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-09-26, 15:16:41
Leszek

:) D
ziękuje. To mam listę do odreagowania.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2011-09-26, 16:54:26
dzięki leszek poafrimuje sobie.


a w temacie kącik oczyszczania:

w najnowszym odcinku czy lukasz odda najcenniejszy i największy klejnot w swoji kufrze skarbów. Oj jaki on ładny i błyszczący ahh jeszcze chwilę się na niego popatrze, jeszcze tylko chwilę :) lukasz nie lubi pomysłu oddania takiego skarbu :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-09-26, 21:38:36
pracuje z afka ze przyjemnosc blogosc radosc spelnienie zabawa sa dla mnie zawsze bezpieczne niewinew porzadku trzezwe przytomne i korzystne.
Jeeej jaka to ważna afka:) Jesli ten temat jest zablokowany, to ps nie pozwoli sobie na to. nawet jesli afkuje sie cokolwiek innego, zwiazek, kase i inne, toi tak nie beda one dawac poczucia tego co powyzej. ciagle bedzie zle samopoczucie, no i kreowanie powodow dla poglebienia i uzasadnienia.
Natomiast gdy na tamte aspekty jest otwartosc to ps bardzo szybko kreuje wszelkie powody:)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-10-01, 22:17:41
Leszek, dzięki za ten wpis z 2011-09-25, 22:04:43 :)

Dodatkowo coś mi przejaśnił w temacie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2011-10-05, 19:16:17
Mam ochotę zakończyć moją przygodę z rozwojem. Nie mam doła, nic mi nie wywala, czuje się teraz dobrze i ok :) Tyle że dalszy rozwoj niesie dla mnie realne zagrożenie... byciem pokochanym co gorsza prawdziwą miłością. Niby dużo mam nasrane w związkach ale czuje że jak uderze w mały istotny punkt to potem nie będzie odwrotu... i co ja mam biedny zrobić. eh przecież nie mogę się uzdrawiać i bronić przed szczęśliwym związkiem jednoczesnie. Kurcze jeszcze trochę a będę bał się wyjść na miasto przecież wszędzie mogą czić się jakieś harmonije dziewczyny ;) Już miałem w tym tygodniu sytłacje że spanikowałem, chryste moje mechanizy obrrone już są słabe i jak tu nie wpakować się w miłe towarzystwo. Niby tego zawsze chciałem ale jak poczułem że zbliżyłem się do niebezpiecznej granicy, to może odpuszcze. Poprostu nic mi się niechce, afrimacje, modlitwy, wizualizacje nic mi się nie chce, a wręcz wskazane jest żeby już zakończyć i nic nie robić. eh.

Tak dobrzem mi szło, a teraz nawet spokojnie w autobusem nie mogę jeździć, bo tyle fajnych niewiast się czai, jeszcze to miłe, fajne eh jak mi źle.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-06, 10:16:02
Wczoraj pracowałam metodą The work nad przekonaniem, że powinnam pomagać (w tym wyręczać) najbliższych.
I w the work na końcu jest pytanie kim byłabym bez tej myśli?.
I moja pś wypaliła, że egoistką, która myśli tylko o sobie. Ładne kwiatki.
I pś ani myśli przyjąć innej opcji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-07, 10:34:23
Jak sobie poradzić z mechanizmem:
Jesli mam dodatkowe pieniądze- to tracę częśc podstawowych [ np trzeba nieoczekiwanie cos kupic bo sie zepsuło]
Jeśli mam super eko żarcie- to się zatruję
Jesli mam karte multisportu i moge szaleć wszędzie - to nie moge bo jestem chora
Jeśli kogos fajnego poznaje- to z innym sie rozstaje!

Obserwuje to juz od miesiąca. Teraz mam fajna propozycje pracy no i juz tylko czekam az strace cos innego w zamian. Jakby mogła byc tylko okreslona pula rzeczy w moim zyciu i nic więcej. A jak więcej to się wyrównuje.
A może to jeszcze coś innego, może znacie ten mechanizm?
Jesli tak, to bardzo was proszę o jakieś wskazówki jak z tym pracować:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-10-07, 10:48:57
A próbowałaś pracować z afką "może mi być dobrze, może mi być lepiej, może mi być nawet za dobrze"? :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-07, 11:08:13
czasem sobie to wpuszczałam w medytacji, przyjemna afka:)
choć z pół roku temu mentalnie nie umiałam jej ogarnąć, jak Danusia o tym chyba pisała. :)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-07, 11:12:07
Już wiem o co chodzi u mnie,
Zrobiłam sobie oczyszczanie wahadłami i jak zdjełam cięzkiego chorobowego muła to zobaczyłam jak moja podświadomość produkuje coraz więcej cięzkiej energii [ w tym flegmy nawet] by zwalczyć nowe energie we mnie które ostatnio udało mi się rozpalić. Zatem stałam się polem bitwy:) Dobrze wiedzieć
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-10, 20:06:08
Bu.
Miałam niemiłą rozmowe z moją mamą w trakcie której zrobiło mi sie bardzo smutno, że mama mnie nie wspiera w moich decyzjach i planach, mówi "tak" a ja czuję ze jej pś zyczy mi źle:(. Wczoraj medytowałam nad tym co moja do mnie wysyła i na ile to kozystne, moja wj na to mniej więcej: lepiej uciekaj bo tu mama blokuje ciebie, wcale niechce od ciebie pomocy, chce bys jej nie dawała wręcz [podświadomie bo świadomie to żadania] by miała ciagle co we mnie wbijać i podtrzymywac moje poczucie winy najgorszej na świecie córki.No i jak tak wpuściłam w to światło, to dzisiaj niemiłe sytuacje. I to moje dda głupie. Od razu sie rozpłakałam jak dziecko i powiedziałam ze ani ona mnie nigdy niewspierała, ani tata, byłam tylko rekwizytew w waszym zyciu by sobie dogodzić.
Moje dda chyba gdzies tu ma korzeń, wciąż te emocje z tym związane.
Moja mama uwarza, ze zamiast rozwijać siebie, to powinnam zostać w jej mieszkaniu i pieniądze inwestować w sumie w jej długi mieszkaniowe. To jest chyba jedna z rzeczy, któreych nie da się z mamą wyjaśnic tak by zrozumiała że nie jestem jej mężem ani udziałowcem, pomimo iz z nia mieszkam..niechciałabym by doszło do sytuacji ze sie wyprowadzę a mama się wyrzeknie mnie z powodu takiego, ze co to za córka, wypieła sie na matkę. Ale moze bede musiała tego doświadczyć.
Boziu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-10-10, 20:22:15
Olguś
Daj sobie to wsparcie i wszystkie inne rzeczy, których oczekiwałaś od rodziców. Od mamusi wyprowadź się od razu jak tylko finanse pozwolą i nie przejmuj się reakcjami toksycznych rodzicieli. Jak poczujesz, że wszystko czego chciałaś od niej, możesz dać sobie sama - to nie będziesz rozpaczać z powodu jej wyrzekania się Ciebie.

I tak mi właśnie przyszło coś ważnego - jesteś zbyt kochaną i cudowną osobą, aby znosić oszołomów w Twoim życiu, dawać sobie wchodzić na głowę i katować się cudzym popieprzeniem. Masz prawo do swojej własnej przestrzeni, w której panuje miłość, spokój i harmonia. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-10, 21:17:07
To co Ci przyszło, ciesze sie że ci przyszło. Dziekuję.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-10-12, 22:12:14
Od jakiegoś czasu dziwnie się czuje.

Z jednej strony pojawiło się dużo bardzo dużo spokoju, ucichło sporo emocji, napięć, przymusów działania. Z drugiej strony brakuje w tym wszystkim radości, pozytywnych motywacji do działania, entuzjazmu. Wszystko stało się takie... neutralne. Ciężko mi rozpoznać na ile to wszystko jest wynikiem odpuszczenia głupich przymusów, a na ile jakimiś stłumieniami. Nie wiem na ile odczucie braku czegoś więcej wynika z nieprzyzwyczajenia do braku pewnych obciążeń, a na ile z rzeczywistego braku Boskich aspektów.

Chyba muszę się przyzwyczaić do życia bez napięć, negatywnych motywacji, gonienia za czymś, itp. oraz nauczyć się pozytywnych motywacji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-10-12, 23:07:36
Clint
Jakbym o sobie czytała. Czasem mam uczucie jakby mnie nie było, tak jestem dla siebie malo wyrazista.
Ale to pewnie obciażenia są. lokady na milosci, radosc, spelnienie itp
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-10-13, 05:50:50
Clint, Laka
 Warto się też przyzwyczajac do życia w radości, miłosci, zadowoleniu, wdzięcznosci :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-10-13, 09:10:17
Racja :) Nie ma co się poddawać przyzwyczajeniom pś, lepiej koncentrować się na Boskich aspektach ile wlezie i jeszcze trochę. Energio radości i entuzjazmu, przybywam! :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-10-13, 09:38:28
Leszek

Tak:) Bez tego ma się wrażenie jakby nas nie bylo;)
Wtedy pś chce sobie udowodnić, że jednak jestesmy, poprzez inne doswiadczenia, np emocji, ekscytacji.
Ja na razie afkuje bezpieczenstwo w przejawianiu tych pozytywnych cech:)
I wyglada na to, ze czas poczyscic konkretnie intencje na temat harmonii i milości.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2011-10-13, 11:26:44
Olga,
<A może to jeszcze coś innego, może znacie ten mechanizm?
Jesli tak, to bardzo was proszę o jakieś wskazówki jak z tym pracować:)>

Znam, aż za dobrze ;).
U mnie to było związane przede wszystkim z mocno ugruntowanego poczucia braku "zawsze musi mi w życiu czegoś brakować" - miłości, pieniedzy, seksu, wolnego czasu itd. Moja pś. dość mocno była przyzwyczajona do ciągłego niespełnienia - tak naprawdę nie było ważne czego mi brakuje, chodziło tylko o tą energię - braku i związanego z tym niespełnienia.
Najbardziej mi pomogły (nadal pomagają) medytacje na spełnienie  i ugruntowanie poczucia, że mogę mieć i jedno i drugie (np dużo pieniądzy i dużo wolnego czasu), a dodatkowo mogę mieć nadmiar tego, na czym mi zależy, bez tracenia i rezygnacji z czegokolwiek. I wiele afek na bycie w porządku i poczucie zasługiwania, kiedy z tego wszystkiego korzystam, bo miec to wszystko (czyli przyciągać) to jest jedno, druga sprawa to jeszcze nauczyć się z tego korzystać. I teraz bardziej w tym kierunku temat przerabiam :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-13, 16:33:07
Kinga, dziękuje że odpowiedziałaś, podrzuciłas mi pare pomysłów:):)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-10-13, 18:22:01
No i wykres czakr, który zrobił mi Witek pięknie się pokrywa z tym co wczoraj pisałem - duże 3 oko (stąd dużo spokoju), ale śmiesznie mały splot słoneczny. Jest tak malutki, że nawet nie zasługuje na nazywanie go splotem, a co najwyżej "splocikiem" :D No i jest widocznie mniejszy niż prawie rok temu, co mnie lekko dobiło :P

No i muszę też coś zrobił z moim gardłem i czakrą sakralną, bo te dwa uparciuchy są wiecznie zblokowane.

To daje też obraz ładnie pokazujący przyczyny mojego braku motywacji do aktywnego działania w życiu. Na dole blokady w radości, przyjemności, zamknięcie na bogactwo, a z góry ograniczenia siebie i trudność, ciężkość. Z takim zestawem to nic dziwnego, że niewiele mi się chce :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-13, 18:33:41
supełeczek?;)
Spoko, jedziesz;D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-13, 18:48:42
przenoszę moje uświadomienia z innego wątku, o elektrowstrząsach od J007;)

Dotarło do mnie, w temacie "nie moge byc wyrzej od średniej ludzkości", ze miałam conajmniej jedno wcielenie w którym widząc krzywdę ludzi i ich biedę, nieszczęscia, przysięgłam Bogu że nie chce żadnego bogactwa, rodziny, nie chce niczego, bo niezasługuję na to, niemogłabym zyć w ten sposub gdy wokół mnie tyle biedy. Postawiłam sobie też warunek powortu do Boga, że NAJPIERW WRUCĄ INNI A NA KOŃCU JA - z poczucia winy ze byłam lepsza, ostatni będą pierwszymi, pierwsi będa ostatnimi.
Jej. To kolejna rzecz która mam, a myslałam, ze nie mam:|

Dziękuję Leszkowi i J007 za pomoc*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-10-13, 18:49:59
Hahaha
Ja mam jakies blokady na 2jce. No i najbardziej seksu to mi się nie chce. Jakby tematu nie było wogóle takiego.

Dziś na zakonczenie praktyk szef mnie potraktował tekstem, że mogę być co najwyżej pomocnikiem grafika, gdybym sie gdzies nawet zatrudniła. Co ciekawe nadal zlecał mi kolejne zadania do wykonania, nawet ostatniego dnia. I w sumie zleca mi od początku samodzielne wykonanie zlecen od poważnych klientow, ktorzy jak sie okazuje, nie mieli wyjatkowo zastrzezen co do projektow, gdy ja je robiłam;) Wiec chyba nie jest tak źle.
+ chce mi dalej zlecać gdy już odejdę, z własnej inicjatywy, sam zaproponował. Wiec po co takie teksty? Czy mu zależy, żebym za dobrze o sobie nie myślała i nie była zbyt pewna siebie? Bez sensu.
Ale co mnie milo zaskoczyło u siebie, że nie zrobiło to mnie wrażenia i nie wywołało nic z pś, pomimo, że po nim próbał mi to "uswiadomić" pracujący tam grafik.

Cieszę się że praca w temacie przynosi pozytywne efekty. Jakbym mi tak nagadali jakiś miesiąc temu by mnie pewnie ruszyło.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-10-13, 18:52:59
Olga

Dobrze, że sobie uświadomiłaś o co chodzi:)) Teraz powinno być już łatwiej.
Jej i chyba znow mam podobnie, boje sie byc lepsza od innych, czuje sie winna, a ci inni ciągle mi starają się uswiadamiac, że nie mogę być lepsza od nich w czyms, a zwlaszcza nie moge miec lzej, latwiej, szybciej, bezproblemowo. Bo oni tak sie nameczyli i nacierpieli by dojsc do tego co mają. Wkurza ich, że ktos mogl bez tego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-13, 19:01:45
Laka tez tak czuję!że bedzie juz oki, dziękuję:)

Od dwuch dni robię z namaszczeniem procedure od Leszka plus jakies tam moje a dziś kropkę postawił Brus. Boże jak to dobrze widzieć i mieć takie super osoby do pomocy:)

Dla mnie to mega wazny temat, kręciłam sie w kółko od jakiegoś czasu i było coraz gorzej z lekkimi przejasnieniami. Podejrzewam że zbliżam się świadomościa czegoś do momentu gdy podjełam te głupie decyzje, a podświadomość uruchomiła je na nowo, postawiła szlaban.Zdaje sobie sprawę, że nie będzie lekko i przyjemnie teraz, tak podejrzewam, ale może to tylko strach.Niemniej wizja przyszłości i świadomość o co chodzi mojej podświadomości- napawa mnie pewnością i poczuciem bezpieczeństwa, to co robie jest w porządku wobec wszystkich


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-13, 22:38:31
Nie czuje się jeszcze dobrze i w porządku przy stawianiu granic wobec zachowania innych osób.
A dokładnie boje się, że jak twardo będę broniła swoich granic i odmawiała przyjęcia odpowiedzialności, która do mnie nie należy, to te inne osoby będą chciały wyciągnąć wobec mnie nieprzyjemne konsekwencje.
I chociaż po wczorajszej sesji bardzo mi się poprawiła zdolność do dostrzegania momentów gdzie te granice postawić, to jeszcze się kurcze boje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-10-13, 22:57:00
Grazyna

Może spróbuj afkę:

Jestem bezpieczna niewinna w porzadku kiedy odmawiam:)
Albo kiedy wybieram....to to i to..bez wzgedu  na to co wybierają inni.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-14, 11:58:01
Dzieki Laka wykorzystam :)



Kurcze jak zrobię coś dobrze, lub nawet lepiej niż dobrze to cisza, wszyscy przechodzą nad tym do porządku dziennego, ale jak mi się tylko noga powinie, to od razu jest raban :/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-10-14, 15:24:33
Grażyna

:)

A mnie dziś coś ruszyło po tym jak zaczełam sobie medytować nad tym, że mogę być w życiu po prostu szczęśliwa, radosna, otoczona miłością ibez przeszkód realizować siebie. Co to się zaczęło dziać.
Chodziłam po mieście i tylko czułam jak moją pś oczekuje, że zaraz oberwie, ktoś jej udowodni, albo jakaś sytuacja, że to nie możliwe dla mnie i się nie da.
Ale mam blokady na to, nie myślałam, że aż tak.
Dziś wszędzie widzę obowiązki, powinności, zobowiązania, masę rzeczy do zrobienia, których i tak nie udaje mi się w pełni zrobić, no i tych nierzyczliwych ponurych ludzi, że strach przejawić jakąkolwiek radość, czy inną fajniejszą energię.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-10-14, 21:27:59
Grażyna Anna
Mam prawo popełniać błedy. jestem z tym bezpieczna i w porządku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-14, 23:06:11
Ja sobie jeszcze do tego dodam:
Mam prawo stawiać granice. jestem z tym bezpieczna i w porządku.

chociaż żeby nie wyszło, że zacznę prace w służbach granicznych :P

To może tak:
Mam prawo stawiać granice swojej odpowiedzialności, jestem z tym bezpieczna i w porządku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-17, 23:39:37
Albo ja sie robię coraz mniej elastyczna i coraz bardziej uparta.
Albo inni ludzie mają dziwne pomysły na funkcjonowanie, a mnie coraz bardziej męczy pamiętanie o ich fanaberiach.


Zdecydowanie, kierunek harmonia do obrania.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-18, 00:06:20
Zdecydowanie nie odpowiada mi bycie dwórką na dworze królowej.
Męczące jest pamiętanie o fanaberiach królowej.

Wolałabym już coś w stylu jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. ;)
Przynajmniej byłoby weselej ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-18, 00:11:30
Idę lulu i pomedytować nad bezpieczeństwem w obliczu fochów królowej :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-10-20, 21:05:01
Nowy clip Rihanny

Hipisowska milość

http://w337.wrzuta.pl/film/0fM00Mm4r5A/rihanna_-_we_found_love
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-23, 00:58:28
Królowa sie nadal focha.
A mnie to już coraz mniej rusza. Jedyne co zostało to poczucie się w porządku pomimo jej fochów.


No i czucie się w porządku ze swoimi decyzjami i wyborami, z tym że mam prawo się wycofać z pewnych zobowiązań, czy umów gdy stają się dla mnie niekorzystne lub nie prowadzą tam gdzie miały zaprowadzić, albo gdy na pewne sprawy patrzę zupełnie inaczej niż inni.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-10-23, 10:42:15
Grażyna

:)
Dzięki za inspirację, Twój wpis coś mi uświadomił.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-23, 11:48:15
Laka :) nie ci służy.

Ja od 2 tygodni przerabiam odpowiedzialność za to co robię w pracy.
Z jednej strony jest to, co mi się wydaje, do którego momentu jest moja odpowiedzialność.
A z drugiej, to co innym się wydaje, że nią jest i ci inni uważają, że powinnam więcej niż ja myślę że powinnam.

I mam pewien mętlik, bo tak naprawdę nie wiem jak to być powinno.
A presje są, bym więzła większą odpowiedzialność niż chcę wziąć.
I troche zaczyna mnie to już męczyć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-10-23, 12:37:16
Grażyna Anna

Z tą pracą to warto by pewnie działać w tym, że po pierwsze, masz prawo do jasnych zasad gry(co ogranicza możliwość manipulacji ze strony innych), a po drugie - asertywność i umiejętność stawiania granic :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-23, 14:22:24
Clint, cały szkopuł w tym, że ja nie wiem gdzie te granice postawić. Nie umiem określić punktu odniesienia. :/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-23, 15:08:37
Wiecie co? To nadal chodzi o czucie się w porządku.
Ja nie czuje się w porządku stawiając granice i szukam uniwersalnych wytycznych jak to zrobić, to wtedy będę mogła się poczuć w porządku.
To wiem już jak pracować. :D

A czy są jakieś gotowe medytacje w takim temacie??

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-10-23, 23:08:15
Grażyna

No ja mam podobny temat, ale zaczęłam go ruszać od bezpieczeństwa, bo dla mnie to najważniejsze. Nie sama niewinność, bo wobec mojej pś to co z tego, ze ja jestem niewinna i w porządku, i tak mnie oskarżą, skarzą, poniosę konsekwencję wg czyjegoś widzimisię. A Bog mnie nie ochroni i nie ochroni mnie moja niewinność.
To jest dla mnie najgorsze w tym temacie.
Ruszyłam to no i wyszedł taki duzy kwiatek. Piszę o tym w innym wątku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-10-23, 23:13:26
To dość dziwne, bo ja czasem w relacjach z ludźmi przejawiam siebie bardziej złą  i głupszą niż jestem w rzeczywistości. Wtedy moja pś czuje się bezpieczniej i ludzie mnie lepiej traktują. Najgorzej jest jak otwieram się na miłość i jestem sobą, taką jaka jestem na dzień dzisiejszy oczyszczona, wtedy jest masakra. No więc tak się ukrywam w skórze wilka czasem;)
Zaniża mi to jednak wibracje i samoocenę. Czuje się z tym źle. Ale kiedyś było jeszcze gorzej bo czułam się winna i jeszcze dodatkowo sobie dowalałam za to, a teraz zachowuję się tak " z czystym sumieniem" i nie mam poczucia winy. To dość wyrachowane, nie martwi mnie też fakt, że coś może kogoś zaboleć, czy być dla kogoś nieprzyjemne.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-24, 13:43:30
Czy naprawdę muszę być maszyną od wszystkiego?
Czy naprawdę jak coś robię, to muszę od początku do końca wszystko sama robić i na wszystkim się znać?

To chyba w porządku, że tam gdzie mam słabszą stronę, to szukam kogoś, kto mi w tym pomoże, u kogo to jest akurat mocną stroną?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J007 w 2011-10-24, 13:46:52
Grażyna,
czym bliżej uwolnienia tym wiecej przeszkód w otoczeniu i pś ;)
Trzymam kciuki i już gratuluje, że się udało.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-24, 14:25:33
Trzymaj kciuki :) trzymaj.
Bo sie czyści, że aż furczy :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J007 w 2011-10-24, 14:50:20
Trzymam nie tylko bezinteresownie hehe
Chcę sobie dopisać 5 % twojego sukcesu jako moją zasługę :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-24, 15:11:15
:p
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-24, 16:00:04
Brus ;) coś tak czułam :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-24, 16:50:42
Odechcialo mi sie "chwalić" swoimi sukcesami:)
Może ugruntowałam sobie przytomność [ w miare] w tym temacie. Fajnie komus powiedzieć, ale poniewaz zazwyczaj mówiłam nie tym osobom co trzeba- to nauczyłam się miec świadomość, ze jest to jak z uzdrawianiem i pomaganiem- nie każdemu można-czasem można taka intencją nie harmonijną z druga osobą- zaszkodzić sobie. I ja tak robiłam:)
Uświadomiłam sobie też, patrzac na reakcje np mojej mamy, ze niestety ale kobita nie umie wspierac w tym co dobre, tylko w tym co złe.Fujka. jest to jedna z osób, z wiekszości osób, które uwarzają, ze wspiera sie tylko gdy komuś źle- wtedy to prawie kult maryjny i różaniec na niedole i pogrążanie się- a jak dzieje sie cos dobrego- to niewiadomo co zrobić;p
Ah jak ludzie bardzo chcą źle dla siebie!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-10-24, 20:35:23
Olga

Tak:)
Fajnie mieć ludzi, którzy wspierają i też się cieszą razem z Tobą.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-24, 22:13:50
Dokładnie:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-10-25, 12:45:33
Ja chciałbym mieć prawdziwych przyjaciół. Codziennie kiedy sie kładę spać czuję przygniatającą samotność. Wcześniej tłumiłem się fantazjami, teraz staram się to w celach transformacyjnych znosić na trzeźwo, choć uśmierzyło mi się dzisiaj w śnie - śniło mi się że kładłem się spać przytulony w kanapeczce z dwóch ciepłych dziewczyn :))

Czasem mi sie wydaje że mam mnóstwo znajomych bo mam tyle osób dodanych na facebooku, bo czytam fora duchowe (i w rzeczywistości są tu ludzie którzy myślą podobnie do mnie) i że czasem się udzielam, ale tak naprawdę czas spojrzeć prawdzie w oczy - od kiedy zerwałem z dziewczyną liczba znajomych z którymi się stale widuję spadła do jeden-dwa - stary kumpel i jego dziewczyna, raz na miesiąc udaje nam sie spotkać.
Kiedyś miałem mnóstwo nieodpowiednich znajomych, wulgarnych, ćpających - i czułem że na to zasługuję. Te znajomości podeptałem dawno temu ale tych fajnych, światłych i szczerych - wciąż się boję. Rozmawiam z ludźmi na forum którzy wiem że są piękni wewnętrznie a jakbym miał się spotkać to czułbym stres. Wiem jak piękna intensywność jest w potencjale kiedy ja mógłbym pokazać jaki jestem fajny i dostać wiele dobrego w zamian.... jeszcze sie we mnie nie przełamało. Choć czasem przekonam sie do tego żeby pojechać na jakieś warsztaty i poznaję bardzo fajnych ludzi, którzy też są mną zainteresowani, ale dalej się zamykam i izoluję. Jak przerobię do końca misjonarstwo to zabiorę się właśnie za ten temat.

A w misjonarstwie doszedłem do momentu w którym zaczynam odpuszczać kontrolę nad upadającymi duszami, zwracać im wolność - i leżę sobie, patrzę w szafkę na ścianie i nie czuję się ani dobrze ani źle. Regreser do którego chodzę powiedział że to punkt krytyczny w uzdrawianiu misjonarstwa, takie poczucie bezsensu. Ale cały czas mam mocny opór w przestawieniu się z "inni" na "ja" - wydaje mi się to zbyt śmiałe i zbyt dobre w skutkach.... musiałbym pożegnać cały ten bezsens w uganianiu się za powalonymi ludźmi, który trwał do tej pory i jakoś tak mi dziwnie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-10-25, 15:10:04
Wizualizacja nocy z dwiema ślicznotkami to już przekierowanie punktu cięzkości z innych na siebie :))
przynajmniej początek.

Bezsens załatwia się dekretam na sens istnienia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-25, 19:31:40
haha ale pieknie,
kolekcja moich ciuchów jedzie do mediolany [ duza inwestycja na teraz dla mnie ale i mozliwośc duzego zarobku plus reklama] a moja mama wyjeżdza mi z tematem ze musze jej więcej dokladac kasy na mieszkanie "bo nas wywalą". Boze, to jest wlaśnie to. Zero zrozumienia co ja robie i w co tyle kasy inwestuję, zero zrozumienia takze tego, ze jest coraz lepiej i ze tylko w taki spoub ewentualnie za jakis czas mogę jej pomuc. RĘCE OPADAJĄ

oczywiście obraza majestetau, bo nie zamieżam rezygnować choćby mieli mnie wyrzucic z mieszkania;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-25, 19:33:42
rozumiem, ze mamusia przekazywala mi madrośc zyciowa pt zycie to przetrwanie i wegetowanie ;]
Bo rezygnując z mediolanu i innych- tak by było, bo by sie nic nie rozwijało.

Wogule nie mozna sie z nia porozumieć, aż jestem w szoku, ja mówię tak a ona rozumie :nie.
Jedzie na emocjach, totalnie, zwarjować idzie;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2011-10-25, 19:48:42
olga,

robisz dużą inwestycje na swoje ciuchy, i martwisz się o mamę. No ręcę opadają. Wywal tekst o mamie, zostaw o ciuszkach i wstaw do jakiegoś wątku, "cieszcie się razem ze mną" ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-25, 20:05:34
No wiem że ręce opadaja na mnie, ale mam ta głupia karme z nia wciąż i mimo intencji oczyszczenia jej- nie zrobie tego w sekundę;/ choc bym chciała.

Mam poczucie winy ze jestem zła bo nie daje mojej mamie kasy a ona taka biedna, utrzymuje dom i swuj sklepik [ ma na utrzymaniu dwa domy jak to ona mówi i to sama samiusienka]
Naszczęście nie mam juz az tak wielkiego poczucia winy, ze rezygnuję ze swoich celów by dać jej na mieszkanie- bo to to by było już masakrycznie chore.Niemniej, moja mama umie tak zmanipulować, że ktos inny by się i na to nabrał, skoro codziennie sie słucha " jaka to ja biedna i nieszczesliwa".

szkoda tylko ze nie widzi innych rzeczy za które płacę- ale to normalne;)
szkoda też, ze moje sukcesy odbiera jako zagrozenie dla siebie. Ale to jej problem
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-10-25, 23:37:54
Pracowałem nad relacją z ojcem, co szczególnie w moim przypadku musiało mocno ruszyć temat samooceny. I o ile ocena zaniżona jest sprawą oczywistą, gdzie wszystko jest dość jasne, to w przypadku samooceny sztucznie zawyżonej już tak różowo nie jest, bo komu by się chciało uwalniać od przyjemnych iluzji i względnie zniżać do niższego poziomu.

Bardzo pomogła mi analiza od Witka, w której się dowiedziałem co nieco na temat swojej karmy nauczyciela duchowego i walczenia z białymi, gdzie zamiast uwolnić się od zaniżonej samooceny przez UBA, ja sobie porobiłem na to kolejne nakładki, sztucznie podwyższonej.

Zrezygnowałem ze związków, ponieważ w nich byłoby widać jak na dłoni moje problemy. Rezygnowałem także z wielu innych rzeczy, gdzie istniało zbyt duże ryzyko porażki. Bałem się zdemaskowania, bałem się chyba nawet już przed samym sobą, że zobaczę jak bardzo niska jest moja samoocena, jak bardzo sobie nie radzę, jaka ze mnie ofiara losu.

No i tak zrobił się ze mnie taki mądrala co siedzi na tyłku, niczego konkretnego nie potrafi osiągnąć w życiu, ale jak pięknie obala kolejne dyrdymały UBA.

Heh, dzieciak jeszcze ze mnie pod wieloma względami. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2011-10-25, 23:50:51
Z tym obalaniem tego co biali serwują to jest tak, że jak samemu już sobie uświadomi jak jest rzeczywiście, to tylko się traci czas próbując to uświadomić serwującym :) Mi jak to przeszło to pojawiła się masa czasu na rzeczy bardziej pożyteczne, albo mniej niepożyteczne (takie bez konfliktów) :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2011-10-26, 21:54:04
Ciężko mi się do tego przyznać, ale czuję się  rozbity wewnętrznie ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-10-26, 23:19:29
Hmm... nie jesteś jedyny.

Myślę jednak, ze rychło będzie lepiej, jutro mam mieć w końcu wolne w pracy, to sobie odpocznę i mam nadzieję, ze się pozbieram. Czego i Tobie życzę, by Ci się udało poskładać wewnętrznie :).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-10-27, 00:30:19
Michał
Widzę,że dziewczyna, która nad Tobą pracowała, nie dała sięzmanipulować i wreszcie zacząłeś puszczać to, co ukrywałeś.
Rozbicie w takim przypadku to normalny stan. Teraz trzeba się tylko pozbierać akceptując, że jesteś bezpieczny i w porządku ujawniając to, co zacząłeś ujawniac.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-10-27, 01:14:14
Czuję przeogromny żal że nie udało mi się naprawić świata :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2011-10-27, 06:35:09
Hydro
Dzięki :)

Leszek,
Dzięki, to co napisałeś podniosło mnie na duchu i utwierdza w przekonaniu, że to co robię jest właściwe :) Nie wiem tylko jak tą afkę, która napisałeś przerobić tak aby odnosiła się do tego co się teraz we mnie dzieje. Wydaje mi się, że główny problem jest z uczuciami, ich wyrażaniem, czasem też pewnie nazywaniem. A zatem co, jestem bezpieczny i w porządku, gdy ujawniam (wyrażam?) to co czuję?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-10-27, 07:26:13
Michał
Dobra afka. :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-10-27, 11:45:37
Michał, pewnie, ze jesteś bezpieczny i w porządku, kiedy wyrażasz swoje uczucia :)


I swoja drogą dziękuję za naprawdę dobrą sesję :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-10-27, 12:00:30
Skoro jednak jestem już w Kąciku Oczyszczania... to niezłe wkurzenie mnie trzymało na ludzi, na świat po drugim dniu warsztatów. Teraz trochę schodzi ;)

Wkurzenie tyczy(ło) przede wszystkim oporności i ciężkości materii i życia w materii, i przez ostatnie dni nieźle mi materia w tym temacie dowalała ;-)

Jaka byłaby najskuteczniejsza afka na takie coś?

"Jestem całkowicie bezpieczna i w porządku, żyjąc w materii. Potrafię zauważyć, że materia może być dla mnie lekka, przyjemna i posłuszna"? ;) Coś czuję, ze można coś bardziej przytomnego i prostszego ułożyć :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-27, 12:15:26
haha Hydzia, robisz z materi posłusznego pieska;)

Mnie czasem irytuje to, ze jak wali mi w danym temacie to nie umiem najprostrzej afki na to ułozyć:) Taki muł.
Warsztaty chyba bardzo owocne zatem, Asia:)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-10-27, 13:00:17
Olga, no a jak inaczej materia nie ma być mi oporna? ;) P

haha :)

Serio pytam, nie potrafię teraz znaleźć lepszego słowa :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-27, 13:03:19
Asia,  a może lepiej siebie oswoić z myślą o materii, a nie oswajać materie ;D

Bo prawie juz widze jak walisz szpicrutą w glebe;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-10-27, 13:36:12
hehe ;) ładny obrazek ;)

Czyli co - "Ja Asia pozwalam sobie na oswojenie się z materią, zauważam, ze może być miła, lekka, przyjemna, w pełni dla mnie bezpieczna i korzystna"? :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-27, 13:41:57
ja wolę niepodpowiadać:) sama mam nafikane:)

Powiem Ci tylko ze mi pomaga bardzo obcowanie z przyrodą i bycie z nia w kontakcie utrzymujac świadomośc że materia jest boska;) ze obcowanie z nią, z przyrodą, jest fizycznym doznaniem boskiego "porządku", czegoś właściwego, harmonijnego, ze otwarcie na materię daje uzdrowienie ciała i umysłu, serca, otwiera serce, tak!:) te odczucia prubuję przenieśc na inne wymiary materii
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-10-27, 13:48:27
Oki, rozumiem :) zadam to pytanie jeszcze gdzie indziej.

A przyrodę lubię i taka materia mi się podoba :) Tylko jakoś mniej wychodzi akceptacja siebie w "przaśnej" materii - czyli "mus" pracowania, by się utrzymać i móc korzystać z dodatkowych uroków życia w materii (teraz, tak przykładowo mi wywala, że miałam czas, kiedy nie miałam pracy "na zewnątrz", za to nie mogłam wtedy się utrzymać, a od kiedy mam znowu "prace na zewnątrz", to pożera mi coraz bardziej czas, choć z utrzymaniem na pewno będzie lepiej, jak już dostanę pensję za ten miesiąc;); Inne "musy" - to "mus" sprzątania, czekania na coś dłużej, żeby się zadziało, niż będąc w stanie "energetycznym" - takie tam ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-27, 13:53:39
roslinki tez dużo pracuja i wychodzi im to na dobre;)
potraktuj pracę jak fotosyntezę;)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-27, 14:18:55
Czyli, można powiedzieć, że biorę ze świata, to co jest dla mnie potrzebne (np. pieniądze) i daję w zamian mu to, co jemu jest potrzebne. Ciekawa myśl.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-27, 14:35:40
myslę że fotosynteza to genialny obieg energii;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-27, 14:47:55
na jedno wychodzi ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-10-27, 16:19:39
Dla mnie materia jest lekka, przyjemna i posłuszna :)
Tylko cierpliwość może nas uratować, bo zmiany w materii też zachodzą. Ale zajmują więcej czasu niż wypowiedzenie słowa.
Problem więc nie w oporze materii, a w niecierpliwości.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-10-27, 16:47:11
O, czyli "posłuszna" jest dobrym słowem? :) Mimo wszystko? :)) Mi się to słowo podoba ;)

Dzięki, Leszku.

Z tą cierpliwością zatem, pewnie warto dodać afkę w stylu: "Daję materii szansę na zadziałanie i realizację zmian, potrafię cierpliwie i spokojnie żyć (działać) w tym czasie" (?)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-10-27, 16:58:45
Brawo :))))

A co do posłuszeństwa materii,moglem się przekonac od dzieciństwa, że jest podatna na to, co chcę z nią uczynić. Tylko trzeba było używać odpowiednich narzedzi. Np. łopaty czy kilofa do kopania, wiaderka do przenoszenia piasku lub wody, dźwigni do podnoszenia bardzo cięzkich przedmiotów itd. Klucz do sukcesu w panowaniu nad materią to użycie adekwatnych środków.
Ale, żeby nie było tak cieżko, to pocieszę, że u niektórych ujawnia się moc materializacji przedmiotów, dzięki czemu pojawia się coś nowego, albo też moc przenoszenia przedmiotow z miejsca na miejsce bez użycia siły fizycznej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2011-10-27, 18:05:02
Leszek,
Dzięki, a zatem afkę wpisuję na listę do przerobienia :)))

Hydrozagadka
Co do sesji to wzajemnie:))
A co do oporu materii to może: Życie i działanie w materii może być dla mnie łatwe, lekkie miłe, .... :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-10-27, 21:19:48
Leszek, dobry, łopatologiczny;) wpis  :)

Michał - dzięki, przygarniam do kolekcji :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2011-10-27, 21:46:25
Mi wywala, że ludzie mnie olewają, a dokładniej, że utrzymują ze mną kontakt, kiedy chcą się wygadać bądź potrzebują pomocy. Osobiście czuję się nie wysłuchana. Każdy chce gadać tylko o sobie. Jakby relacje opierały się na tym, że mam innych wspierać i zasilać.
Czuję się rozjechana, obecnie jestem na etapie, że skoro inni mnie olewają, to ja ich też :P.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2011-10-27, 21:50:22
Małgosia, a czy ty masz ochotę rozmawiać o sobie i swoich sprawach? :D Czy po prostu wkurza Cię że inni Ci głowę zawracają i porównujesz ich wkład w rozmowę z Tobą, do tego ile przyjmują twojego wkładu. Ludzie mówią o tym co jest im znane, więc np. o sobie;) Inna sprawa gdy po prostu słucha się wbrew swojej woli czy chęci, jak ktoś się chce wygadać. No ale można odmówić
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2011-10-27, 22:03:56
Witek,
<Małgosia, a czy ty masz ochotę rozmawiać o sobie i swoich sprawach? :D>, czasami mam, choć 10-dniowa Vipassana ze szlachetnym milczeniem nie była dla mnie żadnym problemem ;)
Lubię rozmawiać, jak jest odpowiednia osoba, przestrzeń.

No ale gdy ja coś mówię, a ktoś mi przerywa i zaczyna znów gadać o sobie albo piszę coś do kogoś na GG, a ta osoba jakby tego nie widziała, to coś tu jest nie halo i jest mi przykro.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-10-27, 22:06:42
Tochyba trzeba afirmowac, że przyciągasz takich, którzy lubią i chcą Cię słuchac :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2011-10-27, 22:09:40
Małgosia, mam podobny problem jak Ty ale mam też to, o czym napisał Witek - trudność z mówieniem o sobie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2011-10-27, 22:56:50
Leszek,
To też, dzięki, zapisałam sobie, pewnie wyjdą mi pokłady żalu przy tym i może coś, co jest głębiej, bo jest.
Niektórzy ludzie chcą i lubią mnie słuchać, tylko dziś widzę wszystko czarno-biało i włącza mi się DDA pt. zawsze, nigdy, wszyscy itp.
A niektórzy nie zawsze chcą, ale jest z nimi poza tym na tyle pozytywna relacja, ze podejrzewam, że muszę ich prowokować po prostu i jest to do uzdrowienia.

Może ja kiedyś też innych nie słuchałam i teraz to wraca do mnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2011-10-27, 22:57:20
Szafirowy Błękit,
To powiedz coś o sobie:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-10-27, 23:03:02
Małgosia

A czujesz, że zasługujesz, że jesteś w porządku z tym?

Moja koleżanka zawsze jak dzwoniła do mnie, to miałam ochotę ją zagadywać. Oczywiście chętnie słuchała a ja chętnie mówiłam, co tam dobrego u mnie:) Nagle zorientowałam się, że zwykle głównie ja mówię o sobie;)
No i zaczęłam się przyglądać kolejnej rozmowie i moim odczuciom i zauważyłam, że ona właśnie mnie do tego prowokuje bo daje sygnały jakby oczekiwała, żebym mówiła, a kiedy daję jej czas, albo pytam, to ona z tego nie korzysta, więc pś uznałam, że nie chce i mówiłam dalej:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2011-10-28, 09:31:06
Laka,

Nie wiem, czuję pomieszanie w temacie, tak na pewno było wcześniej jak piszesz, ale to mi się uzdrawiało i nie wiem, ile jeszcze zostało, a ile to jakieś inne intencje czy zakręcenia z ludźmi.
Jutro mam sesję, to może coś się wyjaśni, chociaż wywala mi też wcielenie żywego trupa, więc to chyba jest ważniejsze ;P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-28, 09:32:41
A o co chodzi z wcieleniem żywego trupa??
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-10-28, 14:41:24
Zombie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2011-10-30, 20:05:57
Hydrozagadko, czy wracamy może do tematu oczyszczania dla ochotników? Bo to już 2 tygodnie minęły, moja pś zaakceptowała już zmiany po poprzednim zabiegu, żyję i mam się dobrze, więc jestem gotów na kolejne zabiegi - oczywiście, jeśli masz jeszcze chęci powtórzyć zabieg. :))))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-10-31, 02:48:20
Wywalała mi ostatnio karma okrutnego władcy (celem wyższego dobra) - chyba w związku z tym że afirmuję że jestem w porządku kiedy wyrażam siebie. Chcę wtrącać niepraworządników do lochów i skazywać ich na tortury! A najbardziej 80-letnią sąsiadkę spode mnie, która na przekazaną przez jej siostrę wiadomość ode mnie, żeby ściszała telewizor w ciągu nocy, odpowiedziała że "ona może mieć głośno". Wychłostać ją! Ach to misjonarstwo i pragnienie budowania społecznego ładu... Ciągnęło się przez wiele różnych wcieleń
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-10-31, 07:31:59
Odpuszczam sobie władzę nad innymi,. Wybieram władzę nad sobą i swoim własnym zyciem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-10-31, 13:05:31
och... dodaję do dekretu! dzięki :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-10-31, 13:06:51
z tym okrucieństwem i nienawiścią do niesprawiedliwych ładnie sie udzieliło mi w dzieciństwie - bo nie byłem tam władcą a małym bezbronnym dzieckiem i dostawałem wpierdol od otoczenia, a wtedy mi tak właśnie wywalało
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2011-11-01, 13:28:28
Moi współlokatorzy doprowadzają mnie do szału :((((( Zachowują się jakby mieszkali tutaj sami, jak byli jedynymi mieszkańcami tego domu. Hałas, brak porządku, .... Boże!!!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J007 w 2011-11-01, 13:38:48
I mam wytłumaczenie dlaczego nie chce mi się bawić w uzdrawianie :)
Potem się pojawią kwiatki 31 grudniowe jakby mało dni w roku było.

Mam jeszcze pomysł na wigilię, zamiast karpia i w dniu własnego wesela :)
Lepiej nie pokazuję, że coś umiem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-11-01, 13:45:04
J007
Przecież świadcząc usługi tego typu to tylko i wyłącznie Ty decydujesz kiedy chcesz je świadczyć, a kiedy nie. Nawet jak Ci ktoś rzuci takim terminem, to się tylko mówi że nie i tyle. Nikt Cię do niczego nie zmusi i jakbyś chciał to byś mógł być nawet uzdrowicielem, który świadczy usługi przez dwa dni w roku :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J007 w 2011-11-01, 13:52:21
Naprawdę ?
Nie gadaj :)

Nie nadążasz.
Co innego miałem na myśli.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-11-01, 13:58:45
Gdybym miał wybierać między wigilią, a Sylwestrem, to jednak wolałbym wigilię, bo lepsze energie :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-01, 18:33:33
Michał - a nie da rady zmienić współlokatorów lub miejsca zamieszkania? Po co się męczyć? :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-01, 18:41:08
Mariomar - pomyśle nad tym ;) Mam zresztą jeszcze "zaległości" :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2011-11-01, 19:14:48
Hydrozagadka
Podskórnie czuję, że jeżeli to co wywołuje "konflikty" między mną, a nimi nie zostanie uzdrowione, to w kolejnym miejscu przyciągnę nowe osoby, ale z dokładnie takimi samymi wzorcami. Tak, że na razie robię swoje, a czas pokaże co dalej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-01, 19:32:03
Michał,

Jasne, rozumiem. A jak już wiesz, co "bruździ" to życzę powodzenia w szybkim i skutecznym uzdrowieniu sprawy :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2011-11-01, 19:46:20
Rzecz w tym, że jeszcze do końca nie wiem :)  Widzę, jak się manifestuje, ale dlaczego? Hmm... zobaczymy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-01, 19:47:56
Żadnych podejrzeń nie masz? :)

Typu: "dowalić sobie", "wkurzyć się na ludzi" (bo coś tam..;), "poczuć się zmęczonym i zniechęconym" itp ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2011-11-01, 19:54:16
No, gdybym miał wybierać :) to "wkurzyć się na ludzi" , było by chyba najbliższe "prawdy". Tak mi się wydaje, że jest gdzieś taka chęć podtrzymywania żali i pretensji do innych i takie podświadome wyobrażenia, że inni są "niefajni" i tym samym prowokowanie ich do tego by mi to potwierdzali.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-01, 20:04:17
Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie sporo "wkurzenia na ludzi", brało się prócz np.: chęci podtrzymywania zranień i czucia się pokrzywdzoną, również z pierwszych doświadczeń wejścia w materię i kontaktu z ludźmi via "misje" (typu ciągnąć ich w górę, i takie tam;). Piszę gwoli podpowiedzi, może coś się przyda ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2011-11-01, 20:07:12
No właśnie przyszło mi do głowy, że może też chodzić o jakieś misje :)) Przymus "wychowywania" innych (delikatnie rzecz ujmując :)
Dzięki :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-11-01, 20:17:35
Michał
Też mi wychodzą podobne klimaty z ludźmi - jak będziesz na najbliższych warsztatach u Darka i będziesz chciał popracować nad tematem, to możemy sobie walnąć wspólną sesję :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-11-02, 14:39:47
Czuję że nareszcie moja 3 miesięczna wywałka zakończyła się lub ma się ku końcowi:))
Afka o rezygnacji ze wszystkiego co zbędne niekorzystne i szkodliwe zaczeła działać:)
Nareszcie to co korzystne zaczyna wygrywać w moim zyciu i od razu realizuje się, bez rzadnego poczucia straty za starym:)
Czuje sie wspaniale, w końcu jakiś przełom:)
Ta chwila wdzięczności unosi mnie, by zaraz wrócić do normalniejszego stanu, oby bez naćpania;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2011-11-02, 15:00:50
Clint,
się zobaczy :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2011-11-02, 17:48:48
oh.. mi dzisiaj też straszna złość na ludzi wyszła, choć to moja projekcja na nich
aż miałam ochotę zapytać panią w sklepie dlaczego jest dla mnie taka miła, skoro ja jestem dzisiaj taka zła i zupełnie nie widzę sensu w byciu miłym
obym to jak najszybciej puściła
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-03, 19:50:32
Ha! Mam taką trochę dziwną sytuację teraz na styku samoocena-praca.

Słownie mnie doceniają, określają per "fachura", "pięknie zrobione", "idealnie" etc. - sama tez czuję, ze mój potencjał jest duży i mogę wiele - a jednocześnie nastąpiła próba wyrolowania mnie na kasie - czyli zapłaty o połowę mniej za ten miesiąc, niż to było ustalone w trakcie rozmowy wstępnej, 3 miesiące temu.
Wczoraj częściowo dałam się zmanipulować, ale po sprawdzeniu swoich zapisków, które poczyniłam po tejże rozmowie wstępnej, wiem, że ustalenia były takie, jak zapamiętałam, a nie jak to teraz próbowali mi wciskać. Na takie zresztą nigdy bym się nie zgodziła. No i jestem teraz w zawieszeniu, do poniedziałku zarówno ja, jak i moi obecni pracodawcy "mamy się zastanowić" co dalej ;) Wygląda mi to na próbę "kto kogo przetrzyma". Powysyłałam zatem dzisiaj Cv i portfolio do nowych firm, bo moje zaufanie do obecnej zostało mocno nadszarpnięte.

Jednocześnie wychodziło mi tuż przed tą sytuacją pewne niezasługiwanie na kwotę pieniędzy, którą miałam dostać. Z drugiej - ta, którą teraz chcą mi dać, jest dla mnie zdecydowanie za mała, i tez tak czuję. Jak się zgodzę dalej pracować za stawkę, jaką teraz mi wciskają, to się będę czuła źle sama ze sobą. Jak rzucę tę pracę - to trochę mam stracha, że nie znajdę od razu drugiej i to lepszej. Położyć lekko uszy po sobie i popracować za tą niską stawkę, aż znajdę lepszy dochód? Trochę mi duma nie pozwala ;) I co tu robić?

Mam zatem wrażenie, że z jednej strony praca nad samooceną przyniosła mi wymierne rezultaty - docenienie słowne, większą pewność siebie u mnie samej, większa chęć własnego rozwoju itp. - a z drugiej w materii jakoś nie chce się to wykrystalizować i nadal się w jakimś stopniu męczę - chociaż jeszcze parę dni temu myślałam, ze mam już to za sobą i zaczęło być w końcu tak, jak być powinno ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2011-11-03, 20:09:36
hydrozagadka,
To nieładnie się zachowali. A żadnej umowy nie podpisywaliście?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2011-11-03, 20:29:55
Jak dla mnie to nie ma co się trzymać współpracy z taką firmą (która świadomie takie machlojki prowadzi, inna sprawa jak po prostu pomyłka) - jeśli się ugniesz, to w przyszłości będą czuli więcej przestrzeni do podobnych manipulacji, jeśli się nie ugniesz - to będą pewnie kombinować, jakby Ci tu nie płacić więcej, aż w końcu pewnie zrezygnują ze współpracy (na rzecz takiej osoby która będzie podatna na manipulacje itp.)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-03, 20:30:27
Umowę tylko o dzieło, z miesiąca na miesiąc, niestety bez żadnej z ogólnymi ustaleniami - tu mój błąd, ale jak im zasugerowałam teraz, żeby spisywali umowy z ogólnymi ustaleniami, to nie będą mieli takich sytuacji, jak teraz ze mną (bo oczywiście próbowali odkręcić kota ogonem i wmówić mi, że ustalenia były inne - co jak co, ale o takie rzeczy to ja zawsze dobrze się dopytuję i potwierdzam na rozmowie, zanim podejmę pracę), to odpowiedzieli, ze nigdy nie podpisują takich rzeczy (i ta odpowiedź mi śmierdzi).
A że ze wcześniejszymi pracodawcami ustne ustalenia generalnie się sprawdzały - to też nie miałam odruchu automatycznego, by się uprzeć przy spisaniu ustaleń ramowych te 3 miesiące temu. Zapisałam je jedynie dla własnej pamięci dodatkowo.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-03, 20:36:25
Witku - cóż, obawiam się, ze jednak bardziej machlojki - bo firma istnieje od 3 lat, ale żaden z pracowników na stałe urzędujących w biurze nie jest dłużej niż... 3 miesiące ;) Wcześniej mi mówili, że to dlatego, ze postanowili poszerzyć działalność, a ostatnia graficzka dostała stypendium do Stanów i dlatego nie ma nikogo "starego" stażem - ale teraz zaczęłam nieco w to wątpić...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-03, 20:41:32
Z mojej zaś strony - na pewno dalej wychodzi mi tu "materia" i krystalizowanie się realnie dobrych, namacalnych konkretów w tejże materii - a raczej opory w tym temacie. Może to taka wywałka na dekret o materii, bo pś mi się "cieszyć zaczęła" - "no i widzisz, ze realnie w materii trudno się działa, trudniej o sukcesy i konkrety, o realne docenienie materialne." ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-11-03, 20:51:26
Hydro

Zgadzam się z Witkiem. Jak ktoś jest nastawiony na kombinowanie, manipulacje itp zabiegi, ma ku temu intencje, to nie ma co w to brnąć. Oczyścić intencje u siebie dość szybko i sama zobaczysz, jak szybko Ci się odechcę. Nagle okaże się, że nadajecie na różnych zupełnie falach i nie ma potrzeby kontaktu;)

Z doświadczenia wiem, że najgorsze co można zrobić, to dać się wkręcić w manipulacje i ulegać, albo w drugą stronę- walczyć. To tylko zaniża samoocenę, oraz nakręca negatywnie. Lepiej odpuścić.
Jak ludzie mają czyste intencje do pracowników, to takie sytuacje nie mają miejsca:) Nawet jeśli jest jakaś pomyłka to szybko się sprawa rozjaśnia, gdybyś Ty od swojej strony puściła.( bo chciałaś np coś sobie udowodnić). A tak nie ma przestrzeni, by było dobrze.

Zasługujesz by czuć się swobodnie i bezpiecznie w pracy:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2011-11-03, 21:03:43
Aa.. czyli recydywa:) Ciekawe jak będą kolejnemu grafikowi tłumaczyć twoje odejście, hehe ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-11-03, 21:06:38
Hydro
Skoro machlojki to rozwiązanie jest proste, choć pewnie mało wygodne - trza tak czy siak poszukać nowej firmy, a skoro tak - to na pewno warto powalczyć o wcześniej ustalone wynagrodzenie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-11-03, 21:08:06
Ja zwykle robię tak, że nie walczę, tylko idę na sesję, czyszczę intencje, to co u mnie i się zmywam, bez pretensji, kłótni, czy wchodzenia w konfrontacje nieprzyjemne.  To wg mnie najbardziej opłacalna strategia:)
Na szczęście od dawna nie mam już takich akcji.

Ostatnio miałam taką sytuację, że nagle pojawiła się oferta pracy, wysłałam CV i niemal od razu był odzew:)Na drugi dzień.
Poszłam na rozmowę( odliczyłam parę rzeczy, które mi na to jeszcze wywalały dzień wcześniej) wyluzowana, bez wyobrażeń, czy oczekiwań, jak na pogaduchy ze znajomą się idzie. No i rozmowa trwała 30 min ok, masa pytań, zadań, wywiadów i co tylko:P  I się bardzo spodobałam, ale czułam też, że to z powodu pewnej harmonii, oraz czystych intencji tych pań, które ze mną tą rozmowę prowadziły, od razu złapałyśmy fajny kontakt, czułam się swobodnie:) Byłam potem na kilku godzinach jeszcze próbnych, żeby zobaczyły jak sobie radzę, czy mi to odpowiada i było bardzo miło. Dziewczyny tam pracujące też bardzo sympatyczne, życzliwe. Od razu zostałam doceniana i kierowniczka mówiła mi to wprost, że jest ze mnie bardzo zadowolona, podobnie regionalna. Nie było żadnych podchodów, manipulacji, pokazywania, gdzie czyje miejsce itp dziwnych jazd.
Zaraz potem dostałam kolejną ofertę i też miła, spokojna kierowniczka, nastawiona na współpracę, fajną atmosferę w zespole. Szybko to poszło, miła rozmowa i już jestem:)) Tu  mi bardziej asortyment odpowiadał:) Dziś poznałam resztę zespołu i wygląda na to, że fajne dziewczyny. Same dziewczyny.... wcześniej miałam samych chłopaków na praktykach;)
A mi jeszcze wywaliło, że nie zasługuję, bo ta kierowniczka taka fajna, spokojna, życzliwa. A ja nie przywykłam, do takich rozmów;) Podobnie te dziewczyny, też mi wywalało, że jakieś takie za pozytywne:P Muszę to odreagować.
Na dodatek zadzwoniłam by odwołać poprzednią pracę, w ostatnim momencie i spotkałam się z szacunkiem i życzliwością, zrozumieniem, a nawet doceniono moją szczerość:))W ciepłej atmosferze pożyczyłyśmy sobie z tą panią wszystkiego dobrego i już:)

No wcześniej nie zmieściłoby się to mojej pś:P
Teraz mam chyba jeszcze do doczyszczenia relacje w żeńskiej grupie;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-11-03, 21:11:09
No chyba, że jest opcji nie walki, a negocjacji:) I trzeba się upomnieć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-03, 21:33:51
Witek - tez się zastanawiam ;)

Clint - stwierdziłam, ze mogę im ewentualnie pójść na rękę w kwestii października, jeśli oni pójdą mi na rękę w poniedziałek w kwestii listopada. Jeśliby poszli, to zostałabym tam pewien czas, jednocześnie "bezpiecznie" rozglądając się za inną ofertą. Choć mam tez nadzieję, że coś szybko się pojawi w zamian, niezależnie od tego, co przyniesie poniedziałek;).

Laka - mi się wydawało, ze to właśnie taka fajna firma, z miłymi ludźmi, szczerymi i uczciwymi, po prostu łaaał pod pewnymi względami - niestety, bańka wczoraj prysła. Na rozmowie wstępnej super kontakt, oferta wręcz rewelacyjna się wydawała - byłam wcześniej prawie zachwycona. I teraz nie walczyłam, tylko przedstawiłam jasno swoje zdanie i swoją wersję wydarzeń, i co myślę o obecnej oraz jak się z nią czuję. Szefowi widocznie wywaliło na tą szczerość, szefowej mniej ;) Pożyjemy zobaczymy.

Zastanawiam się, co zrobić, na czym się skupić, by więcej nie przyciągać takich sytuacji. Ma ktoś z Was pomysł?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-11-03, 21:41:11
Nie jestem pewien, ale może jeszcze nie doceniasz tak bardzo efektów swojej pracy przez co pojawia się niepewność i brak poczucia niewinności (na zasadzie "a może żądam za dużo i nie jest wobec nich w porządku"), co dalej skutkuje podatnością na takie sytuacje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-11-03, 21:42:47
Hydro

Czasami tak jest, że się coś może wydawać fajne na początku...

Praca i zarabianie pieniedzy sa dla mnie... zawsze bezpieczne niewinne w porzadku lekkie latwe przyjemne  korzystne radosne atrakcyjne i rozwojowe:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-11-03, 21:46:44
Hydro
Z tym wydawaniem się to miałam tak w 2ch poprzednich dodatkowych pracach, też szybko mój zachwyt prysł;)
Potem się bałam tego, że znów tak będzie, że się zawiodę.
I odreagowałam sobie wzorzec z daaawnych bardzo czasów, gdzie przedwieczni mi pokazali Boga, jako oszusta a ja sie bardzo zawiodłam i rozczarowałam, że ta miłość jego i wszystko co Boskie nie prawdziwe.
Od tego czasu miałam wzorzec, ze gdy cos wydawało mi się fajne, podobało mi się, czułam, ze "to jest to", radość , miłość, w każdym razie coś bardzo cennego dla mnie i pozytywnego to zaraz okazywało się, że jest jakies drugie dno.
Odreagowałam, potem miałam te praktyki w firmie i już było wszystko fajnie od początku do konca, z wyjątkowo miłym zakonczeniem:-)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-03, 21:47:21
Clint - tak, jak wspomniałam, miałam poczucie pewnego niezasługiwania na sumę, jaką miałam dostać (z tej firmy, i z drugiej, w której pracuję co drugi weekend - i ta mi całe szczęście zostaje:). Tak, z tym poczuciem bycia w porządku, niewinną, kiedy otrzymuje takie wynagrodzenie - to też jest dobra podpowiedź. Dziękuję.

Laka - bardzo dziękuję. Bardzo mi się podoba ta afirmacja, popracuję z nią i dodatkowo dołożę do dekretu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-03, 21:51:06
Laka - super. I świetna podpowiedź, bo ja ten zawód Bogiem od przedwiecznych tez jeszcze gdzieś mam niestety. :/

Przekładający się w podskórne przekonanie, ze "takie dobre, to prawie niemożliwe, coś się na pewno za tym kryje;)" i "nie ciesz się za bardzo, nie zachwycaj, bo to na pewno nie jest takie piękne, jak ci się wydaje" ;)

Jak to odreagowywałaś? Tylko sesja, czy jakieś dodatkowe pomoce? :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-11-03, 21:51:34
Hydro

Niech Ci służy:*

Mnie przekonała do pracy wogóle;) A to nie łatwe zadanie:P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-11-03, 21:52:28
Wiesz, mi już kiedyś to chodziło po glowie w zwiazku z Twoimi tematami, jak pisałaś, ze tu coś z Bogiem może być i przedwiecznymi:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-11-03, 21:56:02
U mnie była akurat sesja. Wlasnie w kontekscie pracy jak mi  leki wyszły, to sie okazało takie dziwne cos. Nie spodziewalam się takiego wzorca.

Tu chodziło o naiwność aniołków. Że przedwieczni pokazali, jakby mentalnie, logicznie to wytlumaczyli, ze Bog nas oszukuje.
A my gupole uwierzylismy, dalismy sie przekonać:P To byl bardzo silny zawod, żal, rozczarowanie,że Bog nie jest taki jak się wydawało. Potem ma się pś przekonanie, że to co Boskie to oszustwo i podstęp;)
No i stąd zaparcie się Boga szybko się urodziło.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-03, 22:49:32
Laka, dzięki :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-11-05, 14:55:01
Co może podowoać, że nie moge sie wyprowadzic od mamy?
Czy sama karma z nią, głównie związkowa, może tak działać?
Dostaje już szału, bo to nie jest dla mnie korzystne.

Na początku było to kwestia pieniędzy.Pomyslałam, że jak juz je będe miała, to sie wyprowadzę. No i teraz mam i sie niewyprowadziłam jeszcze. I im im więcej zarabiam tymbardziej jestem bez pieniędzy na ten cel, z różnych powodów.
Ręce mi opadają.
Karmy związkowej mam z mamą 25%
Modliłam się już o co tylko sie dało, sesje i wogóle i nic.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-11-05, 15:16:02
Olga
Myślę, że to może być już głównie kwestia psychicznej bariery, której się nie przeskoczy inaczej niż jak poprzez przełamanie się i po prostu wyprowadzenie. Choćby to tymczasowo miało oznaczać wynajęcie jakiejś małej klitki i życie w nieco spartańskich warunkach - w ten sposób przekonasz swoją pś, że Ty naprawdę tego chcesz i jesteś zdeterminowana, co też powinno w końcu zlikwidować kreowanie przeszkód bo one są głównie po to, aby Cię straszyć i trzymać w miejscu.

To niestety wymaga przekroczenia własnych lęków i dość ostrego wyjścia po za granicę psychicznej wygody, co niekoniecznie jest łatwe, ale wszystko zależy od tego jak bardzo chcesz to osiągnąć. Z odpowiednią motywacją na pewno jesteś w stanie to zrobić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-11-05, 15:46:57
Ja musze miec 2 pokoje min, bo pracuje w domu, dla mnie wyprowadzka do klitki nie jest atrakcyjna i napewno sobie tego niewykreuje;) Nie chodzi o to by nadal sie męczyć tylko jeszcze inaczej, tylko żeby całkowicie przestać sie męczyć.
Własnie zrobiłam sobie taka regresywna medytacje w której zobaczyłam siebie jako małe chińskie dziecko przykute niewolniczymi łańcuchami do miejsca w którym zyje moja Pani a ja jej usługuje i paniczny lęk że jak odejde to czeka mnie kara i śmierć. No żesz. ;p

Ps fajnie ze to wyszło bo tego jeszcze nie wiedziałam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-11-05, 17:11:19
Temat chyba poleciał mi w dobrą stronę bo odrazu poczułam sennośc i znurzenie az sie połozyłam. Ale po 5 min powiedziałam "o nie!" i wstałam:D
Przysiegałam mojej mamusi moje oddanie na zawsze i nie mam prawa robic nic co nie jest zgodne z jej wolą:) czyli wyprowadzić się. Ciekawe że kiedyś przeciez mieszkałam poza domem, z moim chłopakiem, może tamten był lepszy w manipulacjach od mamusi;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jasiu w 2011-11-10, 03:02:44
W ramach afirmowania zaufania do boga dostałem inspiracji, przecież bóg ufa MI! Właśnie dlatego dał mi wolną wolę i rzeczywistość w której mogę z tą wolną wolą zrobić co chcę. Do tego przez jego bycie wypasienie nieograniczonym jego zaufanie też nie ma granic, więc choćby, za przeproszeniem skały srały, nie ma szans na to żebym go zawiódł. To mi całkiem ładnie organizuje temat uwalniania się od lęków przed otwieraniem się na boga. ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-10, 15:45:32
Jasiu, bardzo fajne :-) Kurczę, miło coś we mnie ten wpis ruszył. Dzięki! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-11-10, 21:19:12
Dotarło do mnie co ja wyprawiam. Oddaję innym to co lepsze, ładniejsze, większe, lepiej płatne itp.
Z jednej strony takie oddawanie jest dla mnie wyrazem miłości i dzielenia się.
Ale z drugiej strony czuję w tym jakiś przymus, że to nieładnie, egoistyczne zostawiać dla siebie, to co lepsze.

No z takim podejściem o dobrych zarobkach, mogę dalej marzyć ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-11-10, 21:29:56
I dalej temat kręci się wokół bycia w porządku :)
Bo przecież to nie w porządku zostawiać lepsze rzeczy dla siebie.

Ech ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-11-10, 22:22:10
A to w porządku odbierać sobie w świecie, gdzie wszyscy inni i tak mają dokładnie tyle ile sobie wykreują, a Ty swoimi działaniami i tak nie masz realnego wpływu na ich poziom przyjmowania? Jak ktoś jest na coś otwarty, to przyjdzie to do niego tak czy siak - dając sobie, nie odbierasz drugiemu. A jak się będziesz poświęcać dla kogoś kto nie jest otwarty, to on i tak znajdzie sposób, aby to stracić.

Nasunęła mi się taka fajna metafora bogactwa wszechświata. Można sobie wyobrazić, że wszyscy ludzie płyną sobie w nieskończenie wielkim zbiorniku wodnym. Ludzie z mentalnością bogacza zaspokajają swoje pragnienie bez problemu, pijąc swobodnie tyle wody, ile potrzebują. Ludzie z mentalnością biedaka płyną na plecach, gapiąc się w niebo i usychając z pragnienia, bo oni żadnej wody nie widzą. A co robi Grażyna? Pije mniej wody niż potrzebuje, bo inni usychają z pragnienia. Niezbyt sensownie, prawda? :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-11-11, 00:19:08
O żesz ty :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jasiu w 2011-11-11, 00:40:53
Clint już to kiedyś mówiłem, ale co tam Kocham Cię!!! ;D czasem jak coś napiszesz to tak jakbym dostał łopatą przez łeb, wszystkie niepotrzebne wzorce i przekonania wypadają ze swoich miejsc i bawią się w zabawę w krzesła, ale jak to w tej zabawie nagle okazuje się że jest za mało miejsc dla wszystkich i niektórzy robią wypad z bani. ;D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2011-11-11, 11:09:31
Clint
Ta metafora jest genialna - w punkt! Takie obrazowe przykłady super trafiają do pś
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-11-11, 12:04:07
Świetnie działa na wyobraźnię :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2011-11-11, 14:08:34
Clint,
no fajne fajne :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Marzenka w 2011-11-12, 18:15:04
Wyznaję ,że dzisiaj jak nigdy poczułam wielką nienawiść do nieomylnych BUA albo osób z silnymi wzorcami BUA, może to okropne ale z radością powybijałabym ich z tego świata i to co do jednego ufff..ale by było lekko i przyjemnie :)). Najbardziej denerwuje mnie w nich niezdolność do przyznania się przed innymi, że czasem mają wywałki,  że czasem popełniają błędy. Mam nadzieję ,że w najbliższym czasie póki tego nie uzdrowię nie spotkam żadnego białego :). Mam też poczucie oszukania… żałuję ,że kiedykolwiek wchodziłam w relacje z białymi, że chciało mi się w ogóle słuchać co oni mamroczą o świecie i rozwoju duchowym. Często  ten temat wychodził ale nigdy z taką siłą..Oby z pomocą Boga udało się to szybko rozwiązać i bez zbędnych(?) ofiar :)..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-12, 18:27:45
haha :) Marzenka, a który NUA nie miał ochoty rozszarpać BUA na strzępy chociaż raz w swym istnieniu? ;)

A serio - spróbuj wybaczyć sobie samej, ze się dawałaś nabierać, wodzić za nos, że ich kiedyś słuchałaś i im wierzyłaś; wtedy łatwiej idzie wybaczyć im samym również i przestać reagować agresją. Mi przynajmniej pomogło, choć jeszcze zdarza się, ze niektóre z wzorców BA podnoszą mi ciśnienie ;) Przynajmniej nie mam ochoty już ich wszystkich powybijać ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Marzenka w 2011-11-12, 18:57:24
hydrozagadka

Dzięki! :) fajnie wiedzieć ,że ktoś miał podobne doświadczenia i dał sobie z tym radę :). Chyba u mnie na ten temat trzeba będzie sesję i to niejedną. Mam nadzieję ,że sobie wybaczę i przestanę czuć takie osaczenie białych i lęk ,że mi ktoś namiesza w głowie i to w momencie kiedy czuję że idą zmiany na lepsze a jeszcze brak mi pewności i otwartości by to przyjąć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-12, 19:08:28
Marzenko - wspieram :) Sesje na pewno będą bardzo, ale to bardzo przydatne - ale też np.: kwitowanie śmiechem, zamiast agresją, tych białych wzorców. Bo one, w gruncie rzeczy, w swej napuszoności nieraz - są po prostu komiczne :) I wybaczanie, wybaczanie, wybaczanie :)

U mnie jeszcze cały czas to wybaczanie jest na tapecie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2011-11-16, 19:43:55
Nie potrafie być bez emocjonalny gdy widzę co sie dzieje w Polsce i na Świecie i do czego zmierzamy.Gdy czytam posty rodaków na forach internetowych komentujących nasz udział w wojnach okupacyjnych ,gdy popieraja kolejną "interwencje",tym razem w Iranie ,bo może mieć broń atomową i na pewno nas napadnie ,to nie wiem czy oni mają mózgi jeszcze i choć resztki sumienia i świadomosci.Gdy widzę tak ogromną bierność w żywotnych dla nas sprawach ,gdy ważą się losy bogactwa Polski związanego z gazem łupkowym ,który właściwie już oddano naszym przyjaciołom amerykanom za 1% wartości ,gdzie nam zostanie zrujnowane środowisko a ludzi bardziej interesuje sprawa logo na koszulkach naszej miernej reprezentacji piłkarskiej ,wielki sprzeciw społeczny bo przecież powinien być orzełek!!! Ręce opadają ,czy ludzie mają mózgi jeszcze?I taką bezsilność czuje ,ze widzę a nic nie mogę zrobić .A przecież nie trzeba wielkiego intelektu żeby zobaczyć ,wystarczy spojrzeć. ufffff
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-11-16, 20:05:19
A czemu przejmujesz się tym jak kreują sobie życie szare masy? Tobie może być dobrze pod każdym względem, nawet jeśli większość kreuje syf :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2011-11-16, 20:24:48
Ano dlatego ,że te masy kreują też moją rzeczywistość ,żył bym w bogatszym kraju więc było by mi łatwiej a  pieniądze z moich podatków nie szły by na to żeby za nie zabijano ludzi w Iraku czy Afganistanie.A ta bierność i nie interesowanie się swoimi źywotnymi interesami to równie silnie przypadłość duchowego środowiska co "szarych mas " .Nikomu sie nie chce zaprotestować czy choćby zainteresować tematem co daje totalną swobodę złodziejom w rządzie i imperialistycznym bandytom a im się już nawet nie chce wymyślać inteligentnych kłamstw. Daleko nam do takiej społeczności jak na Islandii gdzie ludzie potrafili sie zorganizować i obronić przed zakusami międzynarodowej finansjery ale oni mają zdecydowanie wiekszą mają odpowiedzalność za siebie i swoje życie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2011-11-16, 20:26:28
"Fora" internetowe w rodzaju onetu czy wp, bardzo dobrze pokazują to co najgorsze w polskiej mentalności.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2011-11-16, 20:30:34
Wiesz co Witek a mi się wydaje ,że są odbiciem tego co jest w realnej rzeczywistości  i to może nawet jeszcze na plus
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-11-16, 21:04:06
ontoja
Ja nie widzę nic złego w tym żeby się zainteresować, ale trzeba się też umieć zaakceptować że są sprawy, których po prostu nie zmienimy. Polskie społeczeństwo jest jakie jest i ewidentnie wśród ludzi są zbyt silne i popularne tendencje do wszelkiego rodzaju cierpiętnictwa czy marudzenia. Można się próbować przez to przebić, ale to jak skrobanie betonowego muru wacikiem.

My jako ludzie mający swoją karmę, będący jeszcze w jakimś stopniu zależni od struktur społecznych, też odczuwamy skutki tych rzeczy o których piszesz. Chodzi jednak o to, że rozwiązaniem jest kreowanie swojego świata w ramach tego wspólnego świata, a nie próby zmienienia właśnie tego wspólnego, bo w nim rządzi demokracja - ta wspólna część jest taka jaką chce większość i tego nie zmienisz. Możesz mieć super pomysły, zakładać organizacje, zostać politykiem, itd a nic Ci to nie da, ponieważ dominująca tendencja karmiczna pokrzyżuje Ci te plany. Ludzie nie dadzą sobie pogwałcić wolnej woli - chcą żyć w biednym i pokrzywdzonym kraju, więc taki będą mieli. Nawet gdybyś jakimś cudem doprowadził do zmiany tego i tamtego, to zaraz pojawi się co innego co by zastąpiło tamte sprawy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2011-11-16, 22:56:11
Clint
Teraz ze skrajnego pozytywizmu (co do naszego wpływu na naszą rzeczywistość )przeszedłeś do skrajnego pesymizmu (co do dominującej negatywnej społecznie tendencji). Możliwe ,że tak jest ,ze ta masa negatywów jest tak wielka ,ze nie da sie nic zmienić na większą skalę ale tego nie wiesz .W ten sam sposób mogą myśleć miliony i tylko z bierności ,pesymizmu i niewiary w ludzi te miliony ,które podzielają jakiś tam punkt widzenia siedzą na tyłku i sie nie buntują. Aktywni za tą są ludzie pokroju wyznawców ojca Rydzyka i całkiem dużo też potrafią zdziałać (złego)i sprawiać wrażenie ,ze jest ich więcej niż jest w rzeczywistości i ,że są wielką siłą. Jesli przyjąć tą pesymistyczną wersje co do sensu szerszych zmian to po co podpisywać te wszystkie petycje ,po co robić medytacje dla Polski ?Lepiej zająć się sobą i nie widzieć ,ze zaczyna nam sie palić koło dupy bo to nie duchowe widzieć ten syf?
Mi się gdzieś ta miarka zaczyna przelewać ,nie mam ochoty dostać pałą w łep od policjanta ale jak U.S.A zaatakuje Iran a my wyślemy tam żołnierzy to pójdę na demonstracje krzyczeć ,że się z tym nie zgadzam .Nie zgadzam się ,zeby moja kasa szła na zakup amunicji od ,której bedą ginąć ludzie a my biedniec.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2011-11-16, 22:59:06
Jednak zgadzam się z tym ,ze praca nad sobą i swoją rzeczywistością jest najważniejsza i też bardzo dużo wnosi do tego ,zeby ogólnie społecznie żyło się lepiej .Taka mała cegiełka .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-11-16, 23:21:44
Nie mówię, żeby nie widzieć.

Najlepiej na spokojnie, z akceptacją obserwować i słuchać się intuicji - jeżeli będzie korzystnym jakieś działanie to można działać, ale nie ma co się stresować tym, że mimo wszystko tak wiele od nas nie zależy.

Może mi wywala z powodu zmęczenia po tylu wcieleniach misjonarstwa i zajmowania się wszystkimi, tylko nie sobą, ale generalnie, osobiście mam głęboko gdzieś, że ktoś tam będzie się strzelał, nawet jeśli ma to być opłacane z podatków do których się dokładam. To nie jest moja sprawa. A gdyby nią miało być, to równie dobrze mogło by nimi być kilkadziesiąt tysięcy innych spraw, które przyczyniają się do zła na świecie i jednocześnie są powiązane z nami na analogicznym poziomie. Chce Ci się dźwigać tak wielką odpowiedzialność? Chce Ci się być odpowiedzialnym za cudzą karmę? I czy naprawdę wierzysz w to, że realną przeszkodą na drodze do Twojego bogactwa są właśnie tego typu rzeczy, a nie Twoja karma?

Ja tam mogę podpisać jakąś petycję czy coś innego na podobnym poziomie, ale przeżywać tego co się dzieje w świecie nie zamierzam. Będę czegoś potrzebował (będąc na to otwartym) to dostanę to w taki albo inny sposób.

I co do wpływu tego wszystkiego na nasze życie - Leszek w jednym z artykułów podawał przykład człowieka, który legalnie wymigał się od służby wojskowej, kiedy jeszcze była obowiązkowa. Jak się chce to można ominąć negatywne tendencje, nawet jeśli wydają się one takie straszne i mające rzekomo dotknąć każdego z nas. No i już na pewno nie dostaniesz od policjanta pałką w łeb - no chyba, że go podświadomie sprowokujesz(np. na demonstracji żeby sobie udowodnić, że trzeba walczyć :P)

Możesz mnie nazwać egoistą, ale dla mnie to jest właśnie zdrowy egoizm którego tak bardzo brakuje w niemal wszystkich systemach duchowych i którego brak tak wielu odciągnął już od oświecenia. Można zadać sobie pytanie dlaczego Bóg nie rusza tego całego syfu albo nie został polskim politykiem. Dlaczego Bóg się tym wszystkim nie stresuje? Czemu mu ciśnienie nie skacze jak widzi tych wszystkich bezmyślnych idiotów?

Cieszę się, że wyszła ta dyskusja, bo mi to coś uświadomiło :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2011-11-16, 23:59:47
Właśnie teraz policja w U.S. pokojowo rozwiązuje pokojową demonstrację "oburzonych "w N.Y.
Zgadzam się ,że można dzięki mocy pozytywnego nastawienia wyjść z nie jednej narzuconej z góry przez rząd czy urzędników niesprawiedliwości .Mi się też udało od wojska wymigać mimo ,ze 10 lat ta groźba nade mną wisiała ,nawet Policja mnie nie mogłą znaleźć mimo ,ze w domu byłem .Ostatnio też udało mi się zdać egzamin na prawo jazdy mimo ,ze system jest złodziejski i nastawiony na obgolenie ludzi bez skrupułów z kasy a wszystko w białych rękawiczkach zgodnie z prawem .Dopiero ten egzamin uświadomił mi ,ze mnie też może dotknąć to narzucone z góry .
Swoją drogą mną też kieruje zdrowy egoizm bo myślę tu głównie o swoim dobrze a nie o walce ,żeby tylko innym było fajnie moim kosztem.

Tobie wywala zniechęcenie misjonarstwem a mi karma rewolucjonisty .Najchętniej bym coś podpalił przynajmniej:)

Jest w sumie świetny artykuł Leszka opisujący ten temat na ,który dziś dyskutujemy.Dziś go nie mogłem znależć ale jutro jeszcze poszukam i podeślę linka.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-11-17, 11:08:08
Nie chce Asi zaśmiecać wątku, więc napisze tutaj.
Asia bardzo precyzyjnie wskazała, co mi na dziś dolega :)
Więc mam jasno określone kierunki i nie muszę się motać i zastanawiać za co się powinnam zabrać.

Moje wnioski po zabiegu - dla mnie na dziś.
To po pierwsze puścić do końca zasłanianie się żalami, rozczarowaniami i zranieniami jak tarczą, która w założeniu powinna mnie chronić przed następnymi a w praktyce przyciąga kolejne zranienia, rozczarowania.
Najwyraźniej moja pś jeszcze nie załapała jak inaczej można w takich sytuacjach reagować.
I jest też w tym jakiś brak wiary w to, że inny sposób reagowania będzie skuteczny i coś zmieni.

Po drugie uporać się wreszcie z przerażającym lekiem przed konsekwencjami, karą za to że zrobie coś nie tak jak powinnam. I z tym powinnam być taka a taka, powinnam umieć lepiej myśleć, przewidywać, lepiej coś robić, robić coś tak, żeby nie trzeba było po mnie poprawiać, w ogóle powinnam być inna, bo taka jak jestem, to jestem do bani i raczej miejsca dla mnie nie ma (chodzi o pracę) :/
Ten lek mi głownie wywala wobec osób od których jestem zależna w jakiś sposób lub gdy skutki mojej pracy ponosi jeszcze ktoś inny oraz urzędów. Bo przecież urząd nie jest od tego żeby kogoś łagodnie potraktować. Normalnie przerażona jestem.
Wobec osób zależnych to jest najczęściej taka sytuacja, że ja coś dla kogoś robię najlepiej jak potrafię na dany moment.  Potem po czasie się okazuje się, że to moje najlepiej było nie wystarczające i ten ktoś ma jakieś komplikacje i sypie na mnie gromy, żąda znalezienia rozwiązania, albo rekompensaty. Najczęściej jest to z osobami, które chcą bym je w czymś wyręczyła, bo oni z jakiegoś powodu nie chcą się tym zająć (np. uważają, że są od innych celów, albo ja mam im to załatwić/zagwarantować).
Często potem przyjmuje te gromy, bo nie umiem ustawić granicy między moją a cudzą odpowiedzialnością.
Teraz sobie skojarzyłam, że nie z każdym tak mam, tylko z niektórymi osobami.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-11-17, 11:32:30
Głównie chodzi o to, że zdarzają się osoby, które na mnie przerzucają swoje obowiązki i wmawiają mi, że tak właśnie powinno być.
Potem jak się okaże, że nie udało mi się sprostać jakimś obowiązkom, bo np. nie mam ku temu predyspozycji i pomimo, że się staram, to nie wychodzi. To te osoby mnie obwiniają i żądają czegoś tam.
A ja że się czuję winna, bo powinnam była sprostać, to biorę to na klatę i daje się wrobić i pozwalam by się na mnie ktoś wyżył.

Czyste dda po prostu.

Potrzeba mi tylko odwagi by powiedzieć tej osobie basta i poczucia bezpieczeństwa ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2011-11-18, 23:40:40
dam upust w kąciku oczyszczania, jakoś strasznie mi nie wywala, ale jestem dzisiaj strasznie zmęczony, miałem zły dzień, pokłuciłem się z współlokatorem, w zasadzie jak zaczołem poprostu nosiło mnie. Na dodatek nie umiem odczuwać radości, nie umiem się cieszyć, no i nikt mnie nie docenia. Dobra no to tyle ufff, chyba po ostatnich modlitwach ze mnie wychodzi, co tylko może. Narazie huśtawiki są, dzisiaj szczególnie w dół.

Obejrzę sobie jakiś pozytywny film, to zawszę poprawia mi humor.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2011-11-19, 09:07:01
Uszki do góry, jutro (to znaczy dzisiaj) będzie lepiej.;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2011-11-19, 09:09:46
Posłuchaj sobie sutry w połączeniu z muzyka pop.:)

http://www.youtube.com/watch?v=tH948Unyd6k&feature=fvsr
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2011-11-19, 13:13:42
już mi lepiej :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2011-11-19, 13:18:56
Fajnie.;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2011-11-21, 22:42:33
Nie tylko że czuje się strasznie przemęczony po modlitwach, to jeszcze teraz walą mi 3 różne temay na raz i każdy z nich to jedna wielka puszka pandory. Próbuje uzdrawiać głównie karmę z półówką, wali mi Bóg, no to i jego też trochę uzdrawiam, ale teraz wali mi świat, że mnie przygniama i wogóle dda, źle i tyle, masakra, że to się zazębia, ale to strasznie mnie męczy. Można żeć żeby zacząć uzdrawiać intencje do świata i materia, ale minie 3 dni i znów mi walnie z półówką, jak zwykle, bo lednie teraz ogarniam ten śmietnik, który powoli czyszcze a jak to tak zostawię i węzmę uzdrawianie intencji do świata, to już w ogóle mi trzaśnie wszystko na raz. Eh ciężko , cieżko, cieżko, no to się wyżaliłem - znów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-11-21, 23:40:44
Właśnie robiłem sobie sesję EFT i czułem się strasznie niekomfortowo. Jak dotarłem do stwierdzenia że traktuję siebie z miłością pękłem i zacząłem cicho w zduszony sposób jęczeć. Myślałem że zajęczę chwilę i będę opukiwał dalej ale jęk nie przestawał a stawał się coraz mocniejszy. No to położyłem się na łóżko i 20 minut z bólem cicho jęczałem, i było to dla mnie dziwne odczucie bo mogłem jednocześnie myśleć o innych rzeczach i tak jakoś bez udziału obserwowałem ze średnim zaangażowaniem czekając kiedy to się skończy. Po tym czasie zauważyłem że jestem w tym jęku dziwnie bezwładny i nieruchomy i przypomniałem sobie jak ojciec mnie lał pasem, i zobaczyłem że jak zasłaniam dupę to mnie leje po reszcie ciała, po nerkach, plecach, rękach i wtedy przestałem się bronić i tylko leżałem bezwładnie. Rozpłakałem się, potem pooddychałem parenaście minut i spadł mi kolejny kamień z brzucha. I bez męczenia się, wszystko wyszło samo z siebie. Nareszcie odważyłem się uwalniać te wszystkie emocje i czuję że skutecznie pracuję nad sobą...

Jakiś czas temu przypomniałem sobie że stojąc w łazience powiedziałem sobie że jak będę duży to zap****lę mojego ojca. Teraz sobie przypomniałem że powiedziałem tak po tym jak obejrzałem w lustrze moje poranione ciało.

Ten post chyba nadaje sie bardziej do kąciku oczyszczania więc proszę o przeniesienie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2011-11-22, 19:50:13
Sebo,

OMG - przykro mi, ze to Cię spotkało .:(

Mi też jest dzisiaj wyjątkowo źle na duszy i kurcze pomału zaczynałam się odzwyczajać od wywalanek, a tu jak znowu to wraca, to jest podwójnie źle. Buuuuuuuuu ... Megasmutno mi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-11-24, 02:43:32
Nie, ja się zawsze gdzieś w duszy cieszę jak już tama pęknie i wylewa sie ze mnie to co w duszy siedziało. Najgorsze jest męczenie się i nieumiejętność wyrażenia emocji - a jak już pójdzie to już jest z głowy. Dzisiaj czuję się dużo lepiej. I robię dalszy progres z EFT - czułem opór przez ostatnie 2 dni ale opukałem dzisiaj właśnie ten opór i idę dalej :)) dotarłem do jakiejś fundamentalnej nieakceptacji siebie na której to wszystko stało.

Wszystko będzie dobrze Karina
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-11-24, 09:44:39
Szlak mnie trafia ...
Nie mogę zgrać oczekiwań kierowniczki z decyzjami urzędniczki.
To już trwa 2 miesiąc i czuje, że skończy się wrzodami żołądka.

I nie wiem co zrobić, bo modlitwy o pozytywne i najlepsze rozwiązanie nie skutkują.

Nie wiem co robić...

Może po prostu za bardzo się spinam, a może rozwiązanie nie leży w moich rękach ....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-11-25, 08:21:26
Już od samego rana dopadł mnie stres, tak silny, że żołądek to ścisnął mi się do wielkości orzeszka i czuje jeszcze ból w 3 czakrze.
Trochę ją ogrzewałam i wypalałam światłem ten stres i nieco zelżał. Główna myśl wywołująca stres - Nie poradzę sobie, nie dam rady, nie uda mi się.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-25, 09:24:22
Grażynko, czemu aż tak sobie sama dowalasz? Uda się! Jak nie da się załatwić nierealnych oczekiwań kierowniczki, to zawsze możesz udanie odpuścić, powiedzieć, że przestajesz zajmować się tą sprawą, bo zrobiłaś już wszystko co mogłaś. Pozwól sobie na to. Jesteś w porządku, jesteś bezpieczna i niewinna, kiedy przyznasz się, ze czegoś już nie chcesz robić lub nie dajesz rady robić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-11-25, 10:25:21
Ech dowalam sobie, bo chce udowodnić, że coś potrafię i nie chcę wyjść na nieudacznika, co mu nic nie wychodzi. A nieudacznicy są wyśmiewani, obarczani winą, karani i na nic dobrego liczyć nie mogą.

Teraz widzę, że wybieram takie zajęcia żeby sobie udowodnić, że jestem nieudacznikiem. Hmmm
Tylko jeszcze nie wiem czemu.

Najczęściej mi nie wychodzi, kiedy staram się spełnić cudze oczekiwania, wymagania. I wtedy to dostaje negatywne zwrotki, które mnie utwierdzają w przekonaniach. A czemu chce spełniać cudze wymagania? Przecież na tym polega praca dla innych. Na spełnianiu oczekiwań szefów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2011-11-25, 10:30:32
Grażyna, co ty opowiadasz, nieudacznicy, gdy się kochają i robią wszystko z przekonaniem są kochani zobacz - Jaś Fasola.;PP
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-11-25, 10:41:16
Hehe Jaś Fasola jest kochany :) i świetny w tym co robi :D

Przetrawię sobie to co napisałam.
I czas podjąć odważną decyzje, zamiast wiecznie chować się po krzakach. Inaczej jeszcze parę lat będę tu stękać ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2011-11-25, 10:46:40
Grażyna :D

Wspieram Cię w kochaniu siebie w każdej sytuacji.;)

Sebo

"Wszystko będzie dobrze Karina"

Innej opcji nie przewiduję, dzięki.;)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2011-11-27, 18:08:25
Brak mi satysfakcji z życia :( Nie inaczej w zasadzie to nie mam po co żyć ;( Trochę mi smutno ale co mogę zrobić. Ufff ale ze mnie wychodzi,
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-27, 19:43:37
A co by Ci dało satysfakcję z życia? Wiesz może? :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2011-11-27, 19:51:05
właśnie to jest najgorsze w tym że doskonale wiem czego chcę i co sprawia mi radość, ze najdrobniejszymi szczegłówami wiem :) Czuje intuicyjnie że to jest to, i nawet sprawdziłem u leszka no i 100% korzysci (talent, kwalifikacje itp. na poziomie ~90) itp. Ale w środku jestem strasznie zablokowany na to w tej chwili, co gorsza to blokady na poziomie realcji z półówką i z bogiem, które nie za łatwo się uzdrawia jak wiadomo. Teraz akurat mam dołek, ale dlatego że poruszyłem ciężkie rzeczy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-27, 19:54:47
Akurat bardzo dobrze to rozumiem :)

W takim razie teraz wspieram:! Dasz radę z uzdrowieniem tych ciężkich rzeczy - jak najlżej, najskuteczniej i najszybciej :)), a potem będziesz cieszył się z łatwością i naturalnie tym, co wiesz, ze jest dla Ciebie.

Tym bardziej, ze jak uzdrowisz relację z Bogiem i połówką (co się zazębia wielokrotnie zazwyczaj), to wszystko pójdzie rewelacyjnie i pozytywnie do przodu. To samo zresztą tyczy się mnie, tak czuję;)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2011-11-27, 20:02:15
dzięki za wsparcie :* :)

właśnie dlatego że się zazębia to cięzko idzie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2011-11-28, 09:47:07
Jakiś czas temu zacząłem afirmować, że "Moje najpiękniejsze marzenia spełnią się w rzeczywistości". Pomimo, że niektóre rzeczy zaczęły się naprawdę fajnie układać, gdzieś tam podskórnie czuję jakąś niechęć/bunt z tym związany. Przytłacza mnie to dobro. Dziwne to dla mnie i niezrozumiałe ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-11-28, 09:52:57
Może po prostu nie jesteś do tego przyzwyczajony??
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-28, 11:17:04
Bywa tez czasem, że nie zawsze to, o czym świadomie marzymy, jest w pełni zgodne z tym, co rzeczywiście byśmy chcieli, tak w głębi siebie. Wtedy tez powstaje konflikt.

Ale to raczej w przypadku jakiś narzuconych marzeń (choć nie zawsze od razu uświadomionych, ze "nie są moje").

Trzeci przypadek (biorąc też pod uwagę to co napisała Grażyna), jaki mi przychodzi na myśl, to to, że choć rzeczy zaczynają się fajnie układać, to może nie do końca tak, jakbyśmy świadomie chcieli, wymarzyliśmy to sobie, i wtedy tez odczuwa się bunt. Takie "ma być po mojemu".
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2011-11-28, 12:30:43
No tak sobie teraz myślę, że to jest tak 50/50. Z jednej strony brak przyzwyczajenia, a z drugiej... no właśnie tego nie potrafię tak dokładnie nazwać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-28, 15:01:39
Uświadomiłam sobie jeszcze jeden przypadek, którego kiedyś sama doświadczyłam:
 - działanie związane z karmicznymi "zaślepieniami" oraz "przymusami".

Miałam sytuację, wymarzoną, która rozwijała się teoretycznie całkiem fajnie, chciałam bardzo by się rozwijała dalej... a jednocześnie dziwiło mnie, że non stop podskórnie czułam a to zniechęcenie, a to wkurzenie, a to bunt, szczególnie wtedy, kiedy bezpośrednie oddziaływanie sytuacji i osoby powiązanej karmicznie się zmniejszało. Przy bezpośrednim kontakcie czułam się szczęśliwa, "jest coraz lepiej", mimo ze się realnie ograniczałam, otępiałam itp. (co oczywiście zauważyłam w pełni po jakimś czasie). Jak "wychodziłam na zewnątrz" z tego karmicznego powiązania - czułam ciężar, niechęć, bunt i wkurzenie, podświadomie zresztą na siebie samą głównie oraz na Boga - "bo miało być tak fajnie, a nie jest" ;)

Dobrze, ze tak precyzyjnie sobie to teraz uświadomiłam :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-11-28, 15:05:17
"Moje najpiękniejsze marzenia spełnią się w rzeczywistości"

uśmiech na twarzy mam jak czytam takie afirmacje :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-11-28, 15:11:36
Nooo, ja też :-)

Choć musiałam sobie na początek zmienić na: "Moje najpiękniejsze marzenia już teraz z łatwością mogą spełniać się i spełniają się dla mnie w rzeczywistości."
Bo od razu wyskoczyło mi, ze 1) pewnie, spełniają się, ale nie mi i nie dla mnie ;) 2) może się spełnią, kiedyś, ale na pewno nie teraz ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-11-28, 15:27:38
Mi sie marzenia kojarzą z nieprzytomnością, jeszcze
Jakby moja ps uwarzała ze co innego to marzenie a co innego to cel


nieprzytomność, sensem że nie mam prawa marzyć bo to nierealne- więc nieprzytomna, kurcze, zajme sie tym:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-11-28, 23:33:17
Asiu jak sobie poradziłaś z tą sytuacją z postu 2011-11-28, 15:01:39.
Bo ja też jestem w podobnej sytuacji zawodowej. Teoretycznie powinno być cycuś glancuś, a mi wywala, że hej :/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-11-29, 10:02:00
Jadąc dziś autobusem zrobiłam medytację połączoną z modlitwą o uzdrowienie tych moich napięć i stresów z żołądka i 3 czakry.
Ostatecznie wyszło na to, że wszystko co się ostatnio dzieje, a raczej co odczuwam i co mi wywala, to silne lęki związane z realizowaniem własnej woli. A konkretnie brak wiary w to, że mogę przeprowadzić własną wolę oraz wiara w to że inni ludzie i świat zewnętrzny ma wolę silniejszą ode mnie i to oni/on decydują o tym jak i w jakim stopniu zaspokajam swoje potrzeby i czy w ogóle jest to możliwe.

Stąd moje wywałki, oczekiwanie na atak i bycie w gotowości do obrony, złość, wściekłość, chęć zmiany innych, by w końcu móc zaspokoić własne potrzeby, czasem chęć zemsty, gdy ulegnę czyjejś woli wbrew swoim przekonaniom.

W pewnym momencie przyszła mi afirmacja, że Bóg ma większą moc od wszystkich ludzi razem wziętych. Ale pś wypaliła "tak ma, ale nie łamie wolnej woli innych". No i pióra mi opadły.

Ale może dobra będzie inna afirmacja "Bóg ma większą moc od wszystkich moich negatywnych programów i przekonań" ;)"

A na e-mail dostałam afirmację "Zawsze na czas mam twórcze pomysły i podejmuję właściwe decyzje związane z nimi" :)

Na razie czuje przyjemne ciepełko na 3 czakrze :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-11-29, 18:40:25
Grażyna Anna
Ja bym tu ewidentnie popracował z wyobrażeniami o sobie, a nie o Bogu - najlepsze będzie odbudowywanie swojego "ja", zwiększanie pewności siebie, poczucia swoich praw do swobodnego i wolnego od cudzych presji przejawiania siebie.

Czyli poukładaj sobie afki, które się zaczynają od "mam prawo/zasługuje/mogę" i zawierają zwrot "jestem z tym niewinna, bezpieczna i w porządku", a które się tyczą sytuacji najbardziej Cię teraz męczących.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-03, 23:02:50
Wychodzą mi autodestrukcyjne wzorce. Wróciła mi depresja, pustka i mam ochotę umrzeć. Leżę na łóżku, słucham smętnej muzyki i czuję się jak człowiek który właśnie skoczył z mostu i czeka.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-03, 23:35:24
Zrobiłem sobie sesję oddechową i trochę mi lepiej. Wychodziła mi żałość, beznadzieja, niemożność samorealizacji itd. I ciekawostka: potem wyszło mi w odwrotnej chronologii wspomnienie karmiczne: "nie mogę nic już mieć dla siebie, muszę żyć dla innych żeby odpokutować", potem gnębiące poczucie winy. Zrobiłem hoponopono, poczułem się znowu dostatnio i przypomniałem sobie moje córki jak byłem władcą, że im czegoś zabraniałem. To wystarczyło żeby puściło mi poczucie winy. Ta sytuacja karmiczna przejawiała się w tym życiu tak że mój ojciec (bogaty, "władca") nie pozwalał mi się realizować i byłem więziony w obrębie "królestwa" (interes rodzinny, w którym nie czuję się spełniony).

To bardzo ważne uwolnienie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-03, 23:38:18
Czy jest to możliwe, że świat jest taki mały, że karmiczna córka odwiedziła mnie dzisiaj w moim lokalu? Byli z codwutygodniową wizytą moi ulubieni klienci a wśród nich babka koło 40-stki która już za pierwszym razem zapytała mnie o imię i od wtedy cały czas mówi do mnie panie Sebastianie ;) i czujemy do siebie sporo sympatii i czuję jakieś powiązania z nią i dzisiaj mi wybijało przy niej poczucie winy właśnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-12-04, 22:42:30
A dlaczego miałoby to być niemożliwe? :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-04, 23:46:59
Dla mnie to jest wciąż niepojęte, bo świat jest bardzo, bardzo duży a ludzi też jest bardzo bardzo dużo i że akurat trafiamy na osoby z karmicznej przeszłości. A może jest tak że po prostu karma nas przyciąga jak magnesy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-05, 00:03:25
Dzisiaj pierwszy raz przyznałem się szczerze przed drugą osobą że chcę jej uwagi! Tak długo to wypierałem. A teraz czuję się z tym w porządku...

Jestem wręcz potworem pożerającym uwagę!! I żywię się też komplementami i mówieniem jaki jestem mądry, fajny, cudowny, miły, rezolutny i wspaniały.

Niech tak zostanie.

Proszę o przeniesienie do kąciku oczyszczania.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2011-12-05, 00:06:41
To jest trochę tak, że zwracamy uwagę przede wszystkim na te osoby które są z nami jakoś związane, albo które wywołują jakieś nasze specyficzne reakcje. Z tego może się wydawać że cały świat jest taki i często być zdziwionym że napotyka się coś innego. Sam jak mi się poskładało w miarę w kwestii relacji międzyludzkich, poznaję różnych nowych ludzi i na każdym kroku prawie jestem zdziwiony, tym jacy oni są czy jak się zachowują. Często pozytywnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-05, 00:18:01
Ostatnio poznaję i zwracam uwagę na ludzi bogatych i żyjących w harmonii. Samemu mi za to wywalają wzorce odrzucenia nie pozwalające żyć w zdrowym towarzystwie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2011-12-05, 10:05:09
Sebo
Kiedyś poznałem i zamieszkałem w jednym mieszkaniu w Anglii z Polką ,której jak się okazało uratowałem zycie jak była kilkuletnią dziewczynką ,można powiedzieć ,ze mały ten Świat :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2011-12-05, 10:11:03
Wszyscy potrzebujemy uwagi(no do momentu az sobie to odpuścimy) ważne jest aby ta uwaga płynęłła naprzemiennie i w równowadze .Najbardziej nie lubię rozmów z takimi osobami ,które całą uwagę chcą zagarnąć dla siebie ,udają ,ze słuchają co się mówi albo nawet nie udają .W takim wypadku jak tylko mogę to się ewakuuje i staram sie unikać takich osób ,bo to faktycznie wampiryzm energetyczny.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-12-05, 13:51:59
Ontoja

Żeby się fajnie rozmawiało to musi być harmonia wg mnie. Bo w innym wypadku każdy chce czegoś innego od rozmowy, to nie płynie. W efekcie, nie ma się ochoty słuchać kogoś, bo nas to nie interesuje. Ja np lubię spotkania z moją siostrą, ale nie lubię jej słuchać, jak mi opowiada co kto, z jej koleżanek, albo jak tam było na imprezie;) A ona bardzo chciałaby się tym podzielić, bo to lubi cieszy się. Albo w drugą stronę, ja coś swojego, a dla niej tematy z mojego punktu widzenia rozwojowego często nie są interesujące. To wtedy może być wampiryzm, ale taki nieświadomy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-05, 13:58:18
Ja mam tak że bardzo bym chciał się czymś podzielić w rozmowie ale kiedy coś jest dla mnie istotne żeby ktoś to usłyszał to mnie zatyka i nawet jeśli mówię mimo tego to to rodzi nieprzyjemną energie i nikt mnie nie chce słuchać;/

Co do świata małego - kiedyś na suto zakrapianej imprezie w POZNANIU poznałem gościa ze ZGIERZA, kuzyna od kumpla który mnie zaprosił. kiedy mu powiedziałem że jestem z KATOWIC, powiedział że zna taką Anię z Katowic, poznał ją na Rodos i że się strasznie puszczała za pieniądze Turkom i Grekom. Coś mnie pokusiło i pociągnąłem temat:

- A ta Ania to Blondynka?
- No, blondynka
- Hmm, z takim nosem na świnka?
- No, miała taki nos jak świnka
- A jak miała na nazwisko?
- Nie pamiętam
- No powiedz coś o niej jeszcze bo chyba wiem o kim mówisz
- A, tam, przecież w Katowicach mieszka 300 000 ludzi
- No ale przypomnij sobie coś
- Jej mama jest dentystką
- Pie***lisz!!!!!!!!

:))

Jakiś czas później poszedłem do gabinetu dentystycznego mamy od koleżanki z którą bawiłem się w piaskownicy i chodziłem z nią do podstawówki. Pytała co tam u mnie, co na studiach, i sama powiedziała z dumą: "Ania to była na Rodos, praktyki studenckie tam miała" ;)))))) uśmiechnąłem się w sobie wtedy niezmiernie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-12-05, 13:58:50
Musze się przyznać, także przed samą sobą, ze cholernie mi dziś bezsens wywala. I wszystko na tle tego @#$^$ przekonania, co mi wylazło, ze moje marzenia nie spełniają mi się w rzeczywistości, one spełniają się, ale innym.

GRRRR :> Co za głupie przekonanie.

Zasługuję na to, by wszystkie moje najpiękniejsze marzenia spełniały się mi samej, dla mnie z łatwością, już teraz, w rzeczywistości!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-05, 14:02:29
Laka ja z tego powodu na żywo bardzo mało ostatnio mówię, nie wiem czemu, ale co bym nie powiedział dla innych jest nieintereujące, i to co inni mówią też mało mnie interesuje ;/ strasznie mi przykro z tego powodu i czuję się samotny
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-12-05, 14:13:08
Chyba udało mi się przetrzeźwieć na chwilkę ;) z tego bezsensu, bo uświadomiłam sobie, ze jednak parę marzeń udało mi się spełnić, choć musiałam konkretnie się wtedy na nie nakierować, same z siebie nie chciały ;))
Np.: że udało mi się być na Islandii 10 lat temu, że byłam na Syberii, w Tuwie, 7 lat temu. Pracę przez długi czas też miałam mniej więcej taką jak chciałam. Czyli się udawało ;)

Oczywiście pś mi teraz dodaje: "Ale teraz to już przechlapane, nic Ci nie wyjdzie, nie masz tych możliwości, co miałaś wtedy." ;)

GRRRR. :> Normalnie kręcenie się w kółko jakieś.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-12-05, 14:38:45
A najśmieszniejsze, ze naprawdę nagle mi to wywaliło tak naprawdę. Skoro jednak wywaliło, to wiadomo przynajmniej mniej więcej o co chodzi - no to niech się uzdrawia jak najszybciej i najskuteczniej :) Nie dam się :D :>
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2011-12-05, 17:49:32
Asia
A może"Kiedy wydaje mi się ,ze tracę w moim życiu pojawiają się jeszcze fajniejsze rzeczy ,możliwości itp."
Czasami po prostu tak jest ,że się wszystko rozpada ,żeby później poskładać się na nowo już w lepszej jakości.U Ciebie to wygląda ,ze to taki proces.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-12-06, 22:20:02
Eh, zawsze jak mocniej ruszę temat dzieciństwa to musi wyjść jakaś akcja z ojcem. Na szczęście jedyny skutek to popsucie samopoczucia, ale za to wiążący się z najbardziej bolesnymi emocjami - bezsilnością i poniżeniem.

Tym razem mnie cwaniak wciągnął sam w rozmowę, bo ostatnio ku wielkiemu zdziwieniu usłyszał, że ja jestem rozmowny, więc chciał się dowiedzieć czemu nie zachowuje się w podobny sposób w stosunku do niego. Noż kurczaki pieczone - i co ja niby miałem mu powiedzieć? Prawdę, której by nie zaakceptował nawet w 5%? Z drugiej strony urwanie rozmowy o braku rozmów też nie było dobrym pomysłem, bo z automatu by oznaczało jego wkurzenie się. No i znów poczułem się jak bezsilny jak w dzieciństwie, kiedy to wymagano ode mnie abym coś powiedział, ale jednocześnie nie wolno mi było tego powiedzieć. Próbowałem dawać wymijające odpowiedzi, ale tylko się plątałem, zaczęły mi się wymykać rzeczy, których nie powinienem był poruszać. Akurat przygotowywałem sobie kolacje i niewiele brakowało, a zaczęłyby mi się ręce trząść, ale jakoś ukierunkowałem to zdenerwowanie w rozsmarowanie masła ;P

W każdym razie po chwili nie widząc żadnego sensownego wyjścia, urwałem to pytając czy naprawdę musimy o tym rozmawiać i się zmyłem razem z kolacją, zostawiając go samego z fochem.

Ten to doskonale zna moje słabe strony i wie jak uderzyć, żeby bolało. No, ale cóż, to jego wybór - niech się tylko potem nie dziwi, jak mnie po mojej wyprowadzce więcej nie zobaczy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Fia w 2011-12-06, 22:36:33
Ale przecież właśnie inni pokazują nam gdzie nas boli, żebyśmy wiedzieli co uzdrowić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-12-06, 22:45:30
Nie rozumiem przekazu tego posta - mam potraktować jego jazdy jako przejaw jego dobrego serduszka, żeby mi pomóc z uzdrawianiem czy jak? :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-12-06, 23:27:48
Wg. Radykalnego wybaczania, tak właśni jest ;)
Inni z miłości pokazują nam co mamy uzdrowić.
Tyle tylko, że ja np. bardzo lajtowo podchodzę do teorii z RW. ;)

Wg. mnie nie ma czegoś takiego jak umawianie się dusz, że jedna drugiej dokopie, by ta druga mogła sobie coś uzdrowić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-12-06, 23:36:04
Clint, myślę, że Fii chodziło o to, że inni pokazują nam, to co mamy do uzdrowienia, bo wyczywają/odpowiadają na to co jest w nas nieuzdrowione. Jak pozwalamy się prowokować, to nas prowokują. Jak pozwalamy się wykorzystywać, to wykorzystują. Czasem pomimo braku pełnego uzdrowienia warto próbować/starać się zmienić postawę. Może trzeba było ojcu powiedzieć, co ci na duszy leży. Może by nie zrozumiał, ale tobie by ulżyło :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-12-06, 23:46:39
To, że do tanga trzeba dwojga to ja wiem :P

A ojcu nie zamierzam nic mówić, bo nie widzę powodu dla którego miałbym się wysilać i tłumaczyć mu czegoś, czego zrozumieć i tak nie zamierza - szczególnie że on bardzo agresywnie reaguje na wszystko, co by mu próbowało zburzyć wizję jego samego jako niemal doskonałego. Każdy najmniejszy argument na jego temat, nawet dotyczący zwykłych pierdół traktuje jako atak i z miejsca przechodzi do obrony - facet ma ostre DDA, a ja tylko chce mieć jak najmniej wspólnego z nim, dlatego zamierzam do czasu skończenia studiów sobie w miarę spokojnie żyć, unikając go ile wlezie, a potem uciekam siną w dal :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-07, 00:23:30
Clint widzę że mamy podobnych ojców. Nie ma co próbować tłumaczyć, ja też do tego dotarłem.

Unikanie ile wlezie a potem ucieczka w siną dal nie pomoże Ci - i tak to do Ciebie wróci. Ja musiałem się o tym przekonać na własnej skórze kilka razy ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Fia w 2011-12-07, 00:49:44
Clint, ja "uciekłam" od swojej matki. Długo telepało mnie w jej obecności. Teraz jestem w stanie przebywać z nią sam na sam w jednym mieszkaniu nawet 2 dni ;) Ale wiem, że ona mi cos pokazuje. Wiem, że mam coś co załatwienia u siebie, ale nie do końca wiem co. Trochę jednak już zrozumiałam.

W poprzenim poście nawiązałam do tego fragmentu Twojej wypowiedzi:
"Ten to doskonale zna moje słabe strony i wie jak uderzyć, żeby bolało."

Wątpię, czy on rozmyśla nad tym jak by Ci tu jeszcze przygadać, albo "jak by tu uderzyć, żeby bolało". Samo wychodzi. Może ma w sobie jakieś lęki związane z Tobą, i to się u Ciebie odzywa.
Drażni Cię to co mówi, a pewnie i sama jego bliska obecność wywołuje histerię. znam to.

U mnie odpuściło, jak zrozumiałam, że nie dostanę od niej tego co bym chciała dostać, bo ona tego nie ma.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Fia w 2011-12-07, 01:49:36
Clint,
"A ojcu nie zamierzam nic mówić, bo nie widzę powodu dla którego miałbym się wysilać i tłumaczyć mu czegoś, czego zrozumieć i tak nie zamierza - szczególnie że on bardzo agresywnie reaguje na wszystko, co by mu próbowało zburzyć wizję jego samego jako niemal doskonałego. Każdy najmniejszy argument na jego temat, nawet dotyczący zwykłych pierdół traktuje jako atak i z miejsca przechodzi do obrony"

czy to możliwe, że Ty próbujesz wymusić na nim zrozumienie, a i on również nie otrzymuje zrozumienia u Ciebie, tylko czuje się krytykowany, zamiast zaakceptowany taki jaki jest? Jeśli nie, to przepraszam, juz się nie wtrącam :)

Każdy potrzebuje akceptacji :) Nikt nie chce być zmieniany na siłę. I każdy ma prawo reagować obronnie tak jak umie. :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-12-07, 07:08:08
Sebastian
Ja przez ucieczkę miałem na myśli jedynie urwanie tej toksycznej relacji, a nie ucieczkę od problemów. Sam będę uzdrawiał to wszystko, a on mi przecież do tego procesu w żaden sposób nie jest potrzebny. problemy z dzieciństwa i tak będą wychodzić w relacjach z innymi ludźmi czy różnych sytuacjach - nie potrzebuje jego dosrywania mi, aby je zobaczyć - są delikatniejsze sposoby zauważania własnych problemów :)

"czy to możliwe, że Ty próbujesz wymusić na nim zrozumienie, a i on również nie otrzymuje zrozumienia u Ciebie, tylko czuje się krytykowany, zamiast zaakceptowany taki jaki jest?"
Kiedyś tak było, stąd wiem o reakcjach. Dawno jednak dałem już mu spokój i pozwalam mu żyć tak jak sobie chce, ale jemu najwyraźniej brakuje wzajemnych interakcji i nie wiem czy przypadkiem to wręcz on nie chce wymuszać na mnie zrozumienia - szkoda tylko, że zrozumienia wszystkiego w jego urojony sposób, a nie tak jak było naprawdę.

Ja wiem, że mój ojciec to małe skrzywdzone dziecko, porzucone przez ojca, wychowywane przez ostrego ojczyma, mające braki w bliskości i miłości, pełne lęków i innych problemów. Ciężko mi jednak mu współczuć skoro zrobił ze mnie swojego klona pod tym względem i próbuje sobie z tym radzić w skrajnie egoistyczny sposób. Chciałby, żebym mu dał to wszystko czego mu tak brakuje, ale jednocześnie sam od siebie daje wszystko co najgorsze. Nie włożył żadnego wysiłku w to, aby zmienić cokolwiek w sobie, a zamiast tego chce zmieniać mnie w taki sposób, abym zaspokajał jego potrzeby. O moich potrzebach nie myśli w ogóle, a wręcz ostentacyjnie odmawia tam gdzie mógłby rzeczywiście coś dać. Nie bawi mnie taka chora relacja nastawiona tylko na branie. A szczególnie chore to było w dzieciństwie, kiedy jako dziecko nie byłem w stanie nawet zrozumieć czego on ode mnie chce, bo i sam nie potrafił jasno się określić, a jedynie puszczał fochy jak coś poszło niezgodnie z jego wyobrażeniami, które dla mnie były nie do zrozumienia.

Ja mu chciałem dać szansę już wiele razy, nieraz stwierdzałem nawet że jego da się lubić, ale to nigdy nie trwało długo - prędzej czy później dostawał swoich jazd i wszystko niszczył. Mnie zresztą nie telepie w jego obecności i ja mogę spokojnie z nim przebywać - problemy są dopiero jak mu coś wywali i zaczyna swoje akcje, które na szczęście dzieją się już coraz rzadziej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2011-12-07, 09:43:30
Moje zdanie na temat takich toksycznych relacji ,że póki jest to warto "wykorzystać "do możliwego najpełniejszego uzdrowienia jak to możliwe (niezależnie czy jest chęć do zmiany z drugiej strony).Jak można to sie odsunąć .Sytuacje i tak będą sie powtarzać raczej już nie takiego ciężaru choć emocje mogą być bardzo podobne ,od tego się nie ucieknie .Jeśli jest bardzo duża toksyczność szczególnie w rodzinnych relacjach to może w ekstremalnych sytuacjach wręcz uniemożliwić nam próby uzdrowienia gdy sie w tym tkwi dalej ,dopiero nabranie dystanu daje te minimum sił ,żeby się z tym zmierzyć .Czasem jednak może być tak ,ze osoba ,którą skreśliliśmy zmienia się na lepsze pod wpływem zmian zachodzących w nas ,gdy znikają nasze prowokacje  ,wypala sie negatywna karma .Ja tego doświadczyłem ,nie do końca jest sielankowo ale zmiana jest baaaardzo duza.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-12-07, 10:12:14
Clint, czasem jest tak, że warto tej toksycznej osobie powiedzieć szczerze NIE. Powiedzieć jej w twarz, spokojnie i asertywnie, że nie zgadzasz się na takie traktowanie, że nie życzysz sobie rozmów w takim tonie itp.
Może to nic nie zmieni, a może jednak coś się zmieni.
Bo ojciec może się tak odnosić do ciebie, bo pozwalasz mu na to swoim wycofywaniem się. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2011-12-07, 13:20:26
Sebo,
czasem faktycznie jest tak, że zerwanie relacji z osobą "naciskającą guziki" jest ucieczką, ale często jest to rozwiązanie najlepsze z możliwych. Zwłaszcza wtedy, gdy relacja z tą osobą jest toksyczna. Wtedy powiedzenie "nie" tej osobie jest z naszej strony dojrzałą, asertywną reakcją, wyrazem szacunku do siebie. Takie zachowanie zawsze popłaca, bo pokazuje nam, że możemy sobie zaufać, że potrafimy się obronić, że wcale nie trzeba dostać w tyłek, żeby potem było lepiej.

Clint,
podpisuję się pod tym, co powiedziała Grażyna Anna. Ja bym nawet powiedziała, że prawie zawsze powiedzenie prawdy pomaga (prawie zawsze, bo są ekstremalne sytuacje, w których lepiej siedzieć cicho, np. gdy jest się atakowanym przez wariata z nożem ;), ale to są ekstrema).
Pomaga przede wszystkim osobie mówiącej prawdę. I to w sposób fizyczny. Bo - najnoramalniej w świecie - prawda wzmacnia ciało :) I na odwrót - jeśli przemilczamy prawdę, w sytuacji, gdy bardzo chcielibyśmy ją wyjawić, to nas osłabia i powoduje, że tracimy szacunek do samych siebie.
Poza tym nawet najdrobniejszy akt szacunku wobec siebie (na tyle, na ile możesz się na to zdobyć) wzmocni Twoje poczucie wartości. Pokażesz sobie w ten sposób, że Ciebie warto jest szanować. Warto jest szanować Twoje zdanie, warto jest szanować Ciebie za to kim jesteś. A jak Ty będziesz w to wierzył, to i ojciec będzie musiał przyjąć to do wiadomości. A jeśli nie przyjmie, to i tak będzie to jego sprawa. Na Ciebie nie będzie wpływac to ujemnie, bo Ty sam bedziesz szanował siebie i to Twoje zdanie będzie się dla Ciebie liczyć najbardziej.
Dlatego dobrze jest być zawsze wobec siebie i wobec innych prawdziwym. To rodzi wiele pozytywnych konsekwencji.
Zacznij od małych kroczków, jeśli nie potrafisz powiedzieć ojcu wszystkiego prosto w twarz. Nie wychodź z założenia że "nie warto", bo to nieprawda. Dla siebie zawsze warto :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-12-07, 14:13:12
To jest inspirujące to co piszecie, ale dla mnie jest jeden fundamentalny problem. Wolę się wycofywać, bo to mi zapewnia względny spokój kosztem chwilowego poniżenia. Gdybym mu się postawił to on przeszedłby do ataku czyli, z reguły zwykłego uprzykrzania mi życia. A póki jestem na jego utrzymaniu, to on ma takie możliwości - taki niestety jest koszt uzależnienia od toksycznych osób.

Kilka lat temu, zaraz po maturze matka załatwiła mi robotę na wakacje i ja z tej oferty skorzystałem, do pracy poszedłem, ale miałem czelność wybrzydzać że chciałbym odpocząć po tym stresie maturalnym, zrobić sobie trochę wakacji, a dopiero potem popracować. Niechęć do życia miałem wtedy ogromną, więc mi wywalało. No i wyniku samego tylko wyrażenia tej opinii, ojciec się wkurzył i odciął mnie od kieszonkowego na dwa lata. Przez pierwsze dwa lata dziennych studiów, mieszkając na tym zadupiu i mając mocno ograniczone możliwości zarobku - musiałem płacić sobie za niemal wszystko - ubrania, fryzjera, własne przyjemności, itd. A przy okazji jeszcze mnie zmusił do zrobienia prawa jazdy, żebym wstawał o 5 rano i mu po bułki jeździł, gdzie też musiałem 2 tysiące wyłożyć z własnej kieszeni. Stać mnie było tylko dlatego, że ciułałem kasę z osiemnastki i zarobiłem przez te wakacje.

A najlepsze jest to, że po tych dwóch latach jak wyskoczył temat pieniędzy to on się zaczął wzbraniać, że to się wcale nie działo - szczęka mi opadła jak to usłyszałem. Ten gościu ma tak silne mechanizmy wypierające, że to się w głowie nie mieści. Dlatego, jak coś jest nie tak, to jest to moja wina, jeżeli ja nie będę chciał o czymś rozmawiać czy coś w tym stylu, to ja będę tym złym, tym który ma jakiś problem, itd. On żyje w urojonym świecie, w którym jest świetnym, starającym się ojcem, sprawiającym że mi jest niezwykle dobrze w życiu, dlatego robi wielkie oczy i nie rozumie co się dzieje, jeśli ja mam jakiś problem. Ba, on nawet święcie wierzy w to, że zapewnia mi super atrakcyjne warunki finansowe, za które powinienem mu być dozgonnie wdzięczny. A tymczasem siostra nie dostaje kasy na ginekologa, no bo przecież ostatnio na dentystę dostała. Czysta groteska.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-12-07, 14:30:31
Najzabawniejsze jest to, że to mi wychodzi teraz jak robię medytację o wiele mówiącym tytule "Moje prawo do życia". Darek Loga mi polecił ją na moich pierwszych warsztatach 2,5 roku temu - dopiero teraz jestem w stanie w ogóle nad nią pracować. Wtedy opory mnie przerosły.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-12-07, 15:00:44
"A najlepsze jest to, że po tych dwóch latach jak wyskoczył temat pieniędzy to on się zaczął wzbraniać, że to się wcale nie działo - szczęka mi opadła jak to usłyszałem. Ten gościu ma tak silne mechanizmy wypierające, że to się w głowie nie mieści. Dlatego, jak coś jest nie tak, to jest to moja wina, jeżeli ja nie będę chciał o czymś rozmawiać czy coś w tym stylu, to ja będę tym złym, tym który ma jakiś problem, itd. On żyje w urojonym świecie, w którym jest świetnym, starającym się ojcem, sprawiającym że mi jest niezwykle dobrze w życiu, dlatego robi wielkie oczy i nie rozumie co się dzieje, jeśli ja mam jakiś problem. Ba, on nawet święcie wierzy w to, że zapewnia mi super atrakcyjne warunki finansowe, za które powinienem mu być dozgonnie wdzięczny. "

Clint to normalka u pewnego gatunku ludzi ;). Moja teściowa ma podobnie. Ona wszystko zrobiła dobrze, bo przecież tak sie starała, tyle poświęciła. A że jeden syn ma już 3 żonę, a drugi jest niezaradny życiowo i bez kobiety go wyręczającej to ani rusz, to już inna bajka ;)))

Poczuj się bezpiecznie i w porządku bez względu na to co mówi i jak zachowuje się twój ojciec :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-12-07, 15:13:28
Clint, jakbym czytała o swojej mamusi:)))

To z wypieraniem w połączeniu że jest sie dobrym ojcem matką, do tego pretensje że ty tego nie rozumiesz i nie widzisz:)
Dopiero teraz, gdy mineły 3 tyg od węzłów Lechowych, ogarniam w całośc to wszystko, jakbym wyszła już w pełni świadomością poza to. Nie umiem jeszcze wszystkiego wytłumaczyć, ale wiem już co robić a czego nie robić.

Moja praca nad sobą ma realny wymiar, bo widzę jak mama jest coraz bardziej na mnie obrażona :p taki mamo-miernik;)
Czuje się wspaniale z tym, że jestem już sobą przy niej. Że jestem dojrzałą kobietą przy niej, a nie jej dzieckiem. Czuje się wspaniale, ze pozwoliłam sobie by być sobą przy niej szczególnie w sytuacjach, w których kiedyś bym nie mogła nawet na moment. To bardzo ważne i wyzwalające, z roli rodzic- dziecko.

Clint, pamiętaj przystojniaku, ze przede wszystkim jesteś sobą, istotą, aniołkiem, jakkolwiek tam nazywasz. Człowiekiem. Poczuj się wolny od roli dziecka swoich rodziców:)
Poczuj, że jestes ukochanym dzieckiem, ale Boga:)
Poczuj, że to najlepszy rodzic i nauczyciel, a rodzice to tylko mało istotna, o ile nie kożystna, rola.


Wieeem, że to wszystko wiesz:)
Wieeem też, że to gruntujesz i że inspiracje są okej:)
Ja też to gruntuję!:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-12-07, 15:17:44
Olga, może i wiem, ale zawsze dobrze sobie o tym przypomnieć - dzięki :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2011-12-07, 15:58:28
<Clint, pamiętaj przystojniaku, ze przede wszystkim jesteś sobą, istotą, aniołkiem, jakkolwiek tam nazywasz.>

:))))))))))))))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-07, 16:15:00
Za pół godziny mam się wykąpać, wyjść z domu i pojechać na rebirthing i boję się, nie mogę się ruszyć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tola w 2011-12-07, 16:46:31
Sebastian

Zaufaj, że wszystko ułoży się piękniej niż mógłbyś się spodziewać......    : )))))))))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2011-12-07, 19:08:49
Clint,
rozumiem, że w tej sytuacji trudno jest być asertywnym. Najlepiej byłoby uniezależnić się od ojca finansowo, no ale z tego co pamiętam, pisałeś, że nie widzisz takiej możliwości na razie. To nic, poczekaj po prostu, nadal pracując nad sobą. Do pewnych rzeczy potrzeba czasu. Czasem krótkiego, a czasem dłuższego. Zazwyczaj bywa tak, że nieograniczona cierpliwość przynosi natychmiastowe rezultaty :)
Cierpliwość, a właściwie pełna akceptacja dotychczasowego stanu rzeczy. Akceptacja jest pierwszym, niezbędnym warunkiem zmiany.
A więc grunt to nie wywierać na siebie presji, bo jest właśnie tak jak być powinno.
Zrób sobie taki eksperyment: pomyśl sobie o czymś najgorszym, co mogłoby Cię spotkać w związku z tą sytuacją. No nie wiem, np. że do końca życia będziesz mieszkał z tatusiem, a on do usranej śmierci będzie Cię poniżał. Pozwól na wypłynięcie wszystkich emocji. I nie skupiaj się na ich puszczaniu, niech wypływają.
Potem zapytaj siebie: no i co z tego, że będzie mnie poniżał, itd.? Będą pojawiać się różne odpowiedzi, aż w końcu może dojdziesz do konkluzji, że absolutnie nic z tego :) Że to nie ma żadnego znaczenia.
Zaakceptujesz to. No i być może wtedy dostrzeżesz możliwości zmiany Twojego życia :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-12-07, 19:31:30
Felicite
Dzięki, bardzo podoba mi się Twoja wypowiedź :) Po części tak do tego wszystkiego podchodzę. Postanowiłem po prostu spokojnie, bez presji poczekać te 1,5 roku do skończenia studiów, a potem po prostu sobie znajdę pracę i coś wynajmę. Mam już bardzo luźny plan zamieszkania z przyjacielem, o ile ten zdecyduje się pozostać w Poznaniu i wtedy mógłby sobie wynająć pokoik za kilka stówek. W międzyczasie zapewne zaoszczędzę trochę grosza, żeby mieć jakieś środki na swój start. Strasznie mnie podkręca wizja zamieszkania z kimś kogo lubię, kto będzie mnie szanował i traktował na równi ze sobą. :)

A do tego czasu? Czekam sobie spokojnie. Jakby nie spojrzeć, jazdy ojca nie są aż takie częste i raczej z reguły kończą się tylko emocjonalną wywalanką. To i tak dalekie jest od tego, co przeżywałem jako bezbronny dzieciak, więc poradzę sobie. Zachowywać w stosunku do ojca się będę chyba raczej tak jak będę się czuł w danej sytuacji - jak się będę chciał wycofać to się wycofam, jak się będę chciał sprzeciwić to się sprzeciwię. Nie chce podejmować działań z którymi czułbym się niepewnie, bo ta niepewność zostałaby wykorzystana przeciwko mnie - nie ma co się zmuszać do rzeczy, do których się nie jest gotowym, tylko po to, aby się oszukiwać że się niby jestem.

W końcu i tak nadejdzie ten czas, kiedy stanowczo się odetnę od toksyn z jego strony i nawet jeśli nie urwę z nim kontaktu (co oczywiście biorę pod uwagę) to na pewno nie będę sobie pozwalał na nic niemiłego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2011-12-07, 20:21:50
Clint,
"Strasznie mnie podkręca wizja zamieszkania z kimś kogo lubię, kto będzie mnie szanował i traktował na równi ze sobą. :)"

Mnie też to kręci :))), więc Cię rozumiem. Tym bardziej, że jestem na etapie poszukiwania mieszkania do wynajęcia gdzieś w okolicy mojej własnej chaty. Ale moje mieszkanie to ma być samotnia, w której przepracowywać będę związek z dala od męża, od którego jestem uzależniona (i vice versa). Dopiero teraz do tego dojrzałam (więc też Cię rozumiem z tym poczekaniem na odpowiedni moment :), on  też, choć jeszcze trochę się opiera. Ale ja jestem pewna swego i nic mi nie stanie na przeszkodzie :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2011-12-07, 21:33:04
W pewnych okresach dużych wywałek to chyba korzystne takie czasowe separacje ,zeby sie można sobą zająć bardziej ,spojrzeć z dystansem  czy odnowić głębszy kontakt z Bogiem.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2011-12-07, 21:51:57
Ja oczyszczając jedną bardzo ważną dla mnie relację, po modlitwie poczułam, że nawet bardzo korzystne jest w tej sytuacji dla
obu stron oddzielenie na jakiś czas (właściwie zmniejszenie częstotliwości spotkań) aby się nie ranić niepotrzebnie gdy coś wywala, bo ogólnie ta relacja po uzdrowieniu może być bardzo harmonijna
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2011-12-07, 22:13:58
Ja właśnie coś takiego czuję - że jest to dla nas korzystne. I nie chodzi tylko i wyłącznie o nieranienie się (choć to też jest ważne), ale o nauczenie się żyć bez siebie po to, żeby można było żyć ze sobą w pełni (tzn. w pełni być sobą).
To nienaturalne, gdy dwoje ludzi jest ze sobą prawie zrośniętych. Dobrze jest, gdy każdy potrafi być samowystarczalny, gdy każdy sam w sobie czuje siłę i czerpie z niej, a nie z drugiej osoby. Bo gdy jedno czerpie z siły drugiego i na odwrót, to dochodzi do chorej sytuacji, w której jedno bez drugiego nie może żyć, bo czuje się za słabe. Nikt wtedy nie czuje się tak naprawdę sobą (bo swoje własne "ja" porzuciło się na rzecz "my") i w konsekwencji dochodzi do podświadomego obwiniania za to drugiej strony.
Zdrowy związek to związek dwojga silnych ludzi, gdzie każdy jest sobą, i gdzie w konsekwencji można wyróżnić trzy strefy: strefa każdego z partnerów i strefa wspólna. W zdrowym związku jest się po to by dawać, a można to robić, gdy jest z czego. Do tego trzeba samemu stać się silnym i przez siebie kochanym :)

Ja przekonałam się na własnej skórze, jak to jest być w związku "bliźniaków syjamskich". Od ponad 15 lat byliśmy nierozłączni: ciągle razem (studia, a potem praca nam to umożliwiały), ciągle o sobie myśleliśmy. Nie wiadomo było, gdzie kończy się jedna osoba, a zaczyna druga.
A tymczasem do dającego spełnienie związku nie tędy droga :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2011-12-07, 22:29:53
Nie jestem idealny.Ale coraz bardziej to akceptuje i czuje z tym w porządku.I to dobry znak co do samooceny .Drażnią mnie czasem jacyś ludzie i jakieś wzorce .W dużej częsci niefajne wzorce (część z nich pewnie sam posiadam dlatego mnie drażnią ale nie wszystkie) ,czasem jednak to rozdrażnienie ,które  wynika z samooceny . Z drugiej strony coraz bardziej widzę ,ze jakby każdy był szczery to bym nie był jednak tak rózny :) Mam czasem ochote przydymić .Na szczęscie często czuje też sympatie do ludzi i dużą harmonie i otwarty jestem na przepływy fajnych energii a nawet miłości .Szkoda tylko,ze nie do wszystkich. Zazwyczaj gdy ktoś jest do mnie fajnie nastawiony to i ja jestem tak ale czasem pewnie moje rozdrażnienie wynika z samooceny.Przyznaje ,ze w dyskusji z Clintem ,którą na poczatku toczyłem reprezentując jakiś tam punkt widzenia chciałem sobie poukłądać w głowie lecz póżniej za bardzo sie z tym utożsamiłem i zaczełem traktować te poglądy jako swoje i ich bronić.Samoocena mi sie odezwała ,ze czegoś nie wiem ,ze nie jestem wystarczająco dobry i ,ze mi gówniarz nie bedzie doradzał .Nie żałuje tylko ostatniej odpowiedzi bo to olśninie nietrafne uwazam i też nie z najczystszymi intencjami napisane.Nie potrzebnie sie wdałem w dyskusje bo obchodziło mi o zdanie Leszka na ten temat.
Abstrahując od tematu to życzył bym sobie żeby ludzie byli sczerzy i potrafili się przyznać również publicznie (jeśli dyskusja była toczona publicznie) do swoich prawdziwych emocji i intencji .Na pewno by była większa przestrzeń do uzdrowienia i do popłynięcia prawdziwej nie lukrowanej miłości.
Ot manifest ,spowiedź.Czuje sie oczyszcony trochę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2011-12-07, 22:33:14
Felicite
Doskonale Cię rozumiem .Myślę ,ze takie podejście jak opisujesz może stworzyć przestrzeń do jeszcze większej bliskości a nie że jest ucieczką od niej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2011-12-07, 22:37:25
Ontoja,
"Abstrahując od tematu to życzył bym sobie żeby ludzie byli sczerzy i potrafili się przyznać również publicznie (jeśli dyskusja była toczona publicznie) do swoich prawdziwych emocji i intencji .Na pewno by była większa przestrzeń do uzdrowienia i do popłynięcia prawdziwej nie lukrowanej miłości."

Fajnie by było :)
Dlatego miło mi się czyta tę Twoją wypowiedź-spowiedź. Doceniam to i podziwiam Cię za Twoją szczerość.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2011-12-07, 22:40:07
Felicite
A mi sie ciepło zrobiło na sercu jak przeczytałem to co teraz napisałaś
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2011-12-07, 22:43:22
Ontoja :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-12-08, 01:03:47
Trochę się otrzepię z wrażenia.
Popisałem sobie nieco na CUD i.... ze zdziwieniem zauważyłam, jak kolosalna róznica jest między 2 róznymi podejściami do rozwoju duchowego.
Z jednej strony ci, ktorzy się rozwijają, by coś udowadnaić innym,
a z drugiej ci, ktorzy się rozwijają, bo rozwiązują swoje problemy, bo chcą, żeby im było coraz lepiej, bo podnoszą jakość swego życia itd.
Tych 2 podejść nie da się pogodzić.
I to odkrycie spowodowało, że mi ulżyło :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-12-08, 01:07:42
No to dobrze ze ci Leszek ulżyło;)
Nie da się to fakt, dwa odmienne światy. I w końcu realnie rozdzielone.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-12-08, 11:52:01
Ontoja, dzięki za posta http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=79.msg5554#msg5554 :) Uświadomiło mi coś, no i pewien bunt wyszedł, co tez jest ważne. :)

"A może"Kiedy wydaje mi się ,ze tracę w moim życiu pojawiają się jeszcze fajniejsze rzeczy ,możliwości itp."
Czasami po prostu tak jest ,że się wszystko rozpada ,żeby później poskładać się na nowo już w lepszej jakości.U Ciebie to wygląda ,ze to taki proces."

No właśnie jakoś nie mogę się doczekać tych fajniejszych możliwości, rozwiązań, KONKRETÓW - mam wrażenie, ze wszystko cały czas ma tendencję do rozmywania się, i powoli zaczynam się czuć ponownie wypompowana i skołowana. Widzę, ze pewne pojawiające się elementy, zdarzenia - sprzyjają mojemu nowemu przedsięwzięciu, ale jednocześnie rzeczywistość kwiczy i skrzeczy, proza życia się dobija - czyli mus zarobienia odpowiednio dużej ilości pieniędzy, by móc spłacić kredyty i przeżyć, nie zapożyczając się u innych... Jestem tym właśnie mechanizmem, tym musem cholernie zmęczona. Mam wrażenie, ze to właśnie blokuje mnie na to "lepsze", sprawia, że zaczynam tracić z oczu cel i chwyta mnie paraliż decyzyjno-działaniowy.
Był moment, kiedy wydawało mi się, ze już to przeskoczyłam, że w tym temacie wychodzę na prostą - ale szybko mi udowodniono (sama sobie udowodniłam?), ze się myliłam. I mam ostatnio wrażenie, ze lepiej wychodzi mi pomoc innym, niż pomoc sobie ;) Choć jak trzeźwiej patrzę, to samej sobie też udało mi się sporo pomóc :>

Teraz się zastanawiam, czy jednak najlepszym rozwiązaniem nie będzie sprzedaż mieszkania - mimo że mam jakieś opory z tym związane, bo w końcu zaczęłam je doceniać i polubiłam. To takie rozważanie na marginesie tego co powyżej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-12-08, 14:13:48
Kiepsko się dziś czuję. Zaczął się grudzień i moje samopoczucie ostro zjechało w dół. A dziś za oknem szaro i wietrznie (wietrznie akurat lubie ;)
Artykuł o osobowości uległej, też mi humoru nie poprawił, wręcz przeciwnie uświadomił mi ile jeszcze przedemną pracy i że to szybko wcale może nie pójść.

Jakieś tabletki z promieniami słońca by się przydały ;)

Jeszcze pare takich dni i depresji dostane.

Byle do stycznia....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2011-12-08, 14:49:21
czuje się tak samo, depresja, taka pogoda. W dodatku w dodatku wczoraj byłem na tyle pomyslowy żeby ruszyć świeżą rzecz, i dodatkowo sobie dowaliłem na dzisiaj. łeh
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J007 w 2011-12-08, 21:51:05
Nie ciągnie mnie do pisania na forum duchowym ostatnio :)

Leszek,
próbowałem poczytać twoje wpisy na cudu , ale naprawdę nie umiem przebrnąć przez te otoczenie "cudowne" naprawdę przepaść energetyczna między tymi klimatami i moje pytanie co jeszcze cię ciągnie do tamtego forum ?
Może tylko to, że zainwestowałeś czas i energię, a może coś innego ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2011-12-08, 22:48:28
Na mnie też jesienne ciemności nie działają dobrze .Sa takie lampy dobrze działające na sezonowe depresjie .Wydatek kilkaset złotych .Ja sobie w tym sezonie nie kupię ale Was może stać .Ewentualnie wyjazd w bardziej słoneczne miejsce na ziemi na wycieczkę .No i jak słoneczny dzień to jak najdłużej na dworze .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-12-09, 02:39:55
Kurde, mam takie coś: totalny dół kilka godzin taki że widze juz tylko kloake szatana, a potem po modlitwach odwrotność- szczytuje, boska extaza itd. I takie wahania, na maxa skrajne i silne. Gdy mam szczyt to  potem już wiem, że zaraz bedzie dół i wszystko co pisałam wcześniej- bede się tego jakby wstydzić, że taka "otwarta byłam", poczucie winy że pozwalam sobie na zbyt wiele
Nie powiem, nie jest to harmonijne:p
Mam nadzieję ze to tylko taki okres który niebawem się zakończy.


Zrozumiałam teraz, że jestem bardziej niż wcześniej otwarta na inspiracje z góry i to one zaszczepiają we mnie pewne nowe idee, nowe stany świadomości w których narazie nieorientuje się na tyle dobrze by czuć sie bezpiecznie i zostać w nich, a dół, jest reakcją.Wiadomka.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2011-12-09, 10:25:43
Transe cykliczne?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-12-09, 11:16:43
Niewiem, ale już mam poczucie winy za to co przejawiam;]
Tak to jest jak ktoś sobie kiedys cos zabronił. Chyba
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-12-09, 11:25:50
A ja właśnie obserwuję u siebie, że tak jak kiedyś zawsze miałam doła późną jesienią i zimą, to teraz nie mam.
Tak się jakoś układa, że mam zawsze wystarczająco dużo słońca. To fakt, że latem i wiosną mam jakby więcej pozytywnej energii, ale teraz na szczęście nie mam doła:)

Zauważyłam od dawna też ciekawą rzecz, że jak mi wywala jest zwykle zachmurzone niebo, jest ciemno, czasem pada deszcz, czasem nie. A jak się męczę z jakimś tematem. Robię sobie sesję, puszczam coś i automatycznie jak mi się przejaśnia w głowie, w tym samym momencie wychodzi słonko i zupełnie się pogoda zmienia, zwykle wpada przez okno i mnie oświetla.Można by to uznać za przypadek, ale tak jest nagminnie od długiego już czasu. Trochę zabawne.  Kiedyś moja pś wierzyła, że jest "dzieckiem słońca", wypłynęło z głębin pś, cokolwiek to znaczy:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J007 w 2011-12-15, 15:23:41
Sebo,
głównie kolą mnie w oczy takie zaczepki w twoim ddowym stylu.
Czep się swojego ojca i jak piszesz do mnie to na temat bez wycieczek, bo jak widzisz nie są miłe jak się, je stosuje do ciebie.

Mnożenie wątków tak jak w jasnowidzeniu, a kolejny pod nazwą jasnowidzenie i jasnoczucie powoduje chaos.
Podobnie robi się w tematach DDA.
Za chwilę ten rozwój duchowy będzie wyglądał jak rozbijanie na atomy tematyki DDA o coraz to nowym nagłówku, temacie, a ten jeden temat choć ważny nie jest jedynym mam nadzieje w RD.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-12-15, 15:32:25
Wątki o jasnowidzeniu były rzeczywiście o tym samym, ale w kwestii DDA to jest tak, że to bardzo złożony temat, a właściwie to zbiór tematów i nie widzę powodu dla którego miałoby to wszystko być wciskane w jeden wątek. To są zbyt ważne rzeczy i jakoś nie widzę tego, aby tyle różnych aspektów miało się przewijać w jednym wątku, co by tylko utrudniało odszukanie potrzebnych treści czy powodowało toczenie się kilku równoległych dyskusji i tym samym, bałagan oraz brak przejrzystości.

W sumie dobrym pomysłem byłoby wydzielenie nowego działu forum dotyczącego DDA.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-15, 15:37:18
To ja założyłem drugi wątek o jasnowidzeniu? Jeśli tak, to nie zauważyłem tego pierwszego. Myślałem że mój był pionierski na tym forum:))

Popieram założenie nowego działu o DDA bo to ważny i rozległy temat.

J007 ja proponuję Ci tak, jeżeli temat na forum Cię nie interesuje, to nie zaglądaj na niego. A jeśli wchodzisz i piszesz w nim to na pewno podświadomie Cię interesuje więc może być tak że Ci on w czymś pomoże.

Powiem Ci coś o mnie. Jestem miły i życzliwy dla ludzi którzy też tacy są. Długi czas starałem się być miły i życzliwy dla ludzi którzy tacy nie są. Ale ten czas minął i przestaję mieć litość do takich ludzi. Moje zaczepki są kopią Twoich zaczepek mistrzu, czegoś jednak mnie nauczyłeś. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2011-12-15, 16:05:23
Proszę by wzajemnie zakończyć te dyskusje, lub przenieść je na grunt prywatny:) nie wracając z nimi na forum.

Temat jest na tyle ciekawy, że może mieć własny wątek, a jak stwierdził Sebastian - temat nie interesuje, to się nie wchodzi. Od tego że będzie kilka wątków na podobny (a nie ten sam) temat, forum się nie skończy ani nie zdegeneruje. Jak dla mnie tematy typu DDA, uzdrawianie wewnętrznego dziecka itd. mogłyby mieć nawet osobny dział zbiorczy bo jest tego dużo i uporanie się z tym dużo daje.

Jeśli organizacja tematów, wątków itd. nie odpowiada, to można swoje uwagi zgłaszać do moderatorów, al jeśli jest taka interesująca, wysnuć swoją kandydaturę na moderatora (co w obecnej chwili pewnie nie przejdzie) :) Można się też pogodzić że forum jest jakie jest i jeśli moderatorzy uznają że dany temat/wątek gdzieś nie pasuje czy warto go przenieść to zrobią to sami. Tak więc nie trzeba się przejmować losem jaki czeka to forum czy rozwodzić nad obecnym chaosem:) Jak będzie potrzeba to będzie zrobione co trzeba i bez tego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: AlohaState w 2011-12-15, 16:43:50
Został założony dział "DDA i Terapia wewnętrznego dziecka". Wątki zostały tam przesunięte.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2011-12-15, 16:44:37
O, super:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: AlohaState w 2011-12-15, 16:44:51
Jako administratora interesuje mnie:

Witek "Tak więc nie trzeba się przejmować losem jaki czeka to forum czy rozwodzić nad obecnym chaosem:)" - to jest jakiś chaos? ;) Nikt nie zgłaszał takich uwag w wątku o forum.

wszelkie uwagi na ten temat proszę wpisywać w wątku o forum :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2011-12-15, 16:45:40
almighty
No właśnie o to chodzi że go nie ma, a tu była reakcja, jakby był:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: AlohaState w 2011-12-15, 16:46:50
Witek, ok :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J007 w 2011-12-15, 17:55:56
Witek,
nie potrzebny wywód, bo moja uwaga, żeby połączyć tematy w jednym dziale była właśnie kierowana do moderatorów, a nie do sebastiana, któremu coś odbiło.

Nie martwię się, że forum upadnie więc nie rób z igły widły i nie wkładaj mi w usta słów gdyż chodziło o drobne porządki, a nie zabranie komuś pisania o dda.
Na moderatora nie kandyduję więc możesz spokojnie się bawić stanowiskiem.
Nie wszystko moderatorzy muszą zauważać więc zgłosiłem uwagę na którą Clint spokojnie odpowiedział, w przeciwieństwie do ciebie.




Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2011-12-15, 18:00:11
Napisałem to bo w różnych wątkach w podobnym tonie rozpoczynałeś dyskusje i kończyły się one konfliktem z innymi użytkownikami. I w zasadzie innych miejsc gdzie rozpoczynały się jakieś konflikty, na tym forum jeszcze nie zauważyłem.
Tekstów w rodzaju że komuś odbiło możesz sobie i innym oszczędzić. Podobnie i wycieczek osobistych w rodzaju "czep się swojego ojca...", które są nieadekwatne do tego co zostało do Ciebie napisane. Jeśli w oczy Cię kolą czyjeś zaczepki to na nie nie odpowiadaj. To ostrzeżenie od moderatora.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J007 w 2011-12-15, 18:05:25
Zanim będziesz używał swojej władzy moderatora do prywatnych rozgrywek usiądź i przeczytaj moją wymianę zdań z sebastianem jeszcze raz.
No właśnie dobrze, że zauważasz, że ktoś zaczepia i to nie tylko ja.

Możesz przytoczyć te "inne miejsca" choć nie wiem czy ma to sens skoro tak to postrzegasz to jakoś nie chce mi się ciebie przekonywać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2011-12-15, 18:07:19
Psucie przez kogoś atmosfery forum i prowokowanie konfliktów nie są prywatną rozgrywką. Nie moją w każdym razie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-15, 20:22:33
J007
Słusznie zauważyłem że Cię temat koli w oczy nie dlatego żeby Cię sprowokować do walki, tylko żeby zwrócić Ci uwagę na to co piszesz, dlatego że uważam że od długiego czasu wypierasz swoje DDA pod płaszczem dumy ze swoich osiągnięć w rozwoju duchowym. Zauważyłem to wielokrotnie, także na cudownymportalu. Może także dlatego prawisz morały ludziom którzy świadomie starają się zmierzać ze swoim DDA. Szczerze bym się cieszył jakbyś zwrócił na to uwagę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2011-12-15, 21:18:17
Sebastian
Slusznie piszesz.
Mam podobne zdanie o wypieraniu DDA.

Agresywne zachowanie maskuje problem. U J007, taka "pewnosc" nie pozwala zauwazyc silnego tlumienia.
Cieszy mnie ze oddech podzialal na ciebie, i ulzylo ci.

J007
Korona ci z glowy nie spadnie, ani nikt na ciebie nie bedzie "jechal", jak cos zaczniesz uzdrawiac.
Jeszcze ci klaskac beda. Branie odpowiedzialnosci za swoje postepowanie to oznaka dojrzalosci.



To wlasnie w rodzinach, gdzie jest przemoc psychiczna ,lub tez fizyczna, nie mozna zglaszac swoich sadow, wahac sie. To bylo perfidnie wykorzystywane przez "kochajacych" rodzicow.

Ksztaltowala sie wtedy postawa: wiem wszystko, zawsze. I bede walczyl o to, nie przyznajac sie do bledow, czy odmiennego zdania. Odmiennego zdania tez nie poplacalo posiadac. 

W zdrowym psychicznie domu, odmienny sady nie powoduja konfliktow, a jedynie dyskusje lub jej brak, przyzwolenie.
Kazdy ma prawo do innej oceny.  Jesli jednak swoje zdanie wypowiada sie w sposob emocjonalny, z presja, wiedz ze cos sie dzieje, ze cos sie ostro burzy w podswiadomosci. ;))
Wzburzenie to nie oznaka akceptacji dla sytuacji, czy wydarzen, ktore nie maja takiego znaczenia, tylko urastaja do ogromnie waznego, podswiadomie, problemu.

Swoja wypowiedz przemyslalem, wiem ze lepiej pisac wprost, niz krecic ;))

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-12-15, 21:54:17
Przeniosłem tu dyskusję na temat wątku o bitych dzieciach i o tym kto ma, a kto nie ma DDA. Mam nadzieje, że potencjalny dalszy ciąg obędzie się bez wzajemnych oskarżeń i potrzeb udowadniania nawzajem kto ma, a kto nie ma danych problemów :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: cudenko9 w 2011-12-17, 20:45:58
Pytanie, kto byłby zainteresowany sesją regresingu na wymianę w Warszawie. Poszukuję osób zwłaszcza dobrze obytych w tematyce DDA i DDR.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-12-17, 20:50:26
Karolina - wyślę Ci zaraz wiadomość na priv :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-12-17, 21:06:34
Ogólnie - jest miejsce na jutrzejszy "mini grupowy regresing", czyli sesje na wymianę prawie jak na zajęciach rsr ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-18, 00:20:38
Dojrzałem do tego by oczyszczać męczącą mnie przemoc we mnie. Jaka to ulga, mimo że puściłem zaledwie pierwszy kawałek:)

Ona mnie zawsze odgradzała od miłości. Wolałem czuć się agresywny i dlatego blokowałem przepływy miłości, a potem blokowałem agresję bo nikomu nie chciałem robić krzywdy a może nie chciałem być odrzucony za tą agresję. Boli mnie to że jak byłem mały, to agresorzy - koledzy z klasy znęcali sie nade mną a mimo to byli przebojowi i lubiani, a potem jak ja zacząłem też być agresywny to spotkałem się z odrzuceniem i pogardą. Nie rozumiem tego do dzisiaj. W każdym razie ta agresja we mnie Czyniła mnie to kaleką emocjonalnym. Wiem że to ma się ku końcowi. Chcę czuć miłość i tą cudowną aurę w kontaktach z innymi ludźmi. I cudowny związek partnerski achh!

Oczyszczam systematycznie cały strach, odrzucenie, żal, tęsknotę, potrzebę trzymania się na siłę innych ludzi, brak miłości, niegodność i niską samoocenę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Fia w 2011-12-18, 23:56:53
http://magia.onet.pl/1654230,poczytaj.html

Wrzucam to do Kącika Oczyszania ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-20, 02:01:49
brak mi miłości!!!!!!!!!!!!!!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-12-20, 10:17:27
To medytuj, że jest w Tobie, że Cię wypełnia.
I... po sprawie :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-20, 13:07:16
Pomedytowałem, że mnie wypełnia przedwczoraj przed snem, czułem się wspaniale, trochę też popłakałem, a jak się obudziłem to czułem się jak dętka cały dzień. Wróciłem po pracy, pomedytowałem, potem obejrzałem film na którym cały czas płakałem, wpływała we mnie miłość. Dzisiaj sie obudziłem i zaraz pomedytować nad miłością, bo blokuję się na brzuchu i dole pleców przez co gdyby nie chciało mi się sikać to bym nie wstawał z łóżka.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-20, 13:41:59
Pomedytowałem z medytacją Beaty Augustynowicz "Otwarcie na miłość" Jej głos bardzo wzbudza zaufanie. Już kiedyś słuchałem tej medytacji i pamiętam że były fajne efekty, ale zapomniałem o nich. Znowu miałem napady wzruszenia w pewnych momentach - to cud, co się ze mną dzieje. Nie jestem już w żadnym calu twardą skałą.

Dobija mnie jedna rzecz - zawsze kiedy emanuję miłością, zaczynają do mnie lgnąć paskudne osobniki, które wcześniej stroniły przede mną, kiedy emanowałem burzliwością do nich. Np. gość w pracy nagle chce przy mnie siedzieć cały czas. A ja czuję jego syfiaste nawalone energie (gość szczyci się tym ile wódy wypija) i robi mi się słabiej i słabiej, chciałbym mu coś powiedzieć ale nie potrafię:/

Nie chcę więcej takich ludzi, chciałbym same pełne miłości, wspierające towarzystwo. Tak bardzo teraz chcę uwolnić się od pijawek energetycznych i intencji przyciągania takich i wychodzi mi bezsilność.........

Czuję po**baną lojalność do takich typów. I mam jej dość. Moja rodzina, mój brat i ojciec to syf energetyczny i czarne dziury wciągające wszystko. Dlatego się na nich zamykam. Ale wtedy mi po głowie lecą krzyki "ZDRAJCA!!" i jakieś wykluczenie;/ chora karma. Z drugiej strony bardzo chciałbym uzdrowić relację w moim ojcem, oglądałem wczoraj dramat psychologiczny The Beaver i był tam motyw skłócenia syna z ojcem i tak bardzo płakałem na tym. Ale jak można poczuć miłość do człowieka który jest w totalnym syfie i emanuje ujemnie? Tego nie da się odwrócić żadną miłością!!! Jestem rozdarty
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2011-12-20, 14:00:14
Uzdrowiona relacja z ojcem może polegać na obojętności i braku kontaktu (to absolutnie jeśli relacja jest toksyczna). To chyba jest trochę tak, że dzieci przeceniają zdolności i chęci rodziców do kochania ich czy kochania w ogóle. Im może w ogóle nie o to chodzić w życiu. Jak się mimo tego dąży do doświadczenia miłości z ich strony to tylko się można poobijać
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-12-20, 14:08:26
Np. dla rodzica może być ważne by dziecko było dobrze wychowane i wykształcone, a miłość jako uczucie schodzi na plan dalszy. Można powiedzieć wręcz, że dobre wychowanie i wykształcenie dla rodzica jest oznaką miłości wobec dziecka.
Niestety dziecko będąc dzieckiem potrzebuje tu i teraz czegoś innego niż "dobre wychowanie i wykształcenie", które pozytywne efekty dają raczej dopiero na przyszłość. Stąd zupełnie rozbieżne oczekiwania w tym zakresie.
A często rodzice będą do końca święcie przekonani, że okazali dziecku wystarczająco miłości i mogę nie być wstanie przyjąć, że tamtym czasie dziecko oczekiwało czegoś jeszcze, czegoś dla niego znacznie bardzie ważnego i istotnego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-20, 14:32:08
Masz rację Witek. Zrobiłem modlitwę o uwolnienie mnie od intencji przyciągania i trzymania się toksycznych relacji w rodzinie i poza nią i przeszło mi. Poczułem miłość... I wyszła ze mnie rzecz której najmniej bym się spodziewał!:D Że wreszcie napotkam dziewczynę pełną miłości, będąc też pełnym miłości... i wtedy będziemy robić dzieci!! dzieci dzieci dzieci! Ja, facet który trzeźwo wie że dzieci mu nie są do niczego potrzebne, a jeśli już to za wiele lat, wpadłem w trans zachwytu ciężarną kobietą. I wyszedł mi mechanizm utożsamiania miłości ze zrobionymi dziećmi. Ciekawe od kogo go przejąłem?:))) Pamiętam miałem raz tak że bzykałem chwilę bez gumy i wtedy coś we mnie krzyczało "Zrobić dziecko!" Przestraszyło mnie to wtedy, bo było bardzo silne.

Wiem że nie chcę mieć dzieci, na pewno nie w tej chwili, dopóki nie będę miał pełnego dostatku i całę moje życie nie będzie pełną luzu zabawą. A nawet wtedy chyba nie będe chciał mieć dzieci :P

Ten mechamizm to chyba ostatnia rzecz która mnie blokuje. O, przypomniałem sobie jak mi jedna z moich dziewczyn mówiła w jakimś zauroczeniu o bachorkach i wtedy zacząłem się na nią zamykać i spędzać więcej czasu na rolkach ;)))))

hahahahaha czyli jedną z przyczyn mojego zamknięcia na miłość był strach przed tym że będę musiał robić dzieci!!!!!!!!!!! :DDDDD
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2011-12-20, 14:36:00
"Uzdrowiona relacja z ojcem może polegać na obojętności i braku kontaktu" - Nie widziałam się z moim ojcem 3 lata. Do niedawna czulam się zmuszona go widzieć, odnawiać relację jako efekt uzdrowienia. Tak mi się wydawało, że powinnam mieć z nim dobry kontakt, normalnie prowadzić rozmowy. Teraz to jest bez znaczenia. Wiem, że liczy się mój komfort psychiczny i spokój. Uzdrawiam sama dla siebie, nie mogę od niego wymagać aby się zmienił. Odnowienie tej relacji nie jest konieczne do mojego uzdrowienia. Wystarczy nie odczuwać emocji na wspomnienia przykrych wydarzeń, jako efekt uwolnienia traum. A jego życie to jego wybór.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2011-12-20, 14:38:43
Otóż to:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-20, 14:47:48
Oja, to coś więcej! Czuję przejętą od mamy samotność i poczucie że jak zrobię dziecko to może tata (jej facet) może się zmieni i będzie bardziej kochający.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2011-12-23, 11:51:39
Wreszcie dałam sobie prawo do odpoczynku, do pomyłek oraz odmawiania. Otoczenie przestało się mnie tak czepiać i wmawiać poczucie winy. Nie jestem już do takiego stopnia zmuszona do robienia czegoś co mi nie pasuje.

:)))
prawo do wytchnienia, dawania sobie przyjemności, super sprawa.
Tym samym wraca motywacja i radość do życia. Znikają niezdrowe presje i od razu chce się działać z szacunkiem dla siebie. Pomogła mi w tym bardzo afka - jestem zawsze i wszędzie w porządku", jestem niewinna i w porządku gdy odpoczywam i nie mam ochoty czegoś robić", "mam prawo do błędów i pomyłek". ;) polecam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2011-12-23, 12:41:26
Jakie to cudowne uczucie coraz bardziej czuć się niewinną. W porządku gdy czegoś nie potrafię, nie rozumiem, nie mogę czy nie chcę zrobić. Kiedy mam ochotę pospać do południa i zrezygnować z perfekcjonizmu. To najważniejsza lekcja dla mnie w ostatnich miesiacach. Pozwolić sobie na szacunek i wyrozumiałość dla siebie. Jakieś obowiązki domowe ? dlaczego to ma rządzić życiem człowieka? Dom, otoczenie jest dla przyjemności, nie dla ćwiczenia siebie w dyscyplinie. Pozwalam sobie odetchnąć, pozwalam sobie na naukę i próbowanie. Taki luz w działaniu, działanie dla radości - zrobię tak jak potrafię - lepiej się nie uda to nic. Do tej pory zawsze działałam przeciwko sobie, robiłam coś nawet gdy nie chciałam, byłam zmuszana  i podporządkowana innym. Nikt się nie liczył z moimi potrzebami i wymagał ode mnie rzeczy niemożliwych. Przyszedł dzień w którym odechciało mi się walczyć a skupić na jakości mojego zdrowia i wypoczynku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2011-12-27, 05:08:52
Czuję się jakbym za chwilę miał się rozpaść na kawałki ... niezbyt komfortowo ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tola w 2011-12-27, 11:23:40
Michał

Wspieram, pocieszam ; )))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-12-27, 11:41:30
Michał, również wspieram.

Co się stało? Lub czy wiesz, co się dzieje, że tak się czujesz?

Najważniejsze jednak - niech się oczyszcza i uzdrawia skutecznie i jak najlepiej, cokolwiek to jest! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2011-12-27, 16:55:12
Dzięki dziewczyny.

Hydrozagadka
Nie wiem. Mam takie coś, że niby wydaje mi się, że wiem co jest przyczyną, jestem w stanie spisać cała listę, a chwilę potem wszystkie powody wydaja mi się takie jakieś "nieważne", nieistotne.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tola w 2011-12-27, 18:58:10
Michał

A czego teraz najbardziej potrzebujesz?
I co w podobnych sytuacjach pomagało Ci w przeszłości?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-12-27, 20:51:52
Buuu czuję, że nigdzie nie pasuję. Albo mam niewiele wspólnego z ludźmi jakich mam wokoło, mam wrażenie odstawania od nich: zupełnie inne wzorce, inny sposób myślenia, postrzegania, brak wspólnych zainteresowań, nawet jeśli wydaje się na pierwszy rzut oka, że są wspólne to jednak okazuje się, że tylko pozornie, bo o coś zupełnie innego nam chodzi.
Na dodatek harmonijne niby, bliskie istoty jakie spotykam, ciągną pełną parą w indywidualizację, emocje, jakieś jazdy i nieprzytomność, że moja obecność działa na nie jak płachta na byka:(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-12-27, 20:59:19
Michał - bo może to jeszcze nie to? tzn. coś jeszcze np.: wypierasz jakiś nieuzdrowiony problem? To pierwsza opcja.

Albo druga opcja - może jest to jakiś mechanizm dowalania sobie, powody/przyczyny sumy tego dowalania rzeczywiście są niezbyt ważne, najważniejsze jest to, żeby sobie dowalić, rozwalić się, wejść np.: w bezsens - bo odzywają się w pś przyzwyczajenia i przekonania, przykładowo: "nie może być mi za dobrze", "spokój, szczęście są niemożliwe na dłuższą metę", "życie jest takie i siakie" itp.itd. Zobacz może pod tym kątem również, o ile nie patrzyłeś :)

Tak podrzucam :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-12-27, 21:06:01
Laka - uściski - mi pasujesz i bardzo Cię lubię :)

A jak te bardziej harmonijne istoty tak na Ciebie reagują, wkurzeniem, nieprzytomnością - to warto odpuścić, dać im czas by oprzytomniały, samej zaś skupić się na tym, co - tak we wnętrzu, dogłębnie - rozumiesz pod pojęciem harmonii i czy masz przekonanie, że może być stała, fajna, pozytywna i rozwojowa.
Ja przez długi czas miałam wewnętrzne przekonanie, ze harmonia może się czasem przejawić, jest wtedy baaardzo fajnie, ale potem tym większe jazdy i rozwalanki są ;-) Obciążenia z kodowania harmonijnych aniołków, by poczuły miedzy sobą harmonie, a potem następował atak - tak by każdy z aniołków był przekonany, ze to ten drugi zaczął. Podejrzewam, ze żaden z nich nie musiał tego zaczynać, tylko istoty kodujące, ale na tyle skutecznie, ze aniołki nie zauważały, ze to jest z "zewnątrz". I potem juz same miały na siebie jazdy, nieprzytomności itp.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2011-12-27, 21:46:04
Hydzia

Dziękuję:*:)

Cos mi zaświtało już. Ja się boję mieć wysokie wibracje, że jak będę taka bez wzorców( które mają te osoby np wzorce DDA, których ja nie mam) to będę idealnym celem, czuję się jakby mnie ktoś nagą wystawił przed publiczność.
Poza tym ma jakieś poczucie winy za to, że jestem taka bez tych wzorców i za wysokie wibracje( celowo zaniżam), żeby nie "podpaść". Czuję się też nieswojo bo gdy nie wchodzę w pewne gry, rozmowy oparte na jakiś nieprzytomnych zachowaniach, wzorcach, przymusowym "poczuciu humoru", narzekaniu itp dziwnie się czuję wtedy.
Ja się boje jeszcze, ze muszę się tak uczłowieczyć, bo inaczej nie bede mogła normalnie zyć, pracować, funkcjonować.
Nie chodzi o to, że mi samej jakoś źle że jestem inna, dobrze, tylko ludzie tego nie rozumieją i interpretują na swój ograniczony umysł. A anioły atakują, bo dla nich to obrzydliwe.
Czuję, że muszę być zła i walczyć, wtedy będę"swoja", muszę pokazać, udowodnić, że potrafię być zła, agresywna, bezwzględna. Wtedy jest respekt i szacunek. A jak z tego rezygnuje to staję sie celem.
Mhh wcale się sobie nie dziwie, ze kiedys wpadlam na pomysl by zwiać do elfów.

Dzięki za podpowiedz, moze te kody jeszcze mam, albo ich skutki na mnie ciążą. Faktycznie nie wierzę w stała miłość i harmonię. Mam poczucie zawiedzenia tym i bliskimi aniołkami.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-12-27, 23:55:06
Laka, proszę bardzo - na zdrowie :))*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-12-28, 00:20:42
Wiedziałem że to tylko kwestia czasu, aż mi zacznie znowu wywalać z powodu braku związku. Druga czakra się otwiera to zaczyna wyłazić całe mnóstwo emocji, które były tam stłumione. Teraz jest mi o tyle łatwiej, że mam w grubsza poczyszczone na serduchu, ale i tak to wszystko jest męczące i dobijające.

Jak długo jeszcze mam czekać, aż poznam w końcu choć jedną sensowną dziewczyną, z która byłoby sens w ogóle cokolwiek próbować? Jak długo mam jeszcze pracować nad związkowymi tematami sam ze sobą, zajmując się tylko usuwaniem skutków przeszłości, bez tworzenia czegokolwiek w praktyce? Wkurza mnie to... głupia karma...

Nawet nie ma na kogo się powkurzać, bo biorę za to pełną odpowiedzialność, ale jednocześnie za bardzo się lubię, żeby się tym zadręczać i obwiniać - będę musiał posłać to wkurzenie w niebyt :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2011-12-28, 06:05:15
Hydrozagadka

"...odzywają się w pś przyzwyczajenia i przekonania, przykładowo: "nie może być mi za dobrze", "spokój, szczęście są niemożliwe na dłuższą metę"". A wiesz, ze własnie afirmuję, że mogę czuć się dobrze :) Moze to faktycznie jakiś "skutek uboczny" :) Chociaż myślę, że to nie jedyny powód.
W każdym razie dzieki:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: cudenko9 w 2011-12-30, 13:14:38
Hej a ja mam pytanie, bo jestem teraz w totalnej rozwałce. W depresji, z niechęcią do życia, wywala mi bezsens, że niezależnie co zrobię i tak wyląduję w kijowej rodzinie w kolejnym wcieleniu, moja obecna dorwie mnie i wyrwie mi nogi z tyłka, że za wszystko trzeba odpokutować i że życie nie ma sensu, bo i tak w to samo g... wpadniesz niezależnie co zrobisz, niezależnie jak się postarasz. Pięknym tego obrazem była sytuacja gdy ja i mój były partner poszliśmy do lasu. On postanowił biegać i biegał tu i z powrotem a ja chodziłam zamyślona jak znaleźć wyjście z tej karmy, jak to przezwyciężyć. Wyszło mi, że on biegał od "Boga" do "Boga" czyli wszystkich tych którzy podawali się za Bogów i mieli swój astral a ja siedziałam zawzięcie w niskich energiach bo nie widziałam wyjścia jak patrzyłam na niego i byłam przerażona, że jak wyjdę z tych niskich energii skończę jak on, że i tak trafię do czyjegoś astralu i znów upadnę a upadek bolał przynajmniej mnie. Do tego mam jakieś poczucie winy, że nie udało mi się mu pomóc więc np wiem, że mam aktywne podłączenie do astralu by widzieć karmę i jej skutki i to w ogóle dobija. Moja podświadomość i już ja mam bezsens totalny życia, że tego wszystkiego nie da się odreagować, że dostrajanie się d wysokich energii to pic na wodę bo nie wiesz do kogo się dostrajasz, moja podświadomość jest typu nie widzę, nie dotknę to nie ma a więc Boga nie ma skoro jest nienamacalny, niewidzialny choć staram się ją przekonać. Plis help pomysły co na taką beznadzieję życia poradzić. Wiem, że kłania mi się sens istnienia ale nie widzę go jak znów coś mam odtworzyć...A i wywaliło mi, gdyż on był i jest białym aniołem, że jak nie pomogę białemu aniołowi ( miałam ojca białego anioła który zmarł i był wiele lat sparaliżowany ) to w kolejnym wcieleniu nie będę mogła się rozwijać i urodzę się w rodzinie nisko wibracyjnych istot...Makabra...A i jeszcze jedno że jak skończyła mi się karma z ojcem to tylko zostaje mi życie jak śmiertelnikowi, bo miałam w rodzinie babcię ludzia z misjami ratowania strzyg makabra, taką samą siostrę cioteczną tylko anioła, smoczycę która zwiała od tego wszystkiego do innego kraju, siostrę jaszczurzycę która trzęsie całą rodziną. Ogólnie hasło jest, że my we cztery czyli ja moja cioteczna siostra jaszczurzyca, smoczyca, oraz anioł z dwojgiem dzieci strzyg :( mamy się trzymać razem i weź tu przekonaj podświadomość, że można się z tego wyrwać...Chyba miałam intencje studiowania takich środowisk, chyba byłam typem myśliciela...eh...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2011-12-30, 13:20:18
Na początek możesz, zamiast myśleć - "jestem w niskich energiach, boję się tych wysokich bo to nie wiadomo co", zrobić inaczej - skupić się na przeżywaniu bezwarunkowego szczęścia, bezwarunkowej radości, samych w sobie. Do kogo/czego się wtedy dostrajasz? :) Po prostu przeżywasz te stany.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-12-30, 15:19:16
cudenko9 przede wszystkim naucz się cieszyć i odczuwać szczęście z najdrobniejszych pozytywnych zdarzeń i rzeczy w twoim życiu. Z czasem zacznie się to przenosić na coraz większe obszary twojego życia.
Tak jak napisał Witek, to na czym się skupiasz - wzrasta.
Skup się na pozytywach w twoim życiu, nawet tych najdrobniejszych, a będą one wzrastać :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ewika w 2011-12-30, 22:59:59
Pożyczyłam sobie na święta książkę "Podróże z dreszczykiem" Piotra Małyszko, fajne zdjęcia, jakieś duchy z Tower, Trójkąt Bermudzki itp. Zaczęło mi wywalać przy Chitzen Itza i fotce boiska do peloty, natomiast jak doszłam do Haiti i voo doo, zrobiło mi się straszno. Myślałam, że zombie to wymysł Hollywood (horrorów unikam jak diabeł święconej wody), czytałam i bałam się coraz bardziej. Rano porozbijałam trochę lęków ATL-em, modlę się o bezpieczeństwo, ale czuję, że coś z tych klimatów we mnie tkwi. Od dzieciństwa bałam się chodzącej mumii (tej ze starego kina, nie tej nowej), ale przecież w Egipcie nie ożywiali zmarłych. Więc to woo doo. Czy ktoś odreagowywał coś takiego? Ten lęk na dzień dzisiejszy jest stłumiony, może zaleczony, ale on we mnie jest, głęboko schowany, tak czuję.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2011-12-31, 14:00:04
Postanowiłam codziennie robić modlitwy o oczyszczenie intencji w temacie szczęścia i bogactwa :)
To tak z okazji Nowego Roku. Ciekawe jak wiele się pozmienia !

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-01-03, 11:03:39
Od jakiegoś czasu, dzięki afkom, sesjom i modlitwom coraz fajniej mi się układa w materii w pracy, dostatku itd, a spadło mi ERD i czuję się raczej gorzej, mam poczucie bez sensu i te sukcesy materialne, to, że rozwijam się w materii wcale nie dają mi spełnienia, ani nawet radości. Ot, coś co trzeba zrobić by żyć wygodniej. No właśnie: TRZEBA.
Doceniam to, widzę, jak dużo pozytywnych rzeczy się dzieje w moim życiu i nadal są perspektywy rozwoju, a dziwnie się czuję, bo niby mnie to cieszy, ale nie daje szczęścia i spełnienia.  Czuję się coraz bardziej  wkręcona w jakąś machinę obowiązków, zadań do wykonania.
Czuję się coraz bardziej zmęczona i znudzona pracą, która jest zgodna z moimi talentami. Myślę, że nie chodzi tu nawet o tą pracę, bo chyba każda praca jaką bym wykonywała, a która byłaby korzystna, zgodna z moimi talentami, znudziłaby mnie i zniechęciła. Życie w materii jawi mi się ostatnio jako coś ciężkiego, tyle rzeczy trzeba robić, męczyć się i wysilać by tu żyć i dobrze funkcjonować. I wszystko na czas. Ostatnio jem nawet co chwilę patrząc na zegarek. Niestety wszystkie te obowiązki wydają się niezbędne do życia i trzeba je wykonywać.
MOgłabym powiedzieć, że brakuje mi miłości, ale to też nie to, bo miłość czuję całkiem często. Choć nie non stop.
Jak pomyślę, na co mam faktycznie ochotę, to mieć kupę kasy( ot tak sobie) i podróżować po świecie z partnerem. Chodzenia, zwiedzanie, dostatek i częste zmiany miejsc.

Afirmuję, że Bóg ma dla mnie wszystko co najlepsze, najwyzszej jakosci, zaspokaja wszystkie moje potrzeby i wolna wola innych jest dla mnie bezpieczna niewinna w porzadku.
Ale nie widzę zbytnio związku z takim samopoczuciem.

Może ktoś przepracowywał takie "coś" i by doradził?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-03, 11:13:48
A może by warto przeafirmować wyobrażenia na temat wykonywania obowiązków?

Wykonywanie obowiązków może być dla mnie lekkie i przyjemne.
Zawsze mam wystarczająco dużo czasu dla siebie.
Mogę i potrafię wykonywać swoje obowiązki wystarczająco dobrze na pełnym luzie i na spokojnie.
Wykonywanie moich obowiązków sprawia mi wiele radości i satysfakcji.
Przebaczam wszystkim, którzy narzucali mi obowiązki ponad moje siły.

To tylko przykładowe afki, tego można wymyślić znacznie więcej :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-01-03, 17:06:08
Laka,
mam identyczne pragnienie:
kupa kasy, podroze, smakowanie zycia, rozmawianie z ludzmi,po prostu byc - zamiast tracic czas na prace. Takie lekkie zycie. Sa przeciez ludzie ktorzy tak zyja. Jesienia afirmowalam rozwoj mojej firmy i w ciagu 3 miesiecy wplywy wzrosly o 200%. ( w koncu sa normalne , bo cienko przedlismy)A od lat mialam opor i ogromny lek jesli chodzi o rozwoj materialny i skutecznie wciaz odkladalam prace nad tym tematem, a jak sie w koncu wzielam to poszlo lawinowo.  Wygladalo to jak cud.


mysle ze moze Twoje afirmacje sa zbyt ogolne, moze nie trafiaja w sedno Twoich pragnien, sa za malo obrazowe.( sorrki, nie chce sie wymadrzac, pisze "na pniu", ).Moze tak:
- widze jak otwiera sie teraz przede mna brama do  bogactwa, wchodze przez nia godnie i smialo, wchodze do swojego swiata wygody i luksusu jak do swojego domu.
- czuje nadchodzacy wspanialy przelom w moim zyciu, juz teraz ciesze sie na szczesliwa milosc z mezczyzna pochodzacym od mego Najwyzszego Dobra. Juz teraz ciesze sie na radosne zycie z nim, na luksusowe zycie, przekraczajace moje najsmielsze marzenia. Przyjmuje to teraz. Niech tak sie stanie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-01-03, 21:21:22
Amelka

Ja też odkładałam. W sumie to byłam zaskoczona szybkimi pozytywnymi bardzo efektami, gdy już się zabrałam za temat. Mam wrażenie, ze temat kasy, dostatku bogactwa,pracy nie jest trudny. Przynajmniej dla mojej pś:)

Clint
Jak przeczytałam pierwsze afki to mnie skręciło. Mam afkować że obowiązki są fajne i przyjemne??? Moja pś stwierdziła: co to, to nie!

:)

Dzięki Wam za afki:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-01-03, 21:23:40
Laka :D
Mnie też skręca na te afki ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-01-26, 03:19:28
Ostatnio przykułem dużo uwagi do tego co się dzieje na świecie, w europie. Znajome klimaty. Jakieś dziwne napięcie, sztuczne kryzysy, walki, potencjalna agresja usa na iran, nie mówią o ustawach sopa, acta itp. I czuje jakieś znajome klimaty, czyjś interes aby zniszczyć, wprowadzać napięcie itp. Pamiętam że kiedyś w jednym z dalekich wcieleń, będać na usługach właśnie tych struktur, wywołałem agresje, zamieszki, wojnę domową, i zniszczyłem całe miasto/państwo (nie wiem co to wtedy było) doszczętnie w bardzo krótkim czasie. Pamiętam ogromną manipulacje ze strony rządzących, akurat wykonawcą byłem ja, dostałem wiadomość że to dzisiaj, i używając swojej mocy, stałem się katalizatorem destrukcji, pamiętam że chociaż nie należałem do tych rządzących, to miałem zapewnione wysokie miejsce i dużo przywilejów właśnie ze względu na umiejętności zniszczenia(ale też wpływania na rzeczywistość i zachowania innych), którą miałem ogromną. Ogromna moc, ogromne zniszczenia miast, państw. Wywoływałem kataklizmy, wojny, rewolucje, z czasem moc słabła, wzrastało poczucie winny. Potem już nie było mocy, a pozostał szok, poszarpanie w energi, i poczucie winny.

Byłem niegrzecznym aniołkiem, ale już niechce mi się rozrabiać :) i nie zamierzam. Prawie do końca zeszła mi chęć zniszczenia, poczucie winny wygasa, nawet ten post piszę z neutralnym nastawienie. Wraz z tym czuje też poczucie bezpieczeństwa od tych struktur, i problemów świata, chociaż nadal jestem jego częścią. Jeszcze kilka tygodni temu to nie mogłem przekonać podświadomości, żeby zobaczyła możliwość przebaczenia sobie za to co zniszczyłem, cieżar niesamowity.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-01-27, 16:47:45
nienawidzę
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-01-28, 02:12:12
to poczuj tej nienawiści jeszcze więcej i więcej, a potem jeszcze więcej i ... wypuść ją z siebie :) niech wyleci do końca
to tylko emocja, która nic nie znaczy
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-01-28, 19:32:44
Ostatnio nasiliły się moje problemy finansowe, muszę opłacać naukę, pomagam ile jestem w stanie...dawniej panikowałam, ostatnio na tyle mi się pozmieniało, że pomimo świadomości braku kasy - czuję większy spokój. Opłacam tyle ile mogę na daną chwilę, dużo się modlę i pracuję nad emocjami. I ta kasa się pojawia, niewiele ale zawsze się "ratuję". To lepsze podejście niż lament i skupianie się na tym, że nie mam, nie mogę, i co zrobię gdy się nie pojawi. Wiem, ze taka postawa w niczym mi nie pomoże. Po prostu otwieram się na najlepsze, kłopoty są przejściowe.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-01-28, 19:33:50
Sebastian,

Kogo lub czego nienawidzisz? W jakiej sytuacji nie możesz siebie znieść?

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-01-28, 19:37:22
W stanie medytacyjnym sobie opukiwałam...Nawet jeżeli mam duże problemy finansowe i nie wiem czy mi starczy na to czego potrzebuję to i tak kocham....
Nawet jeżeli boję się, że nie uda mi się tego przejść, opłacić studiów, kursów, podyplomowych to i tak kocham...
Nawet jeżeli rozwód moich rodziców bardzo zaniżył dochody mojej rodziny to i tak kocham...

Pozwalam sobie mimo tego wszystkiego na ufność, otwarcie się na zaradność. To ważne.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-01-29, 21:02:25
A nie chce mi sie gadać :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-01-29, 21:23:09
Tyle sie u mnie dzieje ostatnio że nie chce mi sie już tego analizować i o tym opowiadać
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-01-30, 01:26:29
Napiszę tutaj. Zawsze się zastanawiałem jak można kogoś urobić a raczej jak ktoś może dać się urobić. Znam pewną osobą której nie lubię, dlaczego dlatego że wywiera ona zawsze presjie na wszystkich i wszystko, mistrz demagogi i pustego słowa, zawsze ma rację i zawsze mówi głośno i stanowczo(agresywnie), w dotatku potrafi w biegu wyjaśnić w "obiektywny" i logiczny sposób dlaczego ma racje, a racje ma zawsze. Jeśli jest jakiś konflik, to ta osoba potrafi wzkazać zawsze winnego. Myślałem że to jeden z wielu, ale ostatnio się okazało że to jakiś okaz niezwykle wyjątkowy. Wyjątkowość polega na tym że chciała żeby pewna osoba coś dla niej zrobiła, a ta osoba w ogóle tego nie chciała zrobić. Dla tej osoby była to zwykła zachciana, a drugiej by to zaszkodziło. Ale prawdziwie rozwaliła mnie dyskusja. Żeby nie pisać o co tak naprawdę chodziło, to po krótcę wyjaśnie rozumowanie tego na przykładzie powiedzmy zabiegów uzdrawiających.

Np. Chciałbym 10 zabiegów za darmochę u uzdrowiciela. udrowiciel się nie zgadza, no to mamy konflika bo ja chce, a on nie, więc rozwiązanie jest takie że jestem gotów iść na kompromis i rezygnuje z 5 zabiegów, i chce tylko 5. I teraz robię wielką burzę że uzdrowićie jest konfliktową osobą, bo ja jestem w stanie iść na ugodę, i w zasadzie ze swojej dobroci zrezgynowałem aż z połowy, a on nie, dalaje trzyma swoje stanowisko i mi nic za darmo nie zrobi -> jest chamem i robi mi na złość i w ogóle.

Tak wyglądała logika.

musiałem to napisac, bo pierwszy raz spotkałem się z taką manipulacją, i wypaczeniem. To jest dla mnie niesamowite jak można być takim zakłamanym egoistą, żeby takie presje na innych wywierać. W dodatu ta osoba święcie wierzy w to co mówi, co wydaje mi się nadzwyczajne. Jak można wpaść na taką kreatywność, poprostu dalej nie mogę zrozumieć jak można w takie coś wierzyć...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-30, 09:03:24
O, czyżbyś poznał mojego ojca? ;D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-01-30, 13:26:12
niechce mi się pisać o niej bo to nie o to chodzi, ale uwierz mi twój tata w porównianiu z nią miały potencjał zostać świętym :) spotykałem różne osoby bardzo negatywne ale to mistrzostwo świata, w dodatku wali na okrągło na otoczenie taką agresywną pustką-śmiercią, beeee.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2012-01-31, 23:06:59
...tyle lęków i wątpliwości wychodzi mi ostatnio w związku z tym co przerabiam, że trudno czasem ocenić co jest wywałką, a co prawdą. Trudno się temu (lękom, wątpliwością) nie poddawać...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-02-01, 09:14:02
lukaszlm

Zeby manipulacje i presje byly skuteczne na dluzsza mete, trzeba uwierzyc w swoje "racje".
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-02-01, 15:21:06
Zauważyłam, że w momencie gdy odpuściłam sobie presje aby zarabiać koniecznie i mieć kaskę, bo inaczej nie dam sobie rady... Różne osoby chcą do mnie przychodzić, piszą o porady i są to dość świadomi klienci. Dodatkowo potrafię odmawiać, gdy terminy i sposób podejścia klienta mi nie pasują. Po prostu mówię jaki dzień mi odpowiada i jaka cena. Czuję, że musiała mi trochę samoocena skoczyć skoro przejawiam większą asertywność. Wybieram to co da mi wartościowy zarobek, a nie jakikolwiek pod presją. Uczę się wybierać to co dla mnie korzystne i satysfakcjonujące. Jeszcze jakieś emocje i niepewność są gdy odmawiam i z czegoś rezygnuję...ale to i tak o niebo lepiej niż dawniej. Macie pomysł na jakąś afirmację, która może ten temat doczyścić?

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-02-02, 02:15:11
Michał, ja też czasem mam problem w odróżnieniu czy to wywałka czy to prawda;/

Wtedy to tylko tabletka przytomności może chyba pomuc:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2012-02-02, 08:49:07
Olga
A masz kilka na zbyciu? Jeżeli tak to chętnie kupie.  Najlepiej z witaminą bezpieczeństwo  :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2012-02-02, 11:11:40
Jak mi się miesza, to oprócz modlitw o oprzytomnienie robię tak: w medytacji, lewa ręka (dłoń) skierowana ku górze, prawa na 3 oko i oczyszcza się.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2012-02-02, 12:34:30
Małgosia
Ale przyjmujesz taką pozycje jednocześnie wypowiadając modlitwę o oprzytomnienie? Czy po prostu wchodzisz w stan medytacji; przyjmujesz taka pozycje i się dzieje?:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-02-02, 12:58:40
Michał, ja nie Małgosia;), ale stosuję coś podobnego - i wtedy po prostu skupiam się w medytacji na przepływie na tej czakrze. Jak już przepływ się ruszy, to i nieprzytomność schodzi :-)

Mam też drugą metodę, którą wypróbowałam znowu wczoraj, z naprawdę szybkim i realnym skutkiem - tym razem wprowadziłam do niej przemawiające do mnie symbole;)
Polega to na tym, ze wizualizuję siebie samą, w pełni doskonałą, bezpieczną, szczęśliwą, zrelaksowaną, przytomną itp. - a potem robię "ctrl+C" i "ctrl+V" (wkopiuj-wklej;) z tej wizualizacji w siebie w danym momencie, w danym problemie. Mam wtedy poczucie, że od razu następuje zmiana na poziomie energetycznym - jakby "matryca energetyczna/kwantowa" mnie samej w pełni doskonałej, spełnionej, szczęśliwej, przytomnej zastępowała mnie pomieszaną, nieprzytomną, poblokowaną itepe. Od razu jaśniej mi się myśli i skuteczniej działa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-02-02, 13:25:47
Chyba najgorzej jest jak podświadomość coś puści, ale tak nie do końca, i wtedy taka nieprzytomność chodzi za człowiekiem długo. Ja z 3 okiem mam największy problem, i ostatnich tygodniach oczyszczania doszło do tego że wyglądam często jak pijany, nie wiem czy tak powinno być, napewno się mi oczyszcza, ale nieprzyjemnie się czuje cały oblepiony tym co ze mnie wyłaźi.

małgosia,

ustawiasz te dłonie jak się modlisz, czy po modlitwie w medytacji ? W medytacji wizualuzujesz że ci się oczyszcza czy poprostu siedzisz i tym ustaiwenie i nic nie robisz więcej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-02-02, 13:29:48
Lukaszlm - wypróbuj i zobacz, jak Tobie najlepiej działa z tymi dłońmi - z wizualizacją czy tylko z samym oddechem (medytacją). U mnie działa i to, i to - czasem lepiej sama medytacja, czasem medytacja + wizualizacja.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-02-02, 13:31:53
"małgosia,
ustawiasz te dłonie jak się modlisz, czy po modlitwie w medytacji ?"

Ja nie małgosia :)
Ale ... ja tak robie przy modlitwie i świetnie działa. Wtedy prawa ręka na czakrze, do której przyporządkować można temat modlitwy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-02-02, 13:51:48
dzięki wam, poprubuję tak i tak :)

a że tak się zapytam dlaczego akurat prawa na czakrę a lewa do góry ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-02-02, 13:57:47
Lukaszlm - mi się zawsze wydawało, ze to ze względu na symbolikę ;) - prawa ręka dająca, lewa biorąca.  Lewa do góry - "pobiera energię", prawa na czakrze - "emituje energię" do czakry.

Ale skąd dokładnie bierze sie ta symbolika, to nie pamiętam, mi pasuje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2012-02-02, 14:03:15
Michał,
Wchodzę w stan medytacji i się dzieje;). Też chodzi o to, że wchodzę z konkretną intencją, więc samo to ukierunkowuje proces ale jak się zrobi wcześniej  modlitwę, to czasami lepiej działa.
Czasami siadam do medytacji z tematem i wyczuwam, na której czakrze są blokady czy opory z tym związane i przekładam prawą rękę z czakry na czakrę, tak jak czuję.

lukaszlm,
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam pytanie.
Lewa dłoń leży na kolanie, wierzchem do góry, jak w popularnej pozycji medytacyjnej. U mnie modlitwa i medytacja przeplatają się często ze sobą. Sam wypróbuj, kiedy zrobić modlitwe.
Nie wizualizuję, to dzieje się samo, ale z reguły widzę, co się dzieje;).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-02-02, 14:06:36
okej, dzięki  :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2012-02-03, 08:53:31
Małgosia
Dziękuję :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-02-10, 13:39:44
Pytanie na dziś z serii "kontemplacja życia" ;) Skąd u mnie przekonanie, że jestem po to by innym zycie ułatwiać ?
Większość otaczających mnie osób tak właśnie mnie traktuje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-02-10, 14:01:44
Może po prostu chcesz czuć się potrzebna, a podświadomość to rozumie poprzez usługiwanie innym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-02-10, 14:19:56
Clint, też tak myślę, po za tym od dzieciństwa jestem przyzwyczajona do pomagania. Pomaganie sprawia mi frajdę.
Niestety dopuściłam do tego, że inni nadmiernie z tego korzystają i dochodzi do sytuacji, że chcą żebym ich wyręczała i robiła coś za nich.
I teraz mam kłopot, bo czasem nie wiem, w którym momencie powiedzieć stop. A czasem bywa, że to moje stop jest brane za postawę roszczeniową.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-02-10, 14:26:26
Grażyna

Może to pomaganie w pewnym momencie stało się zobowiązaniem do pomagania w Twojej pś.
To możecjest tak, jakbyś czuła się zobowiązana i winna gdy tego nie robisz pś. Wtedy inni mają zielone światło.
Mi się wydaje, ze może chodzić o jakieś misje, albo inicjacje, zobowiązania by innym pomagać w przeszłości. A może miał być to sposób na "odpokutowanie win" dla Ciebie?
To jest trochę tak jakby Twoją pś uważała, że ona od tego jest i ona ma to robić. Pytanie dlaczego?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-02-10, 14:34:02
To może też być zwykłe zabieganie o cudzą akceptację - dużo osób wyrobiło sobie takie mechanizmy, że akceptują i są mili dla innych, dopóki ci spełniają ich cele. Gdy odmawiają poddawania się presjom - wtedy się zaczyna jazda - wjazdy na poczucie winy, odrzucanie, nieakceptacja czy cokolwiek innego na co dana osoba jest podatna.

W takim wypadku trzeba przepytać pś, czego się ona boi:
Jeżeli odmówię komuś pomocy to...
Jeżeli nie będę pomagać innym to...
Muszę dawać się wykorzystywać, aby...
Muszę się zgadzać na bycie wykorzystywaną, ponieważ...

Na koniec pozostaje przeafirmować wyniki :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-02-10, 14:39:28
Jestem bezpieczna niewinna i w porządku gdy rezygnuję z bycia ofiarą. To dla mnie korzystne.
Jestem bezpieczna niewinna w porządku gdy odmawiam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-02-10, 15:19:59
Bezpieczeństwo - tego mi brakuje :) Dzięki kochani
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-02-15, 19:16:01
Jestem z siebie dumny.

Tuż przed powrotem rodziców z pracy, jak w końcu przestał sypać śnieg - poszedłem odśnieżać nasz długaśny podjazd do garażu. Chwilę później ci przyjechali i okazało się, że nie mogą otworzyć bramy wjazdowej z powodu śniegu, więc ojciec kazał mi zmieść śnieg w odpowiednim miejscu, za co też się zabrałem. Po chwili przyszła matka, pomogła mi z tym i powiedziała żebym wracał do domu, bo resztę zrobimy po obiedzie. No i ledwo weszliśmy to ojciec zaczął drzeć ryja na matkę, że ta znowu mnie wyręcza, że przecież rączki by mi nie odpadły, że mógłbym przez te 20 minut do obiadu jeszcze poodśnieżać, itd. po czym puścił focha i sam poszedł machać łopatą. Zignorowałem ich kłótnie i poszedłem do siebie.

Ojciec jak wrócił na obiad to zaczął tym razem bezpośrednio na mnie podnosić głos i robić awanturę, że wybieram sobie wygodniejszą opcję jak mi mamusia powiedziała, że przecież nie musiałem jej ulegać i dalej pracować, itd.

Analogiczne sytuacje miałem całe życie - rodzice nie mogą dojść ze sobą do porozumienia, a mi się obrywa za to, że nie potrafię pogodzić ze sobą ich sprzeczności. Dzisiaj jednak po raz pierwszy w życiu cała sytuacja potoczyła się inaczej - nie słuchałem biernie jak przestraszone dziecko, ponieważ nie czułem w ogóle strachu, tylko samą złość - i dlatego też podniosłem na niego głos, odbijając jego irracjonalne argumenty. Oczywiście nic to nie dało, ale dla mnie to był istny przełom - przeciwstawienie się swojemu katu i zrobienie czegoś na co miałem ochotę przez całe życie - po prostu na niego nakrzyczeć, tak jak on zakrzykiwał mnie przez całe dzieciństwo.

Nie jest zbyt miłe doświadczenie i nie mam ochoty tego powtarzać, ale muszę przyznać że jest to wyzwalające.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-02-16, 14:02:58
No i się zaczęło to, czego się zawsze obawiałem - zaczął idiota uprzykrzać mi życie w ramach focha. To co zrobił dzisiaj rano było świństwem tak wielkim, że do teraz jestem w wkurzony.

Miałem dzisiaj zajęcia na 8, więc jak zawsze zabrałem się z nim samochodem(mieszkam 20 km za miastem), żeby mnie po drodze wyrzucił gdzieś w centrum. On od rana nic nie mówi, wsiadam z nim normalnie do samochodu i jedziemy. Dojechaliśmy do obrzeży miasta, gdzie jest pewien myk. Otóż on przez wiele lat jeździł do pracy trasą przez centrum, ale od jakiegoś czasu jeździ obrzeżami, żeby być nieco syzbciej. Starą trasą jeździ tylko wtedy, gdy ma kogoś podrzucić po drodze - czy to mnie czy matkę. No i dzisiaj tak patrzę, a on skręca w miejscu gdzie powinien jechać prosto. "Skręcasz?" - pytam zdziwiony, na co on odpowiada pełnym satysfakcji i przeciągłym "taaaak". Jestem zdziwiony i nie wiem o co chodzi, więc jeszcze pytam czy zamierza jechać przez centrum, na co znów słyszę przeciągłe i pełne satysfakcji "nieeee". Akurat światła zaczęły się zmieniać, więc szybko wysiadłem i tym samym o 7 rano, w śnieżyce, znalazłem się na obrzeżach miasta i musiałem w miarę sprawnie dostać się do centrum. Mogłem podjechać tramwajem do którego było niedaleko, ale byłem tak wkurwiony że bym nie wysiedział, więc w rekordowym czasie 40 minut pokonałem tę trasę, nie zwracając uwagi na warunki pogodowe.

Wszystko dlatego, że z własnej inicjatywy postanowiłem mu odśnieżyć podjazd, a potem posłuchałem własnej matki, żeby przyjść do domu na obiad i zająć się tym po obiedzie. Noż kurna, jakie wyrodne ze mnie dziecko. Dzisiaj mu nie odśnieżam - siostrze nie chciało się tyłka ruszyć i ją to wszystko ominęło, a ja jestem karany za własną inicjatywę. Niech więc spier*ala i sam sobie lata z szuflą, a ja nie zamierzam tego więcej robić dopóki mnie nie przeprosi. Całe życie robię za "przynieś/podaj/pozamiataj", a on mi jeszcze takie akcje wywija i ma czelność sugerować nieróbstwo i wygodnictwo.

Niech się mści, niech mi życie zatruwa - mam to już gdzieś. Więcej się pod nim nie ugnę. Nie będę znosił ciągłego poniżania, pomiatania i traktowania jak niewolnika, który ma tylko obowiązki, a nie ma do niczego praw.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-02-16, 16:49:47
Clint
Nie rozumiem tego typu zachowań. Jeszcze gdyby to zrobił kumpel ze szkolnej ławy, który Cię nie lubi, to łatwiej by to było zaakceptować. Ale ojciec? Rozumiem, że czasem ktoś może strzelić jakiegoś focha, ale moim zdaniem to nie tyle foch, co po prostu chamstwo...
No ale jak to kiedyś Leszek mawiał: miłość rodziców do dzieci wzrasta wraz z odległością...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-02-16, 17:00:47
Cóż, on zawsze się tak zachowywał i wywijał równie chamskie numery. To, że się dzieją takie rzeczy pod dość długim czasie względnego spokoju to najwyraźniej efekt, tego że dużo mi się rzeczy z dzieciństwa ostatnio transformuje.

Szczerze mówiąc to dopiero co wyrzuciłem z siebie ogromne emocje. Pozwoliłem je sobie poczuć i wywrzeszczeć swoje rozżalenie tak bardzo, że prawie sobie gardło zdarłem. No, ale dotarłem do małego skulonego dziecka powtarzającego rozpaczliwie "to się nie dzieje, tego nie ma, wcale tak nie jest" czyli wygodnego dla całej rodziny udawania, że wszystko jest ok i że jesteśmy normalną rodziną. I w tym momencie dopuściłem do świadomości fakt, że nie jest jestem ostro popieprzony, jakiś zły, wybrakowany, itd., ale że jestem po prostu ofiarą przemocy psychicznej, ofiarą osoby niezrównoważonej psychicznie i emocjonalnie.

Normalnie kamień spadł mi z serca :) Jestem normalny, zwyczajnym człowiekiem, który ma takie same prawa jak inni. Nie jestem gorszy i również zasługuje na szacunek, akceptacje i szczęście! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-02-16, 17:01:52
heheh Lucjan tak dokładnie jest :) od 4 latach mieszkam w akademiku, z dala od rodziców i oprócza minusów widze same plusy :) a jak odwiedzam dom to kieruje się zasadą 3 dni

1 dzień: kochany cudowny synek
2 dzień: kochnay synek
3 dzień: normalny syn

potem zaczynają się życiowe rady, wtrącanie się i jazdy, ale mnie już nie ma, wyjażdzam po 3 dniu :)

Oczywiście jak się znalazłem w akademiku to jazdy z domu się przeniosły po części, na współlokatorów, tylko że tutaj łatwiej coś puszcza się i uzdrawia łatwiej coś zmeniać niż w relacjach w rodzince gdzie wszystko jest zamurowane.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-02-16, 17:13:56
U mnie to się dzieje po 1-1,5 godziny, aczkolwiek tylko w jednym temacie, którzy rzeczywiście mnie samemu sprawia problem (i tylko dlatego mam jakieś lekkie podatności). A poza tym to z rodziną raczej fajne relacje mam (teraz)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-02-16, 17:51:26
Pogadałem z ojcem na spokojnie i sobie nieco wyjaśniliśmy - trochę bzdurzył i przeinaczał jak zawsze, ale przynajmniej okazało się że nie zrobił tego rano czysto perfidnie, ale po prostu wysnuł głupie założenia, których nie chce mi się już tłumaczyć. W każdym razie to była tylko wina zwykłego niedogadania się, a nie chamskiej perfidii czyli kreacja moich wywałek - no, ale co się miało ruszyć w mojej głowie to się ruszyło.

Nareszcie rozmawiałem z nim jak równy z równym, a nie z pozycji ofiary. Czuje się feniks odradzający się z popiołów :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-02-16, 23:22:24
(pisząc afkę na papierze): To bezpieczne dla mnie i dla innych kiedy wyrażam emocje
PŚ (głosem adepta który usłyszał coś czego ni w ząb nie pojmuje): Po co miałoby to być dla innych bezpieczne??
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-02-16, 23:34:55
Clint "Nareszcie rozmawiałem z nim jak równy z równym, a nie z pozycji ofiary. Czuje się feniks odradzający się z popiołów :D" - Gratuluję! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-02-17, 00:10:31
Gdy zaczęłam rozwijać się duchowo nie utrzymywałam kontaktów zbytnio z rodzicami i szczerze ich nienawidziłam. Duzo złego się wydarzylo w tym zyciu między nami. W innych zresztą też;)
Teraz mieszkamy na jednym osiedlu, brat sie wyprowadził( hurrra)do innego miasta, siostra też, choc tu byla dobra relacja,no ale inna droga zyciowa, a rodzice przynoszą mi czesto obiadki, czasem jakies zakupy podrzucą, choć kase mam, ciasto. Hihi
Ale do domu żeby posiedziec do mnie specjalnie nie przychodzą, od jakiegoś czasu się nawet nie wtracają. Ja mamie robie sesje, jakieś książki podsuwam, często sobie fajnie rozmawiamy jak do nich wpadne tez na tematy duchowe.
Tata byl oporny a ostatnio sam zaczal sie rozwijac i chodzi na sesje( ale to juz nie do mnie), chce ode mnie plyty, książki.
Baardzo się zmieniło, jednak coraz bardziej jesteśmy od siebie niezależni. A jest miło.
Jak pomyślę, jak wiele się zmieniło to naprawdę przepaść.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-02-17, 00:29:27
laka,

fajnie :) gratulacje :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2012-02-17, 04:28:07
Trudno odpuszczać sobie realizację rzeczy, za którymi stoją "chore" czy wygórowane ambicje... :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-02-18, 22:16:13
Hmm, właśnie przed chwilą wywaliło mi - lęk i odczucie, ze kiedyś już tak było - przed samospaleniem. Wyszło w trakcie czytania artykułu, na który natrafiłam, o samospaleniach, m.in. ostatnio, w Polsce 8 lutego miało się coś takiego zdarzyć.

Od razu pomodliłam się o uwolnienie z boską pomocą od wszelkich intencji, mechanizmów i przymusów autodestrukcji, ale nadal czuję lęk przed odczuciem ciepła w ciele, szczególnie w okolicach splotu.

Ktoś się już z czymś takim spotkał i wie, jak skutecznie doraźnie na ten lęk zadziałać?;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-02-18, 22:50:56
No Laka ,tylko pogratulować aż takiej zmiany z rodzicami i poziomu odpuszczenia ,wyluzowania i czystości intencji.Jestem pod wrażeniem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-02-18, 23:02:34
Uff, trochę juz mi odeszło - jak zajęłam się myśleniem o czym innym. Rozkminię to na jakiejś sesji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-02-18, 23:03:33
Laka - faktycznie super :)

Ja mam z rodzicami w miarę dobre relacje, ale o rozwoju, sesjach itp. to nawet nie mam co zaczynać rozmawiać, zaraz by było, ze córeczka w sekcie ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-02-22, 17:29:29
z góry przepraszam za łacinę ;)
chuj mnie strzeli od tego remontu! wszędzie kurz, oddycham kurzem, już chyba jem drobiny kurzu.. chyba nawet w mózgu mam go trochę, a to dopiero początek... god! za co..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-02-22, 20:03:34
:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-02-22, 20:20:20
a ja juz wariacji dostaje z tej samotnosci.. Ja! tak towarzyska osoba! ta co tyle kolezanek zawsze miala! dalam ogloszenie na portalu polonii to owszem dostaje maile ale albo matrymonialne albo o : dzisiaj - cytuje - " jestes Bi bo ja tak " - no rece mi opadaja. Co to jest? karma jakas??? Nie mozna juz normalnego zycia prowadzic? ja mam tyle do zaoferowania! szczerosci i przyjazni! czuje sie jak w klatce. A tak poza tym wszystko gra :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Buddha_Lounge w 2012-02-22, 23:59:43
Amelka
Jak się jeździło do innych krajów poszaleć to teraz tak jest:P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-02-23, 21:36:06
Wlasnie sobie robilam sesje, gdzie odreagowywalam tematy zwiazane z cialem, materia, w tym szoki zwiazane z ciaza i tym jak moje wczesniej szczuple, wygimnastykowane cialko zaczyna wygladac. To byl wielki szok. Do teraz sie nie otrzasnelam chyba.
Wchodze na pudla a tam cos takiego:

http://www.pudelek.pl/artykul/38465/naga_ciezarna_modelka_na_wybiegu/

Szoku już nie ma, obrzydzenia jakie czulam do takich kobiet i do siebie jako takiej też już aż tak nie. Czyli jest lepiej:)
To ciekawe bo ja zawsze reaguje duzym szokiem i niepokojem, gdy tylko cokolwiek zaczyna sie dziać z moim cialem. Zaczynajac od okresu dojrzewania i innych kobiecych przypadlosci. To byla panika;)

Co jak co, ale dla mnie nadal ludzkie cialo, ktore nie jest bardzo szczuple jest bleee. Obfitsze kształty kojarzą mi się pś z byciem winnym i nie w porządku. Ze to obciążenie. Lekkie, szczuple i sprawne z niewinnością i pięknem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-02-24, 14:21:33
hopsasa hop sa sa jak fajnie być UNA
doświadczać różności, bawić się nie samowicie
niezapomnianie przeżycie

http://kwejk.pl/obrazek/966787/o,kr%C3%B3liczku.html
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-02-24, 15:22:43
lukaszlm
Czyżby pomysł na nowe happy tree friends?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-02-24, 15:34:08
nie wiem, ale od razu skojarzyłem sobie to z przygodami una, gdzie wszystkie pomysły kończyły się masakrą :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-02-24, 15:36:49
Dobre dla miłośników czarnego humoru :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-02-24, 18:20:30
lukaszlm

No mega;D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-02-25, 21:19:04
Przygody depresyjnego UNA, który koniecznie chce wrócić w ten sposób do Boga ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-02-25, 21:52:19
101 sposobów jak szybko i skutecznie (nie)wrócić do Boga ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-02-25, 22:01:20
tylko 101, chyba nie doceniasz pomysłowości aniołków które chcą wrócić do boga ;P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-02-25, 22:24:51
101^101 ^.^ :P
Doceniam, inaczej spadłaby mi samoocena ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-03-06, 15:13:49
Mam pytanie:)
Podobno w czakrze podstawy mam głęboko skrywaną nienawiść i przez to ona nie może się bardziej rozchulać. Faktycznie jest to głęboko bo nie idzie mi ten temat zbytnio a właściwie wogóle.
Jeśli komuś z widzących i chcących przyszła jakaś inspiracja na ten temat, wskazówka, coś, to byłabym wdzięczna:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-03-06, 16:21:42
Ja bym na Twoim miejscu poruszył jakoś te energie, powyginał stopy, pomasował je, poszedł poćwiczyć, pobiegać lub cokolwiek (fajne jest wirowanie z rozłożonymi rękami w prawą stronę, byle z wyczuciem) a potem przyjrzeć się sobie co wychodzi - bo jeśli coś wychodzi po przykładnych ćwiczeniach to idzie to najczęściej od czakry podstawy. Tak żebyś sama mogła zidentyfikować o co chodzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-03-06, 17:07:25
spotkaliście się z czymś takim? od paru dni czuję że brakuje mi sensu, mam to od kiedy się przeziębiłem i je już w sumie 2 tygodnie leczę. Przechodzi mi jak przestaję cokolwiek robić ze sobą, a jak myślę o tym żeby wyjść na dwór, o piątkowym wyjeździe w góry, a nawet jak posłuchałem sobie medytacji o optymiźmie, to od razu odzywa mi się gardło i zaczynam niemiłosiernie kaszleć, i czuję że mnie to blokuje i to pogłębia beznadzieję.

i mam takie głupie poczucie że ja mogę się rozwijać, mam teraz swój czas, a potem bezlitośnie ktoś przyjdzie i powie "skończyło się". Tak jakbym ja miał swoją przestrzeń, ale ona nie jest absolutna, bo przyjdzie wyższa siła i mnie "zdmuchnie" i cały rezultat mojego marnej pracy pójdzie się j.....ć! Chciałbym zobaczyć jakiś większy obrazek, że jest Bóg który mi sprzyja, ale mam taki zamęt że nie potrafię się zbytnio skupić. A ten Bóg to też mnie swoją drogą wk***ia!

Mam mega doła bo od 3 tygodni nie mogę doleczyć gardła i im bardziej chcę, k***a proszę o to, tym bardziej to, co mi w tym gardle tam gdzieś przeszkadza "chowa się" i jest nieuchwytne. A ja nie wiem co to jest i sie jeszcze bardziej wk.......

Jakby życie chciało mi powiedzieć, że i tak jak w tej piosence będzie wszystko chuj, może czasem troche mniejszy ale potem jeszcze większy. To nie ma sensu i nie da sie w tym znaleźc sensu, to pewnie jakiś schemat a ja to uznaję za moją rzeczywistośc, bo tak ona od dawna wygląda.

Jestem w trakcie przerabiania wzorców ofiary i mam kryzys.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-03-06, 18:37:46
już mi lepiej
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-03-08, 11:09:52
Sebastian,

daj sobie czas, wzorce muszą się przebić, zmienić. Obserwuj, pozwalaj sobie na wyrażanie, nawet jeżeli są to rzeczy Tobie nieznane, w Twoim przekonaniu głupie i bezsensu. Całą tę złość i wkurzenie. Nie presjuj, aby to się szybko oczyściło, tylko etap po etapie. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-03-08, 13:34:48
Ja pracowałem z dekretem sens istnienia z 10 miesięcy, sam się teraz dziwię jak tego dokonałem. I dalej brakowało mi sensu, jednak po pewnym czasie zaczęło działać i to mocno.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-03-08, 21:37:59
BlackRose
Prawie codziennie mam do czynienia z rzeczami nieznanymi. Najczęściej najpóźniej 2 dni później każda rzecz jest oswojona i dzieje sie coś innego. Dzięki za troskę:) Wszystkiego naj dla Ciebie z okazji dnia kobiet :)) zdrówka i uśmiechu na codzień.

Jutro jadę z pewnym forumowiczem na wycieczkę w Tatry i dzisiaj mi wywalają żale bo historia moich przyjaźni męsko-męskich to historia niestety moich pokrętnych manipulacji. Mam zamiar to odpokutować szczerością. Długo wybaczałem innym ludziom co mi robili, czas by było powybaczać sobie co ja innym robiłem
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-03-08, 22:07:14
Dzięki bardzo :)
chociaż mam słabą pamięć do wszelkich świąt i okazji. Wycieczka w Tatry? To super pomysł, jak już dawno tam nie byłam - trzeba będzie nadrobić. ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2012-03-09, 15:46:11
Czuję w sobie lęk, że nie zdążę zrealizować wszystkich rzeczy, które chciałbym zrobić w życiu; że braknie mi czasu na sensowne poukładanie sobie życia :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-03-25, 23:43:32
Rozpoznałem u siebie istotny wzorzec - lubię zaczynać ciągle od nowa, nie osiągając jednak celu. Zanim go osiągnę to się wycofuję i sobie mówię że tym razem to osiągnę. Moje emocje też są bardziej zaangażowane w proces "mam cel do osiągnięcia" niż w kwestii samego osiągania celu (gdy je osiągam to nic specjalnego nie czuję, ani jakoś nie cieszy istotnie, ani w ogóle cokolwiek).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-03-26, 00:00:28
Witek:

Myślę, że tutaj chodzi o przyzwyczajenie PŚ do dążenia, osiągania celu - w końcu tyle czasu i wysiłku się poświęciło na samo dążenie, że ona nie umie inaczej funkcjonować, dlatego zawsze będzie zmierzać do utrzymania statusu, który zna... Sama u siebie rozpracowuję ten mechanizm. Jest coś nie tak = jest coś do zrobienia = jest rozwój. Osiąga się cel = nie ma rozwoju, czyli z tego wniosek taki, że aby się rozwijać nie można osiagnąć celu, do którego się z założenia dąży ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-03-26, 00:05:28
Hmm.. u mnie bardziej chodzi o sam proces związany z oczekiwaniem na osiągnięcie celu. Nie wiem czy akurat moja podświadomość wiąże to jakoś z kwestią rozwoju (ma inne motywacje:) )
Na pewno część leży w niedocenianiu osiągnięcia celu
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-03-26, 18:41:38
 Wlasnie zdalam sobie sprawe ze wzorzec o ktorym mowicie dotyczy mnie takze a nawet powiedzialabym ze bardzo dotyczy i ze TU wlasnie jest "pies pogrzebany". Ja uwielbiam uczucie bycia "przed", "na starcie".Potem niby zaczynam osiagac cel, ale zwalniam, robie przystanki. Potem cel sie rozmywa, bo koncentracja idzie na cos innego lub wkracza lenistwo lub autosabotaz. To rodzi frustracje na sama siebie i sprawia ze trace do siebie zaufanie, a wrecz samoswiadomosc. Mama mi czesto powtarzala ze smiechem  ze jestem "slomiany ogien" i ze nie koncze tego co zaczelam. Wiec skoro jestem swiadoma zrodla, skad mam taki program, to dlaczego uswiadomienie sobie tego nie zmieni automatycznie mojego postepowania.
No wlasnie, jaka dac na to afirmacje?
Moze ta wizja wspanialej przyszlosci ( ktora jest rownoznaczna z osiagnieciem celu ) ubarwia moja szara rzeczywistosc czyli owa szarosc jakby rekompensuje. A proces osiagania celu wiaze sie z jakims nakladem pracy, a w zwiazku z tym jeszcze bardziej poszarza rzeczywistosc. Przyjemniej jest patrzec na szczyt niz na niego wchodzic.
?????
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-04-27, 09:30:34
Hmmm... jednak temat odrzucania przez harmonijne istoty, wywodzący się z "rozdzielania połówek" to upierdliwa rzecz. Strasznie mi wczoraj wywaliło, rozpacz, bezsens, chęć umierania. I to nagle, z godziny na godzinę. A ja już myślałam, ze większość tego mam za sobą. No i może mam, ale widać jeszcze nie do końca...
Tak czy siak, wczoraj reanimowała mnie modlitwa, ATL, sen i ciepły rudy kot;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-04-27, 10:07:38
Ciekawe, ja miałam to samo w ostatnich 3 dniach:)
To była masakra, jezu, takie rzeczy mi powychodziły ze nie wiedzialam jak sie do nich ustosunkować ; p
Mam nadzieję że to koniec.
Pozatym, jesli druga osoba ma bardzo silne wzorce odzrzucania, to osoba odrzucana [ z obserwacji], na planie fizycznym dostaje często mega bólu w oku, rozsadza głowę przez silne ataki. Miałam tak kilka razy, od 2 osób z super mocnym odrzucaniem, i to chyba to. Ciężar który wysyłają który ma ich uchronić, przed małą chudą Olą; p

Najbardziej przykro mi było, ze przyjmowałam to, ze dałam się krzywdzić, i z wybaczeniem sobie bylo mi najciężej i otwarciem się na miłośc, poprzez wybaczenie sobie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2012-04-27, 10:15:16
Amelka
A spróbuj na początek :) poafirmować, że "Potrafisz być cierpliwa i konsekwentna" albo w innej postaci, ze "Jesteś wystarczająco cierpliwa i konsekwentna".
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-04-27, 11:47:20
Olga,
Ciekawe, ja miałam to samo w ostatnich 3 dniach:)
To była masakra, jezu, takie rzeczy mi powychodziły ze nie wiedzialam jak sie do nich ustosunkować ; p
Mam nadzieję że to koniec.

I hope so, too. Życzę tego i Tobie, i sobie :-))

Cytuj
Pozatym, jesli druga osoba ma bardzo silne wzorce odzrzucania, to osoba odrzucana [ z obserwacji], na planie fizycznym dostaje często mega bólu w oku, rozsadza głowę przez silne ataki. Miałam tak kilka razy, od 2 osób z super mocnym odrzucaniem, i to chyba to. Ciężar który wysyłają który ma ich uchronić, przed małą chudą Olą; p

U mnie najczęściej idzie to jednak na serce, w moim odczuciu.
Choć z drugiej strony mi samej wtedy odpalają się na sercu rozpacz, ból, przerażenie, ze znów tak się dzieje i już zatem nigdy lepiej nie będzie... pozostaje umrzeć ;) Tylko ze wczoraj też wiedziałam, ze śmierć niczego by nie zmieniła w tej sprawie na lepsze;), byłaby po prostu kolejną ucieczką, zamiast uzdrowieniem tematu. To jest postęp, patrząc z perspektywy wcześniejszych wcieleń i mych wcześniejszych autodestrukcji :D

Choć na 3 oku też są ataki odrzucające, plus własne znieczulanie się i tłumienie...

Cytuj
Najbardziej przykro mi było, ze przyjmowałam to, ze dałam się krzywdzić, i z wybaczeniem sobie bylo mi najciężej i otwarciem się na miłośc, poprzez wybaczenie sobie.

Tak, też jeszcze miewam z tym problem - łatwiej wybaczam innym, ze mnie odrzucą, niż sobie, ze np.: sama kogoś odrzucę, działając z poziomu lęku "odrzucić, by nie skrzywdził bardziej". Gorzej, ze de facto sama najbardziej się ranię... pchając się np.: do harmonijnych osób wbrew rozsądkowi, mimo że na poziomie realnym z tą harmonią różnie bywa, no i są wzorce odrzucenia.
Teraz już jest lepiej niż jakieś 3 lata temu, jestem bardziej świadoma, mam wyższą samoocenę, ale i tak odpala mi się pchanie między młot i kowadło, bo poczułam trochę harmonii... :>
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-04-27, 15:02:43

Tak, też jeszcze miewam z tym problem - łatwiej wybaczam innym, ze mnie odrzucą, niż sobie, ze np.: sama kogoś odrzucę, działając z poziomu lęku "odrzucić, by nie skrzywdził bardziej". Gorzej, ze de facto sama najbardziej się ranię... pchając się np.: do harmonijnych osób wbrew rozsądkowi, mimo że na poziomie realnym z tą harmonią różnie bywa, no i są wzorce odrzucenia.
Teraz już jest lepiej niż jakieś 3 lata temu, jestem bardziej świadoma, mam wyższą samoocenę, ale i tak odpala mi się pchanie między młot i kowadło, bo poczułam trochę harmonii... :>

O bosze... Prawie jakbym czytała siebie ;)
A nie da się uzdrowić tego odrzucania pomiędzy dwoma osobami? Bo ja mam tak często, że jeśli nie widzę, że druga osoba chce uzdrawiać to tracę gdzieś wewnętrznie chęć do uzdrawiania na zasadzie "I co z tego, jak sama w sobie będę czuć miłość, jak nie będzie tej harmonijnej osoby, z którą tą miłością możnaby się podzielić" Eh, zakręcone to wszystko trochę...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-04-28, 14:05:12
Na tym facebooku jest tyle INSPIRACYJNEGO CHŁAMU że rzygać sie chce! Można puszczać jednego wielkiego nieskończonego pawia! Co ci ludzie chcą przez to pokazać? Że są tacy k*** oświeceni?? Że rzygają szczęściem? Ja pierd***, już raz kasowałem facebooka bo nie mogłem na to patrzeć. Nie wkurzyłem się tak od dawna.

Wychodzę z założenia, że jak ktoś znalazł wieczne szczęście na Ziemii to nie ma potrzeby dzielić się tym na facebooku. Jeden wielki fałsz!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-04-28, 15:32:18
Sebastian,

co Cię najbardziej w tym denerwuje? jakieś zdjęcia, opisy?


Ja się opalałam na balkonie, super pogoda ; ) słońce działa na mnie uzdrawiająco.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-04-28, 15:44:20
Za co odpowiada brzuch?

Na tyle mi się pouzdrawiało, że zaczęłam mieć świadomość brzucha, to niesamowite! Wcześniej go nie czułam, nie miałam tam odczuć, nie chciałam go dotykać, masować, ugniatać. Teraz są bardzo przyjemne odczucia, dziwne to.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-04-28, 15:54:50
Też mam tak od jakiegoś czasu :) U siebie łącze to z pracą nad bliskością i przyjemnością (brzusio się otwiera na miłe odczucia) oraz wzrastaniem samooceny ( po raz pierwszy zaczynam odczuwać swoje centrum w splocie)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-04-28, 16:25:54
Denerwuje mnie sztuczność tego wszystkiego. To że ludzie dają obrazki z inspirującymi myślami nic nie znaczy! Każdy i tak odbiera je subiektywnie, łącznie z osobą która to zamieszcza. Mogliby sie wszyscy zająć sobą. To powoduje że czuję głupią presję na światłość, harmonie i inne pierdoły!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-04-28, 16:30:41
No fakt, gdy jest tego przesadnie duzo może być sztucznie i cukierkowo - a nie o to w rozwoju chodzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-04-28, 16:44:06
W ogóle denerwuje mnie dzielenie się z innymi efektami rozwoju a jednocześnie czuję się od tego uzależniony. Najchętniej zostawiłbym to wszystko dla siebie i zaprzestał czytania co u innych.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-04-28, 17:38:30
Michal,

dziekuje za Twojego poscika.
Ha!
Ostatnio dostrzeglam ze kiedy rozmawiam z innymi to moje sprawy i to co mam do powiedzenia schodzi na dalszy plan, wazne zeby ktos sie wygadal. Ja jestem pytana grzecznosciowo "i co tam u ciebie" po czym cala uwaga zostaje przeniesiona na mojego rozmowce. Tolerowalam to ale miarka wlasnie sie przebiera.
( to tak troche nie na temat wtracilam, spontanicznie )

Michal,dziekuje za
Twoje propozycje afek: juz na to wpadlam :-)  ale to nie to bylo.
Bardziej dociera do mnie cos takiego, co dopiero niedawno sobie ulozylam:
- "rezygnuje z apatii i autosabotazu. Chetnie dzialam. Ciesze sie zyciem. Dbam o siebie i o sprawy dotyczace mojego zycia."

 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-04-28, 17:45:44
Sebastian:

Najlepiej samemu się zająć sobą i przestać zwracać uwagę na 'pierdoły' ;) Do cukierkowości nikt nikogo nie zmusza :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-04-28, 20:01:20
Złości mnie to tak bo wiele z tego co ja mówię to pseudorozwojowa papka. Wchodzę głębiej w siebie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-04-30, 09:35:17
A nie da się uzdrowić tego odrzucania pomiędzy dwoma osobami? Bo ja mam tak często, że jeśli nie widzę, że druga osoba chce uzdrawiać to tracę gdzieś wewnętrznie chęć do uzdrawiania na zasadzie "I co z tego, jak sama w sobie będę czuć miłość, jak nie będzie tej harmonijnej osoby, z którą tą miłością możnaby się podzielić" Eh, zakręcone to wszystko trochę...

Wg mnie, choć może też są inne sposoby i opinie - najlepiej takie wzorce odrzucenia uzdrawiać samodzielnie, nie pchając się w relacje, szczególnie te bliskie, z innymi osobami posiadającymi podobny pakiet obciążeń ;) Oczywiście taka próba stworzenia bliskiej relacji może sporo uświadomić i wyciągnąć na wierzch, ale raczej jest wtedy hardkorowa cokolwiek dla obu stron i na dłuższą metę to nic wtedy raczej nie wyjdzie.

Warto za to, posiadając takie wzorce i pracując nad uzdrawianiem ich (głównie praca nad samooceną, wybaczeniem, uwolnieniem się od poczucia krzywdy itp) inspirować się ludźmi, którzy są w tym temacie zdrowi. Myślę, ze najlepiej tworzyć z nimi relacje koleżeńsko-przyjacielskie, wszelkie bliższe relacje zostawiając naturalnemu biegowi rzeczy, odpuszczając sobie wszelkie napięcie, wysiłek, lęki itp. Nie napierać na samego siebie, by tworzyć bliższą relację, póki się czuje te lęki związane z odrzuceniem, byciem odrzucaną i odrzucaniem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-04-30, 10:03:12
Sebastian,
+1 co do facebooka. Chociaż nie zauważyłem żeby ludzie spełnieni spamowali takimi obrazkami. Cóż, każdy pisze o tym, co go emocjonuje, a im bardziej ktoś potrzebuje motywacji tym bardziej go ruszają obrazki motywacyje.

Co do dzielenia się efektami rozwoju, to zauważyłem że częstotliwość pisania na cudzie nader często jest odwrotnie proporcjonalna do bycia w związku ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-04-30, 10:05:26
Z tym odrzuceniem to jest też tak, że jak 2 osoby mają to się zasila, wzmacnia wzajemnie, trudniej o przytomność.
Moze byc tez lek, że gdy samemu sie uzdrowi to straci tą osobę, bo wzorce juz nie beda pasować.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-04-30, 10:29:30
Lynd to prawda że spełnione osoby nie wrzucając postów w stylu " O ja j*bię, ale mam wspaniały dzień! Miłośc i światłość wszędzie!! :D :D" Ale do tej pory moja pśka nie wiedziała do końca o co chodzi, podłączała się pod wibrację posta bo przecież tam jest napisane że miłość i światłość i wkurzałem się strasznie bo wibracja posta jest niespełnieniem i brakiem. Puszczałem to ostatnio, po tym nawet ja udostępniłem jeden obrazek który mi się spodobał ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-04-30, 13:09:00
Standard, że ludzie którzy mają najwięcej do powiedzenia, wiedzą najmniej albo nic. Wszędzie to samo.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-04-30, 19:03:07
Asia:

No tak, chodziło mi raczej o to, że nie chcę siedzieć sama z moją uzdrowioną potrzebą dzielenia się miłością. Eh, wszystko samemu, dla siebie - mam po prostu tego dosyć ;D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-04-30, 19:32:40
StArfire,

to znaczy że aż u Ciebie dostatek miłości, aż się przelewa, no faktycznie biedna ty ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-04-30, 20:04:08
Łukasz:

Pracuję nad demontażem tamy, boję się że mnie zaleje ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freefalling w 2012-04-30, 20:06:36
Starfire


Coś mi się widzi,że można swobodnie oddychać nad i pod powierzchnią tej zalewającej cię Miłości :-))),tylko niech ta tama już pęknie ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-04-30, 20:08:41
Starfire


Coś mi się widzi,że można swobodnie oddychać nad i pod powierzchnią tej zalewającej cię Miłości :-))),tylko niech ta tama już pęknie ...

:))
Moja ośla upartość musiałaby wyewoluować skrzela, dajmy jej na to trochę czasu.. ;}
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-04-30, 21:26:27
StArfire,

to zycze Ci żeby ta tama już pękła, i Cię miłość zalała :) Gwarantuje że przeżyjesz ;P

możesz nawet powiedzieć do duszy, "w dupie mam tą tamę tylko przeszkadza, proszę mi to raz dwa rozmontować" ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-04-30, 23:03:07
:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-04-30, 23:40:09
Co myślicie o sytuacji, gdy komus rozwijającemu sie duchowo robi się niedobrze w obecności osoby pijanej, lub "wstawionej"?
Zastanawiam się czy to naturalna reakcja na obecność takich niskich wibracji, jeśli samemu się ma wysokie, czy niekoniecznie i raczej powinno sie byc odpornym.

Często mam tak, że czuję sie okropnie gdy jestem w obecności osób ktore przejawiają akurat jakieś ciężkie wzorce, energie.
Jest to obrzydliwe dla mnie, odpychające i mam ochotę uciekać jak najdalej. To takie zderzenie z chmurą niskich wibracji.
A szczególnie reaguje tak na wibracje nieprzytomności, nawalenia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-04-30, 23:53:16
Myślę, że to jest normalna reakcja - jak wsadzisz rękę w łajno to nie zrobi to na Tobie wrażenia tylko wtedy kiedy sama jesteś już po uszy w łajnie.

Do mnie niestety od czasu do czasu przysiadają się takie nieciekawe typki w moim wiejskim busie (niestety w wiejskich busach jest dużo więcej nieciekawych osób niż w mieście) i czasami mam tak niemiłe odczucia, że aż się źle robi. Bywa że wzbudza to we mnie agresje i mam ochotę takiego gościa zwalić z siedzenia i zrobić mu coś niemiłego (potrafi mnie niezły wkurw wziąć). Niedawno mnie prawie szlag trafił jak 3 osoby niezależnie od siebie otwarły sobie piwko w autobusie i obsiadły mnie ze wszystkich stron. A uciec często nie ma jak, bo się zwali tłum i nie ma miejsca. Najgorsze jest jak taki oblech usiądzie na tyle blisko, że trzeba znosić dotyk jego ciała - obrzydlistwo.

Wyszło mi ostatnio na sesji, że obniżałem sobie wibracje w taki sposób, ale za tym się kryje zdecydowanie coś więcej, do czego jeszcze nie dotarłem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-04-30, 23:59:51
Clint:

Im bardziej czegoś nie lubisz, tym więcej tego wokół ciebie. Czasem po prostu warto pokazać pewnym rzeczom, zjawiskom i ludziom środkowy palec i przestać je przyciągać :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-05-01, 00:52:48
Laka - mam, szczególnie ostatnio, tak samo :/ Nie jestem w stanie przebywać z ludźmi pod "wpływem", robi mi się niedobrze i najgorsze - pś jeszcze ma mechanizm "chapania" - i od samych energii nawalenia u innych, próbuje się tez sama znieprzytomnić i nawalić.
Ba! nawet na skype, jak rozmawiałam z kimś, kto pił piwo fizycznie z dala ode mnie, po pewnym czasie musiałam po prostu zakończyć rozmowę, bo zrobiło mi się nieprzyjemnie... a w trakcie wręcz czułam smród piwa dookoła siebie i  czułam, jak powoli znów "chapię" energię rauszu i nawalenia. Błeee.

Moim zdaniem, tzn, w moim przypadku, na pewno chodzi o jeszcze nie uzdrowiony w pś mechanizm wpadania w nieprzytomność, znieczulania się i nawalania się, który swego czasu był u mnie silny i przez wcielenia służył do "rozwiązywania" problemów. Dlatego, jak przebywam w towarzystwie takich osób, lub nawet jak jedynie z "daleka" czuję taką energię - to pś jeszcze próbuje się nawalić za darmochę ;-) ...tym bardziej, ze odmawiam jej ostatnio nawet internetu, którym znieczulałam się jeszcze nie tak dawno ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-05-01, 10:32:17
Hydrozagadka

No mam to samo. Choć ja już aż tak nie chapię ( albo nie jestem świadoma). Ale wiem o czym piszesz, bo moja pś też lubiła się znieczulać, taka reakcja na presje, strach, by to wytrzymać w różnych sytuacjach nieprzyjemnych.


Na pewno przyciągać nie warto:) Chodziło mi o samą reakcję gdy już taka osoba jest w otoczeniu:)  czy wynika to z oczyszczenia, czy właśnie nie oczyszczenia np z chęci chapania, jak Asia napisała.
Choć może reakcja normalna, a nie odczuwamy tego, gdy jest temat uzdrowiony, bo nie kreuje się takich sytuacji.

Ale we mnie chyba jeszcze jest coś takiego, że pś może myśli, że czysto jest wtedy jak się wejdzie w syf i nie ubrudzi. A nie, że tego syfu nie ma.
Może chce sobie to udowodnić.
Może pozostałości guru, awatara, że wejdę w niskie wibracje i je oczyszczę swoją mocą światła;)
Ostatnio odreagowuję takie rzeczy:)

A to bycie awatarem to też wynikało z niskiej samooceny w materii,oraz przekonań, ze tu to nie da się Bosko żyć, więc materię się wypiera, ucieka od niej. A skupia na swojej "Boskości":P
A potem jeszcze misje jakieś dochodzą.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-05-01, 11:07:56
Laka myślę że taka reakcja to zachłanność na nieprzytomne energie. Prawdopodobnie pśkę wciąż kręci nieprzytomność.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-05-01, 17:11:19
 Hydrozagadka
Myślę ,że zwiększa się nadwrażliwość poprzez rozwój duchowy ,świadomość rozrózniająca.Tak jak Osho powiedział :"To ,że czujesz bardziej lęk ,nie wynika z tego ,ze on się zwiększa ,ale z tego ,ze wyostrza się twoja wrazliwość''.Myślę ,ze to jest lekcja służąca temu ,aby rozwinąć jakieś swoje talenty.Lekcja ,aby zrozumieć po co mi to było ,po co mi były takie energie ,dusza czeka na opuszczenie tego.Po za tym jeśli jest się od 80 cm do 1,5 metra od osoby ,to nie ma możliwości nie poczuć jej popierdzielenia jeśli takowe istnieje ,bo aury się mieszają.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-05-01, 17:45:57
 
Modlitwa Sławomira Majdy                               
Zabraniam innym istotom, innym Duszom o niskich, nieczystych energiach aby mnie i Duszę moją energetycznie brudzili, aby mnie energetycznie, duchowo i fizycznie szkodzili. Boże sił stwórczych Miłości proszę bądź zawsze moją pełną skuteczną ochroną przed takimi istotami, przed takimi szkodliwymi dla mnie Duszami innych istot. Zabraniam innym istotom, innym Duszom o niskiej samoocenie, istotom fałszywym i Duszom o prawdziwie złych intencjach aby mną i Duszą moją rządzili. Zabraniam ludziom złym, Duszom szkodliwie usposobionym, aby mną i Duszą moją rządzili.
Zabraniam istotom niskiego ducha, aby mną i Duszą moją rządzili. Zabraniam ludziom którzy nie potrafią prawdziwie kochać siebie i innych, aby mną i Duszą moją rządzili. Zabraniam egoistom zapatrzonym w swoje lustro, aby mną i Duszą moją rządzili.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-05-01, 17:58:47
Jestem wdzieczny Tobie Boże za skuteczne otwarcie mojego własnego serca i umysłu na doświadczenia życiowe wolne od przeszłości
alkoholika i narkomana.
...Boże oczyść teraz cały mój układ oddechowy od zanieczyszczeń i zatrucia narkotykami, alkoholem i rozmaitymi innymi używkami.
...Boże uwolnij mnie teraz od poczucia bezradności związanej z tym faktem, że jako narkoman i alkoholik, jako dziecko /obecnego, byłego, (z dawnych wcieleń)/ narkomana i alkoholika nie umiałem sobie poradzić z narastającymi problemami życia, z moja karmą.
...Boże uwolnij mnie teraz od intencji i nawyków, misji identyfikowania się z pokoleniem moich rodziców a więc z pokoleniem do którego wcale nie należę.
...Boże uwolnij mnie teraz od identyfikowania się z problemami, ze sprawami innych ludzi, innych istot.
...Przebaczyłem sobie to, że żyjąc w rodzinach posiadających obciążenia narkotyczno alkoholowe, żyłem w uczuciowej próżni, oraz z wiecznym głodem niezaspokojonej miłości. Przebaczam sobie, że moim dzieciom gotowałem taki sam los, los istot które żyją bez miłości, bez radości, bez ciepła.
...Boże uwolnij mnie teraz od wszystkich moich intencji nawyków, transów, dotyczących przejawiania się jako, alkoholik, jako narkoman, jako istota uzależniona od alkoholu i narkotyków. Boże uwolnij mnie teraz od wszystkich moich zobowiązań, które powodują to, że dalej doświadczam karmę narkomana, alkoholika, człowieka obciążonego tymi praktykami.
...Boże uwolnij mnie teraz od stawania się takim samym jak narkoman, alkoholik.
...Boże uwolnij mnie teraz od wszelkich innych intencji, nawyków, ślubowań, misji zbawiania, oświecania, uzdrawiania alkoholików, narkomanów, ludzi uzależnionych od alkoholu i narkotyków. Boże uwolnij mnie teraz od poczucia winy, za to że rezygnuję z poświęcania siebie, mojego zdrowia, mojego czasu, wyrzeczeń, na potrzeby alkoholików, narkomanów.
...Przebaczam sobie teraz to, że jako dziecko alkoholików, narkomanów ( jako alkoholik, narkoman) zaniżyłem swoją samoocenę.
...Boże uwolnij mnie teraz od uczucia zawodu, od poczucia samotności w życiu, jakie wynikało z moich obciążeń, związanych z alkoholem i narkotykami.
...Boże uwolnij mnie teraz od poczucia niepewności, ciążącego mi przekonania, że dopadnie mnie groza życia, że życie jest pełne grozy.
...Boże uwolnij mnie teraz od intencji, nawyków, transów, uzależniania się, bycia zależnym od opinii alkoholików i narkomanów, od energii narkomanów i alkoholików.
...Boże uwolnij mnie teraz od skutków tego, że jako narkoman, alkoholik, straciłem orientację co jest prawdą, a co jest fałszem.
...Boże uwolnij mnie teraz od tych wszystkich nieszczęść, cierpień jakie przenoszę do dnia dzisiejszego z wcieleń kiedy sam byłem narkomanem, alkoholikiem,
...Przebaczyłem sobie, że jak byłem narkomanem, alkoholikiem nie potrafiłem się skupić nad radością życia, nad miłością, szczęściem, kreatywnością, zdrowiem i moim dzieciom zgotowałem taki sam los.
...Przebaczyłem sobie to, że jako alkoholik, narkoman zamiast wzrastać w miłości zgodnie z planem Boga, zgodnie z intuicją zmuszany byłem przez cały czas do dopasowania się do zaistniałej sytuacji, do oczekiwań i presji innych N-ów i A-ow.
...Przebaczyłem sobie, że nie potrafiłem ani nie chciałem się bawić na trzeźwo i przytomnie.
...Boże uwolnij mnie teraz od ograniczeń, które sprawiają to, że zamiast pozytywnych uczuć i miłości w moim ciele, organizmie zamroziłem nie przeżyte, nie wyrażone emocje N-a i A-a.
...Boże uwolnij mnie teraz od wszystkich moich intencji, nawyków dotyczących szarpania się, wzajemnego dręczenia się z alkoholikami, narkomanami, z istotami uzależnionymi w jakikolwiek sposób. Boże uwolnij mnie teraz od wszystkich moich intencji, nawyków, potrzeb przekonywania alkoholików, narkomanów, że błądzą, że pogubili się, że nie mają racji.
...Przebaczam teraz wszystkim moim rodzicom, moim najbliższym i tym wszystkim, którzy palą papierosy, narkotyzują, że zadymiali i zatruwali mnie trującym dymem, trującymi oparami.
...Boże uwolnij mnie teraz od moich intencji, nawyków dotyczących przebywania w urojonym świecie narkotycznych, hipnotycznych, transowych objawień, urojeń, omamów.
...Przebaczyłem sobie moje opory, mój lęk przed życiem na trzeźwo, przed doświadczeniami jakie niesie doświadczanie życia na trzeźwo i przytomnie.
...Boże uwolnij mnie teraz od wszystkich moich intencji, nawyków dotyczących zażywania narkotyków, palenia papierosów, picia alkoholu mających na celu zaspokojenie potrzeb Boga i tych istot, które uważałem za Boga, za Boginie.

Nic nie trzeba by 30 dni czytać podane tu afirmacje, lub zapoznać się całym nagranym tekstem. Nic prócz własnej nieprzymuszonej wewnętrznej woli. A jeśli dla kogoś tych słów i afirmacji jest zbyt wiele, lub nie potrafi ich wypowiedzieć, to może wykorzystać najbardziej dramatyczne wezwanie jakie znam ,,Posłuż się mną Boże dla dobra innych”. Dlaczego dramatyczne? Pomedytujcie sobie sami powtarzając te słowa nawet ustnie przez kilka tygodni. Dopiero po jakimś czasie należy obowiązkowo dodać ,,tak abym ja na tym nigdy nie stracił”. I nie miejcie nigdy żadnych wątpliwości, że On odpowie. Nie miejcie nigdy żadnych wątpliwości, że On Bóg twórcza siła miłości istnieje i usłyszy Was z daleka, nawet przez narkotyczną zasłonę Waszej świadomości.

Nie podejmuję się oceniać tego, czy lepiej jest natychmiast pozostawić osobę nieprzytomną, czy trwać przy nie,j w pomieszaniu wypalając karmę. Przedstawiam poniżej jeszcze jedną krótką rozprawkę na ten temat dla matek, żon, dzieci alkoholików i narkomanów.

Ja Ewa mocą boskiej miłości przebaczyłam mojemu mężowi /synusiowi, tatusiowi/ Adamowi wszystko zło jakie mi uczynił. Ja Ewa mocą boskiej miłości przebaczyłam mojemu mężowi /synusiowi, tatusiowi/ Adamowi wszystko zło jakie uczynił sobie, Bogu i całemu światu. Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją uwolniłeś już mojego męża/synusia, tatusia/ Adama od skutków jego własnych modlitw w których prosił Ciebie Boże o nieograniczony dostęp do alkoholu, narkotyków i seksu. Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją uwolniłeś już mojego męża Adama od wszystkich jego intencji, nawyków i misji dalszego życia w nawaleniu i nieprzytomności jakie tak długo on podtrzymywał w sobie, jakie go zajmowały i emocjonowały. Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją uwolniłeś już mojego męża Adama od wszelkiego pomieszania i kłopotów w sprawach zawodowych, w kwestii swojej pracy zawodowej związanej z alkoholem i narkotykami. Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją uwolniłeś już mojego męża Adama od całej jego karmy alkoholika, narkomana jaka go niszczyła, jaka wypalała go wewnętrznie. Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją uwolniłeś już mojego męża Adama od całej jego karmy, jaką przyniósł z wcieleń w których ćpał, chlał i chędożył co popadnie. Ja Ewa przebaczyłam sobie to, że nawet nieświadomie stałam się ofiarą Adama.

Dziękuję Boże za to że Miłością uwolniłeś mojego męża Adama od dalszego doświadczania i przejawiania biedy, nędzy, ubóstwa i niedoborów pieniężnych związanych z nałogami Adama. Dziękuje Boże za to, że małżonek mój- Adam tak łatwo, tak spokojnie i chętnie harmonizuje teraz umysł swój z boskim spokojem, z miłością Boga, z geniuszem boskiego tworzenia dostatku i życia w boskiej harmonii.
Akceptuję to, że Bóg twórcza siła miłości jest zawsze trzeźwy i przytomny.
Akceptuję to, że ja Ewa jestem zawsze trzeźwa i przytomna.
Akceptuję to, że małżonek mój- Adam jest zawsze trzeźwy i przytomny.
Dziękuję Boże za to, że małżonek mój Adam już teraz jest osobą wolną od wszystkich niepokojów i lęków związanych z alkoholizmem i narkotykami ( seksualnością). Ja Ewa przebaczyłam Adamowi to pił, ćpał i …... przeze mnie.
Dziękuję Boże za to, że uwolniłeś mnie od tego poczucia, że Adam pił, ćpał i ….... przeze mnie.

Dziękuję Boże za to, że małżonek mój- Adam przestał tak łatwo cierpieć i chorować za wypity alkohol i spożyte narkotyki. Ja Ewa dziękuję Boże za to, że uwolniłeś mojego męża Adama od pomieszania jakiego on doświadczał, jakie Adam widział w piciu alkoholu i ćpaniu narkotyków. Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją uczyniłeś tak aby mój mąż Adam żyjąc dalej w pełnym zdrowiu, radości przejawiał swobodnie, bezpiecznie i niewinnie zdrowie, trzeźwość, dostatek i nadmiar własnych pieniędzy z których i Ja mogę zawsze korzystać. Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją uczyniłeś tak, że mój mąż Adam harmonizuje całkowicie z boskim genialnym umysłem w niewinnym tworzeniu bogactwa, dostatku i nadmiar własnych pieniędzy.

Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją uczyniłeś tak że mój mąż Adam ponownie przejawił się sobie i światu jako osoba zaradna, kreatywna, twórcza w zarabianiu , w przyjmowaniu pieniędzy- w trzeźwym, niewinnym tworzeniu nadmiaru pieniędzy, boskich bogactw, dostatku.

Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją uczyniłeś tak, że mój mąż Adam tak łatwo stał się od istotą szczęśliwie kreatywną w kwestiach zawodowych, w trzeźwym zarabianiu pieniędzy i we wszystkich sprawach dnia codziennego. Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją uczyniłeś tak, że mój mąż /synuś, tatuś/ Adam wie, rozumie i odczuwa to, że boskie bogactwo, że finansowy dostatek, wysoka boska radość, boska miłość, że zdrowie są jemu przypisane, że trwale należą do niego. Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją uczyniłeś tak, aby mój mąż Adam stał się całkowicie zdrowym trzeźwym, szczęśliwym, radosnym, zharmonizowanym człowiekiem.

Dziękuję Boże za to, że miłością Boże uwolniłeś już mojego męża Adama od wszystkich prenatalnych- przedurodzeniowych wzorców chlania, narkotyzowania się jakie on przejął od swojej mamusi,/ tatusia, krewnych itp./ kiedy przebywał u niej w brzuszku. Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją uwolniłeś już mojego męża Adama od wszelkich schorzeń i od niemocy jakie go ogarnęły, jakie przyjął na siebie, jakie tak długo podtrzymywał. Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją uwolniłeś już mojego męża Adama od wszelkich intencji picia wódki, narkotyzowania się jakie posiadał, jakie pielęgnował w sobie i jakie go niszczyły, męczyły. Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją uwolniłeś już mojego męża Adama od wszelkich intencji oraz potrzeb picia, ćpania z jakimi nie potrafił sobie poradzić do niedawna. Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją uwolniłeś już mojego męża Adama od intencji, nawyków i potrzeb podtrzymywanie i pielęgnowania w sobie wzorców i wibracji alkoholika, człowieka opętanego nałogami. Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją uwolniłeś już mojego męża /synusia, tatusia/ Adama od wszystkich energetycznych i fizycznych chorób trzustki, wątroby, żołądka, nerek.

Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją uwolniłeś już mojego męża Adama od nieprzytomności, od nawalenia. Dziękuję Boże za to, że miłością Boże uwolniłeś już mojego męża Adama od intencji oraz nawyków podtrzymywania nieprzytomności, zakręcenia i nawalenia. Dziękuję Boże za to, że miłością Boże uwolniłeś mnie Ewę od intencji oraz nawyków podtrzymywania głupoty, nieprzytomności, zakręcenia i nawalenia. Dziękuję Boże za to, że miłością Twoją i twoim światłem, spokojem, twoim boskim dostatkiem, wypełniłeś wszystkie lęki mojego męża Adama, wszystkie jego choroby, całą jego niemoc i tę nieprzytomność, te wszystkie ograniczenia jakie niszczyły go przez tak wiele lat tak wiele wcieleń.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2012-05-01, 18:05:45
Modlitwy Slawka Majdy sa niepoprawne, nie wiem do czego mialoby prowadzic mowienie takiej modlitwy, ktora mialaby czegos zabraniac. Poprawne by bylo uwolnienie sie od podatnosci na jakies istoty, jak tez przyciagania, zainteresowania czyms takim (podswiadomym).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-05-01, 18:32:54
To zależy jak kto rozumie,bo mogę pozwolić takim istotom działać na moją niekorzyść ,a mogę im zabronić tego i to będzie działało w tej przestrzeni mojego ciała fizycznego ,aż do granicy.Każdy człowiek  ma swoją prywatną granicę w przestrzeni ciała fizycznego i należy ją odnalęźć ,równie dobrze mogę powiedzieć światło mnie chroni.Zabraniam ,czyli wybieram siebie itd długi temat
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-05-01, 18:39:56
Uwolnienie od podatności jest nieuniknione
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-05-01, 19:10:53
Hydrozagadka
Myślę ,że zwiększa się nadwrażliwość poprzez rozwój duchowy ,świadomość rozrózniająca.Tak jak Osho powiedział :"To ,że czujesz bardziej lęk ,nie wynika z tego ,ze on się zwiększa ,ale z tego ,ze wyostrza się twoja wrazliwość''.Myślę ,ze to jest lekcja służąca temu ,aby rozwinąć jakieś swoje talenty.Lekcja ,aby zrozumieć po co mi to było ,po co mi były takie energie ,dusza czeka na opuszczenie tego.Po za tym jeśli jest się od 80 cm do 1,5 metra od osoby ,to nie ma możliwości nie poczuć jej popierdzielenia jeśli takowe istnieje ,bo aury się mieszają.

Monika, myślę, ze jednak nie całkiem o to chodzi. Oczywiście, ze ostatnio dodatkowo uwrażliwiłam się na energie i ich odczuwanie, ale jednocześnie wiem, ze jakbym sama miała w pełni uzdrowiony temat, to po pierwsze - nie przyciągałabym sytuacji i osób od których pś może się "nachapać", a po drugie - jakbym nawet mijała się z takim towarzystwem gdziekolwiek, to nie miałoby to wpływu na moją aurę i energię, kiedy mam tą aurę mocną, zdrowe intencje i niechapiącą podświadomość ;) Najwyżej byśmy się minęli, najpewniej nie interesując się sobą nawzajem, bez żadnej szkody. I tyle.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-05-01, 19:28:18
Hydrozagadka
Na pewno też ,mnie kiedyś tak uaktywniło się jasnowidzenie ,że widziałam wszystko masowo i dobre i złe .Pan Leszek Żądło mi powiedział ,ze trzeba nauczyć się z tym żyć ,to tak trochę z innej beczki,i nie było to fajne.
.Wiesz mam taki wzorzec ,który mi zawsze mówi ,a odnajdź w tym coś pozytywnego i tak poczytałam  ,to mnie to trochę wygląda też na to ,że pracowałaś kiedyś w poprzednich wcieleniach w ciężkich warunkach i były tam różne energie i też to ,ze takie istotki nawalone trochę podczepiają się takimi kanalikami malutkimi do ciebie ,abyś pokazała im jak nie być nawalonymi ,ale faktem jest to ,ze trzeba się uwolnić od podatności na to i zachłanności.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-05-18, 20:33:46
Ojcu dość realnie grozi wylot z roboty z powodu przejęcia WBK przez Santander (matka już poleciała), więc zaczął kombinować że może już czas, aby się wyrwać z korporacyjnej klatki i wziąć za własny biznes. No i byłoby fajnie gdyby nie beznadziejne zabieranie się do tego. Ani on, ani matka nie wiedzą czego chcą i rzucają pierwszymi lepszymi pomysłami na oślep.

Jak mi przy obiedzie zaczęli gadać o otwarciu McDonalda (na franczyzie), to myślałem że się udławię ziemniakiem. Nie mają pojęcia o branży ani miliona na ruszenie, ale co tam... Dalej rzucali kolejnymi głupimi pomysłami kończącymi się wnioskiem, że i tak się nie znają, nie umieją i się nie da. Potem im się oczka zaświeciły na myśl o wykorzystaniu swoich dzieci. Może jakieś biuro obrotu nieruchomościami.... nie, to jednak nie przejdzie. W końcu razem z siostrą usłyszeliśmy, żebyśmy myśleli nad pomysłem i im coś podsunęli sensownego.

No ręce opadają. Myślałem, że mój ojciec zajmujący od wielu lat kierownicze stanowisko w branży finansowej, czytający specjalistyczne pisemka, itd jest bardziej ogarnięty pod tym względem, bardziej przedsiębiorczy, ale najwyraźniej uległem tylko jego wizji siebie samego jaką sobie kreował. Dorobił się niezłej pensji w sumie tylko brnąc na oślep do przodu jak czołg, jak rasowy pracoholik harując do wyczerpania psychicznego. Teraz chyba mojej pś będzie łatwiej puścić różne wyobrażenia przejęte od niego na temat zarabiania, bo już widzę wyraźniej jak jest realna wartość tych jego osiągnięć.

W każdym razie ujrzałem dzisiaj swoich rodziców jako niezaradne, niepewne własnej wartości i możliwości dzieci, które nie wiedzą co ze sobą zrobić. Rozumiem już nieco bardziej ich zmuszanie mnie do perfekcjonizmu - oni się sami bali każdego błędu i nie umieli sobie z nimi radzić. No i oczywiście musieli sprowadzać mnie poniżej swojego słabego poziomu.

Tak jak wcześniej nie mogłem liczyć na rodziców, bo nie chcieli dawać, to teraz nie mogę na nich liczyć, bo być może niedługo nie będą mieli możliwości cokolwiek dać. Mam nadzieje, że ten ostatni rok studiów jakoś się sytuacja potoczy dobrze, aby nie było większych dram i wyciągania ode mnie kasy za mieszkanie u nich (już taki tekst ostatnio usłyszałem, że gdyby sytuacja była kiepska...), a potem opuszczam tonący okręt i idę na swoje. Wyczuwam, że bardzo prawdopodobnie będą chcieli mnie wciągać w wspieranie ich moim własnym kosztem np. murzyniąc za darmo przy ich biznesie (za tym na pewno poleci obietnica świetlanej przyszłości, że to wszystko będzie kiedyś moje). Już mnie matka próbowała nawet zmanipulować mówiąc jak to ciężko pracę znaleźć, więc jakby mi stworzyli takie miejsce pracy to by była dla mnie super okazja.

Z lekka to mnie zniesmacza, że w momencie kiedy wkraczam w dorosłość i tak naprawdę powinienem być w tym momencie wspierany przez nich (jak to to się w wielu domach dzieje przynajmniej od strony finansowej), to oni mi takie akcje odwalają. Ja już dawno zaakceptowałem, że będę musiał sobie radzić sam i czuje, że sam sobie poradzę, ale niech tylko oni mi teraz nie stają się ciężarem i mi nie komplikują niczego. Oby jeszcze ten jeden rok jakoś poszedł, a potem niech sobie robią co chcą.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-05-20, 11:46:39
Argh, piszę afkę i już na główie staję :/:/:/:/:/

"mogę czuć się dobrze, pewnie, swobodnie i bezpiecznie w relacjach z jakimikolwiek ludźmi."

I wychodzi że, skoro nikt mnie nigdy nie rozumiał, to zacząłem próbować rozumieć innych. I mi się to powiedzmy jakoś tam udało. I z tego 2/3 głowy zacząłem poświęcać na osądzanie siebie i innych, czy zachowują się zgodnie z tymi poj... normami, których nikt normalny nie zrozumie :/

I teraz na myśl z relacjami z takimi ludźmi to aż mi się w żołądku wywraca :/ Aż mi się niedobrze robi na myśl że jak wyjdę z domu będę oglądał jakieś ludzkie wytwory, szare domy i pstrokate szyldy, 0 gustu czy jakiegokolwiek wyczucia czegokolwiek. Co z tym fantem dalej zrobić?
"mogę się dogadywać z innymi bez dostrajania się do nich"?

Jak w takim świecie być sobą, jeśli gust, czy zainteresowania odstają od tzw. normy?  Pś się boi że tak naprawdę rozwiązaniem będzie unormalnienie się, że wtedy pójdę do kina na film SAJĘS FIKSZON p.t. TRANS-FORMERS 5 i będzie to wspaniałe doznanie. Potem wrócę do domu, pogram sobie chwilę w COLL OF DUTY, obejrzę TANIEC Z GWIAZDAMI i JAKA TO MELODIA. Po czym pójdę spać, bo na drugi dzień czeka mnie trudny i owocny dzień w pracy, bo prowadzimy właśnie wielką kampanię reklamową destylowanej wody minetalnej dla sportowców z systemem aktywnych chujonów  BS-MASTER CONPOWER SPORTIX II.
Którą, oczywiście, piję.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-05-20, 12:16:01
Cytuj
I wychodzi że, skoro nikt mnie nigdy nie rozumiał, to zacząłem próbować rozumieć innych.
I tu jest ten problem - wtedy kiedy wytwarzały Ci się te mechanizmy, zamiast dojść do prawdziwych przyczyn czucia się niezrozumianym (prawdopodobnie nierozumienie samego siebie), zacząłeś szukać innych ludzi, którzy Cię zrozumieją (bo Ty sam tego nie potrafiłeś). to z takimi intencjami wyjść nie mogło, więc zaczęło się kombinowanie - dostosowanie się do innych, próby zrozumienia ich popieprzenia(za tym idzie napięcie "a może wciąż nie rozumiem ich wystarczająco dobrze - muszę wejść głębiej"). Skutkami takiego działania było tylko narastające zniechęcenie, frustracja i złość na cudze popieprzenie, za to że jest tak chore i pomieszane, a Ty się musisz w to wgłębiać, aby osiągnąć swoje cele.

Kluczowe jest dostrzeżenie, że "możesz czuć się dobrze, pewnie, swobodnie i bezpiecznie w relacjach z jakimikolwiek ludźmi" niezależnie od tego czy ich rozumiesz i czy oni rozumieją Ciebie.

Cytuj
Jak w takim świecie być sobą, jeśli gust, czy zainteresowania odstają od tzw. normy?
Normalnie. To jest problemem tylko wtedy, kiedy zależy Ci na zrozumieniu czy akceptacji wszystkich ludzi w Twoim otoczeniu, ale to jest całkowicie niepotrzebne. Wystarczy, że masz grupę bliskich Ci, harmonijnych osób, które Cię rozumieją i akceptują takim, jakim jesteś, a reszta świata może uważać Cię za świra czy niedostosowanego społecznie dziwaka - to jest ich problem, a nie Twój.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-05-20, 12:16:58
Argh, piszę afkę i już na główie staję :/:/:/:/:/

"mogę czuć się dobrze, pewnie, swobodnie i bezpiecznie w relacjach z jakimikolwiek ludźmi."

"mogę się dogadywać z innymi bez dostrajania się do nich"?

Hmm, ja bym to trochę rozszerzyła:
"Akceptuję ludzi takimi, jakimi są, więc mogę się czuć bezpiecznie w codziennych relacjach z jakimikolwiek ludźmi. Nie muszę się do nich dostrająć, aby się dogadać na wystarczającym poziomie. Akceptuję też siebie w relacjach z jakimikolwiek ludźmi"

Myślę, że słowem kluczem jest w tym przyadku akceptacja. Dla mnie zaakceptowanie ludzi takimi, jacy są zmieniło prawie wszystko. Nie muszę z każdą napotkaną osobą od razu rozmawiać o mechanice kwantowej i mostach Einsteina-Rosena, paradoksie Fermiego czy zasadzie nieoznaczoności i jej wpływie na rozwój duchowy ;) Przez to każda osoba, w jakiś sposób mnie inspiruje i raptem się okazuje, że wszyscy, których spotykam mają mi coś ciekawego do powiedzenia :)



Jak w takim świecie być sobą, jeśli gust, czy zainteresowania odstają od tzw. normy?  Pś się boi że tak naprawdę rozwiązaniem będzie unormalnienie się, że wtedy pójdę do kina na film SAJĘS FIKSZON p.t. TRANS-FORMERS 5 i będzie to wspaniałe doznanie. Potem wrócę do domu, pogram sobie chwilę w COLL OF DUTY, obejrzę TANIEC Z GWIAZDAMI i JAKA TO MELODIA. Po czym pójdę spać, bo na drugi dzień czeka mnie trudny i owocny dzień w pracy, bo prowadzimy właśnie wielką kampanię reklamową destylowanej wody minetalnej dla sportowców z systemem aktywnych chujonów  BS-MASTER CONPOWER SPORTIX II.
Którą, oczywiście, piję.

Czyżby Call of Duty służenia społeczeństwu się odzywał ;)?
Another key word: choice of nonconformism. Co się sprowadza do samooceny... :]

I tu jest ten problem - wtedy kiedy wytwarzały Ci się te mechanizmy, zamiast dojść do prawdziwych przyczyn czucia się niezrozumianym (prawdopodobnie nierozumienie samego siebie), zacząłeś szukać innych ludzi, którzy Cię zrozumieją (bo Ty sam tego nie potrafiłeś). to z takimi intencjami wyjść nie mogło, więc zaczęło się kombinowanie - dostosowanie się do innych, próby zrozumienia ich popieprzenia(za tym idzie napięcie "a może wciąż nie rozumiem ich wystarczająco dobrze - muszę wejść głębiej"). Skutkami takiego działania było tylko narastające zniechęcenie, frustracja i złość na cudze popieprzenie, za to że jest tak chore i pomieszane, a Ty się musisz w to wgłębiać, aby osiągnąć swoje cele.

Taaa, miałam dokładnie tak, jak opisujesz, Clint. Do tego próba mentalnego zrozumienia tego całego popieprzenia i nawet uporządkowania tego w jakąś spójną, logiczną całość... A jeśli ludzie mnie nie rozumieją, to znaczy, że to moja wina, że ze mną jest coś nie tak, że widocznie jeszcze za mało się staram :/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-05-20, 12:33:53
Swego czasu miałem dość wiele sesji w których przewijał mi się motyw, ze nie rozumiem dlaczego istnieje to co nieboskie, dlaczego ludzie w ogóle to wybierają, jaki w tym sens, po co to, itd. Generalnie jedna wielka rozkmina i wielki wysiłek, aby to rozgryźć. W końcu na którejś z rzędu sesji przyszło wielkie uświadomienie, że ja przecież nie muszę tego wszystkiego rozumieć. Nie muszę rozumieć cudzego popieprzenia, nie muszę rozumieć dlaczego jest ono wybierane przez innych. Wystarczy, że rozumiem to co ja sam wybieram, bo tego też sam doświadczam.

A to właśnie te próby zrozumienia tego popieprzenia w bardzo dużym stopniu w nie wplątywały - coś co mogłoby by być neutralnym elementem tła, stawało się wrzodem na tyłku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-05-20, 12:38:51
Clint:

Ja w ten sposób przejmowałam obciążenia, których sama nie miałam i tylko się syfiłam. Wszystko w imię mojej samozwańczej misji zrozumienia ogromu i całości wszechświata ze wszystkimi jego elementami ;) Niedawno w księgarni trafiłam na ciekawą książeczkę i mam zamiar ją zakupić, co i innym polecam ;] ---> http://www.amazon.co.uk/Fuck-It-The-Ultimate-Spiritual/dp/1905633041 :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-05-20, 13:37:43
Tak patrząc na to z retrospektywy* widzę, że kolejnym kluczem do tej zagadki jest właśnie samoocena. Moje ocenianie innych ludzi wynikało głównie z mechanizmu kompensacji mojej zaniżonej samooceny - jak byłam sama, to czułam się lepsza od wszystkich innych, a jak spotykałam się z innymi to dopiero była masakra... wtedy całość zaniżonej samooceny wychodziła na wierzch i nie dawało jej się zdusić pięknymi wyobrażeniami o swoim ego...

*retrospektywnej perspektywy ;D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-05-20, 13:42:44
Interesujący tytuł :)

Ja mam zdolność rozumienia innych tzn. potrafię zrozumieć ich sytuację, to co przeżywają, często tok myślenia.
Dla mnie stało się to przekleństwem, bo często przyjmowałam ich argumenty i rezygnowałam z siebie i swoich wartości.
Długo trwało zanim zrozumiałam, że to że kogoś rozumiem, nie oznacza, że zaraz muszę się z nim zgadzać i robić jak on chce. A teraz coraz rzadziej chce mi się kogokolwiek rozumieć (tzn. wchodzić w jego skórę).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-05-21, 10:20:45
Przeziębiłem się i trochę nie potrafię na ten temat myśleć, ale postaram się odpowiedzieć:
Cytuj
Swego czasu miałem dość wiele sesji w których przewijał mi się motyw, ze nie rozumiem dlaczego istnieje to co nieboskie, dlaczego ludzie w ogóle to wybierają, jaki w tym sens, po co to, itd.
Od dziecka miałem podobnie, tylko u mnie dotyczyło to wybierania ludzkich wymysłów (np filmów obyczajowych, plotek, wkurzania się na kogoś) zamiast tego co istnieje naprawdę. Czyli czemu ludzie mieli obsesję na punkcie ludzi.

Cytuj
A to właśnie te próby zrozumienia tego popieprzenia w bardzo dużym stopniu w nie wplątywały - coś co mogłoby by być neutralnym elementem tła, stawało się wrzodem na tyłku.
No, w końcu nauczyłem się to rozumieć. I nawet mogę obejrzeć jakiś taki film, ba, podyskutować o nim. Tylko to tak męczy i tyle energii wymaga...

W ogóle doszedłem do tego że coś od tych ludzi chcę. Że pewnie jak się z nimi dogadam, jak będę częścią grupy, to coś dostanę -- tylko mam takiego świra na tym punkcie, że nigdy bym się nie poczuł wystarczająco zaakceptowany, że zawsze potrzebował bym więcej.
No i -- że pewnie sam sobie mogę dać to co chcę, dokładniej to Bóg może mi to dać :) Tylko że nie czuję się w porządku z czuciem się samemu tak fajnie. Zawsze tak było, a przecież inni ludzie potrzebowali tylu innych rzeczy aby poczuć się fajnie, jak ja mam prawo czuć się super nie robiąc nic? ;)
No i wreszcie upartość, że pś nie popuści, że już dostanie od tych ludzi "to co ukrywają." No i wtedy ta złość, że jeszcze nic z tego ;)

<wiem że jeszcze dużo fajnych rzeczy napisaliście, i dziękuję :) teraz lekko rozgorączkowanym, więc nie odpiszę>
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-05-21, 15:09:16
Ja przyjechalam do Niemiec z jedna walizka. Mialam takie cisnienie na wyjazd ze mialam juz spakowana walizke choc jeszcze nie wiedzialam dokad pojade i co bede robic. Walizka lezala przygotowana a ja chodzilam do lasu blagac o mozliwosc wyjazdu i zaklinac wszechswiat. Moja mama od wielu lat nie zyla, a moj ojciec jak zrobil obiad to jadl go sam - mnie nawet do stolu nie zaprosil. Nie dal mi ani zlotowki, nigdy i na nic. Jedzenie kupowal tylko dla siebie. Zeby miec na bilet i start w Niemczech robilam ankiety z ludzmi ktorych zaczepialam na ulicy. Tyle razy w wielu momentach musialam sie przelamac. Wyjechalam dosc szybko - wszechswiat zareagowal. Pracy nikt mi nie zalatwil, zrobilam to sama. Nikogo tu nie znalam. Kaleczylam jezyk jak nie wiem co, przez co wiele mozliwosci przeszlo mi kolo nosa. Ale czulam sie silna. Nigdy nie przyszlo mi nawet do glowy ze moglabym od kogos wymagac zeby mnie finansowal. Moze to dlatego ze pochodzilam z niezamoznej rodziny...wysylalam ojcu pieniadze, paczki na swieta szly tonami do PL. Jakaz bylam dumna. Nie mialam swiadczen, sobie nic nie kupowalam, meble mialam z ulicy. Ciuchy zreszta tez. Buty nawet. Jak pomysle gdzie bylam wtedy a gdzie jestem teraz...Jak obserwuje tych co przyjezdzaja do obcego kraju, ktorzy maja wylacznie wymagania...W ogole ludzie maja wylacznie wymagania. Ty masz, to ty mi DAJ. Niewazne ile cie to kosztowalo. Masz to daj, bo mi sie nalezy. Wysylalam ojcu pieniadze, cieszylam sie, jak kupil sobie za to plaszcz, czy nowy odkurzacz. Tylko byl zonk, jak przyjezdzalam do domu na pare dni. Nie bylo rozmowy o tym jak sobie radze. W ogole nie bylo rozmowy. Ja nie bylam wazna. Wazne byly pieniadze ktore dawalam. W koncu uslyszalam ze MUSZE dawac. No i wtedy przestalam bo poczulam ze tu nie o mnie chodzi tylko o pieniadze, czulam sie uprzedmiotowiona. Wlasciwie to malo kto we mnie wierzyl, patrzyli na mnie jak na krolika doswiadczalnego. Mowilam, ze jest ciezko, to kiwali glowami. Teraz jak mowie ze jest fajnie, ze pracuje 3 godziny dziennie, ze sporo podrozuje, to nie ma juz tylu oczu wpatrzonych we mnie jak w tamtych ciezkich czasach. Ja nie uwazam ze to cos zlego jak mozna uzyskac od kogos finansowe wsparcie. Nie cierpie tylko jak ktos stawia sprawe w ten sposob, ze POWINIEN dostac to wsparcie, na przyklad dziecko domaga sie wsparcia finansowego od rodzica. Masz dwie rece, nogi, glowe, to ich uzyj. W tej czy odwrotnej kolejnosci. Kazdy bedzie kiedys stary, bedzie mu sie gorzej myslalo, nie bedzie nadazal za swiatem, ktory idzie do przodu w ogromnym tempie. Nie ma nic zlego w pewnym spowolnieniu. Co w tym dziwnego ze ktos dalej mysli kategoriami sprzed 20 lat. Tacy sa ludzie.   
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-05-21, 16:12:26
Jest różnica między "powinno się", a "muszę". Nie wymagam i nie wymagałem nigdy niczego od nich bo nigdy też nie miałem takiego prawa i przez całe życie na każdym kroku wysłuchiwałem, że NIC mi się nie należy.

Jeśli rodzice decydują się na dziecko, to jest pewien zakres rzeczy, które wobec tego dziecka muszą robić, takie które powinni oraz takie, które mogą. Według mnie pomoc w wystartowaniu w dorosłe życie, jest tym elementem, który powinno się robić, jeśli oczywiście są na to środki.

Ja od rodziców żadnej pomocy nie wymagam, nastawiłem się na samodzielną drogę i jestem gotowy nią kroczyć. Mogę jednak wymagać, aby mnie przez ten ostatni rok studiów utrzymywali i nie kazali się dopłacać do domu, ponieważ gwarantuje mi to samo prawo. Oni przez ostatnie kilka miesięcy przepieprzyli zupełnie niepotrzebnie więcej kasy niż potrzeba na moje roczne utrzymanie, więc nie widzę powodu, aby miało to wymaganie być nie w porządku wobec nich.

Zabawnie mi wywaliło - napisałem o moim wymaganiu co do tej jednej tylko rzeczy i pojawia się cały wykład kreujący mnie na kompletnego nieroba, który tylko żąda i wymaga. Taka sama reakcja jaką zawsze dostawałem od tatusia i która mnie wciąż nieźle wkurza.

Koniec jednak tego dobrego - mam prawo do pewnych wymagań i nie będę dawał sobie wejść na poczucie winy oparte na przekłamanych wizjach. Jeśli dojdzie co do czego będzie mi potrzebne dużo poczucia niewinności i pewności siebie, żeby się nie dać złamać. Ja też mam swoje prawa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-05-21, 17:11:00
Clint, Clint, Clint!


Ja Ciebie nie oceniam, bron Boze. To ze tak sie wypowiedziales - miales swoje uczucia z tym zwiazane a moze i siegaly one znacznie glebiej. Z kolei mnie poruszyl Twoj post, bo tez dotknal we mnie jakiegos uczucia zwiazanego z obserwowaniem dzisiejszego swiata.

"Jest różnica między "powinno się", a "muszę".

I tak, i nie. Skoro powinnam, wiec czuje sie w pewien sposob zobowiazana. A to mnie wewnetrznie zmusza, czuje sie "zmuszona" przez okolicznosci, obowiazujace normy, tradycje, czy co tam jeszcze - wiec powinnam. W potocznym wyrazaniu sie moga to byc synonimy.


"Tak jak wcześniej nie mogłem liczyć na rodziców, bo nie chcieli dawać, to teraz nie mogę na nich liczyć, bo być może niedługo nie będą mieli możliwości cokolwiek dać."
ale to brzmi jak pretensja...

"Mam nadzieje, że ten ostatni rok studiów jakoś się sytuacja potoczy dobrze, aby nie było większych dram i wyciągania ode mnie kasy za mieszkanie u nich"

No prosze Cie. O wyciaganiu kasy przez rodzicow to ja Ci moge duuuzo opowiedziec...matka mojego meza non stop funduje synkowi niespodzianki ktore ida w setki euro a bywalo ze i w tysiace.( bo przeholowala z chlaniem )Natomiast dolozenie sie do mieszkania W PRZYPADKU TAKIEJ POTRZEBY nie jest moim zdaniem wyciaganiem kasy. To jest nawet w pewnym sensie dydaktyczne. Ale wiesz, z drugiej strony ja nie zyje w Twoim domu i w zasadzie nic nie wiem, wiec nie bierz tak do siebie wszystkiego co pisze. Po prostu widze jaka jest mlodziez dzisiaj, 10- letni syn mojej kolezanki zwyzywal ojca przy obiedzie,ze za malo zarabia przez co on (syn) nie ma tego co by chcial miec. Tatus nie reagowal, za to ja mialam ochote malego strzelic raz a porzadnie. Bezstresowe wychowanie, jego mac.

"Mogę jednak wymagać, aby mnie przez ten ostatni rok studiów utrzymywali i nie kazali się dopłacać do domu"
Moze i prawo Ci to gwarantuje, ale....
zawsze mozesz studiowac zaocznie i sie utrzymywac samemu.
Powolywac sie na prawo? chyba musialabym nie miec swojej dumy. Jak mnie by rodzice nie chcieli utrzymywac, to nie! laski bez! przynajmniej nic by mi potem nie wyrzygali
:-)

"Zabawnie mi wywaliło - napisałem o moim wymaganiu co do tej jednej tylko rzeczy i pojawia się cały wykład kreujący mnie na kompletnego nieroba, który tylko żąda i wymaga. Taka sama reakcja jaką zawsze dostawałem od tatusia i która mnie wciąż nieźle wkurza"
Clint,
ja Cie nie chcialam wkurzyc. Lubie Cie.

"Z lekka to mnie zniesmacza, że w momencie kiedy wkraczam w dorosłość i tak naprawdę powinienem być w tym momencie wspierany przez nich "
Mozna wkroczyc w doroslosc bez wsparcia rodzicow, uwierz mi. Pewnie ze wygodniej i przyjemniej jest miec to wsparcie. Spojrz na to z innej strony: jesli zajdzie koniecznosc, ze bedziesz musial poradzic sobie sam, nie bedziesz dumny z siebie? Nie urosniesz w sile? nawet jesli Cie to zmeczy... to nie jestes jeszcze starym dziadkiem, zregenerujesz sie :-)

"Koniec jednak tego dobrego - mam prawo do pewnych wymagań i nie będę dawał sobie wejść na poczucie winy oparte na przekłamanych wizjach. Jeśli dojdzie co do czego będzie mi potrzebne dużo poczucia niewinności i pewności siebie, żeby się nie dać złamać. Ja też mam swoje prawa."

Wow, wow, wow! Alez Cie wzielo.
 Niewinnosc i pewnosc siebie? A gdzie duma?

A tu sobie zaprzeczasz:
"Nie wymagam i nie wymagałem nigdy niczego od nich"
kontra:
"Mogę jednak wymagać, aby mnie przez ten ostatni rok studiów utrzymywali"
"napisałem o moim wymaganiu co do tej jednej tylko rzeczy"
"mam prawo do pewnych wymagań "

"Oni przez ostatnie kilka miesięcy przepieprzyli zupełnie niepotrzebnie więcej kasy niż potrzeba na moje roczne utrzymanie"
A to nie jest Twoja sprawa co oni zrobili z pieniedzmi ktore sami zarobili.
Jak bedziesz sam zarabial, tez nie bedziesz chcial aby komentowali na co i ile wydajesz SWOJE pieniadze. Czy nie?



 
 

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-05-21, 17:43:45
Cytuj
I tak, i nie. Skoro powinnam, wiec czuje sie w pewien sposob zobowiazana
Ale to poczucie zobowiązania to już jest tylko wywałka. Prawdziwe zobowiązanie jest wtedy, kiedy jest "muszę". Przy nie wykonaniu tego, co się "powinno" nic się realnie nie dzieje, nie można wyciągnąć konsekwencji - jedynie grozi negatywna reakcja otoczenia, ale otoczeniem się nie trzeba przejmować.

Cytuj
ale to brzmi jak pretensja...
To jest pretensja, bo mi wywala :D

Cytuj
No prosze Cie. O wyciaganiu kasy przez rodzicow to ja Ci moge duuuzo opowiedziec...matka mojego meza non stop funduje synkowi niespodzianki ktore ida w setki euro a bywalo ze i w tysiace.( bo przeholowala z chlaniem )
Zawsze się trafi ktoś kto miał gorzej - nie interesuje mnie cudza zła karma.

Cytuj
Natomiast dolozenie sie do mieszkania W PRZYPADKU TAKIEJ POTRZEBY nie jest moim zdaniem wyciaganiem kasy
Nawet jeśli ta potrzeba zrodzi się tylko i wyłącznie z ich nieumiejętnego rozdysponowania pieniędzmi? Wybacz, ale dla mnie facet w zegarku za 2 tysiące nie jest przekonujący, gdy mówi o kłopotach finansowych.

Cytuj
Moze i prawo Ci to gwarantuje, ale....
zawsze mozesz studiowac zaocznie i sie utrzymywac samemu.
Wszystko można (choć akurat mojej specjalności nie ma na zaocznych, a kierunek sam w sobie mnie nie interesuje), ale to jeszcze nie znaczy że muszę czy chcę. Mam prawo do studiowania dziennie i zamierzam z tego prawa korzystać.

Cytuj
Powolywac sie na prawo? chyba musialabym nie miec swojej dumy.
Duma to jeden z najidiotyczniejszych wynalazków ludzkości - dla mnie to obce pojęcie.

Cytuj
Clint,
ja Cie nie chcialam wkurzyc. Lubie Cie.
Spoko, ja Cię nie traktuje jako powodu mojej złości - tym powodem jest mój emocjonalny stosunek do całej sprawy :)

Cytuj
Niewinnosc i pewnosc siebie? A gdzie duma?
Pozostanę przy niewinności i pewności siebie :)

Cytuj
A tu sobie zaprzeczasz:
"Nie wymagam i nie wymagałem nigdy niczego od nich"
kontra:
"Mogę jednak wymagać, aby mnie przez ten ostatni rok studiów utrzymywali"
"napisałem o moim wymaganiu co do tej jednej tylko rzeczy"
"mam prawo do pewnych wymagań "
No dobra, wcześniej dawałem się traktować jak nie mających żadnych praw śmieć, który nie zasługuje na nic i ma się cieszyć ochłapami, które łaskawie dostaje. Teraz jeszcze powymagam sobie ostatnią rzecz jaka mi się należy, a gdy skończę studia - niech sobie robią co chcą. Biorąc pod uwagę, że całe życie siedziałem cicho i dawałem się stłamsić - to to jedno wymaganie nie jest naprawdę niczym wielkim.

Cytuj
Mozna wkroczyc w doroslosc bez wsparcia rodzicow, uwierz mi.
Ale ja przecież cały czas pisze, że nie oczekuje na żadne wsparcie i jestem gotowy zając tym sam. Chcę tylko mieć możliwość spokojnego skończenia studiów.

Cytuj
A to nie jest Twoja sprawa co oni zrobili z pieniedzmi ktore sami zarobili.
Oczywiście że nie jest to moja sprawa. Tak samo nie będzie moją sprawą, że z tego powodu chcą ode mnie jakiś pieniędzy przed skończeniem studiów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-05-21, 18:20:51
Clint,

chyba tez przyznasz ze nie ma co dalej toczyc tej dyskusji :-) w kazdym razie zycze Ci zeby jak najlepiej Ci sie wiodlo :-) ze studiami, wkraczaniem w doroslosc i w ogole :-)

sei glücklich!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-05-21, 18:23:11
Przeniosłem dyskusję o tym co się należy, a co się nie należy od rodziców do miejsca w którym będzie lepiej pasować :P

Ze mnie wylazło zaskakująco dużo gniewu, teraz jak się nieco uspokoiłem to widzę, że to głównie jest złość na rodziców za to, że wg nich mi się nigdy nic nie należało, do niczego nie miałem prawa, a jak tylko sytuacja się odwraca, to nagle im się coś należy i ja mam się martwić, dostosowywać i poświęcać. Złość o to, że ja muszę coś, czego oni nie musieli, bo się wykpili pozycją silniejszego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-05-21, 18:41:26
Clint,

moja tesciowa dysponowala wg swojego uznania rzeczami mojego meza, jak byl dzieckiem, mowiac przy tym: " jak sobie kupisz to bedzie twoje" i rozdawala innym dzieciom np. jego zabawki ktore dostal wczesniej od kogos w prezencie. Dzieciak przychodzil ze szkoly, patrzy a na polce nie ma np. jego ulubionego resoraka.Mamusia wziela i dala synkowi swojej kolezanki. Moj maz jako dziecko nie mial praw zadnych do jakiejs swojej wlasnosci. Tu sytuacja juz dawno sie odwrocila, bo mamuska juz kilkakrotnie bylaby pod mostem gdyby nie syn. Mamuska rzadzi dalej i wszystkich "trzyma za jaja". Dlatego rozumiem tez Twoja zlosc i frustracje bo problem troche pokrewny jest.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-05-21, 23:23:15
Clint, pewnie, że w sytuacji takiej jak Twoja należy się wsparcie od rodziców. Nie daj się zwieść!
Zresztą, gdy opisywałeś ich (a szczególnie ojca) nastawienie do tych kwestii i sposób, w jaki byłeś traktowany, to "nóż się w kieszeni otwierał".  Bądź pewny swoich praw i nie "spuszczaj z tonu" :)

Żeby nie było niedomówień - wcale nie jestem zwolenniczką  pomagania dorosłym dzieciom ponad miarę, na zasadzie obowiązku. Wręcz przeciwnie. Jak ktoś nie ma chęci, to niech nie pomaga, ale pewne obowiązki wobec nie do końca jeszcze samodzielnych dzieci powinny zostać spełnione. I jeśli ktoś się decyduje na dziecko, to powinien się z tym liczyć.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-05-21, 23:33:54
Zeszła ze mnie ta złość i jakąś godzinę temu jak rozmawiałem z ojcem, to jakoś tak wyszły te tematy i tym razem jego nastawienie było całkowicie inne. Nie tylko nie było nic o wymaganiu czegoś ode mnie, ale wręcz gdy mówiłem, że chciałbym robić tą podyplomówkę z wyceny jeśli będzie taka możliwość na 5 roku, to dawał do zrozumienia tak jakby zamierzał sam za to zapłacić, mimo iż deklarowałem że sam sobie ją opłacę. Zobaczymy jak to wyjdzie.

Uff, mam wrażenie że emocjonalna ściana z powodu której widziałem całą sytuację w krzywym zwierciadle zeszła i tym samym otwarła mi nowe możliwości, a także uwolniła od iluzji przeszkód, które by pewnie nawet się ostatecznie nie pojawiły :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-05-24, 13:28:36
Amelka, to co Ty piszesz pasuje do mnie- ja tez w Niemczech startowalam od poczatku- ok najpierw mialam wsparcie meza ale to bylo jakby przygotowanie do dalszego samodzielnego zycia.
Po paru latach czulam, ze musze sama zawalczyc - odeszlam od meza z dzieckiem z pierwszego malzenstwa ( pierwszy maz polak byl leniwy pil za duzo i nie pasowalismy do siebie) , nie biorac prawie nic ze soba- nowe miasto, ludzie- praca nie najlepsza ale teraz wiem na ile mnie stac i wiem, ze cokolwiek sie stanie w zyciu dam sobie rade.

Co do wsparcia ze strony rodzicow- bylo i jest mi milo wspierac mame i brata (tato nie zyje), bo oni ciagle nas wspierali i jest to naturalne, choc nie musze.I mama nie wymaga- wrecz sie nieraz broni przed prezentami.

Maz obecny mial podobnie jak Twoj maz, chociaz matka mu nic nie zabierala- nigdy go nie finansowala i pomagala- musial zawsze kazdy grosz odkladac i patrzec jak sredni brat jawnie byl rozpieszczany finansowo- pchala i nadal pcha w niego kase- to go bolalo i boli nadal. Coz -Jego matka jest bardzo zlosliwa i tak jak pisalas - trzyma wszystkich za jaja, nie moglam tego zniesc  i jej samej na poczatku - teraz nie musze- bo nie utrzymujemy kontaktow.

Teraz moj maz rekompensuje sobie brak kontaktow ze swoja mama - moja mama, bo ta jest kochana- choc nie moga rozmawiac- on uczy sie polskiego i szanuja sie bardzo wspolnie (oboje sa Rybkami zodiakalnymi).
Patrzac na ich rodzine i stosunki czuje smutek- moze cos mi sie uda dla nich zrobic mam juz pomysl- ale zycze sobie i im aby ich stosunki sie kiedys polepszyly :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-05-24, 19:06:22
Jolanta,

no Ciebie to ja naprawde podziwiam, bo uwazam ze masz charakter, ze potrafisz takie radykalne ciecia zrobic w realu a nie tylko o tym mowic, bo kobiety czesto boja sie ze sa za slabe, ze sobie nie poradza, i narzekaja, gorzknieja,a lata leca... A jak jest dziecko to tez juz odpowiedzialnosc inna...masz racje, lepiej jak dziecko rosnie w rodzinie w ktorej jest milosc niz by mialo chlonac zla atmosfere, czy jakies tam patologie.   

"Co do wsparcia ze strony rodzicow- bylo i jest mi milo wspierac mame i brata (tato nie zyje), bo oni ciagle nas wspierali i jest to naturalne, choc nie musze.I mama nie wymaga- wrecz sie nieraz broni przed prezentami."

wierze Ci, to fajne uczucie moc komus cos dac, dawanie jest fajne. Twoja mama nieraz broni sie przed prezentami :-) moja tez taka byla :-) kochana bardzo. I strasznie zaluje ze jej juz nie ma bo bym ja rozpieszczala jak tylko bym mogla.
Jak dorastalam, a ona jeszcze zyla, to powiedzialam jej - nie wiem skad mi to w ogole wtedy przyszlo do glowy - ze bede pracowac w Niemczech i przysle jej moherkowy sweterek - bo bardzo o nim wtedy marzyla...niestety nie zdazylam.

Moj maz z kolei jest Polakiem, tez pracowal tu jak szczur na poczatku i swoje przeszedl..ale z matka jest bardzo zwiazany emocjonalnie, to sa skrajne uczucia, od nienawisci, az do checi dania gwiazdki z nieba. Ona mimo ze rzadzila sie jego rzeczami i wywierala presje, narzucala sie i kontrolowala nawet jak byl juz dorosly, to jednak jak przyszlo co do czego - potrafila sie za nim wstawic w szkole, albo jak cos zbroil,czy w czyms mu pomoc waznym, itd. ale wtedy jeszcze nie byla alkoholiczka, choc lubila wypic sobie i imprezy. Ona mu powtarza ze go kocha bardzo, wysciska go jak przyjedzie do PL. A za chwile zrobi cos co go obciazy finansowo i dla niej to oczywiste ze on zaplaci. Taka hustawka. Tu calus, a za chwile kop.Dla niej liczy sie tylko kasa. Czasem maz wysle jej jakies pieniadze to na drugi dzien ona juz jest ubzdryngolona. Wtedy on sie pieni, wyzywa, obiecuje sobie ze jej juz nic nie wysle, a za jakis czas serce mu zmieknie i znow to samo. Ona juz tyle razy zrobila go w jajo, tyle razy klamala, manipulowala. On to widzi tez i wie o tym, ze nie warto. Ale daje jej szanse wciaz od nowa. Ja swego czasu wrecz jej nienawidzilam, i chcialam wyleczyc sie z tej nienawisci ( bo mi tez nie raz dala popalic) i w sumie to nie wiem czy mi sie to tak calkiem udalo.W kazdym razie wspieram mojego meza w jego decyzjach odnosnie matki nawet jak mi sie nie podobaja bo np. uwazam ze ona na cos nie zasluguje. Ale siedze cicho bo nie chce jeszcze ja mu dokladac. Ja wiem ze on ja kocha, a ja staram sie ja akceptowac taka jaka jest( ale to od niedawna- dopiero kiedy zrozumialam ze sama sobie szkodze pielegnowaniem uraz). Raz przyjechala do nas na swieta. Postanowilam sobie ze bede bardzo mila dla niej, choc wtedy jej szczerze nienawidzilam. Ona ogolnie lubi walke, rywalizacje, takie klimaty. A tu zonk. Swieta byly nawet fajne. Duzo sie smialismy wszyscy razem. Odegralismy dobry teatr i wszyscy bylismy swiadomi!!! ze to jest teatr.Teraz od czasu do czasu nachodza mnie takie mysli pelne urazy w stosunku do niej , wtedy przekierowuje je tak: to jest jej karma, jej uczynki, mnie nic do tego, ja jestem czysta, wolna, nienaruszalna.


"Patrzac na ich rodzine i stosunki czuje smutek- moze cos mi sie uda dla nich zrobic mam juz pomysl- ale zycze sobie i im aby ich stosunki sie kiedys polepszyly :)"

Jolka, jesli masz pomysl, to zycze zeby przyniosl sukces. Bo tam potrzeba uzdrowienia, tak jak miedzy moim mezem(jedynakiem) a jego matka.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-05-26, 18:51:13
Amelka-
wiesz ciesze sie, ze tak duzo napisalas- my jako partnerki nie mozemy sie mieszac- jasne, bo cokolwiek sie zrobi w sytuacji Twojego meza bedzie zle- da kase - napije sie, nie da kasy bedzie zlosc albo wyrzuty sumienia. Nas to boli ale mozemy przebaczyc, zaakceptowac i prosic, modlic albo kreowac cos lepszego. Bo zmiany sa mozliwe. Nieraz myle- moze zrobic cos na przekor- cos na co druga strona nie jest przygotowana....np.reagowac na nerwowa sytuacje- smiechem, albo zamiast sie dreczyc - isc na spacer, albo na lody nawet samemu..cos co wiesz ze robisz inaczej niz zwykle.Mozesz poradzic mezowi, aby jej przebaczyl i nie czul sie odpowiedzialny....to trudne i ja mysle...ze nie mozna o niej zle mowic....ja tez staram sie ja zrozumiec...moze ma powody...moze jest nieszczesliwa....jednak jak pisze Anna Atras- rodzice odnawiaja w nas wzorce lub problemy, ktore  my musimy przerobic...moze to ma sens, ze ona taka jest i Ty albo Twoj maz macie cos do zrobienia, albo przerobienia , albo do zrozumienia, przebaczenia itd. dopuki tak sie nie stanie - stoicie w miejscu...
polecam Tobie strone Anny Atras i jej dorobek....pozdrowienia....idziemy na miasto zaszalec....pa
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-05-26, 23:12:00
Dzisiaj zleciał na mnie dość solidny kubeł zimnej wody, uświadamiający mi jak dużo jeszcze we mnie z UNA. Strasznie na co dzień zaniżam sobie wibracje - jedzeniem, muzyką, filmami i wieloma innymi rzeczami. Marnuje ogroooomne ilości czasu na bzdury, zamulanie się przy kompie, dostrajanie się do jakich smutnych czy dramatycznych nut i masę innych szkodliwych czynności.

Gdy presjonowałem się na rozwój przez pierwszy rok swojego rd, odrzuciłem na siłę wiele rzeczy - nie było to zbyt dobre, ale spędzanie wolnego czasu wtedy wyglądało dużo lepiej. Potem zeszły presje i przymusy, a ja nawet nie zauważyłem kiedy odpuszczenie zamieniło się w totalny olew i wolną amerykankę. To co sobie robię na co dzień jest chore i niweczy sporą część mojej pracy nad sobą. Muszę się czymś ciekawym zająć, bo większość z tego wynika ze zwykłej nudy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-05-26, 23:53:59
Uwalniam się od wszelkich wzorców i intencji przyciągania sobie ludzi, którzy odrzucają mnie i moje uczucia. Wybaczam sobie to, iż krzywdziłam się takimi relacjami, wybaczam sobie wchodzenie w relacje z ludzmi, którzy mnie nie chcieli, którzy byli zamknięci na moją bliskość i moje uczucia. Uwalniam się od tych wzorców tu i teraz, pozwalam im odejść, a w zamian wybieram bliskie, harmonijne relacje z ludzmi, którzy chcą mnie kochać i kochają mnie, którzy są otwarci i gotowi na realną bliskość ze mną.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-05-27, 01:33:10
Indra,

bliskie jest mi to co napisalas. Dobrze to wszystko ubralas w slowa. Trafilo mnie :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-05-27, 09:03:24
Clint:

No tak, czyste istnienie i przebywanie z samym sobą jest takie nuuuudne, że jak najprędzej trzeba się czymś 'zapchać' ;))

Indra:

Fajna afka, też mi się przyda. Dzięki :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-05-27, 09:14:08
 Ostatnio ostro mi to wywala, staram się nad tym pracować. To niewiarygodne, ile razy w kółko można kręcić się na tych wzorcach odrzucenia... już mam dośc
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-05-27, 11:47:17
StArfire
Tak sobie myślę, że chyba przyszedł u mnie czas na zajęcie się sednem wzorców odrzucenia czyli odrzucaniem samego siebie. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-05-27, 12:54:01
Clint
Tak mi przyszło do głowy.Ponieważ będąc w Bogu nikt mnie nie odrzuca ,ani ja nie odrzucam samego siebie ,to wybieram ten doskonały spokój jakim jest miłość ,doskonałą akceptację siebie i bezpieczeństwo jakim jestem.Zawsze bylem ,będę i jestem doskonałą harmonią.
Ponieważ będąc w Bogu nie odrzucam samego siebie ,to mam wielkie twórcze możliwości ,to zawsze siebie kocham,to zawsze jestem twórczo doskonały i widzę siebie jasno ,dlatego moje życie jest jasne ,dzięki temu proste i kochane.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-05-27, 14:14:43
Potem zeszły presje i przymusy, a ja nawet nie zauważyłem kiedy odpuszczenie zamieniło się w totalny olew i wolną amerykankę. To co sobie robię na co dzień jest chore i niweczy sporą część mojej pracy nad sobą.


Wciągnęło Cię to, bo w ten sposób uciekałeś (od siebie) i dlatego robiłeś to nie do końca świadomie.
Nie znam lepszego sposobu na pozycie się niechcianych nawyków i przywiązań, niż pozwolenie sobie na wszystko bez żadnych graniczeń (totalna wolność). Ale jest jeden warunek: trzeba to robić świadomie, bez uciekania.
Wtedy okazuje się, że na niekorzystne rzeczy przechodzi ochota i albo nie robisz ich już wcale, albo raz spróbujesz i tym się „zaspokoisz”. Ale potrzebna jest totalna szarość oraz uczciwość wobec siebie i nieuciekanie w nieświadomość (czyli objęcie świadomością i zaakceptowanie wszystkiego,  co boli, od czego zawsze uciekliśmy).


Muszę się czymś ciekawym zająć, bo większość z tego wynika ze zwykłej nudy.

Wystarczy, że przestaniesz od siebie uciekać (odrzucać siebie). Wtedy zobaczysz, że wcale nie jesteś nudny :)



Co do wzorców odrzucenia - chodzi o to, że dzielimy się na części i oceniamy: "ta jest dobra, a tamta zła". Złą wypieramy, odrzucamy (a potem - za naszym przykładem - robią to też inni ludzie). Tym samym tracimy jedność i czujemy się nieszczęsliwi, bo czegoś nam brakuje. Tęsknimy za jednością, dlatego biegamy za innymi ludźmi, wierzymy w osobowego Boga, że dali nam to, co utraciliśmy wypierając częsci nas.
Co więcej, wypierając "złą" część nas, zawężamy świadomość, bo nie chcemy tego widzieć. A niska świadomość przyczynia się do kolejnych kłopotów.
A tymczasem wystarczy objąć świadomością wszystko, co w nas jest. Nie udawać, że tego nie ma. Zauważać wszystko i akceptować. To pierwszy krok do czucia się ze sobą dobrze :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-05-27, 14:27:55
Felicite
Dzięki :) Rano jak Cię zobaczyłem na forum, to pojawiło się nieodparte wrażenie że odpiszesz coś ciekawego, więc tak tylko czekałem :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-05-27, 14:33:51
:)) Ale intuicja :D
Tylko pora się nieco przesunęła ;), ale ja dopiero teraz miałam czas, żeby poczytać wątki, więc dopiero teraz napisałam :)

Teraz dopiero widzę, co napisałam:
Ale potrzebna jest totalna szarość oraz uczciwość wobec siebie (...)

Oczywiście nie "szarość", tylko "szczerość", hehe.
To jest tak, jak się pisze na chybcika ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-05-27, 15:37:12
To o czym pisze Clint pojawiało mi się czasem. Ale dzisiaj zanim tu zajrzałem na forum nasiliło się u mnie poczucie nudy. Byłem zaskoczony. Przebywałem w jednym pokoju jakiś czas, po czym poszedłem do kuchni i kiedy wróciłem do pokoju oniemiałem, czułem jak obecna była w nim energia nudy, niechęci do życia, w zasadzie to prawie ją widziałem, coś takiego mętnego "kurczącego się".
zastanawiam się nad afirmacjami przeciw nudzie.

Felicite
Na pewno od tego trzeba zacząć. A jak się zrobi podstawę to wszystko się dalej zmieni. Chodzi więc o akceptację.
Dzięki za promienne słowa :)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-05-27, 18:52:01
Feli
 
Czyli pełna akceptacja siebie jest kluczem do poradzenia sobie ze wzorcami odrzucenia? Muszę przyznać, że się trochę na tym temacie zapętliłam i ciężko mi się wyplątać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-05-27, 21:07:22
Mateusz :)

Indra,
dokładnie: Gdy zaakceptujesz siebie w pełni  (czyli również te części, które Twoim zdaniem nie zasługują na akceptację), to będzie znaczyło, że się nie odrzucasz, a wtedy nie będziesz też prowokować innych do odrzucenia.
Akceptacja to inaczej brak odrzucenia, czyli zgoda (pozwolenie) na to co jest, dokładnie takie, jakie jest
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-05-27, 21:24:52
No i pierwszy dzień nowego nastawienia chyli się końcowi, a ja jestem bardzo zadowolony z jego przebiegu. Zrezygnowałem z przymulania, odrzuciłem kilka szkodliwych rzeczy i zmieniłem nastawienie do kilku innych czynności (np jak już oglądać jakiś film to coś lżejszego i przyjemniejszego, to samo z muzyką). W efekcie jest mi przyjemniej, umyłem okna, których bym nie umył, posiedziałem na dworze więcej niż bym siedział, pouczyłem się więcej niż bym się pouczył (ale niewiele więcej :D), poczytałem kilka rozwojowych rzeczy, których bym nie czytał i pomedytowałem nieco więcej niż codziennie minimum. A jest jeszcze tyle innych rzeczy, które mógłbym porobić.

Myślałem, że cały proces przestawiania się będzie znowu jakąś wewnętrzną szarpaniną, a jest bardzo fajnie i spokojnie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2012-05-27, 21:45:16
Clint
a zauważyłeś, że jeśli potrafisz 1 dzień to równie dobrze potrafisz 2 dni? ;p
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-05-27, 21:59:26
No ja się zamierzam już trzymać tego nowego podejścia na stałe :P Planuje się trzymać kilku poważniejszych zmian, a resztę będę stopniowo, z czasem podciągał w górę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-05-28, 08:22:22
 Feli

 Dziękuję :) Dużo pracuję z Radykalnym Wybaczaniem, troszkę z EFT... może dorzucę do tego jeszcze afirmację.
 Może "Akceptuję siebie całą w pełni i do końca" ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-05-28, 09:47:37
Clint,
nie zasypujesz gruszek w popiele ;)) Gratuluję :)

Indra,
pewnie, że możesz dodać :)  Ale ta trochę zbyt ogólna (na mój gust) afka raczej nie załatwi sprawy szybko.
Możesz spróbować czegoś mocniejszego (jeśli zechcesz, oczywiście):

Na początek wyciągnij na wierzch to, czego się najbardziej wstydzisz, nawet przed sobą (najlepiej wypisz to na kartce), i świadomie przeżywaj to i ten wstyd. Po prostu nie uciekaj od tego, pozwól sobie na pełne odczucie go. Bez oceniania, bo ocena – że to jest „złe” – powoduje tłumienie tego. „Przyjmuj” to (coraz więcej i więcej), wczuj się w to, aż do utożsamienia się z tym. Ale nie zatrzymuj tego wstydu. Pozwalaj mu odejść. Działaj na zasadzie niedziałania. Pozwól mu niech będzie (możesz sobie mówić „pozwalam”), nich się wzmaga, niech odchodzi, niech robi, co tylko chce, ale Ty nic nie rób, bądź biernym obserwatorem. Bardzo ważne jest, abyś w tym czasie rozluźniała mięśnie. Gdy poczujesz, że się zaciskają, to je rozluźniaj. I tak trwaj, aż wstyd całkiem zniknie.  Przeżywaj w ten sposób wszystkie odczucia związane z tym, czego w sobie nie akceptujesz. Czyli wyciągaj je na wierzch i pozwalaj im być bez oceniania ich. To pozwoli im odejść.

Teraz sytuacja wygląda tak, że pewne rzeczy w Tobie zostały oceniona jako „nie takie jak być powinny”, dlatego wstydzisz się ich. To powoduje ból psychiczny, dlatego – żeby nie cierpieć – spychasz je poza obręb świadomości (w nieświadomość, czy podświadomość, jak kto woli). Innymi słowy odrzucasz te rzeczy (cechy, uczucia, pragnienia,  itp.), a że są one w Tobie, odrzucasz również tę część Ciebie, która jest z nimi powiązana. W ten sposób tracisz ze sobą kontakt.
Im bardziej to odrzucasz, tym bardziej to wchodzi w głąb Ciebie, do podświadomości. To nie znika, to tylko przestaje być widoczne dla świadomości. Ale działa z poziomu podświadomości. Po prostu bruździ. A co najlepsze, Ty nie masz na to żadnego wpływu, bo nie masz z tym kontaktu.
Zużywasz masę energii na trzymanie tego w głębi siebie, żeby tylko nie wyszło, bo „co to byłby za wstyd!”. Po prostu to trzymasz. A wystarczy to puścić :) Gdy mu na to pozwolisz, to to odejdzie, bo nie jest Tobą.
I wtedy odzyskasz tę część siebie, która do tej pory była przez Ciebie odrzucana tylko dlatego, że powiązałaś ją z tym, czego się wstydziłaś. Mało tego - przybędzie Ci energii, bo nie będziesz musiała zużywać jej na trzymanie tego w głębi siebie. Odzyskasz też kontrolę nad własnym życiem, bo nic nie będzie Tobą rządzić z ukrycia.
Co więcej, rozszerzy Ci się świadomość, bo nie będziesz musiała jej zawężać, żeby nie widzieć tego, co mogłoby Cie zaboleć. I wtedy zobaczysz, jaka jesteś naprawdę :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-05-28, 10:04:28
 Feli

 Dziękuję Ci bardzo :) Zrobię sobie takie ćwiczenie, ciekawa jestem sama, co z tego wyniknie. W tym momencie wygląda na to, ze ta wyparta część mnie to moje wewnętrzne dziecko, spragnione miłości, odrzucone, niekochane, smutne i rozżalone z tego powodu, które rozpaczliwie próbuje uzyskać akceptację i trochę uczucia, czułości. Ta dziecięca wrażliwość, naiwność i pragnienie miłości, bliskości to coś, czego podświadomie pewnie jeszcze się wstydzę, bo to przecież słabość, a mama zakazywała mi płakać i nie lubiła mnie przytulać...
 Dziękuję jeszcze raz, będę z tym działaś, zapewne na bieżąco będę informować o postępach ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-05-28, 10:21:13
Indra, o tak, kontakt z wewnętrznym dzieciątkiem nawiązać trzeba. Nie ma to tamto ;) To bodaj najważniejsza sprawa na ścieżce RD, bowiem to ono stanowi boską cząstkę w nas :)
A propos - polecam książki o Pipi (Fizi) Pończoszance, żeby zobaczyć, jakie wspaniałe (radosne, mądre, zaradne, kochane, dojrzałe i zabawne) jest nasze wewnętrzne dziecko. Każde, bez wyjątku :))
Pipi Pończoszanka to moja idolka! :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-05-28, 10:27:06
http://www.youtube.com/watch?v=1AWEzLRY-Yw
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-05-28, 10:33:04
 Feli
  Zapoznam się w takim razie z tymi książkami, czemu by nie :)))  Chętnie pooswajam swoje wewnętrzne dziecko. Do tej pory myślałam, że ta wyparta część mnie to to, co mnie wkurza w tej osobie, która mnie obecnie odrzuca- czyli zamknięcie na uczucia, odcięcie od miłości, blokady i lęk przed bliskością, brak chęci, żeby uwolnić się od tego... I pewni po części tak jest. Jednak właśnie teraz poczułam, że to może chodzić o coś więcej, czyli o to, co się we mnie zostało i czuje odrzucone, nieakceptowane- ta bezbronna, niewinna istota pełna miłości, której nikt nie chce, która tak bardzo pragnie być kochana, która jest słodka i naiwna i przymilna, ale i płaczliwa, nadwrażliwa, bardzo emocjonalna, dziecinna.
Zatem czas wreszcie przygarnąć do siebie swoje wewnętrzne dziecko, aby już nie czuło się niekochane i odrzucone : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-05-28, 12:49:34
Indra, powodzenia! :D

***

Już wiem, dlaczego Pippi tak mnie oczarowała.
To w zasadzie jedyny przykład, który znam, gdzie osoba nie ma ani grama pragnienia:
- aprobaty ("Wytworny pan spojrzał na nią i powiedział:
- Wiesz co? Jesteś najbrzydszym dzieckiem, jakie kiedykolwiek widziałem.
– Och – odparła Fizia – ja też nie uważam, żebyś ty był takim cudem natury, że nic tylko podskoczyć z zachwytu.
Elegancki pan wyglądał na obrażonego, ale nie odezwał się. Fizia stała cicho przez chwilę i przypatrywała mu się z przekrzywioną głową.
- Słuchaj – powiedziała w końcu – Wiesz, jakie jest podobieństwo miedzy tobą a mną?
- Miedzy tobą a mną? – powtórzył elegancki pan – Mam nadzieję, że między nami nie ma żadnego podobieństwa.
- Owszem – rzekła Fizia – Oboje się przechwalamy. Z wyjątkiem mnie.") :)))

- bezpieczeństwa (robi wszystko, co chce; lęk jest jej zupełnie obcy, nie ma dla niej rzeczy niemożliwych)
- kontroli (nie chce niczego, ani nikogo zmieniać; akceptuje wszystko i wszystkich takimi, jakimi są, w tym oczywiście siebie).

Totalnie obcy jej jest wstyd, mimo tego, że jest brzydka (w powszechnym mniemaniu) i nie umie dobrze pisać ani czytać, ani nie umie "tabliczki schorzenia" ;). Po co jej to, skoro i tak zostanie piratem, jak dorośnie? ;)  Jej wysoka samoocena powla na kolana :)).
A gdy pojawia się jakaś emocja (bardzo, bardzo rzadko), to bez problemu ją uwalnia (zresztą jak każde nie-dostosowane jeszcze dziecko).
Jest niesamowicie zaradna (słynne zdanie to: "Nie martwcie się o mnie ja zawsze sobie dam radę" http://posluchajpippi.pl/), serdeczna i  całkowicie bezinteresowna.
Do tego jest zawsze radosna, nigdy się nie nudzi, każda chwila to dla niej niesamowita przygoda, a te jej przygody są tak śmieszne, że czytając je śmiałam się na głos (mój mąż zresztą też)   :)))

Co mi się jeszcze podoba w tej ksiazce, to to, że jest fajnie pokazane, że jak ktoś akceptuje siebie w pełni, to inni też będą go akceptować, choćby był totalnie odmienny (Pippi zyskała ogromny szacunek i sympatię w miasteczku, do którego przyjechała, mimo swoich licznych dziwactw).

Chcę być jak Pippi! :DD
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-05-28, 13:14:50
Ja też mam w sobie coś ważnego do zaakceptowania.
Właśnie uśwaidomiłam sobie że jestem masochistką i czerpię przyjemność z cierpienia.
To dlatego afirmacje typu czuję się miło i przyjemnie oraz bezpiecznie,  tylko mi działają na nerwy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-05-28, 14:01:24
Uwielbiałam w dzieciństwie filmy o Pipi :)

Mój syn miał wiele z Pipi (np. brak wstydu, niesamowitą otwartość na ludzi, bezpośredniość, fantazję itp), póki jego ojciec za przykładem swojej matki, nie uznali tego za wady i nie zaczęli tępić w imię kształtowania charakteru.
Ile ja wojen przeszłam, żeby uratować w chłopaku co się da. I jeszcze mi się zdarza bitwy toczyć.

Jak dam radę, to dziś Pipi wypożyczę :) Bo książki nie czytałam (chyba:])
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-05-28, 21:31:45
Pipi mnie zadziwiała ; )

Szczególnie jej otwartość na ludzi i brak strachu przed przyszłością. Takie proste, aczkolwiek bardzo radosne życie. Wszystko działo się ot tak. Potrafiła wprowadzać wiele spontaniczności i zmieniać nastawienie nawet bardzo upartych osób ; )

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-05-30, 11:52:33
Jeśli ktoś jeszcze nie zna, to szczerze polecam tą ankietę jako fajne narzędzie pracy z emocjami :
 http://zdrowa-dusza.com/ankieta.htm.
 Gdyby nie to, dawno bym już chyba zwariowała :D  Do tego rzecz jasna pracuję z tradycyjnym arkuszem RW, modlitwą, czasem z EFT, teraz zacznę stosować metodą ćwiczenia, jaką poniżej opisała Felicite. Uwolnienie jest w zasięgu ręki:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-05-30, 16:36:50
Mój syn miał wiele z Pipi (np. brak wstydu, niesamowitą otwartość na ludzi, bezpośredniość, fantazję itp)

To znaczy, że świetnie się spisałaś w roli matki :))

Każdy z nas ma coś z Pippi (tylko w różnym stopniu i różnej treści), tj. jakiś obszar naszej czystej, dziecięcej natury, który zdołał się uchronić przed dostosowaniem. Np. mój mąż ma taki sam typ humoru jak Pippi! Gdy czytałam książkę, to dosłownie jakbym jego słyszała; nie mogłam się nadziwić :D

Indra,
świetna ta ankieta :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2012-05-30, 16:47:10
ontoja
Nie wiedzialem, ze przeszedles taka droge. Pozytywne z tego przeklejenia cudu jest to, ze teraz mam jeszcze wiekszy szacunek do ciebie, jak tez pracy jaka wykonales w sobie. Mysle, ze wiele musiales pokonac, wewnetrznie, jak tez z wielu niekorzystnych relacji zrezygnowac. 
Mysle, ze roznica miedzy toba, a em7, jest ogromna. Nie dokonca wiem kim jest ten jegomosc.
Wiem za to, ze jestes osoba, ktora w pracy realizuje sie, bo jest to twoja pasja, za co mozesz byc wdzieczny swojej wytrwalosci, sumiennosci. :)
Osoby, ktore potrafia jedynie zyc zyciem innych, cos tam wytykac, nawet sprzed 9-10, a moze wiecej lat, zawsze sie w Polsce zdarzaja.  Tu jest wiele takich postaw spolecznych, jako ze realnie nie posiadaja niczego, czym by sie mogli pochwalic, co zaprezentowac, to jedyne co umieja, to tropic spiski, wywlekac cos, wyjmowac tematy-trupy, i liczyc na oklaski, podobnie myslace osoby, by chwilowo nareperowac swoja mizerna samoocene ;)
Jesli cie to jakos zaklulo, to byc moze sa jeszcze reakcje w ciele, na wspomnienia tych doswiadczen. Mozna cos z tym zrobic i wogole splynie to po tobie, na luzie ;)

Swoja droga, zabawne, ze w pierwszym poscie cos takiego pisze, a w drugim juz objawia sie z misja prostowania, pokazywania, by byc zgodnym z wlasnym sumieniem, czy czyms tam. Nieskazitelna postac ;P Haha
A pytanie, jaki on ma nick na cud? Zbigniew?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-05-31, 10:06:59
Bez przesady - na każdym forum od czasu do czasu się trafi ktoś kto wpadnie tylko po to, aby siać chaos. Jak widać od wczoraj - reakcje na takie sytuacje są niemal natychmiastowe i wszelkiego rodzaju zamęt jest zduszany w zarodku.

Jak na razie więcej emocji tutaj wynika z komentowania i rozwodzenia się nad całą sytuacją jakby się stało nie wiadomo co. To tylko forum internetowe, więc trochę dystansu ludzie :) Na ulicy też można spotkać jakiegoś pijaczka, który coś tam pokrzyczy pod naszym adresem - zdarza się.

Żeby na tym forum zrobiło się tak jak na CUDzie to musiałoby ono po prostu przestać być moderowane na pół roku - a że jest pilnowane praktycznie każdego dnia - nie ma szans żeby się zrobił jakiś większy bałagan.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaśka w 2012-05-31, 10:08:11
Ontoja
powiem ci,że twoje posty przytoczone przez użytkownika zbanowanego  mi osobiście dały wiarę,że ze wszystkiego co ogranicza można wyjść,bo wątpliwości co do tego mam w czasie wywałek ogromne!
Gratuluję rozwoju!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-05-31, 10:21:13
Piotr Bugajski
To Ty zrobiłeś sobie wroga ze mnie nie ja z Ciebie .Ja Twoje poglądy i wierzenia akceptuje mimo ,ze się z nimi nie zgadzam .
Nigdy nie poruszałem tych tematów jak wiesz ,bo wiedziałem ,ze każdy ma swoje i o.k.Myślałem ,ze tak zostanie.To mogło sprawiać wrażenie ,że je podzielam więc poczułeś się oszukany a ja tylko przeczuwałem jaka będzie Twoja reakcja ,bo wiem jak się skończyło z Maćkiem.Ja nie narzucam się ze swoją wizją świata i nie muszę jej dyskutować z kimś kto się z nią  nie zgadza. Ty niestety nie potrafisz zaakceptować inności poglądów i wierzeń .Wszystko jest dobrze jak jest tak jak Ty chcesz, jak Ty zaplanowałeś a ze mną się tak nie da a z Marzeną zresztą też jak już zauważyłeś .
 Wyrażasz swoje oburzenie i grozisz sądami regreserom ,Leszkowi i i wszystkim co nie podzielają Twoich skostniałych duchowych poglądów .
 Wyciągasz to wszystko na forum publicznym zmuszając mnie do reakcji bo doskonale wiesz ,ze prywatnie mnie na takie rozmowy nie naciągniesz a także dlatego ,ze Ci się wydaje ,ze mnie obsmarujesz w oczach innych .Jak widać Ci się to nie udaje .Nie udawaj owcy w wilczej skórze bo Twoje intencje są aż nadto widoczne.Jeśli byś potrafił nauczyć się tolerancji i zaakceptować inność to dla mnie nie ma sprawy i zapominam o wszystkim co sobie nagadaliśmy w nerwach ...ja jednak w taką Twoją przemianę nie bardzo wierzę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-05-31, 10:22:29
Clint
Fajna wypowiedź,zgadzam się w całości.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-05-31, 10:27:08
Proponuję wykasować wszystkie kłotliwe i napastliwe wypowiedzi w tym wypowidzi Ontoi od samego poczatku i kasować następne na bieżaco bo się zaczyna tworzyć czarna chmura.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-05-31, 10:27:26
ontoja
Ja bym nie odpowiadał na te prowokacje gościa, bo raz że i tak nie ma to większego sensu skoro został zbanowany, to po drugie - tylko go to będzie zachęcało do tego, aby się wpieprzać w Twoje życie, aby Ci coś odpowiedzieć. No i nie wygląda on na kogoś, do kogo dotarły by jakiekolwiek argumenty, więc to trochę walenie grochem o ścianę.

Z idiotami się nie rozmawia, idiotów się ignoruje. A jeśli dochodzi do naruszenia dóbr osobistych czy innego złamania prawa to są też na to odpowiednie środki :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-05-31, 10:32:23
Clint
Nom raczej grochem o ścianę ,ale myślę ,że na tym się skończy a jak mnie ktoś próbuje szkalować to się bronię i tyle.

Inga
Można ciąć i wyrzucać ,zresztą ja to już postulowałem .
Niech se tylko Piotr przeczyta mojego ostatniego posta bo on w duchu pojednania:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-05-31, 15:12:37
Nie ma sterylnych forów internetowych, a dążenie za bardzo do tego daje efekt odwrotny, powoduje konflikty i psucie się atmosfery.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: AlohaState w 2012-06-01, 14:26:50
Pozostałe uwagi w temacie usuniętej dyskusji - prosimy na priv.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-01, 14:30:43
No i super:)
Od razu zrobiło się jaśniej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2012-06-01, 20:57:51
Rzeczywiście jest jaśniej, fajnie:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-06-02, 02:15:33
Coś mi odpuszcza ,chyba nie bedę już się tak wkręcał i walczył w sytuacjach gdy ktoś mnie atakuje ,tzn.chyba nie chce mi się już tak gwałtownie reagować .Wydaje się ,ze to efekt wzrastającego poczucia boskiej ochrony .Po tej całej akcji miałem "kaca".No jakaś możliwośc większego luzu mi świta .Nie wiem jeszcze o co chodzi ale coś jakby zaczyna odpuszczać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-06-02, 02:16:03
A rozwój duchowy to fajna rzecz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-04, 20:21:50
Masakra jakaś u mnie :/  Nie rozumiem, co się ze mną dzieje... Tak mi wywalają emocje, że nie umiem sobie z nimi poradzić, od dawna nie byłam w aż takiej czarnej dupie. Jak było, tak było, ale zawsze, prędzej czy pózniej jakoś wracałam do równowagi, a teraz jestem totalnie rozjebana. Relacja z tą jedną osobą w ciagu dwóch miesięcy wywlekła mi na wierzch takie brudy, jakich od dawna nie czułam. Aż dziś zachowałam się jak alkoholik w kryzysie, tzn. nakupiłam śmieciowego żarcia i się nim napchałam, żeby stłumić emocjonalny ból, czego nigdy wcześniej nie robiłam. Sama siebie nie poznaję... 6 lat duchowego "rozwoju" i jestem dokładnie w tym samym miejscu, w którym zaczynałam, a może nawet w jeszcze głębszej dupie, niż wtedy. I po co to wszystko..? Kawał czasu, a ja nic nie zrobiłam. Mam dość sama siebie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2012-06-04, 20:39:09
No to jest zwykle okazja żeby pogłębić praktyke uzdrawiającą. Zrozumieć coś głębiej, np błędy jakie popełnialiśmy w tym, co nazywalismy rozwojem. Trzeba sie starać ale bardziej na trzeźwo i przytomnie. Jesli praktyki uzdrawiające nam nie działaja to może oznaczać, że robimy cos źle. Warto wtedy pójśc do kogoś dobrego w tym zakresie i uczyc się aż załapiemy
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2012-06-04, 21:21:55
Indra, rozwój duchowy biegnie po spirali. Prawdopodobnie nie jesteś w tym samym miejscu, co 6 lat temu, tylko wracają wciąż te same tematy. Ale na spirali jesteś już wyżej, to przez wywałkę wydaje Ci się, że kręcisz się w kółko. Po burzy świeci słońce:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-06-04, 21:26:09
Indra - nie myślę, żebyś była w tym samym punkcie, w którym zaczynałaś - wg mnie po prostu idziesz po spirali i doszłaś do kolejnego punktu "kulminacyjnego" - jak go przejdziesz, to będzie "z górki". Wywala na maksa i hurtowo, oczyszcza się na całego - przejdziesz to i zobaczysz kwantowy skok w sobie :)

Oczywiście zmiana lub weryfikacja metod rozwojowych, o której pisze Mariusz, tez się przyda.

EDIT: o właśnie, Piotr też to fajnie napisał :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-04, 21:26:45
 Piotrze, jestem tego świadoma, tylko ta wywałka właśnie takie myśli we mnie wyzwala. Gdzieś po drodze od lat przewija się u mnie ten sam temat, z przerwami, ale jednak, a teraz szambo wybiło tak, że nie wiem, co z tym zrobić. Sytuacja jest bardzo podobna do tej sprzed X lat, emocje te same... widocznie coś zaniedbałam, czegoś nie zrobiłam, skoro to cały czas wraca.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-06-04, 21:28:34
Indra - a może po prostu dojrzałaś teraz do pełnego uzdrowienia tego tematu. Miałam nie raz tak, ze temat wracał po jakimś czasie, często bardziej wywałkowy - w momentach, kiedy byłam już gotowa np.: psychicznie, zmierzyć się z jego pogłębioną wersją i uzdrowić tę kolejną część.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-04, 21:28:53
Dzięki, Asiu : ) Oby tak właśnie było, jak piszesz... chciałabym mieć to już za sobą, oczyścić temat dokładnie i do końca, żebym już więcej nie miała potrzeby powielania tej samej lekcji. Już jestem tak zmęczona i doszłam do takiego punktu oporu, że nawet święconej wody bym spróbowała, gdybym miała nadzieję, że to pomoże ; >
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-04, 21:29:39
Indra
To może to jakiś węzeł karmiczny? Korzystałaś już z wypalania węzłów u Leszka?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-04, 21:30:28
Możliwe, że tak jest... Od pół roku się do tego przygotowywałam- takie mam wrażenie. Widocznie teraz stałam się gotowa, żeby się zmierzyć z tematem, choć obecnie czuję się przytłoczona na maksa to jednak wierzę, że w końcu poradzę sobie z tym i będę mogła pójść dalej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-04, 21:32:07
Clint
Nie, nie korzystałam, ale myślałam o tym i kiedyś chciałabym skorzystać. Póki co w materii nie jest u mnie dobrze, temat finansów leży, ale nic dziwnego, bo jest przecież ściśle powiązany ze związkami, a to właśnie mi tak cholernie wywala. Jak się trochę ogarnę to zacznę robić coś więcej ze sobą.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-06-04, 22:35:31
Indra
Jako coś wspomagającego oczyszczanie z nadmiaru emocji polecam zapalenie 5 świec w pokoju gdzie przebywasz,cztery w rogach i piątą na środku pokoju ,aż do wypalenia ,zacznie oczyszczać się energia wokół ciebie ,a wraz z tym emocje się uspokoją i oczyszczą.To polecił mi Pan Leszek Żądło ,kiedy mi wywalało ostro emocje i pomogło po 15 min.Spróbować warto ,na pewno nie zaszkodzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-04, 22:50:24
Monika
 Dzięki! na pewno wypróbuję, bo przecież nie zaszkodzi, każda pomoc dla mnie teraz jest bardzo ważna.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-06-04, 22:57:54
Ja na oczyszczanie polecam tygodniową głodówe - radykalne ale po niej jest sie innym człowiekiem. Pozdrawiam z 5 dnia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-06, 08:37:54
Ostatnio zrobiłam 4 dniową głodówkę i rzeczywiście poczułąm się innym człowiekiem, w ogóle nie miałam ochoty jeść, ale cos mnie podkusiło, no bo 4 dni już nie jadłam, więc z rozsądku itp. i żałuję, bo okazuje sie, ze najgorzej jest zacząć i wytrzymać 3 pierwsze dni, bo potem idzie jak z płatka tylko nalezy odpuścić sobie lęki przed niejedzeniem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-06-07, 11:52:38
Ostatnio dużo się modlę, dodatkowo relaks z wypowiadaniem w myślach, lub na głos "kocham cię" "wszystko jest w porządku". To daje lepsze efekty niż miesiące afirmowania czy niejedna sesja. Przynajmniej tak jest w moim przypadku. Ciało jest bardzo rozluźnione, mogę sobie powiedzieć wtedy o wiele więcej i odczuć pozytywny tego skutek niedługo potem ;)))

Byłam rano w lesie. Cudowne energie, cisza i poczucie jedności.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-06-07, 12:17:59
BR - fajnie :))

Ja ostatnio robię od jakiegoś czasu medytację na czakry z powtarzaniem "kocham" "szanuje", "akceptuję siebie" - działa niesamowicie, pięknie rozpuszcza lęki, obawy, poczucie niezasługiwania itp. No i mocno tez wyciąga wszelkie "negatywy", co jeszcze brużdżą. Np.: jak wyjdzie brak bezpieczeństwa, to dodaję "kocham, szanuje, akceptuję siebie i jestem przy tym w pełni bezpieczna, zawsze i wszędzie". Jak wyszedł mi lęk przed spełnieniem, osiąganiem sukcesów - "Kocham, szanuje i akceptuję siebie i to bezpieczne , niewinne i w porządku, kiedy osiągam sukcesy, czuje się spełniona'.

Działa super i chyba to coś podobnego, do tego co napisałaś? :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-06-07, 12:49:54
tak hydrozagadka :) to pewnie coś podobnego. W każdym razie działanie jest super :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-07, 21:03:33
Eh, siostra wykorzystuje fakt, że rodzice polecieli sobie na wakacje i urządza jutro domówkę zapraszając kilku swoich równie nieprzytomnych co i ona znajomych, a ja będę musiał znosić alkoholowe klimaty, pewnie zbyt głośną muzykę oraz niemożność pójścia spać o normalnej godzinie.

Na dodatek jedyna osoba, która mogłaby mnie u siebie przenocować jest po za zasięgiem teraz, więc nawet nie mogę zwiać. W takich chwilach nie mogę się doczekać mojej wyprowadzki i możliwości zamieszkania z kimś harmonijnym ze mną w końcu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2012-06-07, 22:00:23
Clint, skoro już tak wyszło, najlepiej potraktować domówkę jako ćwiczenie duchowe, uważnie poobserwować siebie i otoczenie:) Można też w ogóle nie kłaść się spać i zobaczyć jakie myśli będą pojawiały się w ciągu dnia po przerwie od snu (taki zabieg raz na jakiś czas poleca Leonard Orr - dobre efekty podobno daje wpatrywanie się w Księżyc). Albo wymyślić jakąś inną doraźną praktykę do wykorzystania w czasie domówki i wziąć ją za ciekawą odmianę:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-08, 10:11:23
Można też w ogóle nie kłaść się spać i zobaczyć jakie myśli będą pojawiały się w ciągu dnia po przerwie od snu (taki zabieg raz na jakiś czas poleca Leonard Orr - dobre efekty podobno daje wpatrywanie się w Księżyc).

Czy chodzi tylko o to, że z podświadomości wychodzi wtedy więcej rzeczy (bo zazwyczaj po nieprzespanej nocy mamy obniżony nastrój) i dlatego warto się obserwować, czy o coś więcej? Możesz napisać dokładniej? Dzięki :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-06-08, 12:23:43
Dzisiaj w pełni zrozumiałam, to, że wszystkie relacje społeczne są odbiciem relacji z rodzicami. Moje relacje z ludźmi są powierzchowne. Jeżeli już są to bazują na traumach, na które się łapię i tym samym czuje się uzależniona lub manipulowana. I to tak od dzieciństwa sobie powielam. Chyba za dużo widzę. Staram się doceniać te koleżanki, które mam, jednak widzę, że jestem im potrzebna tylko w jakimś celu". Np jeżeli chodzi o dokumenty, załatwienie czegoś, projektowanie na mnie lęków, aby przetrwać jakąś sytuację. Zawsze tak było, że oczyściłam się, uzdrowiłam traumę i ta osoba już się nie odzywała. Nic nas nie łączyło, nie było o czym rozmawiać.

Tak się ocknęłam dzisiaj, i zobaczyłam na czym to bazuje, jak to się w moim życiu nagminnie powtarza. Za dużo dostrzegam, o co komu chodzi. Gdy już odreaguję to okazuje się, że pozostaje pustka. Zaczynam cenić sobie naprawdę wartościowe relacje, chociaż mam ich bardzo mało w życiu. Reszcie chcę odpuscić. Stawiałam wysokie wymagania ludziom. Widzę, że tych moich koleżanek, po prostu nie stać na nic wiecej niż mi dają, tak samo jak i ja się nie otwieram bo wiem że by mnie nie zrozumiały.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2012-06-08, 13:10:41
Felicite,

tak, chodzi o to, że wtedy więcej wychodzi na wierzch. Wydawałoby się, że jeśli ktoś ma "wystarczająco dużo" "wywałek" przy normalnej dla siebie ilości snu, taka praktyka może nie być dla niego wskazana, ale niekoniecznie - to coś w rodzaju postu. Zapewne pojawia się wtedy możliwość dotarcia głębiej, wyrwania pewnych wzorców z korzeniami. To jednak dość wymagająca praktyka, bo oczywiście niełatwo o skuteczną samoobserwację po nieprzespanej nocy:) Leonard Orr proponuje nie spać raz w miesiącu, w czasie pełni (powołując się na Babajiego, który twierdzi, iż "patrzenie na Księżyc ma siłę uzdrowienia wszystkiego w ludzkim ciele").
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-08, 14:05:07
Piotr, aha.
Ja nie jestem zwolenniczką wyciągania czegokolwiek z podświadomości na siłę. Wystarczy mi to, co wychodzi na bieżąco, a jeśli coś nie wychodzi, to znaczy, że jeszcze nie jestem gotowa. Staram się nie działać na siłę i niczego sztucznie nie wywoływać.
Postów też nie lubię, więc myślę, że ta metoda nie dla mnie.
Zresztą jak się okazało, nieprzespana noc wcale nie musi skutkować obniżeniem samopoczucia, wręcz przeciwnie! Jeśli się akceptuje to, że się nie śpi (bo np. wywala), to rano można wstać z łóżka w świetnym nastroju i czuć się fantastycznie: fizycznie i psychicznie :)

A z tym księżycem ciekawe. Co prawda wygląda mi to nieco magicznie, ale może to być ciekawe doświadczenie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2012-06-08, 14:20:13
Felicite - nie jest to znowu takie działanie na siłę, o ile odpowiednio przygotuje się do takiej praktyki (właściwie większość metod pracy z podświadomością w jakiś sposób "sztucznie" prowokuje tkwiące w niej negatywizmy; w regresingu np. jest to oddech reichowski, w afirmacji - silna, pozytywna sugestia).
Z Księżycem chodzi prawdopodobnie o uzdrawiające światło słoneczne, które odbija.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-08, 16:02:28
BlackRose
Miałem podobnie. W przypadku partnerek karmicznych to nawet wpadałem w panikę. Zacząłem odreagowywać prawie samoistnie te, które mi się podobały z wzajemnością i które wydzwaniały po kilka godzin tygodniowo. Rozmowy bardzo mi sie podobały i... po odreagowaniu karmy z nimi z dnia na dzień kontakty się urywały. Kiedy pytałem co sie stało, one nie potrafiły na to odpowiedzieć, skończyła się potrzeba kontaktowania się. Zastanawiałem się czy nie przestać uwalniać, bo zostanę w końcu sam, stąd ta moja panika.
Z mężczyznami miałem troche inaczej. Kontakty opierały się na sprawach, które nas łączyły w obecnych warunkach.
To co pisałem tak się przejawiało w większości, ale sa też inne realacje, które nie "ulegały" wpływom odreagowań w regresingu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-08, 16:13:42
Mateusz
Jeżeli obciążenia karmiczne były jedynym spoiwem relacji to tak naprawdę niczego nie straciłeś. Te panie były najwyraźniej zainteresowane tylko odtwarzaniem tych obciążeń, a skoro zabrałeś im taką możliwość to też musiały zapewne szukać kogoś innego :P

Piotr
Może spróbuje dzisiaj jakieś obserwacji siebie czy cokolwiek innego, ale nie wiem czy znajdę motywacje w takim klimacie - z reguły mi się odechciewa w tego typu sytuacjach cokolwiek duchowego robić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-06-08, 21:46:52
Clint

a nie mozesz sobie zalozyc stopery do uszu? super tlumia halas :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2012-06-08, 23:52:49
Clint,

w każdym razie warto nie być niezadowolonym w takiej sytuacji, będzie to sprzyjało nieprzyciąganiu podobnych w przyszłości. Sam przecież wiesz, jak to działa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-09, 00:11:07
Wiem jak to działa, ale to nie sprawi że poczucie niezadowolenia samo się rozpłynie - zresztą wystarczy że się nie nakręcam teraz tym, tylko sobie siedzę na kompie ze słuchawkami na uszach. Lekki dyskomfort jest, ale nie jest tak źle bo ostatecznie zjawiły się tylko trzy dziewczyny i w stosunkowo spokojnej atmosferze chleją sobie wódę.

Po za tym to niezadowolenie to ledwie wierzchnia warstwa co najmniej kilku różnych obciążeń, które się składają na uczucie niechęci i kilka innych negatywnych emocji w stosunku do tego typu sytuacji. Się z czasem uzdrowi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-09, 17:30:27
Felicite - nie jest to znowu takie działanie na siłę, o ile odpowiednio przygotuje się do takiej praktyki (właściwie większość metod pracy z podświadomością w jakiś sposób "sztucznie" prowokuje tkwiące w niej negatywizmy; w regresingu np. jest to oddech reichowski, w afirmacji - silna, pozytywna sugestia).

Tylko że praca nad wychodzącymi na wierzch obciążeniami, czy to przy pomocy regresingu, czy afirmacji, to jednak trochę co innego niż – tak jak to ująłeś – sztuczne wywoływanie negatywów z podświadomości niespaniem w nocy.
Ale zdaje się wiem, o co Orrowi chodziło z tym wyrywaniem wzorców z korzeniami.
Np. gdy ktoś ma jakiś nałóg i nie może przestać, powiedzmy – jeść, to dobrze jest wejść w to totalnie, tzn. pozwolić sobie na totalne obżarstwo po to, żeby zobaczyć, co ciągnie i dlaczego. Tylko trzeba być przy tym w pełni świadomym, bo inaczej byłoby to kolejny, nic nie wznoszący wyskok żarłoka ;)
Najczęściej jednak nie trzeba w to wchodzić, wystarczy to sobie wyobrazić. To też dobrze działa.
No ale to się robi w określonym celu i ma to swoje granice. Nie chodzi o to, żeby ciągle się obżerać i żeby ciągle wychodziły emocje (nie czarujmy się – jak będziemy się non stop obżerać, to emocje non stop będą wychodzić, nawet jeśli uprzednio wyleczymy się z nałogu obżarstwa). A przede wszystkim chodzi tutaj o pozwolenie sobie na coś, do czego bardzo ciągnie, a nie o zmuszanie się do tego (jak jest w przypadku niespania).
Jeśli więc kogoś ciągnie do ekstremalnych przeżyć, to niech nie śpi. Niech obserwuje. Ale jak się wyleczy, to dobrze by było, żeby sobie pozwolił spać ;)
Chodzi o to, że nie jest to naturalna metoda rozwoju. Ja jestem zwolenniczką życia w harmonii z samą sobą, czyli czegoś takiego: jeśli chce mi się spać, to pozwalam sobie spać, jeśli chce mi się jeść, to jem, jeśli chce mi się cieszyć, to się cieszę, a jeśli mi wywala, to pozwalam sobie czuć się fatalnie i pomagam sobie (akceptuję to i uwalniam). Czyli nic na siłę. Chodzi o traktowanie siebie z szacunkiem i łagodnością, a nie niespanie specjalnie po to, żeby coś z siebie na siłę wyciągnąć. I to regularnie co miesiąc.
Mnie się coś takiego nie podoba, ale oczywiście namawiam nikogo, by tego nie stosował. Jak się komuś podoba, to czemu nie? Widocznie będzie mu to do czegoś potrzebne, bo nawet negatywne doświadczenia przydają się w życiu do czegoś :) Nie zgadzam się jednak z myślą, że jest to praktyka zasadniczo pomagająca w rozwoju duchowym. Z powyższych względów.

No i oczywiście co innego, gdy nie można spać z innych powodów. Wtedy faktycznie można połączyć nieprzyjemne z pożytecznym ;) Zresztą z każdego doświadczenia można wyciągnąć pozytyw.


(właściwie większość metod pracy z podświadomością w jakiś sposób "sztucznie" prowokuje tkwiące w niej negatywizmy; w regresingu np. jest to oddech reichowski, w afirmacji - silna, pozytywna sugestia).

Nie do końca się z Tobą zgadzam.
Po pierwsze, nie jest tak, że każdy korzysta z danej metody w ten sam sposób. Np. Ty afirmując stosujesz "silną, pozytywną sugestię" i tym samym sztucznie prowokujesz negatywizmy tkwiące w pś, a ja nie.
Dla mnie proces afirmacyjny ma zmierzać do odkrycia (uświadomienia sobie) prawdy, a nie przekonania pś-ki do tego, w co wierzę. Dlatego przede wszystkim próbuję zrozumieć, skąd wynika błędne przekonanie i dlaczego pś tak trzyma się starych schematów. I otwieram się na zrozumienie. To przypomina raczej dialog z pś, a nie narzucanie swojego zdania. Nie ma w tym miejsca na rozwiązania siłowe :)
Tak więc niekoniecznie jest tak, jak napisałeś, czyli że „większość metod pracy z podświadomością w jakiś sposób "sztucznie" prowokuje tkwiące w niej negatywizmy”.

Po drugie, ja bardzo uważam na to, żeby właśnie takich metod nie stosować (takich, które są jednoznacznie siłowe, albo takich, które moja pś postrzega jako rozwiązania siłowe). Bo to mija się z celem. Podświadomość wtedy nie współpracuje tylko się opiera i praca nad sobą tą metodą idzie opornie. A można osiągnąć wiele więcej taką metodą, która jest akceptowana przez pś, czyli taką w której nie trzeba sztucznie prowokować negatywizmów tkwiących w podświadomości.
Moim zdaniem właśnie na tym polega rozwój – żeby znaleźć dla siebie taką metodę pracy nad sobą, która nie będzie zmuszaniem się do czegokolwiek, nie będzie gwałceniem siebie, karmieniem siebie czymś sztucznym, tylko przyjemnością. Przecież w rozwoju chodzi o to, żeby odkryć siebie prawdziwego i cieszyć się z bycia sobą i z sobą.
Dlatego dobrze jest coraz bardziej odkrywać to, co lubimy najbardziej i to właśnie robić. Rozwój duchowy może naprawdę być przyjemnością, a nie ciężką pracą nad sobą. W sumie jeśli jest ciężką pracą, tzn. że coś nie halo. A przynajmniej ja takiemu rozwojowi mówię zdecydowane NIE :P
To dlatego uważam, że dobrze jest zastanowić się nad tym, które z metod są akceptowane przez pś, a które nie. A to często jest kwestią indywidualną.
Przykładem niech będzie wspomniany przez Ciebie oddech reichowski. Mnie np. odrzuca od niego (między innymi dlatego nie pasuje mi regresing). Stosowanie go przynosiło mi znikome rezultaty. Dlatego porzuciłam to, na rzecz innych metod, co do których moja pś nie miała żadnych oporów. Nie muszę jej gwałcić, nie muszę stosować siłowych rozwiązań, ani sztucznie niczego wywoływać, dlatego też praca nad sobą przebiega dużo łatwiej, szybciej i jest przyjemniejsza.
Gdybym lubiła oddychać w ten sposób, to bym oddychała, ale że nie lubię, to wybieram coś innego, coś co dla mnie jest dużo przyjemniejsze :) A oddech niech sobie stosują ci, co to lubią (a takich osób  jest całkiem sporo, i dobrze).

Z Księżycem chodzi prawdopodobnie o uzdrawiające światło słoneczne, które odbija.

Tzn. w jaki sposób to światło uzdrawia? Jeśli o to chodzi, to dlaczego nie uzdrawia za dnia? Dlaczego lepsze jest światło odbite? Przecież gdyby tak było, to wszyscy byliby zdrowi, bo wszyscy poddajemy się działaniu światła słonecznego. Hmm... nasuwa mi się wiele pytań :) Możesz to wyjaśnić?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-09, 17:45:04
Clint, wiem, że już po sprawie, ale możesz być kiedyś znów w takiej sytuacji, więc napiszę Ci, jak ja sobie poradziłam w podobnej.
Ostatnio miałam tak silne wywałki w nocy, że nie spałam kilka dni pod rząd (tzn. spałam, ale b. krótko).
Do tej pory, gdy miałam coś takiego, to wkurzałam się na to, prorokowałam, że będę w dzień total niewyspana (i faktycznie potem nie mogłam normalnie funkcjonować) i w ogóle był pogrom i rzeź niewiniątek. A tym razem wzięłam to od innej strony. Pomyślałam sobie: a kto powiedział, że mam teraz spać, a może wcale nie? Skoro nie śpię, tzn. że tak ma być! Czyli luz i akceptacja :) Wzięłam się więc za coś konstruktywnego (czyli za uwalnianie) i tak spędzałam noce. W ogóle robiłam to, na co miałam ochotę :)) Jeśli mi wywalało - uwalniałam, jeśli nie, to sobie robiłam coś innego. A w dzień - mega zdziwienie! - zero zmęczenia (no może niewielkie czasem, raz na dzień, mnie łapało. No ale takie zmęczenie to mnie łapie częściej nawet jak śpię ;)). Niesamowite doświadczenie :)
Wkurzenie i inne emocje pojawiają się wtedy, gdy zakładasz coś, co się nie przydarza, gdy masz ideały, gdy myślisz, że coś trzeba, itd.
A tymczasem chodzi o to, żeby puścić kontrolę i przyznać, że nie wiesz, co w tej chwili dla Ciebie najlepsze (bo tego nie wiesz). A moze impra siorki jest dla Ciebie tym, co na tę chwilę najbardziej Ci potrzebne? A nawet jeśli nie, to co się stanie, jeśli nie prześpisz jednej nocki? Może chodzi o to, żebyś przestał patrzeć na swoje życie w określony sposób? A może chodzi o zaakceptowanie emocji, które pojawiają się zawsze wtedy, gdy ktoś chce Cię ograniczyć?
Kluczem do zadowolenia jest akceptacja tego, co jest i tego, że nie masz pojęcia, co powinno być, więc poddajesz się temu, co jest bez żadnych oczekiwań. I wtedy masz szansę wyciągnąć dla siebie coś dobrego, nawet z takiego doświadczenia jak Twoje :)
[akceptacje = puszczenie kontroli, pozwolenie cy coś, przed czym się bronimy, działo się]
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2012-06-09, 18:27:37
Felicite - rozumiem Twoje stanowisko i w pełni zgadzam się, że rozwój duchowy powinien być jak najbardziej miły i przyjemny. Natomiast nie zrównywałbym prowokowania tkwiących w podświadomości negatywizmów z gwałtem na niej, czy jakiejś wysiłkowej pracy. Chodzi mi o świadome poruszenie tych negatywizmów, pozwolenie, by doszły do głosu w danej chwili, kiedy mamy czas i miejsce na ich uwolnienie. Gwałtem na podświadomości jest autohipnoza, wtykanie jej czegoś na siłę. Jeśli słuchasz jej odpowiedzi, to nie ma przecież mowy o przemocy. Oczywiście, jedne praktyki są bardziej intensywne, inne mniej - każdemu odpowiada co innego, w zależności od struktury podświadomości, obciążeń itd. Te bardzo intensywne nie są jednak "nienaturalne". Dla niektórych są niezbędne, bo bez wykorzenienia pewnych wzroców spontaniczne życie w zgodzie ze sobą, o którym piszesz, jest praktycznie niemożliwe. A to, że robimy coś inaczej, niż zwykle, niż jesteśmy przyzwyczajeni (np. nie śpimy, nie jemy, szybciej oddychamy), nie oznacza sprzeczności z naturą - zresztą, piszesz o tym poniekąd w poście skierowanym do Clinta:) Jeśli potrafisz się skutecznie rozwijać bez tych bardziej intensywnych metod, to tylko się cieszyć:)
Światło słoneczne generalnie jest zdrowe, pod warunkiem, że nie dozujemy go zbyt wiele na raz (jak np. podczas leżenia plackiem na plaży w południe). Dlatego zalecany jest kontakt skóry z nim w godzinach porannych lub wieczornych, można też się wówczas w Słońce powpatrywać. Odbite od Księżyca światło słoneczne ma zapewne wyjątkowo zrównoważone działanie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-09, 23:06:04
Natomiast nie zrównywałbym prowokowania tkwiących w podświadomości negatywizmów z gwałtem na niej, czy jakiejś wysiłkowej pracy.


Toteż ja nie zrównuję :) Uważam, że wszystko zależy od sposobu, w jaki się to robi.
Powstrzymywanie się od snu po to, żeby w stanie zmęczenia puściły mechanizmy obronne podświadomości jest dla mnie niczym innym, jak zastosowaniem siły na sobie po to, żeby zmusić się do współpracy. Można w ten sposób osiągnąć zamierzony cel, ale uważam, że w ogólnym rozrachunku przyniesie to więcej szkody, niż pożytku. Skutkiem stosowania w stosunku do siebie przymusu jest bowiem utrata zaufania do siebie.
Zgadzam się z twierdzeniem, że nie każda intensywna praktyka jest nienaturalna, czy negatywnie działająca. Ale też nigdy nic podobnego nie twierdziłam! Ba, nawet powoływałam się na jedną z takich b. intensywnie działających praktyk, jaką niewątpliwie jest pozwolenie sobie na obżarstwo w celach obserwacji siebie i dojścia o przyczyn nałogu.
Nie chodzi o to, żeby rozwijać się duchowo uciekać od intensywności doznać, czy przeżyć, ale o to, żeby nie działać wbrew sobie, do niczego się nie zmuszać, a wręcz przeciwnie – na wszystko sobie pozwalać.

A to, że robimy coś inaczej, niż zwykle, niż jesteśmy przyzwyczajeni (np. nie śpimy, nie jemy, szybciej oddychamy), nie oznacza sprzeczności z naturą - zresztą, piszesz o tym poniekąd w poście skierowanym do Clinta:)


Nie zrozumiałeś nie – nie chodziło mi o to, żeby ustalić, co jest dla mnie dobre, a co złe i jedno robić, a drugiego nie. Chodziło mi o to, żeby robić to, czego w tej chwili chcę (w zgodzie z sobą), a nie coś przeciwnego (czyli na przekór sobie). Żeby to robić, trzeba być spontanicznym i otwartym na zmiany, a nie zakładać, że co miesiąc coś tam, coś tam (jak mawiał Yyyrek z BigBradera ;), albo że co noc będę smacznie spać w ciepłym łóżeczku. Do tego, żeby żyć w zgodzie z sobą i niczego nie robić na siłę potrzebna jest elastyczność.
Czyli jeśli chce mi się spać, to śpię, a nie zmuszam się do całonocnego czuwania. Jeśli natomiast  siostra ma imprezę w domu, a ja się denerwuję, tzn. że chcę się w tej chwili denerwować, bo gdybym chciała spać, to bym spała (człowiek jest w stanie spać nawet przydużym hałasie). A więc pozwalam sobie na te emocje (akceptuję je) i nadal obserwuję siebie i robię to, czego chcę :) W ten sposób nie opieram się rzeczywistości, nie tracę energii na walkę, a poza tym wzrasta moje zaufanie do siebie, bo wiem, że nie zrobię niczego wbrew sobie.

Dla niektórych są niezbędne, bo bez wykorzenienia pewnych wzroców spontaniczne życie w zgodzie ze sobą, o którym piszesz, jest praktycznie niemożliwe.

To jest moim zdaniem błędne przekonanie, że żeby sobie  lajtowo żyć, to najpierw trzeba się do czegoś zmusić, by coś tam usunąć. To nie jest prawda. Doświadczyłam tego na własnej skórze.
Jeszcze nie tak dawno zmuszałam się do wielu rzeczy, byłam przekonana, że bez tego się nie da czegoś tam osiągnąć, itp. Dopiero gdy zabrałam się poważnie do uzdrawiania dzieciństwa, doszło do mnie, że traktuję siebie tak, jak traktowali mnie rodzice, czyli w taki sposób, w jaki (prawie) wszyscy rodzice traktują siebie i swoje dzieci. Czyli tak, jak to jest normalnie przyjęte w naszym społeczeństwie. Chodzi o przymusy, nakazy, zakazy, naciski, reguły, a wszystko to podszyte lękiem i brakiem zaufania.
Żyjemy w tym od zawsze (wychowaliśmy się w tym, to było dla nas jak powietrze), więc trudno się dziwić, że nie dostrzegamy tego, że to jest nienormalne i że takie podejście zatruwa nam życie i zwyczajnie nas blokuje.
Kiedy takie cos zaczyna się dostrzegać, to wtedy zwraca się uwagę nie tylko na siłowe podejście w metodach rozwoju duchowego, ale nawet na zbyt ciasne gumki w skarpetkach, które do tej pory – dziwnym sposobem – nie uciskały, a nagle zaczynają ;)
Tak więc żeby żyć harmonijnie, w zgodzie z sobą, wcale nie trzeba niczego wykorzeniać (zwłaszcza na siłę), ale odwrotnie, zaakceptować się takim, jakim się jest, z wszystkimi niedoskonałościami.
Innymi słowy zmienić do siebie podejście (i to o 180 stopni). Niczego nie chcieć zmienić, do niczego siebie nie zmuszać, na wszystko sobie pozwalać. W ten sposób życie zaczyna nabierać barw, bo człowiek zaczyna sam się sobie podobać, kochać siebie, czuć się dobrze sam ze sobą. Okazuje się, że niczego się nie trzeba bać, można sobie zaufać, no i przy tym dobrze się bawić :) Czego chcieć więcej?
Nie jest to łatwe, nie jest to proces szybki, ale naprawdę warto to zrobić dla siebie i dla swojego dobrego samopoczucia :)

Jeśli potrafisz się skutecznie rozwijać bez tych bardziej intensywnych metod, to tylko się cieszyć:)

Hej! A kto Ci powiedział, że ja nie stosuję intensywnych metod? Błędny wniosek. U mnie też hardkory lecą, tyle że coraz lepiej to znoszę (bo nie stosuję tego wbrew sobie, a wtedy to staje się dużo łatwiejsze do przetrzymania, no i wtedy nie jest to już hardkor :p). Chodzi też o to, że coraz bardziej lubię siebie, coraz lepiej mi ze sobą, a kiedy coś takiego się czuje, to nic człowiekowi nie straszne. Bo cokolwiek („złego”) bym nie zrobiła, cokolwiek („złego”) by się nie stało, to wiem, że znajdę u siebie zrozumienie i akceptację. A wtedy to cała reszta mi wisi :P
Tzn. jeśli idzie o ścisłość, to mniej więcej tak jest. Bo jest jeszcze wiele spraw, których w sobie nie akceptuję. No ale z każdym dniem jest coraz lepiej :)

Dziękuję za info o świetle słonecznym i księżycowym. To logiczne z tym zrównoważonym działaniem światła odbitego w księżycu.
No i już wiem, co mi się nie zgadzało w wypowiedzi Babjiego - jakoś mi się nie chce wierzyć, żeby odbite światło słoneczne miało moc uzdrawiania wszystkiego w ciele. Wydaje mi się to mocno przesadzone.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2012-06-09, 23:48:28
Felicite, mam wrażenie, że nasza dyskusja rozbija się głównie o kwestie semantyczne. Inaczej rozumiemy "robienie czegoś na siłę" i "robienie tego, czego się w danej chwili chce". Bo można to rozumieć rozmaicie i w zależności od znaczenia albo zrobić sobie krzywdę i jednym i drugim, albo i jednym i drugim przysporzyć korzyści:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-09, 23:54:27
Myślę, Piotrze, że coś w tym jest (że głównie chodzi o kwestie semantyczne), choć ja z kolei mam wrażenie, że nie do końca. No ale skoro dyskusja się już naturalnie "wypaliła", to nie ma co jej kontynuować :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2012-06-10, 00:06:49
Felicite, pewnie nie do końca kwestie semantyczne, bo wygląda na to, że mamy też nieco inne podejście do tzw. praktyki. Moje, owszem - wynika w jakiejś mierze z wzorców samokontroli, ale nie sądzę, żeby w całej.
Dyskusję fajnie byłoby pokontynuować, ale te nieszczęsne "kwestie semantyczne" wymagają na tyle obszernych wyjaśnień, że forma rozmowy na forum staje się niepraktyczna (stąd też moja zdawkowa odpowiedź). Możemy je porozstrzygać w wiadomościach prywatnych, jeśli masz chęć:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-10, 00:12:34
Piotr, chęć może i by się znalazła, ale czasu brak, więc się nie deklaruję :)
Może kiedyś jeszcze będzie okazja, by do tego wrócić i sobie powyjaśniać co nieco. Poza tym może po jakimś czasie zmienią nam się (wyklarują) poglądy na pewne kwestie? Kto wie, kto wie? Przecież człowiek nie krowa... ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-10, 13:02:53
Inaczej rozumiemy "robienie czegoś na siłę" i "robienie tego, czego się w danej chwili chce". Bo można to rozumieć rozmaicie i w zależności od znaczenia albo zrobić sobie krzywdę i jednym i drugim, albo i jednym i drugim przysporzyć korzyści:)

To może ja pokrótce (postaram się, ale nie obiecuję ;) wyjaśnię, co o tym myślę i dlaczego właśnie tak, a nie inaczej, bo faktycznie na pierwszy rzut oka zalecenie, żeby „robić, to co się chce” może dziwnie wyglądać.
Otóż jesteśmy tacy, jak nas ukształtowali rodzice, społeczeństwo, kultura. Jesteśmy spętani zakazami, nakazami, regułami, lękami. Boimy się robić to, co chcemy, bo po pierwsze nie wiemy, czego tak naprawdę chcemy (bo w imię przystosowania do życia wśród ludzi wyzbyliśmy się dostępu do siebie samych, do swoich pragnień), a po drugie mamy podskórne przekonanie, że jesteśmy źli (taki „przekaz” dostajemy od zarania naszego istnienia), więc gdybyśmy sobie pozwolili na to, co chcemy, to wyszłaby z tego katastrofa.
Nieliczne (albo nawet i liczne :p) „wyskoki”, czyli pozwolenie sobie na to, na co mamy ochotę utwierdzają nas w tym, bo okazuje się, że to, co robimy nie wychodzi za dobrze i tylko budzi w nas niesmak i wstyd (przykład: nałogowiec pozwala sobie na to, czego chce – a chce np. pic wódę).

Dlaczego tak jest? Bo robiąc to, nie jesteśmy sobą (jesteśmy spętani negatywnymi emocjami i to one nie pozwalają nam postępować zgodnie z sobą prawdziwym). Jesteśmy tworem społeczeństwa. A ono uważa nas za złych, czy głupich z natury. A ponieważ my też mamy takie zdanie o sobie (nieświadomie, a niektórzy nawet świadomie,  przejęliśmy taki obraz siebie), to postępujemy w zgodzie z tym, co o sobie myślimy i robimy głupstwa (a gwarancją tego są obecne w nas emocje, które zniekształcają obraz rzeczywistości). Do tego dochodzą różne inne mechanizmy wyrosłe na tej samej bazie, czyli na lęku przed sobą, jako kimś z gruntu złym i braku zaufania do siebie.

Czy ktoś ma wątpliwości, co do tego, że w naszej kulturze uważa się człowieka za złego, czy głupiego z natury? Jeśli tak, to żeby je rozwiać wystarczy przyjrzeć się wychowaniu dzieci w naszym społeczeństwie. Robi się wszystko, żeby je przystosować, wychować, wykorzenić z nich egoizm (często biciem, karami i zawstydzaniem), ukształtować na swoje podobieństwo (wychowanie zawiera ukryty, a często jawny przekaz: „masz być taki, jak ja – porządny człowiek – a nie taki, jakim jesteś”), nauczyć wyznawać wartości cenione w danej kulturze, ukształtować sumienie, itd. A to wszystko oparte na lęku i braku zaufania do siebie, innych i do Boga.
Gdyby uważano dziecko (człowieka) za dobrego i mądrego z natury, to nie robiono by wszystkiego, żeby złamać mu kręgosłup już na początku jego istnienia, tylko dbano by o to, żeby rozwijało się bez żadnych nacisków ze strony dorosłych, żeby mogło uzewnętrznić, rozwinąć cechy, które już ma w sobie. Tak jak dba się o kwiat: wystarczy stworzyć mu dobre warunki, nie naciskać na niego, nie deptać, żeby z małego ziarenka rozwinął się piękny okaz :) Niczego nie trzeba mu pokazywać, czy wpajać w niego, bo wszystko co potrzebne ma już w sobie. Wystarczy mu ochrona przed wiatrem i kropla wody od czasu do czasu. A najważniejsze dla niego, to mu nie przeszkadzać w stawianiu się takim, jaki jest. Tak samo jest z dzieckiem.
Niestety, nam nie było to nigdy dane (nam - czyli ogromnej większości ludzi na Ziemi). To dlatego mamy spaczony obraz siebie i zgodnie z tym obrazem postępujemy. To dlatego boimy się, że gdy pozwólmy sobie na zbyt dużo, to stanie się coś strasznego. To dlatego sami się kontrolujemy nawet wtedy, gdy zewnętrzna kontrola w postaci rodziców, czy partnera znika. Ze strachu.
I tak można przeżyć całe życie, nawet „rozwijając się duchowo”. Można przeżyć życie (i to nie jedno) nie nawiązując głębszego kontaktu ze sobą samym. Bo trudno nawiązać taki kontakt w sytuacji, gdy ktoś się siebie boi.

Dlatego trzeba w praktyce przekonać się, jakim się jest. Czy faktycznie będzie katastrofa, gdy pozwolę sobie być sobą? A może jednak nie? A nawet gdyby była, to co? A może lepiej jest być sobą i spowodować katastrofę, niż żyć na pół gwizdka, nie swoim życiem, represjonując siebie?
W tym celu (w celu przekonania się) dobrze jest odrzucić wszystkie nakazy oraz zakazy i pozwalać sobie na to, na co ma się ochotę (bez oceniania – to jest dobre, tamto złe). Bez wstydu, bez poczucia winy itd. Może na początku palnie się jakieś głupstwo, albo dwa (na początku i tak przyzwyczajenie do samokontroli nie pozwoli na większe głupstwa, więc bez obawy), ale w miarę praktyki, gdy kontakt ze sobą (z intuicją) będzie coraz głębszy, będzie coraz mniej miejsca na głupstwa. Bo kiedy postępujemy w zgodzie ze swoją prawdziwą naturą (a gdy emocje nie zaciemniają nam jej obrazu jest to możliwe), wtedy wszystko, co robimy jest właściwe, bo zgodne z nami, zgodne z naturalnym porządkiem rzeczy :)
Kluczem do sukcesu jest więc brak emocji, które powodują nieprzytomność. A nieprzytomność powadzi do wypaczeń. Nie oceniaj – „to jest dobre, a tamto złe, tak ma być, a tak nie”, a wtedy nie będziesz miał emocji („o matko, postąpiłem źle, niezgodnie z kodeksem, pójdę za to do piekła!” – i już lęk gotowy! I poczucie winy. I wstyd. I tak dalej ;)
[To pewne uproszczenie z tymi emocjami i oceną, bo to troszkę bardziej skomplikowane, ale to prawda – ocena jest przyczyną wielu kłopotów.]

Poza tym pozwalając sobie na to, na co mamy ochotę trzeba się zastanowić, czy to faktycznie ja mam na to ochotę, czy tylko wypełniam samospełniającą się przepowiednię („H. to córka alkoholika i na pewno skończy tak jak ojciec!”), czyli postępuję tak, jak chcieliby inni, albo czy zaspokajam swoje pragnienie aprobaty i realizuję nakaz, który wpoiła mi moja matka (np. mam ochotę posiedzieć w domu, ale pędzę na imprezę, bo przecież „trzeba utrzymywać kontakt z ludźmi”)
Bo większość naszych zachciewajek to nie nasze prawdziwe pragnienia, czy potrzeby, tylko konsekwencja „atakujących” nas przymusów. Zauważ istnienie tych przymusów i nie zasilaj ich (nie poddawaj się im), a będą one stopniowo zanikać. I wtedy coraz częściej Twoje pragnienia będą odzwierciedleniem Twoich prawdziwych potrzeb.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: bziuuummm w 2012-06-10, 13:34:12
super, super, super felcia :)
taki Małaszyński...dzis dopiero dowiedziałam się, że założył jakiś zespół, realizuje cos co w nim siedzi, dobrze, źle, no nie ważne,
fajnie:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-10, 16:22:15
Bziuuuummm :))

Jeszcze do tego, co pisałam: Zauważyłam, że rezygnacja z realizacji wewnętrznych i zewnętrznych przymusów i pozwalanie sobie tylko na to, co przyjemne sprawia, że coraz więcej zajęć, których kiedyś nie lubiłam, postrzegam jako przyjemne. Tylko dlatego, że nikt i nic mnie do nich nie zmusza.Bo w sumie każda rzecz, każde zajęcie (no prawie każde, bo chyba robota w kamieniołomach się do tego nie zalicza, choć kto wie? ;) może być tak samo przyjemnością, zabawą, jak i udręką.
Np. sprzątanie - całe życie się przed nim wymigiwałam, buntowałam, bo czułam przymus. A teraz, gdy (prawie ;) nie ma przymusu, to się przy tym po prostu dobrze bawię :) Robię tylko to, co chcę i tylko wtedy, gdy tego chcę. I nie ma znaczenia, co to jest. To może być nawet sprzątanie. Bo kto powiedział, że sprzątanie nie może być dobrą zabawą, gdy ma się na nie ochotę? (jeśli ktoś czytał Pippi Pończoszankę, to wie o czym mówię :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Buddha_Lounge w 2012-06-10, 17:59:48
Felicite
Umysł całkowicie kreuje nastawienie do jakichkolwiek czynności, jełśi nie masz przywiązania ( w skrócie) do czegoś bądx żądnych karmicznych z tym zaszłości to to robisz bez żądnych emocji i na luzie  po prostu działasz w tym bezintencyjnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-10, 23:12:05
Umysł całkowicie kreuje nastawienie do jakichkolwiek czynności, jełśi nie masz przywiązania ( w skrócie) do czegoś bądx żądnych karmicznych z tym zaszłości to to robisz bez żądnych emocji i na luzie  po prostu działasz w tym bezintencyjnie.

Łuki, nie chodzi tylko o to, o czym piszesz (choć poniekąd masz rację, na przykładzie: moje niedostrzeganie nieporządku i brak chęci do sprzątania wynikało z blokady na dostrzeżenie piękna w materii; chodziło o bunt przeciwko materii).
Gdyby tak było, to ja np. w ogóle nie lubiłabym sprzątać. A tymczasem wcale tak nie było. Nie lubiłam sprzątać, bo zazwyczaj czułam presję, że trzeba to robić.  Ale były momenty, gdy nie czułam żadnych presji i wtedy sama z siebie, dla własnej przyjemności, sprzątałam pokój. Dawało mi to wiele radości.
Takich przykładów mogłabym podać dużo więcej.
Z mojego doświadczenia wynika więc, że chodzi o coś więcej. O co? No właśnie o kwestię tego, czy decydując się na coś, czujesz przymus (presję), czy nie.
Nie ma znaczenia, o jaki rodzaj czynności chodzi, ale właśnie o to, czy ich wykonywanie jest moim wolnym wyborem (decyzją podjętą samodzielnie, z entuzjazmem), czy nie. Wtedy, gdy podejmuję decyzję pod przymusem (np. sprzątam dom, bo przychodzą goście, a wtedy „musi być czysto”), to w głębi siebie czuję smutek i opór, a na zewnątrz zmęczenie i rozdrażnienie (mimo tego, że ze spełnienia obowiązku, też czuję jakąś tam płytką satysfakcję, a w zasadzie nie jest to nawet satysfakcja tylko jakby ulga, że uniknęłam czegoś nieprzyjemnego).
Jeśli działam na zasadzie przymusu (bo rodzina, bo co ludzie powiedzą, bo się boję, bo się wstydzę) w większości chwil w życiu, wtedy zupełnie tracę radość życia  i popadam w depresję. Nic dziwnego, w końcu kto chciałby żyć nie-swoim życiem?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-10, 23:30:59
Felicite

Czyli nie nadajesz sie do pracy najemnej ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-10, 23:41:30
 Feli
A jak to jest z potrzebą miłości? rozumiem, że gdy jest ona oparta na braku to można to puścić... zakładając, że uwalniasz sie od poczucia braku miłości- co wtedy się dzieje z tą potrzebą? zanika zupełnie?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-10, 23:58:07
Mateusz, hihihi, no nie ;))

Indra,
A jak to jest z potrzebą miłości? rozumiem, że gdy jest ona oparta na braku to można to puścić... zakładając, że uwalniasz sie od poczucia braku miłości- co wtedy się dzieje z tą potrzebą? zanika zupełnie?

Absolutnie nie. Kiedy uwalniasz się od pragnienia, by otrzymać miłość z zewnątrz (bo o to tu chodzi), wtedy dostrzegasz, że Ty jesteś dla siebie źródłem miłości, że nikt inny nie może Ci tego dać, choćby nie wiem, jak się starał :)
Właśnie kilka dni temu wpadłam na to, dlaczego tak właśnie jest: dlaczego tylko my sami możemy zapełnić ten brak i zamierzałam o tym napisać, ale jakoś tak mi schodziło, bo czasu nie miałam zbyt wiele. Ale napiszę o tym, może nawet jutro. W wątku o Terapii wewnętrznego dziecka, bo to będzie dotyczyć wewnętrznego dzieciaczka :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-10, 23:59:50
Napisz koniecznie! Mnie właśnie wywala ten brak i pewnie Twój post by mi się przydał. Męczę się z tym brakiem od lat, chyba całe życie. Ciekawa jestem, jak szybko można coś takiego uwolnić, bo z tym sie u mnie wiąże kreowanie relacji, w których moja bliskośc/uczucia są odrzucane
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-11, 08:19:51
Fel,

Ja sobie mówię w takich sytuacjach: "Głęboko kocham siebie i akceptuję nawet, gdy czasem muszę coś zrobić na co nie mam ochoty" (ale chcę żeby było np. posprzątane czy coś zrobione, albo wynajmuję kogoś do tej "czarnej" roboty. Ale już coraz mniej, bo też coraz bardziej lubię działać w materii, choć czasem jeszcze opór jest.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-11, 10:14:09
Feli napisz :) Masz fajne wglądy, więc to co piszesz zawsze jest inspirujące :)

Mi na razie wychodzi, że szukam miłości na zewnątrz oraz oczekuje opieki od innych, bo koszmarnie boję się zostać sama (tzn. nie będzie przy mnie nikogo). Moja podświadomość stwierdziła, że gdybym sama się sobą zajęła, zatroszczyła o siebie i swoje ww dziecko, to właśnie zostanę sama.
Choć na myśl, że sama dla siebie mogę być źródłem miłości jakiś wewnętrzny głos stwierdził, że wtedy, logicznie rzecz biorąc, inni nie będą mi już potrzebni by nie czuć tego bycia samą.

Ten lęk przez zostaniem samą, bierze się z braku poczucia bezpieczeństwa. Od zawsze boję się iść sama w nieznane (miejsce, lub nowe działanie). Szukam osób, które staną się moją asekuracją, przewodnikiem, oparciem. Wtedy mogę działać.
Moje ww dziecko jest przerażone, gdy nie ma obok kogoś, kto mógłby być oparciem, takim filarem bezpieczeństwa. Boi się, że zginie jeśli zostanie samo, że nie poradzi sobie.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-06-11, 10:37:37
Feli - ja tez zrozumialam, ze choc lubie i potrzebuje osob wokol siebie- sama jestem odpowiedzialna za to aby byc szczesliwa. Nikt na swiecie nie wie co w danej chwili oznacza szczescie dla innych. Mozna naturalnie cos milego zrobic dla kogos- to go ucieszy ,uszczesliwi ale tylko na okreslony czas- chwila, dzien albo dluzej.....albo w ogole nie- to jak z nie trafionymi prezentami.

wiem, ze sama nie lubie sie zmuszac do robienia czegos- ale jak mam zmienic fakt, ze moja corka choc ma 13 lat -nie chce myc zebow- pozwolic nie myc??? ciagle jej przypominamy bo wiem, ze nawet potrafila by nie myc nawet miesiac ....to jest kompromis tak jak ze sprzataniem....nie sprzata ...bo nie ....bo moze w koncu matke krew zaleje i sama posprzata...ona nie ma nic przeciwko aby inni za nia wszystko robili.....- przeszkadza ci balagan w moim pokoju to posprzataj- moze to tylko bunt nastolatki....ale pewne rzeczy trzeba robic- gotowac, zmywac, pracowac - ja staram sie przy tych czynnosciach nie spinac i lubie to robic ....ale moja corka nie ...co wtedy?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-11, 11:02:12
To ja sobie jeszcze powyrzucam na temat moich braków. Widzę wyraznie i czuję, jak wielką mam świadomość braku w materii i w temacie miłości. Z jednej strony nadal wywala mi poczucie odrzucenia i braku miłości, z drugiej poczucie braku w materii i zarabianiu. Na długi weekend pojechałam pracować na Mazury, nie była to lekka praca, pracowałam w barze w kuchni, od 8 do 22 lub 23, w ciągu dnia wyszłam najwyżej raz czy dwa do łazienki. Za trzy całe i jeden 10-godzinny dzień pracy dostałam 200 zł... Nie wyszło więcej bo weekend był słaby, było dwa lub trzy razy mniej ludzi, niż oczekiwano. Czuję się tym mocno przytloczona, bo mialam tam jechać na całe dwa miesiące do pracy na lato, a teraz wpadłam w marazm, bo jeśli to ma tak wyglądać, to ja nie chcę zapierdalać za pół darmo w robocie, w której nie ma ani chwili dla siebie, bo pracuje się po 13-14 godzin bez przerwy i bez ani jednego wolnego dnia w tygodniu. Z drugiej strony nie mam żadnej alternatywy...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-06-11, 12:55:26
Indra- ja tez pracowalam po 10 godzin jeszcze do Lutego tego roku w Firmie od 2 lat i myslalam, ze mi nie podziekuja za prace- bylam tego prawie pewna.Mieszkam w Niemczech , mam meza, ktory dobrze zarabia...ale to nie znaczy , ze nam sie przelewa.Starcza po prostu ale nie jest za duzo. Mialam w restauracji jeszcze malutko godzin - ale zawsze cos dodatkowo wpadlo.

No wiec- nie czulam sie szczesliwa w tej pracy i zaczelam arfimowac zaradnosc, ze zasluguje na cos lepszego i posypalo sie w ciagu 2 tyg.stracilam obie prace- przypadek? nie sadze.( Dodam,ze mialam bolesny sprzeciw mojej ps- bolalo mnie wszystko i czulam, ze za duzo na raz przerabiam - do byl mocny dekret zaradnosci -Pana Leszka.)
Pomyslalam ok? tak mialo byc- ale teraz zaufam przeznaczeniu - bo czuje ze moge zawalczyc o cos wiekszego.I zaczelam sie odprezac i czytajac Hune Pana Leszka- kreowac. ...
Pracuje od 2 tyg. u Pani, gdzie moge powiedziec - malym nakladem- duze pieniadze i duzo frajdy. Trwalo to troche- ale mysle, ze ta nadzieja- graniczaca z uczuciem naiwnosci to jest to.
Jak sobie powiedzialam dosc tej niewolniczej pracy- teraz robie cos i w koncu mam kase ....zadzialalo. Nie daj sie swojej ps.ze nie zaslugujesz na duza kase, albo latwe  godne pieniadze.
Czesto arfimowalam : dostaje pieniadze od ludzi, ktorzy je maja.Zasluguje na te pieniadze. Teraz dopiero wiem jak to jest w praktyce. Musisz zmienic nastawienie do bogactwa- a to jest nie latwe ale mozliwe....powodzenia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-11, 13:52:12
 Jolu, dziękuję za tego posta, to było dla mnie inspirujące. Mniej więcej sama wiem, co powinnam zrobić, tzn. przestać skupiać się na tym braku i na tym, że nie mam pieniędzy, bo wiadomo, że to na czym się skupiamy wzrasta. A ja już mam serdecznie dość braku w moim życiu. Dodatkowo moja panika tylko wzmaga sytuacje... Chyba czas się wyluzować i zaufać, że znajdzie się najlepsze dla mnie wyjście z tej sytuacji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-06-11, 14:49:33
Ten lęk przez zostaniem samą, bierze się z braku poczucia bezpieczeństwa. Od zawsze boję się iść sama w nieznane (miejsce, lub nowe działanie). Szukam osób, które staną się moją asekuracją, przewodnikiem, oparciem. Wtedy mogę działać.
Moje ww dziecko jest przerażone, gdy nie ma obok kogoś, kto mógłby być oparciem, takim filarem bezpieczeństwa. Boi się, że zginie jeśli zostanie samo, że nie poradzi sobie.

Miałam bardzo podobnie. Kiedyś nie byłam w stanie afirmować „doskonale sobie sama ze wszystkim radzę”, bo słowo „sama” mnie zbyt mocno dobijało : ). Dużo łatwiej mi było ugruntować „Z Bożą pomocą doskonale sobie ze wszystkim radzę”. Dlatego  samodzielność, zaradność, bezpieczeństwo i działanie w materii, zaczęłam rozwijać w oparciu o relacje z Bogiem. To mi dało tak duże poczucie wewnętrznej mocy w życiu, jakiego nigdy wcześniej nie czułam.

Choć na myśl, że sama dla siebie mogę być źródłem miłości jakiś wewnętrzny głos stwierdził, że wtedy, logicznie rzecz biorąc, inni nie będą mi już potrzebni by nie czuć tego bycia samą.

Do tego inni na pewno nie będą potrzebni i nie muszą być. Miłość działa jak magnes na ludzi, przyciąga tych promieniujących miłością do wzajemnego rezonansu, doświadczania i współpracy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-06-11, 19:48:44
Indra- powiem Ci moje spostrzezenia....jestem bardzo praktyczna osoba i niedowiarkiem...chyba kazdy tak ma poki nie bedzie mial dowodow- ciezko mu sie przekonac. Zazdroscilam troszeczke innym kasy i sukcesow- zastanawialam sie - czy ja mam w ogole dobre podejsie do posiadania kasy......wyszlo ze nie koniecznie.Dialog z ps za pomoca wahadelka pokazal - "moja ps nie wierzy, ze ja moge byc bogata" (to moje poczatki z wahadlem i w ogole nie jestem expertem) ale przebaczylam sobie i ps wszystko. Zaakceptowalam, ze  ona ma do tego prawo- bo ja tego ja  nauczylam i z miloscia jak do kochanego dziecka zaczelam rozmawiac i przekonywac ja- ze mozemy teraz obie (ps i swiadomosc) zmienic sie i poddac sie mechanizmom zmian dla nas najkorzystniejszych, ktore podpowie nam nadsw. oraz Bog. Obiecalam podswiadomosci, ze nigdy juz nie bede jej krytykowac lub jej miec cos ca zle.Stanelam ponad moj strach i staralam sie od teraz zawsze ja uspakajac jak sie bala  lub nadal boi. Tak jak Bog nie ma zamiaru nas karac- ja jej tez nie bede. Mysle, ze to dziala.

Dobra pomoca, w ktora wierze i praktykuje sa przepiekne modlitwy Pani Ani Atras na jej stronie internetowej. Jak mam ochote sie pomodlic wybieram jakas modlitwe-  ide pooddychac na balkon - jak balon napelniona dobra energia zaczynam czytac i powtarzac modlitwe, powoli z koncentowaniem uwagi- super nieraz mam ciarki ...potem rozmyslam o tym w ciagu dnia.
Nic na sile, nic za duzo....ile chce, co chce, daje sie inspirowac - potem dziekuje za pomoc i jestem wdzieczna to takie super uczucie- kreowac swiadomie,ciagle rozmawiac ze soba i byc ufna Bogu.

Ty tez tak potrafisz...to potrafi kazdy...powodzenia
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-06-11, 19:58:48
Dzis modlilam sie o uwolnienie sie od slubowan ubostwa...mozliwe, ze cos bylo takiego, bo ciagle pogardzalam bogatymi byli dla mnie snobami...naprawde wolalam byc przecietna, aby byc skromna.  Skromnosc byla dla mnie cnota...ale w tym pragnieniu nie dawalam sobie szansy chyba korzystania z zycia i pieniedzy. Nawet myslalam, ze jak bym byla bogata to "automatycznie"stane sie bezwzglegna tyranka dla innych i bede sie wywyzszac!!! Teraz wiem, ze mi to nie grozi.  Moge od zaraz byc bogata...ale mnie to nie zmnieni....bede soba -a jak bede miala ochote to bede skromna albo nie....ale to mnie nie zepsuje. Ciesze, sie ze sie uwolnilam od glupiego rozumowania...:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-11, 21:09:40
Napisz koniecznie! Mnie właśnie wywala ten brak i pewnie Twój post by mi się przydał. Męczę się z tym brakiem od lat, chyba całe życie. Ciekawa jestem, jak szybko można coś takiego uwolnić, bo z tym sie u mnie wiąże kreowanie relacji, w których moja bliskośc/uczucia są odrzucane


Indra, ja miałam napisać DLACZEGO tylko my sami możemy dać sobie to, czego najbardziej pragniemy, a nie JAK to zrobić:) No ale pokrótce napiszę Ci, jak ja nad tym pracowałam (dokładniej opisałam to kiedyś w wątku „Terapia wewnętrznego dziecka”, w pierwszym poście). Mnie to bardzo pomogło na przypadłość zwaną szukaniem miłości na zewnątrz.
A konkretnie pomogła mi praca nad wewnętrznym dzieckiem (nad dzieciństwem). Bo to w dzieciństwie uczymy się (od rodziców) sposobu, w jaki potem traktujemy siebie. Tam uczymy się, czyje potrzeby są najważniejsze (wiadomo, że ich), tam uczymy się, że miłość można dostać tylko na zewnątrz. Jak się na nią zasłuży…
W terapii wewnętrznego dziecka chodzi o to, żeby odgrzebać głęboko schowane dziecięce emocje, uzdrowić je (przeżywając i uwalniając) i zmienić spojrzenie na siebie, na życie, na innych ludzi. Żeby zacząć postrzegać rzeczywistość na trzeźwo i przytomnie. Żeby zobaczyć, jak naprawdę byliśmy traktowani, kto naprawdę był za to odpowiedzialny i żeby przywrócić uczucia na właściwe im miejsce: sobie współczuć, a na rodziców się wyzłościć, za to co nam zrobili (a nie jak teraz – odwrotnie).  Odgrzebanie starych, wypartych emocji i pozwolenie sobie na nie (np. złość na rodziców) powoduje, że one odchodzą i robi się miejsce na świadomość, że tak naprawdę nikt nie zawinił i że nie ma co wybaczać. Ale najpierw musi być faza emocjonalna, trzeba dać szanse im z nas wyjść.
Praca nad wewnętrznym dzieckiem polega też na uczeniu się jak należy się traktować i nauczyć – kroczek po kroczku – w ten sposób ze sobą postępować.
W ten sposób odzyskuje się kontakt ze sobą prawdziwą. Z doświadczenia powiem, że nie ma nic piękniejszego niż  doświadczenie tego :)) Jeśli tak wygląda oświecenie, to ja się na to piszę :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-11, 21:13:43
Ja sobie mówię w takich sytuacjach: "Głęboko kocham siebie i akceptuję nawet, gdy czasem muszę coś zrobić na co nie mam ochoty" (ale chcę żeby było np. posprzątane czy coś zrobione, albo wynajmuję kogoś do tej "czarnej" roboty. Ale już coraz mniej, bo też coraz bardziej lubię działać w materii, choć czasem jeszcze opór jest.:)

Karina,
też stosuję tę formułkę z EFT na co tylko można. Jest świetna!
Ale jeśli czuję, że coś mi nie leży, to wolę się nie zmuszać. Przynosi to zadziwiająco dobre rezultaty. Np. okazuje się, że poluzowanie powoduje, że schodzą zaślepiające emocje i po krótkim czasie okazuje się, że – jeśli to dla mnie korzystne – naprawdę chcę to zrobić!
Przykład z mojego życia:
Całkiem niedawno miałam mieć robiony rezonans magnetyczny głowy. Im było bliżej badania, tym bardziej się buntowałam, tym większy opór czułam. Mogłam iść na siłę i już. Ale to by przyniosło więcej szkody niż pożytku (zdradziłabym siebie, straciłabym do siebie zaufanie, mogłoby mi nawet coś się stać podczas tego badania-pśka różne rzeczy wtedy wymyśla!). Więc na pół godz. przed badaniem stwierdziłam, że odpuszczam. Nie idę. I wtedy zrobiło mi się tak lekko i błogo, że wiedziałam, że to dobry trop.
I w tym stanie dopuściłam inspirację od Boga. Nagle wpadłam na pomysł, żeby poszukać czegoś w jednym miejscu, w którym nie szukałam informacji  - na forum o mojej chorobie. I tam znalazłam coś takiego, co mnie przekonało do rezonansu. I poszłam. Ale już z zupełnie innym podejściem! Jaka byłam z siebie zadowolona! A ja wzrosło moje zaufanie do siebie! I miłość własna :) Bezcenne :)
Prawda jest taka – w sumie nieważne, co roimy w życiu. Przecież większość naszych decyzji nie jest decyzjami „życia i śmierci” (a w sumie nawet śmierć nie jest tego typu doświadczeniem, no i co z tego, że umrzesz? Jakie to ma znaczenie dla Twojej duszy z szerszego punktu widzenia?). Ważne jest nasze podejście do siebie i życia. Ważne jest to, by stale podnosić naszą świadomość (bo do „szczęścia” potrzeba jest tylko ona). A miłość, łagodność i akceptacja siebie niesamowicie rozszerza świadomość.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-11, 21:28:55
Moje ww dziecko jest przerażone, gdy nie ma obok kogoś, kto mógłby być oparciem, takim filarem bezpieczeństwa. Boi się, że zginie jeśli zostanie samo, że nie poradzi sobie.


Grażynka,
Może pomyśl o tym w ten sposób: To nie Twoje wewnętrzne dziecko się boi, tylko ty przystosowana, czyli warstwa Twojej podświadomości, która została ukształtowana na podobieństwo innych ludzi, pod wpływem lęku. Zwraca się na zewnątrz, do innych ludzi, zamiast wysłuchać Twojego wewnętrznego dziecka, zamiast zobaczyć, co ma ono do zaoferowania.
A ono, Twoja mała Grażynka jest smutna, bo jest samotna! Wolisz innych ludzi zamiast jej. Wolisz zwracać się na zewnątrz, zamiast do wewnątrz. Nie wierzysz w małą Grażynkę, nie ufasz, że jej miłość jest najpiękniejsza i że tylko ona może Cie wyzwolić. A ona jest taka wspaniała! Ale Ty – spetana lękiem – wcale tego nie zauważasz: A właściwie nie Ty, tylko Gertruda (jak widziałaś bajkę  Roszpunce, to wiesz o czym mówię) w Tobie. Warstwa Twojej podświadomości ukształtowana w Gertrudę. Ale to nie-prawdziwa Ty! Dostrzeż w końcu siebie, pozwól Twojej małej, wspaniałej, ale bardzo skrzywdzonej Grażynce wyjść z wieży, do której wsadziła ją Gertruda :)

Piszesz, że to inni ludzie dają Ci bezpieczeństwo. I dobrze, niech dają. Korzystając z poczucia bezpieczeństwa, jakie dają Ci inni, ucz się zajmować wewnętrznym dzieckiem. Nie musisz od razu rezygnować z tego, co bierzesz od ludzi, ale pracuj nad kontaktem z małą Grażynką. Gdy nabierzesz zaufania do siebie, gdy zobaczysz, co może Ci dać kontakt z sobą, gdy poczujesz się bezpiecznie, wtedy pragnienie bezp. samo zniknie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-11, 21:40:01
wiem, ze sama nie lubie sie zmuszac do robienia czegos- ale jak mam zmienic fakt, ze moja corka choc ma 13 lat -nie chce myc zebow- pozwolic nie myc??? ciagle jej przypominamy bo wiem, ze nawet potrafila by nie myc nawet miesiac ....to jest kompromis tak jak ze sprzataniem....nie sprzata ...bo nie ....bo moze w koncu matke krew zaleje i sama posprzata...ona nie ma nic przeciwko aby inni za nia wszystko robili.....- przeszkadza ci balagan w moim pokoju to posprzataj- moze to tylko bunt nastolatki....ale pewne rzeczy trzeba robic- gotowac, zmywac, pracowac - ja staram sie przy tych czynnosciach nie spinac i lubie to robic ....ale moja corka nie ...co wtedy?

Jolanta,
W stosunku do dziecka trzeba zachować się nieco inaczej.
Po pierwsze, dziecko przychodzi na świat z nierozwiniętym ciałem i umysłem. Co prawda nie jesteśmy  naszym ciałem i umysłem, ale są one nam potrzebne do życia na Ziemi. Dlatego trzeba je rozwijać (by w pewnym momencie przekroczyć, no ale to już inna sprawa). Można nawet powiedzieć, że aby zrealizować tkwiący w każdym dziecku potencjał, trzeba mieć dostatecznie rozwinięty umysł i ciało. Do tego potrzebni nam są rodzice (opiekunowie).
To naturalne, że w takim zakresie, w jakim jest to potrzebne (czyli w takim zakresie, w jakim umysł dziecka jest jeszcze nie w pełni rozwinięty), rodzice kontrolują dziecko. Nie wymagamy przecież od 2 latka, że będzie wiedział, jak się postępuje z zapałkami, czy innymi niebezpiecznymi narzędziami. To normalne, że rodzic będzie musiał podjąć decyzję za niego i odebrać mu zapałki. Bo umysł dziecka nie jest jeszcze na tyle rozwinięty, by mogło ono myśleć logicznie. To nie znaczy oczywiście, że dziecko jest głupie. Nie, bo mądrość, to co innego niż logika.
Jednak w zdrowych warunkach ta kontrola powinna być znikoma. Dziecko uczy się przez  naśladownictwo, więc nie trzeba zbyt mocno ingerować w jego rozwój. Wręcz przeciwnie. Im mniej ingerencji, tym lepiej. Dziecko tak traktowane będzie podejmować najlepsze dla siebie decyzje (bo nie będzie musiało się buntować), więc wiadomo, że wtedy można pozwalać mu jak najczęściej robić to, na co ma ochotę.
Inaczej w sytuacji, gdy dziecko nie było tak wychowywane od początku. Wtedy pozwolenie mu na wszystko, co chce, niekoniecznie przyniesie dobre rezultaty. To tak, jak gdybyś wypuściła kogoś na głęboką wodę, bez uprzedniego nauczenia go, jak pływać (niekoniecznie musiałby się utopić, ale duże szanse, że tak właśnie by się stało). Tego nie radziłabym robić ;)
Oczywiście zbyt duża kontrola też nie byłaby dobrym rozwiązaniem. Trzeba znaleźć drogę środka.
Ty też musisz ustąpić, a nawet musisz to zrobić jako pierwsza. Pokaż jej, że szanujesz jej wolność, jej wolę, że jej ufasz, pozwalając decydować o sobie. Daj jej całkowitą wolność w takich obszarach, w których jej ewentualne błędne decyzje nie wpłyną na jej zdrowie, czy życie. Np. w kwestii pokoju. Niech nie sprząta, jak nie chce. Przecież to jej pokój. Co Cię obchodzi nieporządek w tym miejscu?
Natomiast co do innych kwestii – porozmawiaj z nią szczerze i bez emocji. Powiedz jej, że jest członkiem wspólnoty i jak każdy inny członek powinna ponosić pewne ciężary na jej rzecz. Ustal jakieś zasady, np. niech zmywa kilka razy  w tygodniu w ustalone dni, czy coś takiego.
W takich kwestiach jak mycie zębów (czyli tam, gdzie jej samowola mogłaby wpłynąć na jej zdrowie) nie ustępuj. Ale zmień taktykę. Spróbuj jej wytłumaczyć, dlaczego mycie zębów jest takie ważne, a jeśli to nie poskutkuje (zakładam, że już to zrobiłaś i nie poskutkowało), poproś ją, żeby zrobiła to dla Ciebie. Powiedz jej, że jej zdrowie jest dla Ciebie bardzo ważne i że bardzo Ci na tym zależy. I że nie ustąpisz. Możesz jej zaproponować coś na wymianę, że Ty też zrobisz coś, na czym jej zależy. I przestrzegaj wykonywania umów.
Po prostu podejdź do niej z szacunkiem, akceptacją i miłością. Przestrzegaj wyznaczonych zasad i bądź konsekwentna. Gdy dziecko widzi, że rodzic robi pewne rzeczy dla jego dobra (gdy się przekonuje na własnej skórze o jego dobrej woli), to w końcu odpuszcza. Ono zazwyczaj wypróbowuje rodzica (czy rodzic kocha, czy nie), wypróbowuje też granice wyznaczone przez rodzica. Dlatego trzeba być czujnym. Przy kochającym i silnym rodzicu dziecko czuje się bezpiecznie i o to głównie mu chodzi. Choć już nastolatkowi coraz bardziej chodzi o wolność. Dlatego trzeba mu ją dać :)
W ogóle bardzo polecam czytać książki o tym, jak wychowywać dzieci. Mnie bardzo spodobały się te (dużo się z nich dowiedziałam): „Wymarzone dzieciństwo: jak wychować szczęśliwe dziecko, unikając błędów naszych rodziców” J. Woititz, „Pewne siebie i szczęśliwe dziecko. 5 zasad budowania poczucia własnej wartości u dzieci” E. Anderson, G. Redman, C. Rogers  oraz „Księga dzieci. Nie bój się być sobą” Osho.
Przydadzą się szczególnie rodzicom, choć właściwie każdemu będą pomocne, bo można się z nich dowiedzieć, jak postępować z własnym, wewnętrznym dzieckiem :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-11, 22:03:52
Felicite

Czyli nie nadajesz sie do pracy najemnej ;)

A jeszcze napiszę, że wczoraj sobie uświadomiłam, że to nie są tylko żarty! Przecież ja jestem w trakcie rezygnacji z pracy (w sumie najemnej własnie; moje stanowisko co prawda jest bardzo samodzielne, ale jednak mam szefa i inne ograniczenia wynikające z pracy nie na własny rachunek)! Czyli wszystko się zgadza, Mateo :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-11, 22:32:44
 Feli
 Chyba stajesz się tutejszym mega guru :D  Bardzo Ci jestem wdzięczna za wszystkie Twoje posty, naprawdę wiele wnoszą do mojej świadomości i do planu działania z moim uzdrawianiem. Rozumiem, że ta relacja w której obecnie zostałam odrzucona to wywałka mająca na celu wywleczenie tych emocji z dzieciństwa, których bardzo nie chciałam czuć. Wrócił cały ból niechcianego dziecka, cały żal z powodu odrzucenia, niekochania, do tego jeszcze złość i kilka innych kwiatków. Widzę, jak bardzo nie akceptuję jeszcze tych emocji, jak bardzo chciałabym się ich jak najszybciej pozbyć, pewnie dlatego temat wrócił po raz kolejny- nie przygarnęłam do siebie bólu małej Madzi, nie chciałam go oglądać, ani czuć. Cały czas próbuję coś z tym robić, ale nadal uciekam od tego :/  Chyba będzie najlepiej, jeśli ten opór zaakceptuję, wtedy łatwiej puści.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-11, 22:56:45
 Jolu, dzięki za przypomnienie o kilku prawdach : )  Bardzo ładnie napisałaś o postępowaniu wobec swojej podświadomości, o tym, żeby ją kochać i akceptować jak dziecko. Felicite też o tym często pisze, bo to przecież takie ważne...  dzięki raz jeszcze :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-11, 23:17:20
Feli :) Kinga :)
Dzięki :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-12, 00:07:13
Feli
 Chyba stajesz się tutejszym mega guru :D

Pierwsze co mi się nasunęło, gdy to przeczytałam, to było „O, to trzeba stąd spier…” ;)))
A drugie „To może czas, by zmienić status z Obserwatora na Zaawansowany?" Hehe, żartowałam (z tym statusem) :P

Cieszę się, że to Ci pomaga :))
Nie wiem, czy znasz książki A. Miller. Bardzo polecam. Wystarczą dwie: pierwsza (Dramat udanego dziecka) i ostatnia (Twoje ocalone życie). Pierwsza to świetne wyjaśnienie wielu kwestii, a w drugiej są odpowiedzi na listy, z których można wyłapać fajne porady, jak pracować nad problemami.
Aha, napisałam w końcu (ufff) ten post w wątku Terapia wewnętrznego dziecka :)

Grażynka, proszę :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-12, 09:25:31
 Haha ;) Nie uciekaj z forum, Twoja obecność naprawdę wiele tu wnosi :) Dzięki za wskazówki odnośnie książek, zapoznam się z nimi :) Chciałabym ten temat zrobić dobrze, bo pewnie to by mi bardzo w życiu pomogło. Może przestałabym sobie wreszcie kreować odrzuconą miłość ; >
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-12, 09:40:51
Feli
Od dawna mnie interesuje dlaczego nadałaś sobie statut obserwatora, który wprowadza innych w błąd.
Ja uważam że powinnaś wpisać sobie zaawansowany, po to aby być w zgodzie z prawdą.

Gdy tak czytam to co napisałaś o terapii wewnętrznego dziecka to widzę że mój terapeuta też stosuje tę technikę pracy z dzieckiem wewnętrznym.
Wszystko co opisujesz to techniki psychologiczne.
Piszę o tym bo wyczuwam na tym form taką atmosferę lekkiej pogardy w stosunku do psychologii i udowadniania wyższości rozwoju duchowego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-06-12, 10:11:31
Feli- Ty jestes zaawansowanym miotaczem prawdy,ktorej my nie widzimy .

Mnie osobiscie pomogly ksiazki Johna Greya- tym od Kobiety sa z Wenus, a faceci z Marsa. Bylam i jestem nim zachwycona jak pisze o partnerstwie w prosty zrozumialy sposob. Pomyslalam, ze dobrze bylo by cos o wychowywaniu dzieci przeczytac ...i wtedy moj maz kupil mi ksiazke na urodziny.."Dzieci sa z nieba" po niemiecku (nie wiem, czy jest tlumaczenie po polsku)- fantastyczna obala wiele mitoe na temat przestazalego sposobu wychowywania przez bicie, ponizanie,karanie dzieci.Duzo mi pomogla, ale to ciagly proces uczenia sie ....Ja dopiero poznaje siebie i zmieniam powoli stosunek do wszystkich spraw...tak wiec mysle, ze bedzie lepiej na wszystkich frontach.

Feli ....super tlumaczysz terapie dziecka....ja stalam sie wyrozumiala dla mojej corki.....ale ze sprzataniem pokoju trzeba popracowac....wczoraj miala sliczna plesn w koszu na smieci.....maz sie wsciekal i mi sie tez dostalo...bo mialam wiecej na nia uwazac, kontolowac itd.....cos mu odpowiedzialam i sie obrazil....no coz tak bywa...nie da sie wszystkim dogodzic....mysle pogodnie i nie przejmuje sie tym jak kiedys.....ufam, ze wszystko ma sens i nie zastanawiam sie.

Pierwszy raz mialam ustawienie rodzinne u mojej nauczycielki Helgi....pare rzeczy- glownie leki uswiadomila mi....ciesze sie, ze to wychodzi powoli ze mnie...ze moga zrozumiec...jak pisze Feli....
ze tam nikt nie zawinil.." chcielismy dobrze- wyszlo zle" jak spiewa SDM....ze milosc matczyna nieraz przytlacza, a nieraz jej brakuje...itd...ale dobrze ze sie dzieje..idzie ku lepszemu...
zycze wszystkim wam wiary...- BEDZIE DOBRZE-  JEST DOBRZE

Moj maz dal mi kiedys piekna lekcje milosci...na poczatku zwiazku zgrzytalo...klotnie i zlosci byly...ciche dni...potem pomogl mi J.Grey...
Ale wtedy moj maz powiedzial po kolejnej klotni z miloscia do mnie--- " Pamietaj juz na zawsze- nawet jak sie klocimy,obrazamy,atakujemy, wsciekamy....nawet wtedy Cie kocham!!! "
To bylo piekne, bo kobiety maja tendencje aby myslec- ze sa niegodne milosci !!!  A sa i to nawet kiedy miotaja nimi niskie emocje i zlosci. Pamietajcie dziewczyny...my potrzebujemy troski, mezczyzni potrzebuja uznania i zachwytu. Mam to przed oczami i unikam spiec i rozumiem, ze maz potrzebuje zachwytu w moich oczach...wtedy kocha mnie bardziej...i wtedy gdy nie usiluje mu pomoc lub go wyreczac. Polecam wam jesli nie czytalyscie J.Greya....to co pisze sprawdza sie i ulatwia zycie wszystkim.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-12, 10:55:20
Jolanta
Miałam ten sam problem z córką że nie chciała sprzątać swojego pokoju.
Ale to był mój problem a nie jej bo to mnie przeszkadzał bałagan a nie jej. Dałam sobie z tym spokój i pozwoliłam jej w swoim pokoju robić co sama chciała a brudu nie komentowałam. No i było u niej okropnie, szafę zrobiła sobie na podłodze, tumany kurzu.
Po kilku latach zaczęłą sprzątać.
Może za niesprzątanie wynegocjować coś innego.
Ale musicie to uzgodnić razem z mężem i postępować jednym frontem, bo z tego co widzę to ona wykorzystuje brak jedności między wami.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-12, 11:46:27
Pierwsze co mi się nasunęło, gdy to przeczytałam, to było „O, to trzeba stąd spier…” ;)))

Już wiem, o co chodziło. To była reakcja mojego wewnętrznego dziecka: Jak przeczytałam o guru, to przeraziło się, że je porzucę na rzecz innych! Faktycznie teraz więcej tutaj piszę, a tymczasem moja mała Hania mnie potrzebuje. Jest teraz w szkole podstawowej i potrzebuje dużo uwagi i czasu :)))
Dziękuję, Indra, że napisałaś o tym guru :* Bardzo mi to pomogło :D

Feli
Od dawna mnie interesuje dlaczego nadałaś sobie statut obserwatora, który wprowadza innych w błąd.
Ja uważam że powinnaś wpisać sobie zaawansowany, po to aby być w zgodzie z prawdą.

Bo jest mi to do czegoś potrzebne.
Ostatnio coraz bardziej zwracam się do wewnątrz siebie. Ujawnia się to we wszystkich dziedzinach mojego zycia. Bardzo mi to pomaga w przerobieniu pewnych tematów. Ale czasem o tym zapominam i wracam do starych zwyczajów. To jest zwykła ucieczka od siebie, która nie przynosi nic dobrego.
A forum to bardo dobre miejsce na ucieczkę od siebie ;) A ja tego nie chcę. Status obserwatora ma mi o tym przypominać.

Wiesz, ja też zwracam uwage na to, żeby nie mijać się z prawdą. To dla mnie bardzo ważne.
Zastanawiałam się kiedyś nad kwestią statusu i stwierdziłam, że jednak nie wprowadzam nikogo (w tym siebie) w błąd. Przecież obserwator może być tak samo zaawansowany w rozwoju, jak i początkujący. Zresztą alternatywą dla zaawansowanego nie jest początkujący (wtedy mogłabym faktycznie wpisać – zaawansowany, bo początkująca nie jestem), ale poszukujący. A ja – mam nadzieję – będę poszukująca do końca życia :) Więc tak serio, to nawet nie wiedziałabym co wpisać.
Dlatego myslę, że to chyba też trochę taki bunt przed etykietowaniem. No ale najbardziej jest to kwestia wewnętrznej potrzeby.

Gdy tak czytam to co napisałaś o terapii wewnętrznego dziecka to widzę że mój terapeuta też stosuje tę technikę pracy z dzieckiem wewnętrznym.
Wszystko co opisujesz to techniki psychologiczne.
Piszę o tym bo wyczuwam na tym form taką atmosferę lekkiej pogardy w stosunku do psychologii i udowadniania wyższości rozwoju duchowego.

Tak, to co opisuję w temacie wewnętrznego dziecka, to techniki psychologiczne. Myślę, że to jest podstawa, od której dobrze jest, a nawet trzeba zacząć, bo inaczej wszystko idzie bardzo opornie (no chyba, że ktoś nie ma już z tym problemów, to inna sprawa). To tak jak z DDA. Jesli ktoś ma ten syndrom (a któż nie ma, albo nie miał, nawet w małej części?), to dobrze jest najpierw popracować nad tym,  potem dopiero (albo chociaż równocześnie, a nie od nich zaczynać) zająć się np. technikami medytacyjnymi. A wewnętrzne dziecko ma każdy z nas. I nikt z nas nie osiągnie oświecenia, jeśli "na powrót nie stanie się jak dziecko", czy jak tam leciało ;)
[a to dlatego, że Wewnętrzne dziecko to taka boska cząstka w nas. A żeby mogło się ujawnic, to trzeba je odgruzować z wszelkich naleciałości (w postaci np. dziecka przystosowanego, itd.), które gromadzimy w podświadomości]
Ja zaczęłam od d... strony i kilka dobrych lat spędziłam na uganianiu się za własnym ogonem ;), choć mogło to wyglądać zupełnie inaczej, gdybym zaczęła od podstaw. No ale nie wyrzucam sobie tego. Wtedy nie wiedziałam, co zrobić :)

Jolanta,
bardzo dziękuję za polecenie książki "Dzieci są z nieba" :) tytuł fantastyczny! Mam nadzieję, że będzie dostepna po polsku (zaraz sobie sprawdzę).
J. Greya przeczytałam na początku mojego małżeństwa (tak gdzieś 16 lat temu) i faktycznie bardzo dużo mi to dało. Dzięki niej zrozumiałam męża ;)) Jego ucieczki "do jaskini" itd.  :))
Choć o tym podziwie to coś mi śmierdzi (nie mówiąc delikatnie ;). Tak sobie myślę, że teraz mogłabym się nie zgodzić z częścią tez tam zawartych. Choć nie wiem, bo mało pamiętam ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-06-12, 12:59:08
Feli- dla mnie John byl pierwszy, ktory tak swietnie tlumaczyl- ale on sam mowil....ze choc jest expertem sam robi bledy i nieraz tez po czasie dopracowuje swoje metody.Podziwiam go, ze potrafi:
 * tak zagmatwany temat w logiczny sposob przedstawic,
 *ze pomimo, ze kazdy czlowiek jest inny, moze znalesc w opisach siebie (dopasowac siebie) - a to juz odpowiedzialnosc, bo ja nieraz spotykajac sie z jakims zapytaniem o rozwiazanie mowie - nie wiem, pojecia nie mam- brakuje mi wszechstronnej wiedzy.
 * podaje skuteczne metody pomagania sobie
 * nikogo nie neguje np. biedna kobieta- ma tepego faceta....nie pokazuje mechanizmy zachowan dla obu plci.

Naturalnie, ze codziennie dokonujemy wyborow i nie latam z ksiazka i szukam w niej odpowiedzi na problem i jak mam sie zachowac. Ale wtedy to bylo pare lat temu to byl przelom.

Zabawna sytuacja ktora sie wydarzyla miedzy mna i moim mezem, ktora ja nieraz obrazje jak trzeba sie kobietom zachowywac w stosunku do mezczyzn:

Michael mowi: zadra mi weszla w palec.
Ja pytam: wyciagnac Ci ja ??? 
Michael: nie !   (Faceci chca zawsze sami wszystko)
Ja mowie spokojnie : ok !

Konsternacja....-  Michael zauwaza, ze cos nie tak ...zawsze bylam taka troskliwa i pedzilam na oslep z pomoca!

Mowi: no tak ale napewno dostane zakazenia i umre w nocy....???!!!!
Ja mowie: kochanie jak bedziesz chcial ,zeby ja wyjac przyjdz do mnie zrobie to chetnie!!!
Koniec dyskusji....Michael  kapituluje

Ja nieraz mam tak, ze po zaistnialej sytuacji, kiedy czulam sie zle z Michela powodu (jakas uwaga, albo komentarz)...  umialam prawie zawsze jak aktor zagrac ta sama sytuacje i jego postawic w nikorzystnym polozeniu....wrazenie piorunujace na niego..( czulam jakby inspiracje z gory).......potem on sie wycwanil i mowil ok to bylo nie fair ....ale mi tak wolno  ??!!! czujecie ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-12, 14:16:44
Fel :)

"Więc na pół godz. przed badaniem stwierdziłam, że odpuszczam. Nie idę. I wtedy zrobiło mi się tak lekko i błogo, że wiedziałam, że to dobry trop.
I w tym stanie dopuściłam inspirację od Boga. Nagle wpadłam na pomysł, żeby poszukać czegoś w jednym miejscu, w którym nie szukałam informacji  - na forum o mojej chorobie. I tam znalazłam coś takiego, co mnie przekonało do rezonansu. I poszłam. Ale już z zupełnie innym podejściem! Jaka byłam z siebie zadowolona! A ja wzrosło moje zaufanie do siebie! I miłość własna :) Bezcenne :)
Prawda jest taka – w sumie nieważne, co roimy w życiu. Przecież większość naszych decyzji nie jest decyzjami „życia i śmierci” (a w sumie nawet śmierć nie jest tego typu doświadczeniem, no i co z tego, że umrzesz? Jakie to ma znaczenie dla Twojej duszy z szerszego punktu widzenia?). Ważne jest nasze podejście do siebie i życia. Ważne jest to, by stale podnosić naszą świadomość (bo do „szczęścia” potrzeba jest tylko ona). A miłość, łagodność i akceptacja siebie niesamowicie rozszerza świadomość."

Fajnie to opisałaś, też postawiłam przede wszystkim na naukę kochania wszystkich swoich przejawów całą gębą .;))

Dla mnie kluczem jest po prostu wybaczenie sobie totalnie wszystkiego.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-12, 14:26:32
Jolanta 16

"Pamietajcie dziewczyny...my potrzebujemy troski, mezczyzni potrzebuja uznania i zachwytu."

Przestań dziewczyno kodowac się tym stereotypem, bo on ugruntowuje kobiety w poczuciu bycia ofiarą. A mężczyźni też kręcą kobiety, które moga podziwiać. Czy to znaczy, ze kobiety nie potrzebują uznania i zachwytu ?  :)

KObiety i mężczyźni potrzebują tyle samo zachytu i uznania, co i troski. Po prostu mężczyźni uczeni są od małego pogardzać swoimi słabościami, a kobiety uczone sa nie doceniac siebie. Szcególnie w Polsce ten stereotyp ma się dobrze. I właśnie w świadomym małżeństwie warto jest wspierac się w przekraczaniu tych durnych kodowań i stereotypów. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-12, 14:29:30
Fel,

koniecznie powinnaś zmienić status na zaawansowaną, jesteś od dawna jedną z najbardziej inspirujących osób dla mnie na tym forum i nie wiem skąd u Ciebie ta fałszywa skromność. Może też z poniższego stereotypu ??? :)):)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-06-12, 19:35:21
Felicite,

ja tez bardzo lubie Cie czytac :-)) masz taki fajny, czysty przekaz, jestes bardzo inteligentna :-) oczywiscie nie ujmujac nikomu innemu na tym forum :-)
Twoje posty dzialaja na mnie bardzo terapeutycznie :-)
Dziekuje Ci za inspiracje i rozjasnienie mi wielu tematow. Normalnie bym Cie usciskala jak bym mogla :-) 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-06-12, 21:46:12
Mój brzuch jest pełen, a ja jestem głodny. Nic więcej nie zmieszczę ale z głodu umieram :))) Czuję tylko niedosyt i rozczarowanie (że to mnie nie nakarmiło)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-12, 22:04:16
koniecznie powinnaś zmienić status na zaawansowaną, jesteś od dawna jedną z najbardziej inspirujących osób dla mnie na tym forum i nie wiem skąd u Ciebie ta fałszywa skromność. Może też z poniższego stereotypu ??? :)):)

To nie jest kwestia fałszywej skromności, wyjaśniłam to w poprzednim poście.
Gdy uzdrowię pewne upierdliwe wzorce, to nawet mogę zmienić sobie status na "Ekspert" :P Ale nic na siłę.

Amelka,
bardzo mi miło! :D Ściskam :))


Tak, to co opisuję w temacie wewnętrznego dziecka, to techniki psychologiczne. Myślę, że to jest podstawa, od której dobrze jest, a nawet trzeba zacząć, bo inaczej wszystko idzie bardzo opornie (no chyba, że ktoś nie ma już z tym problemów, to inna sprawa).

Widzę, że nie wyjaśniłam w końcu, dlaczego uważam to za podstawę ;)
Bo psychologia pomaga zrozumieć jak działa nasz umysł. A to nie oczyszczony umysł przeszkadza w nawiązaniu kontaktu z naszą prawdziwą naturą. Ale to nie znaczy, że trzeba go niszczyć. Wręcz przeciwnie, trzeba go poznać i okiełznać, po to by móc go przekroczyć. Czyli psychologia zbliża nas do poznania siebie.
To taka podstawa, można powiedzieć ziemska podstawa. Żeby żyć trzeba używać umysłu, a żeby go dobrze używać, trzeba najpierw uporządkować go i nauczyć się z nim obchodzić. Tego właśnie uczy psychologia.
A ponieważ jest to podstawa, to od tego trzeba zacząć. Bo przecież, żeby móc sięgnąć szczytów, najpierw trzeba ćwiczyć mięśnie. Żeby drzewo mogło urosnąć aż do nieba i rozmawiać z gwiazdami, najpierw musi zapuścić korzenie głęboko w ziemię (jak mawiał Osho).
A duchowiacy zazwyczaj (ze względu na swoją karmę) nie chcą zapuszczać korzeni (czyli zajmować się przyziemnymi, materialnymi sprawami, zwłaszcza w rozwoju), ale od razu chcą sięgać gwiazd, czyli rozwijać się tylko duchowo. Ja to doskonale rozumiem, bo też tak robiłam.
Jednak, jeśli interesuje nas rozwój duchowy, na samych technikach psychologicznych nie można poprzestać.  Psychologia daje tylko narzędzia do tego, aby można było na tyle uporządkować swoje wnętrze, by odkryć prawdziwą duchowość (prawdziwą naturę).
Jedno z drugim można fajnie połączyć, bo też i jedno z drugim ściśle się wiąże. Na przykładzie wewnętrznego dziecka (o czym już pisałam) dobrze to widać. Nasza prawdziwa natura, boska cząstka w nas, czyli naturalne, wewnętrzne dziecko jest skrępowane naleciałościami powstałymi w trakcie wychowania (nie tylko w tym życiu), czyli np. dzieckiem przystosowanym, rodzicem krytykującym, czy innymi rolami, które na przestrzeni lat, czy nawet wieków przyjmowaliśmy, czyli różnymi warstwami podświadomości. Na początku trzeba wykonać pracę polegającą na „odgruzowaniu” naleciałości, i tutaj dobrze sprawdzają się techniki psychologiczne. A potem to już pozostaje kontakt z intuicją, czyli rozwój duchowy w pełnej krasie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-12, 23:13:59
Aaaaaaaa!!! jakże mam już dość sama siebie, do chuja pana!

wybaczcie, trzeba się było trochę wyrzygać
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-06-13, 08:37:49
U mnie od paru dni ruszyl temat-  dzieci ( najpierw zaczelam przypominac sobie pierwsze relacje z moja corka po urodzeniu jej, potem moje dziecinstwo...czytajac od poczatku watek o wew.dziecku, tam doczytalam ze "trzeba dotknac bolu, pod nim jest milosc" zaakceptowac emocje ...no i wieczorem mialam wywalke...pozwolilam sobie wyplakac cala moja zlosc, bol i wscielkosc, ze dokladnie rok temu stracilam drugie dziecko)

Rok temu w czerwcu  bylam wyczerpana, wypruta na maxa, ciagle w biegu...narzucilam sobie tempo i jeszcze glownym punktem ambicji bylo zajsc w ciaze. Wlasnie organizowalam nasz slub cywilny i mialam wielki stres ...czy zaprosic tesciowa (toxyczna). Sprzeciwial sie temu moj maz, bo uwazal ze zrobi nam rozpier.....na imprezie i w ogole twierdzil, ze nie ma na nia ochoty po tym co nam i jemu zrobila.
Wynajmowalismy mieszkanie od roku i w zimie nie bylo ogrzewania - marzlismy grzejac sie grzalka....potem dzien po slubie nie bylo pradu w mieszkaniu, czyli musimy na gwalt szukac nowego.
Slub przebiegl przyjemnie nawet tesciowa sie milo zachowywala....ale 3 dni po slubie okazalo sie,ze jestem w ciazy...super cieszylam sie bo myslalam, ze nam sie nie uda (rozne powody).
Potem bylam przeziebiona na maxa ...lezalam w lozku i myslalam co bedzie dalej...jeszcze pare dni i zaczelo sie najgorsze...tabletki na podtrzymanie nie pomogly....
Mielismy zaplanowany slub w Polsce dla rodziny i super wakacje w Lebie i Ustce - 2 tygodnie z moja Mama i corka.....no i w koncu znalezlismy z trudem fajne mieszkanie - 4 pokoje - wszystko sie ukladalo ale w tym wirze zajec, planow nie bylo czasu na rozczulanie sie i chcialam byc silna. Staralam sie zawziecie znowu jak najszybciej zajsc w ciaze...bo jak raz sie udalo to musi znowu.....

Ciezki czas duzo nadzieii, ale i rozczarowan....miotanie sie, szukanie przyczyn. W koncu odpuscilam, zaakceptowalam i poczulam ulge...nie wiem czy do konca...ale widze teraz dopiero, ze ten temat rusza...pojawija sie- pojawiaja sie emocje - ciesze sie bo jestem bardziej swiadoma i moge sie lepiej znalesc w tym moim momencie zycia.

"jesli cos ma przyjsc, przyjdzie w odpowiednim momencie"- maz mnie wspiera...nie mam nacisku, ze koniecznie musimy miec dziecko. Ja wyluzowalam, ale nie czuje sie juz jak przegrana. Nie obwiniam sie. Nie uzalezniam jakosci mojego zycia od posiadania dalszych dzieci - to moj maly sukces :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-13, 09:17:22
Ja uważam że osoby rozwijające się popełniają błąd nie doceniając psychologii bo im się wydaje ona czyms gorszym od rozwoju.
Moja regreserka miała pogardliwy stosunek do psychologii i brak wiedzy w tym zakresie.
Sama metodami rozwojowymi w ciągu 7 lat doszła do 35 ERD.
Jednak ze mną cos jej nie wychodziło, pomimo że była bardzo dobrą regres erką. Po 2,5 latach regresingu pojawiły mi się bardzo silne lęki. Ona w końcu stwierdziła że ja nie chcę się rozwijać, pomimo że wczsniej mi wywahała 90 % intencji do rozwoju.
A ja mam sine zaburzenia osobowości a w tym wypadku regresing niczego nie może zdziałać.
Brak wiedzy psychologicznej sprawił że nie potrafiła rozpoznać że jestem poważnie zaburzona i kompletnie nie nadaję się do rozwoju tylko do leczenia.
No ale ona przecież by nie przyznała że to psychologia może mi bardziej pomóc niż rozwój, mając tak złe zdanie o psychologii.
Czuję się przez nią skrzywdzona, bo jej ufałam i ufałam jej opiniom o psychologii
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-06-13, 09:50:46
To przykre Inga....co Ci sie przytrafilo....napewno masz racje byc na nia wsciekla,bo ma klapki na oczach. Mam czesto tez to uczucie, ze idac do lekarza - wychodze zawiedziona, bo nie dal mi tego co szukalam i musze czesto sama lub gdzies indziej szukac pomocy.
 Lekarzem moze byc tu kazdy inny- do ktorego sie zwracasz o pomoc bo myslisz, ze jest kompetentny. Ludzie generalnie wciskaja kity innym- i jesli z niewiedzy sie myla- moge im przebaczyc.
Ale jesli zlosliwie to robia ,stosuja, zalecaja - leki , terapie, teorie, ksiazki, grupy ludzi, seminaria, sztuczki - tylko aby zarobic samemu i innych oglupic, zaszkodzic !!!! - nie do wybaczenia dla mnie.

Jedynym pocieszeniem moze byc, ze sie wyrwalas i przejrzalas ja....
coz kazdy ma prawo do bledow....
Wspolczuje Ci jednak....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-13, 10:02:23
Ja wierząc jej, oczywiście nadal nie szukałam pomocy w psychologii, lecz poszłam do innego regresera który był jedynym dostępnym w mojej okolicy, a który był jednocześnie psychologiem.
Miałam wielkie szczęście, bo się okazało że jest świetnym psychoterapeutą. I on mi postawił diagnozę.
A sesje terapeutyczne okazały się czymś tak wspaniałym, to było dla mnie jak objawienie. Znalazł się wreszcie ktoś kto mnie rozumiał, z kim mogłam porozmawiać, kto nie naciskał, nie żądał, nie obwiniał, nie obrażał się i kogo ja niczym nie raniłam.
Co bym nie zrobiła, co bym nie powiedziała i jak bym się nie zachowała, u terapeuty zawsze jestem w porządku. To mi tak dużo daje ze względu na silne poczucie winy które noszę w sobie.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-06-13, 13:17:34
Widzisz jednak ktos nad Toba czuwal i poslal Cie do kogos, kto podal Ci pomocna dlon.  Ja tez nieraz bylam w czarnej dziurze i niby przypadkiem trafialam na kogos, kto w niebywaly sposob mi pomagal, a byli to rozni ludzie...nieraz nawet rozmowa i moj swiat nabieral kolorow nadzieii...

Pozostaje nieraz kwestia tego, ze w naszym srodowisku nikt "takich problemow nie ma-  jak my"! czyli wszyscy sa normalni oprocz nas, ktorzy szukamy alternatywnej pomocy. Ty szukalas regresera....ale czemu nie poszlas do psychiatry, psychologa albo sasiadki po dobra rade?

Nieraz mysle, ze powszechna znieczulica i niezdolnosc zrozumienia (nie wspolczucia) to najwieksza i najsmutniejsza rzecz w naszych rodzinach i innych kregach....dobrze, ze jednak sa ludzie, ktorzy to zrozumieli i wiedza jak kompetentnie pomagac innym z ich problemami :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2012-06-13, 13:53:46
Inga,
"Czuję się przez nią skrzywdzona, bo jej ufałam i ufałam jej opiniom o psychologii"

W takich sytuacjach to zawsze my sami jesteśmy odpowiedzialni za to, co zaistniało. Jak mamy niezbyt czyste intencje to trafiamy do kogoś kto akurat nie prezentuje możliwości dla nas najkorzystniejszych. Mnie tylko zastanawia dlaczego w ciągu 2,5 roku cotygodniowych sesji nie doszło do żadnej weryfikacji twoich postępów w zdrowieniu - pisze zdrowieniu bo regresing to nie metoda przypisana do rozwoju, to tez metoda uzdrawiania. Bo jesli nie było efektów to po co tyle sesji?? A jak były to trzeba to docenić.

Dobrze że w końcu trafiłaś do kogoś kto ci lepiej pasuje
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-13, 20:49:14
Dobry regreser nie robi sesji zanim nie zorientuje sie czy klient nadaje się do sesji, czy jest do niej przygotowany. Jeśli zaś terapia nie pomaga, to po co ją stosować.
Inga
Fajnie, że mimo to i tak długo nie szukałaś własciwego terapeuty.
 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-14, 08:03:40
Na to wszystko co się stało można spojrzeć z dwu stron, pozytywnej i negatywnej.
Trafiłam na taką terapię bo się bałam tej prawdziwie uzdrawiającej i musiałam się wcześniej trochę podczyścić na regresingu aby móc wejść w prawdziwe uzdrawianie.

Proces uzdrawiania-rozwoju był cały czas weryfikowany za pomocą wahadła i tutaj wypadałam dobrze. Rosły erdy a spadały obciążenia. Tylko że ja się nie zmieniałam i nie poprawiało mi się samopoczucie.

Doceniam to co było korzystne ale to nie znaczy że mam nie widzieć tego co było złe.

Po prostu uważam że regreserzy powinni wyjść z zaślepienia że jedynie ich rozwojowa metoda jest najlepsza .

Do psychiatry nie poszłam bo po co, po lekarstwa?
Do psychologa nie poszłam, bo Leszek w swoich książkach też się o nich źle wypowiadał, opisując metody jakie stosują.
Oprócz tego sama miałam już kontakt z psychologami wtedy gdy chciałam popełnić samobójstwo, przez których zostałam zlekceważona.
Od sąsiadek słyszłam rady żebym nie robiła z siebie cierpiętnicy, bo inni jeszcze bardziej ode mnie cierpią a jakoś sobie radzą.
A ja myślałam że mam  zwykłe DDA i sama z pomocą resresingu sobie poradzę tak jak wiele osób sobie poradziło.
Skąd mogłam wiedzieć że ze mną jest aż tak źle?

Dlatego uważam że regreser powinien mieć taką wiedzę aby rozpoznać że ktoś jest mocno zaburzony i nadaje się do leczenia a nie do rozwoju, a nie wypowiadać się kpiąco i z poczuciem wyższości o psychologach.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-06-14, 11:18:35
Inga

Regreserzy też są różni i mają rożne swoje obciążenia. I uważam, że jest to ok. To, że ktoś jest regreserem nie znaczy, że mu już nic nie wywala i ma czyste super intencje we wszystkim.  Dogrywanie intencji dotyczy każdego człowieka. Gdy samemu ma się czyste intencje to trafia się na odpowiednią osobę.
Ja osobiście nie cenie sobię psychoterapeutów, nie dlatego, że nimi gardzę, ale dlatego, że z własnego doświadczenia wiem, że mi akurat nie pomogli i pomóc nie mogli. Bo to, że ktoś mnie na coś naprowadził, coś uświadomił w ciągu całej godziny rozmowy, jednocześnie z opowiadaniem całej mojej życiowej historii to bardzo mało. Nie wiele mi to pomagało, bo moją podświadomość nadal nie widziała głębokich przyczyn, wierzyła w swoje obciążenia, które były wspierane silnymi lękami i obciążeniami. Brakowało mi świadomości, psychologom także, oni lecieli po schemacie, często też spotykałam się z irytacją i niezrozumieniem, co jeszcze bardziej mnie zamykało i pogłębiało poczucie winy i lęku.
Myślę, że tu chodzi czasem o konkretnego człowieka: o jego intencje, świadomość, to jakie tematy już sam ma przepracowane.

Z tego co piszesz to pracujesz teraz z osobą, która jest jednocześnie i regreserem i psychologiem. Podejrzewam, że ta osoba ma ładnie przepracowane pewne tematy i nie dogrywa ich z Twoimi. Nie każdy regreser jest korzystny dla każdego klienta. Takie jest moje zdanie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2012-06-14, 11:25:10
Inga
a zgłaszałaś regreserce, że pomimo terapii twoje samopoczucie sie poprawia?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-14, 11:32:50
Nie zapominajmy też, że regreser nie musi przy okazji być terapeutą. Regreser musi umieć prowadzić poprawnie sesje regresingu - tylko tyle i aż tyle. Sam Leszek wiele razy pisał, że regresing jest metodą duchową, która musi być uzupełniania samodzielną pracą w domu.

A jak ktoś nie potrafi samodzielnie w domu, to wtedy niech szuka sobie terapeuty, który go poprowadzi. Regreser nie jest od tego (choć może jeśli chce i potrafi) - regreser jest od przeprowadzenia sesji i ewentualnych wskazówek co do pracy w ramach tego, co w czasie sesji wyszło.

Oczywiście dobrze by było, żeby regreser potrafił rozpoznać, że klient potrzebuje takiego terapeutycznego prowadzenia, ale podejrzewam że to nie zawsze dobrze widać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-06-14, 11:35:17
Inga - napisałaś, ze "Proces uzdrawiania-rozwoju był cały czas weryfikowany za pomocą wahadła i tutaj wypadałam dobrze. Rosły erdy a spadały obciążenia. Tylko że ja się nie zmieniałam i nie poprawiało mi się samopoczucie."

Mariusz zadał słuszne pytanie - czy dawałaś na bieżąco znać, ze Ty nie czujesz u siebie poprawy, ani zmian na lepsze?

Bo to, ze coś wychodzi z badań czy odczuć drugiej osoby, nie oznacza, ze ma 100% przełożenie na Ciebie samą. Badacze tez mają własną karmę, wzorce, zaślepienia, projekcje, nie są oświeceni. Dlatego ja np.: zawsze proszę o uczciwą weryfikację moich badań czy odczuć, także po jakimś czasie. Jeśli ktoś wtedy np.: nie napisze prawdy, to po jakimś czasie może zacząć czuć się rozczarowany i może oszukany, że to "nie działa". Za to jak na bieżąco jest kontakt, są realizowane zalecenia osoby pomagającej - to można wprowadzać niezbędne korekty, proponować inne rozwiązania, wspólnie dochodzić do najlepszych.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-14, 11:50:38
Laka
Tu chodzi o coś innego.
 Pod względem zawodowym ona była bardzo dobra i tu nie mam nic do zarzucenia.
 Chodzi mi o to aby regreserzy mieli większą wiedzę psychologiczną i potrafili w pewnym zakresie zdiagnozować osobę która do nich przychodzi. Bo mój przypadek nie jest jedyny, gdy osoba z zaburzeniami osobowości zostaje odsyłana z etykietką że ona nie chce się zmieniać. Ja dostałam taką informację od niej, czyli jakby ona mnie skreśliła, uznając że jestem nie do zmienienia, po czym się załamałam, wierząc że nie ma dla mnie ratunku. Wtedy niesamowicie mi wzrosły lęki i poszłam mocno w dół. Ja mimo wszystko nadal szukałam pomocy i ją znalazłam.
Nie można wszystkiego zwalać na intencje i mówić że jak ktoś się chce zmienić to znajdzie sobie kogoś kto mu pomoże. Ważne jest aby mieć wiedzę i informować ludzi prawidłowo a nie wprowadzać ich w błąd.
Ty miałaś złych terapeutów a takich jest większość. Trudno jest znaleźć dobrego terapeutę ale tacy są i mój nie jest wyjątkiem. Dla osób chorych na nerwicę  a zwłaszcza dla osób z zaburzeniami osobowośći często jest to jedyne wyjście.
Znam jeszcze jedną osobę z zaburzeniami osobowości której regreser bardzo zaszkodził, bo nie miał pojęcia o takiej chorobie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-14, 12:11:07
Clint
A jak stwierdzić czy ktoś potrafi samodzielnie nad sobą pracować?
Ja codziennie pisałam 6 afirmacji i czytałam 10 dekretów. Ponadto słuchałam medytacji Leszka, wykonywałam z sukcesem rytuały wg. Kluzy, robiłam w domu sobie sesje autoregrsingu gdzie też bardzo dużo uwalniałam. Bardzo dobrze przypominałm sobie wcielenia dotyczące aktualnych problemów. Wszystko wyglądało jak należy.

Mariusz.
Przed sesją zawsze długo rozmawiałyśmy gdy ja jej zdawałam sprawozdanie z całego tygodnia. Bardzo mi wtedy wywalało, ciagle się pojawiały nowe problemy które po sesji znikały.
Dobrze było tylko przez 1 dzień po sesji a już następnego spotykało mnie cos nowego złego. Ona twierdziła że dusza w ten sposób jak najszybciej chcę się oczyścić i dlatego tak bardzo mi wywala
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-06-14, 13:16:12
Inga - zatem, podsumowując, wygląda na to, że być może służył Ci regresing na tyle, na ile byłaś gotowa w tamtym czasie. Teraz jesteś gotowa na więcej i dlatego dzieje się więcej, uwalniasz więcej, za pomocą skuteczniejszej dla Ciebie terapii.

I może dlatego nie warto być złym - ani na siebie, ani na regreserkę;

Przy czym zgadzam się, że odpowiedzialny regreser nie powinien przerzucać własnych uprzedzeń dotyczących metod terapeutycznych na klienta. To na pewno jest błąd w sztuce. No i większa świadomość, ze nie wszystko da się uzdrowić za pomocą regresingu, tez na pewno by się przydała. Warto tez wziąć pod uwagę, ze pewnie nawet dyplomowani psycholodzy nie zawsze mogliby dobrze zdiagnozować (bo i o takich rzeczach się słyszy), i dobrze, ze trafiłaś na właściwą osobę i właściwą terapię.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-14, 13:56:57
Ja tę złość noszę już od kilku lat w głębi siebie, i ona sama z siebie nie chce mnie opuścić.
Uważam że wystarczająco długo ją wypierałam i mam prawo wreszcie ją wynieść na powierzchnię pisząc o tym co mnie gnębi i o co mam pretensje w środowisku regreserów.
Bez wypowiedzenia tego trudno by mi się było tego pozbyć.
Zresztą nie chodzi tylko o złość.
Ważne jest dla mnie aby regreserzy zdawali sobie sprawę jak ważną mają pracę i jak łatwo mogą innych skrzywdzić swoją niewiedzą.
Bo do terapeuty idzie się z pełnym zaufaniem i przekonaniem że on wie lepiej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-06-14, 14:38:27
Inga - bardzo dobrze, ze wypowiedziałaś na głos zarówno złość, jak i żal. Oczywiście, ze masz prawo ją wyrazić, podobnie jak swoje pretensje czy poczucie krzywdy.

Chodziło mi tylko o to, ze może nie warto dalej już jej w sobie pielęgnować, trzymać - tylko własnie m.in. dzięki temu że ją okazałaś, z jednej strony - pozwolić jej już wypływać, akceptując to że wypływa - a z drugiej - zacząć się otwierać na to, ze regreserka pewnie robiła najlepiej jak potrafiła, że działała zgodnie z posiadaną wiedzą i być może Twój przypadek po prostu przekraczał jej kompetencje - nie zawsze jednak człowiek do tego potrafi się przyznać, stąd pewnie to błędne stwierdzenie, w zakresie jej świadomości - ze to Ty nie chcesz się zmieniać, a nie że po prostu ta metoda nie jest dla Ciebie , przy tym stanie, w jakim byłaś. Zgodzę się, że powinno się bardziej rozważnie szafować takimi uwagami, które mogą pozostawiać wrażenie "jakby ona mnie skreśliła, uznając że jestem nie do zmienienia, po czym się załamałam, wierząc że nie ma dla mnie ratunku".

Na to powinien być na pewno kładziony nacisk i regreserzy powinni być uczuleni, że uwagą "bo nie masz intencji do zmiany" mogą tez bardziej zaszkodzić, niż pomóc. Jednak najczęściej działają w zgodzie z własnym stopniem świadomości i jak czegoś nie wiedzą, nie uświadamiają sobie - tez maja prawo popełniać błędy. Dobrze jednak, by potrafili się do nich przyznać, podobnie jak np.: do swojej niewiedzy.

Masz tez prawo wypowiedzieć wszystkie pretensje, jak i propozycje zmian czy np.: żeby regreserzy uszczegółowiali zakres swojej działalności, tak by klienci dokładnie wiedzieli czego mogą oczekiwać od usługi im świadczonej. To w porządku, kiedy mówisz o swoich odczuciach, o tym, co myślisz.

To w porządku tez, kiedy potrafisz np.: zaakceptować, że być może jednak te 2 lata regresingu do czegoś Cię przygotowały lub przekonały, i dzięki temu może znalazłaś w sobie siłę (desperację?), by znaleźć w końcu taka metodę, która zacznie Ci przynosić bardziej namacalne zmiany i korzyści.
Zaś jeśli jeszcze nie potrafisz zaakceptować, ze może to był jakiś potrzebny krok w Twoim życiu - to pozwól nadal wypływać złości, żalowi, i już. To tez jest w porządku. Uzdrawianie czegoś bardzo często odbywa się etapami i każdy z nich jest ważny.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-06-14, 16:09:08
Inga

Rozumiem Cię, bo sama miałam wiele razy takie sytuacje, że nie dostawałam jasnych odpowiedzi: albo inaczej: dla osoby mówiącej, z szerszą niż moja świadomością one były jasne i oczywiste. Ale ja je odbierałam na miarę mojej świadomości i wyobrażeń podświadomości. Nie mogę myślę, winić za to tych osób, że ich nie rozumiałam, albo rozumiałam wg zawartości mojej pś, czy obciążonych skojarzeń itd.
Ale zauważyłam ten mechanizm i biore, nawet teraz na to poprawkę. Że czasem trudno mi zrozumieć o co chodzi komuś, kto ma temat jakiś przepracowany, a ja nie.

Myslę, że warto popracować, nad przebaczeniem tej osobie i sobie, że temu się poddałaś. To może przyjdzie uświadomienie o co chodziło.

Przy terapi regresingiem, gdy jest się mocno zawalonym emocjami, zaślepionym, może przez jakiś czas naprawdę mocno wywalać. To zależy z jakiego poziomu się zaczyna i w jakiej jest się aktualnie życiowej sytuacji.
Ja zaczynałam z powiedzmy tragicznej, gdzie nic mi nie pomagało wcześniej, aż w koncu wykreowałam bagno. No i wywalało mi bardzo. Wywałki to jeszcze  nic takiego w porównaniu z depresją i nerwicą i całym tym napięciem. 2 lata zajęło mi wychodzenie z tego, za pomocą regresingu. Na początku baaardzo opornie, wywałkowo, byłam totalnie nieprzytomna z napięcia i wywałek, ale zdeterminowana, bo to była dla mnie ostatnia deska ratunku. I udało mi się.
Może dlatego nie boję się wywałek przy regresingu bo sama to przeszłam. Gdy zaczynałam go stosować to wcale nie było tak, że nagle mi się zaczęło poprawiać, tego było tak dużo i tak silne emocje, że musiałam dlugo czekać na poprawę jakąkolwiek, bo nawet jesli coś puszczałam, co szło opornie, z powodu silnych traum i lęków, to zaraz odblokowywały się kolejne lęki i emocje. Bo tak było to nawarstwione.  Ale miałam takie podejście, że dam sobie czas, duuużo czasu, tyle ile będzie mi potrzeba. Widziałam ile tego mam i nie oczekiwałam cudu w kilkanaście sesji. Zaakceptowałam na początek że jestem w czarnej...d i trudno, stało się, a teraz trzeba z tego się wygrzebać, bo innego wyjścia nie ma. Samobójstwo nie sprawdziło się w ostatnim wcieleniu:)

Teraz mam już dość luźno od pewnego czasu i raczej odreagowuję pojedyncze sytuacje, gdzie czuję emocje, czy dyskomfort, z inną zupełnie świadomością.
Chociaż zgadzam się z tym, że regreserzy mogliby się czasem zastanowić zanim palną, że ktoś się nie nadaje.

Ta pani powiedziała Ci, że widocznie nie chcesz się uzdrowić, myślę, że nie było w tym nic złego. Też bym mogła coś takiego komuś powiedzieć. To wg mnie nie jest etykietka, że ktoś jest nieuleczalny, tylko, że w jego pś jest duży opór, z jakiegoś powodu nie chce czegoś puścić, bo pś widzi w tym wartość, jest to dla niej ważne. Inaczej mówiąc nie ma otwartości na uzdrowienie w danej chwili, ale to zależy wyłącznie od tej osoby.
Myślę, że warto gdy korzysta się z regresingu poczytać trochę artykułów, na temat sesji i tego jak pś działa. Ja zwykle gdy mam na sesji osobę, która dopiero zaczyna do podaje linki, czy książki, żeby trochę się obeznała, na jakiej zasadzie to działa, czasem trochę tłumaczę.  Rozumiem, że ktoś z niską samooceną, czy obciążeniami może odebrać to jako wyrok, że już nie ma dla niego szans.
Ja sama na początku się douczała, dużo wypytywałam, na wiele rzeczy mi wywalało, bo je blędnie interpretowałam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2012-06-14, 16:50:08
Laka
:-)))

Inga
Na pewno poczucie skrzywdzenia jest formą zakłamywania się. Nie warto, lepiej dostrzec własną odpowiedzialność za to co się działo. To daje poczucie mocy i ułatwia zdrowienie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-06-14, 19:01:46
Jeszcze tak dodam, bo czuję, że to istotne.

Jeśli ma się silne traumy, dużo lęku w sobie, blokady i do tego jeszcze pomieszanie umysłowe to potrzeba trochę czasu, by to przekroczyć:)
Lęk może być tak silny, także przed przypomnieniem sobie tego co się działo, że paraliżuje, pś broni się na wszelkie sposoby, by tego nie ruszać. Bo kiedyś, gdy ta trauma się rzeczywiście działa, to nie umieliśmy sobie na tamten moment z nią poradzić, a cierpienie mogło być silne. U mnie było tak, że oswajałam się jakiś czas, uzdrawiając po kawałku sprawy poboczne. Ktoś móglby powiedzieć, że powinnam ruszyć sedno. Może i tak, ale dla mnie był to ważny czas, abym pouzdrawiała trochę samoocenę, puściły różne inne lęki, abym zrozumiała, że regresing działa i wchodzenie w sesje jest dla mnie bezpieczne i skuteczne, bo bałam sie bardzo, że znów otworzą się moje rany, a sesja nie pomoże i z tym zostanę. I przekonam się, że nie ma szans na uzdrowienie. To był silny lęk. Musiałam też trochę podnieść swoją świadomość na temat rozwoju duchowego i wszystkich praw, zrozumieć jak to działa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-14, 20:45:38
Inga
Rozumiem Twoją złość i potrzebę jej wypowiedzenia.

Cytuj
Ja dostałam taką informację od niej, czyli jakby ona mnie skreśliła, uznając że jestem nie do zmienienia, po czym się załamałam, wierząc że nie ma dla mnie ratunku. Wtedy niesamowicie mi wzrosły lęki i poszłam mocno w dół. Ja mimo wszystko nadal szukałam pomocy i ją znalazłam.

Ja po pewnym czasie też dostałem podobną informację od jednego z regreserów, z tym że nie tyle nie ma dla mnie ratunku, co on nie wie o co u mnie chodzi i on tu nie pomoże. A chodziło o kilka bardzo ważnych problemów, które zamiast się zmniejszać i rozwiązywać, zaczęły narastać i nic na nie nie działało, a wręcz stan sie pogarszał. Nie powiem, żebym był ty podbudowany i choć mnie to smuciło, że nie ma ratunku na moje problemy i będę do śmierci nieszczęśliwy, ale w głębi duszy jakby była odrobina nadziei, że Bóg mnie poprowadzi, co więcej, że ja sobie w zasadzie sam pomogę.

Z erdami też miałem tak, że po pewnym czasie szybko szedłem do przodu, miałem 27 ERD, tylko, że jak widziałem, jak ludzie na 10-20 ERD świetnie sobie radzili w życiu, to ja nawet nie mogłem pomarzyć. Samopoczucie też miałem do d. Potem erd mi zaczęło gwałtownie spadać.
Teraz wiem, że samopoczucie i zaradność zyciowa jest ważniejsza od ilości Erdów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-14, 21:09:42
Ja, poza eksperymentami z medytacjami Osho, zaczynałem od regresingu. Czytałem wprawdzie książki psychologiczne, ale one mi nic nie dawały. A jeszcze jak sobie przypomnę te bzdurne teorie psychologiczne próbujące wyjaśniać jakieś kwestie, które miały w rzeczywistosci przyczynę w poprzednich wcieleniach, to też czułem się zupełnie bezradny. Miałem konkretne dolegliwości ciała, dziwne, bezprzyczynowe  bóle, kompulsywne reakcje, natrętne myśli itp. a tradycyjne metody nie działały.
Jak dla mnie JEDYNĄ skuteczną metodą okazał się regresing.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ania.82 w 2012-06-14, 21:11:35
Inga

Czyżbyś pisała o mnie, tam wiesz, ze znasz kogoś komu regreser zaszkodził nie mając pojęcia o jego chorobie?;)
Taki żarcik, wiesz o co mi chodzi:))).
nie mogłam się powstrzymać, bo to co piszecie przypomniało mi o moich przygodach...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-14, 21:30:46
Co do psychologii.
Opiszę to, co ja zauważyłem na gruncie polskim i tylko z moich obserwacji.
W sumie to jest psychologia i psychologia. A jeśli chodzi o psychologów, to każdy z nich to inny świat i inna terapia. Są tacy, którzy są gorszymi psychologami jeśli chodzi o skuteczną pomoc od niewykształconego wiejskiego mędrca, czy zwykłej kobiety świetlicowej. Niektórzy mają doskonale opanowane przyporządkowywanie klientów do typów psychologicznych, zjawisk, problemów, które szczegłółwo omawiali na studiach. Kiedy przychodzi klient i zacznie opowiadać oni od razu kojarzą go z pewnym problemem, zaburzeniem omawianym w podręczniku. I wiedzą na to stosuje sie taka taktykę, tak e działania.
Najlepsi sa tacy, którzy mają wiedzę ale też dużą praktykę, mają intuicję i zdolności.
Myślę, że wielu dobrych mocno wzbogaciła swoją wiedzę właśnie o nauki duchowe mistrzów, propagatorów pozytywnego myslenia, Silvy i itp.
Jak się słyszy wielu z nich czytało najlepsze ksiązki z dziedzin duchowości, kreacji, pozytywnego myślenia, buddyzmu.
Potem przyszły z zachodu Techniki Uwalniania, EFT WHH, i inne. Ale czy to jest psychologia naukowa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-15, 00:12:32
Niektórzy mają doskonale opanowane przyporządkowywanie klientów do typów psychologicznych, zjawisk, problemów, które szczegłółwo omawiali na studiach. Kiedy przychodzi klient i zacznie opowiadać oni od razu kojarzą go z pewnym problemem, zaburzeniem omawianym w podręczniku. I wiedzą na to stosuje sie taka taktykę, tak e działania.

Ja w sumie bym nie poszła do pierwszego z brzegu psychologa. Właśnie dlatego.
Zresztą kiedyś już byłam (dwa razy w odstępie roku) i najlepiej tego nie wspominam. Trzeba mieć szczęście, żeby trafić na kogoś świadomego, kto nie zamyka się tylko i wyłącznie w ramach psychologii. Dlatego ja wolałam czytać książki psychologiczne, zamiast chodzić do psychologów, bo mogłam wybierać tylko to, co potrzebne, a resztę zwyczajnie olać :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-15, 07:27:22
Tak Aniu, o Tobie:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-15, 09:48:31
 Zeszło mi coś wczoraj chyba- od razu lżej w temacie odrzucenia :) chyba zaczęło docierać do mnie, że te odrzucenia nie były moją winą i że jestem piękna, mądra, dobra i cudowa i wystarczająco dobra taka, jaka jestem :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-06-15, 10:00:57
Indra,

jestes w porzadku i zaslugujesz na milosc, na caly ocean milosci! Jestes wspaniala taka jaka jestes teraz i zawsze bylas wspaniala i cudowna tylko inni nie chcieli tego zobaczyc a to juz ich zmartwienie :-)
Kiedys, kiedy ewidentnie cierpialam z powodu odrzucenia ( tzn nadal to jest we mnie niewyleczone i boli), wyobrazilam sobie, ze jestem mala dziewczynka i mam innego ojca, ( zupelnie innego czlowieka ktorego sobie wybralam na tate wcielajac sie ) ktory bardzo mnie kocha, bierze mnie na kolana, jest dla mnie cieply, czuly i ze jestem dla niego badzo wazna, wyjatkowa. I to mi pomagalo uwierzyc, ze rzeczywiscie ja MOGE byc chciana.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-15, 10:06:03
Amelko, dziękuję Ci bardzo :*  To ciekawa wizualizacja z tym ojcem, interesuje mnie ten temat. Myślę, że i mnie by to mogło pomóc, bo brak akceptacji ze strony ojca moco na mnie wpłynął.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-15, 10:30:15


Inga
Na pewno poczucie skrzywdzenia jest formą zakłamywania się. Nie warto, lepiej dostrzec własną odpowiedzialność za to co się działo. To daje poczucie mocy i ułatwia zdrowienie

Na pewno warto wtedy gdy się to potrafi zrobić.

Warto też wiedzieć że niektóre osoby miały tak ciężkie dzieciństwo że muszą poświęcić mnóstwo czasu na uzdrawianie różnych zranień zanim zaczną mieć możliwość dostrzegania własnej odpowiedzialnośći, przebaczania, dystansowania się i wyciągania wniosków.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-15, 10:44:08
Inga


Myślę, że warto gdy korzysta się z regresingu poczytać trochę artykułów, na temat sesji i tego jak pś działa. Ja zwykle gdy mam na sesji osobę, która dopiero zaczyna do podaje linki, czy książki, żeby trochę się obeznała, na jakiej zasadzie to działa, czasem trochę tłumaczę. 

Zanim poszłam na pierwszą sesję regresingu przez 13 lat sama próbowałam się uzdrowić. Przeczytałam w tym czasie po kilka razy wszystkie książki Leszka oraz wszystkie artykuły na Cudzie.
Sama pisałam afirmacje  i przypominałam sobie różne wcielenia.
Coś mi to dało bo sama doszłam do 21 ERD.
Potem stanęłam i sama już nic nie dałam rady zrobić.
A chciałam się jak najlepiej przygotować do regresingu, bo Leszek pisał że potrzebna jest znajomość podstaw medytacji. Koniecznie chciałam dojść to tego etapu sama po to aby móc wreszcie skorzystać z regresingu.
I nie poszłabym na ten regresing bo nie czułam się jeszcze godna, ale przypadek sprawił że musiałam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-15, 11:14:47
Nie oceniam że ten czas poświęcony na regresing był stracony.
Podczyściłam się wtedy mocno w różnych obszarach, i ze strzygostwa, i z wpływów astralnych i z BA. Ona uwalniała wręcz hurtowo mnóstwo wzorców za jednym zamachem.
Gdybym się nie pozbyła tych wzorców to na terapii byłoby mi o wiele ciężej a domyślam się że moje lęki nie dopuściłyby w ogóle do zetknięcia mnie z tym terapeutą
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-15, 13:22:10
Cytuj
Cytat: Mariusz w 2012-06-14, 16:50:08

Inga
Na pewno poczucie skrzywdzenia jest formą zakłamywania się. Nie warto, lepiej dostrzec własną odpowiedzialność za to co się działo. To daje poczucie mocy i ułatwia zdrowienie

Na uczucie skrzywdzenia składają się bardzo silne emocje, które często uniemożliwiają „dostrzec własną odpowiedzialność za to co się działo”.
Ja od ośmiu lat uzdrawiam coś takiego i mam nadzieje, że wczoraj udało mi się w końcu rozbić to na tyle, że będzie możliwe uzdrowienie.
Długo nie byłam wstanie zrozumieć dlaczego to się wydarzyło, dlaczego mnie to spotkało i zaakceptować fakt, że mi się to w ogóle przytrafiło. Było to dla mnie coś ogromnie niesprawiedliwego i okrutnego, na co sobie niczym nie zasłużyłam.
Całe to wydarzenie praktycznie w całości uzdrowiłam, zaczyna mi się nawet zacierać. Pozostało uczucie skrzywdzenia, na które nawet Radykalne Wybaczanie nie pomogło. To uczucie skrzywdzenia domagało się cały czas uznania i nie dawało się uzdrowić.

Dopiero wczoraj się coś ruszyło i to dzięki dyskusji o tym co Inga napisała.
Dopiero wczoraj dotarło do mnie, że po pierwsze to Ja muszę uznać, że zostałam skrzywdzona. Powiedzieć „Tak, zostałam skrzywdzona. Tak odczuwam ból z tego powodu i jestem nieszczęśliwa. Tak, to było wobec mnie niesprawiedliwe i okrutne.”
Sama musiałam przyznać się do swoich uczuć zamiast je wypierać, racjonalizować, czy szukać własnej odpowiedzialności za nie. W dzieciństwie mało kto interesował się moimi uczuciami, często były bagatelizowane, pomniejszane. I ja się też tego nauczyłam. Dlatego dla mnie tak ważne było uznanie tych uczuć przez mnie samą.
Po drugie potrzebowałam, by ktoś trzeci uznał te uczucia. Takiego współczującego świadka, o którym pisała Fel . Na razie sobie go wyobraziłam, ale możliwe, że będzie potrzebna realna osoba, żeby proces zakończyć.
Dopiero po tych dwóch krokach pojawiła się wściekłość na osobę, która mnie skrzywdziła. Ona zawsze tam była, ale ja odmawiałam sobie jej wyrażenia, spychałam ją  głęboko, do tego stopnia, że zamieniła się w chęć odwetu i zemsty.

Jak to teraz pisze, to robie na tyle wściekła, że mam ochotę wrzeszczeć i gryźć …. yech…


Dlatego Mariusz w procesie uzdrawiania najpierw trzeba poradzić sobie z emocjami, a dopiero potem można  patrzeć jaka jest w tym moja odpowiedzialność. Odwrotna kolejność daje odwrotny skutek (przynajmniej w moim przypadku) tzn. emocje są racjonalizowane i tłumione zamiast uzdrawiane.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-15, 13:39:27
Zeszło mi coś wczoraj chyba- od razu lżej w temacie odrzucenia :) chyba zaczęło docierać do mnie, że te odrzucenia nie były moją winą i że jestem piękna, mądra, dobra i cudowa i wystarczająco dobra taka, jaka jestem :)

Super, Indirko! Cieszę się razem z Tobą :))) Jest właśnie tak, jak piszesz. Z boku lepiej widać ;P :))


Kiedys, kiedy ewidentnie cierpialam z powodu odrzucenia ( tzn nadal to jest we mnie niewyleczone i boli), wyobrazilam sobie, ze jestem mala dziewczynka i mam innego ojca, ( zupelnie innego czlowieka ktorego sobie wybralam na tate wcielajac sie ) ktory bardzo mnie kocha, bierze mnie na kolana, jest dla mnie cieply, czuly i ze jestem dla niego badzo wazna, wyjatkowa. I to mi pomagalo uwierzyc, ze rzeczywiscie ja MOGE byc chciana.

Stosowanie takiej wizualizacji w sytuacji, gdy nie uporaliśmy się jeszcze z bólem pierwotnym, jest nie tylko zwykłą ucieczką przed tym, co boli, ale jest wręcz szkodliwe (no chyba, że jest jednorazowe, zastosowane w celu uświadomienia sobie, że jest się wartym miłości. Wtedy może przynieść dobry skutek, no ale i tak warto tutaj uważać na efekt wyparcia). Powoduje bowiem spychanie bolesnych wspomnień i towarzyszących im emocji jeszcze głębiej w nieświadomość. A do pełnego uzdrowienia muszą one zostać wyciągnięte na wierzch (inaczej nie odejdą). Niestety, to powoduje ból, dlatego człowiek zazwyczaj przed tym ucieka. Ale od tego nie ma ucieczki, bo to, że to jest nieuświadomione nie oznacza, że nie bruździ w naszym życiu. Działa, tylko podstępnie, z ukrycia. Wtedy zastanawiamy się, dlaczego to nas spotyka, dlaczego reaguję tak, choć chciałabym zupełnie inaczej, dlaczego mam doły, itd.
Tak jak pisałam - żeby uniknąć takiech sytuacji, trzeba zmierzyć się z bólem pierwotnym, przyznać się (przypomnieć), że zostało się skrzywdzoną, dopuścić do siebie ból bycia ofiarą i złość na krzywdzicieli, zamiast zamydlać sobie oczy niezgodnymi z prawdą pozytywami. Bo one przynoszą ulgę tylko na krótką metę.
Da się to zrobić :)


Grażyna Anna,
gratuluję i cieszę się, że stanęłaś po swojej stronie :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-15, 14:16:55
Dzięki Felicite :)

Jestem już tym zmęczona, ciągłym przeżywaniem tego za każdym razem jak sobie to przypomnę.
Pomimo, że wiem mniej więcej co kierowało, tą drugą osoba, co chciała uzyskać.
Pomimo,  że wiem co mi miało to zdarzenie pokazać.
To nadał tłucze mi się po głowie pytanie dlaczego mnie to spotkał. To nadal jest uczucie wielkiej niesprawiedliwości. I nadal boli.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-15, 14:22:02
Grażyna Anna

"To uczucie skrzywdzenia domagało się cały czas uznania i nie dawało się uzdrowić."

Ja właśnie tego ciągle poszukuję u ludzi - żeby uznali moje cierpienie, moją krzywdę, bo bez tego nie mogę dalej ruszyć.
Moja krzywda domaga się uznania, -że zostałam skrzywdzona i zasługuję na współczucie - nie mówię tu o regresingu tylko o wszystkich krzywdach których doznałam.
I dlatego bardzo źle na mnie działa gdy ja się skarżę, a ktoś mi daje radę abym przebaczyła, przy okazji obwiniając mnie że ja tę krzywdę dalej w sobie trzymam zamiast ją przebaczyć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-15, 14:52:44
Grażyna Anna

"To uczucie skrzywdzenia domagało się cały czas uznania i nie dawało się uzdrowić."

Ja właśnie tego ciągle poszukuję u ludzi - żeby uznali moje cierpienie, moją krzywdę, bo bez tego nie mogę dalej ruszyć.
Moja krzywda domaga się uznania, -że zostałam skrzywdzona i zasługuję na współczucie - nie mówię tu o regresingu tylko o wszystkich krzywdach których doznałam.
I dlatego bardzo źle na mnie działa gdy ja się skarżę, a ktoś mi daje radę abym przebaczyła, przy okazji obwiniając mnie że ja tę krzywdę dalej w sobie trzymam zamiast ją przebaczyć.

Inga :) Miałam ci to już wczoraj napisać.

Uznaję twoje uczucia, twoją krzywdę. Uznaję twoje prawo do przeżywania tych uczuć, do uzdrowienia ich w twoim własnym indywidualnym tempie i na twój własny indywidualny sposób.

Powodzenia
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-06-15, 15:01:56
Inga

:)
Po tym jak napisałaś, że masz tatusia strzygę, to nie dziwię się, że masz takie problemy i sporo czasu potrzeba, by się z tego oczyścić. Podejrzewam, że straszne pomieszanie musiało Ci się zakodować.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-15, 15:17:19
Dziewczyny
Dlaczego poszukujecie u ludzi okazywania współczucia i uznania swojego cierpienia, swojej krzywdy?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-15, 15:20:20
Dziewczyny
Dlaczego poszukujecie u ludzi okazywania współczucia i uznania swojego cierpienia, swojej krzywdy?

Bo taką mamy fantazję :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-15, 15:22:07
Grażyna Anna
Odpowiedź łatwa do przewidzenia :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-15, 15:24:29
A tak na serio.
Bo to ułatwia pracę z tymi emocjami. Bo najczęściej w dzieciństwie takiego uznania nam odmawiano. I chcemy, żeby w końcu ktoś nas usłyszał. I w taki sposób potwierdził, że słyszy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-15, 15:36:32
To chcesz się wygadać i usłyszeć, że Cię ktoś słyszy, bo nie jest głuchy i  rozumie, bo nie jest upośledzony, a nie żeby Cię utwierdzał w poczuciu bycia skrzywdzoną, zranioną i konsekwentnie aktualizującą się w roli ofiary.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-15, 15:48:23
To chcesz się wygadać i usłyszeć, że Cię ktoś słyszy, bo nie jest głuchy i  rozumie, bo nie jest upośledzony, a nie żeby Cię utwierdzał w poczuciu bycia skrzywdzoną, zranioną i konsekwentnie aktualizującą się w roli ofiary.

Powiedzmy, że chodzi o to, by ten ktoś zastąpił rodzica i zrobił to co rodzic powinien był zrobić. Czyli uznać prawo dziecka do emocji i uczuć, które przeżywa, a nie je olać lub pomniejszyć.

Jest to jednorazowa sprawa najczęściej. I nie chodzi o utwierdzanie się w roli ofiary.

U mnie sprawę przed momentem załatwiło uświadomienie sobie tego, że to właśnie moje wewnętrzne dziecko domaga się takiego uznania, którego w dzieciństwie nie dostawało.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-15, 16:08:29
Piszę odnośnie Twoich wcześniejszych postów.
Ja dopóki uznawałem, że inni mnie skrzywdzili, czułem się chwilowo lepiej. Potrafiłem nawet dokladnie okreslić co, kto, za co u mnie odpowiada. I co z tego. Kiedy to sie powtarzało z różnych sytuacjach życiowych z różnymi ludźmi, to pierwsza myśl była tako: to mnie spotyka przez tego czy innego człowieka, bo on mi to zrobił wcześniej, zakodował mi, skrzywdził mnie, bo mi nie pozwolił itp., bo mi nie dał...
Ostatni post jest OK.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-15, 16:32:57
A w ogóle to mi wywala złość i dużo rzeczy mnie denerwuje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-06-15, 16:36:59
Zgadzam się z Tobą Mateusz. Trzeba z tym poczuciem krzywdy uważnie, bo pokusa jest wielka, by podkręcać rolę ofiary, zamiast uzdrowić i przebaczyć. Podświadomość zwykle do tego dąży, do zadość uczynienia.
I to, że dostanie się to, czego było brak, to jeszcze nie oznacza uzdrowienia.
Nikt za nas samych nie dojdzie do przyczyny i nie uzdrowi intencji. I żaden regreser ani cudotwórca nie pomoże, jeśli ktoś nadal chce tkwić w byciu ofiarą.

Miałam kiedyś do czynienia z osobą, która bardzo chciała się uzdrowić. Tak twierdziła i że już nie może ze sobą wytrzymać. No to jej pomagałam. Tzn próbowałam, ta osoba niby coś tam puszczała, do pewnego momentu. Czuła się skrzywdzona i chciała uznania jej krzywdy, chciała by ktoś ją utwierdził w przekonaniu, że to nie jest jej wina, że ona ma rację, a ta druga osoba krzywdziła, robiła źle, była katem. Czułam bardzo silne intencje i prowokacje tej pani, by jej dowalać, jakby o to wręcz prosiła jej pś.
Rozumiem potrzebę uznania dla swoich emocji, czy cierpienia, bo ktoś mógł w przeszłości odbierać tej osobie prawo do uczuć, emocji, negować je, czy też wkręcać głupoty na jej temat, na temat tego co czuje, co myśli, co powinna itd
To jest ok.
No i tak doszłyśmy z tą osobą do momentu, gdzie była krzywdzona, i za nic nie chciała ona puścić intencji do bycia ofiarą. Upierała się w przekonaniu, że to ona jest ofiarą, a inni to krzywdziciele i to ich wina, a nie jej. Bardzo silne zaślepienie, i niechęć by zobaczyć z jakimi intencjami chciała być ofiarą tych ludzi. Cały czas byl upór trzymania się w zaślepieniu tej roli.
I tak było kilka sesji. Zmieniały się wspomnienia, okoliczności doświadczania krzywd, czasem osoby, ale miałam wrażenie, że ta osoba wcale nie chce się od tego uwolnić, tylko utwierdzić w przekonaniu, że jest ofiarą.  To było dla niej tak cenne i ważne. Ta wlaśnie rola. Odliczne były intencje, lęki, zaślepienia , transy ofiary wielokrotnie, co tylko można, ale ta osoba nie chciała się od tego uwolnić, jakby to był sens jej zycia.
I nie chodzi tu o to, by stwierdzić, że to jej wina, że jest ofiarą, tylko by zobaczyła, dlaczego chciała nią być, na co liczyła, dlaczego zgodziła się dograć intencje z osobą, która chciała krzywdzić. Nie chodzi o usprawiedliwienie krzywdziciela: ze on to miał czyste intencje, tylko ona nie. Warto spojrzeć na to z poziomu dogrania się intencji.

Jest jedna ważna rzecz: wolna wola, trzeba chcieć się od czegoś uwolnić. I to różnie bywa: albo ktoś jest zmeczony wywałkami, albo ma już tak dość cierpienia, że wybierze uzdrowienie, dojdzie do swojej granicy cierpienia, albo wkurzy się, poczuje gorszy, że inni już tak fajnie się pouzdrawiali, fajnie sobie żyją, a on stoi w miejscu, albo coś jeszcze innego :) I wtedy zechce współpracować.
Chęć uzdrowienia musi być silniejsza od chęci trzymania starych wzorców i emocji. Wewnętrzne przyzwolenie.

"Ja dopóki uznawałem, że inni mnie skrzywdzili, czułem się chwilowo lepiej."

Byc może dlatego, że została zaspokojona potrzeba, pozwolenia sobie by czuć, tak jak się czuje i jak się widzi sytuację. Uznanie dla wlasnych uczuć:)
Problem wraca, gdy nie zostaną uzdrowione intencje:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-15, 17:03:21
Laka
Bardzo piękny post :)
Tak właśnie myślę, choć ten temat u mnie jeszcze trudny do pełnego rozkminienia ze względu na silne mechanizmy tłumienia emocji, ale widzę że Ty rozebrałaś go na czynniki pierwsze :)

Ja pamiętam czasy pierwszych wieków chrześcijan, kiedy to wręcz panowała rywalizacja kto więcej wycierpi, i przez to zyska największe uznanie i podziw wśród tłumów. Oj to były czasy, ten kto potrafił więcej znieść cierpienia stawał się bohaterem. Człowiek cierpiący jakby chciał powiedzieć: zobacz jak ja bardzo cierpię, jak mnie katują, zwróćcie na mnie uwagę. Oczywiście to taki ekstremalny przypadek.
 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-15, 17:24:31
Wszystko zależy kto czego chce. Czy uzdrowienia, czy powodu do tkwienia w takiej roli.

Cytuj
Ja dopóki uznawałem, że inni mnie skrzywdzili, czułem się chwilowo lepiej. Potrafiłem nawet dokladnie okreslić co, kto, za co u mnie odpowiada. I co z tego. Kiedy to sie powtarzało z różnych sytuacjach życiowych z różnymi ludźmi, to pierwsza myśl była tako: to mnie spotyka przez tego czy innego człowieka, bo on mi to zrobił wcześniej, zakodował mi, skrzywdził mnie, bo mi nie pozwolił itp., bo mi nie dał...

Mateusz. Jedno to uznanie naszych uczuć, a drugie to przepracowanie przekonań i wzorców, które do tych uczuć/emocji doprowadziły :) Tego może ci zabrakło.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-06-15, 18:55:01
Ja myślę, że dziewczynom chodzi o coś zupełnie innego niż bycie w roli ofiary i usprawiedliwianie się w niej. Osoby,  które doświadczyły dużo bólu odrzucenia (czego skutkiem też było to, że do tej pory nie potrafiły stawać po swojej stronie),  często  całkiem utraciły do siebie zaufanie. Coraz większy brak zaufania do  sprawiał, że czuły się coraz bardziej winne za wszystko co je spotyka. To pogłębiło jeszcze bardziej poczucie bycia niechcianym, niekochanym i upokorzonym. To właśnie ten brak uznania, zaufania do siebie, poczucie winy w dzieciństwie pogłębiał skutecznie poczucie krzywdy i utwierdzał w roli ofiary. Wewnętrzne dziecko które zostało zranione, nie miało świadomości i nie rozumiało prawa przyczyny i skutku (karma). Dlatego uważam, że uzdanie jego krzywd przez siebie i innych może mieć wymiar terapeutyczny. Może pomóc odbudowywać zaufanie i szacunek do siebie samego. A przede wszystkim pozwoli wyjść z etapu zranionego dziecka, wzmocni i na nowo odbuduje samoocenę i POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA,  czego efektem będzie że zranione małe dziecko stanie się godnym, akceptującym, kochającym dorosłym. Taki dorosły ze zdrową samooceną nie będzie potrzebował szukać winy ani w sobie, ani w innych, a w końcu pozwoli sobie realizować siebie i swoje marzenia, tak jak tego pragnął będąc dzieckiem, a nigdy sobie na to nie pozwolił : ).

Wiem też (bo sama takich ludzi znam), że są takie osoby jak opisuje Laka i wtedy faktycznie nikt im nie pomoże, kobieta chyba używała sesji regresingu do rozdrapywania ran i użalania się nad sobą, a nie uzdrawiania. Albo po prostu zabrakło jej  zrozumienia, może się bała, że jak weźmie odpowiedzialność za swoje intencje, tym samym będzie musiała się czuć  winna i jeszcze bardziej upokorzona, tak jak się czuła wtedy w relacjach z tymi ludźmi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2012-06-15, 19:38:34
ja rozumiem, że jak wzieliśmy gorący węgiełek do ręki to powinniśmy go ciągle trzymać, żeby głębiej sobie uświadomić jak bardzo nas parzy ;p
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2012-06-15, 19:39:58
i na nic powinny się zdac zapewnienia żeby przynajmniej na poziomie intelektualnym zaakceptowac, że "nie musze trzymac tego węgiełka"
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-06-15, 20:12:04
Powiem ci Mariusz (z mojego doświadczenia pracy z ludźmi), że często takie uznanie krzywd u drugiej osoby (szczególnie na początku terapii) jest dużo lepsze niż powiedzenie na dzień dobry "bo miała Pani takie intencje". To uznanie sprawia, że ludzie zamiast walczyć ze sobą i wypierać wzorce, coraz bardziej je akceptują i otwierają się na uzdrawianie. Mało kto zatrzymuje się na etapie pielęgnowania swoich zranień, jeśli czuje akceptacje i wsparcie, bo to otwiera go na zaufanie do siebie i daje siłe, która potrzebna jest do kreowania zmian :).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-15, 20:33:38
Dokładnie - terapię trzeba dostosować do tego na jakim etapie problemu dana osoba się znajduje. Coś co jest niepotrzebne i szkodliwe, gdy porównuje się to do istnienia na poziomie Boskiej świadomości - może być najlepszym rozwiązaniem dla danej osoby jako tymczasowa opcja do pójścia dalej z problemem.

Gdyby to moje silnie wybielone ego zrozumiało na początku swojej przygody z rd, to bym sobie zaoszczędził wielu niepotrzebnych szarpanin ze sobą - no, ale wtedy to ja byłem "zbyt świadomy" żeby pozwolić na tak "nierozwojowe" działania :D

Na każdym kroku były tylko moje intencje, moja karma, moja odpowiedzialność, kontrola emocji żeby się nie nakręcać i wiele innych - wszystko naginane pod wyobrażenia jak powinno być. A tymczasem jednym z najbardziej uzdrawiających zdarzeń w moim rd było to wtedy, gdy tarzałem się po podłodze, wrzeszczałem z całych sił i przyznałem że jestem ofiarą moich rodziców. Ze dwa lata wcześniej bym sobie nie pozwolił na takie "niebieskie jazdy". Dzisiaj na szczęście jest dużo, dużo lepiej choć pozostałości takiej postawy jeszcze się ostały.

Zresztą niedawno miałem zabawną sytuacje kiedy to rozmawiałem z rozwojowym kumplem, który wciąż ma obciążenia tego typu i gdy mi dość solidnie wywaliła złość na osobę, o której mu opowiadałem - zdziwił się moją emocjonalną reakcją, mówiąc iż myślał, że już zmądrzałem na tyle, aby się nie złościć (przy okazji mi rzucił jakiś buddyjskim tekstem o tym jak to złość jest największą przeszkodzą na ścieżce). Miałem ochotę powiedzieć, że zmądrzałem na tyle, aby się właśnie złościć, ale pozostawiłem już to bez komentarza :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-06-15, 20:47:40
Osoby,  które doświadczyły dużo bólu odrzucenia (czego skutkiem też było to, że do tej pory nie potrafiły stawać po swojej stronie),  często  całkiem utraciły do siebie zaufanie. Coraz większy brak zaufania do  sprawiał, że czuły się coraz bardziej winne za wszystko co je spotyka. To pogłębiło jeszcze bardziej poczucie bycia niechcianym, niekochanym i upokorzonym. To właśnie ten brak uznania, zaufania do siebie, poczucie winy w dzieciństwie pogłębiał skutecznie poczucie krzywdy i utwierdzał w roli ofiary. Wewnętrzne dziecko które zostało zranione, nie miało świadomości i nie rozumiało prawa przyczyny i skutku (karma). Dlatego uważam, że uzdanie jego krzywd przez siebie i innych może mieć wymiar terapeutyczny. Może pomóc odbudowywać zaufanie i szacunek do siebie samego. A przede wszystkim pozwoli wyjść z etapu zranionego dziecka, wzmocni i na nowo odbuduje samoocenę i POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA,  czego efektem będzie że zranione małe dziecko stanie się godnym, akceptującym, kochającym dorosłym. Taki dorosły ze zdrową samooceną nie będzie potrzebował szukać winy ani w sobie, ani w innych, a w końcu pozwoli sobie realizować siebie i swoje marzenia, tak jak tego pragnął będąc dzieckiem, a nigdy sobie na to nie pozwolił : ).

Kinga - genialnie to ujęłaś, prosto, zwięźle i w 100% trafnie. Dziękuję!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-15, 21:02:41
ja rozumiem, że jak wzieliśmy gorący węgiełek do ręki to powinniśmy go ciągle trzymać, żeby głębiej sobie uświadomić jak bardzo nas parzy ;p

Widzisz Mariusz bardzo często ten gorący węgielek jest ważny i niezwykle cenny (bo np. ma o czymś przypominać i chronić) i nie ważne jest wtedy, że przepala dłoń na wylot ;)
Dopiero uświadomienie sobie, że w ten sposób też się krzywdzimy, pozwala na wywalenie tego węgielka w kosmos ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-15, 22:18:01
A co jeśli takiej osoby, która by uznała poczucie krzywdy się nie znajdzie?
Albo jeśli ktoś ma takie silne wzorce odrzucenia, walki i prowokowania otoczenia do ciągłego sprzeciwu (jak np. ja mam), i takiej osoby nie będzie, bo każda będzie się sprzeciwiać i mówić: to twoja wina nie jego, to co? Z uzdrowienia nici.
Albo jesteś na bezludnej wyspie ;)

Być może się trochę nie zrozumieliśmy. W wypowiedziach o poszukiwaniu osoby, która uzna poczucie skrzywdzenia miałem wrażenie, że chodzi o pielęgnowanie tego uczucia, albo oddawanie naszego uzdrowienia w ręce innych ludzi.

Kinga
Rozumiem Twoje podejście, bo to jest słuszne działanie terapeutyczne. Wiem, że nie mówi się komuś w trudnej sytuacji, że to jest jego "wina", bo jeszcze bardziej się go pogrąży. Ale z czasem jak nabierze dystansu, zrozumienia to wtedy może nawet sam dojdzie do tego, że to były jego wybory.

Cytuj
aki dorosły ze zdrową samooceną nie będzie potrzebował szukać winy ani w sobie, ani w innych, a w końcu pozwoli sobie realizować siebie i swoje marzenia, tak jak tego pragnął będąc dzieckiem, a nigdy sobie na to nie pozwolił : ).

Twoje podejście jest doskonałe :)
Ja zaś nie mówię o żadnej winie. Ludzie są tak nauczeni oceniać w kategoriach, kto jest winny, a jesli go nie ma to trzeba go znaleźć. W rozwoju duchowym zaś raczej w kategoriach przyczyny i skutku. Ja mam tylko wątpliwości czy naprawdę potrzebne jest nam uznanie przez innych, że zostaliśmy skrzywdzeni. Przed sobą tak, ale czy inne osoby mogą to za nas zrobić, chyba tylko dopomóc, ale niektórym, bo na pewno nie każdemu jest to koniecznie potrzebne.


Mariusz
Cytuj
Na pewno poczucie skrzywdzenia jest formą zakłamywania się. Nie warto, lepiej dostrzec własną odpowiedzialność za to co się działo. To daje poczucie mocy i ułatwia zdrowienie

Jak dla mnie Twoje posty są OK. Na pewno cos z tym trzeba zrobić, żeby nie tkwić w poczuciu skrzywdzenia i kreować nowych...

Grażyna Anna

Cytuj
Widzisz Mariusz bardzo często ten gorący węgielek jest ważny i niezwykle cenny (bo np. ma o czymś przypominać i chronić) i nie ważne jest wtedy, że przepala dłoń na wylot ;)
Dopiero uświadomienie sobie, że w ten sposób też się krzywdzimy, pozwala na wywalenie tego węgielka w kosmos ;)

Więc nie ważne jest że nam wypala dziurę w ręce, ważniejsze jest nasze przekonanie/zakłamanie, że jest dla nas niezwykle ważny i cenny. I jeszcze do tego nas chroni robiąc dziurę w ręce. Jak wypala dziurę to na pewno jest też uświadomienie. Troche to nie logiczne. 
Rozumiem Twoje zawiłości, które piszesz, ale to jest w ogóle trochę czepialstwo wobec Mariusza i rozumienie po swojemu postów, które on napisał, i które są OK.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-15, 22:30:42
Kinga, super post! :)) Podoba mi się treść i sposób, w jaki to przekazałaś (zgadzam się z Hydrozagadką :)
Bardzo świadome podejście do sprawy. Pod tym, co napisali Clint i Grażyna Anna też bym się mogła podpisać :)
Szczególnie podoba mi się to:

Dokładnie - terapię trzeba dostosować do tego na jakim etapie problemu dana osoba się znajduje. Coś co jest niepotrzebne i szkodliwe, gdy porównuje się to do istnienia na poziomie Boskiej świadomości - może być najlepszym rozwiązaniem dla danej osoby jako tymczasowa opcja do pójścia dalej z problemem.

Dokładnie to chciałam napisać, ale Clint znów (już tak wiele razy było ;p) mnie ubiegł ;)
Mój mąż się śmieje, że mam (co prawda nie we wszystkich kwestiach, ale w sporej ilości) myślowego klona ;))) Już tak kilka razy było, że przeczytał coś na forum, odwrócił się do mnie i mówi: "No widzisz, po co masz się męczyć i tracić czas na pisanie (on wolałby, żebym się zajęła nim, a nie pisaniem ;), skoro masz Clinta, hahaha".


Dodam tylko, że w sytuacji, gdy nie wypiera się żadnej emocji, gdy się nie ucieka, a wszystko akceptuje (czyli pozwala im trwać w niezmienionej postaci, czyli chodzi o to, żeby ich ani nie blokować, ani nie wzmacniać), takie pozwolenie sobie na wszelkie negatywne uczucia jest bardzo wyzwalające i nie ma możliwości wzmocnić wtedy wzorca ofiary, bo eliminuje się emocje zaciemniające świadomość. Wręcz przeciwnie, to prowadzi do uwolnienia od wzorca ofiary.
No ale jak ktoś tego nie doświadczył w praktyce, to może mieć wątpliwości, bo gdy patrzymy na to z pozycji intelektu, to wygląda to co najmniej dziwnie.
I dlatego to budzi takie opory (lęk) :)

Ja właśnie tego ciągle poszukuję u ludzi - żeby uznali moje cierpienie, moją krzywdę, bo bez tego nie mogę dalej ruszyć.
Moja krzywda domaga się uznania, -że zostałam skrzywdzona i zasługuję na współczucie - nie mówię tu o regresingu tylko o wszystkich krzywdach których doznałam.
I dlatego bardzo źle na mnie działa gdy ja się skarżę, a ktoś mi daje radę abym przebaczyła, przy okazji obwiniając mnie że ja tę krzywdę dalej w sobie trzymam zamiast ją przebaczyć.

Czasem rzeczywiście krzywdy w dzieciństwie są tak duże, że nie wystarczy samemu uznać krzywd, jakich doświadczyliśmy. Wtedy potrzeba kogoś z zewnątrz, by to uznał, żeby przyniosło to skutek terapeutyczny.
Niestety, często bywa tak, że szukamy tego u ludzi, którzy sami mają problemy z wynikające z wyparcia pewnych emocji z dzieciństwa i oni wtedy nie są w stanie zaakceptować tego, że ktoś potrzebuje akceptacji do uzdrowienia. By uniknąć bólu wyparli pewne rzeczy, więc komu innemu też radzą, by wybaczył (z intelektu. Tylko że tak nie da się osiągnąć prawdziwego wybaczenia, czyli uwolnienia od wszelkich złych emocji). A gdy ktoś się broni, nie chce „zrozumieć, że wybaczenie jest dla niego dobre”, wtedy pojawia się złość i inne emocje, oczywiście na tego kogoś, że „taki głupi i nie chce zrozumieć”.  Złość, irytacja, poczucie wyższości, że „ja wiem lepiej”, to jest reakcja obronna na  ból, o którym przypomina ta osoba, która domaga się uznania, że ją skrzywdzono.

Inga, oczywiście nie piszę tego  po to, żebyś starała się zrozumieć osoby, które w Twoim życiu radziły Ci wybaczyć, czy twierdziły, że to Twoje intencje zawiniły, ale dlatego, że uważam, że o takich rzeczach warto mówić głośno. Ty oczywiście masz prawo złościć się na swoich krzywdzicieli z przeszłości i na tych, którzy teraz próbują namawiać Cię do tego, byś przebaczyła.
Ja – jak już kiedyś pisałam – szczerze Ci współczuję, bo wiem (czytałam kiedyś), co przeszłaś. To, co Ci zrobiono było okrutne i godne potępienia.

Nie piję do nikogo na forum, nie chcę nikogo urazić. Opisuję tylko mechanizm, jaki występuje powszechnie wśród ludzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-15, 22:43:58
Felicite
:)

Zgadzam się z Wami w kwestii podejścia terapeutycznego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-15, 22:45:41
Cytuj
Więc nie ważne jest że nam wypala dziurę w ręce, ważniejsze jest nasze przekonanie/zakłamanie, że jest dla nas niezwykle ważny i cenny. I jeszcze do tego nas chroni robiąc dziurę w ręce. Jak wypala dziurę to na pewno jest też uświadomienie. Troche to nie logiczne.
Rozumiem Twoje zawiłości, które piszesz, ale to jest w ogóle trochę czepialstwo wobec Mariusza i rozumienie po swojemu postów, które on napisał, i które są OK.

Mateusz, a od kiedy emocje są logiczne :D nie wspominając już o wzorcach w podświadomości przy zawężonej świadomości :)

I nie czepiam się Mariusza.

Sama czasem nie rozumiem dlaczego mam akurat takie połączenia przekonań i wzorców, bo logicznie podchodząc nie trzyma się to kupy, a od strony podświadomości działa jak najbardziej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-15, 22:52:30
Dajesz swoje rozumienie postów, podstawiasz pod nie swoje emocje, które są nielogiczne i w końcu wychodzi, że pierwotny post jest nieprawdziwy w Twoim rozumieniu.
Ale OK :) Nie obchodziło by mnie to, gdyby mi nie wywalało wkurzenie na manipulujące kobiety.


 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-15, 22:54:32
A co jeśli takiej osoby, która by uznała poczucie krzywdy się nie znajdzie?
Albo jeśli ktoś ma takie silne wzorce odrzucenia, walki i prowokowania otoczenia do ciągłego sprzeciwu (jak np. ja mam), i takiej osoby nie będzie, bo każda będzie się sprzeciwiać i mówić: to twoja wina nie jego, to co? Z uzdrowienia nici.

Ha! Dobre pytanie :)
Jak mówi Alice Miller "nie ma trudnych przypadków (pacjentów), są tylko terapeuci, którzy nie potrafią trafić do pacjentów" :))
Można to uogólnić: nie ma trudnych przypadków, tylko źle dobrane metody rozwoju :)
Ale co zrobić, żeby trafić na dobrą dla siebie metodę, czy sposób leczenia, odpowiednich ludzi itd.?
Moim zdaniem chodzi o intencje do siebie. Za to jesteśmy odpowiedzialni. Trzeba sobie pozwolić trafić sobie na odpowiednich ludzi, metody, czy w ogóle środki pomocy. Ale to co innego niż mówienie komuś, kto jest w trakcie terapii (szeroko pojętej) i w trakcie przeżywania silnych negatywnych emocji, żeby wybaczył i że to on jest odpowiedzialny za to, co wykreował!
To prawda, ale to są dwie odrębne płaszczyzny, pomieszane ze sobą i chyba stąd to całe zamieszanie.
Może na przykładzie to pokażę.
Oświecony wie, że bieda, choroby, "zło" tego świata to iluzja. Ale nie pojedzie to Afryki i nie będzie tego nauczał murzynów. Bo dla nich to nie jest prawda. Dla nich prawdą jest to, że są choroby, że jest bieda, itd. I chcąc polepszyć ich los, trzeba podejść odpowiednio do ich sytuacji.

Gdy wychodzą mi negatywne emocje, to nie będę sobie tłumaczyć, że zła nie ma, a świat, który widzę jest iluzją, tylko w zgodzie z prawdą powiem, że jestem wkurwiona, bo mnie ktoś skrzywdził. I gdy już uwolnię całą złość i inne emocje, to wtedy będę mogła zobaczyć rzeczywistość taką, jaka jest. Bo mi się rozszerzy świadomość.

Czyli chodzi o bycie w zgodzie z prawdą. Zawsze. A prawda, jak już napisałam, jest "względna" (tzn. naprawdę nie jest względna, ale jednak jest - taki paradoks ;).
Jeśli odczuwam złość, to nie ukrywam jej, nie spycham, bo "nikt nie jest winien, trzeba wybaczyć, itd.", tylko przyznaję się do tego. Wtedy nie próbuję zrozumieć i stosować prawd duchowych, bo mi g... z tego wyjdzie. Jeśli będę prawdziwa do końca, to zaowocuje to prawdziwym rozumieniem (objęciem świadomością) prawd duchowych.

Heh, chyba nie wytłumaczyłam dokładnie tego, o co mi chodzi ;) Dziś jestem zmęczona, więc dam sobie już z tym spokój :))
[może Clint to lepiej ujmie ;))) - taki mały żarcik ;)]

Na koniec tylko podsumowanie w postaci krótkiej odpowiedzi na pyt. Mateusza, żeby było wiadomo, o co mi chodzi ;)
No więc uważam, że to kwestia intencji do siebie. To intencje decydują, na co się trafi.
A konkretniej odpuszczenie swojego "widzimisię" i dopuszczenie działania Boga (w sobie).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-15, 23:20:28
Wspaniale, Felicite :)
To miłego odpoczynku. Ja tez się zbieram. Napiszę tylko, że bardzo przydatne jest to rozróżnienie między stanem faktycznym, a dostosowaniem odpowiednich metod terapeutycznych (Por. Clint).
Myślę, że w pewnych obszarach też nastąpiło rozjaśnienie :)

Grażyna Anna
Coś mi uświadomiłaś więc też dzieki :)
 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-15, 23:26:55
Mateusz, dziękuję i wzajemnie :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-15, 23:30:50
Ja to uzupełnię tylko o jedną rzecz - w trakcie naszego rozwoju wchodzimy po drabinie świadomości i widzimy rzeczy z coraz szerszej perspektywy. Na założenia tej metafory możemy przyjąć, że istnieje równocześnie jedna, główna drabina całej świadomości jak i poszczególne poddrabiny dotyczących przeróżnych problemów, aspektów, itd.

I teraz chodzi o to, że gdy my jesteśmy powiedzmy na 15 szczeblu drabiny ogólnej, 5 szczeblu w przypadku jakiegoś konkretnego problemu i jednocześnie dzięki medytacji i naukom duchowym wiemy jak powinny wyglądać sprawy na 25 szczeblu obu drabin to nie powinniśmy podchodzić do tego wszystkiego tak jakbyśmy byli już na tym 25 szczeblu. To, że się wie jak to jest być wyżej nie znaczy jeszcze że się tam jest. To, że się ma ogólną świadomość dość wysoką, nie znaczy że poziom świadomości we wszystkich aspektach jest wysoki - gdzieś może być na tyle niski, że wymaga od nas przejścia przez te niskie szczebelki, których byśmy już nie chcieli tykać, bo my przecież już tak wysoko jesteśmy.

Dla przykładu - jeżeli chodzi o ogólną miłość i lubienie siebie, jest z tym u mnie całkiem nieźle. Ogólny poziom świadomości w tych aspektach przejawiam na w miarę w porządku poziomie. Mimo to przy danym problemie może się pojawić silna nienawiść do samego siebie i dużo niższy poziom tej świadomości w tym konkretnym aspekcie - i wtedy pracując nad tym, muszę zaczynać od szczebelków na których jestem przy tym problemie, co może wyglądać jak cofnięcie się w rozwoju - bo w jednej chwili niby się kocha, a w drugiej dopiero pozwala sobie na odczuwanie nienawiści i pogardy do siebie.

Sprzeczności są tylko pozorne. Największe opory z zaakceptowaniem tego mają z reguły ci, którzy coś tam osiągają w rd, a potem boją się sięgać po cokolwiek co jest poniżej poziomu, na którym im się wydaje że są. Wydaje im się, że skoro oni osiągnęli to i tamto, to są już na pewne rzeczy za dobrzy, zbyt rozwinięci. No i prędzej czy później trafiają na ściany nie do przejścia. Osoba która się rozwija, aby sobie szczerze pomóc - zawsze będzie potrafiła się schylić tak nisko, jak nisko leży jej problem.

Felicite
:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-15, 23:32:22
Dajesz swoje rozumienie postów, podstawiasz pod nie swoje emocje, które są nielogiczne i w końcu wychodzi, że pierwotny post jest nieprawdziwy w Twoim rozumieniu.
Ale OK :) Nie obchodziło by mnie to, gdyby mi nie wywalało wkurzenie na manipulujące kobiety.


Nie rozumiem o co ci chodzi.
I niby dlaczego mam rozumieć coś nie po swojemu?
I nie zgadzam się na to byś wyładowywał swoje wkurzenie na mnie. Teraz to ty wkładasz w moje posty sesn którego tam nie ma.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-06-15, 23:53:32
Felicite,

"Stosowanie takiej wizualizacji w sytuacji, gdy nie uporaliśmy się jeszcze z bólem pierwotnym, jest nie tylko zwykłą ucieczką przed tym, co boli, ale jest wręcz szkodliwe (no chyba, że jest jednorazowe, zastosowane w celu uświadomienia sobie, że jest się wartym miłości. Wtedy może przynieść dobry skutek, no ale i tak warto tutaj uważać na efekt wyparcia)."

U mnie to bylo dwurazowe akurat :-)) Ale dobrze ze o tym napisalas - rzeczywiscie masz racje, mozna wpasc w pulapke zaklamywania sie. Oj, to ja niezle sie zaklamywalam w innych tematach! tzn. wypieralam negatywne emocje, mamiac moja biedna podswiadomosc tyloma bzdurami. Ech, szkoda gadac :-( 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-16, 00:09:13
Grażyna Anna
Coś mi uświadomiłaś więc też dzieki :)
 

Cieszę się :)
Mateusz masz prawo nie rozumieć o co mi chodzi, bo nie siedzisz w mojej głowie.
I ja moge nie rozumieć o co ci chodzi, bo też nie siedzę w twojej głowie.

Czasem po prostu może się zdarzyć, że 2 osoby widzą tę samą sprawę w całkowicie odmienny sposób i inne mieć z nią skojarzenia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-16, 00:13:53
Jeszcze w ramach uzupełnienia dodam, że największe opory przed tymi "niższymi" etapami uzdrawiania, mają ci którzy zbudowali sobie fałszywe obrazy siebie lub też jeszcze się nie ugruntowali w nowej świadomości. Jak ktoś siebie szczerze pokochał i zaakceptował oraz w miarę ugruntował w tym - to nie ma problemu, aby odczuć tymczasową nienawiść czy niechęć do siebie, ponieważ on dobrze wie, że te odczucia mu nie zniszczą tej miłości do siebie. Taka osoba wie, że cokolwiek by się nie działo to ostatecznie stanie po swojej stronie i nic strasznego się nie wydarzy, wie że realnie jej nic nie grozi, więc może się spokojnie zająć tymi negatywnymi emocjami.

A jak ktoś zamiast się pokochać, zbudował sobie jedynie wyobrażenie o miłości do siebie (bo nie potrafił się przebić przez opory i poszedł na skróty), to podświadomie czuje kruchość tego wyobrażenia i boi się wchodzić w jakiekolwiek głębsze emocje, bo interakcja z silniejszą niechęcią do siebie zaraz by mu skonfrontowała realność tej miłości do siebie.

No i warto mieć świadomość, że to jest jak najbardziej normalne, że uwalniane emocje i obciążenia mogą być zupełnie nieadekwatne do przejawianego poziomu świadomości. To jest normalne, że jak ktoś się pokochał dawno temu i od tego czasu już tylko coraz bardziej siebie lubi i kocha, to że może mu przy okazji wyjść jakaś stłumiona nienawiść do siebie i wtedy te negatywne odczucia będą skrajnie inne od tego, jak się ta osoba czuje ze sobą na co dzień.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-06-16, 00:26:35
Ja bym wyróżnił tutaj dwa przypadki, jeden że nie chce się zasyfiać, czuć się źle, przechodzić przez przez ciężki okres itd, drugi to taki że niechęć być zły, lub syfić innych, także związane z tym że można bać się odrzucenia ze strony innych jak się trochę zasyfi i pozłości itd.

za tymi rzeczami stoją
1) Strach, bezsilność przed tym co złe, ciemne, syfiaste, niemiłe
2) Poczucie winny za krzywdzenie innych

Ja mam nadal z tym problem, zwłaszcza z tym drugim, z pierwszym już sobie radzę, jest ciemno i źle, akceptuje i przeczekuje, wychodzi słonko i po bólu. Najgorzej jest się szarpać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-06-16, 01:21:57
Felicite,

"Felicite,
 Chcialabym jezcze dodac cos do mojego ponizszego posta:

"Stosowanie takiej wizualizacji w sytuacji, gdy nie uporaliśmy się jeszcze z bólem pierwotnym, jest nie tylko zwykłą ucieczką przed tym, co boli, ale jest wręcz szkodliwe (no chyba, że jest jednorazowe, zastosowane w celu uświadomienia sobie, że jest się wartym miłości. Wtedy może przynieść dobry skutek, no ale i tak warto tutaj uważać na efekt wyparcia)."

U mnie to bylo dwurazowe akurat :-)) Ale dobrze ze o tym napisalas - rzeczywiscie masz racje, mozna wpasc w pulapke zaklamywania sie. Oj, to ja niezle sie zaklamywalam w innych tematach! tzn. wypieralam negatywne emocje, mamiac moja biedna podswiadomosc tyloma bzdurami. Ech, szkoda gadac :-(  "

DODAJE:

wlasnie sobie uswiadomilam, ze te wizualizacje ze mam innego ojca, ktory mnie kocha -  one wlasciwie nie mialy sluzyc do ucieczki od stanu faktycznego mojej relacji z ojcem. Taki przyklad: jestem biednym dzieckiem -obdartusem i mam ohydna sukienke. Na wystawie w sklepie widze nowa sliczna sukienke i wiem ze nigdy nie bede jej miala bo rodzice nie maja pieniedzy ani pracy. Ale patrze na ta sukienke i wyobrazam sobie siebie w tej sukience...wiem ze to fikcja ale ta wizja sprawia ze potrafie zobaczyc siebie piekna ( co w brzydkiej sukience jakos nie wychodzi mi to ). Odnoszac ten przyklad do relacji z wymyslonym ojcem - on jest jakby ta piekna sukienka ktora sprawia ze czuje ze MOGE byc kochana, ( tak jak to,ze MOGE wygladac pieknie, gdybym tylko miala ta sliczna sukienke. Chodzi o to, zeby zobaczyc w sobie kogos wiecej, poczuc w sobie te emocje spelnienia, ze nie jestem kims z defekte, jakims dziwolagiem czy  kawalkiem drewna, ktorego sie nie kocha bo nie i juz, tylko po prostu trafil mi sie taki ojciec "debil" a ja tak naprawde zasluguje na milosc  -  ta wizja miala uguntowac to niesmiale kielkujace poczucie zaslugiwania).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-16, 12:00:50
Grażyna Anna

Cytuj
Dajesz swoje rozumienie postów (Mariusza), podstawiasz pod nie (pod te posty) swoje emocje, które są nielogiczne i w końcu wychodzi, że pierwotny post jest nieprawdziwy w Twoim rozumieniu.

Każde twierdzenie duchowe możemy zaprzeczyć i uznac za nieprawdziwe, jeśli jako kryterium oceniania będą dla nas emocje.
Wyjaśniam na przykładzie, bez jakichkolwiek aluzji
Mistrz mówi do satanisty: Bóg jest miłoscią.
Na to satanista odpowiada, że moje emocje mówią mi, że to kłamstwo. Co ty pie... 
Mistrz powtarza dalej: Bóg Cię kocha.
Na to satanista: teraz to mnie ... tu przeklina i końcu mówi: idę do moich kolegów satanistów, oni mnie rozumieją, u nich znajdę uznanie.
Jego emocje mówią mu zupełnie co innego niż mistrz i jak jest w rzeczywistości, że Bóg jest miłoscią.

Mi chodziło o sam mechanizm manipulowania, bo odwołując się do swoich emocji i doświadczeń i uznając je jako najwyższe kryterium prawdy, to możemy wszystkim duchowym twierdzeniom zaprzeczyć.

I nie wyładowuje wkurzenia na Ciebie (skąd taki wniosek) piszę tylko, że były takie moje partnerki w poprzednich wcieleniach (i jak na razie to Ciebie wśród nich nie było), które w ten sposób mną manipoulowały. Robiły tak jak opisałaś. Na każdym kroku udowadniały mi swoje racje kierując się nie faktami i rzeczywistością, ale własnymi emocjami. W ten sposób mówiły, że jest tak jak one "wiedzą" i one mają rację, bo tak czują, nazywając tym słowem "odczucia" wszystko co było w ich podświadomości a czasem mówiąc że to "serce" im dyktuje. A kiedy ja próbowałem im udowodnić, że nie maja racji, wkurzały się i mówiły, że ja ich nie rozumiem. One mają rację, ale ja ich nie potrafię zrozumieć.

I gdzie ja piszę, że Cię nie rozumiem. To ty piszesz najpierw że Cię nie rozumiem, potem kontynuujesz, że mam prawo Cie nie rozumieć.
Ale jeśli to było nie to, to OK.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-16, 13:26:33
Mateusz napisz mi jakie twierdzenie duchowe masz na myśli, bo już zupełnie się gubię.
I skąd masz pewność, że nie pisałam o faktach, czyli o tym co przeżyłam?
Bo całkiem możliwe, że oboje piszemy o zupełnie czymś innym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-16, 22:23:18
Amelko,
przepraszam Cię. Coś mnie zamroczyło (chyba jednak pośpiech zawinił) i nie zobaczyłam w Twoim poście słów "ze jestem mala dziewczynka i mam innego ojca, ( zupełnie innego czlowieka ktorego sobie wybralam na tate wcielajac sie )", choć teraz to widzę "jak na dłoni".
Przyjęłam więc, że robiłaś wizualizację wyobrażając sobie swojego obecnego ojca i stąd moja reakcja. Tak więc to nieporozumienie.
Dobrze, że trzeźwo na to spojrzałaś i nie dałaś sobie niczego wmówić :) Na przyszłość będę bardziej uważna :)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-16, 22:25:00
 Feli
a wizualizacja z innym ojcem, niż ten prawdziwy jest ok?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-16, 22:47:30
a wizualizacja z innym ojcem, niż ten prawdziwy jest ok?

Po przemyśleniu - sądzę, że nie. Z takich samych powodów, co napisałam, lepiej jej nie robić.
Co innego ukochać swoje wewnętrzne dziecko, wyciągnąć je z "czarnej dupy zapomnienia" ;) i nawiązywać z nim kontakt, odwiedzając je codziennie (to zawsze warto robić), zastępując mu rodzica, a co innego zmieniać swoją autobiografię. Jest taki celowy zabieg - zmiana autobiografii właśnie (ćw. z NLP), ale to się poleca (np. J.Bradshow w "Powrocie do swojego wewnętrznego domu") dopiero po uzdrowieniu CAŁEGO bólu pierwotnego.
Ja w ogóle nie lubię takich ćwiczeń (bo dla mnie to jednak dyskretna, bo dyskretna, ale jednak manipulacja) i nie polecam nikomu, ale jak koś lubi, to niech próbuje :) Ale dopiero w dalszym etapie zdrowienia.

Tak więc to, co ja mogę polecić, to wizualizacje, w którym Ty sama, duża Indra jesteś opiekunem swojej małej Madzi. Napisz do niej list, w którym zapewnisz ją, że dołożysz wszelkich starań, żeby poczuła się z Tobą bezpieczna, że będziesz dbać o jej potrzeby, dostrzegać ją itd. I odwiedzaj ją codziennie :) Słuchaj jej, bądź dla niej dobra, z kazdym dniem coraz lepsza :) Od razu nie musisz być idealna, ale ważne, by wykazać dobrą wolę. Twoja Madzia na pewno to doceni :)

Natomiast co do odpowiedzi do Amelki - wyszło mi poczucie winy, że nie doczytałam jej wypowiedzi. Poczułam się nie w porządku i za tym poszła nieprzytomność. To dlatego napisałam, tak, a nie inaczej. Teraz, kiedy to uwolniłam, widzę to bez zakłóceń :)

Czyli nadal podtrzymuję swoje wcześniejsze zdanie, ale co do intencji Amelki odnośnie tej wizualizacji - nie mam prawa jej nie wierzyć. Skoro jej pomogło, to ok :) Ja jednak nadal tego nie polecam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-16, 23:26:00
 Feli
 Niesamowita jesteś :) Twoje rady są dla mnie niezwykle cenne. Z tym listem to świetny pomysł:) Na pewno napisze do małej Madzi i powiem jej, jak bardzo ją kocham, jak bardzo zasługuje na miłość i szacunek i że będę o nią dbać. A na relację z ojcem jeszcze przyjdzie czas... Dziekuję Ci :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-16, 23:40:28
:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-06-17, 00:45:55
Felicite,

nie ma za co przepraszac :-) Zmiany autobiografii raczej co prawda nie planowalam :-) musialabym sobie jakas autohipnoze "strzelic", a ta wizja byla jak najbardziej swiadoma, spontaniczna, na zasadzie myslenia "a co by bylo gdyby" , a juz na pewno nie mialo to nic wspolnego z jakims zaplanowanym dlugofalowym wywieraniem pseudoterapeutycznego wplywu na swoja psychike :-)) Poza tym zgadzam sie Feli calkowicie z Twoim zdaniem na ten temat. Jak juz pisalam, mialam rzeczywiscie tendencje do zaklamywania siebie w roznych tematach, tzn moze nie tyle do zaklamywania, co do szukania najkrotszych drog i do stosowania roznych trikow zamiast rozprawic sie ze zrodlem problemu i ugryzc to czy tamto od wlasciwej strony - ale to tez nie bylo celowe tylko wynikalo z niewiedzy bardziej, no...moze jeszcze mialo byc srodkiem znieczulajacym o natychmiastowej skutecznosci :-(
za co place niestety borykajac sie w dalszym ciagu ze swoimi " uroczymi" demonami.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-06-17, 12:24:04
Clint

Myślę, że to bardzo ważne co napisałeś: « 2012-06-15, 23:30:50 »

Ja się z tym absolutnie zgadzam. Jeśli nie ma się tej świadomości to człowiek się boi, że coś go zaniża w rozwoju, że mu ERD spadło, bo nagle ruszył jakiś cięższy temat, zaczyna bać się i obwiniać ludzi, bać się działać i uzdrawiać. To też lęk przed sobą i własnym cieniem. Bardzo ogranicza i wprowadza pomieszanie, czasem zdarza się, że taka osoba, pyta siebie samą: po co mi ten rozwój? , co mi to dało?

Z własnego doświadczenia miałam tak, ze gdy podczyściłam mocno jakieś tematy to było fajnie, wysokie energie, urosło ERD, świadomość, czułam miłość itd. No super fajnie, postrzeganie też jasne i klarowne. Miałam wrażenie, że wszystko jest jasne i nic nie jest w stanie zburzyć tego spokoju.
Natomiast w pewnym momencie ten pozytywny stan został zmącony przez czynniki zewnętrzne, ludzi i materialne. Gdy zaczęłam ruszać ten temat( życie w materii), to nagle wyszły na wierzch tak ciężkie, energie, emocje i zaślepienia, że już niedługo zupełnie zapomniałam jak wygląda ten stan sprzed.

Jeśli chodzi o ERD, to czasem jest tak, że przepracuje się jakieś drobniejsze wzorce, jest świadomość i zrozumienie, jest też miłość do siebie. I ERD fajnie urosło. Chwile potem rusza się zupełnie inną strukturę wzorców, która powoduje niechęć do siebie, nie akceptację, czy nienawiść. Tym samym, zostają odcięte chwilowo te drobniejsze przepracowane aspekty w jakimś innym temacie, bo ta nienawiść do siebie, powoduje odcięcie. To nie znaczy, że ich nie ma, one są tylko chwilowo nie aktywne. Wróci do normy, kiedy człowiek upora się z problemem wywołującym blokadę na siebie. Mam wrażenie, że wtedy właśnie następuje spadek ERD( takie wahania), no i energetyka, wiara w siebie, spadek samopoczucie, blokada energii.
Gdy się to uzdrowi, wtedy jest się wyżej niż było przed tym spadkiem.
Tak to widzę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-17, 20:41:54
Grażyna Anna
Teraz dopiero miałem czas przeczytać te posty dokładnie i ze zdziwieniem stwierdzam, że masz rację. Wydawało mi się, że Ty sprzeciwiasz się temu, żeby brać odpowiedzialności za siebie i swoje poczucie skrzywdzenia.

Zasugerowałem sie Twoimi słowami:
Cytuj
Długo nie byłam wstanie zrozumieć dlaczego to się wydarzyło, dlaczego mnie to spotkało i zaakceptować fakt, że mi się to w ogóle przytrafiło. Było to dla mnie coś ogromnie niesprawiedliwego i okrutnego, na co sobie niczym nie zasłużyłam.

I dalej opisałaś proces uzdrowienia. Myślałem, że próbujesz mi udowadniać, że pielęgnowanie zranień jest OK, ale teraz po przejrzeniu widzę, że piszesz bardzo słusznie i inspirująco :)

Tak więc przepraszam za swoją pomyłkę i zwracam honor.
 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-17, 22:48:50
Cieszę się, ze się wyjaśniło :)

Jeszcze tylko dodam, że pracując z uczuciem skrzywdzenia, pierwszą rzecz jaką trzeba zrobić to uświadomić sobie/osobie z którą się pracuje, że to uczucie skrzywdzenia po coś jest, po coś się je trzyma.
A najczęściej trzyma się je po to, by chroniło przed powtórzeniem się danej sytuacji. Wiem, ma to niewiele wspólnego z logiką, ale podświadomość taka jest, że połączenie nie logiczne dla świadomości są dla podświadomości są jak najbardziej logiczne.

Potem można dopiero tłumaczyć i uświadamiać, że tym uczuciem skrzywdzenia, krzywdzimy się sami po raz drugi i że warto jest się od niego uwolnić.

Potem to już idzie dużo łatwiej :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaśka w 2012-06-18, 09:51:27
Grażynka dziękuję ci za ostatniego posta,coś mi uświadomił :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-06-18, 10:56:24
poczucie skrzywdzenie jest często podtrzymywane, że to że nie wiemy dlaczego tak się stało, dlaczego ta osoba nam to zrobiła. stąd żal do tej osoby, dlaczego tak się stało, dlaczego ja itd. Można powiedzieć że to taka nierozwiązania sprawa, która czeka na rozwiązanie. Innym solidnym mechanizmem podtrzymywania poczucia skrzywdzenia jest poczucie winny za swoje występki, póki mówimy ty mnie skrzywdziłeś to twoja winna, możemy czuć się bezpiecznie, żeby odpuścić trzeba było by przyznać że np. ty mnie skrzywdziłeś, dlatego że ja cię wcześniej skrzywdziłem - a nie chcemy być tymi złymi. Więc jest to wybór między czy jestem zły i okrutny, czy biedny i skrzywdzony. Łatwiej przyznać się do bycia skrzywdzonym niż do krzywdzenia innych.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-18, 13:08:35
Tak, z doświadczenia wiem, ze najtrudniej jest zrozumieć, ze to co krzywdzi nas, często my dajemy innym nieświadomie, wybaczyć sobie i zrozumieć, ze inni są dla nas tylko uzdrawiającymi aniołami. No, ale do tego sie trochę dochodzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-18, 13:40:02
Nazywanie ich "uzdrawiającymi aniołami", to dla mnie spora nadinterpretacja, niesprawiedliwa dla tych istot (aniołów).
Wole stwierdzenie "dogranie się intencji".

Wiem, że są osoby lubiące ozdobniki i wzniosłe nazwy. Ja nie lubię, stąd takie moje podejście ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-06-18, 14:03:34
Grazynka

:-))))

ja na przyklad jestem troche egzaltowana :-)
moze mam karme arystokratki? ( zart ) :-))))))))))))))
Lubie roznorodnosc wsrod ludzi, dlatego zawsze mialam duzo kolezanek, od kazdej czerpalam cos innego :-))

W razie czego to nikogo nie mialam na mysli piszac tego posta - po prostu lubie gadac :-)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-18, 14:08:17
Uzdrawiające anioły to jest określenie którego używa Collin Sisson w swoim 'Arkuszu Radykalnego Wybaczania" polecam sobie
ściągnąć oraz w grze 'Satori - Radykalne Wybaczanie" tez polecam się zapoznać, bardzo to wszystko jest otwierające z zamkniętej świadomości poczucia bycia MEGA OFIARĄ >:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-18, 14:10:27
Amelka :) Ja najwyraźniej muszę popracować nad swoim "siermiężnym protestantyzmem", bo to on mi przebija przez niechęć do ozdobników ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-18, 14:11:10
Uzdrawiające anioły to jest określenie którego używa Collin Sisson w swoim 'Arkuszu Radykalnego Wybaczania" polecam sobie
ściągnąć oraz w grze 'Satori - Radykalne Wybaczanie" tez polecam się zapoznać, bardzo to wszystko jest otwierające z zamkniętej świadomości poczucia bycia MEGA OFIARĄ >:)

Znam Radykalne Wybaczanie i akurat jego fanką specjalną nie jestem, choć czasem korzystam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-18, 14:17:37
To akurat widac, ze fanką nie jesteś, ale może warto to zmienić. MIłego dnia.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-18, 14:18:57
Mnie wystarczy arkusz RW :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-18, 15:44:21
Czyli nadal podtrzymuję swoje wcześniejsze zdanie, ale co do intencji Amelki odnośnie tej wizualizacji - nie mam prawa jej nie wierzyć.


Miało być „nie mam podstaw (lub powodów), by jej nie wierzyć" (tak chciałam napisać), bo przecież prawo mam. Do wszystkiego mam prawo :))
Świadomie już to zaakceptowałam, ale okazuje się, że w podświadomości jeszcze siedzą takie rzeczy, skoro tak mi się napisało. To dobrze, że wychodzi, bo mogę nad tym popracować :)


Łatwiej przyznać się do bycia skrzywdzonym niż do krzywdzenia innych.

Z kolei z mojego doświadczenia i wiedzy wynika co innego.
Człowiek nie krzywdzi innych dlatego, że jest „zły”, ale dlatego, że sam kiedyś czuł się ofiarą. I po to, żeby zagłuszyć ból bycia ofiarą, z "przymusu" zadaje ból innym. Dzisiejszy kat to nic innego, jak wczorajsza ofiara.
Ale przyznanie się do tego, że kiedyś było się ofiarą (albo tak się czuło) jest bardzo bolesne.  Łatwiej jest być katem. Dlaczego? Bo krzywdzenie innych, oprócz negatywnych odczuć, typu poczucie winy, daje coś, co w części rekompensuje psychiczny ból z tego powodu – daje poczucie dumy z tego, że jest się na tyle silnym, by nie być krzywdzonym (a krzywdzić innych), że jest się lepszym (od ofiar). Natomiast w byciu krzywdzonym nie ma czegoś takiego, tam jest wstyd bycia gorszym, pogardzanym (a nikt nie chce być gorszy, nikt nie chce być nic niewartym śmieciem, z którym można zrobić wszystko – za tym się kryje uczucie braku bezpieczeństwa). I przed tym uczuciem kat ucieka, wypierając zupełnie lęk przed przyznaniem się do tego, że był krzywdzony. I to dlatego można nie czuć takiego lęku, albo go minimalizować.


Dziewczyny :)
Ja tam wolę się nie przywiązywać zbytnio do nazw, do znaczenia słów, bo to może prowadzic do nieporozumień. Jak się da, to lepiej jest odczuć intuicyjnie, co ktoś miał na mysli i nie czepiać się formalności. No ale rozumiem, że to nie zawsze da się zrobić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-06-18, 16:07:05
Felicite,

:-))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-18, 19:35:56
. Na każdym kroku udowadniały mi swoje racje kierując się nie faktami i rzeczywistością, ale własnymi emocjami. W ten sposób mówiły, że jest tak jak one "wiedzą" i one mają rację, bo tak czują, nazywając tym słowem "odczucia" wszystko co było w ich podświadomości a czasem mówiąc że to "serce" im dyktuje. A kiedy ja próbowałem im udowodnić, że nie maja racji, wkurzały się i mówiły, że ja ich nie rozumiem. One mają rację, ale ja ich nie potrafię zrozumieć.



Mateusz
Przeczytaj książkę " Kobiety są z Wenus a mężczyźni z Marsa" to wtedy zrozumiesz czego naprawdę chciały te kobiety i w czym miały rację.
Ty operowałeś inteligencją a one emocjami.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-18, 19:47:39
Dlaczego ja potrzebuję uznania moich krzywd przez innych?
Dlatego że sama nie potrafię ich uznać i sama nie potrafię okazać sobie litości – potrzebuję pomocy ludzi.
Bo sobie myślę: jeżeli inni mówią że zostałam skrzywdzona to może jest to prawda. Innym bardziej wierzę niż sobie.
Dlatego że sama w nie nie bardzo wierzę, bo mi zawsze powtarzali że nic mi nie jest, że nic złego mnie nie spotyka, że j a kłamię, że ja nie cierpię, że nikt mnie nie krzywdzi.
Skąd mam wiedzieć że to co czuję to rzeczywiście duże cierpienia, zasługujące na współczucie i uwagę jeżeli zawsze mi mówili że mi nic nie jest a tylko sobie wmawiam że cierpię.
Nauczyłam się że mam bagatelizować i lekceważyć to co czuję.

Jakiś czas temu zwierzyłam się koleżance że bardzo cierpię bo byłam w niemowlęctwie katowana i że mam silne zaburzenia osobowości.
Ona nie uznała moich cierpień, powiedziała żebym poszła do psychiatry bo mam na pewno złą diagnozę, że niemożliwe abym pamiętała cokolwiek z okresu niemowlęcego, żebym zażywała leki na lęki.
Nie okazała mi współczucia bo wg niej nie było do tego powodu. A ja poczułam że może ona ma rację, może ja to wszystko zmyśliłam, może ja wcale tak nie cierpię i może nie ma czego uzdrawiać, że powinnam sobie to odpuścić i przestać się tym zajmować.
A potem miałam silny wzrost nienawiści do siebie.

Powód drugi.
Chodzi o to aby ludzie mnie zobaczyli prawdziwą, czyli zobaczyli mnie z moimi emocjami zamiast budować sobie nierealny obraz mnie do którego ja później muszę się dostosowywać, aby się móc z nimi jakkolwiek porozumieć.
Jeżeli ja mówię do kogoś że cierpię, jestem smutna, nieszcześliwa a on tego nie uznaje i w to nie wierzy to ja muszę udawać kogoś innego niż jestem. Ja w takich relacjach czuję się bardzo źle, gdy jestem kompletnie nie rozumiana.
Jak ja mam się czuć gdy ktoś mówi coś w tym stylu- po co trzymasz w sobie to skrzywdzenie zamiast się od niego uwolnić?
Dla mnie to lekceważenie moich uczuć, to negatywna ocena mnie, to obwinianie mnie, to żądanie   abym zrobiła coś czego nie potrafię.
Bo to brzmi podobnie jak: nie rób z siebie cierpiętnicy co oznacza: - tak naprawdę nic ci nie jest a tylko się nad sobą użalasz.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-06-18, 20:14:27
Inga
A po co jest Ci potrzebne ich zrozumienie tego?

Czy wtedy się dopiero czujesz akceptowana przez nich?

Ja myślę że można by tak podejść do tematu: "Ja ... mogę poczuć się wystarczająco (czyli też satysfakcjonująco, tak że jest odpowiednio dużo być czuła się dobrze) akceptowana i rozumiana, bez względu na zrozumienie innych."

Inni mogą Cię rozumieć na miarę ich zdolności rozumienia. Nie ma w tym niczyjej winy, ani ich ani twojej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-06-18, 20:24:58
Felicite,

Bycie katem jest proste, ale gdy już jest dawno po fakcie to przyznanie się do tego jest dużo trudniejsze niż przyznanie się do tego że było się ofiarą.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-18, 20:30:30
To czy łatwiej jest się przyznać do bycia katem czy ofiarą zależy od danej osoby i od jej stosunku do obu ról. W zależności od jej wyobrażeń, przekonań otoczenia, stopnia zaangażowania w daną rolę, wstydu, poczucia winy i wielu innych czynników jedna rola może się kojarzyć gorzej od drugiej albo też tak samo źle i wtedy nie robi większej różnicy przyznanie się do tego czy tamtego.

Akurat w Polsce, gdzie celebruje się ofiary, a potępia katów wiadomo, że trudniej będzie przyznać się do bycia katem, ale wystarczy wychowanie w innych klimatach i już może być inne podejście.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-18, 20:39:26
Witek
Zrozumienie tego jest mi potrzebne do tego aby być traktowaną przez tę osobę stosownie to tego jaka jestem a nie do tego co ktos o mnie sobie myśli.
Do tego aby móc się z kimś porozumieć.
Jak mam się czuć akceptowana jeżeli ktoś widzi mój obraz wytworzony przez siebie a nie mnie rzeczywistą i mówi do tego obrazu?
Przecież taka osoba nie akceptuje mnie, tylko tego kogo sobie wyobraża.

Poza tym nie bardzo rozumiem o co ci chodzi i co chciałeś powiedzieć. Ty też mnie nie rozumiesz bo nie widzisz jak mi daleko do tego poziomu aby pisać taką afirmację.
Czuję się przez ciebie nie rozumiana.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-18, 20:41:53
Inga
Wiesz co czytam to co piszesz i przypominam sobie, jak to było u mnie na początku. Miałem despotycznego ojca, który "w delikatny sposób" aczkolwiek bardzo skuteczny potrafił mnie uzależnić od siebie mówiąc oczywiście, że to jest "dobre wychowanie". Dlatego mam takie, bardziej miałem, oglądanie się na innych, w stylu niemieckiej komedii: Co ludzie powiedzą.
Jak zacząłem czytać Książki Osho, to pierwsze na co natrafiłem to jego nauki o byciu totalnie szczerym przed samym sobą. Spróbuję to opisać. My na wschodzie nigdy nie stworzyliśmy czegoś takiego jak psychoanaliza, gdzie ludzie próbują się wygadać, wyżalić całymi godzinami przed psychiatrą płacąc za wysłuchanie duże pieniądze. Na Wschodzie mamy medytację, a to oznacza że my to wszystko co ludzie robią przed terapeutami odkrywamy przed samym sobą. Bo tak naprawdę nikt cię do końca nie zrozumie. Jest też lęk że druga osoba różnie może zareagować. Będziesz chciał cos ukryć, by nie być wyśmianym, boisz się. My otwieramy się przed sobą, a to dlatego że tylko przed sobą możesz być totalnie szczery. Wtedy wszytko możesz odkryć, pokazać, możesz wszystko wyrzucić z siebie i nikt cię nie potępi.
Tak mniej więcej brzmiały te słowa, które mi głęboko zapadły w pamięć. Tak też starałem się robić. Pod wpływem wielkiego autorytetu jakim był dla mnie Osho, tak zacząłem robić. I w zasadzie powiem, że w sprawach moich emocji otwieram się przed samym sobą. Osho sprawił, że sam w "dziedzinie psychoanalizy" sam  stałem się guru dla siebie.

Nie wiem, ale w sprawach emocji to rzeczywiście bardzo delikatna sprawa, bo trudno od ludzi wymagać bycia ekspertami i można się poczuć ponownie zranionym przez innych. Zwłaszcza jak się przywiązuje dużą wagę do tego co ludzie mówią. A ludzie na co dzień szastają takimi stwierdzeniami, że komuś odbiło, czy powinien się leczyć. Zwykli ludzie nie oszczędzą nikogo. O Jezusie mówili, że odszedł od zmysłów, albo że jest opętany przez złego ducha.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-18, 21:00:16
Mateusz
Miedzy nami jest taka różnica że ty jesteś zdrowy a ja po 4 latach terapii mam taką sytuację że nie wiadomo czy uda mi się wyleczyć. Być może moja choroba jest niewyleczalna.
Ja cały czas żyję z lękiem że nigdy nie uda mi się z tego wyjśc, że tego nie da się wyleczyć, bo ze mną nadal bardzo jest źle i jakby nie ma zmian.
 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-06-18, 21:06:18
Ludzie zawsze widzą obraz:) Chodzi o to by czuć się z tym ok skoro nie można zmienić.

Czuć się akceptowanym czy rozumianym (w takim kontekście) jest tylko odczuciem emocjonalnym. Więc tak naprawdę liczy się to czy sami się tak czujemy.

Ja rozumiem o co Ci chodzi ale jednocześnie zawczasu ostrzegam, że inni będą albo widzieć ich obraz Ciebie, albo twoją boską naturę. Chodzi o to by się z tym pogodzić i pomimo tego czuć się dobrze.

Piszę o tym dlatego, bo ludzie są naprawdę różni i mają naprawdę różne zdolności pojmowania. I zdecydowana większość z nich widzi tylko obraz nas. Nie wynika to z tego że chcą nas odrzucać takich jakich siebie widzimy. Wynika to wyłącznie ze zdolności widzenia nas. A dążąc do tego by widzieli nas takimi jakimi my widzimy siebie można się mocno zmęczyć. Po prostu pogodzić się z tym że niektórzy nie chcą albo nie umieją zrozumieć nas w ten sposób i nie jest to z ich strony intencja odrzucenia. Oni tak nas widzą, tak chcą widzieć - tworzą to tylko w swoim umyśle, nie robiąc tego po to by dowalić (nie licząc paru wyjątkowo zawziętych osób).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-06-18, 21:54:53
To czy łatwiej jest się przyznać do bycia katem czy ofiarą zależy od danej osoby i od jej stosunku do obu ról. W zależności od jej wyobrażeń, przekonań otoczenia, stopnia zaangażowania w daną rolę, wstydu, poczucia winy i wielu innych czynników jedna rola może się kojarzyć gorzej od drugiej albo też tak samo źle i wtedy nie robi większej różnicy przyznanie się do tego czy tamtego.

Akurat w Polsce, gdzie celebruje się ofiary, a potępia katów wiadomo, że trudniej będzie przyznać się do bycia katem, ale wystarczy wychowanie w innych klimatach i już może być inne podejście.
Nie jest to porównywalne.
Krzywdzenie innych bardzo głęboko degraduje duszę, często bycie ofiarą to pozostałość po tym jak się innych krzywdziło. To nie jest tak że my biedni niewinny, a sąsiad, mama, tata, współpracownik nam dowala.
Po przyznaniu tego że się kogoś krzywdziło, często inni przestają nas krzywdzić, wychodzimy z roli ofiary, pojawia się poczucie niewinności, bezpieczeństwa, dusza odblokowuje talenty dane od boga :) Dzieje się naprawdę dużo, ale trzeba przyznać "w pełni" to co się zrobiło a nie w 1/10 w stylu "Krzywdziłem innych, ale ...to przez ich intencje...bałem się...zresztą nie wiedziałem co robię... tego...śmiego....tamtego"
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-18, 22:09:52
A myślisz, że krzywdzenie siebie też nie degraduje mocno duszy? Krzywdzenie innych jest czynem tej samej rangi co krzywdzenie siebie. Wszyscy jesteśmy tak samo ważni i cenni, więc np. zabicie siebie jest tak samo złe jak zabicie kogoś innego - konsekwencje są nieco inne, ale ranga czynu mniej więcej taka sama.

Intencje do bycia katem czy ofiarą są bardzo różne, a także proporcje ich występowania. Kolejność także może być różna - czasami ofiara powstaje z powodu bycia katem, a czasem na odwrót. Nie zawsze też ofiara musi stawać się katem. Jak ktoś odrzuca swoją prawdziwą wartość i uważa się za nic nie wartego śmiecia to ponosi tego konsekwencje, ale to jeszcze nie znaczy że taka osoba koniecznie musi zamienić się w kogoś, kto będzie znęcał się nad innymi - czasami takiej osobie wystarczy, że znęca się nad sobą. Potrzeby są różne :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-06-18, 22:12:31
Gdy człowiekowi przechodzi postawa roszczeniowa, przestaje patrzeć na siebie i innych jako na ofiary i katów. Ew. widzi pod tymi słowami grę między jednymi a drugimi i dogrywanie się ich intencji. Jak schodzi poczucie winy albo przywiązanie do krzywdy (bez względu z której strony) to postawa ulatuje i człowiek wychodzi ze schematu
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-18, 22:12:34
lukaszlm, to nigdy nie jest taka prosta zależność.

Takie obcesowe mówienie, że jak cie skrzywdzono, to znaczy że ty też kogoś skrzywdziłeś, może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Zwłaszcza jak trafi na kogoś, kto nie jest gotowy na przyjęcie takich treści.
Bo może wywołać wzrost poczucia winy wobec innych i uruchomić schematy autodestrukcji jak ktoś ma duże pokłady nienawiści do siebie.

Jak pisałam już wcześniej, wolę "dogrywanie się intencji" bo pozwala wyjść poza schemat łatwych łatek tego typu jak zastosowałeś.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-06-18, 22:46:25
Clint,
Jest czynem innej rangi, jak krzywdzisz siebie, to siebie, jak krzywdzisz innych to obciążenia są dużo większe, powstają w relacjach z innymi, blokują się talenty, przejawianie przy innych + nadal krzywdzisz siebie. Do tego dochodzi wola innych i inne pewnie kwestie, które w przypadku krzywdzenia siebie nie mają znaczenia.Więc jest tego dużo więcej, dużo mocniej.

Witek,
Masz racje jest to dogranie się, pewnie umowy. To jest prawda jednocześnie z tym że nie musieliśmy się dogrywać, nie musieliśmy w to wchodzić.

Rozumienie pierwszej wprowadza spokój poczucie niewinności (odnośnie tego co się stało), wychodzi się z tego schematu. Akceptowanie tej drugie, wprowadza świadomość tego co się stało, poczucie niewinności(wobec przyszłości, ponieważ popełniliśmy błąd i to wiemy więc teraz będziemy robić dobrze), relacje się zmieniają z innymi mega, odblokowuje się dużo fajnych rzeczy, wtedy czuć że nie tylko wyszliśmy z tego schematu, ale tak jakby nigdy go nie było.

Grażyna,
Tak napisałem, bo myślę że często tak bywa, czy zawsze to nie wiem, ale na pewno często.

"Jak pisałam już wcześniej, wolę "dogrywanie się intencji" bo pozwala wyjść poza schemat łatwych łatek tego typu jak zastosowałeś."

No właśnie nie jest to taka łatwa łatka, jak sama widzisz. "dogrywanie się intencji" jest tą łatwą łatką, a raczej nie łatką tylko tą łatwiejszą połową, tak jak napisałem wyżej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-18, 23:03:05
Cytuj
Tak napisałem, bo myślę że często tak bywa, czy zawsze to nie wiem, ale na pewno często.

To trzeba było to od razu dodać, a nie tak z grubej rury ... ;)

Cytuj
Jest czynem innej rangi, jak krzywdzisz siebie, to siebie, jak krzywdzisz innych to obciążenia są dużo większe, powstają w relacjach z innymi, blokują się talenty, przejawianie przy innych + nadal krzywdzisz siebie. Do tego dochodzi wola innych i inne pewnie kwestie, które w przypadku krzywdzenia siebie nie mają znaczenia.Więc jest tego dużo więcej, dużo mocniej.

lukaszlm, a ty władca karmy jesteś, że tak drobiazgowo rozliczasz, które uczynki jak ciężkie obciążenia dają? :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-18, 23:04:35
Kolejność także może być różna - czasami ofiara powstaje z powodu bycia katem, a czasem na odwrót.

Tak jest w procesie reinkarnacji, ale pierwotnie, to w jaki sposób kat miałby być na początku?
Ja to widzę w ten sposób: ktoś, kto skrzywdził, innego człowieka, bądź siebie, musiał wcześniej czuć się skrzywdzony (a to z kolei było wynikiem zawężonej świadomości). Bo niby z jakiego innego powodu miałby to robić, dla zabawy? W odwrotnym przypadku trzeba by przyjąć, że jesteśmy z gruntu źli, bądź głupi, a ja tak nie uważam.

Clint, Lukaszlm,
jestem autentycznie ciekawa Waszej odpowiedzi. Jeśli oczywiście chcecie, to wyobraźcie sobie, że zostaliście brutalnie zgwałceni. I że brutalnie zgwałciliście kogoś. Do którego czynu łatwiej byłoby Wam przyznać się przed kolegami?
Oczywiście nie musicie tego robić, jeśli nie chcecie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-18, 23:06:04
lukaszlm, a ty władca karmy jesteś, że tak drobiazgowo rozliczasz, które uczynki jakie obciążenia dają :D

Haha, dobre ;)
Sorki Lukasz, nie mam nic do Ciebie, ale jakoś mi się ciężko zrobiło od prób czytania Twoich wypowiedzi...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-06-18, 23:06:43
w sensie przyznał bym się do obu. To zgwałcenia kogoś było by mi trudniej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-06-18, 23:07:30
To różnie bywa z tym co komu łatwiej przyjąć. Czy bycie katem, czy ofiarą. Zalezy jaka była droga danej osoby i co ma kto oczyszczone na dany moment.
Niektórzy uczeni byli, że bycie ofiarą jest dobre, ma czemuś wyższemu służyć. I tak im się to kojarzy, że bycie ofiarą jest lepsze od bycia złym katem. Niedaleko szukać: chrześcijaństwo.
Inni lubią widzieć siebie w roli katów, tych lepszych i zwycięzców, uważają się z tego powodu bardziej wartościowi, silni, zaradni.
Choć faktycznie jak dla mnie poczucie krzywdy jest pierwsze, choćby wyimaginowanej, jak to u aniołków, wyobrażenia na temat Boga.

Grażyna

Ja też nie lubię bardzo tego określenia: uzdrawiające anioły, kojarzy mi się z białym astralem. To jakby się miało dziękować i wielbić katów, ze taką duchową przysługę- naukę nam wyświadczyli;) Wg mnie zbędne:) Zbyt wzniosłe i tak jak napisałaś nadinterpretacja. Choć samo RW ma sens, choć czasem dla mnie za płytko sięga, czasem sobie coś uświadamiam.

Witek D

Ludzie zawsze widzą w nas albo obraz swojego umysłu, albo Boską naturę...zastanowiło mnie to. A co z prowokowaniem innych, tym jak się przejawiamy i zachowujemy? Wtedy nie jest to chyba już tylko wytwór ich umysłu. Nasz własny też,no i to jak się realnie zachowujemy w danej chwili.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-06-18, 23:10:56
To trzeba było to od razu dodać, a nie tak z grubej rury ... ;)

lukaszlm, a ty władca karmy jesteś, że tak drobiazgowo rozliczasz, które uczynki jak ciężkie obciążenia dają? :D

nie jestem. Ale np. jak zniszczył bym swój 1 osobowy biznes, to jedno, a ja zniszczył bym firmę w które pracuje 100 osób, to trochę to ma większy zasięg, konsekwencje większe itd.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-18, 23:14:58
Cytuj
Ja to widzę w ten sposób: ktoś, kto skrzywdził, innego człowieka, bądź siebie, musiał wcześniej czuć się skrzywdzony (a to z kolei było wynikiem zawężonej świadomości). Bo niby z jakiego innego powodu miałby to robić, dla zabawy?
Wystarczyłoby, żeby ktoś np. sobie ubzdurał że to ma sens i jest korzystne. Np. ktoś pomagałby wyzwolić się innym ludziom z tego więzienia jakim jest ich ciało :D
Były też UNA, które po zejściu w materię z ciekawości sprawdzały co się dzieje w wyniku różnych akcji np. podziwiały jak ulatnia się życie z człowieka po tym, jak mu się rozwali ciało. To były rzeczy oparte na chęci mnożenia doświadczeń, ciągotach do doświadczenia niskich wibracji. Nie wszystkie te aniołki zdążyły doświadczyć jak to jest być ofiarą, ale z pewnością nie musiały na to długo czekać.

Co do pytania z gwałtem to nie wiem - mnie akurat byłoby łatwiej przyznać się do bycia zgwałconym, ale to dlatego że ja przez wiele wcieleń czerpałem wiele dumy z bycia ofiarą :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-18, 23:17:35
Cytuj
W odwrotnym przypadku trzeba by przyjąć, że jesteśmy z gruntu źli, bądź głupi, a ja tak nie uważam.
Czyli jak w kimś się wytworzyła najpierw chęć do krzywdzenia innych to świadczyłoby to o tym, że jest zły z gruntu, a gdyby zaczął od krzywdzenia siebie to już jest ok i mamy do czynienia z dobrą istotą? :P

Tak jak można było zacząć od krzywdzenia siebie z powodu nieświadomości, tak samo można było zacząć od krzywdzenia innych. Różne były historie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-06-18, 23:21:02
Tak jest w procesie reinkarnacji, ale pierwotnie, to w jaki sposób kat miałby być na początku?
Ja to widzę w ten sposób: ktoś, kto skrzywdził, innego człowieka, bądź siebie, musiał wcześniej czuć się skrzywdzony (a to z kolei było wynikiem zawężonej świadomości). Bo niby z jakiego innego powodu miałby to robić, dla zabawy? W odwrotnym przypadku trzeba by przyjąć, że jesteśmy z gruntu źli, bądź głupi, a ja tak nie uważam.

Kat to może wygórowanie słowo, ale ogólnie już pierwotnie można było zacząć krzywdzić innych, jak to zależy co kto robił, co kto chciał robić. Przykład to działania "naprawiaczów świata-białych", którym się wydawało że trzeba aniołki nastawić na odpowiednia drogę - siłą , wbrew ich woli itd. Generalnie zależy od umiejętności, różne dusze, różnie działały na innych już wtedy bardzo negatywnie i niszcząco.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-18, 23:21:16
nie jestem. Ale np. jak zniszczył bym swój 1 osobowy biznes, to jedno, a ja zniszczył bym firmę w które pracuje 100 osób, to trochę to ma większy zasięg, konsekwencje większe itd.

Pytanie podstawowe. Czy zniszczenie swojego jednoosobowego biznesu, to skrzywdzenie siebie? A może wręcz przeciwnie wyzwolenie od niechcianej i niedającej szczęścia pracy ;)

Karma, to nie jest matematyczne wyliczenie bilansu i przypisanie uczynkom jakiejś wagi.

To ciut bardziej skomplikowane.

A nie przyszło ci do głowy, że z tych 100 pracowników, część mogła na tym skorzystać i zająć się czymś bardziej dla nich korzystnym?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-06-18, 23:21:37
Clint

Zgadza się. Mi od razu się nasunęły przypadki z sesji, gdzie niebieskie zaraz po oddzieleniu sie od Boga szukały doświadczeń, niektóre trafiały w klimaty Luckowe, gdzie uczyły się, że wszystkie te złe rzeczy, sa tak naprawdę dobre, tak by nie było czegoś takiego jak poczucie winy. No i one jej faktycznie nie miały, niezależnie jak dużo destrukcji siały. Długi czas, aż do momentu, gdy nie trafil taki do UBA na przeszkolenie. A trafił, bo zatesknił za połówką, ktoś mu tam cos powiedział, że aby wrócić do połówki, to najpierw trzeba do UBA;)
Dla tych NUA była to zabawa i ciekawość właśnie, także bunt wobec Boga.
Choć okazuje się, że poczucie bycia oszukanym( czyli w jakiś sposób skrzywdzonym) przez Boga było u takich istot pierwsze. Potem były intencje indywidualizacji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-06-18, 23:26:51
"Były też UNA, które po zejściu w materię z ciekawości sprawdzały co się dzieje w wyniku różnych akcji np. podziwiały jak ulatnia się życie z człowieka po tym, jak mu się rozwali ciało. "

Były też UNA które rozwalały dla zabawy całe planety, bo podobały im się wybuchy i to co się wtedy działo:) Miały przy tym dużo radochy i nie czuły, że robią coś złego.  To jest dopiero skala.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-18, 23:29:22
"Były też UNA, które po zejściu w materię z ciekawości sprawdzały co się dzieje w wyniku różnych akcji np. podziwiały jak ulatnia się życie z człowieka po tym, jak mu się rozwali ciało. "

Były też UNA które rozwalały dla zabawy całe planety, bo podobały im się wybuchy i to co się wtedy działo:) Miały przy tym dużo radochy i nie czuły, że robią coś złego.  To jest dopiero skala.

Albo całe miasta ... cóż to było za poczucie mocy .... ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-06-18, 23:30:29
Fel,
Gdybyś jako noworodek, przez 100 wcieleń była mordowania przez kogoś. I gdybyś sama 100 noworodków wymordowała. Obie rzeczy niszczące i ciężkie. I stanęła być przed bogiem, i gdybyś miała mu powiedzieć jedną z nich, to którą ciężej było by ci powiedzieć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-18, 23:32:03
 lukaszlm, a lekcji u św. Piotra nie brałeś przypadkiem ? :D

Sory, że żartuję, ale właśnie z chrześcijańskimi klimatami rozliczania uczynków skojarzyły mi się twoje wpisy. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-06-18, 23:33:12
Grażyna

Karma moze być taka, że kiedy już się jest na ziemi, czy na innej planecie, to zawsze jest świadomość, że może pojawić się inny oszołom, ktory to zniszczy dla zabawy;)
Tak sobie luźno pomyślałam.

Chyba chodzi o to, że w pewnym momencie, okazuje się, że ja to też taka sama istota jak ta druga...i to co się robiło komuś może dotyczyć także i mnie. I żeby z tego kółka karmicznego wyjść trzeba nauczyć się, jak działać, z jakimi intencjami, by było korzystnie dla wszystkich, po Bożemu. Aby się tego nauczyć, nie trzeba pokutować karmicznie, wystarczy otworzyć się na uzdrowienie swoich intencji. Wtedy już się jest poza taką karmą.

To dlatego nie lubię stwierdzenia" uzdrawiające anioły":) To nadawanie wartości przykrym doświadczeniom, jakie się miało. Jakby to było wartościowe i konieczne do rozwoju.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-06-18, 23:35:38
Bóg i tak już wie i nie ocenia, poczucie winy w takim przypadku jest niepotrzebne (mi np. nie sprawia kłopotu to że Bóg wie, czy "informowanie" Boga o czymś), ja to mam w zasadzie poczucie winy (takie które jest odczuwalne) gdy np. drugą osobę spowolnię czy właduję ją w swoje problemy. Ale to też z jakichś dziwnych intencji:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-18, 23:36:50
Lukasz, Clint, dziękuję za odpowiedź :)

Wystarczyłoby, żeby ktoś np. sobie ubzdurał że to ma sens i jest korzystne. Np. ktoś pomagałby wyzwolić się innym ludziom z tego więzienia jakim jest ich ciało :D

Czyli, że najpierw musiałby poczuć się źle w ciele, czyli musiałby poczuć się (uwierzyć, że jest) ofiarą. A więc to by się zgadzało z tym, co napisałam poniżej:
Ja to widzę w ten sposób: ktoś, kto skrzywdził, innego człowieka, bądź siebie, musiał wcześniej czuć się skrzywdzony (a to z kolei było wynikiem zawężonej świadomości). Bo niby z jakiego innego powodu miałby to robić, dla zabawy?

Bo niby dlaczego ktoś miałby coś sobie ubzdurać? Bez przyczyny, czy tylko dlatego, że był głupi?

Lukasz, to jest też odpowiedź na to, co napisałeś o białych.

Lukasz,
co do tych noworodków: teraz widzę, że zadawanie pytania przeze mnie było bez sensu :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-06-18, 23:37:58
"Były też UNA, które po zejściu w materię z ciekawości sprawdzały co się dzieje w wyniku różnych akcji np. podziwiały jak ulatnia się życie z człowieka po tym, jak mu się rozwali ciało. "

Były też UNA które rozwalały dla zabawy całe planety, bo podobały im się wybuchy i to co się wtedy działo:) Miały przy tym dużo radochy i nie czuły, że robią coś złego.  To jest dopiero skala.
Ale konsekwencje są. Czy dostało się im za to nie wiem, ale blokady talentów bożych itd. zapewnione na długi długi czas.

Albo całe miasta ... cóż to było za poczucie mocy .... ;)

Akurat niszczyłem całe miasta.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-18, 23:39:44
Cytuj
Bo niby dlaczego ktoś miałby coś sobie ubzdurać? Bez przyczyny, czy tylko dlatego, że był głupi?
No, a dlaczego miałyby się pojawić w nim intencje, żeby poczuł się skrzywdzony i stał się ofiarą? Z tego samego powodu, dla którego mógł stać się katem - z powodu niepełnej świadomości, braku świadomości rozróżniającej, ciekawości lub też niedocenienia tego, co Boskie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-18, 23:41:17
Grażyna

Karma moze być taka, że kiedy już się jest na ziemi, czy na innej planecie, to zawsze jest świadomość, że może pojawić się inny oszołom, ktory to zniszczy dla zabawy;)
Tak sobie luźno pomyślałam.

Laka to może stąd moje wstawki o ratowaniu ziemi przed takimi oszołomami :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-18, 23:42:32
Cytuj
Ale konsekwencje są. Czy dostało się im za to nie wiem, ale blokady talentów bożych itd. zapewnione na długi długi czas.

Blokowanie talentów wynika z poczucia winy za to co robiliśmy z nimi, a nie z tego, że ktoś odgórnie zablokował je nam za kare.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-06-18, 23:43:07
Lukasz, Clint, dziękuję za odpowiedź :)

Czyli, że najpierw musiałby poczuć się źle w ciele, czyli musiałby poczuć się (uwierzyć, że jest) ofiarą. A więc to by się zgadzało z tym, co napisałam poniżej:
Bo niby dlaczego ktoś miałby coś sobie ubzdurać? Bez przyczyny, czy tylko dlatego, że był głupi?


Przyczyna była, zawsze wtedy najczęściej jednak była to głupota, czasem strach że ci nie harmonij mogą mi zagrozić, albo poczucie że coś jest nie tak że trzeba coś naprawić.

Lukasz,
co do tych noworodków: teraz widzę, że zadawanie pytania przeze mnie było bez sensu :))

Sama widzisz, że nie jest to kwestia prosta.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-06-18, 23:45:10
Blokowanie talentów wynika z poczucia winy za to co robiliśmy z nimi, a nie z tego, że ktoś odgórnie zablokował je nam za kare.
nie napisałem że od górnie, tylko że zablokowane, poczucie winny odgrywa główną role, ale nawet po usunięciu, pozostaje strach że znów się kogoś skrzywdzi, generalnie gruba sprawa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-06-18, 23:46:11
Grażyna
:D
Gdy się już samemu jest na takiej planecie, a wokół inne UNA to strach się bać:P
Zartuje:)

Tak sobie teraz skojarzyłam, że ja się pś boje istot, które są głupie, nieświadome,a jednocześnie mają moc, umiejętności, sa inteligentne.
Moc inteligencja i głupota to niefajne połączenie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-18, 23:48:26
Clint, dzięks za odpowiedź. Ja to czuję inaczej.
Rozmowa zeszła na tematy b. abstrakcyjne, których umysł nie rozkmini, więc ja wysiadam, żeby nie tracić energii :)

Przyczyna była, zawsze wtedy najczęściej jednak była to głupota, czasem strach że ci nie harmonij mogą mi zagrozić, albo poczucie że coś jest nie tak że trzeba coś naprawić.

Po przeczytaniu Twoich słów widzę, że dobrą podjęłam decyzję (o rezygnacji z dyskusji), bo różnimy się w kwestiach zasadniczych.

Ale Wam życzę miłych przeżyć :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-18, 23:50:08
Cytuj
nie napisałem że od górnie, tylko że zablokowane, poczucie winny odgrywa główną role, ale nawet po usunięciu, pozostaje strach że znów się kogoś skrzywdzi, generalnie gruba sprawa.

lukaszlm, wyolbrzymiasz sprawę :) Na forum jest sporo osób z odblokowanymi talentami, więc to nie jest aż tak gruba sprawa jak ci się wydaje :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-18, 23:54:57
Tak sobie teraz skojarzyłam, że ja się pś boje istot, które są głupie, nieświadome,a jednocześnie mają moc, umiejętności, sa inteligentne.
Moc inteligencja i głupota to niefajne połączenie.

Ano :)

lukaszlm zastanów się ile z tego co piszesz pochodzi od UBA? Bo zalatuje nimi na kilometr.

Też zmykam spać :)

Dobrej nocy wszystkim życzę :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-06-19, 00:21:01
za dużo postów, nie ogarniam tylu osób jak piszą.

grażyna,
co do talenów, to jestem ciekawy kto przejawia tutaj coś w skali całej planety albo całego miast, mówię o pozytywnym oddziaływaniu.

zauważyłem że to co piszę jest odbierane tylko w jeden sposób chrześcijański zrobiłem źle = kara, chociaż próbuje zobrazować to jako "zbiłem kubek, ups następny razem będę uważał i tyle" ale "faktycznie zbiłem ten kubek", ale każdy aż się boi że jak powie że zbił kubek to spotka go straszna kara i będzie pokutował.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-06-19, 00:46:21
Bóg i tak już wie i nie ocenia, poczucie winy w takim przypadku jest niepotrzebne (mi np. nie sprawia kłopotu to że Bóg wie, czy "informowanie" Boga o czymś), ja to mam w zasadzie poczucie winy (takie które jest odczuwalne) gdy np. drugą osobę spowolnię czy właduję ją w swoje problemy. Ale to też z jakichś dziwnych intencji:)
Całkowita racja.


Tak na podsumowanie to o czym piszę jest dalekie od poczucia winny. Świadomość tego że coś się zrobiło błędnie, źle(skrzywdziło kogoś), nie tak jak trzeba było - a poczucie winny za to co się zrobiło źle to 2 zupełnie różne rzeczy. Jest to tak różne jak łopata i śmigłowiec.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-06-19, 02:34:16
Tak jest w procesie reinkarnacji, ale pierwotnie, to w jaki sposób kat miałby być na początku?
Ja to widzę w ten sposób: ktoś, kto skrzywdził, innego człowieka, bądź siebie, musiał wcześniej czuć się skrzywdzony (a to z kolei było wynikiem zawężonej świadomości). Bo niby z jakiego innego powodu miałby to robić, dla zabawy? W odwrotnym przypadku trzeba by przyjąć, że jesteśmy z gruntu źli, bądź głupi, a ja tak nie uważam.

ogólnie przede wszystkim zostaliśmy stworzeni wolni, i możemy robić to co chcemy, możemy działać z prowadzeniem bożym albo nie. Ja czułem silnie prowadzenie boże, a jednak zrobiłem po swojemu, to znaczy zleciałem jako biały próbując próbując przywrócić polówkę do porządku, potem jakoś po niebieskiemu działałem. Mogłem zrobić po bożemu, bo czułem co jest dobre, ale wybrałem swoją wersje. Dlaczego jest tak że bóg chce żebyś my robili dobrze, ale mamy wolność wybierania, nie wiem. Ja póki co czuję to tak, że nie było by możliwym wybrać miłości, jeśli nie było by tego wyboru między tym to boskie a tym co nie, wtedy jeśli kochany i wybieramy miłość ma to w sobie moc i siłę, moc którą nadaje wybór, wybieram kochać, wybieram miłość, wiem że mogę inaczej, ale wybieram właśnie miłość itd. Np. jeśli ktoś nas kocha z wyboru, to ma to w sobie jaką fajność, naturalność i swobodę, niż gdyby ktoś na też kochał, bo był pozbawiony wyboru. To takie moje odczucia.

Ale ponieważ mimo wszystko można wywnioskować, że jak jest wybór i dusza wybiera zło, to jest głupia i zła, a tak nie jest to piszę dalej. U mnie było tak że podczas wyodrębnienia się z duszy boga, nie zaakceptowałem tego co dawał("części z tego") mi bóg, a dawał dużo różnych rzeczy. I potem ten "brak" mocno wpływała na decyzje, czy wybierać boże prowadzenie czy działać po swojemu itd. Dla przykładu dusze które nie interesowały się galaretami, które nie naprawiały świata, ani nie doświadczały jak szalone, tylko realizowały boże prowadzenie to te które zaakceptowały całość. Jak to wygląda w praktyce a tak jakby inżynierowi albo prawnikowi zabrać 1/5 wiedzy, niby nie dużo, niby wszystko okej, ale czegoś brakuje łatwo podjąć złą decyzję, zrobić coś źle itd.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-19, 09:47:13
Cytuj
Tak na podsumowanie to o czym piszę jest dalekie od poczucia winny. Świadomość tego że coś się zrobiło błędnie, źle(skrzywdziło kogoś), nie tak jak trzeba było - a poczucie winny za to co się zrobiło źle to 2 zupełnie różne rzeczy. Jest to tak różne jak łopata i śmigłowiec.

Wcześniej nie wspominałeś (o ile pamiętam), że chodzi ci o świadomość czyny.
I nie jestem pewna, czy to, że jesteśmy świadomi tego co zrobiliśmy rodzi jakieś obciążenia.

Cytuj
co do talenów, to jestem ciekawy kto przejawia tutaj coś w skali całej planety albo całego miast, mówię o pozytywnym oddziaływaniu.

A skąd wiesz, że nie przejawia. Założyłeś coś z góry zamiast to sprawdzić i zapytać.
I dlaczego sądzisz, że te talenty muszą być zaraz w skali globalnej?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-06-19, 11:17:02
Wcześniej nie wspominałeś (o ile pamiętam), że chodzi ci o świadomość czyny.
I nie jestem pewna, czy to, że jesteśmy świadomi tego co zrobiliśmy rodzi jakieś obciążenia.

A skąd wiesz, że nie przejawia. Założyłeś coś z góry zamiast to sprawdzić i zapytać.
I dlaczego sądzisz, że te talenty muszą być zaraz w skali globalnej?
No cóż, jeśli dopuścisz, zaakceptujesz, przyznasz coś, to można powiedzieć że jest się świadomym tego. Po za tym ogólnie świadomość zawsze uzdrawia i uwalnia :) Po za tym jak się czegoś wypiera albo nie dopuszcza, to tej świadomości nie ma, uzdrowienia też nie ma.



jeśli się ze mną nie zgadzasz w tych wszystkich kwestiach to ok, ale bawienie się w gry słowne itd. mnie już męczy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-06-19, 11:32:28
Skoro próbę zrozumienia twojego punktu widzenia uważasz za gry słowne..., to niech ci będzie.
Czyli temat uważamy za zamknięty?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-06-19, 14:44:27
Nie wiem co tutaj można rozumieć, porostu wystarczy przeczytać bez nadinterpretacji i tyle. A niestety ja piszę A, a ktoś piszę że z tego wynika B, a tak nie jest, to jest dla mnie męczące żeby poprawiać za każdym razem. I jak takich osób jest kilka, po powstaje z tego paka, której nie da się rozumieć itd.

Jeśli jest to tylko mój punkt widzenia i moja teoria, to można się z nią nie zgodzić, i nie trzeba próbować zrozumieć czy coś. Po prostu napisałem jak to wygląda od innej strony.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-19, 17:15:39
U mnie role kata i ofiary ciągle się przeplatały od początku istnienia, a dopiero od 1000 lat mam ciąg bycia ofiarą.
Pierwotną przyczyną było pierwsze poczucie skrzywdzenia- ból odrzucenia przez Boga. Ten ból był tak wielki że aby go nie czuć trzeba było krzywdzić innych albo siebie. Po tym pojawiło się poczucie winy a potem już było coraz większe zagmatwanie.
W tym wcieleniu miałam powtórkę tego. Po urodzeniu się zobaczyłam że mama mnie nie chce. Ból był nie do wytrzymania. Musiałam coś zrobic aby go nie czuć. Więc zaczęłam prowokowac ojca aby mnie zabił, bo tylko lęk przed śmiercią mógł zabić ten ból oraz lęk że sobie bez mamy nie poradzę.
A potem wszystko się nakręcało coraz bardziej. Teraz odkręcenie tego wydaje się niemożliwe. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-19, 19:34:01
Inga, miałam identycznie z matką, mój terapeuta 4 lata temu  powiedział mi, ze dopiero będę zdrowa jak zaakceptuję, że byłam nie chciana i nie kochana. Wtedy wydawało mi się to nieosiągalne, ale teraz muszę przyznać, ze coraz bardziej to akceptuję i widzę jaką mi to daje wolność, że mogę byc nawet niechciana i niekochana, a jednak mogę byc szczęśliwa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-19, 19:35:11
* ale i tak mogę czuć się szczęśliwa.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-06-19, 20:15:20
Myślę że wiele dzieci po urodzeniu orientuje się że nie są kochane ale nie reagują aż tak drastycznie jak ja. Może to wynika z konstrukcji psychicznej albo z tego co było w okresie prenatalnym.
Fajnie że udało ci się z tego wyjść i teraz czujesz się dobrze.
Ja siebie doprowadziłam do całkowitego odcięcia się od świata, utraty uczuć a teraz mam bardzo silne leki przed tym aby znów zacząć czuć. Gdy mi się pojawia jakiś zaczątek uczucia, traktuję to jako coś obcego i natychmiast zwalczam.
Bo gdyby pojawiły się we mnie moje prawdziwe uczucia to moja sztuczna osobowość którą teraz mam musiałaby przestać istnieć, a ten sztuczny twór walczy o przeżycie.
Nie wiem czy w takim przypadku uda się odzyskać siebie.
Wiem  że powinnam zaakceptować że byłam niechciana i się z tym pogodzić, ale na razie tego nie czuję i nic nie mogę z tym robić. Chyba mam zbyt duży lęk przed przeżyciem tamtego bólu i odrzucenia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-19, 20:44:36
To powolutku, najpierw zajmij się akceptacją tego lęku przed przeżywaniem trudnych uczuć, a potem uwalniaj bez pospiechu. Też akceptuj presję, żeby szybko się pozbyc tych trudnych uczuc, czuję ją, też i ją uwolnij. Kochaj sie i akceptuj z ta presją mam wrażenie, ze ona jest teraz u Ciebie najsilniejsza.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-06-22, 00:07:11
Czuje sie beznadziejnie. Jestem rozczarowana, zawiedziona, smutna, wsciekla. Jak zwykla zostalam olana i kompletnie pominieta w " tlumie"- nielatwo przyszlo mi pokonac wstyd i odkryc swoj problem, a tu zamiast uzyskac wsparcie zostalam koncerowo olana. Mam serdecznie dosc. Mimo ze to moze byc wywalka, nie pociesza mnie to. Chce mi sie plakac. Czuje sie samotna i niewazna.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-22, 00:13:30
Amelko, przytulam mocno:* Jesteś ważna, kochana i zawsze możesz być zauważana i doceniana, a Twoje uczucia zasługują na uwagę!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-06-22, 00:33:28
Amelka
Wspieram i życzę uzdrowienia :) 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-06-22, 15:05:26
Amelko - przytulam również. Jesteś ważna i kochana, nawet wtedy gdy poczułaś się olana. Jesteś w porządku, nawet wtedy, gdy ktoś Cię pominął. Niech się uzdrawia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-06-22, 15:12:28
Amelko,
rozumiem to, że tak się poczułaś i na pewno miałaś powód, by tak się czuć. Ale nie jesteś samotna, popatrz, ile osób jest z Tobą i Cię wspiera :)) Dla nas jesteś ważna :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-22, 15:23:05
Amelko,

potwierdzam jesteś ważna i lubię czytać Twoje posty.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-06-22, 22:43:52
Indrusia, Matik, Hydzia,Felcia, Karinka,

jestem troche oniesmielona i wzruszona...tyle milych slow od Was :-) dziekuje Wam Kwiatuszki, jestescie bardzo, bardzo kochani, naprawde. Od razu mi sie poprawilo :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-06-24, 21:35:00
Amelka - masz prawo czuc sie zle.

Twoje wew. dziecko odezwalo sie w Tobie i winna jestes mu przyznac racje. Ono domaga sie milosci i szacunku. Sam fakt, ze zauwazylas ten smutek i zlosc to duzo- badz dumna.
Ja obiecalam mojemu wew. dziecku, ze nigdy nie dam go krzywdzic i ponizac, lekcewazyc - wystarczajaco dlugo to robilam. Przyjmowalam wszystko , a potem zlosc narastala.

Amelko- tu na forum ja tez czesto sie gubie....nie wiem gdzie co pisalam....i jak cos napisze tez nieraz nie ma od razu odpowiedzi...duzo tego wszystkiego. Przykro mi, ze Cie przeoczylam.
Dla mnie tez jestes wazna !!!

Nastepnym razem pisz -

******* UWAGA BARDZO WAZNE*****POTRZEBNA NATYCHMIASTOWA POMOC*******

Jestem pewna, ze nikt tego nie przeoczy i potrzebna pomoc i wsparcie przyjda natychmiast. :)
 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-06-25, 01:09:16
Jolka,

pozostaje mi nic innego, jak tylko przyznac, ze mnie przejrzalas :-)
Jak moja mama :-)
Bardzo Ci dziekuje za Twoje wspierajace slowa. Daja mi do myslenia...az sie staje dla czlowieka oczywiste, zeby byc dla siebie samego czulym i kochajacym, a nie sie besztac, zawstydzac i wpedzac w poczucie winy...z przyzwyczajenia.
Jejciu, ide spac! Dobrej Nocki!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-28, 22:08:36
Argh!

Miałem tydzień temu węzły i od tego czasu kobiety w moim domu zaczęły świrować. Zaczęło się od matki u której już normą było to, że od czasu do czasu rzuci we mnie jakimś zaczepno-złośliwym tekstem, a do czego ja już przywykłem i to po mnie spływa. Od kilku dni jednak zaczęła przebijać samą siebie i wyłazić z tak irracjonalnymi tekstami, że gdyby ją jakiś psychiatra zbadał to z miejsca by ją zamknął.

Jak się okazało, że ciocia u której sobie nieco dorabiam przy różnych drobnostkach, się nade mną zachwyca i generalnie mi daje możliwości zarobienia, a pomija moją siostrę to matce wywaliło i mi zaczęła trzaskać tekstami, że ja robię dobre wrażenie na ludziach bo udaje takiego grzecznego i miłego, a w rzeczywistości myślę sobie zupełnie co innego (bo ona mnie już zna!). No i do tego na pewno celowo podkuszam siostrę do różnych rzeczy, żeby wyszła na tą gorszą. Ona wie jak to jest, bo tak samo miała ze swoją siostrą ( i wszystko jasne jeśli chodzi o źródło wywałki).

Kolejnego dnia zaczęła mi gadać, że powinienem oddać siostrze możliwość zajmowania się kotami ciotkami, bo ja już mam pracę na uczelni, a siostra nie ma żadnej. Oczywiście wyśmiałem ją, że komuna się skończyła żeby się tak po równo wszystkim dzielić, a mnie dodatkowe 3 stówy na pewno się przydadzą.

Dzisiaj z kolei jak ją zapytałem o której będzie obiad, to mi wybuchła że ja ją tylko o jedzenie pytam, a w ogóle z nią nie rozmawiam (co też nie jest do końca prawdą, ale cóż), a potem dodała z wielki żalem, że pewnie z ciotką wolę rozmawiać, bo mamy "wspólne tematy" - mocno podkreśliła te ostatnie słowa, bo generalnie ciotka też się trochę rozwojowymi rzeczami zajmuje, a mojej matce do rozwoju straszliwie wywala. No, ale tutaj akurat moja mama miała rację - wolę rozmawiać z ciotką, bo rozmawianie z dorosłymi, dojrzałymi ludźmi jest przyjemniejsze niż z klasycznym DDA.

To wszystko w miarę spokojnie przeżywałem, więc do akcji dołączyła moja siostra i zaczął mnie trafiać szlag. Jednak dwie świrnięte kobiety, to za dużo jak na mnie.

Pocieszające jest jednak to, że najwyraźniej dość konkretnie ruszyły się moje relacje z kobietami i mam nadzieje, że te kolejny większy krok ku tworzeniu zdrowych relacji z kobietami. W sobotę mam sesję regresingu ze znajomym, więc zobaczymy co z tego wyjdzie :P

Dobrze, że w tym wszystkim ojciec pozostaje ostoją spokoju i sympatyczności - ten facet stał się naprawdę w porządku :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-29, 10:12:29
A mi po zdejmowaniu z serca blokad różnego rodzaju, czuję, ze serducho mi się sporo bardziej otworzyło, również zaczęło dziać się cos dziwnego w relacjach z mężczyznami, bo odstawiają takie jazdy, że dziękuję. No, ale jakoś to mam nadzieję wytrzymam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-29, 10:14:55
Karina
 Jakie to jazdy? oparte na jakichś złościach/pretensjach? Ciekawa jestem... Ja kiedy zaczęłam pracować z dekretem na otwarcie serca na miłość to doznałam bolesnego odrzucenia. Jeśli takie maja być efekty otwierania się to nie wiem, czy nie lepiej zostać zamkniętym :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-29, 10:29:28
Indra,

Tak wywalają im jakies złości i pretensje do mnie, których zresztą nie wyrażają w prost, tylko robią rózne rzeczy na złość, co mnie tez wkurza. Ale myślę, że nie ma co się zrażać, pracując nad sobą dalej i traktować te jazdy jako przejściowy etap.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-29, 10:41:43
Gratuluję świadomości i konsekwencji w działaniu :) Oby jak najszybciej zeszło to, co ma jeszcze zejść.|
 Ja nie dałam rady kontynuować pracy z dekretem, emocje mnie tak przytłoczyły, że ledwo zipię
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-29, 11:33:47
Indra,

to prawda, co jak co, wiele rzeczy mi można zarzucić, ale nie brak konsekwencji w pracy nad sobą.

Wysyłam Ci trochę światełka, zobaczysz, że dobrze będzie.:)

A co to za dekret, mogłabyś mnie jakoś na niego nakierować ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-29, 11:39:56
 Dziękuję bardzo za światełko, przyjmę teraz każdą ilość :)))  Ja korzystałam z dekretu zamieszczonego kiedyś na Cudzie, link tutaj- http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=497
 Pewnie wywaliłoby mi tak czy inaczej, to nie "wina" dekretu, po prostu miało sie stać dokładnie to, co sie stało
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-29, 12:10:53
Indra, dzięki poczytam sobie, moze jeszcze mi się coś doczyści.:)

Mój były jak na spotkaniu poczułam do niego autentycznie bezwarunkową miłość i go z tą miłością ucałowałam, to najpierw go zatkało, a na drugi dzień mi powiedział ze złością, że próbuje nim manipulować. :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-29, 12:20:34
hehe, dobre ;)
No niestety, fajnie by było, gdyby zmiany, jakie w nas zachodzą równocześnie zachodziły też w innych, ale tak nie jest. Widocznie odebrał tą miłość jako manipulację, szkoda...  Niektórzy chyba nie czują po prostu miłości, jest dla nich zagrożeniem. Czasem zastanawiam się nad sensem rozwoju, skoro często jest tak, że nie ma on odbicia realnego w świecie zewnętrznym. Może to tylko ja tak mam,  że popuszczałam jakieś tam rzeczy, ale jakość mojego życia wcale się nie podniosła :/  Owszem, ja dojrzałam, jakoś tam wewnątrz coś się pozmieniało, ale to byłoby na tyle. *

* akurat mi wywala, więc proszę nie zwracać uwagi na smęcenie ; >
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-29, 12:34:10
Indra, nie oczekiwać za wiele, robić swoje.:)

A papier jest cierpliwy, pisz jak Ci wywala, akurat kącik oczyszczania się do tego świetnie nadaje.:))

Ja właśnie stwierdzam, że za mało korzystam z tego przywileju jakim jest istniejący tu kącik oczyszczania, ale nie wiem dlaczego ciężko mi się w ogóle pisze, przy Tobie się teraz trochę rozkręciłam.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-29, 12:43:52
Dobrze, że chociaż komuś moje wywalanie jakoś pozytywnie się przydało :) Pisz, pisz, otwieraj się, im bardziej pozwala się czemuś wyjść, tym lepiej, nie ma sensu tłumić, czy odmawiać sobie prawa głosu.
Mnie akurat wywala, emocje są na wierzchu, stąd te wpisy różne. Fakt faktem jak mi nie wywalało (w sensie nie było żadnych dramatów w moim życiu) to się rozwojem chwilowo nie zajmowałam, bo mi się nie chciało. Żyłam sobie spokojnie, bez większych emocji, nie miałam więc motywacji do robienia czegokolwiek ze sobą. Teraz jak wszystko w środku boli to sama nie wiem, za co sie złapać ;) Dopiero teraz myślę, co by tu zrobić, żeby się uwolnić od tego, czy tamtego.
Zobaczę, co będzie dalej, bo nie chciałabym tego zamieść pod dywan, a uwolnić raz na zawsze.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-29, 13:21:25
Byłaś na warsztacie Krasowskiego ?, polecam daje solidne narzędzie do uwalniania różnych uczuć, naprawdę warto.:)

Mi też temat wsparcia ostatnio wywala, zauważam, że nigdy nie czułam się wspierana, więc sama nie wspierałam, a teraz zrozumiałam, ze warto zmienić intencje na wspieranie innych.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-29, 13:26:09
Nie, nie byłam na tych warsztatach, póki co dla mnie cena zaporowa. Ale w przyszłości chciałabym się wybrać, myślę, że to by mi się bardzo przydało.
A Ty korzystałaś?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-06-29, 13:37:57
Tak, korzystałam, co do ceny to można się spokojnie targować, więc da radę.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-30, 21:50:00
Miałem dzisiaj super świetną sesje regresingu, gdzie przez 2 godziny naprawdę intensywnie szło do przodu i zeszło mnóstwo syfu. Z ciekawszych rzeczy były moje wzorce dążenia do bycia mistrzem manipulacji i przeskoczenia mojego mistrza, którym była moja matka. Każdy manipulował każdym, a w rzeczywistości nikt nic realnego nie osiągnął - ale ile dumy i satysfakcji było z coraz bardziej złożonych gierek i manipulacji. A wszystko to oparte było na zwykłej chęci zmanipulowania samego siebie, swoich uczuć i myśli, żeby uwolnić się od bólu. Po puszczeniu tego od razu sesja wyglądała fajniej, bo byłem dużo szybszy i precyzyjniejszy w określaniu sedna kolejnych to obciążeń.

No i wracam zadowolony do domu, a tam siostra atakuje ze zdwojoną siłą ze swoimi jazdami. W takiej sytuacji rozumiem już z grubsza co musiał mój ojciec przeżywać, gdy go matka ciągle podjudzała i miał dwójkę dzieci ofiar, prowokujących do najgorszego. Święty by nie wytrzymał. Ja też nie wytrzymuje, kiedy mi po raz kolejny siostra robi wszystko, żeby udowodnić, że jaki ze mnie bydlak - typowe DDA. We mnie ostatnio się coś tak zmieniło, że o ile do tej pory przez całe życie się z nią cackałem - to teraz pozwalam sobie na przejawy agresji do których mnie prowokuje (oczywiście w granicach rozsądku). Do tej pory na przykład lubiła sobie przychodzić do mojego pokoju i miała w tyłku, że ja akurat nie mam ochoty na to, żeby u mnie siedziała - ta potrafiła zająć mi krzesło i się dobrze bawić tym, że się wkurzam chcąc żeby sobie poszła. Oczywiście przy okazji zawsze mnie podjudzała żeby wywalił ją siłą - zdziwiła się gdy następnego dnia, gdy sytuacja się powtórzyła po prostu ją wziąłem za ramię i nie patrząc na to czy ją to boli czy nie, wywlokłem z pokoju. Ta wielce oburzona od razu mnie trzasła otwartą dłonią w moje ramię, co oczywiście nie bolało, ale sprawiło, że automatycznie zrobiłem jej to samo, z czego nie jestem dumny, ale straciłem całkowicie nad sobą kontrolę. Czysta patologia. Matka próbuje zrobić ze mnie bydlę przy pomocy słów, a siostra czynów. Na szczęście jedyne do czego są w stanie mnie doprowadzić to pojedyncze wybuchy.

Cóż, przynajmniej się poważnie czyści, a ja przestaje być ofiarą w relacjach z kobietami. Niech no tylko jeszcze puszczę te wzajemne prowokacje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-06-30, 22:19:49
Clint

To taka sytuacja przejściowa. U mnie jak ruszyłam temat miłości i harmonii to też nagle zaczęło dziecku walić jak cho...a. Teraz się trochę już uspokoiło. Nie ma o co zaczepić. Albo może ja nie jestem tak podatna. Bo zdarza mu się "bezinteresownie" mnie wyzwać, czy mocno walnąć pięścią, albo zaczepiać jakoś inaczej, ostatnio swoimi problemami ze zdrowiem, że coś mu się dzieje złego, albo się uderzył. A we mnie nie wywołuje to wściekłości, czy zaślepienia, że sama mam ochotę go walnąć i pokazać mu, że sobie nie będzie po mnie jeździł. A on jakoś też szybko odpuszcza, bo czuje, że mu się nie uda, takiej reakcji wywołać jak kiedyś.
Co ciekawe ostatnio zaczyna reagować placzem, na to, że nie ulegam jakimś presjom i wymuszeniom, jestem stanowcza, a jednoczęśnie nie wchodzę w walkę. Chyba do niego to wraca i zaczyna się konfrontacja z samym sobą, zamiast pójścia w zlość i agresję.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-30, 22:35:40
Laka
No u mnie zaczęło się tydzień temu jak mi Leszek węzły wypalał - coś się konkretnie ruszyło odnośnie relacji z kobietami i teraz matka z siostrą, które od wielu wcieleń bawiły się ze mną w różnych układach ewidentnie próbują mnie zatrzymać w nich, ale to takie rozpaczliwe chwytanie się byle czego. Mnie na szczęście już nie są w stanie zatrzymać, bo mnie już zmęczyło tkwienie w takich układach. Może sobie wybuchnę kilka razy, ale to pewnie w ramach uwalniania się od tłumienia swoich reakcji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-06-30, 22:42:28
Clint

"to takie rozpaczliwe chwytanie się byle czego. "

Tak na to wygląda. Powodzenia:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-30, 22:45:41
Dzięki. Jak fajnie przeczytać coś miłego od normalnej kobiety - brakowało mi tego teraz :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-06-30, 23:22:32
Clint

:) Kobiety mogą być naprawdę fajne:-)

Miałam tak kiedyś z facetami, że nie wyobrażałam sobie fajnego mężczyzny, czy chłopaka. A potem było tak, że fajniejszych chłopaków spotykałam i miałam z nimi lepsze relacje niż z kobietami. A teraz póki co to się unormowało:)

*Fajnego to znaczyło dla mnie bez pewnych wzorców i intencji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-06-30, 23:33:14
 Clint
A ja Ci napiszę, że bardzo miło i przyjemnie Cię odczuwam i lubię Twoje wpisy, często są inspirujące dla mnie :) fajny z Ciebie chłopak :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-06-30, 23:39:37
Dolaczam sie do stwiezenia,ze fajny z Ciebie chlopak Clint:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-06-30, 23:45:41
Laka
Na szczęście już dotarłem do świadomości, że są fajne i wartościowe kobiety, a nawet zdarza mi się takowe spotykać :) Niektóre nawet zaczynają nieśmiało wnosić coś więcej do mojego życia niż zwykłe mignięcie gdzieś obok, więc wszystko zmierza w dobrym kierunku - a biorąc pod uwagę jak mi świrują te dwie z mojego domu - chyba się szykują grubsze zmiany :D

Indra, Semira
Dziękuje :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-03, 10:21:27
 Dziękuję mojemmu ciału, że tak wyraznie pokazuje mi, co jest na tapecie i co w pierwszej kolejności muszę uzdrowić. Przeciągająca się menstruacja i ból z nią związany i ból serca raczej nie są przypadkowe ;) Dzięki za wskazówki! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-07-03, 11:31:28
Inda

Mi na takie problemy bardzo pomogła terapia czaszkowo-krzyżowa. Od jakiegoś czasu miałam silne bole w czasie miesiączki, też krzyżowe, jak przy porodzie, nawet uda mnie bolały. Dziwne to było. Po jednej takiej sesji, przeszło zupełnie:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-03, 11:39:33
Laka
Ciekawe :) O tej terapii sobie poczytam, póki co muszę sobie radzic sama. Ja mam teraz zranienie i odrzucenie i złość na mężczyznę, zapewne stąd te problemy, bo emocje w temacie mam wielkie, stąd też to zaburzenie cyklu - okres pojawił się o tydzień za wcześnie, a przez ponad tydzień miałam okrutne bóle menstruacyjne poprzedzajace go i to takie, że przez ból nie mogłam w nocy spać. Wcześniej takich akcji nigdy nie miałam i jestem przekonana, że to przez emocje związane z moją aktualną mega wywałką. Próbuję dzialać z EFT, póki co trochę emocji ze mnie zeszło, ale widzę, że sporo złości jeszcze na tapecie- pewnie dlatego wczoraj bolała wątroba, co mi się przecież nigdy nie zdarza.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-07-03, 11:46:47
Także miałam bardzo silne bóle menstruacyjne, nieciekawie to wyglądało. Po wielu kuracjach oczyszczających organizm, szczególnie walce z candidą bóle się znacznie zmniejszyły. Byłam dodatkowo u kręgarza. Okazało się, ze nieprawidłowe ułożenie kręgów uciskało mi w jakiś sposób jajniki, co powodowało potem napięcia ;/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-07-03, 11:51:53
W większości przypadkow problemy menstruacyjne zwiazane są z toksynami w organizmie, zakazeniem pasożytniczym. Warto zwrócic na wypadek na to uwagę. Także wiele traum i napięc psychicznych przyczynia sie do ostrego bólu, tak jak u mnie panika przed seksem, nieakceptacja siebie.

Laka,
ile trwa taki zabieg, i jak myslisz dlaczego był taki skuteczny?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-03, 11:53:49
BlackRose
a zawsze miałaś ten problem z menstruacją, czy po jakichś traumach? Bo u mnie dopiero teraz to się pojawilo, wcześniej nie miałam takich problemów. Okres już trwa tydzień, końca nie widać, a  normalnie mam 4 dni, maks 5.
Z candidą niestety również mam problem :/  Jak sobie poradziłaś?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-07-03, 12:43:03
W jednym przypadku bóle mogą przejść po 1 zabiegu, w innym po odreagowaniu w sesji regresingu, a w jeszcze innym dopiero po uświadomieniu sobie: "nie muszę już cierpieć".
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-07-03, 12:55:39
Indra,

już w gimnazjum kiepsko się czułam, było mi niedobrze, nogi jak z waty. Dodatkowo takie bóle, że byłam odcięta od siebie. Ale zaczęłam pracować wtedy z regresingiem oraz innymi metodami, co korzystnie wpłynęło na mój organizm. Zaczęłam się oczyszczać, lepiej rozumieć własne ciało, a tym samym mniej cierpiałam. To było takie falowe - chudłam albo przeciwnie i reagowałam różnie podczas okresu. Mając te 15 lat oczyściłam kilka razy wątrobę, jelito - mocno się starałam, aby było lepiej, i nie chodziło mi jedynie o te trudne dni. Zależało mi na tym, aby poprawić swój wygląd. Dużo pracy z jogą, zdrowe odżywianie zrobiły swoje. Mijały lata i lepiej się czułam. Do czasu, aż przyszło mi spróbować seksu i zaczęło się bardzo dużo wywalanek prentalnych przez które na nowo dopadły mnie okropne bóle, krwotoki. Organizm kobiety jest bardzo wrażiwy, i każde zachwianie emocjonalnie może wpływać na poziom bólu w czasie menstruacji. Tak myslę.

A swoją drogą ; ) mam fajną ginekolog. Gdy miałam problemy poszłam do nowej, podświadomie z lepszymi intencjami...Okazało się, że kobieta zajmuje się medycyną chińską, bardzo otwarta na ezoterykę. Także stara się mi pomagać bardziej naturalnymi metodami ;)

Candida? Ogólnie im więcej cukru, tym bardziej może boleć podczas menstruacji. Duża ilość krwi i ból oznaczają więcej toksyn i substancji z którymi organizm nie może sobie poradzić i usuwa je w taki sposób. Był czas, kiedy czułam się tak dobrze, spokojnie, a także byłam po oczszczaniu organizmu, że nie czułam żadnego bólu a i krwawienie było znikome. Na Candidę brałam Colon pack, on działa bardzo ogólnie, na cały ustrój ale niezwykle mi pomógł. Dodatkowo usunięcie z diety nadmiaru słodkości i mącznych produktów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-07-03, 13:36:25
Indra,
możesz też spróbować techniką uwalniania, u mnie właśnie to podziałało najlepiej.
Nigdy nie miałam bóli miesiączkowych, aż 3 lata temu kiedy wróciłam zza granicy, zaczęłam zwijać się z bólu podczas okresów. Standardowo 7 mocnych tabletek na dzień żebym mogła w miarę funkcjonować, ale czułam się przy tym trochę na haju. Złożyło się dokładnie z okresem kiedy zaczęłam uzdrawiać głównie relację z mamą i paroma mi bliskimi osobami. Ale mimo uzdrawiania ból został. Któregoś dnia stwierdziłam, że koniec z cierpieniem i męczeniem się, jakiekolwiek są tego przyczyny, nie muszę ich znać, chcę się po prostu czuć dobrze. Zaczęłam uwalniać cały ten ból wg zasady "i poczuj go jeszcze więcej i jeszcze więcej". Oczywiście na początku zastanawiałam się czy mam równo pod sufitem, bo i tak z bólu nie mogłam wytrzymać, a tu jeszcze więcej starałam się go poczuć (to była trochę walka z samą sobą i mechanizmy obronne się włączały). Po kilku godzinach (z tego co pamiętam) ból uwolniłam i od paru miesięcy żadnej tabletki przeciwbólowej nie wzięłam :)
Robiłam tak samo z każdym bólem. Pół roku temu wylałam sobie wrzątek na dłoń, w pierwszej chwili chciałam i kląć i mdleć jednocześnie. Akurat koleżanka weszła, a ja na całego jechałam z łaciną, pozwalałam by ten ból przeze mnie przepływał. Na noc popsikałam czymś i po 2 dniach bodajże nie było żadnego śladu.

Podobnie miałam z alergią, leczyłam ją różnymi ziołami, specyfikami, dietą bezcukrową, beznabiałową itp.,chodziłam po lekarzach med. chińskiej, ale po roku już zaczęło mnie to ostro denerwować i zdecydowałam, że po prostu koniec z tym. Lubię słodycze, ciasta, lody, serniki, lubię nabiał i uwielbiam owoce. Powiedziałam mojej alergii koniec i zniknęła. Raz na chwilę wróciła, kiedy pochwaliłam się na forum, że zniknęła (strach mi wyszedł, że to jednak niemożliwe żeby siłą woli coś takiego zmienić), ale odpuściłam go i teraz jestem wolna od alergii, jedząc to co lubię :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaśka w 2012-07-03, 14:28:29
z poparzeniem miałam dokładnie tak jak Karola
potknęłam się i oparłam dłonią na rozgrzaną metalową kratkę na kuchence gazowej,usłyszałam tylko syczenie przypalanej skóry brrrrr
w ułamku sekundy przypomniało mi się co pisała Felicite odnośnie wypadku jej męża i zadziałałam
klęłam lepiej jak szewc :) pozwoliłam aby ból trwał jednocześnie na tyle ile umiałam rozluźniałam mięśnie
wsadziłąm rękę pod zimną wodę i po kilku min było po bólu ,a pęcherz malutki pojawił sie tylko na małym palcu ,reszta ręki nie tknieta ,dla mnie to mały cud :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-03, 14:53:43
Do Techniki Uwalniania zachęcać mnie nie trzeba, bo po relacjach Felicite i Waszych wiem, że to bardzo skuteczna forma uzdrawiania. Problem polega na tym, że póki co nie wychodzi mi to, a kiedy miałam ten cholerny ból, to próbowałam się w nim rozluzniać, ale nie wychodziło mi. Dlatego z TU dałam sobie na razie spokój, pewnie kiedyś naturalnie mi to po prostu wyjdzie.
Póki co bólu nie ma, jest lekkie napięcie, opukuję się powoli na złość i inne takie sprawy, w ciele jest lepiej, nadal jeszcze tylko czuję jakieś dziwnie rozdrażnienie- zaraz się na to opukam ; )
Jestem pod wrażeniem działania TU na Karolę. Jestem ciekawa, czy taka akceptacja i decyzja, że się je, na co ma się ochotę może też podziałać na problemy związane z candidą.

BlackRose
Dziękuję:) z tym colonem to faktycznie chyba dobra sprawa. I cieszę się, że Ci się uzdrowiło!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-07-03, 15:09:59
Nie wiem, czy to jest prawdą, bo nie próbowałem, ale ktoś mi mówił, że podobne własciwości co Colonix ma len. Colonix ma jeszcze jakieś dodatki egzotycznych ziół, ale co do działania, to podobno bardzo podobne. Wystarczy zmielić, zalać wodą i pić rano na czczo lub wieczorem. A różnica w cenie ogromna.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-07-03, 15:20:26
Kaśka, gratuluję! :)) Fajnie, że wypróbowałaś w praktyce :)
[Karoli już gratulowałam kilka razy ;)]

U mnie takie podejście do diety (jak u Karoli) też dawało niezłe rezultaty, ale ostatnio zrozumiałam ważną dla mnie kwestię:
Mianowicie, że próbowałam przeskoczyć pewien etap w moim życiu. Ja do tej pory olewałam ciało, nie zajmowałam się nim należycie, a bardzo bym chciała zająć się sobą w całości i z miłością :) Moje ciało potrzebuje opieki i dobrego traktowania :) Więc zamierzam mu to dać.
Nie będę na razie podchodzić do tego tak, jak do tej pory (że jadłam szkodliwe produkty: np. mąkę, podczas gdy mam celiakię i oczekiwałam, że ciało mi się podporządkuje). Nie. Nie jestem jeszcze na to gotowa. To jeszcze nie dla mnie :)
Póki co chcę ukochać moje ciało, zadbać o nie :) A jak się tym nasyci, to samo mi pokaże że jest już gotowe na dalszy krok. I może to się zdarzyć szybciej, niż to sobie wyobrażam :))

Także, Indra (a propos tego jedzenia czego się chce przy candidzie) tutaj sprawdza się podejście: rób to, co czujesz, że dla Ciebie dobre na ten czas :)
Bo widzisz, to co dla Karoli było ok, dla mnie okazało się niezbyt dobre. Tzn. też miałam efekty (bo zniknęły objawy caliakii), ale czułam, że coś jest nie tak. Wolę nie przeskakiwać na wyższe poziomy, kiedy nie jestem gotowa. Zresztą po co, to przecież nie jest wyścig :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-03, 15:56:41
Z tym jedzeniem to bywa różnie, ogólnie staram się uważać na to, co jem, ale jak mi czasem emocje wywalą to sobie kupię jakiś niezdrowy produkt i  zjadam od razu. Mało to korzystne, ale cóż, jestem tylko człowiekiem ;) Też nie będę się wspinać na poziomy, do których w tym momencie nie mam dostępu, nie chcę juz sie do niczego przymuszać.
Póki co złosć mi wyszła, że hoho, normalnie pełen wkurw! czas się opukać ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-07-03, 21:18:13
Kaśka,
gratulacje :)

Felicite
no i masz bardzo fajne podejście :)

Jeszcze dopiszę żeby nie było niejasności. Mój styl jedzenia nie zmienił się nagle z wyrzekania się wszystkiego na totalne folgowanie sobie, obżeranie się samymi słodyczami i dzikie jedzeniowe orgie. Wręcz odwrotnie, pojawiło mi się wyważenie odnośnie jedzenia. Mam ochotę i smakuje mi zdrowa żywność, coraz bardziej ciepła, taka wg 5 przemian, nie zmuszam się do jej jedzenia, ale też pozwalam sobie na batonika, muffinkę z czekoladą czy lody w Mc-u (generalnie na to, na co mam ochotę), piję kawę bo bardzo lubię jej smak no i owoce... którym poświęciłabym co najmniej jedno wcielenie na bezludnej wyspie z tysiącem papai i mango :P
Dla mnie samej jest to spory przeskok (biorąc pod uwagę moje doświadczenia - kiedyś chorowałam na bulimię), który bardzo mi się podoba, bo nie czuję się już uzależniona od jedzenia tak jak kiedyś (w bulimii jedzenie to sposób na chwilowe odzyskanie kontroli nad swoim życiem i uwolnienie toksycznych emocji) i słucham swojego ciała.

Jeszcze bardzo chciałabym wypróbować moc wolnej woli (chyba z techniką uwalniania) w uwolnieniu się od czerwonych policzków i cieni wokół oczu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-07-03, 21:49:53
Karola, no to super masz :))
Mnie też w tych sprawach się dużo zmieniło :) Szczególnie cieszy mnie to, że nie mam już chorej potrzeby jedzenia słodyczy: Kiedyś, gdy brakowało mi batoników, to wpadałam w dziką rozpacz i czym prędzej biegłam do najbliższego sklepu ;P A teraz luzik :)) Skończyły się batony? To ich sprawa ;)) A jak są to też ok. Choć jeszcze trochę mnie ciągnie (a ja nie chcę sobie niczego zabraniać). Ale mam okresy, gdy wcale nie jem, bo mi się zupełnie nie chce :)


***
Już wiem, o co dokładnie mi chodziło z tym ciałem: Chciałam zmienić swoje ciało, nie w pełni je akceptując. Nie akceptowałam jego potrzeb, ograniczeń, itp. A ciało ma ograniczenia i z tym się trzeba pogodzić. I dopiero wtedy można je przekroczyć.
Czyli przekroczyć ciało mogę dopiero wtedy, gdy w pełni je zaakceptuję takim, jakie ono jest. A więc zamiast myśleć "nie jestem swoim ciałem, ale mam ciało" (co - skądinąd - jest prawdą, ale na wyższym poziomie), muszę "wejść" w ciało, stać się nim, stopić w jedno :)
I dopiero wtedy będę mogła na trzeźwo i przytomnie zauważyć, że ja-prawdziwa to nie ciało, ale że mam ciało do pomocy :)) Ale to trzeba poczuć, a nie intelektualizować. A poczuć w pełni się nie da, gdy są przywiązania i awersje (a za tym stoją niezaspokojone potrzeby!).

Od teraz będę dla Ciebie dobra, moje ciałko :** :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2012-07-03, 23:09:43
Wychodzi mi jakieś wcielenie pustelnika od dłuższego czasu, siedzę w mieszkaniu niczym w jaskini i nikogo nie zapraszam do siebie z własnej inicjatywy. Jest to moje miejsce, nareszcie  mogę sobie medytować do woli i nikt mi nie przeszkadza i nie zniszczy mi jaskini :P

Jednocześnie czuję zastój energii, coś w rodzaju pustki, jakby wszystko kręciło się wolniej. Po co mi cokolwiek, osiągnęłam już spokojną przestrzeń do rozwoju, nic więcej nie potrzebuję. Jak już czuję przesyt tym i budzi się potrzeba ruchu, spotykam się z ludźmi na zewnątrz, ale nie płynie w tych kontaktach jak wcześniej, we mnie ta energia tak nie płynie, w środku coś zastygło w znudzeniu lub raczej bezsensie kontaktów.

Jakaś część mnie boi się puścić tego pustelnika z lęku, że stracę zapał do rozwoju. Jest jeszcze rodzaj dumy, czucia się lepszą, że jestem takim rozwiniętym pustelnikiem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-07-03, 23:27:36
Jako doświadczony pustelnik powiem tyle, że takie zamykanie się przed ludźmi to z reguły ucieczka przed tymi wszystkimi lustrami, z którymi musielibyśmy się skonfrontować. Gdy jesteśmy sami, lustro jest tylko jedno (my prawdziwi) i ten obraz jest już dużo łatwiej zmanipulować.

A gdy się przebywa wśród ludzi to nie ma bata - różne niewygodne rzeczy będą nam pokazywane dużo, dużo intensywniej. Nagle się ujawnia jakiś kłopot z samooceną, gdzie indziej wychodzi jakiś lęk, tam się pojawia nieakceptowana emocja, itp. itd. A tego wszystkiego by nie trzeba doświadczać siedząc samemu w swojej jaskini - wtedy jest powierzchowny spokój i dość dobre warunki do podtrzymywania różnych iluzji na swój temat.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-03, 23:36:10
 Clint
 Bardzo dobrze napisane, zgadzam się ze wszystkim. Tak to własnie wygląda- samotność jest fajna dla kogoś, kto mocno nie akceptuje siebie, odrzuca siebie, dlatego takiej osobie dobrze jest tylko w swoim towarzystwie, bo nie musi zmagać się z lustrami. Z jakiegoś powodu to bardzo dla mnie smutne :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-03, 23:55:05
Moje zdanie na temat samotnosci i osamotnienia jest dokladnie takie samo jak w filmiku ponizej.Za kazdym razem kiedy tego slucham czuje ogromne wzruszenie i czuje w tym gleboka prawde:)

http://www.youtube.com/watch?v=tscL07q3pm4
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-07-04, 02:03:30
Małgosia z tego co pamiętam już pisałaś długi czas temu że odreagowywałaś... patrzenie na świat spod przymkniętych powiek ascety. Bardzo mnie to wtedy zaciekawiło. Teraz wchodzisz głębiej w temat - jak się rozwinie to napisz o tym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-07-04, 08:09:29
A gdy się przebywa wśród ludzi to nie ma bata - różne niewygodne rzeczy będą nam pokazywane dużo, dużo intensywniej. Nagle się ujawnia jakiś kłopot z samooceną, gdzie indziej wychodzi jakiś lęk, tam się pojawia nieakceptowana emocja, itp. itd. A tego wszystkiego by nie trzeba doświadczać siedząc samemu w swojej jaskini - wtedy jest powierzchowny spokój i dość dobre warunki do podtrzymywania różnych iluzji na swój temat.

Dokładnie tak to wygląda :)
Znam kilka takich osób, którzy unikają towrzystwa jak ognia, jednocześnie przekonując siebie i otoczenie, że nie mają po prostu potrzeby relacji z innymi. Nawet bym im uwierzyła, gdybym faktycznie widziała spełnienie, zamiast przerażenia  w oczach, przy najmniejszej konfrontacji z ludźmi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2012-07-04, 11:10:21
Ja lubię ludzi, a ludzie lubią mnie. Nie mam mniej kontaktu z nimi, tylko spotykam się z ludźmi na mieście, mam opór, by ich zapraszać do siebie. To się zaczęło, kiedy zamieszkałam w nowym miejscu. Wcześniej bardzo dużo znajomych mnie odwiedzało - organizowałam imprezy, medytacje, rebirthing, ktoś u mnie spał, bo się zasiedział itp.

Coś mi się odpaliło karmicznego. Widzę jak siedzę w mojej jaskini, już nie mogę ale siedzę dalej, jestem przecież twarda, a w zasadzie twardy, bo byłam wtedy mężczyzną. Goście mnie wkurzają, jeszcze mi wyjadają ostatnią miskę ryżu, bo przecież trzeba się podzielić.

Obstawiam bezsens i zniechęcenie, jako przyczynę tego, że  moja radość z kontaktów z ludźmi została przytłumiona.

Kiedyś ludzie bardziej mnie denerwowali, wciskali swoim zachowaniem, czy mówieniem guziki we mnie i reagowałam emocjami, a i tak miałam dużo przyjaciół.

Teraz bardziej skupiam uwagę w sobie, wtedy czuje się dobrze sama ze sobą i inni mnie nie denerwują, nawet bawi mnie to, co wcześniej mnie irytowało. Przekierowanie uwagi z zewnątrz (skupianie jej na innych, by dali nam
miłość, akceptację, uwagę itp.) na siebie daje ochronę, siłę i dystans oraz połączenie z własnym źródłem radości i spełnienia.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2012-07-04, 11:12:19
Sebastian,
<Małgosia z tego co pamiętam już pisałaś długi czas temu że odreagowywałaś... patrzenie na świat spod przymkniętych powiek ascety. >

Jezu, ja coś takiego pisałam? no nie pamiętam :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-07-04, 11:50:44
Małgosia

Od jakiegoś czasu mam tak samo jak to opisałaś w ostatnim poście. Choć ja często się z ludźmi spotykam, ale do siebie nie mam ochoty zapraszać. Poza kilkoma najbliższymi osobami, z którymi czuję się bardzo swobodnie.  Generalnie wole być u kogoś, niż zebyśmy siedzieli u mnie.
Moja jaskinia to moja:P
Lubię też swoje mieszkanie i lubię w nim siedzieć. To taki mój azyl trochę, a jak mam ochotę to wychodzę na zewnątrz.
Myślę, że ma to coś wspólnego z kontrolą swojego terytorium, jakiejś prywatności.  Jestem u siebie, może mi wywalać, nikt mnie nie obserwuje, nie ocenia. No i mogę się totalnie wyluzować i być sobą. Robić co chce i jak chce, no i kiedy chce. Gdy wychodzę do ludzi oczywiście tak jak ktoś poniżej napisał wywala, też niska samoocena, lęki. I sobie zdaję z tego sprawę, ale potrzebuję mieć miejsce gdzie nikt na mnie nie patrzy, nie obserwuje i nic ode mnie nie chce.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Maciejka w 2012-07-04, 12:58:38
Czyżby zbieg okoliczności? Bo u mnie też nastąpił przesyt. Są osoby, których obecność u mnie w domu była dla mnie naturalna i niedenerwująca, ale w końcu poczułam coś w rodzaju nierównowagi, że coś jest nie tak. I nie chodzi w tej nierównowadze o to, że ja z różnych względów nie bywam u nich już od lat. Chyba po prostu już nie chcę się spotykać z ludźmi w jaskiniach. Czyichkolwiek. Wolę grunt neutralny. Mam kolegę mieszkającego 15 minut drogi ode mnie i bardzo lubiłam, kiedy do mnie przychodził, a nawet jego ten przesyt objął. Napisałam w sprawie planowanego spotkania co i jak, oraz że jest ciepło, piękna pogoda, więc nawet z tego powodu nie ma po co siedzieć w norze, to i tak była delikatna próba, a nuż się uda: "Jestem pod twoim blokiem, a żeby gdzieś chodzić, musiałbym się przebrać". TO IDŹ SIĘ PRZEBIERZ! I się przebrał i poszliśmy do lasu i było o niebo fajniej niż u mnie, przynajmniej dla mnie. Neutralny grunt. Musi być coś na rzeczy w energiach. Nie rozgryzłam jeszcze tego dlaczego zaczęłam się czuć niekomfortowo (oprócz tego, że coś ostatnio strasznie u siebie bałaganię:P). Czuję jednak coś na kształt intensywnego wysysania mojej energii przez gości w domu, szczególnie tych stałych. Coś w rodzaju wyzysku, wykorzystywania, chociaż nie wiem jeszcze dlaczego. I duszę się w moim mieszkaniu, kiedy nie jestem w nim sama.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2012-07-04, 14:18:06
Widzę, że nas tu więcej;).

Ja tam uwalniam swojego pustelnika, bo wprowadza nierównowagę i zastój w moim życiu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-07-04, 21:28:18
Też byłem pustelnikiem.
Dla mnie bycie pustelnikiem było czymś ważnym, bo przecież rezygnowałem z kontaktów z ludźmi po to, żeby mieć cały czas dla Boga. Miało być tak pięknie a wyszło do niczego. Wiele obciążeń i to czekanie na Boga, albo na śmierć, co wtedy oznaczało to samo. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-05, 08:39:40
Jak można wytłumaczyć bóle menstruacyjne, kiedy menstruacja się skończyła ? :/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-07-05, 11:46:42
Pustelnik u mnie dominuje od wielu lat. Już narzekałam na ten temat w innym wątku, że moje relacje z innymi są super powierzchowne, aż prawie wygasają. O rodzinie lepiej nie wspominać. To dobre relacje, ale "suche", nie żebym za nimi tęskniła. Większość czasu siedzę w domu, z partnerem - nie wychodzimy za często. Cenię sobie własną prywatność, robię sesje, gotuję - dużo medytacji. Lubię coś takiego, bo to coś mojego. Nie szanowano mojej przestrzeni, prywatności, więc teraz zatapiam się w sobie, odkrywam to czego mi brakowało. Przemyślałam ten temat pustelnictwa, postrzegam go inaczej niż dotychczas.

Nie widzę, abym miała nadmiar szczególnych trudnosci w relacjach z ludzmi. Nie czuję strachu, potrafię wszędzie pójść, popytać, załatwić. Szukam sobie pracy...Zdziwiłam się, że po prostu wchodzę, pytam czy jest dyrektor, idę i rozmawiam na temat wolnych miejsc pracy. To wskazuje, że wzrosła mi samoocena i kompetencje wśród ludzi. Było tu wspomniane o tym, że oni działają jak lustro. Zdaję sobie sprawę, że szwankuję w pewnych tematach, zmiany następują większe lub mniejsze. Nie próbuję jednak na sobie już nic wymuszać, przyzwyczaiłam się, że taka jestem, tak mnie wykształciło istnienie.

Myślę, ze lepsze czasy samotności, w których robi się coś dobrego dla siebie, uczy zaspokajać własne potrzeby, niż te spędzone z niedopasowanymi ludźmi w denerwujących miejscach. To pustelnictwo jest o tyle niebezpieczne, jeżeli ktoś nie wyobraża sobie życia poza domem, boi się wyjść i odczuwa z tego powodu przykre symptomy. Jeżeli jest w miarę ok, a chęć samotności wynika z potrzeby przemyślenia życia, wyciszenia, odreagowania - to w porządku.

Wybieram sobie miejsca w których jest mi dobrze, ludzi z którymi mi przyjemnie. To jest najważniejsze.


Indra,

jeżeli w czasie miesiączki są obfite krwawienia, macica jest mocno ukrwiona, aby nie powiedzieć poraniona - a temu sprzyjają opisane wcześniej przyczyny (toksyny, pasożyty), to trudno, aby tak szybko doszła do siebie. Dlatego po miesiączce potrzebuje czasu, aby w miarę się podgoić. To taki przykład, bo nie wiem jak u Ciebie to wygląda. Jeżeli to kwestia natury emocjonalnej, wypada głębiej pokopać w prenatalnych tematach.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-05, 12:07:48
BlackRose
Mam wrażenie, że to kwestia emocji, opukuję się z EFT na nie i schodzą, ale pod jedną warstwą jest kolejna, a pod nią kolejna, a pod nią kolejna... To mnie przeraża na ten moment :/  Nie mogę uwierzyć, że ta jedna osoba wywołała we mnie taką niesamowitą falę emocji, zdają sie nie mieć końca. Nie wiem, czy mi tego życia starczy na uzdrowienie tej sprawy :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-07-05, 12:42:05
opukuję się z EFT na nie i schodzą, ale pod jedną warstwą jest kolejna, a pod nią kolejna, a pod nią kolejna... To mnie przeraża na ten moment :/  (...) Nie wiem, czy mi tego życia starczy na uzdrowienie tej sprawy :D

Indra, ja też tak myślałam, ale jak się robi swoje, pomimo tego lęku, że nie starczy życia, pomimo zniechęcenia, itd., to potem wszystko przyspiesza :) Jak to mówią najgorsze są początki (pracy nad jakimś problemem), a potem to już z górki :)
Trochę pracy trzeba włożyć w to swoje uzdrowienie, ale dla siebie warto :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-05, 13:15:26
Zdecydowanie warto! właśnie jestem po kolejnym opukaniu i troche lżej:) dobrze, że jestem sama w mieszkaniu, bo emocje wychodzą i włącza sie tryb"wycie" ;>  zaczęłam sie opukiwać na to, że nie potrafię zaakceptować emocji zwiazanych z tym obecnym problemem z osobą X. Ciekawa jestem, czy bedzie jakaś różnica w stosunku do opukiwania się na same te emocje.
Nie mam zamiaru się poddawać. Przechodzę teraz bardzo trudny dla mnie okres, ale nie załamię sie, nie mogę sobie  tego zrobić, nie chcę siebie opuscić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-07-05, 13:28:40
Ingra
Weź temat niepogodzenia się z procesami jakie zachodzą w ciele kobiety, miesiączka...
Pobadaj myslenie, że faceci nie mają z tym problemu, a ja muszę...
Daj temu uwagę, zaakceptuj.

BlackRose
Bardzo przemyślane i dojrzałe podejście :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-05, 13:34:43
Mateusz
 Na ten ból kobiecość też sie opukam, na pewno. Póki co skupiam się na emocjach zranienia uczuciowego, bo to mnie w tym momencie tak przygniotło.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-06, 15:42:42
Zastanawiam sie, czy coś jest ze mną nie tak? Z moim myśleniem, nastawieniem.
Pracuje w organizacji pozarządowej i zajmuję sie pisaniem projektów i organizacją szkoleń.
W ciągu ostatnich kilku dni bardzo zmieniła się sytuacja z pozyskiwaniem pieniędzy na projekty. Jest coraz mniej źródeł na takie projekty jakie chciałabym pisać, a tam gdzie te pieniądze są nie zawsze udaje mi się je pozyskać (bardzo wzrosły od ubiegłego roku wymagania i ilość konkurencyjnych wniosków).
żeby utrzymać obecna prace powinnam pozyskiwać pieniądze na projekty, ... ale ...
No właśnie ale ... Na co bym chciała jest mało źródeł lub mi się nie udaje, lub kwoty na tyle małe, że czasem szkoda zachodu
A w innych miejscach temat nie bardzo mi leży lub kompletnie się na tym nie znam i wyszło by na to że projekt pisze tylko po to by mieć na pensje, a ja bym chciała by choć trochę mnie ciekawił, by choć trochę ze mną harmonizował.

I tak się zastanawiam czy ze mną coś nie tak?
Może powinnam sie przemóc i pisać tam gdzie nie czuje ciekawości, zainteresowania, harmonii. Ale będą z tego pieniądze.
Czy jednak słychać serca ...., ale wtedy oznaczać to będzie zmianę pracy...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-07-06, 16:15:03
Mi dzisiaj też temat pracy wywalil bardzo, buuu. Czuję sie niesprawiedliwie oceniana negatywnie, za cos na co nie mam wplywu i to nie zalezy ode mnie. A jest oceną osób z zewnatrz, subiektywną i wynikajaca z ich wlasnego niezorganizowania, nieprzytomnosci i pomieszania, a potem do mnie kierowana jest negatywna ocena i pretensje...Kurde no.

A jak ja już popełnię, jakiś bląd, czasem z nieprztomnego zmeczenia, to juz jest sajgon.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-06, 16:47:47
Mi dzisiaj też temat pracy wywalil bardzo, buuu. Czuję sie niesprawiedliwie oceniana negatywnie, za cos na co nie mam wplywu i to nie zalezy ode mnie. A jest oceną osób z zewnatrz, subiektywną i wynikajaca z ich wlasnego niezorganizowania, nieprzytomnosci i pomieszania, a potem do mnie kierowana jest negatywna ocena i pretensje...Kurde no.

A jak ja już popełnię, jakiś bląd, czasem z nieprztomnego zmeczenia, to juz jest sajgon.

Też nie lubię takich ocen. Potrafią samoocenę dobić.
Ja mam tendencje do popełniania błędów z braku dostatecznej uważności lub rutyny, a potem inni oceniają i stwierdzają, że im się biznesowo nie opłacam :P   Wku...ce


Cały ten mój dylemat z poprzedniego postu jest związany z brakiem motywacji do robienia czegoś tylko dla pieniędzy. Ostatnio odpadła mi presja na pomaganie innym, a tym samym do robienia i zapał do paru rzeczy.
I została sama aktywność z powodu pieniędzy.

A czuję jakąś presję, że to rozsądne i racjonalne, że robi się coś tylko z powodu pieniędzy. A nawet profesjonalne.

Pieniądze to dla mnie silna motywacja, ale nie aż tak silna by robić coś do czego nie czuje żadnego pociągu.

Nie wiem jak to rozgryźć


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-06, 16:57:11
A tak naprawdę chodzi ot to, że boję się pójść za głosem serca (mam cykora jak cholera) i próbuję się sama przekonać, że praca tylko dla pieniędzy jest ok.

Tylko jeszcze ta presja ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-07-06, 17:00:04
Grażyna

No ja musze ruszyc wreszcie to ze jestem bezpieczna bez wzgledu na intencje innych ludzi w otoczeniu. Bo obrywam niestety. Choć wiem, że to o co sie czepiaja czy oskarżają to nie moja wina. To jest tym bardziej irytujące.
Ja popełniam błędy pod wplywem negatywnej presji na mnie, takie DDA co to juz wie jaka ja jestem, ze na pewno cos zrobie zle. Jestem podatna na takie negatywne nastawienie do mnie. A także pod wplywem nieprzytomności spowodowanej zmeczeniem, gdzie musze dzialas jak robot by "dac rade" i wtedy sie znieprzytamniam, byle zrobic to co musze. I przetrwac. Czesto oczekiwania sa niedorzeczne, ale ja musze je spelniac.




Myśle, ze u Ciebie to wzorce, że jak przyjemność spełnienie, to nie pieniądze. Jakbys nie mogla sie spełniać w materii, tylko przetrwać. Że albo jedno albo drugie.  Z czegoś trzeba zrezygnować.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-07-06, 17:10:09
Grażyna Anna
A wiesz co chciałabyś robić? Gdyby było tak, że za jakąkolwiek pożyteczną pracę dostajesz tyle pieniędzy ile chcesz i są udostępnianie Ci wszelkie możliwości wykonywania tej pracy to czym byś zajmowała?

Jak już wiesz co to by było, to sobie wypisz wszelkie powody dla których nie możesz tego tu i teraz robić.
Czy to jest zbyt kiepsko płatna praca?
Czy nie wierzysz w swoje możliwości?
Czy nie czujesz się bezpiecznie zmieniając całkowicie zawód i zaczynając coś innego od nowa?
Czy boisz się porażki (albo nawet sukcesu?)?
Czy innym by się nie podobało, to że robisz właśnie to? (np. rodzinie)

Wypisz sobie wszystkie "ale" z jakimi wyjedzie Ci pś przy pomyśle zaczęcia od tak tej nowej, wymarzonej pracy i weź sobie na tapetę to co wywala najsilniej. Można sobie rozpracowywać temat po temacie, w międzyczasie pewnie będzie się pojawiać coraz więcej motywacji do zmiany zawodu na fajniejszy :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-06, 17:31:24
Cytuj
Myśle, ze u Ciebie to wzorce, że jak przyjemność spełnienie, to nie pieniądze. Jakbys nie mogla sie spełniać w materii, tylko przetrwać. Że albo jedno albo drugie.  Z czegoś trzeba zrezygnować.

Laka :) to też.

Z jednej strony chce iść za głosem serca, ale podświadomość się boi, że z tego nie będzie pieniędzy, że nie będzie chętnych na to, więc szuka czegoś z czego są pieniądze (nawet jeśli nie są jakieś duże, ale są), ale nie koniecznie jest to coś co mnie pociąga.

Clint dzięki. Wiem co chcę robić, ale jak już wspomniałam boję się, że nie będzie na to chętnych lub nikt mojej wiedzy i umiejętności nie potrzebuje.

 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-07-06, 17:53:08
No to może afirmacja "Mogę zarabiać wystarczająco dużo pieniędzy na tym czymś". A nawet jeśli technicznie nie wykonalne jest to, żeby tyle zarabiać ile potrzebujesz, to zawsze można się otworzyć na dodatkowe źródła bogactwa (i nie mówię tu o pracy na 2 etaty :P), ale to już może wymagać trochę więcej pracy nad sobą.

W każdym razie na pewno jest tak, że jeśli robimy coś w zgodzie ze sobą i jesteśmy otwarci na bogactwo (i mamy resztę intencji w miarę czystych) to pieniądze oraz dobra będą się zawsze pojawiać. To nie zawsze musi być dodatkowy przypływy gotówki a np. specjalne okazje (dostajesz coś za pół ceny), nieoczekiwane prezenty, wymiana usług, itp itd.

Możliwości jest naprawdę wiele, więc warto się na nie otwierać. I dlatego też wybierając sobie pracę marzeń nie ma co się kierować przeciętnymi zarobkami, bo to na dłuższą metę i tak nie ma znaczenia. Oczywiście to może wymagać wieloletniej pracy nad sobą, ale czego się to nie robi dla siebie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-07-07, 00:52:06
Pracuje sobie z medytacją na bezpieczeństwo w relacjach z ludźmi i mnie wzięło ostre wkurzenie jak mi zaczęły przypominać różne jazdy z rodzicami z przeszłości. Ciągłe dostosowywanie się pod ich wyobrażenia co, jak, gdzie i kiedy ja powinienem, co mogę a czego nie mogę, itd. Wkurzenie na ich DDA-owe jazdy, gdzie potrafili sobie uroić że ja swoim zachowaniem czy słowami zrobiłem coś niewłaściwego i ich ostentacyjne wzdychanie, sapanie i fochy. Czasami nawet całe wykłady na temat tego, co ja straszliwie niezgodnego z ich światopoglądem miałem czelność zrobić. Nie wspominam już o dzieciństwie w którym była ostra jazda bez trzymanki - wrzaski, straszenie, wyzwiska i kary.

I jak ja mam się czuć bezpiecznie i niewinnie idąc do ludzi i przejawiając siebie w sposób niezgodny ze światopoglądem otoczenia? Moja pś jest przerażona na samą myśl o przejawianiu się tak wobec osób, które mają jakąkolwiek władzę nad jakąś częścią mojego życia np. przełożeni, wykładowcy na uczelni, itd. Z pozostałymi osobami nie ma większego problemu, bo zawsze można walić ich jazdy i robić swoje, ale jak człowiek się czuje od kogoś zależny to się zaczynają już schody.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-07, 00:56:33
Clint

Dlaczego jestes na forum 24h na dobe?O co chodzi?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-07-07, 01:01:33
Laka 

Cytuj
No ja musze ruszyc wreszcie to ze jestem bezpieczna bez wzgledu na intencje innych ludzi w otoczeniu. Bo obrywam niestety. Choć wiem, że to o co sie czepiaja czy oskarżają to nie moja wina. To jest tym bardziej irytujące.

To wyrazenie
Cytuj
jestem bezpieczna bez wzgledu na intencje innych ludzi w otoczeniu
MOJA ( Twoja niekoniecznie) podswiadomosc rozumie tak, jakby w moim otoczeniu byli ludzie tylko albo w wiekszosci o nieczystych intencjach. Ta afirmacja stawialaby mnie  w defensywie. Jakbym zapraszala ta afka ludzi wobec ktorych musze przyjmowac postawe : robcie co chcecie ja i tak czuje sie przy was bezpiecznie" Czyli zakladasz ze cos jest nie tak w Twoim otoczeniu.
Ogolnie ujmujac ta afirmacja budzilaby we mnie lek. Ale to w MOIM odczuciu.
Ja bym dla siebie ulozyla taka:
"Przyciagam tylko takich ludzi przy ktorych czuje sie bezpiecznie".
( to nawet wtedy Ci czepialscy ktorzy beda w Twoim otoczeniu nie beda mieli ochoty czepiac sie Ciebie)
Albo:
Zyje po to aby doswiadczac milych rzeczy ( ta afke podal w jakims poscie Lukasz albo Sebastian, juz nie pamietam )....i czuc sie bezpiecznie zawsze i wszedzie ( mozna dodac)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-07, 01:17:29
Clint

Przepraszam, to jest pierwsze forum na ktore zdecydowalam sie zarejestrowac,nie posiadam adnych facebookow, naszej klasy, tweeterow..,wiem jestem pewnie nudna w oczach tych ktorzy wyznaja kuly tych portalii  i na na pewnoo nie mam zadnych przyjaciol..... ale  dlaczegoo ktos ma przykljony nos 24h na dobe do kompa ??
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-07-07, 01:23:20
Semira
NA forum jest opcja logowania się "zawsze". Wtedy po każdym, nawet chwilowym wejściu, licznik się "odświeża" i osoba nadal widnieje jako zalogowana (nie pamiętam ile czasu). Bardziej odzwierciedla to częstość wejść na forum niż ich czas.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-07, 01:46:23
Witek

Dzieki, z tego co tu czytam to chyba nie mam tu czego za bardzo szukac bo wszyscy sa wyznawcami jakiegos Cudownego portalu.gdzie weszlam z ciekawosci i faktycznie ogromna liczba postow ale gdybym chciala dokopac sie do problemu,ktory mnie interesuje to pewnie zajelo by mi to co najmniej jedno wcielenie..Podoba mi sie nasz portal bo tu jest w miare wszystko czytelne,i fajni ludzie a tam przeczytalam post pierwszy z brzegu nijakiego pana zbigniewa zgoda i pomyslalam WHAT THE FUCK??
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-07-07, 01:49:43
Stamtąd się trochę osób ewakuowało i powstało to forum ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-07, 01:56:18
Witek

Czyli mam szanse ,ze bede tak madra jak te osoby z cudownego portalu:)
Ps dzieki za odp juz wiem,ze Ty jestes spoko:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-07-07, 02:09:00
:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-07-07, 09:59:25
Semira
Gdy jestem w domu to komputer chodzi włączony praktycznie cały czas, a ja już nawykowo, a czasem z nudów odświeżam stronę co jakiś czas. Między tymi odświeżeniami normalnie zajmuje się różnymi rzeczami, a moje wejścia na forum są często kilkusekundowe.

Eh, a po za tym nie wiem czy zwróciłaś uwagę na mój ostatni post i to jak Twoje pytanie, które pojawiało się zaraz pod nim się razem pięknie komponują :D

Idę medytować bo zwariuje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-07, 12:16:39
Clint

Tylko nam u nie warjuj bo co my z Toba zrobimy:)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-07, 12:24:40
No właśnie ;) dobrze, że Clint tu jest, sporo wnosi na forum:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-07-07, 13:45:44
Eh, nadwrażliwy już jestem, bo najpierw zaczęły mnie matka z siostrą drażnić, a tydzień temu jak wziąłem się za medytacje na uzdrawianie relacji z ludźmi to się zaczęły takie cyrki, że głowa mała. No nagle niemal wszyscy wokół mają jakieś uwagi, komentarze czy nawet pretensje odnośnie tego co ja robię. Nie wspomnę już o oczekiwaniach i wymaganiach, żeby się dostosować do nich.

Ja w tym domu już nawet nie mogę sobie głupie coli kupić, żeby się nie dowiedzieć że ją specjalnie trzymałem w małej lodówce, w kotłowni żeby ją ukryć i nikogo nie poczęstować(a ta była po prostu bliżej mojego pokoju). Mój ojciec całe życie mi powtarzał że mi się nic nie należy, dopiero co odmówił mi opłacenia biletów autobusowych do Poznania na okres wakacji (bo przecież będę jeździł do pracy, a nie na uczelnię - "nie widzisz w tym ironii prosząc mnie o te pieniądze?" - usłyszałem i dostrzegłem ironię, ale tą o którą mu chodziło) a teraz wyjeżdża mi z pretensjami że miałem czelność zachować dla siebie coś, co sobie kupiłem za swoje własne oszczędności, żeby sprawić sobie nieco przyjemności. No bo ja przecież pije jego Pepsi, jak on ją kupi!

Po za tym widzę, że całą rodzinkę trafia szlag, że zaczynam się stopniowo uniezależniać finansowo otwierając się na coraz więcej źródeł z zewnątrz (dlatego już nawet olałem kwestie biletów, bo mogę sobie na to pozwolić). Teraz ostentacyjnie odwalają takie szopki, że ja nie wiem czy się śmiać czy płakać. Już nawet nie chce mi się pisać o nich, bo szkoda klawiatury.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freefalling w 2012-07-07, 14:05:54
Clint

Uzdrawiaj swoje,rób swoje,pozwól innym na ich szopki wcieleniowe-ich to jeszcze kręci,ciebie już nie...Masz do tego prawo,jesteś z tym niewinny i ok...

Uwolnij się od nakręcania na te emocje,coś cię jeszcze szczątkowo trzyma przy nich...Jakaś obietnica,rozliczenie karmiczne,rodzaj uzależnienia albo niewysłowiony żal...Może na takie lub podobne emocje-kotwice zwróć uwagę i je uwolnij...Tak mi przyszło ci napisać...Olej,albo weź pod uwagę,jak chcesz,życzę powodzenia i uzdrowienia :-* ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-07-07, 14:10:23
Dzięki :) Zarówno pewne karmiczne rozliczenia jak i żal to to będą, pewnie coś jeszcze też się znajdzie. Na razie się skupię na uspokojeniu i wyciszeniu, żeby dokładniej zobaczyć co mi tam siedzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-07-07, 14:23:59
Lol, właśnie się skapnąłem że te wszystkie cyrki, są teraz tylko trochę intensywniejsze od tego co miałem całe życie - po prostu zeszło ze mnie jakieś znieczulanie się na to i uznawanie tego za naturalnej codzienności. Pojawiła się we mnie większa potrzeba do własnej przestrzeni, którą sobie odbudowuje, ale do tego najpierw muszę pozbyć się niechcianych lokatorów zajętej już mojej własnej przestrzeni :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-07, 15:33:46
I po jaką cholerę wsiadałam to tego cholernego autobusu akurat o tej godzinie :/ co za zasrany "pech" :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-07, 16:40:01
Clint

Uwielbiam czytac Twoje posty,wiem ze opisujesz w nich wazne problemt ktore ciebie dotycza ale w taki sposob ze czasem normalnie leje przed kompem ze smiechu:))Oby tak dalej:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-07, 19:19:54
Czy istniało coś takiego jak "Starzy Ludzie"? Chodzi mi o jakby rasę, czy coś takiego...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2012-07-07, 20:59:08
 wg ufologii istnieje rasa "Elders" czyli starszych. Podobno zaawansowana duchowo.(chodzi o kosmitów oczywiście):-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-07, 21:00:59
aha, ciekawe :) a tak tylko zapytałam, bo ze dwa lata temu to określenie padło w moim śnie- że ktoś mi powiedział, że jak na osobę ze "Starych Ludzi" jestem urodziwa :))) no ale to był tylko sen ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-07-07, 21:36:41
Clint
Uzdrawiaj, uzdrawiaj i powodzenia.
Fajnie piszesz i bardzo dużo wnosisz.

Czasem dzieje się wokół nas cyrk :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-07-07, 22:01:49
Też mnie ciekawi jak to jest z tym wiekiem dusz, czy ras. Jak patrzę na niektórych ludzi, to mi się wydaje, że są bardzo starzy w istnieniu. To się często pokrywa z ze starym wyglądem nieadekwatnym do wieku. Natomiast zbyt młody wygląd, jakby dziecka u dojrzałej osoby (30-40 lat) wygląda mi na duszę bardzo młodą. Te bardzo młode dusze często, wg moich obserwacji nie za bardzo radzą sobie w życiu. Życie jest zbyt trudne, za dużo wyzwań, stresu powoduje, że potem z wyglądu dziecka na starość bardzo szybko się starzeją z wygladu. Tak jak wspomniałem z tych powodów, że życie ich przerastało. Natomiast dusze bardzo stare mimo swojego starego wyglądu radzą sobie bardzo dobrze. W sumie to wygląda to tak, że one kierują swoim życiem, a nie świat, czy inni.
 
Nie wiem czy macie podobne spostrzeżenia?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2012-07-07, 22:18:27
Indra
wydaje mi się, że tu raczej mogło chodzić o "stare dusze", czyli to co sporo inkarnacji mają
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-07, 22:20:13
Mateusz
bardzo możliwe... ten sen miałam ze dwa lub trzy lata temu, dziś się po prostu natknęłam na te zapiski i mnie to zastanowiło. W ogole sporo ciekawych rzeczy w tych starych snach znalazłam ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-07, 22:24:57
Indra

Ja mam codziennie sny i bardzo czesto sniac wiem,ze jest to sen.Tak jakby snie ale juz w czasie snu wiem ,ze nie dzije sie to naprawde.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-07, 22:30:02
Semira
 To sie nazywa świadome śnienie. Mnie się też czasem zdarza, ale to nie jest reguła
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-07, 22:30:34
aaaa, poniżej oczywiście do Mariusza pisalam, nie do Mateusza ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-07, 22:34:08
Tak?Nawet nie wiedzialam o tym:)
Fajnie jest wlasnie miec swiadomosc juz w snie,ze to tylko sen bo te sny to zazwyczaj nie sa dobre przynajmniej u mnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-07, 22:37:46
W czasie snu tez pare razy zdarzylo mi sie wyjsc z ciala czego tez bylam swiadoma ,ale nie lubie takich doswiadczen.Jakos nie ciagnie mnie,zeby bujac sie po swiecie podczas snu:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-07, 22:38:54
Widać po astralu się mocno szwędasz po nocach ;) I może zachodzisz tam, gdzie nie jest fajnie zachodzić... akurat na tym się jakoś za bardzo nie znam. Może poczytaj sobie o OOBE?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-07-07, 23:00:06
Rozjaśnia mi się co nieco w temacie i jak na razie wychodzi na to, że odczuwam silny żal związany z mocnym olewaniem moich potrzeb w dzieciństwie. Na każdym kroku dawanie do zrozumienia, że nie ma znaczenia to czego ja chce, pokazywanie że mi się nic nie należy, nic nie mogę, a jedynie mam cieszyć michę z tego co mi się łaskawie skapnie.

I tutaj od razu widzę fundament pod moje lęki przed przyszłością i usamodzielnieniem się. Odbieram świat zewnętrzny tak jak moich rodziców - boje się, że jak wyjdę do świata to on mnie potraktuje jak intruza, zapyta groźnie "czego ty chcesz?" i mnie oleje. Boje się, że jak będę miał żyć i utrzymywać się samodzielnie to będę skazany na to, co mi się skapnie od tego świata - jakieś resztki z których akurat nikt nie chciał skorzystać. Widzę tu moje lęki o byt i przetrwanie, niemal wszędzie słyszę i czytam o tym jak ludziom ciężko z pracą, jak nic nie znajdują, a jak wreszcie znajdą to robią po 10-12 godzin za marne pieniądze. Mój ojciec miał tak wiele i nie chciał się ze mną podzielić, więc czemu ta nasza gospodarka, która ma tak mało miała by mi dać dobrego?

Skoro właśni rodzice nie chcieli mi niczego dawać, to czemu ten obcy, zewnętrzny świat miałby chcieć mi dać cokolwiek? Czuje taki pierwotny, dziecięcy lęk że ktoś taki jak ja po prostu nie zasługuje na to co dobre. Brakuje mi bliskości od innych ludzi i świata. Brakuje mi poczucia bezpieczeństwa, poczucia że jestem kochanym dzieckiem, którym się ktoś zawsze zaopiekuje i je wspomoże. Boje się, że jeśli upadnę to będę leżał tak długo, aż sam się nie podniosę. Czuje że jestem skazany tylko na siebie i na swoje ograniczone możliwości. Jestem całkowicie sam.

Boje się bliskich relacji z innymi ludźmi, bo dziecko we mnie mówi że bliskie relacje polegają na tym, że inni biorą i wymagają, a ja spełniam ich oczekiwania żeby ich zadowolić. Kiedy ich zadowolę to jestem dobrym dzieckiem, choć nadal smutnym i pustym w środku.

Nie wierze w to, że w moim życiu mógłby się pojawić ktoś kto chciałby mnie od tak po prostu kochać, robić coś dla mnie dobrego i dbać o moje potrzeby. Nie wiem czemu ktokolwiek miałby być zainteresowany. Tylko ja sam mogę zaspokajać swoje potrzeby, muszę w to wierzyć, bo jak inaczej miałbym podtrzymywać w sobie chęć do życia?

W rzeczywistości nie chce związku partnerskiego, bo jestem już zmęczony zaspokajaniem potrzeb moich chorych rodziców. Nie zniósłbym kolejnej takiej osoby na głowie. Jestem zmęczony tym, że już jako dziecko kazano stać mi się dorosłym, że zamiast zaspokoić moje liczne potrzeby, wymagano ode mnie tego, żebym to ja dawał je swoim rodzicom. Jestem przeraźliwie zmęczony tymi wszystkim presjami, wymaganiami i żądaniami. Tyle musiałem robić, żeby je spełniać w celu przetrwania i uniknięciu kolejnego krzyku, kolejnej kary, kolejnego zamachnięcia się na mnie, kolejnych przekleństw, że kompletnie zatraciłem siebie i nie miałem już czasu, siły ani miejsca na to, aby być sobą. Zapomniałem o sobie i swoich potrzebach. Ja się nie liczyłem. Moje potrzeby się nie liczyły. Musiałem to pamiętać, żeby przeżyć. Taki był warunek mojej nędznej egzystencji.

Boje się bliskich relacji, bo nie chce już walczyć o przeżycie. Nie chce być raniony i poniżany. Nie chce przeżywać tego wszystkiego ponownie. Ból samotności jest niczym wobec tego koszmaru. Wtedy byłem całkowicie bezbronny. Mógłbym krzyczeć z całych sił, ale nikt by mnie nie usłyszał, po za moim ojcem, który by mnie tylko ukarał za ten akt buntu. Nauczyłem się więc milczeć i znosić cierpienie z pokorą. Taka była cena przetrwania.

Nauczyłem się, że bliskie relacje to znoszenie bólu od "bliskich" ze zaciśniętymi zębami. Nauczyłem się, że moje istnienie jest przeszkodą dla tego świata. Świat się poświęca pozwalając mi żyć. Mój tatuś się poświęca pozwalając mi żyć. Mój tatuś okazuje mi łaskę pozwalając mi jeść, oddychać i spać pod jego dachem. Moim obowiązkiem jest cieszyć się z tego i z uśmiechem na ustach zaciskać zęby kiedy tak bardzo boli.

A im bardziej boli, tym bardziej mam się uśmiechać. Mam się uśmiechać i brać udział w tej szopce udającej rodzinę, żeby tatuś nie widział, że jego też boli. Tak więc uśmiecham się i zgodnie z tekstem w scenariuszu dziękuje tatusiowi, że się nade mną znęca. Dziękuje mu za to, że się dla mnie tak poświęca.


....


A tak naprawdę to dziękuje sobie, że w końcu po tylu latach pozwoliłem sobie zrzucić ten ciężar udawania przed sobą i przyznać się do tego bólu. Ufff, było mi to naprawdę potrzebne.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-07-07, 23:35:01
Amelka

Niby tak, choć dla mojej pś  jest to uciekanie. Że tylko fajnych i super czystych ludzi moge miec wokol siebie, a jak sie pojawia jakas osoba ogolnie o nieczystych intencjach, zasyfiona wzorcami to już jednoznaczne z tym, że ja nie jestem bezpieczna.
Czuje sie jakbym miala unikac takich ludzi, uciekac przed nimi. Tak tez troche ps robie. Ale to nie zawsze sie da.
BO ide np na zebranie rodzicow do szkoly i sa jakies narady, dyskusje. Okazuje sie, ze nie wszyscy rodzice sa tacy fajni i super czysci jak bym chciala. I co wtedy? Mam się bać? Bo w moim otoczeniu pojawily sie takie osoby? To dla mnie nie jest rozwiazanie problemu. BYc moze , a raczej tak, nie rozumiem jakiegos paradoksu jeszcze w tym.  Na dzien dzisiejszy nie chce juz ciagle uciekac i unikac, przegrywac w starciu z osobami, ktore maja wobec mnie nieczyste intencje.
Albo przyklad w pracy. Jest zatrudnionych wiele osob, czesc z nich moze mnie nie lubić, beda chcialy wg swoich wzorcow, czesto DDA, mi zaszkodzić, to czy to oznacza, że ma im sie udac? Nie, ja chce sie czuc bezpieczna wobec wszelkich takich osob, ich oceniania mnie, checi zaszkodzenia mi, knowan itd:)
Inaczej koduje sie przekonanie, ze mam wszystkich takich unikac, a jak sie pojawia gdzies w poblizu to jestem skazana na przegrana, bo one i ich nieczyste intencje sa silniejsze, bo ja juz w ich otoczeniu jestem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-07-08, 07:37:28
Clint,

sam dałeś sobie genialną odpowiedź.:)

"Dlatego ja bym się modlił o zaspokojenie tych pragnień, o ogrooooomne ilości miłości i akceptacji, o cały nadmiar jaki Bóg dla Ciebie ma - niech to płynie w coraz większych i większych ilościach, a Ty się skupiaj na otwartości i poczuciu zasługiwania.

I gdy przyjdzie w końcu świadomość, że tego wszystkiego co pragnęłaś masz nadmiar zawsze i wszędzie, to wtedy pragnienie zniknie, ponieważ nie ma sensu pragnąć czegoś co można zawsze mieć wedle życzenia. "
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-07-08, 10:08:13
Haha, najwyraźniej :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-07-09, 14:24:21
Też mnie ciekawi jak to jest z tym wiekiem dusz, czy ras. Jak patrzę na niektórych ludzi, to mi się wydaje, że są bardzo starzy w istnieniu. To się często pokrywa z ze starym wyglądem nieadekwatnym do wieku. Natomiast zbyt młody wygląd, jakby dziecka u dojrzałej osoby (30-40 lat) wygląda mi na duszę bardzo młodą. Te bardzo młode dusze często, wg moich obserwacji nie za bardzo radzą sobie w życiu. Życie jest zbyt trudne, za dużo wyzwań, stresu powoduje, że potem z wyglądu dziecka na starość bardzo szybko się starzeją z wygladu. Tak jak wspomniałem z tych powodów, że życie ich przerastało. Natomiast dusze bardzo stare mimo swojego starego wyglądu radzą sobie bardzo dobrze. W sumie to wygląda to tak, że one kierują swoim życiem, a nie świat, czy inni.
 
Nie wiem czy macie podobne spostrzeżenia?

Mateusz, ja nic takiego nie zauważyłam. Wręcz przeciwnie: wśród duchowiaków jest przecież dużo osób nie wyglądających na swój wiek, a wśród ludzi nie zajmujących się rozwojem duchowym jest dużo osób wyglądających dużo starzej niż wskazywałaby na to ich metryka.
A przecież nie jest tak, że rozwojem duchowym zajmują się w większości młode dusze. Raczej odwrotnie :P

Ja np. wyglądam młodo (mam 36 lat, a ostatnio usłyszałam – z pewnym nawet takim wyrzutem, jakbym kogoś oszukiwała, czy coś ;) – że wyglądam na 20; no i w ogóle mam dużo takich śmiesznych sytuacji związanych z moim młodym wyglądem ;), a zupełnie nie czuję się młodą duszą. Wszystko wskazuje na to, że jestem duszą bardzo dojrzałą :)

Moim zdaniem, powodów zbyt młodego wyglądu może być kilka. Mogą one występować samodzielnie, ale mogą też się mieszać.
Kiedy ktoś wygląda bardzo młodo i dodatkowo jest odbierany jak dziecko, to najczęściej chodzi o to, że ma coś z dzieciństwa nieuzdrowione, np. był skrzywdzony jako dziecko i zatrzymał się jakby na tym etapie (no ale to może wyjść też niespodziewanie, w różnym wieku). Może też być tak, że nie chce wziąć za siebie odpowiedzialności (zrzuca tę odpowiedzialność na innych), woli pozostać wiecznym dzieckiem-niebieskim ptakiem. Wtedy otoczenie, zgodnie z jego wolą, traktuje go jak dziecko.
Różne kombinacje tu wchodzą w grę, ale chodzi o coś związanego z nieuzdrowionym wewnętrznym dzieckiem. Wtedy taki ktoś zazwyczaj nie będzie sobie radził w życiu, no bo jak dziecko ma sobie dobrze radzić w świecie dorosłych? ;)
Tak więc ja bym zbyt młodego wyglądu i faktu nie radzenia sobie w życiu nie łączyła z młodym wiekiem duszy, ale z częściowym chociaż "utknięciem w dzieciństwie".

Może też być tak, że ktoś wygląda młodo, bo… takie ma wzorce w podświadomości :) Bądź też na co dzień przebywa w wysokich wibracjach, medytuje, oczyszcza podświadomość, czuje się młodo, nic go nie przytłacza, itd. To jak tu wtedy nie wyglądać młodo i witalnie? ;P
Dodatkowo młody wygląd i sposób bycia może wiązać się z rozwinięciem w sobie pewnych cech kulturowo (i chyba nie tylko) przypisywanych dziecku. Chodzi o spontaniczność, wrażliwość, ciekawość świata, poczucie niewinności, beztroskę. Gdy spotka się osobę z takimi cechami, to wtedy ma się wrażenie, że ma nawet kilkadziesiąt lat mniej niż w rzeczywistości :P (ja taką osobę spotkałam)

Stary wygląd, czy tzw. mądre spojrzenie cechujące ponoć starą duszę, spotyka się za to u noworodków (czy w ogóle niemowlaków). Ponoć później to zanika. Ale ja tego nie mogę potwierdzić, bo nic takiego nie widziałam (a tylko o tym czytałam). A to dlatego, że nie mam styczności z niemowlakami :P
Choć z tego, co mówiła mi moja mama wynika, że ja miałam takie mądre spojrzenie. Tzn. ponoć miałam taki "dziwny wzrok" jak byłam niemowlakiem. A później jak byłam nieco starsza, to mówiłam takie rzeczy, które nijak nie pasowały do dziecka. I nie mówiłam po dziecięcemu. A mama chciała mieć takiego rozkosznego bobaska, który byłby długo słodkim, głupim dzieciątkiem ;))
No ale nie wiem, czy to się wiązało z wiekiem mojej duszy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-09, 14:34:45
Felicite

Dokladnie ,moja kolezanka ma 30 lat ,jest dusza stara, a wyglada jak male dziecko.I sporo osob ja tez tak traktuje,zupelnie nie liczy sie z jej zdaniem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-07-09, 15:20:29
"Stary wygląd, czy tzw. mądre spojrzenie cechujące ponoć starą duszę, spotyka się za to u noworodków (czy w ogóle niemowlaków). Ponoć później to zanika"

Potwierdzam, mój syn tak miał. Mi w sumie od zawsze trudno widzieć go jako dziecko.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-09, 15:23:36
Ja tez tak mialam,moja mama nieraz mi mowila jak bylam juz starsza ,ze czasem sie mnie bala jako niemowlecia bo sie tak bystro na wszystkich patrzylam jakbym rozumiala co miedzy soba mowia i chciala wlaczyc sie do dyskusji;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-07-09, 18:39:09
Właśnie doszłam dlaczego blokuje sobie spełnienie, radość, mam przekonanie ze nie zasluguje na milosc i harmonie. Bo czuje sie winna za to, że walczyłam. Wychodzi na to, że walczyłam z białymi. Bo wyglada to tak, ze czuje sie zla i niegodna bo cigle jestem wkurzona, musze jakis upierdliwych agresorów i zlośliwcow odpedzac od siebie, a jak nie, bo nie chce być nie miła, czy sie zloscic, to czuje bezsilność. Zauważyłam, że dotyczy to zwłaszcza mojego syna, mojej mamy i brata.
Kojarzy mi sie to z poczuciem winy za walke, przekonaniem ze jestem zla i niegodna, a jednoczesnie mam przymus tkwienia w tych energiach, bo na wszystkie strony te osoby mnie prowokuja nie do zniesienia. A ja czuje, ze nie mam wyjscia, musze sie przed tym bronic, albo w koncu uda im sie mnie sprowokować. Dobrzy sa w tym. Niemoznościa jest podniesienie wibracji.

Mam wrażenie, że chodzi o upierdliwe, swietoszkowate, a jednoczesnie atakujace białe anioly. Jakiś przymus bronienia sie przed tym co mi serwuja i ich uporem, upierdliwoscia do granic.
A ja sie czuje nie w porzadku, ze ulegam, daje sie w koncu sprowokowac, bo juz nie wytrzymam i mam dosc. A przeciez nie powinnam. A tym prowokacjom nie ma konca.
Muszę sie zwykle mocno znieprzytomniać przy nich by nie czuć i nie reagować, nie wkurzac sie:/
Kolejny wazny aspekt samooceny.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-09, 18:49:36
Laka

Kurde mamy chyba bardzo podobne obciazenia,bo wiele z tych obciazen ktore opisujesz w swoich postach jest prawie identyczna jak u mnie:(Ja tez mam tam gdzies gleboko zakodowane ,ze tak naprawde w glebi duszy jestem zla  I TO SIE KIEDYS WYDA!Tez czuje wplywy bialych...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-07-09, 18:54:02
Semira

:)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-09, 18:57:19
Moim takim agresorem i upierdliwcem byla moja babka,ktora mnie zawsze straszyla juz od malego,ze jak nie bede chodzila do kosciolka to sie mna diabel zaopiekuje.Takie rzeczy wmawiala dziecki kilkuletniemu,nienawidze jej za to zreszta podejrzewam ze ta cnotliwa,bogobojna osoba jest strzyga.Od malego juz buntowalam sie  nie chcialam chodzic do kosciola,przez co mialam nieraz sajgon w domu,bo w kosciele zawsze mi bylo slabo i czulam ze tam jest duzo zlych mocy.Wmowili mi ,ze to dlatego wlasnie tak sie czuje bo odeszlam od Boga i nie chce Go miec juz w swoim sercu..Polska to jest jednak dziwny kraj.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-07-09, 19:19:58
Felicite :)
"Wszystko wskazuje na to, że jestem duszą bardzo dojrzałą :)"

Mam do Ciebie małe pytanko :) Już kilka razy nasunęła mi się taka myśl, czy w energetyce Twojej daty urodzenia masz może mocno osadzoną dziewiątkę lub siódemkę albo jedenastkę?
Tak trochę odczuwam Twoją energetykę, że któraś z tych wibracji być może jest w Twoich zasobach energetycznych daty urodzenia ? :)
Szczególnie taki "rys dziewiątkowy" w Twoich postach jakby mi się przebija..... i tak mnie zaciekawiło... :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-07-09, 21:30:58
Felicite
Ok, choć ja pisałem o osobach nierozwijających się. U rozwojowców jest dokładnie tak, jak piszesz. Ludzie nie chcą wierzyć gdy mówi się im ile ma sie lat, mówią, że to żart :) bo na pewno nie tak dużo.
Pamiętam jak kilkanaście lat temu rozmawiałem przy okazji z panią psycholog i akurat miałem chęć ponarzekać, a ona mówi do mnie: widzę młodego, uśmiechniętego mężczyznę przed którym dopiero otwiera się życie, a słyszę jakby jakiegoś staruszka narzekającego na wszystko.

Nie pomyślałem o tym nieuzdrowionym wewnetrznym dziecku, ale tak, masz z tym całkowitą rację. To bardzo rzutuje na całe przyszłe dorosłe życie.

Piszę o tym, bo bo jakbym się czuł nie u siebie na tym świecie. Z jednej strony podoba mi sie tu w dostatecznym stopniu, ale z drugiej jak patrzę na ludzi to  wydaje mi się, że to nie moje miejsce. Tu są ludzie dorosli, dojrzali, starzy, a ja jestem wśród nich duszą dziecka. Moje pokrewne dusze są jakby w mniejszości i zagubione, zbyt obciążone.
Czy za szybko sie rozwinąłem i opuściłem swoich, przeskoczyłem do wyższej szkoły, ale po co? takie mi mysli przychodzą. W ogóle moje problemy mają swój początek w czasach prehistorycznych. 
     
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-07-09, 21:33:45
Szafirowy Błękit
Nie wiem czy dobrze pamietam, ale chyba zajmujesz się numerologią. Mam prośbę, czy mogłabyś mi zrobić takie badanie?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-07-10, 00:00:53
Mam do Ciebie małe pytanko :) Już kilka razy nasunęła mi się taka myśl, czy w energetyce Twojej daty urodzenia masz może mocno osadzoną dziewiątkę lub siódemkę albo jedenastkę?
Tak trochę odczuwam Twoją energetykę, że któraś z tych wibracji być może jest w Twoich zasobach energetycznych daty urodzenia ? :)
Szczególnie taki "rys dziewiątkowy" w Twoich postach jakby mi się przebija..... i tak mnie zaciekawiło... :)

Raczej nie, Szafirowy Błękicie :) Moja data urodzenia to 17.11.1976, a więc "jestem" 33 :)
Nie wiem, czy tę jedenastkę z miesiąca mojego urodzenia można traktować jako "mocno osadzoną". Z tego, co mi wiadomo, to nie bardzo, no ale Ty się lepiej na tym znasz :))


Piszę o tym, bo bo jakbym się czuł nie u siebie na tym świecie. Z jednej strony podoba mi sie tu w dostatecznym stopniu, ale z drugiej jak patrzę na ludzi to  wydaje mi się, że to nie moje miejsce. Tu są ludzie dorosli, dojrzali, starzy, a ja jestem wśród nich duszą dziecka. Moje pokrewne dusze są jakby w mniejszości i zagubione, zbyt obciążone.
Czy za szybko sie rozwinąłem i opuściłem swoich, przeskoczyłem do wyższej szkoły, ale po co? takie mi mysli przychodzą. W ogóle moje problemy mają swój początek w czasach prehistorycznych.   

Zobacz, czy przypadkiem nie chodzi o kwestię nieuzdrowionego wewnętrznego dziecka, a co za tym idzie kwestię zakorzenienia w Ziemi.
To się mocno wiąże z dzieciństwem, bo to właśnie wtedy był czas na "zapuszczanie mocnych korzeni głęboko w ziemi". Oczywiście nie robi się tego po to, żeby mieć mocne korzenie dla samych korzeni, ale po to, by piąć się coraz wyżej. A czy można piąć się do gwiazd, gdy nie ma się mocnych podstaw? ;)
Zauważyłam, że szkody z okresu dzieciństwa bardzo często skutkują brakiem właściwego ugruntowania, uziemienia. Wtedy człowiek czuje się nie u siebie, jakby był przybyszem z innej planety ;) Czuje się inny, często nawet lepszy, bo więcej wie, ale nie umie sobie radzić w prostych sprawach w materii.
U mnie tak właśnie było. Czułam się tak, jak to opisujesz, aż do czasu, gdy wróciłam do dzieciństwa i pozwoliłam sobie na pełne ugruntowanie.
Poczułam się chciana tu na Ziemi, poczułam, że to ona jest moim domem (mój dom jest tu, gdzie jestem :), poczułam, że Ziemia należy do mnie, a ja należę do niej :)) I że właśnie tutaj mogę poczuć się spełniona :) Teraz już nie czuję pod tym względem żadnej różnicy w stosunku do ludzi (z pochodzenia). A kiedyś czułam.
A więc da się to zrobić :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-10, 09:07:27
Śniło mi się, dziś że wybierałam się na wakacje w egzotyczne kraje samolotem.
Ale ciągle było coś nie tak, a to na lotnisku, a to samolot nie do końca taki, a to już na miejscu zakwaterowanie też nie teges.

Niby było to co chciałam, ale nie do końca takie jakie chciałam. Takie nie pełno wartościowe, trochę uszkodzone, wybrakowane.
I w życiu jest tak samo i ze związkiem i z pracą.

Co to może być za mechanizm?

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-07-10, 10:08:34
Grażyna Anna
Przebacz sobie, że wybierałaś w życiu dla siebie cos niepełnowartościowe, wybrakowane uszkodzone, i otwórz sie na wszystko co najlepsze/najlepszej jakości.

Dlaczego to wybierałaś? do czego Ci to było potrzebne, czemu to mało służyć?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-10, 14:14:11
Mateusz dobre pytania :)
Odpowiedź jest na 2 poziomach.
Pierwszy: nie mam tego czego chcę, bo są we mnie ograniczenia, przekonania, które nie pozwalają na osiągnięcie tego. I brak spełnienia w tych tematach popycha mnie do uzdrowienia.
Drugi: bo bardzo długo wierzyłam, że nie mam odpowiednich cech by to mieć, albo jestem nie wystarczająco wartościowa by to mieć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-10, 14:24:21
A mechanizm jest taki:
Nie mam tego czego pragnę, dokładnie takiego jakie chcę (czyli zgodnego z moimi oczekiwaniami, potrzebami itp.), bo jest we mnie przekonanie, że nie dam rady dostać tego takiego jakiego chcę (a dlaczego napisałam niżej), więc się zadowalam czymkolwiek, byle choć trochę spełniało moje oczekiwania, potrzeby.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-10, 16:56:04
I może w tym troche to pozostałość po czasach PRL, kiedy to często trzeba było się zadowolić tym co było, bo na nic innego, czy lepszego dużych szans nie było.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-11, 00:02:44
Grażynka
a czy dalaś sobie prawo do wyjścia poza schematy, w jakie Cię wepchano i w jakie weszłaś z niższą świadomością niż masz teraz?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-11, 09:03:34
Grażynka
a czy dalaś sobie prawo do wyjścia poza schematy, w jakie Cię wepchano i w jakie weszłaś z niższą świadomością niż masz teraz?

Myśle, że jeszcze nie.
Te wyobrażenia, są wyobrażeniami dziecka z tamtego okresu. Teraz powinno mi być łatwiej wyjść poza ten schemat, skoro wiem skąd się wziął i że jest już nieaktualny :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-11, 14:53:59
Myśle, że jeszcze nie.
Te wyobrażenia, są wyobrażeniami dziecka z tamtego okresu. Teraz powinno mi być łatwiej wyjść poza ten schemat, skoro wiem skąd się wziął i że jest już nieaktualny :)
Spróbuj sobie zrobić wizualizację-jeśli chcesz oczywiście i czujesz-jak wracasz do rodzinnego domu-dzisiejsza świadomościowo Grażynka w ciele może 5latki. Rodzice zachowują sie "jak zawsze", a Ty jesteś świadomym obserwatorem. Popatrz, jak patrzą na Ciebie, jak się do Ciebie odnoszą, czego brakuje w tym domu, a czego jest w nadmiarze. Poszukaj, co tam zostawiłaś, co uznałaś, że tylko dom rodzinny czy też rodzice Ci dadzą=czyli czego się pozbawiłaś wierząc, że tylko rodzice mogą to dać.
Ja znalazłam buty, bo bez rodziców dlugo nie miałam odwagi pójść gdziekolwiek. Powodzenia:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-11, 15:01:16
Od niedawna zauważyłam, że jestem wobec ludzi trochę oschła. Zwłaszcza tych, którzy się wokół mnie "pałętają", czegoś chcą, pytają o pierdoły, potrzebują pomocy w sprawach, które już wydawałoby się powinni mieć opanowane lub mają jakieś żale czy pretensje. Zastanawiałam się o co chodzi?
Dziś mi przyszło, że traktuje ich jak natrętów. Jestem nimi zmęczona i chętnie bym im powiedziała, by dali mi święty spokój.
Czuję się cały czas w gotowości do obrony, do mówienia nie lub niesienia pomocy, do odpierania tych żali i pretensji.
To strasznie męczące. Czuje w sobie taką skumulowaną energię zawsze gotową do użycia. Ale utrzymywanie jej to wysiłek.

Przydałoby mi się więcej luzu i poczucia bezpieczeństwa.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-11, 15:01:37
Spróbuj sobie zrobić wizualizację-jeśli chcesz oczywiście i czujesz-jak wracasz do rodzinnego domu-dzisiejsza świadomościowo Grażynka w ciele może 5latki. Rodzice zachowują sie "jak zawsze", a Ty jesteś świadomym obserwatorem. Popatrz, jak patrzą na Ciebie, jak się do Ciebie odnoszą, czego brakuje w tym domu, a czego jest w nadmiarze. Poszukaj, co tam zostawiłaś, co uznałaś, że tylko dom rodzinny czy też rodzice Ci dadzą=czyli czego się pozbawiłaś wierząc, że tylko rodzice mogą to dać.
Ja znalazłam buty, bo bez rodziców dlugo nie miałam odwagi pójść gdziekolwiek. Powodzenia:)

Dzięki :) wypróbuję :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-07-11, 15:05:45
Iustitia, ciekawa ta wizualizacja. Ja też ją zrobię, dzięks :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-12, 10:36:55
Cytuj
Czuję się cały czas w gotowości do obrony, do mówienia nie lub niesienia pomocy, do odpierania tych żali i pretensji.
To strasznie męczące. Czuje w sobie taką skumulowaną energię zawsze gotową do użycia. Ale utrzymywanie jej to wysiłek.
Pod koniec wczorajszego dnia pracy czułam się bardzo zmęczona i fizycznie, i utrzymywaniem tej gotowości. Po powrocie i obiedzie położyłam się na chwilę z myślą, że zastosuje na to TU. Ale jakoś nie mogłam czuć tego zmęczenia więcej i więcej, więc jak to Fel pisała pomyślałam, że to opór i że puszcze sobie ten opór. I tu nagle moje ciało sobie 3 razy oddechnęło ;) Tzn. Wzięło 3 głebokie oddechy nie prowokowane przeze mnie. Pomyślałam o cho!, coś sobie poszło :)

Wczoraj był spokój, ale za to dziś rano się działo :D

Dziś zauważyłam, że traktuję innych tak jak siebie. Czyli nie wybaczam ich niedoskonałości, tak samo jak sobie ich nie wybaczam.
Zaczęłam drążyć temat dlaczego im nie wybaczam. Brak wybaczenia jest moją tarczą ochronną pozwala być gotowym na przyjęcie i odparowanie ataku.
Więc zastanawiam się dalej dlaczego tak jest. I się ruszyło .... upłakałam się jak nie wiem :)
Wchodząc w dorosłe życie byłam bardzo otwartą osobą, pełną życzliwości i sympatii do innych. Miałam wręcz serce na dłoni. Ale nie miałam bladego pojęcia jacy ludzie mogą być i myślałam, że jak dotąd będą dla mnie też życzliwi i mili.
O jak się pomyliłam ... Wyszłam za mąż i wlazłam z tym sercem na dłoni w gniazdo os.
Mało było im mojej miłości, życzliwości i sympatii, chcieli jeszcze mojej uległości i posłuszeństwa. I wzięli to moje serce pociachali na kawałki, powbijali ostrza i przejechali walcem.
W pewnym momencie dla mojego serca było już dość, więc otoczyłam je tarczą ochronną braku zaufania i braku wybaczenia, bo to gwarantowało, że będę gotowa i zwarta by odpierać ataki.
Strategia do bani, ale wtedy jedyna jaką znałam :)

Wyobraziłam sobie te osoby, które mnie tak poraniły i wygarnęłam im wszystko. Zapytałam czemu zamiast chronić to serce i opiekować się nim, to je rozjechali na miazgę. Bo się nie broniłam, bo na to pozwalałam, bo tylko tak są wstanie kontrolować swoje życie i otoczenie zmuszając innych do uległości, wmuszając swój światopogląd, oskubując z pieniędzy za pracę, manipulując.

Pomodliłam się szybko by Bóg pokazał mi jak mam się teraz chronić.

Zobaczyłam jaki robiłam błąd. Wystawiając serce na dłoni wpuszczałam innych do swojego wnętrza, bez żadnej selekcji, jak popadnie. Pozwalając w ten sposób na ranienie siebie, bo nie każdego trzeba tak głęboko wpuszczać.
Tak głęboko wpuszcza się tylko zaufane osoby, te które uszanują nasze serce.
Resztę trzyma się na dystans mówiąc "nie" czy "nie zgadzam się na to". Asertywność tworzy barierę ochronną trzymającą zbójów na odległość, pozwalając na podejmowanie decyzji kogo chcemy dalej wpuścić, a kto za tą barierą zostanie. Ta bariera nie jest wtedy wewnątrz nas i nie angażuje naszej energii, jest na zewnątrz i im czujemy się bezpieczniej i pewniej, tym lepiej funkcjonuje i najważniejsze nie potrzebuje naszej energii.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-12, 10:57:09
Cytuj
Resztę trzyma się na dystans mówiąc "nie" czy "nie zgadzam się na to". Asertywność tworzy barierę ochronną trzymającą zbójów na odległość, pozwalając na podejmowanie decyzji kogo chcemy dalej wpuścić, a kto za tą barierą zostanie. Ta bariera nie jest wtedy wewnątrz nas i nie angażuje naszej energii, jest na zewnątrz i im czujemy się bezpieczniej i pewniej, tym lepiej funkcjonuje i najważniejsze nie potrzebuje naszej energii.

Chodzi tu o energetykę. Mówienie nie, nie zgadzam się na takie traktowanie itp. odsuwa energetycznie od nas te osoby na taką odległość, że mogą one sobie tam fikać, myśleć i mówić co im się żywnie podoba, natomiast nas już to nie dotyka.

Tylko jest warunek ;) Trzeba się z tym mówieniem nie czuć bezpiecznie i w porządku. A jak nie, to pozwalamy im wejść z buciorami w naszą przestrzeń.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-07-12, 11:58:55
Grażyna, super :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-12, 13:41:49
Grażynka
dołączam się do gratulacji, aż milo Cię czytać:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tulia w 2012-07-12, 15:29:38
Grażyna - fajnie, że tak potrafisz gadac ze swoją PS i tak ładnie czyścić. Gratuluję!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-12, 15:40:52
Dzięki dziewczyny :)
Czas już najwyższy był zrobić z tym porządek, bo czasami za ataki zaczynałam brać zachowania, które nimi nie koniecznie były.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-07-12, 15:57:57
Grażyna,

zauważyłam, ze zwykle grasz w obronie, chociaż nie ma powodu ku temu, bo nikt nie atakuje.;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-12, 15:59:50
I to nie tak do końca, że to tak łatwo i sprawnie.
Temat wałkowany od pół roku, w między czasie sesja regresingu i parę modlitw. Żeby tak łatwo poszło, to się musze tematem zmęczyć i mieć go powyżej dziurek w nosie. Wtedy rzeczywiście idzie rach ciach :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-12, 16:00:47
Grażyna,

zauważyłam, ze zwykle grasz w obronie, chociaż nie ma powodu ku temu, bo nikt nie atakuje.;))

Mam nadzieję, że już nie będzie mnie do tego ciągnęło :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-12, 23:19:45
Nareszcie pojawiła się przestrzeń do wybaczenia :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-15, 10:03:08
Uświadomiłam sobie wczoraj dlaczego ostatnim razem, kiedy miałam do czynienia z inicjowanym połówkiem uzdrawianie było jakby szybsze, łatwiejsze, lżejsze, nie wiązało się z takim cierpieniem. Otóż wówczas z drugiej strony miałam bardzo duże wsparcie i pomoc, a tym razem jestem zdana tylko na siebie. Wtedy miała ta relacja szansę oczyścić się, odegrać i dopalić do końca, tym razem zostałam zupełnie sama w samym srodku swojego niespełnienia i muszę z tym sobie radzić, jak umiem.
J., dziękuję Ci za to, że byłeś te kilka lat temu tak otwarty na wspólne uzdrawianie, dziękuje, że mnie wspierałeś, pomagałeś swoją wiedzą i doświadczeniem i dzięku temu przeszłam ten proces w miarę bezboleśnie. Jestem Ci bardzo wdzięczna...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-07-15, 16:00:57
Bedac tydzien w Posce na wczasach w Pobierowie zdazylam przeczytac fajna ksiazke Waltera Makichena "Dzieciece dusze"...temat dla mnie goracy...bo wydaje mi sie, ze mam jeszcze kogos na tym swiecie powitac.
Duzo mi wyjasnil autor i wiecie co-  prokreacja jest jeszcze bardziej mistyczna niz by sie moglo wydawac.....fascynujaco opisuje o swiecie dzieciecych dusz i mechanizmach jakie zachodza miedzy np.matka a dusza dziecieca, o aporcji albo adopcji. Mam inne swieze spojrzenie i jest mi z tym dobrze,super ,ze moglam ja kupic pod wplywem impulsu.

Zakupione mam 2 ksiazki Alice Miller..ale czyta sie je trudniej....nic to damy rade...;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-16, 08:43:20
 Ależ ciężką noc miałam! mam nadzieję, że chociaż przy okazji coś się oczyściło...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-07-16, 19:03:30
Zrozumialam i przyjełam do siebie coś z czym mam na bakier, czyli temat zgody ze sobą. Po sesjach nt drogi życia, odkrywania jej, mozliwych wersji, moich intencji, przeszkód- to wpłynęło na mnie silnie, nawet bardzo silnie. Bo po odrzuceniu tych wszystkich " oj nieeee" poczułam wewnętrzną zgodę na wyrażanie siebie taką jaką jestem i wewnętrzną zgodę na plan który się kreśli. Zrozumiałam ze od 2 tysięcy lat, mniej więcej, idę pod prąd, tak totalnie. Niechciałam słyszeć o pewnych rzeczach. Zwątpiłam w siebie. Co ciekawe, w Boga nigdy nie zwątpiłam. Czułam jedynie, jak bardzo jest on łaskawy i jak bardzo nie umiem juz wrucić do tego stanu świadomości. Zrozumiałam, że Bóg pojawia się we mnie gdy ja zgadzam się na siebie i nie ma innej drogi. Mozna osiagnąć wysoką świadomość, lecz nie ma oświecenia, pełni.
Widzę, ze gdy teraz, pozwalam sobie na siebie, na mój plan na to zycie, gdy pozwalam, akceptuję moją podświadomość, jej zabawne, lecz nie szkodliwe przekonania co do tego jak powinnam robic milion nieistotnych tak naprawdę rzeczy, na jej przywiązania, wogóle na to, jaką "siebie" wybrałam na to zycie, to pozwalam Bogu działac we mnie, w moim ciele, umyśle, sercu. W całym moim życiu.
Tylko żeby to w koncu przyjąć, musialam zobaczyc wyraźnie te drogi zycia, moment gdy stwarzałam siebie. To dało mi niesamowity dystans do rzeczywistości poprzez zrozumienie jej. szkoda ze wczesniej nie byłam na to gotowa:) Mam nadzieję, ze wywalanki będa przechodzić szybko i skutecznie. Pś szybciej przyjmuje Boga, gdy ja przyjmuje ją ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-16, 19:15:56
Olga, fajnie się czyta coś takiego, cieszę się:)))

Ja wyznam, że chyba mi coś zeszło, bo jakoś mi lepiej, nie czuję już tego bólu i tęsknoty- oby na stałe! ihaaa!!!! :))))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-07-16, 20:05:43
Olga
"Zrozumiałam, że Bóg pojawia się we mnie gdy ja zgadzam się na siebie i nie ma innej drogi."

:) Ostatnio też do podobnych wniosków dochodzę. Choć zgody na siebie jeszcze nie ma, powoli się zaczynam przekonywać, że taka jaka jestem jestem wystarczająca.
NO i zainspirowałaś mnie tym zbadaniem drogi życia:)

"Widzę, ze gdy teraz, pozwalam sobie na siebie, na mój plan na to zycie, gdy pozwalam, akceptuję moją podświadomość, jej zabawne, lecz nie szkodliwe przekonania"
Fajne to:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-07-16, 21:32:54
Szkoda że chroni się pewne osoby kosztem innych.
Ja czuję się okropnie.
Straciłam zaufanie do tego forum.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-07-16, 21:51:25
Grając brudno na pewno mozna zajść daleko w rozwoju ale na pewno nie można się oświecić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-16, 21:56:34
Grając brudno na pewno mozna zajść daleko w rozwoju ale na pewno nie można się oświecić.
Inga, Ktoś mi zrobił piekło w życiu tylko dlatego, że uznal że ja na to zasługuję, bo ośmielam się pisać na Cudzie i nie nagradzać oklaskami. Możesz się dziwić, ale mi nie jest miło czytając do dzisiaj z tego powodu paszkwile na moj temat. Chcesz, możemy porozmawiać prywatnie poza forum zostawiam Ci meila, TYLKO proszę nie łącz mojej sytuacji z tym forum... carrie-big@gazeta.pl
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: AlohaState w 2012-07-16, 21:58:43
Inga - o co chodzi? Iustitia ma obecnie ważne powody, by zachowywać anonimowość. Jako administrator to szanuje i stąd dbam o zmoderowanie wątków, w których anonimowość Iustiti zostaje bardziej naruszona - tym bardziej, ze kilkakrotnie podkreślała chęć i potrzebę tej anonimowości w swoich wypowiedziach. Jeśli miałabyś taką potrzebę i wolę, Twoja tez została by uszanowana.

Edit: Poprawione zostało oznaczenie zmoderowania wypowiedzi (niespecjalnie ominięte) - tak, by było oznaczone tak, jak wcześniejsze w tym temacie.

Czemu uważasz, ze odbywa się to kosztem innych?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-16, 22:06:44
Inga
O, chyba już wiem o co chodzi.
Nie znając mojej prywatności pomyślałaś, że jestem Twoim wrogiem, bo tak mnie odbieralaś na tamtym forum, a tu odbieralaś mnie zupelnie inaczej. Ja się cieszę, że możemy fajnie rozmawiać ale rozumiem Twoje zaskoczenie i zdziwienie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-07-16, 22:17:56
Iustitia
Chyba nie zapomniałaś co o mnie pisałaś na Cudzie?
A tu udajesz że mnie lubisz.
Może dlatego że przestałam być słabeuszem i nieudacznikiem ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-16, 22:32:22
Iustitia
Chyba nie zapomniałaś co o mnie pisałaś na Cudzie?
A tu udajesz że mnie lubisz.
Może dlatego że przestałam być słabeuszem i nieudacznikiem ?
Dlugo zamierzasz tkwić w swoich krzywdach i czy dopuszczasz jakiekolwiek zmiany u innych i w Twoim patrzeniu na innych? na Cudzie pisalaś, ze jak czulaś sie przez kogoś zagrożona to od razu wysyłalaś mu klątwy -tu weszlam i zobaczylam normalnie zachowujacą się osobę, która jest świadoma dlaczego i jak. Na Cudzie nie wierzylam, że z Twoim ERD możesz klątwić-dla mnie jest to alogiczne na takim etapie. Dla mnie zmiana diametralna zaszla u Ciebie, dlatego serdecznie Ci pogratulowalam. Nie musisz mi wierzyć. Naprawdę. Ale nie oceniaj mnie i nie wyrokuj jakim jestem czlowiekiem, tylko dlatego, że wydaje Ci się, że jestem Twoim wrogiem.

P.S. Nie łącz mnie i tego forum-Moderacja uszanowala moją wyraźną prośbę, za co jestem wdzieczna. I nie zrobili tego dlatego, że sie mnie boja, tylko dlatego, że zrozumieli moje powody.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-07-16, 22:50:51
Mnie też nie podoba się ukrywanie pewnych danych, spraw, które w żaden sposób nie są prywatne i dotyczyły wielu osób.

W sumie z obiektywnego punktu widzenia, do postępowania Almighty trudno się doczepić (pomijając kwestie regulaminowe, bo nie jestem pewna, czy to zgodne z regulaminem, no ale akurat nie to jest tutaj najważnejsze). Iustitia nie czuła się bezpiecznie, chciała zachować anonimowość, więc administrator uszanował jej wolę. Tylko że to wygląda na odcinanie się od niewygodnej przeszłości, zamiatanie pod dywan trudnych kwestii, podobnie jak to się dzieje w rodzinie DDA. Najłatwiej udawać, że nie ma hipopotama w pokoju stołowym, a kto ujawni, że go widzi, ten jest robiony za głupka lub uznawany za wroga. Takie mam skojarzenia z tą sytuacją.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-16, 23:02:45
Felicite
cenię sobie wolność ocen i to bardzo. Tylko, że ja nie zamierzam z kimkolwiek analizować moich wyborów wlaśnie dlatego, ze nie są wyborami DDA. Podjęłam SWOJĄ decyzję, ktorą można uszanować, albo podważać gdybając czy ja miałam do niej prawo. W tym drugim przypadku będzie to wlaśnie DDA, bo to jest odbieranie mi prawa do podjęcia samodzielnej decyzji /to wlaśnie dziecko z DDA nie ma swobody wyboru i musi się liczyc co powie mamusia, co tatus, a co pani z naprzeciwka o tym, że on chce wlożyć koszulkę z kurczczkiem i nagle jego koszulka przestaje być jego wyborem, a jest publiczną sprawą rozpatrywaną na każdym forum z udzialem "kochających rodziców"-to się wtedy zaczyna Toksyczny wstyd/. Tyle w temacie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-07-16, 23:09:47
Iustitia,
nie zrozumiałaś mnie. Nie wymagam od Ciebie, żebyś analizowała, czy uzasadniała swoje wybory, ani żebyś wybierała inaczej. W ogóle nie wymagam od Ciebie niczego.
Wyraziłam tylko swoją opinię o tym, co się tutaj dzieje. Napisałam, co mi się nie podoba na forum (nie dotyczyło to Twoich wyborów). I tyle.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-16, 23:16:48
Iustitia,
nie zrozumiałaś mnie. Nie wymagam od Ciebie, żebyś analizowała, czy uzasadniała swoje wybory, ani żebyś wybierała inaczej. W ogóle nie wymagam od Ciebie niczego.
Wyraziłam tylko swoją opinię o tym, co dzieje się na forum. Napisałam, co mi się nie podoba. I tyle.
Felicite
to może napisz jasno i konkretnie o co Ci chodzi, bo piszesz dość ogolnikowo i jednak w tonie wytykania Komuś nienazwanemu wspominając o hipopotamie i DDA /bo to z pewnością nie są komplementy/ jednocześnie zaznaczjąc, że wyraźnie rozumiesz postawę tylko Moderatorki.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-07-16, 23:36:43
Iustitia, nie o to chodzi, że rozumiem postawę TYLKO moderatorki.
Napisałam, że rozumiem jej postawę, bo pewne argumenty stoją za tym, żeby chronić przeszłość użytkowników forum i czuję, że zrobiła to w dobrej wierze. Ja też zastanawiałam się nad tą kwestią, co byłoby lepsze w takiej sytuacji. Bo sprawa nie jest jednoznaczna.
Jednak biorąc pod uwagę wszystkie argumenty i swoje odczucia uznałam, że to przypomina mechanizm "zamiatania pod dywan niewygodnych kwestii". Uważam, że zawsze lepiej jest nie ukrywać prawdy, choćby nie wiem jak była ona bolesna. Jeśli ktoś chce to zrobić w odniesieniu TYLKO do siebie, to proszę bardzo, ale tutaj jest forum publiczne i wchodzi w grę dobro nie tylko jednej osoby.
Już chociażby Inga poczuła się oszukana i nabita w butelkę tym, że zaciera się tutaj wcześniejsze ślady Twojej działalności.
Dla mnie sprawa jest prosta: jeśli chce się pisać na forum publicznym, to trzeba liczyć się z konsekwencjami rozpoznania i możliwością ujawnienia swojej wcześniejszej historii. A jeśli ktoś chce zachować pełną anonimowość, to niech nie pisze na forum publicznym. Tak będzie najprościej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Maciejka w 2012-07-16, 23:51:05
A jeśli ktoś chce zachować pełną anonimowość, to niech nie pisze na forum publicznym.
Nielogiczne zdanie. Gdzie ma zachować tę anonimowość, w domu? Przed kim?

Cytuj
Już chociażby Inga poczuła się oszukana i nabita w butelkę tym, że zaciera się tutaj wcześniejsze ślady Twojej działalności.
Zabrzmiało, jakby była to działalność niepozytywna. A przecież z tego co czytamy w postach Iustitii, nie chodzi o zacieranie śladów jakiejkolwiek działalności, tylko nieujawnianie wcześniejszej tożsamości internetowej, do czego każdy ma prawo, a już szczególnie ktoś, kto przychodzi z pozytywnymi treściami, a nie mącić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: AlohaState w 2012-07-16, 23:57:43
Iustitia, nie o to chodzi, że rozumiem postawę TYLKO moderatorki.
Napisałam, że rozumiem jej postawę, bo pewne argumenty stoją za tym, żeby chronić przeszłość użytkowników forum i czuję, że zrobiła to w dobrej wierze.

Felicite, Inga - powody, które zaakceptowała administracja nie były związane z przeszłością Iustitii na Cud -  w ogóle nie są związane z żadną przeszłością (zatem nie chodziło o ukrywanie spraw z tamtego forum - o których zresztą administracja obecnego forum nie wie i nie musi wiedzieć), lecz ze sprawami bieżącymi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-07-16, 23:58:29
Wiesz Fela, podejrzewam, aczkolwiek nie wiem kim była Iustitia na cudzie, ze musialo sie stac coś, o czym nie wiemy i co wymagać nie musi, ale Może, większej ochrony. Jesli tak, to nie ma co o tym rozmawiać bo to nie nasza sprawa

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-07-17, 00:03:54
Maciejka,
nie chce mi się wchodzić w głębsze dyskusje. Napisałam, jakie jest moje zdanie na ten temat. Może się to nie podobać, wydawać się nielogiczne, itp., ale miałam potrzebę się nim podzielić.

Almighty, ok.


Jesli tak, to nie ma co o tym rozmawiać bo to nie nasza sprawa

Też tak uważam i dlatego właśnie nie wchodzę w dyskusję, ale czułam potrzebę zareagowania i tak też zrobiłam :)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-17, 00:05:53
Felicite
 Dla mnie też sprawa jest prosta-fajnie jest pisać latami pod pseudonimem, a potem pouczać co do anonimowości. Ty dorosłaś do otwartości z czasem, ja z czasem przestalam z wszystkiego dzielić się światem. Już nie muszę wrzeszczeć o moich problemach by ktokolwiek je usłyszał:). Nie musi Ci sie podobać moja droga, nawet jej rozumieć nie musisz. Ale nie dopisuj do tego swoich podtextów i nie mieszaj w to Ingi, skoro tak samo jak i ja nie znasz Jej motywacji. Nie muszę być otwarta dla calego świata i nie muszę sie przyjaźnić z calym forum, przestalam też czuć potrzebę zadawalania innych wiec...:). Kilka osób znam, lubię i nie mam potrzeby odkrywania się przed resztą. Nie wstydzę sie tego co robilam i akceptuję siebie bez względu na opinie innych:)
Dziękuje za uwagę:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-07-17, 10:11:22
usłyszałam wczoraj, od osoby z dość wysokim erd, mniej więcej to, ze medytacja to strata czasu na REALNE ZYCIE:)

lol
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2012-07-17, 10:46:55
Tak się zastanawiam nad jak to jest z tą realizacją celów, bo są rzeczy które chciałbym "osiągnąć", ale im bardziej chcę tym gorzej to wychodzi. Trudno mi jednocześnie odpuścić, bo to tak jakbym z ich rezygnował i godził się na przeciętność...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-07-17, 11:33:57
1. A są zgodne z górą? Jesli tak, to:
2. Głębokie zawierzenie sobie i Bogu, że skoro jest to dla ciebie dobre,zgodne z górą,  to tak jakbys już to miał, tylko musisz:
3. Medytacja wykorzeniania przyczyn lub inne metody wywalenia+praca nad wzorcami które ci wyjdą
4. Wszystko co związane z lekkością, łatwością na realizację w życiu twojego ND, otwarcie na ND w życiu, na bycie bezpiecznym gdy wszystko realizuje się zgodnie z ND

Przynajmniej ja tak robię:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-07-17, 11:44:45
Michał, nie wiem jaki cel masz na myśli, ale może pomogły by też jakieś sesje nt odblokowania mocy kreacji? I wiary w swoją Moc. Ja np miałam z tym problem, właściwie to nie pozwoliłam sobie z niej kożystać. Z bardzo ważnych powodów :p
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2012-07-17, 12:24:11
Olga,
co tych celów, wiesz one mają różny "kaliber" od czucia się po prostu dobrze z sobą samym do posiadania własnego mieszkania :)
No jest ich kilka. Zarówno materialnych i duchowych. Nie wiem do końca w czym jest problem, ale trudno mi postawić sobie cel doprowadzić do pełnej realizacji. Nie wiem czy to kwestia niekonsekwencji, niecierpliwości czy czegoś innego. Czasem mam wrażenie jakbym kręcił się w kółko. A może po prostu nie doceniam tego co już udało mi się osiągnąć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-07-17, 15:24:54
Michał,

Z mojego doświadczenia wynika, ze brak docenienia tego, co już się osiągnęło oraz własnego działania bieżącego, co już się ma wpływa bardzo blokująco na realizację czegoś więcej. Możliwe, ze podstawową rzeczą, jakiej warto byś poświęcił teraz więcej czasu, to docenienie - od najmniejszej nawet codziennej czynności, po wszelkie osiągnięcia, nawet jeśli dotychczas wydawały Ci się niewystarczające, bo np.; nie były osiągnięciem wymarzonego celu. Warto akceptować i doceniać każdy z kroków, przykładowo: wyprowadzkę od rodziców i mieszkanie w wynajmowanym mieszkaniu, jako krok w kierunku samodzielności lub oderwania się od rodzinnych wzorców; znalezienie lepszej pracy (choć jeszcze nie 100% takiej, jakbyś sobie wymarzył) itp.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-07-17, 15:32:58
Olga

Tak myśle sobie ze czasem ktos nie medytuje, ale medytuje... nie zdajac sobie sprawy ze to robi, nie zwraca na to uwagi a jest to naturalne dla niego. I to dlatego twierdzi ze nie medytuje. Ja tak medytowałam sporo zycia zanim sie zajelam swiadomym rozwojem. Samo sie to dzialo, zwykle pod wplywem przyjemnego kontaktu z naturą:) Nie bylo tak, ze siedzialam w lotosie i medytowalam, jakby mnie ktos zapytal o to czy medytuje, odpowiedzialabym, ze nie.

To z poprzednich wcielen moze się spontanicznie odnawiac.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-07-17, 15:50:51
Laka,
też tak myślę. Ja np. tak miałam z modlitwą. Choć z medytacją też tak bywało. Dopiero po jakimś czasie zdałam sobie sprawę z tego, że medytuję znacznie częściej niż mi się wydawało.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-07-17, 16:21:13
Ja tez myslalam, ze prowadze dialog wewnetrzny...ale potem trafilam na art. Ani Atras....ze nie trzeba plackiem lezec,lub izolowac sie itp...aby medytowac....ucieszylam sie bo kiedy chce wirtualizowac to mam potrzebe zamkniecia oczu i zrelaksowania sie. Ostatnio na wczasach ktoregos dnia bylam od rana nieobeca duchem...nawet moj maz zauwazyl i pytal co sie ze mna dzieje....jakbym spala wew. To bylo troche uciazliwe...bo ja chcialam byc na calego tam....ale jakby moja dusza byla gdzies indziej czyms innym zajeta...ciekawe.....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-07-17, 17:33:27
Ha! to ja medytowalam nawet wtedy jak maz cos do mnie mowil, o czyms opowiadal, np. o ksiazce ktora wlasnie czytal. Bardzo czesto uciekalam wtedy gdzies myslami. Ale teraz juz sie pilnuje bo mi zal bylo ze on sie produkuje a ja gdzies tam daleko dryfuje. Odkad sie pilnuje, zauwazylam ze to fajne, byc tu i teraz. Nie wiem czemu uciekalam, ale mialam to od dziecka.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-07-17, 17:43:45
Amelka,
ależ "uciekanie gdzieś myślami" to wcale nie jest medytacja :P
Medytacja w ruchu polega właśnie na byciu TU I TERAZ (byciu całkowicie trzeźwym, przytomnym i skupionym na tym, co się robi w danym momencie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-07-17, 18:14:03
Wlasnie

jak odplywam myslami to sie czuje nieswojo....jakbym spala....a ja lubie siebie obserwowac....byc na miescu akcji cieszyc sie chwila i reagowac (dopiero tego sie nauczylam byc tu i teraz)....
prosic w modlitwie o pomoc, kreowac czyli marzyc, wyobrazac sobie, ze juz np. jestem bogata i stac mnie na to ...-jak przyjemnie jest byc nad morzem w gabinecie i lezec wysmarowana algami....duzo musialam sie koncentrowac aby byc przytomna i zrelaksowana, ale jednoczesnie dziekowac Bogu i nadswiadomosci za tak duzo.

 Przekonywac ps, aby sie przyzwyczajala...bo chce miec tego wiecej ;)

Cieszyc sie na nowe, ufac i byc ciagle zaskoczona, ze moze byc tak fajnie wszystko od gory zorganizowane ( jak potrzebowalismy np. wrocic do domu na przystanku pojawial sie nasz autobus) rzeczy sie dzialy precyzyjnie dopasowane.....a ja tylko bralam i musialam sie spieszyc aby za wszystko nadazyc dziekowac....

Jak jestem sama i czuje sie zrelaksowana to odplywam myslami....zamykam oczy i odpoczywam....co wtedy nie wiem...roznie to bywa:)

Amelko ...chyba nie wyrazilam sie jasno przepraszam Cie...chodzilo mi o to, ze mozna medytowac ( rozmawiac) z roznymi adresatami ale bedac skupionym na tej czynnosci bez potrzeby lezenia w pustym pokoju godzinami itd .....teraz wiesz, ze jest fajnie byc tu i teraz....ja tez czesto uciekalam myslami ale nie wiedzialam gdzie i po co....potem myslalam, ze to jest medytacja i stwierdzilam...ze jesli tak to nie moze byc to tworcze.

No i wtedy przeczytalam o prawdziwej medytacji i ucze sie nadal...

Feli mam nadzieje, ze dobrze to ujelam...;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-07-17, 18:18:11
na Cudzie pisalaś, ze jak czulaś sie przez kogoś zagrożona to od razu wysyłalaś mu klątwy -

Nigdy czegoś takiego nie pisałam bo nigdy tego nie robiłam.
Na Cudzie nigdy do nikogo nie wysłałam klątwy, bo już czułam się na tyle lepiej że nie musiałam się w ten sposób bronić.

Mściłam się nieświadomie klątwami wiele lat temu na ludziach którzy mnie bardzo skrzywdzili i o tym pisałam na Cudzie.
Natomiast ty wraz z innymi 2 osobami na Cudzie obrzuciłaś mnie klątwami, z czego cudem udało mi się wyjść.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-07-17, 20:12:19
Ja bym to określiła, że to bycie tu i teraz, a jednocześnie bycie mocno w sobie:) Medytacja w ruchu. Bo gdy leżę z zamkniętymi oczami, albo siedzę, to jest trochę inaczej. Paradoksalnie łatwiej wtedy odpływam, zwłaszcza po aktywnym dniu gdy jestem zmęczona.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-17, 20:54:22
Inga
poproszę o dyskusję na priv /dlatego zostawiłam Ci meila/. To forum jest milym i przyjemnym miejscem więc uszanujmy to razem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-07-17, 21:00:19
Mi się jednak najlepiej medytuje na leżąco. Robię wcześniej relaksację całego ciała, oddychanie czakrami. Wtedy jestem na tyle pełna energii, że nie zasypiam podczas medytacji. Udaje mi się medytować 2-3 razy w tygodniu, źle to na mnie wpłynęło gdy przed laty zmuszałam się do tego codziennie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-07-17, 21:12:52
Taka medytacja w ruchu to moze byc też tak, że ruch jest sposobem na wyluzowanie ciała. Nie chodzi tu o jakis męczący wysiłkowy ruch. Wyluzowanie ciała poprzez rozładowanie napięcia poprzez ruch. Przynajmniej na początku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-07-17, 21:35:51
Laka,
Cytuj
Tak myśle sobie ze czasem ktos nie medytuje, ale medytuje... nie zdajac sobie sprawy ze to robi, nie zwraca na to uwagi a jest to naturalne dla niego. I to dlatego twierdzi ze nie medytuje. Ja tak medytowałam sporo zycia zanim sie zajelam swiadomym rozwojem. Samo sie to dzialo, zwykle pod wplywem przyjemnego kontaktu z naturą:) Nie bylo tak, ze siedzialam w lotosie i medytowalam, jakby mnie ktos zapytal o to czy medytuje, odpowiedzialabym, ze nie.

mam podobnie. Nie medytuję, w takim ogólnym rozumieniu, nie siadam specjalnie w lotosie, nie mam przeznaczonego na to specjalnie czasu, za to często jak jestem w naturze, mam wrażenie, że się z nią kontaktuję, wyciszam, czasem stapiam, szczególnie w górach, gdzie czuję czystą energię, najlepiej na szczytach.

Na początku rd próbowałam medytować na siłę, ale potem stwierdziłam, że to nie dla mnie i mam swoją drogę i nie będę się męczyć. Inne rzeczy mi wychodzą lepiej więc na nich się skupię. Stopniowo pracując nad sobą, wpadałam w stany spokoju, idąc czasem ulicą ogarniało mnie takie głębokie uczucie, trwało jakiś czas i znikało. Czasem próbowałam je zatrzymać w sobie, ale wtedy tym bardziej znikało ;)

Ufałam swojej intuicji pod tym kątem, czułam, że stan medytacji jest naturalnym stanem dla każdego więc i dla mnie, a po prostu jest poblokowany. Więc skupiłam się na sprzątaniu i tak uzdrawiałam różne rzeczy, później już konkretne traumy, aż po poznaniu whh wchodziłam coraz częściej w cpl'bl (calm, peace, light, bright, i coś tam jeszcze czyli cisza, spokój, lekkość, jasność i jedna cecha której zapomniałam). Nie osiągałam i nadal nie osiągam cpl'ów na 100%, zazwyczaj dochodzę do 90 paru %, bo w pś jeszcze mam panikę, że to coś tak dziwnego i strasznego, że nie wiem co się stanie ;)
Ale to jest fajne, osiągam podobne stany po prostu inną drogą i czuję jak one coraz bardziej się nasycają we mnie w trwały sposób i przejawiam to w życiu. Odczuwam emocje, czasem jeszcze silne, ale nie mają one już takiego wpływu na mnie jak kiedyś, pozwalam sobie je czuć i im odchodzić, czasem się z nich śmieję. Mniej więcej czuję ile jeszcze przede mną roboty, wiem, że dążę do tego by przez cały czas funkcjonować w stanie cpl'u, ale już na szczęście te uczucia coraz bardziej mnie wypełniają, więc jest mi lżej w pracy nad sobą. Jeszcze dopuszczę do tego bardziej Boga i powinno iść całkiem z górki.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-07-17, 22:18:59
Feli

Cytuj
ależ "uciekanie gdzieś myślami" to wcale nie jest medytacja :P
Medytacja w ruchu polega właśnie na byciu TU I TERAZ (byciu całkowicie trzeźwym, przytomnym i skupionym na tym, co się robi w danym momencie :)

A no widzisz! to niezle sobie "dodalam" :-))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-07-17, 23:02:00
Ja się załamię. Ledwo 3 dni temu musiałem formatować kompa i przy okazji straciłem kilka rzeczy, a teraz padł mi monitor. Jak tak można wyłazić z taką destrukcją w to co dla mnie najcenniejsze? Chlip.

Na szczęście mam jeszcze w zapasie laptopa...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-07-20, 17:02:49
Tak teraz sobie pomyślałam, że pierwszy raz korzystam z tego wątku w takim sensie jakim jest jego przeznaczenie czyli oczyszczanie. No ale może jakoś przeżyję ten "pierwszy raz" ;)) w kąciku oczyszczania  i wypiszę się chociaż w jednej sprawie, po której dosyć długo miałam przysłowiową "zgagę". Uczestniczyłam w webinarze, na którym był prowadzony wykład, który trwał około godzinnki. W trakcie wykładu czat był wyłączony aby móc się spokojnie i całkowicie skupić na przekazywanych informacjach. Po zakończeniu webinaru czat został uruchomiony aby móc prowadzącemu zadać swoje pytania w interesujących kogoś kwestiach. No i to co się zdarzyło, to mówi się czasami że to "normalne" - niekiedy w internetowym swiecie "tak sie zdarza"..... (wiadomo, anonimowość niektórym daje "pole do popisu"....)  Kilku trolli potrafiło tak zakłócić część z pytaniami, że trudno już było później prowadzącemu normalnie poprowadzić tą część wykładu. W tych beznadziejnie "chamskich" odzywkach i tekstach nie było możliwości doszukać się sensownych pytań, które zadawały inne osoby, bo ginęły w tym "syfie" (sorki za wyrażenia ale tak to wyglądało) wypisywanym przez "trolli". MASAKRA!!
Ogólnie jeszcze jakiś czas po tym co się tam wydarzyło czułam duży niesmak i rozgoryczenie..... :-( Po tym co te osoby wypisywały, nie trudno było się domyśleć, że zajmują się podobną tematyką i prowadzącego postrzegają jako "konkurencję". Ogólnie w Polsce to kultura "w sieci" jeszcze często bardzo wiele pozostawia do życzenia. Ale również kultura prowadzenia własnych firm, zasady zdrowej konkurencji, fair play to często jeszcze odbywa się w bardzo nieciekawej atmosferze. Dużo w tym wszystkim takiej walki, dzikiej konkurencji, zaborczości, myślenia tylko o własnym interesie, brrrr.....
To smutne.... :( Jakoś kompletnie nie można się odnaleźć w takiej "pop***rzonej" rzeczywistości  :( Albo że wewnętrzna wrażliwość, delikatność, subtelność jest postrzegana często jako "słabość", bo przecież w dzisiejszym świecie "trzeba mieć twardą d....." i jak się ją posiada no to jest przecież wtedy zaradność, cool, przebojowość.... masakra.....co za pomylenie pojęć!..... i najlepiej to jeszcze chodzić z wiecznie wymalowanym uśmiechem na twarzy mówiącym że wszystko jest w porządku, bo wtedy to też świadczy o tym że człowiek "sobie radzi" w życiu.....

Uff....

Sorki za niektóre wyrażenia ale nie znajdowałam innych słów na określenie takich zachowań

Bardzo się cieszę, że na tym forum jest miło, kulturalnie i jest dużo wolnej przestrzeni do rozmów, wymiany doświadczeń, dzielenia się wiedzą i możliwości otwartego wyrażania siebie :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-20, 19:38:17
Szafirku, dobrze, że się wypisałaś tutaj :) :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-20, 22:14:42
To i ja się wywnętrznię. Uświadomiłam sobie, że paradoksalnie jednak łatwiej mi wierzyć, że nie jestem wystarczająco dobra, aby mnie kochano, że czegoś mi brakuje, że to ze mną coś nie w porządku, że to moja wina. Bo jeśli jednak jestem wystarczająco dobra i zasługuję na miłość i wszystko jest ze mną w porządku, a mimo to tej miłości nie mam, nie otrzymuję jej, to jest to ogromna niesprawiedliwość- jedna wielka frustracja.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-07-21, 08:01:09
Indra,

to jest z Tobą nie tak, ze uwierzyłaś, ze nie zasługujesz na miłość, stąd frustracja, teraz wystarczy się przeorganizować.:))

I pamiętać, ze jest w Tobie Źródło, które się kocha w Tobie 24 h/dobę czy tego chcesz czy nie.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-07-21, 08:24:47
Indra, piękną i fajną jesteś istotką na co zwracam uwagę nie od dziś. Ta Twoja wiara w niezasługiwanie to chyba na przekór sobie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-21, 09:36:59
 Seba
 Hah, dziękuję :) :*  Nie wiem, czy na przekór sobie, pewnie tak, bo przecież tak sama sobie szkodzę. Takie tylko wczoraj miałam wywalankowe przemyślenia, dziś już jest lepiej.

Karina
Bardzo fajny cytat, podoba mi się :) Jak mi wychodzą te moje emocje w temacie to niestety jestem od mojego Zródła odcięta, dlatego tak mi się świadomość zawęża. Już nie wiem, co z tym począć- pracuję z RW, z EFT, z modlitwą, medytacją, z ankietami Zdrowej Duszy, a ten problem ciągle powraca. Zamiast skupić się na miłości w sobie i na tym,  że tak wiele osób mnie docenia to ja cały czas międlę emocje, że ON nic do mnie nie czuje. To albo jakaś mega karma do tej osoby albo mi już po prostu odbiło :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-21, 11:06:35
Indra wejdź w to nieczucie do Ciebie przez Niego jak najmocniej, zobacz co sie tak naprawdę stalo przez Niego i puść. Możesz poprosić Opiekuna, Oświeconych, Boga o pomoc, obecnosć i bezpieczeństwo podczas calego  procesu. Wsparcie ode mnie masz:*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-21, 11:31:59
 Dziękuję :*  Wszelkie wsparcie mi się teraz przydaje, jakoś czuje się strasznie w tym wszystkim zagubiona, jakbym nie umiała sama sobie poradzić, a przecież mam w Sobie wszystko, czego potrzeba do uzdrowienia, choć niestety w tym temacie tego nie czuję. Chyba emocje zaślepiają mnie.
 Uspokoję się nieco i wejdę w tą medytację, poproszę Boga i Opiekuna o wsparcie, może coś mi się wyklaruje. Dzięki :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-07-21, 17:58:34
Indra
A Twój ojciec co do Ciebie czuł?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-21, 18:18:07
 Inga
 Przede wszystkim nie akceptował mojej nadwagi, nie był w stanie tego znieść. A tak poza tym to nie angażował się w moje wychowanie, generalnie miał mnie głęboko w dupie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-07-21, 18:22:56
Indra
Masz w sobie dużo mądrości, poradzisz sobie ze wszystkim <3
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-21, 18:25:47
Indra

Nie akceptowal Twojej nadwagii,a on jak wygladal?Mial z tym problem?Bo moze Ty po prostu bylas dla niego lustrem w ktorym widzial to czego nienawidzi u siebie?
Moj ojciec nienawidzil nigdy u mnie tego ,ze jestem samodzielna i potrafie sobie sama pomoc nawet jak wszyscy sa przecieko mnie.Pozniej okazalo sie ,ze mial takie marzenia jak byl malym chlopcem,aby calkowicie uniezaleznic sie od swojej rodziny,zyc na wlasna reke,nie prosic ich o nic.Nie mogl tego strawic,ze ja taka gowniara moge tego dokonac w bardzo mlodym wieku ,a on mimo ze jest mezczyzna w srednim wieku dalej ma z tym klopoty...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-21, 18:28:01
W związku z powyższym insynuacje, jakobym twierdziła, że nie chcę uzdrowić zranienia, czy wybaczyć "bo nie", jak napisała Iustitia, wynikają nie tyle z nieporozumienia, co – jak podejrzewam – ze złej woli z jej strony, albo z niemożności wyciągnięcia logicznych wniosków z czyjejś wypowiedzi. Bądź też z jednego i drugiego.

Iustitia,
z moich obserwacji: uciekłaś z CUDu, bo wdawałaś się tam niejednokrotnie w różne walki słowne (i ponoć nie tylko słowne) i podejrzewam, że po prostu Cię to przerosło (miałaś już dość). Jednak zważ na to, że jeśli nie zmieniłaś swoich intencji, to nic Ci nie da to, że odcięłaś się od swojej niewygodnej dla siebie przeszłości. Nawet na spokojnym forum można zrobić rozpierduchę. Tylko po co?

Felicite
w tonie wytykania   i sugerowania "rozpierduchy" to ja nie będę rozmawiać. Masz anse, urazy to pogadajmy na priv.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-21, 18:31:22
Sebastian
 Dziękuję Ci bardzo, to było naprawdę fajne :)))) swoją drogą to ciekawe, ile osób uważa, że mam dużo mądrości w sobie, a ja sama tak rzadko to dostrzegam. Dzięki raz jeszcze :*
Coś mi się powoli przejaśnia :)

 Inga
Mój ojciec raczej nie miał problemu z nadwagą, nawet teraz go nie ma, a ma 68 lat. W młodości uprawiał nawet siatkówkę, chyba lubił sport i chciał, żebym i ja była wysportowana. Niestety nie spełniłam jego oczekiwań :))
A Tobie mogę tylko pogratulować samodzielności i zaradności :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-21, 18:36:13
Indra

Chyba pisalas do mnie a napisalas .ze do Ingi?Czy sie myle?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-21, 18:37:18
Taaaaak, przepraszam za pomyłke! z rozpędu tak jakoś :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-21, 18:43:19
Indra

Po prostu stworzyl sobie w swojej glowce makowce obraz jak ma wygladac jego corka ,z dokladnoscia szwajcarskiego zegarka:)Na pewno wykorzystalby to aby chwalic sie Toba gdzie trzeba:)A ze okazalo sie ,ze nie odpowiadasz jego chorym wyobrazeniam  to zaczal Cie gnebic:)Schabowy kotlet:)Nawet nie wiesz ile razy ja to przerabialam w zyciu :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-21, 18:47:51
 Semira
 No niestety, chyba nie tylko my to przerabiałyśmy;) Większość rodziców ma wyobrażenia na temat tego, jakie powinny być ich dzieci i czują się rozczarowani, jeżeli dzieci tych oczekiwań niespełniają. Najczęściej jest to odbicie ich własnego niezadowolenia z siebie, tutaj akurat przykładem może być moja mama.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-07-21, 18:56:59
Indra
Po prostu stań przed lustrem i się przyjrzyj ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-21, 18:57:14
Indra

No tak,ale mnie jeszcze bardziej boli to ze zrobilam rzeczy o ktorych nawet nie snilo sie mojemu ojcu,o ktorych zawsze marzyl a potem zaczal mnie atakowac i probowac wzbudzic we nie poczucie winy,ze jak taki gowniarz jak ja ktory wg mojego ojca jeszcze nic nie wie o zyciu,zwiedzil najpiekniejsze zakamarki swiata praktycznie za darmo .Jego stanardowy tekst :wloczysz sie po swiecie,a nie widzisz co w rodzinie sie dzieje..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-07-21, 19:01:10
Indra

To moj syn ma chyba fajnie, bo ja nie mam wobec niego zadnych wyobrazen jak ma wygladac, a uwazam ze jest piekny pod kazdym wzgledem. Bardzo mi sie podoba, a ciagle slysze ze jest jak skora ze mnie zdjeta. Szczerze mowiac uwazam ze jest ladniejszy :) Ale lubie jak mi tak mowia, bo jest dla mnie idealny. Ma piekna twarz i cialo.

A efekt jest taki ze w przedszkolu( wlasnie skonczyl) mial oficjalny fanclub 5u dziewczynek, zalozyly taki, nawet przedszkolanka mi mowila, no i zone ma juz od 3ch lat:P Bardzo sie lubili i nie ukrywali tego wzajemnie, ale jakos nie zauwazylam by byl do niej przywiazany. To chyba jego samoocena tak działa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-21, 19:08:03
 Laka
 Twój syn ma szczęście, że ma tak fajną i świadomą mamę :) Jednak miał jakieś dobre intencje wobec siebie. Chyba jego samoocena jest wysoka, zaprocentuje mu to w przyszłości. Jeśli jest podobny do Ciebie to musi być bardzo ładny:)
Pochwalę się, że Ja też mam żonę, a co ;)))

Semira
 Dobrze, że Ci to wyszło. Masz na wierzchu ten żal i złość do ojca, że Cię nie doceniał, projektował na Ciebie jakieś swoje frustracje i manipulował poczuciem winy, możesz to puścić. Masz prawo czuć żal o to wszystko, bo te chwyty były poniżej pasa. Chyba czas wybaczyć ;) oczywiście najpierw dając sobie prawo do tych emocji.

Sebastian
hehe, dobry patent ;))) tak w ogóle to dzięki za Twoją działalność EFT na Fejsbuku, fajnie, że to robisz :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-07-21, 19:16:37
:)) nieśmiało się rozkręcam. Wczoraj dodałem 2 sesje. Powoli odpuszcza mi w tym nagrywaniu próbowanie reprezentowania jakichś poprawnych ideałów, a zaczynam nagrywać to co czuję z głębi. W przyszłym roku planuję zrobić kurs trenerski.



Takie moje wyznanie: fajnie by było jakby każdy rozwojowiec nagrywał jakieś filmy, niekoniecznie o tematyce rozwojowej, przynajmniej każdy który uważa to w głębi siebie za ekscytujące. Od pół roku namawiam do tego BlackRose, dzisiaj rzuciłem pomysł Jasiowi. Wtedy mimo że nie wszyscy znamy się jeszcze na żywo, moglibyśmy lepiej się poznać nawzajem.

Ja mam w planach nagrywanie jak śpiewam. Będzie to wołanie do mojej drugiej połowy - wyobrażam sobie że ona zobaczy jak śpiewam do niej romantyczną piosenkę na youtube to będzie wiedziała że to JA :))D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-21, 19:23:08
super, zrób ten kurs, będziesz dobrym trenerem:) widziałam Twoje nowe sesje, podoba mi się jak to robisz, fajnie prowadzisz. Korzystam z tego, więc dziękuję i cieszę się  z Twojej działalności : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-07-21, 19:25:04
Aaaaa! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-07-21, 19:38:18
W tym pytaniu chodziło mi o to żebyś skojarzyła tego człowieka od którego pragniesz uczuć z tym jakimi uczuciami obdarzał Cię ojciec, szczególnie w okresie niemowlęctwa. A oprócz tego się zastanowiła czy ten człowiek jakoś Ci się kojarzy z ojcem, może w sferze emocjonalnej.
Czy też czujesz że ten człowiek ma Cię głeboko w dupie?
Ja tylko tak strzelam ponieważ kompletnie nie znam Twojej historii.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-21, 19:44:48
Seba

O jakie sesje chodzi?Chce je zobaczyc !Daj mi jakies konkretne namiary,jezeli nie chcesz tutaj oficjalnie to prosze na prywatna wiadomosc;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-21, 19:45:40
 Inga
Akurat z tym mieniem mnie głęboko w dupie to by sie zgadzało, ojciec miał mnie gdzieś i ta osoba również ma mnie w głębokim poważaniu.  Ojciec nie dawał mi uwagi ani miłości, On też nie był w stanie, ani nie chciał mi tego dać, a ja tak bardzo tego pragnęłam... Pewnie tak bardzo jak miłości ojca, kiedy byłam bardzo mała, bo kiedy trochę podrosłam to zaczęłam się ojca bać, uciekać przed nim, gdyż zobaczyłam, że żaden z niego dobry tatuś.
On mi się właściwie z ojcem w sferze emocjonalnej nie kojarzy, to chyba nie to. Ale chęć uzyskania miłości i uwagi, która jest dla mnie nieosiągalna by się nawet zgadzała.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-07-21, 20:03:11
https://www.facebook.com/pages/EFT-po-polsku/192729960848434?ref=hl to moja strona na facebooku

http://www.youtube.com/user/SebastianOsuchEFT?feature=guide a to mój kanał na youtube, gdzie są filmy z sesjami.


Każda subskrybcja i "lubię to" bardzo dobrze na mnie działa i wspiera moją działalność :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-07-21, 20:06:03
Indra :)

"No niestety, chyba nie tylko my to przerabiałyśmy;) Większość rodziców ma wyobrażenia na temat tego, jakie powinny być ich dzieci i czują się rozczarowani, jeżeli dzieci tych oczekiwań niespełniają. Najczęściej jest to odbicie ich własnego niezadowolenia z siebie, tutaj akurat przykładem może być moja mama"

Tak, to jest często występujący syndrom i bardzo wkurzający
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-21, 20:09:49
Szafirowy Błękit
 Wkurzający na maksa :) Choć mnie już to nie wkurza aż tak bardzo od kiedy uświadomiłam sobie, że tak naprawdę moja mama nie potrafi być zadowolona z siebie, ani z niczego w swoim życiu, ponieważ ona po prostu nie chce być zadowolona i już.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-07-21, 20:13:36
Indra
Ja też czasami próbuję mieć do tego dystans ale emocje trzymają, a u mnie prawdziwy dystans wtedy dopiero nastąpi jak odpuszczą mi emocje

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-21, 20:19:46
No jasne, emocje zaciemniają obraz sytuacji, dopóki czujemy silne emocje trudno mówić o dystansie. Kiedy uwolnisz się od emocji będzie można na to spojrzeć z boku i zobaczyć na trzezwo i przytomnie. Wiadomo, że kiedy temat jest trudny to i emocje cięzko puścić- vide moja telenowela :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-07-21, 20:38:26
Indra
Tak, ja Ciebie doskonale rozumiem. 
Ja mam tak, że w wyciszeniu, gdy jestem w wyższych wibracjach to sprawy widzę jaśniej, przejrzyściej, mam wtedy dystans, przychodzą rozwiązania. Często staram się to wprowadzać w życie ale jak coś jest zakotwiczone w emocjach, w ciele, w podświadomych schematach postępowania to nie ma siły muszę ściągać to najpierw z tych sfer. Ale inspiracje i holistyczny wgląd w sytuację jest mi bardzo potrzebny aby oczyszczanie też szło lepiej, aby podświadomość miała lepszą motywację i dla mnie ogólnie pozytywy i szerszy wgląd w sytuację są bardzo ważne, bo samo oczyszczanie bez pozytywnych inspiracji by u mnie na dłuższą metę się nie sprawdziło.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-21, 20:47:14
Spokój i wyciszenie daje przestrzeń do połączenia z intuicją i do czerpania zeń inspiracji. Silne emocje niestety ten kontakt zaburzają, dlatego wtedy tak trudno dopuścić do siebie najlepsze rozwiązanie. Dobrze wiem, że bez pozytywnych motywacji może być bardzo ciężko ruszyć z miejsca. Widzę, że i u mnie jest podobnie... Jesli za długo męczą mnie emocje i nie widzę wyjścia to zaczynam sie załamywać. Akurat chwilowo mi jakoś specjalnie nie wywala, czuję się ok, jestem spokojna i od razu złapałam inny oddech. Zaczynam nawet myśleć o kreacji w materii, przydałoby się otworzyć na przypływ pieniędzy ;)) Może nie będę musiała wywalać najpierw tej tony śmieci na temat pieniędzy, jaką mam w podświadomości żeby jednak otworzyć się na coś pozytywnego. Ty mnie do tego zainspirowałaś :)))
Blokadami i lękami przed bliskością jeszcze się zajmę.. na razie jakoś mnie to odrzuca.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-07-21, 21:01:36
Indra
hi,hi, no właśnie w temacie kreacji propsperity to po jakimś czasie mojego świadomego RD zaczęłam się łapać na tym, że nabieram przekonania że najpierw muszę wyrzucić z podś. te "tony śmieci" aby fajnie się kreacje materializowały.... Wcześniej nie miałam tych "dylematów" ;) kreowałam i szło ;) jak mocno się skupiłam na pozytywach i dokładnie wyznaczałam cel to nawet potrafiło być fajnie. A teraz częściej nachodzą mnie te myśli o gruntownym przygotowaniu "czystego terenu" pod kreację ;) A przecież można kreować i zobaczyć co fajnego wyjdzie i gdzie ewentualnie są blokady i tam czyścić :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-07-21, 21:22:58
Indra
A jeszcze tak zapytam; chodzi o temat związany z uczuciami i tą osobą o której piszesz - to sama podjęłaś decyzję że zaczniesz to oczyszczać, czy to jest u Ciebie świeża sprawa i dlatego masz cały czas takie silne połączenie z tą osobą ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-21, 21:36:50
Szafirowy Błękit
Ta uczuciowa sprawa jest świeża, to kwestia ostatnich kilku miesięcy. Nie jestem pewna, czy te emocje są tak silne, bo to wszystko jeszcze swieże, czy może wiąże mnie z nim jakaś mocna karma i dlatego tak trudno mi to oczyscić samej. Póki co zostawiam Wszechświatowi oczyszczenie tego, bo ja już nie mam siły się tym zajmować ; )

No właśnie, ja też mam to przekonanie, że najpierw muszę się napracować nad oczyszczaniem podświadomości, przerobieniem poczucia zasługiwania, uzdrowieniem dziecinstwa, a dopiero potem będę mogła zająć się kreacją. Stwierdziłam, że spróbuję to jednak olać i zacząć kreować już teraz. To przecież niczemu nie zaszkodzi, a kto wie, może z moją siłą kreacji uda sie coś z tego wyciągnąć :))
Ty też spróbuj, wróć do kreowania bez zamartwiania się obciążeniami- przecież potrafisz!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-07-21, 21:49:24
Indruś :)
Dokładnie :) My mamy te ósemeczki, a one są świetne do kreowania i przyspieszają materializację :))
Ale jeszcze tak zauważam, że ta kreacja wcześniej jednak mogła iść lepiej jak nie było jeszcze świadomego oczyszczania poszczególnych tematów a tak teraz rusza się "to i owo" i na materię to też ma swój wpływ, bo tematy się łączą. I więcej tych psikusów się może pojawiać ;)
Razem będzie nam raźniej;) od czasu do czasu podzielimy się doświadczeniami  ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-21, 21:58:21
Szafirowy Błękit
No jasne, będziemy się wspierać i wymieniać doświadczeniami, to nam może pomóc :) Ja już chcę wreszcie złapać wiatr w żagle, przestać sie dołować, przestać skupiać na żalach i cierpieniu i na poczuciu braku. Chcę poczuć więcej miłości i poczucia bezpieczeństwa  w sobie już teraz, nie czekać, aż przekopę się przez morze wzorców. W ten sposób spełnienie i fajne rzeczy można odwlekać do oświecenia. Owszem, jak się w międzyczasie coś pojawi to warto to oczyścić, przecież RD może nam pomóc w kreacji, nie musi przeszkadzać :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-21, 22:10:16
A dlaczego zapytałaś o tą uczuciową sprawę, czy jest stara, czy świeża? Ma to jakieś znaczenie?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-07-21, 22:22:02
Indra
Dokładnie, Ty masz tą wibrację przełamywania wszelkich wzorców, schematów, ograniczeń! Potrafisz nabierać wiatru w żagle i sprawić aby okoliczności zaczynały Tobie bardziej sprzyjać. A tak przy okazji, to masz sporo wibracji menedżerskich, liderskich :)

Zastanawiałam się dlaczego to jest u Ciebie takie silne. Dlatego pytałam czy jest to świeże czy też temat, który wzięłaś pod oczyszczanie, bo jak "stara karma" wywali to też czuć "jak świeże"......
A takie trudne tematy to potrafią trzymać niekiedy bardzo długo. .....  No i bardzo Cię rozumiem....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-21, 22:37:45
 Szafirowy Błękit
 Wiem, że trudne tematy potrafią trzymać długo, ale teraz spróbuję podejścia innego, niż dotychczas. Co mi szkodzi, może przyniesie rezultaty. Do tej pory oczyszczałam i oczyszczałam ten temat na wszelkie znane mi sposoby. Na pewno sporo emocji zeszło, ale coś tam jeszcze się odbijało czkawką i nie dawało żyć. Stwierdziłam, że zacznę to olewać i zachowywać i czuć tak, jakbym już była całkiem od tej relacji i jej negatywnych skutków uwolniona.
Wykorzystam moc przełamywania schematów i wzorców, w końcu jestem INDRA, bóg piorunów, do diaska :D

Też od dawna czułam, że mam wibracje liderskie, choć zawsze byłam zalęknioną szarą myszką, czekającą na polecenia od innych. Może wkrótce uda mi się rozwinąć jakieś talenty, o których jeszcze nie wiem :))) dziękuję:*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-21, 22:52:50
Ja do tej pory dostałam od Szafirowego Błękitu kilka cholernie cennych rad, za które naprawdę jestem wdzieczna.

Szafirku, pochwalę się pierwszym sukcesem:) zaczełam ledwo dzis kreować wygraną w lotto, trafiłam trójeczke :))) ciesze się jak dziecko, bo do tej pory nic nie miałam, ani jednego trafnego numeru, a teraz mam trójkę, a dwa chybione numery były dosłownie o włos od tych własciwych ;)) naprawdę mam MOC, a to dopiero początek!!! :))))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-21, 23:04:24
Semira
 załatw osobiste sprawy na priv...forum nie jest od tego
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-21, 23:22:07
Semira ...
Zarówno ja jak i Indra zgodziłyśmy się by Szafirek nam coś doradziła czy podpowiedziała.


Więc nie wiem czego się czepiasz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-07-21, 23:51:29
Semira
Weź trochę na wstrzymanie - nikt nie ma obowiązku, aby ci jakieś darmowe wróżby robić czy nawet odpowiadać na twoje prośby, więc daj sobie spokój z tymi atakami.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-07-21, 23:51:50
Semira
hmm... i jeszcze jedno.... moja intencją udzielania się w wątku numerologicznym było poszerzenie własnego doświadczenia w tym zakresie, sprawdzenie na ile to co niesie numerologia może pokrywać się z rzeczywistością, innymi słowy sprawdzenie jej w praktyce szczególnie u osób rozwijających się gdzie intencje i karma ulega ciągłym przemianom. A jeśli przy okazji mogło też to przynieść jakieś praktyczne korzyści innym osobom, to mnie to cieszy

Od jakiegoś czasu nie robię numerologii ani przez prywatne wiadomości ani przez wątek bo najzwyczajniej na świecie jestem zmęczona....
Ale czasami pewnie to jest trudno zrozumieć.... Poza tym ja tutaj robię to luźno i nie jestem do niczego zobowiązana.

Motywy mojego udzielania się w zakresie numerologii napisałam powyżej ale jeśli to Ciebie tak bardzo interesuje to robiłam też opisy przez prywatne wiadomości. A to czy opis miał być upubliczniony czy prywatny to o tym już każdy sam decydował. Niektóre osoby chciały aby to było na forum bo zawsze ktoś inny może cos dodać od siebie i sa również inne osoby które interesują się numerologia i czytają informacje na ten temat a niekoniecznie chcą się upubliczniać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-07-22, 00:11:04
Teraz ja wysyłam ostrzeżenie, na tym forum proszę się wstrzymać od złośliwości i nieuprzejmości wobec innych użytkowników i stosować się do zaleceń (było to wcześniej uprzejme zwrócenie uwagi, bez formalnych kroków) moderacji i administracji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ptah w 2012-07-22, 02:32:50
Felicite, Iustitia

Proszę załatwiać swoje prywatne sprawy na priv. Jeśli macie sobie coś do udowodnienia lub wyjaśnienia, załatwiajcie to poza forum, umówcie się na kawę, sparing, sesję, co tam chcecie.  Z tego forum poza wami korzystają również inni użytkownicy, którzy niekoniecznie mają ochotę czytać co komu wywala do innych. Uszanujcie to, że nie jesteście tu same.

Przypomnę też może początek regulaminu forum:

"Poprzez rejestrację na tym forum wyrażasz zgodę, że nie będziesz wysyłał/a żadnych treści, które są fałszywe, zniesławiające, niedokładne, obraźliwe, wulgarne, wrażające nienawiść, napastliwe, obsceniczne, profanujące, grożące, naruszające prywatność [...]".

W przypadku gdy ktoś czuje się atakowany czy obrażany można zaraportować posta do moderacji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-07-22, 04:43:40
W tym przypadku 4 różnych moderatorów (w tym administrator) niezależnie od siebie uznało wypowiedzi na temat innych/kierowane do innych, które tu padły za niewłaściwe czy uwłaczające - w takiej sytuacji myślę że nie ma nad czym debatować. Na tym forum można wyrażać swoje poglądy, ale nie panuje tu samowolka i nie są tolerowane personalne i uwłaczające przy tym opinie na temat innych. I nie będą tolerowane. Są to zasady w duchu których można się na tym forum wypowiadać a jeśli nie ma chęci dostosowania się do nich, zrezygnować, powstrzymać się od wypowiedzi naruszających te zasady. Jeśli chce się takiego sposobu dyskusji, to proszę bardzo ale poza forum. Wszystko inne co nie narusza tych zasad, nawet jeśli to konstruktywna krytyka (tylko gdy się o nią prosi, bez narzucania się z nią) myślę że może znaleźć miejsce na tym forum.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-07-22, 10:15:00
Semira - z tego wynika, ze chamskie, szczególnie wyraźnie obraźliwe wypowiedzi (do kogokolwiek - nie ważne czy to jest użytkownik czy moderator), oraz ataki personalne, takie jakie przepuściłaś w stosunku do Szafirowego Błękitu - nie są tu tolerowane i nie są zgodne z regulaminem.

Masz coś do kogoś - załatw to na priv. Proste. Chcesz wypowiedzieć swoje zdanie - wypowiedz je, ale bez powyższych elementów.

I jeszcze jednak uwaga - postawa roszczeniowa połączona z chamstwem i agresją - szczególnie tutaj - nie przynosi żadnych profitów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-07-22, 12:39:43
Oraz: cholera, kacik oczyszczania znowu staje sie kacikiem pretensji. Fajnie gdyby pozostal mniejscem gdzie ludzie sie moga, no, oczyszczac :)

 Moze warto byloby stworzyc osobny watek na wyrzucanie tego typu wypowiedzi? Niech sobie zostaja -- przynajmniej przez jakis czas, aby wiadomo bylo o co poszlo w danym dramacie i dlaczego ktos zostal ostrzezony/zbanowany.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-07-22, 12:50:58
hydrozagadka

aha czyli mam pisac,tylko takie rzeczy aby spodobaly sie innym hmmm gdzies juz to slyszalam...
Nie.
Pisać trzeba tak aby nie urażać czyjejś godności.
Oraz bez atakowania innych.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-07-22, 13:53:09
Felicite, Iustitia

Proszę załatwiać swoje prywatne sprawy na priv. Jeśli macie sobie coś do udowodnienia lub wyjaśnienia, załatwiajcie to poza forum, umówcie się na kawę, sparing, sesję, co tam chcecie.  Z tego forum poza wami korzystają również inni użytkownicy, którzy niekoniecznie mają ochotę czytać co komu wywala do innych. Uszanujcie to, że nie jesteście tu same.

Przypomnę też może początek regulaminu forum:

"Poprzez rejestrację na tym forum wyrażasz zgodę, że nie będziesz wysyłał/a żadnych treści, które są fałszywe, zniesławiające, niedokładne, obraźliwe, wulgarne, wrażające nienawiść, napastliwe, obsceniczne, profanujące, grożące, naruszające prywatność [...]".

W przypadku gdy ktoś czuje się atakowany czy obrażany można zaraportować posta do moderacji.

Moje wiadomości do Iustitii nie podpadają pod żadną z tych kategorii,  z wyjątkiem wpisu odnoszącego się do jej poprzedniej działalności na forum, którego imienia nie wolno wymawiać (który to wpis został usunięty przez moderację. I dobrze, bo spełnił już swoją rolę, a był nieprzyjemny). Ten faktycznie był napastliwy.
Ale – tak jak już pisałam – ten punkt regulaminu naruszyłam działając w obronie własnej.
Gdyby zdarzyło się to ponownie, to prawdopodobnie postąpiłabym tak samo. Wtedy nie widziałam innej możliwości, więc zrobiłam to, co uznałam za najwłaściwsze w tamtej sytuacji.
Uważam też, że zgłoszenie tego do moderacji mojałoby się z celem. Działając inaczej osiągnęłam swój cel.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-07-22, 15:59:28
Na pewno nie będzie kącika typu ring wolny czy wolnoamerykanka.
Jak ktoś się stęsknił, może wracać na CUD.

Z MODERACJĄ NIGDZIE SIĘ NIE DYSKUTUJE.

POZOSTAJE
Nauczyć się pisać tak, aby nie urażać czyjejś godności.
Oraz bez atakowania innych. (jak słusznie napisała Inga)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-07-22, 16:42:53
Uważam że z moderacją jak najbardziej powinno się dyskutować, choćby dlatego aby zrozumieć co zrobiło się nie tak, lub w przypadku kiedy autentycznie popełniła błąd czy nadużywa swoich przywilejów.
Natomiast w stosunkach z moderacją powinien panować http://bit.ly/OcJcMO (http://bit.ly/OcJcMO) ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-07-22, 18:22:20
Na PRIVA mozna dyskutować o wszystkim i w jakikolwiek sposób.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ptah w 2012-07-22, 20:44:29
Ale – tak jak już pisałam – ten punkt regulaminu naruszyłam działając w obronie własnej.
Dla przypomnienia: od pilnowania porządku na forum są moderatorzy (3) oraz administratorzy (2). Atakowanie kogoś czy to w obronie własnej czy nie, nie będzie na tym forum tolerowane. Na priva - proszę bardzo, na forum - nie. Takie tutaj panują zasady i to nie podlega dyskusji.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-07-22, 22:38:03
Ptah,
nie kwestionuję zasad tutaj panujących, wręcz przeciwnie, przestrzegam ich, o ile oczywiście nie stoją one w sprzeczności z moim systemem wartości lub moimi uczuciami. A zatem jeśli ktoś mnie tutaj zaatakuje słownie, a ja uznam, że jedynym dobrym wyjściem jest obrona (nawet przez atak), to pewnie zrobię to, nie zważając na konsekwencje.
I oczywiście będę gotowa je ponieść. Bo bycie w zgodzie z sobą jest dla mnie ważniejsze niż bycie w zgodzie z zasadami wspólnoty, więc zawsze wybiorę to pierwsze, jeśli nie będzie dało się tego pogodzić.
Ale ok, przyjęłam do wiadomości to, co chciałeś mi zakomunikować. I oczywiście to rozumiem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-07-23, 07:22:35
Felicite
 Dzięki że to napisałaś.
Zostałam nauczona że mam robić to co inni mi każą, być miła, grzeczna, posłuszna i też tak postępuję.

Przypomniałaś mi że na pierwszym miejscu powinnam stawiać swoje dobro i bronić siebie, bez względu na wszystko, chociaż innym się to nie będzie podobać.
Że mam postępować w zgodzie ze sobą, opiekować się sobą i chronić siebie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-23, 17:33:07
Dopadły mnie paskudne energie.
Przetrąciło mnie dziś mocno.
Trudno mi zidentyfikować emocje.
Wywaliły mi lęki do osób z zaburzeniami psychicznymi. Zawsze się takich osób bałam, bo nie wiadomo kiedy i z jakiego powodu zaatakują. Można wyjść z siebie i stanąć obok i próbować je zadowolić a i tak nie wiesz czy dobrze odczytałeś ich oczekiwania. Najczęściej i tak oberwiesz, bo nie wiadomo co w danej chwili chodzi im po głowie.

Mam dość zastraszania mnie i manipulacji takich osób.

Żeby nie było, pisze o osobach z mojego bliskiego otoczenia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-07-23, 17:55:24
Dzisiaj pracowałam z rebirthingiem, około 2,5h. Mogę przyznać, że pomimo długoletniej znajomości tej i innych metod - dopiero teraz uczę się prawidłowo głęboko, oddychać. Musiały mi zejść istotne traumy, bo bardziej panuję nad oddechem, czuję się bardziej świadoma będąc w ciele. Reakcją na afirmacje było dokopanie się do stłumionej agresji z okresu po urodzeniu. Płakałam i powrzeszczałam sobie jak nigdy. Wyszły mi przy okazji takie fobie przed ludzmi i nie docenianie siebie, że szok. Nie funkcjonowałam tak źle, nie wiedziałam, że coś takiego jeszcze we mnie siedzi. Przy pomocy EFT i pracy z traumą biologiczną uwolniłam wiele oporów w ciele. Czuję, że coś przekroczyłam. Udaje mi się sięgnąć na prawdę kluczowych wzorców ascetycznych, biedy i odrzucenia. Ciesze się, że przechodzę przez to wszystko, chociaż bywa ciężko. Nie wiem co będzie po tym. Mogę liczyć tylko na to, że pozytywne efekty  pojawią się w swoim czasie.

Grażyna Anna,

wiem o czym piszesz, na praktykach musiałam się zetknąć z takimi ludźmi. Na początku bałam się i nie wychodziłam z grupy studentów, nie chcąc zwracać na siebie uwagi chorych.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-07-23, 18:00:14
B.Rose:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-23, 18:06:47
Grażyna Anna
Spróbuj się wyciszyć i skupić swoją uwagę na sercu.Zaufaj sobie ,nawet jeśli twoje życie  .....
Spróbuj porozmawiać ze sobą i dać sobie ochronę.Ja czuję ,że pewne osoby mają dostęp do twojej korony i trzeciego oka.Dobrze spalić połączenia karmiczne z tymi osobami i wysiłek trzymania ich przy sobie ,chodzi o energie.Spalić ,albo w świetle ,albo mocą swej świadomości.Ania ,ale tam jest silny przymus spełniania zachcianek tych osób ,te osoby kiedyś cie skrzywdziły mocno ,nawet zabiły .Musisz zwrócić wszystkim tym osobom wolność umysłową,bo jest nawet ingerencja w umysł .Odpuść sobie i innym Jak niektórzy chcą umierac to niech umierają ,to ich wola ,jak inni chcą szaleć ,to niech szaleją ,ale ty nie podtrzymuj ich na siłę ,wola jest wolą ,innych życie nie zależy od ciebie ,innych choroby nie zależą od ciebie ,ty nie zależysz od nikogo ,odnajdź w sobie radość ,spójrz na nich jak na istoty ,które wołają o pomoc ,ale nigdy nie patrz z pozycji ofiary ,bo zobaczysz to ,co cie zbije z nóg.A i w poprzednich wcieleniach rzucałaś na nich jakieś klątwy cygańskie ,bawilaś się czarną magią ,i to cię zatrzymało jakby w tamtym czasie którąś nogą.Zwróć sobie wolność od wszelkich negatywnych praktyk karmicznych i od przymusów odgrywania tego na nowo ,chcesz wolności ,pozwól ty osobom robić tak jak chcą ,a ty masz być zdrowa psychicznie i wolna ,to Twoje boskie prawo







Modlitwa o uwolnienie od pecha życiowego

Modlitwa ta powstała dla tych, którzy mają przeświadczenie, że prześladuje ich życiowy pech. Takich osób spotykam w swojej pracy wiele, ale największe wrażenie zrobiła na mnie historia ostatnich lat życia, pewnej mojej znajomej, której wciąż przytrafia się coś złego.

Jej przypadek nadawałby się na ciekawy scenariusz filmowy, ale jej zapewne nie jest do śmiechu, gdyż jej poczucie pecha bardzo się zdemonizowało w jej wyobrażeniu, co doprowadziło do tego, że zaczęła bać się życia. Boi się wyjść do ludzi, boi się podjąć pracy, boi się odezwać do innych na ulicy w przekonaniu, że jej pech przejdzie na innych. Ze smutkiem patrzy na pary, marząc w duszy o związku, ale jest jednocześnie przekonana, że jeśli kogoś pokocha, to spotka go na pewno coś złego.

W jej przypadku nie tylko działały klątwy, ale znacznie coś większego. Ona utknęła wręcz przekonaniu i to na bardzo wiele wcieleń, że jest ,,Jonaszem?, że przynosi ludziom pecha, a uwierzyła w to, doświadczając w jakimś wcieleniu jedynie sytuacji, gdy ją oskarżono o spowodowanie zatonięcia statku i to tylko dlatego, że była dziewczyną i zapragnęła być marynarzem. W świecie marynarzy panuje dużo przesądów, a zrzucanie winy na kogoś za to, co się stało, jest bardzo popularne.

Niestety, tuż przed śmiercią, gdy unosiła się na wodzie, wśród innych członków załogi, trzymając się jakiejś beczki, usłyszała, że jest winna temu zdarzeniu, bo jest kobietą. W tamtej chwili, czując strach i zbliżającą się śmierć, pod wpływem emocji wzięła sobie bardzo do serca życzenia, które usłyszała od innych marynarzy i przeniosła je w duszy aż do obecnego wcielenia, w przekonaniu, że rzeczywiście jest "Jonaszem".

W tym przypadku, okazało się, że dojście do prawdy, stało się lekarstwem dla kolejnych przekonań, które utworzyła moja znajoma w przekonaniu, że musi potwierdzić, że to, co złego spotyka innych, dzieje się z jej powodu. Nie zawsze jednak wystarczy dotarcie do prawdy karmicznej. W niektórych przypadkach, poczucie pecha, nałożonego przez życzenie lub klątwę od innych, potrafią nałożyć się własne życzenia i przekleństwa. W takim przypadku potrzeba jest praca oczyszczająca na wielu płaszczyznach duszy i trwa to spory czas, zanim ściągnie się energię klątwy z każdego obszaru życia danej osoby.Przy okazji zamieszczam modlitwę dla ciebie.

Modlitwa o uwolnienie od pecha życiowego

Niech już w tej chwili dokona się uwolnienie mojej duszy od energii wszelkich życzeń, które zostały posłane mi przez moich bliskich, przez moich znajomych oraz tych, których nigdy nie miałam okazji osobiście poznać, a którzy znają mnie lub o mnie słyszeli.

Niech uzdrowi się we mnie każda forma intencji, z jakimi przyjmuję cudze, szkodliwe życzenia. Niech uzdrowi się wszystko to, co sprawia, że się przejmuję jeszcze tym, co życzą mi inni ludzie. Niech uzdrowi się we mnie każdy wzorzec poczucia winy wobec tych, którym pozwalam dotrzeć do siebie, do moich uczuć i je niszczyć, przez zaniżanie mojego poczucia własnej wartości.

Nich uzdrowi się we mnie każde przekonanie, które sprawia, że daje wiarę cudzym słowom, że chcę się podświadomie przekonać o skuteczności ich negatywnego działania, że pozwalam sobie na to, aby przyjmować energię, wkładaną w słowa i myśli, kierowane w moim kierunku.

Jestem gotowa uzdrowić mój podświadomy stosunek do mnie samej, do mojego życia, pracy, ludzi, bliskich, rodziny, przyjaciół, znajomych, partnera i do tego, co sama sobie i im życzę. Niech uzdrowią się we mnie wszelkie negatywne intencje, z którymi kieruję jeszcze złość, w postaci konkretnie formowanych myśli, słów, życzeń i klątw w stronę samej siebie i innych. Niech uzdrowi się we mnie wszelka chęć karania innych, poprzez składanie im życzeń, by przekonywali się, jak to jest, czegoś negatywnego doświadczać.

Jestem gotowa na wewnętrzna przemianę, by stać się świadomą samej siebie, moich myśli i słów, które wypowiadam. Jestem gotowa na wewnętrzne uzdrowienie, wszelkich wzorców żalu do samej siebie, do Boga, do świata, do ludzi, do bliskich i do każdej jednej osoby, do której kieruję mój wewnętrzny żal, że coś mi się nie udaje zrobić, że czegoś nie mogę osiągnąć. Jestem gotowa tak pokierować moim rozwojem, by odnaleźć jak najwięcej inspiracji w moim życiu, w tym, jak tworzę mój wewnętrzny świat. Jestem gotowa na przejawienie pełnej świadomości wewnętrznej, by odnaleźć harmonię w porozumieniu z samą sobą, z moim otoczeniem.

Jestem na to gotowa. Niech tak się stanie.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-07-23, 18:14:08
BlackRose cieszę się:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-07-23, 18:46:36
Miałam wczoraj sesję i weszłam w stan agresji, wręcz totalnej destrukcji, gdzie waliłam na około jak się dało( takie wspomnienie), do tego używałam swoich mocy, bardzo mi się to podobało i chciałam wchodzić w to jeszcze głębiej i głębiej, aż do wszelkich granic, taka totalna zachłanność na moc destrukcji, którą uważałam za....wolność.
Tak, wreszcie byłam wolna, wolna od Boga, który mnie ogranicza, w tym stanie faktycznie czułam totalną wolność, chciałam być zła, aż w końcu kończy się to popadnięciem w szaleństwo, a potem lęk przed szaleństwem, bo granica okazała się bardzo płynna.
Chciałam być wszystkim innym niż jest Bóg i  to uznałam za moc, wolność, bycie sobą i indywidualną. Już nikt i nic nie mogło mi stanąć na drodze. No może oprócz skutków karmicznych;) Ale o tym dowiedziałam się już jakiś czas później.

Ogólnie sesja fajna, bo zeszła mi zachłanność na moc destrukcji, poczułam nagle uwolnienie od emocji i spokój. Przestało mnie pś do tego ciągnąć( nie wiem czy już na 100%). Przestałam też bać się tak bardzo mocy, Boga i światła, bo ostatnio mocno mi takie lęki wychodziły na wierzch. Zwłaszcza przekonanie, że Bóg chce dla mnie źle i mnie ogranicza, zniewala, tym co dla mnie niby ma. Nie chciałam bardzo zobaczyć nawet co on ma, bo się tego bałam. Teraz czuję większą otwartość.

Co zauważyłam zaczęłam być nudna nagle dla kilku znajomych. Trochę mi wywala samoocena i poczucie własnej wartości, bycie odrzuconą i nie atrakcyjną, że gdy wybieram harmonię to nagle już nie jestem dla tych aniołków fajna i ciekawa. Wręcz uważają mnie za mało wartościową i głupią, nudną.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-23, 19:18:17
Monika dzięki za podpowiedzi :)

Faktycznie, co najmniej jedna z tych osób potrafiła mi tak namieszać w głowie, że traciłam orientację o co chodzi, co jest prawdą a co fałszem, co moją fantazją, iluzją a co jest rzeczywistością.
Taka misja ratowania tych osób też jest.

Pójdę za chwilę na słoneczko się pomodlić.

Zachciało mi się rozgrzebywać temat "niesprawiedliwe potraktowanie" :]
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-23, 20:45:58
Grażyna Anna
Kiedyś zgłosił się do mnie znajomy ,z prośbą o ratowanie ojca ,który miał ponad 70 lat .Jak zobaczyłam tego pana od razu jego dusza powiedziała mi ,żebym pomogła przejść mu do światła ,że umiera,ale sobie pomyślałam niemożliwe na pewno chce żyć .I uzdrawiałam go ,a on mi mówił ,że umiera ,że to jego czas ,za dwa miesiące umarł ,a ja już nigdy nie popełniłam tego błędu i zawsze słuchałam i słucham osób ,które do mnie trafiają ,jeśli ich wola jest taka ,a nie inna ,trzeba to uszanować.
  istoty często przychodza po pomoc po pomoc energetycznie ,mentalnie itp ,taka dusza zszarpana własnymi doświadczeniami woła o pomoc ,czasem jest to bolesny dotyk,ale nie mozna pozwolić ,aby taka osoba weszła do naszej prywatnej przestrzeni ,uszanowanie ,ufnośc ,akceptacja ,takie cechy pozwolą nam pomóc takim duszom bez szkody dla siebie.Z czystym sercem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-07-23, 22:17:31
Tak samo z osobami, które są uparte i nigdy nie otworzą się na pomoc. Mogą biadolić świadomie co im nie pasuje, jak bardzo cierpią - ale na jakimś poziomie są tak bardzo przywiązane do swojego położenia, że nic się nie da zrobić. Też przed każdym wsparciem, uzdrawianiem pytam w modlitwie....jak to jest w przypadku tej osoby. To się czuje, że czasem po prostu nie ma o co walczyć, na siłę pomagać - bo to się nie opłaca, zarówno dla nas jak i tego kogoś.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-07-23, 22:23:56
Kiedyś się czułam bezradna wobec takich przypadków, ale po jednym zdarzeniu, gdzie bliski mi wykładowca z mojej szkoły umarł i ja wiedziałąm o tych jego intencjach z miesiąc wcześniej, nauczyłam się nie poddawać bezradności i próbuję ich podświadomość pocieszyć i namówić na zmianę intencji i zawsze (jak na razie) udaje mi się.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-23, 23:06:04
Karina
Fajnie ,że ci się udaje .Ja jak widzę ,że komuś ma się coś złego stać ,proszę Boga ,aby nakierował tą osobę na coś pozytywnego.
Kiedyś miałam przypadek ,kiedy to facet zbzikował po śmierci swojej żony i zadzwonił do mnie z problemem ,że nie moze sobie znaleźć kobiety ,bo żadna nie jest podobna do jego żony i tak miał przez dziewiec lat ,ale jak spojrzałam na niego odrazu wiedziałam ,ze ma śmiertelną chorobę i faktycznie miał ,zaraz sam mi o tym powiedział ,ale uparł sie ,ze ma to gdzieś i nic z tym nie zrobi ,mieła pretensje do Boga ,do mnie ,niewiadomo za co i innych ,moje wyższe ja podpowiedziało mi ,żeby nie odpowiadać na to co on mi bedzie mówił ,ze milczenie zmieni jego podejście i zobaczy ,ze mam wyzsze wibracje ,to go zajnspiruje,całkowite wyciszenie .Poprosiłam go później żeby m,nie odwiózł do pracy ,zaczął mi mówić o samobójstwie ,ze właśnie teraz chce go popełnić ,że chce wyskoczyć z mostu i widziałam ,ze faktycznie ma takie zamiary ,moja wewnetrzna mądrosć powiedziała ,bierz kierownicę i prowadz ,oczywiscie mentalnie ,czułam sie jak anioł który prowadzi auto i czułam niezlą zabawę ,czułam tez ,że facet czuje ,ze dzieje sie cud ,że nie ma szans na żadne samobójstwa ,bo oto wkroczył Bóg i dziala,wyciszył się ,uspokoił i czułam ,że czuję się lepiej,choć wczesniej widziałam ,ze nie ma go w ciele ,ze jest w letargu ,a oto poprzez światło bez dwóch zdań wsadziłam go spowrotem do ,nie spodobało mis ie to ,że ma takie kreacje ,ale miałam na to wpływ ,miałam wpływ na to ,co sobie postanowił.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-07-24, 08:37:43
Nie ma czegoś takiego jak "śmiertelna choroba", to jest tylko stereotyp, w świecie duchowym wszystko jest możliwe.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-07-24, 08:48:32
Też nieraz się przekonałem, że milczenie w połączeniu z porzadnym czuciem siebie działa cuda na prowokatorow. To moja najskuteczniejsza ochrona przeciwko takim.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-24, 09:16:29
Karina
 Nie chodziło mi o nieuleczalną chorobę ,ale o taką ,przez którą można umrzeć  jeśli się z nią nic nie zrobi ,napisałam ,ze on nie chciał nic z nią zrobić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-24, 09:35:08
Po wczorajszej modlitwie sporo odpuściło.
Mam nadzieję, że uszczelniłam dostęp do korony i udało mi się te połączenia powypalać.
Trafiłam na trop poczucia winy i chęci zadość uczynienia za jakieś tam czyny i o to jak zwykle się te osoby zaczepiały.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-24, 11:09:07
Monika :) Czy robiłaś wczoraj coś z moją czakrą korony?

Bo popołudniu, coś się z nią działo i chcę ustalić co... :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-07-24, 13:06:22
Felicite
 Dzięki że to napisałaś.
Zostałam nauczona że mam robić to co inni mi każą, być miła, grzeczna, posłuszna i też tak postępuję.

Przypomniałaś mi że na pierwszym miejscu powinnam stawiać swoje dobro i bronić siebie, bez względu na wszystko, chociaż innym się to nie będzie podobać.
Że mam postępować w zgodzie ze sobą, opiekować się sobą i chronić siebie.

To cieszę się, że jednak to napisałam :) Bo w sumie zastanawiałam się, czy o tym w ogóle pisać, bo czułam, że wiele do naszej dyskusji z Ptahem to nie wniesie. A jednak miało tak się stać :)

Polecam taki sposób działania, bo widzę, jakie jest to wyzwalające :)
Gdy przekonasz samą siebie, że jesteś w stanie zawsze się obronić, że jesteś dla siebie najważniejsza, że Twoje uczucia dla Ciebie najbardziej się liczą, wtedy poczujesz się ze sobą bezpiecznie, zawsze i wszędzie. A wtedy nie trzeba będzie już reagować na zaczepki, czy nawet na ataki (pomijam jakieś ekstremalne sytuacje).
Wtedy człowiek przestaje być "sterowany z zewnątrz", czyli nadmiernie wrażliwy na otoczenie, nadmiernie reagujący na sygnały dochodzące z otoczenia (zamiast na te, których źródło jest w nim samym). Czyli staje się po prostu coraz bardziej wolny :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 00:22:47
Grażyna Anna
Nie nie robiłam nic ,bez zezwolenia nie podejmuję się niczego.Tylko pomodliłam się i miło o Tobie myślałam:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-25, 00:52:31
Grażyna Anna
Nie nie robiłam nic ,bez zezwolenia nie podejmuję się niczego.Tylko pomodliłam się i miło o Tobie myślałam:)

Dziękuję za miłe myśli :) i za informację :) Chciałam mieć pewność czy potencjalną Twoją pomoc nie biorę za próbę majstrowania mi przy umyśle przez inną osobę (mam kandydata).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 01:19:49
Grażyna Anna
Jestem też na etapie zakańczania swojego obecnego związku i przez jakiś czas nie zajmuję się na razie żadną osobą ,ponieważ na tyle jestem świadoma tego co się dzieje ,że postanawiam to zrobić kompetentnie wobec siebie:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-25, 09:21:55
Moniko,
Wspieram Cię w tym czasie oczyszczania Twojego związku :* Wierzę, że z Twoją swiadomością wszystko zakończy się jak najlepiej, zgodnie z Najwyższym Dobrem Twoim i innych :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-25, 10:15:02
Również wspieram :) i trzymam kciuki za najlepsze rozwiązanie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-07-25, 10:40:14
Monika, zatem powodzenia i dużo światła!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 13:00:03
Dziękuję wszystkim za wsparcie ,przyda się.
Wczoraj byłam nad morzem cały dzień i jakoś dzisiaj jest lekko,wiele zrozumiałam i wiele sobie wyjaśniłam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 13:15:52
Wczoraj dowiedziałam się od znajomego,że jeśli ktoś tworzy związek i ingeruje zbytnio w duszę np partnerki ,to jest coś takiego jak zrzeszenie dusz ,które mogą podjąć decyzję i wezwać taką osobę spowrotem do nieba ,gdyż np partnerka też przyszła czegoś doświadczyć tu na ziemi ,a jeśli jej się nie pozwala i ingeruje ,to może nastąpić odejście takiej osoby ze świata ,w celu nauczenia go ponownie pewnych rzeczy i działań.Mój znajomy odcinał wpływy swojej żony od siebie ,które były toksyczne  u Ani Atras ,Ania mu podpowiedziała cos takiego .Ciekawe.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-07-25, 13:28:54
Coś takiego może się zdarzyć jedynie, gdy taka osoba ma poczucie zobowiązania wobec danej grupy dusz i pozwala jej na ingerencję w jej karmę (czyli ma intencje by to "zgrupowanie" decydowało zamiast niej). Do czasu aż nie będzie poczucia zobowiązania i nadrzędną stanie się samodzielność w kwestii decyzji i oceny co do tego co doświadczać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 13:36:50
Witek
Ale to są dusze z rodziny np danej osoby ,istoty z orszaku astralnego ,czy jakieś odrębne dusze ,czy takie ,wobec których sie zobowiązaliśmy.Wiem ,że ta kobieta jest mocno zapaloną katoliczką i miała mnóstwo duchów koło siebie?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-25, 13:39:44
Monika, jak ktoś oddaje władzę nad sobą innym, to być może tak się zadzieje.
Ale w momencie odzyskania samodzielności, to te istoty nic nie będą mogły zrobić. Bo wtedy wolna wola tej osoby i Boża ochrona będą silniejsze od nich.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 13:50:37
Grażyna Anna
Witek

Tak ja rozumiem i na pewno tak jest ,natomiast ciekawi mnie taka rzecz .Jego żona ciągle go atakowała ,demonizowała itp .poprosił wiec mój znajomy Anię ,czy nie mogła by jakoś mu pomóc ,chodziło o to ,aby nie atakowała go itp,na odpowiedz dostał wiec to ,że ona nie może nic robić ,nie może ingerować w związek ( z tym sie zgadzam ) i najlepiej tego nie robić ,gdyż ona przyszła też tu czegoś doświadczyć ,jest ciągle po za ciałem i nie umie podłączać się od ludzi ,chodzi o kontakt z wyższym ja ,dlatego cały czas podłącza się pod duchy ,Ania powiedziała ,że nie mozna nic robić ,bo jeśli będzie chciał coś polepszyć  poprzez oczyszczanie ,to jeśli zrzeszenie dusz tak zadecyduje ,to wezwą go ponownie .Hm
Jest coś takiego jak Rada Światła ,Wyższe Istoty ,widziałam je ,ale czy zrzeszenie dusz ,to są zwykłe duchy ,czy wyższe istoty?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 13:52:18
Tam miało być podłaczać sie pod ludzi ,chodziło o dostrajanie do cech boskich w innych istotach.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-07-25, 14:25:53
Hej to ciekawe co piszecie...

Ja ostatnio mialam ciekawy przypadek...z piatku na sobote obudzilam sie w nocy i mialam dziwne palpitacje serca...bardzo nieprzyjemne uczucia jakbym nie mogla oddychac itp. balam sie i nie rozumialam co to moze byc. Ranem bylam wypruta i przerazona ale jednak poszlam do pracy do mojej szefowej (spirytualnej). Ona od razu wyczula, ze sie zle czuje itd. i zignorowala mnie wrecz wysmiala, ze tak zyjac i odzywiajac sie nie moge byc zdrowa i sama sobie jestem winna. Ja jadlam magnez, robilam sobie EFT, mundry i potem zadzwonilam do znajomej zajmujacej sie Reiki i poprosilam ja o pomoc. Ona wyslala mi energie i sugerowala, ze moglo sie do mnie cos podlaczyc i wyslala to cos do swiatla. Medytuje ze plyta  Pani Ani Atras-jest super o zdrowiu i mlodosci...

ok. ja poczulam sie lepiej ale i tak nie do konca.....ale najdziwniejsze jest ze od wczoraj moja szefowa zle sie czuje i ma problemy z krazeniem, sercem itd. Ona zawsze taka madra i zdrowa choc ma 73 lata  pierwszy raz zadzwonila po lekarza (naturopata) bo sie wystarchala....nie wiem czy to cos ma ze mna wspolnego. Ona zrobila sobie w poniedzialek wycieczke i caly dzien sie przesilila...mysle to bylo za duzo dla niej.

Czy ktos moze mi powiedziec co sie ze mna dzieje???

Moze mam jakies tendencje albo blokady...tylko sama nie wiem jak sobie pomoc skutecznie...

z gory dziekuje ;)   
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 14:38:32
Jolanta 16
 mogło to być na tle emocjonalnym ,czasem też jak coś sie podłącza ,to robi się taki kanał i niestety cudze nieproszone energie nie wpływają za dobrze na serce.I nie przypisuj sobie winy ,że to mogłoby mieć coś wspólnego z toba ,że twoja szefowa ......
Ja czuję ,ze zbyt duzo emocji siadło ci na serce .I widzę taki kanal właśnie na sercu ,między tobą ,a twoją szefową ,wiesz jeśli jest zbyt duzo napięć i ciągle leci inwazja jakaś energetyczna ,to nie dziwie sie ,że coś moze obciążać serce,tylko ,że ten kanał nie jest złoty ,a jest też coś takiego ,że próbujesz z nią coś odnowić poprzez "wzajemne uzdrawianie '',choć ja bym oczysciła intencje.I masz jeszcze takie przekonanie ,że ona jest lepsza i ...... ,co powoduje ,że podłaczasz sie pod jej serce ,chcąc chapnac tej ''mądrosci''
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-07-25, 15:14:53
Dzieki Monika

od kiedy zaczelam u niej pracowac zastanawialam sie jakie relacje nas lacza. Ogolnie ja akceptuje i lubie...ona tez nie ukrywa, ze mnie lubi ale, nieraz mnie drazni, bo ma pretensje do calego swiata i kierujac je do mnie probuje u mnie wzbudzic poczucie winy. Drazni mnie w niej, ze sama uwaza sie za swieta, a innych jak odpadki serio ona ma przeswiadczenie, chyba ze jest najmadrzejsza na swiecie i trabi to stale wszem i wobec....nieraz wpiera mi rzeczy np. ze nie umiem sluchac, ze nikt nie umie sluchac co ona mowi, albo, ze powoli myslimy, bo jemy mieso i mamy mozgi zapchane itp.
Jak moglabym afirimowac aby uzdrowic moje intencje wobec niej i nie pozwalac podlaczyc sie pod jej kanal....ona mi imponuje nieraz ale czesto wrecz jest smieszna...tzn. na moj prosty rozum ma jakies misje ratowania swiata i w sumie chyba bardzo nieszczesliwa jest....ale no coz ja jej pomagac nie bede...zreszta ona nie chce....nie lubie jak mnie poniza, ze ja nie mam prawa nic wiedziec itd...bo przeciez, tylko ona wszystko wie.....jak zachowac sie w takiej sytuacji....

juz wiem podniesc samoocene!!  ;)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-07-25, 15:20:17
Monika
Nie ma tu reguły, może być dowolna grupa dusz, tak długo jak jest poczucie zobowiązania wobec niej. Odgórnie nikt nie jest w stanie żadnej osoby odesłać itp. bez zgody tej osoby, nawet Bóg. Jeśli ktoś dostaje, czuje presję żeby to czy to zrobił to już mówi o tym że działa ta osoba pod wpływem jakiegoś rodzaju uzależnień, uwikłań. Może się pojawić inspiracja do jakiegoś działania ze strony Boga, ale jej kształt nie różni się od chwilowego natchnienia jakimś pomysłem, t.zn. nie towarzyszy mu żaden przymus, powinność, a co najwyżej nieinwazyjny przebłysk - idea co można zrobić
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-25, 15:34:05
Monika
lata temu chcialam komus pomoc. Jakoś nie wychodzilo, pomimo świadomej prośby na etapie glębszym bylo odrzucenie i zanegowanie wszystkiego, co nie bylo karą. Wyraźnie w medytacji zobaczylam całe zaślepienie tego czlowieka-na tyle silne, ze kazda czyjakolwiek ciepla mysl wysylana do tej osoby powodowala kolejną warstwę skorupy, jaką sie otaczal. Moim zdaniem Ani o to chodzilo, jesli w cos wierzymy zawsze znajdziemy wspolwyznawcow, ktorzy chetnie poumacniaja nas w kwestii tego w co wierzymy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-07-25, 18:47:48
Jolka,

mam takie wrazenie, co wcale oczywiscie nie musi byc prawda, ze Twoja szefowa zauwazyla ze jestes osoba bardzo mila, ciepla, otwarta, a wiec w jej mniemaniu jestes sklonna do uleglosci i po prostu cwiczy na Tobie swoj nauczycielski ton, co z kolei Ty odbierasz jako ponizajace, no i slusznie, bo swoja madrosc masz i nie trzeba Cie wychowywac. Gdyby byla naprawde uduchowiona to traktowalaby Cie na rowni ze soba. Nie twierdze ze ona jest "zla wiedzma" :-)) jak piszesz, potrafi byc mila, fajna i sympatyczna. Wyglada troche tak jakby byla zapatrzona w swoja madrosc i nie uznawala czyjejs, a juz w ogole "ucznia". A to zle. Bo pomysly i inspiracje od -  ze tak sie wyraze "podwladnych" bywaja na wage zlota i madry szef to wie i stosuje, a nie szydzi lub zaklada z gory ze "ten to g....o wie." W Twojej zas sytuacji... czerp od niej to co najlepsze, w sensie wiedzy, a reszta sie nie przejmuj. Jak sie wymadrza, mysl swoje, nie wdawaj sie w dyskusje ani przekonywania, bo ja czuje ze to nic nie da - ona chce byc szefem, chce byc podziwiana i kropka. Ty w jej oczach masz byc mniejsza, jak chce to niech tak mysli. Jej sprawa. Bedac w jej towarzystwie, zachowujac grzecznosci i uprzejmosci, co nie jest trudne, bo w koncu na ogol jest milo i sympatycznie - czuj sie troche jak w JEJ teatrze. Graj role jaka ona chce zebys grala a w glebi duszy mysl swoje ( no chyba ze nie potrafisz bo bys czula ze sie krzywdzisz albo Ci wyjatkowo dowala to co innego ) Nie zmienisz jej po prostu. Jak do niej idziesz, wyobraz sobie ze  zakladasz ochronny kombinezon wlasnej wartosci. I jak ona cos chlapnie, przez co normalnie czulabys sie zle, to majac swiadomosc ze masz na sobie taki "odpromiennik" czy "ochraniacz" - bedzie Ci to latalo i powiewalo co ona gada. Bedziesz ponad to. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: jan w 2012-07-25, 18:51:32
Monika
do Ciebie przykleiła się energia złych Duchów.Energie te można złapać oglądając zespoły z muzyką
metalową.Energi te blokują przepływ energii.Możemy łatwo sprawdzić przy wydechu puszczamy energie
do góry przez skroniowy czakram.Jak brak przepływu energii to jest jakaś energia złych duchów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 19:33:32
Janie
Pan Leszek Żądło co jakiś czas mnie sprawdzał i niedawno też sprawdzał i nic mi nie jest ,skąd te domysły?!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 19:36:15
Jesli chodzi o moje zainteresowania tematem dusz i istot wyższych ,to tylko dlatego ,ze postrzegam duszki itp
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-25, 19:41:58
Ja tak z ciekawości zapytam- Moniko- widzisz dusze od zawsze, czy to widzenie Ci się rozwinęło pod wpływem jakichś konkretnych praktyk? Czy swoją duszę widzisz i rozmawiasz z nią tak jak z duszami innych ludzi?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-07-25, 19:47:32
Janie
Pan Leszek Żądło co jakiś czas mnie sprawdzał i niedawno też sprawdzał i nic mi nie jest ,skąd te domysły?!

Moniko :) Panem Janem się nie przejmuj, widac na cudzie mu się już nudno zrobiło ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 19:52:04
Indra
Widzę dusze od zawsze .Jak byłam malutką dziewczynką w kolebce ,to już je widziałam .Później egzorcyzmowałam duch w wieku czterech lat ,potem widziałam inne rzeczy ,wydarzenia ,sytuacje ,pranę ,aurę drzew i tak dalej.Od zawsze też widziałam poprzednie wcielenia ,jako małe dziecko widzialam duchy tak żywo jak ludzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-25, 20:07:42
Rozumiem, masz tą umiejętność wrodzoną. W sumie to się wydaje fajne, ale nie zawsze tak musi być, bo może za duzo jak się widzi to jest się tym obciązonym i dusze ludzi przychodzą po pomoc. Czasem bym chciała widzieć dusze, najbardziej to swoją własną, chętnie bym z nią zamieniła kilka słow ;) ale z drugiej strony może lepiej jest tak, jak jest
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: jan w 2012-07-25, 20:54:01
Bywam tu często ,ale  nie pisze .Każdemu pomogę kto będzie miał podczepioną Energie złych duchów.
Nie są to Złe duchy demon,szatan .tyko energie np:szatana,demona i tak dalej.Jest to kącik oczyszczania.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-25, 20:59:40
Monika Korbut

Niesamowite jest to co piszesz.Widzisz te duchy caly czas,czy tylko wtedy kiedy chcesz?
Ja zasze panicznie sie balam i  w sumie dalej troche sie boje,ze u mnie cos takiego moglby sie pojawic jako np efekt uboczny pracy nad soba ,oczyszczania sie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 22:13:21
Panie Janie
Nie skorzystam+ z twojej pomocy bo czuję się ok,więc + nie mam ochoty + być królikiem doświadczalnym +i daj mi spokój
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 22:23:29
Semira
Jako małe dziecko (dopiero co nauczyłam się chodzić) widziałam duchy ,widziałam tak jak ludzi normalnie na trzeźwo i przytomnie,nie ma czego się bać ,przecież to istoty ,które kiedyś były ludzmi .Jest duzo błędnych wyobrazeń na temat duchów.Niektórzy myślą ,ze to potwory ,przerażające jakieś dziwadła rodem z horrorów ,a to są przecież istoty ,które niegdyś np byli naszą rodziną.Nie ma czego się bać one tylko przychodzą po pomoc
,kiedy zechce uważam wyższe ja.Nie zawsze widzę duchy ,po prostu zajmuję się sobą.Masowo robiłam egzorcyzmy ,ja nazywałam to odesłaniem do nieba ,kiedy byłam dzieckiem.Jeśli ktoś przychodzi po pomoc ,trzeba zapytać ,jak mogę ci pomóc.Kiedyś z Anią Atras rozmawiałam na temat takich przybyszy ,to powiedziała ,że nawet ona jak nieraz jest np na zakupach przychodzi do domu z towarzystwem i wtedy zaczyna odprowadzanie do światła ,bo takie niunie przyszły po pomoc.Naprawdę nie należy sie bać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 22:25:39
Semira
A efekt uboczny pracy nad sobą moze taki się pojawić ,nie musi ,ale może ,ja w przeciągu pół godz ,po medytyacji na światło zaczęłam widzieć prane na drzewach iglastych i aurę drzew.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-25, 22:44:48
Monika Korbut

Ja chyba mam jeszcze wlasnie takie wyobrazenia na temat duchow,ze to sa jakies strasznie wygladajace istoty i dlatego tak sie boje to zobaczyc.Leszek pisal,ze jak ktos ma dobrze rozwinieta ta swiadomosc rozrozniajaca-u mnie w 100%,to moze u niego pojawic sie widzenie duchow.Bardzo czesto wyczuwam inne energie ,ale ich nie widze i dobrze.Np jak zmarl moj dziadek w tamtym roku to czulam Jego obecnosc przez pewien czas,ale dla mnie to bylo super uczucie.Mowilam mu zeby sie nie bal i zeby szedl do swiatla.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 23:20:35
Semira
Ja widzę lęk u ciebie dlatego ,że wcześniej byłaś posyłana do pracy w ciężkich warunkach i dużo osób przy tobie zginęło. Odreaguj sobie lęk przed duchami i przymus bania się duchów ,wszelkie transy i kody wmówione ci przez siebie samą i innych ,no i lęk ,że jeśli zobaczysz ,czy spotkasz ducha ,to i ciebie coś spotka nie tak ,coś takiego wyczuwam .
To fajnie ,ze tak czułaś dziadka ,ja uważam ,ze to było dla ciebie doświadczenie uczące ,że duchy nie są takie złe.Kiedyś miałam takie doświadczenie jak ty z dzadkiem ,tylko ,ze ja miałam z babcią .No i fajnie ,że masz rozwiniętą 100% świadomość rozróżniającą.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 23:24:15
Po za tym duchy czasem przybierają różne formy ,ale to tylko dlatego ,żeby nas przestraszyć ,abyśmy w końcu je zobaczyli i im pomogli.One proszą o pomoc.Kiedyś duch z 1,5 metra przede mną wydłużył się na jakieś 2,5 i chciał mnie przestraszyć ,ale popatrzyłam na niego co najmniej zdziwionym wzrokiem ,bo to było takie denne i odszedł.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-25, 23:29:02
Monika

Ciekawe to co napisalas o tych ciezkich pracach.Byc moze byl to jakis oboz pracy podczas wojny,gdzie wiadomo co sie dzialo.
Dzieki za wskazowki:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 23:35:56
Semira
Wiem ,że byłaś zmuszana do ciężkiej pracy ,tam był  przymus pracowania nawet ,kiedy inni umierali z wycieńczenia.Także mogły zostać nieciekawe wspomnienia.Wiem i jest jeszcze coś ,odreagować przymus pracowania tam ,gdzie poległo dużo ludzi i są skupiska duchów.W podświadomości jest coś takiego ,to jej kojarzy się z duchami.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-25, 23:40:45
Iustitia
Tak ja wiem ,ze nikomu nie pomoże się na siłę.Wiesz ja też chciałam pewną osobę uzdrowić ,a w regresingu mi wyszło ,że jedyne co mogę zrobić to uzdrowić siebie z uzdrawiania tej osoby:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-25, 23:46:09
Monika Korbut

Z tym przymusem pracowania tam gdzie poleglo duzo ludzi to tz jest cos na rzeczy bo jak to przeczytalam to az mnie ciarki przeszly..Masz swietny wglad:)Powiem Ci ,ze jak bylam troche mlodsza to bardzo lubialam chodzic na cmentarz i ogladac sobie groby ludzi zupelnie mi nieznanych...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-26, 00:02:31
Semira
To też jest trochę z katolicyzmu z tym cmentarzem.Ja też chodziłam i też to lubiłam ,a podświadomie szkoliłam fach haha.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-26, 00:07:32
hehe, też kiedyś lubiłam cmentarze i to bardzo :))) nadal lubię, jednak przeszła mi ochota na przesiadywanie na cmentarzach. Może już nie te energie...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-26, 00:11:53
Semira
Według mnie chodzenie na cmentarz było takim patrzeniem ile wytrzymam ,chciałaś też przepracować jakoś ten lęk.Jest też poczucie winy ,że zabiłaś jakies istotki i uwierzyłaś ,ze jak się skontaktujesz z takimi duszami ,to ci wybacza ,ale to nie do końca było tak ,ze chodziłaś do nieznanych duszyczek ,twoja dusza doskonale wiedziała ,że to są dusze z poprzednich wcieleń.
Wiesz byłam kiedyś na cmentarzu  ,stałam p[rzed  takim grobem ,za mną był grób taki bez płyty ,gdzie w takiej dziurze rosły kwiaty .Nagle sie odwracam ,patrzę ,a tam leży babcia w grobie ,człowiek ,myslałam ,że mam zwidy ,było to i komiczne ,straszne i oprzytomniające,ta babcia zemdlała i wpadła do grobu ,zawołalam jakaś kobietę i ona zadzwoniła po pogotowie .Spotkało mnie to ,bo kiedys tak samo umarłam i przypomnieło mi się właśnie wtedy przed tym zdarzeniem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-26, 00:13:04
Indra
Też chodziłam i też lubiłam ,co za rozrywka była ,a jaki''relaks''.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-26, 00:15:57
Monika

Ale mnie wstraszylas z ta babcia:))Myslalam,ze jakis duch Ci sie pokazal:)
Tak mialam bardzo nieciekawa przeszlosc karmiczna jezeli o to chodzi.Skladalam ludzi w ofierze.Poganizm.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-26, 00:31:28
Semira
Hhaha ja na początku też myślałam ,że to duch i myślę sobie hm ,aż tak bardzo widzę ,ale zobaczyłam ,ze ta babcia się rusza ,oniemiałam.I śmieszno i straszno.Wiesz w grobie ,to takie nietypowe ,komiczne wręcz ,ale wszystko dobrze sie skończyło:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-07-26, 14:03:43
Amelka

dziekuje, za mile slowa...mysle, ze powoli sytuacja sie uspokaja...moja szefowa nadal jest slaba i ma klopoty z krazeniem...ale jej pomagam jak moge...w ten upal dzisiaj ...jest kazdemu chyba ciezko...pojade ja dzis masowac refleksy stup...mysle, ze poplynie przeze mnie cos do niej pozytywnego- jesli tak ma byc oczywiscie. Byl u niej znowu dzis lekarz i powoli przyzwyczajamy sie do zmian,ktore zawsze musza zachodzic w zyciu....

Ja mysle, ze moge miec z nia cos do wyjasnienia i postaram sie uzdrowic moje intencje i jednak przyciagac do mnie milosc i ochrone Boga....naprawde wierze coraz mocniej w prowadzenie i w ukryty sens tego co nam sie przytrafia codziennie.

Modle sie o rownowage i spokoj mojej duszy i ciala....mozliwe,ze jednak moje wahania energetyczne....odczuwam jakby slabosc na czakrze serca maja inny sens...i to jest przejsciowe...

Dziekuje wszystkim za slowa otuchy...;)

Monika Skarbie

niedawno rozmawialam telefonicznie z Pania Ania Atras i wspomnialam jej oczywiscie o Twoich podpowiedziach dotyczacych moich problemow, ze tak trafnie czytalas w mojej aurze...i chwalilam Cie oczywiscie, ze mi duzo pomoglas. Pani Ania byla mile zaskoczona i zadowolona, ze sie tak duzo udzielasz i Twoja slawa dociera do duzej ilosci osob...;)
Ja tez mialam satysfakcje jej o tym doniesc....obie was uwazam ( nie umniejszajac nikogo z uzytkownikow tego forum) za bardzo mile i skuteczne media i osoby o wielkim sercu i zaangazowaniu..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-07-26, 14:39:57




Czy ktos moze mi powiedziec co sie ze mna dzieje???



z gory dziekuje ;)
najnormalniej w świecie karmisz ją energią
Trochę przestałaś i ona dlatego poczuła się gorzej.
zdaje sie że pisałaś że masz poczucie winy wobec niej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-26, 17:34:43
Jolanta16

Ja tez potwierdzam zdolnosci Moniki.Wczoraj zupelnie od siebie przeslala mi pare wskazowek na priva,ja sie do nich dostosowalam i dzisiaj spotkalo mnie cos cudownego:)(Monika wie o co chodzi:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-26, 21:25:43
Jolanta16
Semira

Bardzo Wam dziękuję za te miłe słowa ,za te wspaniałe pochwały.
 Jolanto 16
Dziękuję Ci bardzo za światłe słowa ,wysłane w moim imieniu do Ani Atras.Ania Atras już dawno mnie namawiała na pewne rzeczy.Mile mnie zaskoczyłaś  ,uwielbiam Anię Atras i jest to jedna z najukochańszych osób w moim życiu i moim nauczycielem.Dziękuję Ci i dziękuję za słowa przesłane od Ani w moim kierunku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freefalling w 2012-07-26, 22:16:09
Monika

Dziękuję,dziewczyny mają rację-jesteś SUPER :-)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-26, 22:19:04
Freefalling
Dziękuję ,cieszę się ,że wam pomogłam ,cieszę się ,że wam jest radośnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-07-27, 15:26:53
Monika  ;)

wiesz ja nie wiedzialam, ze znasz Pania Anie, po tym jak przeczytalam Egzorcyzmy i trafilam na jej strone...natychmiast wessalam wszystkie jej artykuly...potem modlitwy...dostaje kopa energetycznego po nich....i kiedys chcialam do niej zadzwonic i umowic sie na analize, zozgadalysmy sie i ja mowi, ze Cie znam i potem chchialam Ci zaraz powiedziec, ale bylas nieobecna....juz wiesz czemu sie tak cieszylam kiedy sie znowu pojawilas ;)

Ja lubie tutaj wszystkich,  ale Ciebie mi po prostu brakowalo...moze to nie przypadek...

Inga

powiedz mi jak ja to robie kochana. Ja ja w wielu sprawach rozumiem...lubie...wspolczuje jej czesto...
czy mam poczucie winy?....ona probuje mnie wpedzic w poczucie winy...bo celowo zamyka sie w sobie i podciaga mnie pod innych ludzi...czy ja moge byc winna, ze jem mieso i nie moglam sobie pozwolic na takie zycie spirytualne jak ona? Trzeba miec kasy jak lodu, zeby robic co sie chce, jak sie chce nie patrzac na nikogo i na finanse. Ona nie ma dzieci, rodziny,nie wie co to ciezka praca fizyczna...jak moge sie czuc winna..? Moje zycie mi sie podoba jakie jest i to ja je zmieniam jak chce i kiedy bede chciala byc wege to bede ale nie bo ona mi kaze....sa jeszcze jakies granice!

W momentach kiedy mnie atakuje- zloszcze sie wewnetrznie...potem ona probuje mnie udobruchac... taka stara histeryczka po prostu...

Ale dziwi mnie tylko, ze ja pare dni wczesniej zle sie czulam...moze jakies wzorce sie miedzy nami odnowily...albo sama nie wiem...

Jak mam sie od niej odciac i nie zasilac ja energia...przeciez sama tez potrzebuje? kurcze !

Sa na to jakies sposoby jakich nie znam?  dzieki z gory za podpowiedzi ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-27, 15:40:28
Jolanta 16
Bardzo Ci dziękuję ,jak Ty jesteś ja też się cieszę.
Jeśli chodzi o Twoją szefową;w jej obecności przyjmujesz taką postawę ,Ja ją będę zasilać ,żeby mnie nie obwiniała ,ale w głębi duszy jest jakieś poczucie winy wobec niej ,Ty postanowiłaś ,że będziesz jej pomagać swoim kosztem .Za wielką moc jej przypisujesz , a po co ,zobacz co chcesz osiągnąć i po co Ci te wszystkie pretensje?!I jeszcze wchodzisz w jej aurę celowo ,aby zobaczyć co to za taka mądrość jest w niej  .Trzeba jej zwrócić wszelką wolność i emocjonalna ,psychiczna ,energetyczną ,duchową .A już wiem ,w poprzednim wcieleniu obiecałaś ją ,że dasz jej jakąś mądrość ,którą masz w sercu i w tym sobie to zaczynacie odnawiać i stąd te wpływy na serce,ona też Ci coś obiecała .Patent Ani Atras ,jeśli czujesz ,że ktoś sie podłącza pod Ciebie nie panikuj ,tylko pozwól aby osoba nażarła sie tym o co jej chodzi ,dobrego nie weźmie ,bo nie można ukraść dobrego ,weźmie natomiast jakies ograniczenia i pójdzie ,a Twoja energia tymczasem będzie sie poszerzać.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-07-27, 16:01:49
Dzieki Monika...znowu mi pomagasz...dzieki za wszystko, musze zaczac afirmowac mysle.Teraz kiedy wiem o co chodzi moge skutecznie sie bronic i nie szkodzic sobie.

Wtedy, w sobote, kiedy jej powiedzialam, ze dziwnie sie czuje i mam jakies problemy z sercem zareagowala wrecz okrutnie, zle sie poczulam, gorsza i odrzucona,troche bezradna ale na chwile tylko, zadzwonilam do znajomej i od niej uzyskalam pomoc.
Potem pomyslalam, ze w tej krytycznej chwili  nieswiadomie zyczylam jej zeby zobaczyla jak to jest byc choremu i bezradnemu i przestraszylam sie, ze moglam miec takie intencje (teraz kiedy wiem, jak dziala sila mysli)
Ciekawe jest, ze choc ja u niej sprzatam i jestem na kazde jej skinienie...nie czuje sie gorsza od niej...glupsza tak jakby tego chciala. Mowilam do meza juz wielokrotnie, ze to co ona wygaduje o swoich osiagnieciach lub zaslugach nie musi sie zgadzac, zreszta wobec Boga wszyscy jestesmy rowni.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-27, 16:17:11
o rany rety, ależ mi wywaliło! to ciąg dalszy telenoweli. Dziś jednak poczułam jak mocno się to wiąże z moim ojcem, że te emocje to te same emocje związane z brakiem miłości i akceptacji od ojca.. No to się czas brać za wybaczenie tatusiowi
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-27, 16:19:21
Jolanta 16
Jest jeszcze inicjacja w nerozerwalność serc.Wiesz tam jest jeszcze wcielenie ,kiedy byłaś jej kochankiem .No i przestać ją zasilać swoją energią ,bo źródło miłości jest w Tobie dla Ciebie ,a nie w niej.Ona natomiast czemuś myśli ,że jak podłączy się pod Twoje serce ,to będzie zdrowsza.
Ja jestem bezpieczna ,wybieram źródło boskiej mądrości ,jakie jest we mnie,potrafię odnaleźć w sobie lekkość i zainspirować się do rozwoju.Miłość i moc są we mnie w każdej chwili mojego życia ,więc źródłem życia jestem ja sama.Potrafię spocząć i odnaleźć w sobie niczym nizakłócony ,cudowny spokój.Jestem spokojem nawet......... i przy...........Czując siebie ,robię właściwie.Jestem spokojem ,niczym nieograniczonym ,żadnym człowiekiem


Napisałam to dla pewnej rzeczy ......jeśli Ci sie spodoba i poczujesz to ,to powtarzaj sobie ,napisalam to ,zeby pewną rzecz rozładować
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-27, 16:21:21
Moniko,
Dobrze, że tu jesteś :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-27, 16:25:11
Jolanta 16
Z tym kochankiem to jest jedno połączenie karmiczne ,można to odciąć wahadłami,tam sączy sie taki ''płyn '',przez ten kanał z poprzednich wcieleń ,a przeciez one już nie istnieją.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-27, 16:26:25
Indra
Jaka TY jesteś słodka.Taka cieplutka i milusia .Dziekuję
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-27, 16:30:55
I ja Tobie dziękuję :))) :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-27, 16:52:15
Indra
Tylko jest tam intencja utrzymywania tego poczucia braku miłości.Napisałam o miłości ,z intencją zagoszczenia miłości w wielu sercach.Napisałam dla Ciebie ,ażeby światełko ode mnie wsparło Cię w przemianie.Z miłością i czystością.
Lepiej np powtarzać Ja jestem miłością ,taką piękną ,intuicyjną miłością ,która jest wszechwiedzą ,wszechmocą ,prawdą o mnie ,brak miłości ,to złudzenie .
Istota miłości ,to moc prawdy w moim sercu .Istota miłości ,to kreacja ,kreacja poprzez światło.Istota miłości ,to kreacja życia ,istota miłości to ja.Istota miłości ,to najdelikatniejszy powiew moich słów ,to każde słowo pełne światła ,to Moc Boga.Istnieję jako miłość ,jako światło kocham Cię.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-27, 16:54:03
Indra
Nie mam braku miłości ,bo miłością byłam od zawsze.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-27, 17:16:37
Monika
Piękne jest to, co napisałaś, dziękuję za wsparcie:* Teraz każde wsparcie jest dla mnie ważne i cenne.
Chodziło Ci o to, że to ja mam intencje podtrzymywania tego braku miłości we mnie?
Jak najbardziej podoba mi się idea medytacji na miłość, niedawno nawet intuicyjnie zaczęlam sobie coś takiego powtarzać, ale gdzieś się to zagubiło w toku emocji.
Będę częsciej mówić sobie, że mam pełno miłości w sobie, bo to ja jestem miłością :)) dzięki :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-27, 18:27:45
Indra
Tak ,pierwsze co poczułam jak napisałaś o tym to właśnie to ,że jest intencja podtrzymywania braku miłości ,jest wiara ,że jak będziesz miała brak ,to i przyjdzie miłość ,potem brak ,potem miłość.Tak masz intencje podtrzymywania wzorca poczucia braku ,za tym idzie nuda z dzieciństwa ,kiedy to tata sie nie zajmował  tobąi lekceważył twoją duchowość.Wiara ,że jak tata nie dał miłości ,to nikt nie da ,to jest wzorzec ,on wychodzi na wierzch .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-27, 18:32:36
 Monika
 No z tą wiarą to trafiłaś w sedno, jestem pod wrażeniem Twojego wglądu. Jak dziś robiłam ankietę uwalniajacą na tego mężczyznę, który mnie odrzucił poczułam bardzo silne emocje i przekonanie, że nigdy nie będę wystarczajaca, nigdy nie będę dość dobra, aby otrzymać miłość, bo skoro teraz jestem taka dobra, ciepła i kochana, a to nadal nie wystarczy, to już zawsze tak będzie i nic nie mogę zrobić więcej, aby mnie kochano. Potem poczułam, że to wszystko jest ściśle powiązane z moim ojcem i tym, jak mnie nie akceptował i nie dawał miłości, kiedy byłam dzieckiem. Również wyszła ta emocja, że skoro nic nie mogłam zrobić, aby mnie kochał, to już zawsze tak będzie.

Czyli najlepiej rozpuszczę te wzorce koncentrując się na miłości w sobie... to ważna dla mnie wskazówka :* dziękuję!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-27, 20:45:50
Indra
Żeby otrzymać miłość ,musisz odnaleźć miłość w sobie .Musisz zauważyć ,ze Ty jesteś intuicyjną miłością ,a wtedy nikt Ci nie powie ,że na nią nie zasługujesz .Powiedzenie ,że na nią nie zasługujesz ,to bzdura ,że musisz spełnić jakieś specjalne wymagania też jest bzdurą ,najważniejsze ,to odnaleźć miłość w sobie ,miłość do siebie,zabieganie o miłość jakiejkolwiek osoby jest upadłością ,jest niewidzeniem miłości w sobie.Najważniejsze to odnaleźć w sobie kaskadę miłości ,ocean miłości ,nie zabiegać o cząstki miłości innych dusz ,one też poszukują .Kiedy uświadomisz sobie ,ze Ty jesteś miłością ,przyjdzie do Ciebie najpiękniejsza miłość.Już jesteś miłością ,piękną.Tu wewnątrz ,wewnątrz każda istota jest miłością ,a szukanie jej na zewnątrz daje poczucie ,że ona nie istnieje ,nigdy nie przyjdzie ,że trzeba na nią zasłużyć ....Jeśli piszesz ,że jesteś ciepła i kochana ,to są cechy miłości ,natomiast cały czas czuję  zabieganie o miłość ,wręcz przekonanie ,umrę jak nie otrzymam miłości .Ale dlaczego wpierw chcesz otrzymywać od kogoś miłość ,TY jesteś najpiękniejszą miłością ,nigdy nie będziesz zaspokojona miłością jak ciągle będziesz chciała czuć ją tylko od kogoś.Kiedyś u Pana Leszka Żądło w dekrecie wyczytałam taki tekst;"Przebaczam wszystkim ,którzy na moją miłość odpowiadali wrogością'',to mnie oświeciło w pewnych sprawach.Nie możesz otrzymać miłość od kogoś ,kto jej nie ma ,a raczej nie jest jej świadomy ,nie umie jej dać.Nie ma co sobie wmawiać ,że nigdy jej nie dostanę ,czy muszę coś zrobić żeby ją otrzymać.I tak dusza wie ,ze najpiękniejsza miłość jest w niej samej ,to ona jest miłością.Ty jesteś żywą ,najpiękniejszą istotą milości.Wiesz ,kiedy człowiek otwiera się na światło ,ciepło tej energi opiekuje się bardzo i daje takie wydarzenia ,które utwierdzają człowieka w przekonaniu ,że to on jest światłem.Partner Cię zostawił ,bo zasługujesz na kogoś lepszego .Twoja dusza tak wybrała ,bo była wewnętrznie przekonana ,że zasługuje na coś lepszego ,ona nie zostawiła Cię w biedzie ,ona dała Ci możliwość kolejnego wyboru ,zaufała Ci ,zobaczyła ,że jesteś już świadoma ,ona chce doświadczyć prawdy w związkach ,w związku ,chce Cię kochać ,i chce ,abyś była szczęśliwa,nie zagubiłaś się tak naprawdę ,po prostu zmieniłaś doświadczenia ,weszłaś na inny poziom ,ten mężczyzna nie zostawił Cię bo Cię nie kocha ,ale dlatego ,że bo Ty kochasz siebie i chcesz dla siebie czegoś lepszego ,tak jak napisałam ,wnętrze i serce chce czegoś lepszego.

Aniołku ,Ty zrobiłaś dla siebie bardzo wiele ,i nieprawdą jest ,że nie mogłaś nic zrobić ,żeby ...Cię kochał .TY zrobiłaś wiele ,zainspirowałaś go światłem ,które pozwala mu też wybrać coś świetlistego,może jeszcze nie jest tego świadomy ,ale zrozumie to.ON wszedł na jakby inny poziom istnienia ,coś sobie przepracował ,Ty weszłaś też jakby na inny ,Jest spokój ,zaufaj mi wiem co mówię ,będzie dobrze zobaczysz.Już teraz zobacz ,ze jesteś Prawdą.Odrzucenie.Spróbuj to uzdrowić modlitwą miłości do swojego serca.Pozwól niech popłynie ,niech na nowo rozkocha w sobie Ciebie ,Twoja miłość.Nie ma czegoś takiego jak wzorzec odrzucenia ,Jest Światło i miłość ,jest przyjmowanie .Nie ma czegoś takiego jak odrzucenie i brak miłości ,to urojenie ,Jest Moc Miłości i Moc Światła.Miłością uczyń swoje życie całe ,nie tylko rozwój duchowy .Spraw byś była szczerym uśmiechem każdego dnia ,byś kochała siebie szczerze tak bardzo ,żebyś nie musiała nikomu udowadniać ,ze jesteś miłością.

Ten ktoś ,kto nie dawał Ci miłości i nie akceptował robił tak dlatego ,bo w Tobie też była blokada na te cechy ,ale teraz postanów ,że jesteś miłością ,żeby człowiek sobie uświadomił ,ze nie ma czasu ,zobaczyłby ,ze zawsze był miłością ,nie tylko w święta bożego narodzenia.Światło jest uśmiechem ,więc uśmiechnij się teraz do siebie i zobacz ,ze ten uśmiech jest porządkiem ,Jest Tobą ,Tobą ,której poszukiwałaś.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-07-27, 20:55:57
wow... Monika, piękny ten post
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-27, 20:59:05
 Bardzo piękny!

 Moniko Kochana, odpisałam Ci w wiadomości prywatnej, nie chciałam jakoś tego robić na forum :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-27, 21:11:20
To niesamowite, jak Monika pisze. Zupełnie, jakbym czytała przekaz dla siebie od mojej własnej duszy. To również niesamowite, że dostaję takie od niej informacje, gdyż jakiś czas temu prosiłam Boga o wgląd w tą moją sytuację, chciałam dowiedzieć się, jak to wszystko wygląda na poziomie duszy, co się dzieje, jakie intencje  miały miejsce... Moniko, dziękuję Ci :*
Masz zupełną rację, że i ja miałam/mam w sobie blokady na miłość, był we mnie lęk przed bliskością, przed milością, dlatego też przyciągnęłam sobie kogoś z takimi obciążeniami i tak się to dograło.
mam nadzieję, że wkrótce poczuję ten spokój...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-27, 21:15:05
Monika, pięknie napisane:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-27, 21:46:52
Dziękuję Wam wszystkim ,jesteście dla mnie inspiracją.I miło mi się dla was pisze ........
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-07-27, 21:53:45
Monika,

super stworzyłaś ten post o miłości.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-27, 22:02:18
Karina
Dziękuję ci bardzo ,cieszę się ,że się wam podoba .Niech służy jak najlepiej wszystkim i sercom wszystkich.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-07-28, 14:05:30
Monika dzieki ...bardzo pieknie nas tutaj ratujesz swoimi wpisami....

Wczoraj po Twojej diagnozie jakby kamien spadl mi  z serca...naprawde...poczulam sie lepiej i staralam sie jej przebaczyc -  pisalam i powtarzalam w myslach, ze zwracam jej wolnosc.
Bylam spokojna, uwierzylam, ze nic mi sie nie stanie i nie musze sie jej bac. Czytam o Mundrach wlasnie i o energi palcow dloni (taka chiromacja) i tam jest napisane, ze jak trzymasz kciuk lewej reki pacami innej reki to chronisz sie energetycznie. A wiec dzis rano moglam zastosowac to dyskretnie i w pierwszej chwili, kiedy zaczela moja szefowa znowu mi cos wygadywac poczulam, ze sie spinam i serce mi wali  w piersi (podswiadoma reakcja) mysle sobie  "czekaj no ty bedziesz sie na mnie wyladowywac"?!!! wiec zastosowalam ta munde i po kilkunastu sekundach uspokilam sie superancko...To dziala !!!!

Ona ciagle jest slaba i wsciekla przez to...a ja no coz jestem tam aby zarabiac pieniadze. Czytam w ksiazce "Egzorcyzmy" tam sa takie piekne modlitwy i juz mi jest lepiej.

Dziekuje Ci za ten tekst zaraz biore sie za niego i skrobne Ci pozniej jak dziala... to super specjalnie dla mnie to zrobilas. :)

Pisalas, ze mozna sie odciac wahadlami...kto moglby cos takiego zrobic?...mam znajoma, ktora zna dobrze Reiki - (chce do niej isc na kinesiologie to sa te testy na ciele).
Ona sie tym zajmuje moze uda nam sie wspolnie to ladnie odreagowac  co nie? 


A co do ostatniego razu pisalas mi o mojej znajomej co byla moja matka.....rozmawialysmy obie ...i ona potwierdzila, ze jak mnie pierwszy raz zobaczyla to  juz wiedziala, ze mamy wspolna karme i ze ona ma takie wibracje zlej matki potwierdzone przez inne osoby...a wiec wszystko sie zgadza i ciesze sie ze tak duzo dzieki Tobie wiem i moge to uzdrawiac. Jestes niesamowita !

Przesylam Ci wdziecznosc i swiatelko milosci  :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-07-28, 14:30:18
Jolanto 16

Tu trzeba rozwijać w sobie poczucie świadomości bezpieczeństwa .Ty masz trochę przekonanie ,że ona jest ciągle dla Ciebie niebezpieczna i skupiasz się ciągle na ochranianiu się .Rozwiń w sobie świadomość poczucia bezpieczeństwa ,to nie będziesz musiała się przed nikim ochraniać ,bo nie będzie w Tobie poczucia istoty niepokoju.Ona ma poczucie niskiej wartosci ,dlatego tak głośno wygłasza swoje poglady na temat ludzi itp ,bo chce ,aby ją popierano i jeśli przypisujesz temu co ona mówi jakąś moc wyższą ,to ona już Cię ma ,a czy ona pozwala Ci sie wyrazaś swobodnie przy niej ,czy tylko zajmuje Cię sobą?

Zrób sobie test skojarzeń;

Jak widzę moją szefową ,to czuję lęk i wali mi serce bo.........
Uważam ,ze muszę się jej bać bo.........
Wierzę ,że gdy spotykam ludzi muszę czuć lęk.......
I muszę nad nią nadskakiwać bo........
Czuję zagrożenie w jej obecności ...........
A muszę podlegać pod jej czarną magię bo.......
Uważam ją za lepszą bo........
Skupiam się na tym co ona czuje bo......
A gdybym przestała się skupiać na niej to.........
Moja szefowa ma taki stosunek do mnie........
A prowokuję ją do tego bo........
 A muszę odgrywać sceny z przeszłości bo......
Aby zwrócić jej wolność muszę......
Uważam ją za lepszą ,mądrzejszą bo........
A spotkałam ją ........

Ja mogę odciąć wahadłami ,mogę odciąć karmicznie jak chcesz.





Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-07-28, 14:49:41
Monisia pewnie, ze bym chciala, abys mnie odciela....plis

Wiesz, ja mam do niej respekt, bo jest moja szefowa i jak tylko moge to powtarzam sobie w myslach, ze jestem bezpieczna i " jestem w porzadku wobec innych, zasluguje aby oni byli wobec mnie tez w porzadku" kocham i szanuje siebie! naprawde ciagle to walkuje w myslach nawet nieraz mysle o Bogu o milosci i radosci ....staram sie jak moge myslec pozytywnie.
Ja cale zycie bylam troche wrazliwa i pozwalalam sie ranic. Teraz nie pozwalam juz jak kiedys byc ofiara....mam czelnosc zadac aby mnie szanowali bo dla mnie wazny jest komfort mojego wew. dziecka. Dzis pomyslalam koniec z usprawiedliwaniem jej.....bo chora bo samotna bo nieszczesliwa.....ona mnie frustruje caly syf na mnie wywala .....a ja od dzis zamykam uszy i niech mnie pocaluje w ......

Dzieki bardzo, za test....mysle, ze pomoze mi to w zrozumieniu pewnych rzeczy....tak jak pisalas wczesniej....moze tak bylo pisane abym sie oczyscila z obietnic, slubowan i innych rzeczy.
Dzis nie jestem naiwna i wiem ile jestem warta i wiem, ze Bog na to pozwala, bo moge sie uleczyc. Bog pomaga mi przez Ciebie ! Chwala mu za to ze jestes !
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: HDR w 2012-07-28, 22:22:48
Witam
Niedawno ktoś powiedział, ze jestem ograniczony delikatnie mówiąc. Nie przejmowałbym się tym gdyby nie fakt, że powiedział to ktoś, kto uchodzi za autorytet. Będąc tak "napiętnowanym" mam się tym martwić? Czy gdzieś w podświadomości taki epitet rzucony w moją stronę może działać jak klątwa czy raczej moja duma ucierpiała? Czy gdybym teraz poddał się badaniu ERD wypadłbym gorzej ze względu na uporczywą myśl, czy samopoczucie ma wpływ na wynik badań?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-28, 22:43:16
A zasluzyleś HDR?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: HDR w 2012-07-28, 22:50:48
Iustitia
Wydaje mi się, że nie zasłużyłem, tym bardziej, że osoba rzucająca wyzwiskami mnie nie zna na tyle żeby mnie oceniać, a chodziło o drobną różnicę zdań.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-28, 22:56:26
Jewśli nie zaslużyłeś to dalej kochasz Siebie i tego czlowieka i potrafisz wyjąć z tej relacji to co najlepsze etc. To w czym problem?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: HDR w 2012-07-28, 23:19:39
Iustitia
Nie jestem pewny czy poczucie własnej wartości jest tym samym co kochanie samego siebie, Ludzi ubliżających trudno mi pokochać, a zwłaszcza furiatów, którzy publicznie sprowadzają rozmówcę do parteru. Chciałem zapytać czy obelga rzucona przez np. "profesora" w stronę pytającego laika może działać jak klątwa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-28, 23:28:10
HDR
latwo jest rzucić kamieniem i powiedzieć "To On" tylko nie nazywa się to milość. Rozpracuj wlasne intencje a nie zajmuj się zastanawianiem się co Ci inni zrobili. Jak siebie nie kochasz to masz co masz. Zacznij od pokochania siebie.
Jeśli nadal chcesz drążyc temat...szanuję Twją wolę ale szkoda na to mej energii. Pozdrawiam:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: HDR w 2012-07-28, 23:43:25
Dziękuję za poświęcony mi czas, zrozumiałem, że jak ktoś mi ubliży to mam siebie kochać, jego kochać, a odpowiedzi czy moje erdy się sfilcowały i tak nie mam. A może na to pytanie mógłby odpowiedzieć ktoś kto potrafi mierzyć ERD?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-07-28, 23:52:17
Nigdzie tego nie napisalam więc bardzo proszę o uważne czytanie. Napisalam, że masz siebie pokochać, a nie zajmować sie kto Ci coś zrobił. Przeczytaj uważnie:)Erdy od jednego zdania nie spadają, ale od niekochania siebie owszem, tak samo jak od trzymania urazów
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: HDR w 2012-07-29, 00:08:06
Chyba jestem prostym człowiekiem, a na pewno muszę się jeszcze wiele nauczyć, dlatego tu jestem. Nie myślałem, że w takim kierunku pójdzie rozmowa. Może nadmiar miłości własnej spowodował u mnie taką reakcję. Urażona duma, plama na honorze ale bez chęci odwetu. Myślałem, że odpowiedzi udzieli mi ktoś, kto zna się na rzucaniu klątw. Obelga rzucona była z wielką nienawiścią, niewspółmierna do pytania. Osoba ta jest kimś znanym w świecie ezoteryki. Jeśli ktoś taki nie wiedzieć czemu rzuca na mnie taki ładunek złej energii może mieć wpływ na moje samopoczucie?
Iustitia, nie musisz odpowiadać i bardzo serdeczni dziękuję Ci, że starałaś mi się pomóc, a może pomogłaś tylko dojrzeć muszę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-29, 00:17:39
Klatwy dzialaja tylko na osoby,ktore w nie wierza.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2012-07-29, 12:22:58
HDR
To może zadziałać w sposób o którym mówisz jeśli masz np poczucie winy, poczucie że jesteś gorszy głupszy itp wobec tej osoby/takich osób i UWIERZYSZ (np podświadomie) w to, co oni mówią. Wtedy zadziała. Rozumiem, że świadomie w to nie wierzysz. I dobrze.
Ale warto by było popracowac nad pozytywnym nastawieniem w temacie wybierając takie postawy jak
Jestem wystarczająco inteligentny, mądry, genialny...
Zasługuję na docenianie, szacunek

Powinno poskutkowac tym, że On albo cie doceni albo (jak nie będzie do tego zdolny przez swoje wzorce) to się przynajmniej odczepi :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-07-29, 14:38:17
HDR

Moim skromnym zdaniem ( nie wiem o co pytales i jak pytales) napewno nie byles przygotowany na taka odpowiedz i taki atak. Duma, honor to jedno ale (profesor) byl malo kulturalny, ze Ciebie tak potraktowal publicznie. Mogliscie miec wobec siebie niechec, roznice zdan, uprzedzenia itd. ale mogl sobie darowac to, bo nie wiem czy sie lepiej poczul jak Ci dokopal.

Klatwa to zle zyczenie. Wypowiadane na glos albo w myslach...jednak wraca do nadawcy i dokopie wlasnie jemu.
Jak wczesniej pisane bylo...dziala wtedy, gdy Twoja podswiadomosc w nia wierzy.
Ja sie tez dowiedzialam, ze ktos rzucil na mnie klatwe po urodzeniu i nawet jak to wiem, bez dalszego rozeznania nie moge sobie pomoc. Tu potrzeba regeresinu i pomocy specjalisty, porady co dalej robic.
Ja bym na Twoim miejscu pisala afirmacje, robila sobie EFT i inne rzeczy, ktore moga Ci pomoc od teraz....poszukala osob, ktore moga Ci odpowiedziec, co mial znaczyc ten atak w sensie powiazan karmicznych, no i nie czulabym sie wiecej ofiara...tylko szukalabym poczucia wlasnego bezpieczenstwa i niewinnosci.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-07-29, 14:49:18
HDR

Moim skromnym zdaniem ( nie wiem o co pytales i jak pytales) napewno nie byles przygotowany na taka odpowiedz i taki atak. Duma, honor to jedno ale (profesor) byl malo kulturalny, ze Ciebie tak potraktowal publicznie. Mogliscie miec wobec siebie niechec, roznice zdan, uprzedzenia itd. ale mogl sobie darowac to, bo nie wiem czy sie lepiej poczul jak Ci dokopal.

Też tak myślę :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-07-29, 14:59:42
wczoraj przed snem wirtualizowalam jeszcze ...poszlo nawet sprawnie. Inspiracja byla ksiazka "Egzorczyzmy" *obrona przed atakiem energetycznym*....
posluzylam sie pomyslem Pana Leszka ...i z racji, ze mialam wrazenie , ze mi atakuje czakre serca i ssie energie - skierowalam ta jej macke do gniazdka pradu elektrycz. Potem wyobrazalam sobie, ze odcinam nitki aka (wedlug Huny) i potem obmywalam czakry woda swiatla bozego, potem prosilam o oczyszczenie moich intencji i weszlam jakby do wody swiatla a na koniec wyobrazalam sobie lustra, ktore odbijaja wszytkie manipulacje i zla energie wkolo mojego ciala.
 
WOW bylo szybko sprawnie, konkretnie na temat...dzisaj w pracy bylo spoko...powtarzalam sobie tekst Moniki i przekonywalam ps, o braku niebezpieczenstwa i zeby nie wysylala nikomu energii bez mojego swiadomego pozwolenia ...aha jeszcze robilam EFT razem z tym tekstem...

dzieki wszystkim z wsparcie bo dzis jest duzo lepiej i tak trzymac!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: HDR w 2012-07-29, 18:12:11
Jolanta16, Felicite
Nie jest tak istotne o co poszło, istotne jest to, że osoby obdarzone zaufaniem z czasem zatracają dystans do innych i przez lata bycia na świeczniku zapominają o manierach. Od niedawna zacząłem interesować się ezoteryką, fascynuje mnie ten świat jakże inny od mojego dotychczasowego. Wchodząc jako czytelnik na fora ezoteryczne czuję silną więź, zrozumienie i coś nieuchwytnego aczkolwiek pięknego. Może dane mi będzie to "coś" jeszcze poznać :)  Cieszę się, że tak napisałyście, bo już się wystraszyłem, że kultura i etyka to słowa i zachowania zarezerwowane dla racjonalistów. Myślę, że osoby ze świata ezoteryki ukazując piękno dla wybranych powinni być nacechowani poza predyspozycjami zwykłą ludzką dobrodusznością i powściągliwością, a później czyta się paszkwile  różnych sceptyków, którzy tylko czekają ażeby coś na kogoś znaleźć i rozdmuchiwać plotki gdzie tylko się da. Niepokoi mnie, że ludzie zajmujący się ezoteryką swoimi występkami rzucają cień na całe środowisko. A co do klątw to nie lekceważyłbym problemu, bo jeśli są ludzie którzy zajmują się profesjonalnie zdejmowaniem klątw, to problem chyba jednak istnieje.

Mariusz
Jeśli idziemy do kogoś jak do nauczyciela, to nie wypada się z nim równać, z góry poddajemy się z ufnością. O dalsze konflikty się nie boję. Przykre jest jeśli ktoś kto proponuje wejście na ścieżkę duchową zamiast ją ukazać, pokazuje oblicze, które wielu odstraszyło. A rykoszetem dostają wszyscy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-29, 18:38:24
HDR

Wlasnie powinni byc nacechowani takimi cechami ,ale pamietaj ze w swiecie ezoteryki jest bardzo duzo hochsztaplerow,oszustow i rozumiem ,ze nie chcesz podawac dokladnie o kogo chodzi bo wtedy juz byloby wszystko jasne.
Nikt tutaj nie lekcewazy problemu klatw,chyba zle zrozumiales,ale jakos wlasnie odnosze wrazenie ze Ty bardzo chcesz w nie wierzyc.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lisbet w 2012-07-29, 21:46:11
Witam
 Niewiedzialam w ktorym miejscu umiescic ten post ale mysle ze kacik oczyszczania sie nadaje :) Pierwszego sierpnia bede w Szczecinie. Chcialam pojsc tam na sesje indywidualna, ale po przejrzeniu zaktualizowanej listy regreserow, okazalo sie ze nikogo w tym miescie niema. W zwiazku z tym mam pytanie- czy jest ktos ze Szczecina chetny pierwszego by zrobic sesje na wymiane? Dziekuje za odpowiedz :) kontakt w profilu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-07-29, 22:28:46
lisbet
Jest Małgorzata Czartoryjska. Tylko trzeba ją wpisać na liste. To za kilka dni
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: HDR w 2012-07-29, 22:50:26
Semira
W zasadzie już się uspokoiłem. Myślałem, że jak ktoś o wysokim poziomie rozwoju się zezłości to czasem może nieopatrznie człowieka czymś oblepić. Moje reakcje pewnie są spowodowane starymi wzorcami, które nie pomagają w trudnych chwilach. Dobrze, że ten przykry incydent nie zniechęcił mnie do poszukiwań własnej ścieżki. A może fajnie, bo teraz będę szukał i patrzył szerzej.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-07-29, 22:57:13
HDR

:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-07-30, 15:17:22
HDR

ciesze sie, ze juz Ci lepiej. Ludzie sa ludzmi i wszyscy wiemy, ze zdarzeja sie wilki w skorze baranka.
Afirmuj sobie bezpieczenstwo i przyciagaj do siebie milosc, szczescie ,niewinnosc, moc i ochrone boza, prowadzenie boze .
"Jestem w porzadku wobec innych i zasluguje aby inni byli w porzadku wobec mnie" proste i skuteczne. pozdrowienia :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-07-30, 18:45:51
HDR
Mogła to być klątwa, mógł to być atak energetyczny albo mogła to być tylko negatywna opinia która pobudziła w Tobie Twoją negatywną opinie o sobie.
Aby się dowiedzieć co to jest musiałbyś się nad tym dobrze zastanowić, poczuć i zobaczyć jakie masz myśli, co czujesz, jak to na Ciebie wpływa, czy czujesz lęk, czy ciągle widzisz tego człowiek przed sobą i słyszysz jego słowa, czy ma to wpływ na Twoje przejawianie się, czy jesteś przez to bardziej ograniczony. Klątwa ma realny wpływ i zmusza do innego zachowania.
Po ataku energetycznym czuję się lęk przed tym człowiekiem.
Po negatywnej opinii spada samoocena.
Na erdy raczej to nie wpływa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-07-30, 19:24:22
Monika  ;)

Inga

powiedz mi jak ja to robie kochana.

Sa na to jakies sposoby jakich nie znam?  dzieki z gory za podpowiedzi ;)

Nie ma na to sposobów.
Karmisz ją energią bo kiedyś Cię w to zainicjowała, kiedys gdy miała władzę na Tobą.
Aby teraz się od tego uwolnić musisz uzdrowić z nią relację, poczuć się wobec niej niewinna i w porzadku, uwolnić się od lęku przed nią, od chęci jej pomagania, litowania się nad nią, od poczucia zależnośći od niej i od poczucia gorszośći wobec niej.
Gdy relacja będzie się uzdrawiać to powoli będziesz przestawać ją karmić.
Teraz pewnie wierzysz że jak przestaniesz jej pomagać włąsną energią to stracisz pracę i ten lęk Cię napędza.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-07-30, 19:28:35
Jolanta
Jeżeli Ci pomaga to co opisałaś to fajnie :)
Ja nie znam się na takich sposobach ale na pewno warto sobie w ten sposób pomóc.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: HDR w 2012-07-30, 22:23:56
Jolanta16
Dziękuję za wsparcie, afirmacje bardzo pomagają , nie zdawałem sobie sprawy jak bardzo:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-30, 22:34:25
Pozwalam odejść wszelkim strażnikom, wszystkim, którzy strażnikują wiadomą mi relację, zwracam im wolność... a ich miejsce niech zajmie czyste, boskie światło:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: HDR w 2012-07-30, 22:40:49
Inga
Nie mam pojęcia co to mogło być, wg Twojej rady zacząłem się zastanawiać co czuję. Nie czuję lęku, nie czuję się bardziej ograniczony nie czuję też innych zachowań. Tak więc albo pozytywny wpływ afirmacji albo zwykła nerwówka po incydencie. Teraz jak emocje i lęk już opadły pozostał tylko niesmak i potworny zawód. Z erdami u mnie na tym etapie to i tak mizernie więc mój strach chyba był na wyrost
:) Teraz już na spokojnie wiem, że przyczyną było skandaliczne zachowanie kogoś kto na pozór uchodzi za autorytet. Tak to po prostu już jest, że gdy ktoś kogo chcielibyśmy szanować okazuje się zupełnie innym człowiekiem. Szkoda bo później podchodzimy ze zbyt dużą rezerwą do tych, którzy wiele mogą nam przekazać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lisbet w 2012-07-30, 23:02:50
Leszek
 Dzieki :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-07-31, 13:31:29
heh, cały czas coś mi na sercu siedzi albo się czyści, bo czuję ból na sercu w ciele fizycznym... poddaję się cały czas Bogu, oczyszczam, oczyszczam, oczyszczam.. Niech się oczyści do końca, zgodnie z wolą Boga..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-07-31, 15:57:10
HDR

glowa do gory...badz dobrej mysli. Tutaj na forum masz wsparcie, jakiego nigdzie nie znajdziesz. Powoli dojdziesz do siebie- do rownowagi i bedziesz chcial wiecej sie rozwijac i czerpac radoscc z kazdego nawet zwyklego dnia i kazdego doswiadczenia (nawet zlego). Wydaje mi sie, ze nawet bardzo zle sytuacje sa nam dane, a nawet je wczesniej zaplanowalismy sami - aby poczuc cos. Przezyc cos... Ta swiadomosc dodaje mi otuchy i jak to wiem nie boje sie "co teraz bedzie???!!!".

Kazdy z nas ma wzloty i porazki - to nieuniknione...ale my tutaj patrzymy z innej strony (perspektywy) i wiecej nieraz rozumiemy niz inni. Nasze leki, strachy,negatywne emocje - umiemy z czasem sie z tym obchodzic...ale to musi kazdy zaczac od poczatku i nie ma zlituj sie....nieraz mysle, ze z tym bagazem w ps. to jak z lasem "im bardziej w glab- tym wiecej drzew"
Jednak jak sie poznajesz i pracujesz- masz sukcesy i satysfakcje...a wiec do dziela...nikt Cie nie popedza...rob co Ci podpowiada intuicja i badz aktywny.
Oplaca sie rozwijac i ulepszac swoje zycie...cieszysz sie Ty - cieszy sie Bog...



Inga  ;)

dziekuje, Ci za podpowiedzi....wiesz Monisia Korbut napisala mi superancko wiecej szczegolow, ktore pomogly mi zrozumiec moje polozenie. Napisala mi tez fajny tekst i ja walkujac go ciagle widze...ze sie uzdrawia duzo. Naprawde swiadomosc pomaga duzo...lepiej sie czuje fizycznie...witrualizowalam juz, ze sie odcinam od niej i jak czuje, ze mnie chce zdenerwowac to wiem jak sie chronic. Nie boje sie stracic prace...choc mi sie podoba....wiem, ze jestem dobrym pracownikiem i mam szanse znalesc zawsze inna prace. Ciesze, ze to mnie spotkalo- mam okazje pozbyc sie tego balastu i tyle. Choc mozesz miec racje...musze przekonac ps, ze nie boje sie stracic tej pracy. ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-07-31, 16:20:23
Jolanta
Jednak znam jeszcze jakiś sposób i sama go używałam.
Marek Białach ma taki rytuał z kadzidłem na astrali.
Ja w nim zmieniłam słowo astrale na imie osoby od której chciałam się odciąć i czytałam przy świecy 2 razy dziennie. i to działało. Czułam jak tego człowieka odrzucam od siebie, jaki on jest zły że go odsuwam a on nie może robic co chce.
Z tym że ja nie miałam z nim kontaktu fizycznego a jedynie karmiłam go na odległość.
Dzięki temu rytuałowi odcięłam się od niego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-07-31, 16:55:11
Bez łaski.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-07-31, 17:08:11
Ingus wiesz

na poczatku zaczelo sie od palpitacji serca - wystraszylam sie nie wiedzialam co to jest - ale codziennie przychodzilam do domu po pracy (pracuje do 12.00) i jestem sama - zapalalam swiece w intencji zdrowia i kadzilam sie biala szalwia aby oczyscic aure...prawie automatycznie to robilam- podswiadomie. Mysle, ze to mi bylo potrzebne i jeszcze Monika zaproponowala mi odciecie wahadlami. Ale nie czekajac na zabieg Moniki postanowilam sama dzialac i wlasnie tak jak piszesz uwierzylam, ze cokolwiek bede robic - przyniecie pomoc i poprawe.
Moge potwierdzic, golym okiem - nastroje sie poprawiaja z dnia na dzien...nauczylam sie Mundry ochrony i wiem kiedy mam jej uzywac i w jakich okolicznosciach. Wczesniej nie odczuwalam takich napasci w taki sposob..teraz wiem, ze bede umiala sie bronic i z pomoca zyczliwych ludzi jak Wy nikt nie bedzie ze mnie wysyssal mojej energii.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-07-31, 17:19:38
Szafirowy Błękit

W ogóle żałuję, że Cię o cokolwiek poprosiłam, bo wynikły z tego dla mnie same przykrości. Ale widać wolisz sprawiać ludziom przykrość niż radość. Nie rozumiem takich ludzi.

Rozpisujesz się, żeby odmówić, zobacz Inga napisała do mnie jedno króciutkie zdanie, "postrzegam Cię jako osobe skrytą" i była to dla mnie bardzo cenna informacja.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-07-31, 18:48:00
Karina
 
ja nie moge sobie wyobrazic, aby Szafirek mogl Ci wyrzadzic przykrosc...moze to tylko nieporozumienie...chce w to wierzyc. Nieraz zdarza sie, ze nawet cos napisane w zartach, ktos opatrznie zrozumie. Szafirek probowala Ci to wyjasnic...ale fakt nieraz im wiecej mowisz, tlumaczysz -  tym gorzej. Dajcie sobie czas, dajcie czasowi czas.... emocje opadna. Gwarantuje ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-08-01, 15:33:47
Karina
"Ale widać wolisz sprawiać ludziom przykrość niż radość."

To jest ocena!
W znacznym zakresie pracuję z potencjałem ludzi i ich możliwościami i to co wypisujesz jest dla mnie zarówno w życiu zawodowym jak i w osobistym zupełnie mi obce.
Nie życzę sobie! abyś wypisywała takie oceny i uogólnienia na mój temat!


Jeśli uznałaś że możesz zarządzać moim czasem, presjować, rościć sobie prawa do moich osobistych decyzji i uważasz, że powinnam robić coś dla Ciebie nawet kosztem siebie i ponad własne siły i możliwości to dla mnie dalsza dyskusja nie ma żadnego sensu, a nie widzę też u Ciebie chęci zrozumienia, akceptacji i spojrzenia na to od wielu stron, a nie tylko od swojej.



Szczerze mówiąc Twoja data zainspirowała mnie i zaciekawiła, odczuwałam też fajną chęć popracowania nad nią w trochę szerszym kontekście, w sumie dla mnie jeszcze cały czas jest niezrozumiałe i zadziwiające co się tutaj wydarzyło


Tą dyskusją jestem już zmęczona i nie chcę jej kontynuować.
A forum też nie służy do tego typu dyskusji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-08-02, 14:12:22
Robiłam sobie medytację połączoną z sesją. I tak do mnie dotarły pewne odczucia. U moich przodków rodzina była najważniejsza. Najważniejsza w negatywnym znaczeniu. Rodzina mojego ojca przykładowo odznaczała się wobec siebie chorą lojalnością. Zdrada była karana i to nie tylko poczuciem winy. Tam nikt nie pracował na siebie, nie dbał o to czy jest mu dobrze. Pracowano bowiem dla rodziny i dla wspólnego dorobku. Już bez znaczenia, że ciągle im było źle i nawet po latach nie potrafili wiele osiągnąć. Wspieranie się w ciągłej bezradności pozostaje na długą przyszłość.
I tak do mnie dotarło, że ja też boję się zarobić swoje własne pieniądze - bo zaraz by mnie chciała rodzina z nich ograbić. Boję się mieć cokolwiek swojego - bo przecież to należy do rodziny, a rodziny się nie zdradza. W rodzinie jest się zawsze na zawołanie i na wszystkie zachcianki. W ostatnich miesiącach moim najbliższym wychodzi zależność ode mnie, kiedy już od nich odeszłam. Nie mogą sobie beze mnie poradzić. Dobrze, że mi wyszedł ten temat, udało mi się dzisiaj częściowo go uzdrowić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-08-02, 16:07:16
BlackRose skądś znam te wzorce ;) u mnie puszczenie tego było niezbędne żeby wykreować mieszkanie samemu i życie na własny rachunek. Po odreagowaniu rodzina zaczęła mnie nawet w miarę możliwości wspierać w byciu niezależnym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-08-02, 16:25:58
Więc raczej jestem na dobrym tropie :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freefalling w 2012-08-02, 18:39:19
Black Rose

Przerabiam to samo...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-08-02, 20:11:07
Zaczęłam pisać afkę, ze mam prawo do zarabiania 1000zł i więcej i wyszedł mi momentalnie opór i wkurzenie. Po co te pieniądze, po co mam o nie walczyć, skoro i tak mi wszyscy wokół je zabiorą ; p Zus i rodzina głównie ; p

Opukałam to i afkę mogę pisać z dużo większym spokojem.

Sebastian,
no właśnie ja też do tego dążę. Chcę się po prostu potrafić sama utrzymać i nie być okradana, wykorzystywana.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-08-02, 20:16:07
Black Rose
a do czego Ci rodzina jeśli trzyma Cię w ograniczeniach? zrób test opukaj najpierw wybor tej konkretnej rodziny, a potem dojdź do konkretnych przekonań, dlaczego wlaśnie wśrod takiej tradycji chcialaś się wcielić, czyli chciałaś by ją Tobie przekazali i ...egzekwowali jak umieli
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-08-02, 20:29:16
BlackRose

Na mnie podziałało pisanie banału, że:

Moje pieniądze należą do mnie (i nic innym do tego)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-08-02, 20:57:12
Uświadomiłem sobie że mam analogiczną rzecz do Ciebie - nie buduję trwałej harmoni bo przyzwyczaiłem się do tego że luzie których spotykam mi ją psują.

Czyli afka by brzmiała:

Moja harmonia to moja sprawa (i nic innym do tego)

Poafkuję:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-08-02, 21:07:50
Sebastian,

dzięki za afirmację. Tamta mi już łatwiej wchodzi, pozbyłam się najmocniejszego oporu. Powodzenia ;)

Iustitia,

tak, wiem. Sporo pracowałam nad uzdrawianiem traum i obciążeń od przodków. Na wczasach mogłam tez zrobić sesję prenatalną i drogę życia, to mi coś uświadomiło - dlatego wywalanek ciąg dalszy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-08-02, 21:18:37
Ogólnie rzecz biorąc w temacie chodzi o "Moje - życie, pieniądze, czas, zainteresowania, sprawy itd., są dla mnie". Przerabiałem kiedyś temat, no i jest nieźle teraz
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-08-02, 21:22:54
Witek tak, teraz to bije od Ciebie że Twoje życie jest dla Ciebie. A pamiętam byłeś kiedyś zupełnie nieposkładany w temacie.



Tęsknię za doskonałą harmonią między mną a kobietą!!! Nie w moich wirtualnych mrzonkach, tylko w realnym świecie!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2012-08-02, 21:44:44
BR
prawie połowa składki zus idzie na twoja emeryturę, więc to może pomóc ją strawić

reszta co prawda idzie na usługi typu opieka medyczna czy ubezpiecznie wypadkowe, z których raczej nie korzystasz i nie skorzystasz ale cóż - trzeba zarabiac tyle żeby składka zusowska nie stanowiła zbyt wielkiej części naszych przychodów :-)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-08-02, 21:52:24
Jest pełnia i nie mogę spać. Walkuje moje poprzednie związki. Przypomniałem sobie pocałunki z kobietą którą kochałem, jeszcze zanim zacząłem.sie staczac. To było niebo na Ziemi
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-08-02, 22:05:04
Czy kogoś.dzisiaj też tak boli dusza? Przyznaj się, Może pocierpimy rrazem i będzie nam razniej
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-08-02, 22:21:30
Sebastian,
jesli Ci to pomoże, to mi tak od tygodnia wywala. Wcześniej miałam bardzo fajny, spokojny i radosny czas, a potem przyszło do uzdrawiania i tak sobie trochę walczę z Bogiem, z samą sobą, w sumie z samą sobą bardziej ;) Na zmianę mam lepszy dzień i ciut gorszy, ale powiedzmy, że to w miarę planowane, bo jadę z traumami, za które miałam się już wcześniej zabrać.
Cierpieć czy to wspólnie czy samemu to raczej nie, póki mam motywację, uzdrawiam ile fabryka przewidziała ;)

Ale wspieram, niech Ci się też szybko uzdrowi :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-08-02, 22:25:09
Sebastian,

ta harmonia jest możliwa, gdy odpuści dużo wzorców wzajemnego odpychania i destrukcji. U mnie to bylo niezwykle ciężkie zanim mi się udało. Latami tęskniłam i ryczałam, aż w końcu doznałam takiego zwątpienia, że odpuściłam po całości. Odeszły moje presje, zmuszanie siebie, że muszę być z kimś najbardziej harmonizującym. A z tymi nieharmonizującymi nie chciałam żadnych związków. Na jedno więc wychodziło, że powiedziałam sobie - nie da rady, nie znajdę osoby, która mnie zrozumie, już nie mam siły, nie będę z nikim. Tym samym znalazłam, bo odpuściłam sobie wystarczająco walkę i tęsknotę.

Mogło byc niebo na ziemi, podziękuj tej kobiecie, że była w Twoim życiu i pokazała Ci coś ważnego, nauczyła. Dzięki niej masz trochę dobrych doświadczeń i wspomnień związkowych. Podziękuj również, że już pojawia się w Twoim życiu ktoś lepszy, zasługujesz na to. Gdy jesteśmy wdzięczni za różne sytuacje, emocje, osoby, wydarzenia
przyciągamy tego więcej i więcej.

Za pełnią też nie przepadam ; p

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freefalling w 2012-08-06, 19:23:08
    "Pamiętaj-brak Boga to iluzja-mrok twej duszy to też iluzja- to brak twego światła,Bóg tam zawsze jest,odcięłaś tylko swoje wewnętrzne zasilanie..."
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-08-06, 22:12:16
Freefalling - to jest piękna inspiracja :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-08-07, 07:02:35
Freefalling - to jest piękna inspiracja :)

Popieram :) Odłącz się od matrixa i podłącz do źródła prawdy i miłości w Tobie (Boga) ;]
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-08-07, 09:35:25
 Myślicie, że Bóg może mieć dla kogoś tylko cierpienie w danym temacie, czy w danym czasie...?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-08-07, 09:36:54
chyba jasne jest, że mi wywala, no ale zapytałam, bo wywala ; ) niepotrzebnie stawiałam tarota w tym obecnym czasie z zapytaniem, co Bóg ma dla mnie lepszego od...
rezultat był gorszy niż przygnębiający, heh
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-08-07, 09:38:33
Myślicie, że Bóg może mieć dla kogoś tylko cierpienie w danym temacie, czy w danym czasie...?

Jestem pewna że nie :). Bóg ma zawsze najlepsze i najprostsze rozwiązania dla każdej sytuacji, aczkolwiek podświadomość może miewać takie pomysły (szczególnie gdy w danym temacie są zaślepienia i negatywne emocje).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-08-07, 09:40:48
chyba jasne jest, że mi wywala, no ale zapytałam, bo wywala ; ) niepotrzebnie stawiałam tarota w tym obecnym czasie z zapytaniem, co Bóg ma dla mnie lepszego od...
rezultat był gorszy niż przygnębiający, heh

Może dlatego, że wywala za bardzo negatywnie interpretujesz odpowiedź :)
Jak jest cierpienie, to pewnie i wskazówka co uzdrowić, by odeszło :)

Przytulam i trzymam kciuki za uzdrowienie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-08-07, 09:45:09
 Kinga
Dzięki :) Potrzeba mi chyba teraz takiej pewności od kogoś, kto ma fajnie w życiu, bo ta obecna sytuacja jest dla mnie masakrycznie trudna, wywala okrutnie. Stąd też pewnie to zwątpienie i lęk, że nic już dobrego mnie nie czeka, że tylko cierpienie i nic więcej, że nawet Bóg nie ma dla mnie nic lepszego.
A przecież tak nie może być, Bóg mnie kocha, nie może życzyć mi zle..

Grażyna Anna
Pewnie dlatego, ze wywala wyszło mi akurat to, co wyszło może to odbicie tego, co jest obecnie we mnie, w podświadomości, a nie inspiracja od WJ.
Dziękuję za wsparcie, jest mi teraz bardzo, ale to bardzo potrzebne :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-08-07, 10:02:06
Indra
Tarot buszuje po podświadomości i to podświadomość widzi tylko takie rozwiązanie.
Uważam że nie należy zadawać pytań tarotowi na temat Boga, bo skąd tarot ma brać odpowiedzi na takie pytania? Przecież tarot nie jest podłączony do Boga.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-08-07, 10:06:24
Heh, Inga, nie pomyślałam o tym... No tak, teraz to ma sens, ale w moim obecnym stanie mega emocji i zaślepień nie widziałam tego po prostu.  Co prawda poprosilam o inspirację od WJ, jednak to chyba nie miało większego znaczenia
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-08-07, 10:14:43
Indra

Też miałam i chyba jeszcze mam takie włączające się przekonanie, że niby Bóg chce bym cierpiała. Że to jest zgodne z jego wolą, bo wymyślił prawo karmy, więc mam ponosić konsekwencje swoich złych czynów, błędów i głupoty.

Ale to jest chyba jakieś kodowanie od białych, tak na wpół przytomnie myślę:)
Pomaga mi powtarzanie sobie, że Bóg już wszystko dla mnie ma co najlepsze, ma łatwe, proste rozwiązanie na każdy z moich problemów, a potencjalnie coś super fajnego dla mnie, co mnie uszczęśliwia.
Tu też warto sobie przy okazji przepracować, że Bóg chce naszego szczęścia, mi się cisnęło z pś, że to co Bóg ma dla mnie to nudy, coś gorszego niż ja bym chciała, że chce mi odebrać to co ja lubię, co daje mi przyjemność, spełnienie itd;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-08-07, 10:25:10
Laka
No właśnie, wylazło jakieś głupie przekonanie, że Bóg nie ma dla nic lepszego, że może to cierpienie jest właśnie od Niego na teraz, że jest "najlepsze", gdyż muszę przez nie z jakiegoś powodu przejść, żeby coś zrozumieć. I że to może trwać i trwać..
Koszmar. Jednak swiadomie nie wierzę, że Bóg skąpiłby mi szczęścia i spelnienia, w końcu On jest Miłością, Radością i Wolnością. Dlaczego miałby chcieć, abym cierpiała i była uwikłana? aż mnie serce boli jak o tym pomyślę..
Może to i faktycznie robota białych, nie wiem. Na razie próbuję wydostać się spod dna, ale już mi sił brakuje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-08-07, 10:34:15
Indra
To dlatego że cierpiący brzytwy się chwyta :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-08-07, 10:34:59
Kiedyś  ktoś mi pokazał "technikę" uzdrawiania światłem: chodzi o to by podnieść( zwizualizować można) energię danego wzorca, czy czegokolwiek, od tego momentu na jakim poziomie ona jest teraz, czyli zwykle niski, do poziomu czystego światła.
Np czuję jakieś wzorce, zaślepienie, ból, czuję/widzę tą kupkę energii, no i wyobrażam sobie, że ona od takiej jaka jest stopniowo sie zmienia przez wszystkie wyższe energie, aż do czystego światła. Przez taki gradient energii przechodzi, od takiego poziomu na jakim jest w tej chwili. To fajnie mi działa, bo pś nie kojarzy, że jej się coś zabiera, tylko że ja sobie to transformuję, powoli i stopniowo.
Mi to uświadomiło kiedyś, że właśnie zawsze od momentu w jakim się jest, Bóg ma łatwą drogę w górę i już tylko w górę:)
Teraz już akceptuję bardziej czyste światło, więc udaje mi się wpuścić od razu, ale to był dobry sposób, gdy miałam jeszcze opory większe. Miałam lęki przed czystym światłem, że ona jest destrukcyjne, bo rozpuszcza mi to co tak pilnie nabudowałam. Na tym ten lęk się opierał i posądzałam Boga o destrukcje:P

Tak kiedyś zaskoczyłam, moja pś jeszcze czasem nie wierzy w to, ale jak sobie tą praktykę przypomnę to mi się przypomina ta prosta zależność, że już tylko w górę ma być, a nie w dół:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-08-07, 10:41:39
Indra,

ja jak mi źle to praktykuje oddawanie tego Bogu: cierpienia, negatywnych mysli czy obrzydzenia, wszystko w każdej minucie oddaje Bogu ...  i robi mi się lepiej. Teraz tez mam od wczoraj wywałkę i oddaję to Bohu. Bosze słyszysz mnie ? :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-08-07, 10:50:02
Inga
To prawda ; )) ale ta brzytwa czasem do niczego, chyba zaczne szukać innych narzędzi ;)

Laka
Fajny patent z tym światłem, też coś podobnego robilam, myślę, że jeszcze porobię. Będę się bardziej na tej wizualizacji skupiać, w końcu zależy mi na tym, żeby wyjść z tego bagienka, a nie w nim tkwić. Wszystkiego jestem gotowa spróbować, nawet w swięconej wodzie bym się wykąpała gdybym sądzila, że to może mi pomóc ;)

Karina
Też oddaję to Bogu i proszę, zeby mi dał, co ma dla mnie lepszego od tego całego syfu... W końcu musi być coś takiego.
Bóg chyba zawsze słyszy, prawda? czasem tylko my nie słyszymy Jego
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-08-11, 23:22:59
Tak mnie coś od rana męczyło, ale nie do końca wiedziałem co.

Dopiero wieczorem mnie trzepło i sobie poprzeżywałem co nieco bólu związanego z brakiem fizycznej bliskości ze strony matki i ogólnie kobiet. Wyszło mi wiele złości na matkę, siebie, siostrę(za to że za bardzo się wdała w matkę) i inne sprawy. Większą ulgę poczułem jak mi wyszedł wspaniały pomysł na który kiedyś wpadłem - żeby przyspieszyć swoją pokutę i jak najszybciej mieć ją z głowy postanowiłem zrezygnować z tego co dla mnie najważniejsze, czyli ze związków. Potem jeszcze wiele wcieleń wbijałem ją sobie w czerep, aby przypadkiem nie wymięknąć i podtrzymać ją do końca.

Wyszło mi też bardzo silne obciążenie na gardle, jakaś taka obręcz która miała sprawiać, że nie będę czuł potrzeby tworzenia związków ani bólu związanego z jego brakiem - taki znieczulacz.

Teraz czuje się nieco przytępiony emocjonalnie.

Boże, oddałbym wszystko za możliwość najzwyklejszego w świecie bycia sobie z bliską mi kobietą. Chciałbym móc trzymać jej dłoń i cieszyć się wspólną bliskością. Zwyczajnie sobie siedzieć razem i cieszyć się z tego, że ona po prostu jest. Czy to tak wiele?

Ściska mnie w brzuchu coś, ale już nie czuje nic. Zabiłem komara. Napisałem coś w rodzaju haiku.

Idę dalej oczyszczać :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-08-11, 23:43:38
Cytuj
Boże, oddałbym wszystko za możliwość najzwyklejszego w świecie bycia sobie z bliską mi kobietą. Chciałbym móc trzymać jej dłoń i cieszyć się wspólną bliskością. Zwyczajnie sobie siedzieć razem i cieszyć się z tego, że ona po prostu jest. Czy to tak wiele?

Jakbym czytał siebie sprzed kilkunastu lat... DOSKONALE to rozumiem, bo to "od zawsze" było moim największym marzeniem, które pojawiło się we wczesnych klasach podstawówki... Ta druga ukochana osóbka i wspólny czas, czas miłości, bliskości i czułości, ale także czas rozwoju i inspiracji. Ileż ja spędziłem smutnych wieczorów tęskniąc za taką osóbką, ileż razy nieśmiałość blokowała mnie, by działać. Ileż razy przełamywałem lody, by jednak zadziałać, by dostawać kosze ;) Ileż łez do poduszki, ileż spojrzeń w oczy dziewczynom mijanym gdzieś po drodze. Ileż platonicznych miłości ;)
Jednak powiem Ci jedno... Kreacja nieco wymagająca ale się kończy happy endem i w końcu znajduje się taką osóbkę. Jeśli mnie się udało, to Tobie również!
PS. I żyjmy długo i szczęśliwie ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-08-11, 23:48:07
Ja nie wątpię w to, że kiedyś się uda. Ja bym tylko chciał, żeby to "kiedyś" oznaczało najbliższą przyszłość. :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-08-11, 23:49:34
Lucjan - jak fajnie :))

Clint - na pewno spotkasz tą osobę. Jesteś młody, masz kupę życia przed sobą i jestem przekonana, ze na pewno w niedalekiej przyszłości będziesz je spędzał z fajną kobietą u boku. Wyluzowuj się, praktykuj kontakty z płcią przeciwną i nie zniechęcaj się przy niepowodzeniach.

Ja popełniłam ten błąd, że po pierwszym nieudanym związku, zamknęłam się na dobre parę lat na kolejny. Platoniczne miłości tez bywały ;) No i dopiero od paru lat nadrabiam zaległości ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-08-11, 23:49:51
Clint,

przy takim zaangażowaniu w uzdrawianie tego tematu, nie ma siły, abyś kogoś nie spotkał. Może minie trochę czasu, ale sądzę, że Ci się wszystko opłaci. Dojrzewasz do tego, na czym tak bardzo Ci zależy. Będzie dobrze:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-08-11, 23:56:17
:)

Chyba już wiem czemu mi się ostatnio czakra korony zblokowała - dzisiaj po południu poczułem jakąś złość na Boga i nawet pś rzuciła tekstem w stylu, że "przez sk*wiela jestem samotny", a potem wyszła ta sprawa z pokutą dla Boga. No i jak to teraz napisałem to mi zaczęło coś szaleć i buntować się na czubku głowy :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-08-12, 00:05:13
hehe, Clint, coś nam podobnie wywala dziś :))) Też mi wyszła złość na Boga, że dziad nic dla mnie nie ma, że mi nie daje fajnego partnera, że ma mnie gdzieś i że  już zawsze bedę sama, bo nikogo dla mnie po prostu nie ma :D
Masakra...
Tak skoro już przy wywalance jestem to zapytam- czy może tak być, że Bóg faktycznie nie ma dla mnie żadnego partnera, że nic dla mnie nie ma na tym polu od Boga? że jeśli już jakaś relacja to znowu karmiczny syf przyciągnięty z podświadomosci?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-08-12, 00:09:04
błahaha :D dobre teksty
widzę, że jakoś grupowo uzdrawiamy tę relację z Bogiem, niech idzie do przodu :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-08-12, 00:11:33
Clint
To by te "kiedyś" oznaczało najbliższą przyszłość, też rozumiem :))
Pierwsza książka Leszka wpadła mi w ręce gdy miałem 15 lat, potem doszły jeszcze Murph'ego i inne. Miałem zatem wiedzę do kreacji. Kreowałem różne rzeczy ale akurat związek nie umiał się wykreować, coś wewnątrz mnie blokowało... Z jednej strony miałem wiarę i nadzieję, a z drugiej pojawiały się antagoniczne siły: brak wiary, kompleksy itp. Po nieudanych kreacjach podłamywałem się, że na mnie to nie działa, widocznie nie zasługuję na coś tak wspaniałego... Musiałem sobie zrobić przerwę, zanim znów przystępowałem do kreacji.
Pewnego dnia moja wścipskość znalazła na GG Leszka... W tamtych czasach nie było jeszcze forum, gdzie można by zapytać o coś autora ulubionych duchowych książek. A tu proszę, cud GG! No więc zapytałem o różne rzeczy i otrzymałem afirmację:
Cytuj
Moje życie jest piękne, ciekawe i atrakcyjne.
. Leszek powiedział mi, że w ciągu miesiąca coś się powinno zmienić w moim życiu... Z jednej strony bardzo się ucieszyłem i bardzo mnie to podbudowało do pracy z afirmacją a z drugiej pomyślałem: jakto, przez lata nie potrafiłem stworzyć związku a teraz coś się pojawi w ciągu miesiąca? Pracowałem jednak żarliwie z kolumną reakcji. Minął miesiąc i... Byłem w związku, który rozpoczął się też na GG ;) Fakt, że to jeszcze nie był TEN związek, ale jednak, cud się zdarzył.

Cytuj
Ja popełniłam ten błąd, że po pierwszym nieudanym związku, zamknęłam się na dobre parę lat na kolejny.
Ja po nieudanym związku byłem w takiej depresji, że pozostało mi albo samobójstwo albo regresing... Wybrałem to drugie ;) I znów stał się cud. Rany się zaleczyły i w ciągu roku wykreowałem ten właściwy związek. Serce mimo, że na początku krwawiło, pozostało otwarte, bo to marzenie ciągle we mnie tkwiło, było moją naturą i nawet gdyby znów miał mi ktoś wbić nóż w serce, zaryzykowałem, bo wolałem polec walcząc o nie, niż trwać w niespełnieniu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-08-12, 00:15:27
Lucjan,
wow! kurcze, ale fajnie, gratuluję takich zmian i otwartości :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-08-12, 00:17:02
Dzięki! Teraz to się fajnie pisze ale wtedy nie było mi do śmiechu i trwało to wiele lat. Nie tak jak w filmie sekret, że kreuje miesiąc i mam np. dom za 20 milionów dolców :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-08-12, 00:18:20
Lucjam
gratuluję:)piszesz o tym tak lekko jakby to byla relacja z poprzedniego wcielenia, a nie sytuacja z bliskiej przeszlosci:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-08-12, 00:20:27
Dziękuję. W pewnym sensie to jest dla mnie jak poprzednie wcielenie ;) I jednocześnie ciągłość przejścia do kolejnego :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-08-12, 00:21:18
Ha, no możesz zabierać się już za kolejny krok! :)
teraz jesteś o wiele bardziej świadomy, a znając Twoje szczęście do wygranych, nie zastanawiałabym się długo, tylko już zabierała za kreację tego domu
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-08-12, 00:25:45
Dzięki! Teraz to się fajnie pisze ale wtedy nie było mi do śmiechu i trwało to wiele lat. Nie tak jak w filmie sekret, że kreuje miesiąc i mam np. dom za 20 milionów dolców :)
Lucjan, to tylko ograniczenia w umysle z tym domem. Experymentowalam kiedys z mozliwosciami umyslu. Wyszlo ze sama dla siebie nie moge, ale moge dla innych. Zrobilam modlitwe, zeby ktos cos dla mnie bez okazji. I... Ktos sprzedal cos czego wartosci nie znal za ulamek ceny. Kupila bliska mi osoba i mi podarowala bez okazji. Autentycznosc sprawdzona. To jest ta rzecz tej firmy. Reakcje obcych ludzi-bezcenne:D A ja sie zastanawiam do tej pory jak ja to robilam:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-08-12, 00:29:54
Ja po nieudanym związku byłem w takiej depresji, że pozostało mi albo samobójstwo albo regresing... Wybrałem to drugie ;) I znów stał się cud. Rany się zaleczyły i w ciągu roku wykreowałem ten właściwy związek. Serce mimo, że na początku krwawiło, pozostało otwarte, bo to marzenie ciągle we mnie tkwiło, było moją naturą i nawet gdyby znów miał mi ktoś wbić nóż w serce, zaryzykowałem, bo wolałem polec walcząc o nie, niż trwać w niespełnieniu.

Ja tez byłam w depresji, 3 lata na maxa wycięte z zyciorysu, ale i tak ciągnęło się to jeszcze dłużej (aż się do pewnych stanów depresyjnego otępienia za bardzo przyzwyczaiłam). Niestety, nie znałam wtedy jeszcze regresingu, dopiero jakieś 6 później...
No i jak na razie nie udało mi się wykreować TEJ bliskiej relacji. Choć parę fajnych przyjaźni i znajomości z płcią przeciwną - i owszem (to dla mnie tez osiagnięcie).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-08-12, 00:36:19
Karola, Iustitia
No tak, jak samochód wpadł, to czemu nie dom? ;) Apropos, trwa sobie konkurs, w którym można wygrać dom :)) A szczęście do wygranych to nie tyle szczęście co kreacja. I bardziej mojej ukochanej, niż mnie - ona daje w to o wiele więcej energii, ja jestem tylko dopełnieniem.
Jednak z tym domem to tylko tak, że fajnie by było ale jest mi dobrze tu gdzie mieszkam. Mam ciszę, spokój, największy park nizinny w Europie i mnóstwo tras do biegania czy rowerowania. A jak mi czegoś brakuje, to wyjeżdżam w góry czy nad morze i czerpię.
Zresztą mieszkanie, w którym mieszkam udało się wykreować z pomocą dekreciku w 3 dni. Kiedyś na cudzie pisali ludzie do mnie z prośbą o ten dekret i kilkoro z nich po miesiącu też sobie wykreowała. To był szał wtedy :)
A ograniczenia w umyśle? Nie będę zaprzeczał :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-08-12, 00:39:36
Lucjan
A gdzie ten konkurs trwa?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-08-12, 00:41:30
Hydrozagadka
Czasem taki idealny związek pojawia się w postaci błogosławieństwa, w momencie, w którym się tego nie spodziewamy. Bądź czujna ;)

Ontoja
Czyżbyś chciał zgarnąć mój dom? :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-08-12, 00:42:42
Lucjan,

Skoro mam się nie spodziewać, to nie mogę być za bardzo czujna ;)

I ja też chętnie połakomię się na ten dom :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-08-12, 00:44:22
Dobrze, zrobię wyjątek, poznajcie moją łaskę :)

http://www.pattexpower.com/pl/nagrody
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-08-12, 00:45:20
Lucjan
a ja się usmiechnę o link do dekretu z mieszkaniem:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-08-12, 00:48:19
Tak tak, dekret dodatkowo na pewno się przyda :)))

I dzięki za linka!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-08-12, 00:49:24
Zafiksowałem się jakoś w kreacji pracy , nawet nie brakuje mi kontaktu z ludźmi ,siedzę tylko i kreuje w głowie i w materii pracownie ,piece,ogrody i ciągle rozkminiam jak i na czym tu zarobić ,jak sprzedać własną twórczość .Mógłbym pojechać gdzieś odpocząć ale szkoda mi kasy ,którą mogę włożyć w realizację swoich celów.Mój rozwój duchowy ograniczył się do jednej medytacji "zarabiam z przyjemnością ". Fajnie się z tym czuje,realizacja tego celu to dla mnie wielka frajda i nadaje mojemu życiu sens , ale za dużo tu napięcia ,niepewności  i za mało spokoju jakoś.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-08-12, 00:52:31
Lucjan
"Ontoja
Czyżbyś chciał zgarnąć mój dom? :))"

Oj Lucjan...a Tobie on po co ,wszak masz największy park nizinny w Polsce,mnóstwo tras do biegania....  ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-08-12, 00:53:22
Tak czy siak konkurs fajny, kreatywny :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-08-12, 00:57:20
Czytam regulamin i chyba Ci go nie zabiorę ,bo do 15 września to mam tyle zajęć ,ze się raczej nie wyrobię z tą makietom :)
A za linka dzięki wielkie ,doceniam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-08-12, 01:05:06
Cytuj
Oj Lucjan...a Tobie on po co ,wszak masz największy park nizinny w Polsce,mnóstwo tras do biegania....  ;))

Ale wiesz jak to jest, im więcej chcesz, tym więcej otrzymujesz ;-) Do września jeszcze trochę czasu zostało. Mnie udało się namówić tatę, który ma talent do tego typu rzeczy i jeden domek już gotowy. Pozostało tylko wybrać najlepszą fotkę i się zgłosić. Chciałby zrobić jeszcze dwa domy, wtedy szanse wzrastają :)
Kreatywne konkursy są najlepsze. Nie polecam konkursów losowych.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-08-12, 01:16:20
"Ale wiesz jak to jest, im więcej chcesz, tym więcej otrzymujesz ;-)"
No fakt.Zadowolenie z tego co masz i brak wielkiego ciśnienia(że musisz to mieć ,że bez tego się żyć nie da) też pomaga.


Ja po prostu poczułem ,ze mi się nie chce budować tej makiety ,ze strata czasu .Jak wysyłałem kosztorysy na różnego typu zlecenia to też od razu czułem czy jest szansa na tą robotę ,czasem robiłem jak mi się nawet nie chciało, ale chyba tylko po to ,żeby się przekonać ,że intuicja mnie nie zawodzi .Widać ten domek dla kogoś innego (może właśnie dla Ciebie?!)niech się nim cieszy :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-08-12, 01:20:52
Niech zatem wygra ten, komu pisana kreacja ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-08-12, 07:22:00
Zafiksowałem się jakoś w kreacji pracy , nawet nie brakuje mi kontaktu z ludźmi ,siedzę tylko i kreuje w głowie i w materii pracownie ,piece,ogrody i ciągle rozkminiam jak i na czym tu zarobić ,jak sprzedać własną twórczość .Mógłbym pojechać gdzieś odpocząć ale szkoda mi kasy ,którą mogę włożyć w realizację swoich celów.Mój rozwój duchowy ograniczył się do jednej medytacji "zarabiam z przyjemnością ". Fajnie się z tym czuje,realizacja tego celu to dla mnie wielka frajda i nadaje mojemu życiu sens , ale za dużo tu napięcia ,niepewności  i za mało spokoju jakoś.

Tak się dzieje, gdy główną naszą motywacją do zarabiania pieniędzy, rozwijania prosperity są LĘKI. Praktycznie prawie każdy człowiek początkowo ma taką motywacje „muszę zarobić, żeby w ogóle przeżyć, żeby się utrzymać, jeśli nie będę miał/a pieniędzy nie będę mógł/a sobie pozwolić na rzeczy na których mi zależy, nie da się funkcjonować w świecie materii bez pieniędzy” itd. itp. Gdy lęki są długotrwałe, z czasem zaczynają tworzyć napięcie. A napięcie ma to do siebie, że nakręca wysiłek (mentalny, emocjonalny i fizyczny) a przede wszystkim pożera większość energii, którą wkładamy w nasze cele i kreacje. W rezultacie sprawia to, że musimy włożyć dużo więcej energii, czasu, koncentracji niż to jest w ogóle potrzebne.  Problem też polega na tym, że wiele podświadomości tak silnie jest przywiązana do systemu motywowania lękami  (dzieciństwo pełne lęków i niespełnionych oczekiwań - mi np rodzice często powtarzali - jak się nie będziesz uczyła  nic w życiu nie osiągniesz - przykład negatywnej lękowej motywacji), że zwyczajnie nie potrafi i nie chce jej się działać, gdy lęków nie czuje. Dlatego prócz pracy nad lękami (oczyszczanie), warto też poświęcić trochę czasu na nauczenie pś.  nowego systemu motywowania.  Jak podświadomość przestawi się na inny system motywowania bardzo szybko okaże się, że czasu i pieniędzy jest dużo i na kreacje celów, na odpoczynek, na spotkania towarzyskie i na wszystko na czym nam zależy :).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-08-12, 08:59:01
Lucjan
Dzięki za tamten wcześniejszy post. A afirmacja o której napisałeś tak mi się spodobała, że też sobie ją zacznę pisać :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-08-12, 09:11:26
Cieszę się, że w jakiś sposób mogłem Cię zainspirować ;) Ja po prostu bardzo dobrze czuję ten temat i rozumiem osoby tęskniące za "tą jedyną", ponieważ dla mnie zawsze to było priorytetem. A afirmacja jest super, ponieważ dotyczyć właściwie może wszystkiego, a zatem otwiera furtkę na wiele możliwości w różnych tematach.
Czasem są dobre afki szczegółowe a czasem właśnie takie bardziej ogólne.
Powodzenia zatem! :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-08-12, 10:57:44
Tak się dzieje, gdy główną naszą motywacją do zarabiania pieniędzy, rozwijania prosperity są LĘKI. Praktycznie prawie każdy człowiek początkowo ma taką motywacje „muszę zarobić, żeby w ogóle przeżyć, żeby się utrzymać, jeśli nie będę miał/a pieniędzy nie będę mógł/a sobie pozwolić na rzeczy na których mi zależy, nie da się funkcjonować w świecie materii bez pieniędzy” itd. itp. Gdy lęki są długotrwałe, z czasem zaczynają tworzyć napięcie. A napięcie ma to do siebie, że nakręca wysiłek (mentalny, emocjonalny i fizyczny) a przede wszystkim pożera większość energii, którą wkładamy w nasze cele i kreacje.

Tak, Kinia, dokładnie tak! Dzięki:) tylko czemu nikt mi tego wyraźnie nie powiedział w ciągu tych 8 lat ;-)) Owszem, dostawałam wytyczne, by nie skupiać się na braku... ale to nie to samo co nie skupianie się na lękach i działanie poprzez lęki.

Dopiero niecałe pół roku temu sama doszłam do tego, że dlatego było u mnie coraz gorzej z prosperity, bo jechałam od czasu kupna mieszkania i kredytów na lękach. Wcześniej się nie bałam, bo nie miałam czego i prosperity mi kwitła lekko i naturalnie. W 2011 zaś doprowadziłam przez te lęki i skupianie się na tym, "by przeżyć, by wydostać się z zadłużeń, by nie dać się pożreć" ;) do całkowitej załamki na tym froncie. Teraz juz jest zdecydowanie lepiej, jak odpuściłam sobie skupianie się na lękach i tylko na tym w tej materii, nawet zaczęły się pojawiać sytuacje i ludzie, jak kiedyś, sprzed kredytu - sami z siebie, z atrakcyjnymi ofertami zarobku dla mnie, dodatkowo umożliwiającymi mi doskonalenie się bez presji, bez żadnego szefa nade mną - tylko ja i klient, który jest znany i wiem, co może go zadowolić. Oby tak dalej:))

Jak napisałaś teraz to wszystko tak jasno, to zakumałam to jeszcze bardziej :) Bo niedawno cały czas pś - mimo ze już wiedziałam, że działanie poprzez lęki jest jakąś przyczyną niepowodzeń - nadal oskarżałam samo mieszkanie o te kłopoty;) A teraz widzę, ze to najprawdopodobniej jest bzdura, że powodem rozwalenia prosperity i ciągłego schodzenia w dół był przede wszystkim strach związany z zadłużeniem i kredytem.

UFFF :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-08-12, 11:45:36
Lucjan,

jak przeczytałam tą twoja afkę "Im więcej chcę, tym więcej otrzymuję" to mi się niedobrze zrobiło i jak to powtarzam to wręcz wymiotowac mi się chce i mam wrażenie, ze od tego chcenia to się zapcham. Co to jest do diaska ? Pracowac z tym, czy ta afirmacja jest aby na pewno w porzadku, bo moja pśka mówi, że nie mogę za duzo chcieć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-08-12, 11:49:07
Ale ja nie pisałem tego, że to ma być afirmacja. A nawet jeśli, to afki są sprawą bardzo indywidualną. Na logikę pogląd ten buduje ego, bo wtedy możemy chcieć więcej i więcej i tak bez końca. Jednak myslę, że na pewnym etapie, może być bardzo korzystny, ale jak już pisałem to kwestia indywidualna. A może po prostu Ci wywala?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-08-12, 12:04:45
No właśnie chyba mi wywala i wiem, ze wywaliło by mi na maxa jakbym pisała, lub powtarzała sobie to zdanie i mam lęk czy na pewno to jest dobry kierunek, ale z drugiej strony zawsze chciałam mało o wiele osób mi mówiło, żebym ćwiczyła chciejstwo, więc może to i dobra droga ...  ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-08-12, 12:35:35
hydrozagadka, fajnie że ci się rozjaśniło :)

Karinka, podświadomość która ma w pamięci ból niespełnionych oczekiwań może w pewnym momencie przyjąć postawę "od dziś już niewiele chcę". Bo doskonale pamięta, że chcenie = niespełnienie, frustracja, odrzucenie, zamknięcie, cierpienie itp. Może to być dobra droga, aby chciec coraz więcej, ale żeby to nie pozostało tylko na etapie niespełnionych oczekiwań warto do tego rozwijać poczuciu godności, zasługiwania itp.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-08-12, 12:59:48
Kinga dzięki,

no właśnie, tak jest, że chyba jednak powinnam odblokować chcenie, bo pś-ka, w którymś momencie się obraziła i powiedziała, nie to nie, nie będę więc chciała całemu światu na złość. Tak, godność i zasługiwanie to tez ten kierunek. Jakby ktoś miał jeszcze jakiś pomysł jak szybko odblokować chciejstwo to będę wdzięczna.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-08-12, 13:14:09
Porzadkując sobie temat, to moje chcenie ogranicza się do sfery duchowej, rutaj mam duże oczekiwania, łącznie z dążeniem do oświecenia i w tej dziedzinie mam duże osiągnięcia, jakims cudem kompletnie zaniedbałam sferę materialną. Ale chyba było mi to potrzebne dla jakiejś równowagi. Teraz zdaję sobie sprawę, że mogę się oświecać nawet w luksusowych warunkach.;D Chociaż moja p-śka jak troskliwa mamusia mówi, gdy skoncentrujesz się na kreacji materii to zaniedbasz rozwój duchowy. I postanowiłam znaleźć kompromis, zasługuję i otwieram się na wszystko czego potrzebuję do dobrego życia i rozwoju duchowego, ale najwyższej jakości.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-08-13, 01:02:57
Tak się dzieje, gdy główną naszą motywacją do zarabiania pieniędzy, rozwijania prosperity są LĘKI. Praktycznie prawie każdy człowiek początkowo ma taką motywacje „muszę zarobić, żeby w ogóle przeżyć, żeby się utrzymać, jeśli nie będę miał/a pieniędzy nie będę mógł/a sobie pozwolić na rzeczy na których mi zależy, nie da się funkcjonować w świecie materii bez pieniędzy” itd. itp. Gdy lęki są długotrwałe, z czasem zaczynają tworzyć napięcie. A napięcie ma to do siebie, że nakręca wysiłek (mentalny, emocjonalny i fizyczny) a przede wszystkim pożera większość energii, którą wkładamy w nasze cele i kreacje. W rezultacie sprawia to, że musimy włożyć dużo więcej energii, czasu, koncentracji niż to jest w ogóle potrzebne.  Problem też polega na tym, że wiele podświadomości tak silnie jest przywiązana do systemu motywowania lękami  (dzieciństwo pełne lęków i niespełnionych oczekiwań - mi np rodzice często powtarzali - jak się nie będziesz uczyła  nic w życiu nie osiągniesz - przykład negatywnej lękowej motywacji), że zwyczajnie nie potrafi i nie chce jej się działać, gdy lęków nie czuje. Dlatego prócz pracy nad lękami (oczyszczanie), warto też poświęcić trochę czasu na nauczenie pś.  nowego systemu motywowania.  Jak podświadomość przestawi się na inny system motywowania bardzo szybko okaże się, że czasu i pieniędzy jest dużo i na kreacje celów, na odpoczynek, na spotkania towarzyskie i na wszystko na czym nam zależy :).

Przeanalizowałem sobie temat i stwierdzam ,że ten lęk gdzieś mi ciągle towarzyszy .Teraz nie jest to lęk ,że nie zarobię(bo wiem ,ze mam mnóstwo różnych możliwości i to nie problem) tylko ,ze nie zarobię na twórczości itp. A właściwie to czy zarobię w przyszłości czy się coś nie zmieni, czy to się nie skończy ,czy to się w ogóle da(to mnie akurat dziwi bo przecież doświadczam ,ze się da).
Drugie co zauważyłem to ,ze faktycznie znacznie łątwiej się kreuje gdy ego lęku nie ma lub przynajmniej jest mniejszy .Dzieję się to w momencie gdy akurat mam dobre zlecenia(wówczas poziom lęku jest dużo mniejszy) .Wówczas ciągle pojawiają się następne ,aż musiałem całkiem niedawno odmawiać i wybierać  co jest dla mnie korzystniejsze i to z kilku ofert.Czasem sobie myślę ,ze może dobrze by było dla mnie mieć stałą pracę i łapać zlecenia dodatkowo ,czułbym się bardziej bezpiecznie ,bardziej stabilnie .



'Tak poczułem dziś jak to by było fajnie jakby tego lęku w ogóle nie było ,że może to jest możliwe .Na co dzień go nawet nie zauważam ale jak zwróciłaś na to uwagę to go nagle zobaczyłem w całej krasie .
Ogólnie to zawsze świetnie mi robiła afka "Moja przyszłość jest bezp. i pełna cud. niespodzianek " tyle ,ze pomagała na jakiś czas (aczkolwiek szybko mnie uspokajała).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-08-13, 07:44:11
Też lubię tą afkę, czasem sobie powtarzam ją w nieco zmodyfikowanej formie "Ja Kinga już teraz zasługuję i jestem otwarta na cudowne, boskie niespodzianki" :).
Można nauczyć się żyć całkowicie bez lęków finansowych i egzystencjalnych, bo lęk to tak naprawde nic innego jak wibracja energetyczna. Dlatego podświadomość, która jest nauczona żyć w lękach (jakichkolwiek)  będzie go generować, nawet wtedy, gdy realnie nie ma ku temu powodów. I warto je odpuszczać, bo wiele nieodreagowych lęków finansowych ma to do siebie, że rosną w siłe wraz ze wzrostem dochodów :).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-08-13, 23:59:08
Aaaaaargh! Już zapomniałam, jak moja matka potrafi mnie wkurzyć! Jak ja nie cierpię tych jej głupich pytań o związek, dlaczego "nikogo nie poderwałam", dlaczego jestem sama i tych jej zasranych uwag "aaa widzisz, nie chciał cie!"
Od tych ohydnych presji robi mi sie niedobrze
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-08-14, 00:44:37
bo mamy znają słabe punkty i potrafią wbijać szpile.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-08-14, 00:52:13
Najgorsze, że świadomie ona nie chce wbijać mi szpili, jej to po prostu tak wychodzi. Inna sprawa to to, że ma się to u mnie o co zaczepić, zazębia się z moimi jakimiś syfami :/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-08-14, 09:59:41
Indra
 A znacsz pochodzenie swej matki i jej cechy, które są do tegoż pochodzenia przypisne?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-08-14, 11:44:09
Leszku
Ciekawe pytanie, bo sama nawet zaczęłam sie nad tym zastanawiać niedawno i doszłam do wniosku, że nie umiem rozpoznać linii pochodzenia mojej mamy. Nie mam pojęcia, ale na pewno nie strzyga, ani żadne tam coś bez WJ.
W ogóle to nie tylko ja mam pomieszanie, mama też niezle ma. Od zawsze przestrzegała mnie, żebym się nie wiązała z mężczyzną, że to ZŁO, że najlepiej jest być samą, bez faceta, a o co jej chodzi teraz to nie wiem. Albo jej się odmieniło albo po prostu ma ochotę mi podowalać po już i tak rozjechanej samoocenie- widać moje niefajne intencje do siebie chyba :/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-08-14, 11:54:41
Inda

Jesli ona uważa, że związek i mężczyźni to ZŁO, to będzie postępowała wg swoich przekonań. Zniechęcała Ciebie, żeby Cię ochronić( w mniemaniu jej pś) udowodnić sobie, że mężczyźni są źli, bo ja skrzywdzili i nie ma wyjątków. Trudno będzie jej znieść nagle to, że córka mogłaby mieć wysoką samoocenę i być szczęśliwa z partnerem, bo to nie przystaje do jej wyobrażeń. Może też być zwykła zazdrość, że ona nie może, to Ty też nie:)
To takie przykłady do naświetlenia sytuacji. Różne ludzie mogą mieć wkręty.

Leszek dobrze Ci podsunął. Mi osobiście bardzo pomogło( też w uzdrowieniu samooceny, pozbyciu się poczucia winy, ograniczeń) uświadomienie, że moja mama jest BUA i ma swoje jazdy, misje i nastawienia wobec mnie, ojca, czy UNA ogólnie. Więc mogłam spojrzeć na nią i na siebie przytomniej. Co nie było takie proste, bo ona nade mną pracowała od dzieciństwa, jak to UBA potrafi, a ja miałam intencję by się wybielić za tego jeszcze życia, by się komuś przypodobać. No i karma z nią już osobista robiła swoje. Bazowało to na poczuciu winy, niezasługiwania i niskiej samoocenie z poprzednich wcieleń. Więc był podatny bardzo grunt:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-08-14, 12:11:06
Ja podejrzewam, że tu chodzi o taki dość typowy mechanizm, szczególnie u kobiet występujący - mi się nie powiodło, miałam złe doświadczenia z mężczyznami, ale to że mi się nie powiodło, to sama jestem sobie winna, gdyż pewnie nie byłam dostatecznie dobra - dlatego tez z jednej strony zniechęca i wysyła kody, ze faceci są bee, a z drugiej - używa ich jako taryfikatora i weryfikatora wartości kobiety.

Podejrzewam, ze mama Indry sama o sobie myśli jako o nieudacznicy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-08-14, 12:32:36
Hydro
No bingo z tym myśleniem o sobie jak o nieudacznicy, mama rzeczywiście takie ma odczucia, że jej się w życiu nie udało, że była głupia, że sobie nie umiała ułożyć życia, że ma cholernie nieudane dzieci, czyli mnie i mojego brata.
Najgorsze, że powoli i ja sama zaczynam dokładnie tak samo o sobie myśleć  :/

Laka
Nie wiem, czy mama jest biała, ale jakoś nie czuję jej na biało. UBA są specyficzne dość, haha ; )) Tak, zniechęcała mnie zapewne po to, abym ja się nie władowała w takie życie, jak ona, żebym nie związała się z potworem- w jej mniemaniu wszyscy są tacy, prawie nie ma wyjątków, a kobieta w małżenstwie zawsze jest nieszczęsliwą ofiarą.
Teraz natomiast czuje jakieś presje od niej, żebym się jednak z kimś związała. Może upatrywać w tym jakiegoś zródła bezpieczenstwa dla mnie, gdyż wiem, że się o mnie martwi i o mój byt.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2012-08-14, 12:57:12
Indra
to jest znana umiejętność rodziców. Potrafią w nas trafić wykorzystując nasze uzależnienie emocjonalne i/lub życiowe(jeśli się nie wyprowadziliśmy).  Dobrze jest się jak najszybciej wyprowadzić, a jak zachodzi zagrożenie, że będą często odwiedzać i udzielać "dobrych rad" - to wyprowadzić się daleko :-))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-08-14, 13:05:34
Ja odwiedziłam rodzinny dom i od razu nastrój spadł. Wywala okrutnie. Agresja z mojej strony i poczucie zagrożenia, nie lubię gdy mnie pouczają i mówią swoje mądrości. Od razu coś dziwnego się ze mną dzieje. Tym bardziej, że nie ma tutaj odpromienników i oni mnie ciągną energetycznie w dół. Od razu pytania: jak ty sobie poradzisz, przecież ty o życiu nie myślisz...
Gdziekolwiek wyjdę to dzwonienie czy nic mi się nie stało. Widzisz Indra, to jest bardzo popularne. Rodzice przenoszą swoje poczucie zagrożenia i olbrzymi stres życiowy na dzieci, bo tak im wygodniej. Z pewnego przyzwyczajenia. Dziecko poniekąd jest jak pluszak dla rodzica, do którego moze mówić, dzielić się z nim różnymi rzeczami. A normalnie jest to dla innych ludzi niedostępne. W rodzinie większość wie o swoich słabych punktach, uczy się reagować w taki sposób aby nie oberwać, nie podpaść. Każdy siebie zna z tej bardziej zagrażającej strony, tak myślę. Uczymy się tendencji ucieczkowych, unikowych - potem to projektujemy na ludzi. Tak samo z myśleniem o sobie. Zawsze żyłam w przeświadczeniu, że nikt nie zna cię lepiej (od wywalankowej, słabszej strony) niż własna rodzina. Tak powstają uzależnienia i rozmaite walki. Rodzina jaka by nie była, zawsze dąży do zachowania swoistej równowagi. Dlatego ciężko się wyrwać. Gdy jeden się wyłamuje, inni muszą sie często przyznać do własnej głupoty czy niezaradności. I to jest trudne.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-08-14, 13:06:42
Mariusz
Ja się wyprowadziłam dość daleko, ale są jeszcze telefony :D  Zaczynam myśleć, że się nam zazębiają wzorce- u niej to jakieś jej, u mnie moja nadszarpnięta samoocena i przekonanie, że jestem nie dość dobra, bo zostałam odrzucona przez męzczyznę, poczucie, że jestem niechciana, nieatrakcyjna, itd. Mama widać odpowiada na te przekonania...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-08-14, 13:12:06
BlackRose
To wszystko prawda, co piszesz. Nikt nie zna naszych słabych stron tak dobrze, jak najbliższa rodzina. No nic.. Mimo wszystko nie mam zamiaru w tym ugrzęznąć, nie chcę dać dalej ciągnąć się w dół. Albo sama się wzmocnię albo będę pozwalała na niszczenie mojej samooceny. Wybór dość oczywisty. Nie dam się tłamsić i już. Koniec z tym,
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-08-14, 14:00:47
Mamusie najczęściej widzą w córkach siebie. I próbują nie dopuścić do czegoś czego się boją, wstydzą lub nienawidzą. Inaczej tak namacalne poczują w sobie to, co córce się nie udaje. To jest niefajne uzależnienie. Z rana Leżałam i mówiłam sobie dużo afirmacji, szczególnie na dobre samopoczucie, zwracanie wolności rodzinie. Dobre samopoczucie i pewność siebie to jest najlepszy odpromiennik - wtedy jest się nie do zagięcia :)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-08-14, 14:40:50
- wtedy jest się nie do zagięcia :)
BR mam nadzieję, że to z dużym przymrożeniem oka napisalaś, bo jak na serio to dalej swiadczy o bawieniu się w udawadnianie, kontrolowanie, etc. Wiem, że wiesz:)Patrzę ostatnio po moich znajomych jak się w to bawią, patrzę na moich rodziców jak są zdumieni, że ja sie w to przestalam bawić-choinka-dorosli ludzie, a zachowania rodem z grupy 5latkow
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-08-14, 14:47:40
Tak, napisałam w przenośni. Nie mam na myśli manipulowania.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-08-14, 21:29:45
Inda

"UBA są specyficzne dość, haha ; )) "
Mi jakoś na białe UA tak nie wywala, chyba, że jest jakaś osobista hard karma, no i chyba, że mi cisną swoją "lepszością", jeśli nie to luz. Część białych, albo wybielonych mnie unika, jakby się bali. Z mamą to co innego, bo to jednak rodzic;)
Ale już mnie tak nie irytuje no i odreagowałam jej trochę:-)
Chyba bardziej boje się takich zwykłych zaślepionych, brzydko mówiąc tępych i agresywnych ludzi.



Kiedyś miałam tragiczne relacje z rodziną, a dziś, o dziwo( tak po jakiś 5 latach mojej pracy nad sobą) nawet z bratem mam dość miłe relacje, możemy gdzieś wyjść w gronie ludzi, czy pograć rodzinnie w gry planszowe. Mieszkam na jednym osiedlu z rodzicami, a oni wcale prawie do mnie nie przychodzą. Ja częściej idę do nich, jak mnie zaproszą na dobre jedzonko, albo coś milego, co się często zdarza. Oni bywają u mnie by mi coś przynieść dobrego, posprzątać(nawet o to nie proszę i nie oczekuję), gdy wyjeżdżam, no i o kwiatki zadbać:) Ja tez jestem dla nich miła, wspieram i pomagam, jeśli mam możliwość. Ale jest to na zasadzie dobrowolności mojej i ich. Ale jakoś sami chcemy.

Parę lat temu byłam przekonana, że nigdy już nie będę miała z nim kontaktu, zerwałam go na dłuższy czas, po jazdach jakie się odgrywały. Zresztą przez całe moje dzieciństwo. Ale samo się jakoś uzdrowiło, w trakcie mojej pracy nad sobą.
Na początku uznali, że jestem w niebezpiecznej sekcie;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-08-14, 21:45:50
Laka,
fajna zmiana :) najlepsze są takie realne zmiany
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-08-14, 21:58:44
Laka
Super:) ale fajnie czytać coś takiego, naprawdę to inspirujące :)) Mnie też się coś chyba uzdrowiło, bo na pewno jest z rodziną lepiej, niż miałam kiedyś, kiedyś mną każdy poniewierał na różne sposoby, teraz to sie skończyło. A mamę wzięło na spytki pewnie częściowo dlatego, ze mi tam wywalało poczucie niegodności, to się miała o co elegancko zahaczyć. Za kilka dni jadę do domu, zobaczę, jak będzie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-08-14, 22:32:36
U mnie jak ja puściłam u siebie różne karmiczne i z tego życia obciążenia, to moim rodzicom nagle zaczęło walić, między sobą, ale też ogólnie, dość mocno, bezpieczeństwo, samoocena. A ja już byłam poza tym. No i wybaczyłam im to co mi robili. Więc mogłam im pomóc, powiedzieć co i jak, no i nawet sesje zrobić. Robiłam siostrze( dzięki temu znalazła pracę w krótkim czasie, a wcześniej szukała rok i miała jazdy, ona pisała też afki co jej dałam), mamie( sama ze sobą pracuje dekretami i modlitwami), bratu też kiedyś i mu pomogło w konkretnej sprawie. Najbardziej oporny był mój tata, ale w koncu postanowił też coś ze sobą zrobić, poszedł do mojej koleżanki na kilka sesji, tez mu odpuściło trochę po nich. Robiłam im też masaże Lomi, które im pomogły.
Najgorzej było z moim bratem, stwierdziłam że się nie da z jego obciążeniami( poniżanie, gardzenie innymi, zwłaszcza jazdy rywalizacyjne do mnie ) i trzymałam się go z daleka, on się w sumie po moich odreagowaniach wyniósł z miasta na studia;), były czasem spięcia jak już bywał od święta. Ale to też przerobiłam, karmę z nim magiczną jakąś. Był zaskoczony, gdy wrócił, a tu w domu fajna miła atmosfera, rodzina do mnie przyjaźnie nastawiona;) Trochę zaczął się hamować, bo nie było podatnego gruntu, za dużo pozytywnie do siebie nastawionych ludzi. A jak ja jeszcze puściłam jakieś resztki wkurzenia na niego i lęku, to nagle zaczął się starać bym go polubiła, zmienił swoje zachowanie wobec mnie i od jakiegoś czasu traktuje dość miło i z szacunkiem. Nie tylko mnie zresztą.
Ja mogłam im pomóc, bo przebaczyłam, sama miałam uzdrowione, nie wykorzystywałam ich problemów by im coś udowodnić( że byli źli, źle mnie traktowali i nie mieli racji), czy dowalić. Ale też nie czułam misji czy zobowiązania. Było na czystych zasadach. I tak się dobrze poukładało:)

Zauważyłam, że dużo mieszają pretensje do kogoś i oczekiwania. Także by nam rodzic, czy ktokolwiek coś wynagrodził. Taka osoba czuje te presje i się broni. Dopiero jak się zwróci wolność i przebaczy robi się miejsce na zdrową relację.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: maja w 2012-08-15, 14:42:14
Laka,
Dzięki:)
Bo Twoje ostatnie zdania coś mi uświadomiły, rozjaśniły, przypomniały.
Że właśnie ostatnio namieszały mi chyba moje pretensje i oczekiwania- a ktoś się po prostu bronił.
I że to droga donikąd;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-08-15, 15:16:49
Inda

"UBA są specyficzne dość, haha ; )) "
Mi jakoś na białe UA tak nie wywala, chyba, że jest jakaś osobista hard karma, no i chyba, że mi cisną swoją "lepszością", jeśli nie to luz. Część białych, albo wybielonych mnie unika, jakby się bali. Z mamą to co innego, bo to jednak rodzic;)
Ale już mnie tak nie irytuje no i odreagowałam jej trochę:-)
Chyba bardziej boje się takich zwykłych zaślepionych, brzydko mówiąc tępych i agresywnych ludzi.



Kiedyś miałam tragiczne relacje z rodziną, a dziś, o dziwo( tak po jakiś 5 latach mojej pracy nad sobą) nawet z bratem mam dość miłe relacje, możemy gdzieś wyjść w gronie ludzi, czy pograć rodzinnie w gry planszowe. Mieszkam na jednym osiedlu z rodzicami, a oni wcale prawie do mnie nie przychodzą. Ja częściej idę do nich, jak mnie zaproszą na dobre jedzonko, albo coś milego, co się często zdarza. Oni bywają u mnie by mi coś przynieść dobrego, posprzątać(nawet o to nie proszę i nie oczekuję), gdy wyjeżdżam, no i o kwiatki zadbać:) Ja tez jestem dla nich miła, wspieram i pomagam, jeśli mam możliwość. Ale jest to na zasadzie dobrowolności mojej i ich. Ale jakoś sami chcemy.

Parę lat temu byłam przekonana, że nigdy już nie będę miała z nim kontaktu, zerwałam go na dłuższy czas, po jazdach jakie się odgrywały. Zresztą przez całe moje dzieciństwo. Ale samo się jakoś uzdrowiło, w trakcie mojej pracy nad sobą.
Na początku uznali, że jestem w niebezpiecznej sekcie;)


To i jeszcze ten późniejszy wpis to jeden z najfajniejszych przykładów pozytywnego wpływu na życie i relacje rodzinne rozwoju duchowego o jakim czytałem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-08-15, 15:22:47
ontoja

:)

Choć pewnie nie każdy rodzic i dziecko jest na tyle otwarte, by tak wyszło. U nas jest cała rodzina aniołów. I już wcześniej pomimo, że rodzice nam wciskali chodzenie do kościółka co niedziele, oraz wszystkie katolickie rytuały, to interesowali się reinkarnacją itp rzeczami. Ja poszłam jeszcze dalej.
Może być też tak, przy uzdrowieniu relacji z rodziną, że kontakt się urwie i nie będzie otwartości kogoś.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-08-15, 16:55:14
Laka

to co piszesz jest pokrzepiajace. Ja mialam zawsze dobre stosunki w rodzinie...ale nie tak calkiem. Dostrzegam teraz wiecej niz kiedys.Tato nie zyje...nad mama pracuje od dawna..ale bez terapii, bo sama jeszcze nie zaczelam aktywnie uzdrawiac mojej karmy.
Ale musze powiedziec,ze szczegolnie w rodzinie ciezko kogos przekonac aby sobie polepszyl- zrozumial,odpuscil. Mam siostre i brata,ktorzy napewno potrzebowaliby pomocy i zmian...ale to bedzie proces dlugi i napewno nie jestem dla nich autorytetem.Wiec potrzebuje siebie wyprowadzic na prosta ....a potem zobaczymy.
Jednak jak czytam takie relacje jak Twoja- to mysle, ze napewno duzo pracy za tym stoi...oraz ufnosci pokladanej w Bogu.
Ciesze sie, ze Tobie sie udalo juz tak daleko zajsc i wierze, ze moja praca tez bedzie przynosila korzysci, najpierw mnie , potem moim bliskim albo innym ludziom ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-08-15, 18:17:48
Jolanta 16

Moja rodzina mnie nie szanowała, nie akceptowała, wręcz potępiła w pewnym momencie. Dopiero po długim czasie, gdy ja bardzo wiele u siebie robiłam, zaczęli powoli mnie doceniać, dostrzegać też pozytywne skutki drogi rozwoju, jaką wybrałam.
Ale to było dlatego, bo widzieli u mnie realne pozytywne zamiany.  No i moja samoocena się poprawiła, bo był moment, że była denna. Jak im zaczęło coś się nie układać, to zaczęli pytać mnie o radę. Ja im się w żadnym razie nie narzucałam z tą pomocą. Nie zależało mi na tym. Gdybym próbowała im na siłę pomagać efekt byłby odwrotny.

Znali mnie od dzieciństwa i widzieli jakie miałam jazdy i problemy ze sobą i nic mi nie pomagało tyle lat, a tu nagle była konkretna zmiana i oni nie musieli nic robić, ciągnąć mnie. Różne terapie u psychologów itp. dotąd nie pomagały. To było dla nich zaskoczenie:)
To był proces na przestrzeni kilku lat, około 6
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-08-15, 18:46:53
Laka,

ja zawsze interesowalam sie medycyna niekonwencjonalna i szukalam sposobu na moje dolegliwosci fizyczne,ale dopiero teraz rozprawiam sie na serio z wzorcami chorob, uzdrawianiem dziecinstwa, egzorcyzmy,wszystko po kolei....... i oni ( mama i brat) widza czym sie zajmuje, bo zamawiam sobie ksiazki nieraz tez w Polsce i wiedza, ze ja mam swoje niekowencjonalne podejscie i myslenie inne jak inni, wiec nieraz wyjezdzam z moimi teoriami. Nic nie narzucam ani mojego zdania...albo pomocy.(wyleczylam sie z pomagania ludziom bez ich woli).
Wiec jestem "wolnym strzelcem" i ostatnio mama sie zdziwila, ze potrafie odgadnac jej nastawienie i myslenie wgledem jej operacji kregoslupa- to bylo mile jak wyrazila swoje uznanie.
Wiecej dyskutuje z mama niz z bratem, ale powoli przyzwyczaja sie i widze, ze sie tez zmienia- ma inne nastawienie niz wczesniej i powoli rozumie wiecej. Moge jej opowiadac i wiem, ze mnie nie wysmieje, choc czesto jest bariera- mowi, nie potrafie, nie chce, nie moge przebaczyc - wiem, ze jest nie gotowa i akceptuje ja.
Ciesze sie kiedy wiem, ze cos innym daje....to moja nagroda.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-08-15, 18:51:10
Jolanta 16

Fajnie, może z czasem się bardziej przekona:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-08-15, 19:08:55
ontoja

:)

Choć pewnie nie każdy rodzic i dziecko jest na tyle otwarte, by tak wyszło. U nas jest cała rodzina aniołów. I już wcześniej pomimo, że rodzice nam wciskali chodzenie do kościółka co niedziele, oraz wszystkie katolickie rytuały, to interesowali się reinkarnacją itp rzeczami. Ja poszłam jeszcze dalej.
Może być też tak, przy uzdrowieniu relacji z rodziną, że kontakt się urwie i nie będzie otwartości kogoś.


Fakt.
To wiele zmienia,niemniej  przykład nie traci nic ze swojej pozytywności:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-08-16, 16:59:31
Wstalam z okropnym bolem glowy, teraz jest coraz gorzej, już wymiotowalam z bólu. W medytację nie mogę wejsć, energia powietrza i kwiatow nie pomaga...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2012-08-16, 21:07:26
rozluźnij się
mnie głowa prawie nigdy nie bolała, bo jak coś się zaczynało to się jakoś tak zawsze umiałem nie spinać i puszczało

(no chyba, żeby szły jakieś klątwy albo coś innego dziwnego)

Ale sam mam dziwne problemy z różnymi zaburzeniami nad którymi z ledwością panuję i jestem tym już jakby zmęczony i zniechęcony -  moje uzdrawianie nie przynosi trwałych rezultatów
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-08-16, 21:14:16
Mariusz ja wiem z grubsza o co chodzi, a właściwie o kogo. I ta glowa mnie nie dziwi. I nie dziwi mnie opor podświadomości. I chyba nie ode mnie zależy rozwiązanie:D
Truizm, ale najtrudniej przyjąc rozwiązania/uzdrawiania, które burzą z kretesem nasze wyobrażenia "gdyby Bog rozwiązal to po mojej myśli"a tu się okazuje, że nie będzie po mojej:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2012-08-16, 21:27:34
no nic, niech się uzdrawia ;p
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-08-17, 11:30:45
"Zafiksowałem się jakoś w kreacji pracy , nawet nie brakuje mi kontaktu z ludźmi ,siedzę tylko i kreuje w głowie i w materii pracownie ,piece,ogrody i ciągle rozkminiam jak i na czym tu zarobić ,jak sprzedać własną twórczość .Mógłbym pojechać gdzieś odpocząć ale szkoda mi kasy ,którą mogę włożyć w realizację swoich celów.Mój rozwój duchowy ograniczył się do jednej medytacji "zarabiam z przyjemnością ". Fajnie się z tym czuje,realizacja tego celu to dla mnie wielka frajda i nadaje mojemu życiu sens , ale za dużo tu napięcia ,niepewności  i za mało spokoju jakoś."

Odkryłem drugi powód tego dla czego tak jest :)Oczywiście lęki egzystencjalne są w tym ważne i tym aspektem się zajmę ale jest jeszcze coś :)

Wykład Darka Logi
Tak gdzieś między 1 a 2 minutą filmiku.
http://www.youtube.com/watch?v=ty3liV00uRg&feature=relmfu
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-08-17, 11:36:05
Bardzo często artyści w to wpadają, ale nie tylko ,ogólnie to przypadłość wszelkiej maści pasjonatów .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-08-17, 14:08:29
mam maraton uzdrawiania od iluuuuuuś dni czy tygodni, ale już dość na teraz :)
przerwa co najmniej kilkugodzinna, bo moja pś zaczyna się przegrzewać :P
fajnie się dzieje, bo tak jak sobie postanowiłam tak robię, sierpień miał być dla mnie miesiącem intensywnej pracy nad sobą i i jak na razie wszystko idzie zgodnie z planem
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-08-17, 23:39:08
Szlag mnie trafia. Tak jak do tej pory czułem raczej z powodu braku związku żal, smutek czy rozpacz - teraz jestem wściekły, wpadam wręcz momentami w furię. Potrzebuje jednej, jedynej, pieprzonej rzeczy - spotkania odpowiedniej osoby. Dalej już sobie sam poradzę, mogę się zająć nawiązaniem znajomości, tworzeniem tej relacji i radzeniem sobie z wszelkimi problemami - nawet nie potrzebuje w tym żadnego Bożego wsparcia ani łaski. Potrzebuje tylko tego spotkania, niczego więcej. A co ja mogę, jak nie spotykam tej osoby?

No kuźwa nic nie mogę, po za staniem w cholernym miejscu. A nie, przepraszam - z ARD wynika, że w ciągu tych 3 lat karma związkowa poprawiła mi się o 25% bez dotknięcia związku nawet koniuszkiem palca. No po prostu wspaniale. Jestem z siebie dumny i nie mogę się doczekać dalszego, wirtualnego uzdrawiania tematyki związków.

Jestem kompletnie bezsilny. Nie czuje, aby w jakimkolwiek stopniu zależało ode mnie to czy kogoś spotkam czy nie. Nie wiem już od czego to zależy. To jest jakaś pochrzaniona tajemnica wszechświata. Tyle węzłów już wypaliłem i też nadal nic.

To jest okrutne, to że wciąż nikogo nie spotykam jest tak cholernie okrutne i nieludzkie, że nie mam na to słów. Co ja jeszcze mam zrobić, żeby pokazać że chce tego związku? Jakie ja muszę warunki spełnić, aby go dostać? Mało zrobiłem, aby Bóg pomógł mi przekroczyć te cholerne obciążenia i na zasadzie łaski dać mi chociaż jakiekolwiek możliwości działania, nawet jeśli pś ma opory? A może po prostu nie ma tutaj i teraz dla mnie takich możliwości? Może w okolicy nie ma nikogo dla mnie i będę musiał się wynieść na drugi koniec kraju?

Już nawet nie chce mi się złościć, wyrzucać z siebie tych emocji, bo po co? Coś się znowu uzdrowi, poprawi mi się ogólne samopoczucie, ERD pójdzie w górę, a związku jak nie było, tak nie będzie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-08-18, 00:04:23
Clint
To co zrobiłeś przez te 3 lata, zaczniesz doceniać jak już będziesz w związku:) No te procenty poszły chyba właśnie w to radzenie sobie dalsze. Ja myślę że nawet pomimo nie spotkania adekwatnej osoby, warto nadal to doceniać niż się zakopać w stosunku do tego "i po co to wszystko skoro i tak nic nie wyszło z tego?" - to pokazuje, jak bardzo tak naprawdę cenisz zmiany w sobie w kontekście związku. Innymi słowy - napotykasz teraz na swoje intencje dot. pracy nad stosunkiem do związku i oczekiwania co do jej efektów. To że np. udało Ci się poprawić jakość relacji z drugą osobą, niekoniecznie oznacza że zwiększy się twoja siła kreowania związku - dzięki temu po prostu poprawia się jakość twojej relacji. No chociaż pewnie to pomaga.
No i to nie pójdzie tą drogą, że jak zrobisz określoną ilość pracy nad tematem, to osiągniesz swój cel. A myślę że właśnie u podstaw twojej intencji do pracy nad związkami było "no uzdrowię sobie to i to i tamto i wtedy na pewno przyciągnę związek". Piszę to, bo zaczynasz tu odrzucać własne efekty pracy w temacie związków (no i np. poprawy samopoczucia) - ale pewnie gdzieś tam Ci świta na teraz "a co za różnica czy to odrzucę czy nie, skoro i tak to nic nie zmieni" :))

Jakby problemem było coś, co mógłbyś świadomie zdzierżyć, to pewnie by problemu nie było:) Oczywiście, nie gwarantuję że jak rozwiążesz teraz te kwestie, których już nawet świadomie zdzierżyć nie możesz, to osiągniesz swój cel:) I pamiętaj że ja Ci jeszcze w październiku wróżyłem że jeszcze z 8 lat do związku, hehe;) no ale myślę że i tak już ten termin się drastycznie zmniejszył.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-08-18, 00:07:44
O rany jaka nerwuwa;p

A wziołes pod uwagę to, że jesli nastawiasz sie na idealna partnerkę dla siebie na teraz, to ze ona moze nie byc gotowa i sory ale musisz poczekać jeszcze? Co z tym twoim zaufaniem :)

Przy tak głebokich zmianach zmieniasz też szlaki najblizszej przyszłości, ona wciąż sie dostraja do ciebie. Cierpliwośc to cnota. A związek, dobry związek, nie jest jak kupienie zestawu w sklepie- kiedy sie chce. Albo akceptujesz i grasz, albo....;p
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-08-18, 00:17:07
Podsumowując, Kubeł wody dla ochłody :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-08-18, 01:33:51
Clint
Jak dla mnie to niepotrzebnie stawiasz sobie ograniczenia co do tego ,ze ona musi być z Twojej okolicy .Bóg ma więcej możliwości ,żeby mimo tego ,że jest z daleka mogli byście być razem już teraz nawet.
Fajnie ,że wreszcie przyznałeś przed sobą ,że Ci tego cholernie brakuje ...teraz możesz już bez ściemniania ,ze wszystko jest cacy tą presję nieco odpuścić .Ja jako ,ze miałem podobne (że sam nie mogę być szczęśliwy) to kreując związek starałem się równocześnie rozwijać zadowolenie z tego co jest (że mam przyjaciół ,to tamto i że już jest fajnie).Nie zamiast ,nie udowadniając sobie ,ze mi nie potrzeba i że to wystarczy ale równocześnie.
Wyobraź sobie jeszcze ,że to zależy od Ciebie ,bo tak naprawdę tylko wtedy kiedy wyrobisz w sobie wiarę i pewność ,że to możliwe to to się stanie (zresztą moim zdaniem z jakąkolwiek kreacją tak jest).
Jest jeszcze droga na skróty .Poprosić Boga ,żeby już teraz dał Ci taką partnerkę najodpowiedniejszą dla Ciebie na jaką jesteś już teraz gotowy .Mi trzy razy zadziałało jak byłem w dołku takim jak Ty teraz albo głębszym i zadziałało natychmiast .
No i jeszcze poszukaj w sobie jakichś oporów ,które mogą Ci blokować relację seksualną z kobietą .Mi się coś widzi ,ze jakieś opory przed seksem,bez tego nie pójdzie dalej choć możesz mieć przyjaciółkę(to tylko moje odczucia).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-08-18, 01:37:47
Na plus masz ,ze nie masz tyle DDA co ja i raczej na moje oko nie będziesz miał jakichś większych jazd w związku jak już Ci się uda:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-08-18, 07:09:06
Mnie tylko zastanawia, jak to jest, że czasem osoby bardzo zamknięte na miłość, bliskość, odcięte od uczuć i emocji przyciągają sobie szybko partnerów. Może to zamknięcie jest tylko pozorne...?
I tak sobie pomyślałam, że może i dobrze, iż Bóg mi jeszcze nie daje partnera, bo z tymi moimi wzorcami odrzucenia pewnie nie jestem gotowa na coś super, przyjęłabym kolejnego, który by na te prowokacje odpowiedział, a mnie się to wcale nie uśmiecha, o nie!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-08-18, 08:16:39
Indra,
tylko jakiej jakości przyciągają tych partnerów albo w jaki jakościowo związek się pakują?
Można być zamkniętym na miłość, bliskość, odciętym i przyciągnąć partnera, który to zamknięcie będzie odzwierciedlał i wtedy taki związek raczej do najlepszych nie należy ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-08-18, 08:22:47
Dzięki, przespałem się to od razu się uspokoiłem (chociaż miałem sny, gdzie poczułem kilka ostrzejszych emocji z dzieciństwa). Połowa tego co napisałem, to było tylko pod wpływem złości i dobrze wiem, że to nie prawda - choćby kwestia docenienia efektów swojej pracy (w końcu jednak poprawiły mi się znacznie relacje z ludźmi). Jak zwykle po węzłach dużo się dzieje :P

Witek
A te 8 lat to nie było do spełnienia w związku, a nie ogólnie do związku? I nie chciałoby Ci się może zwahać ile teraz by wyszło?

ontoja
Ja na razie nie mogę się ruszyć z miejsca w którym jestem, więc żeby z kimś być, to ta osoba musiałaby być albo z mojej okolicy albo nagle się tu przeprowadzić. Związek przez internet mnie nie interesuje :P

Cytuj
Jest jeszcze droga na skróty .Poprosić Boga ,żeby już teraz dał Ci taką partnerkę najodpowiedniejszą dla Ciebie na jaką jesteś już teraz gotowy
Nie wyobrażasz sobie ile razy się dokładnie o to modliłem przez te 3 lata. I nic.

A nad seksem to pewnie będzie trzeba pracować, chociaż wolałbym to przerobić przez praktykę :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-08-18, 10:13:57
Uff, w sumie jak dałem upust tej zaślepiającej wściekłości to już zaczęła mi się nieco perspektywa zmieniać. Myślę, że wezmę się za porządny maraton medytacyjno-modlitewy w temacie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-08-18, 10:31:45
Clint,

myślę, że gdy kieruje się bardzo silne presje, przymus, aby coś się wydarzyło, to cel upragniony może się jedynie oddalać. Ponieważ skupiasz się na brakach, na niedociągnieciach, na nieposiadaniu związku. Wiem, że to bardzo trudne, aby myśleć inaczej, ale kreacja może tak właśnie działać. Przyciągasz sobie dodatkowy brak, bo emanujesz tymi emocjami wściekłości, niesprawiedliwości itd. Spróbuj się wyciszyć, nie wyszukuj na siłę swoich problemów i wywalanek, które mogą Cię blokować na związek. Jesteś bardzo fajny i tak właśnie pomyśl od czasu do czasu :) skup się na swoich osiągnięciach, na pozytywach i pozwól modlitwom zadziałać. Daj sobie odetchnąć i zmaterializować się temu co dla Ciebie tak istotne. Wiem, po sobie, że wyciszenie się z tematem jest potrzebne, można nabrać wtedy innego spojrzenia na wiele spraw. Skup się na tym, co już masz, co możesz zaoferować, co jest cenne. Pracuj raczej z określaniem tego co potrzebujesz, a nie co Ci jeszcze wywala. Oczyszczanie jest potrzebne, ale czasami mam wrażenie, że siebie maltretujesz i karzesz - za to co Ci przeszkadza, za to co zostało na drodze do upragnionego związku.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-08-18, 10:42:17
No mi się ciężko przestawić po tym jak całe obecne życie i większą część istnienia w poprzednich wcieleniach spędzałem sam z tłumionym poczuciem braku. Wychodzą więc kolejne i kolejne warstwy emocji i zdaje mi się, że w pewnym sensie było mi to potrzebne, abym w końcu sobie powrzeszczał i wyładował tą całą wielowcieleniową frustrację - zbyt długo udawałem opanowanego mnicha, który nie potrzebuje związków.

Teraz na szczęście na co dzień już mnie to nie męczy - żyje sobie spokojnie i zajmuje się tym co mam, ale od czasu do czasu pod wpływem jakiegoś impulsu mi wywali i to poczucie braku uderza mnie prosto w twarz :P

Masz jednak rację z tą zmianą podejścia - czuje, że już sobie wystarczająco powrzeszczałem i teraz nadeszła pora na takie porządne budowane pozytywnego nastawienia do tej całej sprawy - dlatego właśnie zamierzam sobie zrobić ten wyżej wspomniany maraton :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-08-18, 12:21:33
Te 8 lat to było do związku w którym będziesz spełniony. Mogę tyle powiedzieć że wg. mnie zmniejszył się ten okres parokrotnie:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-08-18, 12:38:18
Witek D.
Nie moge zerknąć na to zdjęcie, bo nie mam konta na facebooku, więc podeślij mi je tutaj.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-08-18, 12:47:34
Witek
Super - takie zmniejszenie mnie bardzo pociesza, szczególnie że pewnie wciąż mogę ten okres zmniejszać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-08-18, 13:14:23
Mateusz
Już nieaktualne:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2012-08-18, 13:17:26
Clint:
-Sukcesu się nie osiąga przez gonienie za nim. On przychodzi sam, przyciągnięty przez moc człowieka, którym się stajesz.
Jim John

Zmodyfikuj sobie nieco.;p
Na siłę to można wyciągnąć zapałkę z pudełka, rozwalając pudełko przy okazji :)

Jak uwierzysz, że warto z tobą być, poczujesz to całym sobą, a wokół ciebie zaczną się gromadzić ludzie, będą cię słuchać, to wiedz że jestes bliżej niż dalej momentu, gdy związek zacznie cię wsysać, tak naturalnie, bez zbędnego myślenia o tym.

Jakbyś był w statku Enterprise, spotkał czarną dziurę, i tak delikatnie, bezszelestnie, posuwał się w jej kierunku, przyciągany grawitacją. Jak zechcesz uciec, możesz to zrobić (wystarczy dużo siły woli, włączasz napęd i sruu). Ale jak to jest dobra opcja, jesteś gotowy, czujesz sie w swoim zyciu ogarniety, w miarę, to poddajesz się temu .. wpływasz do czarnego leja, teleport. ... i sru.. jesteś w innym wymiarze. Taki sam, chociaż bardziej zadowolony, i z inną świadomością, trochę ze zdziwieniem obsrwujac innych, jak się to oni miotają .. po prostu to łatwe, intuicyjne, przyjemne, wnoszące dodatkową wartość do życia. Stanie się naturalność :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-08-18, 13:33:23
W pierwszej chwili poczułem lekki bunt jak to przeczytałem, ale po kilku chwilach przyszła mi taka myśl, że w sumie skoro dotychczasowe podejście nie przynosiło efektów to chyba w końcu pora na to, aby je zmienić. No bo ile można się rzucać :D

Cytuj
Jak uwierzysz, że warto z tobą być, poczujesz to całym sobą, a wokół ciebie zaczną się gromadzić ludzie, będą cię słuchać, to wiedz że jestes bliżej niż dalej momentu, gdy związek zacznie cię wsysać, tak naturalnie, bez zbędnego myślenia o tym.

Jakbyś był w statku Enterprise, spotkał czarną dziurę, i tak delikatnie, bezszelestnie, posuwał się w jej kierunku, przyciągany grawitacją. Jak zechcesz uciec, możesz to zrobić (wystarczy dużo siły woli, włączasz napęd i sruu). Ale jak to jest dobra opcja, jesteś gotowy, czujesz sie w swoim zyciu ogarniety, w miarę, to poddajesz się temu .. wpływasz do czarnego leja, teleport. ... i sru.. jesteś w innym wymiarze. Taki sam, chociaż bardziej zadowolony, i z inną świadomością, trochę ze zdziwieniem obsrwujac innych, jak się to oni miotają .. po prostu to łatwe, intuicyjne, przyjemne, wnoszące dodatkową wartość do życia. Stanie się naturalność :)
Podoba mi się ten fragment, działa na wyobraźnie. Dzięki :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freefalling w 2012-08-18, 13:41:32
"Ale jak to jest dobra opcja, jesteś gotowy, czujesz sie w swoim zyciu ogarniety, w miarę, to poddajesz się temu .. wpływasz do czarnego leja, teleport. ... i sru.. jesteś w innym wymiarze. Taki sam, chociaż bardziej zadowolony, i z inną świadomością"....

Mario-dzięki za ten fragment...

To będzie najlepsza opcja uwolnienia się od oporu,nienawiści i lęku przed Bogiem...Wyczerpałam inne opcje,więc została tylko czarna dziura i SRU :-P...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-18, 14:34:05
Jeśli ktoś chciałby coś zbadać ,to zapraszam do przesyłania pytań ,testuję moje nowe talenty ,które odkryłam i potrzebuję ''materiału''badanie nieodpłatne.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freefalling w 2012-08-18, 15:38:41
Ja byłabym chętna-potrzebuję pomocy w dotarciu do pierwotnej przyczyny pewnego zdarzenia...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-18, 15:44:04
Piszcie na priva jeśli ktoś  chciałby prywatności ,lub tu na forum.testuję min .jasnowidzenie ,jasnoczucie ,rozpuszczanie różnych ograniczeń poprzez  moc pewności  ,siły woli i czystości .Ujawniły mi się nowe możliwości jasnowidzenia i jasnoczucia ,więc chciałabym je przez parę dni potestować.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-08-18, 15:58:01
Monika Korbut
Ja bym poprosił o badania, resztę na priv.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-18, 16:01:43
Mateusz
Ok:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freefalling w 2012-08-18, 16:08:36
Monika

Już się zgłosiłam :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-08-18, 16:11:27
Monika Gratulacje odkrycia nowych talentow:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-18, 16:20:25
Semira
Dziękuję.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-08-18, 16:35:56
Monika,

tez gratuluję i też poproszę o jakieś info  jakie Ci przychodzi na mój temat.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-08-18, 17:03:59
Monika
gratulacje:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-18, 17:39:39
Dziękuję wszystkim.

Taka mała informacja.To co mogę powiedzieć bez zdjęcia to mówię ,natomiast do interpretacji zadań duszy ,czy problemów ,ewentualnego rozwiązania problemów ,potrzebuje zdjęcie badanej osoby.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-08-18, 17:56:19
Monika wysłąłam Ci pytanie na priva, ale tez mnie interesuje moje zadanie duszy, więc chcę Ci dosłać zdjęcie, ale możesz powiedzieć na którego e-maila, bo na forumowego chyba zdjęcia się nie da wysłać.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-08-18, 18:05:58
Ok juz znalazłam maila.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-08-18, 21:32:14
Związki z innymi ludźmi a w szczególności z kobietami są dla mnie tak skomplikowane!! Myślę o tym na czym miałby polegać taki harmonijny związek i tylko mi się w głowie kręci! Potrafię inicjować kontakt, jakbym chciał to zaraz poznam jakąś światłą anielicę ale co dalej? Jak chcę pogrzebać po jakieś inspiracje w duszy na ten temat to widzę czarną dziurę, a jak przeszukuję wspomnienia to moją motywacją było dostrzeganie pewnych wibracji i ciągnięcie do nich jak mucha do lepu. To chyba przykra motywacja? A może tak ma to wyglądać? Niektórzy ludzie rachują chłodno czego chcą od związku. Ja chyba nic nie chcę, po prostu czyjejś obecności, ale w tej obecności trudno mi się odnaleźć. Odnajduję się za to świetnie w poczuciu odrzucenia bo całe życie albo ja kogoś odrzucałem albo ja byłem odrzucany. Brak mi właściwego wzorca, moi rodzice po sobie krzyczeli i w ogóle mieli dziwną relację. Teraz niby się kochają bo ojciec na starość spokojnieje ale dalej czuję dziki ból w sercu jak o tym wszystkim myślę. Co ja mam do ch... pana z tym wszystkim zrobić, nie wiem. Pojadę z rana samotnie, co mnie tak bardzo boli że samotnie, w góry, zadowolę się po raz kolejny tym co mam bo tego co nie mam nie umiem rozkminić, a nie mam pojęcia jak ma wyglądać harmonijna relacja z kobietą. Boję się że nie dojdę z tym do ładu i że umrę samotnie. A mam tyle dobrego do zaoferowania i mam poczucie jak mogłoby być wspaniale ;/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-08-18, 22:25:43
Dziękuję Monice za inspiracje które dostałam i z których skorzystam :)) Monika ma bardzo fajne i konkretne wglądy :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-08-18, 22:30:47
Ja też dziękuję Monice:-)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-08-18, 22:42:00
Ja jestem pod wrażeniem tego jak Monika pięknie opisuje swoje odczucia. Od samego czytania się uzdrawia :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-08-18, 22:56:16
Też posłałem maila :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-18, 23:17:56
Dziękuję Wam za miłe i serdeczne słowa.
Wszystkim ,którym nie odpowiedziałam dzisiaj ,zrobię to na jutro:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-08-18, 23:28:41
Przeczytałem jeszcze raz ten swój wczorajszy wywalankowy post i zastanawiam się kto to pisał - dżizys, dawno mnie tak żadne emocje nie zaślepiły :D

W każdym razie przyszło mi jeszcze do głowy to co Olga pisała o gotowości partnerki i wpadłem na dobry pomysł. Teraz już nie będę się modlił tylko w swojej intencji, ale za nas obojga. Niech ma dziewczyna bonusowe wsparcie, z pewnością się przyda - szczególnie, że moc modlitwy zarówno zwykłej jaki i wstawienniczej wg ARD mam całkiem wysoko :)

Wsparcie w związku jest budowane jeszcze przed poznaniem się partnerów - jak miło, co nie? :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-08-18, 23:31:59
Clint
a probowaleś ten pomysł z datą-rzucasz datę o 3 miesiące odlegla i koncentrujesz się, że jest to 1 dzień Twojego związku. Wracasz codziennie do tej wizji. Tak w ostatnim miesiacu to pś niczym worek wysypuje i wysypuje przeszkody...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-19, 00:51:00
Dziękuję za miłe słowa .Widziałam Twoja galerię mandal ,jestem pod wielkim wrażeniem tych twórczych obrazów ,pytanie czy umiesz się uzdrawiać ;odpowiadam Ty jesteś uzdrawianiem ,przecież TY poprzez te obrazy ,które wychodzą z Twojego serca uzdrawiasz wiele ,a i wiele inspiracji dajesz dla swojej duszy ,twoja dusza jest piękną inspiracją.Mówiłaś ,że nie wiesz czy masz talent Hm to był chyba żart od Twojej duszy myślę ,że chciała się pośmiać i tak to zostawię,zabawne ,ale nie mandale lecz ten żart, Talent co za pytanie ,TY kochana jesteś przecudną miłością głęboko utalentowaną ,Wiesz ,ze masz miłość w sobie ,to wspaniale ,ze idziesz miłością,to wspaniale ,ze tak kochasz siebie ,tworząc inspiracje energetyczne dla innych.Wielki uśmiech.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-19, 01:02:36
Informacja dotycząca badań.Na razie dwa tygodnie można przesyłać  pytania.Dodam jeszcze raz ,ze usługa jest nieodpłatna.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-08-19, 01:19:00
Dawno tak się nie uplakałam. Niesamowite jak Monika widzi i jak to przekazuje.
Dziękuję Moniko raz jeszcze:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-19, 01:40:43
Bardzo proszę
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freefalling w 2012-08-19, 08:03:20
Potwierdzam

Nie wiem,jak Monika to robi-czy to sama treść przekazu czy dobór słów-ale też wczoraj ryczałam jak bóbr i wyłaziły mocno tłumione emocje...Od razu wiedziałam,co jest na rzeczy...

Monika-dzięki serdeczne :-***
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Anaru w 2012-08-19, 08:18:24
Freefalling
Supcio:)))niech się uzdrawia i uwalnia. Śniłaś mi się dziś:)nawiedziałam Cię w Pyrlandii:))oczyszczało się też po drugiej stronie:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freefalling w 2012-08-19, 08:20:21
ŁOOOO MATKO-Ania

Co takiego sie oczyszczało???Mamy jakąś wspólna karmę o której nie wiem:-))) ?
Babskie tematy i uzdrawianie relacji kobiecych mam w toku...Może to coś na ten kształt :-)?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Anaru w 2012-08-19, 08:28:29
Asiu wszystko gut! była pełna współpraca i obopólne wsparcie bez jazd i hadcorów:)
Buźka
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-08-19, 10:34:30
Dziękuję za miłe słowa .Widziałam Twoja galerię mandal ,jestem pod wielkim wrażeniem tych twórczych obrazów ,pytanie czy umiesz się uzdrawiać ;odpowiadam Ty jesteś uzdrawianiem ,przecież TY poprzez te obrazy ,które wychodzą z Twojego serca uzdrawiasz wiele ,a i wiele inspiracji dajesz dla swojej duszy ,twoja dusza jest piękną inspiracją.Mówiłaś ,że nie wiesz czy masz talent Hm to był chyba żart od Twojej duszy myślę ,że chciała się pośmiać i tak to zostawię,zabawne ,ale nie mandale lecz ten żart, Talent co za pytanie ,TY kochana jesteś przecudną miłością głęboko utalentowaną ,Wiesz ,ze masz miłość w sobie ,to wspaniale ,ze idziesz miłością,to wspaniale ,ze tak kochasz siebie ,tworząc inspiracje energetyczne dla innych.Wielki uśmiech.

Moniko :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-08-19, 12:24:32
Dotarlo do mnie parę dni temu na maxa-ja już mam wszystko, żeby się czuć spelnioną. Nie ma żadnej drogi, żadnych wysiłków to tylko umysl robi co może by odglosy serca zneutralizować aja jestem wystarczająco doskonala by żyć szczęśliwie. To alogiczne-żeby przejawiać to co moją prawdziwą naturą zawsze bylo, uznawalam, że najpierw A potem B, a z ostatną literką alfabetu to może...I tak wcieleniami byłam na początku alfabetu i każde wcielenie kończylam mantrą "trudno, że się teraz nie udalo więc moze w następnym wcieleniu" i w następnym znowu drobiazgowe przesiewanie, odsiewanie i w drogę po to żeby na łożu śmierci znowu swoją mantrę powtórzyć. Jedyne co mam do zrobienia to uznać swoją naturę,  wyrazić jasno co czuję, zaufać że Bóg mnie wspiera w realizacji i TO ON ustala ktore punkty mam do przejścia, a ktore mi ostaną oszczędzone. Planując moją drogę-genialnie blokowałam wszelkie cuda-one byly kompletnie sprzeczne z moją drogą, wręcz się irytowalam, że ja sobie tu zaplanowałam cos, a Bog z tymi dobrymi radami wcina się nieproszony. Pomyliłam radzenie sobie ze spokojem.W zakamarkach mego umyslu zepchnęlam moją naturę na rzecz logiki przyjmując za pewnik tezę, że Bóg jest kompletnie alogiczny więc bezpieczniej jest mieć Go pod kontrolą a jeszcze lepiej być swoim bogiem czyli samej ustalic i zrealizować... Jak się udawalo-super, jak się nie udawalo zaczynam od początku, bo przecież musi się udać. Nareszcie doszlam, że glęboko wierzylam, że bycie sobą to bycie nikim...Drzewiej spokojna byłam jak ustaliłam, sprawdzilam i szło zgodnie z moim planem, od paru dni spokój to oddanie Bogu i niech się dzieje:).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: maja w 2012-08-19, 12:34:17
Monika, również dziękuję Ci bardzo za to co mi napisałaś:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Maciejka w 2012-08-19, 12:38:48
Moniko, bardzo dziękuję Tobie i istotom duchowym za pomoc:)) To są rzeczywiście konkretne i rzeczowe wglądy i wskazówki.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-08-19, 14:11:40
Cytuj
a probowaleś ten pomysł z datą-rzucasz datę o 3 miesiące odlegla i koncentrujesz się, że jest to 1 dzień Twojego związku. Wracasz codziennie do tej wizji. Tak w ostatnim miesiacu to pś niczym worek wysypuje i wysypuje przeszkody...
Na samą myśl o tym załącza mi się bunt - "a co jakbym miał spotkać ją za miesiąc, a przez tą metodę tylko odsunę w czasie nasze spotkanie?" :D Szczególnie, że ostatnio mi się tyle uzdrawia w temacie związków, że znowu mi wzrosła nadzieja, na jakieś w miarę szybkie spotkanie :P

Może zamiast tego spróbuje wizualizacji jak wszystko już teraz nam sprzyja i nas prowadzi w tak sposób, abyśmy się coraz bardziej zbliżali do siebie (bez żadnego nacisku jak długo ma to zająć) i pozwolę sobie na wchłanianie przez czarną dziurę o której MariuszEro pisał :)

No w sumie chyba bardziej potrzebuje tego nastawiania na swobodny przepływ niż kolejnego nastawiania się na konkretne terminy, bo znowu poleciałyby ode mnie jakieś presje i niezdrowe oczekiwania.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-08-19, 14:34:23
Monika
Dziękuje, jak dostałem tego maila to musiałem go dwa razy przeczytać - ta analiza jest tak trafna i pięknie napisana, że mi brak słów. Będę do tego maila często wracać i przypominać sobie jego treść :) Aż poczułem ciepło na karku :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-19, 14:49:06
Clint bardzo mi milo ,bardzo mi miło  robiło się tą analizę :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-19, 17:16:48
Bardzo proszę o cierpliwość tych ,którzy przysłali mi zlecenie badania.Dostałam od was wiele zgłoszeń ,dlatego dzień ,dwa i będzie gotowe.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-08-20, 13:54:14
Monika,
dawno nie przeczytałam tak cudownych rzeczy na swój temat, aż się popłakałam, bardzo dziękuję :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-20, 20:19:23
Karola
:) Bardzo mi miło.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-20, 20:39:44
Ogłaszam jeszcze jeden ''nabór'' na masaż energetyczny na ciele fizycznym ,uzdrawiający poprzez mentalność ,rozpuszczający wzorce starości ,transformujący wszelkie wcielenia w światło ,(chodzi o wydarzenia ,które gdzieś w ciele utkwiły energetycznie),masaż ma za zadanie pobudzić naturalne wzorce młodości do życia ,poprzez kontakt ze światłem.Masaż jest również zabiegiem transformującym wzorce starości w najczystszą energię światła.Przy okazji zostają pobudzone wspaniałe energie do życia ,ciało uspokaja się .Zabieg prowadzę poprzez sięganie do początkowych wcieleń rozpuszczając wzorce starości poprzez ową moc ,którą odkryłam w sobie.Wcześniej już robiłam takie masaże i na sobie i na innych i jestem bardzo zadowolona z wyników ,ale ujawniła mi się nowa energia ,którą również chciałabym przetestować.Zostaje również posłane w dna światło odpowiednio zmieniające je w piękne energie ,w zdrowe komórki ,zostają rozpuszczane kłamstwa ,kody wmówione człowiekowi przez niego samego .Generalnie ciało przemieniane jest we wzorzec młodości ,poprzez spokój i wyższe Ja masowanego.Podczas zabiegu odblokowuje się radość i energia działania ,człowiek jest poddany opiece i ochronie Boga .Czasem znikają wszelkie problemy i nastaje miła pustka ,to zależy od masowanego i tego ile sobie nazbierał problemów za życia .Czasem trzeba zrobić serię masażów ,w zależności od obciążeń.Jeżeli jest ktoś zainteresowany z tych osób ,które wcześniej do mnie przysyłały zlecenia na badanie  poproszę zdjęcia całej sylwetki na emaila.
Inne osoby wiadomość na priva
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-20, 20:40:17
Dodam ,ze usługa jest nieodpłatna
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-20, 21:12:50
Jeszcze dodam ,że ten masaż jest również dla mężczyzn jeśli ktoś by chciał .Jeśli chodzi o zdjęcie może być na stojąco ,lub leżąco ,ale ważne ,żeby u kobiet było to zdjęcie np  stroju kąpielowym i zdjęcie w ubraniu ,z odkrytą twarzą ,u również jedno zdjęcie np w kąpielówkach ,slipkach ,ręczniku jak kto woli ,a drugie w ubraniu z odkrytą twarzą.Zabieg trwa około godz ,więc trzeba podczas niego leżeć ,dlatego przez dwa dni zbieram chętnych i będziemy się umawiać na konkretny dzień i godz.Ważne ,żeby przed zabiegiem parę dni pić dużo wody ,oddychać świeżym powietrzem i skupiać się na oddechu ,za każdym razem jak spojrzycie w lusterko i coś złego o sobie pomyślicie ,ważne aby to od razu przemienić np ,jestem piękna ,piękny ,mam moc,by być pięknym i ważne żeby głęboko oddychać świeżym powietrzem ,wizualizować ,kiedy się kąpiecie przed zabiegiem ,że nie kąpiecie się w zwykłej wodzie ,tylko w boskiej ,chodzi o poznawanie boskich mocy .To są takie moje wymagania.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freefalling w 2012-08-20, 21:23:34
Monika

Ja bym się zgłosiła-ale jest jedno ale-nie mam ani jednego zdjęcia roznegliżowanego...Nie da sie tego jakoś obejść :-) ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-08-20, 21:26:39
Moniko a moze byc zdjecie w przeswitujacej haleczce??
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-20, 22:04:32
Freefalling
chodzi o to ,ze ubranie pewne rzeczy blokuje ,ale przyślij mi zdjęcie całej sylwetki.To jest masaż na ciele fizycznym ,ale poprzez dotyk energetyczny ,to nie jest tylko wizualizacja ,lecz czysty dotyk ciała ,więc potrzebuję też i takie zdjęcie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-20, 22:08:03
Jak wy wszyscy pięknie wyglądacie .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-20, 22:08:46
Semira
:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Maciejka w 2012-08-20, 22:10:14
Czyli to roznegliżowane może być z zakrytą twarzą? ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-08-20, 22:16:03
Monika

To ja się zgłaszam:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-20, 22:38:27
Maciejka
Jedno zdjęcie w stroju kąpielowym np ,a drugie z zakrytym ciałem ,a odkrytą twarzą.Czasem na twarzy jest wiele wcieleń ukrytych i jest punkt od którego zaczynam ,jest ukryta wrażliwośc człowieka ,gdy on poczuje tą wrażliwośc w czasie masażu odrazu sie uspokaja ,ale tu głównie człowiek łapie kontakt z sobą.Ważne jest płukanie ciała płynami ,czyli picie wody ,bo naprawdę duże rzeczy schodzą ,a woda jest czystą energią ,która pomaga usunąć te energie z organizmu i bepiecznie złagodzić miejsca ,w których występowały ''kłujące'' energie i pomaga bezdepresyjnie pozbyć się tego do czego się przezwyczaił.No i ważne są energie ,które człowiek sam boi się puścić ,by puścił ,ale boi się np ,że wrócą ,a ja pomagam pozbyć się tych energii.Czasem przechodzi się przez dzieciństwo ,uzdrawiają się kody z nim związane ,generalnie ten rodzaj masażu pomaga też ludziom uzależnionym od czegoś ,bo energia młodości nie zawiera w sobie ani krzty uzaleznień ,także jak ktoś pali np ,to może zniknąć mu pociąg do papierosów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Maciejka w 2012-08-20, 23:02:43
Monika, dalej mam niejasność - zdjęcie z odkrytą twarzą również musi być zdjęciem całej sylwetki, tyle że ubranej, czy w tym przypadku wystarczą te zdjęcia, które już masz, tylko należy dosłać jeszcze to w stroju kąpielowym?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-08-20, 23:04:16
:D Monika,

też chciałam zamieścić takie ogłoszenie, rozpracowywałam dziś ten temat:D
Z chęcią bym skorzystała z zabiegu u ciebie. Ale kompletnie nie mam czasu. Może jeszcze kiedyś się załapię:)
Narazie miziam siebie sama. A zawsze lepiej u kogoś moim zdaniem:) Kogoś dobrego.

Monika powodzenia, jesteś extra!



Maciejka;D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-08-20, 23:14:45
Maciejka,
nie wiem jak Ty to robisz, ale prawie bez względu na to co napiszesz, się śmieję :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-20, 23:35:17
Maciejka
Tak zdjęcie całej sylwetki  w ubraniu z odkrytą twarzą.
Olga
Bardzo mi miło słyszeć to z Twoich ust .Ty też.;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Maciejka w 2012-08-20, 23:37:14
Karola,
to ja nie wiem co Ci dolega, ale faktycznie już jakiś czas temu, kiedy napisałam coś o wahadle OM, zupełnie nieśmiesznego, to też miałaś radochę:P Jestem w trakcie poszukiwania moich głęboko ukrytych talentów i mocy duchowych, na których mam zarabiać w tym wcieleniu wg jasnowidzenia Moniki, więc jestem czujna na takie uwagi, ale to chyba jeszcze nie to;) Z drugiej strony już widzę jak buduję sobie garaże, żeby pomieścić więcej ferrari niż ma Wojewódzki. Niestety nie widzę za to jak robię prawo jazdy:P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-08-20, 23:41:28
Po co Ci prawo jazdy??Bedziesz miala szofera:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-08-21, 00:55:07
Karola,
to ja nie wiem co Ci dolega, ale faktycznie już jakiś czas temu, kiedy napisałam coś o wahadle OM, zupełnie nieśmiesznego, to też miałaś radochę:P Jestem w trakcie poszukiwania moich głęboko ukrytych talentów i mocy duchowych, na których mam zarabiać w tym wcieleniu wg jasnowidzenia Moniki, więc jestem czujna na takie uwagi, ale to chyba jeszcze nie to;) Z drugiej strony już widzę jak buduję sobie garaże, żeby pomieścić więcej ferrari niż ma Wojewódzki. Niestety nie widzę za to jak robię prawo jazdy:P

Dobre :D Maciejka, ponoć niezłe są też Porsche np.: takie http://dayerses.com/photos/porsche-911-cabrio/07/  Tak podrzucam, byś nie nudziła się samymi Ferrari. ;)

PS. Trzymam kciuki za odkrycie wszelkich ukrytych talentów :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Maciejka w 2012-08-21, 01:07:42
Dzięki!:) Tym bym mogła jeździć:) -> http://dayerses.com/photos/porsche-356-b-2000-gs-carrera-2/02/
A co do szofera w ferrari, to już wolę metrem podróżować;)
Docelowo najbardziej interesuje mnie jednak teleportacja ze względów ekologicznych oczywiście.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Maciejka w 2012-08-21, 01:11:23
Monika, może przydałby się osobny wątek dla Ciebie?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-21, 02:01:38
Tak pomyślę nad tym
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-08-21, 19:26:20
Monika,

chciałam bardzo podziękować Ci, za odpowiedź na pytanie o moje powołanie. Twoja odpowiedź wzbudziła we mnie masę uczuć, z tego względu, że jest prawdziwa nacisnęła mi wiele guzików. Dzieki niej poczułam wielką inspirację do dalszej jeszcze intensywniejszej pracy nad sobą, bo widze jej sens i coraz bardziej akceptuję swoje możliwości. Jeszcze raz bardzo dziękuję i życzę spełnienia.:)

P.S. Co do masażu to na razie nie mam zdjęcia w kostiumie, ale robię co się da.;D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-08-21, 19:48:36
Maciejka,
szczerze to nie wiem co mi dolega, ale sama Twoja obecność wywołuje we mnie jakąś radochę :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-21, 20:05:19
Karina
;)Dziękuję za miłe słowa
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-08-21, 20:25:32
Monika, zrób nam wszystkim dobrze i załóż swój wątek:)
By ważne słowa do ciebie, nie gubiły się w gąszczu różnych rozmów:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-08-21, 20:30:32
Tak, Monika, absolutnie zasługujesz na własny wątek.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-21, 20:35:20
Dziękuję za inspiracje.I docenienie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-08-21, 21:37:49
Zauważyłem właśnie u siebie taką rzecz, która mi umykała. Mam trudności z nawiązywaniem nowych relacji, bo wiem że jak kogoś   fajnego poznaję, to zaraz po tym jak dokonuje się porozumienie dusz, zaczynam dawać sygnały że nie jestem zainteresowany. Całkiem wbrew sobie! A przecież chcę ;/ Ale chora jazda. Inaczej nie umiem. Będę musiał się nauczyć czegoś... nie wiem czego. Może boję się że będzie nieciekawie? Kurde, ale mam ochotę kogoś nowego poznać!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-08-22, 09:12:43
Sebastian

A to nie są wzorce odrzucenia czasem? Lęk przed harmonią, miłością?
Proste  to, ale często głeboko ukryte.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-22, 10:17:26

Jeśli ktoś chciałby coś zbadać ,to zapraszam do przesyłania pytań ,testuję moje nowe talenty ,które odkryłam i potrzebuję ''materiału''badanie nieodpłatne.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-22, 10:19:04
Ponawiam

Piszcie na priva jeśli ktoś  chciałby prywatności ,lub tu na forum.testuję min .jasnowidzenie ,jasnoczucie ,rozpuszczanie różnych ograniczeń poprzez  moc pewności  ,siły woli i czystości .Ujawniły mi się nowe możliwości jasnowidzenia i jasnoczucia ,więc chciałabym je przez parę dni potestować.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-08-22, 11:14:20
Monika, wysłałam Ci pytanie na e-maila.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-08-22, 11:16:52
kasio1 to mój e-mail Kariny.;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-08-22, 11:18:29
Moniko, to ja bym tylko chciała się podpytać o ewentualne moje talenty duchowe :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-22, 11:21:51
Ok.Odpowiem po południu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-08-22, 11:23:59
Ok.Odpowiem po południu.

Dziękuję :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-23, 13:40:19
Bardzo proszę wszystkich tych ,którzy przysłali mi zlecenie badania ,a którzy jeszcze nie dostali ode mnie odpowiedzi ,jest wiele zgłoszeń ,wykonuję wszystkie pokolei  ,na pewno odpiszę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2012-08-24, 11:44:39
już przebaczam wszystkim, którzy mnie nie prowadzili własciwie i sobie, że nie miałem czystych intencji do Oświecenia. Przebaczam wszystkim pozostałym.
Przebaczam sobie wszystkie niekorzystne dla mnie decyzje podjęte pod wpływem coraz bardziej spaczonej "pamięci stanu z urzeczywistnienia celu medytacji" lub brak podejmowania decyzji z tego powodu!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-08-29, 21:11:38
Jeśli ktoś chciałby zbadać zdrowie można przesyłać pytania .Proszę o nieprzesyłanie mi pytań nie dotyczących zdrowia.Badam tematycznie .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Maciejka w 2012-08-30, 23:15:07
Maciejka,
szczerze to nie wiem co mi dolega, ale sama Twoja obecność wywołuje we mnie jakąś radochę :P

Miałam na to odpowiedzieć głównie po to, żeby wreszcie napisać coś na temat kultowego nicka "Karola" z czym zwlekałam, zwlekałam i zwlekałam, aż się zrobiło po Karoli. Taki mam zapłon.  A czułam, że nick jest w niebezpieczeństwie od momentu, kiedy napisałaś, że sztywny jest, czy coś takiego. A dla mnie nigdy nie był sztywny, ani poważny, bo od początku postrzegałam go przez pryzmat Twoich postów, czyli jako przyjemny lekki i wesoły. No a teraz co, a teraz jest coś, czego jak nie skopuję i nie wkleję, to sama nie wystukam:P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-08-30, 23:21:45
ja też lubiłam bardzo Karolę! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-08-30, 23:24:13
Dla mnie Karola bylo takie rockowe,zadziorne,fajne:)A carolieen takie spokojne,dziewczece:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-08-30, 23:31:05
tylko bez takich! :P

to był dla mnie duży krok żeby zmienić tego nicka, w końcu po latach trwania w tym nicku, udało mi się przemóc i go zmienić, niestety dla większości osób nadal zostaję Karolą (jak to okropnie brzmi).

Karola jest bardzo sztywniackie, mało delikatne, buntownicze, a wybrałam tego nicka, bo kurde Karolina na cudzie było już zajęte. I z takim brzemieniem musiałam żyć tyle lat...
Jak mi teraz ktoś z cudaków na żywo powie Karola, to będę z kijem gonić!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-08-30, 23:33:57
hahaha:D dobrze wiedzieć ;))  no ok, Mela, jak się zobaczymy kiedys to nie wypowiem zakazanego imienia:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Maciejka w 2012-08-30, 23:37:34
Taaaak? To ja też zmieniam nick, tylko jeszcze nie wymyśliłam na jaki, poszukam czegoś po fińsku, albo po węgiersku najlepiej:P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-08-31, 10:05:40
Indra :D

Maciejka wariatko :P

ja już chyba wiem skąd ta radocha u mnie kiedy się pojawiasz, nie byłyśmy razem w psychiatryku? bo dokładnie takie mam odczucie, że miałam tam straszny ubaw z Tobą, klaskałam w dłonie jak coś robiłaś (oczywiście miałam nierówno pod sufitem.. coś jak jedna z hien z Króla Lwa ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Maciejka w 2012-08-31, 12:31:46
ja już chyba wiem skąd ta radocha u mnie kiedy się pojawiasz, nie byłyśmy razem w psychiatryku? bo dokładnie takie mam odczucie, że miałam tam straszny ubaw z Tobą, klaskałam w dłonie jak coś robiłaś (oczywiście miałam nierówno pod sufitem.. coś jak jedna z hien z Króla Lwa ;))

Nie wiem czy razem, ale ja w psychiatryku byłam na pewno!:) Fajnie, że może moje towarzystwo stamtąd powoli się ujawnia:P
Zawsze myślałam, że wiele wcieleń spędziłam w wiezieniu z wieloletnimi wyrokami i tylko jedno mi się nie zgadzało, mianowicie moje dziedziczone z wcielenia na wcielenie tchórzostwo raczej nie pozwalało mi na czyny karalne. Wprawdzie w więzieniu można wylądować za niewinność, ale mimo wszystko rachunek prawdopodobieństwa mi się nie zgadzał. No i zupełnie niedawno miałam sen  - miejsce akcji - więzienie. Występuję ja i Aamir Khan (http://pl.wikipedia.org/wiki/Aamir_Khan). I tak ten sen opisywałam w mailu do znajomej:
<<<Odsiadywaliśmy wyroki we wspólnym więzieniu i tam się poznaliśmy. Ja chyba byłam niespełna rozumu (to może co nie co tłumaczy) więc byłam więźniem specjalnej troski. Np. kiedy wychodziłam na zewnątrz, miła pani recepcjonistka (!) przy wyjściu poradziła mi wziąć kurtkę i kiedy ja na to, że wychodzę tylko na trochę i wrócę zanim słońce zajdzie, to dała spokój.
On zaś uznał, że ma jakieś sprawy do załatwienia na wolności i ubiegał się o miesięczną przepustkę (o czym nie wiedziałam). Zebrała się komisja od przepustek i go przesłuchują. Przy okazji okazało się, że bombajski związek zawodowy reżyserów filmowych zaprotestował przeciwko takim  planom, bo jak się rozjeżdża ludzi na pasach, to taka długa przepustka to byłby skandal, niech siedzi gdzie siedział i nie psuje wizerunku całej branży. Poza tym komisja zastanawiała się jak JA zniosę rozłąkę i mnie wezwano. Na wszelki wypadek na początek postanowiono mnie zapytać jak bym zniosła 1 dzień, ale pytający w ostatniej chwili stchórzył i zapytał tylko o 3 godziny, a i tak się okazało, że wpadłam w szał z rozpaczy na tę straszną myśl i to pogrzebało już wszelkie szanse na tę jego przepustkę:P Ciekawe za co siedziałam.>>>

Po dwóch godzinach od wysłania @  dotarło do mnie, że odstępstwa od więziennej normy nie były spowodowane tym, że sny zazwyczaj są dziwne. TO BYŁ PSYCHIATRYK, a ja byłam na tyle walnięta, że nie zdawałam sobie z tego sprawy, kiedy tam siedziałam. Wariatkowo brałam za więzienie. Wtedy to było usprawiedliwione moim stanem, ale w końcu przyszedł czas zrozumieć prawdę:P
A tak nawiasem mówiąc, na Wikipedii piszą, że on zagrał w filmie "Mela";)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-01, 13:33:11
Dzisiaj mi wywala od rana. Poćwiczyłem jogę, popłakałem, ruszyła energia na 2 czakrze, troche poskakałem, dziwnie się pozachowywałem, kopnąłem krzesło, pogłaskałem ścianę i poczułem się jak czubek z psychiatryka. I gdzieś to we mnie siedzi, że za racji tego nie mam normalnych praw do życia. Poopukuję to sobie jak wrócę z rolek i zakupów, może nawet nagram filmik :)) mam zamiar zaakceptować siebie mimo tego że czasem czuję się jak czubek, i w ogóle trochę przewartościować poczucie normalności.

Takie wielkie napięcie we mnie siedzi z powodu poczucia nienormalności. Chciałbym to już pouwalniać i dzisiaj definitywnie się tym zajmę.

Ludzie wiele razy w moim życiu ganili mnie za to że jestem nieprzewidywalny. I stłumiłem swoją spontaniczność. To jest trochę powiązane z tym tematem. Ale gdzieś mi świta że poczucie bezpieczeństwa, harmonia i spokój nic nie mają do nieprzewidywalności i można być nieprzywidywalnym w pozytywny nikogo nie raniący sposób. Dość mam już układania sobie oficjalnych wersji tego co powiem i trzymania się zasad ogólnoprzyjętych dla reszty w czymkolwiek.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-01, 13:39:38
Sebastian,

dobrze pobyć czasem takim czubkiem ;))) to pomaga. Tak poszaleć sobie i odblokować energię.

Ja byłam u fryzjera i aż mi wywalało.  Fryzjerka ze zbyt dużą otwartością, peszyła mnie :))) opowiadając o wszystkim w swoim zyciu, łącznie z sąsiadami, oraz tym co jada na śniadanie. Zero ciszy i przerwy w mówieniu. Nie jestem do tego przyzwyczajona.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-01, 15:12:34
Pojechałem do knajpki na śniadanie, jadąc opukiwałem temat. Wyszło ze mnie straszne rozedrganie, najwidoczniej kiedyś moim szaleństwem zaszkodziłem innym. Ale jednocześnie poczułem że otwieram sie na coś bardzo naturalnego. Do knajpki przyszli rosjanie i próbowali dogadać się z kelnerką i pomogłem im w komunikacji a potem nawiązała się rozmowa z Ruskiem, i tak jakoś naturalniej się przejawiałem, to takie fajne, naturalne. Dochodzę do wniosku że:

Szaleństwo = energie 2 czakry puszczone w ruch, przy zablokowaniu innej czakry, co powoduje anomalia

Pozytywne szaleństwo - energie 2 czakry puszczone w ruch, na trzeźwo i przytomnie i z miłością do innych. I to chcę rozwijać. Ba, ja to mam w sobie od zawsze, choć z jakimiś karmicznymi naleciałościami z dziwnych miejsc.

Ale później byłem w supermarkecie na zakupach i doszło do mnie że jednak dobrze że tak wszyscy nie szaleją. Odszedłem od wózka w regały i straciłem go z oczu na 2 minuty. Kiedy wróciłem to na początku nie wiedziałem gdzie go zostawiłem i nie umiałem go znaleźć. Przestraszyłem się że ktoś mi go mógł zabrać ;)) Na szczęście się znalazł a ja pomyślałem że to dobrze że ludzie nie szaleją i nie zabierają sobie wózków z zakupami, np. z powodu że w jakimś wózku jest to co ja bym chciał sobie kupić :)) Albo nie wyciągają sobie nawzajem towaru z wózków, bo im się tak podoba. To byłoby przez chwilę nawet zabawne, ale na dłuższą metę męczące i szkodliwe.

Konkluzja: Jest jakiś boski porządek, którego przestrzeganie sprawia że można szaleć bez obaw :) Tylko trzeba o nim pamiętać.


BlackRose ja uwielbiam chodzić do fryzjerki. Wszystkie fryzjerki na jakie trafiam mają coś kojącego w dotyku kiedy mnie głaszczą :) Jest gadka oczywiście, ale ja wolę sobie pozwolić odpadnąć, zamknąć oczy i odczuwać głaskanie :) wtedy ona też mniej mówi. I płacę tylko 15 zł włączając w to spory napiwek, a jestem wygłaskany ładnie i wychodzę jak po niewiadomo jak fajnym masażu głowy. Szkoda że taka przyjemność to tylko raz na kilka miesięcy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-09-01, 15:13:29
Skad sie moze brac takie troche dziwne zamilowanie do oddzielania i przesypywania z jednej strony na druga np ziaren ryzu,kaszy lub czegos tam innego?:)Ja czasem nawet kilo ryzu potrafie oddzielic jedno ziarenko od drugiego i przesypywac z jednej kupki na druga:)bardzo sie relaksuje wtedy i wyciszam:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-01, 15:16:06
Semira to troche jak z przesypywaniem piasku. Myślę że jest coś w tym naturalnego. Jak byłem w tym roku nad morzem, położyłem się na plaży i przesypywałem piasek przez palce i w ogóle cały się nim zasypałem, to takie miłe :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-01, 15:18:26
Dotarło do mnie też przekonanie w podświadomości, że przyznanie się przed drugą osobą że czuję się tak dobrze tylko z powodu jej obecności, jest czymś szalonym i nienormalnym ;/ i że wtedy na pewno zostanę odrzucony. Dlatego tak męczę się w harmonijnych relacjach.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-09-01, 15:19:10
Seba

Ale przesypujac ten piasek oddzielasz ziarenko od ziarenka?Bo u mnie cala zabawa wlasnie polega aby kazde ziarenko bylo dotkniete przeze mnie i oddzielone na kupke gdzie sa juz dotkniete ziarenka,a pozniej jak wszystkie juz sa dotkniete to mieszam i przepuszam przez palce:))

Ostatnio robie tez cos  takiego kazde dotkniete ziarenko to jedna afirmacja,jedno powtorzenie na glos KOCHAM CIE SEMIRKO:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-01, 15:23:57
To by już mnie męczyło bo ziarenka są strasznie małe, nawet te ziarenka ryżu. Ja wolę jak ziarenka się zlepiają, tak jak w sushi, i wtedy można zjeść wiele jednym hapsem bez spadania ich na talerz.

Może w ten sposób nadajesz każdemu ziarenku jakiejś szczególnej mocy a potem odczuwasz ją w całości kiedy spływa Ci przez palce? Taka zabawa w odczuwanie Twoich energii albo coś
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-02, 18:52:02
Skoro ruszyłem ostatnio relacje partnerskie, to nie mogę nie dodać pracy nad przytomnością w intymnych sytuacjach. Setki wcieleń musiałem być chyba uwalony w intymnych relacjach. Dzisiaj dołożyłem afkę przytomności i jasności i przypomniałem sobie, jak z 5-6 lat temu na sylwestrze poznałem fajną anielicę, strasznie się schlałem, potem urwał mi się film, potem się ocknąłem leżąc na jej kolanach, ona mnie głaskała i mi tak było miło ale czułem że mi jest niedobrze a nie umiałem się odezwać ani ruszyć aż w końcu zwymiotowałem jej na stopy. I nie wiem czemu wciąż mnie to tak cieszy;)))))))) że pokładam się ze śmiechu jak to wspominam. Ale mi troche przykro było, bo mimo jej dobrych intencji nasza znajomość nie poszła dalej po tej próbie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-02, 19:08:42
Kiedy mi zaczyna wywalać nieprzytomność to bardzo często wydaje mi się tego tak dużo, że nie do przejścia. No ale coś tam się rozświetla, każda afka jest jak zapałka zapalona w ciemnej jaskini i zostaje troche tego światła zanim zgaśnie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: bziuuummm w 2012-09-02, 20:04:20
Mega silnie wywala mi dziś cała karma na raz ze spraw jakie znam z tego zycia a najbardziej bezsilnosc
to, że ludzie, którzy mnie moga zrozumieć nie zyja albo sa daleko
to, że jednak moj ojciec i matka choc czasem obojetni są osobami, na których dobru mi zalezy
a niedługo umrą i ja nie daje im odczuc, ze sa dla mnie wazni mimo, że najczesciej wydaje mi sie ze mam ich gdzies i nienawidze do szpiku kosci
jakie to beznadziejne
i lęk przed odpowiedzialnoscia wyszedł mi
i pragnienie smierci
uffff
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-09-02, 20:46:02
Bziummm - przytulam. I wspieram, jak potrafię, dobra myślą i modlitwą, by Ci się uzdrowił temat bezsilności, odcięcia, kumulacji emocji i lęków, poczucie że Cię coś przerasta. Jesteś fajna, mądrą i ciepłą osobą i masz prawo zarówno do słabości, błędów i emocji - jak i do coraz lepszego samopoczucia, lepszego życia i czucia się w porządku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-02, 20:48:30
Dzisiaj dokopałam się do dużej samotności, bólu i poczucia niezrozumienia wśród ludzi. Wyszedł mi gniew na siebie, że sobie z nimi nie radzę. Udało mi się mocno pomodlić i spontanicznie wyszedł płacz z chęcią przebaczenia sobie, że siebie nienawidziłam :) Zalałam się łzami i to dość długo. Potem tak odpuściło, że zdecydowałam się na zakup lustrzanki, którą planowałam dopiero za rok ; ) Nie ma co kisić kasy, myśląc że kiedyś się uda. Gromadzenie marzeń, zamiast ich spełniania jest fatalne.

I mam nagle wenę na pisanie artykułu o związkach!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-09-02, 21:50:07
bziuuuum,
też przytulam..
czasem są takie dni kiedy na raz wszystko wywala, na szczęście one mijają i jest lepiej :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-09-02, 22:10:21
Maciejka,
Cytuj
Nie wiem czy razem, ale ja w psychiatryku byłam na pewno!:) Fajnie, że może moje towarzystwo stamtąd powoli się ujawnia:P

bój się, widzę potencjalny scenariusz jak to się może skończyć :P

w psychiatryku nie było tak źle, ja to pamiętam jako dość radosny czas ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Maciejka w 2012-09-02, 22:42:48
carolieen,
No właśnie, radosny, też mam takie wrażenie, a to nie mogła być prawda, przecież psychiatryki, to są miejsca zgrozy nawet w dzisiejszych czasach, a co dopiero gdzieś tam przed naszym obecnym urodzeniem. Albo byłyśmy tak nieświadome otaczającej rzeczywistości, albo może to był psychiatryk dla pacjentów z bardzo bogatych rodzin, gdzie mogłyśmy liczyć na jako takie traktowanie:) Mnie się romansowało z Aamirem zupełnie przyjemnie, chociaż pamiętam, że pilnowałam się, żeby swoje tiki, natręctwa i inne nerwicowe cuda, o których wiem w tym życiu tylko ze słyszenia, trzymać na wodzy, żeby się chłopak nie zniechęcił:P Czasem w ostatniej chwili je powstrzymywałam. Tak jakby nie byłam świadoma choroby i jednocześnie byłam jej świadoma. W tym życiu z braku przestępczych ciągot i braku choroby psychicznej, zamykałam się w domu sama na całe miesiące, czasem nie mając żadnego pretekstu, a czasem znajdowałam wyśmienity. Np. kiedy chorował pies i wymagał 24 godzinnej  opieki na dobę, to wróciłam do niego, a mieszkał z moimi rodzicami 500 km ode mnie, nie chodziłam oczywiście do pracy, nie wychodziłam poza podwórko (raz tylko wyszłam na 15 minut do sklepu i jak wróciłam, to spał z głową w misce na wodę, więc mi się odechciało wychodzenia zupełnie). I tak przez całe 9 ostatnich jego miesięcy życia, ciurkiem. Ludzie dookoła lamentowali nad moim losem i prorokowali moje rychłe ześwirowanie, a mnie nie było z powodu zamknięcia kompletnie nic. Jeżeli miałabym ześwirować, to tylko z powodu stanu psa, ale skoro i to przeżyłam (jakoś), znaczy, że mi psychiatryk w tym życiu niegroźny:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-09-02, 22:51:20
Maciejka,
jak to przeczytałam, to mi się jakoś smutno zrobiło. Może rzeczywiście byłyśmy w jakimś lepszym psychiatryku, bo nie przypominam sobie jakiegoś złego traktowania tylko jakby nam na wiele rzeczy pozwalano, tylko żebyśmy miały spokój, ale pod całym tym rozbawieniem był jakiś straszny smutek schowany, przynajmniej u mnie, bo ty z tego co widzę romansowałaś sobie w najlepsze :P

Cytuj
W tym życiu z braku przestępczych ciągot i choroby psychicznej, zamykałam się w domu sama na całe miesiące, czasem nie mając żadnego pretekstu, a czasem znajdowałam wyśmienity. Np. kiedy chorował pies i wymagał 24 godzinnej  opieki na dobę, to wróciłam do niego, a mieszkał z moimi rodzicami 500 km ode mnie, nie chodziłam oczywiście do pracy, nie wychodziłam poza podwórko (raz tylko wyszłam na 15 minut do sklepu i jak wróciłam, to spał z głową w misce na wodę, więc mi się odechciało wychodzenia zupełnie). I tak przez całe 9 ostatnich jego miesięcy życia, ciurkiem. Ludzie dookoła lamentowali nad moim losem i prorokowali moje rychłe ześwirowanie, a mnie nie było z powodu zamknięcia kompletnie nic. Jeżeli miałabym ześwirować, to tylko z powodu stanu psa, ale skoro i to przeżyłam (jakoś), znaczy, że mi psychiatryk w tym życiu niegroźny:)

trochę hadcorowo, ale fajnie, że sobie z tym poradziłaś :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: bziuuummm w 2012-09-03, 08:57:59
Naprawdę jesteście kochane!!!
HYzia i Karola dziękuje :*
Wasze słowa chyba uczyniły cud bo wraz z nimi pewnie popyneła dobra energia do mnie wczoraj a było czarno jak w dniu najczarniejszym z czarnych wywalankowych.
Nie wiem jak wam dziękować ale dziś mogę powiedzieć, że jest jaśniej i lepiej :)
Wszystkiego dobrego ...z serducha dla Was:)

jeszcze ciut i złapie grunt a wieczorem nie tracac czasu wezme sie za uzdrawianie, jakies modlitwy i afirmacje, przeoddycham tez to z przyjemnoscia bo nawet w nocy spałam ze scisnietymi zebami i miesniami, ufff.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-09-03, 11:25:22
bziuuuum,
niech Ci się uzdrawia jak najłatwiej :))*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-09-03, 11:52:40
Bziuuummm, ciesze się, ze jest lepiej :* Niech się uzdrawia do końca lekko i skutecznie!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-05, 17:43:49
Rozmawiałem dzisiaj z koleżanką i zwierzyłem jej się co chciałbym czuć w związku. Ona mi na to zaczęła mówić o wywałkach ze swoim guru w którym jest zakochana i strasznie ją to mówienie o wywałkach cieszyło. Odechciało mi się z nią rozmawiać co ona wyczuła i powiedziała że "też powinienem tak jak ona podejść do tego z dystansem", czyli hihrać się z powalenia i z wchodzenia w dziwne karmiczne role. To nie jest moje poczucie humoru. Chcę stworzyć związek gdzie owszem jest wspólna praca nad sobą, ale na zasadzie wzajemnej inspiracji i harmonii, a nie wałkowania przeróbek. I w ogóle żeby już nie było zgrzytów i ścisku serca. Poddaję się.

... i nie wiem czemu, ale trochę się boję że pół forum napisze mi tu zaraz "jak to, bez przeróbek? no co Ty, praca praca praca, przeróbki przeróbki przeróbki!" :))))) wiem że tak nie jest ale gdzieś to we mnie siedzi. To tak jak z tym że kiedy koledze alkoholikowi wytłumaczyłem że przestałem pić alkohol bo nie chcę się upijać i chcę być trzeźwy, to on odparł że moje niepicie w ogóle nie rozwiązuje problemu bo trzeba się z tym zmierzyć (w domyśle: będąc wypitym) :)))

Stop the train, I'm leaving!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2012-09-05, 18:30:03
Sebastian
Nie trzeba pracy, przerobek. Wystarczy stac sie idealnym partnerem, odreagowac wszystko samotnie, w swojej jaskini, i potem wyjsc na podryw na disco dużo-błysko, i już :D   
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jasiu w 2012-09-05, 19:12:21
Sebastian
Mariusz ma rację chociaż powiedział to żartem. Żeby nie było emocji i wywałek w związku trzeba się oczyścić przed, tyle że w związku łatwiej, zakładając że obie strony mają takie intencje. Doskonale Cię rozumiem bo samemu mam ogromne opory przed relacjami właśnie z tego powodu. Doszedłem do tego że to nie jest jednak najlepsza opcja, bo wszystkie sytuacje w których przepracowałem jakiś temat związany z relacjami to właśnie stało się dzięki wejściu w relacje. Myślę że po prostu jesteś zmęczony szczególnie intensywnymi emocjami w związkach i chyba właśnie to jest do przerobienia. Wystarczy że przyciągniesz sobie taką partnerkę z którą emocje nie będą aż tak intensywne (będą do przełknięcia, z przestrzenią do łatwego ich odreagowania).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-09-05, 19:19:32
Z doświadczenia mogę dodać, że niektóre obciążenia, mogą wyjść dopiero w związku...
A nawet po dłuższym nieco czasie bycia w nim.
A związane są jak najbardziej z karmą związkową, seksualną, a czasem jednym i drugim i czymś jeszcze np zarabianiem.
Tak może być gdy ktoś nam obciąża jakiś temat.

U mnie karma związku, seksualna, a także właśnie zarabiania, twórczości była związana z konkretną osobą i wyszła po pewnym czasie, gdy kontekst się odpowiedni pojawił. To było tak związane z tym chłopakiem, tak indywidualne między nami, a także ujawniło się w konkretnych warunkach( jakie powstały w wyniku tego spotkania i bycia razem w związku), że nie widzę na dzień dzisiejszy możliwości uzdrowienia, gdyby nie ten konkretny związek. Może i ona jest, ale ja jej nie widzę.
Choć karma jest bardzo indywidualna u każdego:) I nie ma co zakładać z góry.
Mhh co ciekawe teraz moja karma związku zbliża się powoli do koncowego wypalenia, a ja uzdrawiam od 2ch lat wywałki związkowe powstałe w związku z jedną i tą samą osobą:) Gdy się spotkaliśmy miałam karmę na 55 % przepracowaną, a juz zdążyłam coś wcześniej oczyszczać z nim, zanim się pojawił. By wogóle mógł się pojawić:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-09-05, 19:26:50
No właśnie....moim zdaniem też pewne rzeczy nie wyjdą bez związku. Nie jesteśmy świadomi dokładnie wszystkich swoich intencji, wzorców, prowokacji, a partner/partnerka bardzo szybko pokaże co mamy jeszcze nieprzepracowane. Ja chyba za to właśnie sobie cenię związki, bo mogę się sama zakłamywać (może mi się po prostu wydawać), że mam tu czy tam czysto, ale tak bliska relacja jakim jest związek ujawni wszystko : ). Każde kompleksy i lęki wyjdą na wierzch, po prostu nic nie da się ukryć :)
Sebastian chyba się boisz hardkoru, a praca nad sobą w związku (szczególnie jak się dwie osoby rozwijają), to nie musi być ciągła szarpanina i nieustanne wywalanki, a wsparcie drugiej bliskiej osoby przydaje się :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-09-05, 19:37:56
Kurde tak czytam niektore posty na temat zwiazkow i wychodzi ,ze zwiazek to jedna wielka meczarnia,polegajaca na oczyszczaniu wzajemnej karmy...hmm ja chce wejsc w zwiazek,ktory bedzie mnie satysfakcjonowal tak po prostu-nie zakladam z gory ,ze to bedzie jedna wielka sesja regresywna.Oczywiscie na pewno wiele wyjdzie na wierzch,ale to przeciez mozna oczyszczac na bierzaco a nie nakrecac sie juz przed zwiazkiem,ktorego jeszcze  nie ma ze bedzie to meczarnia...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-05, 20:05:52
Ten post który napisałem został przeze mnie trochę niedokończony, a kryje się za nim trochę większa refleksja. Uświadomiłem sobie dzisiaj, że trochę desperacko szukałem harmonii w drugiej osobie i uświadomiłem sobie jak dużo rzeczy we mnie powodowało jazdy w związkach. Wiem że to moje usilne chcenie nigdy nie doprowadziło mnie do niczego dobrego, choć nazywałem to dobrymi intencjami. Dlatego... i nie umiem dokończyć tego posta. Zaciąłem się. Wiem że coś dobrego do mnie dociera. Mam już po prostu dość swoich własnych jazd, i dlatego postanawiam odpuścić i w ogóle o nic się nie starać i jeszcze bardziej się wyciszyć i w spokoju popracować nad sobą zamiast myśleć o takich pierdołach jak związek! I w ogóle dzisiaj mnóstwo do mnie uświadomień przyszło ale nie chcę o nich pisać bo je wtedy stracę. Zamykam temat z mojej strony. W dupe mać, znowu mi wywala! Nie chcę niedoskonałego związku i już. Nie niedoskonałego, tylko takiego w którym ja się męczę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-05, 20:19:25
Moje intencje do związków, kobiet są godne schowania się do szafy. Dlatego chyba jednak lepiej mi być samemu i znowu bardziej to docenię. Wystarczą mi przelotne kontakty.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-09-05, 20:25:32
Seba
To kolejne przekonanie do odreagowania, część wywałki i tyle.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-05, 20:27:42
Czasem mam wrażenie, że kiedy mi wywala, kiedy jestem pozaślepiany, kiedy chcę czegoś bardzo, to cokolwiek powiem i zrobię, to sprawię że będzie jeszcze gorzej. Dlatego lepiej jest czasem zamknąć się i milczeć i nabrać więcej pokory i to jest chyba to moje cudowne uświadomienie które do mnie dzisiaj dotarło a okazuje się chyba być kolejną wywałką. Co za dzień:( Zabrałem się do afek i mam ochotę rzucić zeszytem przez okno.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-09-05, 20:27:58
Semira

Ja też nie zakładałam;) Z perspektywy czasu myślę, że to było bardzo korzystne, choć na pewnym etapie sie rozstaliśmy i już od tego czasu oczyszczam sama, co tam mi jeszcze wywala lub pamietam jak wywalalo. Żebym mogła w ogóle być w fajnym związku :)
Było też bardzo duzo pozytywnych rzeczy:) Nie tylko jazdy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-09-05, 20:31:13
Laka

Tak wiem,ze to wszystko i tak wychodzi w praniu:)Ale czasem naprawde az chcialoby sie poczytac o pozytywach w zwiazku,jak Was wzmocnil ,co Wam dal dobrego,czego nauczyl ,jakies fajne chwile spedzone razem..naprawde brakuje mi takich postow:(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-09-05, 20:32:55
Semira

Takie związki są:-) Choć wydaje mi się, że oni nie mają ochoty pisać, bo wolą się cieszyć sobą w tym czasie:P
Zapytaj Kingę:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-09-05, 20:34:53
Pewnie tak:)Ale jakby chcialy jednak cos napisac to na pewno sporo osob byloby wdziecznych.Ja na pewno:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-09-05, 20:36:45
Tak w temacie twórczości wyszło mi, że ja nie mam ochoty na twórcze działania w materii, bo te wytwory są takie jakieś prymitywne, poprostu się coś robi niby ładnego. Dla mojej pś twórczość to materializacja przy pomocy energii, wszystko co z energią związane, uzdrawianie jest dla mnie bardziej twórcze i fascynujące niż zrobienie grafiki, czy obrazu.
(mówi to plastyk:|)
Jakby to co w materii robię było jakieś mniej wartościowe. płytkie. Nie wiem dlaczego. Przecież sztuka i plastyka to też moje talenty. A tu taki klops. Nie cenię takiej twórczości, z materialnego poziomu. Podoba mi się co robią inni, zachwycam się, ale do siebie nie mogę tego odnieść, z jakiegoś powodu moja pś uważa że to strata czasu i energii.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-05, 20:41:31
W takich chwilach przydałby mi się dźwiękoszczelny pokój pełen poduszek. Mam taką wywałę że cokolwiek robię, nie pomaga mi. Muzyka mnie boli w dusze, pisanie na forum też mi nie pomaga. Czuję sie jeszcze gorzej. Obłęd.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-09-05, 20:46:18
Wywałka większego kalibru...:/ ja w takich przypadkach daję się temu wypłakać i zostawiam czyszczenie na dzień następny, zwykle bywa lepiej. Przytulam:*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-05, 20:57:52
Nie razi Cię to że mi wywala?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-09-05, 21:00:02
dlaczego niby? daj spokój. Wywałka to wywałka, my tu sami swoi przecież :* niektóre moje wywałki są chyba znacznie gorsze i głupsze niż ta Twoja obecna, nic mnie nie razi :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-05, 21:05:00
:)

łał
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-09-05, 21:08:07
naprawdę myślałeś, że kogoś tutaj Twoje wywalanie może razić ? :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-05, 21:13:11
Przez większość życia byłem w otoczeniu które nie akceptowało tego że ktoś może mieć gorszy dzień. Mój tata i brat mnie gnoili za to że coś ze mną jest nie tak. Nie przywykłem do tego, że ktoś to może akceptować. To miłe:) W ogóle to już mi lepiej. Pomedytowałem pare minut, popisałem afki do końca, pomedytowałem chwilkę jeszcze i chłód na sercu już zastępuje światełko:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-09-05, 21:15:48
No widzisz, pięknie, świetnie sobie radzisz :))) cieszę się :) zasługujesz na akceptację zawsze, taki jaki jestes, równiez wtedy, gdy masz gorszy dzień i gdy Ci wywala. To przecież jest normalne, wszystko z Tobą w porządku jest.
Od czerwca ja jestem jedną wielką wywałką i co z tego ;>  też mi trochę wywalało dziś, np. przekonanie, że nie da się mnie kochać. Się chyba opukać czas ;>
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jasiu w 2012-09-05, 21:23:07
No tak lęk przed byciem odrzuconym z powodu wywałki to też wywałka. Jak przyglądałem się osobom w moim otoczeniu to chyba wiąże się to z tym że tego typu wywałki oznaczają uwalnianie się od jakichś wzorców, przekonań itp. a ludzie, w szczególności rodzina boją się takich rzeczy jeśli sami nie mają intencji rozwoju.
Sebastian z tego co kojarzę to w marcu coś wspominałem o tym jak to fajnie kiedy trochę wywala przy rozwijających się ludziach bo szybciej wyałka mija i przychodzą inspiracje, właśnie dlatego że się czujemy akceptowani. ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-05, 21:57:47
:) nic tylko się rozwijać i przebywać wśród swoich.

Miłej nocy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-09-06, 09:40:36
To ja teraz znów pomarudzę
Choinka znów się zgodziłam na coś tylko dla tego, że być może będą z tego jakieś pieniądze w przyszłości, a ja teraz nie mam lepszej propozycji :(
A ja naprawdę nie chcę już tego dalej ciągnąć :( buuuuuuuuu

Kurka wodna, nie wiem co jest grane. Ja tej osobie w rozmowie na żywo nie jestem wstanie odmówić.
Czuje się jakbym była pod jakimś wpływem. Ona stwarza taką atmosferę, że trudno jej odmówić.

Albo najwyraźniej wciąż mam problemy z mówieniem nie :((((
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jasiu w 2012-09-06, 09:54:02
Grażyna

Pewnie wszystko na raz, wiem po sobie że ma problemy z odmawianiem osobom z którymi mam jakieś zależności karmiczne. Szczególnie jeśli są to osoby z którymi ta karma oparta była na współpracy piętnowanej przysięgami i zobowiązaniami. W takich relacjach jak się rozmawia to wchodzi nieprzytomność i podejmuje się decyzje których się by normalnie nie podjęło.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-09-06, 10:03:00
Pewnie masz rację.
Jestem wstanie jej odmówić np. w e-mailu. W sytuacji bez kontaktu wizualnego i/lub głosowego.
Natomiast na żywo ona stwarza taką atmosferę, że nawet jak mam wątpliwości i nie bardzo chcę, to i tak na coś się zgadzam. Po-prostu te wątpliwości znikają, a wszystko staje się takie proste i fajne :((((
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jasiu w 2012-09-06, 10:12:39
Prawdopodobnie nadałaś jej taką właśnie rolę, albo przyjęłaś że ona taką rolę ma pełnić w Twoim życiu. Chyba najlpeiej będzie uwolnić obie strony od przysiąg i inicjacji jeśli są, no i prze-afirmować że zawsze i w każdej sytuacji Ty wiesz co jest dla Ciebie najlepsze.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-09-06, 10:15:26
No właśnie :)
Cytuj
prze-afirmować że zawsze i w każdej sytuacji Ty wiesz co jest dla Ciebie najlepsze.

Dzieki Jasiu :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-15, 10:17:48
ch... mi po pięknych uświadomieniach jak potem mnie ściska serce;/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-15, 18:43:44
Byłem dzisiaj w odwiedzinach w szpitalu psychiatrycznym. U mojej byłej dziewczyny, o którą obawiałem się w jakim stanie ją zobaczę, okazało się że została pewnym siebie liderem grupy pacjentów. Świetnie się tam bawiła, mówiła co jej przyszło na myśl, pograliśmy trochę na harmonijce, dosiadła się do nas delikatna kobieta która stwierdziła że wyglądam jak jej ciocia ze Szwecji i poczytała mi bajkę o piesku, a potem O. poznała mnie ze swoimi kolegami z oddziału w "sali konferencyjnej gdzie przyjmuje swoich gości" (na palarni). Tam zrobiła mi masaż karku żebym się rozluźnił (co za absurd, przychodzę do pacjenta w odwiedziny a ona mi masuje kark, jakbym to ja do niej przyszedł z problemem) a potem namawiali mnie przyjaźnie żebym z nimi został. Rozmowa musiała brzmieć dziwnie:

- Mamy dla Ciebie tu jedno miejsce
- Nie mogę...
- Czemu nie możesz?
- Bo... musze żyć! Muszę iść jutro do pracy.
- Ja też kiedyś musiałem.
- ...

Tam kwitnie życie towarzyskie, mają w dupie zewnętrzny świat i każdy sobie coś robi po swojemu. Oni wszyscy na lekach psychotropowych więc byli rozluźnieni i panowała tam iście rodzinna atmosfera pokoju i miłości ale trochę ich zachowania napawały mnie lękiem, że poczułem że przestaję być sobą. W końcu jak wstałem i chciałem iść do wyjścia. O. zaczęła się ze mnie śmiać a mi wywaliło jak głupi i zacząłem się śmiać jak naćpany i nie umiałem się ruszyć przez dobrych kilka chwil. Powiedziała mi żebym nie wychodził bo zobaczą że ćpałem i zajęło mi dobrą chwilę ogarnięcie się i rozpoczęcie wędrówki do wyjścia. Wyszedłem śpiesznie zadowolony że wreszcie się od nich oderwałem, i poczułem jaki jestem rozbity, przespałem trochę i obudziłem się z jakimś poczuciem braku sensu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-15, 19:03:57
Seba,

na studiach przez rok czasu bywałam w psychiatryku, jakieś praktyki, zaliczenia, zajęcia. I też się napatrzyłam. Trudno mi było to znieść na początku, bałam się że mnie zaatakują, bo siedzieliśmy na oddziale zamkniętym, po kilku studentów. Rzeczywiście odpada im jakaś odpowiedzialność za życie po pewnym czasie. Oni nie chcą zdrowieć i wyjść do świata. Byłam świadkiem gdy kilka osób przyjęto z udawaną schizofrenią, bo nie chcieli spać na ławce. (bezdomni). Lekarze już machnęli na to ręką.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-15, 19:11:25
Najsilniejsze emocje wywołał we mnie widok ludzi na prawdę skażonych psychotropami. To niszczy mózg, bez wątpienia. Totalnie nieprzewidywalne zachowania i otępienie. Po spotkaniach z takimi ludźmi wiele dla mnie nie miało dopiero sensu :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-15, 20:00:33
Troche bezsens a trochę chciałem tam wracać ;)))))))) przed chwilą chodziłem po markecie i myślałem sobie że to takie niesprawiedliwe że ja biorę odpowiedzialność za siebie, pracuję, płacę czynsz, zarabiam na jedzenie i przyjemności a oni tam mają wszystko za darmo i do tego świetnie się bawią.

Ale już mi przeszło.

Kurka, nawet tworzą bliskie związki gdzie mówią ze sobą wspólnym językiem a ja wciąż nieee! O. sobie tam znalazła jakiegoś śmiesznego brodatego kolesia ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-09-15, 20:09:42
Sebastian.....a ja wole, kiedy Ty piszesz o swoim zyciu tutaj dla nas niz siedziesz w jakim psychatrowku i uzalasz sie nad soba. Jestes super gosciu...wiec uwierz w siebie, ze jestes kumaty i masz odwage zyc, zamiast sie cofac i isc na latwizne. Rowijasz sie duchowo dodatkowo i to jest wyzwanie dla Ciebie jak i dla nas wszytkich. My jestesmy teraz dla Ciebie "rodzina" i wsparciem...a wiec ..wybieraj gdzie wolisz byc..z nami ...czy z czubkami..???? ;)))))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-15, 20:17:17
Hmm, to dziwne co mi napisałaś :))) Nie wziąłem tego tak do siebie i nie postanowiłem tak wrócić, ale miałem przez chwilę takie myśli jak to każdy miewa czasem. Gdzieś podświadomości się kojarzy że skoro moja była dostała świra i teraz tam rządzi po zakładzie zamkniętym to odniosła sukces i zżera mnie zazdrość;)))))) Ale ja swój kierunek dobrze znam i za nic z niego nie zrezygnuję bo życie ma dla mnie tym życiu coś nowego i stuprocentowo wspaniałego, czego nie mógłbym pozwolić sobie przegapić
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-09-15, 20:33:28
Sebastian

Chcialam, abys nie czul sie  podle i jakos cie pocieszyc i podniesc na duchu....nie lubie kiedy ktos mysli co by bylo jak by bylo, albo jemu sie udalo a mnie nie...albo on ma lepsza zone/meza, ladniejszy dom/mieszkanie, prace itd itd
Nie chcialam cie osadzac....masz prawo pisac o swoich rozterkach...ale jakos pomyslalam, ze jestes taki fajny...a tak sie unizasz i pozwalasz dolowac ta sytuacja...mozliwe, ze jestes jakos z tym zwiazany, ale zamiast rozpamietywac...zyj i poczuj sie dobrze i bezpiecznie...tak jak umiesz najlepiej ;)
jesli cie czyms dotknelam to sorry ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-15, 21:05:11
Nie, ja po prostu rzuciłem taką refleksję. Nie byłem zbyt przejęty tym ale widzę że chyba podświadomie czasem wysyłam komunikat żeby inni myśleli że mi jakoś bardzo ciężko i że trzeba mnie podnieść na duchu nawet wtedy kiedy nie trzeba. Trochę nie zrozumiałaś kontekstu - w moim życiu dzieje się dużo sytuacji i jak o tym napiszę to od razu czuję ulgę, w mojej głowie powstaje podsumowanie bez konieczności dalszego rozpamiętywania. Ale dziękuję Ci za to co napisałaś.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-09-15, 21:07:22
Sebo

Napisales to co czules,nie zastanawiaj sie teraz czy zrobiles wlasciwie czy nie i jak to moze wygladac dla innych.Przeciez chodzi tutaj o to ,zeby pisac co sie czuje.

Jola16

Mocne to bylo...:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-15, 22:13:43
Ciekawe jest to że na tym oddziele pacjentami byli prawie sami UA :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-09-15, 23:02:23
Sebastian

Może to jakaś karmiczna grupka;)

Mnie skojarzyło, że to jak komuna hipisowska. Wszystkim się wydaje, że jest fajnie, jest bliskość, luz itd, ale każdy jest nieprzytomny;) To jak u hipisów ucieczka w dragi przed światem zewnętrznym, tworzenie alternatywnego.
UA może się to podobać, bo im o to chodzi by uciekać przed światem materialnym, bo to ich przeraża, nie potrafią się odnaleźć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-09-16, 00:45:30
Byłem dzisiaj w odwiedzinach w szpitalu psychiatrycznym. U mojej byłej dziewczyny, o którą obawiałem się w jakim stanie ją zobaczę, okazało się że została pewnym siebie liderem grupy pacjentów. Świetnie się tam bawiła, mówiła co jej przyszło na myśl, pograliśmy trochę na harmonijce, dosiadła się do nas delikatna kobieta która stwierdziła że wyglądam jak jej ciocia ze Szwecji i poczytała mi bajkę o piesku, a potem O. poznała mnie ze swoimi kolegami z oddziału w "sali konferencyjnej gdzie przyjmuje swoich gości" (na palarni). Tam zrobiła mi masaż karku żebym się rozluźnił (co za absurd, przychodzę do pacjenta w odwiedziny a ona mi masuje kark, jakbym to ja do niej przyszedł z problemem) a potem namawiali mnie przyjaźnie żebym z nimi został. Rozmowa musiała brzmieć dziwnie:

- Mamy dla Ciebie tu jedno miejsce
- Nie mogę...
- Czemu nie możesz?
- Bo... musze żyć! Muszę iść jutro do pracy.
- Ja też kiedyś musiałem.
- ...

Tam kwitnie życie towarzyskie, mają w dupie zewnętrzny świat i każdy sobie coś robi po swojemu. Oni wszyscy na lekach psychotropowych więc byli rozluźnieni i panowała tam iście rodzinna atmosfera pokoju i miłości ale trochę ich zachowania napawały mnie lękiem, że poczułem że przestaję być sobą. W końcu jak wstałem i chciałem iść do wyjścia. O. zaczęła się ze mnie śmiać a mi wywaliło jak głupi i zacząłem się śmiać jak naćpany i nie umiałem się ruszyć przez dobrych kilka chwil. Powiedziała mi żebym nie wychodził bo zobaczą że ćpałem i zajęło mi dobrą chwilę ogarnięcie się i rozpoczęcie wędrówki do wyjścia. Wyszedłem śpiesznie zadowolony że wreszcie się od nich oderwałem, i poczułem jaki jestem rozbity, przespałem trochę i obudziłem się z jakimś poczuciem braku sensu.


To jakaś niezła ściema .Twoja była w moim odczuciu to jest z tych ludzi co to się tak zakłamali ,że aż już nawet sami nie wiedzą czy jest im dobrze czy tylko udają .Mam wrażenie ,ze chciała zrobić na Tobie dobre wrażenie i pokazać Ci ,ze to nie  ona jest na złej drodze ale Ty .Wiedziała też na co Cię złapać i pokazała Ci ,ze ma wszystko to czego Ci brakuje (czyli relacje przyjacielskie ,radość luz w kontaktach z ludźmi).Ogólnie rywalizacja ,a Ty się złapałeś i poczułeś gorszy.Takie odczucia mam po przeczytaniu tego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-09-16, 01:15:20
Tak w temacie twórczości wyszło mi, że ja nie mam ochoty na twórcze działania w materii, bo te wytwory są takie jakieś prymitywne, poprostu się coś robi niby ładnego. Dla mojej pś twórczość to materializacja przy pomocy energii, wszystko co z energią związane, uzdrawianie jest dla mnie bardziej twórcze i fascynujące niż zrobienie grafiki, czy obrazu.
(mówi to plastyk:|)
Jakby to co w materii robię było jakieś mniej wartościowe. płytkie. Nie wiem dlaczego. Przecież sztuka i plastyka to też moje talenty. A tu taki klops. Nie cenię takiej twórczości, z materialnego poziomu. Podoba mi się co robią inni, zachwycam się, ale do siebie nie mogę tego odnieść, z jakiegoś powodu moja pś uważa że to strata czasu i energii.

Laka
Daj znać co Ci się wyklaruje w tym temacie .U Ciebie to chyba nie chwilowa wywałka tylko taki stan jaki opisujesz to chyba od lat co?
Może karma Ci się wypaliła w twórczości artystycznej ?
Ja też mam trochę podobnie też mi się wydaje ,ze twórczość nie ma znaczenia w porównaniu do np.uzdrawiania .Bo tu ktoś może zyskać zdrowie a tu co ... kawałek ładnego czegoś. Z tym ,że mi się chce tworzyć .Z drugiej strony sam rozwój duchowy i polepszanie jakości życia wydaje mi się bez sensu dla samego siebie .Musi być jakieś życie aby je polepszyć ,no ale dla niektórych sensem życia może być pomaganie innym w rozwoju i uzdrawianiu ,dla mnie nie .Ja mam radochę jak coś tworzę artystycznego.
Ogólnie artyści i rzemieślnicy artystyczni powinni znacznie więcej zarabiać bo jak by nie oni to tylko masówka chińska jako alternatywa .To już jednak materiał na inny wpis:)
Chyba potrzeba mi dostrzec wartość twórczości jak chce na niej więcej zarabiać .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-09-16, 09:01:58
Laka, ale zobacz.....tak naprawdę  nawet tworząc w materii można korzystać ze swoich duchowych mocy, talentów (i wtedy jest o wiele łatwiej i przyjemniej). A propos właśnie grafiki. Pamiętam jak mi dosia robiła pierwszą stronkę internetową, miałam jakąś wizje, którą czułam w sercu ale nie bardzo ją umiałam jej przekazać. Jak dostałam od niej projekt graficzny byłam w szoku, stronka była dokładnie taka jak sobie wyobrażałam, mimo że naprawdę jej niewiele mówiłam. Dosia mówiła, że podeszła do tego bardzo intuicyjnie (czyli korzystała w trakcie ze swojej mocy duchowej:)). Teraz Grażynka (ta z naszego forum:)), robi mi mandale na zamówienie. Też jej niewiele mówiłam, tylko o kolorach, odcieniach, a projekty które od niej przychodzą są lepsze niż sobie wyobrażałam. Myślę, że jakby miała tylko umiejętności graficzne, nie wyszłoby to tak ładnie, ale że prócz umiejętności korzysta jeszcze z intuicji i swojej wrażliwości na energie, ja jako klientka, jestem zachwycona :)).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-16, 09:23:10
ontoja no tak. Dzisiaj czuję się trochę nijako ale jak przychodzi mi wspomnienie wczorajszego dnia to za nic tam bym nie chciał wrócić, nawet na chwilę. Lepiej pracować regularnie nad sobą i czuć cokolwiek niż przez chwilę robić odpały i iluzję że wszystko jest pięknie - to robiłem przez kilka lat kiedy ćpałem, dlatego dałem się złapać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-16, 09:47:23
Wciąż mam tendencje do uciekania w relacje z ludźmi przed poczuciem wybrakowania i pustki w sobie. Długi czas one były nieuświadomione. Znowu zrozumiałem dzisiaj że nikt trwale nie wypełni tej pustki poza mną i nabrałem znowu entuzjazmu to starannej pracy nad tym tematem. Uciekanie od tej pustki w relacje tak naprawdę izoluje mnie od ludzi więc nie ma się co oszukiwać tylko zmierzyć się z nią...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-16, 10:25:38
Dzisiejszy dzień w całości poświęcam na pracę nad sobą przeplataną sprzątaniem mieszkania. Mam za sobą 2 sesje powitania słońca + vipassane i umytą lodówkę :)

Będę pisał co mi się uświadomiło.

Uświadomiłem sobie że wszystkie moje poprzednie związki partnerskie cementowały mnie tak że nie mogłem pracować nad sobą. Skoro tak było, to mam do przepracowania niezależność i te braki tak, żebym w związku też mógł iść do przodu. Innej możliwości nie ma.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-16, 10:44:06
Przyszedł mi do głowy cwany pomysł że wyjadę gdzieś do Indii, tam znajdę oświeconą kobietę, zakręcę ją i wtedy nie będę musiał nad sobą pracować bo obcowanie z nią mnie oświeci już lajtowo i będzie end of the struggle ;)))

Ale to nie tak działa....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-16, 10:58:59
Obudziłam się w lepszym nastroju. Czuję,że przeszłam mega stan wywalankowy związany z jakąś nienawiścią do siebie, bezradnością i rezygnacją z zycia. Parę dni płaczu poszło w niepamięć :))) Przyszedł czas na działanie, otwieram się na to co do mnie przyjdzie:) Haha też sobie planuję dzień medytacyjno-sprzątający. Wszystko po trochu. Szczególnie, że juz nie mam takiej nerwicy związanej z porządkiem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-16, 11:18:22
Ja sprzatam dzisiaj całość bo w mieszkaniu powstał zastój bo przez ostatnie miesiące korzystam tylko z jego podstawowych funkcji -> kawa rano, prysznic wieczorem, toaleta, pralka, biurko, spanie i w zasadzie na tym się kończyło. Wyrzucam wszystko ze wszystkich szafek i czyszczę każdy zakamarek.

Myślę że większość ludzi podświadomie utożsamia się ze swoim mieszkaniem więc sprzątanie mieszkania to też praca nad sobą :)

Fajnie że odpuściłaś:) Rośniesz duchowo w oczach
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-16, 11:30:05
Sebastian,

bo Ty dość ciężko pracujesz dlatego nie możesz złapać rytmu. A u mnie muzyka w tle i herbatka indyjska. Większy spokój w działaniu. :)))

Z podświadomym utożsamianiem się to prawda. Tak samo jak pisali gdzieś, że biurko odzwierciedla nastawienie do świata i porządek w głowie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-16, 11:34:15
U mnie tak jest w weekendy jak u Ciebie ;)) I bardzo sobie to cenię.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-09-16, 11:58:26
Dla mnie sprzatanie domu teraz jest prawie jak rytual.Sprzatajac dom sprzatam tez w mojej duszy.
Wczesniej nienawidzilam tego robic-chcialam jak najszybciej posprzatac,wiele rzeczy upchac tak tylko zeby nie bylo ich widac,ale zeby wygladalo z wierzchu,ze jest posprzatane...
Teraz kazdy przedmiot w moim domu ma swoje miejsce,a najwieksza frajde robi mi sprzatanie zakamarkow gdzie jest najwiekszy syf:)Wczesniej to omijalam szerokim lukiem takie miejsca..

Nigdy nie rozumialam,jak ktos mowil ze panuje u niego w domu artystyczny nielad-dla mnie artystyczny nielad to jest tylko przykrywanie wiekszego gowna.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-09-16, 12:15:14
Artystyczny nieład jeśli chodzi o mieszkanie jest jak jazz w muzyce ,niby nieharmonijny lecz dla bardziej wyrobionych gustów poezja :)No i chodzi o wystrój a nie o czystość w tym pojęciu myślę a się przyjęło ,żeby nieporządek tym tłumaczyć.
Coś jest z analogią do rozwoju i dbania o siebie w tym sprzątaniu ,nawet chyba więcej niż coś .Ja też lubię czasem gruntownie posprzątać ,dobrze się z tym czuje,ogólnie to jest rewelacyjnie mieszkać w czystym ,uporządkowanym wnętrzu ,zupełnie inna jakość.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-09-16, 12:20:01
ontoja

Ja rozumiem pojecie artystyczny nielad jezeli chodzi o wystroj.Jak najbardziej:)
Ale smiesza mnie ludzie,ktorzy maja chlew w domu i nazywaja to artstycznym nieladem:)
Tak jak ostatnio mialam przyjemnosc byc w takim mieszkaniu i pod moimi nogami platala sie chyba jajecznica ze sniadania..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-16, 12:27:14
Jajecznica ze śniadania plątająca się pod nogami ;)))))

Kiedy mieszkałem w Częstochowie i słabo radziłem sobie ze sobą to bałem się wejść do kuchni bo straszyła tam ze zlewu góra naczyń obrośnięta pleśnią z dnia na dzień coraz większą ;)

Na szczęście te czasy mam już za sobą.

Byłem wczoraj w takim mieszkaniu gdzie w kuchni leżało mnóstwo "ciulstewek", karteczek, bibelocików a mimo to dało się tam normalnie usiąść bez poczucia przytłoczenia tym wszystkim. Chciałbym mieć u siebie taki artystyczny nieład ale raczej jak ku temu zmierzam to robi się chlew. Dlatego jak sprzątam to robi się raczej sterylnie ale też mi się tak podoba. Myślę że artystyczny nieład który jest całkiem przyjemny dla oka rodzi się z jakiejś wartości serca którą mam jeszcze zablokowaną.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-16, 13:54:18
Popisałem afirmacje i wyszło mi że związek oparty na harmonii uczuć, energii i celów to taki w którym będę bardzo cierpiał. Nic z tego nie rozumiem. Znowu czuję wielki opór i strach że jak kogoś takiego przyciągnę to stanie mi się coś złego ze strony tej osoby.

Tak jakby trochę boję się zobaczyć czym jest ta harmonia z obawy przed cierpieniem. Biorę się za prostowanie tego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-09-16, 14:12:02
Cytuj
związek oparty na harmonii uczuć, energii i celów

A masz zdefiniowane czym ma być w pozytywie ta harmonia uczuć energii i celów?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-16, 14:48:54
Ja sobie medytowałam mówiąc pozytywne afirmacje, na rozmaite tematy :) Poza tym stwierdziłam, że moja kuchnia jest coraz lepsza! Chociaż opiera się na samych eksperymentach i próbach.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-16, 14:53:12
Sebastian,

może tak sobie kojarzysz, że ten bardzo harmonijny związek pod wpływem silnej energii wyciaga wywalanki?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-16, 17:06:14
Nie, pamiętam że kreowałem sobie harmonijny związek i przyciągnąłem kobietę która świrowała kiedy medytowałem i czułem harmonię w sobie, miała jakieś telepatyczne czucie mnie, osaczała mnie i niszczyła systematycznie przez okrągły rok. Wciąż nie potrafię przejść przez ten temat i dzisiaj poddałem się i znowu musiałem przespać ze 2 godziny. Mam tak namieszane w związkach że nie ogarniam tego.

GA
Dla mnei harmonia uczuć, energii i celów oznacza to że razem czujemy harmonijne uczucia, miłość, wspieramy się swoimi energiami i razem idziemy do przodu, bez kłócenia się a nawet razem lubimy robić podobne rzeczy. Ale nie wiem czy podświadomie to jest tak do końca poukładane.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-09-16, 17:27:17
To może najpierw spróbuj bardziej szczegółowe afirmacje pisać. Żeby wyciągnąć, co tam jeszcze w podświadomości siedzi i skąd to przekonanie o cierpieniu.

A i pewnie dodajesz, że jest to dla ciebie całkowicie bezpieczne i korzystne ;)

Tę pierwszą dziewczynę przyciągnąłeś w harmonii z wzorcami i energiami jakie wtedy miałeś.

Pewnie pś się boi, że znów się to powtórzy. Ale ty się zmieniłeś, więc i energie i wzorce masz inne. Może ciut szczegółowiej podejdź do tematu, żeby pś wiedziała o co ci chodzi i widziała różnicę między tamtym co było a tym co teraz chcesz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-16, 17:34:01
Ech, znowu płaczę i nie wiem wcale dlaczego
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-09-16, 17:42:27
A ja stwierdziłem, że jeszcze zanim na dobre wsiąknę w tematach zawodowo-finansowych to sobie przez jakiś posłucham medytacji Kingi na kreacje związku, nad którą pracowałem ponad dwa lata temu. Od tego czasu moja gotowość do związku znacznie wzrosła, więc jakoś tak przyjemniej się słucha. :)

Kilka godzin później dostałem spam-sms, w którym pisało że karty tarota nie mogą kłamać - niedługo stworzę udany związek i za jedyne x zł mogę poznać imię przyszłej partnerki. Smsa nie wysłałem, bo nie lubię sobie spoilerować fabuły, ale przynajmniej mnie to rozbawiło, co jest przydatne w momencie, gdy mi wywala jakiś taki melancholijny smutek.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-09-16, 18:37:00
Clint

To nieźle:P

ja mam niby gotowość 100%, karma już niedawno była uzdrowiona na 80%( choć od tego badania miałam węzły i oczyszczanie w temacie, wiec myslę, że już jest jeszcze lepiej), zgodność z ND by juz teraz tworzyć zwiazek 100%, ale jakoś nikt się nie pojawia. Robiłam ostatnio nawet modlitwy i nic. Ciekawa jestem o co jeszcze chodzi:)

A jakoś dziwnie nie czuję chęci. Może własnie brak otwartości....?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-09-16, 19:09:07
Laka
Pewnie o to:) W zasadzie gotowość tyczy się tego, jak dobrze potrafiły się w czymś odnaleźć, umieć z tego korzystać itp. ale jeśli o chęci, wolę, zdecydowanie realizowania czegoś, to to raczej bym przy otwartości umieścił.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-09-16, 19:40:41
Witek D.

Medytuję nad tym w ostatnich dniach, podziałam jeszcze i może końcu pyknie:)))
No to niech ten mój aniołek do związku się w końcu ujawni:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-16, 20:01:14
A mi z pracy nad harmonią, miłością i relacjami z kobietami powychodziły mroczne sprawy, jakieś czarne kapłaństwo i tak patrze na siebie w lustrze i myślę jak ja mam to puścić skoro tyle lat skrycie mnie to fascynowało? ;)

Nie tworzę żadnego związku bo Bóg chroni kobiety przed moimi podświadomymi intencjami ;p

Jeszcze teraz robi mi się umięśniony brzuszek, idealnie pasuje to do ceremonialnego sztyletu w dłoni.

Wszystko składa się w sprawiedliwą całość, kiedy patrzę na to kogo przyciągałem do siebie przez ostatnie lata


Teraz to pooczyszczać i stworzyć całkiem nową historię.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-09-17, 19:55:08
A ja mam za soba impreze na moje 40 urodziny;)
Duzo gotowalam nowosci -kuchnia Ayurvedyjska z ksiazki- glownie dippy i chatney... i nowe smaki okazaly sie przebojem- prawie wszystkim smakowalo.Wieczorem padlam ze zmeczenia i napiecia...ale zadowolna jestem z prezentow i gosci.

Sebastian i BR

ciesze sie, ze czujecie sie lepiej...ja tez juz odetchelam i ciesze sie na nowe....40 lat ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-09-17, 19:58:38
Jola

To dla Ciebie:)
http://www.youtube.com/watch?v=IphkJTna6R0&feature=related

I to tez:)))
http://www.youtube.com/watch?v=ckovetFL8ns
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-09-17, 20:13:43
Semira ;)

dzieki spiewalam sobie czesto...to mam w glowie jeszcze jako dziecko ogladalam ten film...ale czuje sie lepiej, mlodziej, szczesliwiej radosniej...i nikt mi nie podskoczy...ha ha
 
aha pamietam to lato ze snow....to klasyka...
jeszcze raz dziekuje wszystim za zyczenia...i naprawde nie ma sie czego obawiac...cieszcie sie z kazdych urodzin jak kiedys, gdy byliscie dziecmi....sa goscie, prezenty, wszyscy sa mili i jest superancko....polecam ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-19, 18:35:53
http://rysiooo.wrzuta.pl/audio/1F67TvKtdDb/sdm_-_ballada_o_poecie

To piosenka o mnie buuuuuuu
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2012-09-19, 20:33:50
Sebastian,
ładne instrumenty, w SDM.  Ale tekst .. to taki nieco chrześcijańsko, oazowy :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-20, 20:45:53
Smutno mi i chcę żeby z tego powodu jutro w pracy mi dopierdolili trasę że będę woził pepsi do 21.

MariuszEro ten tekst jest bardzo głęboki i metaforyczny jak dla mnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-09-20, 22:08:24
Sebastian,
głowa do góry :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-20, 22:11:56
:)) dzięki

dobranoc.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-22, 09:21:51
Powychodziło mi ostatnio sporo związkowo-partnerskich obciążeń. Uzależnienia, odruchowe zapominanie o sobie żeby tylko poczuć tą harmonię z drugą osobą ;))) Doszło do mnie że jak tak rezygnować z siebie na rzecz harmonii, to ta harmonia nigdy nie będzie trwała i dobra jakościowo. I wtedy wróciła stłumiona część osobowości i zaczęły się wysypywać po kolei żale, złości, tony emocji skierowane do kobiet. Chęć bezwzględnej dominacji, stłumianie drugiej osoby, brak szacunku, manipulacje żeby tylko poczuć się dobrze. inne syfy przejęte po ojcu. A moja życzliwość była po to żeby tworzyć pozory. Czuję się ostrym skurwysynem i sięga to karmicznie do jakichś mafijnych klimatów. Ale nikt normalny nie chce tworzyć związku z agresywnym psycholem więc...

Jak to dobrze że nie mam większych problemów w życiu i nieskończoność czasu żeby teraz na spokojnie sobie wszystko poukładać. Chyba nawet nie ma tego tak dużo jak na pierwszy rzut oka mi się wydało.

W ogóle nie tylko w relacjach z kobietami a z ludźmi mam poukrywane odruchy bezwzględnej dominacji. Przebija mi to jużod jakichś 2 lat i dlatego tak stroniłem od relacji z ludźmi bo tak mnie to podświadomie jarało jak to odkryłem, że pśka blokowała wszelkie świadome próby nad tym. I dalej jara. Karola mnie ostatnio zainspirowała że spokój też jest wartością duchową, nabrałem trochę spokoju i z tej perspektywy praca nad tym staje się możliwa dla mnie. Kurde bo już tak nudno siebie tłumić i tworzyć przed ludźmi pozory, lepiej to wszystko pooczyszczać i być znowu sobą w harmonijny dla otoczenia sposób.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-22, 09:46:33
I najciekawsze jest to, że w firmie w której pracuję jest nas 4, szef jest lajtowy i trochę wycofany, patrzy na wszystko z boku, a nas trzech kierowców to tacy narwańcy i w pozostałych dwóch widzę te same wzorce. Ja nie jestem tak śmiały i wszystko przeżywam w głowie ale oni nie mają z tym problemu. Czasem w trasie dzwonimy do siebie i pytamy jak leci trasa i to jak o tym mówimy kojarzy mi się ze zbieraniem haraczu albo czymś :P Przykładowa rozmowa:

Ja: No jadę na ten sklep a tam jak zwykle nie będzie kasy za towar.
Ł: Co nie będzie kasy!? To gadaj jej że kasa albo kula w łeb i do piachu!!!!!!

Jak patrzę na absurdalność tych rozmów to aż się śmiać chcę ale widać karma w ten sposób prosi się o uzdrowienie.


Jeszcze jedna rzecz do spowiedzi: Zawsze lubiałem tańczyć ale bałem się że jak zacznę w towarzystwie się dobrze bawić to mi odwali szajba i wyjdzie ze mnie agresywny skurwiel. Tak jakby w tych klimatach dobra zabawa była związana z agresją. Ale uświadomienie! Wreszcie wiem jak to ugryźć.


Tak w sumie to sporo oczyściłem. Na początku mi wywalało takie poczucie winy że z powodu tych wszystkich wzorców "normalni" ludzie nie powinni nawet na mnie patrzeć. Czułem przerażającą izolację. Powoli zaczyna puszczać, otworzyłem się ostatnio na poznanie kilku przefajnych osób, ale to dopiero początek pracy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-22, 18:30:50
Wróciłem do oglądania filmów o miłości i wycia. Czyli rutyna z ostatniego półrocza. Czuję się niezdolny do odczuwania miłości na dłuższą metę. Mam za to poczworzone chęci do przepracowania tego. Będę ćwiczył jogę, afirmował, medytował chodził na regresing, oddychał rebirthingowo, pracował z wahadełkiem, modlił się, biegał, pływał i to wszystko bezwzględnie. Potrzebuję czystej kartki z samym sobą. Póki co wciąż tkwię w starych schematach które najzwyczajniej zawodzą!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-22, 19:01:36
Nie rozumiem jak to możliwe, że te laski na tych sklepach po których codziennie jeżdżę tak się mną jarają, jestem błyskotliwy, pełen wdzięku, czuję się sobą, a jak ktoś się mi naprawdę spodoba to zamieniam się w sparaliżowanego idiotę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-23, 13:09:25
Tak sobie pisałem afirmacje związkowe i wyszedł opór przed odczuwaniem TEJ boskiej harmonii więc zacząłem oczyszczać, i oczyściłem taką intencję, że wolę ześwirować i żeby mnie zamknęli w oddziele zamkniętym niż poczuć tą harmonię ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-09-23, 13:37:04
Sebastian

Hahahaha:) Dobrze, że się oczyściło:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-23, 13:52:10
Stąd dostawałem fiksacji i bzika jak trafiałem na harmonizującą kobietę ;) nazywałem to zakochaniem. Mam nadzieję że już nie wróci. Jest zbyt dużo ciekawych rzeczy do odkrycia żeby tak marnować czas.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-23, 16:48:43
Po 3 dniach pracowania z arkuszem wybaczania, afirmacjami miłości i ćwiczeniami przed lustrem mogę stwierdzić, że czuję się spokojniej. Mam lepsze myśli o sobie, przede wszystkim łatwo mi przechodzą przez gardło słowa akceptacji, miłości dla siebie, także fizycznie lepiej je przyjmuję i nie ma takiego napięcia i oporu gdy je wypowiadam. Napisałam do siebie kilka listów w których wspominałam o miłości, akceptacji przeszłości, takiej gotowości do zerwania z tym co było - czyli nienawiścią, przemocą, agresją, konfliktami. Czuję, że na jakimś poziomie łatwiej mi myśleć o miłości do siebie, dzieje się to z większą akceptacją i spokojem. Wchodzi mi powoli w nawyk uśmiechanie się do siebie, nawet jeżeli wali jakimiś emocjami i coś jest nie tak. Odnajduję pozytywy i to je chcę widzieć. Taka medytacja gdzie dotykam swojego ciała jak przy zabiegu reiki i wypowiadam po prostu kocham cię, jest na prawdę intensywna, silna. Są małe pierwsze efekty. Nie czuję się tak bardzo zależna od partnera i jego miłości. Przesiedziałam te dni pod kocem, z herbatą, skupiałam się na sobie i tym co właściwie czuję do siebie. Chyba praca nad miłością jest wszystkim czego potrzebuję na chwilę obecną, ponieważ bez tego tematu nie za bardzo mi ruszą do przodu inne sprawy. Przekonuję się, że uczenie się miłości do siebie może być najwyższą formą uzdrawiania. I pewnie jest.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-23, 16:51:54
Hehe, jak ja lubię książki o rozwoju osobistym :) wiele mi dają, dużo ich pochłaniam ostatnio. Czytam uważnie i biorę sobie na szczere przemyslenia rozmaite wskazówki, lub też stosuję ćwiczenia. Chyba bardziej doceniam siebie i wiedzę, z której mogę korzystać na co dzień.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-09-23, 18:35:14
BlackRose, jak miło i fajnie się czyta o takich zmianach i efektach- gratuluję, oby tak dalej:)))

Ja tymczasem wysprzątałam ładnie, pięknie całe mieszkanie, cieszę sie, że mam czysto i porządnie. W trakcie sporo się ruszałam fizycznie, trochę sie nawet zmęczyłam. Mam wrażenie, że ten ruch wyciągnął mi na wierzch pewne emocje, jakąś złość, o której myślałam, że minęła, do tego w pakiecie sporo głupich przekonań i durnych intencji, taki jakny upór podświadomości, aby trzymać sie myśli, że jestem mało wartościowa, mało atrakcyjna jako kobieta, że nic nie mam do zaoferowania i że zawsze będę odrzucana. Dlatego muszę zamknąć serce, stać się twardą i zimną suką bez uczuć, wtedy już mnie nikt nie zrani.
Najlepsze jest to, że tak w gruncie rzeczy to ja w te bzdury nawet nie wierzę, nawet podświadomość zauważa bezsens tego wszystkiego. Ciekawe więc, co te syfy jeszcze we mnie robią w takim razie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-23, 18:49:18
To afirmowanie na głos przed lustrem ściąga niesamowite zaślepienia w brzydotę, głupotę, nienawiść do siebie. Można nieźle oprzytomnieć i po kilkunastu minutach nie wydawać się sobie tak nieatrakcyjną, złą. Poza tym od jakiegoś czasu myślę o nagrywaniu filmików rozwojowych, przedstawianiu pewnych zagadnień, a taka praca mnie do tego przygotowuje. Można obserwować swoją mimikę, zachowanie, przejawianie emocji. Interesujące.

Indra :)))

no fakt, sprzątanie mieszkania może wyciągać emocje, przerzuca się nerwy na ten temat z innego ważniejszego.
U mnie ciągle panuje częściowy bałagan, częściowy porządek. Nie mogę doprowadzić do super wysprzątanego mieszkania, bo i tak się zaraz coś brudzi :) Pewnie wyobrażenia o materii jeszcze cosik kuleją.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-23, 18:58:15
BlackRose. I can't wait ;) na te filmiki

Na pewno masz wiele inspirującego do przekazania.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-23, 22:14:07
Dzięki,

powoli nad tym pracuję :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-09-24, 10:36:06
mam czasem wrazenie, ze dzwoni mi w lewym uchu, to jest jak szum ale pojawia sie i zwraca mi moja uwage dosc czesto....tak samo mam w rekach uczucie gwaltownego lastotania i swedzenia, az musze pocierac to miejce intensywnie. Czytalam ksiazke "Mundry" to jest miejcse czakry dloni,gdzie po zgieciu dotyka go palec serdeczny. Nie jestem pewna, czy to moja energetyka sie manifestuje, czy mentalnie dobie cos tam wmawiam albo oczekuje jakis fajnych przejawow mocy? ;)
Gdzies czytalam artykul o objawach ciala kiedy wchodzi sie na inne czestotliwosci albo kanaly sie oczyszczaja albo otwieraja....moze sobie cos tam wmawiam po prostu..albo cos sie dzieje..jak ktos wie prosze o podpowiedz...danke schön ;)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-24, 14:31:33
Jola,

takie szumy uszne, dzwonienie może nasilać się przy wzmożonym wysiłku, skokach ciśnienia, także przy problemach emocjonalnych, gdy przeżywamy coś silnego. Mi przy depresji dzwoniło w uchu i miałam zawroty głowy, na pewno jest to związane z przepływem energii. Świecowanie uszu pomogło mojej mamie, gdy szumy w uchu były bardzo uciążliwe.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-25, 17:25:16
Hm. A do mnie z kolei zaczęły przychodzić pozytywne wiadomości na temat pracy. Na tyle przebrnęłam, że pojawiły się takie w których jestem zapraszana na rozmowę kwalifikacyjną. Teraz ja wybrzydzam i boję się podjąć decyzję, a nóż pojawi się coś lepszego. Nie chcę podejmować decyzji, aby tylko podjąć. To trochę bez sensu i nie daje mi podświadomie wyboru - jakbym wierzyła, że gdy odmówię to już nic innego, lepszego do mnie nie przyjdzie. Wysyłalam CV także dla sprawdzenia w różne miejsca, czy będzie mną zainteresowanie. Odezwano się z takich miejsc w których najmniej płacą, lub których ja się najmocniej boję ;) Ciesze się, że coś ruszyło, ale to znak dla mnie, że muszę oczyścić to i owo. Bez sensu się zamykać i brać to co rzucają. Jakby nie było to wywaliło mi, że nie biorę tego co do mnie przychodzi, że śmiem wybrzydzać, nie iść na rozmowę, wolę czekać na coś innego. Popłakałam mocno na sesji i dotarły do mnie odczucia małego dziecka, które praktycznie od najmłodszych lat robiło coś dla innych. Chodzenie do szkoły, nauka, odrabianie lekcji, staranie się - to wszystko dla rodziców, ze strachu. Poczułam się jak produkt społeczeństwa, który nie może powiedzieć o tym jak mu źle, o tym co nie pasuje. Potem wychodził mi cały szereg sytuacji w których nie mogłam decydować o sobie, ponieważ karano mnie wręcz śmiertelnym poczuciem winy, obrażaniem się, wyzywaniem.

Podejmowanie decyzji u mnie w domu zawsze kończyło się i tak wygraną rodziców. Nawet gdy wyrażałam swoje potrzeby, tak mnie zmanipulowali, aby wyszło na ich. Ostatecznie do 20 paru lat robiłam to co mi kazali i jedynie walką połączoną z odreagowywaniem wszystkiego jak leci w miarę wyzwoliłam się. Jestem samodzielna, ale nie do końca rozumiem co to znaczy.

Tak samo w przypadku tych ofert, wyszedł mi lęk, że nie mogę odmówić, nie przyjść, ponieważ zostanę ukarana. To bez sensu. Sesja fajna, pomagałąm sobie EFT i zeszło poczucie zagrożenia, takie otumanienie z dzieciństwa - nie wiem po co żyję, po co to robię, muszę się bezmyślnie starać, aby nie zostać ukaraną. Chyba dłuugo myślałam, że istnieję tylko po to, aby spełniać oczekiwania, życie rodziców, bo po to się urodziłam. Dla dziecka uznanie, pochwalenie, jest takie ważne. A mi się nigdy nie udawało postawić na swoim. Nawet gdy czułam, że to dla mnie dobre, w porządku - moje próby przeforsowania wszystkiego kończyły się mega awanturami, krzykami, złamaniem mojej psychiki, abym nie podjęła decyzji takiej jak chcę. Efektem tego jest wiara w to, że ja nie wiem czego chcę i co dla mnie najlepsze. Boję się czekać, boję się zawieszenia, decydowania o sobie. To takie śmieszne.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-09-25, 17:45:22
A jakim sensie boisz się tych miejsc? Może warto spróbować tam pójść, zobaczyć jak jest i w razie czego po prostu zrezygnować? Wiem że to niełatwe i może być stresująco, ale z drugiej strony to też szansa aby się przełamać i w razie czego nauczyć się, że w każdej chwili można rezygnować z tego co niekorzystne i wciąż jest się z tym w porządku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-25, 17:51:07
W jakimś sensie to miejsca w których za mało by mnie cenili, czuje że zasługuję na więcej. Tak mam, że boję się w coś wplątać a potem odmawiać, ponieważ mam z tym problemy. Nie wiem czy bycie hosstesa za 7zł na godzinę, często po 10h dziennie jest obecujące. Nie widzę siebie w takiej pracy, ponieważ hehe byłoby mi ciężko zaczepiać ludzi. Pozostałe to również wyzysk, około 6zł/h. Nie wiem czy w to iść, czy uzdrawiać i czekać na coś lepszego. Ale wiem, że tak można odwlekać i odwlekać :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-09-25, 17:57:55
A, jak to tego typu praca to rzeczywiście warto jeszcze poczekać, jeśli możesz sobie na to pozwolić - ewentualnie można by zapolować na jakieś krótkookresowe-dorywcze czy jednorazowe roboty, żeby w międzyczasie choć trochę grosza dorobić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-09-25, 19:28:04
BR

nie jestem pewna co do tych szumow...moze byc, ze jednak jestem troche nieraz w napieciu i to moze sie tak objawiac.
 Dzisiaj siedze sobie i pije mala butelke czerwonego wina(moj prezent urodzinowy).Maz polecial do Wloch w delegacje...corka idzie na basen...a ja posiedze z wami troche. Jest mi tak dobrze i luzno....zdalam sobie sprawe, ze moje zycie nie jest takie trudne i przykre jak innych i jestem naprawde szczesciara...choc tez po przejsciach.Jednak zauwazam po roznych zawirowaniach w organizacji roznych spraw..ze rzeczy same sie ukladaja perfekcyjnie....ja tylko ufam, ze dobry Bog sie zajmie wszystkim i jest tak precyzyjnie dopasowane wszystko....
Delektuje sie moja wolnoscia....nie musze pracowac jak wariat...kreuje sobie niezaleznosc finansowa i wiecej kobiecosci....ech wygodny sportowy typ ze mnie...przydaloby sie nieraz byc kokietka...albo tak wpasc w szal sexownych zakupow .....to jest takie mile i przyjemne....:)
w czwartek ide na masaz z misami ( kurde jak to bedzie po polsku klangmasage?) wiecie o co chodzi nie? moj prezent urodzinowy.

czyli ...."dziekuje za juz i prosze o jeszcze"....;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-09-25, 20:52:38
Ogladalam ostatnio wywiad z Kasia Figura i to jak opowiadala o przemocy fizycznej jakiej doswiadczala w malzenstwie.Nie wnikam w to z jakimi intencjami o tym wszystkim opowiada,ale uwazam ze jest to dobre dla ogolu,poniewaz przerywane sa tematy tabu,ktore dotykaja tyle zwlaszcza polskich rodzin.

Co mnie jednak bardzo zdziwilo,zaskoczylo wrecz zdumialo to reakcja mojej znajomej ,ktora jest ofiara takiej przemocy.Ostro skrytykowala Figure za to,ze papla o tym w telewizji..przeciez wg mnie dla niej powinno pojawic sie zielone swiatelko,ze sama moze uwolnic sie od swojego dramatu a tu taki odzew...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-09-25, 22:39:11
Śniło mi się dwa dni temu ,że ułamałem ząb a wczoraj sobie złamałem .Muszę chyba zacząć coś stosować na odwrócenie negatywnych tendencji karmicznych ,bo od razu czuję który sen to ten prekognicyjny.Chyba mi wywala nie akceptacja zysków ,bo sobie bojkotuje takimi stratami ,których dość dużo ostatnio i jeszcze mi się podświadomość łapie na klątwy i złe życzenia:(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-30, 13:17:11
Nie mogę tego dłużej w sobie dusić.
Tęsknię za spełnioną miłością! Za boską harmonią z drugą anielicą. Za tym uczuciem że nie trzeba nic mówić, bo to co się mówi przestaje mieć znaczenie. Za tym poczuciem że mam wszystko. Za tym uczuciem że z każdą sekundą przy harmonijnej osobie wraca moja świeżość i świetlistość i że ona jest nieskończona. I za bliskością i życiem z kimś takim... Totalna pełnia. Wszystko nabiera wtedy nowego sensu. Nie ma wzorców, przeróbek, wystarcza że taka osoba jest i wtedy wszystko staje się całkiem proste. Istny Multiple power anielskiego rezonansu.

I nie chcę się winić za to, że tak mam! Miliony istotek na świecie dusi to w sobie tak głęboko, że nawet o tym zapomniała. Ale ja nie jestem miliony istotek tylko ja, Sebastian Piotr Grzegorz!

Ta tęsknota mnie tak uzależnia, że nie chce mi się nic robić, poza myśleniem o tym. Z tej tęsknoty zaczynam szukać tego w różnych kobietach i jestem strasznie niespokojny. Próbuję nad tym pracować, ale dość ciężko mi to idzie. Może to jest tak, że ja mam to wszystko w sobie bez potrzeby obcowania z harmonijną partnerką? To by było wspaniałe , ale tego w tej chwili do siebie nie dopuszczam. Jadę niedługo na sesję regresingu do eksperta od anielskich tęksnot i może on mnie jakoś ukierunkuje!

Jezus, ale mi odwalają jakieś anielskie jazdy za boskością!!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-30, 13:20:26
Sebastian,

a co to za ekspert od tęsknot anielskich? jeśli można wiedzieć :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-09-30, 13:22:11
Sebastianie Piotrze Grzegorzu - niestety rozumiem co czujesz, więc wspieram psychicznie i duchowo! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-30, 13:23:33
BlackRose
tak właśnie ochrzciłem Lecha. Napisał tyle artów o UA i odkrył tyle ciekawych rzeczy, że myślę że słusznie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-30, 13:25:31
a to z pewnością Ci pomoże :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-30, 13:28:27
Dzwoniłem dzisiaj do dwóch zaprzyjaźnionych kobietek i rozmawiałem z nimi o tym. Pierwsza obżerała się czekoladą, oglądała w trakcie rozmowy telewizję i była ogólnie obojętna. Ja jej o harmonii i wibracjach, a ona mi o tym że w TV gość wsiadł do furgonetki w której jest dużo kasy. Byłem wściekły jak może się tak znieczulać, kiedy tu chodzi o anielską harmonię :PP Niezaspokojony tym faktem zadzwoniłem do innej koleżanki i mówiłem jej o tym samym i ona się otworzyła i to poczuliśmy i potem była kupa radości, wypełniło mi się serducho światełkiem, jej się zrobiło ciepło a ja zaspokoiłem moje uzależnienie.. Na kolejne 3 minuty. Jak można być tak uzależnionym od harmonii z innymi kobietami? To coś tu jest nie tego. God, tell me!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-30, 13:49:48
Zanim odkleję się od kompa i pójdę na rolki, powiem wam czego się strasznie boję. To taka trauma z niewiadomo kiedy. Mam sobie harmonijną istotkę przy sobie, współodczuwamy, kąpiemy się w świetle i ja o tym mówię co czuję, a ona zaprzecza: "Co? Niee, co ty, nic takiego nie ma". "Hehe, to jakiś głupi jesteś, światełek ci sie zachciało:P" Że aż ja sam przestaję to czuć. I taki ból że nie ma światełka. Buuuuuuu :(((( Czasem jak o kimś takim myślę to przyspiesza mi oddech i czuję się jakbym tonął. Na początku jak zaczęło mi to wychodzić to mnie to ekscytowało bo i tak serducho mi się wtedy otwierało, ale już mnie to męczy, nie chcę żadnej traumy i chcę doświadczać pełni miłości w związku teraz bez matactw i kręcenia z żadnej strony. Ale wciąż czuję się winny za to że tak chcę...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-09-30, 13:56:16
A czemu jest takie ważne, żeby ta osoba czuła to z Tobą? Póki Ci tego nie powiedziała, po prostu to czułeś. Jak czułeś to światełko, to znaczy że ono było, dla Ciebie. Znaczy to że te odczucia które płynęły z tego co czujesz jako światełko istniały rzeczywiście
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-30, 13:58:33
Bo wtedy jest rezonans i tego jest więcej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-30, 14:22:03
Nie wszyscy lubią i potrafią o tym rozmawiać, nie ma wiele świadomych osób co by temat taki jak harmonia dobrze rozumiały. To samo z otwartością.


Mi z kolei przyszła taka obojętność na pracę. Minęła gonitwa i presja, aby coś znaleźć. Takie zwątpienie przemieszane z wyciszeniem. Nadal szukam, ale z innym podejściem. W rodzinie się coś poluzowało, oczyściło. Nagle brat odnowił kontakt z ojcem z którym nie rozmawialiśmy 3 lata. No fakt, z uzaleznionym trudno się było wcześniej dogadać. Czuję, że pomimo wszystko moja sytuacja idzie w dobrym kierunku i uzdrawianie prędzej czy później da zauważalne efekty.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-09-30, 14:54:18
Rezonans rezonansem, ale warto korzystać i cieszyć się tymi miłymi odczuciami, nawet jeśli inni ich nie czują. Sam miałem niedawno taką sytuację w pracy, gdzie siedziałem sobie między dwoma aniołkami i w pewnym momencie zupełnie powodu zrobiło mi się tak miło i błogo na sercu od samej ich bliskiej obecności. Wątpię żeby oni cokolwiek poczuli, bo raczej są zamknięci na takie rzeczy, ale to nie zmienia faktu że to co ja czułem było prawdziwe. Zresztą tu i tak chyba nastąpił rezonans przynajmniej jakiejś aniołkowej energii czy czegoś w tym stylu, nawet jeśli oni nie byli świadomi.

Ja wiem że lepiej jest wspólnie i świadomie takich rzeczy doświadczać, ale warto doceniać chociaż to, co i tak jest dużo lepsze od całkowitego braku takich fajnych odczuć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-30, 15:06:42
Ach... :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-09-30, 18:23:09
a skoro napisalam juz kropke, to napisze ciut wiecej ;)

Zastanawiam sie nad dalszym zyciem, bo czuje sie fajnie, nie wywala mi, mimo iz poznaje nowych ludzi, jestem w zupelnie nowym otoczeniu, czasem cos wychodzi, ale nie to juz wielkie traumy, a raczej wzorce. I kombinuje jaka droge teraz obrac w rozwoju, czy moze poswiecic sie zyciu, doswiadczaniu i poprzez akceptacje sie rozwijac, moze wprowadzac wlasnie medytacje, kontemplacje i same pozytywy?
Czuje, ze jestem na zupelnie innym poziomie niz kiedys i dobrze mi z tym. Jeszcze bym chciala podkrecic milosc do siebie, dawanie sobie wszystkiego co najlepsze, przede wszystkim bogactwa materialnego bez zbednego kombinowania, bez stawiania oporu.

Jestem bardzo wdzieczna za wszystkie rzeczy jakie mnie spotykaja, za ludzi, ktorzy staja na mojej drodze, za to, ze coraz wiecej naprawde fajnych rzeczy doswiadczam w zyciu, ze przejawiam siebie taka jaka lubie - radosna, na luzie, z humorem, z empatia, ze moge realizowac swoje marzenia :))
Jeszcze mi Boze Hawaje zeslij, to chyba odplyne :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-09-30, 21:20:29
Dostałem w medytacji taką afirmację w której z grubsza chodzi o to, że kiedy odpuszczam stare tęsknoty i przywiązania, to Bóg już teraz ma dla mnie coś nowego i znacznie lepszego. I że zawsze Bóg ma dla mnie coś lepszego, cokolwiek by się nie działo, nawet wtedy kiedy już będzie całkiem dobrze, więc nie muszę robić nowych przywiązań. Zaczynam z nią dzisiaj pracować i dzięki temu myślę że zacznę już całkiem nowy epizod w moim życiu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-01, 14:00:14
Wkurwia mnie korporacja w której pracuję. Są w niej 3 rodzaje pracowników:

Kierowcy i przedstawiciele handlowi - grupa od której najwięcej się wymaga, pracuje nienormowany czas pracy, ale zazwyczaj dłuższy niż norma, poza tym po normalnej pracy muszą policzyć kasę, poukładać papierki i nie ma mowy że coś się nie zgadza, wszystko musi być cacy, w przeciwnym wypadku odpowiedzialność ponosi kierowca. Gdzieś tam z boku jest w tej grupie mój szef który już nie ma takiej presji ale zna ten klimat dlatego jest w miarę za mną.

Pracownicy biurowi - oni pracują po 8 godzin, mają luz, są trochę od motywowania kierowców i przedstawicieli, są życzliwi ale umywają od wszystkiego ręce i tłumaczą grzecznie kierowcom że to trzeba zrobić tak, a to trzeba zrobić inaczej i że odpowiedzialni za to są kierowcy.

Kontrola i szefowstwo z administracji - Wiecznie usatysfakcjonowani kolesie, chętnie bratają się z kierowcami, tacy są k**** życzliwi, a z drugiej strony mają w dupie los całej reszty bo są na górze i znają ten system od środka, wiedzą że ten system musi tak działać po to, żeby oni mogli zgarniać najgrubsze wypłaty za szwędanie się po biurze. Krzywo na nich patrzę i za cholerę nie umiem się z nimi zbratać. Wywala mi to poczucie nierówności.

Na samej górze jest KORPORACJA - twór całkiem nietykalny, bezosobowy, który jest tak wysoko że nie można z nim wcale dyskutować. I ten twór ma najmniejszą odpowiedzialność. Czy wiecie, że taka korporacja jak jej się zachce może ogłosić upadłość, nie wypłacić nikomu kasy i wszystko jest ok?? Dlaczego ja nie mogę ogłosić upadłości? Jest mi ciężko, wywala mi, mam jazdy, nie mam czasu odpocząć, trudno mi znaleźć czas na życie w środku tygodnia a jak go znajduję to płace za to przemęczeniem bo nie mam czasu spać, a w weekendy przerabiam bieżące wywały i odsypiam. Gdyby taki gość z wyżej wymienionej grupy trzeciej poczuł odrobinę tego co ja mam, to dawno powołałby nowe stanowisko które by go odciążyło. Choć lepiej zarabiam to mnie niestety wciąż na to nie stać żeby powołać kogoś do robienia czegoś za mnie.

200 firm polskich SPLAJTOWAŁO przy budowie autostrad? Dlaczego? Bo płacili prywatnymi pieniądzami za żwir, materiały, opłacało podwykonawców ze swoich oszczędności a państwo im nie zapłaciło za robotę. PAŃSTWO POLSKIE, które z założenia powinno być najbardziej wiarygodne, bo jest reprezentacją naszego narodu. Ci wszyscy goście żeby było sprawiedliwie powinni ruszyć na budynki rządowe i powykręcać wszystkie złote klamki i pozabierać na samochody marmury z korytarzy, albo chociaż przymusić urzędników do wystawienia weksli na należne im kwoty.

Jak ja nienawidzę tego systemu w którym żyję! Gdybym żył 20 lat temu to szukałbym sposobności żeby znaleźć sięna jego szczycie. Teraz też mógłbym próbować to robić, ale wciąż by mi pozostała przykra świadomośc że ten system i tak jest chory nawet jak jego mankamenty by mnie nie dotyczyły.

Najbogatsi mogą ogłosić sobie upadłość i wszystko gra. Ci którzy są na dole prawie nic nie mogą a dużo muszą. Ale nie wszędzie tak jest.

Czy wiecie, że w Stanach Zjednoczonych nawet gospodyni domowa może ogłosić upadłość? Nie stać ją na rachunki, ogłasza upadłość, Game Over and New beginnig i wszystko gra. Co więcej, podobno firma która już ze 2-3 razy ogłosiła upadłość jest bardziej wiarygodna z tego powodu że już 2-3 razy udało jej się na nowo zgromadzić kapitał. Też tak chcę. Mam resztki kredytu, którego wcale mi się nie chce spłacać, zwłaszcza że zamiast wydać go na coś pożytecznego, przeznaczyłem go na 2 miesiące bumelki - które mi się należały, bo było mi tak ciężko że potrzebowałem odrobinę wytchnienia. Ale podpisałem umowę kredytową i muszę go spłacać bo inaczej system bez skrupułów mnie zniszczy. Nie godzę się na to i będę szukał mojej wolności i niezależności od tego wszystkiego.


PS. ANARCHIA!!!!!!! Niech się znajdzie ktoś charyzmatyczny kto zrobi rewolucję, ja się przyłączę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-01, 14:20:30
....To może lepiej ja pomodlę się o najkorzystniejsze dla mnie rozwiązanie sytuacji zamiast popadać w punkowe usposobienie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-10-01, 14:38:24
Niestety samemu nikt takich systemów nie rozwali, a nawet gdyby była jakaś rewolucja, to po niej kolejna ekipa postawi nowe systemy, w których będzie rządzić i dzielić...
Czyli pomysł na modlitwę zdecydowanie lepszy ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-10-01, 18:32:50
Cytuj
Cytat: kinga roszczyniała w 2012-10-01, 13:23:45
Też miałam wzorzec "zosi-samosi", przeszło mi jak do mnie dotarło, że Bóg wiele dobrego daje mi głównie przez innych ludzi, a chcąc "wszystko sama", nie potrafię przyjmować i korzystać zamykając się na ludzi i Boga :).

Dokładnie.
Wczoraj chciałam napisać tekst o wspólnocie i współpracy i przy zastanawianiu się nad tym co chcę przekazać, wylazł mi ten konflikt.
Z jednej strony rozumienie na głębszym poziomie, że współpraca jest ok, bo ludzie są wspólnotą i że dzielenie się swoimi talentami jest z korzyścią dla nas i dla wspólnoty.
A z drugiej strony przekonanie, że to nie w porządku kiedy zdaję się na pomoc innych w tym Boga, bo powinnam radzić sobie sama. I stąd ten mój lęk, bo to przecież ujma na honorze i inteligencji, jak się nie potrafi samemu czegoś od początku do końca zrobić.

Hmm, chyba ta ujma na inteligencji, to mój największy ból w tym temacie...

I jak zwykle, za co bym się nie wzięła, to i tak kończy się na wzorcu: "jak zostanę sama i nikt nie będzie mnie kochał, to nie dam sobie rady i zginę".

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-01, 18:42:26
GA

Moze dolega Ci lek przed samotnoscia artystyczna?:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-10-01, 18:52:56
GA

Moze dolega Ci lek przed samotnoscia artystyczna?:)

Raczej nie. U mnie to lęk przed wyrzuceniem poza grupę, pozostawieniem samej sobie, bez wsparcia i pomocy.

Może nawet jakaś trauma z tym związana, bo większość wzorców mi się wokół tego kręci.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-01, 18:55:50
coś jak społeczny ostracyzm z czasów plemiennych, czy innych takich, kiedy to od życia w grupie zależało bezpieczeństwo, przetrwanie, zdobywanie pożywienia.

A jak tam związek z Bogiem? może można pś przekonać, że Bóg zawsze i wszędzie zapewnie Ci absolutnie wszystko, czego Ci potrzeba?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-01, 18:59:52
Ja z tego typu lekow to mialam :lek przed zawiscia innych,lek przed osmieszeniem publicznym,lek przed stoczeniem sie,lek przed szalenstwem artystycznym:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-10-01, 19:36:27
coś jak społeczny ostracyzm z czasów plemiennych, czy innych takich, kiedy to od życia w grupie zależało bezpieczeństwo, przetrwanie, zdobywanie pożywienia.

A jak tam związek z Bogiem? może można pś przekonać, że Bóg zawsze i wszędzie zapewnie Ci absolutnie wszystko, czego Ci potrzeba?

To te klimaty, odnowione praktycznie w kilkadziesiąt godzin po narodzinach.

Co do Boga ... no niby tak, ale zdanie się na niego, to przyznanie się do całkowitego nieudacznictwa...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-01, 19:40:41
ech, ech, rozumiem. To ma związek z poczuciem, że jak nie coś nie wychodzi to się biegnie do Boga Tatusia, który się nami zajmie, bo my sobie nie radzimy, jesteśmy słabi i nieogarnięci.

Jak to ugryzc?
Może coś w stylu "Ponieważ Bóg mnie wspiera, zawsze i wszędzie umiem sobie poradzic i jestem bezpieczna"? coś co zawiera element boskiego wsparcia, ale i samodzielnosci
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-10-01, 19:44:56
Indra

Możesz biec do Boga tatusia, jak sobie nie radzisz:) To ok. Potem przychodzi świadomość, że to Ty jesteś też tym Bogiem, który Cię chroni. Jesteś jakby wtopiona w niego:) I to jest piękne.

Pomimo, że w medytacji to odkryłam, to nadal wolę modlić się do Boga, choć wiem, że to ja decyduję tak na prawdę:) Ale mojej pś tak na razie póki co lepiej. Z czasem to się zmieni.
Chodzi o to, że nie ma realnie czegoś takiego: ja nie mogę, a Bóg może. To jest jedno. To jakbyś dodawała: 2+3, lub 3+2, wynik jest ten sam:) Nie ma więc opcji bycia nieporadnym, bo samo poddanie Bogu i pozwolenie mu na działanie, to pozwolenie sobie, właśnie nasza Boska zaradność:-) Boska moc jest też naszą mocą, bo jesteśmy Boskimi istotami. Wystarczy się pod ten Boski nurt Boskich cech podłączyć. A raczej, odpuścić to kim się nie jest. I też na jedno wychodzi:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-01, 19:57:53
Laka
dziękuję, znowu inspirujesz :) to było piękne :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-10-01, 20:00:24
Indra

Cieszę się:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-10-01, 20:02:17
Tak, pięknie to ujęłaś Laka :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-01, 20:21:14
Laka ja tak samo to czuje jak to opisalas.Natomiast zastanawia mnie jedna rzecz,ktora wzbudzila ostatnio u mnie bunt tzn obecnie czytam ksiazke Anatomia duszy i tam pisze:Ze sila naszej woli to podporzadkowanie wlasnej woli i duszy woli boskiej...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-01, 20:23:52
woli duszy? ani mysle! moja dusza jest mega głupia, chyba nawet głupsza, niż ja :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-01, 20:27:01
Ja to rozmiem w ten sposob,ze ja i tak guzik mam do gadania bo wola boska wie lepiej ode mnie-tak jest na pewno,ze wie lepiej ode mnie ,ale dla mnie to jest takie mega dolujace ze ja tam sobie moge cos kreowac ,wymyslac,pragnac czegos a i tak to moze zostac nie spelnione bo wola boska uzna ze ja tego nie potrzebuje..bardzo moja ps sie zbuntowala i orzekla ze nie chce takiej woli boskiej..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-10-01, 20:29:12
:)

Semira

Ja bym to rozumiała tak, że gdy dostroimy się do Boga, a inaczej do Boskich siebie, to wtedy mamy największą siłę woli.
Bo jeśli walczymy z Bogiem( wolna wola), to także walczymy z sobą, robimy tak na prawdę na przekór sobie, własnej naturze, mamy wolę się tej Boskości przeciwstawić, ale kosztuje nas to dużo wysiłku, bo to jak płynięcie pod prąd. Jeśli płyniemy z Boskim prądem jest to bez wysiłkowe, wtedy objawia się najbardziej nasza moc, moc naszej woli, bo nic jej nie powstrzymuje, nie blokuje. A zyskujemy tym bardziej na mocy, gdy czujemy spełnienie, wysokie energie, to jak paliwo:) Coś w czym czujemy sie " jak ryba w wodzie":) Wiesz jakby są dwie sprawy: moc woli, a wolna wola.
Tak to bym odczytała, ale nie wiem co autor miał na myśli:)

Semira, a czy akceptujesz bycia Boską istotą? Swoją prawdziwą naturę, czy chcesz z nią walczyć? A jeśli chcesz walczyć to po co? Co chcesz w ten sposób osiągnąć? Bo to mam wrażenie jest bunt przed Bogiem, na zasadzie: ja wiem lepiej, sama decyduje. Tylko, że w efekcie zaprzeczamy sobie, chcemy być kimś kim nie jesteśmy i działamy wbrew naszym naturalnym potrzebom, potrzebie spełnienia i szczęścia. To co Bóg ma dla nas to właśnie szczęście i spełnienie, wszystko co nas do tego prowadzi i co nam daje te doświadczenia.

A oddzielają nas od tego fałszywe przekonanie na temat Boga, tego jaki jest, co dla nas ma, czego dla nas chce.

Ty to Bóg, Bóg to Ty, więc trzeba się do siebie prawdziwej dostroić. A tym samym do Boga, Boskości, Boskich cech. Tu nie ma oddzielenia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-10-01, 20:29:26
To podświadomość realizuje. Boska wola, Bóg, może w wyjątkowych sytuacjach powstrzymać realizację czegoś, gdy robimy sobie naprawdę duże kuku. Ale i tak wynika to z jakiejś naszej chęci by nas zatrzymać gdy zabrniemy za daleko.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-01, 20:31:21
W DEIR było to bardziej magiczno-ezoterycznie wytłumaczone , że są "prądy świata" i będąc dostosowanym do tych prądów możemy najwięcej zdziałać bo płyniemy wtedy z nimi a nie przeciwdziałamy i dlatego mamy więcej energii na wzięcie dla siebie tego co chcemy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-10-01, 20:32:06
Indra

Możesz biec do Boga tatusia, jak sobie nie radzisz:) To ok. Potem przychodzi świadomość, że to Ty jesteś też tym Bogiem, który Cię chroni. Jesteś jakby wtopiona w niego:) I to jest piękne.

Pomimo, że w medytacji to odkryłam, to nadal wolę modlić się do Boga, choć wiem, że to ja decyduję tak na prawdę:) Ale mojej pś tak na razie póki co lepiej. Z czasem to się zmieni.
Chodzi o to, że nie ma realnie czegoś takiego: ja nie mogę, a Bóg może. To jest jedno. To jakbyś dodawała: 2+3, lub 3+2, wynik jest ten sam:) Nie ma więc opcji bycia nieporadnym, bo samo poddanie Bogu i pozwolenie mu na działanie, to pozwolenie sobie, właśnie nasza Boska zaradność:-) Boska moc jest też naszą mocą, bo jesteśmy Boskimi istotami. Wystarczy się pod ten Boski nurt Boskich cech podłączyć. A raczej, odpuścić to kim się nie jest. I też na jedno wychodzi:-)
Laka :) Fajnie ci to wyszło :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-01, 20:34:04
Ok czyli jezeli ja chce czegos,co uwazam ze sluzy to mojejmu najwyzszemu dobru i innych to nie ma czegos takiego,ze mi sie to nie spelni.Jak mi sie to nie spelni to znaczy,ze to ja gdzies robie zaklocenia a nie ze wola boska uznala,ze jest mi to nie potrzebne??
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-10-01, 20:41:48
Semira

To jest tak, że to "chce czegoś" może być korzystne jak i nie korzystne.
Może Ci się spełnić i korzystne Boskie, najlepsze, najbardziej harmonijne z Tobą, ale może się spełnić to co chcesz, a co nie jest korzystne. Nie ma ograniczenia.
Tylko, że to co korzystne i dające prawdziwe głębokie szczęscie i spełnienie jest zgodne z Twoją naturą, Boskie, a to drugie jest tworem Twojej pś, ale też umysłu, wyobrażeń. Może wydawać się korzystne, a nawet przyjemne, ale szczęścia nie da i do niego nie prowadzi. To taka iluzja.

Gdy poddajemy się Bogu, pozwalamy by kreowało sie to co dla nas najlepsze i dające spełnienie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-01, 20:43:18
jeżeli coś faktycznie JEST zgodne z Twoim Najwyższym Dobrem, a Ty jesteś na to otwarta i gotowa i chcesz tego- również podświadomie, to nie ma siły, żeby się nie spełniło:))))  jeżeli sama zakłócasz i nie chcesz przyjąć to dupa zbita.
Inna sprawa to to, czy dana sprawa faktycznie jest zgodna z Twoim ND, czy nie jest. Rózne rzeczy się nam mogą wydawać... to zależy, na ile masz wgląd w takie sprawy. Ja ni cholery nie rozróżniam ;>
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-01, 20:45:29
Czyli musze jednak poddac sie Bogu a nie tak jak napisalas wczesniej ,ze bog i ja to jedno??No bo skoro bog i ja to jedno to po co poddawac sie mu?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-01, 20:47:04
owszem, to jedno, ale nie jesteśmy tego całkiem świadomi- mamy nieoczyszczoną podswiadomosc, której wola często nie jest zgodna z wolą Boga.
Dlatego jeśli wiemy, że mamy swoje opory to lepiej je poddać Bogu. Można o nich pomyśleć jak o brudzie, który pokrywa kryształ.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-10-01, 20:48:05
Bóg i ty to jedno, w sensie nieoddzielności. Bóg i ty to co innego w kwestii świadomości, energii do czasu aż nie rozwijasz w sobie boskiej energii i świadomości :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-01, 20:48:51
Chyba wybiore sie na film Jestem Bogiem to moze cos zrozumiem:)))))))

Albo nie bo skoncze jak Magik i co bedzie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-01, 20:53:22
Uświadomisz to sobie sobie ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-01, 20:54:26
Seba

jestem Bogiem uswiadom to sobie sobie ,Ty tez jestes  jestes Bogiem wyobraz to sobie..

Sluchalam Kaliber 44 i Paktofoniki w 7 klasie podstawowki:)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-10-02, 12:38:41
Laka, fajny tekst :) I ogólnie fajny wątek.

Dziś doszła do mnie afirmacja "mam prawo żyć dokładnie tak, jak ja chcę" i momentalnie zmiękły kolana ;) Jeszcze do niedawna broniłbym się rękoma i nogami, twierdząc że nie mam żyć tak ja ja chcę, tylko mam żyć zgodnie z Boskim Planem...
Tyle że to była kolejna fajna wymówka aby nie żyć po swojemu. Bo przecież jestem zbytnim poxebem z poxebanymi pomysłami, aby żyć po swojemu, więc postanowiłem sobie wyprojektować uciekanie przed swoimi pomysłami właśnie w życie "po bożemu." Tymczasem wiem, że jestem na tyle dojrzały że mogę żyć po swojemu nie robiąc krzywdy sobie ani innym, a nawet (może, w końcu ;) zgodnie z Boskim Planem.

Tu też się kłania zaufanie do siebie i poleganie na sobie, bez tego zawsze się będzie wydawało że Bóg jest gdzieś tam na zewnątrz, bo przecież nie może być taką ślamazarą jak my ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-10-02, 13:15:29
Póki czujemy konflikt między swoją wolą, a boską -  póty jest to sygnał, że tak naprawdę nie żyjemy w zgodzie sami ze sobą.  Właśnie wtedy mamy wrażenie, że jesteśmy tylko my, a poza nami cały świat z Bogiem na czele, który jest przeciwko nam : ). Szamoczemy się w swoich niespełnionych oczekiwaniach, w coraz większej frustracji i z coraz większą ilością pretensji do Boga i otoczenia. I tak żyjąc czasami wiele lat, dziwimy się, czemu nie jesteśmy szczęśliwi, przecież tak bardzo pragniemy : ).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-10-02, 14:19:04
Kinga
dokładnie:) a jak zaczyna się ufać to się pojawia spokój i pś najpierw glupieje a potem się przyzwyczaja a potem zaczyna się pełnia otwartości. I to jest piękne:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-10-02, 16:42:46
Pełnej otwartości to nie mam, więc do końca nie wiem jak to jest. Czasem mi się udaje na chwile poczuć ją w medytacji :).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-10-02, 18:13:26
Kinga
ja mam w kilku tematach. I to jest ok, bo smakuję co znam i mam ochotę na więcej:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-02, 19:13:15
Pisałem zwyczajowo moje afki na przytomność w relacjach z kobietami i dzisiaj czułem straszny opór. Siadłem pomedytować i odkryłem że mam w sobie mocne przekonania że kobiety to taki niższy pierwiastek, że można je nie szanować i traktować... mało fajnie. Zobaczyłem jak te wzorce przejawiały się w tym życiu, jak je wypierałem bo zależało mi na udanych relacjach z kobietami i jak to mnie wytłumiało. Zobaczyłem też, że ugruntowywałem te wzorce we wcieleniu kiedy miałem swój harem, dawno dawno temu, a potem w jakichś mafijnych hierarchicznych rodzinach. Tam się powytwarzało dużo czarnych energii w moim stosunku do kobiet. W tym życiu te wzorce poodnawiał mi tata. Zobaczyłem też jak wielkiej swobody w relacjach z kobietami nabiorę kiedy pouzdrawiam to poczucie winy i nauczę się je szanować.
To tak w dużym skrócie bo wynika z tego dużo więcej i właśnie to ogarniam.

Kobiety, przepraszam!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-05, 11:15:08
ależ dziś wywala!
ale to chyba dobrze, bo skoro wywala, to może wyjść. Strasznie mi wyszedł dziś żal, że inym ludziom się tak fajnie układa w życiu, znajdują sobie partnerów, a przecież nie muszą się nawet świadomie rozwijać, po prostu sie u nich dzieje, nawet jeżeli wcześniej mieli blokady, opory i lęki. Nie chodzi o to, że jesteś zazdrosna, tylko wkurzam sie na siebie, że mimo pewnej świadomości nadal nie umiem sobie ułożyć życia.
Bardzo, bardzo bym chciała wreszcie całą sobą poczuć jedność w sobie, jedność z Bogiem, poczuć, że jestem miłością, jednością, bezpieczeństwem i nie muszę gonic za tym i szukać na zewnątrz. Na poziomie umysłu wiem o tym, ale w sercu tego nie czuję :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-05, 18:01:55
Wiem już w dużej mierze jakie są przyczyny choroby mojej mamy, jak i mojej- obydwie mamy chore narządy kobiece, możliwe, że również mam intencje rozwinięcia u siebie nowotworu :/
Generalnie chodzi o złość, nienawiść i pogardę do mężczyzn przejete od mojej mamy, jakoś we wcześniejszym wcieleniu postanowiłam przejmować na siebie jej ból emocjonalny i odrzucenie oraz skutki tego w postaci wrogości do męzczyzn. Teraz jest z tym huk roboty i problemów.
Póki co czuję się przytloczona ogromem obciązeń, ale wierzę, że Bóg pomoże mi tą karmę oczyscić i nie zostawi mnie bez wsparcia..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-15, 09:39:42
Od 2 dni chodzę jak pijany... a może od wielu lat? W każdym razie sporo mi się czyści ostatnio.

Ostatnio jak zwykle dostałem, co chciałem, jak ja kocham za to życie, tego się nie da wypowiedzieć!

Byłem u koleżanki która zrobiła mi bardzo fajną sesję regresingu, bez żadnych jazd, w spokojnym klimacie - sesja bardziej przypominała intymną spowiedź z kimś zaufanym. Nie krążyłem daleko - przypominałem sobie kolejne rzeczy z dzieciństwa, funkcjonowanie mojej rodziny. Po tej sesji poszliśmy razem spać i czułem jej bliskość i to jak na przemian otwierają się i rozmawiają nasze serducha, potem jak już serca były nasycone się podnieciłem ale pozwoliłem po prostu energiom się równoważyć i działać we mnie. Wspólne spanko z osobą która mnie kocha było czymś co mimowolnie ostatnio swoimi myślami kreowałem i czego było mi potrzeba. Nad ranem miałem strasznie obolały brzuch, czułem że potrzebuję przestrzeni dla siebie więc wyszedłem do sklepu, zrobiłem zakupy i poszedłem do kuchni robić śniadanie. W międzyczasie uświadomiłem sobie jak wciąż trzyma się we mnie paraliżujący lęk przed bliskością. Powiedziałem o tym koleżance przy śniadaniu i zacząłem ryczeć, bo zdałem sobie sprawę jak wyparłem te lęki udając że już wszystko jest super fajnie. Popłakałem sobie niekrępowanie, jak już się uspokoiłem to wróciłem do mnie do domu i wczorajszy dzień dużo mi puszczało w brzuchu, poczułem się znowu kompletny, przystojniejszy, jak całego mnie wypełnia łagodne ciepło od brzucha. To były energie które gdzieśtam dawno wyparłem. Postanowiłem wrócić do tematu DDA który bagatelizowałem przez ostatni rok-dwa.

Całe życie niedomagałem na drugą czakrę, wczoraj wieczorem zrozumiałem dlaczego. Kiedy tylko poprzez intymną bliskość z innymi druga czakra mi się rozkręcała i wypełniały mnie kreatywne energie, te kreatywne energie odpalały różne powalone moje wzorce z wielką mocą. Takie jak manipulowanie partnerami, w ogóle dość zawłaszczające nastawienie do kobiet. Wczoraj sesjowałem sobie pod wieczór i dotarło do mnie, że kiedy przyciągnąłem najbardziej szkodliwą relację w moim życiu bo pewna kobieta dostała obsesyjnego świra na moim punkcie - to ja podświadomie maczałem w tym palce, bo czułem się seksualnie spełniony, dzięki temu potężny i pełen energii żeby przywiązywać kogoś do siebie. Odliczyłem też wyparcie tego i wiarę w to, że jak sam siebie zmanipuluję żeby nie pamiętać że tak manipuluję kobietami, to mi to ujdzie na sucho. Nie uszło mi na sucho i zapłaciłem za to straszną cenę.
Zrozumiałem, że jeśli chcę doświadczać 24h boskości, dobrego samopoczucia, to muszę pooczyszczać te klimaty. Drążyłem wczoraj dalej i wyszło, że to manipulanctwo i władczość siedzą głęboko a źródło mają w intencji życia bez Boga i pokazania temu dupkowi że jestem od niego lepszy i sam potrafię lepiej. Z tego wynikają też różne inne moje wzorce, jak np. to, że potrafię planować różne historie na wiele kroków wprzód i ta duma że jest to tak doskonałe - a wciąż kontrolujące rzeczywistość i przez to męczące:( Ten strach przed oddaniem Bogu pełnej kontroli ma tyle warstw. Tyle już zrobiłem, i tyle przede mną :) Na szczęście jestem młody, co dodaje mi otuchy choć wiem że w rzeczywistości nie ma żadnego znaczenia.
Nie do końca rozumiem tematu władzy - jak byłem młodszy i jeszcze nie poszedłem tak ostro w upadek, miałęm dajmy na to 14-15 lat, to byłem często skupiony na sobie i samowystarczalny. To tworzyło mocne energie którymi mogłem kontrolować rzeczywistość. Jak wchodziłem do jakiegoś pomieszczenia to wszyscy dookoła przesiąkali moim humorem, a czasem bez słów, udając że czytam książkę mogłem kierować różnymi sytuacjami, ludźmi tak jak tego chciałem. Sprawiało mi to sporo frajdy ale wydaje mi się że przez tą ukrytą krnąbność trudno mi było stworzyć trwałe przyjaźnie. Tak bardzo chciałbym w końcu stworzyć trwałe przyjaźnie. Tak bardzo chciałbym zbliżyć się jeszcze bardziej do ciepłej, spokojnej Boskości w relacjach i nie czuć już się wcale a wcale samotnym. Musiałbym być bardziej szczery w takich przyjaźniach i pracować wciąż nad sobą żeby nie powtarzać błędów. Na szczęście mam poczucie że już mi się przejadło odtwarzanie starej karmy i że teraz to wszystko pouwalniam. W międzyczasie mam zamiar powchodzić świadomie w różne role, po to żeby ich nie wypierać i oczyszczać oczyszczać oczyszczać.

W ogóle te wzorce zupełnie jak z artykułów Leszka Ż. o regresingu. Kiedyś próbowałem na siłę poczuć tematy które czułem że jakoś mnie dotyczą, dzisiaj same wybijają i czuję wręcz konieczność zajęcia się nimi.

Wyszła z tego mała spowiedź:)

Wniosek: Energie seksualne jak ruszają to wybijają ogrom rzeczy. Kreatywne energie to coś zdecydowanie wartego odblokowania ale też idzie za tym wielka odpowiedzialność, wymagana jest duża czystość intencji do tego żeby je na stałe utrzymać.


Przesiąkłem ostatnio Witkacym :))) Pozdrawiam tego co mu się chciało czytać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-16, 17:44:15
Buuuuuuuuuu:((( Tęsknię za mamą!!!!!!

Tak mi wywaliło podczas tej subagh kryji, wogóle to jest jakiś hardkor! 5 asan po 11 minut a ja jak muszę się zabierać za kolejną asanę to płaczę jakby to miałobyć jakieś traumatyczne przeżycie. I wierzgam, trzęsę się, nie wytrzymuję:(((( Tęsknię za mamą:( co za hardkor boże zabierz mnie stąd.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-16, 18:52:32
Zaczęło do mnie docierać, być może jeszcze na powierzchownym poziomie...że moje życie jest najważniejsze. Także to co w nim wybiorę, to co zrobię, to jak będę zarabiała. Trudno mi wszystko jeszcze ponazywać. Wiem, że przecież kiedyś mojej rodziny nie będzie, będą liczyli się przyjaciele, moje możliwości w świecie społecznym. Nie mogę robić tego czego nienawidzę.

Obecnie gonię za pracą, potem będę goniła za mieszkaniem, za kredytem....śmieszne?. Chyba od afirmowania miłości i akceptacji do mnie dotarło, że to ja jestem najważniejsza oraz moje poczucie szczęścia. Nie osiagnę nic na siłę, mogę próbować, ale nie mogę się o to zabijać. Chcę, aby był zachowany szacunek w tym wszystkim. Ostatnio tak dużo afirmuję i medytuję, że robi się na prawdę jasno i moje intencje powracają do mnie oczyszczone. Poczułam się w jakimś sensie zupełnie sama. Nie osamotniona, ponieważ ludzie zawsze do mnie przyjdą, ale doświadczyłam mojej tęsknoty za własnym szczęściem i miłością do siebie. I co najważniejsze przebija się to przytomnie.

Złapałam się na tym, że coraz częściej potrafię się do siebie uśmiechnąć, lepiej czuję się w ciele. Jakby mogło mi się w życiu nie udać? Narazie przejściowo jest dziwnie, ponieważ nie wykonuję mojej pracy życia, to chyba tylko dlatego.

Nieśmiało przychodzą do mnie myśli, że mogłabym prowadzić zajęcia, warsztaty, szkolenia? :)

Sebastian,

ja nie tęsknię za mamą. Czasami myślę, że to nie w porządku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-10-16, 19:50:16
Ja się wczoraj położyłem spać, tak leże sobie i czuje na brzuchu ciężar stresu z bardzo idiotycznego powodu - następnego dnia miałem iść załatwić jedną pierdołę sprzed pół roku u mojej promotorki (opóźnienie z jej winy), a że jest to babka bardzo nieogarnięta i nieobliczalna - bałem się że nie będzie w ogóle pamiętać o co chodzi albo zacznie wymyślać i komplikować mi życie.

No i tak leżałem z tym stresem w brzuchu i czułem narastające wkurzenie na siebie, że czemu ja czuję ten głupi stres, skoro nawet mi nic takiego nie grozi. Miałem ochotę sobie wyrwać cały brzuch, żeby tego nie czuć, bo mnie nieracjonalność tego tak denerwowała. A najbardziej wkurzało mnie to, że jak ja się mam porywać na tak poważne rzeczy jak samodzielne życie, kiedy mnie stresują takie popierdółki - nerwowo bym chyba nie wytrzymał od codziennej dawki stresu.

No i jak mnie trzepnął w twarz całokształt dzieciństwa, to przez kolejne kilkadziesiąt minut musiałem zająć się tymi emocjami, bo bym nie usnął.

Z początku przez dobre kilka minut, z pozycji wewnętrznego dziecka rzucało mnie po ścianach i suficie, kiedy wychodziło ze mnie pełne rozpaczy pytanie "Czemu?" Czemu całe moje dzieciństwo było wielkim pasmem cierpienia? Czemu musiałem doświadczać tak ogromnych ilości emocjonalnego bólu i psychicznego znęcania się, że nie sposób było to przeżyć bez tworzenia sobie sztucznych osobowości, zamykania się w sobie, mechanizmów ucieczkowych, itd? Czemu jako dziecko ZAWSZE musiałem być odrzucany i raniony, pozbawiony jakiegokolwiek ciepła, wsparcia i bliskości? Czemu musiałem doświadczać tak okrutnego i niesprawiedliwego dzieciństwa, kiedy tyle innych dzieci dostawało przynajmniej część tego, o czym ja mogłem tylko pomarzyć? No i wreszcie - CZEMU takie zwyczajne dziecko jak ja, musiało doświadczać tego całego ogromu cierpienia, bólu i najgorszej strony życia?

No i w tym momencie poczułem nienawiść do siebie, gdzie zacząłem sobie cisnąć, jakim to ja jestem żałosnym idiotą, który nie dość że się sam w to wszystko wpakował, to teraz jedynie potrafi płakać i użalać się nad sobą. Całej wiązanki nie pamiętam i nie będę jej już tu pisał, bo nie ma to większego sensu :) Istotne jest to, że w pewnym momencie zauważyłem, że mówię do siebie w taki sposób, w jaki mówił zawsze do mnie ojciec. No i tu od razu chwyciło - zauważyłem, że ten sposób myślenia o sobie nie jest mój, ale nie chciałem się do tego przyznać. Wpadłem niemal w trans wbijania sobie do głowy, że to są moje myśli, moje opinie, że to ja tak myślę, a nie tylko mój ojciec. Z pomocą OMa na szczęście udało się przez to przebić i uświadomiłem sobie, że to był tylko jakiś mechanizm radzenia sobie z tym, jak mi całe dzieciństwo ojciec ostro pociskał - a pociskał ostro, bo nie miał najmniejszych oporów żeby w kierunku małego dziecka szły wulgarne wyzwiska - więc od małego byłem już debilem, idiotą, gówniarzem, cipą, itd. Moja siostra z kolei słuchała jaką to dziwką i suką jest, zanim jeszcze zaczęła chodzić do podstawówki. Jak sobie to teraz przypominam to tak się we mnie gotuje, że mam ochotę pójść do pokoju obok i dać mu w twarz. Jakim sk*rwysynem trzeba być, żeby robić coś takiego małym dzieciom?

Pomijając że mi znowu wywala - pozytywny akcent jest taki, że jak się wczoraj kładłem po raz kolejny, już po oczyszczeniu tych emocji - przyszło mi do głowy, że skoro nie muszę myśleć o sobie tak, jak myślał o mnie ojciec, to jak mam o sobie myśleć? I od razu przyszła odpowiedź, że tak jak JA to czuje. Kiedyś na sesjach mi wychodził lęk, że co jeśli ja, tak naprawdę w głębi siebie jestem zły i nie chce dla siebie dobrze. Wczoraj po raz pierwszy poczułem tak głęboko, że JA chce czuć tylko to co dobre i przyjemne, a w stosunku do siebie chce być miły, ciepły i sympatyczny. Po raz pierwszy poczułem tak głęboko, co naprawdę o sobie sądzę i aż mnie to wzruszyło.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-16, 21:19:05
"Z początku przez dobre kilka minut, z pozycji wewnętrznego dziecka rzucało mnie po ścianach i suficie, kiedy wychodziło ze mnie pełne rozpaczy pytanie "Czemu?" Czemu całe moje dzieciństwo było wielkim pasmem cierpienia? Czemu musiałem doświadczać tak ogromnych ilości emocjonalnego bólu i psychicznego znęcania się, że nie sposób było to przeżyć bez tworzenia sobie sztucznych osobowości, zamykania się w sobie, mechanizmów ucieczkowych, itd? Czemu jako dziecko ZAWSZE musiałem być odrzucany i raniony, pozbawiony jakiegokolwiek ciepła, wsparcia i bliskości? Czemu musiałem doświadczać tak okrutnego i niesprawiedliwego dzieciństwa, kiedy tyle innych dzieci dostawało przynajmniej część tego, o czym ja mogłem tylko pomarzyć? No i wreszcie - CZEMU takie zwyczajne dziecko jak ja, musiało doświadczać tego całego ogromu cierpienia, bólu i najgorszej strony życia?"

Clint,

też mnie to zawsze nurtowało, że ja tyle przeżyłam i to z takim nasileniem. Cierpienie jest bardzo subiektywne i można je postrzegać różnorodnie. Dziwiło mnie od czego to zależy, że osoby w trudniejszej sytuacji od mojej, o na prawdę nieciekawym dzieciństwie - super sobie poradziły. Znam taką osobę, która została sławnym trenerem, a wychowała się w rodzinie z problemem alkoholowym i przemocą. Jedyne czym sobie pomagała to NLP.

Dziwi mnie to, że niektórzy po prostu zechcą się przełamać, po prostu upatrzą cel i go realizują, pomimo trudnej sytuacji życiowej. A ja oczyszczam, pracuję, ciągle...i ciągle, efekty spore ale niekonkretne, mało przewidywalne. Czy to jakieś cechy osobowościowe, karmiczne? coś decyduje o większej przebojowości.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-10-16, 21:27:48
Ktoś kiedyś pisał, że tam gdzie emocje - UA robią z tego 100 razy większą aferę, niż zwykli ludzie :D Może to o to chodzi, choć pewnie nie tylko.

Zresztą najwidoczniej jedni mają tak, że potrafią pewne rzeczy głęboko przeżywać, a inni mają do tego większy dystans. Zdaję mi się, że to może zależeć od wyrabianej przez wcielenia struktury poznawczej danej osoby - jak ktoś wchodził głęboko w emocje, to siedzi głęboko w emocjach i taką też ma psychikę. Na ile można to zmienić w ramach rozwoju - nie wiem...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-16, 21:53:33
BlackRose
Nie zawsze wszystkie efekty pracy są na wierzchu, a czasem to co na wierzchu jest trochę na wyrost. Nie ma co porównywać się do innych. Ja mógłbym powiedzieć że przez ostatni rok dużo osiągnąłem, mam własne mieszkanie, dobrze płatną pracę - a ostatnio wracam do poczucia totalnej niesamodzielności, zagubienia i czuję potrzebę wnikliwszej pracy nad sobą.

Może Ty to wszystko przerabiasz bez pchania się w życie na siłę :)

Ja trochę nauczyłem się w życiu zasady "chcesz czegoś, to idź i o to zawalcz". Niestety ma ona tą wadę, że jak już się zawalczy i zdobędzie, to potem czasem trzeba odwrotu albo ciężkiej pracy nad sobą bo człowiek jeśli zrobił coś nie będąc do końca gotowym, nie zawsze jest w stanie udźwignąć tego o co zawalczył.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-16, 21:55:53
Taka wrażliwość, sensytywność jest chyba wrodzona ;) i duchowo i genetycznie. Przynajmniej ja się tak czuję, jakbym miała ciągle otwartą psychikę i funkcjonuję od dziecka jak radar. Tak się chyba uczy DDa, wyczuwać otoczenie, aby się przed nim dobrze móc obronić ;)

Mija czas, a ja jednak jestem spokojniejsza na co dzień, bardzo wyciszona, chociaż jak są wywalanki to mocno przeżywam. Takie przeżywanie przydaje się, gdy już otwieramy się na doświadczenia dobrej, wysokiej jakości.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-16, 21:58:07
Sebastian,

ja tej Twojej niesamodzielności nie widzę :) Mało kto w tym wieku ma swoje mieszkanie i zarabia całkiem dobrą kasę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-16, 22:01:16
Mnie to kosztowało sporo walki i naginania siebie. Nie mam jakiegoś total luzu w tym wszystkim. Może Ty po prostu na tyle jesteś pogodzona z życiem że nie chcesz siebie naginać i czekasz na trwałe, samoistne efekty pracy.

Swoją drogą masz sporo ognia w horoskopie więc powinnaś mieć w sobie tą... żywiołowość a masz ją na pewno w potencjale.

Idę spać, jutro wreszcie do pracy po przymusowej przerwie hurra! Cieszą mnie przewrotne rzeczy. Cieszy mnie to że wstanę o 4 rano. I że idzie wreszcie zima.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-16, 22:07:18
Potrafię być zawzięta, ale przejawiało się to do tej pory w oczyszczaniu siebie i pracy nad sobą. Czasami nie przekładało się to na pozytywne działanie w materii...ten ogień :))) Chociaż jak analizowałam ile zrobiłam przez lata to wiele tego jest. Po prostu ja bym chciała wszystko od razu mieć, wszystko czuć, wiedzieć itp...:) A trzeba sobie radzić z tym co jest, po prostu żyć.

Zima jest spoko, zawsze ją doceniam, lubię :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-20, 10:53:16
Odkryłem w sobie mechanizmy które uniemożliwiają moje udane społeczne funkcjonowanie. Po pierwsze to, że kiedy ja coś czuję, to mam przekonanie że wtedy właśnie inni mnie odrzucą (tatuś który nie potrafił znieść moich emocji). Poza tym lęk przed tym, że jak przestanę robić coś dla aprobaty innych to inni mnie odrzucą. Całe moje dzieciństwo kazano mi śpiewać piosenki, grać na pianinie, pokazywać jaki jestem dobry i wtedy się mną zachwycano. To sprawiło że nauczyłem się robić rzeczy dla innych ludzi, bo w przeciwnym wypadku nikt nie skupiał na mnie uwagi. I mam tak wszyty ten mechanizm znieczulenia się i robienia czegoś dla innych ludzi, że narasta we mnie agresja do innych że muszę to robić i że jestem zależny od ich aprobaty. Ostatnio trochę bardziej się wczułem i wyszły ze mnie kolejne warstwy roztrzęsienia i lęku przed ludźmi. No ale nie mam się co dziwić, przecież jeszcze nie wyczyściłem całego znieczulenia po narkotykach więc takie kwiatki mogą mi wychodzić.

I w ogóle mechanizmy NIE-BAZOWANIA na swoich uczuciach, przeczuciach itd. Zaczynam rozumieć że każdy człowiek rozwija się prawidłowo kiedy tylko słucha swoich odczuć. W sensie że jeśli coś mi się nie podoba, to nie wchodzę w to itd. Wskutek wyparcia pchałem się w życiu w najgorsze tarapaty... na szczęście jestem w czepku urodzony i w 90% przypadków wychodziłem z nich bez szwanku. To takie proste, a ja teraz przywracam czucie tych przeczuć.

Wróciła mi świadomość ogromu pracy jaką mam przed sobą. Ale nie będzie tak źle ;)

Podobne mechanizmy widzę jak tworzą się u 2-letniej córki mojego brata. Najpierw zaszczepia jej spaczone sposoby funkcjonowania, potem ona tak funkcjonuje, a potem on nie może tego znieść i nakłada jej kary i w ogóle narasta w nim frustracja, na co mówi "Ehh, dzieci to zajebiście ciężko wychować"
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-20, 11:01:13
Ciągnie mnie na Alaske, nie wiem dlaczego. Od rana postanowiłam mniej myśleć, zadręczać się, bo to nie ma sensu. Najlepsza będzie chyba dla mnie medytacja i proste zdecydowane działanie. :)))

Sebastian, wiem jak to jest, jak się rodzina Tobą popisuje, i masz coś zrobić dla innych :))

Uczę się angielskiego, co prawda na własną rękę, ale może się przydać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-20, 11:19:02
Alaska jest piękna! Czasem trafia się na National Geographic program o Alasce i zawsze jestem zachwycony. To jedno z miejsc które chciałbym kiedyś odwiedzić, nawet na kilka tygodni
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-20, 11:29:44
Tak, ma w sobie coś pięknego. Myślę, że kiedyś uda mi się tam wybrać :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2012-10-20, 13:18:54
no, surowa przyroda, cos fajnego. A może tylko podłączacie się pod jakąś strukturę mentalną zachwytu np Amerykanów nad tym regionem. To twierdzenie, że tamta przyroda jest jakaś ładniejsza, dziksza i w ogóle specjalna chyba nie ma uzasadnienia. A może to jakieś pozostałości po oglądaniu amerykańskich filmów i wywoływania tęsknoty - "tam to jest ciekawie ... a u nas ehhh same blokowiska" ;p
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-20, 15:55:44
Gadasz od rzeczy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-20, 15:59:03
Mariusz

???

Ja sie pod  nic nie podlaczam a tez Alaska mnie urzekla swoim pieknem..tylko i wylacznie dlatego ogladalam serial Przystanek Alaska z wypiekami na twarzy aby sobie obejrzec te piekne krajobrazy jakie sie tam znajduja.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-10-25, 21:38:05
Ależ to irytuje, jak człowiek niby świadomy coś tam pracuje nad sobą, a tu mu nagle odwala i zaczyna sobie motać. A potem trzeba siąść i to wszystko odmoto...wywać, najwyraźniej. Dobrze że to w miarę łatwe, jak już są jakieś stabilne podstawy.

Bang, bang, czyść się głowo!

"ponieważ jesteś w harmonii ze sobą, to wiesz że egzystencja dostarcza ci wszystkiego czego potrzebujesz (http://24.media.tumblr.com/tumblr_m7yi6peL1w1qdm9glo1_500.jpg)"
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-25, 22:40:50
Kurwa mać!!!!

wybaczcie, musiałam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-10-26, 00:05:31
Indra,
luzik :) a co sie stało?

moja kumpela standardowo zaczyna od "dżizas kurwa ja pierdole", w sumie uważam, że powinni z tego zrobić jedno słowo ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-10-26, 00:12:56
:-)))))))))))))))))
 
nie ma co dolaczam sie!

A huj z poczuciem winy!!!!!!!!!! Niech wypierdala!


No.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-10-26, 00:15:10
ostro :D
czasem dobrze sobie pokląć ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: maja w 2012-10-26, 00:58:35
Wyznaję, że mam wyrzuty sumienia i wybija mi poczucie winy.
Przekonałam się ostatnio,  że jestem straszną egoistką, a nie cierpliwą, wielkoduszną opiekunką, jak chciałam siebie widzieć...
Już nie wiem co jest prawdziwe. A może i to, i to?
Tylko weź to bez zakłamania pogódź w jednej osobie...
Okropnie się z tym czuję.
Wcale mnie nie pociesza, że wszyscy w gruncie rzeczy jesteśmy egoistami, ani, że nikt nie jest ideałem.

(Mam nadzieję, że przesadzam, i że to przejściowy fanatyzm;)....)

Indra
Przyłączam się...


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-26, 08:23:10
maja
przeczytaj poniżej uwagę Amelki o poczuciu winy ;)))

carolieen
a wkurwia mnie moja zasrana praca i wkurwia mnie moja pierdolona choroba, która się nasiliła i ni chuja nie wiem, co mam z tym zrobić. Czuję się bezradna, bezsilna i zaczynam myśleć, że bedę musiała meczyc się z tym do końca mego nedznego żywota.
No żesz do chuja pana!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-10-26, 09:22:37
Indrus

pomysl ze moglabys wlasnie stac po kolana w wodzie na jakims zadupiu w Chinach i sadzic ryz przez caly dzien :-))
a co do choroby to moze zmien lekarza?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-10-26, 10:21:12
Ej, może też bez przesady - to jest kącik oczyszczania i tu się przymyka oka na przekleństwa w wypowiedziach, ale nie róbmy z tego od razu kącika wulgaryzmów...

Jak komuś wyjdzie przekleństwo przy okazji pisania to ok, ale niech przeklinanie nie będzie celem samym w sobie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-10-26, 10:50:10
Clint,
Moim zdaniem każdy wie na co się może przygotować przy wchodzeniu do kącika oczyszczania. Wolna amerykanka: jak ktoś czuje że wybluzganie z siebie jest mu potrzebne, to to robi. Tu jest kącik oczyszczania, tu nie ma wartościowych treści, jedynie uzdrawiająca wartość wyrzucanych treści żołądkowych ;)

Twoja sugestia brzmi trochę jakbyśmy mieli przestrzegać pewnych granic, wewnątrz których może wywalać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-26, 10:58:59
Clint. Wyluzuj. W kąciku oczyszczania myślę że każdy ma prawo robić co chce. Chyba masz problem ze zbytnim angażowaniem się w to co czytasz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-10-26, 11:06:26
Chciałam napisać to samo, co Sebo, a ponieważ zostało to już powiedziane, wyznam tylko, że bardzo lubie sobie czasem poprzeklinać, tak dla jaj :) Powiedzonko koleżanki Karoliny nie jest mi obce :D
Nie zauważyłam, żeby jakoś mi to "obniżało wibracje" ;) Że niby mniej duchowe od innych czynności? Hehe, pieprzyć duchowość :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-26, 11:12:39
Ja tutaj potrafię widzieć wartościowe treści. Moim zdaniem powinno się zachować troszkę kultury i dobrego smaku w tym wszystkim. Jak tak silnie wywala, gdzie trudno opanować klnięcie, to lepiej sobie popracować nad tym na osobności, a nie od razu wchodzić do kącika oczyszczania. Ja też czasem sobie poklnę, ale nie sądzę, że jest się czym zachwycać i celowo to wyrażać na forum. Zastanawiałam się ostatnio nad tym, gdzie sama miałam potrzebę zdawania relacji z tego co się u mnie w życiu dzieje. Po pewnym czasie stwierdziłam, że bez sensu, robić to nałogowo, a tak robiłam. Bez urazy dla tych, którzy tutaj piszą, to moje odczucia na własny temat. Ciesze się, że przystopowałam i mam więcej szacunku dla swoich przeżyć. Dobrze jest wybierać to czym chce się podzielić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-26, 11:15:07
BlackRose
Ja myślę że to kwestia balansu. Osho fajnie mówił że człowiek powinien pół życia był otwartą księgą a pół zamkniętym w swoim wnętrzu, wtedy jest harmonia i wszystko gra.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-10-26, 11:23:25
Oceny, oceny, oceny. Brak akceptacji.

W gruncie rzeczy to mam takie podejście do wypisywania swoich wywalanek na forum, jak (obecnie) Ty, BlacRose. Ale to tylko moje podejście, mnie to służy. Mogę sobie wyobrazić, że innym jest potrzebne zupełnie co innego. To całkowicie naturalne.

Wracając do przekleństw: Niosą one ze sobą negatywny ładunek z pewnych względów. To my, społeczeństwo, nadaliśmy im pewne znaczenie. W każdym z nas ten ładunek jest i ciąży. Dobrze jest go rozładować. A żeby to zrobić, to konieczne jest sprzeciwnie się społecznemu tabu, które wszędzie jest obecne, nawet na forum duchowym, jak widać.
I nie chodzi mi o to, żeby to robić dla zasady, czy żeby stało się to stałym elementem zachowania (choć jak ktoś chce, to czemu nie? przecież przekleństwa nikogo nie krzywdzą), ale po to, żeby uwolnić się od ograniczeń :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-10-26, 11:43:26
Myślę jak wy,ale chyba w regulaminie jest coś o przeklinaniu ;) [tak mi się wydaje]
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-26, 12:05:35
Jezeli urazilam ponizej czyjes uczucia to przepraszam.

Amelko, lekarza zmienialam juz kilka razy i zaden nie moze mnie wyleczyc. Nie wiem, co mam robic.. chyba trzymam sie mocno tej choroby.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: AlohaState w 2012-10-26, 12:09:50
W Kąciku Oczyszczania dopuszczamy wulgaryzmy, ale - jak to zauważył Clint - bez przesadyzmu w drugą stronę. To nie ma być Hyde Park, tylko Kącik Oczyszczania ;)

Ulżenie sobie jest dopuszczane, jak wywala i użytkownik czuje, ze to mu pomoże. Tylko żeby nie była z tego robiona norma.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-10-26, 12:11:21
Indra, a byłas na sesji rsr z tym tematem?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-10-26, 12:12:15
Myślę jak wy,ale chyba w regulaminie jest coś o przeklinaniu ;) [tak mi się wydaje]

Olga, regulamin zawsze można zmienić ;P
A poza tym, co jakiś czas napotykam się na tym forum na wypowiedź moda w stylu "Przeklinanie ograniczamy do kącika oczyszczania". No to można, czy nie można? Nie można jeśli przeklinanie "staje się celem samo w sobie"? No bez jaj ;) Bo jak to rozróżnić? Jak stwierdzić, co było celem piszącego? Może ktoś przez jedną małą "kurwę" powiedział już wszystko, co mu leżało na wątrobie (i sobie ulżył)? ;) A że inni tego nie zrozumieli, to już ich biznes, hehe.

A może zrobić osobny wątek "Kącik oczyszczania bez cenzury (tu wolno przeklinać)"? To by w jakiś sposób ratowało sytuację, bo osoby wrażliwe nie musiałyby tam wchodzić i narażać się na uszczerbek na wrażliwości, czy też duchowości :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: AlohaState w 2012-10-26, 12:19:33
Felicite - obecnie robisz z igły widły. Chyba widzisz różnicę między ulżeniem sobie, a pisaniem co drugi wyraz kurwa huj, ot, dla zabawy czy prowokacji? Jeśli nie, to trudno - nie wszystko musi być pod Ciebie, uszanuj w tym momencie także potrzeby innych użytkowników, bez ironicznego oceniania ich potrzeb.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-10-26, 12:31:39
Almighty, widzę różnicę i widzę też, że tutaj nie było czegoś takiego ani dla zabawy, ani też prowokacji. I chyba dlatego tak zareagowałam.
Ale być może w ostatnim poście faktycznie zbytnio się zapędziłam z ocenianiem (choć nie czuję, żeby było ironicznie), więc wysiadam z tej dyskusji :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-26, 12:33:00
Feliciete

:)))uszczerbek na wrazliwosci lub duchowosci:))Zauwazylam ,ze wielu juz sie tak zapedzilo w tej swojej duchowosci,ze jak uslysza slowo kurwa to chyba beda musiec robic sesje :))))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-26, 12:33:08
Olga
Nie, nie bylam. Zreszta naleze do osob, na ktore regresing nie dziala. nic sobie nie uswiadamiam, mn uwalnianiu nawet nie wspomne. Musze szukac jakichs innych metod. tymczasem kolejny dzien z rzedu jestem w pracy po 12 godzin, za ktora dostane taka pensje, ze o sesjach i innych cudach tez moge sobie pomarzyc :D ogolnie rozsadza mnie zlosc. dobrze, ze jutro wolne bo bym kogos pewnie zagryzla
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-10-26, 12:36:45
To co miałaś nie musi trwac wiecznie, to sie zmienia, napewno jakas kolezanka zrobiła by ci sesje bez kasy. Ja bym spróbowała bo wiem ze jest to skuteczne jak się już w sobie przebijesz.Nie masz nic do stracenia. Moze tutaj ktoś z Wawy by się ogłosił chętny do pomocy;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-10-26, 12:54:01
Indra - zawsze możemy spróbować :) - jak nie wyjdzie z rsr (pytanie - z kim próbowałaś i ile razy), to zawsze można ruszyć za pomocą Satorii czy innych technik :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-26, 13:09:24
Olga
Gdyby komus sie jakims cudem chcialo ze mna popracowac to ja wiecej, niz chetnie :) mozna by tez pogadac o jakiejs formie wymiany. Tez tak sobie myslalam, ze nie ma wzorcow i intencji, ktorych nie daloby sie uzdrowic. Ostatnio tylko popadlam w jakas beznadzieje i wscieklosc, bo w ogole nie mam czasu dla siebie, a na wszystkim musze oszczedzac. Gdybym miala wiecej kasy to bym robila w temacie choroby rozne sesje, zabiegi i wszystko co tylko możliwe. w koncu cos by musiało podziałac :) na razie Musze jakos sama starac sie ogarniac, modlic, wybaczac, opukiwac, ghtd. Moze wymodle jakis cud :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-26, 13:11:40
Asiu, kocham Cie :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-10-26, 13:16:10
Indra

Ostatnio fajny filmik Darka Logi widziałam, mówił o tym braku czasu dla siebie, mówił też o afce jaką można zastosować. Wrzucam CI cz3 akurat, ale było ich więcej i nie wiem dokładnie w której:)

http://www.youtube.com/watch?v=eq8AbvoH7Iw&feature=share
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-26, 13:25:30
Laka
Super, dzieki :) obejrze jak wroce z pracy, bo teraz tylko z telefonu stukam. tak czy inaczej jak najszybciej musze znalezc lepsza prace, 200 przepracowanych godzin za 1600 zl to jednak kicha
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-10-26, 13:34:13
Indra
:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-26, 13:36:32
Indra
No jak na Warszawę to mega kicha. Szukaj czegoś lepszego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-26, 13:42:38
Indra,

masz szansę teraz sobie coś pozmieniać, szczególnie w myśleniu. Zrobiłaś i tak krok na przód, ponieważ zaczęłaś zarabiać i radzisz sobie. Jakby na to nie patrzeć utrzymujesz się, chociaż z wysiłkiem i dużymi wyrzeczeniami. Myślę, że zacznie się to u Ciebie zmieniać, tak etap za etapem. Docenienie tego co jest, przynosi większe możliwości. Przepracuj trochę i bierz się za coś lepszego, bo Cię na to stać. Takie sytuacje do nas przychodzą, aby się mogły pouwalniać emocje i niewłaściwe przekonania co do własnego, komfortowego życia :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-10-26, 13:58:59
Indra

Fajnie Black Rose Ci napisała, ja też tak miałam, różne prace, różne rzeczy do przepracowania, ale każda była lepsza od poprzedniej:-)
I tak jest coraz lepiej. Juz jest fajnie, a wiem że będzie lepiej jeszcze:) Ważne by siebie zaakceptować w punkcie w jakim sie jest, oczyszczac i otwierać na coraz lepsze i lepsze.
Pewnie zeszły Ci pewne ograniczenia, że wogóle pozwoliłaś sobie na podjęcie pracy i samodzielne zarabianie, a teraz pokazalo sie to co było pod tym, czyli jak Twoja pś widzi zarabianie i pracę.
Obecnie pracuję nad relacjami z ludźmi, dużo wychodzi przy tzw. obsłudze klienta;)
No i lęki. Ważne też się okazało zabrać za bycie bezpiecznym niewinnym i w porządku gdy jestem sobą, przejawiam siebie, swoją Boską naturę, jestem miła, a także gdy czegoś nie wiem, nie  umiem, uczę sie itd.

Pracuję w zakładzie fotograficznym, właściwie jestem na płatnym stażu. I robię wszystko, fotografia, przyjmowanie zamówień, wysyłanie, sprzedaż, grafika komputerowa, druk zdjęć, ksero, co mnie bardzo cieszy.
Jestem jakiś niecały miesiąc, a już dzis zostałam zupełnie sama w zakładzie :) Mój szef dziś rano dzwonił i mówi:
"Dzień dobry pani Andżeliko, ladny dziś mamy dzień, mamy piękne słońce, słyszałem ze poszło wczoraj pani super"
( byłam pół dnia z pracownikiem, a pól sama)
Ja: tak S mówił?
Szef: Nieee, ale na pewno tak było:D (czułam bardzo pozytywne nastawienie z serca i szczerą wiarę we mnie, wcześniej doświadczałam w pracy zanizania samooceny, ustawiania w hierarchii i jakby presji, że na pewno mi się nic nie uda, coś źle zrobię itp )

Nie chcę zapeszać, ale jest bardzo fajny i szef i pracownicy. Ale to też efekt mojego oczyszczania tematu.
Jak nie ma klientów mogę sobie siedzieć na necie:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-26, 14:36:35
Ale fajnie piszecie :) poodpisuje Wam wieczorem jak wroce do mieszkania, z telefonu sie niewygodnie stuka. Dzieki za te wpisy :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-26, 14:45:07
Laka,

super, że się tam dostałaś. Dla mnie to także byłoby ciekawe.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-10-26, 14:49:35
Black Rose

Dziękuje:-) Ja nie jestem z wykształcenia fotografem, ale zawsze mnie do tego ciągnęło, a tu mogę poznać tajniki. Wybrałam grafikę, ale okazało się, że w fotografii też grafika jest bardzo ważna, od obróbki zdjęć( co bardzo zawsze lubiłam, potrafiłam wrócić do domu o 24.00 ...i zacząć obrabiać fotki które zrobiłam;)) do projektowania kalendarzy, okładek itp.


Mam przed sobą jeszcze 4 miesiące, więc mam zamiar w tym czasie pracować na tematem pracy, zarabiania i im podobnymi:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2012-10-28, 22:59:26
Od jakiegos czasu mieszkam na Mokotowie i wlasnie nawiazalam relacje miedzysasiedzkie. odprowadzilam kolezanke i wracam do domu i nagle leci do mnie ze szczekiem maly pies. generalnie za psami przepadam i nawet je uwielbiam, a nawet zdarzalo mi sie w zyciu, ze podbiegal do mnie potencjalnie grozny duzy pies, ja cos do niego zagadywalam i pies byl oblaskawiony ;) ale tutaj nie, leci taka mala zaraza i szczeka. nie stane do niego tylem i nie pojde dalej, bo moze dziabnac w lydke. czekam na reakcje wlascicielki, ta nic, moze go zawolala tylko. jak juz trzeci raz do mnie podlecial, zawolalam, zeby go wziela na smycz i ze lubie psy, ale nie takie male i wredne. ta do mnie 'zamknij dziob to przestanie szczekac'. ja troche zaskoczona ogolna kultura wypowiedzi, cos do niej w podobnym tonie. od slowa do slowa i zaskakujaco latwo bylo mi powiedziec pani 'spier... stara... k*****' pani podbiega, zeby sie bic. ja na nia czekam, rece juz mam przygotowane jak do bojki. pani podchodzi, okazuje sie ze jest mniej wiecej moja rowiesniczka ;) mierzymy sie wzrokiem, widzi ze nie uciekne, wiec rezygnuje z walki. ale dalej mocna w gebie, 'tutaj mieszkasz, to masz przeje****'. ja do niej 'tez mam roznych znajomych. ewidentny blef. moze na Ochocie mialam, tutaj nie mam.
jestem zaskoczona, ze taki prosty, walczacy dzieciak ciagle stanowi czesc mojej natury :/ moze jest to troche smieszne nawet, ale dlaczego sprowokowalam taka sytuacje. nawet jesli jestem od pani lepiej wyksztalcona i bardziej swiadoma roznych mechanizmow, to na jakims poziomie jestesmy siebie warte (akurat nie chodzi mi tutaj o te boska czastke, chociaz nie odmawiam jej ani sobie, ani sasiadce z sasiedniego bloku chyba ;)) tylko okazalo sie, ze ta czesc mnie ktora wchodzi w konflikty jest jeszcze mocno aktywna :/ a przez lata jej nie mialam. nie to, ze unikalam konfrontacji, tylko takie sytuacje mi sie nie przytrafialy.

od jakiegos czasu stosuje kod uzdrawiania i pojawia sie duzo lepszych, korzystnych wibracji, fajny spokoj mnie ogarnia jak go stosuje. zastanawiam sie, ze jakby te ciezkie wibracje walki i konfrontacji w jakis sposob sie uwolnily, zostaly wypuszczone na zewnatrz, sama nie wiem jak to okreslic...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-10-29, 07:00:52
KorneliaX,

gratulacje za szczerość. Lubię takie szczere wypowiedzi, bo są jak perełka wobec wszystkich ą, ę "wspaniale" sobie radzących duchowiaków. Obrona włąsnych granic, jak również akceptacja wszelkich emocji jak wyłażą jest podstawą. Jak pamiętasz też nie jestem idealna (grzeczna) i też zdarza mi się wejść w pyskówkę i teraz śmieję się z tego. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-29, 07:22:07
Nie rozumiem tych moich wzorców odpychania związków. Wczoraj w knajpce rozmawiałem o tym w pewnym gronie i powiedziałem że ok afirmuję że zasługuję i otwieram się na taki jaki chcę związek, a wciąż go nie mam. Pewien ktoś mi powiedział żebym może poafirmował że  jestem gotowy na taki związek to odruchowo wykrzyknąłem wielkie NIE!.

Dzisiaj to obserwuję i próbuję wypytać pśkę o co chodzi to ona uparcie "Ja sam, ja sam, ja sam, ja sam, ja sam, ja sam (nie zabierajcie mi tego)"
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2012-10-29, 09:07:40
Karina
Dziekuje za Twoja odpowiedz :) bo nawet potem mnie naszlo, ze moze wstyd, ze napisalam cos takiego na duchowym forum ;) wstyd juz zniknal, a pani ktora mi zagrozila, realnie pewnie stanowi podobne zagrozenie jak jej szczekliwy pies niewielkich rozmiarow. pisze o tym, bo juz w glowie tworzyly mi sie rozne scenariusze konfrontacji. pozwalam sie do konca rozpuscic emocjom, ktore powoduja takie sytuacje (narazie to zyczenie, ale skoro cos takiego sie pojawilo, to mam nadzieje po to, zeby sie uwolnic :))

Sebastian
Ja sam, ja sam, ja sam, dzieci tak mowia, jak chca sie wykazac samodzielnoscia i niezaleznoscia wobec doroslych. Moze boisz sie, ze ktos Cie zbyt od siebie uzalezni?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-10-29, 09:34:14
KorneliaX

Ponieważ ludzie w większości boja się konfrontacji, podejrzewam, że zadziwiłaś tą dziewczynę postawieniem się w jej stylu. Ludzie chętnie pouczają itp. Myslę, że ona nawet ucieszyła się w duchu, że nie jest sama i zdjęłaś jej trochę poczucia winy, że 'jest taka zła'. Pozdrawiam cieplutko.:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2012-10-29, 10:11:40
Karina
tez pozdrawiam Cie cieplutko :) :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-10-29, 12:20:05
KorneliaX

* :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-10-29, 12:20:18
Coś mnie dopadło-ostre sensacje żołądkowe i jadłowstręt. Dawno tak nie miałam i właściwie nie wiem do czego to przyczepić...Wczoraj wyszłam z zajęć i jakoś dojechałam do domu i nawet nie wiem co ruszać

Tak wpisałam i teraz do mnie dociera-otwiera się całkiem nowy rozdział dla mnie, a ja tego nie czuję-bo tak jestem przywiązana do tego, ze nie wychodzi...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-29, 18:28:02
KorneliaX moja rodzina w ogóle nie rozumie co to jest niezależność i na siłę wciąż próbują mnie uzależniać. Może stąd takie nastawienie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-10-29, 23:20:28
Nie wiem jeszcze skąd, ale odczuwam poczucie winy, gdy jest mi przyjemnie. Czuję, że to nie w porządku, gdy jest mi przyjemnie. I nie ma znaczenia, czy chodzi o wypoczynek, pracę ..... seks, życie.

Na razie się temu przyglądam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-10-30, 14:51:27
A u mnie dobre wiadomosci.....pogodzilam sie z moja kolezanka Kasia...i czuje sie szczesliwa, bo myslalam, ze nigdy nie dojdzie do pojednania i naprawienia dawnej bardzo fajnej przyjazni.

Kasia pomogla mi kiedy bardzo potrzebowalam pomocy przed 4 laty wyprowadzilam sie od drugiego meza i przygarnela mnie z dzieckiem, choc prawie sie nie znalysmy, a ona byla po rozstaniu z facetem,bo nie chcial dziecka, ktore wtedy mialo moze 4 mies.
Obie pocieszalysmy i wspieralysmy sie nawzajem...byla to jedna z glebszych przyjazni w moim zyciu i bardzo sympatyczna. Po miesiacu znalazlam pokoik i wyprowadzilam sie z corka, ale nadal bylysmy nierozlaczne...codziennie zylysmy naszym zyciem ....pojawil sie moj pierwszy ex (ojciec mojej corki), ktory jezdzil po Europie w polskiej firmie spedycyjnej i mogl do nas pod Frankfurt zawsze zajechac.
Byl nadal sam choc rozwiedlismy sie juz przed 5 laty.Pomogl mi finansowo i ....spodobal sie Kasi. ;)
Bylo fajnie bo mnie nie przeszkadzalo, aby ci dwoje sie zakochali i byli ze soba. Ja szukalam kogos dla siebie odpowiedniego. Po paru miesiacach wzieli slub w Niemczech i on poszedl do pracy. Bylo pare spraw, ktore musielismy formalnie zalatwiec, alimenty i inne. W miedzyczasie poznalam mojego partnera.
Potrzebowalam kiedys pomocy w transporcie czegos i umowiona bylam z ex mezem, ale on nie mial jakos ochoty- wydarlam sie na niego bo sie spoznil...nazbieralo sie jakis pretensji.
On poskarzyl sie Kasi i oboje sie obrazili i nie przyszli na moje urodziny....przyjazn legla w gruzach. Obie strony obrazone i zranione. Ja dochodzilam swoich praw w urzedach i potem w koncu sie nasze sprawy uregulowaly. Nieraz ludzie mysle, ze jak sa zaprzyjaznieni to moga zwlekac z jakimis dlugami, albo beda mniej alimentow placic...tak bylo u nas.

Minelo sporo czasu....u nich urodzila sie  coreczka..i wszystko bylo w porzadku.... na dystans. Ex maz odbieral corke..jechala w odwiedziny do nich.

Moja mama byla u mnie miesiac czasu i okazalo sie, ze ex maz musi jechac do Polski wlasnie pod koniec miesiaca sam samochodem, wiec spytalam, czy nie moglby wziasc ze soba swojej ex tesciowej?
Powiedzial ok, ale przywiez ja do mnie.....ok zalatwione. Przywiozlam mame i wywiazala sie super rozmowa z  Kasia....czulam moja i jej chec wybaczenia sobie...i pusczenia wszystkiego w niepamiec.....bylo super jak kiedys...wszystko zostalo wybaczone i oczyszczone....bylam wdzieczna Bozej lasce, ze tak pieknie przygotowala to dla mnie....dla nas i ciesze sie bardzo....jest mi lzej i cudownie milo ......och zeby jeszcze tak z moja tesciowa sie tak ulozylo....wierze, ze bedzie dobrze....kiedys wszyscy w rodzinie beda sie rozumiec i doceniac....napewno..;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-10-30, 20:28:12
Ghrhrhrrrr...

Wkurza mnie ciągłe myślenie o mojej przyszłości i to, że muszę siedzieć ten ostatni rok na studiach marnując czas. Moja promotorka ma wszystko w tyłku, więc mnie stopuje  pracą magisterską, a reszta wymyśla mnóstwo czasochłonnych projektów, w tym jeden takiej wielkości, że mi zajmie chyba więcej czasu niż sama magisterka. Przychodzę do domu, a tu ojciec do mnie z wątami, że czemu ja roboty nie szukam i że on 4 lat czeka, aż ja się wezmę. No kij, że jestem na dziennych studiach i prawie nikt nie pracuje przez całe dzienne studia, kij że dopiero co pracowałem całe wakacje. Co z tego że mieszkam na zadupiu i dojazdy do miasta potrafią zając nawet ponad 2 godziny w jedną stronę.

Mam sobie radzić i już.

A ja nie chce w tej chwili pracy. Mam tyle zajęć że razem z dojazdami bym siedział 7 dni w tygodniu i ciągle coś robił, a w ogóle nie miał czasu dla siebie. Nie interesuje mnie takie zapierdalanie.

I nie chce być ciągle straszony, że jak teraz nie znajdę pracy, to za rok będę bezrobotny. Kurna rozumiem, że z kilka miesięcy przed trzeba się wziąć za szukanie, ale nie kurna z rocznym wyprzedzeniem. Noż kurna, nie jest chyba aż tak źle. Szczególnie że i tak nie wiem już co miałbym robić, więc wszystko mi jedno i wezmę cokolwiek, po czym się wyniosę w cholerę...

Boźe, jak bardzo chciałbym mieć to już wszystko za sobą, nie mogę już wytrzymać ciągłego myślenia o przyszłości.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-10-30, 20:36:23
Clint
a może zwykła afka, że Twoja przyszłość zawodowa/naukowa jest bezpieczna i pełna cudownych dla Ciebie i bardzo opłacalnych niespodzianek?
ja mam za rok dyplom, genialnego promotora i wciąż otwierają sie przede mną nowe furtki rozwoju więć naprawdę polecam CI tą afkę-sama właśnie do niej wracam, bo zapomniałam o 1 apekcie:D i czas to zrewidować i naumieć się od początku:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-10-30, 20:51:07
Ja wciąż jestem mimo wszystko kłębkiem nerwów i stresów, mimo że trochę tej pracy nad bezpieczeństwem miałem. Jedną afką to pewnie co najwyżej sprawię, że mi jeszcze bardziej wywali.

Wciąż jest jeszcze we mnie sporo z przerażonego dziecka, które oczekuje strasznych rzeczy. Ojciec mi całe dzieciństwo fundował mnóstwo cudownie przerażających niespodzianek, więc czego ja mam oczekiwać od życia? Nauczył mnie, że zawsze powinienem oczekiwać na wszystko co najgorsze, niezależnie od tego jak się czuje i czego sam oczekuje. Przeraża mnie to co nieznane, bo skąd mam wiedzieć że ten koszmar nie wróci? To wszystko zawsze było takie nielogiczne, nieuzasadnione i niesprawiedliwe że sprawiało wrażenie oderwanego od wszelkich zasad rządzących światem. Tak jakby kompletnie nie miało znaczenia kim ja jestem, co ja myślę - to po prostu spadało na mnie, poza wszelką kontrolą z mojej strony. Tak się nauczyłem, że nie mam żadnego wpływu na te nieszczęścia - to się po prostu zdarza niezależnie ode mnie.

Tak więc moja pś od razu odrzuca treść tej afki, bo jak niby moja przyszłość ma być bezpieczna i pełna cudownych niespodzianek, skoro to w ogóle ode mnie nie zależy, skoro zawsze może się pojawić jakiś wkurwiony typ i mnie skrzywdzić?

Boję się.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-30, 20:53:59
Ja spędziłam całe studia na afirmowaniu, robieniu sesji i tak dalej. A teraz co ? nic :) Trzeba wiedzieć czego się chce i wykorzystać to w odpowiednim czasie. Jest mi przykro. Czuję się nieudacznikiem. Nie lubię odbierać telefonów i mówić rodzinie co tam u mnie. Nie widzę korzyści z moich studiów. Moja promotor wszystkim mamiła, że pójdziemy na doktorat, że ja również jestem wybitna. Nie przychodziła na spotkania, olewała swoich studentów. Opóźniała maksymalnie. Na sam koniec na obronie, zaniżyła wszystkim stopnie, ostatecznie nikt nie poszedł na doktorat. A kij z doktoratem. Chodzi o robienie atmosferki wokół kierunku studiów, jakie to wszystko miało być boskie. Miałam bardzo skrystalizowane wizje od początku studiów, dużo modlitw, oddychania, pewność siebie.
A i tak wszystko potoczyło się mega inaczej niż sobie zakładałam. Moja przyszłość jest tak wielką niewiadomą, że na zmianę mam ochotę się śmiać i płakać. Nie potrafię określić, czy będę nieudacznikiem przez lata, czy nagle coś się wydarzy. Bo przecież w moim życiu nigdy nic niewiadomo, jest jak książka fantastyczna, której nigdy nie odważyłabym się napisać.

Do niedawna chciałam wierzyć, ze czeka mnie jakaś nagroda, za tyle lat pracy nad sobą. Teraz widżę, że jak sama czegoś nie wykreuję, to nic mnie nie spotka. W sumie tak mi się teraz wszystko pierdzieli, że szkoda gadać. Dziwnym trafem nie mogę być nigdzie przyjęta do pracy, pomimo że chodzę tu i tam i pracodawcy mówią, ze oddzwonią. Pewnie to opór i mi się w ogóle nie chce pracować na żadnym stanowisku, bo na jakimś poziomie czuję się aspołeczna. Chciałabym swoją działalność, ale bez kasy, to niewiele zrobię, tak samo jak lokalu nie mogę sobie przygotować. Podobnie jak Clint, mam dosyć myślenia o przyszłości, bo i tak wszystko jest inaczej niż sobie myślałam. Szkoda, że w kluczowych sprawach, nawet i pozytywne myślenie i moja wiara się nie sprawdziły.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-30, 20:59:11
Często pytam Boga, co tam dla mnie masz? ;) I wszystko co próbuję zrobić, nie idzie do przodu - taka odpowiedź. Nie chciałabym się jednak bawić w takie zgadywanki latami. Dobrze, że chociaż w związku mi sie układa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-10-30, 21:02:19
Clint
jak Ci wywali, to przynajmniej będziesz wiedział co posprzątać. I o to właśnie chodzi, żeby dotrzeć do sedna. Podam na swoim przykładzie-na poprzednich studiach zaplątałam się z okazji magisterki-splotło się wszystko tak, że jedyną logiczną decyzją było rzucenie tego natychmiast, tylko w ten sposób mogłam uratować Siebie. Kawał pracy nad sobą ponowna decyzja o studiach-tym razem coś co zawsze chciałam robić i właściwie spot sprzyjających okoliczności. Oczywiście w głowie lampka ale magisterka. I co? Promotor jest absolutnie fantastyczny, temat zatwierdzony-nota bene za bardzo nie odeszłam nawet w temacie od tego, co mnie pasjonuje i właściwie moja magisterka to będzie fantastyczna podbudowa dla regreserów, gdyby chcieli pracować z ...dzieckiem obarczonym traumą z rodziny dysfunkcyjnej:)
A w miedzyczasie fantastyczne wyjazdy, bycie w miejscach niedostępnych dla studentów, sympatia i wsparcie całej uczelni-łącznie z Panią z Dziekanatu. Mimo, że w międzyczasie miałam sporawe problemy rodzinne /Ktoś z moich bliskich poważnie zachorował, ale oczywiscie wszystko skończyło się pomyślnie i jeszcze mam po tym doświadczeniu wystarczająco duzo obserwacji by napisać doktorat/. Naprawdę można wszystko:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-30, 21:03:52
Clint,

Twoi rodzice walą takimi presjami, to nie w porządku. Nie da się w takiej atmosferze myśleć o swoim życiu i perspektywach na przyszłość. To bardzo ogranicza. Ja 2 lata chyba afirmowałam że moja przyszłość jest pełna cudownych boskich niespodzianek i w efekcie czuję się jak w domu strachów. Nie wiadomo z której strony coś mi wyskoczy i zmieni moje plany. Widocznie to co wybieram jest jakieś niedobre dla mnie ;]
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-10-30, 21:05:56
Black Rose
pierwsze pytanie-a kto Ci ma tą nagrodę dać? a potem zwolnienie się z całej otoczki czekania aż ta osoba sie przebudzi i da Ci to co obiecala. Ja tak miałam z rodzicami-obiecali nagrody, tylko jakoś nie wpadli, żeby dotrzymywać. Jak zobaczyłam ile płacę i ile placiłam wcieleniami to puszczenie bylo oddechem:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-30, 21:13:18
Iustitia,

Bóg miał mi te nagrody dać. Oczywiste ; p Tyle, że cierpienie nie ma obecnie dla mnie żadnej wartości, a ja na nim budowałam moją wartość i życie. Co z tego, że się ocknęłam i sobie oddycham, jak czuję się teraz jak oszukany przez siebie kretyn. Nie ma to jak zawód na sobie, buddyzmie i rozwoju duchowym. Były momenty, gdy mówiłam do partnera - szkoda, że siebie nie udało mi się odreagować. Zadręczanie siebie to chyba najokrutniejszy wzorzec, który praktykowałam, a który przyniósł mi zgniłe owoce. Przymierzam się do kupienia wahadła Om na dniach, może zafunduję sobie pozytywne wzmocnienie, a nie ciągłe analizowanie ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-10-30, 21:15:36
Mnie najbardziej boli, że fundamenty mojej osobowości kreowały się w tak toksycznych warunkach, że moje poczucie własnej wartości było deptane, opluwane i gwałcone jak tania dziwka. I teraz ci sami ludzie, którzy za to odpowiadają, mają czelność wymagać, aby sobie tak świetnie radzić ze wszystkim. A ja dopiero co przestałem się czuć gorszy od całego świata. Dopiero się uczę funkcjonować normalnie wśród ludzi. Świadomość że zasługuje na to co dobre, a nie tylko na wszystko co najgorsze jest jeszcze taka świeża i nieugruntowana. Jeszcze do niedawna byłem słownikową definicją totalnej ofiary życiowej.

Jeszcze minie trochę czasu zanim się porządnie poskładam do kupy, zanim uwolnię się od tych wielu mechanizmów, które blokują i ograniczają w pś kreacje tego co dobre. Dlatego boję się. Boję się, że czekają mnie jeszcze całe nieprzyjemne lata wielu nieprzyjemności, samotności i radzenia sobie z problemami bez żadnej pomocy. Boję się tak bardzo, że już wolę się trzymać nawet tych toksycznych idiotów, którzy mnie spłodzili, byleby tylko nie zostać całkowicie samemu. Lepsze domowe bagienko niż przerażające nieznane.

Tak bardzo bym chciał mieć kogoś, na kim mógłbym polegać w razie czego, kogoś kto byłby dla mnie podporą i wsparciem, gdybym miał się potknąć.

Boję się, że nawet jeśli się będę się pozytywnie nastawiał to przyniesie to co najwyżej jakieś kosmetyczne zmiany na plus. Boję się, że życie brutalnie zweryfikuje to pozytywne nastawienie, że jak dojdzie co do czego, to się okaże że jestem bezradnym dzieckiem, które samo z siebie nie może nic. Wkurwia mnie to, że okres mojego usamodzielniania się przypada na okres jakiegoś idiotycznego kryzysu, za który w żaden sposób nie odpowiadam, a który sprawia że z pracą jest tak źle, jak od dawna nie było. I ja w takich warunkach mam przekonywać pś, że będzie spoko? Nie czuje się na tyle mocny, aby nie ulegać temu ogromniastemu myślokształtowi.

Pracuje nad sobą dopiero 3,5 roku. To mało biorąc pod uwagę jak bardzo zniszczona była moja psychika, gdy zaczynałem.

W praktyce pewnie i tak jakoś tam będzie i nic strasznego się nie zdarzy, ale tak się już nauczyłem żeby bać się przyszłości, aby oczekiwać że wiecznie będę dostawał w dupę za to tylko, że mam czelność żyć. Tak jakbym miał być karany za samo istnienie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-10-30, 21:29:54
Black Rose
u mnie przelom był jak w pewnym momencie stwierdziłam-dłużej nie zniosę. Wiedziałam świadomie, że odreagowałam wystarczająco dużo, ERD szło w górę, a ja dalej niczym demirurg analizowałam zawartość mojego umysłu, latałam i pytałam innych co ja mogę teraz zrobić. Pewnego dnia po prostu stwierdziłam dość-odpuszczam sobie szukanie u Siebie dziury w całym, zdalam sobie sprawę, że ja długo byłam dla Siebie najkoszmarniejszym strażnikiem doskonale trzymając się w ryzach i skutecznie samą siebie blokowałam. Innych z premedytacją też do tego używalam. A co:D tyle, że nadal nie bylo efektow. Po prostu ktoregoś dnia stwierdziłam, ze dalej nie. Pomogły węzły-oczywiście na odległość i choinka zadziałało, kolejne i zonk-już nie umiem po staremu. Do tej pory pamiętam pierwsze przez telefon-to byl totalny szok dla podświadomości-jak to -obcy facet mówi  mi rzeczy, które sama przed sobą skrywałam najgłębiej. Jak on śmie?:D Po nich się rozsypalam, zdałam sobie sprawę jaką byłam perfidną oszustką w stosunku do Siebie-inni łapali, że jest coś ze mną nie tak-bo jak wierzyć osobie, która świadomie mówi o pięknych rzeczachm a podświadomie ma kompletnie inny obraz siebie. Gdy znalazłam zgodę ze Sobą/w Sobie, gdy to co myślę przejawiam i gdy nareszcie sobie pozwalam wtedy działa, wtedy rodzi się przestrzeń ponad ego, wtedy zaczyna się Boskość. Wcześniej też działało-mimo, że ja cala w pretensjach do WJ-bo przecież proszę, medytuję, a tu lipa-nie było lipy-było moje dogłębne przyzwolenie, że wszyscy mogą a ja nie i to jest ok. Autentycznie przeszłam metamorfozę-ludzie, którzy znali mnie wcześniej nie poznają mnie teraz-zmieniły mi się rysy twarzy, mam inne wlosy, inaczej się ubieram, inaczej poruszam. Pewnych rzeczy trzeba się było nauczyć od początku, bo czasem miała poczucie, ze jedyne co umiem to chodzenie  oddychanie. Czy musialam to wszystko przeżyć?oczywiście, że nie, ale bardzo długo wierząc, że tylko to mi pozostaje tak żyłam. Teraz jestem scentrowana i to jest widoczne dla innych. I mam wrażenie, ze dopiero od 2 lat rozwijam się duchowo, wcześniej ja się tylko uzdrawiałam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2012-10-30, 21:32:25
Clint tak zastanawiam się czy odpisać na to co piszesz czy nie. Bo sama w tym temacie nie mam czysto. Zawsze jak piszesz o twoich rodzicach i o pracy to mam mieszane uczucia.  Najprawdopodobniej dlatego że ja do wszystkiego dochodziłam ciężką pracą i owszem zaszłam bardzo daleko, ale ta ciężka praca chyba nie była potrzebna, a to co wyprawiali i wciąż wyprawiają moi rodzice to twoi wydają mi się przy nich święci. Pisze to bo może w Twoim wypadku pomogło by docenienie tego co masz. Ja wiem że to nie pocieszenie że inni  mają lub mieli gorzej, ale przecież wiesz że podstawą zmiany jest akceptacja a przy tym też wdzięczność za to co się dostaje, bo mimo wszystko dostajesz na pewno więcej niż otrzymałam ja i na pewno wielu innych. Poza tym ja gdzieś nawet  rozumiem Twojego ojca, to naprawdę nie jest takie łatwe być dobrym rodzicem jak co niektórym wydaje.
Black Rose ja bez kasy rozkręciłam biznes więc na pewno można. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-30, 21:43:00
Clint,

mądry z Ciebie facet. Tylko prawdopodobnie podobnie jak ja, stałeś się mistrzem w tropieniu własnych słabych stron, niedociągnieć oraz braków społecznych. Iustitia też mądrze pisze, że warto nauczyć się odpuszczania sobie i bycia dla siebie tym największym wrogiem. Ale jak? Skoro czujemy się efektem własnego myślenia i postępowania? Czasami się z siebie śmieję, bo rozwojem zainteresowałam się mając 14 lat. Widocznie dopiero od niedawna wiem, jak się sobą zajmować i jak dojrzewać. Wcześniej kręciłam się jak na karuzeli ze swoją złością, nienawiścią oraz brakiem zrozumienia w najistotniejszych kwestiach. Wszystko to skupiało się na odgruzowaniu siebie. Gdy już skończyłam, okazało się, że nie wiem kim jestem. Wyczyściłam tak dużo, że nie wiem z kim mam do czynienia. Za mało pozytywów, za dużo fanatycznych analiz, pilnowania siebie. Co mi daje świadomość? Większą uważność? trzymanie siebie w ryzach? Zastanawianie się co by było gdyby? Chciałabym to wrzystko rzucić w cholerkę i po prostu żyć sobie szczęśliwie. W zasadzie większość dziedzin życia już sobie wypracowałam i jestem z nich zadowolona oprócz sfery zarabiania, prosperity, przyjaźnie z ludźmi. Tu by się przydało nieco otwartości :))

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-30, 21:45:10
Nawet usłyszałam w telewizji fajne zdanie - "Żyję sobie po swojemu i robię to najlepiej jak tylko potrafię". ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-10-30, 22:05:27
BlackRose
Ciężko się nie zgodzić z tym co piszesz. Rzeczywiście wyszukuje w sobie słabości i je wyolbrzymiam, traktuje jako powód do tego, aby się ograniczać.

Chciałbym zerwać te łańcuchy własnego samoograniczania, ale nie wiem jak. Przecież nawet z tą pracą jest tyle możliwości, które mógłby zrobić, aby ją dostać czy chociaż zwiększyć swoje szansę, ale tego nie zrobię. Czuje potrzeby samokontroli i mocnego ograniczania się na każdym kroku i naprawdę nie wiem co zrobić, aby to zmienić.

Gdyby nie te lęki, negatywne oczekiwania, strach przed oceną i reakcją innych ludzi - byłbym kompletnie inną osobą. Czasami potrafię sobie wyobrazić jaki bym był, jak bym się zachowywał i to jest tak bardzo inne od tego jaki jestem teraz, że aż szok. Chciałbym być jak niewinne dziecko, które po prostu robi to co chce robić i się z tego cieszy.

Mam teraz chęć, aby się przełamać i po prostu zacząć żyć bez tych ograniczeń, ale znam się na tyle, żeby wiedzieć że na chęciach się skończy, a w najlepszym razie na kilku drobnych zachowaniach i powrocie do starego.

A gdyby nie to, to naprawdę mógłbym poczuć że moja przyszłość jest całkiem bezpieczna. Bo ja się nie boję, że nie znajdę pracy. Ja się boję, że znajdę i wpadnę w jakiś koszmar emocjonalny, że będą mnie spotykać takie przykrości jak w domu, w dzieciństwie. A to jest idiotyczne, biorąc pod uwagę przez te ostatnie kilka lat przewinąłem się przez kilka grup ludzi, pracowałem w trzech miejscach i było naprawdę w porządku. Ta pierwsza praca była nawet na pół roku przed rozpoczęciem rd. A mimo to wciąż się boję, że następny raz to może być ten koszmar. Nie 3 czy 4 miejsce to 5 - w końcu mnie to gdzieś spotka. To jest tak samo nieobliczalne jak nieobliczalny był ojciec. Potrzebuje uwolnić się od tego nielogicznego lęku, bo zwariuje. Dobrze, że jutro mam sesje, pewnie wyjdzie coś w temacie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-30, 22:50:50
Clint,

myślę, że dobrze rozumiem to co piszesz. Też myślę, że mogłabym pracować w innej branży, ale nie wiem w jakiej. Chciałabym mieć lepsze kompetencje społeczne i umiejętności, aby móc elastycznie wybierać i nie załamywać się byle g. Boję się pracy na etacie, ponieważ nie chcę być traktowana jak śmieć. A ludzie mają do tego tendencję, aby mnie odrzucać i traktować w dziwny sposób. Więc moje obawy pokrywają się z Twoimi. Takie sprawy trzeba ostatecznie uzdrawiać w ciele, bo regresing mnie już wystarczajaco nauświadamiał.

Kaja,

to Ci szczerze gratuluję, bo ja nie wiem jak obecnie się zorganizować. Wciąż to chyba brak przekonania o własnej skuteczności.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-30, 23:39:27
a ja właśnie wróciłam z pracy i taką mam refleksję, że pś się mocno na tą robotę złości i coraz bardziej chce czegoś lepszego. Może to będzie jakaś motywacja ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-10-31, 09:21:46
Jak sobie pomyśle, że mam pracować do 67 roku życia, pracując tak jak teraz, na etacie i wykonując mniej lub bardziej kretyńskie obowiązki pod czyjeś dyktando .... to mam ochotę palnąć sobie w łeb....

Nie no ... koniecznie coś z tym trzeba zrobić ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-31, 09:37:21
Clint, BlackRose
Czytam to co piszecie od wczoraj i nie mam za wiele do powiedzenia choć to o czym piszecie jest mi znane. I wciąż się zastanawiam czy dobrze robię robiąc to co robię. A na manowce rozwoju też wydaje mi się że wciąż trafiam co chwilę, ale tłumaczę to sobie tak że te manowce też są potrzebne żeby uświadomić sobie co jest ważne. Pomodliłem się o światełko dla was i prowadzenie i pewność tego prowadzenia we właściwym kierunku :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-31, 09:58:05
Dodam, że przed chwilą w medytacji rozpuściłem na potylicy wzorzec pt. "Jestem bogaty" ;) I ten wzorzec powstał w czasie kiedy rozwijam się duchowo. Pod nim widzę sporą niepewność i niezrozumienie o co chodzi z tym całym bogactwem.

Fajnie Kinga pisała ostatnio, że czuje że tak naprawdę nic nie trzeba było robić, pracować nad sobą bo to wszystko już teraz jest, ale jednak potrzebowała tej pracy żeby dojść do zrozumienia tego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-31, 10:04:02
Ja mialam pewien okres-na szczescie nie trwalo to dlugo-ze za wszystko co poszlo nie tak w moim zyciu obwinialam moj rozwoj-no bo jak to ja sie tutaj tak ladnie rozwijam,wydaje pieniadze na rozne zabiegi itp a rezultatow brak??Obrazilam sie na rozwoj ,przestalam medytowac.
Odreagowalam sobie moje OCZEKIWANIA,WRECZ ROSZCZENIA OD ROZWOJU CO MA MI DAC! i czuje spokoj.Przyszlo duzo przestrzeni we mnie w miejsce bzdurnych oczekiwan itp.I zrozumialam,ze te wszystkie afirmacje to wszystko co robilam to ma mi tylko pomoc w odblokowaniu Siebie a nie zalatwic za mnie wszystkiego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-31, 10:07:11
Najbardziej zawiedziony byłem rozwojowo tym że im dłużej się rozwijałem tym gorzej mi szło na rolkach. Nie rozumiałem wtedy że wychodzą tony lęków które stłumiłem chcąc na siłę być w tym dobrym. Teraz moja jazda na rolkach to podstawowe triki, ale już w większej harmonii i krzyczenie pśki "Boję się boję się boję się" jak próbujęcoś nowego ;)) Szanując siebie przyzwyczajam się do robienia na luzie coraz lepszych rzeczy, w bardzo wolnym tempie ale nie chcę siebie poganiać bo chodzi właśnie o ten luz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-10-31, 10:38:06
U mnie w firmie rozpoczęły się zwolnienia. W moim mieście padają kolejne zakłady produkcyjne. Miasto się wyludnia od kilku lat z powodu bezrobocia.
Od 2 tygodni żyję w silnych lękach przed zwolnieniem i śmiercią głodową.
Na bieżąco przepracowuję te lęki metodą oddechową poprzez ich przeżywanie.
Okazało się np. że ja połaczyłam się z tymi 200 zwolnionymi ostatnio, i zbierałam do siebie ich lęki. A to z powodu oświecających nauk mojego buddystycznego mistrza mówiących o powszechnośći i nieuchronności cierpienia.
Co się pozbędę jakiejś ilości lęków, to przychodzę do pracy i słyszę nowe złe wieści. I znów mam wzrost lęków.
Nie wiem jak to się dla mnie skonczy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-31, 11:58:24
Indra,

jakoś długo w tej pracy, późna godzina.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-31, 12:07:11
pracuje od 10 do 22
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2012-10-31, 14:14:37
Dodam, że przed chwilą w medytacji rozpuściłem na potylicy wzorzec pt. "Jestem bogaty" ;) I ten wzorzec powstał w czasie kiedy rozwijam się duchowo. Pod nim widzę sporą niepewność i niezrozumienie o co chodzi z tym całym bogactwem.

Fajnie Kinga pisała ostatnio, że czuje że tak naprawdę nic nie trzeba było robić, pracować nad sobą bo to wszystko już teraz jest, ale jednak potrzebowała tej pracy żeby dojść do zrozumienia tego.
po co rozpuszczałeś ten wzorzec? bo mi się wydaje on dobry.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-10-31, 16:07:07
Tak od tygodnia się we mnie gotuje, jak nieopacznie przesłuchałem medytację Darka gdzie m.in. jest zapraszanie nowych, fajnych ludzi do swojego życia. Jakoś niedługo potem napatoczyłem się na http://www.youtube.com/watch?v=XFkzRNyygfk (http://"Creep" Radiohead). I usuwając z tego elementy lovesongowe, tak się czuję w odniesieniu do tych potencjalnych nowych, fajnych ludzi. Z czym do ludzi, czy mi się wydaje że ja w ogóle coś sobą reprezentuję? Z moim "bez powodu" posranym dzieciństwem i posraną psychiką? Co mogę zaoferować tym pieprzonym pięknym ludziom, z pieprzonym doskonałym dzieciństwem, pieprzonymi wymarzonymi studiami, pieprzoną fajną pracą i pieprzonym kręgiem niepopieprzonych przyjaciół? :/

Może za ileś lat, może za 10, gdzieś wzniosę się do powiedzmy ich poziomu. I wtedy pewnie będziemy mogli utrzymywać kontakty zawodowe i może nawet koleżeńskie. Bo do jakichś innych, to jednak nie będę się za bardzo nawadał. No, jako ciekawostka antropologiczna, jak wieloletni narkoman, który z tego wyszedł i może wiele historii opowiedzieć i nawet przez to zrobił się trochę mądry. Ale i tak widać jaką ma zniszczoną twarz, sztuczne zęby i niewyraźną mowę od uszkodzenia nerwów. Towar z drugiego sortu, pogwarancyjny. Ot, z pewnymi wadami estetycznymi które nieszczególnie powinny wpływać na jego funkcjonowanie -- ale i tak, gdzie mu tam do ludzi.

A to wszystko za 10 lat, nie wiem czy chce mi się wdawać w to posranie które jest teraz..:/ Eh, jako groteskowy creep powinienem siedzieć nadal w schowku pod schodami, a nie jakichś ludzi zapraszać :/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-10-31, 17:19:08
Jak polubisz siebie to może uwierzysz że inni też chcą to zrobić :) Pieskowi np. wystarczy że się połasi i już jest duszą towarzystwa (przynajmniej dla mnie) :) Stawiasz samemu sobie za duże wymagania i nie dajesz innym dojść do Ciebie, bo gdzieś w środku wierzysz, że oni też mają takie wymagania wobec Ciebie jak ty. Nie bądź perfekcjonistą względem samego siebie;) Bo inni (Ci pieprzeni niepopieprzeni którzy Cię interesują) nimi też nie są
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2012-10-31, 17:25:14
Lynd Seagull
'Idealni ludzie' z Twojego opisu wydali mi sie dosc przerazajacy ;) Ty w swoim ataku niskiej samoocenty jestes przynajmniej prawdziwy :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-31, 17:35:45
Kaja
Bo nie było z nim związane żadne poczucie bogactwu i bogactwa, tylko wmawianie sobie czegoś czego nie czułem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-10-31, 19:50:02
Sebastian
Dzięki za modlitwę. :)

Te emocje we mnie buzowały od wczoraj, w nocy mi się śniło, że Darek Loga miał pogawędkę z moim ojcem, żeby mu wytłumaczyć pewne rzeczy, a ten i tak dalej jechał swoje :D

Rano nadal miałem na wierzchu to odczucia i jadąc do znajomego na regresing byłem cały nabuzowany, więc sesja była dość soczysta i udana. Wyszło mi dużo różnych rzeczy kręcących się wokół własnego przejawiania się, poczucia winy, itp. Były znowu jakieś traumy z dzieciństwa jak mnie ojciec tłamsił, w tym jeden hardzioch z okresu niemowlęcego, kiedy darł się na mnie, żebym nie ryczał, ja ryczałem jeszcze bardziej, wiec on darł się jeszcze bardziej, a potem się tak wkurzył, że nawet przycisnął dłonią moją pierś (choć to jest tak abstrakcyjne, że nie wiem czy sobie czegoś nie wkręcałem). W każdym razie mi zakodował się wzorzec takiego lęku przed nim, że jak będę go wkurzał to on mnie nawet może zabić, co mnie kompletnie paraliżowało jak tylko wylatywał z pretensjami do mnie.

Dużo było o podłączaniu się pod innych ludzi i różne struktury, z powodu odcięcia od własnej mocy. No i robienie z siebie ofiary z tego powodu, bo to była dla mnie najlepsza metoda do zyskiwania profitów z podłączonych ludzi.

Ciekawą rzeczą było też zwalanie winy za swoje problemy na wszystkich wokół i udawanie, że ze mną wcale nie jest tak źle jak jest, że jeśli coś jest nie tak, to jednak ja jestem za to mniej odpowiedzialny niż w rzeczywistości, itp. To było szczere spojrzenie na siebie i jestem z tego bardzo dumny. Potem wychodziły już całkiem niezłe kwiatki jak pogardzanie ludźmi jako niższą formą życia i zachłyśnięcie się z powodu władzy i mocy, jaką dają możliwości manipulowania całymi wręcz tłumami. Potrafiłem stworzyć sobie jakąś wymyśloną na poczekaniu filozofię i zdobywać tysiące wyznawców, a potem móc robić z nimi co się chciało - można było sprawić, że się nawet nawzajem pozabijają. Ja jednak wolałem raczej, żeby mnie utrzymywali i zapewniali komfort życia. Taka władza nad ciemnymi masami była na swój sposób fascynująca.

No i to prowadziło do sedna moich lęków, że nawet jak jest dobrze, to w każdej chwili mogę trafić w miejsce, gdzie mi zrobią piekło. To był po prostu lęk przed mścicielami karmicznymi, przed tym że mnie w końcu znajdą i odpłacą za to, co im wyczyniłem.

To mi też zmieniło perspektywę patrzenia na dzieciństwo. Z perspektywy dziecka może to było chore, nielogiczne i niesprawiedliwe, ale z punktu widzenia karmy - nagrabiłem sobie i sam sobie jest winien. To jest sprawiedliwe, że spotkało mnie to, co sam innym wyprawiałem i dobre też na ochłonięcie i zastanowienie się nad sobą.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-10-31, 20:03:48
Witek,
Tu chyba idzie o idealizowanie tych idealnych ludzi ;) czyli że nadal pokutuje mi w pś to przekonanie że oni mają doskonałe życie rodem z reklamy. Wcześniej tak myślałem o wszystkich innych ludziach, bo przecież mają "to coś". Pęd i poszukiwanie "tego czegoś" zostały odreagowane, (ave, bo to jedna z rzeczy których w życiu nie liczyłem że puszczę), ale jak widać jeszcze się jakoś przejawia... Teraz legendami o mitycznych Niepopieprzonych, doskonałych w każdym calu, widzialnym i niewidzialnym. Eh.

Kornelia :)))
Ja już nie chcę być bardziej autentyczny od kogokolwiek w czymkolwiek, już tylko chcę być bardziej autentyczny jutro niż wczoraj :)

I tak swoją drogą jeszcze mi się uświadomiło, że patrzyłem na to w błędny sposób. Bo jednak wygrzebanie się z posrania o czymś świadczy, a przerobienie kupy rzeczy w jednym życiu też nadaje fajnego pędu, który pewnie nie tak łatwo wytracić. Więc raczej były narkoman, który został dobrym sportowcem ;)

Co do ludzi to może jednak posiedzę sobie jeszcze pod tymi schodami..:P W zeszłym roku się naprzełamywałem lęków za całą dekadę, nie mam ochoty dodawać sobie kolejnych tłumionych stresów...:P

Dobra, poza tym to za wiele emocji i nie potrafię tego zintegrować, czas na kopytka i Little Britain...:P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-31, 21:50:47
Ulżę sobie!
Istnieją 2 typy kobiet - niedostępne i skomplikowane, albo aż za bardzo dostępne, nachalne i denerwujące!!!!!! A z całą resztą która jest wypośrodkowana to jakoś, kurde, nie wiem, nie umiem sobie tego wyobrazić.

Dzisiaj mnie bolało serducho bo myślałem sobie że wszystkie fajne kobiety znajdują sobie fajnych facetów, którzy są najpewniej pod każdym względem LEPSI ode mnie. A mi to zostaje spłukać się w kiblu i żałować tego jaki wspaniały potencjał marnuje się skoro nie mogę stworzyć udanego związku.

Żałuję że zamiast uzdrawiać wtedy, kiedy miałem pierwszy związek, to tyle nonstop kurwa ćpałem, i teraz tak ciężko mi się to odkręca!!!:(

Ghhhhhhhhhhhghghghghgh abcdefghijklmnoprstuwXYZ!!

Przyznaję się, upadłem dzisiaj. Poszedłem świętować wynajęcie mieszkania kawką w starbucks, potem zeżarłem dorsza w north fishu a potem poprawiłem wielką tabliczką czekolady. I teraz marudzę bo nie przyniosło to żadnego wymiernego efektu dla mojego życia uczuciowego. Ale od jutra się znowu podnoszę.

I nikt mi nie napisze że wszystko będzie dobrze? Buuuuhuhuuhuhu:( :) :( :) :(

Dobra, to kontynuuję:
Potrzebujesz harmonii? Znajdź w sobie! Potrzebujesz miłości? Znajdź w sobie! W ogóle achhh a, ach.... brak mi słów.

Konam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2012-10-31, 22:42:43
Lynd
i po wywalce ;) a Little Britain bardzo dobry serial! ;)))

Sebastian
no przeciez, ze bedzie dobrze! :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-31, 23:12:14
Boję się że kolejny mój romans z kobietą będzie dla mnie kolejny raz traumatyczny :(

A już tak mi się chce jakiegoś romansu....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-31, 23:32:11
Seba
kłania się otworzenie serca :D  lęk przed zranieniem i takie tam. Ogólnie dupa zbita.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-31, 23:44:52
romansu! czegoś nowego, świeżego. Pomedytuję dzisiaj przed snem z intencją oczyszczania tych starych schematów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-31, 23:45:42
uważaj, czego sobie życzysz, bo jeszcze Ci się spełni :D

Been there, done that- do teraz się nie pozbierałam ;>
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-31, 23:57:00
Niech się spełni.
Może jutro, wynosząc śmieci, albo zatrzymując się na stacji benzynowej zalać paliwo, albo robiąc coś kompletnie nieistotnego spotkam cudowną, świelistą, harmonijną kobietę, i okaże się że jestem facetem o którym zawsze marzyła i pojedzie ze mną do Torunia, i będziemy się poznawać i wtedy okaże się że wcale się przy niej męczę, a wręcz regeneruję, wzrastam i dostaję skrzydeł, i przypomnę sobie że wydaje mi się cudownie znajoma, i okaże się że ona ceni moją błyskotliwość, poczucie humoru, oczytanie i to że jestem zaradny i przystojny a mi się będzie podobała jej czułość, piękno, mądrość i dobro, i odkryjemy że zawsze mieliśmy podobne marzenia, że mamy podobne gusta, że lubimy podobną muzykę, że mieliśmy podobną historię życia, że oboje lubimy spacerować, jeździć na nartach i chodzić po górach, że oboje aspirujemy do tych samych celów w życiu i oczekujemy tych samych rzeczy od partnerów, że wzajemnie podobają nam się nasze pieszczoty i że będziemy żyli długo i szczęśliwie ;)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-01, 00:01:19
Niech Ci się spełnia jak najpiękniej :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-11-01, 09:39:40
Sebastian

Z tego co przepracowuję, to maluje mi się pewien obraz dobry na wszystko;)
Chodzi o prawdziwą harmonię:) Harmonia jest dobra na wszystko:-)
Gdy trafi się na harmonijnych z nami ludzi, ( nie mylić z harmonijnym dogrywaniem jazd:P) wszystko zaczyna dobrze funkcjonować, jest zrozumienie, dobrze się dzieje, swobodnie, przyjemnie, bez napięć.
U mnie działa to tak, że gdy już pozwolę sobie odpuści jazdy, w końcu wybrać coś lepszego, to co dostaję? Własnie harmonijnych ludzi, zajęcia i to jest super:-)
Nie widzę innej opcji. Więc to jest bezpieczne, gdy się odpuści wzorce, emocje.
U mnie największym takim przełomem w pracy była afka, że zasługuje i otwieram się na harmonie szacunek akceptacje docenianie i bardzo duże zarobki w pracy taka jaka jestem. Jestem zawsze bezpieczna niewinna w porządku i wartościowa w pracy taka jaka jestem.
Z tymi zarobkami to jeszcze sie nie spełniło, ale reszta tak:-)

A akceptują mnie harmonijni ze mną ludzie, dla nich tak samo oczywistym jest to, że jestem fajna i w porządku, jak dla innych to że nie jestem;) Trzeba wybrać tych, który lubią i akceptują, dla których jest się wartościowym.
To samo jest w związku.
Widzę też, że tak na prawdę nie ma opcji, by być z dobrym skutkiem w pracy, relacji, czy związku, gdzie osoby są nie harmonijne, czy to na poziomie wzorców, czy harmonii celów. Ta harmonia musi być wystarczająca w stosunku do tego co chcemy tworzyć z tą osobą. W związku wg mnie musi być bardzo wysoka:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-01, 09:59:05
Laka
Gratuluję polepszenia warunków pracy, super, że ładnie Ci się uzdrawia :))

A ja się wywnętrznię trochę. Do tej pory słabo zdawałam sobie sprawę z tego, jak wielka faktycznie we mnie tkwi nienawiść, złość do mężczyzn i chęć zemsty, bezwzględność i chłód wobec nich. Kinga mi o tym pisała jako o zródle mojej choroby, ale ostatnio dopiero podświadomosć zaczęła puszczać farbę na ten temat i rzeczywiście pokazywać emocje z tym związane. Dziś w nocy nawet miałam sen, że mój ojciec się powiesił na moich oczach, a mnie to cieszyło i było w tym coś takiego, że jakbym trochę umysłem zmusiła go do tego, aby to zrobił (w rzeczywistości powiesił się mój dziadek, a jego ojciec). Przerażało mnie to, ale i odczuwałam we śnie ekscytację i triumf, kiedy to się stało.
Zaczynam sie bać potwora, który we mnie siedzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-11-01, 10:05:30
Indra,
podświadomość mięknie? :)). Nie bój się, w rzeczywistosci nie jesteś taka straszna :)), to tylko emocje, które się uzewnętrzniają (z większa siłą),  może to znak, że wzrasta gotowość do skonfrontowania się z tematem :).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-01, 10:11:03
Kinga
mam taką nadzieję :)) ale chyba rzeczywiście, bo wczoraj było mocne "zatwardzenie" typu "nie, nie puszczę, bo jak puszczę stracę jednyną ochronę". Dziś jakby lepiej, chyba dotarła szkodliwość trzymania się nienawiści i tego, że tak naprawdę szkodzę jedynie sobie samej. Do tego motywuje mnie jeszcze chęć uzdrowienia przypadłości fizycznej.
I jakoś niefajnie mi się zrobiło, że taki syf we mnie jest. Jednak rozumiem, że to po prostu pewne emocje, jakieś zranienie domaga się uzdrowienia. Mam nadzieję, że mi się uda : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-11-01, 10:18:41
Dziś jakby lepiej, chyba dotarła szkodliwość trzymania się nienawiści i tego, że tak naprawdę szkodzę jedynie sobie samej.

Tak, bo w rzeczywistości takie emocje głównie szkodzą nam samym. Trzymanie urazów, to powolne podawanie sobie trucizny z nadzieją, że zatruje się ktoś inny :). Złudna nadzieja :).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-01, 10:21:56
ano właśnie ;)) chyba mądrzeję, bo mi się już znudziła ta zabawa, czas puścić przywiązanie do gniewu i transu zemsty. Całe szczęście mam w miarę otwartą koronę i wsparcie od Boga płynie, również poprzez innych, boskich ludzi :) Ta świadomość dodaje mi siły i wiary, że sobie poradzę z tematem.
Ciekawe, że lęk sie zminimalizował. Już się nie boję, że jak odpuszczę nienawiść to zostanę zraniona. Przecież nic się nie musi takiego wydarzyć ;) mogę sobie spokojnie żyć i mieć lżej, a pośrednio puścić też intencje chorobowe. Win-win! :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-11-01, 10:24:54
brawo :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-01, 10:26:52
no, jest lepiej:) co prawda trochę to oparte na przekonaniu pt. "a daj spokój, i tak się pies z kulawą nogą tobą nie zainteresuje, więc możesz sobie puszczać, co tam chcesz", ale dla mnie to już postęp i zamierzam tę furtkę wykorzystać :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-11-01, 10:47:12
Laka. Nic z tego nie zrozumiałem. Chyba mam taki dzień.

Dzisiaj znalazłem całkiem pierwszą kartę pamięci z mojego pierwszego aparatu i znalazłem tam fotki sprzed 8-9 lat, i te wszystkie moje rozwojowe mrzonki w porównaniu z beztroską i szczęściem które wtedy miałem - są mało ciekawe. widzę że próbuję w jakiś sposób stworzyć tą harmonię a wciąż jestem nieposkładany do kupy:(

Boję się tej całej harmonii. Nie wiem czy ona jest. Jeśli przypomina to co czułem kilka lat temu, to niech się stanie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-11-01, 10:58:12
Sebastian

Spoko, do najprostsze i najlepsze rozwiązania często najtrudniej przyjąć;) Taka już aniołkowa pś:P To kwestia czasu, jesli będziesz się rozwijał.

Może kojarzysz przyjemność, miłość i harmonię z nawaleniem?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-11-01, 11:18:07
Kojarzę ją z tym co było przed nawaleniem, ale nie umiem tego tak poczuć. Chodzę dzisiaj po mieszkaniu, niby sprzątam i szykuję się do przeprowadzki ale niedawno się poryczałem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-11-01, 11:24:47
Sebastian

To wspieram by się uzdrowiło:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-11-01, 11:30:06
dzienks.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-11-01, 11:34:13
W tym życiu od urodzenia byłem nawalony i z intencjami do dowalenia sobie, ale czułem jeszcze sporo prawdziwej harmonii i boskości, podobno urodziłem się na 17 erd i to w miarę dużo. Ale co zrobiłem potem, to było totalne zniszczenie własnej świadomości. Nie ma co tego rozgrzebywać, ale szkoda mi tego że tyle krzywdy sobie zrobiłem. Znowu ryczę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-11-01, 11:37:09
Mnie to zawsze zastanawialo czy jak rodzimy sie to mamy takie erd jak w ostatnim wcieleniu przed smiercia?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2012-11-01, 11:41:09
Widzę też, że tak na prawdę nie ma opcji, by być z dobrym skutkiem w pracy, relacji, czy związku, gdzie osoby są nie harmonijne, czy to na poziomie wzorców, czy harmonii celów. Ta harmonia musi być wystarczająca w stosunku do tego co chcemy tworzyć z tą osobą. W związku wg mnie musi być bardzo wysoka:-)
A ja zawsze wychodziłam z zupełnie odwrotnego założenia. Że jeśli człowiek ma odpowiednio wysoką świadomość to sobie zawsze w każdych warunkach poradzi nawet z nieharmonijnymi ludźmi w pracy. 
Przecież te wszystkie jazdy to tylko nasze wzorce wymagające uzdrowienia. Choć może ja to źle widzę.  Oczywiście czym innym jest związek.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2012-11-01, 11:49:56
W tym życiu od urodzenia byłem nawalony i z intencjami do dowalenia sobie, ale czułem jeszcze sporo prawdziwej harmonii i boskości, podobno urodziłem się na 17 erd i to w miarę dużo. Ale co zrobiłem potem, to było totalne zniszczenie własnej świadomości. Nie ma co tego rozgrzebywać, ale szkoda mi tego że tyle krzywdy sobie zrobiłem. Znowu ryczę.
Ja też w tym życiu miałam fajnie byłam szczęśliwa i wszystko było prawie idealnie a potem się zawaliło. Wiele lat tęskniłam za tym uczuciem i nie potrafiłam zrozumieć dlaczego tego już nie mam i w sumie jeszcze do końca nie zrozumiałam ale częściowo tak - nareszczie!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-11-01, 11:53:40
Kaja

Osoba z wysoka swiadomoscia poradzi sobie w nawet nieharomijnym towarzystwie,ale taka osoba juz raczej nie ma intencji przyciagania takich ludzi do swojego zycia ,wiec raczej tak czy siak w wiekszosci bedzie obracala sie wsrod osob harmnia zblizona do niej,chyba ze ma wzorce ofiary,dda nie do konca przerobione to jeszcze moze otaczac sie takimi nieharmonijnymi ludkami,ale to tez sa raczej wzorce =ile jeszcze wtrzymam,ile jeszcze zniose:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-11-01, 12:29:51
Proszę o wsparcie:(( Mój ojciec zadzwonił zaprosić mnie na obiad. Zaczął mi swoim spokojnym życzliwym głosem wmawiać że wcale tego nie przemyślałem i że ma inne plany co do mnie. Będę tam dzisiaj jechał. Zaczynam wykazywać oznaki jak przed atakiem szału:(((( Zaczynam wątpić w powodzenie całej mojej wyprowadzki:(((((((((((( Boję się strasznie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-11-01, 12:40:02
Sebastian, to po co tam jedziesz ? Przeciez już teraz wiesz, że to się dobrze nie skończy.... Nie lepiej grzecznie podziękować za zaproszenie, spędzić ten czas na spacerze czy na rolkach? Chyba, że ci emocji brakuje :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tulia w 2012-11-01, 12:51:40
Seba - wspieram na całej linii!
Bądź sobą, uwolnij się od przyjmowania tego co Ci tatuńcio wmawia
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-11-01, 13:23:12
Sebastian - masz prawo wybierać samodzielnie to, co dla Ciebie dobre. Plany Twojego ojca wobec Ciebie nie musza być Twoimi planami. Wspieram!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-11-01, 13:24:19
Sebastian,

nie wiem czy jestem kompetentna, aby radzić w tym temacie. Jednak spodziewam się, że gdy tam pojedziesz to tylko zostaniesz zrównany z błotem i powiedzą Ci jak masz zyć według ich filozofii. Ja nie mam kontaktu z ojcem, bo ciągle opowiadał mi o więzach krwi i o tym co dla mnie najważniejsze. Obecnie nie odbieram nawet telefonów od niego. Praktycznie moja rodzina nie istnieje, takie ich wybory. Myślę, że powinieneś pojechać do tego Torunia, skoro planujesz to od jakiegoś czasu. Podziękuj ojcu w smsie, napisz, że jesteś pełnoletni i chcesz tak zrobić. Nawet jeżeli będzie wydzwaniał, coś tam odpisywał, to zrób swoje. Wiem, że to trudne, ale ja żałuję do tej pory, że nie robiłam latami tego co "moje" kiedy tego potrzebowałam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-11-01, 13:28:15
Sebastian
Możesz się wyprowadzić i zmieniać swoje życie bez względu na zgodę ojca i jego plany:) Zadaj sobie pytanie - po co tam jedziesz i czy naprawdę warto po to?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-11-01, 13:29:17
I tak będę jechał do domu zawieźć rzeczy których nie biorę do Torunia. Ale wróciłem do spokojnego pakowania się i pojadę tam jak już wszystko będę miał spakowane. Faktycznie lepiej unikać rozmowy z moim ojcem. To bazuje na wpojonym mi poczuciu winy i zapewnieniach że mi tak będzie dobrze i miło, a moje kontakty z nim zamykają mi serce i w ogóle wszystko mi zamykają w życiu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-11-01, 13:30:39
Poczucie winy jest jak chwasty ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-11-01, 13:31:20
Skoro i tak jedziesz, to może zapisz sobie teraz co sądzisz o tym pomyśle, o tym jak jesteś do niego przekonany i dlaczego, a potem nawet jak Ci ojciec nagada i będziesz miał wątpliwości, to będziesz mógł sobie wrócić do tej kartki i przypomnieć co myślałeś przed rozmową z nim :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-11-01, 15:29:05
Kaja

Z moich doświadczeń wynika, że gdy ja rezygnuję z np bycia poniżaną, to relacja się uzdrawia, albo , jeśli osoba nie jest chętna do zmiany nastawienia wobec mnie przynajmniej, to ona znika z mojego życia. Nie ma innej opcji.
Bo ja wybieram to co dobre dla mnie, zamiast tego co niekorzystne, przykre, blokujące.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-11-01, 16:32:10
Poczucie winy jest typowe w DDAowych rodzinach, przecież to uzależnienie emocjonalne musi mieć solidny grunt...;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-11-01, 22:45:55
Już wiem, o co chodzi z moim brzuchem-o strefę finansową. Wiem też, że coś ma odpaść /umrzeć/. 
Chcialabym jeszcze wiedzieć jak to zrobić, a najlepiej, żeby Ktoś z boku to zrobił, bo ja nie dam rady, bo się nie udawalo aż tak, bo...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-11-03, 08:59:01
Wczoraj się dowiedziałam od urzędniczki, że jak pracuję na umowe zlecenie, to nie mam prawa do urlopu i ona nie będzie czekać, aż z nie go wrócę. Mam zrobić i już.

Zadziwia mnie jak mam p*****lone w głowie, że już odpocząć sobie nie pozwalam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-11-03, 13:15:14
Ja z kolei ciągle pozwalam sobie odpoczywać. Tylko moim finansom na dobre to nie wychodzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2012-11-06, 11:16:55
Boże mam dosyć mojej nerwicy. NIe chce z nią walczyć, ale nie potrafię się teraz jej pozbyć. Chyba na jakiś czas muszę się z nią zaprzyjaźnić, obserwować ją. Jestem wkurzona ,że muszę z nią żyć idziemy ramię w ramię . Wstrętna nerwica!KURWA! ;/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-11-06, 13:34:40
Boli mnie dzisiaj serducho. Mam już dość przyciągania do siebie kobiet które ja kocham ale one mnie nie, albo kobiet które "kochają" mnie taką miłością że aż serce boli. Chcę teraz kochać i być prawdziwie, otwarcie, jawnie i bez skrępowania kochanym przez kobietę która odpowiada mi pod każdym względem. No i stworzyć z nią bliski związek :) oparty na wolności, już wiem co to znaczy.

Będę czyścił do skutku. Straszny chłód mi dzisiaj z serca schodzi powstały na tej nierównowadze.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-11-06, 18:21:45
A myślałam, że pomimo tego, że mąż miał mieć operację, to uda mi się na urlopie odpocząć.
Na razie zanosi się, że guzik z tego.

Nigdy więcej nie dam się zatrudnić na długoterminową umowę zlecenie.

I czemu do cholery jasnej musze wybierać dotrzymanie zobowiązań zamiast siebie ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-11-06, 20:03:21
Dobra koniec z czarnowidztwem :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-11-06, 22:20:52
Głupie jest to, że kiedy nie pałam do nikogo uczuciem to czuję się pusty.

Pusty odzysk.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-11-07, 22:10:26
Ja mialam pewien okres-na szczescie nie trwalo to dlugo-ze za wszystko co poszlo nie tak w moim zyciu obwinialam moj rozwoj-no bo jak to ja sie tutaj tak ladnie rozwijam,wydaje pieniadze na rozne zabiegi itp a rezultatow brak??Obrazilam sie na rozwoj ,przestalam medytowac.
Odreagowalam sobie moje OCZEKIWANIA,WRECZ ROSZCZENIA OD ROZWOJU CO MA MI DAC! i czuje spokoj.Przyszlo duzo przestrzeni we mnie w miejsce bzdurnych oczekiwan itp.I zrozumialam,ze te wszystkie afirmacje to wszystko co robilam to ma mi tylko pomoc w odblokowaniu Siebie a nie zalatwic za mnie wszystkiego.

Fajnie napisane
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-08, 14:50:56
No niezle mi wychodzą te nieczyste połączenia z mamą :/   Jestem aktualnie w domu na kilka dni i już sama nie wiem, co jest moje, a co przejęte od niej. Dziś z samego rana mama przywitała mnie nienawistną litanią na temat mojego ojca i brata, normalnie waliła takimi silnymi presjami pełnymi gniewu, złości, zapiekłej nienawiści w ich kierunku, chyba też ogólnie w kierunku mężczyzn. Poczułam, że mi się to udziela, sama zaczęłam czuć w sobie te same emocje.
No niefajnie. Muszę przerwać koniecznie te połączenia między nami, mam dość swoich własnych obciązeń...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-11-08, 16:03:35
Indra

A z bratem jaka masz relacje ?tez zryta?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-08, 16:07:28
Semira
Kiedyś to była istna masakra, autentycznie życzyłam mu śmierci- wiele lat był moim katem. Teraz to w sumie nie mam z nim żadnej relacji, prawie zero kontaktu
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-11-08, 16:26:27
Ja tez zauwazylam u mojej mamy taka skrywana nienawisc do mezczyzn.Do mojego ojca to nawet nie skrywana,wrecz oczywista,ale np przygladnelam sie tez Jej relacjom z moimi bracmi.To zauwazylam,ze jak byli mali to byli Jej pupilkami wrecz miala bzika na ich punkcie a jak dorosli to nagle zaczela ich za wszystko krytykowac.Zupelnie nie wiem o co Jej chodzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-08, 16:35:20
Może zaczęli jej przypominać Twojego ojca?
Moja mama odkąd pamiętam nie darzyła męzczyzn sympatią, ani szacunkiem. Nie dziwię się jej, po tylu latach z moim ojcem, którego szczerze nienawidzi, niestety ma ku temu solidne powody. Takie intencje, cóż...
Pamiętam, jak się głupio śmiałam, gdy kiedyś w telewizji leciała reklama jakiegoś środka na prostatę i padł tekst, iż rocznie jakaś tam liczba męzczyzn umiera na raka prostaty. Moja mama na to, z wielkim zacietrzewieniem i złością: "A niech zdychają!!!"
teraz nie wydaje mi się to wcale śmieszne. Nie chcę skończyć, jak ona : (
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-11-08, 16:46:15
Moi bracia roznia sie od ojca i to znacznie.Ale mama trakuje mezczyzn bardzo ignorancko,bez szacunku,nawet bym powiedziala ze uwaza ich za gorszy gatunek.Skoro jej synowie dorosli i zaczeli jej przypominac dojrzalych mezczyzn ,ktorymi nie da sie juz manipulowac tak jak manipulowala ich miloscia w dziecinstwie to pewnie podswiadomie tez czuje do nich nienawisc.Nigdy nie zapomne tekstow jakie walila do nich typu:moj kochany syneczek,tylko mamusi,obronca mamusi itp
A teraz krytykuje ich na kazdym kroku,chyba ze cos dla Niej zrobia.Moj brat nazywa Ja Niekryty Krytyk:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-08, 16:50:37
hehehe, dobre :D
Niezłe te teksty Twojej mamy, nie ma co. "Tylko mamusi"- brrrrr! Manipulacja jak widać nie wychodzi nigdy z mody;) A jak się Twoim braciom układają związki z kobietami?
Mój brat ma 36 lat i nadal mieszka w domu z mamą, na jej utrzymaniu
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-11-08, 16:58:01
Jeden brat-24lata, uciekl gdzie pieprz rosnie-wyprowadzil sie do Francji,z tego co wiem chyba nie ma teraz zadnej laski, a drugi brat-20lat- jest z dziewczyna jakies 2 lata i nawet spoko.Ale widze,ze jak np przyjezdzaja do domu to jedzie im na sumienie i stara sie zrobic pokrzywdzona matke polke z siebie.Ehh te mamy ja jak przyjezdzam do domu to najpierw wykonuje 100 modlitw i prosb o opieke abym znowu nie dala sie wmanipulowac w te rodzinne klimaty.
A Twoj brat niezle 36lat i z mama pod jednym dachem.Tez sobie pewnie Go jakos uwiazala do siebie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-08, 17:06:16
Fajnie, że Twoi bracia sobie radzą i Ty sobie super radzisz :)))
Z moim bratem to jest tak, że bardziej on się uwiązał sam. Jemu bardzo pasuje mieszkanie z mamusią, nie musi za nic płacić, nic robić, fajnie tak sobie żyć "na pasożyta". Jemu z tym bardzo wygodnie, a mama się wścieka.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-11-08, 17:13:56
To chyba jeszcze gorzej jak sam sie uwiazal,swoja droga 36 lat i na garnuszku u rodzicow to juz przesada.Rozumiem sytuacje jak np ktos traci prace nagle i wraca do rodzicow,ale byc dalej na utrzymaniu rodzicow w takim wieku to juz cos jest nie tak.
Ciekawa jestem jak on sobie bedzie radzil jak juz przyjdzie czas ,ze bedzie musial sobie sam radzic -bo taki czas na pewno kiedys przyjdzie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-08, 17:16:04
Tak, kiedyś ten czas kiedyś będzie musiał nadejść. Ja nie wiem, co on wtedy zrobi, ale prawdę mówiąc niewiele mnie to interesuje. Zajmuję się sobą, a on niech się zajmuje sobą. Na pewno nie będę brała go na swoje barki.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-11-08, 17:20:28
Dokladnie-Ty i Twoje zycie jest najwazniejsze.Nikt nie powinien obwiniac siebie za czyjes wybory-nawet jak sa robione  nieswiadomie przez kogos,nikt nikomu intencji do siebie nie wyczysci.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-08, 17:22:57
No właśnie. Ja mam swoje brudy i problemy, z którymi muszę sobie radzić jakoś. Biore odpowiedzialność za siebie i swoje życie. Po powrocie do Wawy zabieram się ostro za przepracowanie moich emocji do męzczyzn, bo tak dalej nie może być. Raz- wiąże się to z moją chorobą, dwa- nie chcę nosić w sobie tej ciemności przez lata. To strasznie zamyka serce i raka się można nabawić, jak u mojej mamy :/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-11-09, 01:35:57
Jest mi slabo -jak nic trafilam na afkę dla siebie...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-09, 19:39:30
 Iustitia
a co to za afka, że tak mocno działa?:)

Ja się jeszcze wywnętrznię, że mnie mama wkurza na maksa! dziś mi pojechała, żebym lepiej nie szukała sobie już nikogo, najlepiej z daleka od męzczyzn, bo tylko sobie narobię kłopotów. Widzę, że dalej ma ochotę strażnikować, wrrrrrr!!!!
W dodatku mi wypomniała jakieś znalezione X lat temu jakieś moje afirmacje- coś tam wtedy pisałam o uwalnianiu sie od jakiejś relacji chyba. Jak mnie wnerwia grzebanie w moich zapiskach, no kurwa no! jak dobrze, że niedługo wracam do Wawy, bo tu to naprawdę można się zapaść w depreche. Mam dość tego, że od zawsze mnie obciązała swoimi problemami, nawet kiedy byłam kilkuletnim dzieckiem. Mam dość wtrącania się w moje życie, moje zdrowie, moje związki.
Mam dość przeciążania mnie narzekaniem i energią śmierci, przygnębienia, depresji. Chcę być już od tego wolna. Wolna od niekorzystnych połączeń z mamą i jej obciązeń. Chcę żeby przestała na mnie zrzucać swoje wizje świata, życia i związków.
Chcę być wolna.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-09, 19:50:48
Wrzucę tutaj, może się nie zagubi... Zachęcam do przyłączania się, ja biorę udział, bo temat dla mnie wielce aktualny.

14 listopada rusza majowska fala psa. To 13 dni poświęcone ukochaniu, miłości, emocjom. My poświęcamy je ukochaniu tego co najbardziej ukryte, wstydliwe. Pokochaniu własnej seksualności – posłaniu miłości dla naszych przodkiń dla tych, których ten temat był tabu lub przysparzał im cierpień. Rok temu paliliśmy 13 dni świece za kobiety, które oskarżono o czary.

Teraz palimy świeczki by oczyścić kanał kobiecej seksualności przywrócić mu jego uświęcony i dobrowolny aspekt. Przesyłamy miłość ofiarom przemocy se
ksualnej w przestrzeni i poprzez wieki. Dla kobiet, które były i są własnością męża. Kobiet
pozbawionych prawa do decydowania o własnym ciele i własnej seksualności. Zmuszanych do małżeństwa.
Posyłamy uzdrawiający błękitny płomień do kanału energetycznego by zmniejszyć bagaż emocji związanych z bólem nienawiścią do mężczyzn, blokad w ciele i w macicy.

Białe pieczęcie majowskie oczyszczają – wykorzystamy te moc by oczyścić temat seksualności z obciążeń. By uzdrowić własną ścieżkę z energetycznych programów dziedziczonych po tych, co były przed nami.
Pies - oznacza miłość, uwolnienie od dramatów życia. Energetyka tej fali łączy się z uzdrawianiem zbyt emocjonalnego podejścia, zbytniego utkwienia w emocjach i cielesności pomaga odnaleźć dystans i inne głębsze spojrzenie na sytuacje.

Proces ten wykonujemy również w intencji oczyszczenia naszych emocji związanych z seksualnością i podejściem do własnego ciała. Niech te 13 dni oczyści nasze przekonania i pośle akceptację wszędzie tam gdzie jej jeszcze potrzebujemy. By pokochać swe ciała w pełni by budować pomost zaufania i wzajemnej miłości partnerskiej.

Ceremonia jest prosta. Wystarczy przez 13 dni palić dwie świeczki niebieską – dla przeszłości i pomarańczową bądź czerwoną dla teraźniejszości. Wykonujemy prosty ołtarz – gdzie stawiamy owe świece można dodać kwiat, kadzidło – inwencja dowolna Przygotowujemy też małą miseczkę z wodą, która zbierać będzie nasze pozytywne intencję dla przeszłych pokoleń. Wodę te oddajmy, co dzień ziemi i stawiamy na ołtarzu nową. Można wylewać ją do doniczki ziemia przyjmie ją i oczyści to co ma być oczyszczone.


Uzdrowienie naszej seksualności to przywołanie kolejnego fragmentu kobiecego pierwiastka duchowego, który się coraz bardziej materializuje i w nas odradza.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jasiu w 2012-11-10, 23:16:16
Najgorszym co Wojownik może sobie uświadomić to fakt że źródło porażki leży na początku, w koncepcji i celu działania, w intencji. Ponieważ gdy sobie to uświadomi (ale uświadomi bo wiedzieć to wie to każdy!) to nagle szlag trafia całą koncepcję walki.
K#%$A!!!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-11-10, 23:59:14
Zastanawiam się nad istotą ciągłych wywalanek, nadawania im większej mocy niż ją w rzeczywistości mają. W pewnej chwili powiedziałam sobie dosyć. Wywalanki są i mogę je z miłością akceptować, nie tłumić, ale tez nie będę się celowo na nich skupiać. Nie chcę nałogowo szukać w sobie problemów. Zaczęłam tylko afirmować pozytywy oraz się modlić. To koniec wychodzenia ze studni, do której ciągle wpadałam. Czuję, że przyszedł czas ugruntowywania pozytywów, a nie odgarniania błota. Tego już nie ma we mnie. Moje serce potrzebuje, aby okazać mu dużo zrozumienia. Odwaliłam kawał dobrej roboty, czas na wzrastanie w miłości do siebie, a nie w wywalankach.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: jarekcichy w 2012-11-11, 02:35:11
BlackRose, wielkie dzieki za to co napisalas. Ta informacja byla mi potrzebna. No i gratuluje postepu i zycze Ci dalszych sukcesow :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-11-11, 09:46:00
Jasiu
Prawdziwy wojownik nie może sobie pozwolić na miłość!!!! Nie wyłamuj się!!!!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2012-11-11, 10:03:20
Black Rose,
to co napisałaś jest bardzo inspirujące. Móc skupić się na pozytywach i dostarczaniu sobie miłości.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2012-11-11, 11:06:10
Indra
Przylaczam sie :)

Pies - oznacza miłość, uwolnienie od dramatów życia. :))))) i jak tu nie kochac psow ;)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2012-11-11, 11:37:28
Indra

     Coś dla mnie-przyłączę się do tego oczyszczania...Potrzebuję wsparcia w oczyszczaniu i uzdrawianiu mojej kobiecości-ruszyło po warsztatach hellingerowskich...Warto kontynuować ten proces na wszystkie sposoby-czas pozwolić sobie uleczyć swoje i nie swoje rany,które już potrzebują akceptacji,miłości i ukojenia...

     Czas na moje szczęście i spełnienie w ciele kobiety...Dość tych wszystkich realnych i urojonych krzywd...Tyle tego dobra naokoło,a zwyczajnie nie chce się i nie ma siły lub chęci albo zwyczajnie odmawia się sobie spełnienia z z blizej lub dalej nieokreślonych powodów zamknięcia się we wzorcu ofiary...

     
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-11-11, 11:46:26
:)))

Po prostu mam szansę teraz ugruntować się w czymś pozytywniejszym. Byłam bardzo zmęczona sobą i ciągłym płaczem. Chciałabym wzrastać, a nie zagłębiać się w wywalankach, które tylko zaburzają moje samopoczucie.

Dzięki :) myślę, że będzie lepiej. Przychodzi do mnie dużo ofert pracy, wezwania na rozmowę, jednak to nie jest to co mi pasuje. Widzę, jednak, że się otwieram, bo wcześniej zupełnie nic się nie działo.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-11, 15:28:28
BlackRose
Fajnie, że Ci się zaczęło coś ruszać :))

Freeflight
No właśnie, przyłączam się mocno do tego, co napisałaś. Ja też mam już serdecznie dość noszenia w sobie zranienia, poczucia krzywdy i złości, jestem tym strasznie zmęczona. Do tego wszystkiego jeszcze mi doszły jakieś pokłady żalu, tęsknoty i niespełnienia w stosunku do kogoś, z kim myślałam, że już mam to oczyszczone- a tu taki ... uj :/  Nie wiem, co mam o tym myśleć, widać wcześniej coś zle robiłam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2012-11-11, 23:11:51
Jeszcze odnosnie majowskiej fali psa... :) ktos wie, gdzie poza supermarketami mozna kupic ladne swieczki w Warszawie :) ? najlepiej okolice Mokotowa, Ochoty i Centrum ;) Mialam kiedys psa o imieniu Maja... ten rytual jest dla mnie! ;))) a powaznie temat uwazam za wazny. dzisiaj podzielilam sie z przyjaciolka i tez bedzie palic ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-11-16, 14:52:30
Felicite

:))Lubie w Tobie to,ze nie dajesz sie nabierac na falszywe deklaracje aprobaty:))))))))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-11-16, 14:57:20
Felicite
jednak masz racje-nie rozumiemy sie wzajemnie kompletnie. Dobrze, ze kazda z nas dobrze sie z tym czuje:)

Semira
znowu sie bawisz w podchody-teraz szukanie na sile sojusznikow...Adios to adios z konsekwencjami
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-11-16, 14:58:40
Iustitia
:)))))))))))Sorki,ze nie uwazam ,Cie za taka madra na jaka sie kreujesz:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-11-16, 15:00:37
okej, dyskusja niech wróci do tematu prosperującej świadomości a rozgrywki na stole pingpongowym, niech zostaną przeniesione na stół pingpongowy :) Czyli proszę nie kontynuować na forum:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-11-16, 15:06:14
Witak
to ja poprosze o posprzatanie oficjalnie i wpuszczenie powietrza bo mi duszno z troski:)
dziekuje:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-11-17, 20:48:30
Iustitia
:)))))))))))Sorki,ze nie uwazam ,Cie za taka madra na jaka sie kreujesz:)
No i co z tego. Przecież to nie moj problem
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-17, 22:44:57
Kurde, albo to majowska fala psa, albo nie wiem już co. Mama mi nadal strażnikuje albo próbuje to robić. Ja ją zwalniałam z tej służby, ale może mało skutecznie jeszcze :/
Znowu mnie dziś przestrzegała przez telefon, żebym broń Boże nie zakochała się w nikim nigdy, że miłość to największe zło, że to gorsze niż choroba i odbiera rozum. Mam być zawsze sama, czasem mogę się z kimś luzno spotkać, ale nic poza tym :D
Prawdę mówiąc to mnie to wkurzyło.
Owszem, to BARDZO prawdopodobne, że będę zawsze sama, ale niech tak będzie dlatego, ze jestem po prostu nieatrakcyjna, a nie dlatego, że moja matka sobie wymyśliła taki plan na życie dla mnie!!! strażnikom mówię stanowcze NIE!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-11-17, 23:04:59
Indra
"Owszem, to BARDZO prawdopodobne, że będę zawsze sama, ale niech tak będzie dlatego, ze jestem po prostu nieatrakcyjna"

Sorki Indruś ale chyba bardzo mocno wzrok Ci się pogorszył.... chyba trzeba do okulisty Ciebie wysłać ;)) Bo ja widzę w Twoim awatarze bardzo atrakcyjną panią :)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-11-17, 23:08:57
Indra

Ja uwazam zdecydowanie,ze to majowska fala psa:))Pisalam w innym watku ja i KorneliaX mialysmy prawie identyczne spotkania ze swoimi straznikami ,teraz musza troche bardziej popracowac bo widza co sie swieci:))
A z ta nietrakcyjnoscia to faktycznie chyba czas sie wybrac do okulisty:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-17, 23:13:41
Oj tam, okulista niepotrzebny ;) Mordę możę i mam w miarę wyjściową, ale reszta do naprawy;) Zle się ostatnio czuję ze swoim ciałem, ale i to może byc jakoś z mamą powiązane. W końcu już jak byłam w jej łonie słała mi presje róznego rodzaju, m. in. po to, aby zaniżyc mi samoocenę. Czuję się tłusta i nieatrakcyjna.
No nieważne, w każdym razie chodzilo mi o to, że ok, mogę nie mieć nigdy partnera, ale niech tak będzie z mojej własnej "winy" lub dlatego, że wszechświat nie ma w puli tego dla mnie, a nie dlatego, że moja  mama tak chce.

Ale w sumie dobrze, że mama się uaktywniła, to mnie wkurzyło i tym bardziej chcę się uwolnić od jej strażnikowania:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-11-17, 23:16:17
Indra,

to jest mocno chamskie ze strony Twojej mamy. Niby próbuje Cię ostrzec przed takim życiem, którego sama doświadczyła, ale to niczego nie usprawiedliwia. Nie słuchaj tego i powiedz jej, że następnym razem będziesz zmuszona się rozłączyć gdy zacznie poruszać dołujące kwestie. Swoją drogą nisko się oceniasz ;) ludzie na siebie trafiają i nikt nie jest idealny, po prostu pasują do siebie bardziej lub mniej. To co opisujesz to taka walka z pijawkami, które ssą energie z tych samych ran.

Dzisiaj uzdrawiałam dużo wstydu i poczucia winy za seks - także zdenerwowanie za te awantury, że w ogóle śmiałam pójść do łóżka z partnerem - bo za szybko, bo coś tam. Pod koniec zaczęłam się śmiać. Boże, przecież ja od dawna jestem pełnoletnia! Rodzice bardzo rzadko dostrzegają i rozumieją taki stan rzeczy. Każdy z nas ma prawo do układania sobie życia a rodzice zazwyczaj nie pozwalają dzieciom doświadczać czegoś zdodnego z ich normą rozwojową. Ciało coś mówi, emocje, uczucia, a rodzic - nie, bo nie i zabrania doświadczać, szukać, szkaluje poczuciem winy. To jest wręcz śmieszne, ale trzyma mocno i karze się podporządkować.

Powiedz mamie - Mamo, ale ja chcę być szczęśliwa i zaryzykuję! Właśnie tak zrobię, bo co mam do stracenia? może być tylko lepiej. Skoro teraz jestem nieszczęśliwa a Twoim zdaniem w związku też będę, to zamierzam zaryzykowac i otworzyć się na coś najpiękniejszego w moim życiu.

Nawet jeśli czujemy sie nieatrakcyjni, w postrzeganiu potencjalnego partnera może być zupełnie inaczej. On może z różnych powodów dostrzec bardzo wiele, jak nie własne odbicie ;) i pokochać całym sercem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-11-17, 23:25:05
Ten proces ,ktory robimy to jest ogolnie oczyszczanie kobiecosci-a na to sklada sie naprawde duzo rzeczy,rowniez wyglad zewnetrzny -mysle ,ze to normalne ze to Ci wywala tez teraz.Ja to przerabialam we czwartek i naprawde az sie zdziwilam,ze ja jeszcze mam takie mysli na temat swojego wygladu.Ale wyszlo,wlaczylam to do swojej modlitwy wtedy i poszlo sobie:)
Jak przerabialam seks to tez niezle kwiatki wychodzily:)A na straznikow czekam z otwartymi rekoma niech sie ujawnia teraz -albo zamilcza na wieki!!:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-17, 23:30:33
BR
Oj tam, kto by mnie tam kochał ;)) nie widzę zupełnie tej opcji. Zresztą nawet nie o to chodzi. Ja nie wierzę, że w ogóle istnieje ktoś dla mnie, a nawet jeżeli, to na pewno nie byłabym dla niego wystarczająco dobra- jak zawsze.
Ale ja nie o tym miałam...
Mama owszem, niby chce mnie ostrzec przed pułapką, w którą sama wpadła, jednak nie mam zamiaru słuchać rad kogoś, komu się na danym polu w życiu nie układało. Chcąc nauczyć się gotować nie proszę o wskazówki i doświadczenia kogoś, kto pali każdą potrawę i nawet jajecznicy dobrze przyrządzić nie potrafi.
Uwagi mamy mnie nie dolują, tylko irytują. Czuję złość na jej presje, które wcale nie wypływają tylko z chęci chronienia mnie. Podświadomie czuję, że na poziomie intencji z jej strony ma miejsce jakaś zazdrość i parcie, abym ja nie miała lepiej, niż ona. Może demonizuję, ale tak mi się wydaje.

Twoja rodzina to niezle jechała, nie ma co :)) Dorosłą kobiete chcieli na uwięzi trzymać, w strukturze idiotycznych zakazów i nakazów rodem z KK.  Gratuluję, że się od tego uwolniłaś, brawo :)
A ja z mamą nie chcę już tematów związkowych poruszać, mam nadzieję, ze wiecej nie bedzie z tym wyjeżdzać po prostu
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-11-17, 23:31:44
Indra
bralam udzial niedawno w ciekawych zajec okoloszkolnych:)bardzo ciekawych, ale nie o tym dzis:D
bylo-nie bylo-robilismy cwiczenie na koniec argumentow w dyskusji-gdy ludzie juz totalnie sa wyprowadzeni z rownowagi-wtedy mowia dokladnie to, co dla nich jest najwieksza obelga. U nas z tego byla kupa smiechu, bo kolezanka do kolezanki powiedziala per Ty tlusta osobo, tyle ze ta do ktorej skierowano wypowiedz wazy jakies 46kg i ma problem z przytyciem od lat:)Jak rozebralismy ten jej epitet okazalo sie, ze rzeczywiscie mama uwazala ze jest tlustym niemowlakiem. Ale znowu to osobna historia
Per analogiam:)
Sprobuj wybaczyc mamie, ze tak sie bala samotnosci, ze chciala zakazic nia Ciebie, zeby samej sobie zapewnic towarzystwo
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-11-17, 23:36:51
Indra
Następnym razem zapytaj się mamy czy się zakochała i jej się miłość rzuciła na łeb, skoro takie farmazony gada :D

I weź w ogóle nie gadaj takich rzeczy, że możesz nigdy nie mieć tego swojego wymarzonego partnera, bo wszechświat dla Ciebie nie ma czy z Tobą coś jest nie tak. Takie nastawienie jest zbyt okrutne wobec siebie. Nie bierz takiej opcji w ogóle pod uwagę.

Co z tego jakie Twoje ciało jest, a jakie nie jest? Myślisz, że to ma znaczenie dla miłości? Sądzisz że miłość trafia tylko do ludzi szczupłych?

Co z tego jaka się czujesz, jakie masz problemy - myślisz, że nie możesz być pokochana taka jaka jesteś? Sądzisz, że miłość jest tylko dla chodzących ideałów?

Miłość nie segreguje, nie wybiera, nie odrzuca. Miłość po prostu płynie tam gdzie jest zapraszana. To jest tylko kwestia przyzwolenia. Masz pełne prawo i pełne możliwości zaproszenia miłości do siebie już teraz, gdy jesteś taka jaka jesteś. To jest tylko kwestia Twojej decyzji, że pozwalasz się kochać i być kochaną taką jaką jesteś, z tymi wszystkimi wadami, problemami. Nie potrzebujesz cudzego pozwolenia, aprobaty czy zgody. Tu się dogadujesz sama ze sobą i tylko Ty podejmujesz decyzję, tylko od Ciebie zależy jak to będzie.

Przyjrzyj się sobie bardzo uważnie, spokojnie i z akceptacją a sama zauważysz, że jest w Tobie wspaniała osoba, emanująca boską zajebistością, z której możesz być w pełni dumna, bo to właśnie jesteś Ty. Znajdź ją w sobie i wyciągnij na wierzch tak, aby inni również mogli zobaczyć - to tylko kwestia czasu, aż ktoś się w niej zakocha, czego Ci szczerze życzę :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-17, 23:37:45
Iustitia
Spróbuję wybaczyć mamie, mam taki właśnie zamiar- wybaczyć jej, jak najlepiej potrafię. Jeszcze jestem na etapie emocji i wkurzenia, ale to minie : ) W końcu każdy działa z takiego poziomu swiadomosci, na jaki go stać w danym momencie, ja nie jestem wyjątkiem, więc mogę mamie to odpuścic.
Hehe, dobre z tą tłustą obelgą :)
W sumie ciekawy trop z tą samotnością.. Może faktycznie mamie podświadomie chodziło o to, abym nie odeszła
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2012-11-17, 23:47:29
Indra
ja Cie zapamietalam jako bardzo atrakcyjna kobiete. jesli na avatarze jest Twoje aktualne zdjecie, to nic sie od tamtej pory nei zmienilo... ;)))

Ten proces ,ktory robimy to jest ogolnie oczyszczanie kobiecosci-a na to sklada sie naprawde duzo rzeczy,rowniez wyglad zewnetrzny -mysle ,ze to normalne ze to Ci wywala tez teraz.Ja to przerabialam we czwartek i naprawde az sie zdziwilam,ze ja jeszcze mam takie mysli na temat swojego wygladu.Ale wyszlo,wlaczylam to do swojej modlitwy wtedy i poszlo sobie:)
u mnie tez wlaczylo sie negatywne ocenianie wlasnego wygladu i to nawet czesci ciala, z ktorymi nie mialam wczesniej problemu. i to taka nawet dosyc mocna niechec sie pojawila. czesciowo ja rozpuscilam, choc jeszcze troche pracy zostalo. Zabawne, bo osoba, ktora 'przypadkowo' spotkalam kiedy zaczelam stosowac proces slynie w rodzinie z krytycznych uwag na temat wygladu, czesto zlosliwych, czasem nawet zupelnie niezgodnych z rzeczywistoscia.

Dziewczyny wspieram :) a straznikom czas powiedziec sajonara ;P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-11-17, 23:50:11
KorneliaX

Dokladnie-Sajonara:)))))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-17, 23:53:22
Clint
wow, dzięki, ale fajny post, dużo pięknego wsparcia poleciało od Ciebie, super :)))
Akurat jestem w takim momencie, ze bardzo serio biore pod uwagę opcję, że wszechswiat nie ma dla mnie nic dobrego w dziedzinie związku i że ja zwyczajnie jestem do dupy. Z jakiegoś powodu jest to dla mnie niesamowicie wyzwalające :) serio czuję się wolna kiedy o tym myślę, ale to chyba do dalszego przemyślenia dla mnie na kiedyś tam. Może to dlatego, że to mnie zwalnia z przymusu starania się i wysilania, pracy nad tematem- bo skoro nie ma albo nic nie mogę poradzić na swoje bycie do niczego, to po co się starać? lepiej odpuścic i zająć się sobą ;))
Hmm...  Chyba mam przekonanie, że jestem nie dośc dobra, bo związek mogą mieć tylko atrakcyjne i szczupłe osoby ;)) Takie tam kwiatki z pś. A już na pewno jestem święcie przekonana, iż dla faceta, który byłby dla mnie atrakcyjny ja byłabym bardzo fe i fuj. Ale dzięki wielkie za ciepłe słowa od Ciebie, miło mi bardzo :)))

Swoją drogą świetny patent z tym pytaniem do mamy:D  Bo to, co ją połączyło z moim ojcem to na pewno nie miłość, tylko chyba jakaś paskudna karma i zaślepienie. Wypróbuję pytanie, jeśli mamie znowu włączy się tryb "strażnikujemy":)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-17, 23:54:26
Kornelia X
Dzięki :)))
No jasne, strażnikom sajonara :)
Ha, działa ta fala psa konkretnie! a ja tylko swieczki palę i coś tam się modliłam ;>
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-18, 00:49:58
Clint
przeczytałam jeszcze raz Twojego posta- serio dzieki raz jeszcze, to bardzo piękne było:) i duzo w tym boskiej mądrości. Dziękuję
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-11-18, 00:50:27
Indra
Ty sobie pojawienie tego partnera specjalnie sabotujesz, analogicznie zycie z nim -wierzysz ze tylko atrakcyjnosc przyciaga w relacjach damsko-meskich i jednoczesnie powtarzasz od zawsze, ze Tobie duzo brakuje o dziwi na jakim polu?atrakcyjnosci... Z tym programem rzeczywiscie moglas wykreowac tylko brak. Zamiast rozpoznac-zasilasz i odnawiasz go caly czas /chociazby ponizej/.
Albo masz ciastko albo jesz ciastko:D
Zdecyduj:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-18, 01:03:23
Iustitia
Lubię jak precyzyjnie namierzasz wzorce :) teraz to chyba wolę mieć ciastko ;>  albo zjeść. Albo jeszcze cos innego:) sama nie wiem, o co mi chodzi i to jest chyba główny problem :>
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-11-18, 10:09:39
Mordę możę i mam w miarę wyjściową

PffffBAHAHAHA, Indraaa:D Mało brakowało a musiałbym ścierać nutellę z ekranu :D Tekst miesiąca :D

Podoba mi się to rozważanie, że może wszechświat kogoś dla nas nie ma. Bo co kurde, cale życie trzeba albo być w związku albo kreować związek? Czasem fajnie przestać zawracać sobie tym dupę a po prostu siąść na niej i zająć się sobą :) No i oczywiście ważna kwestia: czy chcę kolejnego partnera w czysty sposób, czy chcę aby uciec od siebie/udowodnić swoją wartość/wreszcie poczuć się kochanym/wyseksić się. (OK, może to ostatnie i ma sens, ja tam nie wiem bo swojego libido już dawno zagłodziłem, już nawet nie wali w drzwi od piwnicy po nocy;)

Powiem Ci że dla mnie to bardzo wyzwalający pomysł na teraz, dzięki :) Również dlatego że jakieś najstraszniejsze czarne intencje się dogrywają odnośnie związków, więc patrząc na to co "świat dla mnie ma" to z wytęsknieniem czekam najwyżej na Playstation 4 ;P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2012-11-18, 10:14:09
Lynd
Radosc poszla jak domino. Ja sie teraz obsmialam przy Twoim poscie, szczegolnie przy ostatnim zdaniu :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-11-18, 10:25:21
Lynd ;))
...Playstation 4, rozbawiłeś mnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-18, 11:41:37
Haha;) popoludniu jak wroce z kołchozu to sie przylacze do dyskusji; nie lubie z komórczaka stukac;) ale Lynd i mnie rozwalił :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-11-18, 13:23:46
Kołchoz (ros. колхоз) – formalnie rolnicza spółdzielnia produkcyjna, rodzaj przedsiębiorstwa rolniczego charakterystycznego dla byłego ZSRR.
Kołchozy powstawały w wyniku zwykle przymusowego przejęcia ziemi od indywidualnych rolników na rzecz państwa, w ramach kolektywizacji rolnictwa. W odróżnieniu od sowchozów uprawiana ziemia należała formalnie wciąż do rolników tworzących spółdzielnię, ale była przekazana w bezterminowe użytkowanie wspólnocie spółdzielczej. Od tradycyjnych spółdzielni funkcjonujących w innych krajach kołchozy różnią się tym, że wspólnota nie ma prawa się rozwiązać i żaden jej członek nie ma prawa z uczestnictwa w niej zrezygnować. Po wprowadzeniu w ZSRR obowiązku posiadania dokumentów osobistych (paszport wewnętrzny) w 1932 roku aż do 1976 r. nie wydawano ich chłopom, co uniemożliwiało lub utrudniało im odejście z kołchozu (chłop mógł tylko wyjechać czasowo na podstawie tymczasowych dokumentów, które były ważne tylko w wyszczególnionych miejscach i dniach).

Mamy na forum chłopkę, super! Jakie to idealistyczne, tak tyrać i jebać na rzecz bogatszych. I można jednocześnie czuć się wyzwolonym i niezależnym, i to dodaje siły żeby jebać jeszcze mocniej. Mam wzorce jarania się chłopami. Powieść Reymonta przeczytałem z zapartym tchem od dechy do dechy ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2012-11-18, 13:38:03
Cytuj
Jakie to idealistyczne, tak tyrać i jebać na rzecz bogatszych. I można jednocześnie czuć się wyzwolonym i niezależnym, i to dodaje siły żeby jebać jeszcze mocniej.

dobre:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-11-18, 14:34:47
Ja wczoraj zacząłem robić kriję na podstawę i zaczynają mi wywalać znowu rzeczy, które myślałem że mam już przerobione. Mam nasrane w głowie setki klisz powiązanych z zachwytem nad moim kobiecym, smukłym ciałem. Musiałem w którymś wcieleniu przywiązywać do tego wielką wagę, że jeszcze zostało. Że mam taką delikatną dupeczkę, smukłe nóżki, zgrabne uda. No i znowu wychodzą mi wzorce wabienia seksualnego mężczyzn i orgie i zachwyt nad penisami. Normalnie jak staję przed lustrem to widzę że jestem męskim facetem, ale jak sobie pooddycham, zamknę oczy to całkiem o tym zapominam.

Nie wiem do końca jak się tym zająć, bo przez pewien czas wmawiałem sobie że przecież mam męskie ciało i przypominało to wmawianie sobie że poniedziałek jest pierwszym dniem tygodnia. Poza tym jak zacznę przywiązywać wielką wagę do męskości to po pierwsze nie będzie to miało żadnego związku z rozwojem duchowym a po drugie urodzę się wkońcu schłopiałą kobietą która znowu ma nierówno ze swoją seksualnością. Nie jest tak źle w temacie, bo generalnie czuję się męski, ale kiedy nabieram więcej uważności to zaślepiają mnie te wzorce kobiece.
Chcę potraktować temat tak, że moje ciało jest po prostu boskie i oczyszczać jak leci. Ale to kuszenie facetów wydaje się tak atrakcyjne - a tyle problemów przez to miałem, nawet w tym życiu. Wielką złość mam na tych dupków którzy reagowali na to swoją chcicą. Trzeba wejść mocniej w temat, ale czuję narazie wielkie pokręcenie.

Są jakieś medytacje na cd w stylu "Równoważenie męskiej i kobiecej energii"?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-11-18, 15:18:04
Seba:

Nie ma nic złego w wielbieniu penisów :D Tzn. jeśli jest to podszyte czystą intencją ofc :)

Jeśli mogłabym coś zasugerować to jedno: przestać przywiązywać się do dualistycznych wyobrażeń męski/żeński. Wiem, że kulturowo niby jesteśmy mocno uwarunkowani, aby tak to postrzegać, ale spokojnie można wyjść poza ten dualizm. Ja bym po prostu robiła medytacje na to, kim jestem na prawdę. Ofc z jednoczesną akceptacją fizycznego przejawiania w danym wcieleniu, bo bez tego można przegiąć z kolei w drugą stronę ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-11-18, 15:42:01
Sebastian, mój znajomy ostatnio zajmował sie czyms podobnym, doszlismy do przyczyny zachwytu nad konkretnym męskim cialam, z kiedys, i silna chęc i uzaleznienie, by mieć takie ciało. Starał się to urzeczywistnić w róznych wcieleniach, jest nawet podobny do swego ideału, dodatkowo obezwładniał go widok mężczyzn o cechach wyglądu które chciał mieć [ i takze osobowości, ale ciało głównie]. Jako jedna z przyczyn, było upokorzenie: partnerka wybrała innego. Własnie "tego".
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-11-18, 15:44:21
Te uzaleznienia ermocjonalne, podparte różnymi tematami- sa bardzo silne, og,olnie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-11-18, 16:39:49
Spałem dzisiaj pół dnia :) Biorę się za wytrząsanie tych wszystkich wzorców.

Tego tematu nie czuję tak jak wy, ja po prostu byłem kiedyś kobietą i mocno mi przebija z tego wcielenia, gdzie byłem prostytutką. Tego jestem pewien od 12 roku życia ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-18, 17:38:25
Sebastian
Umarłam :D  kołchoznica ze mnie pełną gębą :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-11-19, 01:37:22
Rzygam -> piję wode -> rzygam -> piję wodę i tak rzygam już piąty raz. Zaczęło się wczoraj tym że nie miałem ochoty jeść. Potem zaczynał boleć mnie brzuch a w szczycie słabości pracownicy na stacji benzynowej na którą zajechałem spiesznie wracając od kogoś do domu, pytali sie mnie czy nie wezwać karetki bo słabo wyglądam. Tak mnie bolało w duszy że czułem obłęd ;) Wyszła mi jakaś ostra reakcja lękowa i mnóstwo toksyn, które wyrzyguję tak od godziny 20. Mega się zmęczyłem, może już wreszcie zasnę.
To obciążenie z poczucia bycia niekochanym, kiedyś w tym życiu postanowiłem siebie zniszczyć alkoholem i właśnie to sie oczyszcza. Smutno mi i trochę nie chce mi się żyć, bolą mnie całe plecy. Mam nadzieję, że jak już mi to wszystko przejdzie to odzyskam entuzjazm. W sumie to po każdym wyrzyganiu czuję jak wpływa we mnie intensywnie czyste światło :)) Więc będę trochę mniej nieprzytomny, wreszcie. Proszę o wsparcie, żeby mi sie ładnie poczyściło w miarę bezboleśnie. Ja zbieram się do jakiejś całodoborej apteki po wlewnik do lewatywy, tak czuję. Dżizus, jak mogłem sobie taką krzywdę robić...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2012-11-19, 07:55:07
Sebastian

Wspieram,warto reagować cieleśnie i tak...To ostatni ważny bastion na drodze uzdrowienia...Duży kawał pracy już ZA tobą...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2012-11-19, 21:06:42
Czy jest osoba wobec której nie czuję się winna? Ileż jeszcze tego poczucia winy w sobie znajdę? Najpierw cieszyłam się że się uwalniam, ale teraz wychodzi ciągle nowe!!!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: maja w 2012-11-19, 21:46:07
Sebastian
Wsparcie ode mnie, może trochę za późno....ale przyda się pewnie do czegoś;) trzymaj się.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-11-20, 19:40:10
Seeeeeeeeeksssssuuuuuuuuuuuuuuuuu!

Nie czuję się dobrze z tym, że mam już 23 lata (a ta liczba wciąż rośnie), a ja nie dość że jestem prawiczkiem, to nawet nie dotarłem do etapu trzymania się ze ręce. Nie mam za sobą absolutnie żadnych intymnych doświadczeń z jakąkolwiek kobietą, kompletnie nic jak mały chłopczyk.

Ciekawych i dostępnych kobiet nie widzę w swoim otoczeniu, a tych nieciekawych nie mam ochoty wykorzystywać dla zaspokojenia swoich żądz. A hormony buzują. Co tu robić po za samotnym fapaniem?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2012-11-20, 19:47:24
Clint nie przejmaj się. Mam tak samo jak ty i tez czuje sporą potrzebe.
Ja to nawet jak ostatnio byłem w baro - dyskotece to normalnie sie bałem że jakaś dziewczyna mnie zaczepi bo zaczne się jąkać, wstydzić i klapa.
W moim przypadku jak choćby uda mi się zagadać z jakąś laską to będzie sukces.
Czytałem gdzieś że ci którzy poźniej zaczynają są lepsi w łóżku i mają więcej energi seksualnej czy jak to sie nazywa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2012-11-20, 19:52:48
Clint
Seks jest przereklamowany, a kobiety w naszym kraju to w wiekszosci marudy ;)))
Palaj miloscia do komputera, on ci sie odwdzieczy  mruganiem lampek, a jak sie zmeczysz jego obecnoscia, to po prostu  po chamsku z nim, wtyczka z kontaktu. Zostanie ci satysfakcja, ze jestes panem Wszechswiata Linuxa, lub wcielonym w Swiat Zaglady Windowsa czlekiem/aniolek/kimstam ;p:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-11-20, 19:59:12
Też słyszałem, że seks jest przereklamowany, ale chcica jest chcicą, a pożądanie kobiecego ciała pożądaniem.

Komputer wymieniłem kilka miesięcy temu na młodszy okaz (tak, wiem - bezduszny jestem) i choć w jakimś stopniu mnie to uszczęśliwiło, to ta relacja nie daje mi tego czego naprawdę chce, czegoś mi zdecydowanie brakuje - chyba głównie przytulania i czułości :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2012-11-20, 20:54:31
http://vod.pl/rozmowy-w-toku-jak-poderwac-dziewczyne-w-47-sekund,98570,w.html
;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2012-11-20, 21:44:32
Uwielbiam tego typu opowieści o ludziach którzy mieli ciężko, żałośnie a pod wpływem pracy nad sobą i czasu stawali się tymi kim chceli się stać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-11-21, 01:18:04
Próbuję napisać jakieś artykuły ale tworzenie czegoś to dla mnie lawirowanie między frustracją, rezygnacją a zmęczeniem. :o
Chociaż w szkole jak miałem pisać wypracowania, to było to dla mnie wtedy kompletne piekło (maks 3+ dostawałem, nawet jeśli ogólnie miałem wysokie oceny, kompletny beton i blokada na pisanie). Jak mam zadany temat za to, pytania na które ktoś rzeczywiście chce znać odpowiedź (a nie symulowane jak przy wypracowaniach np.) to idzie mi to bez problemu i zazwyczaj z przyjemnością. No i dekrety mi łatwo też pisać. Jak biorę się za artykuł to kiełbie w głowie. Chyba brak mi konkretnych instrukcji co do tego co pisać i na jaki temat, wtedy (jak teraz) to po prostu trafiam w beton i zasypiam na siedząco
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-11-21, 02:12:55
Coś mi się jaśniej robi w głowie. Wychodzenie na ten świat i wtedy - wychodzenie do ludzi, korzystanie z mocy kreacji, samodzielne działanie i praca. Tu mam największe betony, bloki i opory przed działaniem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2012-11-21, 10:45:49
Z reguły impulsem do napisania czegoś jest chęć podzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem, która nie jest ogólna, której nie mają inni. Jaką masz wiedzę i doświadczenie której nie mają inni ? Po co chcesz pisać ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-11-21, 11:50:14
Dzisiejszy cytat z mojej pś na sesji: "No nie wiem, ta czysta miłość jest jakaś zbyt czysta i lekka. Podejrzane to." ;)

Witek,
Warto sobie rozplanować co chcesz powiedzieć. Początkowo tylko w punktach, które potem będzie się rozwijać (można podpunktami). A, no i najlepiej zacząć od podsumowania artykułu w jednym zdaniu.
Potem dopiero to przetłumaczyć "na polski," ująć w jakichś ładnych słowach.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-12-02, 03:56:52
Osoby ,które zgłaszają się do badań za pomocą jasnowidzenia,powinny być świadome swego wyboru ,tego ,że jeśli zgłaszają się do mnie  ,po to ,abym coś ujrzała za pomocą mojego talentu,a ja mam ten talent uaktywniony już od dziecka ,to tym samym wiedzą też ,ze sami nie mają rozwiniętego jasnowidzenia na tyle ,aby dostrzec pewne rzeczy i powierzają mi .Według mnie powinno to być jasne .Natomiast zgłaszają się do mnie osoby ,które po pierwsze nie czytają dobrze tego ,co przekazuję ,po drugie mają pretensje do tego ,że im się to nie podoba co zobaczyłam,śmieszne by było ,abym pisała im to ,co sami chcą usłyszeć ,i aby mój talent działał  według ich wyobrażeń.Jeśli ktoś jest tak anty nastawiony ,to bardzo proszę ,aby takie osoby w ogóle się do mnie nie zgłaszały ,nie moim zadaniem być odpowiedzialną za ich emocje ,za wyobrażenia ,ja przekazuję to co widzę ,ale nie po to ,aby słuchać cudzych lamentów ,pretensji i niemiłych uwag,czy tekstów z zabarwieniem nienawiści .Nie potrzebuję do ćwiczeń osób kapryszących ,które nie tolerują informacji przekazanych z użyciem jasnowidzenia.

Osoby ,które mi piszą cytuje

 wlasnie przeczytalam Twojego mejla i....poczulam,ze ....musze sie jak najszybciej upic aby tego nie slyszec:(
Prawda jest taka,ze nienawidze jak Ktos mi mowi o moich talentach,o mojej boskosci:((Wiem,ze to jest dziwne le tak mam.

to jakieś nieporozumienie  nie będę cytować innych ,ale to naprawdę strata mojego czasu ,współpracowanie z takimi osobami .Ja tu nie prowadzę psychoterapii ,tylko ćwiczenia ,które mają na celu rozwinięcie talentu ,a do tego najlepiej służy dobry materiał ,nie jestem odpowiedzialna za cudzą karmę .

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-12-02, 04:32:45
Semira
 Bardzo proszę o nie szykanowanie mnie takimi informacjami jak przesłałaś mi ;.proszę o nieatakowanie mnie i nie zakłócanie mojego spokoju poprzez wysyłanie nieprzyzwoitych tekstów.

Cytuję



Monika -masakra,skontaktowalam sie juz z odpowiednia osoba aby skonsultowac to czy Ty aby na prawde jestes przy zdrowych zmyslach i ona odpowiedziala NIEE.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-12-02, 05:00:52
Moniu...

Ja to wszystko jestem w stanie zrozumiec ale Kto pisal,ze ma do mnie Duza sympatie...chyba ...wlasnie  Ty.sorki,ze Cie rozpracowalam ,moja opinia jest poparta zdaniem ludzi,ktorzy sie juz Naprawde   na Ciebie poznali.Wedlug nich jestes po prostu niebezpieczna.Ja na zabiegii u  Ciebie wydalam ponad 1000 zl...,gdzie Ty nie masz zadnej firmyy

Monika nie wiem czy to zauwazylas,ale na forum publicznym nie powiedzialam o Tobie wczesniej ani jednego zlego slowa wiec zupelnie nie rozumiem skad Ten Twoj nerw.
Owszen na priv sa takie rzeczy,ale glownie z Twojej strony..
.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-12-02, 05:31:20
 +Ponieważ ten wątek nie jest stworzony po to co wypisujesz tylko do ćwiczeń ,to proponuje ,abyś znalazła sobie inne źródło do wyżywania się.Są ludzie ,którzy mnie kochają ,którzy mnie szanują ,którzy są moimi przyjaciółmi  i którzy mi nie przeszkadzają ,a wspierają i ....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-12-02, 05:37:21
Moze nie uwierzysz-i pewnie nie uwierzysz ,ale zycze Ci wszystkiego co najlepsze.Pierwszy raz w zyciu spotkalam sie z taka sytuacja....i jestem pewna ,ze po raz ostatni..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-12-02, 05:50:10
Czy mogłabym prosić moderatorów ,bądź osobę ,która pilnuje w pewnym sensie porządku na tym forum ,aby usunęła  Semiry wątek ,w którym nieczysto się wyraża o mnie w Ćwiczeniach Moniki Korbut ,nazywając mnie niebezpieczną i czy mam takie prawo ,aby zastrzec sobie przyjmowanie informacji od niej?Z góry dziękuję.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-12-02, 05:56:00
Moniu...ale dlaczego Semiry watek??Boisz sie,ze ludzie zobacza Cie taka Jaka Jestes naprawde?Wg mnie jestes cudowna osoba,ktora wiele widzi,ale...ninawidzi krytyki...,nienawidzi swoich syfow,i uwaza,ze kazdy,ktory smie jej powiedziedziec o Twoich syfach jest smieciem..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-12-02, 05:59:13
i czy można w jakiś sposób upomnieć ją ,gdyż nie daje mi spokoju i natrętnie prowadzi konwersację w miejscu ,które nie jest stworzone do oczerniania mnie .Dziękuję.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-12-02, 06:13:34
I bardzo proszę o usunięcie informacji Semiry z Ćwiczenia Moniki Korbut ,które nie mają nic wspólnego z tym wątkiem ,a jedynie mają czynnik atakujący mnie przez tą osobę.Dziękuję.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-12-02, 06:33:27
Chce tylko powiedziec,ze na ZADNE  porozumienie ze mna Monika nie odpowiedziala,wysalam do niej kilka prywatnych wiadomosci i chcialam naprawde to zalatwic miedzy nami ,-Ona wolala inaczej ,to tez juz o czyms swiadczy,ale fakty sa zupelnie inne niz ona tu wypisuje.
Prosze o kontakt z osobami,ktore PLACILY ZA JEJ USLUGII.DziekujeNa razie jest nas 6 osob...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-12-02, 06:44:37
Na razie całość dyskusji trafia do offtopicu.
Jeśli chodzi o nie będące stroną w sprawie spojrzenie, to moim zdaniem ta konkretna wypowiedź która padła (pomijam to jak sprawy wyglądają między wami) na temat "nienawidzenia ..." nie zawiera w sobie w żadnym razie krytyki, a raczej jest wyrażeniem żalu z tego powodu że reaguje się nienawidzeniem. Nie jest to wypowiedź personalna, ani żal nie jest personalny, a tyczy się żalu odnośnie własnych uczuć. To tak w dygresji odnośnie tego konkretnego cytatu. Ja myślę że jakieś napięcie między wami sprawia że pewne rzeczy są inaczej odczytywane. Tak czy siak, tego typu dyskusja powinna być załatwiana w całości prywatnie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2012-12-03, 11:23:31
Tak sobie dziś uświadomiłem, że ciągle coś robię, bo to daje mi poczucie, że mogę realizować swoje cele, że mogę coś osiągnąć. Czasem przypomina to trochę taki wew. przymus, potrzebę udowadniania sobie. To dążenie nadaje sens życiu. Czasem boję się zatrzymać, bo boję się, że już nie ruszę z miejsca, że przestanę iść do przodu. Czas chyba zmienić motywację do realizacji swoich celów...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2012-12-03, 13:03:01
Załuje że mieszkam w Polsce.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2012-12-03, 19:37:42
Właściwie to żałuje że mieszkam na Ziemi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-12-03, 21:17:06
Kaja:

Są gorsze kraje i gorsze planety ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-04, 17:34:32
Dziś doszło do mnie, jak bardzo zamotana jest moja rodzina.
Mama do mnie zadzwoniła ze skargami na mojego brata- że nic kupić nie umie (ona jest teraz osłabiona i nie może za bardzo wychodzić, ani nosić zakupów),  że kupuje przegniłe warzywa, spalone chleby, że nie zwraca uwagi, jak kasjerka wydaje mu 10 zł za mało reszty, itp. , itd. Pojechała mu nawet, że jest debilowaty, upoślodzony, niedorozwinięty. Tyle lat minęło, a mama dalej nie zmieniła podejścia do swoich dzieci. Dokładnie te same teksty waliła do mnie jak byłam mała i zrobiłam coś niewłasciwie.
Teraz mnie nie ma w domu i chyba mój brat przejął po części moją rolę. Kilkanaście lat wstecz to on był moim katem, a dziś jest mi go żal. Widzę jak wzorce "kat-ofiara" są niemal jednym i tym samym, to jak wierzch i spód dłoni, dwie strony tej samej całości.
U mnie w domu wszyscy po części jesteśmy ofiarami każdego z osobna, oprócz rzecz jasna mojego tatusia, który jak zawsze na wszystkim najlepiej wychodzi i jemu się żadna krzywda nie dzieje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-12-04, 21:31:08
Indra
czyli wolisz tkwic w tematach uposledzeniowo-debilowatych niz być podobna do Tattusia, który ma luz na swoich zasadach?
:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-04, 21:35:57
Iustitia
wolałabym mieć luz tak po prostu, zgodnie z ND, nie na zasadzie bycia pasożytem-agresorem-terrorystą chorym psychicznie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-12-04, 23:17:06
A to proste jak puscisz tatusiowe wyobrazenie luzu i wyobrazenie o tatusia luzu oraz przekonanie o ciezkosci w imie normalnego zycia to sama zobaczysz:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-04, 23:19:34
głównie ta ciężkość normalnego życia mi doskwiera :) a ja i tak niewiele od niego oczekuję ;) trochę luzu i żeby nie odbywało się to cudzym kosztem, nic więcej
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-12-04, 23:35:44
Indra
tak mi sie wydaje, ze Ty za wszelka cene nie chcialas byc jak tatus wiec wszystko robilas na odwrot. Tatus byl fajny-cale zycie uczyl Cię luzu, tyle ze takiego jaki znał. Podziekuj i otworz siena Boski luz. To nie jest zdrada mamusi ani sabotaz wobec mamusi
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-04, 23:42:28
może nie całe życie, ale kto wie co mi w dziecinstwie już w pś siedziało ? faktem jest, że teraz bardzo bym nie chciała być taka jak tatuś i zasmuca mnie to, ze widze, iż mam kilka jego cech :/  na pewno nie jestem jego kopią, ale czasami przypominam go stanowczo bardziej, niż bym sobie tego życzyła.
No i aż się zjeżyłam cała na wers "tatuś był fajny" ;) ale nie mam puszczonej nienawiści i pretensji do ojca, to tak jest. I musze pamietać o tym, ze nam wszystkim się jakoś intencje dograły, również moja mama nie byłaby jego ofiarą, gdyby jakoś nie wyrazila na to zgody.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-05, 18:31:09
Boże, jaki sen miałem - wzbudził we mnie uczucia, które mi zdominowały dzień :P

Właściwie chodzi o bardzo krótki fragment snu, ale tak okrutnie realistyczny, że potrafię poczuć nawet teraz te odczucia, mimo że cały dzień minął.

Śniło mi się, że spotkałem jakąś kobietę, która dość otwarcie miała na mnie ochotę, ale nie w taki dziko namiętny sposób, ale raczej erotyczno-subtelny. Jej pieszczoty i przede to jak się w nią wtuliłem i autentycznie czułem ciepło jej ciała - to wszystko było tak strasznie realistyczne, prawie jakby się zdarzyło naprawdę.

Obudziłem się oczywiście z soczystym "jaaaaa chceeeeeeeeeeeem".

Generalnie wychodzi na to, że pieszczoty, przytulanie i ogólnie fizyczne bycie z kimś jest dla mnie totalnie najważniejszą rzeczą w związku, spychając wszystko inne na dalszy plan.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tulia w 2012-12-05, 19:26:59
Clint
Skoro masz takie sny to znaczy, że juz jesteś na to gotowy;-) To już tylko kwestia czasu.
Ja miałam taki sen gdy pracowałam nad tematem partnera - czyli podobnie jak Ty teraz. Śniło mi się skrzyżowanie ulic gdzie na chodnikach było peeeeeeeeelno ludzi -po prostu tłumy. I w tym tłumie stałam ja a wokół mnie zrobił sie taki mały pusty plac. I z tego tłumy wyszedł mężczyzna (nie widziałam jego twarzy), podszedł do mnie, przytulił mnie mocno i mi szepnął do ucha - jeszcze troszkę Kasieńko, jeszcze troszkę poczekaj. Potem odwrócił się i zniknął w tym tłumie. Sen był bardzo realny i kilka dni chodziłam myśląc o tym snie. Ale mocno mnie uspokoił a jakiś czas potem pojawił się mój obecny partner;-) i jak mnie przytula to czuję to co w tym śnie - błogość, miłość i spokój;-))))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-05, 19:45:37
Tulia
Mam nadzieje, że jest tak jak piszesz :)

No w sumie ewidentnie sprawy bliskościowe idą do przodu - ostatnimi czasy pojawiło się w moim życiu trochę koleżanek (zawsze tkwiłem w całkowicie męskim gronie) i jakieś tam przytulaski i całuski na powitanie się pojawiają, co jest chociaż jakąś małą namiastką tego, co potrzebuje. Serducho też jakiś mega optymizm podtrzymuje, intuicja podpowiada cierpliwość, więc cóż - chyba rzeczywiście pozostaje poczekać i pozwolić wszystkiemu się ułożyć własnym biegiem :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2012-12-05, 22:14:14
U mnie sny miały trochę inne przełożenie na rzeczywistość (ale to przez to, że mam mętlik w głowie).

W grudniu pewnego roku sniło mi się, że wchodzę do jakiejś galerii (w sensie muzealnym) i spotykam swoją koleżankę (w której podkochiwałem się z wzajemnością, ale i tak nic z tego nie wyszło;)). Ona podeszła i uściskała mnie na powitanie. Było to tak błogie i radosne, że długo nie mogłem się otrząsnąć i do dziś uważam ten sen za najmilszy w moim życiu:) Rzeczywiście, niedługo potem pojawiło się w moim otoczeniu kilka dziewczyn, które miały ochotę na bliskość ze mną (był to aż w pewnym sensie "niezręczny" nadmiar).

W ubiegłym roku z kolei śniło mi się, że obok mnie leży jakaś dziewczyna i przytula się do mnie. To też był miły sen, choć nie aż tak, jak ten powyżej. Nie widziałem, jak wygląda, znałem tylko jej imię i wkrótce zmaterializował się związek z dziewczyną o tym imieniu. Za harmonijny to on wprawdzie nie był, raczej emocjonujący i burzliwy:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2012-12-05, 22:16:35
Zresztą - nie wiem, czy jest tu bezpośredni związek między tymi akurat snami i materializacjami, może sny dotyczyły jakichś pragnień dotyczących konkretnych osób, a materializacje wynikły z takich a nie innych intencji wobec związków w ogóle, ale tak mi się skojarzyło:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dscorpio10 w 2012-12-06, 23:00:45
Witajcie
Mam pytanie - uzywa ktos jonizatorow w domu. Mam jeden i chcialem kupic kolejny mocniejszy ale przeczytalem ze one wydzielaja ozon, ktory jest podobno bardzo szkodliwy. Mam teraz watpliwosci czy kupywac
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2012-12-07, 22:38:22
A one mają odpowiednio jonizować powietrze? To może lepiej palić świece z wosku pszczelego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dscorpio10 w 2012-12-08, 12:09:03
Za swiecami niestety nie przepadam :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-08, 20:41:30
Pod wpływem impulsu uaktywniłem swoje stare konto sprzed dwóch lat na portalu randkowym i uaktualniłem opis (swoją drogą to sporo mi się zmieniło w podejściu przez ten czas). Od dwóch dni przewalam dziesiątki profili (wciąż i wciąż znajdują się nowe) szukając czegoś sensownego, ale próżno. Jedyne kobiety mające jakiś bardziej zachęcający opis zawsze się okazują dążącymi do rozpłodu katoliczkami, dla których małżeństwo jest bardzo ważne, itd. Jakoś nie widzę przyszłości w takim związku.

Za to dla odmiany pojawia się jakaś inicjatywa ze strony różnych kobiet, ale jeszcze mniej ciekawych niż wyżej wymienione (ta, zdjęcie jak laska wydmuchuje dym papierosowy prosto w obiektyw jest niezwykle seksowne  ;/ )

Siedzę sobie więc w niemal transowym i pozbawionym emocji stanie szukając tego jednego, upragnionego profilu. Nie podoba mi się ta znieczulica i obojętność jaką teraz czuje, jakbym podskórnie czuł że to co robię i tak jest bez sensu, ale jednocześnie nie potrafił odpuścić i musiał robić cokolwiek, byleby tylko coś robić.

Dzisiaj mi się znowu śniła jakaś kobieta - głaskała mnie po głowie, a potem oparła swoją głową na mym ramieniu.

Chciałbym powiedzieć, że czuje jakąś potrzebę doświadczenia tego w realu czy cokolwiek, ale zamiast tego jest tylko pustka i obojętność.

Gdzieś tam przebija się złość, złość że żyje w świecie tak bardzo oderwanym od tego co wartościowe, że szukając partnerki muszę polować na jakiś pojedynczy egzemplarz wśród całego oceanu chłamu, a Bóg jeden wie czy taki egzemplarz się w ogóle znajdzie tu i teraz. Nie mogę trafić nawet na trop kobiety, która by spełniała absolutne minimum moich wymagań, a mieszkam przy jednym z największych miast tego kraju.

Zastanawiałem się czy to problem nie jest z moimi wymaganiami, ale one naprawdę tyczą się kilku podstaw, aby ten związek miał jakikolwiek sens, a po za tym wiem, że istnieją fajne kobiety, które na pewno byłyby warte wzięcia pod uwagę, gdyby nie to że mieszkają w innych częściach kraju czy też są już w związku. No i te cholerne dzieci - to jest jakiś społeczny fanatyzm, bo to nawet w rozwojowych środowiskach niektórzy krzywą na mnie patrzą, gdy mówię że jestem całkowicie pewien tego, że nie chce i nie będę chciał.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-08, 20:51:32
Clint,
Tak jakoś bardzo dotknęły mnie te "cholerne dzieci". Nie rozumiem co konkretnie masz na myśli. Ale jako kobieta, która wychowuję samotnie dziecko to po tym co napisałeś poczułam jakby takie kobiety były gorsze - odrzucane.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-08, 21:06:43
A czy ja mówię, że samo chcenie czy posiadanie dzieci jest złe? Mnie wkurza ta presja i bezmyślność sprawiające że praktycznie każdy chce, a jak ktoś już nie chce to jest traktowany jak ktoś z problemami, niedojrzały, itp. Zresztą whatever, jak ludzie chcą się rozmnażać to niech to robią, niezależnie czy to z miłości czy z głupoty. Ja się tylko pytam gdzie są te fajne, świadome kobiety, które wybrały sobie życie bez robienia dzieci.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-08, 21:22:24
To co rozumiesz pod pojęciem "cholerne dzieci"?
Ja znam wielu ludzi którzy nie chcą mieć dzieci, i nikt nie bierze ich za ludzi z problemami - być może ty sam tak do tego podchodzisz.
A co do profilu randkowego, wpisz, że nie chcesz mieć dzieci i szukasz kogoś takiego samego - proste:)
Ty wiesz czego po niej sie spodziewać - ona czego po tobie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-08, 21:32:06
Dżizys, nie chodziło mi przecież o to, że dzieci to małe cholery, ale bardziej o sam problem, który mi wyskoczył. Do dzieci nic nie mam, sam się zajmuje teraz dwa razy w tygodniu dziećmi ciotki i nie ma problemu - czasami są nieco męczące jak im wyjdzie potrzeba ciągłej uwagi i to z dwóch stron jednocześnie, ale na ogół nie ma problemu. Mogę siedzieć, układać z nimi klocki i jest ok.

W profilu zaznaczyłem że nie chce mieć dzieci, ale i tak odzywają się tylko takie kobiety, które chcą i nie wiem na co liczą - chyba na to, że sobie wychowają faceta, bo takich mądrości życiowych uczą matki swoje córki.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-08, 21:45:08
Ach  - a skąd mi wiedzieć co ty myślisz?
Swoja drogą nie ty jeden masz taki problem. Ja też się pytam gdzie są fajni  - trzeźwi i chcący przeżyć przytomnie swoje życie  - A i chcą mieć dzieci:)
Ciekawe czy na tych portalach to są jakieś świadome laski?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-12-09, 00:07:01
Clint.
Ania Atras zdradziła mi pewien sekret .Zamówienie partnera ,partnerki.Nie modlitwa ,nie afirmacje tylko zamówienie.Składasz zamówienie do centrum planowania w duszy o partnerkę.Piszesz jakie ma mieć cechy osobowości ,cechy wyglądu ,wszystkie priorytety których jesteś pewien i wysyłasz ,czyli przedstawiasz istotom z centrum planowania w duszy o jaką partnerkę Ci chodzi i mówisz ,Niech tak się dokona .I wszystko.Dalej Ciebie to nie obchodzi .To już jest w ich rękach.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-09, 00:08:07
Monika
A jeżeli taka partnerka/partner nie istnieje?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-12-09, 00:14:16
Myślę ,że nie ma czegoś takiego ,to tym samym mówisz ,ze twój umysł nie jest twórczy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-12-09, 00:15:12
To jest patent jak długo się nie pojawia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-09, 00:19:43
aha:) no w sumie może i mój umysł nie jest twórczy, nie zdziwiłabym się, gdyby tak było :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-12-09, 00:23:30
bzdury
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-12-09, 00:25:31
Kociaku ,umiesz rozbawić. Rozbawić.Skoro do istnienia jest powoływane to ,co jest dokończone ,idealne,tak samo z przedmiotami materialnymi ,niemożliwe jest to ,abyś została wybrakowana ,nie twórcza ,to ,że żyjesz jest juz przejawem twórczości ,to ,że stworzyłaś sobie życie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-09, 00:28:20
dzięki, fajnie było to przeczytać :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-12-09, 00:29:47
Każdy ma twórczy umysł ,nie byłby miłością ,gdyby tak nie było,a tak mogę się ładnie uśmiechnąć do Ciebie ,to też jest twórcze ,ładnie przesyłać uśmiech ,wzbudzać go w innych,cieszyć się nim ,podziwiać,rozumieć ,kochać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-09, 00:30:47
Hmm, centrum dowodzenia... :P Może to już czas żeby na serio odpuścić i całkowicie zawierzyć Bogu? Czuje jakby ten temat był dla mnie tak ważny, że nie potrafię puścić kontroli i w pełni zaufać Bogu - jakbym się bał, że Bóg się nie zamierza spieszyć ze spełnieniem tego mojego marzenia (albo że wręcz w ogóle ma to w tyłku), a ja chciałbym to przyspieszyć własnymi siłami.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-12-09, 00:40:19
Clint
Tak apropo według mnie ,odnośnie Twojego snu ,to jest  zapowiedź zbliżającego sie związku.Zostało poprzez sen Ci jakby ujawnione ,jakiej miłości poszukujesz i musze Ci powiedzieć ,ze ja tą miłość czuję koło Ciebie w świecie materialnym.Cierpliwości.Ja tam i tak wiem ,ze znajdziesz niedługo kogoś.

 a ja chciałbym to przyspieszyć własnymi siłami.

tak to wygląda.Bóg Cię kocha i spełnia Twoje marzenie w teraz ,zaufaj a popłynie spontanicznie ,bo jak stawiasz sobie ograniczenia ,to powodujesz ,ze tworzą sie tak zwane korki do spełnienia tego o czym marzysz.zaufaj.a owocem będzie piekna miłość ,urocza dziewczyna.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-09, 00:59:17
Cóż, to niech się spełnia :) Byłoby miło gdyby się spełniło przed czwartą rocznicą totalnej załamki związkowej, która mnie popchnęła ku rozwojowi, a która będzie w marcu :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-12-09, 01:09:00
Clint .Mam przyjaciółkę ,która rozwija się duchowo.Rozstała się z facetem chyba 6 lat temu ,pracowała nad soba ,myślała ,ze już sobie nikogo nie znajdzie ,ze na pewno nikogo dla niej nie ma itd ,cały czas jak mnie pytała o związek ,widziałam ,ze to ona ma opory ,że ten mężczyzna dla niej jest i dziwiło mnie to ,czemu się nie otwiera na niego ,przecież to błogosławieństwo szło od niej samej.Zadziwiające było to jak pracowała nad sobą,niesamowicie.W końcu znalazła pracę po długim szukaniu ,w pracy jednym z współpracowników był mężczyzna ,na widok którego stwierdziła ,że jest napewno nie dla niej ,coś ją odrzucało od niego.Przysłała mi jego zdjęcie i jak spojrzłam ,stwierdziłam ,że ten facet na pewno  jest dla dla niej .Tak spontanicznie pomyślałam.powiedziałam jej wszystko ,co widziałam ,a co dotyczyło tego mężczyzny.po dwóch tygodniach jak dobrze pamiętam ,byli w sobie niesamowicie zakochani ,zresztą do dziś ,czekała na niego 5 lat ,ale uważam ,że dobrze sie przygotowała ,na jego pojawienie się w jej życiu.otwórz się pozwól istnieć przy Tobie ukochanej dziewczynie,miłości ,której pragniesz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-12-09, 01:21:38
nigdy nie jesteś sam ,świat duchowy zawsze jest z nami i nas wspiera ,ruszyłeś w rozwój ,bo myślę ,że chciałeś coś przepracować ,aby w nowy związek wejść nowy ,lepszy ,świeży.Nic na siłę ,pozwól jej być,daj sobie dar,uwierz ,ze cuda dzieją się już.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-12-09, 11:05:13
Monika moge potwierdzic istnienie "Zamowienia partnera do Wszechswiata"

Kochani mozecie mi wierzyc ja tez zamowilam sobie mojego meza.Rozstalam sie z drugim w marcu i myslalam nareszcie sama bez problemow.Szybko poczulam, ze nie moge zyc sama. Szukalam i nic. Wreszcie jak znalazlam sie na dnie rozpaczy przypomnialam sobie o jasnowidzce- ona powiedziala, ze jest dla mnie facio juz w mojej aurze i ze mam napisac zamowienie i pracowac nad soba. Usmialam sie po pachy, ale ze bylam jak "tonacy co lapie sie brzytwy"- napisalam to zamowienie, bo uwierzylam jej, ze ma racje....spelnilo sie - po pol roku po meczarniach niesamowitych, kiedy stracilam nadzieje i bylam botowa zaakcepowac fakt bycia juz sama. Poszlo szybko i sprawdzilo sie to zamowienie w 90%. Jestesmy razem bardzo szczesliwi - oplacalo sie;))))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2012-12-09, 11:48:53
   Jestem ciekawa,jak to jest u mnie z tą gotowością na potencjalnego partnera...A może nie jestem ciekawa,tylko sama siebie podjudzam...Przy takich obciążeniach jeszcze do uzdrowienia wykreowanie go sobie teraz to byłby totalny bajzel...

Albo łaska boża...Sama nie wiem...Może z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu tak jest lepiej :-P...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-09, 12:42:47
Ja też kiedyś napisalam takie zamówienie do Wszechswiata, nawet niejedno- to sie fatalnie skończyło, nigdy więcej! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-12-09, 13:31:49
Ja mysle, ze zamowienie to jedno, a intencje to drugie.
Na pewno bez zamowienia nie ruszy kreacja, ale u mnie nie bylo mojej gotowosci- musialam dojrzec do tego. Simone( wrozka) powiedziala- juz jutro mozesz z nim byc, ale od Ciebie zalezy jak dlugo bedziesz potrzebowala. Teraz wiem, ze chciala dobrze- ale nie dala mi do reki narzedzia jak mam to zrobic- powiedziala- masz medytoawc i to bylo za trudne dla mnie wtedy.Dopiero teraz zaczynam medytowac.
Jednak porady, ksiazki, dekrety- ktorych sie tutaj nauczylam mogly by znacznie przyspieszyc moja kreacje- bo wtedy codzienne szarpalam sie z Bogiem i z soba- to byla tortura. Wspominam to tragicznie.Bylam na dnie, nie wiem jak dalam rade zyc....teraz wiem jak to jest i moge wspolczuc innym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-09, 13:55:43
Często oczekujemy od partnera, z którym się wiążemy, że nas doceni i poprawi nasz wizerunek w naszych własnych oczach. Prawda jest, że nie uwierzymy nikomu, kto nam powie i będzie udowadniał, że jestesmy cenni i wartościowi dopóki my sami będziemy czuc sie gorszymi. Mysle sobie, że jesli nawet teraz zamówilabym sobie takiego partnera to nawet niech byłby złoty, na ta chwile z niską samooceną czułabym tylko lęk,niepewność, bezwartościowosc, zazdrość, i mało tego prowokowałabym go by źle mnie traktował. Żeby stworzyc związek (zdrowy - nie toksyczny) to trzeba uzdrowić stosunek do siebie, intencje. Oprucz tego, że oczekujemy czegoś od partnera to również sami musimy być w stanie coś dać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-09, 14:24:46
Indra
Nie zniechęcaj się porażkami - lepiej jest wyciągnąć konstruktywne wnioski i uczyć się lepszej drogi do osiągnięcia celu :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-09, 15:09:12
Clint
wnioski wysiągnęłam, nauczyłam się tego, czego się miałam nauczyć i dobrze :) Teraz jestem mądrzejsza o doświadczenie. Rozumiem, że po prosty związek z facetem nie jest dla mnie. Mogę miec udany związek ze sobą i z Bogiem i na tym będę się skupiać, to chcę w sobie rozwijać.
Amory wybiłam sobie z głowy na dobre ; P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-09, 15:28:11
Indra
Teraz zakony stoją przed Tobą otworem. Cóż za ogrom możliwości!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-12-09, 15:57:06
Rozumiem, że po prostu związek z facetem nie jest dla mnie. Mogę miec udany związek ze sobą i z Bogiem i na tym będę się skupiać, to chcę w sobie rozwijać.
Amory wybiłam sobie z głowy na dobre ; P

Indra - fakt, masz rację - po prostu związek z tamtym facetem nie był dla Ciebie. Dla Ciebie jest znacznie lepsza relacja i mężczyzna znacznie fajniejszy, bardziej otwarty, szczery i wiedzący, co to bliskość  :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-12-09, 15:58:50
Poledwica - gratuluję samoświadomości i trzeźwości myślenia :)

Uzdrowienie i podniesienie samooceny to jest podstawa do wielu dobrych rzeczy w życiu - także naprawdę udanego związku.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-12-09, 16:22:22
Poledwica,

mądrze prawisz ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-09, 17:03:09
Asia, a skąd wiesz, że coś takiego dla mnie jest?:)  ja tam trochę próbowałam medytować na ten temat i mi wyszło własnie to, o czym pisałam poniżej - że nie ma dla mnie związku z partnerem, że powinnam skupić się na związku ze sobą i z Bogiem.
Jednak masz rację, że związek z tamtym facetem z pewnością nie był dla mnie, bo gdyby był, to by był :D

Sebastian
Lubię Twój sarkazm, ale ostatnio coś za często mnie nim traktujesz, a nie wiem, dlaczego. Opcja z zakonem jednak do mnie nie trafia ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-09, 17:03:37
Fakt, jestem ostatnio jakiś dziwny.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-12-09, 17:09:55
Asia, a skąd wiesz, że coś takiego dla mnie jest?:)  ja tam trochę próbowałam medytować na ten temat i mi wyszło własnie to, o czym pisałam poniżej - że nie ma dla mnie związku z partnerem, że powinnam skupić się na związku ze sobą i z Bogiem.

Indra - ano tak czuję :) Np.: jak robiłyśmy razem tamtą medytację. Jeśli jednak np.: tzw. łudzenie się by Cię teraz męczyło, to nie wierz :D

Ale zgodzę się z Tobą za to w tym - to bardzo mądre z Twojej strony- że teraz chcesz więcej uwagi poświęcić sobie, oraz pełnemu uzdrowieniu relacji z samą sobą i Bogiem :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-09, 17:18:09
Asia, ja myślę, że to odczucie to dotyczyło raczej Ciebie samej i tego, co jest teraz w puli wszechswiata dla Ciebie :) I jestem przekoana, iż jest to prawda i z całego serca Ci życzę spełnienia! :) :*

Seba, spoko luz, możesz być dziwny, ja Cię kocham takiego, jaki jesteś :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-09, 17:23:23
Postaram się uwolnić tą zajadłość która mi wychodzi. Złapałem ostatnio trochę więcej wiatru w czakry i jestem creepy i jadowity na przemian.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-12-09, 17:33:06
Indra
dzięki Tobie to ja sobie jakiś czas coś uświadomiłam, zaispirowałaś mnie wielce i dziękuję Ci za to:). Tak idealnie odegrałaś heroinę romansu, że do mnie w końcu dotarło iż ja wolałam otoczkę niż relację bardzo długo. Jak sobie przypomnę, jak mi się podobało to czekanie, przeświadczenie ze jest gdzieś w świecie jeden idealny i jak z nim będę to będzie taki lot, że po prostu miością będę gruchała po 1 tygodniu to śmiać mi się dziś chce. Ja po prostu nie chciałam związku, ja chciałam być heroiną romansów na przekór tym wszystkim, którzy mi wmawiali kiedy, gdzie i z kim. Sama się miotałam miedzy realizowaniem argentyńskiej wizji /bo była na tyle spektakularna, ze w koncu inni by uwierzyli/ i wartosciowaniem byłego partnera. Były jest po prostu były-idealny na wtedy a na dziś niekoniecznie. A jak sobie przypomnę że otwierając się na szacunek jednocześnie negowałam exa, no bo gdyby był idealny to byłby. Nie tedy droga-ludzie sa ze sobą czasem po to by intencje sie dograły. Moj ex był do tego idealny-wszelkie toksyczne zachowania spokojnie mogłam przy nim okazać a jednocześnie dał mi genialną inspirę do uzdrawiania karmy. Zwiazki to dobra lekcja ufnosci dopóki miałam egonadzieję nic Boskiego się nie zdarzyło. Nie dało rady zadnej wiekszej Boskiej idei przebić się przez mój pancerz oczekiwania na wyobrażenie o miłości. Jak miłość przyszła to naprawdę nieważne było, że wtedy nie padał śnieg, nawet zachód słońca był później. I lipa, ze byłam bardziej gotowa czy bardziej rozwinieta. Nie ma etapu od kiedy ludzie mogą ze sobą byc w szczesliwych zwiazkach-nie ma etapu wymiernego gotowości do zwiazku. Są ludzie dostajacy idealną osobę w podstawówce, są tacy, którzy dostają na etapie 12 ERD. Możliwe? oczywiscie tylko trzeba bardziej uwierzyć Bogu niż dobrze radzącym dookoła:)
Miłość jak każda Boski dar przychodzi w ciszy...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-09, 17:59:28
Iustitia
Cieszę się bardzo, że moja rola królowej i heroiny dramato-romansu Ci się do czegoś przydała i wyciągnęłaś z tego jakąś korzysć dla siebie- i piszę to serio, bez przekąsu:) Ja to mam jednak duży dystans do siebie i do ról, które przyjmuję. Zdaję sobie sprawę z tego, że wchodzę w pewne role, ponieważ sama mam z tego jakieś korzyści, choć niekoniecznie są to korzyści tego rodzaju, jakich Ty doświadczasz. Na to niestety nie jestem ani gotowa, ani wystarczająco rozwinięta.
Tak naprawdę to jestem rzeczywiście na takim etapie, że nie chcę wcale związku, podobnie jak Ty kiedyś. Rzeczywiście wolałam być heroiną romansów, a teraz jak zauważył Sebastian, mam aspiracje zakonne :D
Jestem sama ze sobą i dobrze mi z tym, czuję się tak bezpiecznie i wygodnie, wcale mi się nie chce tego zmieniać. Wcześniej mi jakieś telenowele nie wychodziły chyba własnie dlatego- bo wcale nie chciałam, żeby mi wyszły.
I dobrze, niech tak zostanie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-09, 18:23:43
Indra dzięki za naprowadzenie mnie. Jeśli Cię to nie uraziło to nie przepraszam;) A jesli Cię uraziło to przepraszam za niemiłe zachowanie.

Już mi lepiej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-09, 18:53:39
nie przepraszaj, bo nie uraziło:) mnie nie jest łatwo urazić ;)
Peace and love to you! Cieszę sie, że Ci lepiej :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-12-09, 22:27:09
Indra
:* wiedziałam, że zrozumiesz.
P.S. Jeszcze raz napiszesz, ze jestes za mało piękna, albo rozwinięta albo znowu będziesz siebie szkalować to...właściwie to kolejna inspira dla mnie. Dzięki Perełko:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-09, 22:56:06
Iustitia
Jasne, że rozumiem :) I dziękuję Ci za zwrócenie mi uwagi na ważną rzecz. Mianowicie widzę już, że o wiele bardziej mi zależało (może nadal tak jest) na moim wyobrażeniu o miłości, związku, niż na tym, aby to było prawdziwe i realne  w moim życiu. Bardziej mnie kręciły emocje i romansowanie, no i oczywiście DRAMAT!  Czymże byłaby szanujace się heroina bez dramatu ;>
Dobrze, że mam już pod tym względem ogarniete i mam wreszcie święty spokój:) Koniec z telenowelą, Bogu niech będą dzięki.
Z tym moim "niedorozwojem" to miałam na myśli, że nie jestem gotowa na dojrzały związek, trochę nie wiem, czym to się je i co to jest, ani po co jest. Trochę też mi się to kojarzy z nudą, zatem dla pś to żadna atrakcja. Nic dziwnego, że mi się kreował dramat i telenowela ;)))


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-10, 10:35:40
Hehe, związki to ciekawy temat:) Pracuję nad nim od kilku miesięcy. I dalej oscyluję, w temacie związków czuję się za a nawet przeciw. Miewam uczuciowe porywy, potem boli mnie serducho, potem przeoddycham i na nowo cieszę się swoją wolnością. Potem znowu otwiera mi się serducho, ja się daję ponieść fantazji... i tak w kółko póki co. Ale jest coraz klarowniej, bo w międzyczasie układam sobie czego chcę od związku i układam podejście do potencjalnej partnerki. Żeby stworzyć udany związek trzeba mieć w sobie i dla drugiej osoby dużo wolności. A żeby mieć wolność, trzeba być silnym na serduchu i niezależnym uczuciowo. Żeby być niezależnym uczuciowo, trzeba stabilnie stać na nogach. Więc związki to praca nad całym sobą całościowo.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-12-10, 11:36:17
Wiecie co...ja w tym czasie co poznalam mojego meza mialam niska samoocene, mieszkalam w suterenie z dzieckiem, zero kasy,taka bieda z Polski,zestresowana na maxa i znerwicowana, ale maz powiedzial, ze mimo wszystko co go ujelo we mnie to byla ....."moja duma"???!!!.Jaka duma??? Powiedzial to po roku kiedy go zapytalam, bo nie moglam zrozumiec- co go we mnie pociagalo i dlaczego sie zakochal we mnie.
Wiec mialam jakas dume w sobie i on to odczul, niezaleznie ode mnie.Nawet nie zdawalam sobie sprawy z tego.To byl jak prezent od Boga...potem myslalam dlugo, ze nie zasluzylam i nie jestem godna jego, maz mowil, ze jestem jego krolowa i nigdy mnie nie opusci... on naprawde jest jak ideal pod wieloma wzgledami.
Wiec trzeba wierzyc, ze Bog rzuci nam kolo ratunkowe i da cos wiecej niezaleznie od samooceny w tym momencie. Potem bedziemy zobowiazani to utrzymac i docenic...czyli podciagnac sie z samooceny. Dzis wierze, ze to byl cud w moim zyciu, ale pilnuje sie aby go nie zapascic i nic nie zepsuc.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-10, 11:59:22
Jolanta
Ja tam w tej kwestii nie wierzę w cuda :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-10, 15:51:43
Grudzień dla mnie jest takim miesiacem, wktórym bardziej niż kiedykolwiek czuje samotność. Cała energia świateczna i sylwester to czas w którym występują mieszane uczucia i bardzo brakuje tej drugiej połowy:(.
To co opisuje Jolanta brzmi oczywiście jak bajka:) dlatego może tak mało realnie, ale uważam jest jak najbardziej jest taki "cud" możliwy. Ja ze swojej strony oczywiście życzę
harmonijnego pod każdym wzgledem zwiazku:)))
 To naturalne, że każdemu życie układa się inaczej i nie ma to nic wspólnego ze szczesciem, cudem czy jak tego nie nazwiemy inaczej. Myśle sobie, że to troche też jest uzaleznione od wzorcow i problemów jakie mamy do przepracowania. Oczywiście, że każdy inkarnując sie tu na ziemi boryka sie z problemami i wszyscy mamy cos do przepracowania, ale mysle, że w różnym stopniu.
Ja pamiętam czas kiedy to po rosztaniu z byłym moje życie straciło sens - upadłam na samo dno ze wszystkim co jest możliwe kobiecością, poczuciem wartości, bezpieczenstwa ect, Teraz po upływie czasu kiedy wracam i analizuje zwiazek mówie, że był to najbardziej chory zwiazek jaki mogłam stworzyc, na tamten czas myslałam, że złapałam Pana Boga za nogii musze robic wszystko, zeby go przy sobie utrzymac. Na tamten czas miałam lęki przed bliskością a zarazem przed odrzuceniem. Bałam się okazywać emocji, nie było miłości, nie było wyrażania siebie poprzez okazywanie uczuc gestani, przytulaniem, nie było wsparcia. W zwiazku, że miałam ojca, który mnie ponizał, krytykował itd, panicznie bałam sie, że mnie odrzuci i tylko na to byłam zafiksowana - robiłam wszytsko by tylko ze mna byl ( m.in. wzorce prostytutki i służącej) upodlałam sie niesamowicie. Po rosztaniu czułam jedynie wstyd i poczucie winy, że za mało robiłam, że byłam niewystarczjaco dobra,itd. Dopiero z biegiem czsu uswiadomiłam sobie, że ten zwiazek nie dawał mi zadnej satysfakcji, że w nim w ogóle nie było mnie . Po rozstaniu wpędziłam  sie w pracoholizm, żeby znów nie zając sie soba. Bóg moje zycie tak ukierował, że straciłam prace i w koncu moglam zając sie sobą. I od tej chwili zaczeło sie moje uzdrawianie:))))
Teraz wiele zrozumiałam ( a ile jeszce zrozumiem) Był to czas kiedy nawet nie marzyłam, żeby mieć mezczyzne - czułąm sie gorsza w spoleczenstwie, ze sama z dzieckiem - przekonywałam siebie, że juz nie zasluguje na nikogo, ze nikt nie bedzie mnie chcial. To juz przerobilam., małymi krokami pne sie w góre. Miałąm za duże oczekiwania wzgledem samej siebie, zbyt wysoko wieszalam poprzeczke  - ciagle bylam z siebie niezadowolona, ciadgle siebie krytykowałam, ciagle czulam sie gorsza, i przez to chcialam widziec siebie lepsza w oczach mezczyzn, ale to jest mój bałagan w glowie i sama musze sobie pomoc. Teraz jeszce praca nad bezpieczenstwem, samoocena i to że zaslugukję na mezczyzne, który mnie kocha, szanuje i akceptuje taka jaka jestem i bedzie ok:))))
Mysle też sobie, że nasza praca nie konczy sie w momencie kiedy zwiazek sie utworzy. wydaje mi sie, że ludzie którzy sie rozwijaja moga byc dla siebie ogromna inspiracja, wsparciem, jest już inna swiadomosc, nie ma takich oporów, blokad co do rozmowy na takie tematy. Zreszta budowanie zdrowego zwiazku wymaga od obojga parterow by pielęgnowali w sobie to, co wartosciowe a oczyszczali wszelkie negatywne emocje, ktore wplywaja na ich wzajemne relacje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-12-10, 16:45:15
Cytuj
Bog rzuci nam kolo ratunkowe i da cos wiecej niezaleznie od samooceny w tym momencie. Potem bedziemy zobowiazani to utrzymac i docenic...czyli podciagnac sie z samooceny.

No właśnie, czasem jak walimy głową w mur, ale jednak walimy i staramy się, mimo iż coś nie wychodzi, to ze sfery Boskości możemy mimo wszystko otrzymać takie właśnie błogosławieństwa, niezależnie od samooceny. Choć intencje już jakieś trzeba mieć, by przynajmniej być otwartym na nie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2012-12-10, 19:46:36
polędwica bardzo inspirujący tekst ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-15, 19:12:51
Post w trakcie pisania zamienił się w wyznania mojej pś, więc wrzucam go tutaj, a nie tam gdzie pierwotnie chciałem go napisać. A kobiety niech nie odbierają tego osobiście, bo to tylko moja pś.



Porządnie się wyryczałem dając upust emocjom, a potem zapchałem pustkę chlebem z serem.

Teraz na spokojnie jestem w stanie wziąć pod uwagę to co mi się próbuje przebić, a co powoduje u mnie duży opór. Nie widzę tego jeszcze zbyt wyraźnie, ale myślę że chodzi o odpuszczenie, z tym że to bardziej złożone, bo muszę odpowiednio z tym podejść do każdej zaangażowanej w to części mojej osobowości. Wewnętrznego rodzica trzeba zaszlachtować jak świ... tfu... trzeba zaakceptować i coś tam jeszcze, żeby nie terroryzował. Wewnętrzne dziecko potrzebuje dużo czułości, ciepła i pokazania mu, że nie musi walczyć, że może być kochane za to, że jest, itd.

Nie. W sumie to tego nie czuje, to jakiś stek bzdur. Tak naprawdę to mam po prostu ochotę znowu się zniechęcić do związków i kobiet, a cóż mnie bardziej nie zniechęci niż kreowanie sobie pustki albo syfu niezależnie od tego, co tam sobie przepracowałem.

Nie, to też jakaś ściema. Tak naprawdę to się boję tego, jak mogę zostać zraniony, a jak człowiek niepewny i bardzo mu zależy na związku, to każda pierdoła boli. Podświadomie wierzę że kobiety to emocjonalnie i psychicznie poryte twory, jak moja mamuśka. Nie mogę trafić na sensowną kobietę, bo takich prawie w ogóle nie ma. Ha, w przypadku rozwojówek to mam z 10% szansy, że będzie można z nią wytrzymać i że nie zamęczy mnie pseudorozwojowym gadaniem jakichś farmazonów, mających przykryć jej popieprzenie. O nierozwojowych to się nawet nie wypowiadam, bo to jeden wielki syf w każdej możliwej postaci.

I o to zostaje sam - także popieprzony, ale z klasą! Ja przecież tyle wiem, jestem taki świadomy, oh, ah. Ja przynajmniej tuszuje swoje problemy, tak żeby ich nie było widać, a te to zaraz jakiś foch czy inny emocjonalny szajs i od razu wszystko jasne. I jeszcze w tej całej emocjonalności będą mnie prowokować, żeby wyszedł ze mnie agresywny skurwiel, jakim gdzieś w tam środku jestem, dokładnie tak samo jak tatuś. A ja tego nie cierpię, czuje się źle, czuje się winny, kiedy to ze mnie wychodzi. Więc niech ktoś inny opieprza te głupie kobiety, a ja sobie będę siedział sam i będę miał święty spokój. Może i będę cierpiał, ale mniej kiedy będzie to pozbawione wzajemnego ranienia się z drugą osobą.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2012-12-15, 23:01:03
Coś mi się przypomniało z dzieciństwa. Matka zabierała mnie od malucha na imprezy alkoholowe poza domem. Pamiętam (może miałam 3-4 lata) jak zabrała mnie gdzies daleko od domu, nie było mnie ładnych parę dni( wydaje mi się ze ze 2 tyg. ale mogę dobrze nie kojarzyć) , nie mogłam wyjść czułam się jak w klatce - to chyba wtedy pierwszy raz poczułam się w jakimś pomieszczeniu na siłę zamknięta bez możliwości wyjścia. Pamiętam przeszywającą tęsknotę za tata , siostrą, domem. Płacz, rozżalenie, niesamowity strach, chęć wyjścia , chęć bycia w domu a jednocześnie niemożność zrealizowania tego- totalną bezsilność. Dokładnie tego nie pamiętam. Nie wprowadzałam się w te wspomnienia w oddechu bo pamiętam je świadomie. Jak byłam trochę starsza matka znalazła sobie nowego faceta i często brała mnie do niego, tamten ją bił (na moich oczach) , poniżał, pili razem. Tam też byłam wbrew mojej woli, matka się upijała, on jej nie chciał wypuścić. Siedziałyśmy tam u niego, zamknięte. Znów nie mogłam wyjść, tęskniłam- czułam ogromny kocioł w sobie- z jednej strony chęć wyjścia a z drugiej niemożność , konflikt wewnętrzny. On miał córkę w moim wieku , która sikała w łóżko ale jakoś się dogadywałyśmy w tym eterze lęku. To było straszne, chciałam wracać do domu a nie mogłam, byłam przerażona, smutna, rozdarta i bezradna. Teraz mam coś podobnego w dorosłym życiu, zaczęło się krótko po jak sobie to przypomniałam do celów terapeutycznych. Np siedząc na uczelni mam wrażenie ,że się duszę,że chcę wyjść a jednak nie mogę( bo trzeba siedzieć na zajęciach jak się chce rok zaliczyć) i zaczynam się z lęku hiperwentylować. Ciągle jakieś natrętne myśli i lęk. Teraz już praktycznie sobie z tym radzę ale chciałabym to uzdrowić. Myślę ,że odtwarzam dzieciństwo. Ale moze to nie jest pierwotna przyczyna. Może w poprzednich wcieleniach. TAk czy siak fajnie odkryć te powiązania, podobieństwa, ten konflikt.
NIe lubię tych wspomnień, czuję się jakby sie na mnie cement wylewał jak to sobie przypominam.
Pamiętam jeszcze ,że jako dziecko przezywałam takie padaczkowe stany(kilka ich było) i poźniej czułam napięcie w szczęce długo- próbowałam to tłumić, te napięcie bo bałam się,że dostanę ataku padaczki tak jak się to działo kilka razy w domu. Robiłam się sina i się trzęsłam brr.
Teraz ciąglę myślę dlaczego wybrałam tych rodziców, jakie są przyczyny mojego dzieciństwa. I wiem,że wybiega to poza to życie ale boję się tam sięgać w obawie ,że dowiem się o sobie koszmarnych rzeczy( moze tak być ale nie musi) , więc lęk mnie troche paraliżuje ale ta ciekawość i chęć zrozumienia aspektów mojego dzieciństwa jest silna...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-15, 23:03:56
muszko, bardzo mi przykro, że Cię to spotkało ... jesteś bardzo dzielna :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2012-12-15, 23:06:34
boję się ,że byłam kimś okrutnym , bez serca albo robiłam krzywdę innym i teraz mnie to spotkało- nie chcę się dowiedzieć o sobie,że byłam tyranem bez serca. A z drugiej strony to było tak dawno,że nawet gdybym była tyranem bez serca to mogło to być ful czasu temu. Ale poczucie winy by mnie zjadło, teraz w prostych sprawach mnie zjada więc co by było gdyby...
I bym się dowiedziała,że jednak nie jestem taka dobra, godna. Całkiem spadłaby mi samoocena...kij z samooceną ale z poczuciem winy sobie kiepsko radzę. I nie wiem czy bym sobie wybaczyła jakieś okropieństwa - pewnie ciężko mi by było to zrobić. A w tym życiu sprawę miałam ułatwioną, mogłam zrzucić p. winy na rodziców, ciotki,życie, los.. (pś)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2012-12-18, 23:29:53
Artman

Mam ciekawsze zajecie niz dyskusja na temat roli fotografii w epoce FB, i braku poszanowania dla sztuki w 21wieku, z toba, kto tak osobiscie odebral proste slowa w komentarzu na fb, ze musial skasowac pare slow, i wkleil to samo, pod moimi fotkami ;))

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Artman w 2012-12-18, 23:31:45
te same Twoje słowa, które wkleiłem pod podobną Fotką którą udostępniłeś na swoim FB jakoś odebrałeś jako spam. Dziwne - metoda Kalego. Ale wyłączam się z tego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2012-12-18, 23:32:56
EOT
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-20, 19:22:26
Czy w danym wcieleniu może być wiecej niż jedna karma?
I czy w jednym czasie jest możliwe żeby odpaliło sie kilka karm?
:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-12-20, 19:26:26
z tego co mi wiadomo to maksimum wynosi 87,4 karmy/wcielenie ;D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-20, 19:39:25
poledwica
Karma to całość pozytywnych i negatywnych intencji, jakie w ogóle w Tobie są (na teraz) i jakie zebrałaś przez wszystkie życia. Słowem karma określamy całokształt tego wszystkiego, więc nie można mieć więcej niż jednej karmy - można tylko zmieniać jej postać.

lukaszlm
Nieładnie się nabijać z czyjejś niewiedzy - to forum jest po to, aby m.in. ludziom wyjaśniać takie kwestie, bo każdy ma prawo pewnych rzeczy nie wiedzieć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-20, 19:41:26
Jakoś interpretuje ja tylko w negatywnym znaczeniu, czyli jeżeli ktoś ma taka ilośc karmy (jeżeli to prawda) to oznacza, że w jego zycie jest pełne "cudownych" karmicznych niespodzianek.
W takim razie to uwplnienie od karmy to uwolnienie od tych wyobrażeń, przekonań i przejcie wyżej tak? Ale z skad mam pewnośc, że nie wytwarza mi się nowa karma?

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-20, 19:43:25
lukaszlm,
To dziekuje koledze za dobre rady.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-12-20, 19:46:36
poledwica,

szczerze spojrzałem że to kącik oczyszczania itd. założyłem że te pytania z uśmieszkiem na końcu są żartobliwe. Dlatego tak napisałem, przepraszam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-20, 19:58:30
To jest chęc i potrezba tego co chce doświadczyć ja i moja dusza. Bo.że jakie to proste:)

lukaszlm - wybaczam
 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-12-20, 20:09:12
Polędwica, a niech się wytwarza, grunt żeby była lepsza niż stara :) Jak Ci będzie już za dobrze, to wtedy możesz zacząć zawracać sobie głowę jak tu się uwolnić od dobrej karmy ;)

Uff, sam sobie właśnie nagotowałem za dużo karmy i teraz jestem przejedzony -- ale że dobra karma to się nie będę uwalniał :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-20, 20:15:29
Dobra  - dobra teraz już bardzo dobrze to rozumiem:))
Ciekawe jakie w czym poczuje się spełniona w tym wcieleniu?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-20, 20:19:45
nie od dobrego już nie chce sie uwalniać - wszystko idzie ku dobremu, ale wolno - zdecydowanie. Ale cóż czas to zaakceptować, by nie zmieniać karmy:)
Smacznego:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2012-12-20, 21:39:50
dobra karma nie jest zła ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-12-21, 12:43:46
Zastanawiam się, co mi kazało traktować gnojków jako potencjalnie wartościowych ludzi? A teraz oni mi udowadniaja, że od razu trzeba było ich potraktować jak gnojków.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-21, 12:55:10
Może dostrzeganie tej pięknej, prawdziwej części ich bytu, której oni nie chcą widzieć i pewnie jeszcze długo nie zobaczą? Może głupia nadzieja, że jak im się wyjmie belkę z oka i pokaże palcem ich Boskość, to może w końcu ją zauważą?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-12-21, 13:06:02
Potencjalnie to oni są wartościowi:) Więc takie myślenie jest właściwe. Nie właściwe jest natomiast komunikowanie się z kimś na poziomie tych wartości ( lub wogóle komunikowanie się)jeśli ta osoba ma je w powarzaniu, wiadomo ze nic z tego korzystnego dla ciebie nie wyjdzie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-12-21, 15:07:50
Leszek
jak sie człek wcieleniami napatrzy, jak bliskie mu aniołki postępowały jak gnojki to nic dziwnego, ze sie w ewidentnych gnojkach szuka nieewidentnych aniołków:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-12-21, 15:57:44
Leszek,
To jak robić interesy z ludźmi, którzy są potencjalnie wypłacalni ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-12-21, 16:29:28
Dzięki za wypowiedzi. I rozbawiły mnie i dały do myślenia :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-12-21, 18:25:21
:) Uzdrowienia
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-12-22, 09:33:48
Uff, ciężka noc. Złazi ze mnie niedowiarstwo, które narosło w przeciągu ostatniego półtora roku. W końcu większość tego czasu spędziłem w stanie wyjątkowym: ważne były umiejętności społeczne (udawane), wytrwałość, możliwość zamknięcia emocji w "domu," organizacja i umiejętność gaszenia pożarów. A przede wszystkim: możliwość robienia tego wszystkiego niezależnie od ilości energii czy tego, co czuję.

Podołałem, więc wielki, nawet olbrzymi krok, w kwestiach społeczno-materialnych, które u mnie notorycznie leżały :) Niestety, też spory krok wstecz wewnętrznie. Moje, w sensie niewyuczone rzeczy przestały się liczyć , w najlepszym przypadku mogłem wykorzystać je tylko dla siebie. Wygadanie było lepsze od naturalności, gaszenie pożarów -- ważniejsze od mądrości, prawienie banałów, które ludzie potrzebują usłyszeć -- ważniejsze od duchowości.

Nie dziwota że gdy zostałem postawiony przed sytuacją i rozdziałem w życiu, kiedy to JA jestem doceniony, podświadomość zaczęła panikować. Dalej panikuje, na szczęście niczego to nie zepsuło. Jakiejś części mnie po prostu trudno uwierzyć, że ktoś może chcieć prawdziwego mnie i to nie tylko w deklaracjach i bez klauzuli "ale ja już wiem jaki to ty jesteś prawdziwy, teraz tylko się nim stań".
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-12-22, 11:29:09
Oj, Lynd, to było kilka ciężkich kroków ku nerwicy :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-12-22, 20:37:18
Ja sie kiedys  bardzo zdziwiłam jak bliski mi bardzo aniołek, zarzucił mi, ze ja go nie akceptuje, bo mówie mu, ze to co teraz sobą rerezentuje(wtedy mu bardzo waliło) to tylko wzorce i to sie da całkiem łatwo odreagować, wystarczy chciec( tak to widziałam) i ze mimo to ja go widze jako cudowną istotke, którą kocham:) Nie mógł tego znieść, oczekiwał akceptacji, a raczej żądał. W praktyce to była presja, że wejdę w jego jazdy, pomieszanie i prowokacje. No nie dogadaliśmy się, potem się obraził na mnie, odrzucił, bo jednak pozostałam przy swoim:) To mnie nauczyło, że nie da rady czasem się dogadać, niezależnie jak bliski jest to aniołek.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-22, 20:40:51
Hehe, a czemu on nie potrafił zaakceptować Ciebie mówiącej mu różne rzeczy? Ta bezwarunkowa akceptacja to tylko jednostronna miała być? :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-12-22, 20:52:06
To bezwarunkowa akceptacja ciebie takiego, jakim jesteś. Działa tylko kiedy przejawiasz siebie takiego, jakim naprawdę jesteś -- w opinii osoby akceptującej;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-12-22, 21:31:27
Clint

Zapewne:) No ale jak widać każdy ma inną definicje akceptacji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-12-22, 21:32:48
Laka:

Otóż to. Na siłę nikomu nie dogodzisz. Niektórzy po prostu oczekują akceptacji, a niektórzy mają do tego specjalną listę żądań i zastrzeżeń. Morał z tego taki, że najlepiej tą akceptację dawać wpierw samemu sobie. Jak ktoś na prawdę będzie chciał, to potem sam się zgłosi :)

Clint:

<Thumbs up> czekaj, czekaj, nie ten portal. <Like> Aaaa, znowu nie ten ;P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-12-24, 01:57:26
Artykuł Marcina Szarkowskiego
Wina jest mafią świadomości. Jest to plan ochrony, jaką stwarzasz sobie, aby uniknąć kary. Sądzisz, że jeśli ukarzesz sam siebie, wówczas Bóg lub ludzie pozostawią cię w spokoju. (Dlatego winie zawsze towarzyszy uraza). Ponieważ myśli są twórcze, rezultatem takiego myślenia jest poczucie osamotnienia, alienacji i separacji. Myślisz, że chronisz się przed atakiem, a w rzeczywistości unikasz doświadczenia miłości, radości i żywotności. Jeśli naprawdę głęboko zakorzenisz w sobie wielką krzywdę. Wina nie spełnia żadnej pozytywnej funkcji, pogłębia cierpienie, które sięga granic wytrzymałości. Ostatecznym wyjściem dla osoby nękanej poczuciem winy jest śmierć jako pokuta, logiczny rezultat życia pełnego męki i masochizmu.

 

Poczucie winy jest główną przeszkodą w tworzeniu udanych związków z innymi. Jak możesz pozwolić sobie na otrzymywanie bezwarunkowej miłości, jeśli boisz się konsekwencji? Jak możesz poddać się miłości, jeśli boisz się straty? Jak możesz pozwolić sobie na otrzymywanie tego, czego najbardziej pragniesz, jeśli czujesz się bezwartościowy? A więc wycofujesz się, ukrywasz te części siebie, które jak oceniasz nie zasługują na miłość. Spodziewasz się, że uda ci się oszukać swego partnera, aby cię kochał, podczas gdy ty nie kochasz siebie. Nigdy tak się nie stanie. Jeśli nawet miłość, której szukasz, przyjdzie do ciebie, nie będziesz w stanie jej odebrać, ponieważ odrodziłeś się dokonanymi przez siebie ocenami.

 

Lęk przed miłością i lęk przed utratą to jedno i to samo. Dlatego ludzie boją się zakochać. Jeśli pójdziesz za głosem miłości, możesz zostać zraniony. Oddając siłę partnerowi, poczujesz się otwarty, a wtedy możesz zostać opuszczony przez swoje źródło miłości. Nic dziwnego, że ludzie boją się wielkiej miłości. (Wyglądają oni tak samo, jak ci, którzy odczuwają trudną do zniesienia utratę.) Niektórzy z nich nie pozwalają sobie nawet na przeżycie takiego doświadczenia, tak wielki jest ich lęk przed utratą. Wolą żyć sami, mieć może liczne filtry, ale zawsze muszą być pewni, że to oni opuszczą, zanim zostaną opuszczeni.

Ludzie zakochani niekoniecznie czują się mniej winni. Ich lęk przed utratą może być tak wielki, że kurczowo trzymają się związku, który służy im jedynie jako ochronną przed udręką samotności. Tacy ludzie są mniej lub bardziej chłodni w swoich związkach. Są one dla nich ochroną przed prawdziwymi uczuciami, chronią się w nich przed życiowymi burzami. Takie związki skazane są na klęskę, ponieważ oparte zostały na pełnym oporze przed przeżywaniem lęku przed utratą. Gdy stale opierasz się, ochronne związki właśnie utrwalają strach i opuszczenie.

Dlaczego czujemy się winni? Dlaczego myślimy, że przyjemność prowadzi do bólu, miłość do utraty, a życie do śmierci? Dlaczego ciągle odtwarzamy historię Ogrodu Edenu i jakie jest jej znaczenie? I jak ból i oddzielenie się, których doświadczamy podczas narodzin, wpływają na nasze związki z innymi? To co naprawdę zdarzyło się w Ogrodzie Edenu, polegało na tym, że mężczyzna i kobieta utracili swoją siłę, zaprzeczyli swojej boskości, pozwolili sobie myśleć, że im czegoś brak. Jak może brakować czegoś w raju? W konsekwencji zostali oni wypędzeni z Ogrodu. Zasłużyli na to! Nie możesz być w raju, jeśli doświadczasz braku pełni. Separacja jest nieunikniona, gdy sądzisz, że potrzebujesz czegoś, aby odczuwać pełnię.

 

W czasie narodzin także jesteśmy wypędzeni z raju. W łonie pływamy w pełnym luksusie, zupełnie odświeżeni, otoczeni opieką bez wysiłku z naszej strony. Potem rodzimy się! W tym czasie matka odczuwa lęk i ból, za który dziecko często oskarża siebie. Rodzimy się winni. Wygląda to tak, jakby nasza żywotność przyczyniła się do cierpienia tych, których najbardziej kochamy. Moim zdaniem, ten syndrom niemowlęcej winy jest nie mniej silny niż bardziej popularny syndrom dezaprobaty rodziców. Niszczy on związki znacznie bardziej niż się nam wydaje. Wyobraź sobie, jakie konsekwencje może spowodować sąd, że twoja żywotność rani tych, których kochasz! Ta jedna myśl może spowodować, że będziesz tłumić swoje uczucia, powstrzymywać radość, zaprzeczać swojej boskości dla dobra innych. A jeśli kochasz kogoś wybranego, możesz nawet pragnąć zranić się fizycznie (i umrzeć), aby uchronić partnera przed swoją żywotnością. Wielu ludzi wierzy, że samoofiara jest oznaką oddania.

Innym rezultatem urodzin, który wpływa na związki jest syndrom klaustrofobii (duszenie się). W łonie rosłeś do momentu, w którym byłeś tak duży, że przestrzeń w ciele matki nie mogła cię już pomieścić i zaopatrywać cię. Raj nagle stał się piekłem. Byłeś zamknięty w ciasnym pudełku i musiałeś je opuścić, aby przetrwać. Więc wybrałeś narodziny. Wówczas położnik wziął cię w swoje ręce, odciął pępowinę. Twój pierwszy oddech był pełen bólu i paniki. W związkach często przeżywamy tę samą emocjonalną kolejność. Przechodzimy od rozkoszy miłości do wzrastającego uczucia ciasnoty i klaustrofobii. Często wydaje się nam, że raj stał się piekłem i musimy go opuścić, aby się dalej rozwijać. Innym rozwiązaniem jest doprowadzanie partnera, aby to on nas pozostawił. Często odczuwasz to jako wzrastającą trudność w oddychaniu w jego obecności. Pragniesz wówczas otworzyć okno w chłodne zimowe noce, aby zaczerpnąć wystarczającą ilość powietrza.

 

Rezultatem tych emocji jest wielkie podwójne rozwiązanie, które występuje w większości związków. Odczuwasz, że nie możesz żyć z daną osobą, jednocześnie nie potrafisz bez niej przetrwać. Lęk przed miłością i lęk przed utratą stanowią dobraną parę, której patronuje ojciec-wina, dokonujący ceremonii w chwili, kiedy zainteresowani nie podejrzewają jeszcze, że ich związek obraca się w pył.

Alternatywą winy jest niewinność. Wszyscy znamy uczucie niewinności, patrząc w oczy dziecka. Wielu z nas zapomniało, że każdy nosi w sobie tę boska niewinność pełnię czystej miłości, ukrytej czasami pod skorupą bólu i pancerzem ochronnym. Jak odzyskać tę utraconą niewinność? Pytają o to wszystkie dzieci Boga.

W pewnym sensie śmieszne jest opowiadanie o utraconej niewinności, ponieważ nie można utracić tego, co jest wieczne w tobie. Często jednak niezbędna jest zmiana percepcji siebie i innych, aby doświadczyć życia takim, jakie ono naprawdę jest. Ponieważ wina jest formą bólu, badania natury bólu może pomóc w rozwiązaniu problemu winy. Ból jest w rzeczywistości wysiłkiem wynikającym z trzymania się negatywnych wierzeń. Myśli, które przyczyniają się do istnienia poczucia winy, mogą być takie: Boli mnie kiedy ktoś mnie opuszcza. Miłość oznacza cierpienie. Bóg nie aprobuje mojej radości. Gdy w twojej świadomości istnieją takie myśli, pierwszą rzeczą, którą możesz zrobić, jest relaks. Odetchnij kilka razy, pozbądź się napięcia, obserwuj, jak przechodzą twoje negatywne myśli.

Zaakceptuj pogląd, że zasługujesz na miłość i żadna ilość ciężkiej pracy, wysiłku, cierpienia czy sukcesu wcale nie uczyni cię bardziej godnym miłości niż obecnie. Wiedz, że jesteś źródłem zarówno miłości, jak i bólu, podobnie jak każdy inny człowiek. Innymi słowy, nie ranisz innych ani inni nie ranią ciebie. Przyczyna cierpienia leży w osobie zranionej, a nie w kimś, kto był obecny w momencie kary. W gdy ktoś, kogo kochasz, opuszcza cię, nigdy nie tracisz nic ze swej wartości. Czasem wydaje ci się, że coś utraciłeś. Ale to tylko miejsce na przyjęcie czegoś lepszego. Czym w kocu jest opuszczenie? Ciało to energia w ruchu. Przychodzi i odchodzi, wchodzi i wychodzi, obraca się. Dlaczego ruchy innych ludzi są z tobą osobiście związane? Jeśli jestem z kimś, kogo kocham i odchodzę, czynnikiem, który zdeterminuje jej odpowiedź nie jest moje odejście, ale jej stosunek do siebie samej. Jeśli kocha siebie, będzie kochała mnie nawet wtedy, gdy odejdę. Jeśli siebie nienawidzi, będzie czuła do mnie urazę. Może sądzić, że potrzebna jest jej moja obecność, aby odczuwała miłość. Tu jest to stare, dobre podwójne związani. Jeśli wierzy w to, że mnie potrzebuje, będzie nienawidzieć zarówno siebie, jak i mnie, w sytuacji gdy pozostanę. Będzie nienawidzieć siebie za to, że jest zależna, mnie natomiast za to, że podtrzymuje ten nawyk. Skończy się prawdopodobnie na tym, że będzie robiła wszystko, abym odszedł. Jak śmieszne jest to wszystko! Ona jest źródłem swego życia, a nie ja, i mężczyźni będą ją opuszczać dopóty, dopóki będzie potwierdzać ten wzorzec. Wszechświat jest szczodry. W rzeczywistości powinnyśmy dziękować kochankom, którzy nas opuszczają, za podarunek, którym nas obdarzyli, i za nauczenie, że nie potrzebujemy ich, aby odczuwać miłość.

Oczywiście, jeśli będziesz utrwalał w sobie potrzebę pomocy, uczucie beznadziejności, bezradności, powinieneś je honorować, nie unikać ich. Zapamiętaj to, czemu się opierasz, atakuje, to co akceptujesz znika. Więc okaż sobie życzliwość, bądź wobec siebie delikatny, cierpliwy i kochający, gdy ogarną cię takie dziecięce uczucia.

Wybacz sobie. Wybaczanie wymazuje z twego umysłu negatywne myśli i otwiera twoje serce. Wybacz sobie, że myślałeś, że nie zasługujesz na miłość. Usuń wszystkie myśli i argumenty, za pomocą których uzasadniałeś odrzucenie miłości. Po prostu zmień swoją świadomość. Wybacz sobie, że kiedykolwiek myślałeś, że ranisz innych albo oni ciebie. Przed wszystkim wybacz każdemu, do kogo czujesz urazę, począwszy od rodziców, poprzez byłych kochanków, a na starych przyjaciołach skończywszy. Zakorzeniona uraza wzmacnia twoje poczucie winy, ponieważ zwykle nienawidzimy siebie za to, że odczuwamy wrogość wobec innych.

 

Zwróć uwagę na urazę! Jest ona decyzją, którą zakodowaliśmy w swojej świadomości i ciele w przeświadczeniu, że zostaliśmy oszukani. W rzeczywistości oszukujemy siebie sami. Czasem warto zaaprobować urazę i oskarżenie, i dać sobie przestrzeń, w której można swobodnie przeżywać te uczucia. Dopóki bierzesz odpowiedzialność za swoje uczucia, każda emocja nawet oskarżenie może być przewrócona. Oskarżenie bez poczucia winy to często pierwszy krok do wybaczenia! Emocja jest energią w ruchu, za którą stoi myśl. Należy pozwolić płynąć bez przeszkód energii, która stanowi twoją życiową siłę. Pomyśl o wszystkich sytuacjach życiowych, w których powstrzymywałeś się od uczuć oraz wyrażania swoich emocji. W końcu często czujesz urazę do osoby, od której się odsuwasz. Oskarżając ją za swój brak bezpieczeństwa. Taka postawa nazywana jest syndromem wstrzymywania się, wycofywania, urazy. Prostym rozwiązaniem tego problemu jest pozwolenie sobie na odczuwanie i wyrażanie wszystkich swoich uczuć. Wszystkie uczucia w pełni odczuwane prowadzą do uczucia miłości!

Jeśli twoim przeznaczeniem jest niewinność, a twoim wehikułem przebaczenie, dopóki je odczuwasz, wszelkie twoje emocje będą właściwe. Myśl o swoich emocjach jako o swoim guru, uczących cię bezwarunkowo kochać siebie nawet wówczas, gdy odczuwasz lęk, gniew czy smutek. Miłość jest niezwykłą, życiodajną energią, która przepływa przez ciebie wówczas, gdy ty przepływasz przez nią. Więc nie pozbywaj się jej. Trwaj z nią! I wiedz o tym, że nawet wtedy gdy zmieszanie i beznadziejność podnoszą łby, ty urodziłeś się niewinny i taki pozostałeś cały czas, a wszystko inne jest kłamstwem. W głębi serca zawsze o tym wiedziałeś. W im bardziej poddajesz się swemu sercu, tym chętniej będziesz celebrować swą boskość.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2012-12-24, 01:58:08
Dziękuję światu ,że jest i istnieje.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2012-12-24, 21:36:53
Moniko.  Dziękuję za ten artykuł. Przydał mi się bardzo :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-12-25, 10:57:31
Czy też macie uczucie że ostatnio ( ja czuje w ostatnich kilku dniach, ale może wcześniej nie zauważyłam), energie jakoś tak mocno przyspieszyły? Czuję się jakbym została wciągnięta wrecz w wir transformacji i oczyszczania, na co nie mam wpływu: muszę się poddać, popłynąć, bo nie da się tego zatrzymać. Moja pś czuje duży niepokój związany z tak dużą transformacją i zmianami jakie nadchodzą. Mimo wszystko czuje że to dobre:)

Jestem ciekawa, czy to tylko moje subiektywne uczucie , w odpowiedzi na medytacje i ostatnie modlitwy, czy ogólnie coś się mocno zmienia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2012-12-25, 13:07:50
ja też coś takiego odczuwam. Ciągle coś wychodzi na wierzch i dużo chce się uzdrowić, wręcz jakby się przebijało samoistnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-12-25, 21:31:43
Coś jest na rzeczy. Mi w grudniu wyszedł dość silny wzorzec, że nawet ciało zaczęło już protestować i dawać sygnały, że co za dużo to nie zdrowo. Dopiero dochodzę do siebie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-25, 21:35:44
 chyba faktycznie coś jest na rzeczy...
Mnie ojciec własnie wkurwił- ja jego też zresztą :D  zaczęło się czyscic coś chyba. A zreszta sama nie wiem :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-12-25, 21:44:55
Ach ci tatusiowie ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-25, 21:48:06
daj spokój... jeszcze karma taka zwalona, że szok
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-25, 21:52:34
Laka
Tak! A zaczęło się 21-szego kiedy byłem w nocnym pociągu:))

Poczułem że się dzieje i że trzeba czyścić, więc zacząłem mocno rebirthingowo oddychać dolewając oliwy do pieca. w przedziale byłem ze śliczną studentką, taką niezależną kocicą, i udręczonym studencikiem. Studencika zwijało, nie umiał poddać się światłu, widać było że jest na granicy wybuchu, skręcało go i w ogóle, poklepałem go pare razy po ramieniu jak wychodziłem (siedział przy wyjściu i najczęściej był skulony więc miałem dobrą ku temu okazję) a studenteczka też poczuła powiew wibracji ale przepracowywała rzeczy po cichu z kocią godnością:))) Czułem do niej fajną sympatię i fajne było to że jak ja się kładłem, to ona się kładła, jak ja siadałem, to ona też hehe:) ale była nieugięta a ja nie miałem pretekstu żeby się odezwać do momentu aż zbliżał się koniec podróży. bardzo podobała mi się ta podróż. Ostatnio za każdym razem coś przerabiam z ludźmi w pociągu.

Od wtedy czuję że dużo się dzieje:) I że świat się zmienił energetycznie. Dla mnie to koniec obaw o moją przyszłość. Ostatnio dużo tego wypłakałem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-12-25, 22:11:58
Coś się zmienia. Jest przyśpieszenie. W rodzinie się u mnie psuje totalnie, ale powierzam ich Bogu i staram się o tym nie myśleć. Z zewnątrz więcej akceptacji dla mnie i mojego doświadczenia, mądrości - odzywają się do mnie ludzie, którzy chcą wyjaśnień dogłębnych, życiowych, ezoterycznych. Nie ma już tej niewiary i odrzucania mnie. Czuję, że przerobiłam coś mega ważnego, a jednocześnie jest blok w innym temacie. Grudzień, ogólnie jest mocny energetycznie. Wydaje mi się, że mimo wszystko może to być sugestia z opowieści Majów, kiedy wszystko ma się zmienić, serca urosnąć a umysły stać się czystsze :-) W każdym razie, warto korzystać z tej motywacji i przyśpieszenia, jakkolwiek by nie było.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-25, 22:27:04
haha, więc jednak :)) spoko, BlackRose, u mnie się też czyści :)) ojciec zaczął do mnie skakać :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-25, 22:35:30
Zobaczyłem też ostatnio głębsze schematy z poprzednich wcieleń, które blokują mi relacje z ludźmi. Dzięki temu czuję nową dawkę optymizmu, dużo się zmieni jak to wszystko przepracuję. Jakby sama sie odkryła nowa warstwa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-25, 22:38:53
Indra
Od dłuższego czasu mam wrażenie, że Ty się ekscytujesz Twoją toksyczną relacją z ojcem. Ostatnio unikam mówienia ludziom o ich rzeczach, no ale po to to forum jest po trochu:) Puść to.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-25, 22:40:05
wiesz co, wyszło mi doslownie kilka dni temu i emocje mam na wierzchu, więc to normalne :) daję sobie czas na poemocjonowanie się przez chwilę, co nie znaczy, że będę to trzymać wiecznie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-25, 22:43:11
No tak. Ja najczęściej trawię coś w sobie, kiedy coś mi wyjdzie. Może to jak Ty robisz jest zdrowsze.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-25, 22:45:32
ja przeżywam emocje zawsze na maksa :D nie wiem, czy to jest zdrowsze, ale jest moje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-25, 22:47:59
Brzmi fajnie, ale wolę nie kusić losu. Mam od tego hardkorowe krije, kiedy zwijam się i jęczę ;) drę, kurwuję itd.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-25, 22:50:17
haha, to też masz coś takiego :) ja się ekscytuję emocjami na forum, a Ty w jodze :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-25, 22:52:00
Ja sie nimi nie ekscytuję, ale jak już wykrzyczę się to czuję się jak po porodzie :)

Ekscytuję się dobrą muzyką. Albo jak się w kimś zakocham to się ekscytuję dopóki nie oprzytomnieję.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-25, 23:00:41
hahahahaha :))
good for you! :) z tym zakochaniem to życzę Ci, aby kolejny raz od początku był przytomny!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-25, 23:12:51
Pierwszy raz w życiu piszę afkę na przytomność specyfikującą że wybieram trzeźwość i przytomność w związku partnerskim. Myślę że ona dużo zmieni, w kierunku tego co piszesz. Póki co to wyłaniają mi się dzięki temu schematy, które mając nie da się tworzyć spełnionego związku partnerskiego:)) Sporo się od niej czyści. Pierwszego dnia pisania afek przypominał mi się mój pijany ojciec krzyczący do mamy "Kochaaaam Cieeeeee". Ble :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-25, 23:25:18
ależ wyobrażenia o miłości, nie ma co...
Poczyści Ci się ładnie i będzie git :) i będziesz mógł stworzyc fajny związek na trzezwo i przytomnie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-12-26, 11:10:14
Czyli wygląda na to, że coś faktycznie się dzieję, nie tylko u mnie:)

Tak sobie też pomyślałam, że to takie intensywniejsze oczyszczanie przed nowym rokiem, bo poczułam ze zaczyna sie pewien nowy rozdział i pś chce doczyscic co tam potrzeba do tego:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-12-26, 12:26:01
Uff, a u mnie jakoś od tygodnia czyszczenie trochę spowolniło, nareszcie:P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-12-26, 13:32:17
Myślę, ze to przyspieszenie jest w jakimś stopniu wywołane nie tylko siłą sugestii, ale i skupieniem jakieś ilości ludzi na tym, ze to ma nastąpić - i po prostu w ten sposób się kreuje :) a raczej - sami sobie kreujemy. I to jest plus :)

U mnie ostatnio sny nagminnie służą uzdrawianiu i oczyszczaniu - tak, ze potrafię sypiać nawet 10-12 godzin dziennie, choć myślę, że po ostatnim śnie ta proporcja zacznie się zmieniać znów na korzyść aktywnego życia :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-26, 13:44:22
U mnie też ostatnio bardzo dużo na raz sie oczuszcza - również za pomoca snów nawet bardzo duzo sobie uswiadamiam poprzez sen - dużo z mężczyznami! Ale też koniec konców jestem tym bardzo zmeczona od trzech dni mam tak poteżny migrenowy ból głowy, że jeszce nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam - jakby cos mi na mózgu siedziało:)
Ale co tam sama sobie to wykreowałam chciałam szybko wszystko uzdrowić to jest efekt:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-26, 16:25:57
hydro
Mam to samo ze snami - tak jak normalnie spałem do 9, to teraz do 11 i mieli się ostro.

Co do ogólnych zmian, to słyszałem od kolegi buddysty, że od połowy listopada jakoś do grudnia jest jakieś zaćmienie czegoś czy inne kosmosy, co sprawia że jest jakiś taki mocny energetycznie okres. Sam od tego czasu miałem problemy ze spaniem (teraz już spokojniej jest), bo we łbie ostro się mieliło, a jedna znajoma zaczęła nawet widzieć jakieś energie ku jej lekkiemu przerażeniu. Na globalne zmiany bym nie liczył, ale rzeczywiście coś jest, że teraz taki dość aktywny okres.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-12-26, 20:29:06
:-((
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-26, 20:44:29
co się dzieje, pysiaczku?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-12-26, 20:47:07
Szafirowy Błękit

Przesyłam Ci uśmiech :)))))))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-12-26, 21:31:16
Indruś, Mateusz, bardzo mocno Wam dziękuję za Ciepłe słowa :** Strasznie mi jest teraz ciężko a nie bardzo radzę sobie z mówieniem o swoich trudnych emocjach :(  Jeszcze raz bardzo Wam serdecznie dziękuję, rozpłakałam się jak przeczytałam Wasze słowa ale ten płacz jest mi bardzo potrzebny...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-26, 21:32:38
płacz, Kochana :*  czyści Ci się coś najwyrazniej- taki czas mamy. Ja sobie też popłakuję ostatnio. Przytulam ciepło i pamiętaj, że zawsze ze mną możesz pogadac :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2012-12-26, 21:52:06
Szafriku;-*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-26, 22:03:04
Zaczęłam się zastanawiać, co mi pokazuje moja współlokatorka, której niedawne żale jakoś mnie wkurzają, choć mnie to osobiscie nie dotyczy.
Monika ma 24 lata, przeżywa mocno fakt, iż nie ma faceta, że nie ma jak kogoś poznać, że koleżanki kogoś mają, a ona nie... że znajome w pracy opowiadają tylko o mężach i dzieciach,  a ona w tym czasie tylko może się uśmiechać i słuchać, bo sama nie ma o czym opowiadać, gdyż nie ma tak zwanego "życia prywatnego". Do tego nie pójdzie nawet sama do kina, czy na spacer, zawsze musi mieć kogoś, żeby gdzieś wyjść.
Z jakiegoś powodu wkurza mnie coś takiego, uznaję to za słabość, zależność, szukanie szczęścia na zewnątrz, podczas gdy wszystko przecież mamy w sobie. WTF?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-26, 22:09:10
Bo się oszukujesz, że jest Ci dobrze samej i że nie potrzebujesz związku? Bo boisz się, że gdybyś przyznała się do tego, to byś cierpiała, bo nie potrafisz spotkać fajnego faceta dla Ciebie?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-26, 22:14:56
Nie, jestem przekonana, że to wcale nie o to chodzi :D

ale serio, jakoś tego nie czuję, albo wypieram po mistrzowsku ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-26, 22:15:25
Clint
tak w ogóle to foch :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-26, 22:18:38
w sumie to mi coś przyszło
 że mnie to wkurza, bo sama kiedyś taka byłam. Też uzależniałam swoje spełnienie i szczęście od tego, czy będę miała związek i też miałam tendencję do "wieszania się" na mężczyznie.
Ale przeszło mi przecież :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-12-26, 22:20:45
Być może nie akceptujesz siebie z wtedy i takich swoich potrzeb emocjonalnych :) Ukochaj siebie wraz z tym ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-26, 22:22:17
dziękuję, Witoldzie :) to mi się wydaje wielce prawdopodobne
Wersja Clinta mnie wkurzyła, ciekawe tylko dlaczego ; >
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-26, 22:23:25
Clint lubić deptać po odciski :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-26, 22:24:57
A jak!! :D
I kochamy Go za to :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-12-26, 22:52:20
muszka91
dziękuję :*

Indruś
Ja bym bardzo chciała żeby to było tylko oczyszczanie związane z końcówką roku ale to są dużo głębsze tematy :(


Ale też tak jak piszesz właśnie dużo ezoteryków, astrologów itp. mówi o tym że co roku grudzień jest energetycznie najtrudniejszym miesiącem bo zachodzi oczyszczanie związane z energią całego roku. A w tym roku mam wrażenie że jeszcze dochodzą rzeczy które pojawiają się nagle z bardzo dużą intensywnością dosłownie "na siłę"
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-12-26, 22:56:16
Szafirku
przytulas:*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-12-26, 23:02:35
Szafirku, wspieram, jesteś kochana i zasługujesz, żeby wszystko ułożyło się jak najlepiej! :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-12-26, 23:33:49
Hydruś, Iustitia
Dziękuję Wam z całego serca za ciepłe słowa i wsparcie :**

Jestem wzruszona..... jeszcze raz serdecznie Wszystkim dziękuję

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Bonkers w 2012-12-27, 15:04:23
Bardzo lubię to forum :) Dużo  inspirujących osób tu pisze :)
Ja niestety rzadko się odzywam, bo mam zbyt dużo jazd lękowych przed wyrażaniem swojego zdania w tematach ezoterycznych w tak szerokim gronie.  Za każdym razie jak napisze posta to boję się, że zostanę  zaatakowany. Moja podświadomość jest zdziwiona, że niektórzy tu z forum tak swobodnie wyrażają swoje zdanie na tematy ezoteryczne (i nie tylko) mimo, że łatwo zlokalizować , kim są z nazwiska i imienia. Że wy się nie boicie dostać  wpier**** od świata ? ;O
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-12-27, 15:10:57
Bonkers,

za dużo już dostałam od życia ogólnie i nie pomyślałam o tym ;-) Mnie być może łatwo jest zlokalizować, ale nie przejmuję się, bo i tak nie mam wielu znajomych. Jeżeli już, to zamieniam ich na podobnych do mnie. Bałam się ataków i odrzucenia na cudzie, cokolwiek pisałam, czytałam to po kilka razy, kasowałam i od nowa pisałam. Tutaj działam z większym luzem i pewnością, ale to dlatego, że sama się mocno zmieniłam na przestrzeni lat. Od 10 lat nadaję na forach o rozwoju, ezoteryce, i wiele razy mi się oberwało - realnie jednak nigdy ;-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-12-27, 15:59:30
Bonkers:

Nie wiem, czy dobrze strzelam, ale może to jeszcze pozostałości intencji do walki? (Nie chcę być kolejnym forumowym doradzaczem, po prostu tak mi przyszło) Jeśli ich nie ma i człowiek jest pewny swojej wewnętrznej prawdy to żadne wichury niezgodności czy nieporozumień nie są wstanie wyrwać drzewa wewnętrznej pewności i spokoju :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Bonkers w 2012-12-27, 19:25:21
BlackRose
Cytuj
Od 10 lat nadaję na forach o rozwoju, ezoteryce, i wiele razy mi się oberwało - realnie jednak nigdy ;-)”
To bardzo się cieszę, że fizycznie nigdy nie oberwałaś :) No a moja pś boi się jeszcze trochę, że mogę oberwać w realu za swoje zainteresowania – wielokrotnie w poprzednich wcieleniach karano mnie za ezoterykę  i magię ( łoże madajowe, inkwizycja, i.t.p). Poza tym mam zakodowane jakieś presje z niedalekich wcieleń i z tego życia, że ezoteryka jest taka głuuuupia, nieracjonalna i niemoralna. A ja te zainteresowania mam po prostu we krwi, choćby się paliło i waliło ja czymś takim musiałem się zająć ;)

StArfire
Cytuj
Nie wiem, czy dobrze strzelam, ale może to jeszcze pozostałości intencji do walki? (Nie chcę być kolejnym forumowym doradzaczem, po prostu tak mi przyszło)
Na pewno są to pozostałości walki :) A z tego co czuję to strach przed zemstą za stare rzeczy.

Cytuj
Jeśli ich nie ma i człowiek jest pewny swojej wewnętrznej prawdy to żadne wichury niezgodności czy nieporozumień nie są wstanie wyrwać drzewa wewnętrznej pewności i spokoju :)
Jaka fajna metafora :D Zgadzam się z tym co piszesz.
W tym momencie moja pewność co do sensu ezoteryki i praktyk wzrasta. Myślę, że boję się w tym
wszystkim jeszczę dezaprobaty innych ludzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-27, 19:40:26
Ja tam się na ogół nie chwalę tym co robię pośród nierozwojowców, ale jak ktoś wyciągnie temat to nie mam jakichś wielkich oporów przed tym, żeby wprost mówić co robię. Pamiętam jak na seminarium licencjackim siedzieliśmy sobie w małej grupce - promotor plus 5 studentów i myśleliśmy nad tematem. Ja akurat nie miałem żadnego pomysłu, więc promotor zapytał mnie o zainteresowania, a jako że tematyka tyczyła się zastosowań nowoczesnych multimediów w biznesie to powiedziałem, że nie sądzę, żeby na bazie moich zainteresowań dało się coś wymyślić. Promotor jednak, bardzo sympatyczny facet, powiedział że może się zdziwię, więc wypaliłem, że interesuje się rozwojem duchowym. Na ułamek sekundy zapanowała w sali lekka konsternacja, bo nikt się nie spodziewał takiego rodzaju odpowiedzi, po czym promotor roześmiał się, że jednak miałem rację i ciężko będzie coś z tego wymyślić. Ogólnie bardzo wesoło było, a ja później wracając do domu, jeszcze się podśmiechiwałem w tramwaju przypominając sobie ich miny. :)

Kilku innych znajomych też miało okazje usłyszeć czym się zajmuje - jedni podpytywali z ciekawości o szczegóły, inni udawali że temat nie istnieje. Z prześladowaniami się nie spotkałem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-12-27, 19:41:33
Bonkers:

Najważniejsze, abyś sam siebie aprobował w swoich zainteresowaniach, sposobie bycia, przejawiania itp. :) To od razu zbije z nóg wszystkich, którzy chcieli by podciąć Ci skrzydła. Ba, samoakceptacja jak tsnuami zmywa wszelkie ukryte prowokacje zasiewane przez lęk i niepewność :) Jak poczujesz się cenny i niewinny to nikt nie znajdzie na Ciebie haka, nawet karmiczni prześladowcy i mściciele.

(Dammnit, znowu brzmię, jak jakiś forumowy doradzacz, ale podobne rzeczy przerabiałam przy okazji puszczania karmy maga i innych ezoterycznych odszczepieńców ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Bonkers w 2012-12-27, 20:52:14
Clint

Cytuj
…więc wypaliłem, że interesuje się rozwojem duchowym. Na ułamek sekundy zapanowała w sali lekka konsternacja, bo nikt się nie spodziewał takiego rodzaju odpowiedzi, po czym promotor roześmiał się, że jednak miałem rację i ciężko będzie coś z tego wymyślić.
Ja bym chyba zawału dostał ;P

Cytuj
Z prześladowaniami się nie spotkałem.
Bardzo mnie to cieszy.  Choć moja pś nieco nie dowierza ;P

Dzięki za fajny przykład: że można wyrazić siebie i nic strasznego się nie dzieje :)



StArfire

O tak, dzięki za przypomnienie o samoakceptacji. Nawet ostatnio przyszła do mnie taka inspiracja bym pogłębił samoakceptacje i miłość do siebie.

Cytuj
Dammnit, znowu brzmię, jak jakiś forumowy doradzacz, ale podobne rzeczy przerabiałam przy okazji puszczania karmy maga i innych ezoterycznych odszczepieńców ;)
Te StArfire, co się siebie czepiasz ? :P Dla mnie Twoje wypowiedzi brzmią  w porządku i je bardzo fajnie odbieram.  Co masz do forumowych doradzaczy ? :P Tu wiele osób doradza i inspiruje innych; nie widzę, że by był z tym jakiś problem :) Poza tym nie widzę na forum żadnych "kaznodziejów", zamęczających innych swą niesamowitą, niepodważalną "mądrością" ;)  Może boisz się  jakiejś odpowiedzialności, ze ktoś Cię posłucha i przejedzie się na tym ? :> O co chodzi ? :)


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-12-27, 20:59:49
Bonkers:

Bo mówię o samoakceptacji, a sama ją cały czas wałkuję ;) Jakbym miała ją urzeczywistnioną w 100%, to bym się siebie nie czepiała. Gahh, znowu się siebie uczepiłam, a potem się dziwie, że inni się mnie czepiają jak oguchłe nietoperze ;) Przekleństwo perfekcjonizmu i stawiania sobie poprzeczek powyżej d**y :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2012-12-27, 21:37:19
Ja ostatnio poruszyłam temat rozwoju duchowego na pogrzebie babci. Sama z siebie pewnie bym nie zaczęła, ale mama mnie wrobiła ;), jak zwykle. Zaczęła o reinkarnacji i prawie karmy, a potem wskazała na mnie, że ja wiem lepiej i więcej, no więc pociągnęłam temat.
Większość osób słuchała z zainteresowaniem, chociaż byli tacy, którzy nie dowierzali lub bali się o tym słuchać :).
Generalnie bardzo sympatycznie wspominam ten pogrzeb, tym bardziej, że na samą mszę nie poszłam, tylko siedzieliśmy z kuzynem w samochodzie i gadaliśmy o dziwnych rzeczach z zakresu spiskowych teorii dziejów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Bonkers w 2012-12-27, 22:47:37
StArfire
Perfekcjonizm jest super ;D Wspaniale wpływa na realizacji własnych celów :P Zaakceptuje, że się siebie czepiasz i zaakceptuje, to że czasem nie akceptujesz swojego czepiania się siebie  :D Wiem, że o takiej metodzie piszę w książce „6 filarów poczucia własnej wartości” – jak jest trudność w zaakceptowaniu czegoś u siebie, to akceptujemy ten brak akceptacji – akceptujemy opór.  Ja wiem, że to pomaga :)

Małgosia
O, to widzę, że fajny pogrzeb - jeżeli można użyć takiego zwrotu ;)
Wręcz pogrzeb rozwojowy, bo ktoś mógł zostać pozytywnie zainspirowany.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2012-12-28, 10:31:45
Bonkers,

<O, to widzę, że fajny pogrzeb - jeżeli można użyć takiego zwrotu ;)>
Można tak to również ująć ;).

Dla mnie był uświadamiający. Dotarło do mnie, że rodzina od strony mamy była dla mnie jednak wspierająca i pozytywnie do mnie nastawiona. Natomiast od strony taty odwrotnie i za bardzo się na tym skupiałam zaniżając sobie tym samoocenę w dzieciństwie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2012-12-28, 10:40:03
"siedzieliśmy z kuzynem w samochodzie i gadaliśmy o dziwnych rzeczach z zakresu spiskowych teorii dziejów."

 hehe, ;p
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-12-28, 10:57:19
Małgosia - super fajnie :) Ja jeszcze nie przekroczyłam tego pułapu, by w rodzinie swobodnie rozmawiać o rozwoju, karmie czy reinkarnacji. Kiedyś rozmawiałam trochę z mamą, ale to tyle ;)

Ale to zależy tez od osób otaczających, na ile są otwarte, nie tylko od nas samych, o czym warto zawsze pamiętać :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Bonkers w 2012-12-28, 12:45:12
Hydzia

Jasne, że to zależy od otwartości innych ludzi :)

Ja mam bardzo fajny klimat w swojej najbliższej rodzinie z którą mieszkam :) Mama rozwija się duchowo, tata przeczytał wszystkie moje książki związane z RD – ma jakąś swoją filozofie :P – nie rozwija się duchowo, ale mam od niego pełne wsparcie w swoich duchowych inicjatywach i nie ma problemu, żeby zamienić z nim słowo np. o reinkarnacji. Brat się tym sprawami nie za bardzo interesuje. W każdym razie u mnie w domu nikt, nikomu nie przeszkadza. Dla mnie normą jest, że jak ja medytuje albo mama to się wtedy nie przeszkadza – jak się wchodzi do pokoju to się zachowuje cicho. Nikomu też nie przeszkadza, że na półce leży takie dziwne ustrojstwo – odpromiennik.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-12-28, 13:45:19
U mnie w rodzinie wszyscy wiedzą w czym siedzę, czym się zajmuję. Bywało tak, że się sami interesowali, korzystali z sesji. W rodzinie niewierzącej jest o wiele łatwiej. Gorzej jeżeli zupełnie nie potrafią wykorzystać szans, które im się przydarzają i budować nowej samooceny. Upartość może zniszczyć bardzo wiele, a karma i tak pójdzie swoją drogą.

Uuu przypomniało mi się, jak w liceum zostałam zaatakowana realnie. To był jeden epizod. Ktoś tam odkrył mój profil na wegetariańskim portalu randkowym i powiązał to z moją działalnością uzdrowicielską w tamtym czasie. W całej klasie buczeli na mnie i zakładali turbany indyjskie. To było ich jedyne zrozumienie mojej osoby. Nie reagowałam na nich, to po tygodniu im się znudziło.

Nikomu raczej nie mówiłam o sobie. W rodzinie wiedzieli, niektórzy znajomi, ale zazwyczaj byli na odległość. Jeżeli już jakiś uparty adorator się do mnie przyczepił, dość szybko odchodził stwierdzając, że mam niepokolei w głowie. Inny mocniej uparty, wytrzymywał 3 miesiące śledzenia mnie po szkole i namawiania na powrót do innych zasad.

Bonkers,

masz na prawdę fajnie. U mnie w rodzinie nikt nie przeczytał żadnej książki rozwojowej, co najwyżej robili sobie sesje z marnym skutkiem i próbowali wierzyć w pewne duchowe zasady. Głównie jednak to wszystko polegało na chwaleniu się mną, mimo moich zaprzeczeń - wśród rodziny i znajomych ojca. Nic przyjemnego.

Na szczęście w obecnym związku robię to co chcę. Wszystko co sobie zamarzę może leżeć w domu, na półkach, nie zostanę skrytykowana. Mogę wykonywać swoją praktykę bez lęku o wyśmianie i co najważniejsze w spokoju ;-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-12-28, 14:25:19
Moja mama na wszelki wypadek, gdybym chciała się zainteresować medytacją, dawała mi do czytania artykuły na temat szkodliwośći medytowania.
Muszę tak zachowywać pozory, żeby nawet cień wątpliwośći się nie pojawił, że nie jestem gorliwą katoliczką.
W te święta jej dusza mnie atakowała za to że nie jadłam wigilii o 16, czyli tak jak ona z naszą rodziną.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaśka w 2012-12-28, 14:47:28
Inga
a czemu musisz te pozory zachowywać?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Bonkers w 2012-12-28, 14:56:28
Hmm…  Ja się troszkę, napracowałem, żeby wychować sobie rodzinkę :P Teraz jest naprawdę fajnie. W dzieciństwie nie było tak kolorowo, mam dość ciężką karmę z mamą – swoje małe piekło przeżyłem :P. Teraz jak mi dużo bardziej wzrosła pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa, to nie spotykam się z jakimiś jazdami skierowanymi w moją stronę od rodziny. Z resztą w pracy też mam w miarę fajną atmosferę, czasem jak kierownikowi włączy się agresor i mnie przyatakuje, to nie pozostaje dłużny, on swoje dostaje i mam na cały dzień spokój :P Muszę się oduczyć tego mechanizmu, to moje pozostałości walki – pracuję teraz nad tym by wszystkie relacje załatwiać z ludźmi na poziomie miłości, nawet z toksycznymi agresorami.

BlackRose

Cytuj
Gorzej jeżeli zupełnie nie potrafią wykorzystać szans, które im się przydarzają i budować nowej samooceny.
Czemu gorzej ? Jak nie chcą skorzystać to ich sprawa, jak wolą bylejakość, to co zrobisz ?

Cytuj
Upartość może zniszczyć bardzo wiele…
O jaką upartość Ci chodzi ?

Cytuj
Uuu przypomniało mi się, jak w liceum zostałam zaatakowana realnie. To był jeden epizod. Ktoś tam odkrył mój profil na wegetariańskim portalu randkowym i powiązał to z moją działalnością uzdrowicielską w tamtym czasie. W całej klasie buczeli na mnie i zakładali turbany indyjskie. To było ich jedyne zrozumienie mojej osoby. Nie reagowałam na nich, to po tygodniu im się znudziło.
Współczuje takiego doświadczenia, ale widzę, że i tak dobrze poradziłaś sobie z tym.

Cytuj
Na szczęście w obecnym związku robię to co chcę. Wszystko co sobie zamarzę może leżeć w domu, na półkach, nie zostanę skrytykowana. Mogę wykonywać swoją praktykę bez lęku o wyśmianie i co najważniejsze w spokoju ;-)
No i bardzo fajnie, tak trzymać :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-12-28, 15:33:59
Bonkers,

tak to jest, gdy długo ma się nadzieję na zmiany u członków rodziny. Ja tak miałam i się przeliczyłam ;-) Teraz o wiele bardziej akceptuję u nich tą upartość. Miałam na myśli upartość związaną z nieprzyznawaniem się do błędów. U mnie w rodzinie trwała panika w związku z tym tematem. Lepsze było obrzucanie się błotem w nieskończoność. Nie ma sensu ludzi do niczego zmuszać, jeżeli sami nie zechcą wyjść poza własne zaślepienia. To mnie nauczyło przez lata, że warto akceptować i szanować innych, bez względu na to, jak silnie trzymają się swoich przyzwyczajeń. To będą ich owoce. Oddałam już i tak zbyt wiele duszy, chcąc zmieniać innych ;-) Lepiej poświęcać uwagę sobie i tym, którzy naprawdę na to zasługują.

U ludzi zawsze jest ten lęk przed kompromitacją, odrzuceniem przez społeczeństwo i lepiej trzymać sie czegoś zbiorowego, bezpieczniejszego. A ezoteryka stwarza to zagrożenie, że jest inna, niepopierana przez większość.
Nie daję innym możliwości wyśmiania mnie, wprowadzenia w bezsensowne dyskusje, ponieważ nauczyłam się wyczuwać granice. Kiedy i co mówić, po co mówić. Wiem, co kto chce i jest gotów usłyszeć.

Narzucać się to jedynie osłabiać sobie nerwy ;-) są lepsze rozwiązania na życie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-28, 16:55:10
Bonkers,
Bardzo podziwiam takie rodziny gdzie wszyscy sie rozwijaja.Pewnie panuje bardzo zyczliwa atmosfera  - móc porozmawiac i dzielic sie wiedza to naprawde bardzo duzy skarb. Szczerze to po raz pierwszy slysze o takim rodzinnym rozwoju - to juz jest dosyc dojrzala w relacjach rodzina:) Super!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-28, 17:03:51
U mnie sprawa rozwoju pozostaje tylko dla mnie. W rodzinie mówia, że jestem bardzo daleko od Boga bo tylko ja nie chodze do kościoła, czesto wysłuchuje jakiegos durnego kazania  -ale co tam postanowiłam nie wchodzic w dyskusje z kims z kim nie warto - bo nie ma takiej gotowości. Pamietam jak na samym poczatku zaczełam kupować dosyc czesto ksiazki o tej tematyce - widziałam ogromne przerażenie w oczach mojej rodziny - według nich były ogromne obawy, że może sekta? Matka ciagle sie wypytywała po co mi to czemu przestałam sie zajmować przyziemnymi sprawami, zębym sie opamietała:) Odbieralam to na zasadzie jakiejs wojny ja jedna i cala rodzina przeciwko temu co robie!Nie było to miłe doswiadczenie, ale ja i tak stałam cały czas przy swoim wiedziałam, ze chce to robic i nikt ani nic mnie nie powstrzyma, nawet gdybym miała w ogóle przestać z nimi rozmawiać - i jestem szczesliwa, że nie pozwoliłam zmienic sojej drogi:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-12-28, 17:19:20
W mojej rodzinie jest fajna sytuacja...i choc nieraz sa odmienne zdania na rozne kwestie....wszyscy staraja sie i wspieraja sie nawzajem. Panuje atmosfera akceptacji i ja osobiscie duzo zmienilam swoja postawa.....staram sie kazdego wysluchac i kazdemu niesc pomoc...nie tracac swoich potrzeb z oczu. Pierwszy raz mialam swieta....totalnie duchowe,elastyczne,swobodne i sprawiajace wiecej przyjemnosci niz zmeczenia obowiazkami i tradycja. Moze nie bylo idealnie....ale nie mialam takich wielkich presji na siebie....wiec i nie pojawial sie bunt i zniesmaczenie.
Bylam pare dni w Polsce u mamy bylo intensywnie i ciekawie...ale po powrocie do domu dopiero odpoczelam...bo jestem u siebie i jest mi dobrze ze soba. Staralam sie ciagle dbac o moj komfort - i powierzalam sie Bogu ciagle....cieszy mnie postawa mojej mamy i corki....czuje nowa jakosc zycia - jakas taka lekkosc i radosne podniecenie...bez negatywnych polskich marudzen, czepiania sie i zazdrosci ;)
Fascynuje mnie moj rozwoj i mozliwosc wyjcia do innych ludzi i powiedzenia calkiem szczerze...tak, jestem szczesliwa....tu i teraz :))))))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2012-12-28, 17:43:09
Bonkers :)
Fajnie, że ostatnio więcej tutaj piszesz, bo fajnie się Ciebie czyta :)

"A ja te zainteresowania mam po prostu we krwi, choćby się paliło i waliło ja czymś takim musiałem się zająć ;)"

Ja u siebie trochę podobnie to odczuwam ;)
A czy jest taka możliwość abym mogła spojrzeć na Twoją datę urodzenia (numerologicznie), zobaczyć czy występują w niej wibracje, które niosą ze sobą duże zainteresowania ezoteryczno - duchowe ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Bonkers w 2012-12-28, 18:06:43
BlackRose

Cytuj
tak to jest, gdy długo ma się nadzieję na zmiany u członków rodziny. Ja tak miałam i się przeliczyłam ;-) Teraz o wiele bardziej akceptuję u nich tą upartość. Miałam na myśli upartość związaną z nieprzyznawaniem się do błędów. U mnie w rodzinie trwała panika w związku z tym tematem. Lepsze było obrzucanie się błotem w nieskończoność. Nie ma sensu ludzi do niczego zmuszać, jeżeli sami nie zechcą wyjść poza własne zaślepienia. To mnie nauczyło przez lata, że warto akceptować i szanować innych, bez względu na to, jak silnie trzymają się swoich przyzwyczajeń. To będą ich owoce. Oddałam już i tak zbyt wiele duszy, chcąc zmieniać innych ;-) Lepiej poświęcać uwagę sobie i tym, którzy naprawdę na to zasługują.
Bardzo mądrze piszesz :)

Cytuj
U ludzi zawsze jest ten lęk przed kompromitacją, odrzuceniem przez społeczeństwo i lepiej trzymać sie czegoś zbiorowego, bezpieczniejszego. A ezoteryka stwarza to zagrożenie, że jest inna, niepopierana przez większość.
Myślę, że tu występuje problem z przywiązaniem do struktur. Dla mojej pś to jeszcze duży kłopot odłączyć się w pełni od struktur/organizacji i być całkowicie niezależnym. Nawet czasem wydaje mi się, że najlepiej się żyje w jakieś strukturze, że tak najłatwiej i wtedy jest największa moc. Marzy mi się pełny indywidualizm, gdzie biorę to co mi potrzebne z danej struktury, a odrzucam to co mi nie potrzebne.

Cytuj
Nie daję innym możliwości wyśmiania mnie, wprowadzenia w bezsensowne dyskusje, ponieważ nauczyłam się wyczuwać granice. Kiedy i co mówić, po co mówić. Wiem, co kto chce i jest gotów usłyszeć.
Myślę, że w trakcie RD wzrasta właśnie tego typu wyczucie.

Cytuj
Narzucać się to jedynie osłabiać sobie nerwy ;-) są lepsze rozwiązania na życie.
Dokładnie, szkoda czasu i energii :)



poledwica


Cytuj
Bardzo podziwiam takie rodziny gdzie wszyscy sie rozwijaja.Pewnie panuje bardzo zyczliwa atmosfera  - móc porozmawiac i dzielic sie wiedza to naprawde bardzo duzy skarb. Szczerze to po raz pierwszy slysze o takim rodzinnym rozwoju - to juz jest dosyc dojrzala w relacjach rodzina:) Super!
Nie no, nie wszyscy moi domownicy się rozwijają :) W każdym razie najważniejsze jest to, że nikt nikomu raczej nie wchodzi w drogę i nie ma narzucania światopoglądu. Jak widać czasem zdarzają się takie rodziny :)

Cytuj
Nie było to miłe doswiadczenie, ale ja i tak stałam cały czas przy swoim wiedziałam, ze chce to robic i nikt ani nic mnie nie powstrzyma, nawet gdybym miała w ogóle przestać z nimi rozmawiać - i jestem szczesliwa, że nie pozwoliłam zmienic sojej drogi:))
Dokładnie, to jest najlepsze podejście w tej sytuacji :)



Jolanta 16
Super :)))


Szafirowy Błękit

Cytuj
Fajnie, że ostatnio więcej tutaj piszesz, bo fajnie się Ciebie czyta :)
Miło mi to słyszeć  :), aż się zarumieniłem ;)

Cytuj
„A czy jest taka możliwość abym mogła spojrzeć na Twoją datę urodzenia (numerologicznie), zobaczyć czy występują w niej wibracje, które niosą ze sobą duże zainteresowania ezoteryczno - duchowe ?”

No pewnie :) Tylko poślę Ci tę datę na priv, nie chcę żeby wszyscy ją znali.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-12-28, 18:34:18
U mnie sprawa rozwoju pozostaje tylko dla mnie. W rodzinie mówia, że jestem bardzo daleko od Boga bo tylko ja nie chodze do kościoła, czesto wysłuchuje jakiegos durnego kazania  -ale co tam postanowiłam nie wchodzic w dyskusje z kims z kim nie warto - bo nie ma takiej gotowości. Pamietam jak na samym poczatku zaczełam kupować dosyc czesto ksiazki o tej tematyce - widziałam ogromne przerażenie w oczach mojej rodziny - według nich były ogromne obawy, że może sekta?

Polędwica, to prawie tak samo jak u mnie ;-) Mama wpierw płakała wręcz, że żadne z nas (mam 2 braci, którzy się nie rozwijają, obecnie raczej ateiści) nie chodzi do Kościoła, jaki ona błąd popełniła itp. Mojego tłumaczenia, że aby wiedzieć, iż Bóg jest, modlić się itp, to nie trzeba chodzić do kościoła, długo nie przyjmowała.
Za sektę próbowała uznać nawet swego czasu moje zainteresowania filmami bollywood i chodzenie na imprezy przy muzyce bollywoodzkiej ;)

Zatem wiadomo - o regresingu, o moich zajęciach, o rozwoju - zbytnio z nią nie rozmawiałam. Dopiero dwa lata temu, jak byłyśmy razem w Finlandii, udało się pierwszy raz z Mamą sensowniej porozmawiać, choć i tak potem, jak wróciła, wypaliła, że ona już wie, jak nazywa się moja nowa religia - to New Age! :-D

Wtedy troszkę się podłamałam ;) i już nie poruszałam więcej tematu.

A jednocześnie, co jest trochę zabawne, Mama od dawna interesowała się pobieżnie wahadłami, różdzkarstwem, bioenergoterpią itp. Już w dzieciństwie bawiłam się wahadłem uniwersalnym, bo mama takie miała, sama też byłam prowadzana do bioenergoterapeutów ze słuchem :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-28, 18:55:52
Asia:)
To mi teraz dałaś do myslenia. Moja córka własnie zabiera mi karty anielskie albo wahadła - czesto pyta sie mnie do czego to służy, albo co sie tym robi. Ona sama wrózy sobie tak dla zabawy.:) Ale własnie nigdy nie zastanawiałam sie nad tym jak z nia rozmawiać:) Narazie jestem świadoma jej własnych emocjonalnych ociażeń i rozmawiam z nia na takie tematy co nie ukrywam do łatwych rozmów nie należy:)

Co do rodziny i rozwoju - to u mnie jest o tyle ciezka sprawa, że jestem najmłodsza miedzy mna a moimi siostrami jest duża różnica wieku, zawsze byłam takim małym smrodem który nic ani o niczym nie wiedział, to co ja mogę im tłumaczyć o życiu albo o Bogu:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-12-28, 19:16:39
Kaśka
Dlatego że mama bardzo mocno mnie atakuje energetycznie.
Nie mogę wzbudzać w niej podejrzeń, zeby nie czuła się zaniepokojona że coś kombinuję przeciwko niej, że chcę się od niej oderwać. Muszę zrobić to cichcem, tak aby niczego się nie domyśliła. Pełna konspiracja do czasu aż przestanę się jej bać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaśka w 2012-12-28, 20:25:20
To co robisz doradził mi w związku z moją mamą Zbyszek Ulatowski,bo miałam podpięcia pod nią.
Niestety  przywiązanie do niej było silniejsze niż własny rozum.Całe szczęście po kilku zabiegach usuwania węzłów zmiany we mnie były na tyle duże żeby temat ruszyć a do tego Hydrozagadka zrobiła mi rozcinanie więzów karmicznych i jest mega zmiana.
Nawet we wczorajszym zabiegu przywracania utraconych fragmentów duszy poszła resztka jej energii ( w sumie z impetem wystrzeliła hehe)
Także gratuluję ci twojej intuicji w doborze wszystkich metod ,które ci służą !
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2012-12-28, 22:06:52
Ja jak zaczynałam się rozwijać jako pierwsza w rodzinie, to ukrywałam się ze wszystkim, bałam się, że będą się ze mnie śmiać i odrzucą mnie. No jak teraz to wspominam, to silny był ten lęk. Aż mój brat znalazł raz kartkę z moimi afirmacjami, no i co, oczywiście się podśmiewał ze mnie :P. A potem sam się zaraził i pisał po 20 afek dziennie. Niezbadane są ścieżki Pana ;P.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2012-12-28, 22:14:04
małgosia fajnie piszesz, jestes przezabawna;)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-28, 22:58:34
Małgosia
20 afek po 15 razy? Ja piszę w tej chwili 6 i wymiękam


Ale mi dzisiaj wywalało prowokowanie, chamstwo z dda. Jednak nie da się tego przerobić bez ujawnienia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2012-12-28, 23:00:04
Seba ja tez afkuję sposobem 15x ok 20 afek i wymiękam bo pisze je 2h ciągiem dziennie. Zmiejszam teraz zdecydowanie ilość afirmacji do 10 góra a nawet mniej ;-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-28, 23:03:49
Muszka mi z tymi 6 afkami się schodzi grubo ponad 2 godziny, więc dziwię się Tobie. W międzyczasie często robię sobie przerwę żeby pooddychać chwilę głęboko, bo czasem nie ogarniam.

Może lepsze efekty będziesz miała jak porządnie się skupisz na tym co piszesz, bo moim zdaniem pisząc 300 afirmacji w 2 godziny, trudno cokolwiek przyswoić. Ale ja zawsze byłem leniwy i powolny w pisaniu, więc może Ty masz inaczej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-28, 23:05:39
Mi dzisiaj wywalało typowe chamstwo i prowokacje z dda. Tak jawnie. Nie mówiłem nikomu nic w twarz ale przez ścianę kurwowałem, pizdowałem i mówiłem żeby sobie wszyscy wsadzili wszystko w dupę, łącznie z jogą podczas której mi to wywalało. Poczułem się dużo, dużo młodszy jak to ze mnie zeszło :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2012-12-28, 23:14:35
piszę szybko i jestem skoncentrowana na celu(inaczej przekładam pisanie), głęboko oddycham podczas pisania i nie piszę kolumny reakcji tylko po prostu mówię to co wychodzi z pś na głos i rozmawiam nakierowując ją na mój tok myślenia. Efekty widzę więc myślę ,że robię dobrze. Ale faktycznie 20 to za dużo ale jak mam się zmieścic w 6 afkach skoro jak mi wychodzi coś innego w trakcie pisania to dopisuję następne. Czy ty czekasz 24 dni i poźniej wprowadzasz jak wyszło coś w trakcie pisania. ? Bo czasami żeby przekonać pś na daną afirmację muszę zastosować podrzędną . Ale ja mam tak dużo do uzdrowienia że co rusz coś mi wychodzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-28, 23:59:11
Muszka

Ja jak sobie nawalę za dużo afirmacji, to trudno mi wytrwać w pisaniu ich przez dłuższy czas. Te 6 to dla mnie bardzo dużo bo mam spore opory przed pisaniem. Ale różne ludzie mają reakcje. Mnie często boli ręka którą piszę i to moim zdaniem blokada na dawanie sobie - afki to dawanie sobie nowych rzeczy. Czasem cały się spinam i wykręcam podczas pisania i wolę sobie zrobić 5 minut przerwy żeby przedoodychać. Nie sugeruj się tym, jest tyle rodzajów podświadomości ilu ludzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-12-29, 11:13:18
Ojej, Wy tak dużo piszecie, podziwiam :-) Ja czytam dekret, który sama sobie ułożyłam i jedną afirmację kluczową, która ma mi rozbić dany temat. Gdybym pisała więcej, to nie byłabym stabilna, a nie chodzi mi jedynie o dołowanie się. Trzeba jeszcze żyć na co dzień :-) Ja bardzo silnie reaguję na afirmacje i zachowywałabym się nielogicznie. Często zamiast pisania mówię je sobie w medytacji i staram się głębiej oddychać, ale nie ma w tym reguły. Często powtarzam sobie pozytywy jak mnie najdzie ochota, lub sobie przypomnę. Staram się rozmawiać z pś, niż czekać, aż wywali coś negatywnego i silnego. Pytam - jak Ty wobec tej afirmacji się czujesz? ;-) dobra jest dla nas? Takie dogadywanie się, bardziej mi się opłaciło na przestrzeni lat niż bombardowanie dekretami, afirmacjami, atakowanie tego, co wydawało mi się słuszne. Moja praca od paru miesięcy wygląda tak, że poddaję się medytacjom, afirmuję i łączę elementy EFT plus oddychanie gdy coś silnie zamuli ;-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2012-12-29, 11:27:24
muszka91,
Miło mi :)

Ja 20 afirmacji nigdy nie pisałam. Myślę, że to może mieć sens dla niektórych osób w okresach intensywnego oczyszczania, ale tak non stop to nie, bo żyje się po to, by żyć.
Moje optimum to 1-3 dziennie, choć teraz nie pisze wcale.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-12-29, 11:34:37
Nie wiem czy nie zdemoralizuję tu niektórych (piszących pilnie afirmacje) ;)) - ale przyznam, że zdarzyło mi się na przestrzeni 8-9 lat pisać klasycznie afirmacje może 2-3 razy tylko (no i na zajęciach). Miałam takie etapy.

A na co dzień na mnie bardzo dobrze wpływa praca z dekretami, pisanie ich, czytanie, redagowanie w reakcji na to co wyjdzie. Taki dekrecik się pisze (to chwile czasu zajmuje), a potem już tylko czyta lub słucha, czasem coś skoryguje. Mi to bardziej odpowiada niż klasyczne smyranie afirmacji, które jest dla mnie za bardzo nuuudne ;)

Do tego medytacja i styka :)

Najlepiej jak każdy sobie dobierze metodę dla siebie metodą prób, myślę że nie trzeba trzymać się sztywno zasad. Akceptuję, że może to być też klasyczne pisanie afirmacji, nie ze deprecjonuję!

:))

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2012-12-29, 11:49:09
Do sprostowania. Mi wiele w tym czasie wychodziło nie wyobrażam sobie pisac tylko 3 afirmacji. To dawało mi niesamowite oparcie i efekty. Pisałam bezpieczeństwa więc to jeszcze bardziej mnie wewnętrznie uspokajało. Tylko kilka razy męczyłam się żeby dojechać do końca. Czasem robiłam kilka rano, kilka po południu i wieczorem. Nie liczyłam sztywnych piętnastek ! robiłam jak czułam, jak widziałam ze pś akcpetuje sześć a konkretnie to stykało. Czułam ,że w tym okresie potrzebuję się porządnie wesprzeć. I dało super rezultaty. Ale teraz gdy wewnętrznie się uspokoiłam mam zamiar zmniejszać. Ja bardzo lubię pisac afirmacje, czytać dekrety ;) daje mi to niebywałą radość a zwłaszcza przełom 18/19 dnia gdy widzę,że pś się zgadza na afirmacje:) ze spokojem je przyjmuje.
Ale dzięki za te wypowiedzi pomogły mi na to wszystko inaczej spojrzeć.
Miałam jeszcze wewnętrzne przekonanie ,że jak nie będę nic robić to Bóg się wkurzy i mnie nie uzdrowi. :P:P masakra:P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-29, 12:13:44
Te sztywne 15-tki moim zdaniem mają dużo sensu. Bo mi się zdarzało że pisałem i mówię sobie "a, napiszę dzisiaj 10 powtórzeń". i w tym kryła się podświadoma tendencja żeby odbębnić afirmacje i mieć spokój, co nie było efektywne. Uważam że lepiej jest napisać 15 powtórzeń każdego dnia i pisać 1 afirmację przez dłuższy czas. Nie powinno się też modyfikować afirmacji podczas pisania.

Przez lata byłem ekspertem w wyłamywaniu się z tego co w tej chwili piszę. Ja mam okresy w których albo piszę afirmacje, albo wcale ich nie piszę. Ostatnio pracowałem dużo z ciałem, z kundalini jogą i dzięki temu afirmacje wchodzą we mnie lepiej i dopełniają tą pracę dzięki czemu mi służą. Nie EFTowałem z kolei już od ponad miesiąca. Myślę że dobrze jest co jakiś czas zmieniać techniki pracy nad sobą, żeby wszystko było na świeżo, w moim przypadku to sie sprawdza bo jak robię cały czas to samo to podświadomość lubi popadać w rutynę
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2012-12-29, 12:17:10
Seba mi chodzi już bardziej o ten moment , gdy pś przyjmuję afirmację na wiarę. I że już się zgadza. Wtedy moim zdaniem nie robi jej różnicy powtórzyć ją 10 razy czy 15 razy bo ona już ją zaakceptowała. Oddycham przy niej głęboko i czuję ,że działa. A co do zmian afirmacji. Ja ostatnio pisałam np : otwieram się na uzdrowienie i poźniej poczułam ,że musze je tylko przyjąć i zmieniłam afirmację. Ale wcześniejszą chyba do końca pojechałam z tego co pamiętam tylko później zrobiłam podobną z lekką korektą.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-29, 12:19:25
No tak, nie ma co trzymać się sztywnych schematów. Ja mam trochę chęć ortodoksyjnego trzymania się tych schematów, bo tak byłem tego uczony, a nigdy nie umiałem do końca się do tego zastosować :P I nie przekonałem się czy tak faktycznie jest lepiej.

Z drugiej strony, kiedy działa, to czemuby nie powtórzyć jej 15 razy, z radości, że działa? To może być trik podświadomości.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2012-12-29, 12:26:20
no można 15 powtórzyć z tej radości no :) można można można ;) tak się właśnie cieszę jak dziecko jak już pś zaakceptuję. A z pierwszym dniu mam przekonianie ,ze  to niemozliwe :D a poźniej pś się dziwi,że jednak możliwęęę

jest zasada : bądz czujny na triki podświadomości :D z tym hardym to przegięłam :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-12-29, 13:17:45
Każdy ma inną podświadomość. Ja najczęściej 1-2 dnia czuję się jakby afka była zaakceptowana przez pśke. Podnoszą się mi wibracje, czuję się fajnie. Schody zaczynają się po 3 dniu ;) Wczoraj 6 godzin mi zajęło napisanie afek. A to coś mnie rozproszyło, a to ktoś przyszedł, a to ktoś się odezwał na necie ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-29, 14:30:31
O kurde tyle piszecie. Ja pisze tylko (dla mnie aż 3) czytam dekret, oczyszczam intencje, medytuje, no modle sie. U mnie też ogroniczenie mam duze czasowe ze wzgledu na prace, i inne obowiazki. Ale tak sobie pomysle to przy danym temacie jakbym stosowała tyle afek to bym w wariatkowie wyladowała. Podziwiam Cie Muszka!!!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2012-12-29, 14:56:43
mówiłam,że miałam intensywny okres ;-) bez tych 20 afek bym wylądowała w psychoatryku bo za wolno by szło. A tak idzie zadziwiająco szybko. Już kilka razy sugerowano mi,że mam szybką zdolność kreacji. Od dziecka szybko się uczyłam, szybko opanowywałam daną rzecz, umiejętność. MOże dlatego,że moja praktyka to w większości afirmacje i dekret dlatego tak wiele piszę. Mniej się modlę i medytuję bo byłam znerwicowana i nie szło. Teraz czuję,że mogę wprowadzić więcej tego. Ale jak na razie najwięcej piszę afirmacji. Skoro mam zadziwiające efekty pisania ok 2 miesięcy po 20 afek to znaczy,że dobrze je pisałam. Oczywiście dany temat robię ok 24 dni ale ja ciągle poruszam się w bezpieczeństwie, to jest dla mnie podstawa więc będę ciągle to łupać
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-29, 15:38:58
Muszka:),
I o to chodzi, żeby każdy znalazł nalepsza i najkorzystniejsza dla siebie metode:))A jak sa przy tym szybkie efekty to - cud, miód i orzeszki:))
Ja medytacje na bezpieczenstwo zaczełam krótko przed zarejestrowaniem sie na tym forum:) Wcześniej uczyłam sie (wojownik) relaksacji treningiem Jacobsona, metoda biofeedback i EFT - zajęło mi to rok:)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-12-29, 15:47:45
A ja się dzisiaj dowiedziałam jaka cudowna niespodzianka czeka na mnie w przyszłości i dlaczego tak bardzo boję się tej przyszłośći że aż wzrok mi mocno siada.
W przyszłośći mam zostać zabita i czekam na ten moment przez całe życie od maleńkości kiedy to ojciec powtarzał, że toto trzeba zabić, że szkoda czasu aby tym się zajmować, że to niepotrzebne, że z tego i tak nic nie będzie i najlepiej to zabić żeby nie przeszkadzało.
Cały czas czekałam na ten moment i nadal czekam.
Nawet mam wizję jak jestem zabijana.
To dlatego odwracam głowę od przyszłości i nie chcę jej znać.
I gdyby nie praca nad sobą to moje życie pewnie tak by się zakończyło.
Cieszę się że ten wzorzec wyszedł na wierzch.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-12-29, 15:50:31
Inga,

to bardzo przykre co opisujesz. Mam nadzieję, że wyjdziesz poza te straszne wspomnienia/wizje i uwierzysz, że dla Ciebie może być również lepsze jutro, a i cała wspaniała przyszłość :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-12-29, 17:09:26
Kiedyś pewnie tak.
Jak na razie ciągle nowe straszne rzeczy ujawniają się z dzieciństwa. Ale każdy worek ma swoje dno.
Dzisiaj też uwalniałam się od wierzenia, które w niemowlęctwie wmówił mi ojciec, że można żyć bez oddychania i że tylko głupi ludzie oddychają. Jako niemowlę uwierzyłam mu w pełni i ciągle ponawiałam próby aby żyć bez oddychania, po to aby udowodnić że tatuś mówił prawdę. Przez godzinę czasu na sesji oddechowej próbowałam tego dowieść.
Oddech to też jest życie.
Ojciec jako strzyga uczył mnie że mozna żyć bedąc martwym, czyli nie mając w sobie życia-miłośći.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-12-29, 21:16:01
Inga
Podzielę sie jak to było u mnie.
Kiedy odgrywałem i uwalniałem jakąś karmę, to zauważyłem, że pś odczuwa ten proces tak jakby to wszystko działo się niemalże dokładnie jak kiedyś w przeszłości. Jej się wydaje (pś), że to co mnie teraz spotykało było dokładnym realizowaniem czegoś z przeszłości. Jak wchodziłem w konflikt z jakąś karmiczną osobą, to dosłownie wydawało mi się, że gra idzie o śmierć i życie. Ale nie raz się przekonałem, że to obecne odgrywanie w procesie rozwoju duchowego jest już o wiele mniejsze niż się wydaje- jak było w przeszłości. Jest to jakis procent, ponieważ teraz w obecnym czasie mamy już trochę zmienione intencje, wiele nowych pozytywnych programów i również często te skonfliktowane osoby też nie są już takie zawzięte jak kiedyś.
 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-12-29, 22:01:42
Nie bardzo zrozumiałam do czego to odniosłeś w moim przypadku?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-12-29, 22:10:45
Do tego postu:
Cytuj
A ja się dzisiaj dowiedziałam jaka cudowna niespodzianka czeka na mnie w przyszłości i dlaczego tak bardzo boję się tej przyszłośći że aż wzrok mi mocno siada.
....

Miałem na myśli lęki przed przyszłością i przed tym co ps pamieta. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-12-29, 22:25:40
W tej chwili mam już zmienione intencje i podczyszczoną karmę i pewnie to zabicie by się nie zrealizowało. Ale gdybym się nie zmieniała to mogłyby te zapisy się urzeczywistnić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2013-01-02, 00:09:16
https://www.youtube.com/watch?v=TroenoOkXHo
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-03, 10:09:05
Uwolnię się. Uwolnię się, choćby nie wiem, co. Choćby się waliło i paliło i żebym miala glebę gryzc, to się uwolnię. Tak mi dopomóż Bóg. To obietnica, którą składam samej Sobie, dla Mojego dobra.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-01-03, 14:44:03
Indra :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-01-03, 14:44:49
Myślę, że uda Ci się o wiele łatwiej niż miałabyś realizować ten przykład z glebą ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-03, 16:06:30
Czy ktoś ma jakieś pomysły, jak ugryźć nawracające poczucie bezsensu, płynące z poczucia braku (realnego braku, czyli kiedy rzeczywiście nie mam w życiu tego, czego chcę, czego potrzebuję)?

Robię teraz modlitwę uwalniającą od samego poczucia braku ogólnie, jakaś poprawa jest, ale jednocześnie przychodzą mi do głowy niezbyt dobre pomysły;) - jak pozbycie się wszelkich pragnień w temacie, tak, bym przestała ponownie odczuwać tą potrzebę i dzięki temu była szczęśliwsza (jak kiedyś). Choć wydaje mi się to trudne do wykonania, bo kiedyś nie znałam świadomie przyjemności płynących z zaspokojenia tej potrzeby, a teraz znam...

Będę oczywiście modlitwę i medytację w temacie kontynuować, ale może komuś przyjdą jakieś fajne dodatkowe pomysły/rady?

----
Modlitwa (generalnie uniwersalna) - zacytuję :)

Niech dokona się moje uwolnienie od wszelkich intencji i mechanizmów podtrzymywania w sobie poczucia braku. Boże, powierzam ci uwolnienie mnie od wszelkich intencji i mechanizmów podtrzymywania w sobie poczucia braku.
Dziękuję ci za to, że uwalniając mnie od poczucia braku, dajesz mi poczucie Twego wsparcia, życzliwości, pełni, przebaczenia i miłości. Dziękuję ci Boże za to, że uwalniając mnie od poczucia braku, dajesz mi świadomość niewinności i Boskości mojej i innych, także wtedy, kiedy moje pragnienia i potrzeby są spełniane. Dziękuję Ci Boże za to, że uwalniając mnie od razu pokazujesz mi i natychmiast pozwalasz doświadczyć, co masz dla mnie o wiele lepszego od poczucia braku.

Pozwalam Ci, Boże, byś mnie uwolnił całkowicie i do końca od intencji i mechanizmów podtrzymywania w sobie poczucia braku. Dziękuję, że to już się dzieje.
Dziękuje za uwolnienie. Dziękuję, ze już się dokonało.



Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-03, 17:22:28
Nie wiem czego chcesz, ale wiem, że w pewnych sprawach, np związkowych trzeba zaakceptować że MOŻE NIE BYĆ idealnego partnera. Zatem w tym przypadku nie ma co odreagowywać. No ale nie wiem czego chcesz:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-01-03, 17:41:55
Zgadzam się z Olgą, że taka akceptacja może dużo pomóc, niezależnie od tego czy taka osoba jest czy jej nie ma, jeśli mowa o kwestii związków. (i do tego dalej sie odniosę)

Jeśli czegoś nie ma, to oczywiście że czegoś nie ma;) i jakieś uwalnianie od poczucia braku kojarzy mi się z "uduchowionym" manipulowaniem sobą: że albo braku nie wypada czuć, albo że jak sie go nie będzie czuło to prędzej się ta osoba pojawi :P Ogólnie jakoś mi sie to kojarzy z "nerwicą spełnieniową."

No i: zaakceptowanie może też pozwolić dotrzeć do przyczyn problemu, które inaczej byłyby przykrywane różnymi technikami.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-03, 17:44:28
Olga, of kors chodzi o sprawy związkowe. O tym, co napisałaś - wiem. Nie musi być idealny w 100%, ja tez nie jestem idealna w 100%, wystarczy by był dopasowany i harmonijny realnie oraz jak najbardziej energetycznie się da.

Za to na podobną myśl: -  zaakceptować, ze może nie być partnera (np.; na dane życie) to mi się nóż w kieszeni otwiera ;-) i mam ochotę wszystko wtedy rozwalać ;) Po prostu bunt na maxa, i wielkie NIE, nie mam ochoty na kolejne życie bez spełnienia w tym temacie - i wywala wtedy we mnie mieszanina złości, agresji i bezsensu, niechęci.

Pisze o tym, bo może to tez być jakiś trop do puszczenia ;) by było lżej w temacie.

Dodatkowe przekonanie, jakie mi wywala, to ze łatwiej jest obecnie mężczyźnie o sensowną, świadomą kobietę, niż kobiecie o sensownego, świadomego mężczyznę. Cóż, nawet statystycznie jest to prawda ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-03, 17:46:19
Jeśli czegoś nie ma, to oczywiście że czegoś nie ma;) i jakieś uwalnianie od poczucia braku kojarzy mi się z "uduchowionym" manipulowaniem sobą: że albo braku nie wypada czuć, albo że jak sie go nie będzie czuło to prędzej się ta osoba pojawi :P Ogólnie jakoś mi sie to kojarzy z "nerwicą spełnieniową."

Akurat nie myślę, żeby to był objaw nerwicy. Po prostu przemożne, wywalające poczucie braku w jakimś temacie działa sabotująco również na inne dziedziny, dlatego uważam, ze warto się uwolnić od fiksacji na braku.

Cytuj
zaakceptowanie może też pozwolić dotrzeć do przyczyn problemu, które inaczej byłyby przykrywane różnymi technikami.

Akceptuję, ze może nie być najlepszego, idealnego itp. ale nie akceptuję i nie chcę zaakceptować tego, ze kolejne życie miałabym spędzić bez spełnionego związku. I tyle. Za dużo takich żyć było i nie interesuje mnie tym razem zabawa bez tego.

Kiedyś bycie w związku mnie nie interesowało, bo byłam na to zablokowana. Czasem żałuję, że się odblokowałam, jak mi ten brak wywala.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-03, 17:54:02
Świetnie ze otwiera ci się nóż w kieszeni- Akceptacja jest kluczem do spełnienia:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-03, 17:57:17
Jak mi się nóż w kieszeni otwiera, to trudno o akceptację. ;-)

Na razie nie wyobrażam sobie, ze mogłabym nie być zablokowana (znieczulona) i móc akceptować brak partnera i związku. Akceptacja tego braku wydaje mi się czymś wręcz szkodliwym i niemożliwym przy otwarciu na miłość, czułość, bliskość, seks itp.

(tak, wiem, ze to są też jazdy) ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-01-03, 18:05:24
Ja myślę, że jak się ma przed sobą jeszcze spory kawałek życia to nie powinno być problemem ze spełnieniem w związku.

Jak człowiek się otwiera na związek i miłość w sobie, to ta miłość wyszukuje osobnika lub osobniki o największym potencjale i trafiając do ich serc, porusza ich ku zmianom. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie. Mogą być potrzebne cała lata, zanim się te dwie osoby ogarną na tyle, żeby być razem, ale to jest jak najbardziej do zrobienia. Istnieje tyle ludzi, którym wystarczy nasza iskierka, żeby rozpalić w nich miłość i które przy okazji z nami harmonizują w większym bądź mniejszym stopniu. Wierzę że w swojej złożoności i indywidualności jesteśmy jednak na tyle prości, że możemy doświadczyć spełnienia z wieloma osobami i że zawsze się znajdzie ktoś odpowiedni - może nie idealny w 100%, może nie od razu, ale się znajdzie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-03, 18:16:31
Ja myślę, że jak się ma przed sobą jeszcze spory kawałek życia to nie powinno być problemem ze spełnieniem w związku.

W tym sęk, że mnie teraz dopada przekonanie, ze ja czasu na przeżycie związku w jako tako młodym wieku mam już coraz mniej. Niektórzy pewnie by powiedzieli, ze już w ogóle nie ma co mówić o młodym wieku ;)

Cytuj
Jak człowiek się otwiera na związek i miłość w sobie, to ta miłość wyszukuje osobnika lub osobniki o największym potencjale i trafiając do ich serc, porusza ich ku zmianom. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie. Mogą być potrzebne cała lata, zanim się te dwie osoby ogarną na tyle, żeby być razem, ale to jest jak najbardziej do zrobienia.

Być może. Ale u mnie od czasu odblokowania minęło już wiele lat, i nadal nic. Owszem, jakieś związki były, choć bardziej można je nazwać relacjami niż realnymi związkami.

Jestem już tym zmęczona i zniechęcona. Nie bawi mnie spotykanie kolejnych mężczyzn, którzy nie wiedzą czego chcą, czy w ogóle coś chcą i jeśli tak, to czy są na to gotowi. Mężczyzn myślących głównie o własnym interesie, a nie o byciu razem i czerpaniu z tego radości.

Dodam jeszcze, ze przez długi czas generalnie akceptowałam, że w danym momencie tego związku nie ma, ale wierzyłam że będzie. Jednak włączyła mi się obecnie opcja "noworoczny przegląd życia";) i doszłam do wniosku, ze za dużo lat tak sobie akceptowałam ten stan ... a przecież nadal kicha, a lata płyną. Poznaję różnych mężczyzn, jednych fajniejszych, drugich mniej fajnych, ale i tak większość z nich nie wie czego chce, bądź nie akceptuje kobiety, która nie chce się rozmnażać ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-01-03, 18:20:22
Akceptacja tego braku wydaje mi się czymś wręcz szkodliwym i niemożliwym przy otwarciu na miłość, czułość, bliskość, seks itp.

No trochę widać że to jazda, bo jak akceptacja CZEGOKOLWIEK może być szkodliwa? :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-01-03, 18:24:07
Odkryłem w sobie taki wzorzec, że nie chce mi się kreować większej kasy, bo i tak kasa jest po to żeby ją wydawać na kobiety, więc co ja z tego mam.

A odkryłem go wychodząc z tego, że trudno mi było w ogóle zabrać się za temat kasy, pśka twierdziła że najpierw koniecznie musze sobie znaleźć kobietę;))))) jak się okazuje na którą będę wydawał pieniądze.

Pieniądze są dla mojego zadowolenia, obfitości, wygody, przyjemności, rozwoju i spełniania moich zachcianek.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2013-01-03, 18:25:51
Asia, popieram Cię w 100 % :D Co to za Bóg, który daje wrodzone pragnienie realizacji czegoś i brak szansy na tą realizację? To logika sadomasochisty.

Myślę, że w takich wypadkach kluczem jest akceptacja nie braku jako takiego, ale akceptacja sytuacji, w jakiej się znajduje, jak też akceptacja pozytywnego wyjścia z tejże sytuacji.

Wszechświat/Bóg jest nieskończenie bogaty i nie zna poczucia braku, więc na dłuższą metę czemu my mielibyśmy go doświadczać?  Akceptująca, niewymuszająca, spokojna otwartość potrafi zdziałać cuda :) No i skupienie nie na tym, czego mi brakuje, ale na tym, co mogę zaoferować partnerowi nie tylko jest swego rodzaju advertem, ale także pomaga zapełnić to 'wewnęterzne odczucie braku'.

PS. Nie jesteś jeszcze taka stara :D Wyluzuj, nie wymuszaj :))

Clint:

<thumbs up> :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-03, 18:29:14
Lynd - akceptacja złych rzeczy może być szkodliwa. Np.; akceptacja przez żonę tego, że mąż ją bije, jest szkodliwa (jeśli nie jest masochistką). Lepiej gdyby tego nie akceptowała i odeszła od takiego gościa.

Dla mnie akceptacja braku czegoś, co wiem, ze realnie sprawiłoby, iż moje życie będzie lepsze, jest czymś podobnym jakościowo, jak powyższy przykład. Pojmuję to tak, ze akceptacja tego braku, sprawiłaby to samo, co akceptacja bicia żony przez męża - czyli, biorąc pod uwagę podany przykład, dalsze tkwienie w beznadziei, cierpieniu i poniżeniu.

"No trochę widać że to jazda" - dlatego piszę w Kąciku Oczyszczania ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-03, 18:32:16
Asia, popieram Cię w 100 % :D Co to za Bóg, który daje wrodzone pragnienie realizacji czegoś i brak szansy na tą realizację? To logika sadomasochisty.

No własnie, a Bóg przecież taki nie jest.

Cytuj
Myślę, że w takich wypadkach kluczem jest akceptacja nie braku jako takiego, ale akceptacja sytuacji, w jakiej się znajduje, jak też akceptacja pozytywnego wyjścia z tejże sytuacji.

Wszechświat/Bóg jest nieskończenie bogaty i nie zna poczucia braku, więc na dłuższą metę czemu my mielibyśmy go doświadczać?  Akceptująca, niewymuszająca, spokojna otwartość potrafi zdziałać cuda :) No i skupienie nie na tym, czego mi brakuje, ale na tym, co mogę zaoferować partnerowi nie tylko jest swego rodzaju advertem, ale także pomaga zapełnić to 'wewnęterzne odczucie braku'.

Dokładnie. Dlatego uwolnienie się od fiksacji na braku jest pożyteczne, bo bardziej otwiera na możliwości i w końcu też - na pełnię.

Akceptację sytuacji itp. mogę akceptować :)

Cytuj
PS. Nie jesteś jeszcze taka stara :D Wyluzuj, nie wymuszaj :))

Ha, ha.
Wiem, ze masz rację z tym "nie wymuszaj" - ale i tak nadal coś się we mnie gotuje i odpowiedź pś jest "tyle lat nie wymuszałam, i nic z tego nie mam, to teraz powymuszam" :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-01-03, 18:34:51
Hydro,
Przypadek z kobietą, która jest bita nie bardzo odnosi się do tej sytuacji, bo tam dotyczy nie stanu wewnętrznego, a sytuacji zewnętrznej, którą dodatkowo łatwo zmienić (a przynajmniej wiadomo jak). Już bardziej można to porównać do sytuacji osoby nieuleczalnie chorej, której nic nie pomaga -- tu akceptacja tego, że być może nigdy nie wyzdrowiej, może tylko pomóc. Również dlatego że przestanie się cisnąć na kolejne nieskuteczne metody i być zła na siebie czy świat za brak zdrowia.

StArfire,
Cytuj
Co to za Bóg, który daje wrodzone pragnienie realizacji czegoś i brak szansy na tą realizację?
Jak tam podróże międzygalaktyczne, gdzie ostatnio byłaś? :>

EDIT:
Cytuj
jak też akceptacja pozytywnego wyjścia z tejże sytuacji.
W tym przypadku albo się akceptuje sytuację, i wchodzi w "czarną rozpacz", albo dalej się łudzi "pozytywnymi wyjściami." Nie ma rozwiązania pomiędzy, jeśli się jest tak przywiąznym do danego tematu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-03, 18:38:54
Przypadek z kobietą, która jest bita nie bardzo odnosi się do tej sytuacji, bo tam dotyczy nie stanu wewnętrznego, a sytuacji zewnętrznej, którą dodatkowo łatwo zmienić (a przynajmniej wiadomo jak). Już bardziej można to porównać do sytuacji osoby nieuleczalnie chorej, której nic nie pomaga -- tu akceptacja tego, że być może nigdy nie wyzdrowiej, może tylko pomóc. Również dlatego że przestanie się cisnąć na kolejne nieskuteczne metody i być zła na siebie czy świat za brak zdrowia.

Dla mnie nie ma różnicy, czy to co mam akceptować, jest sytuacją wewnętrzną czy zewnętrzną, jeśli ową akceptację spostrzegam jako zgodzenie się na gorszą jakość swojego życia.

I mam nadzieję, ze mój przypadek nie jest przypadkiem osoby nieuleczalnie chorej ;)

Nie jestem zła na metody, bo wiem, ze metody przyniosły mi wiele dobrego, po prostu wywaliła mi frustracja i brak, bez obwiniania np.: rozwoju duchowego o to.
Trudno tez w moim przypadku mówić o przywiązaniu do tematu, bo przez długi czas nie stawiałam tego zagadnienia na pierwszym miejscu.

Dopiero od jakiś 3 lat wywala mi to ostrzej, choć najostrzej od pół roku (z pewnych zniechęcających względów - czyli spotkania przed rokiem w miarę fajnego faceta, który jednak nie był otwarty i gotowy na relację, do tego miał mocne schizy związane z kobietami, bo świeżo się rozwodził - choć do bliskości fizycznej dążył i z tego względu tylko wprowadzał zamieszanie). Po tym kolejnym "rozczarowaniu", ze w miarę sensowny facet, ale nie da się z nim być, jeśli chce się zachować zdrowie, wzrosła we mnie frustracja, zniechęcenie i bunt co do braku związku, braku sensownego związku i sensownego mężczyzny, otwartego, gotowego, fajnego, harmonijnego i dopasowanego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-01-03, 18:45:45
Różnica jest taka, że kobieta wie co zrobić, tylko tego nie robi. Może jak ją przyciśnie, to wreszcie to zrobi. A Ty, czy Twoja pś, nie wie co zrobić, i dalsze naciskanie nic tu nie da.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2013-01-03, 18:47:53
Jak tam podróże międzygalaktyczne, gdzie ostatnio byłaś? :>

W galaktyce Andromedy :> Moja dusza rozbłysła światłem biliona słońc, których blask pochłonęła osobliwość. Portal poza czasem i przestrzenią pędzący na spotkanie z innym portalem Drogi Mlecznej. Wild sex and fireworks ensuing in figurative 4mld yrs ;>

---

Jeśli się nie widzi wyjścia z sytuacji to znaczy, że nie dostrzega się całej potęgi Boga, jakkolwiek górnolotnie to nie zabrzmi. Wszystkie przepowiednie w pewnym zakresie są samospełniające.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-03, 18:50:54
Jeśli akceptujesz ze możesz nie stworzyć związku z idealnym partnerem, to jest to oznaką przytomności.
Chodzi o stan umysłu, Budda jest akceptacją ktora ma źródlo w miłości i mocy, jest równowagą, jest możliwościami, jest zgoda z tym co jest.
To jest jak z medytacją na kazdy temat: jeśli to umiesz to idziesz dalej.
Jesli akceptujesz to czego moze nie być, to gdy będziesz na płaszczyxnie tego co chciałaś- dajesz partnerowi ogrom miłości i wolności. I sobie:)

Bóg nie jest pragnieniem [ dla mnie], jest Możliwościami, harmonią. Odnosnie:
SF:"Co to za Bóg, który daje wrodzone pragnienie realizacji czegoś i brak szansy na tą realizacje?"

wrodzona miłość która jesteś, jest tez akceptacją i pokorą. i jak to w zyciu bywa: często gdy nauczysz się tego co "niemozliwe" dostajesz to co chciałaś.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-03, 18:54:13
Tak, ale to nie pś ma mi zagwarantować spełnienie w związku, a otwarcie na możliwości i bogactwo Boga w tym temacie.

Dlatego właśnie nadal uważam, ze uwolnienie się od ogólnej fiksacji na poczuciu braku, od mechanizmu reagowaniem poczuciem braku na to, że czegoś nie otrzymam w określonym czasie (np.: tym życiu) jest pożyteczne i dobre.

Zaś akceptacja braku łączy się w moim postrzeganiu ze zgodą na brak w danym temacie, czyli nie otwiera na możliwości i bogactwo. Możliwe, ze się mylę, ale tak to teraz widzę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2013-01-03, 18:58:24
Ola:

:-)

"The Fountain of fulfilment springs from the very core of thy humble being. Everything thou seekst seek thou within, as it is there where all good may be found" SF, 5;23

PS. Myślę, że Asi nie chodzi o idealizację, ale o realizację :))

Ok, ass kicking time, miłych dyskusji ;D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2013-01-03, 19:00:22
hydrozagadka

To ja ci zaproponuje sesje, na wymiane - na skype. 

Ja bym wybral temat  motywacji, i checi na wiecej (pieniazki), bo czasem sie zniechecam. Jest jakiś pułap, posiedze przy kompie, zjem cos dobrego z wypakowanej lodówki, jakas pierdółkę kupię, i bywam happy, a twój temat: lepsze jakosciowo związki.
Lub wymiana, sesja ja dla ciebie, nawet 2-3 sesje, a ty mi oczyszczanie wahadłem. Jak bym poczytal co pisalas nt swoich wyobrazen, przekonan nt zwiazkow, to by mi bylo latwiej zrozumiec, skad sie bierze ten opór.

Szczerze, to bym bardzo byl zaciekawiony jakims przelomem u ciebie, rozwaleniem glupich intencji, przekonań. Możliwe, że bym się pośmiał z moich, bo też mam jakieś dziwne.
Jako regreser mnie to to najbardziej kręci, odkryc problem, pomóc go wydobyc, usunąc opór i  poczuc przepływ energii, luz i spokoj - przy wiekszej otwartosci latwiej sie doczekac rozpłynięcia sie blokady :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-03, 19:02:28
Jeśli akceptujesz ze możesz nie stworzyć związku z idealnym partnerem, to jest to oznaką przytomności.

Jak już napisałam wcześniej - AKCEPTUJĘ, ze mogę nie stworzyć związku z IDEALNYM partnerem. Ale nie akceptuję, ze mogę nie zaznać spełnienia związkowego w tym życiu, a do spełnienia związkowego partner nie musi być idealny, wystarczy że będzie wystarczająco dopasowany i harmonijny.

Cytuj
Jesli akceptujesz to czego moze nie być, to gdy będziesz na płaszczyxnie tego co chciałaś- dajesz partnerowi ogrom miłości i wolności. I sobie:)

A bez braku akceptacji tego, ze mogę w ogóle ZNOWU nie mieć realnego związku, to niby nie będę potrafiła dać partnerowi ogromu miłości i wolności? I sobie?

Trochę wątpię w tą kwestię. Uważam, ze w tym przypadku ważniejsza jest akceptacja siebie samej i drugiej osoby, niż wcześniejsza akcpetacja możliwości braku (co dla mnie jest jednoczesnym przyznaniem, ze Bóg może nie mieć dla mnie w całym swoim bogactwie odpowiedniego partnera do fajnego związku w tym życiu. To takie ograniczanie Boga.

Cytuj
Bóg nie jest pragnieniem [ dla mnie], jest Możliwościami, harmonią.

Oczywiście że tak, cały czas piszę, ze wolę otwarcie na możliwość i harmonię. Akceptacja braku jest dla mnie jednoznaczną akceptacją braku możliwości.

Cytuj
wrodzona miłość która jesteś, jest tez akceptacją i pokorą. i jak to w zyciu bywa: często gdy nauczysz się tego co "niemozliwe" dostajesz to co chciałaś.:)

Hmmm... czyli co, zasada odwrócenia ma tu działać? Czyli póki nie pomyślę ok, akceptuję, ze nie będę w związku w tym życiu (i w nim obecnie nie jestem) - to tej spełnionej bliskiej relacji nie otrzymam?

Trochę dziwne mi się to zdaje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-01-03, 19:04:29
Wydaje mi się, że ważne jest podtrzymywanie w sercu ufności. Jak wywala to wywala - można sobie pokrzyczeć, poryczeć, porozpisywać się na forum :P Grunt, żeby potem wrócić do stanu ufności i go podtrzymywać. Taki spełniony związek może być bardzo długotrwałą kreacją i wymagać ogromnych pokładów wiary i zaufania.

Mi kiedyś Witek zwrócił uwagę, że nie potrafię rozpoznać harmonijnej partnerki, że brakuje mi tu świadomości jak się odczuwa taką osobę. Siedziałem więc i medytowałem nad harmonią, koncentrowałem się na sercu i prosiłem Boga, żeby mnie uświadomił. Z czasem nauczyłem się odczuwać sercem harmonijną partnerkę. Potrafiłem ją czuć w taki sposób, jakby siedziała obok mnie.

Czas mijał, a ja nie potrafiłem spotkać żadnej kobiety, która by wzbudziła w moim sercu takie uczucia, więc ogólnie rzecz biorąc nie podrywałem nikogo, bo czułem kompletny bezsens robienia tego. I w sumie dobrze, bo wątpię żebym cokolwiek osiągnął. W każdym razie na początku dość dużo skupiałem się na zaufaniu i spełnieniu, idąc za radami Kingi - i choć nie było to łatwe i obfitowało w wiele negatywnych emocji, to jakoś to na przestrzeni lat robiłem z mniejszą bądź większą intensywnością. Z czasem, szczególnie w wyniku uzdrowienia różnych spraw i podwyższenia wibracji ponad normę - odczuwałem spontanicznie tą ufność i wiarę, w to że będzie dobrze. W sercu czułem tę partnerkę (a właściwie naszą harmonię, ale na jedno wychodziło - to jest bardzo nie do opisania), czułem że się spotkamy. Nie miałem pojęcia jak i kiedy. Było tylko to poczucie że się uda. To uczucie trwało dość długo bez widocznych efektów, więc nie raz mi wywalało ostro, bo mnie to drażniło - serce mi mówi jednoznacznie że się uda, ale się nic nie dzieje - to potrafiło doprowadzić do różnych nieprzyjemnych stanów.

No i w końcu jak trafiłem na dziewczynę, o której ostatnio tyle piszę - byłem rozradowany od samego początku jak małe dziecko, bo pierwsze co poczułem to właśnie tę harmonię, która mi siedziała tyle czasu w sercu i na którą tyle czekałem. To było tak niesamowite, żeby odczuwać kogoś sercem w takim sam sposób, w jaki odczuwałem tyle czasu te uczucia w sercu. Niezależnie od ewentualnych problemów i wyzwań, jest przynajmniej ten potencjał, ale dla mnie to i tak już dużo :P

Dlatego myślę że to ważne, aby się nauczyć odczuwać harmonijnego partnera, a potem łączyć odczuwanie go z poczuciem ufności i miłości - wtedy na pewno załączy się przyciąganie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-03, 19:06:43
hydrozagadka

To ja ci zaproponuje sesje, na wymiane

Mariusz, ok, dzięki :) Fajna propozycja. To się zgadamy jeszcze na priv, która opcja będzie dla nas lepsza. Ja bym optowała za sesje rsr - zabiegi wahadłem, bo nie wiem, na ile dobrze bym potrafiła zrobić sesję rsr przez skype, nie widząc dokładnie klienta i częściej z tego tez względu pewnie go niedosłysząc ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-03, 19:09:37
Dlatego myślę że to ważne, aby się nauczyć odczuwać harmonijnego partnera, a potem łączyć odczuwanie go z poczuciem ufności i miłości - wtedy na pewno załączy się przyciąganie :)

Ja to potrafię. Czuje tę harmonię i energię partnera energetycznie i na sercu. Przez jakiś czas wiązała się z tym duża ufność i wiara.

No ale cóż. Czasem przychodzą kryzysy i teraz nawet umiejętność odczucia tego nie polepsza sprawy, a raczej budzi frustrację, ze to nie jest również realnie fizyczne.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-03, 19:10:43
Asia, chodzi o to, by być w akceptacji. Akceptacja nie oznacza ze godzisz się na biedę. Akceptacja oznacza, ze to ze nie masz partnera nie czyni cie biedną! :) i to jest klu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-03, 19:12:11
Akceptacja oznacza, ze to ze nie masz partnera nie czyni cie biedną! :) i to jest klu.

ok, a z tym się zgadzam. :)

Dzięki, Olguś.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-01-03, 19:13:09
Asia
a moze Ty masz przekonanie, że akceptacja to zgoda na niedostanie więc miotasz się w nieakceptacji bo wtedy sama wyczuwasz, że jeszcze nie wszystko pozamiatane /czyli akceptacja jako pogodzenie się z niedostaniem/?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2013-01-03, 19:13:28
Hydrozagadka,
mam wrażenie, że poniekąd problem może tkwić w samej akceptacji, tym czym ona jest dla Ciebie (choć sorki, bo całości nie czytałam :P)

Cytuj
Akceptacja braku jest dla mnie jednoznaczną akceptacją braku możliwości.

Brzmi to trochę jakbyś bała się do końca zaakceptować to jak jest, ze strachu, że może rzeczywiście nigdy nie zdarzyć się taka okazja, związek jakbyś chciała.
Akceptacja to akceptacja i bez względu na to co akceptujesz, chodzi tutaj o odczucie rozluźnienia i spokoju w sobie na dany temat. Jeśli akceptujesz to zgadzasz się, że takie coś jest, ma miejsce, nie spinasz się, nie walczysz, nie próbujesz zmienić, kontrolować czy cokolwiek innego. To właśnie powoduje, że mur znika i robi się przestrzeń, miejsce na nowe.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-03, 19:26:39
Iustitia, Carolieen - akceptacja braku czegoś rzeczywiście wiąże się u mnie z przekonaniem, ze wtedy akceptuję fakt, iż nie otrzymam tego czegoś, ba! wręcz z ograniczeniem możliwości otrzymania tego.

Co do odczucia rozluźnienia, niech się dzieje jak najlepiej, niech się w ogóle dzieje, zmienia i płynie w zgodzie z ND - to przez większość czasu to miałam w temacie związku. Ale ile można, hę, tak bez konkretów? De facto od czasu poznania pragnień związkowych minęło u mnie 14 lat, a od czasu pełniejszego odblokowania chęci na związek - lat koło siedmiu. Bardzo długo byłam cierpliwa, bardzo długo nie naciskałam i akceptowałam co przychodziło i czego nie było. Choć pewne przerwy w tym się zdarzały, gwoli uczciwości;)

Wiem, ze w tej chwili w jakimś stopniu się zaślepiam na to, jaką np,; samoocenę miałam nawet te 3 lata temu ;) i ze z nią szanse na realny, fajny spełniony związek były nikłe.
Ale mimo wszystko mam już dosyć pozwalania, by sobie płynęło i się działo, skoro nadal nie zadziało się nic naprawdę sensownego. Dlatego chyba szukam bardziej siłowej opcji ;-)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-01-03, 19:30:51

Ale mimo wszystko mam już dosyć pozwalania, by sobie płynęło i się działo, skoro nadal nie zadziało się nic naprawdę sensownego. Dlatego chyba szukam bardziej siłowej opcji ;-)
A może to tylko kwestia sematyki-popróbuj z innym słowem-np. dopuszczam. U mnie tak było z otwieraniem-po jakis 3 latach afkowania bez materializacji moja ps pękła, ze skoro drzwi sa otware to nie oznacza, ze ktos przez nie wejdzie...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-03, 19:35:30
Iustitia - tak faktycznie może być, że ta rozmowa częściowo rozbija się o semantykę. :)

Podoba mi się propozycja słowa "dopuszczam". Zobaczę, co to da i co zmieni :)

Choć myślę teraz, ze najlepiej może na mnie podziałać opcja zaczerpnięta z EFT "Pomimo tego, ze odczuwam brak i wypływający z niego bezsens, że nie mam związku i może go mieć nie będę, to i tak w pełni doceniam, kocham, szanuję siebie i swoje życie, swoje działania." Pewnie nawet podzielę to na co najmniej dwa zdania ;)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2013-01-03, 20:25:28
Hydruś :)
Kilka zdań na rozluźnienie mimo powagi tematu :)

Śniłaś mi się dzisiaj ;) Chciałam Ci o tym nawet napisać na priv (bo sen był dziwnie mocny/przemawiający) ale skoro tutaj temat się pojawił, to napiszę tutaj ;) Jest noc, nagle dzwonek do moich drzwi, niepewnie otwieram je, a Ty dosłownie dziko do mnie wparowujesz do mieszkania ;) Ja od razu Cię rozpoznaję na odczucia i wiem, że to TY (chyba nawet trochę przypominałaś siebie z wyglądu ;)) ale zdecydowanie bardziej odczuwalna była energetyka, temperament (spontaniczność) no i determinacja jak coś dla Ciebie jest bardzo ważne ;) Ja jestem "w szoku" ;) nie wiem co się dzieje i jak mogłaś mnie znaleźć, skąd wiesz gdzie mieszkam i pytam się Ciebie taka oszołomiona niezapowiedzianą wizytą ;)
I teraz uwaga - najlepsze.... ;) Mówisz do mnie; że nawet na końcu świata byś mnie znalazła bo mam Ci właśnie teraz "postawić" tą numerologię i znaleźć tam dla Ciebie partnera tzn. zobaczyć, że na pewno jest Ci pisany ten partner właśnie teraz, że mam tam go zobaczyć i koniec ;))))
No i nie było zmiłuj.... ;)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-03, 20:27:09
hahaha :)  Szafirku, no i jak- postawiłaś ?:))

Asiu kochana, ja Cię rozumiem doskonale, mam sama podobne wzorce. Może wspólne satori by trochę nas rozruszało, zwykle nam to dobrze idzie :) No i rękawiczki czekają na Cię :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2013-01-03, 20:40:07
Indra :)
Sen się skończył ale chodziło o mocne "przesłanie" snu :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-03, 20:41:43
ciekawe bardzo to przesłanie :) choć głównie mówi chyba o sytuacji obecnej, czyli jakiejś tam wywałce Asi i jej poczuciu braku. Ja mam szczerą nadzieję, że ten brak zostanie wkrótce zapełniony.
Asia chyba nie ma karmy miłości 26/8, więc nie jest tak zle :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2013-01-03, 20:44:24
Indra :)
Tak, jakby w tym śnie była ta wywałka, nawet podobne emocje, odczucia ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-03, 20:44:55
ale masz intuicje! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2013-01-03, 20:46:25
To chyba raczej szło z podświadomości.... jakaś chyba prekognicja raczej ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-03, 20:49:14
coś w tym stylu, no ale jednak :))) tak czy siak, ja bym chciała Asi jakoś pomóc, bo to dla mnie bardzo bliski aniołek. Chociaż się pomodlę za nią...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2013-01-03, 20:53:29
Indruś
Też Asię bardzo blisko i ciepło odczuwam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-03, 21:00:53
No bo to taka mądra i kochana dziewczyna jest! i bardzo zasługuje na spełnienie wreszcie. Nie wierzę, że Bóg nic nie ma dla niej
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-01-03, 22:04:24
Tak, Asia zasługuje! A wśród 7 miliardów ludzi MUSI znaleźć się idealny partner, nie oszukujmy się. A jeśli jeszcze go nie ma, to może się zmaterializować, dzieją się rzeczy o których nam się nie śniło, albo które nam się może i śniły, ale nie podejrzewalibyśmy, że mogą dziać się w świecie materialnym:)
Asiu, a upływem czasu też się nie przejmuj. Młodość to nasza natura, starość to tylko iluzja narzucana przez ograniczenia. Dlatego czasu tak naprawdę jest i jest. Nie znaczy to, że trzeba długo czekać, ale można być spokojnym.
Niech Ci się szczęści, Asiu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-03, 23:01:45
Niech się Asi szczęści na maksa!!! :)))

A ja się wywnętrznię.
Miałam dziś u Kingi zabieg rozcinania karmy z facetem od telenoweli - to już jakiś kod normalnie się zrobił :) w każdym razie cholernie mi wywalało cały dzień, ale teraz energia się jakby podniosła. Zaczęłam pracować z afirmacjami zaproponowanymi mi przez Kingę, na poczatek idzie trzezwość i przytomność w postrzeganiu jego i relacji z nim. Już mi nieco lepiej, a na pewno czuję się stabilniejsza i spokojniejsza, bo wiem, że mam narzędzia do pracy i że jeśli się za to wezmę, to przepracuję i wszystko będzie dobrze. Może natknęłam się w tym wcieleniu na niego ponownie, bo teraz rozwijam się w sposób świadomy, zatem mam większe szanse i potencjał, aby uzdrowić tę relację i uwolnić się od zaslepienia, przywiązania. Ponadto ta inkarnacja ma potencjał do przerobienia tej mojej karmy miłości, to ważne zadanie karmiczne dla mnie. A nie da się ukryć, że cała ta heca popchnęła mnie mocno w kierunku pracy nad sobą, mimo że było to jednak mało przyjemne. Mam wielką nadzieję, że jak popracuję teraz, to z czasem zacznę zbierac pozytywne efekty tej pracy i będę mieć czyściej w karmie. Niech dzieje się moje uzdrowienie zgodnie z Najwyższym Dobrem moim i wszystkich istot :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2013-01-03, 23:06:46
wow Indra, GRATULUJĘ!!! Niesamowita odmiana w interpretacji zdarzeń i to jest to! SUPER! :))))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-03, 23:10:13
dziękuję :)) nawet największa uparciucha, którą niestety jestem, musi w końcu zmięknąc :) najwyższy czas przestać się szamotać i wziąć na spokojnie do pracy. To może zająć trochę czasu, ale czas i tak upłynie. Męczyłam się z tym wszystkim przez wiele wcieleń i bardzo chciałabym już uzdrowić to. Jeżeli faktycznie mam w tej inkarnacji potencjał do uzdrowienia karmy 26 to chcę to wykorzystać jak najpełniej i wykonać moje zadanie. W końcu m.in. po to tu przyszłam. Z jakiegoś powodu jest to ważne dla mojej duszy. Ignorowanie tego na dłuższą metę mogło być niebezpieczne.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-03, 23:11:41
gdzies doczytałam, że uciekanie przed spełnieniem u osób z tą moją karmą może nawet zaskutkować niefajnie w dziedzinie karmy ciała ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2013-01-03, 23:27:43
Naprawdę super, cieszę się z tego co teraz piszesz, bo już wczoraj zastanawiałam się kiedy to puścisz, ile jeszcze chcesz sama skazywać się na cierpienie i strasznie uparcie!!! bronić się przed otworzeniem na radość, lekkość i spełnienie w życiu..... Boże.... kamień milowy się dokonał ...... ;)
Coś niesamowitego..... Super ! Ja już wczoraj pomyślałam, że może spróbuję podejść do tematu z Tobą jeszcze raz za jakiś czas.... ale już później po kolejnej "pogawędce" jakbyś się dalej tak mocno upierała to bym odpuściła ;) bo do tańca trzeba dwojga ;)
Ale fajnie, teraz rozkminiasz karmę miłości rewelacyjnie :) I o to właśnie w tym chodzi :) Przy tej wibracji jeśli już pojawiła się sytuacja trudnego i bolesnego związku to jeśli się już tak stało, to nie można płakać w nieskończoność nad rozlanym mlekiem (dać sobie czas na oczyszczenie ale nie przedłużać cierpień młodego Wertera ;)) tylko przekuć to w możliwość własnej pozytywnej transformacji i iść i położyć nowe fundamenty pod własną ścieżkę rozwoju i budowanie szczęścia.
ALLELUJA ;))

Ps. Jak będę pisała kiedyś książkę z dziedziny numerologicznej to zgłoszę się do Ciebie po zgodę na umieszczenie opisu Twoich aspektów numerologicznych, to będzie cudownym przykładem jak przekraczać karmę miłości :)

Pięknie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-03, 23:46:41
No jasne, że masz już teraz moją zgodę na opisane mojego przypadku, jak i mojej pracy nad karmą miłości :)) nie da się ukryć, że jestem przypadkiem wyjątkowym :D mam nadzieję, że moja praca przyniesie efekty nie tylko mnie, ale i pomoże jakoś innym. I w ogóle mocno wspieram Twój pomysł na napisanie ksiązki o numerologii, to świetna idea! :)

Haha, w końcu upór zaczął schodzić :) chyba można powiedzieć, że albo mnie walnęła Boska inpiracja, albo się już zmęczyłam. Bardzo się zmęczyłam już cierpieniem i niespełnieniem. Zaczyna mi świtać, że przecież nie zawsze tak musi być- że albo wielkie niespełnienie i odrzucenie, albo kompletna pustka. Bóg jest wielki, Bóg jest bogaty i ZAWSZE ma dla nas coś lepszego. Dla Boga możliwe jest również to, co mnie się wydaje niemożliwe. Nawet jeżeli teraz jeszcze tego nie dostrzegam, to wierzę, że Bóg ma dla mnie coś znacznie lepszego od pustki, czy cierpień młodego Wertera ;)) A poza tym moja wibracja to wibracja głębokiej i silnej transformacji, w końcu to podwojona 13-tka ;)) - tak, tak, dokształciłam się :D
Mam już swój mini plan jak mniej więcej tą moją karmę powolutku przepracować. Myślę, że będzie dobrze, po drodze na pewno otrzymam wsparcie, jak bedę go potrzebować.
I dziękuję Ci bardzo za Twoją wiedzę, za pomocne rady, wskazówki i za to, że jeszcze chcialaś do tego tematu ze mną podejśc :)
I dziękuję bardzo Kindze za zabieg i za inspiracje do pracy :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2013-01-03, 23:50:38
akceptacja złych rzeczy może być szkodliwa. Np.; akceptacja przez żonę tego, że mąż ją bije, jest szkodliwa (jeśli nie jest masochistką). Lepiej gdyby tego nie akceptowała i odeszła od takiego gościa.

Mam wrażenie, że utożsamiasz akceptację z aprobatą i stąd te Twoje opory.
A to dwie różne kwestie.
Akceptacja to zgoda na coś, ale niekoniecznie na coś w odniesieniu do nas. Czyli mogę nie mieć nic przeciwko czemuś (np. jakiemuś zjawisku), nie osądzać go, przyjmować go takim, jakim jest, ale nie zgadzać się na to w odniesieniu do mnie, w sensie, że dla siebie tego bym nie wybrała. Np. nie mam nic przeciwko wyznawaniu religii, nie przeszkadza mi, że inni to robią, ale ja osobiście nie lubię.
Albo na przykładzie dużo bardziej negatywnym: Akceptuję, że inni kradną (tzn. ja jeszcze nie do końca :p), ale tego nie aprobuję, nie podoba mi się to.
Natomiast aprobata to pojęcie szersze. Oznacza uznanie czegoś za słuszne. Oznacza, że to coś mi się podoba, że wybrałabym to dla siebie.

Akceptacja zawsze jest koniecznym warunkiem zmiany, bo oznacza brak emocjonalnego przywiązania. A kiedy jest brak przywiązania do czegoś, to wtedy dopiero na trzeźwo i przytomnie mogę to ocenić i dokonać wyboru zgodnie z moimi preferencjami (tj. wejść w to lub bez żalu odrzucić).

Jeśli chodzi o przykład z żoną bijącego męża, to nie akceptacja jest tutaj problemem, ale raczej nieakceptacja faktu, że mąż jest sukinsynem, bądź też jakiegoś elementu rzeczywistości przez żonę. Takie żony najczęściej okłamują same siebie i wszystkich wokoło ("mąż był w złym humorze", "zdarzyło mu się to wyjątkowo" i tego typu bajery). Wierzą w bajki (np. w to, że potrafią go zmienić), itd. To przeciwieństwo akceptacji.
Gdyby żona naprawdę zaakceptowała męża, jego charakter oraz fakt, że jest przez niego notorycznie lana i że to najprawdopodobniej się nie zmieni, to nie miałaby wątpliwości, czy od niego odejść. Oczywiście jeśli nie byłaby masochistką.
Tylko że taka żona najczęściej jest posikana ze strachu o swoją (a często i dzieci) przyszłość, więc wybiera ucieczkę w nieświadomość. Panicznie boi się akceptacji rzeczywistości.

Trudno wymagać od takiej żony, żeby zaakceptowała od razu całą rzeczywistość. To niewykonalne :) To znaczyłoby to samo, co radzić jej, żeby od niego odeszła, poszukała pracy, sama się utrzymywała, a do tego była asertywna i przebojowa ;)

Akceptację najlepiej zacząć od swoich własnych uczuć i pragnień, od tego co jest, od tego co najłatwiej zaakceptować. A na głębokie zmiany przyjdzie pora :)
A więc chodzi o to, żeby zaakceptować swój lęk, złość, itd. itp. I siebie z tymi uczuciami :) I swoje pragnienia.
Wsłuchać się w siebie, zobaczyć, czego się pragnie, co się w związku z tym czuje i zaakceptować to. Jeśli się da, to zaspokoić swoje pragnienia. A jeśli nie to znów się wsłuchać w siebie i akceptować. I tak po kolei aż do momentu, w którym albo pragnienia się zaspokoi, albo one same odpadną. Naturalnie. A więc aż do osiągnięcia uczucia spełnienia :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2013-01-04, 00:04:08
To jak rozumie słowa nasza podswiadomosc wynika tez z doswiadczen, i przedefiniowanie slow troche wiecej zajmuje, niz   przesuniecie slowa w naszym dzienniczku - w główce. Musi sie nam nowe slowo wryc w podsw. umysl, przejsc w nawyk. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2013-01-04, 00:40:28
A no właśnie. Wyjaśnię, co miałam na myśli, pisząc poniższy post.
Napisałam o dwóch różnych zjawiskach, nieważne, jak je sobie nazywamy. A przynajmniej dla mnie nie jest (ja czuję, o co chodzi. Ze sobą tj. świadomość z podświadomością, też komunikuje się odczuciami. A zatem nazwa nic tutaj nie zmieni). Ale jeśli ktoś jest przywiązany do nazw, to można sobie przedefiniowywać, jak coś nie pasuje, czemu nie? :)

Nie chodziło mi o to, żeby przekonywać kogokolwiek, co należy rozumieć pod hasłem "akceptacja". Chciałam natomiast zwrócić uwagę, że Hydrozagadka inaczej rozumie to pojęcie niż np. Lynd. A przynajmniej tak mi się wydaje.
Niekoniecznie trzeba zaraz coś zmieniać w swoim słowniczku. Wystarczy wziąć pod uwagę, że rozmówca miał na myśli nieco inne zjawisko i dalej stosować słowa, które bardziej przypadają do gustu. Co zresztą Hydzia zrobiła. I good :)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Klu w 2013-01-04, 01:40:55
Wskoczę na chwilę z innym tematem.

Potrzebuję pomocy w temacie uwolnienia od partnerki z którą już nie jestem. Choć od wielu lat nie jesteśmy razem, podświadomie jesteśmy mocno powiązani, na tyle że nie potrafię w obecnym związku w pełni zaistnieć (wpływają na to różne czynniki ale wiem że moje "stare małżeństwo" ma tu bardzo duży wpływ). Znacie jakieś techniki, dekrety, czy cokolwiek (jestem otwarty na puszczenie:) które by mi były pomocne? 

Zgórydzięki :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-04, 10:02:04
Stosowałeś afkę "Zwracam byłej żonie pełną wolnąć i zwracam sobie pełną wolność od niej"?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-01-04, 10:20:28
Mam dość !@#$%^&*()_+
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-04, 10:27:42
Grażynko, przytulam :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-01-04, 11:29:18
Dzięki Indra ... po prostu dobija mnie mój kołchoz
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-01-04, 11:37:45
Przez lata starałam się być lepsza, lepiej się starać, więcej robić, wykazać się, być bardziej profesjonalną ...
I co ... i gucio ...

Jedyny pożytek z tego, że znam się na tym co robię, radze sobie z tym i dobrze to robię. Nawet jak zdarzy mi się błąd czy walne głupotę czasem.
To moja korzyść.

A szefostwo i tak ma to w d.....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-04, 11:53:25
Jak ja byłam na maksa niezadowolona z mojego kołchozu, to mnie z niego wyrzucili :D

Nie wiem czy to jest adekwatne, ale może chodzi o to, abyś Ty sama doceniła siebie tak po całości i to, co masz do zaoferowania, co umiesz i co potrafisz. Może wtedy objawi się coś lepszego?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-01-04, 12:34:03
Raz, że o docenianie chodzi, to fakt. Z tym jest znacznie lepiej.

Dwa, moje szefostwo ma w d.... większość pracowników ... (nie dotyczy członków klanu i zarządu)

Więc, to raczej refleksja nad bezsensem starania się dla innych.

Skorzystam z porad w wątku Praca i robie zmniane
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaśka w 2013-01-04, 12:37:14
Klu
ja ze swojej strony polecam zabiegi rozcinania więzów.Pracowałam sama nad takim tematem dość długo i wiele uwolniło się ale ostatnie nitki przywiązania,które pś nie chciała puścić  dała radę rozwiązać Hydrozagadka.Tu kilka osób robi takie rozcinania,może warto zrobić taki zabieg?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-04, 12:40:31
Felicite - praktycznie każdy rozumie słowa trochę inaczej, wielokrotnie się już o tym przekonałam ;)

Dla mojej pś akceptacja = zgoda na coś;

Czyli akceptacja braku = zgoda na brak;

Akceptacja w takim odcieniu, jak Ty piszesz, np.; " Akceptuję, że inni kradną (tzn. ja jeszcze nie do końca :p), ale tego nie aprobuję, nie podoba mi się to."
 to dla mnie bardziej "Wiem, że inni kradną (że tak jest) i dopuszczam tą wiedzę do siebie, ale nie akceptuję tego/nie aprobuje/nie zgadzam się z tym - nie podoba mi się to."

"Akceptację najlepiej zacząć od swoich własnych uczuć i pragnień, od tego co jest, od tego co najłatwiej zaakceptować. " - w takim znaczeniu akceptuję swoje uczucia, emocje i pragnienia od dawna. Nie walczę z nimi, pozwalam sobie czuć złość czy frustrację, zadowolenie lub docenienie - jedynie jeśli coś jest niekorzystne dla mnie, to staram się dojść do przyczyn tego, ze to niekorzystne wychodzi, manifestuje się i te przyczyny usunąć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-04, 12:41:28
Klu - jak chcesz, mogę ćwiczebnie zrobić na Tobie pakiet - odzyskiwanie energii (cząstek duszy) i rozpuszczanie więzów karmicznych.

Kaśka :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2013-01-04, 12:46:14
hydrozagadka nie pamiętam czy pytałam ale jeśli będziesz miała ochotę przeprowadzić taki zabieg ćwiczebnie to ja się zgłaszam na ochotnika.
:) oczywiście poczekam na swoją kolej ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-04, 12:46:46
Szafirku - wow, ale sen :-D

Wybacz, ze byłam taka ofensywna w nim :-D

Indra, Szafirek - ja tez Was obie dziewczyny czuje bardzo ciepło i dziękuję kochane za wszystko (także w tym wątku, wsparcie i modlitwę).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-04, 12:47:33
Piotrek - dziękuję Ci serdecznie :)


Muszka - ok :) w odpowiednim wątku ogłoszę nabór i wezmę pod uwagę. Możesz mi już podesłać na maila swoje zdjęcie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-04, 12:49:26
Grażynka - myślę, że może jednak czas byś spokojnie rozejrzała się za nową pracą. Doceniając przy tym samą siebie, swoje umiejętności, pracowitość itp.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-01-04, 13:04:08
Dla mnie akceptacja oznacza wewnętrzne nastawienie do danej rzeczy, ale nie oznacza bierności, braku działania i przyzwalania na negatywy.
Akceptacja to stan w którym puszczamy negatywne emocje, wszelkie napięcia związane z daną rzeczą.

Akceptacja powinna się tyczyć tego co jest teraz. Jeśli jestem sam, to akceptuje że teraz jestem sam. Miotanie się, spinanie i złość w niczym nie pomogą, niczego nie zmienią, więc biorę głęboki wdech i swobodnie wypuszczając powietrze akceptuje że teraz jest to co teraz jest. Według mnie nie ma potrzeby koncentrować się na akceptacji tego co może być, bo nie wiadomo co będzie. Akceptacja tego, że być może zawsze będę sam, jest akceptacją na wyrost, bo tyczy się czegoś czego realnie nie ma i co być może nigdy nie zaistnieje. Według mnie jest to też niepotrzebne posyłanie energii w kreacje braku.

Szukam teraz pracy. Nie widzę powodu dla którego miałbym się skupiać na akceptacji tego, że mogę jej nie znaleźć. Zamiast tego wolę się koncentrować na akceptacji tego, co jest teraz. Staram się więc zaakceptować, że w tej chwili nie mam pracy, że nie czuję się pewnie w temacie, że mam negatywne wyobrażenia, że boję się pewnych rzeczy, że oczekuje nieprzyjemności.

To takie moje swobodne przemyślenia w temacie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Klu w 2013-01-04, 13:07:58
Hydrozagadko, bardzo dziękuję za propozycję i oczywiście się piszę :) Na prywie umówimy szczegóły. Dzięki!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-04, 13:10:26
Akceptacja tego, że być może zawsze będę sam, jest akceptacją na wyrost, bo tyczy się czegoś czego realnie nie ma i co być może nigdy nie zaistnieje. Według mnie jest to też niepotrzebne posyłanie energii w kreacje braku.

Zgadzam się. Dlatego m.in. nie podobało mi się (abstrahując od innego odcienia znaczeniowego słowa "akceptacja" u mnie, które już wyjaśniłam) namawianie do "akceptacji niemożliwości", bo odczuwam to dokładnie tak, jak napisałeś powyżej - jako wzmacnianie braku, bez otwierania się na możliwość.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2013-01-04, 13:13:04
Grażynka
też przytulam i moc ciepłych myśli dla Ciebie :*

Jak w jedynce tak już maksymalnie dobija Cię ta praca, to możliwe, że może się już wypalać jej energia, niekoniecznie specjalizacja którą wykonujesz a miejsce w którym pracujesz. Wówczas w energii jedynki to z jeszcze większą siłą wychodzi na wierzch. Jesteś też z drugiego liczenia w ósemce, która jest silną wibracją karmiczną, oczyszczającą czas wcześniejszych ośmiu lat. Może to wszystko co się dzieje jest dla Ciebie  jakimś drogowskazem/znakiem kierującym na zmiany. Numerologicznie patrząc wypalają Ci się różne etapy, to zazwyczaj wskazuje na bardzo duże zmiany. Połączenie energii 1 i 8 daje bardzo duży potencjał do rozpoczynania nowego. Ogólnie to dwie bardzo wzmacniające energie ale nie lubiące "starego" a robiące przestrzeń dla nowego, tak ogólnie zarysowując ich energetykę.
KIlka jeszcze rzeczy mi się nasuwa na myśl z Twojej daty ur. odnośnie tego tematu, jak będziesz chciała to napiszę.

Hydruś :)
"Wybacz, ze byłam taka ofensywna w nim :-D"

To tylko sen ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-01-04, 13:14:42
Szafirku pisz śmiało :)
Wszystko co piszesz podnosi mnie na duchu :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-04, 13:17:09
Szafirku, wiem, ale rozbawiło mnie to :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Szafirowy Błękit w 2013-01-04, 13:32:42
Grażynka :)
dziękuję, miło mi :) i cieszę się, że Tobie to też wychodzi na zdrówko ;)

Dzisiaj w ciągu dnia wpiszę to w wątku numer.

Hydruś :)
No, mnie też ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-01-04, 18:19:08
Uspokoiłam się.
Odpuściłam "wykazywanie się" i dbanie o interesy innych...

I mi lżej. :D

Nawet zaczełam dostrzegać pozytywne strony.

Od dłuższego czasu chciałam odpocząć, miec więcej czasu dla siebie dla rodziny i w styczniu będę to mieć :)
Więc zadbam o siebie i pomyślę, popracuję nad zmianą :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-04, 20:07:20
Grażynka - "Odpuściłam "wykazywanie się" i dbanie o interesy innych..." - dobra droga :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-01-05, 13:17:22
Ja dzisiaj zastanawiałem się nad akceptacją (było to wprawdzie raczej dyskursywne myślenie, niż medytacja, ale w końcu przez światy mentalne można się dostać do przyczynowych), nad tym co pisali Clint i Asia o "akceptacji niemożliwości" - całkowicie się z nimi zgadzam, a nawet więcej. "Akceptacja niemożliwości" to nie tylko, jak pisał Clint, "akceptacja na wyrost", to po prostu pielęgnowanie ograniczeń. Akceptacja wiąże się z dostrzeganiem doskonałości. "Niemożliwość" nie wydaje mi się doskonała. Dlatego lepiej akceptować, owszem, ale to, co jest i otwierać się na najlepsze możliwości, a nie pielęgnować ograniczenia pod przykrywką duchowego oświecenia.
Piszę o tym, bo mam wrażenie, że wiele osób (często dość poważnie nauczających) nadużywa słowa "akceptacja" i propaguje de facto pięlęgnację, albo nawet kreację ograniczeń. Dzieje się tak, ponieważ te ograniczenia są uważane za prawdę, za rzeczywistość. Tak że akceptacja jest świetna, ale warto uważać, kiedy któryś mądrala przypina do byle czego słowo "akceptacja" i opakowuje w ten sposób ograniczenia w sreberko, ba!, złotko duchowej mądrości.
Nie mam tu bynajmniej na myśli nikogo z forum, bo nawet nie wczytywałem się we wcześniejsze wpisy i nie wiem, skąd dokładnie wziął się wątek akceptacji u Asi i Clinta.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-01-05, 15:53:52
Piotr
Zgadza się :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-01-05, 17:03:01
A dałam sie namówic na zlecenie w poszukiwanie miejsc stażowych dla ludzi korzystajacych z projektu Kapitału Ludzkiego. Wczoraj na zebraniu wszystkich negocjatorów kolega dokonywał podziału gdzie i z kim kto pójdzie, ku mojemu zdziwieniu podział wygladał tak, że mężczyźni szli sami - kobiety dobierał w pary  a ja sama - po czym kupel wywala ty sobie dasz radę sama! Po tych słowach otworzył sie wachlarz emocji. Po czym już doszło do bardzo konkretnej rozmowy w której kolega ( który równiez zajmuje sie rozwojem) cudowny facet od którego bardzo bije - akceptuje, szanuje i rozumiem, wysłuchał i pomógł mi zrozumieć (dlaczego do cholery inne kobiety dostaja wsparcie od meżczyzn - a ja musze zawsze dac sobie sama rade) no i to było oczyszczenie, pierwszy raz płakałam przy facecie, troche zrozumiłam na wiele jeszcze nie jestem gotowa i otwierała sie automatycznie nieprzytomność. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-01-05, 17:53:13
A u mnie niezła jazda w temacie mamy. Przypadkiem się dowiedziała od brata co mam jej za złe m.in bicie mnie. Wpadła w szał na odległość, powiedziała że nie mam dokąd wracać - i o dziwo przecież nigdy mnie nie uderzyła. Coś podkoloryzowała, że ja jej wmawiałam branie leków i że sama powinnam je brac i zgnić pod mostem. Ręce mi opadły dzisiaj.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-01-05, 17:55:33
Chyba klasyczny mechanizm wyparcia i zaprzeczania.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-05, 17:58:30
Piotr ten wątek zaczoł sie odemnie: p napisałam ze warto akceptować to, ze może nie byc idealnego partnera, na dane życie. Idealnego. Potem przeszło w watek z którego wypłynoł wniosek że akceptuję biedę, ale ja tego tak nie odbieram, chciałam przez to napisać że dobrze gdy nie ma emocji negatywnych na myśl o braku, bo brak partnera nie czyni nas biednymi, chyba że szuka się połówki która nas uzupełni;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-01-05, 19:21:41
A, Olgo, Twój wpis czytałem wcześniej - to w nim akurat nie uderzyło mnie żadne "pielęgnowanie ograniczeń":)  Widzę, że różne wątpliwości pojawiły się głównie w rozmowie z Felicite, ale to już chyba też zostało powyjaśniane. Ja, jak już pisałem, nie chciałem tu nikogo urazić, poczułem dzisiaj po tych swoich rozmyślaniach lekkie wkurzenie, pewnie ktoś mi kiedyś wmawiał pseudoakceptację jako drogę do wolności i oświecenia.

Leszku, fajnie że widzisz to podobnie:)

BlackRose, przyjmij szczere wyrazy wsparcia i zrozumienia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-05, 22:30:09
Olga - no i ja od początku pisałam, że nie mam problemu z zaakceptowaniem braku idealnego partnera, lecz w ogóle braku sensownego partnera. I mimo to nadal byłam nawoływana do zaakceptowania tego, że może nie być w ogóle odpowiedniego (nie idealnego, a odpowiedniego) partnera na to życie - tak przynajmniej te namowy do akceptacji rozumiałam:) - a to dla mnie wiązało się już z ograniczaniem możliwości Boga i udzieleniem zgody na brak, wsparciem braku. I o to chodziło z mojej strony :)

Co do tego, ze brak partnera nie czyni mnie biedną, całkowicie się zgadzam, nawet tak nie myślałam :) i z tym się od razu z Tobą zgodziłam.

Wywalał mi powiązany z tym brak sensu, a nie bieda, a to jednak nie to samo - to tak gwoli wyjaśnienia z mojej strony:)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-05, 23:46:03
Tak tak, pamiętam:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2013-01-06, 10:37:23
A, Olgo, Twój wpis czytałem wcześniej - to w nim akurat nie uderzyło mnie żadne "pielęgnowanie ograniczeń":)  Widzę, że różne wątpliwości pojawiły się głównie w rozmowie z Felicite

A to ciekawe, skąd takie wrażenie, bo ja akurat w tej rozmowie w ogóle nie odniosłam się do kwestii akceptacji "niemożliwości".
No chyba, że moją "radę" (piszę w cudzysłowie, bo to nie była żadna rada), aby hipotetyczna bita żona zaakceptowała fakt, że nie jest w stanie zmienić męża, jeśli on sam nie zechce się zmienić i w konsekwencji, żeby od niego odeszła,  uważasz za nawoływanie do pielęgnowania ograniczeń ;)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-01-06, 13:10:00
Jeśli coś zależy od nas, to warto mieć na uwadze, ze nie ma ograniczeń.
Jeśli coś zależy od kogo innego, trzeba zaakceptować, że ta osoba może mieć ograniczenia lub cechy, które nam nie odpowiadają. Może, ale nie musi.
Od nas zależy, czy ta ograniczona osoba bedzie częścią naszego życia, czy nie. Mamy wolność wyboru.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2013-01-06, 14:17:06
Dokładnie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-01-06, 16:17:41
Felicite - chodziło mi o roztrząsane wcześniej wątpliwości dotyczące rozumienia słowa "akceptacja". Faktycznie w mojej wypowiedzi zlało się to z tym "pielęgnowaniem ograniczeń".
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2013-01-06, 23:08:45
Piotr,
aha, czyli to było nieporozumienie językowe. Ok :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-01-06, 23:38:24
:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-09, 17:51:59

Chodziło dziś za mną, znalazłam, a o to tekst;))


http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=bHUH8cP7p90

A gdybyś nie istniała,
powiedz mi, dla kogo miałbym żyć?
Dla nieznajomych uśpionych w mych ramionach,
których nigdy bym nie pokochał?
Więc gdybyś nie istniała,
byłbym jedynie kolejnym punktem
w tym zabieganym świecie.
Czułbym się zagubiony,
potrzebowałbym Ciebie.

A gdybyś nie istniała,
powiedz mi, jak miałbym żyć?
Mógłbym udawać, że jestem sobą,
ale nie byłbym prawdziwy.
Więc gdybyś nie istniała,
myślę, że znalazłbym
tajemnice i sens życia,
po prostu by Cię stworzyć
i by Ciebie oglądać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-01-09, 19:11:51
Rewelacja .Bardzo mi się podoba .Słyszałem to nie raz ale nie znałem tekstu.Tekst też świetny,prawdziwa poezja.
Kącik oczyszczania chyba też trafione miejsce :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-09, 21:49:23
:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2013-01-11, 10:37:20
Utwór ładny, ale tekst .. uzależnienie od głupich wyobrażeń milosci  ;p
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-11, 12:38:51
Wyobrażenia to tutaj chyba za mało, przechodziłam uzależnienia i kodowania w połówki i raczej to to;)

Aczkolwiek od maleńkości powtarzałam wszystkim że miłość to wolność:D
Mądrą małą dziewczynka byłam, szkoda że potem ogłupiałam:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2013-01-11, 13:26:16
Kodowanie w połówki to masakra :/ Kopią Cię i glanują, a Ty nadal się pchasz w taki związek jak ćma do ognia, gotowy zrezygnować z wszystkiego i dać wszystko, żeby tylko ta osoba poświęciła Tobie odrobinę uwagi :/

Olguś: Wielu z nas pogłupiało, ale na szczęście głupota jest wyuczona, a mądrość wrodzona :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-01-11, 16:18:57
 A to kodowanie połówek czym sie różni od karmicznego zwiazku?
Bo mnie kurde coś jeszcze trzyma przy tym byłym mężu, mimo że wiele już przerobiłam to nie wiem czy to jakies  kodowanie czy ślubowanie, ale na pewno jest to coś co nie pozwala mi na stworzenie nowego zwiazku. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2013-01-11, 16:26:14
Dlaczego muszę robić tak przyziemne rzeczy jak sprzątanie i gotowanie czy zarabianie pieniędzy. Dlaczego nie mogę robić tego co sprawia mi przyjemność?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-01-11, 19:36:07
A ja lubię sprzątać - byle nie codziennie ;)
Lubię gotować, gdy mam chęć i pomysł. :)
Lubie zarabiać pieniądze - jeśli nie muszę w to wkładać ogromnego wysiłku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Klu w 2013-01-12, 14:22:30
Olga ->
Utwór przepiękny. Tekst do indywidualnej oceny, jednym się spodoba innym nie. Uzależnienie istnienia od drugiej osoby to nic dobrego ale harmonijny, przytomny, głęboki związek to co innego.

Kaja ->
Ależ możesz :) Do czasu w którym tak będzie naucz się czerpać choć trochę przyjemności z wykonywania codziennych czynności. Ja np. często słucham medytacji kiedy zmywam naczynia (przyjemne z pożytecznym:). 

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-12, 14:41:44
Tak:)

BTW, uwielbiam francuskie piosenki, chyba karmicznie:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ania.82 w 2013-01-12, 14:54:04
kurcze, a ja nie cierpię francuskiego a muszę się go uczyć, bo mi każą. Na szczęście dobrze mi idzie, ale podchodze do tego jak kot do jeża. Dzięki za wklejenie, dużo conditionela który muszę ćwiczyć:).  jak patrze na tekst to nawet rozumiem.
niestety mam jakąś niechęć do narodu francuskiego która się pogłębia im więcej mam z nimi stycznosci, chociaż filmy mają swój klimat i polot. Ale ciągle wyczuwam w nich tą ich megalomanię.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-12, 15:14:56
Aniu,myślę że przyjemniej by ci było, jakbyś doszła do tego skąd ta niechęć:)

Ja mam dość dobra karmę z Francją, więc lubię;) Tak to te gusta sie kształtują;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2013-01-12, 16:32:58
Swoją drogą ciekawe, jak mocno nasze poprzednie życia kształtują nasze obecne preferencje i jak głęboko niektóre rzeczy potrafią być 'karmicznie zakorzenione' :) Przez to wiem, skąd mój dziki pociąg do staroangielskiego, staronordyckiego i niechęć do wszelkich języków z kręgu romańskich (francuski, włoski, hiszpański). No może z wyjątkiem łaciny, ale to stary wyjątek :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-12, 17:37:53
Starfire, to masz prawie takie same preferencje językowe jak ja :D

LUBIĘ - staronordycki, islandzki, ogólnie języki skandynawskie, staroangielski, angielski, języki celtyckie, języki ugrofińskie, hiszpański :), języki indiańskie (nahuatl - azetcki i quechua - inkaski), łacina, greka, języki słowiańskie
(i większości z nich albo się uczyłam, albo przynajmniej "lizałam";) w tym życiu)

NIE LUBIĘ - języki francuski i włoski bleee;) (ale już rumuński traktowany jako fajny), niemiecki (i inne współczesne podobne), staroegipski (z jednej strony pociągał, z drugiej odrzucał - mieszanka:); Z tych, których nie lubię, to chyba tyle ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-01-12, 19:06:40
O języki, jestem napitym mate to też się wbiję:D

Germańskie, w rosnącej skali: niemiecki, szwedzki, norweski/duński, islandzki. Angielski, ale z tego względu. Łacinę, acz z języków łacińskich tylko francuski. Podejrzewam że wkręciłby mnie starogrecki, ale jest zbyt odległy aby mi się chciało. Słowiańskie, im bardziej na pn-zach tym lepiej (z wyjątkiem Polski:D). Japoński, moźe też Sanskryt, kantoński za cudowne brzmienie :) Podejrzewam ze hebrajski też by mi przypadł do gustu, ale nic innego środkowowschodniego. Z zupełnie innych kręgów kulturowych miałem okazję dłużej posłuchać More, z nigero-kongijskich i przypadł mi do gustu, nie wiem jak z innymi afrykańskimi.

I Python:D

I Lojban, gdyby tylko trochę inna była konstrukcja słów korzennych:P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-12, 19:17:43
Swoją drogą ciekawe, jak mocno nasze poprzednie życia kształtują nasze obecne preferencje i jak głęboko niektóre rzeczy potrafią być 'karmicznie zakorzenione' :) Przez to wiem, skąd mój dziki pociąg do staroangielskiego, staronordyckiego i niechęć do wszelkich języków z kręgu romańskich (francuski, włoski, hiszpański). No może z wyjątkiem łaciny, ale to stary wyjątek :)

Stety/niestety, to co wybieramy ma swoje powody:)
Mnie bardziej fascynowały języki pozaziemskie, wiem że to odleciane;) kiedys znalazłam osobe która posługiwała się w malarstwie/grawerunku podobnym językiem i symbolami co ja. Pozatym stworzyłam 10 lat temu swuj własny alfabet w którym nie było liter a kolory. Teraz jest mi to wszystko juz obojętne, pasja się odreagowała;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2013-01-12, 20:56:22
Asia:

<3 Z twoich nie bardzo przystają mi tylko słowiańskie (są dla mnie trochę dziwne :/ Jak obserwuję polski nieutożsamiając się z nim to jest dla mnie śmieszny :P Tak samo rosyjski lub np. czeski)

A straroegipskiego nie znam, ale jakoś mnie fascynuje :}

+japoński. Miód na uszy :) Chiński trochę mniej, ale zdecydowanie ciekawy :)

Ola:

<3 Już wiem dlaczego się 'kochałam' w Danielu z SG-1, haha ;D I nie czuję potrzeby, bo to odreagowywać ;P

Fajne są też języki 'sztuczne', tworzone na potrzeby filmów i powieści np. klingoński (brzmi straszniej niż niemiecki, bardziej jako ciekawostka :D). Elficka quenya jest za to przepiękna :)
Ostatnio czytałam, że jest ich całkiem sporo np. Daniel Tammet też stworzył swój własny język oparty o fiński, brzmi przecudownie. Niestety tak z biegu nie pamiętam nazwy, musiałabym pogrzebać :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ania.82 w 2013-01-12, 21:35:44
A mi by się podobał włoski, bo jak słucham to jest prosty i podobny do francuskiego i nie trzeba tak akcentować jak francuski-poza tym wychowałam się na bajkach japońskich na POLONII 1 tłumaczonych na włoski:). Yattamany, dżidżi i sally czarodziejki:).

Wracając dziś z miasta-po obejrzeniu "Życia Pi" słuchając radia usłyszałam tą samą piosenkę w wersji...angielskiej:))).
Zdecydowanie bardziej w moim guście, wklejam poniżej:

http://theolevinsky.wrzuta.pl/audio/3lSbOTTzvtB/brother_feat._brother_-_if_you_did_not_exist

Co do niechęci do francuskiego-kiedys w węzłach wychodziło mi, ze w niedawnym wcieleniu zdradzałam męża z dwoma kochankami-co najmniej dwoma;) jak bylismy razem we Francji na delegacji z jego pracy:). Wtedy znienawidziłam francuski, bo się dowiedział;). Ale podejrzewam głębsze powody:D.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-12, 23:24:46
aa... języki wymyślone - tak, tak - to tez, zapomniałam o nich. Swego czasu pisałam w alfabecie elfickim tengwar języki quenya i częściowo sindarin ;), nawet iluś tam słów się nauczyłam z obu.
Nie wspominając juz o wszelkich runach, także tych utworzonych przez Tolkiena:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2013-01-13, 09:27:32
Hehe, najlepsze było pisanie pismem runiczym po angielsku na plecaku, lol ;P (Tzn. znam młodszy futhark, z tego co wiem tolkienowskie runy były stylizowane na nim, ale są zupełnie inne. Czy Tolkien bardziej posiłkował się starszym futharkiem?)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-13, 10:32:29
Tolkien w Hobbicie użył tzw. run staroangielskich, zaś we Władcy Pierścieni używał już swoich własnych wymyślonych, opartych w formie na futh. starszym i staroangielskich.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2013-01-13, 22:09:42
Najpierw a piątek wywaliła mi silna nerwica" muszę zdążyć na czas" - a i tak jakbym sie spóźniła to już wszystko było tak ustawione,że na te kolokwium bym zdążyła.
W ogóle zawsze boję się jaki będzie efekt mojej nauki- i o dziwo idzie mi nieźle, dobrze zapamiętuje choć dużo się nie uczę, nie czytam.
Afkuję ,że pytają mnie zawsze z tego co wiem i powiem,że działa ;)) ale na jedym kole wszyscy ściągali- babka dawała przyzwolenie na to- więc i ja się pokusiłam o 2 zadanka bo pewnie bym nie zaliczyła. Dziś pisałam już z główki i dobrze mi poszło ;)))
Ale znów wywala mi oddychanie. Spinam się , zaczynam 'czarnowidzieć' i z lęku się hiperwentyluje. W domu nic relax i poczucie ,że wracam do jaskini i już nie wychodzę. Odetchnę i już siedzę w domu. Na uczelni jakoś sobie radzę - z materiałem spoko a z głową gorzej. Już mam tego cholernie dość, chociaż walczę i jak wzięłam z tego powodu dziekankę na rok- bo dostawałam takie ataki paniki to teraz wróciłam żeby się z tym zmierzyć. Czasami siedze i wszystko jest ok, jestem zrelaxowana i git. A czasami spinam się, zaczynam tworzyć historie że brakuje mi powietrza i pocę się, serce mi łomocze. Teraz już jak zaczynam się denerwować, bać to przytykam ręce i filtruje, albo staram się odciągnąć uwagę od siebie na inną osobę czy zagadać i przechodzi. Ja już mam tego dość kurwa ale mi wywala- czasami mam ochotę narodzić się w jakiejś kochającej rodzince i zaczac wszystko od nowa. Bo po moich przeżyciach to ja jestem nerwicowym wrakiem człowieka z jakimiś schizami ,ze mi powietrza brakuje. Chore. Wstydzę się żeby ktoś nie zauważył ,że jakoś dziwnie się ruszam, nerwicowo i już zaczyna 'mnie brać'. Nikt by tego nie zrozumiał. Ja dostałam tak w dupe od życia ,że teraz mi nie jest do śmiechu z czyichś nerwic, problemów. Nie patrzę na człowieka przez pryzmat " miałeś tyle czasu trzeba było zrobić" bo wiem jak to u mnie jest i ,że może ktoś też ma jakies problemy dlatego społecznie kuleje. U mnie w grupie naśmiewają się jak ktoś przytomność straci a co dopiero jak taka sobie Ja mam chore jazdy,że powietrza mi brakuje - ale do sedna. Dziś było o molestowaniu seksualnym- w tym życiu nie byłam molestowana i znów zaczełam nieregularnie oddychać, pocić się , bać. Nie wiedziałam czemu taka reakcja- co mnie tak poruszyło. MOze moje traumy sie już tak wybijają ze niedługo nie będę potrafiła ich zakryć, już mnie to męczy.
Ogólnie jak słysze- depresja, stany lękowe, lęk, bezsilność- to zaczyna mnie to przerażać. Przypomina mi się fatalne dzieciństwo, relacje, cały chaos życiowy nieuzdowiony wywala jak szambo!
Czuję się pieprzoną pokrzywdzoną dziewczynką i nie wiem czy kiedykolwiek coś się ruszy, wywala mi na maxa ale jak zawsze będę dzielna i zagryzę zęby.
Czuję się taka zmęczona tymi traumami i teraz wydaje mi się niemożliwe bezemocjonalne wracanie do tego. Jestem nadwrażliwa i czasami mnie ta cecha dobija- bo siostra miała takie same warunki a jakoś się trzyma a ja sobie nie radzę.
Jak w ogóle po takim dzieciństwie ja jeszcze jestem przy zdrowych zmysłach.
a teraz sobie popłacze
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-01-13, 22:27:46
muszka
bezpieczeństwo, trzeźwość i przytomność wałkowane jak tylko sie da najczesciej we wszelkich konfiguracjach łącznie z BTP przy innych, z BTP innych przy Tobie. Da się to przerobić:)+wspieram:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-18, 14:19:17
Idę dziś uzdrawiać się:) Jestem tak bardzo podekscytowana:)) Potrzebuję pozbyć się pewnej szarej wibracji która gdzieś tam jest ciągle pod skórą i przeszkadza mi. A potem węzły u Leszka i nastawiam się że zamknę już wtedy pewne stare rozdziały, czuję niesamowitą gotowość na zmianę, pragnę jej jak bum cyk cyk!  :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-18, 19:17:45
Jestem bardzo szczęśliwa po zabiegu, jest w końcu tak jak powinno być:) teraz tylko rozwijać
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-18, 20:16:15
Olga- mega :)))) aż czuję tutaj Twoje światełko! niech wzrasta :)

a ja się powywnętrzniam odrobinkę
 Nie wiem, o co chodzi, czy może ja wysyłam jakieś prowokacje, ale od jakiegoś czasu dostaję propozycję zdjęć tylko i wyłącznie rozebranych i o zabarwieniu mniej lub bardziej erotycznym. Również fotografowie oczekują emanowania seksualnością, itp.
 Generalnie nie ogarniam tego. Ani się nie nadaję fizycznie do takich zdjęc, ani nie mam na nie ochoty, ani nie jestem w stanie wykrzesać z siebie nic seksualnego.
Nie wiem, czy sama się tak potłumiłam, czy to robota WJ, ale w dużej mierze moja seksualność uprzejma była zdechnąć.

A ja chcę wreszcie zrobic jakąś fajną sesję fashion : (
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-01-18, 20:28:55

Indra

A może to jest okazja aby uzdrowić stosunek do swojego ciała i seksualności? Skąd wiesz ,JAK postrzegają cię osoby fotografujące? Może widzą realnie twoje piękno i chcą je wydobyć poprzez takie uwiecznienie ?
Nie musisz się zgadzać na nic ,co  ci się nie spodoba etycznie i moralnie...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-18, 20:33:53
wiem, że nie muszę i jesli mi coś nie pasuje, to się nie godzę. Pojawiło się tylko jakieś rozdrażnienie tymi zaproszeniami.
Może i osoba fotografująca widzi mnie inaczej, niż ja sama, nie wiem. Ja jestem zdania, że do np. aktów moje ciało się nie nadaje kompletnie.
Ale kto wie, może sie skuszę na takie zdjęcia jeśli coś mnie zainteresuje.
Kiedyś trzeba tą seksualność jakoś oswoić, skoro to moje zadanie karmiczne ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-01-18, 21:30:26
Indra

To mogłaby być ku temu jedna z okazji :-*...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-18, 21:32:35
 Free
dzięki, pomyślę o tym :))
swoją drogą moja dusza z tymi karmicznymi zadaniami pojechała po bandzie ; D  poprzeczka jest mega wysoko :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-18, 22:24:46
Indra, cos tam ewidentnie przerabiasz, moja znajoma z pracy modowej jest tez modelką i ma ma niesamowite lęki, w efekcie osobowośc ostro dominującą w sexie. Dostaje często takie propozycje zdjęć, że ją zatyka, jakby wypierała w tym momencie swoje upodobania, zaprzeczała im.
Nie wiem jak jest u ciebie ale od razu pomyślałam o tej znajomej.
Pozatym, jako koleżanka z branży ;) Tylko od innej strony;) Myslałas o tym by zostac producentem sesji? Możesz sama SOBIE ZORGANIZOWAC TAKĄ SESJĘ, że każdy będzie szczerze zadowolony. :)


Indra, dzięki:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-18, 22:30:18
 Olga
 producentem sesji?? nie myślałam, nie wiem nawet, co to jest ;))
 Ja się w pozowanie tylko bawię czysto amatorsko, ot takie hobby od czasu do czasu : ) a z tymi propozycjami to pewnie rzeczywiście mi coś wyłazi, bo chyba staram się tłumić seksualność i wmówić sobie, iż jestem aseksualna, nieatrakcyjna i nie mam potrzeb ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-18, 22:33:48
Indra, Prodycent to osoba która wszystko trzyma w łapie i organizuje. Jak masz wizję i moc organizacji to działaj:)) jest bardzo dużo osób chociażby na maxmodels które lubią dobre pomysły, ambitne. Ja sobie wyprodukowałam takie sesje w jeden dzień, bardzo lubię tą rolę:) Mogłabym nawet na tym zarabiać, bo lubie to:)

czasem wystarczy dac ogłoszenie, jak wiesz czego chcesz to nie czekaj aż ktoś ci zaproponuje tylko proponuj innym:))) To tez przyjemne:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-18, 22:37:37
a dzięki, w sumie czemu nie :) mam kilka pomysłow na sesje, które chciałabym kiedyś zrealizować :)))
 np. karmiczne klimaty- hinduskie, arabskie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-01-18, 22:38:16
Przepaliły mi się dzisiaj od modlitwy i pracy z wahadłem pokręcone blokady na poziomie serca. Na odczuwanie miłości, doświadczanie jej, dawanie sobie prawa do jej wyrażania. Czuję, że mogę ją teraz przejawiać o wiele pewniej, prosić o nią, a Bóg oczyszcza dalej temat miłości. Dzięki temu naturalnie przyciągnę te osoby, które będą gotowe wymieniać się ze mną uczuciem. Zeszło mi sporo uzależnienia od rodzinki - głównie jeśli chodzi o mechanizm przyciąganie - odpychanie, a także emocji z nieprzewidywalnej atmosfery, po której przestałam ufać i kochać. Latami się nabierałam i wciąż czekałam, a potem dostawałam atak. Bo jak można kochać w takiej niepewności? Serce się teraz oczyszcza do zycia :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-18, 22:42:03
Indra, no widzisz:) Fotografowie szukają ciekawych pomysłów więc daj im swuj mózg:D Powodzenia:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-18, 22:43:17
  :D
dzięks :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-01-20, 03:54:57
Boję się że umrę. Ostatnio rozchorowałem się, dzisiaj miałem sesję regresingu po której wydawało mi się że zrobi mi się lepiej, zrobiło mi się gorzej, kaszlę, dycham, źle mi, ciężko na gardle, płucach i serduchu. W poniedziałek mam iść do pracy 7 godzin na mrozie roznosić ulotki i przechodząc 15 km na mrozie, tak żeby dokończyć zaczętą dorywczą fuchę. Nie mam prawie wcale pieniędzy więc zależy mi na zdobyciu jakichkolwiek, choć jeśli będę się źle czuł to zadzwonię w poniedziałek rano powiedzieć że nie jestem w stanie, choćby miało przepaść to co zrobiłem w piątek (połowa zlecenia). W ogóle przypominają mi się krzyki rodziców że "Zginiesz!". Oboje rodzice co chwile mi to mówili jako dziecko a ja czuję jak mi się to wryło w łeb i właśnie wychodzi. Może to mieć związek z tym że jak mama była ze mną w ciąży to musiała leżeć w szpitalu bo było rzekome ryzyko poronienia. Do tego przypominam sobie jak koledzy z klasy mi to powtarzali że zginę jak byłem w podstawówce. Mam wizję że marnie kończę w jakimś szpitalu na zapalenie płuc i umieram samotnie ;/ Ciężkie mam ostatnio czasy, nie chce mi sie nawet gadać z ludźmi bo czuję się żałośnie ze swoją sytuacją życiową no więc tylko piszę dalej afki (co zajmuje mi większość dnia bo robię się od nich strasznie zmęczony i odpoczywam) no i leżę i kulę się i modlę o uzdrowienie i prowadzenie mnie na jakąś prostą, dobrą ścieżkę i trzymanie mnie na niej żebym nie zbaczał.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2013-01-20, 04:20:44
Sebastian,
przytulam mocno... będzie lepiej :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2013-01-20, 15:19:20
Sebastian dużo zdrowia i pozbierania się do "kupy" ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-01-20, 15:58:50
Aaa dzięki. Wkurza mnie to że kolejny dzień spałem 13 godzin. To nie będzie funkcjonować jak po 1 dniu pracy będę chorował przez tydzień. Dalej boję się że sobie nie poradzę w samodzielnym życiu, że będę chorował, że będę miał kłody pod nogi jak zawsze i czuję jak narasta mi na klacie ten straszny ciężar;/ paranoja.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-20, 16:37:51
Seba
 Przytulam :*   Bóg Cię na pewno nie opuścił, ja wiem, że Ci sie ułoży :)

 A mnie się znowu ojciec śnił. Czułam strach i lęk przed nim. Bleh :/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-01-20, 17:28:59
W sumie to już mi się robi powoli lepiej:) to wszystko się bierze w dużej mierze z konfliktu z ojcem. Kiedyś powiedziałęm sobie że nie będę takim skurwielem jak on, mimo to ten skurwiel we mnie siedzi i aż wywołał chorobę ze stłumienia go.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-20, 17:36:28
zaakceptuj tą swoją ciemną stronę. Każdy z nas ma swój cień. Przygarnij go do siebie, a przestanie z Tobą walczyć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-01-20, 22:12:12
kurde, ledwo zaczęłam prace z modlitwą na uwolnienie od karmy z ojcem, od razu zaczęło boleć mnie serce. Czy te wszystkie syfy muszą zawsze na sercu siedziec? wrrr!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-01-21, 07:17:20
No i nie idę do pracy, zaraz zadzwonię do szefa że nie dam rady. Mam conajmniej tydzień siedzenia w domu przed sobą. Jestem chory, przekaszlałem 2/3 nocy, boli mnie gardło, boję się że jakbym wyszedł na kilka godzin na mrozie to skończę z zapaleniem płuc. Śnił mi się mój ojciec że jestem w domu i on płaci za mnie jakiś mandat który dostałem i za który nie mam jak zapłacić i tym samym posiada nieformalnie znowu posiada moją dusze na własność. Boję się o siebie :( Znowu przepłakałem ćwierć nocy. Wyszedłbym zarabiać jakieś pieniądze ale po prostu to niemożliwe w takim stanie zdrowia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-01-21, 09:28:33
Sebastian,

ciężkie wzorce schodzą w czasie choroby. Gorączka to często niewyrażony gniew, katar bezsilność. Najlepszym będzie  jak w tej sytuacji postarasz się dać sobie wiele miłości i wsparcia. Akceptacja, że masz takie a nie inne objawy, że tak reagujesz jest istotna. Coś czuję, że nie pozwalasz sobie na bezsilność. Hm...a tak w ogóle, jesteś zarejestrowany w Urzędzy Pracy? Może dzięki temu będzie łatwiej?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-01-22, 18:51:52
Już sporo odreagowałem, dzięki:)

Dzisiaj puszczałem błędne wzorce wsparcia. Afirmując że to niewinne, bezpieczne i w porządku i korzystne kiedy jestem w pełni samodzielny pśka nagle jęknęła "A wsparcie?" Idąc tym tropem skojarzyłem że wsparcie to dla mnie blokada w podbrzuszu przez którą nie dostaję od świata wsparcia a inni mi przeszkadzają - i usilnie pśka szukała tego wsparcia w innych ludziach:))) cieszę się że puściło.

Wyznaję że bardzo mi się podoba praca z wahadłem OM które mam od wczoraj. Ale robienie zabiegów na odległość, choć to trochę moja ambicja, to widzę narazie ciemno;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dscorpio10 w 2013-01-22, 22:47:18
moglbys mi napisac jak sobie poradziles z tym brakiem wsparcia? Ja mam podobnie. Z jednej strony boje sie ze nie otrzymam wsparcia od innych osob gdybym uniezaleznil sie psychicznie od mamy , a z drugiej strony odrzucam wsparcie od innych osob bo nie wiem jakie intencje sie za ta pomoca kryja no i wstyd mi przyjmowac pomoc od innych :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-01-26, 21:12:53
Dziś rano słyszałam jak mój tatko powiedział do mojej mamy "Kto się nygusem urodził, ten nygusem zostanie" ... i bingo mam odpowiedź na swoje pytanie...
Ech ten mój tata i jego złote powiedzonka...
A ja się zastanawiałam skąd u mnie poczucie winy z powodu "nie przemęczania się" i przekonanie, że za mało pracuję, że powinnam więcej ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2013-01-27, 01:11:45
Sebastian, a czy mogę zapytac jak brzmi teraz Twoja nowa definicja wsparcia ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-27, 09:25:43
Chyba mi ostro wywaliło ... albo przejrzałam na oczy ;)

Tak czy siak doszłam do wniosku, ze wiara czy nadzieja to są zwykłe szkodliwe mechanizmy, nic sensownego do życia nie wnoszące, po prostu złuda i ułuda. Liczy się tylko pewność i wiedza, tu i teraz.

Mam tu jeszcze dylemat a propos wizualizacji - bądź co bądź opierają się zazwyczaj częściowo na wierze i nadziei, ze tak będzie ;) Myślę jednak, ze tu też tkwi błąd, że wizualizacja - aby była skuteczna - musi opierać się na pewności i wiedzy, ze tak już jest, z zerowym podejściem "że może tak będzie";

Zresztą o tym się mówi, tylko chyba jakoś w pełni do mnie nie docierało znaczenie, ze wizualizacja ma być "tak, jakby już się zdarzyło, tak jakby już było".

Choć i tak obawiam się, ze nawet w takiej formie może kryć się element samooszukiwania...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-01-27, 10:21:59
Asiu Mateusz Grzesiak na FB napisał coś takiego

"Wierzyć można tylko w coś, co jeszcze nie istnieje. Wiara dotyczy przyszłości i gdy się zmaterializuje, staje się wiedzą. Możesz wiedzieć tylko to, co już istnieje, a mieć wiarę tylko w to, czego jeszcze nie ma. Wiedza zawsze dotyczy przeszłości."

Może cię czymś to zainspiruje :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-27, 10:34:50
Grażynko - no i właśnie dlatego wiara to ułuda - wierzysz w coś co w danym momencie nie istnieje, nie masz dowodów, ze zaistnieje, tylko się łudzisz, że tak będzie ;)

Wiedza zaś dotyczy zarówno przeszłości, jak i teraźniejszości.

Ale i tak dziękuję :)

Tu jeszcze się zastanawiam - przykładowo - reinkarnację traktuję jako pewnik, jako wiedzę - bo czuję/wiem (płynne;), ze tak jest i tak było; Z drugiej strony jest gros ludzi dla których to będzie wiara, nie wiedza ;)
Czyli to też nie jest takie jednoznaczne i czarno-białe...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-01-27, 10:52:23
Samospełniająca się przepowiednia wcale nie musi być ułudą :)

EDIT: a wręcz samospełniana.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-01-27, 11:57:28
Grażyna Anna
małe sprostowanie:
wiara w wieczne dziewictwo Maryji nie jest wiedzą. Podobnie jest z wiarą w zmartwychwstanie Jezusa.
Te rzeczy nie wzdarzyły się i nie wzdarzą, a jednak mnostwo ludzi w nie wierzy.
Wierzymy w to, czego nie sprawdziliśmy. Wiara dotyczy tego, czego nie sprawdziliśmy, a mamy wobec tego przekonania.
Wiedza dotyczy tego, co sprawdziliśmy, czego doświadczyliśmy i co możemy sprawdzić empirycznie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-27, 12:44:14
Lynd Seagull - najpierw musi się spełnić, by była "samospełnianą lub samospełniającą się przepowiednią"; Póki to nie nastąpi, a jest wiara, że tak będzie... to mimo wszystko pozostaje to w sferze ułudy.

Nie na wszystko osobiście mamy wpływ, są też rzeczy zależące od innych ludzi (ich otwartości, chęci itp) - zatem nawet "samospełniana" przepowiednia, może nie dać się spełnić w różnych przypadkach.
Można oczywiście wtedy nastawiać się i wierzyć, ze się przyciągnie odpowiednich ludzi czy człowieka do tego, by to się spełniło... ale nadal jest to tylko wiara, która nie gwarantuje faktu.
Wg mnie umysł musi być nastawiony na to, ze to coś już jest, istnieje (tak jak przy wizualizacjach), bez nastawienia na wiarę i przyszłość - i wtedy ma to większa szanse zadziałać. Choć i tak pozostaje margines niepewności, czy nawet nastawiając tak umysł i tak nie działamy poprzez "chciejstwo, by tak było".
(w końcu to rozkminię do końca;)

Z drugiej strony, żeby coś robić, działać w jakimś kierunku, warto w jakimś stopniu wierzyć, ze to się da zrobić, wykonać. Ale ta wiara wg mnie musi być podparta wtedy wiedzą, jak coś osiągnąć, lub chociażby aspektem, że "wiem, iż dla mnie jest to realnie osiągalne";
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-27, 13:15:44
A z trzeciej strony ;) - jak wiara i wiedza mają się do ufności np.; w boską moc, życzliwość itp?

Czy jeśli odrzucam wiarę, jako ułudę, to czy też wtedy ufność staje pod znakiem zapytania?

Ufność - zawiera w sobie wiedzę, ze komuś czy czemuś warto/można ufać - ale w tej wiedzy jest też element wiary; Bo ufność nie gwarantuje, ze ktoś na pewno postąpi wg naszych oczekiwań/wyobrażeń, zgodnie z tym jak mu ufamy. Może zawieść naszą ufność. Pisze tu pod kątem ludzkim.

Co do Boga - to chyba rzeczywiście nie mam jeszcze 100% pewności, że ufność Bogu gwarantuje mi najlepsze spełnienie - i tu widzę, ze jest pies pogrzebany i zadanie do pracy z pś :-)
Czyli przynajmniej doszłam do tego, co mnie teraz dręczy ;)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dscorpio10 w 2013-01-27, 13:44:04
Hmm no tak ale przeciez to co my robimy to wlasciwie wiara poparta doswiadczeniem :) Np. afirmacje. Zaczynam pisac z mysla ze mi pomoze no i faktycznie pomaga :) Jesli zaakceptowac ze wiara ma realna moc to wtedy stanie sie wiedza :) Wiemy ze nie mozemy dopasowywyc ludzi do naszych wyobrazen i to jest wiedza, wiara poloczona z wiedza na temat dzialania wiary staje sie wlasciwie wiedza jak wierzyc by sie spelnilo :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2013-01-27, 14:05:56
Żeby już nie odklepywac tematu afirmacji, bo pewnie był wałkowany tutaj wiele razy, powiedzcie tylko czy zabierając się za afirmacje, nie macie w sobie takiego mini lęku, że Wasza podswiadomość zrozumie ciut inaczej słowa przekazywane jej przez nas ? Bo ja się własnie przymierzam i przymierzam, no ale tak ło..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dscorpio10 w 2013-01-27, 14:10:42
wlasnie po to mniedzy innymi jest kolumna reakcji. Wczuj sie we wlasne uczucia gdy piszesz afirmacje i bedziesz wiedzial jak podswiadomosc ja rozumie :) Ja mialem tak np. przy roznych afirmacjach typu jestem wystarczajaco silny lub jestem wystarczajaco pewny siebie. Moja podsiawomosc byla zachwycona no ale kiedy pomyslalem jak to bedzie kiedy mi sie ta afirmacja zrealizuje tj. jak sie bede czul to widzialem w mojej glowie czlowieka ktory jest nieczuly i idzie po trupach do celu :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-27, 14:58:59
Dscorpio - w przypadku afirmacji wg mnie chodzi o co innego - o przekonanie podświadomości, ze to co w sobie trzyma, jest bzdurne lub błędne, tak by dopuściła do siebie inne możliwości - w tym te, które jej świadomie pokazujemy i przekazujemy.

Czyli można to określić, iż podświadomość ma w to uwierzyć - lecz ta "wiara" to też raczej wiedza - podświadomość ma się dowiedzieć, że są inne wyjścia, inne opcje, dopuści to do siebie - i wtedy będzie ich doświadczać.

Możliwe, ze nie każda wiara jest zła ;) ale... ta wiara w coś co nie ma realnych podstaw, ani w wiedzy, ani w doświadczeniu - jest kiepska :)

Boga i mocy Boga doświadczałam i doświadczam - zatem to też jest dla mnie wiedza, ze Bóg jest i ma moc - choć dla tych , którzy nie doświadczyli, pewnie będzie to wiara.

Ufff... chyba na dziś mi wystarczy ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dscorpio10 w 2013-01-27, 21:52:23
hmm no dobra pogubilem sie :) Zapytam inaczej :) Co sie stalo ze zajelas sie tematem wiary :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-28, 11:32:37
Dscorpio - od dawna mi to chodziło po głowie i w końcu skrystalizowało, że wiara to łudzenie się;) najważniejsza jest wiedza i poznanie :D

A tak całkiem serio, to dziś doszłam do wniosku, ze po prostu chyba - prócz pewnych pożytecznych uświadomień - wywalają mi resztki gnostycyzmu.



Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2013-01-28, 22:15:54
hydrozagadka,
Właśnie w weekend sobie odreagowywałam nauki gnostyckie prawdopodobnie jednej z Twoich szkół ;). Tak mi pasowałaś energetycznie do jednego z przywódców ruchu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-28, 23:17:15
Małgosia :D

Mani się kłania ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-01-29, 13:01:59
Dobra, o co caman???

Wczoraj zrobiłam silną modlitwę na zdjęcie klątw ze mnie i z rodziny, a dziś mąż wylądował z silnym bólem w podbrzuszu w na badaniach w szpitalu ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-29, 13:47:52
Ojojoj
Może dotknełaś tematu męża i mamy? I braku gotowości na odcięcie od niej?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-01-29, 13:51:59
Męża i teściowej ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-29, 13:54:49
Odpisalam ci na maila;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2013-01-29, 18:56:49
Jakie glupoty:

Źródła rozwoju bodhićitty

Pięć czynów, które powodują powstanie umysłu aspiracji do oświecenia:
Przebywanie w pobliżu zbawiennych przyjaciół
Wykorzenianie nienawistnych myśli
Podążanie za instrukacjami nauczyciela
Przywoływanie współczujących myśli
Żarliwe i energiczne praktykowanie

Kolejnych pięć czynów:
Niedostrzeganie błędów innych
Pomimo dostrzegania błędów innych, niezniechęcanie się
Niestawanie się aroganckim po zrobieniu czegoś dobrego
Niebycie zazdrosnym o dobre działania innych
Postrzeganie wszystkich istot jako własne dzieci

ooops :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dscorpio10 w 2013-01-29, 23:17:47
hehe dobre :)
Dzieci moje kochane co tam u was :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2013-01-30, 07:29:55
Ja założyłem zeszycik i zaczałem pisać od wczoraj.
Ze wczuwaniem i wizualizowaniem problemów nie mam, więc coś drgnąc powinno..
chociaż jest to na zasadzie zeby coś przyciągnąc zewnetrznie ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-01-31, 14:36:01
Hmmm wredna szefowa ... jaka na to recepta?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tulia w 2013-01-31, 14:48:16
Uwolnic sie od potrzeby prowokowania wredoctwa;-)
Przeafirmowac zasługiwanie na dobre i miłe traktowanie i oczyścić wszystkie intencje i nastawienie do szefowej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-01-31, 15:07:32
Uwolnic sie od potrzeby prowokowania wredoctwa;-)
Przeafirmowac zasługiwanie na dobre i miłe traktowanie i oczyścić wszystkie intencje i nastawienie do szefowej.

Racja :)
Gdzieś tam we mnie są jeszcze resztki oczekiwania na wredne traktowanie ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-01-31, 15:37:23
Oj będe czyścić, oj będę ....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2013-02-01, 01:05:01
Pozwoliłam sobie skorzystać z z zabiegu wahadłem om u carolieen.I chciałam wyrazić swoja opinię na temat jej pracy jaką wykonała.
Jest bardzo cieplusią i miłą duszyczką kiedy robi zabieg.Jest mega profesjonalna ,kieruje się czystymi intencjami ,potrafi ująć całość i od razu przemienić w coś pozytywnego.Kiedyś pan Leszek powiedział ,że ma ona dobre wyczucie gdzie wahać ,ja to potwierdzam ,jest automatycznie skuteczna,ma niesamowity kontakt z duszą jest zarazem psychoterapeutką po stronie duszy ,to udało mi się zauważyć ,jest inteligentna w tym co robi i najważniejsze kieruje się intuicją.Dusza bardzo  wręcz mega skuteczna,po za Panem Leszkiem Żądło ,nie znam duszy skuteczniejszej na poziomie duszy i pracy z ciałem poprzez wahadło om,profesjonalnie rozpuszcza węzły i krzyże karmiczne ,dusza ,która wie co robi i robi to doskonale.Bardzo polecam jej zabiegi ,są genialne i naprawdę przyjemne.Dusza przyjazna ,kieruje się pozytywnym nastawieniem .Jest skuteczna .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2013-02-01, 18:18:01
To ja tylko dodam, że to, że tak puszczało wynikało z ogromnej otwartości Moniki, jeszcze nigdy nie robiłam zabiegu nikomu z taką lekkością i łatwością, jakbym bawiła się w puszystym maśle albo bitej śmietanie :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2013-02-01, 21:23:13
carolieen
ale jestes cudowna ja ciebie tak samo odczuwalam :ze jestes taka mieciusia:))))))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-01, 23:00:04
wyznaję, że zapewne z powodu mojej karmy, ale jednak- strasznie nie lubię muzułmanów ; >
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-02-02, 12:57:02
Indra:)
To jesteśmy juz dwie :D- dlatego moje przekonania, o służeniu mężczyznom, o gorszości, o mniejszych prawach itp, ale też w tym wcieleniu moja dusza bardzo pragnie doświadczyc wolności:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-02-02, 13:22:03
Przyznam, ze ja też pod tym katem za islamem i muzułmanami nie przepadam ;)

Ale "konserwa" katolicka jest bardzo podobna ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-02, 13:23:23
polędwica
Mnie tak wywaliło po wczorajszych węzłach u Sebastiana! ma chłopak talent:)) ale o tym napiszę wiecej jak zrobimy temat do końca. Ważne, że  zrobiłam krok w kierunku uzdrowienia i modlę się o Boskie prowadzenie. Wierzę, że moje Wyższe Ja poprowadzi mnie jak najlepiej do puszczenia tego całego syfu.
Poruszyłam właśnie złość i nienawiść wobec męzczyzn, okazuje się, że u podstaw leżą moje mocne obciążenia z czasów, kiedy byłam chyba jakąś żywą boginią nienawiści. Ale jaja!
Kreowałam sobie cięzką karmę z facetami aby generować więcej gniewu :/ 
Syf czarniejszy niż smoła...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-02, 13:24:33
hydro
wszelki fanatyzm, religijny, czy też nie religijny, oparty jest na tych samych zasadach. Żadnego nie lubię ;) choć ten islamski wydaje mi się jakoś bardziej agresywny niz nasze rodzime mohery :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-02-02, 13:29:14
Indra, też mi się tak zdaje, choć sa tez bardziej "normalni" muzułamanie, którzy są ok i fanatyzmu nie sieją. Tylko wieści o nich są mniej nośne ;)

No ale to oczywistość.

Co do bycia "boginią nienawiści", to za tym idzie tez zwykle chęć zemsty; Pytanie tylko - komu de facto dowalałas i  na kim tak naprawde się mściłas ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-02, 13:43:43
hydrozagadka

wkleję może fragment opisu od Seby po zabiegu ;>

"Jaja się zaczęły jak doszedłem do 3 oka. Twoje 3 oko było w transie generowania gniewu i w dość szybkim tempie próbowałaś wrócić do stanu początkowego. Też mi przyszło że te wzorce, to bycie ofiarą seksualną, karma seksualna, była dla Ciebie po to, żebyś mogła generować więcej gniewu, a było Ci to potrzebne bo byłaś jakąś gniewną boginią i byłaś do tej roli bardzo przywiązana. Pooczyszczałem tego transu, to naprawdę syfiaste wzorce, takie fuj fuj. Pod tym transem krył się przymus na gardle żeby podtrzymywać ten trans, no bo przecież trzeba spełniać oczekiwania wiernych. " -----  jak tak wszystko składam sobie do kupy to wychodzi mi, że ta chęć zemsty dotyczyła w jakimś stopniu mężczyzn, mam na koncie właśnie jakieś transy gniewu i zemsty na męzczyznach.  Tak naprawdę to ja na tym traciłam i to na maksa :D  ale biorę się za czyszczenie tego i już coś się zaczyna zmieniać we mnie. Chyba gniewna boginii się zmęczyła ;))

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-02-02, 13:53:50
Kurczę

No cyrk normalnie-juz drugi dzień pobolewa mnie głowa,łażę jak nie zagniewana to półprzytomna a z nosa sadze lecą ,dosłownie ,mam czarne smarki ,pytałam współlokatorów ,czy mają podobnie ,mieszkam w takim rejonie,ze co niektórzy jeszcze pala w piecach-ale nie...

No przecież nie jest chyba możliwa aż taka manifestacja oczyszczania...WTF ???
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2013-02-02, 13:55:32
Indra

Widze,ze z naszymi obciazeniami idziemy zab w zab:)Tez przerabialam boginie nienawisci:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-02-02, 13:55:42
Indra :)

"Chyba gniewna boginii się zmęczyła ;))" i to  jest najwazniejsze :))

Niech Ci się uzdrawia szybko, sparwnie i jak najprzyjemniej  :)

A co do takich transów - no znam, choć pod innym kątem u mnie akurat ;) Transy gniewu na niszczenie materii z pomysłem, ze skoro nie chce byc posłuszna, to trzeba ją zniszczyć. Nie trudno zgadnąć, ze de facto tez na tym głównie ja sama traciłam ;)
I nadal czasem tracę ;) ... ale tez już się tym zmęczyłam :D



Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-02-02, 13:56:28
Kurczę

No cyrk normalnie-juz drugi dzień pobolewa mnie głowa,łażę jak nie zagniewana to półprzytomna a z nosa sadze lecą ,dosłownie ,mam czarne smarki ,pytałam współlokatorów ,czy mają podobnie ,mieszkam w takim rejonie,ze co niektórzy jeszcze pala w piecach-ale nie...

No przecież nie jest chyba możliwa aż taka manifestacja oczyszczania...WTF ???

Możliwa, możliwa ;) jak się miało dużo nagromadzone.

W trakcie oczyszczania 3 oka  z takich transów (a i tak jesczze 100% nie  zeszło, pś zbyt przywiązana do takich reakcji była) w zeszłym roku miałam przez pół roku permementne zapalenie zatok i wylew z nosa różnej maści ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-02-02, 13:58:46
To niech się czyści-jestem zmęczona swoim oporem i uporem...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-02-02, 14:00:54
W trakcie takiego oczyszczania warto zadbać o dostarczanie pozytywnych bodźców, przykładów itp.

To niby oczywiste, ale czasem się o tym zapomina, gdy oczyszczanie jest duże i "upierdliwe'.

Free - szybkiego oczyszczenia i uzdrowienia :) Szybkiego pozwolenia sobie na zmianę na coś innego, na lepsze :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-02, 14:06:01
Semira
jak miło Cię widzieć :))) a my to mamy widać podobną karmę :D  jak dałaś radę z tą gniewną boginią? ja dopiero zaczynam temat

hydro
dobrze, że sie już obie zmeczyłysmy z tymi transami zemsty i niczenia ;)) kreacja z WJ jest fajniejsza!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2013-02-02, 14:16:39
Indra

Wiele samo odpadlo po kilku wezlach u Olgii,ktora zreszta swietnie radzi sobie z namierzaniem moich wzorcow.:)Duzo tutaj pomogly wezly w temacie trzezwosci i przytomnosci -uwalnianie od czarnej magii,czarnej tantry itd.
Temat nie powiem ,ze jest juz w 100% przerobiony,bo ciagle spotykam gdzies jeszcze mezczyzn ktorzy az sie prosza zeby ich potraktowac w nalezyty sposob.Ale teraz juz coraz mniej i przynajmniej wiem skad sie to bierze.
Tez prowokowalam w poprzednich wcieleniach do niezbyt fajnego traktowania mnie przez nich-a pozniej wpadlam w trans zemsty.I Nie ma sie czym chwalic ,ale bylam w tym mistrzynia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-02-02, 14:17:22
Ano fajniejsza :)

Nawiąże jeszcze do tego dostarczania pozytywnych przykładów - jest jedno ryzyko z tym związane - jak było nagromadzone dużo frustracji i braku, to te pozytywne sytuacje, przykłady u innych mogą drażnić, wkurzac i dobijać.

Wydaje mi się jednak, ze warto przez to przejść, oberwując świadomie, że frustracja i zazdrość szkodzą i nie warto się ich trzymać, bo odcinają tak naparwde od źródła dostatku :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-02, 14:23:53
Semira
u mnie chyba tez coś w ten deseń z tworzeniem niefajniej karmy z facetami, a potem transem zemsty.. no nic, trzeba sprzątać :)
Popracuję z trzezwością i przytomnością, zmiękczam trochę pś, a potem jedziemy z Sebą z tematem dalej.
jak zawsze będę informować na bieżąco o postępach ;)
fajnie bardzo, ze Ci popuszczało już tyle!

Asiu, zazdrość to tylko odbicie naszego poczucia braku - bo "inni mają, a my nie". Ja się tam cieszę zawsze, że inni mają, bo skoro mają inni, mogę mieć i ja! :)  fajnie im błogosławić, wzmacniamy tak pozytywy i dobro zawsze do nas wróci:)

Tak poza tym to wyznaję, że Kinga mnie mega inspiruje! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-02-02, 14:50:46
Asiu, zazdrość to tylko odbicie naszego poczucia braku - bo "inni mają, a my nie". Ja się tam cieszę zawsze, że inni mają, bo skoro mają inni, mogę mieć i ja! :)  fajnie im błogosławić, wzmacniamy tak pozytywy i dobro zawsze do nas wróci:)

Ano tak :)

Ale pś nie zawsze o tym wie ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-02, 14:58:59
no wiem, bo jest nauczona, że dla nas NIE MA. I nie będzie! ; )
ale mnie to puszcza jakoś.. się wyżyłam na arkuszu znowu i mi lepiej :) znowu kocham wszystkich, świat jest piękny i bogaty :D
peace and love! :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-02-02, 15:02:10
Cudownie :))

Ja zas wczoraj przed snem porządnie poddałam się Bogu - ale tak dogłębnie (choć był w tym element desperacji;))... i dziś jest fajnie, może jeszcze tylko delikatna nieprzytomność wychodzi.

Różnica jednak jest ogromna :) I jak tu nie cenic boskiej mocy? :-))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-02, 15:04:33
Nie można nie docenić :))
I tak mi przyszło po procesie, że Bóg jest bogaty i dlaczego miałby mi czegoś skąpić? On zawsze ma dla mnie to, co najlepsze, wystarczy to przyjąć.
Dla Ciebie Bóg też ma to, co najlepsze i bardzo chce Ci to podarować-  już teraz :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-02-02, 15:07:58
Ciesze się, że tak mówisz, tak piszesz i znów tak myslisz :))

I podobnie jest z Tobą samą - dla Ciebie Bóg też ma to, co najlepsze i bardzo chce Ci to podarować -  już teraz :)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-02, 15:14:38
Jeszcze mi pś coś tam popiskuje, bo bardzo lubi się nad sobą użalać, ale pokazuję jej, że jest coś znacznie lepszego od wiecznego poczucia braku ;)
dla każdego z nas Bóg ma wiele cudownych darów, bo kocha bardzo każdego swojego aniołka, człowieka, elfa, smoka, itd. ;)

Mnie Bóg ostatnio bardzo wspiera, nawet jeśli się czasem głupio przy czymś upieram dla zasady. Choćby mam możliwość i szczęście korzystać z super zabiegów, które bardzo mi pomagają pozbyć się tego, co na teraz najmocniej mnie blokuje. Jestem mega wdzięczna każdemu, kto mi pomaga i sobie także, za otwartość :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-02-02, 21:33:35
Ruchanie czarownic jest niezdrowe i do odreagowania.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2013-02-03, 13:06:02
Sebastian
;)) hehehe lol

Mentalnosc katolicka jest smieszna, bo az tak glupia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-02-03, 13:17:10
Katolicy coraz częściej pokazują mi, że mają poważne problemy ze sobą...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2013-02-03, 13:29:54
BlackRose
Wiesz, problemy to jedno, ale przymuszanie innych do wizji swojej, objawien i paranoi to drugie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: bziuuummm w 2013-02-03, 13:40:13
Oglądałam wczoraj pewną młodą panią wiccankę w programie wrózbiarskim i tam to dopiero się działo ;)
nie wiem nic na temat tych ich czarow ale jak dziewczyna zaczęła wzywać poszczególne boginie i gadac rymami odrzucało od ekranu.
Z reszta nie wiem jak sie na taki rytuał zapatrywac...jak to tam kodeks mowi? Byle z czystymi intencjami .
Tylko gdzie czyste intencje jak boginie jakies astralne smigaja?
A katolicyzm z tego poganstwa przeciez się wyłonił bo namieszali wieki temu zeby byc u władzy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-02-03, 13:58:46
Moja matka (obsesyjna katoliczka) wychowywała mnie  w poczuciu, ze jak kobiety ubieraja sie seksownie ( wystarczy jak jest spódniczka ołówkowa do kolan i obcisła bluzka) to dziwki:D Skutki takiej paranoi są ogromne pod wieloma względami i niestety lata uzdrawiania w tym temacie:( ale to miało być dla mojego dobra:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-02-03, 14:11:06
Niektórych obsesji nie da się uzdrowić. Większość Katolików żyje w ogromnym poczuciu winy i wolą zastraszać, projektować niż cokolwiek zrobić z własnym życiem. To oni najczęściej tworzą domy w których władza i honor mają pierwszorzędne znaczenie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-02-03, 16:49:52
poledwica
mamusia czuje się za coś winna i zapewne Ciebie chciała uchronić przed własnym błędem...
czyli odpuszczenie mamie, sobie że tak się robiło, swoich przekonań, że to prawda i otwarcie na kobiecość po Bożemu co zaprawdę nie oznacza zamotania się w habit, a wręcz przeciwnie:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-02-03, 19:02:13
Do mnie szły od mamy podobne kody w kwestii ubioru, plus teksty w stylu - że kobieta jest "przechodzona", zarówno wtedy jak żyje z męzczyzną bez ślubu, jak i wtedy, gdyt jest rozwódką.

Plus, ze mama obecnie trochę pod tym wzgledem wyluzowała ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2013-02-03, 19:49:32
Od mojej rodzinki z koleji szly kody ,ze kobieta po 26 roku zycia juz jest...przekwitnieta:)))Do tego czasu mogla cieszyc sie mlodoscia.I naprawde to silnie dzialalo na niektore panie z naszej rodziny ,bo jak osiagnely ten wiek to jakos szybko tracily swoj blask.Ja w tym wieku to dopiero zaczynam kwitnac jak wisienka:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-02-04, 19:48:07
Semira & Hydzia,
Chrismas cake (http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/ChristmasCake) :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-02-08, 16:31:00
Jak zaczyna byc u mnie dobrze i ukladać sie to jest źle u mojej córki:( Ostatnio ciągle oglada horrory, na YT zaznacza "lubie to" jakieś zdjęcia z krwia - (z jednej strony bardzo sie martwie o Nia a z drugiej jakbym czuła sie odpowiedzialna za to co robi)W ostatnim tygodniu za każdym razem kiedy siadałam przed komputerem mówiła, że wole komputer od Niej, wiec cały tydzien byłam tylko z Nia (rozmawiałam z Nia, chwaliłam, doceniałam) a jej było ciagle mało i mało i za każdym razem słysze, że za mało jej uwagi posiecam, że z nia nie jestem (w końcu sie zastanawiam - czego Ona ode mnie oczekuje, ja dla siebie też chce mieć troche czasu) Po za tym ma ciagle pretensje po co ja ją urodziłam - co mnie najbardziej boli jak to słyszę (rozumiem, że odczuwa brak ojca, czy może wstydzi sie wśród rówieśników, ale ja nie jestem w stanie jej tego wynagrodzić) Cały czas oczyszczam intencje, modle sie o harmonijna relacje z Nia, ale jakos cieżko to wychodzi w praktyce.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-02-08, 16:54:38
A próbowałaś porozmawiać dokładnie z córką na temat tych oczekiwań? Mam na myśli to, aby ona wyraziła konkretnie swoje potrzeby i oczekiwania oraz to, abyś jej odpowiedziała jak Ty się z tym czujesz - czego sama chcesz, co możesz, a czego nie możesz. Być może córka po prostu nie zdaje sobie sprawy z Twoich uczuć i nie wie, że pewne rzeczy mogą Cię przerastać. Na pewno by nie zaszkodziło gdybyś okazała swoją słabość i niemożność do bycia mamą idealną, aby ona zrozumiała że nie robisz tego celowo i złośliwie, ale dlatego że masz takie i owakie powody. Możecie też spróbować omówić jakieś zmiany i wzajemne pójście na kompromis, wedle waszych możliwości i chęci.

To ważne, abyście wzajemnie rozumiały jakie są motywy takich, a nie innych działań w Waszej relacji. Często przyczyną napięć w takich sytuacjach jest właśnie wzajemne niezrozumienie i podejrzewanie drugą stronę o złe intencje (emocje potrafią zaślepić przytomne postrzeganie sytuacji). Dobrze by było także, gdybyś nie dała się złapać na jej ataki czy mechanizmy obronne, które w pierwszej chwili mogą wyjść. Ona z początku pod wpływem frustracji może atakować i wyrzucać z siebie wyolbrzymione pretensje - warto wtedy zachować spokój i pokazać, że chcesz z nią współpracować, a nie współuczestniczyć w tych atakach.

Gdyby przeginała z atakami, to wtedy można spokojnie i życzliwie ją uświadomić, że Ty chcesz jej pomóc, chcesz współpracy, ale nie chcesz rozmawiać w taki sposób, bo... i tutaj jej opisz jak się sama z tym czujesz (oczywiście bez pretensji i żalów w jej kierunku). Ważne, aby ona zdawała sobie sprawę z tego co robi i jakie reakcje u Ciebie wywołuje - to pomaga oprzytomnieć.

Reszta już zależy od tego, czy ona rzeczywiście będzie chciała coś zmienić czy bardziej będzie zainteresowana tkwieniem w żalach i pretensjach. Ale nawet w takim wypadku warto wytrwać i regularnie dawać jej do zrozumienia, że jesteś gotowa na współpracę, ale na zdrowych zasadach. Niech widzi, że takie ataki nie przynoszą żadnego efektu, a na dodatek są jakieś opcje poprawy, ale wymagające pewnych zmian - być może po czasie coś do niej dotrze.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2013-02-08, 16:56:14
poledwica
Wybierz siebie i swoje szczęście w relacji z córką :) Może się okazać że nie stoi to w sprzeczności z byciem jej rodzicem ale też Tobie będzie dobrze. Zaakceptuj jej stosunek do życia i do siebie, nie bój się go. Czasem lepiej być jak bezpieczna przystań do której można przyjść, niż starać się dotrzeć i dążyć żeby zrozumieć tą drugą osobę (gdy się nie rozumie, jest lęk, bojaźń, czasem jak u małego dziecka, wtedy potrzeba zaakceptować problem). Przystań, pełna akceptacji, która przyjmuje tych którzy chcą do niej przyjść. Zaufanie, akceptacja.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-02-08, 22:57:44
polędwica
Pytanie po co ją urodziłaś może nie być personalne ale znaczyć -nie widzę sensu życia ,źle się czuję .Może ma jakieś problemy ,może się zakochała bez wzajemności.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-02-09, 05:41:00
O, Semira wróciła :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-02-09, 07:49:38
Polędwica
Twoja córka tak reaguje na zmiany w tobie.
Ona nie nadąża za tymi zmianami bo sama się nie zmienia i dlatego traci grunt pod nogami, nie wie co się dzieje. bo traci mamę taką jaką zawsze znała. Traci poczucie bezpieczeństwa które sobie wyrobiła na podstawie tego jaka byłaś. Może się boi że cię w ogóle straci, bo przecież nie wie jak bardzo się zmienisz.
Chyba będą tu najlepsze zapewnienia że ją kochasz i że zawsze będziecie razem, że nigdy jej nie zostawisz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-02-09, 18:32:15
O kurde, ile podpowiedzi:) Dziekuje Wam serdecznie za pomoc (musiałam to wywalić z siebie), wszystkie wasze spostrzeżenia są dla mnie niezwykle cenne i wartościowe, jak również w każdej jest ziarenko prawdy!
Od dłuższego czasu zastanawiam sie nad relacją córka - matka (czasami też kobieta - kobieta) bo na pewno jest inna niż z ojcem. Moja córka nie jest łatwym dzieckiem od samego urodzenia,pamietam, jak bedac z nia w ciazy ciagle miałam potrzebe grania w karty na pieniadze, a nigdy wczesniej nie grałam. Miałam ogromna potrzebe zwyciestwa, duzych pieniedzy, - juz wtedy czasami smieli sie, że chyba jakiś przekret rośnie, i jakaś prawda w tym jest. Pieniadze u niej maja ogromne znaczenie, ciagle jej mało (mam takie wrażenie, jakby miała wzorce arystokratyczne, ma do mnie pretensje, że nie zapewnie jej godnego życia, że nie ma takiego dostatku jakiego chciała by mieć(nie wybuduje jej domu dużego z kilkoma ha, gdzie bedzie miała konie, psy i koty, bo w bloku to nie ma ochoty sie cisnać)
Zawsze obiecywałam sobie, że moja relacja z córka bedzie inna, że dam jej to wszystko czego ja nie miałam, jednak przyszedł moment kiedy widze, że ona tylko chce wiecej, wiecej i wiecej.
Przeszłam z nia wiele etapów, wiele pracy nad nią, terapii. Wiedziałam, że rozwod rozwalił jej życie, czytałam jej wtedy bajki terapeutyczne, wspierałam, uswiadamiałam, że ma prawo do złości, smutku, żalu( niestety słyszałam, że to wszystko moja wina, że jak bym była inna tata by nie odszedł) dawałam jej czasu tyle ile potrzebuje na to, by pogodzic sie z ta sytuacja. Całą złośc na ojca, która odczuwał, kiedy nie dzwonił do niej, nie przyjeżdzał przez kilka miesiecy wywalała na mnie( cieła wtedy  ubrania, lalką włosy itd)Przechodziłam faze wstydu w szkole, mówiła, że jest sama bez taty, nigdzie nie chciała jeździć z dziećmi, znowu chodziłam do psychologów po porady jak mam jej pomóc!
Od momentu kiedy rozstałam sie z byłym mineło już 3 lata, i bardzo pragne by w końcu przestała łudzić sie, że będziemy znowu rodziną! Córka opowiada mi o wszystkich swoich problemach, jeżeli chodzi o kontakt z nią to mam bardzo dobry, tyle, że czuje, że juz mnie troche pozbadła i chce sie zając soba, a czym bardziej sie zajmuje - tym ona ma wiecej pretensji, gdzieś odczuwam, że po raz kolejny znowu rezygnuje z siebie by komuś było dobrze - a i tak słysze, że jestem najgorsza matka na świecie i chyba tego najbardzie w tym wszystkim nie potrafie zrozumieć!  Po za tym wywala mi, że ja z moja matka tak nie miałam:(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-02-09, 18:50:42
Witek D
Ja troche nie bardzo rozumiem Twoją wypowiedź. Zgadzam sie z otwarciem na szczescie, rozumie, że mam akceptować jej podejcie do życia, ale jak moge sie pogodzic z niechęcią do niego z niezadowoleniem z życia z siebie, no tak jakoś cieżko mi na to patrzeć i jeszcze przy tym być spokojną.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2013-02-09, 19:13:05
Chodzi mniej więcej (m.in. raczej) o to, że jeśli sama masz jakieś emocje związane z tym co ona wybiera, to tym samym trudno wiedzieć, co można w takiej sytuacji zrobić (jeśli jest coś). Można powiedzieć, że wtedy jesteś zaangażowana w problem - wtedy i Tobie jest ciężko i problem niełatwo rozwiązać (obserwujesz wtedy problem tej osoby, poprzez swoje emocje). Gdy stawia się siebie i swoje szczęście na pierwszym miejscu i uzdrowi się stosunek emocjonalny do problemu drugiej osoby, łatwiej jest jej pomóc, albo gdy nie ma czegoś co można by zrobić to jest się i tak zazwyczaj wtedy swoistym wsparciem - osoba która jest szczęśliwa, która akceptuje problem drugiej osoby, ma fajny wpływ na otoczenie. Zwykle przy takiej osobie się mięknie :) A i tej osobie dobrze ze sobą.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-02-09, 19:53:41
poledwica
mi to wygląda na spotkanie 2 wychowawań
Ty wychowujesz córkę zgodnie z jakimiś "wizjami" z tego co piszesz na przekór tego co dostałaś od własnej mamy i rekompensując jej brak pozytywnych uczuc od jej ojca+korzystajac z pomocy obiektywnych+ona rzeczywiście nie ogania zmian w Tobie bo paradoxalnie Ty jesteś jej poczuciem bezpieczeństwa
A ona Ciebie przez negatywizm-starasz się to w jej przekonaniu za mało. Punktuje to co sama czujesz ze jest nie halo-masz w niej niezłe lusterko. Chyba czas popatrzeć na nią jak na dorosłą osobę.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-02-09, 19:55:28
Iustitia
Jak na dorosła osobę? moja córka ma 10 lat.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-02-09, 19:58:36
poledwica
nie o to chodzi zeby poszła do pracy i zaczeła się usamodzielniac. Dorosłe traktowanie to takze traktowanie jak osobny byt.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-02-09, 20:01:19
Witek D
Rozumiem, że jak sie patrzy przez pryzmat miłości, akceptuje sie to co sie wydarza, umie sie wówczas patrzeć i zozumieć głebiej problem, a ja właśnie patrze przez pryzmat lęku bo i jestem nauczona, że jak sie kocha to automatycznie trzeba sie martwić by rozwiazać problem. Witek dzięki! Jeszcze musze troche to przeanalizować i złożyc do kupy:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-02-09, 20:04:58
Iustitia
A teraz  rozumiem, no różne sa błedy rodziców DDA:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-11, 17:40:18
wrrrrr, ależ mi wywala dzisiaj! gdybym miała jakieś anielskie moce to bym pewnie z pół świata rozwaliła!! a nawet nie wiem, dlaczego. Opukiwałam się na tą wściekłość i dupa, wywala jeszcze bardziej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-02-11, 18:19:31
wrrrrr, ależ mi wywala dzisiaj! gdybym miała jakieś anielskie moce to bym pewnie z pół świata rozwaliła!! a nawet nie wiem, dlaczego. Opukiwałam się na tą wściekłość i dupa, wywala jeszcze bardziej.

Prosze mi tu nie robić żadnej rozpierduchy ;)))
Od tego ja tu jestem.
Poza tym nie mam nastroju na sprzątanie :P

Indra :D ... wszystko przemija ... wywalanki też :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-11, 18:25:12
Haha, Grażynko, czuję się przywołana do porządku ;)) a tak już miałam ochotę zrobic rozpierduchę!

No nic, mam nadzieję, ze mi wkróce minie ta złość. Spróbuję poodychać albo arkusz zrobię, tylko że nie wiem na co.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-02-11, 18:29:00
Zrób sobie na to, że się złościsz i nie wiesz na co :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-11, 18:32:09
ok, dzięki :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2013-02-12, 11:38:01
Jakiś rozbity dziś jestem :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2013-02-12, 18:02:46
Michał
Gdzieś przeczytałem, że co Cię nie zabije, to Cię wzmocni i w związku z tym, najlepiej jest się wtedy położyć na kanapie, ponieważ kanapa nigdy nikogo nie zabiła :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dscorpio10 w 2013-02-12, 18:23:43
hehe dobre :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-02-12, 22:37:58
Lucjan, nie byłabym tak do końca pewną z ta kanapą... ;-)

Groźna kanapa z otwarta paszczęką* ;) ... moze głowę odgryźć

:D

* mam na myśli typ kanapy uchylanej, do której wkłada się posciel ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2013-02-12, 22:48:43
tzw Tapczan :D starodawne tapczany na tych eskrtraśnych sprężynach jędrnych jak cycuszki 18 , które faktycznie moga spowodowac oderwanie głowy jak ktośby nadstawił ;) i niebezpieczne są te wyciągane jakby z ala szafy :D ale chyba nikt już tych antyków w domu nie miewa ;-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2013-02-13, 07:41:50
Lucjan
:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2013-02-13, 08:16:31
Groźna kanapa z otwarta paszczęką* ;)

Tu se człek afirmuje bezpieczeństwo, a tu coś takiego ;D A co jak połknie mnie w czasie snu? Mooomyyy ;P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-02-13, 20:30:12
To mi przyszło w nowej pracy, nawet nie wiem jak to będzie się uzdrawiać, bo nie nadążam z EFT takie wywałki!
Jestem  pokoju z jednym chłopakiem i trzema kobietami. Dziś sobie uświadomiłam, że to cała moja rodzina. Na poczatku nawzajem z tym chłopakiem mieliśmy do siebie ogromny dystans, ale po paru dniach raptem mamy wiele wspólnych tematów i bardzo fajnie sie rozmawia(także nie wiem do konca czy to może być ojciec), za to babki (magiczki) to moja matka i dwie siostry -  wypisz, wymaluj., normalnie do jednej to nawet nienawiść czuje.
Do dziś myslałam, że terapia to uzdrowienie relacji z ojcem (rodzicem) alkoholikiem, ale chyba mam bardziej z matką i siostrami - mam nadzieje, że sie tam nie pobijemy - bo im do mnie też nieźle wywala.
Oby tylko jak najszybciej wszystko się uzdrowiło!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2013-02-13, 20:36:26
To niech będzie łóżko :) Ale wtedy powiecie, że w łóżku to ludzie umierają... Zawsze znajdziecie dziurę w całym :p
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-02-13, 21:53:58
Wymyśliłem sobie afkę:

Ja, Sebastian, rezygnuję z dostrajania się do innych na rzecz czystej harmonii z Bogiem w sobie i innych ludziach. Piszę 3 dni i zrobiłem się jakiś aspołeczny i mało rozmowny. Puszczają mi dostrojenia, ale pojawia się większa przestrzeń i mocno Bóg wspiera ten proces. Pojawia się sporo nowych perpektyw, na czyste relacje z ludźmi - mam nadzieje że to w miarę szybko pójdzie. Proszę o wsparcie żeby temat szybko się oczyścił. Tyle tematów razem z tym wychodzi że mam wrażenie że tą afkę to spokojnie można klepać do samego oświecenia ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2013-02-13, 22:45:28
Afirmuję sobie uwalniam się od całego poczucia winy względem matki i czuję się z tym...
i miałam jakieś skojarzenie ,że kiedyś była moja córką a ja ją zostawiłam, odeszłam , porzuciłam. Trochę się zdziwiłam nie powiem ;-) czuję,że to może być prawda ale chyba nie do końca ufam własnym wizjom, skorzajeniom, sobie. Szkoda ,że nie mam możliwości tego sprawdzić. Ale z drugiej strony zrobiło mi się jaśniej ,że ona może teraz się za to mścić (między innymi) bo czuję ,że ta walka trwa bardzo długo. Z ojcem ciągle walczą jakby ich pokój był polem bitwy- kto mądrzejszy, kto ma racje.
Moja matka ma taki wzorzec ,że musi mieć rację i nie może pokazać domniemanej słabości(ze czegoś nie wie) jak na maga przystało wszystkowiedząca jest. Przypomniałam sobie ze ja tez tak mam( jak czegoś nie wiedziałam to zmieniałam temat żeby tylko nie wyszło" że nie wiem" mam to od matki. Nie chce uczestniczyć w walce z nimi. Odcinam się dosłownie zamykając drzwi od pokoju. Tam ciągle walka trwa i tylko ucicha z pójściem spać.
Ze mną też chcą walczyc, ciągle prowokują i wysyłają lęki o moją przyszłość, że sobie nie poradzę. Jedzą , walczą i chodzą do kościółka. bleh.
Zastanawia mnie to,że np. ok wybacze matce dzieciństwo ale np. te presje to tak mnie wkurzają,że nie wiem jak mam się tego pozbyć. Złości do nich za presje, najlepiej żeby mi ich nie słali.
Znów zaczełam dostrzegać ,że matka ciągle wzdycha , co chwilę jakby przekazywała"jakkk mi cięężko" , "życie jest ciężkie, mam przesrane- patrzcie i czujcie się winni że mi tak ciężko" i ciągle robi takie mlaskanie. Normalnie nie wiem co to za magiczny znak ale coś w stylu trąbienia kościelnych dzwonów przypominających katolikom żeby zasilali kościelny astral :DDD OCHYDA ! .
a najlepsze dziś bylo to(matka) : co robicie dziś? też nic? NO KURDĘ albo ciągle -powinnaś, zrób. A spadaj. Tyle że sobie pogada co powinnam i co mam zrobić, ale słuchać mi już się tego nie chce.
Przypominam sobie tekst ciotki- że ja to nawet do ojca nie jestem podobna i nie wiadomo czy ja jestem jego. Bolało kiedyś, ale teraz zauważam,że mało mamy wspólnego nie tylko w kwestii wyglądu.
Dobra czas wracac do afek;)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2013-02-17, 12:08:37
Od wczoraj pisze afirmacje:Ja Semira wybaczam Sobie,ze pozwalalam sie oglupiac,manipulowac i wykorzystywac.
(odnosnie tematu jaki teraz przerabiam czyli manipulacje astralne itd) i musze powiedziec,ze jeszcze nigdy przy zadnej afce mi tak nie walilo!Czulam taka zlosc wkurzenie na siebie ,ze dawalam sie rolowac na lewo i prawo ,ze masakra:))
Dzisiaj juz troche lepiej,bo dochodze do dna tych manipulacji(Atlantyda sie klania:)) )A najciekawsze jest to,ze zawsze myslalam,ze mnie wykorzystac sie nie da,ze manipulacje wyczuje na kilometr.:)Hahaha
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-02-18, 20:50:30
Zaczynam czuć się zmęczony tym niebieskoanielskim nakręceniem emocjami które panuje u mnie w relacjach.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jasiu w 2013-02-18, 21:24:53
Sebo
"Lubię to." :) ostatnio emocje i doznania które mi pś podsyła jakieś mniej kolorowe i atrakcyjne są
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2013-02-18, 21:31:31
Nakręcenie może dawać chwilowo złudne poczucie mocy i zwiększonej energii, realnie powoduje jej ubytek i jest on odczuwalny, jak opadnie trans. Pojawia się wtedy właśnie uczucie zmęczenia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-02-19, 16:35:52
Hmmm mam pewien problem z prawem przyciągania.

Podświadomość domaga się wyjaśnienia jak to działa w przypadku zarabiania pieniedzy, przyciągania pieniędzy.

Jeśli chodzi o możliwości rozwoju zarówno duchowego jak i zawodowego, to to prawo działa bezbłednie.

Ale w przypadku zarabiania jest kiszka.

Tłuką mi się po głowie dwie sprawy:
1. nie zasługiwanie
2. przekonanie, że to co oferuję jest małej wartości

Z jednej strony mam jeszcze wyśrubowane wyobrażenia o tym, że powinnam oferować coś perfekcyjnie dobrego.
A z drugiej brak mi porównania z rzeczywistością.
A ponieważ wg. mnie samej to co oferuję do perfekcji ma jeszcze daleko, więc to przekonanie o niezasługiwaniu ...

wrrrr to ostatnia rzecz

Strasznie nie chcę się przed ludźmi zbłaźnić ....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-02-19, 17:07:57
Ah, przypomina mi się takie zakłamanie:
" ktoś niedoskonały nie może uzdrawiać i zarabiać" I zazwyczaj ta osoba i uzdrawia, i zarabia, i tuszuje wszystko to co ją oddala od doskonałości.


Grażka,
Samoocena do przepracowania, skoro nie masz porównania z rzeczywistością a wyciągasz wniosek że to co robisz na pewno nie jest perfekcyjne:)

Prawdziwe pieniądze zaczyna sie zarabiać wtedy gdy:
- to co robisz, cokolwiek to jest, ma w twoich oczach wielką wartość
-gdy robisz to najlepiej jak potrafisz
-gdy lubisz to robić, gdy sprawia ci to przyjemność

Gdy robisz to najlepiej jak potrafisz to JUZ TERAZ dążysz do doskonałości i częściwo już w niej jesteś:)
Setki, tysiące ludzi może robić to samo i mimo to: każda z tych osób może być wyjątkowa w tym co robi i zarabiać kupe kasy.
Są ludzie któży mają tak wysoka samoocenę swoich produktów, ze pomimo iż nie jest to dobre to inni sie na to rzucają- tak działa samoocena, siła przebicia i zasługiwanie by inni dziękowali ci za to- co robisz:) ze to w porządku że inni dziękują ci za to co robisz, to są wzajemne kożyści, wymiana a im wyrzej siebie cenisz- tym lepsze są te wymiany i lepsi klienci:) A kompetencje- uwarzam że jest pewien prug od którego można juz prać spokojnie kasę, a potem to samo sie rozwija wraz z doświadczeniem:)
Chyba Hydro pisała dekret na podobne sprawy :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-02-19, 17:48:10
Olga masz rację z tą samooceną.
Jak samoocena kiepska, to i żadne magiczne sposoby nie pomogą.

Czas na dobre wywali te perfekcyjne wzorce z głowy. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-02-21, 12:27:30
Prawdziwe pieniądze zaczyna sie zarabiać wtedy gdy:
- to co robisz, cokolwiek to jest, ma w twoich oczach wielką wartość
-gdy robisz to najlepiej jak potrafisz
-gdy lubisz to robić, gdy sprawia ci to przyjemność


piękne :) Dokładnie tak
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-02-21, 16:33:38
Kolejny dzień pracy nad afką:

Ja, Seba, rezygnuję z dostrajania się do innych ludzi na rzecz czystej harmonii z Bogiem w sobie i w innych ludziach

7 powtózenie afki i kolumna reakcji: W innych ludziach nie ma Boga
8 powtórzenie afki: Nie ma Boga w innych!! Inni to tylko ich jebane wzorce które trzeba im pomóc oczyścić!!! aaaaaa!!!
11 powtórzenie afki: To w innych jest taki Bóg?:))

Uff, czuję że temat misjonarstwa zmierza mi ku końcowi. Dzisiaj od rana czułem się jak ksiądz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-22, 20:15:40
ale się wkurzyłam dzisiaj! nie wiem skąd niektórym żonatym męzczyznom przychodzi do głowy, że moglabym chcieć zostać ich kochanką. Może wysyłam jakieś wabienie, czy coś, no ale niewazne. Pozbędę sie tego, niemniej jednak w tym momencie czuję niesmak.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-02-22, 20:19:42
Indra,
możliwe że stąd (http://abstrusegoose.com/209) ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-22, 20:21:53
Lynd
hahahaha ;))) dobre :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2013-02-23, 15:45:08
Kontynuujac pisanie afirmacjii przebaczajacych sobie,innym odnosnie manipulowania,oglupiania itd zauwazylam u siebie narastajaca zlosc,frustracje i niemoc jakos dziwna do tego stopnia ,ze zaprzestalam pisania tych afirmacjii.Dzisiaj to osiagnelo swoje apogeum.Ogromnie wywalila mi moja niemoc,zupelny brak mocy kreacji,ze ja takiej nie posiadam,ze...nawet Bog takiej nie posiada tylko sciemnia,zeby Go lubiec..,a wszystko to co robilam te wszystkie oczyszczania,uzdrawiania to tylko po to aby przekonac sie jakim Bog jest oszustem,ze On nic nie moze nie potrafii.
Kurde od kilku dni czuje sie jak w jakims kokonie ,ktory mnie otacza a zbudowany jest wlasnie  kompletnej niemocy,bezsilnosci i przekonania,ze w wszystko co chce zrobic musze 10 razy wiecej wkladac energii niz przecietny zjadacz chleba,bo ja zawierzylam temu swojemu Bogu,ktory ma mi niby pomagac.
Cos wielkiego,chce sie uwolnic jakas moja ogromna wkretka,ale nie wiem jak sie a to zabrac,bo..czuje niemoc!
Mial Ktos cos podobnego?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-02-23, 15:51:44
Mi cos podobnego wychodziło przy kodach na to, ze Bóg/boskosć nie ma mocy w materii.

Kody były m.in. na fali opozycyjności ducha i materii;

Moze to tez cos takiego?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2013-02-23, 15:58:48
Asiu a kto fundowal takie kody,ze boskosc/Bog nie ma mocy w materii?Doszlas do tego?

Ja ta moja niemoc odczuwam dosc mocno ostatnio w ciele,czuje sie taka jakby sparalizowana,ze nie moge nic zrobic.Kurde wczesniej tak nie mialam,teraz to wylazlo przy tych wlasnie afkach.
Ta frustracja jest zwiazana z tym,ze dalam sie oszukac Bogu,ze tyle robilam aby do niego wrocic,zabiegalam o uzdrowienie naszej relacjii,przebaczalam Sobie,Jemu a On mnie ma dalej w d... Odczuwam Go od kilku dni jako bryle lodu,nie majacej do mnie zadnych uczuc,i zebym sie w koncu odpieprzyla od niego bo tylko zawracam mu tylek a on nie jest zainteresowany kontaktem ze mna.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-02-23, 16:04:32
Semiro, mi wychodziło, ze już tradycyjnie;) - Przedwieczni;

To co piszesz poniżej - czyli wysiłek i staranie się, by uzdrowic relację, otrzymać coś od Boga, w tym jego zainteresownaie - tez wygląda na mix kodów przedwieczno-białoastralnnych; to coś w stylu: "musisz się dobrze postarac, by zasłużyc na kontakt/zainteresowanie Boga" - z jednej strony,a z drugiej - "bóg jest daleki, zimny i niezainteresowany";

Myślę, ze kluczem jest mniejsze staranie się o uwagę "odległego boga na zewnątrz", a większe zwrócenie sie ku sobie samej i Boga/boskości w sobie samej;

Większe docenianie siebie, większą uważność i miłość wobec siebie niż oczekiwanie na docenienie z zewnątrz; Może to być tez powiazane z tym tematem afek - bo kiedy dawłąś się manipulować, ogłupiać... to wtedy pewnie czułaś tym większą złosc i niechęć do siebie samej... jak i do Boga, ze "na to pozwala";
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2013-02-23, 16:25:28
Hydro
Hmm robi sie coraz ciekawiej,probujac odpisac na posta 2 razy komp mi siadl,oczywiscie bez powodu,za to powodujac u mnie wkurzenie:)
Wyszlo mi wlasnie cos takiego,jakies zarzuty wobec mnie,pretensje typu niech Bog da Ci jakis znak,ze Ci pomaga..zupelna glupota tak jakby nagle mial sie stac jakis cud(mam nadzieje,ze tym cudem nie bylo wylaczenie sie mojego komputera:)))
W ogole to slowo przedwiecznii dziala na mnie troche jak plachta na byka:)Kojarzy mi sie z takim zakreceniem,takimi manipulacjami ze az glowa boli.Wlasnie czuje sie jakby ktos mnie wsadzil do jakiegos pudeleczka niemocy i wszedzie gdzie ide,wszystko co robie ta niemoc mi towarzyszy.Byc moze dlatego jak bylam mala lubialam sie chowac po szafach,krzakach aby mnie nikt nie widzial,tak jakbym chciala sie schowac przed swiatem,aby nikt nie zauwazyl mojej niemocy:)Wieksze docenienie Siebie,kierowanie uwagii do siebie jest wazne ale ja zawsze jak to robie to mam ogromne wywalki tak jakby chcialy one mnie odwrocic od wlasnego wnetrza abym wszedzie patrzyla za miloscia tylko nie tam..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-02-25, 13:20:43
Cytuj
Grażka,
Samoocena do przepracowania, skoro nie masz porównania z rzeczywistością a wyciągasz wniosek że to co robisz na pewno nie jest perfekcyjne:)

Z analizy mojej samooceny wyszło, że uważam się za przeciętniaka, a przeciętniak ma mało, przeciętnie i na nic więcej nie ma co liczyć. Moje prace też uważam za przeciętne.
Jeszcze nie wiem kiedy zrobiłam sobie kuku i uwierzyłam w to, że jestem przeciętna.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-02-25, 13:54:01
Pociągnęłam dalej temat i skończyło się na tym, że jestem przekonana o baku czegoś co by mnie wyróżniało, tej iskry, tego czegoś co mnie od przeciętnych odróżni.
Bo tylko wyróżniając się mogę osiągnąć sukces, wygrać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-02-25, 14:01:01
Mam powiązanie w pś - wyróżniasz się czymś = masz sukces; nie wyróżniasz się = nie masz sukcesu.

A to zdaje się niekoniecznie tak działa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-02-25, 14:09:29
Nie muszę się wyróżniać. Wystarczy, że wiem co mam do zaoferowania i co mi dobrze wychodzi....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-02-25, 14:20:00
Olać perfekcjonizm i "innowacyjność" ....
I ustrzelić tego krytyka w głowie, co powtarza, nie masz do tego talentu :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-02-25, 14:47:10
A co spróbuję http://corton.pl/konkurs/811-logo-dla-restauracji-siedem-zyczen :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-02-25, 15:17:05
Jeśli chodzi, przy najmniej o to moje rysowanie, to chyba mi odpuściło. Bo nie chodzi o to, żeby było artystycznie doskonałe. Bo i tak ostatecznego wyboru dokonuje odbiorca. A jak nie wybierze mojego, to nie oznacza, że to moje jest do bani, po prostu spodobało mu się coś innego.

I w innych sprawach, chyba jest podobnie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dscorpio10 w 2013-02-25, 16:28:14
Kazdy z nas jest wyjatkowy i to samo tyczy sie pracy :) Ja sobie w ten sposob tlumacze :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-02-26, 09:56:38
Kazdy z nas jest wyjatkowy i to samo tyczy sie pracy :) Ja sobie w ten sposob tlumacze :)

To prawda każdy z nas jest wyjątkowy :) i wykonując daną pracę, tę samą co tysiące innych osób, wykonuje się ja w sposób wyjątkowy, bo niepowtarzalny.

Niestety ja mam zakodowany perfekcjonizm i dążenie do bliżej nieokreślonych ideałów, co skutkuje czasem przekonaniem, że tylko perfekcyjni, wyjątkowi i wybitni osiągają sukces ...
A ponieważ ja nie wierzę w swoją wybitność ... to i trudno mi uwierzyć w sukces ...
Wiara w perfekcjonizm i wybitność rodzi pogardę dla przeciętności...

A przeciętność nie jest taka zła. Jest "good enough", bo ... każdy przeciętniak ma jakieś zalety, mocne strony, coś w czym jest dobry ...

A ja mam już dość korporacyjnego pędu do wyróżniania się.

Chyba powinnam pomodlić się o zobaczenie na trzeźwo i przytomnie swoich mocnych stron i talentów.

Bo zdaje się, że chcę zamienić jedno kłamstwo na inne....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-02-26, 09:57:39
Wysłałam projekt do konkursu http://corton.pl/projekt/38600

I zabieram się za następny ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-02-26, 10:11:42
Uporządkujmy ...
Wierzę, że jestem przeciętna i nie mam żadnego wyjątkowego talentu, umiejętności itp ...
Wierzę też, że tylko perfekcjoniści i wybitni, oryginalni, w czymś wyjątkowi ponad przeciętność odniosą sukces....

(ale sobie kit dałam wcisnąć...)

A ponieważ wierze, że czegoś takiego nie mam ... to leże i kwicze ... ;)) ech...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-02-26, 10:48:17
Nie ma przeciętniaków, Ci co tak myślą jeszcze nie odkryli w sobie talentu i wartości w samym stanie bycia.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-02-26, 11:17:36
Grażyna, kto ci pokodował taka bzdurę, że jesteś przeciętna:)I dlaczego się dałaś!:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-02-26, 11:23:54
Grażyna, kto ci pokodował taka bzdurę, że jesteś przeciętna:)I dlaczego się dałaś!:)

Pojęcia nie mam... na razie.
Ale widzę, że to temat na sesje :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-02-26, 11:27:16
Dokładnie:)
Trzymam kciuki Grażyna
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-02-27, 15:52:03
Jakby w odpowiedzi na zapotrzebowanie wszędzie się napotykam o teksty o perfekcjonizmie ;)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2013-02-27, 17:09:28
GA:

A może perfekcjonizm jest tylko iluzją tworzoną na potrzeby ucieczki od rzeczywistości, siebie i doświadczania tego, co jest i po prostu istnieje bez wartościowania :)?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-02-27, 21:37:11
No Grażynka a jak byś się czuła równa innym ludziom?
A jak gdy on byliby równi Tobie?
:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-02-28, 09:17:04
Starfire, faktycznie, perfekcjonizm to ucieczka od siebie, próba zagłuszenia niezadowolenia z siebie, rzeczywistości itp. Tak samo jak chęć zastąpienia perfekcjonizmu, byciem przeciętną. Żadne nie jest prawdą o mnie.

Iustitia
Ciekawe pytania zadałaś :D Jeszcze nie znalazłam odpowiedzi na nie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-28, 16:12:24
Tak w ogóle to mega mnie wkurwia, że przyciągam facetów, którym chodzi w relacji z kobietą tylko o niezobowiązujący seks. Jak mnie to wkurza na maksa! mam widac do dupy intencje albo oni niestety odbijają moje przekonania na temat mężczyzn :/
I jasne, ja rozumiem, ze męzczyzni są inni, że oni często chcą w zyciu czegos innego, a ja czegos innego i to jest calkowicie OK. Mnie wkurza tylko takie wyrachowane podejscie do relacji z kobietą, ze jak nie ma bzykania to juz w ogole nawet nie bedziemy ze sobą rozmawiac. Ja tego nie ogarniam. Ja szukam związku miłosci, ale jak mi facet nie chce tego dawac to go do diaska nie skreślam od razu z listy znajomych.
Kilka dni demu widzialam sie tez z pewnym znajomym, to dojrzaly mężczyzna, zamozny, niespełniony w małzenstwie z chłodną kobietą. Dał mi wyraznie do zrozumienia, że jest mną zainteresowany jako kochanką na boku, na co ja delikatnie dałam do zrozumienia, iz mnie to nie interesuje. No i oczywiscie zapadło milczenie, a wczesniej byly plany na sesje i odnowienie kontaktu (on tez robi zdjecia).
Kolejny pan do kolekcji pt. "nie bedzie seksu to wypierdalaj".
Bardzo bym chciala zeby panowie z takimi intencjami trzymali sie ode mnie z daleka
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2013-02-28, 16:18:52
Indra, z takimi to faktycznie może nie ma co rozmawiać...
A przyciąganie takich osobników to pewnie nieuzdrowiony stosunek do seksu :/ (Wiem, nic odkrywczego ;P)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-28, 16:39:38
Starfire, może to i nic odkrywczego, ale to tak duży temat, że trochę nie wiem, jak to ugryzc ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2013-02-28, 16:48:07
Ja też nie, więc powierzam Bogu oczyszczanie intencji. Samo odpada po kawałeczku. Być może jest szybsza metoda, ale póki co jej nie znam :/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-28, 16:50:15
I tak też jest dobrze! a może ktoś zna szybszy sposób, to się z nami podzieli :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-02-28, 20:56:14
Indra
jesteś porządną kobietą, ktora umie czerpać radość z sexu:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-02-28, 21:22:32
 Iustitia
dziękuję :)) to mi się podoba :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-02-28, 23:33:59
:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-03-01, 15:01:16
Jak przystało na koniec tygodnia, czas na oczyszczanie:) Dzisiaj w pracy uświadomiłam sobie, że cały czas czekam w napięciu aż ktoś przyjdzie i mnie opieprzy, że coś robię źle (ponieważ to dobrze znam i wiem jak w tym funkcjonować, po za tym w dzieciństwie jak mnie opieprzono konkretnie, to mobilizowałam się do dalszej pracy, a tak to nie potrafię i nie potrafię.
Uświadomiłam sobie też dziś, że boję sie, że popełnię jakąś poważną gafę i mnie zwolnią więc zostanę sama z dzieckiem bez pieniędzy,choć nigdy w zyciu nie zdarzyło mi się być beż pieniędzy, to czuję jakby dusza właśnie chciała coś takiego doświadczyć, jakiegoś ubóstwa (a pojawiło się to, kiedy zaczełam myśleć o większych pieniądzach). Więc tym bardziej zaczełam się bać, że sobie wykreuje w życiu biedę i nie będę miała za co wychować córki, wtedy też pojawiła się złość na cały świat, że matka która sama wychowuje to ma przerąbane, bo jest zdana sama na siebie.
Miesiąc temu zmnieniłam pracę - na urzędową tylko moje wyobrażenia na temat tej pracy były inne - bardziej nudnej pracy to w życiu nie wykonywałam, w końcu zaczełam być zła sama na siebie, że nie mogę znaleźć swojego miejsca na ziemi i wszedzie mi źle, ale doszło do mnie, że tyle razy będę doświadczać zmian, aż w końcu ugruntuję, że zmiany są dla mnie bezpieczne, że każda praca jaką wykonuję jest mi dana po to bym stopniowo przeprocowywała i ugruntowywała co innego:) Obecnie pracuję w wydziale księgowości, gdzie w wiekszości dnia jest cisza, wtedy czuje, że wpadam w transy - tak jak w dzieciństwie kiedy były awantury wpadałam w trans by dać radę przetrwać, to teraz te mechanizmy obronne uruchamiają się w ciszy, bo to też nowe. Kiedy człowiek to dzieciństwo przerobi, i czy to w ogóle możliwe?  To się trochę oczyściłam ach, żeby to się już wszystko uzdrowiło:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2013-03-03, 22:15:30
Ja piórkuję, ależ kwiatki mi pś posadziła przez chwilą :/ "Istnieję po to, aby Bóg mógł się powyżywać. Co za tępy ch**j z tego Boga" Chyba potrzebuje przeinstalować głowę...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-03-03, 22:19:00
hahahahahahahahaha :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-03-04, 07:25:38
Ja też mam niezłe przekonanie:
- Szczęście to cierpienie dla mamusi i tatusia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-03-04, 20:11:43
W#$%^&& mnie relacja mojego męża z synem. Albo się to uzdrowi, albo wygnam ich na 10 stron świata i niech nie wracają póki nie zmądrzeją .....
Wiem, że ja w tym też mam swoje cholerne 3 grosze .... więc się za nie zabieram. Po coś mi to cholerstwo jest i mam tego powyżej dziurek od nosa ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-03-06, 09:34:16
Uświadomiłam sobie też dziś, że boję sie, że popełnię jakąś poważną gafę i mnie zwolnią więc zostanę sama z dzieckiem bez pieniędzy,choć nigdy w zyciu nie zdarzyło mi się być beż pieniędzy, to czuję jakby dusza właśnie chciała coś takiego doświadczyć, jakiegoś ubóstwa (a pojawiło się to, kiedy zaczełam myśleć o większych pieniądzach). Więc tym bardziej zaczełam się bać, że sobie wykreuje w życiu biedę i nie będę miała za co wychować córki, wtedy też pojawiła się złość na cały świat, że matka która sama wychowuje to ma przerąbane, bo jest zdana sama na siebie.
Miesiąc temu zmnieniłam pracę - na urzędową tylko moje wyobrażenia na temat tej pracy były inne - bardziej nudnej pracy to w życiu nie wykonywałam, w końcu zaczełam być zła sama na siebie, że nie mogę znaleźć swojego miejsca na ziemi i wszedzie mi źle, ale doszło do mnie, że tyle razy będę doświadczać zmian, aż w końcu ugruntuję, że zmiany są dla mnie bezpieczne, że każda praca jaką wykonuję jest mi dana po to bym stopniowo przeprocowywała i ugruntowywała co innego:) Obecnie pracuję w wydziale księgowości,(...)

Ja też tak mam, w nowej pracy najpierw się cieszę, potem boję się, ze ktoś zaraz wpadnie, nawrzeszczy na mnie, że zrobię jakieś błędy, więc zamykam się w sobie ze strachu, odcinam się od ludzi, ludzie zaczynają postrzegać mnie jako mruka, więc oddalam się jeszcze bardziej, z tego napięcia i strachu czasem wybuchnę niekontrolowaną złością, wówczas boję się, że mnie zwolnią, no i... zwalniają mnie. Ostatnio coraz szybciej. Na tą chwilę mój strach mnie przerasta, ale pracuję nad nim. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-03-06, 16:13:48
Mariomar,
U mnie sytuacja wyglądała w ten sposób, że zafundowałam sobie pracę pokój obok burmistrza, pierwszy raz pojawił mi się taki lęk przed krytyką - ponieważ do tej pory w każdej pracy moim pracodawcą była kobieta, a teraz za każdym razem kiedy wszedł do mnie burmistrz ja nie miałam co robić, więc: po 1. pojawił się lęk z dzieciństwa, kiedy ojciec mnie krytykował, a po drugie, że zawsze przy ojcu musiałam ciężko pracować by zasłużyć na pieniadze, a tu pojawia się opcja klapen pupen nic nie robię i jeszcze mi płacą - kompletna nowość w moim życiu. Ale jestem już po rozmowie z burmistrzem wiele spraw sobie z Nim wyjaśniłam , bardzo fajny facet:) Nie miałam w swoim życiu sytuacji, żebym, w ogóle kiedykolwiek wybuchłam złością na ludzi, mam swoje zasady i wartości, które też bardzo cenię i ludzi, i jestem zwolenniczką komunikacji w prost, choć nie z każdym oczywiście się udaje, ale wtedy też nie mam potrzeby utrzymywać relacji z taka osobą:)) Miesiąc czasu tam pracuje, przez pierwsze dwa tygodnie spotkałam się z odrzuceniem ze strony każdego pracownika z tego pokoju (a jest ich 4) miałam ochote kilkakrotnie po prostu wyjść, ale najpierw sama od siebie coś dałam i dążyłam do dobrej relacjii z tymi ludzmi - teraz twierdzę, że są naprawdę cudownymi ludźmi:)) i bardzo doceniam miejsce, które dał mi Bóg bym pracowała:)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2013-03-07, 23:02:12
Dzis mam ochote wszystkich za...c.Why always me?:(
No kurde mialam taka swietna okazje zrobic cos co chcialam od dawna i tego nie zrobilam tylko i wylacznie kurwa dlatego,ze jstem tak glupia,ze swiat tego nie ogarnie chyba a co dopiero ja:((
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2013-03-08, 00:15:38
Odwoluje to co napisalam wczesniej wszystko sie zmienilo w ciagu kilkunastu minut...,juz nie jestem taka glupa jak mi sie wyadawalo :))Yeeeeaaa,,,I love spring:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-03-09, 13:57:47
Argh, zwariuje w tym domu, matce totalnie odwaliła szajba i drze mordę na prawo i lewo, na tyle że nawet już ja nie wytrzymałem i podniosłem na nią głos. Siostrze wywala od mojej wyprowadzki, bo zostanie sama i też z jakąś agresją wyskakuje. Na szczęście ojca nie ma w tygodniu bo wyjeżdża służbowo, ale dzisiaj wraca i jak on też będzie szalał to naprawdę zwariuje.

Czuje się teraz tak źle w tym domu, że naprawdę jak tylko po wtorku się dowiem że mam tą pracę, to wynoszę się do babci, a potem na swoje w odpowiednim czasie. Dziadkowie są starzy, nieogarnięci, uparci i męczący na swój sposób, a warunki u nich ascetyczne, ale już wolę to niż te domowe ataki od których aż mnie głowa potrafi rozboleć (teraz czuje jak mi ściska czaszkę na skroniach)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-03-09, 14:08:38
Clint,

gdy ja się wyprowadziłam to dopiero im szajba odbiła. Wiesz. To coś w rodzaju zburzenia homeostazy. Zabrakło jednego ogniwa i coś zaczeło być inaczej niż do tej pory. Rodzina w sytuacji odejścia jednego z członków, staje w obliczu dawno skrywanych emocji i konfliktów. Wychodzi to co było ukrywane i pielęgnowane latami - także prawdziwe intencje i nastawienie do osoby, która odchodzi. Członkowie w takiej rodzinie, mają do wyboru, coś wreszcie ze sobą zrobić, albo obijać się o siebie jak kaleki. Niestety u mnie jest to drugie. Matka wylądowała na zwolnieniu, bo ma coś nie tak z sercem, a brat na psychotropach. Zaczął się u nich totalny zjazd, gdyż nie chcą zmian i nie rozumieją co się z nimi dzieje.

Masz pewnie nieuzdrowioną jakąś odpowiedzialność za nich i temat pewności co do decydowania o sobie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2013-03-09, 14:14:00
Ja też normalnie zwariuję. NIenawidzę ojca! znów mi się wtrąca co mam robić z dzieckiem i aż podniosłam głos , mały 2 talerze wylał na podłogę co mnie wyprowadziło totalnie z równowagi- co ojciec skomentował ,że to moja wina! normalnie nie wierzę. Nie chce znać tych ludzi- matki, ojca, ciotek klotek agrrrrrr.Kur/a załuję  ze nie mogę sobie pozwolić na wyprowadzkę- chociaż też chce chyba zrobić wszystko żeby być sama! mam dość ich presji, ataków , ciągłego czepiania się , kontroli, manipulacji. Boże znów czuje się skrzywdzona bo oni mnie nienawidzą! OD dziecka traktują mnie jak podludzia, ja mam tego cholernie dość! Miałam się już nie żalić ale totalnie się wkurwiłam, wysłałam już moc negatywnych myśli w jego stronę bo już nie wytrzymałam ciągłych presji, wciskania mojej niskiej wartości. Wiem ,ze gdy odejdę to będą mi dupe opierdzielać ale mam to w 4 literach. Boże proszę żeby zadziało się tak abym się od tych ludzi odcięła!!!!!!!!!!!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-03-09, 14:14:23
Clint,
Myślę sobie, że oprócz dojrzałości jaką prezentuje teraz Twoja rodzina, to jest bardzo dużo w Nich lęku. Dla Ciebie to też świetny moment, by w praktyce uczyć się komunikacji z Nimi, że taka jest Twoja decyzją, wyprowadzasz się w tym dniu i prosisz by uszanowali Twoją decyzję:)))
A to jak Oni juz sobie z tym porodzą to tylko i wyłacznie ich sprawa(matka być może przeżywa poczucie straty syna), Ty koncentruj się na Swoim szczęściu:)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-03-09, 14:39:00
No tak, tak się skupiłem na celu i na wkurzeniu na nich że kompletnie przestałem myśleć o swoich intencjach w temacie.

Rzeczywiście czuje jakąś odpowiedzialność za siostrę i nawet przyszła mi do głowy jakaś bezsensowna myśl, że powinienem jej jakoś pomóc pozwalając zamieszkać u siebie czy coś, ale to od razu wybiłem sobie z głowy - szczególnie że ja od 4 lat tyle razy mówiłem o możliwościach pracy nad sobą, a ona się tyle razy zabierała i szybko olewała. Jakby nie zmarnowała tego czasu to by nie miała problemu, a tak to jest skazana na spędzenie jeszcze kilku lat samotnie w tej chorej rodzinie. Może to ją w końcu zmotywuje do zrobienia czegoś ze sobą, a nie ciągłego wiszenia na mnie.

Matkę teraz czuję jak jakąś czarownicę, która potrafi jedynie złorzeczyć i posyłać niefajne energie. No i jak duże, wkurzające dziecko, kompletnie niedojrzałe emocjonalnie. Ojca teraz ciągle nie ma, ale wygląda na to, że jak zwykle nawet nie wierzy we mnie w najmniejszym stopniu, więc w ogóle nie traktuje moich planów poważnie - jest przekonany pewnie, że ta rozmowa o pracę to mnie skonfrontuje z rzeczywistością, bo on wciąż tak bardzo chce mnie widzieć jako totalną ofiarę i nawet mój związek traktuje tak jakby on nie istniał, bo to się za bardzo kłóci z jego wizją mnie. No i bardziej się skupia na kasie i na tym, co może ugrać na mojej wyprowadzce, bo oczywiście zamiast mnie wesprzeć, to będzie szukał okazji na czym może zaoszczędzić. I to po tym jak właśnie dostał 50 tysięcy premii za to, że przez pół roku będzie jeździć do Warszawy - mi wypomina, że próbując załatwić sobie tą pracę będę jeździł tylko jeden dzień na uczelnie, a nie dwa, więc naciągnąłem go na kasę na bilety autobusowe... A ja teraz tyle czasu spędziłem robiąc im stronę internetową do ich durnego biznesu, a oni żadnego wsparcia nie potrafią okazać, w ogóle zero jakiejś wdzięczności, nawet głupiego dziękuje nie usłyszałem, bo wiadomo - mu się należą takie rzeczy, mi się nie należy nic.

Mam chorą satysfakcje, że teraz ja będę mógł mu mówić, jak bardzo mu się nie należą różne rzeczy z mojej strony - bo nie będę musiał mu w niczym pomagać, nie będę musiał przyjeżdżać na święta czy inne śluby jak nie będę miał ochoty, niczego nie będę musiał dla niego robić. Nie chce takich decyzji podejmować pod wpływem emocji i niczego na razie nie planuje, ale naprawdę im więcej czasu mija i im więcej oni marnują szanse, które im dawałem na poprawę stosunków - tym bardziej jestem przekonany, że nasza relacje w pewnym momencie się po prostu urwie, bo ja nie wiem co miałbym z tymi ludźmi robić i po co. Nawet dając im taryfę ulgową i traktując to jak specjalną relację, bo rodzicielską to wciąż nie widzę powodu dla którego miałbym ją na siłę podtrzymywać. Gdyby to byli obcy ludzie, nie wahałbym się nawet sekundy i od razu bym olał, ale tutaj nie będę działał gwałtownie, po prostu będę żył po swojemu i albo oni mi na to pozwolą albo się pożegnamy - po prostu. Znając więc siebie i ich - dojdzie prędzej czy później do focha z ich strony, że nie wpadłem na jakieś święta czy coś, a duma im nie pozwoli odezwać się pierwszymi, ja zaś nie będę miał motywacji - i tak to się pewnie urwie.

Gdzieś tam w środku czuje że właśnie w tym kierunku powinno to pójść, bo nie ma w nich gotowości na współpracę, szczególnie z matką, w ojca zmiany jestem jeszcze w stanie uwierzyć. Będzie co będzie, ale ja na pewno nie będę się na się na siłę ich trzymał, "bo to rodzice". Marzy mi się zbudowanie sobie nowej rodziny, składającej się z ukochanej osoby i cudownych przyjaciół.

poledwica
Ja już postawiłem jasno sytuacje przed rodzicami, wyłożyłem dokładnie swoje plany i wyraziłem gotowość do zrobienia tego tak czy siak - w efekcie ojciec nie wierzy, że to się stanie, a matka próbuje mnie zatrzymać, ale tak jej wywala, że swoimi akcjami powoduje wręcz przeciwne efekty.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-03-09, 15:00:26
Głupota i toksyczność w rodzinie wcale nie przemija gdy my się zmieniamy i dysponujemy większą dojrzałością. Najczęściej oprawcy pozostają oprawcami, tyle że przekierowują tę głupotę i upór na siebie. Kwestia czy coś z tym zrobią czy też nie. To co opisujesz bardzo pasuje do sytuacji którą sama przeżywałam rok temu. Mój brat cierpi i każda rozmowa z nim przypomina mi o naszych przeżyciach. Któż może go zrozumieć lepiej niż ja? Wyrastaliśmy przecież w tym samym domu. Czy pomogę bratu cierpiąc razem z nim? Czy pomogę bratu tracąc na niego wiele uwagi? Nie. Pomogę bratu wtedy kiedy zajmę się sobą i osiągnę szczęście. Myślę, że dla Twojej siostry również najlepszą pomocą będzie obserwowanie Ciebie szczęśliwego, że poradziłeś sobie i osiągnąłeś sukces. Wtedy zobaczy, że wiele jest możliwe. Ona też miała swoje intencje, lekcje, które powinna przerobić. Możesz ją wspierać, ale nie kosztem swojej samodzielności, tak myślę :)

Teraz ważne, abyś jak najlepiej obronił studia, postawił na swoje wykształcenie, znalazł pracę. Działaj krok po kroku konsekwentnie - od razu nie przeskoczy się pewnych etapów, one wymagają dogłębnego uzdrowienia przynajmniej z Twojej strony.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-03-09, 15:37:39
Hehe, ja to wiem, więc świadomie to się w ogóle nie przejmuje rodzinką, nie widzę problemu w tym, żeby zostawić siostrę i niech sobie sama radzi. To przestaje być moje bagienko, bo ja z niego wychodzę, a reszta jak chce to niech sobie tkwi, to nie moja sprawa i nie mój problem. Nawet nie odczuwam jakiejś szczególnej potrzeby, żeby ją wspierać, wystarczająco dużo będę miał teraz na głowie, żeby się jeszcze jej problemami przejmować - wspierałem ją i doradzałem przez te 4 lata, teraz to się kończy, miała swoją okazję i ją zmarnowała.

Studia to będę bronił nie jak najlepiej, ale jakkolwiek, bo ja chce tylko już ten papierek, którego i tak pewnie nie wykorzystam nigdy, ale może się przyda, a że zostało mi tak niewiele do końca, to już go sobie zrobię. Bardziej będę polegał ma na swoim szczęściu i umiejętnościach niż wykształceniu. Pracę już praktycznie mam, rozmawiałem dzisiaj z kolegą, który rozmawiał z kierownikiem - okazało się, że kierownik podszedł do niego po naszej rozmowie i zapytał skąd mnie wytrzasnął, bo albo jestem naturalnie tak bardzo wygadany albo mam dobrego dilera :D Miał co prawda pewien dylemat, bo ja żadnego totalnie doświadczenia w sprzedaży nie mam, więc zapytał kolegi czy mnie chce (bo ma być moim team leaderem), na co ten od razu powiedział, że tak, więc idę we wtorek bardziej dla formalności robić jakieś śmieszne testy na kreatywność (haha, bo mnie tu zagną) i znajomość tematu pozycjonowania (posiadam odpowiednią wiedzę), więc nie wyobrażam sobie, żebym nie miał dostać tej pracy. Po rozmowie pojadę od razu do babci, aby dogadać z nią warunki mieszkania i jak dobrze pójdzie to w przyszłym tygodniu już się przeniosę na te kilka tygodni, a potem coś wynajmę od razu się zwinę na swoje. Nawet weekendy będę miał zaplanowane tak, że nie będę miał za bardzo czasu na powrót do domu, więc myślę, że będę tu już wracał głównie po swoje rzeczy. Być może właśnie spędzam kilka ostatnich dni w tym domu, zabawne :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-03-09, 17:12:08
No, Clint, brzmi co najmniej, jakbyś podejmował wielką podróż życia. ...Samotnie, na koniu, gdzieś na prerie Dzikiego Zachodu. :) Mi się tak skojarzyło - pewnie jakieś moje kowbojskie sprawy?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-03-09, 17:21:30
No cóż, to zabawne że wspominasz, bo nawet mój nick pochodzi od tego, że te 4 lata temu jak zaczynałem przygodę z rd, to przechodziłem etap fascynacji spaghetti westernami, szczególnie tych od Sergio Leone, z Clintem Eastwoodem w roli głównej :D

No, ale mi się taki klimat załącza bo ja wiem, że generalnie to zawsze w razie porażki mogę wrócić do rodzinnego domu, ale tak bardzo tego nie chcę, że wolałbym naprawdę o suchym chlebie siedzieć, niż się poddać i dać tą satysfakcje rodzicom - zresztą w ogóle nie biorę takiej opcji pod uwagę, tym bardziej że widzę jak Bóg mi podsuwa pod nos kolejne rozwiązania, więc nie sądzę, żeby brak możliwości miał mi stanąć na drodze. Tak więc trochę podchodzę do tej wyprowadzki jak do biletu w jedną stronę, jak rzucenie się w coś, od czego nie ma odwrotu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-03-09, 17:43:37
Clint, jestem pełna podziwu dla Twojej determinacji :)) super, że się już usamodzielniasz :))

A mnie tak cholernie boli podbrzusze i lędzwia, że prawie po ścianach chodze, a wzięłam trzy tabletki nospa forte i dwa apapy. Nie bardzo to pomogło :/  oszaleć można.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-03-09, 17:47:46
Clint,
Patrz, nawet nie skojarzyłem tych skojarzeń kowbojskich z Twoim nickiem. To się nazywa nieprzytomność :) Aż mi przyćmiło 3 oko. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-03-09, 20:19:15
Dobrze, że wpływ tego cholernego tranzytu plutona już będzie mi się osłabiał. Pamiętam, jak mnie pluton orał parę lat temu i znowu dzieje się coś podobnego, tylko że na mniejszą skalę. Wtedy całe dnie spędzałam w mieszkaniu, albo i nawet  w łózku w piżamie i płakałam, bo coś we mnie pękało.
Teraz też coś pęka, czuję, że szykuje się jakaś większa zmiana wewnątrz mnie- coś musi odejśc, coś musi ode mnie odpaśc, bo inaczej się po prostu nie da. Niestety chyba wewnętrznie/podświadomie jakoś się tym zmianom opieram, choć świadomie chciałabym już bardzo, aby odeszło stare, a nowe i lepsze zajęło tego miejsce.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2013-03-09, 22:02:48
Indra:

To nowe cały czas w Tobie jest, nie trzeba na siłę odrywać strupów. Czasem zamiast wymuszać zmiany warto pozowlić wyjść temu, co jest pod spodem :)
W sumie piszę z własnego doświadczenia - zawsze było odrywanie, rewolucje, zmiany... a tak naprawdę mieszało się na powierzchni, bo pod spodem było coś, co po prostu trzeba było zauważyć w ciszy :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-03-09, 22:15:23
Starfire
to ciekawe, co piszesz :) w sumie teraz już się wyciszyłam i jest mi o wiele lepiej. Coś tam nawet wyszło na powierzchnię, w sensie jakichś tam moich pragnień i planów ich realizacji, ale nie będę o tym pisać publicznie ;>
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-03-12, 15:24:25
Zawijam sobie te papierki w quillingu i strasznie mi wywala.
Z jednej strony mi się to podoba, a z drugiej leci autokrytyka, że to takie dziecinne i infantylne mi wychodzi.
Żadne jakieś artystyczne, czy ciekawe, więc po co się w to bawić ...

fuj...

przy mandalach mi tak nie wywala ...

Musze się temu przyjrzeć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-03-13, 09:22:32
To chyba nie jest jakoś bardzo infantylne https://docs.google.com/file/d/0BwK-oPB3IWRXSUM4a3lPVktCQnc/edit?usp=sharing

Wywala mi przy ty jak nie wiem. Przy żadnej swojej kreatywnej aktywności nie miałam takich wywałek, albo ich po prostu nie zauważałam ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2013-03-13, 11:36:13
To chyba nie jest jakoś bardzo infantylne https://docs.google.com/file/d/0BwK-oPB3IWRXSUM4a3lPVktCQnc/edit?usp=sharing


Ja to odbieram jako eleganckie i ze smakiem. Może po prostu jajka wielkanocne przypominają ci coś z dzieciństwa?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-03-13, 12:16:23
Lilliole dzięki :)

Zrobiłam wcześniej 3 próbne jajeczka, takie do powieszenia np. na drzewku i to chyba do nich mi najbardziej wywaliło, że jakimiś dziecinnymi rzeczami się zajmuje, że to dobre dla przedszkolaków , że takie to klejenie bez sensu i celu itp.

Do tej dzisiaj zalinkowanej pracy aż tak mocno mi nie wywala i sama przyznaje, że całkiem niezła mi wyszła :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-03-13, 12:20:19
I rzeczywiście jak sobie kleje te paseczki, to się tak czuje jakbym się cofnęła do dzieciństwa i chyba to mnie właśnie wkurza, że taka stara a zajmuje się czymś dziecinnym i dla przedszkolaków, a nie dorosłymi pracami.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-03-13, 12:44:03
To chyba nie jest jakoś bardzo infantylne https://docs.google.com/file/d/0BwK-oPB3IWRXSUM4a3lPVktCQnc/edit?usp=sharing

Grażyna,
Ładne, mi się podoba. :) To sztuka zrobić takie jajeczko, jakie Ty zrobiłaś, więc doceń swoją pracę. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2013-03-13, 13:48:13
Grażyna ;-) ja nie wzdycham do tego typu prac, ale podoba mi się jest estetyczne i pomysłowe ;) na pewno nie jest infantylne. Sama takich cudów nie potrafię więc podziwiam. A tam "stara" , "nie pasuje" to tylko wyobrażenia ;-) na szczęście.
Jestem sobie tylko w stanie wyobrazić jak się przy takiej pracy relaksujesz i koncentrujesz;-) swoją drogą zainspirowało mnie :to coś:      ;-) W moim domu nigdy nie było czasu żeby coś porządnie udekorować, raczej wszystko robiło się "po łebkach". Np ozdoby się kupowało i wieszało te same przez kolejne 10 lat. A tu takie niby nic a pewnie cieszy- włożona praca i piękny wystrój w domu ;-) no cudnie :) Ja np. lubię robić kartki świąteczne/urodzinowe ręcznie ;-) ostatnią zrobiłam taką rozwojową siostrze - powklejałam z bajek różne scenki i wstawiałam podpisy z ksiązki Przebudzenie Sissona. Myślę,że mogłabym coś takiego robić na różne tematy :D hm może wstawię tą co zrobiłam siostrze jak będzie okazja :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-03-13, 13:54:25
Moi rodzice są beznadziejni, fałszywi i ziejący jadem oraz nienawiścią. Jak się wczoraj dowiedziałem od siostry, co oni gadają za moimi plecami to mi się włosy zjeżyły na głowie. Matka jest wkurzona, że mi się udało, bo "głupi to zawsze ma szczęście" i tak bardzo chciałaby żeby życie mi w końcu tak porządnie dosrało, żebym się nauczył jak ono wygląda. Ojciec z kolei na bazie przekręconych zeznań matki, jak zwykle pokazał że gówno o mnie wie i jak zwykle osądza mnie o wszystko co najgorsze.

W dodatku oboje mają jak zwykle mnóstwo oczekiwań np. ojciec oczekuje że będę fundował jakieś tam lody i pepsi, bo dostałem pracę (co z tego, że się wyprowadzam i każdy grosz się liczy), matka już wyciąga ode mnie potwierdzenie że ja będę przez resztę życia wprowadzał się na tydzień czy dwa do domu, jak oni będą wyjeżdżać na wakacje, żebym się zajął domem i psami (sic!). Przy czym jak ja się grzecznie  pytam czy chociaż ojciec będzie mi do końca umowy (do czerwca) płacił te głupie 3 dychy za telefon, bo dla mnie to za dużo jak na taką potrzebę, to słyszę że to ja ciągle tylko uważam, że wszystko mi się należy. A w życiu nie miałem odwagi ani uczucia zasługiwania na to, aby cokolwiek od nich żądać. Całe życie nieśmiało się pytałem, czy mógłbym ewentualnie dostać na jakieś tam podstawowe potrzeby typu dentysta czy książki na uczelnie. A ja to mam im robić stronę internetową, dziury kopać i murzynić na każdym kroku i nawet głupiego dziękuje nie usłyszę.

Pieprzę to. Minęły 4 lata, a oni prawie w ogóle nie wykorzystali szans na poprawę naszych relacji. Jak byli toksyną, tak toksyną zostali, matce to się nawet z czasem pogarszało, bo im lepiej się czuję, tym gorzej ona mi ciśnie. Wczoraj przed rozmową o pracę usłyszałem, że popadłem w samouwielbienie i brakuje mi pokory, bo wcześniej tylko wspomniałem, że czuję się całkiem pewny siebie i że mam sporo do zaoferowania. Jedyna poprawa z ich strony to takie kwestie, że ja coś pouzdrawiałem i że oni już nie byli w stanie mi dosrać w danych kwestiach, bo się intencje już nie dogrywały - tylko dlatego, bo inaczej to chętnie by mnie dalej niszczyli.

Ktoś mi powie dlaczego nie miałbym urywać tej chorej i toksycznej relacji? Od nikogo nie dostałem tyle złego, co od nich. Nikt inny nie zniszczył mi tak bardzo psychiki. Dosrywają mi na każdym kroku, kopią gdy leżę i lamentują, gdy mi się powodzi. Nie będę się ich trzymał w imię uzdrawiania i wciskania sobie, że odcinanie się od nich to ucieczka od problemów. Kto w ogóle wymyślił to chore podejście? Chcę być szczęśliwy, a z tymi ludźmi mi nie po drodze, bo oni nie chcą mojego szczęścia, oni chcą żebym cierpiał i męczył się jak oni.

Jak się wyprowadzę, to będę miał ich w tyłku - nie zamierzam ich odwiedzać, usługiwać a może nawet rozmawiać. Chciałbym żeby zniknęli z mojego życia i tyle. Jakoś sobie poradzę, szczególnie że nie będę sam. Co prawda od rodziny partnerki też nie ma co liczyć na zbyt wiele, ale trudno - damy sobie radę sami, nie mamy wielkich potrzeb, możemy żyć nawet w ascetycznych warunkach, byleby żyć razem i po swojemu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Anaru w 2013-03-13, 14:23:40
Clint
relacje z rodzicami potrafią dopalić jak mało które. Najlepiej uzdrawia się je jak się już z nimi nie mieszka i nie jest się od nich w żaden sposób zależnym. U mnie było podobnie taka mega eskalacja DDA jak zaczęłam pracę. Zobaczysz wszystko się ułoży i przestanie im po pewnym czasie wywalać. Pewnym czasie zaczną Cię na obiadki zapraszać i znormalnieją. Wiadomo każde DDA reaguje na zmiany wywałką. Podobnie jest z Twoimi rodzicami. Ważne byś teraz skupił się na sobie a nie na ich jazdach, choć wiem z doświadczenia, że to bolesne. Trzymaj się wszystko będzie dobrze:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-03-13, 14:32:41
Clint czasami naprawdę lepiej jest się odciąć. Dzieki temu ma się przestrzeń do uzdrowienia. A czasem drugiej stronie takie odcięcie i brak kontaktu też daje do myślenia.

Wspieram :) Będzie dobrze :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-03-13, 14:37:52
Mariomar i muszka :) Dzieki :)

Zabawna sprawa z tym quillingiem. Nie tak dawno, jak byłam zmęczona swoją obecną pracą, zestresowana i podłamana, to wyraziłam chęć, że chciałabym się zająć czymś co będę mogła robić rękoma (żeby odpocząć od ciągłego ślęczenia przed komputerem) i czego będą namacalne fizyczne efekty w miarę szybko (żeby podnieść swoje poczucie sprawczości). Zupełnie nie miałam pomysłu co by miało to być ..., ale bardzo mi tego było wtedy trzeba.

No i napatoczył się ten quilling :D zupełnie przypadkiem ;)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-03-13, 15:09:59

Jak się wyprowadzę, to będę miał ich w tyłku - nie zamierzam ich odwiedzać, usługiwać a może nawet rozmawiać. Chciałbym żeby zniknęli z mojego życia i tyle. Jakoś sobie poradzę, szczególnie że nie będę sam. Co prawda od rodziny partnerki też nie ma co liczyć na zbyt wiele, ale trudno - damy sobie radę sami, nie mamy wielkich potrzeb, możemy żyć nawet w ascetycznych warunkach, byleby żyć razem i po swojemu.


Życzę Ci jak najlepiej, aż miło czytać ile dokonałeś w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Znalazłeś sobie fajną kobietę, dostałeś ostatnio pracę. Wiem po sobie, że pokora rozumiana pozytywnie to docenianie i błogosławienie tego co się ma i to jest ważne. Tak samo jak realne poczucie czasu i branie na siebie nowych doświadczeń co w nadmiarze może przytłaczać.  Niestety większość rodziców nigdy nie zrozumie pewnych spraw, nie zajmie się rozwojem duchowym, ponieważ to nie ich droga na to życie. Zawsze będą się kisić we własnym sosie i najwyżej nieco dojrzeją pod przymusem. Myślę, że Twoi swoim zachowaniem pokazują Ci, że nie czujesz się jeszcze pewnie z tym wszystkim co planujesz. Chcą Cię osłabić i zdołować, aby przywrócić sobie względny spokój i równowagę. Moim zdaniem całkowite odcięcie się od nich nie jest pokazem siły, a jednak urazy. Dyplomacja jest czasami istotna. Granie ich kartami przyniesie więcej szkody niż pożytku. Gdybym ja odrzuciła matkę i wszystkich jak leci, teraz nie wiem czy bym sobie ze wszystkim poradziła. Myślę, że kluczem jest odejmowanie sobie etapami cierpienia i toksyczności, aniżeli gwałtowane odcięcie. Nie sugeruję rzecz jasna, abyś został w domu z rodzinką, a doświadczył i pokochał emocje, które czujesz :))) Wiem, że wiesz, dlatego działaj z korzyścią dla siebie. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-03-13, 15:55:10
Gdybym się kierował emocjami, to już teraz, a nawet dawno temu im kazał spadać na drzewo. Wiele przełykałem, żeby nie komplikować sobie życia, ale otwierają się przede mną możliwości, a ja zawsze od rodziców dostawałem tak niewiele, za tak wysoką cenę - w ogóle mi się to nie opłaca. Co to za poczucie bezpieczeństwa, kiedy ja nigdy nie wiem czego mogę się spodziewać i czy czegokolwiek. Przecież ten facet całymi latami przytacza jako przykład tego ile dla mnie robi, to że przez jakiś czas pozwalał mi wsiadać w samochód, którym akurat jechał do pracy i wysiadać z niego po drodze (bez jego zmiany trasy nawet) - i to są jego szczyty poświęcenia za które ja powinienem mu do usranej śmierci po prostu ołtarze stawiać i usługiwać bez skomlenia we wszystkim. Nie interesuje mnie taka wymiana, wolę już gdzieś na boku dorobić w normalny sposób, a nie oddawać komuś duszę za jakieś nędzne skrawki i resztki.

Rodzice wzbudzali we mnie zawsze tylko poczucie NIEbezpieczeństwa, więc co mi da trzymanie się ich? Mam wrażenie, że będę wręcz lepiej sobie radził, jak im zwrócę tak porządnie wolność. Ja nie chce im pokazywać żadnej siły czy urazy, ja po prostu chce żyć bez nich w tle. Przecież ja w ogóle z nimi normalnie nie rozmawiam, cokolwiek bym nie powiedział, to się zamienia w ściąganie do parteru, pociski albo zniechęcanie. Po cholerę mi kontakt z nimi, jak ja nigdy nie miałem o czym z nimi rozmawiać nawet. Mam się ich trzymać tylko dlatego, że są moimi rodzicami? Będę ich do usranej śmierci trzymał, bo mi dali dach nad głową i podcierali dupę jak byłem niemowlakiem?

Poradzę sobie finansowo bez nich. Poradziłbym sobie nawet sam, a tym bardziej poradzę z drugą osobą. Mimo wszystko mieszkam w mieście, gdzie praca jest cały czas, nawet jeśli tylko coś słabego pokroju kasy w Tesco czy call-center. Technicznie więc nie ma opcji, żebym na ulicy wylądował, szczególnie że żyjemy w kraju, gdzie są te wszystkie zasiłki i inne takie. Pomijam fakt, że samoocena mi idzie tak bardzo w górę, że mam wrażenie, że mógłbym spokojnie w wieeeelu miejscach się dobrze sprzedać.

Nie wspominam już o niesamowicie dużym i wciąż rosnącym wsparciu Boga, dzięki któremu będzie prawdopodobnie wręcz przyjemnie i lekko - no bo sorry, ale jeśli jeszcze tego samego dnia, kiedy postanawiam naprawdę na serio zamieszkać z partnerką, odzywa się kolega po latach żeby mi pracę wcisnąć, to chyba coś jest na rzeczy :D

Po za tym ja się już zmęczyłem ciągłym ograniczaniem się i robieniem postępów małymi, bezpiecznymi kroczkami. Chcę zacząć żyć, chce wyzwań i konkretnego przekraczania ograniczeń. Życie to przygoda, a nie jakieś smutno-poważne show. Normalnie bym się nawet nie starał o taką pracę, jaką dostałem, bo bym uznał że to jeszcze za wcześnie dla mnie, że ja mam za dużo problemów, bla bla bla. Ile można się tak ograniczać i bać życia? Chcę czerpać całymi garściami z tego co mi Bóg oferuje, a nie zamykać w klatce własnych leków. Poradzę sobie, bo cholernie chce sobie poradzić, mam mnóstwo do tego motywacji i wsparcia od świata.

Żyyyyyyyyyyyyyycie!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2013-03-13, 16:21:08
Clint
Jestem glodny, wiec  moze byc wprost ;)

Przeżywasz tutaj na forum swoje emocje, miotasz się jak ryba na ziemi, a wszystko będzie cacy. Masz prace, kobiete, dlugo oczekiwany zwiazek, konkretna opcje co robic dalej, a piszesz wciaz o rodzicach.  Podswiadomosc czuje co innego.
Tlumisz emocje, bo masz cale mnostwo na twoich niefajnych rodziców.  Dopoki nie zauwazysz, korzysci, jakie ci ograniczeni duchowo ludzie potrafia ci zaoferowac (moze to byc naprawde niewiele, lub dokladnie nic), dopoty nie bedzie uzdrowionego tematu. Co innego zwiewac od przesladowcy, a co innego widziec go przytomnie, i nie chciec miec z nim/nimi kontaktu.   Rodzice ci stawiali wysokie cele do osiagniecia, ktorym nie umiales sprostac, bo do tej pory satysfakcji z doceniania, chwalenia.  Teraz sam traktujesz siebie podobnie.

Przekieruj te energie na knstruktywne dzialania. Co z tego, ze rodzice za plecami gadaja? Dziwi mnie, ze dopiero teraz sie o tym dowiedziales. Co z tego, ze zachowuja sie jak małpki w zoo? Nie powinno nic. Twoje marzenia sa wieksze niz problemy z nimi. Niby nic, ale cie to troche obchodzi, jako ze plodzisz tu posty :)

Mniam, a u mnie placuszki ziemniaczane beda! ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-03-13, 16:29:38
Ale ja nie twierdze, że mam zdrowo w temacie - wiem, że mam jeszcze nasrane i dlatego właśnie piszę tutaj to wszystko, bo chciałbym konfrontacji z innymi punktami widzenia. Na ten moment nie czułbym się całkowicie niewinnie i w porządku na myśl o zerwaniu kontaktu z nimi. Dlatego też próbuje sobie uporządkować to wszystko, bo nie chce niczego robić pochopnie.

Czuję, że ta relacja nie ma większej przyszłości, że nie ma sensu jej podtrzymywać. Ale z drugiej strony, odzywa się pś, że to przecież moi rodzice, że oni przecież tyle dla mnie zrobili i pewnie jeszcze coś tam zrobią, a ja miałbym nagle się urwać jak jakiś tchórz i to jeszcze po przyjęciu jakiejś tam pomocy. No, ale właśnie nic więcej nas nie trzyma ze sobą niż jakieś takie poczucia winy, zobowiązania i inne takie. Nie wiem na czym miałoby się to opierać, gdybym to uzdrowił wszystko. Dlatego też mam chęć, aby w swoim czasie urwać to i tak, jak się poczuje gotowy, nawet jeśli jeszcze nie będę miał całkowicie zdrowego stosunku do nich - no bo czemu miałbym się do nich zmuszać i czekać na całkowicie oczyszczenie intencji? To tak jakbym tkwił na tonącym okręcie tylko dlatego, że mam emocjonalny stosunek do całej sytuacji :P

btw Smacznego :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-03-13, 17:02:27
Clint
na pewno nie jesteś im nic winien(oni cię utrzymywali powodu swoich pragnień (posiadania dziecka itp) i otrzymali to co wykreowali). Jeśli zachowują się w ten sposób, próbują podkopywać twoje dobra samopoczucie, to powinieneś się z nimi rozstać. I nie masz obowiązku  utrzymywac kontaktów jeśli miałoby to cię narażać na jakiekolwiek nieprzyjemności.

Natomiast warto rozstać się z uśmiechem, na ile możliwe :-) w końcu sam ich sobie wybrałeś ;p
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-03-13, 17:04:10
ja uważam, że ostateczne oczyszczenie karmy z syfiącymi rodzicami zakłada zaprzestanie kontaktów a nie szukanie w nich jakiegoś pozytywu, który miałby uzasadnić że wszystko jest w porządku że z nimi siedzę
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dscorpio10 w 2013-03-13, 18:32:14
Fajne :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-03-13, 21:08:03
Robiliśmy  coś takiego na zajęciach nazywa się to kazus bitego dziecka w dzieciństwie.
1 osoba mówi o sobie w superlatywach i jeśli była bita/tłamszona to przy 3 zdaniu na swój temat sie zacina
osoba, która słucha i była bita przywołuje autorytet rodzica w polemice mniej więcej też na etapie 3 zdania
osoba, której wydaje się że coś przerobiła po kilkunastu zdaniach uparcie twierdzi, ze "bo tak"

Wrzucam tutaj, bo to jedno z najlepszych ćwiczeń.Polecam w ramach ćwiczeń obejrzeć pod tym kątem chociażby dyskusję działaczy sportowych czy polityków
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Hirka w 2013-03-14, 00:05:21
Robiliśmy  coś takiego na zajęciach...

Hejka, Iustitia :)

Czy mogłabyś podpowiedzieć na jakiego typu zajęciach robi się takie ćwiczenia?

A że to mój pierwszy post na forum (podczytywanym juz od jakiegoś czasu ) to miłe dzień dobry wszystkim :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-03-14, 00:10:33
Na ontologii
Witaj:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Hirka w 2013-03-14, 00:14:53
:)

Dziękuje za przywitanie. O tym ćwiczeniu, bardzo podobnym, czytałam kilka lat temu w jakimś skrypcie z psychoterapii czy psychologii. Wtedy to przeoczyłam. Albo uznałam za nazbyt "łatwe" ?
;) Coś w stylu: Jak to to tak proste może być ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-03-18, 11:42:20
Cały czas obserwuję tego mojego wewnętrznego krytyka.
Ciagle mu coś nie pasuje.
Jak wredoty nie uciszę, to z niczym do przodu nie ruszę. Wszystko będzie nie dość dobre, albo nie takie.
Przez ten głos sama nie cenię tego co robie, dla mnie samej jest to nic nieznaczące, mało wartościowe.
Ciekawe kto był taki bystry i mi w dzieciństwie ten kit wstawiał.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-03-18, 11:47:28
Czuje potrzebę pokazywania "światu" tych swoich prac. Bo w ten sposób ich ten mój krytyk nie zniszczy i nie zamknie w jakimś pudle na wieki.

Więc jak kogoś to toche irytuje czy nudzi, to proszę o wyrozumiałość. To rodzaj terapii ... ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2013-03-20, 12:02:48
Czy to musi być tak wszystko skomplikowane? Wczoraj wychodziło mi że potrzebuję innych w rozwoju, dziś wychodzi wkurzenie że ich potrzebuję, muszę prosić o pomoc czytać o jakiś Assurach itd. I zastanawiać się mam to czy nie, a jak mam to co z tym zrobić? Czemu ja tego nie mogę po prostu wiedzieć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Hirka w 2013-03-20, 12:33:16
Dlaczego daję się nabierać ?
Już w chwili robienia czegoś zdaję sobie sprawę, że wcale nie będzie to korzystne. Wiem to.
A jednak robię to.
To na co mi ta świadomość, że wiem jak będzie, skoro nie wykorzystuję tego?
I dlaczego nie wykorzystuję tej wiedzy mając jej pod dostatkiem?

Ech...

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-03-20, 14:46:02
Przyzwyczajenia, które trzeba zmienić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-03-25, 12:18:18
niech mnie ktoś zastrzeli, bo chyba dostałam wścieklizny
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-03-25, 13:57:55
Indra
Ty?niemozliwe. Coś Ci się odpalilo, a to nijak się ma do Ciebie prawdziwej
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-03-25, 14:09:52
Iustitia
no to nie może być moja prawdziwa natura :) faktycznie coś się odpaliło, jakaś wsciekłość, sama nie wiem, na co.
Oby szybko przeszło, bo już sama nie mogę ze sobą wytrzymac ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-03-25, 14:18:06
Indra - pokop i poboksuj poduszki :) albo sobie pokrzycz - też pomaga.

I wspieram, by przeszło :)

Tym bardziej, ze złość i wkurw szkodzi głównie Tobie, a nie temu, na co się wkurwiasz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-03-25, 14:32:40
owszem, zlość i wścieklość szkodzi tylko mnie samej.
I mniej więcej wiem juz chyba na co się tak zloszczę- na poczucie braku i niespełnienia. Mam poczucie, że nigdy nie będę miala tego, co chcę i chyba stąd ta wscieklosc.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-03-25, 15:29:06
Nie zawsze warto mieć to, czego cię chce. Warto mieć to, co najlepsze :)

A teraz, jesli tego nie zrobiłas, spróbuj spisać wszystko, czego Ci brakuje.
A potem afirmuj, że masz tego wystarczająco dużo.
Powodzenia :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-03-25, 15:44:34
O! i to się nazywa prosty sposób rozwiązania zawiłego problemu :) dorzucę moze do tego jeszcze, że spełnienie jest dla mnie w ogóle możliwe, że to dla mnie we wszechswiecie istnieje, bo tutaj pś stawia chyba największy opór.
Dziękuję serdecznie :)))

"Nie zawsze warto mieć to, czego cię chce. Warto mieć to, co najlepsze :)" - ta kwestia tez jest do przemyslenia :) i fajnie brzmi. Kiedys czegos bardzo, bardzo chciałam, ale dupa blada z tego wyszła. Może i dobrze. Może realizacja marzenia skończyłaby się dla mnie gorzej, niż rozczarowanie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-03-25, 20:31:54
"Nie zawsze warto mieć to, czego się chce. Warto mieć to, co najlepsze :)"

PIĘKNE! :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-03-26, 00:54:02
Tylko jeśli nie spróbuje się tego, czego się chce, to bardzo często pozostaje niezaspokojona ciekawość. A tę warto zaspokajać, tyle że dla spróbunku nie trzeba zaraz napychać się całą blachą ciasta, wystarczy kilka gryzów, albo nawet jeden;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-03-26, 01:21:53
Piotr
No jasne, ze dla sprobowania mozna tylko troche np. sie napic wodeczki, tylko czy to naprawde jest ok?i czy rzeczywiscie zaspokojenie jest rownoznaczne ze sprobowaniem wszystkiego. Moim zdaniem warto zalozyc, ze kazdy mój pomysł jest zgodny z Bożą Wolą. Wtedy glupoty nie mają szans na zaistnienie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-03-26, 02:26:18
Piotr.

To kwestia świadomości.

Dostałem ostatnio to czego chcę. Przyciągnąłem możliwość związku. Mimo że czuję że fajny, to czuję że po karmie i czuję że jakbym w to wszedł to odnowiłbym stare inicjacje. A tak, bez próbowania mogę oczyszczać co widzę i otwierać się dalej na to co najlepsze. I tak jest dużo łatwiej i bez mieszania sobie.

Na próbowaniu już 2 razy podczas rozwoju zjechałem o kilka erdów w dół. To nie jest warte
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-03-26, 07:22:33
Puszczenie zachłanności na różne doznania zwykle pomaga.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-03-26, 22:47:46
Cytuj
No jasne, ze dla sprobowania mozna tylko troche np. sie napic wodeczki, tylko czy to naprawde jest ok?

A dlaczego nie?:) Moim zdaniem warto próbować świata z poczuciem bezpieczeństwa i niewinności. Wódka akurat jest dość bezpieczna, od jednego kieliszka ERD chyba nikomu jeszcze nie spadło... ale wystarczy ją powąchać, odrzuca skutecznie;) Trochę inaczej jest np. z winem, bo potrafi smakować.

Sebastian

Też sądzę, że to kwestia świadomości:) Jednak jak sam piszesz: dostałeś to, czego chcesz - a że postanowiłeś nie brnąć w to, to właśnie wynik Twojej świadomości.
Co by było, gdybyś tej możliwości nie dostał?

Karina

Zachłanność przeszkadza nawet w uzgodnieniu samemu ze sobą, czego się chce:) Jeśli miałbym kontynuować analogię do ciasta: to tak, jakby wykupić ciasta z wszystkich cukierni w mieście i próbować wszystkich na raz;) Natomiast zdolność wyboru korzystnych doświadczeń (zdrowszych/smaczniejszych ciast) to już według mnie bardziej sprawa świadomości rozróżniającej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-03-26, 22:48:57
Piotr
tylko po co?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-03-26, 22:56:02
Jeśli ktoś nie ma po co, to nie próbuje. Niektórych bardzo ciekawi: jak smakuje, jak działa na ciało i umysł, czy to prawda, co o niej mówią itd.
Po sobie widzę, że zupełnie nie czuję potrzeby próbowania niektórych rzeczy, które innym wydają się bardzo atrakcyjne.
Ale wystarczająco wiele doświadczeń mnie interesuje i pewnie części z nich zasmakuję. Ciekawość to wg mnie dobra cecha:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-03-26, 23:08:50
Piotr
pytanie czy ciekawosc czy tez poszukiwanie adrenaliny/proby okreslenia siebie/chec przejrzenia sie w oczach innych/etc. A dokładniej to  rozebrać tą "ciekawość" na czynniki pierwsze. I zaspokojenie:)tylko na głębszym poziomie niz powachana/zjedzone/strawione/wydalone
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-03-26, 23:17:09
Iustitio,

dotykamy tu kwestii fundamentalnych, bo ciekawość bezpośrednio wiąże się z intencjami, to ona sprawiła, że zaczęliśmy doświadczać w materii.
A nad tym głębszym poziomem, niż "powachana/zjedzone/strawione/wydalone" też można się poważniej zastanowić, jeśli weźmiemy pod uwagę, ile energii większość ludzi wkłada w zdobycie, przygotowanie i strawienie pokarmu;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-03-26, 23:23:29
Piotr
niekoniecznie ciekawosc sprawila, ze zaczelismy doswiadczac materii-u mnie to byl strach. Moze stad moja watpiaca postawa, bo nie znam czystej ciekawosci w konkretnym swiecie. Rozumiem ciekawosc filozofa/naukowca ale nie rozumiem ciekawosci na co dzien
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-03-26, 23:29:05
No tak, każdy miał swoje intencje:)
A może za tym strachem jednak jakaś ciekawość się kryła, skoro ciągle tu jesteś?:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-03-26, 23:40:18
Piotr
pozwól, że nie zaspokoję Twej ciekawości:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-03-26, 23:48:44
Pytałem tak bardziej dla inspiracji:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-03-27, 00:15:37
Piotr.

Mi po 1 powąchaniu po 2 latach niepicia przeszła ochota na dalsze zastanawianie się jak pachnie wódka ;)

To samo ma się reszty badziewia. Jak iść ku światełku to i interesować się światełkiem
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-03-27, 00:51:32
Sebastian,

racja, Światełkiem:) Wóda to akurat nienajlepszy przykład, bo dla mnie zawsze była paskudna;) Ale wspomniane wino już mnie nie odrzuca (czerwone - wręcz przeciwnie: pożywne to, treściwe, krzepiące), podobnie tytoń. I co?:)
Jak mi uwaga pomknie w innym kierunku, to się nie przejmuję. Ciemności nie da się z jaskini wypędzić kijem, ważne żeby było coraz więcej światła.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-03-27, 01:16:08
Piotr
a propos inspiracji to posłużę się cytatem "Nie zawsze warto mieć to, czego się chce. Warto mieć to, co najlepsze"
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-03-27, 01:39:57
Ja jednak zostanę przy tym, że warto mieć to, czego się chce. Nie zawsze, bo czasami okazuje się, że tylko tak się wydaje, że się tego chce, a naprawdę jest to efekt destruktywnych skłonności, np. nałogu, lub obciążeń karmicznych.

Można też ująć to tak, że warto mieć to, czego się chce - w najlepszym wydaniu:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-03-27, 06:17:22
Cytuj
I co?:)

To brzmi jakbyś chciał coś udowodnić, tylko nie wiem co i po co.

Na pewno warto, żeby resztki destruktywnych nałogów się ujawniły (pociąg do alkoholu, tytoniu) ale nie ma sensu tego kosztować kiedy już się w duszy nie chce tego robić. Miliony palaczy wraca do nałogu bo zapalają "tylko jednego papierosa", żeby udowodnić sobie że już nie mają nałogu;) To nie tędy droga, tylko poprzez dopuszczenie do siebie tego że jeszcze ciągnie do używek i zaakceptowanie tego że wydaje się że bez tego nie można żyć. Mnie osobiście wino, piwo odrzuca choć wiem że mam jeszcze w głębi wzorce nawalania się alkoholem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2013-03-27, 08:47:22
Iustitia

dzieki za fajna inspiracje ;) ....jakie to proste i piekne...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-03-27, 20:59:44
Sebastian,

moje "I co?:)" miało być bardziej w sensie: "I co z tym fantem?";)

Właściwie temat używek wyszedł trochę bez sensu, dla mnie nie jest to problem na ścieżce - Iustitia przytoczyła przykład z "wódeczką" i to jakoś skierowało dyskusję na boczny tor. A zaczęło się od realizacji celów, tego, "co się chce" i tego, co najlepsze. Co do tego, że używki nie są czymś godnym uwagi w porównaniu z innymi wspaniałościami życia, chyba nikt nie ma tu wątpliwości:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-03-28, 00:26:39
Jola
cytat Leszkowy-fakt piękny i jakoś tak :):):)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-03-29, 09:41:07
Poczułam dziś potrzebę sprawdzenia jaki mam styl myślenia ...
Żeby przestać się obwiniać za to, co mi nie wychodzi, albo przy czym mój mózg przechodzi w stan error ;)

I znalazłam taki test: http://www.bion.pl/testy/test-styl-myslenia.htm

Może komuś się przyda :)

Mnie co nieco wyjaśnił. Może się zaopatrzę w książkę, z której pochodzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-03-29, 09:46:30
Miało to być w offtopiku, ale trafiło tu ...
Widać ps uważa, że mam w temacie coś do oczyszczenia :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-03-29, 19:46:00
Czuje się zmęczony i przytłoczony kwestiami pracy. Szukanie sensownych ofert to jak szukanie igły w stogu siana, bo taki zalew syfu tam jest. Wszędzie durny telemarketing i inne szajsowate prace pod przykrywką pięknych słów. Nie wiem jak to będzie.

Moi rodzice to największe dupki jakich znam, od wszystkich dostaje jakieś wsparcie czy życzliwość, tylko nie od nich. U babci za długo nie będę mógł siedzieć, więc jeśli nie znajdę w sensownym czasie niczego, to będę musiał wrócić na łaski tych dupków. No ale jak słyszę co oni gadają i widzę co robią, to mam ochotę po prostu wziąć pierwszą lepszą robotę i nigdy ich więcej nie widzieć na oczy. Nie cierpię, nie znoszę tych ludzi i nie chce mieć z nimi nic wspólnego.

Jakby tego było mało, to się jeszcze dzisiaj dowiedziałem, że moja ukochana dostała zapalenia płuc. :/

Zaraz będę dzwonił do rodziców, żeby im w ogóle powiedzieć, że rzuciłem tą pracę. Nie wiem jak ja wytrzymam tą rozmowę, żeby nie powiedzieć czegoś głupiego.

Niech mnie ktoś przytuli ;/


...


I da pracę :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-03-29, 19:48:43
Clint,

spokojnie ;) Ja prawie od roku po studiach próbuję znaleźć coś sensownego i stałego. Jednak bez efektów ;/ Samo dorywcze i jak piszesz telemarketing. Chyba to nie kraj dla ludzi z naszym wykształceniem ;p

Zapalenie płuc to jakiś opór i lęk przed życiem, działaniem. Może się czegoś wystraszyła?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-03-29, 19:57:29
Masz chyba przymus tłumaczenia się rodzicom, że nie masz pracy, bo nie czujesz się w porządku będąc w takiej sytuacji poza domem. :)

Powodzenia, zrób modlitwę, alleluja i do przodu. Wszystko Ci się wyjaśni :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-03-29, 20:03:17
Wcale mnie to nie uspokaja, ja potrzebuje się usamodzielnić i więcej nie zamierzam znosić mojej rodziny, ani zależności od niej. Zwariuje jeśli się nie wyrwę.

A co do zapalenia płuc - ona ma wystarczająco dużo powodów do tego, aby go dostać. Już choćby same warunki mieszkaniowe (zarówno temperatura, jak i sama rodzina). Zresztą na pewno ją przeraża perspektywa wyprowadzki i szukania pracy, bardziej pewnie niż mnie.

Ja pier*ole, potrzebuje tylko zwyczajnej pracy, która nie wykańcza psychicznie, może być za głupie 1200 zł, byleby móc się samemu utrzymać i w pracy wytrzymać. No chyba nie wymagam wiele?

Cytuj
Masz chyba przymus tłumaczenia się rodzicom, że nie masz pracy, bo nie czujesz się w porządku będąc w takiej sytuacji poza domem. :)
No możliwe, na pewno nie czuje się całkowicie niewinny i w porządku.

Cytuj
Powodzenia, zrób modlitwę, alleluja i do przodu. Wszystko Ci się wyjaśni :)
Dziękuje, też tak sadzę, ale na razie jestem na etapie frustracji :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-03-29, 20:06:08
Clint
Byle jaką pracę zdążysz znaleźć, nawet sprzątanie czy układanie towaru na półkach, jak już cie przyciśnie. Coś takiego agencje pracy tymczasowej ci znajdą.

A po cholere ty chcesz mówić rodzicom, że rzuciłeś prace? Przecież u nich nie mieszkasz, więc po kie licho im się chcesz spowiadać?

Wyluzuj, uspokój się i weź za modlitwy :)

Duży przytulas :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-03-29, 20:15:18
Wyprowadziłem się tylko tak w połowie, na razie bardziej pomieszkuje u dziadków i nie wiem czy mnie życie nie zmusi do powrotu do domu. W ogóle to już nic nie wiem, totalnie nie mam gruntu pod nogami. Nie jestem pewien co robić i na jaką skalę, boję się że mógłbym sobie spieprzyć sytuacje pochopnymi decyzjami.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-03-29, 20:28:24
O mnie mówią, że idę po równi pochyłej w dół, ponieważ nie wierzę w Galilejczyka i nie mam pracy. A to właśnie dlatego! bo odwróciłam się od Chrystusa Pana. Zamierzam zabrać się za to poczucie winy i niepokój związany z odbieraniem telefonów. W ostatnich miesiącach rozmawiam bardzo, ale to bardzo powierzchownie, nie mówię nic o sobie. Odpowiadam oględnie - radzę sobie, będzie lepiej, jestem w trakcie, dobra droga przede mną itp. Nie chcę zapeszać czy czegokolwiek tłumaczyć, bo mnie to męczy.

Szczególnie, że oni są tacy sztuczni jak dzwonią...udają, że życzą mi dobrze, a naprawdę mają nadzieję, że życie mnie zweryfikuje. Bardzo potrzebuję już tej stabilizacji, bezpieczeństwa w którym po prostu sobie radzę. Udaje mi się dorabiać, starcza mi na wszystko, ale chciałabym coś co w moim przekonaniu jest wartościowe i więcej znaczy. Przetrwać do niedawna wydawało mi się problemem, teraz już nie. Zmienia się to etapami i kreuje mi się coraz więcej lepszego :)

Jeżeli masz oszczędności to skup się na modlitwie. Ewentualnie dorób coś na boku, złap dorywczo. Przetrwać, przetrwasz i z czasem znajdziesz pracę. Wiem po sobie, bo jak miałam panikę przez którą już spać nie mogłam w związku z pracą to cofałam się tylko z wszystkimi osiągnięciami. Popytaj znajomych, może coś będą mieli.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-03-29, 20:51:53
Oszczędności mam tyle, że mógłbym jeszcze z kilka miesięcy u babci pociągnąć, ale nie chce jej za bardzo wykorzystywać, szczególnie że ona może nie ma nic przeciwko, ale jakoś szczególnie zachwycona też nie jest. Ciężko ją rozszyfrować, chociaż pytałem dla pewności po kilka razy.

Boję się tracić to zabezpieczenie w postaci rodziców, ale z drugiej strony żeby je mieć, muszę tańczyć jak ich małpka i działać tak bardzo wbrew sobie, że mnie skręca, a i tak prawie nic od nich nie dostaje.

Jak się wyprowadzałem i zapytałem ojca jakiego ewentualnie wsparcia i czy w ogóle jakiegoś mogę się spodziewać w razie czego, to się na mnie spojrzał jak na kosmitę, nie wiedząc o co w ogóle mi chodzi, skoro mam pracę. Kit że wciąż studiuje dziennie i tak naprawdę robię mu przysługę odciążając go finansowo wcześniej niż musiałbym. Po ugadaniu stwierdził, że łaskawie mi opłaci telefon do końca umowy czyli uwaga - opłaci dwa doładowania po 30 zł. A jak się pakowałem, to nie chciał mi dać kartonów, bo... kiedyś mogą się przydać... zamiast tego dostałem ogromną, ciężką i nieporęczną torbę tylko dlatego, że jest tak wielka, że się do niczego nie nadaje, nawet na lotnisku nie przeszła :D A mówimy o człowieku która sra pieniędzmi, który dopiero co dostał choćby 50 tys. premii za coś tam, który kupuje drogie sprzęty za kilka tysięcy i nawet ich nie naprawia jak się zepsują, tylko kupuje nowe.

Ale jak jego syn się wyprowadza, to jest skazany na sam na siebie i jeszcze są pretensje, że ich nie odwiedzę po zaledwie 2 tygodniach. I wielką łache mi robią, że dadzą jakieś stare pościele i moją kołdrę z którą i tak by nie mieli co zrobić. Niech sobie to wsadzą w tyłek, kupie sobie jaśka i jakiś stary koc :D

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: jarekcichy w 2013-03-29, 21:36:17
Clint :)

Wspieram :)
Sam nie raz bylem w sytuacji szukania pracy. Znajdowalem gdy dochodzilem do punktu dogadania sie z soba ze jestem chetny, otwarty i gotowy rozpoczac nowa, korzystna dla mnie prace i powierzalem sprawe Bogu.
Znajdziesz.

Ja w rodzinie czulem sie niechciany i niepotrzebny i jednego dnia tak mielem tego dosc ze wyjechalem do Kanady. Fizyczna odleglosc od rodzicow nie zalatwila jednak nic z moich uzaleznien karmicznych z nimi.Uzdrawiam te relacje, ale idzie wolno i jest tego sporo.
Gdy odpuscisz poczucie uzaleznienia i wine w stosunku do nich to zacznie sie dziac na lepsze.
Wspieram Cie w tym :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-03-29, 21:37:04
Clint nie panikuj :) daj sobie miesiąc czy dwa tygodnie luzu, modlitwy i oczyszczania :)
Jestem pewna, że się sytuacja wyklaruje u coś sensownego znajdziesz :)
Poza tym niedługo znów ruszają rekrutacje na studia, a ty masz w tym doświadczenie ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-03-29, 22:41:16
Ja pierd*le... i tyle z moich planów.

Właśnie się dowiedziałem od siostry, że ci debile zamierzają jutro po mnie przyjechać i mnie zabrać do domu, bo siedzę niby babci na głowie.

I co ja mogę, skoro trochę jej siedzę na głowie, więc nie mam sumienia żeby zębami i pazurami bronić tu mojej obecności.

Jak ja nienawidzę tych dupków. Wszystko mi tylko utrudniają.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-03-29, 22:55:05
Clint ile ty masz lat??? ;)
Nie jesteś już dwuletnim dzieckiem, z którym rodzice robią co chcą i za nie decydują.

Jak chcą to niech sobie przyjeżdżają, ale ty nie musisz z nimi wracać. Postaw się ... :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tulia w 2013-03-29, 22:57:28
Clint - niech sie uspokoi i wyjasni
ale GA ma rację - przeciez cie nie wezma pod pache i wierzgającego nogami nie wpakuja do samochodu......
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-03-29, 23:03:07
Ale co ja mogę jak to nie moje mieszkanie tak naprawdę. Nie wiem na ile dziadkowie tyko gadają, że jest ok, nie wiem jak oni zareagują. Dopiero zacząłem szukać pracy, jeszcze nawet żadnego CV nie wysłałem, więc nawet nie mogę się rzucić na to, żeby pójść w cholerę.

O, właśnie dziadek narzeka że siedzę tyle czasu przy kompie i światło mu przeszkadza i spać nie może.

No to wracam do domu...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2013-03-29, 23:03:36
Clint
Ja myślę że ty używasz rodziców jako wymówki do stwierdzenia że wszystko się popieprzyło. Tyle że zważ na to za jaką cenę i jakie decyzje chcesz podejmować by utrzymywać prawdziwość tej wymówki.
Bierz to z czym Tobie wygodniej i się nie przejmuj. Twoja babcia jest twoją babcią a nie osobą, o kształcie relacji z którą, decydują twoi rodzice ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2013-03-29, 23:06:29
Tulia
A ty znasz osobiscie tych rodzicow, bo mi sie cos zdaje, ze gdyby byli normalni, to daloby sie z nimi cos wyjasnic. A tak, .. mozna miec odczucia paniki, niecheci i bezradnosci - przeciez jakies ich dzialania, sytuacje te uczucia spowodowaly. :)

Clint
Jesli uwazasz ze jest po co, to mozesz robic uniki. Po prostu na ten czas, znikasz. :) Wykombinuj cos, i po prostu jedz w swiat, do kolegi, i poobozuj dwa dni.  Pisales ze masz niewiele rzeczy.  Jesli stracilbys wiecej, niz postawienie na swoim jest warte, to  cóż .. nie teraz, to później uda ci sie przeprowadzic swoj plan.  Tak to czasem jest, ze wywali cos silnego, rodzince wywali, i siłą chcą zaprowadzić "porządek", który bardziej przypomina kontrolowany chaos - ale wedlug nich, jest tak najlepiej.   Znalezli twoj czuly punkt, bo czujesz sie pewnie przez babcie niezbyt chciany, odzywa sie w Tobie poczucie winy - a tym samym budzi skojarzenie poczucie winy wobec rodzicow, poddaństwo, jakie uruchamialo sie do tej pory w domu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-03-29, 23:14:20
MariuszEro
Nie mam niestety takich możliwości, żeby pójść gdziekolwiek nawet na jedną noc, a rzeczy mam wielgachną torbę, ale trudno. Wrócę do domu i stamtąd będę na spokojnie szukał pracy, a jak znajdę to pójdę w cholerę. Przełknę to jakoś, szczególnie że dziadek właśnie sprawił, że mi się odechciało walczyć o bycie tutaj. Ojciec teraz i tak tylko na weekendy w domu jest, jakoś to przeżyje.

Wywalczę swoje, ale na spokojnie i z głową.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-03-29, 23:18:11
Clint,

Myślę, że masz jeszcze silne reakcje w ciele na takie sytuacje z rodzicami. Odpuszczasz emocjonalnie, ale to wraca i wraca, bo trauma na ich zachowanie pozostaje. Poczucie winy się odzywa. Na uzdrowienie pewnych tematów potrzeba czasami więcej czasu, a odbudowanie samooceny też nie nastąpi w ciągu tygodni, jeżeli miało się przewaloną sytuację w domu. Dziadkowie sobie narzekają, bo to starsi ludzie, ale może są na tyle neutralni, że możesz ich poprosić, aby się wstawili za Tobą. Zresztą sam czujesz jak teraz będzie najlepiej. Widać wszystko musi nastąpić z najlepszą dla każdego gotowością...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2013-03-30, 06:41:26
Wiesz co, Clint, tak czytam to co piszesz o ojcu i znam podobne zachowanie u siebie w rodzinie. Mam bogatego wujka, który ma 2 synów, jeden właśnie w trakcie studiów, powiedziałabym, że chłopak ponadprzeciętnie inteligentny, wybijający się, wygadany, w tłumie od razu wie gdzie jego miejsce (raczej role przywódcze), trochę arogancki jednak dobrze radzący sobie praktycznie w każdej sytuacji. Najśmieszniejsze jest to, że wujek znając cechy własnego syna, ZABRONIŁ mu pójść na studia, grożąc wyrzuceniem z domu. Czy to normalne? nie.
Chłopak jednak tak się uparł, że poszedł na studia zaoczne i jednocześnie pracował u ojca w firmie za stawkę niższą niż najniższa w firmie, jednak miał warunek - jeśli by nie zdał pierwszej sesji wyleciałby z domu i mało tego ojciec w ogóle by mu nie pomógł. Młody mało, że świetnie zaliczył sesję to po roku przeniósł się na dzienne, gdzie sobie dalej świetnie radzi.

Mógłby mieć o wiele łatwiej, ale wygląda to jakby wujek z czystej złośliwości i chęci nauczenia dzieciaka twardą ręką życia po prostu się odgrywał za swoje krzywdy. Cóż

Radzić Ci nie będę, sam wiesz co dla Ciebie najlepsze, jednak czasem pogodzenie się z faktem, że na rodziców liczyć za bardzo nie można czy tez w ogóle, pozwala otrzeźwieć i stanąć bardziej samemu na nogi, choć początek może wydawać się trudny i bolesny. Jednak to też pewnego rodzaju dojrzałość, przejście z roli dziecka w dorosłego. Życie będzie stawiało wyzwania, bo takie po prostu jest, kwestia tego jak do nich podejdziemy.
Mimo wszystko trzymam kciuki!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-03-30, 08:33:26
Jak się już uspokoiłem to pomyślałem o tym bardziej na trzeźwo i rzeczywiście na teraz będzie lepiej wrócić do domu. Nie mam na teraz żadnych perspektyw pracy, nie wiem ile czasu mi zajmie zdobycie jej, więc nie ma sensu teraz siedzieć dziadkom na głowie, lepiej to zrobić jeśli będzie to naprawdę potrzebne. Jakoś przeżyje te dojazdy z końca świata i tracenie pół dnia na załatwienie czegoś, co trwa chwilę. Na głowie mam jeszcze te studia do wakacji, więc trochę się boję rzucać się za bardzo na żywioł, bo nie chciałbym ich zawalić z powodu swojej niecierpliwości.

Mimo dołka nie czuje się przegrany, nie będę wracał ze spuszczoną głową. Bardzo dużo mi dały te dwa tygodnie, pomijając pracę to doświadczenie wolności od rodziny było cudowne i dało mi teraz mnóstwo motywacji do działania mimo trudności. Chcę teraz jeszcze bardziej się usamodzielnić niż wcześniej i mimo wszystko czuje się pewniej, bo widzę z iloma rzeczami sobie poradziłem, a o które się bałem wcześniej.

Rodzice mogą sobie gadać co chcą i widzieć we mnie wielkiego przegranego. Ja jestem świadomy, że spróbowałem tylko czegoś i okazało się to nie dla mnie, a przy okazji co nieco zarobiłem i wiele się nauczyłem - nie wiem jak mógłbym być przegrany, skoro gdyby nie to - spędziłbym te dwa tygodnie pewnie na obijaniu się w domu i stałbym w miejscu.

A tak to zmieniłem się pod wieloma względami. W ogóle to nie pisałem tutaj o tym, ale od kiedy się zaczęła ta przeprowadzka i były warsztaty u Darka Logi, to mi zaczęło wywalać zamienianie się w ojca - zamieniałem się w manipulanta, tyrana narzucające swoje zdanie, cwaniaka przekonanego o swojej racji i traktującego swoją kobietę jak kogoś głupszego, za kogo trzeba wszystko ogarnąć. Naprawdę mocno mi to wywaliło i przez ponad tydzień byłem kompletnie inną osobą. Czułem się, zachowywałem i mówiłem jak mój ojciec. Moja partnerka bardzo niefajnie to przeżyła i kiedy mi uświadomiła co się dzieje, coś we mnie pękło, bo kiedy dotarło do mnie, że będąc takim facetem wcale nie jestem dla niej atrakcyjny (jak się mojej pś wydawało), ale tylko ją krzywdzę - to po prostu mnie przetyrało emocjonalnie i po spotkaniu naszym wspólnym, gdzie się napłakaliśmy, naprzepraszaliśmy, itd doświadczyłem tak bardzo, że jestem kochany całym sercem właśnie ja, ten naturalny Łukasz, a nie jakaś durna maska - że kompletnie mi się poprzestawiało w głowie. Odpadło tyle niefajnych zachowań że jestem w szoku, a ja się stałem kompletnie inną osobą, dużo cieplejszą, sympatyczniejszą i bez tych wszystkich głupich tekstów.

Wtedy też zaczęła odpadać ta praca, będąca tak naprawdę możliwością przejawiania tych niefajnych zachowań, szczególnie manipulacji i durnej gadki szmatki o swojej zajebistości. Jak znikło zainteresowanie takimi zachowaniami, to kompletnie nie wiedziałem po co ja mam tu jeszcze siedzieć i każdy telefon stał się udręką.

Nie wiem więc jak miałbym traktować to wszystko jako porażkę, skoro pierwszy raz od dawna miałem tak cudowną lekcje życia, która na pewno mocno mnie zbliżyła do tego co dla mnie dobre.

Czuję teraz jeszcze większą wolę walki. Jak to mawiają Japończycy - fighto!!!

BR
Masz rację, na pewno w ciele mocno siedzi, bo wczorajsza reakcja była niesamowicie emocjonalna, a ja po prostu ryczałem jak głupi i ze wściekłości miałem ochotę rzucać meblami, a rodzicom poskręcać karki. Naprawdę mocno przesadzona reakcja.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2013-03-30, 09:04:38
Clint  niech wszystko Ci się ułoży jak najlepiej :)  fajne podejście do sprawy i sporo uświadomienia :) cenna lekcja :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2013-03-30, 10:36:55
Clint

Nad tą chęcia walki, to bym się powaażnie zastanowił ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-03-30, 11:32:07
No ja wiem, ale to mi się wszystko tak kojarzy z walką o przetrwanie - że jak sobie nie wywalczę tej wolności, to inaczej jej nie zdobędę...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2013-03-30, 12:09:59
Clint, sprawdź maila :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-03-30, 13:38:30
Clint
zaczynasz wracać na stare tory Ty kontra rodzice. Życie ma dla Ciebie coś lepszego od odgrywania roli syna:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-03-30, 17:18:36
Clint,
Ja też miałem ojca, który trzepał kasę jak lodu, a my z bratem i z mamą przymieraliśmy z głodu. Takie nędzne warunki sobie stworzyłem karmicznie.

A co do pracy, to niestety, też kilka razy pracę straciłem, ale zawsze szybko jakoś znajdowałem nową i ostatnio coraz lepiej płatną, ku mojemu zaskoczeniu. A że niektórych prac nie umiałem długo utrzymać, to już kwestia relacji z ludźmi, strachu i walki z nimi... :)
Zatem pisz afki i otwieraj się na pracę. Polecam, bo sam to piszę - dostałem je od Darka:
1. Ja, Mariusz, już teraz jestem całkowicie bezpieczny finansowo i egzystencjalnie.
2. Ja, Mariusz, już teraz zasługuję i otwieram się na lekką, przyjemną, dobrze płatną, bezpieczną i ciekawą (lub: w pełni interesującą/satysfakcjonującą mnie) pracę.
:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-03-30, 21:02:54
Mariomar
Dzięki za afki, chyba zacznę sobie pisać tą drugą :)

No to wróciłem do domu i generalnie tragedii nie ma. Matka generalnie jest ubawiona po pachy, a u ojca wielka obraza majestatu i postawa w stylu "nie mam syna", praktycznie się nie odzywa, co mnie cieszy bardzo. OD siostry się dowiedziałem, że nie zamierza już ze mną rozmawiać na tematy pracy, bo nie ma to sensu - spisał mnie na straty, a ja z radości skacze, bo tego tak bardzo potrzebowałem - żeby więcej nie pieprzył głupot na ten temat.

No i rozwaliła mnie totalnie jedna rzecz - podobno rano rozmawiali o tym, jaki jestem nienormalny i generalnie doszli do wniosku, że ta żółtaczka, którą ciężko przechodziłem zaraz po urodzeniu i prawie umarłem - pewnie mi coś uszkodziła w umyśle. No, generalnie próbują znowu zrobić ze mnie wariata totalnie nieobliczalnego. :P Na szczęście teraz to już mi się tylko śmiać z tego chce.

Na spokojnie, bez presji poszukam sobie pracy i zobaczę co z tego wyjdzie dalej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-03-30, 21:49:26
Clint,

To oni mają problem skoro mają ubaw z czyjegoś działania, próbowania.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-03-30, 23:35:44
Clint
Powodzenia .
Niektórym się wydaje ,że są mądrzejsi ,źe wiedzą lepiej co dla ich pociech dobre i jak ma wyglądać ich życie ,bo dłużej żyją , mają prace i czegoś się dorobili do emerytury .
Może to nie powód ,żeby to wykorzystywać ale polskie prawo nakłada na rodziców obowiązek utrzymania dziecka do któregoś tam roku życia jak się uczy i niezależnie od tego czy na studiach dziennych czy zaocznych .Dobrze mieć tego świadomość ,żeby nie czuć się uzależnionym od ich szantażu (choćby tylko mentalnego) i nie czuć się dziadem proszalnym.
 Chęć walki i takie reakcje emocjonalne ,złość itp. świadczy o uzależnieniu emocjonalnym od rodziców i poczuciu ,że mają nad Tobą władzę i poczuciu bezsilności z tym związanym .To się rzuca w oczy i tym bym się zajął .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2013-03-30, 23:46:26
Zgadzam się z tym, można mówić że to jak o nich mówisz, to nazywanie rzeczy po imieniu, ale tak naprawdę to nazywanie reakcji emocjonalnych na nich. Świat jest pełen dupków ale jeśli nie musi się z nimi wchodzić w jakieś układy, to się okazuje że ich dupkowatość bądź jej brak, w niczym nie wadzi :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-03-31, 20:53:59
Hahaha aż się na głos zaśmiałem jak o tej żółtaczce przeczytałem. Ludzka głupota nie zna granic :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-04-01, 12:02:54
No mam jeszcze emocjonalny stosunek do rodziców i mam co jeszcze uzdrawiać. Nawet wczoraj po rozmowie z dziewczyną, która dość mocno potrząsnęła mną w tej kwestii, dotarło do mnie jak bardzo boję się sprzeciwić ojcu i że generalnie próbuje uciec od niego, zamiast skonfrontować się z tym wszystkim.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2013-04-01, 23:41:15
Jak dla mnie nie ma sensu oskarżać rodziców, że są tacy czy tacy. Przecież to bez sensu, takich się wybrało, z powodu karmy i ją trzeba uzdrowić. Inną rzecz to taka że zawsze znajdze się ktoś kto nam odegra to co w nas jest. Ja miałem tak że i tak dostałem nieźle w akademiku na studiach, jak przestałem mieszkać z rodzicami. A jak miałem stresy z zaliczeniami, i skończyłem studia to to co nie uzdrowienie jeszcze ujawiani mi się w pracy, jako stres. Wszędzie ta sama energia, niestety ucieczki nie ma.

A odnośnie tego że powinno płacić i pomagać, to nie rozumiem dlaczego ? To uwarunkowanie społeczne czyli nijakie tak naprawde każdy jest wolnym człowiekiem, i jesli ktoś zarobi X to może z tym zrobić co zechce. Niektórzy rodzice pomagają , inni nie i tyle, to ich wolność, jak dziecko jest dorosłe.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2013-04-02, 01:24:45
Lukaszlm
Sytuscja przy tym drugim się komplikuje jeśli rodzice mają jakieś oczekiwania wobec dziecka, a jednocześnie nie wspierają go w zrealizowaniu tego a nawet działają na niekorzyść tego (pomijam sytuację Clinta). Nie ma że powinno (choć prawnie są gwarancje do pewnego wieku) ale przydałoby się wspierać w pomyśle, który się samemu wymyśliło. Dam stosunkowo pozytywny przykład :) brania odpowiedzialności za to czego się chce - mój ojciec wraz z żoną bardzo chcieli mieć wnuczęta, mojemu przyrodniemu bratu i jego żonie urodziło się dziecko (oni jakby mniej chcieli, a bardziej dlatego że chcieli ich rodzice), tak się poukładało że mały prawie codziennie zostaje w domu mojego ojca przez połowę dnia (rodzice jego pracują), jest ciepło przyjmowany, ma dużo zabawy i jego dziadkowie zadowoleni. Jest to przykład tego jak bierze się odpowiedzialność za swoje oczekiwania - oni bardziej chcieli dziecka, więc oni się nim zajmują. I to jest fajna rzecz (t.zn. uczciwość względem oczekiwań) ale własnie kłopot jest gdy tego nie ma - czyli gdy są określone oczekiwania, ale bez brania odpowiedzialności za nie, brak wsparcia w ich realizowaniu - wtedy zmieniają się one tak naprawdę w nierealne wymagania. To wszystko oczywiście działa jeszcze na etapie uzależnienia od drugiej osoby, ale póki się ktoś nie usamodzielni finansowo, podlega temu do pewnego stopnia (te same zasady występują w układach szef-pracownik).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2013-04-02, 10:40:49
Witek,

To różnie bywa wiem, ale nie myśle że rozwiązaniem jest oskarżanie kogoś, kto jest jaki jest. Bo tak naprawde co to zmieni. Sam widziałem jak rocidzce znajomych pomagają im (kupimy córce 70m mieszkanie w centrum warszawy na skończenie studiów) i zazdrościłem, ale tak się wybrało rodziców wedle swojej karmy, dlatego problem jest tak samo w nich jak i w nas.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-04-02, 12:10:46
Obojętnie jakby na to nie spojrzeć, to trzeba po prostu wyczyścić emocjonalny stosunek do sprawy :P

To, że przez większość życia nakręcałem się w poczuciu bycia ofiarą to jedno, ale z drugiej strony trzeba też dać sobie prawo do pretensji i żalów, szczególnie jak się tego prawa całe życie nie miało.

Powoli wychodzę po za tą potrzebę, a biorąc pod uwagę że mam niepokojący kaszel, straszny ból w łopatkach i lekki ścisk w klatce piersiowej przy głębszym oddychaniu - pewnie się zaraziłem tym durnym zapaleniem płuc, bo za dużo ostatnio emocjonalnych ran i zmęczenia życiem :D

Trza się ogarnąć :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-02, 12:37:42
Clint
 Pora przestać się użalać!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-04-02, 12:44:34
No chciałbym i niby coś tam do przodu idzie, ale nie wiem co jeszcze mógłbym zrobić, żeby to przyspieszyć.

Cała ta sytuacja, że "utkwiłem" w domu rodzinnym z niefajnymi ludźmi, a perspektywy pracy wydają się tak bardzo beznadziejne, sprawia że mam ochotę się użalać nad tym wszystkim. Widzę to tak jakby jedyną rzeczą oddzielającą mnie od szczęścia, wolności, niezależności, mieszkania z partnerką była ta głupia praca, na którą nie mam żadnych perspektyw teraz. Tylko ta jedna rzecz, wystarczyłoby że miałbym teraz jakąś przyjemną, stabilną robotę, nawet nie musiałaby być jakoś specjalnie dobrze płatna, a byłbym w dużo, dużo lepszej sytuacji - tyle by się zmieniło w moim życiu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-04-02, 15:54:16
Clint
Cos dla ciebie do posluchania. Fajny text. Zawsze mam szczescie do takich motywacyjnych piosenek. Moze polubisz
http://www.youtube.com/watch?v=Ap6VonR_8b4
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2013-04-02, 16:08:57
Witek D dzięki za Twój wpis ;) rozjaśnił mi sprawę z moim dzieckiem i partnerem, który na niego nie płaci już od 7 miesięcy( oprócz 2 razy jakichś 150- 200 zł). Dałam mu czas na znalezienie pracy, ustatkowanie się bo to on ma wolną rękę. Ja siedzę z synem w domu do czasu jak pójdzie do przedszkola. Też oczywiście chce iść do pracy ale na razie jestem 'uwiązana'. On nie płaci, chciał dziecka bardziej niż ja- w sumie on mnie namawiał do urodzenia go. Przyznam ,że chciałam usunąć bo wpadliśmy i mieliśmy inne plany. :) On chce tez decydować o jego losie , ma oczekiwania a nie wspiera mnie. Wiadomo,że gdybym była niezależna finansowo to ta kasa mi by była niepotrzebna ;) ale nie jestem więc przydałaby się. Ale ja mam gdzies w środku ,że biedaczek musi płacic itd, jakieś p. winy. A z drugiej strony nie lubię sądów - tyle,że dałam opcję do ręki ale na razie tej opcji nie widać i nie słychac i nie wiadomo kiedy mi da. Ja na teraz potrzebuję kasy regularnie , której on nie jest w stanie mi dać- chyba faktycznie trzeba będzie założyć sprawę i zażądać kasy. Chciał dziecko i ma względem niego  oczekiwania to niech mnie wspiera w wychowaniu go ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-04-03, 15:00:57
Afirmuje, że moje decyzje oraz działania mają sens i dzisiaj dotarło do mnie, że rzeczywiście tak mogło być. Od nastoletnich lat miałam bardzo dużo dobrych pomysłów, które jednak były tłamszone, a rodzina mi utrudniała jak tylko mogła. Przez to uwierzyłam, że to ja sama wykreowałam sobie coś z czego teraz jestem niezadowolona. Afirmacja wzbudziła we mnie świadomość, że to co planowałam i chciałam robić było rzeczywiście dobre, wręcz opłacalne. Widzę z perspektywy czasu, że to do czego mnie zmusili rodzice, z grubsza mnie ograniczyło i wywołało cierpienie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-04-03, 23:24:28
Dobry sposób na pozbycie się problemów: przestać się nimi zajmować (także ich rozwiązywaniem).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-04-04, 14:50:39
Moje dzisiejsze uświadomienie "jestem w czarnej dupie, bo nigdy nie osiągnę perfekcji, więc skazana jestem na porażkę" ...
Czyli z jednej strony parcie na perfekcję, a z drugiej nie możność osiągnięcia jej i udowadnianie sobie, jak bardzo jestem do niczego ...

Dobiore się do tego chwasta choćby nie wiem co ....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-04-04, 15:05:24
Grażka, weź ty sobie zrób na to sesje, bo chyba pujdzie :) Może masz w swoim mieście jakiś rsr albo sama sobie zrób?Musisz chyba swoją podświadomość wyprowadzić z jakiegoś astrala
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-04-04, 15:15:02
Robie właśnie grunt pod sesję :D. Mam tylko nadzieję, że mój regreser z bujania się po morzach już wrócił ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-04-04, 15:18:30
:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-04-04, 19:26:36
Mam tylko nadzieję, że mój regreser z bujania się po morzach już wrócił ;)

Fajne powiedziane. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-04-08, 20:55:28
Mam dziś koszmarnego doła :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2013-04-08, 20:59:53
A jutro będziesz się z niego śmiała. Najpóźniej jutro po południu. Grażynka, masz dzisiaj dyspensę na telewizję i słodycze!  ;) :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-04-08, 21:24:08
thanks :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2013-04-08, 22:38:38
Na doły najlepsze są łopaty, można zakopać ;]
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-04-08, 23:30:53
Grażynka - mam drabinę - łap! :-))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-04-09, 09:22:13
Dzięki za łopatę i drabinę :D Przydały się :D Dziś już lepiej :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 15:00:23
Inga
Koncentrowanie uwagi na lęku to jedno,
a koncentrowanie uwagi na obserwowaniu lęku, to drugie.
W 1 przypadku wzrasta lęk, w 2 wzrasta samświadomość.


Niestety ale to tylko teoria.
W praktyce wygląda to inaczej. W praktyce koncentrowanie się na lęku nie zwiększa go.
Lęk się zwiększa w wyniku koncentracji na zagrożeniach, w wyniku zastraszania siebie, w wyniku wmawiania sobie zagrożeń.
Proszę wypróbować a potem napisać co się dzieje bo teoretycznie to można pisać sobie wszystko.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: WojtekD w 2013-04-11, 15:43:10
Inga

"Lęk się zwiększa w wyniku koncentracji na zagrożeniach, w wyniku zastraszania siebie, w wyniku wmawiania sobie zagrożeń."

Ciekawe jest to co napisałaś.

I o dziwno nie jest to sprzeczne z tym co Leszek napisał.

Ponieważ większość emocji jest uwarunkowana mentalnie, wyniku wychowania, własnych doświadczeń, społecznych wyobrażeń, poprzednich wcieleń itp.

Gdy pomyślimy o danym zdarzeniu, rzeczy, osobie i sytuacji to najczęściej pojawiają się różnego rodzaju odczucia w ciele, emocje, a nawet uczucia wyższe.

Działa to również w drugą stronę, gdy odczujemy daną emocję, ból, lęk pobudzamy tym samym nasz umysł, który odpala kotwice. Pojawiają się tym samym nowe myśli i jeszcze więcej emocji i odczuć, taki monolog może trwać i trwać.

Tutaj warto zaznaczyć że nie musimy być w pełni świadomi istniejącej paplaniny.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 15:52:10
Ale gdy kotwica się nie odpala to nie ma powiększenia emocji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 16:04:44
Napiszę co widzę.
Leszek zbudował pewną konstrukcję, strukturę sztywną i ograniczającą do której jest bardzo przywiązany i za nic na świecie jej nie odda.
W węzłach tej konstrukcji umieścił swoich zwolenników którzy ją zasilają i też o nią walczą.
Ja nie zamierzam jej zasilać.
Dopiero teraz po węzłach zdołałam sprzeciwić się Leszkowi, który kiedyś pozbawił mnie tożsamośći, wykreślił moje imie anielskie i zmodyfikował moje podstawowe wibracje.
Do tej pory czułam przed nim zbyt silny lęk.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: WojtekD w 2013-04-11, 16:11:20
Inga

"Ale gdy kotwica się nie odpala to nie ma powiększenia emocji."

Również nie zachodzi podtrzymywanie emocji, ich eskalacji, one porostu odpływają.





Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 16:42:19
I z tego wniosek że koncentracja na emocji ją wypala, czego ja sama doświadczam, a nie powiększa ją.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: WojtekD w 2013-04-11, 16:45:09
Inga

Nie wiem do końca czy to koncentracja wypala, ale akceptacja, przyzwolenie i odpuszczenie przywiązań do tej emocji sporo robi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 16:50:13
Ale koncentracja przy tym musi być.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-04-11, 16:55:00
Ingo, wg mnie - niekoniecznie - raczej chodzi zazwyczaj o przyzwolenie na odczucie/poczucie danej emocji; Nie trzeba się na niej koncentrować, by ją uwolnić.

Możliwe jednak, że w Twoim przypadku to tak nie działa i Ty wpierw musisz skoncentrować się na emocji. Przy poodcinaniu i znieczuleniu wcześniejszym, to wcale bym się nie dziwiła.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: WojtekD w 2013-04-11, 17:02:50
Inga

Niewątpliwe wymaga to wyciszenia i skupienia(koncentracji) na sobie, tego co się czuję.

Czy jest to zasługa samej koncentracji, raczej nie, bo kryją się za tym nasze intencje, przyzwolenie itp.

Jeśli tak to musiał by istnieć mechanizm, o którym nie wiem i trudno mi się do niego odnieść.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-04-11, 17:07:36
Wyciszenie - tak... słowo koncentracja mi samej prywatnie nadal nie pasuje do tego procesu; No ale może to już moja kwestia postrzegania tego słowa jako "gromadzącego" i wysiłkowego, a nie uwalniającego. Zatem dalej nie mieszam :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 17:08:28
Asiu
Czy zawsze musisz do mnie pisać z przekazem- jestem od ciebie mądrzejsza?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-04-11, 17:10:27
Chciałbym tylko dodać 2 kwestie i wyłączyć się z tego tematu:)

Żalu do Leszka nie mam żadnego a propo zmarnowanego mojego czasu. Nie zmarnowałem go, dużo się nauczyłem, a Leszek po prostu nie znał ciężkich przypadków, więc nie napisał ostrzeżeń w swoich książkach, nie znał też wtedy węzłów - tak będzie pokojowo.

Co do działania afek, żeby nikogo od nich nie odstraszać, czy zniechęcać do nich podsumujmy, afki są dobre dla strzelam około 99% społeczeństwa, jednak - co trzeba podkreślić - dla 1% społeczeństwa MOGĄ ZASZKODZIĆ I DOPROWADZIĆ DO CHOROBY PSYCHICZNEJ.

I to tyle. :) Przynajmniej nauczyliśmy się czegoś nowego o afkach.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-04-11, 17:17:14
Ingo - nie miałam takiej intencji, by pisać do Ciebie z takim przekazem. Jeśli tak to odebrałaś - to wybacz.

Jedynie chciałam zaznaczyć, ze nie zawsze każdy musi mieć takie same odczucia i odbiór danej sprawy - i dlatego nie warto wg mnie stawiać np.: słowa "koncentracja" na ostrzu noża.

I ze te odczucia są subiektywne i zależne zazwyczaj od wielu elementów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-04-11, 17:18:15
Mariomar - bardzo dobrze to podsumowałeś.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 17:24:17
Mariomar
Gdybyś zamiast usprawiedliwiać Leszka poczuł swoje rzeczywiste emocje, a po tym co cię spotkało to powinno być wkurzenie na maxa, to byś na tym lepiej wyszedł.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 17:25:45
Ocywiśćie musisz mi to wytłumaczyć bo jesteś ode mnie mądrzejsza.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-04-11, 17:27:04
Ok, Ingo -  tak chcesz to interpretować - proszę bardzo.

Raczej jest to jednak kwestia mojego nieprzepracowanego wzorca - chęci tłumaczenia się przed kimś (a nie komuś).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 17:29:59
A ja proszę abyś na mnie nie zarzucała ogłupiających mnie sieci.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 17:30:53
bo to ty jesteś w tej strukturze i bronisz jej z całych sił
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-04-11, 17:31:17
Hmmm....

A ja proszę Ingo, byś nie przekręcała tego, co mówię, przeciwko sobie samej - na siłę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-04-11, 17:32:09
Tak? a jakiej struktury bronię z całych sił? Możesz wyszczególnić?

Z tego co pamiętam, to w kwestii afirmacji przyznałam racje, ze nie są dla wszystkich;
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 17:39:54
Tej którą tu opisałam w reakcjach na afirmacje
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-04-11, 17:43:31
Czy dopuszczasz Ingo do siebie, ze na świecie istnieją tez różne odcienie, że świat nie jest czarny-biały, jedynie dobry-jedynie zły?

Sama miałam spore wzorce ofiary - i wiem, ze osoba skrzywdzona potrafi tak właśnie postrzegać świat - czarno-biało;
 
U mnie między innymi ta chęć tłumaczenia swoich wypowiedzi przed kimś - jest resztką wzorców ofiary, czującej, że może sama jest winna temu, że inni jej nie rozumieją lub odbierają inaczej, niżby chciała.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-04-11, 17:45:28
Jak dla mnie to zbyt ogólnie opisana jest tam jakaś "konstrukcja" - jako zarzut. Dlatego proszę o szczegóły. Do konkretów mogę się ustosunkować.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-04-11, 17:51:13
Swój wkurw opisałem w innym miejscu, gdyż jest on z innego powodu. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 18:10:20
Nie podam ci szczegółów bo ich nie znam. Napisałam tyle co widzę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 18:11:37
A konkrety są takie że mnie zarzucasz sieciami po to abym była głupia, po to aby móc dalej wierzyć w to że jestem głupia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 18:21:56
a Leszek po prostu nie znał ciężkich przypadków, więc nie napisał ostrzeżeń w swoich książkach,

Leszek nie znał ciężkich przypadków bo nie chciał ich widzieć. Ja mu wprost pisałam co mnie spotkało i nigdy mnie nie uznał za ciężki przypadek.
Może dlatego że sam siebie uważał za najcięższy przypadek i nie chciał mieć konkurencji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2013-04-11, 18:44:25
Inga
Przypuśćmy że jest struktura - pytanie, po co do niej przychodzisz i czego od niej chcesz?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 18:47:45
Sam należysz do tej struktury więc wynik rozmowy jest przesądzony. Nie zamierzam w to wchodzić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2013-04-11, 18:51:48
To jest pytanie na które możesz odpowiedzieć sobie, a nie mnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 18:53:46
W dodatku myśle że sama w niej byłam do tej pory a po węzłach gdy ją opuściłam, zauważyłam jej istnienie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-04-11, 19:26:58
Powiedzmy sobie więc szczerze, to może te Jego 2 kr.? ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-04-11, 19:38:57
Ingo, chcesz w to wierzyć, ze Cię zarzucam jakimiś sieciami - ok.

Ja tam nie zamierzam udowadniać, ze nie jestem wielbłądem i niczym Cię nie zarzucam; Odnoszę jedynie wrażenie, że obecnie sama siebie zarzucasz czymś dziwnym i uważasz, ze nagle ktoś jest do Ciebie źle czy wrogo nastawiony. Lub chce Cię widzieć głupią.

Wypowiadam się o tym, bo mam prawo do własnego zdania, tak samo jak Ty masz prawo wierzyć w to, co obecnie wierzysz.

Szanuję Cię Ingo i lubię i na pewno nie zamierzam się obrażać o to co piszesz. Masz prawo do własnego zdania.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-11, 19:43:03
Inga
 Kiedy poczytasz sobie moje książki, to generalnym tematem, który się przez nie przewija jest ROZWÓJ DUCHOWY.
W wielu ksiązkach można przeczytac, że praktyki duchowe nie są dla ciezko zaburzonych psychicznie. W moich książkach nie obiecywałem cudów niewidów cięzko zaburzonym psychicznie. Prawdę mówiąc, niczego im nie obiecywałem. NI-CZE-GO!

W pewnym momencie, KILKA LAT TEMU, NA CUD, ZGODZIŁEM SIĘ EKSPERYMENTALNIE ZAJĄĆ OSOBAMI Z BPD. Doskonale wiedząc, że psychiatrzy nie dają takim osobom większych szans uzdrowienia.
Trzeba pamiętać, że TO BYŁ EKSPERYMENT. I dla mnie nadal jest to eksperyment, który się nie zakończył.
Skutek tego eksperymentu to 3 osoby, którym się poprawiło (w tym i Ty), contra kiladziesiąt osób, które dowiedziały się, co mogłyby dla siebie zrobić, ale niczego nie zrobiły. Nawet nie założyły odpromienników radiestezyjnych.
Teraz nie protestuj. Uczestnicząc od początku w dyskusji nt. BPD, SAMA ZGODZIŁAŚ SIĘ brać udział w tym w eksperymencie.
Tu jesteśmy na równi. Moja wiedza i moje doświadczenie zależne są w pełni od Twojego doświadczenia i od doświadczenia drugiej osoby, która systematycznie ze mną współpracuje. Jeśli o czymś mnie nie informujesz, to ja tego nie mogę wiedzieć. Jeśli czegoś ze mną nie konsultujesz, to skąd mam wiedzieć, co się z Tobą dzieje i jak na co reagujesz (np. afirmacje)?
Jak można uogólniać wiedzę wynikającą z niepełnego doświadczenia w pracy z 2 osobami?
To chyba jasne?
A więc nie wywyższam sie i nie wywyższałem. Mogę tylko kiedyś dojść do wniosku, że zmarnowałem czas i energię na próby znalezienia skutecznych sposobów pomocy dla osób z BPD. Na razie jednak widze, że kilku takim osobom udało się w dużej mierze pomóc. Jednakże skutecznośc takiej pomocy nie jest zalezna wyłacznie ode mnie. W ramach eksperymentu możemy testować rózne metody na osobach z BPD, ale nie możemy ich testować na mnie, gdyż moja psychika działa inaczej.

A więc teraz się przyznaję:
 NIE ZNAM SIĘ NA PROBLEMACH OSÓB ZABURZONYCH I POZA OSOBAMI Z BPD (bo to zaburzenie "pograniczne") NAWET NIE ZACHĘCAM ICH DO KORZYSTANIA Z MOJEJ POMOCY.
Nie jestem ani psychologiem klinicznym, ani psychiatrą, ani nie licytuję się, kto miał cięższe obciązenia psychiczne w dziecinstwie. Ale czytałem wspaniała książkę "Umysł, który sam się odnalazł". Ona daje nadzieję nawet w trudnych, nieomal beznadziejnych przypadkach.
W MOICH ksiazach nt. regresingu napisane jest, że regresing nie nadaje się dla osób chorych psychicznie. Ksiązki te powstały ponad 20 lat temu, a dopiero ok. 2005 roku wprowadzono szersze pojecie "zaburzenia psychiczne", zamiast dotychczasowego "choroby psychiczne".  Poza tym pisałem, że chorzy psychicznie nie powinni zajmować się rozwojem duchowym i praktykami duchowymi.
Wg mnie to jest wystarczajace ostrzeżenie.
Trzeba się tylko nauczyć uważniej czytać :)

Wkurzanie się na Leszka nie jest praktyką duchową :)
I mam nadzieję, że wkrótce Ci przejdzie.

PS
1.  Mariomar ma inny zestaw problemów niż Ty. Owszem, są one powierzchownie podobne, ale nie identyczne.
2. Nic mi nie wiadomo o tym, żebym stworzył jakąś strukturę, w której mianowałbym następców czy zastępców. Ale wiadomo mi, że ludzie zawsze tworzą struktury wokół osób, które są dla nich ważne. I zajmują w nich takie miejsce, jakie jest zgodne z ich oczekiwaniami.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 19:43:30
a ja się cieszę że wreszcie udało mi się pokonać lęk i ci się sprzeciwić po tylu tysiącleciach gdy ciągle miałaś nade mną władzę.
Co do sieci to podtrzymuję ale mam nadzieję że to się zakończy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-04-11, 19:45:46
super, Ingo, gratuluję :-)

Co prawda ja tam nie pamiętam, bym miała nad Tobą władzę przez tysiąclecia, ale najważniejsze jest to, iż czujesz satysfakcje z tego, ze się przeciwstawiasz i pokonałaś w sobie lęk - to jest OK :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-04-11, 19:49:32
co do Mariomara to Leszku jest ciekawa historia mogacą cos tam wyjasnić w innym watku, który mogłeś przeoczyć

http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=35.msg37497#msg37497
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-11, 20:20:20
Inga
 Podpisuję się pod tym, co napisała Asia.
Tylko warto pamiętać, że przy okazji odzyskiwania wolności chce się wierzgać jak źrebak.
Ja to rozumiem. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 20:22:13
Przede wszystkim w swoich książach mówiłeś w wyleczeniu cięzkich przypadków a zastrzeżenia dotyczyły tylko osób chorych psychicznie
A o tym co mnie spotkało w dzieciństwie informowałam cię na forum ale zupełnie to zlekceważyłeś.
A w książkach pisałeś że potrafisz wyleczyć najcięższe przypadki, takie z którymi inni nie dają sobie rady.

Może psychiatrzy nie dają szans wyleczenia osobom z BPD ale takie osoby są skutecznie leczone psychoterapią.
Nie wiem na jakiej podstawie diagnozujesz BPD. Taka diagnoza jest niezwykle trudna i może jej dokonać tylko specjalista.

Nie pamiętam abym brała udział w jakimś eksperymencie. Po prostu widziałam że innym pomagają węzły więc ja też z nich zaczełam korzystać.

Czy te osoby z BPD którym pomogłeś miały diagnozę medyczną? Bo mnie tylko takie przypadki interesują a nie jakieś samozwańcze BPD.
W ogóle nie rozumiem co masz na myśli mówiąc o osobach z BPD. To chyba jakieś twoje diagnozy.

Moja znajoma została zdiagnozowana jako BPD po kilku wczęsniejszych specjalistycznych diagnozach, które się okazały nieprawidłowe.

Ja mam zaburzenia schizotypowe i wielokrotnie o tym pisałam.

Co do afirmacji to zwykle jak ktoś na nie źle reagował to zalecałeś pisanie jeszcze więcej afirmacji.
A przecież do tej pory nie wierzyłeś że na kogoś afirmacja może źle podziałać. Dopiero w tym wątku zostało to udowodnione

Pisałeś że chorzy psychicznie nie powinni zajmowac się rozwojem duchowym, to prawda. Ale co to ma do mnie? Ja nie jestem chora psychicznie ani nie byłam.

"Wg mnie to jest wystarczajace ostrzeżenie.
Trzeba się tylko nauczyć uważniej czytać :) "

Co miałam uważniej czytać? Nie było tam ostrzeżeń dla takich jak ja, bo ja nie jestem chora psychicznie.

Wkurzanie może mi przejdzie jak mi się uda od ciebie oddzielić.

Iustitia
Możesz wyjścnic o co ci chodziło?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-11, 20:49:51
Co się dzieje?
Od kilku dni jedna z moich połowek szaleje i atakuje mnie za pomocą róznych osób. Nasyła mi tak miłe energier, jak wibracje śmierci.

Poza tym dzieją się rózne dziwne rzeczy.
Wczoraj dzwoni do mnie facet i pilnie chce rozmawiać. Słysze ze się trzęsie z nerwów. I potwierdza że jeszcze 20 minut wytrzyma. Po 20 minutach twierdzi, ze jest już zdecydowany na samobójstwo, tylko mam mu powiedzieć, co go "tam" czeka i co dalej.
Po kolejnych 20 minutach znów dzwoni i wyznaje, że on tak co tydzień. A poza tym twierdzi, że jest zdrowy psychicznie, trzeźwy, przytomny i świadomy.

Dziś dostaję telefon od znajomej (dużo młodszej ode mnie), która twierdzi, ze świadomie umiera i że taki jest jej wybór, bo zycie ją zmeczyło. No, myslę, sobie, czego te UBA nie wymyślą na temat swej doskonałości i cierpień w materii?
A ona mnie prosi, zebym sprawdził, jak długo się jeszcze będzie męczyć z tym umieraniem?
Potem na jej zyczenie sprawdzam i wychodzi, ze jej ego ma wolę życia na ok 35%, ale dusza chce sobie pożyć na 90%. I to dobrze. A więc proces umierania musiałby być długotrwały i bolesny.
Wreszcie się pytam, jaką chorobe u niej stwierdzono i dowiaduję się, ze to nerwica.
I tu mamy haka, bo nerwica wynika z nieakceptacji siebie i z prób bycia kimś, kim się nigdy nie stanie. Znajoma zaczyna rozumieć, w co się wpędziła. No i cgyba nie zaryzykuje walki ze swą duszą, która chce sobie jeszcze dobrze, miło i przyjemnie pożyć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2013-04-11, 21:04:26
nie zawsze to jest łatwe jak dociska nas ze wszystkich stron, ale ja wtedy staram się odetchnąć i na spokojnie przyjąć to co się dzieje, walka z tym męczy, a bez niej to szybiciej minie, czy tam uzdrowi się, nie łatwe ale pomoga.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-04-11, 21:15:53
Pielęgnowanie jakichkolwiek pretensji wobec innych jest kompletnie bez sensu, jeśli chce się podnosić jakość życia i wzratsać duchowo. Każdy sam tworzy swoją rzeczywistość, w stu procentach.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-11, 21:16:31
Inga
 Wybacz, ale teraz to już naprawdę nic nie rozumiem z tego, co mi zarzucasz.
1. w książkach NIE pisałem że potrafię wyleczyć najcięższe przypadki. TO NIE BYŁABY PRAWDA. Pisałem, że DAWAŁEM SOBIE RADĘ Z takimi, z którymi inni nie dają sobie rady. I TO JEST PRAWDA.
2. Jesli nie masz BPD, to po co się w tamtym wątku wypowiadałaś pisząc jako osoba z BPD?
NIE ROZUMIEM. Piszesz tak, jakbyś była zupełnie inną osobą, która nie ma nic wspólnego z tą wypowiadającą sie w wątku BPD.
Dla przypomnienia - w tamtym wątku zgłaszały się na badanie metodą wahadełkowania duchowego WYŁACZNIE OSOBY MAJĄCE STWIERDZONE MEDYCZNIE BPD. Nie interesują mnie więc Twoje złosliwe uwagi co do "samozwanczych BPD" :)
Nie interesuje mnie też twój pogląd na temat bardzo trudnych diagnoz specjalistycznych w przypadku BPD.
http://www.cudownyportal.pl/forum/watek.php?id=1200
Tu są 102 strony, na których są Twoje i moje wypowiedzi w temacie BPD. Proszę, przypomnij sobie, co tam zostało napisane, zanim wyskoczysz z kolejnymi pretensjami.
3. Poczytałem sobie, co to są zaburzenia schizotypowe. Chyba powinnaś być wdzięczna Bogu za to, że wcześniej tego nie przeczytałem, bo nie robiłbym Ci węzłów, ani nawet harmonizacji półkul. A dzięki mojej dotychczasoweej nieświadomosci jesteś "do przodu" :) 

Cieszę się, że pomogły Ci węzły. I niech Ci pomaga cokolwiek, co Ci może pomóc.
Reszta to wywalanka. I tak to traktuję.

PS
do publikowania wywalanek jest wątek Kącik oczyszczania, a nie kilka innych wątków.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-11, 21:34:21
To jak się w końcu dowiedziałeś że mam zaburzenia schizotypowe to może przestaniesz się dziwić że tak wolno u mnie zmiany przebiegają.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-11, 21:46:01
Inga
 Ja Cię nie poganiam. I nie pamiętam, żebym kiedykolwiek poganiał.

Iustitia
 Nie wiem, czy tak było. Nawet jesli, to i tak wyszło na dobre :)
Na pewno nie wpadłbym na pomysł, zeby badać kogoś pod tym kątem. Ale teraz zaczęło mi coś świtać w głowie, że niektórych jednak trzeba bedzie zweryfikować pod tym kątem :)   
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-04-11, 22:16:49
Leszek,

Czy to nie ma związku z wymuszaniem na Tobie uwagi, odpowiedzialności za czyjeś stany emocjonalne? Tacy ludzie ciągle szukają kontaktu i naprawdę nie chcą sobie nic zrobić - tylko poczuć się lepiej, bo ktoś się nimi przez chwilę zajął.

Mam wrażenie, że te osoby łączy jedno - jakaś manipulacja i wykorzystywanie Twojego zaangażowania. Może masz jeszcze nieuzdrowiony temat przyciągania do siebie ludzi, którzy tyko sieją zamęt, a nie chcą ze sobą nic realnie zrobić?

W takich sytuacjach dobrze po prostu przeczekać, obserwować :) Modlitwa o rozjaśnienie tego konfliktu również się przydaje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-04-11, 22:19:41
Leszek, moim zdaniem trochę przesadzasz z tym ze gdybyś wiedział że Inga ma shizotypowe zaburzenia to byś nie robił jej wezłów. Robiłes i widocznie plyneło to od Boga :)nawet jak nie wiedziałeś na co Inga cierpi. Malo to, pomagałeś jej, realnie. Węzły dla Ingi są korzystne. I na pewno wahałeś ta korzystnośc i gotowość.
Inga poruszyla temat struktury. Wiem o ktorą strukture chodzi, chodzi o zbiór osób ktorym zakładałes instalacje czarnomagiczne podparte różnym kodowaniom. A dodatkowo Ingę inicjowałes w strzyge i zakazałes jej widzieć swoje imię, tożsamość.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-04-11, 22:30:03
A mi z kolei zrobiło sie przykro jak to wszystko czytam, w róznych wątkach.
Modle się by to co spaja wszystkie osoby w tym karmicznym młynku- wypaliło się i nastąpiło odrodzenie świadomości, zasmuciło mnie to;/

jakieś transy walki, czarna śmierć, strzygi,
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-04-11, 22:35:01
chyba własnie przypominam sobie "wojne w niebie", czy cos takiego, w ktorej nie bralam udziału, ale i tak upadlam, z bólu, "co wy wyrabiacie najlepszego.."
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-04-11, 22:39:13
chyba własnie przypominam sobie "wojne w niebie", czy cos takiego, w ktorej nie bralam udziału, ale i tak upadlam, z bólu, "co wy wyrabiacie najlepszego.."
to mamy podobne skojarzenia. Tamto nauczyło mnie, ze warto stawac po stronie prawdy niezaleznie kto ją głosi
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-04-11, 23:09:52
Nikt z tych/tamtych osob prawdy nie glosiło bo kazdy byl troche wykrzywiony,
Co do obecnej sytuacji, jakos rozumiem te wszystkie osoby pokrzyzowane ze sobą i każdą z tych osób bardzo lubię wiec mi wywaliło ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-04-11, 23:12:12
Olga
to jednak przypomniało się nam coś innego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-04-11, 23:18:28
A to możliwe, hehe
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-11, 23:22:32
Olga
 Może bym jednak robił, ale miałbym na poczatek wątpliwości, które mogłyby przeszkadzać.
W każdym razie wyszło na dobre, że nie wiedziałem.
Z badania nie wynikały  żadne przeciwwskazania. Tym bardziej nie widzę uzasadnienia dla jej ataku na moje wyniki badań.
Być może, że Indze chodzi o tę właśnie strukturę.
No i te inicjacje to były chyba jakieś tysiące lat temu. Poza tym były na własne życzenie, a nie wbrew woli. 
A że u niektórych jeszcze działają, to znaczy, że nie odstawiałem fuszerki :)
Skoro coś zostało załozone, to jest do zdjęcia.
DECYDUJĄCA JEST WOLA.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-11, 23:32:07
Blackrose
Na pewno coś w tym jest. Ale w trakcie rozmowy telefonicznej trudno warknąć "odwal się' zamiast powiedzieć "dobry wieczór" :)
I właśnie też mnie zastanawia, w jaki sposób zaniżyłem sobie wibracje tak wiele ostatnio medytując.
Może robię jakiś bład podczas wypalania węzłów?
Oj, chyba łapię, ale muszę o przemedytowac.

Olga
 Nie martw się :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-04-11, 23:35:28
"A że u niektórych jeszcze działają, to znaczy, że nie odstawiałem fuszerki :) "
Brzmi jakbys miał powud do dumy;)

Nie ważne kiedy były te inicjacje, aczkolwiek im dalej tym gorzej sie wbijały- Inga je puściła, więc jest wola i chęć zmiany:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-04-11, 23:37:50
Dobrze Panie Bobrze
;)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-11, 23:38:54
Chyba faktycznie mi się odezwała stara rywalizacja z tymi, którzy odwalali fuszerki za ciężkie pieniądze.
I z czarownicami, które COŚ chciały, tylko nie wiedziały co, ale nie potrafiły spocząć, póki tego nie osiągną :) 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-04-12, 00:28:01
O ja pikolę
Dzięki :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-12, 15:26:16
Sprawdziłam w zeszytach jak to było.
Wahania rozpoczęły się w czerwcu 2010. Myślałam wtedy że mam BPD ponieważ taką diagnozę dostałam od Leszka.  Diagnozę od terapeuty dostałam w listopadzie 2010. Tak że wtedy gdy decydowałam się na wahanie myślałam że mam BPD ponieważ Leszek mi sugerował że mam BPD, więc w żaden sposób go nie oszukiwałam.
Gdy znałam diagnozę, napisałam w trakcie rozmowy na forum, o tym Leszkowi. Jednakże on na to nie zareagował. Zrobiło mi się przykro i potem już mu nigdy więcej o tym nie pisałam.

„Jesli nie masz BPD, to po co się w tamtym wątku wypowiadałaś pisząc jako osoba z BPD?”
Ty byłeś konstruktorem wszystkiego co tam się działo więc sam sobie przypomnij jak to było.
Poza tym wypowiedziałam swoje pretensje jakie mam do ciebie i już nie mam ochoty się kłócić.


<post zmoderowany - adm.>
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-04-12, 15:41:41
Inga
jabym sie nie upierał z tymi diagnozami. Jest znana mocna historia o tym jak to specjaliści psychiatrzy diagnozują pacjentów. Był przypadek jak ktoś z zaburzeniami psychicznymi popełnił przestępstwo. Wydelegowano bodaj trzech czy czterech niezależnych psychiatrów do dokonania diagnozy. I wszyscy zdiagnozowali gościa inaczej !! :-) A to byli "wybitni eksperci"
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-04-12, 15:42:15
o , skasowałaś swojego posta. OK.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-12, 15:42:58
Moja wypowiedź została wykasowana.
Mogę wiedzieć dlaczego?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2013-04-12, 15:44:02
Gdzie jest post Ingii..?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-12, 15:50:07
Mariusz
Co innego diagnoza psychiatryczna, która może być błedna bo opiera się na testach a co innego diagnoza wykonana przez psyhoterapeutę po kilku latach psychoterpii, gdy pacjent jest rozpoznany od podszewki.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-04-12, 15:52:37
Też chciałbym wiedzieć kto i dlaczego wykasował post Ingi, który ani nie stał w sprzeczności z regulaminem, ani nie był nawet skierowany do Iustitii, choć w oparciu o fakty podważał zasadność diagnozy/zachowania Leszka.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: AlohaState w 2013-04-12, 16:10:40
Post został przywrócony; Uważam, że takie rzeczy powinno się dalej uzgadniać na priv, podobnie jak wygłaszanie pretensji pod czyimś adresem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-04-12, 16:17:09
Almighty,
<ale się poczułem pokornie pisząc tego nicka:D>
Uważam że czym innym są pretensje na zasadzie "czepiasz się mnie" czy "wysyłasz złe energie" a czym innym poddawanie w wątpliwość PUBLICZNEJ diagnozy, z której potem diagnosta mógł próbować publicznie się wycofać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: AlohaState w 2013-04-12, 16:19:35
Lynd, i tak ma byc ;D (of kors, żart;)

Chodziło o formę wygłoszenia pretensji, a nie o same fakty zawarte w wiadomości.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2013-04-12, 16:20:28
Ludzie, ale wy sie miotacie.   Przy zalozeniu ze jest tylko to wcielenie, to przyczyny nawykowych zachowan znajduja sie rowniez niedawno, kilka, kilkanascie lat do tylu, a nie tysiaclecia. :)

To co sie tu dzieje, to wychodzenie na zewnatrz emocji, ktorych zrodla nie jest sie w stanie ustalic - nieswiadomosc. Przy pisaniu afirmacji u osoby silnie zaburzonej napewno jej wywali ze zdwojona sila.

U osoby, ktora ma konflikt z ojcem jak Inga, konflikt przenosi sie na autorytety, osoby starsze, terapeutów. Wychodzi w tym zachowaniu caly ukryty bunt z domu. Dla mnie to oczywiste.

Wynajdywaniu przyczyny, samooklamywanie sie, potwierdzane emocjami z innych traum,  jakiegos stanu wiaze sie z maskowaniem prawdziwego powodu powstania tych emocji. Temu emocje karmiczne wychodza, bo ucieka sie swiadomoscia od problemu z tego zycia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2013-04-12, 16:21:25
Inga
Jak wyjdziesz z transu wojownika, to zauwazysz jaka masz plec :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-04-12, 16:27:36
Rozumiem, o Wszechmocny.

Powyższego zdania nie można zakończyć uśmieszkiem, więc daję go dopiero teraz: :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: AlohaState w 2013-04-12, 16:28:40
:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-12, 19:52:15
Inga
 Wybacz, że wtedy nie zareagowałem, bo... nie przeczytałem tamtego Twojego posta. A nie mam obowiązku czytac wszystkich postów. Napisałem, że w efekcie dobrze się stało. I tego się trzymajmy.
Cieszę się, ze nie chcesz się już kłócić. ja też nie chcę. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2013-04-12, 21:22:05
Skoro coś zostało załozone, to jest do zdjęcia.

Jak?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-04-12, 22:28:42
Najlepiej u kogoś, samemu  ciężko pewne energie zdejmować szczególnie gdy ma się ich np nie widzieć, gdy są strażnicy itd itp.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-12, 22:46:37
Kaja
 Regresing, wypalanie wtrętów aurycznych, EFT, WHH, wypalanie węzłów karmicznych itd.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-04-13, 15:01:15
Co się dzieje?
Od kilku dni jedna z moich połowek szaleje i atakuje mnie za pomocą róznych osób. Nasyła mi tak miłe energier, jak wibracje śmierci.

Poza tym dzieją się rózne dziwne rzeczy.

Leszku, dobrze, że o tym wspomniałeś, bo wcześniej myślałem, że to tylko mi się wydawało, że coś się dziwnego dzieje, zwłaszcza chyba w astralu. Bo ja po tej chorobie w tym tygodniu, jeszcze przed wyrzuceniem moich żalów do Ciebie poczułem nagle wieczorem, że zgromadziłem już całą najgorszą moc astralu, wszelkie moce piekielne, wszystkie diabły, strzygi i demony, że aż cały astral kipi i tylko czeka na mój sygnał do ataku na... Ciebie, by wreszcie się odwdzięczyć Tobie i Cię zniszczyć. Normalnie czułem, jakbym dowodził jakąś olbrzymią armią czarnej mocy. Czułem, że przygotowywałem to wydarzenie od jakiś dawnych czasów.

Teraz to wszystko przeszło, nie odczuwam tego, za to czuję, że to mnie astral jakoś atakuje, że w moim życiu ktoś robi krok przede mną i wszystko rozwala. Ale czuję, że to temat z innymi osobami, nie związany z Tobą.

Piszę o tym, bo może przyda się to wszystkim. Może to moje pojawienie się na forum zaburzyło energię, może połączyłem siły z Ingą i coś się zaczęło piekielnego dziać? Nie wiem, mam jakieś tylko takie skojarzenia. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2013-04-13, 20:55:48
Olga, Leszek ja to robię wszystko, a instalacja w głowie póki co dalej jest. W sumie to chyba się spodziewałam, że ktoś powie że mi ją ściągnie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-04-13, 21:49:45
Mariusz, no, cos w tym jest!:)

Kaja, a co za problem zgłosić się do kogoś:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-04-16, 20:46:25
Chyba zacząłem podkochiwać się w nowej ekspedientce z pobliskich delikatesów. Dawno tak nie miałem.

Trochę to osobliwe, bo reprezentuje typ urody mojej ostatniej partnerki. Zastanawiam się, czy czasem nie ciągnie mnie do niej z powodu niespełnienia w poprzednim związku. Niekoniecznie - na początku skojarzyła mi się wpawdzie z byłą sympatią, ale teraz odbieram ją już zupełnie inaczej. No i po prostu podobają mi się rude dziewczyny:)

Zobaczymy, może kupię jej kwiaty.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-04-17, 09:48:33
Hehe, też znałem taką jedną śliczną rudą :) pracowała w kiosku na rogu. Często do niej chodziłem jak jeszcze byłem młodszy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-04-17, 22:53:04
Nom, rude jest piękne, zwłaszcza naturalne rude:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-04-17, 22:59:00
:)
A dziwne bo ta ruda o której mówie miała piegi na całej twarzy ale i tak była śliczna. Miała w sobie to coś
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-04-18, 11:45:11
Leszku, a moje poniższe czytałeś? Może w czymś pomoże?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-18, 12:08:58
Mariomar
Teraz przeczytałem. Nie tylko Ty miałeś podobne wrażenie. Byli też tacy, którzy montowali armie przeciwne :)
I wszystko dzięki Oldze się uspokoiło :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-04-18, 14:18:56
Ach, ta nasza niezastąpiona Olga. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-04-20, 14:14:14
Mariusz, ja tam myślę, ze często zdarza mi sie byc tam, gdzie jestem idealną osoba do sprzątnięcia czegoś, i zdarza mi się byc tam, gdzie wiem ze ktos inny poradzi sobie lepiej niż ja:)


Chciałam wyznać, że bylismy wczoraj w kościele we Wrocławiu, prawosławnym,przypadkiem, i to jest okres gdy zapala się świeczki z modlitwą do kogoś z astrala prawosławnego.
Zostaliśmy w to wciagnięci i polecieliśmy na fali do ołtarza, i zapalilismy świeczki. Moja modlitwa była podziekowaniem za moje prowadzenie, za opiekę mojego przewodnika w drodze do pełnej świadomości a przy okazji poczułam, że puściłam kolejna porcję karmy z Nim. Wyszłam bardzo poruszona.W kościołach zdarzają się fajne energetyczne wyjątki:) Aczkolwiek to zapewne był splot róznych intencji:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-04-20, 16:53:02
Olga tak jak mówisz wszystko zależy od intencji. Kiedy przeprowadziłem się do Torunia i nie miałem zbyt wielu znajomych, dałem się dziewczynie z chrześcijańskiej sekty zaciągnąć do kościoła na mszę.  Podczas modlitwy ojcze nasz w momencie w którym się mówi "moja wina, moja wina" i bije się w piersi to ewidentnie mi się to kojarzyło z Eft ize to okazja do popukania w meridiany. Ciekawe ile osób obecnych na mszy odebrało to podobnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2013-04-20, 20:51:34
Olga
Cytuj
Zostaliśmy w to wciagnięci i polecieliśmy na fali do ołtarza, i zapalilismy świeczki.
Dobre :)

Ale też masz super prowadzenie i intncje puszczania, wystarczy taki rytuał.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-04-25, 14:11:26
Ostatnio mi strasznie wywala w kwestii mojej twórczości.
Nie wiem co ten quilling poruszył, ale nigdy wcześniej mi tak nie wywalało (albo to tłumiłam).
Teraz pozwalam sobie na te wywałki i badam co i jak.
Głównie mi wywala na "oryginalność" tego co robię i jakie to powinno być ...
Chyba jakaś pseudo szkoła artystyczna mi wychodzi ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-04-25, 18:53:28
Grażynka
żartem-wywala Ci to co zawsze czyli Autorytety. Specjalnie wpisalam dużą literą ale jakoś dla Ciebie to ważne, żeby był najlepiej starszy Pan, ktory stoi nad Tobą i Ci mówi jak malemu dziecku-to dobre, a to niedobre, to oryginalne, to pojechane, a tu się Panna nie popisałałaś.
Pytanie dlaczego mała Grażynka dalej woli Pana z zewnątrz od światła Boskiej Mądrości wewnątrz?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-04-25, 19:03:20
Grażynko, wspieram :*

Mam do oczyszczenia coś bardzo osobistego.
Poczułam bardzo wyraznie, jak mocno jeszcze noszę ranę w sobie, jak mocno zranione jest moje serce i jak bardzo chciałabym to jakoś zapełnić w sobie. Znowu poszłam w złym kierunku. Próbowałam seksem zapełnić pustkę, kimś innym przełamać stare rany i stare tęsknoty. Po wszystkim się po prostu popłakałam. Cały ból i żal został wyciągnięty na powierzchnię, a ja zdałam sobie sprawę z tego, że nikt i nic nie uleczy mojego serca oprócz Boga. Tylko Bóg może to zrobić, jeśli Mu w końcu pozwolę i dam przeszłosci odejść. Tak bardzo chciałabym już być w pełno wolna, uwolnić się wreszcie i otworzyć na to, co Bóg ma dla mnie w zamian.
Znowu skrzywdziłam sama siebie..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-04-25, 19:07:35
Indruś :*

przytulam i wspieram.

I naprawdę nie warto popełniać tych samych błędów wciąż i wciąż; Wiem, ze to wiesz, ale tak dla Twojej pś :)

Seks bez uczucia, ale z harmonijną osobą, potrafi działać ok na dolne czakry; Serce, tak jak napisałaś- może napełnić Bóg i Ty sama - sama obdarzając się jak największą miłością, czerpiąc zarówno z tej otaczającej Cię boskiej miłości - jak i tej, którą nosisz sama w sobie, we własnym rdzeniu swej istoty :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-04-25, 19:08:57
Grażynka - sztuką jest to, co płynie prosto z serca i z góry; nigdy nie zadowolisz wszystkich - wystarczy, ze sama będziesz zadowolona i docenisz to, co robisz. A przecież robisz naprawdę piękne rzeczy :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-04-25, 19:14:12
Asia
dziękuję :*
Ja wiem o tym, tak naprawdę to wcześniej też to wiedzialam, ale chciałam jeszcze zrobić "po mojemu" naiwnie łudząc się, że to zapełni pustkę. Ale tej pustki nie można zapełnić w taki sposób.
Seks bez uczucia tylko rozognił stare rany. Zrobię wszystko, co tylko mogę, żeby wreszcie poczuć realnie miłość w sobie i samodzielnie zapełnić ten brak otwierając się bardziej na Boga. Boli, jak cholera.. widzę, że po mojemu to mi nie wychodzi, więc niech będzie po bożemu
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-04-25, 19:15:44
Indruś - i niech tak będzie :)) Na pewno szybko będzie lepiej, tylko nie broń się za bardzo przed przyjęciem miłości. Przecież wiesz babo :p, ze jesteś tego warta (parafrazując slogan L'Oreal) :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-04-25, 19:19:12
wydaje mi się, że ja już nie mam siły się bronić. Nie mam już siły kombinować jak koń pod górę, uciekać w pułapki ego, umysłu, pś, czy czego tam jeszcze. Chcę się wreszcie otworzyć na to, co wlasciwe, na to, co może pokazać mi Bóg. Mam tylko nadzieję, że będę umiała się tego nauczyć, otworzyć na Boga, odrzucić stare programy i przyjąć boże dary. Bóg wie, że jestem już bardzo, bardzo zmęczona.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-04-25, 19:19:36
wiem, że jestem :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-04-25, 19:41:10
Indra
wyjedz do pustelni :DD. U Ciebie się wszystko kręci wokół sexu-jak nie rodzina to były, obecny. Nawet harmonizującego Aniołka żoną nazywasz...

Jesteś wolna wobec sexu i jesteś wolna od sexu
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-04-25, 19:54:53
Iustitia
ja i tak żyję na pustelni, przynajmniej w sensie tego, czego doświadczam. Seks ostatnio miałam rok temu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-04-25, 19:56:57
Indra
ja nie w tą mańkę, że rozwiązła jesteś a pustelnia jedynym ratunkiem na chuć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-04-25, 19:59:48
wiem, że nie o to chodziło.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-04-26, 08:14:04
Grażynka
żartem-wywala Ci to co zawsze czyli Autorytety. Specjalnie wpisalam dużą literą ale jakoś dla Ciebie to ważne, żeby był najlepiej starszy Pan, ktory stoi nad Tobą i Ci mówi jak malemu dziecku-to dobre, a to niedobre, to oryginalne, to pojechane, a tu się Panna nie popisałałaś.
Pytanie dlaczego mała Grażynka dalej woli Pana z zewnątrz od światła Boskiej Mądrości wewnątrz?

Jak zawsze trafiasz w sedno :)

Mała Grażynka nie ufa sobie, to inni wiedzą lepiej.

Aż mnie kark rozbolał :/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2013-04-26, 10:12:35
Mała Grażynka nie ufa sobie, to inni wiedzą lepiej.

Oj chyba mam podobne wzorce... Tak. Inni wiedza lepiej.

Kurcze, dlaczego wciąż mi się wydaje, że żebym mogła robić coś co lubię i na tym zarabiać - to musi  być to "super, ekstra, wyjątkowe".
Tak, żeby ta wyjątkowość aż "biła po oczach". Żeby wszyscy niemal padali z wrażenia! A ja jestem taka zwyczajna. Bo jakbym może była jakaś wyjątkowa to wtedy wszystko robię byłoby wyjątkowe. Ale nie jestem, więc muszę tak bardzo się starać...
Aż mi ulżyło jak to napisałam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-04-26, 10:30:45
Iustitia :D strzał w dziesiątkę z małą Grażynką :)

Małej Grażynce podoba się quilling, bo możne robić swoje ulubione esy floresy i motywy kwiatowe i ma frajdę przy tym.
A Duża Grażynka już myśli jak tu na tym zarobić i ciśnie Małą Grażynkę by się lepiej postarała.
Mała Grażynka się stresuje, stara się jak może, ale Duża Grażynka jest nie zadowolona, bo pamięta, że chwalą i podziwiają za 5+ i 6, a nie chwalą za "tylko dobre". (To dlatego, Grażynka szuka starszego Pana, żeby jej pokazał co i jak i żeby w końcu dostać to 6).
Mała Grażynka chce być chwalona, ale czuje że nie dorasta do oczekiwań Dużej, więc się poddaje i blokuje na kreatywność.
Duża się wścieka, że nie wychodzi ...


Oj Mała Grazynka z Dużą Grażynką powinny sobie pogadać i się dogadać ;)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-04-26, 12:39:20
:))
to teraz przekonaj Obie, że jedyny Autorytet to Bog, który pozwala na wszystko co najlepsze i któremu podobasz się taka jaka jesteś w każdym wieku i z każdymi włosami:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-04-26, 17:09:02

Kurcze, dlaczego wciąż mi się wydaje, że żebym mogła robić coś co lubię i na tym zarabiać - to musi  być to "super, ekstra, wyjątkowe".
Tak, żeby ta wyjątkowość aż "biła po oczach". Żeby wszyscy niemal padali z wrażenia! A ja jestem taka zwyczajna. Bo jakbym może była jakaś wyjątkowa to wtedy wszystko robię byłoby wyjątkowe. Ale nie jestem, więc muszę tak bardzo się starać...
Aż mi ulżyło jak to napisałam.

Najlepiej robić coś co się robi po prostu dobrze i czuć to jako prawdziwe i odpowiednie. Ostatnio przychodziły do mnie wzorce nieciekawej konkurencji - przecież ludzie już wszystko wypróbowali i osiągnęli bardzo wiele w dziedzinach, które mnie interesują. Tym samym myślałam, że ja już nie mam szans. Kwestia, aby wypracować swój warsztat i podejście, z którego będzie się zadowolonym.  Żeby to było takie "swojskie" i sprawiało radość. Gdy się zacznie doceniać i szanować własne usługi będą one rosły również w oczach innych. Jeżeli problem istnieje w samoocenie, to nieważne co się będzie robiło, zawsze to będzie złe, niedoskonałe i gorsze od usług innych ludzi. Ostatnio zaryzykowałam i powiedziałam sobie, że będę robić to, do czego mnie ciągnie i na czym się znam. Nie dość, że zmęczyłam się uciekaniem od duchowości (bo niby nie da się na tym zarobić), to jeszcze zawiodłam się próbując usilnie działać w innych dziedzinach :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2013-04-26, 18:40:17
Ostatnio przychodziły do mnie wzorce nieciekawej konkurencji - przecież ludzie już wszystko wypróbowali i osiągnęli bardzo wiele w dziedzinach, które mnie interesują. Tym samym myślałam, że ja już nie mam szans.
No... Ja też tak sobie myślałam. I jeszcze mi sie wydawało, że musiałabym ich strasznie gonić, żeby dogonić.... Zupełnie bez sensu. Ganiać innych zamiast robić to co się chce w swoim tempie :))
Ale niby świadomie wiem o co chodzi,  a podświadomość i tak swoje wie:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2013-04-26, 19:20:41
W tym temacie bardzo fajnie działa uświadamianie sobie, że jesteśmy niepowtarzalni, jedyni w swoim rodzaju i odkrywamy swoją własną moc i swoją cudowną indywidualność.
Tu miły uśmiech dla Moniki Korbut za tę inspirację.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-04-27, 20:12:57
Inga,
pisałaś swego czasu, że nocami miewasz ataki astralne. Proszę, powiedz, jak to wygląda, bo ja, od kilku dobrych lat, budzę się regularnie około 3 w nocy ze strachu i przerażenia, i przez najbliższe pół godziny nie mogę zasnąć. Zastanawiam się, czy jestem wtedy tak rozluźniony, że dochodzą we mnie do głosu, niekontrolowane już tak przeze mnie, lęki, czy to jest też atak niskiego astrala. Często czuję taki silny strach na splocie - zastanawiam się, czy wtedy astral ingeruje w moją egzystencję?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-27, 21:57:10
Mariomar
 Raczej wystraszona podświadomość chcąc kontrolować otoczenie, czy nie jest atakowana, dostraja się do negatywnych energii.
Nastroj, z jakim zasypiamy, ma wpływ na to, gdzie się podziewamy podczas snu. Ma też pływ na energie, do jakich się dostrajamy, a więc i na jakość naszych snow.
W snach pojawia się to wszystko, co stłumiliśmy, czego nie przepracowaliśmy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2013-04-28, 22:53:34
Leszek

Dziękuję Ci bardzo za te przykłady:) Czuję się usatysfakcjonowana i zmotywowana. Bo mi wywalało, że Bóg to w materii nie działa, nie ochrania i nie pomaga. Trochę mi ulżyło.
O to mi chodziło pisząc na forum, o taką inspiracje- wsparcie, że to możliwe.

Fajnie, że Ci puściło:) Ciekawa sprawa, bo ja się urodziłam  30 grudnia. To nie Sylwester, ale panowała podobna atmosfera z tego co mama mi mówiła. Lekarze i pielęgniarki chodzili wściekli, przeklinali, było bardzo mało personelu szpitala i dużo kobiet, które siedziały na korytarzach, a moja mama miała ze mną poród pośladkowy, pierwsze dziecko i do tego duuuże. Oczywiście nie było mowy o cesarce ze względu na czas i niedobór lekarzy. Chyba w takim razie powinnam coś podobnego odreagować.
Ojciec też był podobny zły na mamę, że go budzi w nocy i głowę zawraca, i musi jechać z nią do szpitala.




Iustitia to Danusia? Nie wiedziałam. A z styl wypowiedzi wydawał się znajomy.
I wszystko jasne. Zwłaszcza, że rozmowa o karmie ofiary i kata. Gdzie indziej i w jakim innym kontekście Danusia mogłaby się do mnie odezwać;)

Z pozytywnych rzeczy dzisiaj w temacie to poczułam, że ta karma o której tutaj piszę odcina mnie od Boga i miłości.
Dziś poczułam po zejściu z forum ten poziom: Boska miłość, błogość, opieka i taki luuuuz. Cudowne to było. Możliwe że coś mi
zaczyna prześwitywać, albo ktoś się pomodlił o wsparcie dla mnie. Jeśli tak to ktokolwiek to jest, dziękuję bardzo.

Potem poczułam, że mam ochotę wyjść na dwór, ale nie bardzo mam z kim, i nagle dzwoni telefon, odzywa się mama pewnej dziewczynki z klasy mojego syna( gdzie cała klasa nakręcała się na to by go wyrzucić ze szkoły i na jego rodziców oczywiście, jako odpowiedzialnych, takie zbiorowe potępienie i ataki, syn miał odpaloną tez karmę ofiary i pracujemy nad tym jakiś czas)    i pyta czy się przejdę do parku, pogadałyśmy sobie bardzo fajnie, poczułam tak
dużo pozytywnego wsparcia, zrozumienia z jej strony i akceptacji, co wcześniej nie było takie oczywiste, wręcz przeciwnie.
Bardzo mi to pomogło.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-29, 02:43:21
Sebastian
 Ty Indze nie proponuj żadnych praktyk duchowych. Poczytaj sobie, na czym polegają zaburzenia psychotypowe i wyciągnij wnioski.
Krija nie jest praktyką dla osób, którym brak kontaktu z podświadomością.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-29, 08:10:33
Tak jak pisze Leszek, te lęki pochodzą z podświadomości.
Takie nocne budzenie się z powodu lęków jest typowe dla osób zastraszonych.  Ja też budzę się każdej nocy z biciem serca i potem już nie mogę zasnąć.
Od kilku lat śpię około 5 godzin na dobę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-04-29, 08:20:31
offtopuję, ale chce doprecyzowac

Laka
jakbyś sprawdziła w archiwum to okazało się, że odzywałam się do Ciebie nie pierwszy raz.
Natomiast doszłam dlaczego się nie rozumiemy-u mnie nie ma czegoś takiego jak poczucie winy, a Ty kolejny raz w tym wątku probujesz pokazać mi, że ono istnieje chociazby przez szufladkowanie /vide ostatni post "I wszystko jasne(...) Gdzie indziej i w jakim innym kontekście (...) mogłaby się do mnie odezwać;")/. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2013-04-29, 08:42:11
Iustitia

A jakie Ty masz intencje by akurat w tym wątku, w taki a nie inny sposób, nie proszona osobiście, się do mnie odzywać? To pytanie zadaj sobie.
Taka powtórka z cudu.

Nie wiem jak tam z Twoim poczuciem winy i w sumie mnie to nie interesuje, ale nieczyste intencje do mnie masz na pewno i jakieś karmiczne problemy swoje z moją osobą. Proszę Cię byś nie pisała do mnie więcej, w jakimkolwiek wątku. Bo mi to nie jest do niczego potrzebne. A jeśli czujesz przemożną potrzebę by się do mnie odzywać, to odreaguj, bo ja czuję wyraźnie Twoje intencje i energie jakie idą do mnie od Ciebie i żadne gierki słowne, manipulacje tego nie zmienią.

A pisałam mojego posta w tym wątku ogólnie, a nie osobiście do Ciebie, chyba, że Twoja pś z jakiegoś jej znanego powodu osobiście go odebrała i poczułaś potrzebę pisania do mnie. Ale to nie mój problem.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-04-29, 09:14:27
Kurcze, męczące są te wybicia ze snu. :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-04-29, 09:18:07
Jestem pod wrażeniem że tak intensywnie pracujesz nad sobą.
To na pewno przyniesie dobre rezultaty.

Inga,
a tak szczerze, to co chwilę mam momenty załamania. Tych emocji jest taka tona, a ja je zawsze tłumiłem, więc jak teraz wychodzą, i to z taką mocą, to gubię się i miotam jak ryba bez wody. Robię węzły, ale czasem to już w żadną metodę nie wierzę. Nawet pytałem ostatnio moją terapeutkę, czy aby na pewno te węzły działają, mimo że gdzieś w głębi duszy wiem, że działają. Może już jestem tak blisko czegoś ważnego, że się poddaję i zniechęcam na wszystkie możliwe sposoby. Ale staram się iść cały czas do przodu, mimo ogromnego bólu emocjonalnego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-29, 09:28:54
Na początku jest trudno i lepiej uzbroić się w cierpliwość i nie oczekiwać że od razu będzie lepiej.
A te chwile zwątpienia też przeżywaj tak jak inne emocje. Nie tłum tego. No chyba że byłoby to ponad twoje wytrzymanie.
W terapi zazwyczaj tak jest że najpierw wpada się w dół a potem powoli coś zaczyna się zmieniać.
U mnie taki głęboki dół trwał przez rok, gdy było o wiele gorzej niż przed rozpoczęciem terapii. Ale u ciebie nie bedzie aż tak źle.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-29, 09:41:29
Ja zamierzam kupić odtwarzacz MP3 i słuchać wtedy muzyki relaksacyjnej. Może mi to pomoże odwrócić uwagę od lęków.
Dobrze działało na mnie słuchanie medytacji ale już nie chce się nimi hipnotyzować.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-04-29, 09:53:42
Dzięki, Inga, za pocieszenie. Za Ciebie też trzymam kciuki. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-04-29, 09:57:23
Ja też potrafiłem całą noc słuchać na mp3 medytacji i całkiem dobrze spałem, ale to było uciekanie w medytacje od siebie i od strachu. Teraz widzę też, że to była hipnoza. Więc zaniechałem tego. Ale spanie w muzyką nie powinno odcinać od siebie, a wręcz powinno fajnie koić. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2013-04-29, 10:00:23
Inga
Dobry pomysł z muzyką, bez medytacji za to np. z odgłosami natury itp..
Ja przy lękach robiłem tak, że kiedy mi sie pojawiały mówiłem sobie, już długi czas mam lęki i nic się wielkiego nie stało, jakos dalej trwam; widocznie one nie są na tyle mocne, żeby mi się coś stało.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-29, 10:13:44
Ja po obudzeniu natychmiast przypominam sobie wszystkie zagrożenia a jest ich bardzo dużo ( np grozi mi utarta pracy) i już po spaniu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2013-04-29, 10:30:37
Lęki lękami, ale zanim one znikną zaufaj Bożej ochronie, nawet jeśli jej nie czujesz, nawet, jeśli masz odcięcie od Boga i inne przeszkody. Ta ochrona nadal jest, w taki sposób myśl, ufaj w Bożą opiekę i ochronę w ciemno.
Pamiętam, jak ktoś cytował słowa Leszka, że osoby zajmujące się rozwojem duchowym są pod silną Bożą ochroną i otrzymują bardzo dużą pomoc.
Wiem, że może to być trudne, ale ja kiedy mi się waliło, a nie mogłem natychmiast wszystkiego uzdrowić, bo to przecież latami trwa, starałem sie używać logicznych argumentów. One z reguły mi w mniejszym lub większym stopniu pomagały. 
Pamietam jak miałem czułem się zrozpaczony, wydawało mi sie że Boga nie ma, wtedy Leszek mi powiedział, że jest tylko ty sie z nim nie kontaktujesz, cos na zasadzie anteny nie nastawionej na odbiór stacji. Wówczas od razu mi ulżyło.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-29, 10:41:05
Mateusz
Zobacz co pisze obok mojego imienia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2013-04-29, 10:52:34
Dzięki za uświadomienie. Jakiś poczucie powinności czułem w stosunku do Ciebie, żeby Ci pomóc, bo Ci jest ciężko. To tylko moje odczucia. Uwalniam sie z tych zobowiązań, i zwracam wolność sobie i Tobie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-29, 11:07:33
I to jest reakcja która wzmacnia i daje chęć do życia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-29, 12:52:47
Ja nie podejrzewam Sebastiana o niecne zamiary. Mam przekonanie, że on się po prostu dzieli tym, co mu pomogło wyjśc z bardzo cięzkiego stanu. I to jest OK, jesli tym się chwali czy zachęca do tego.
Inna sprawa, że jednak nie dla każdego są to skuteczne metody. Dlatego jest wiele metod, żeby każdy mógł dotrzeć do siebie tą, która jest dla niego najskuteczniejsza.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-04-29, 13:01:20
 Leszek
Jeżeli dzieli się ze mną chociaż ja sobie tego nie życzę to nie jest okey.
Może dzielić się ogólnie ze wszystkimi i wtedy będzie OK
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-29, 13:03:33
I z tym sie zgodzę :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ola w 2013-04-29, 14:01:47
jak chcecie to sprawdzcie sobie 5-HTP na leki, zaburzenia snu itp, to naturalny antydepresant pochodzenia roslinnego, aminokwas, prekursor serotoniny
http://www.5htp.pl
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-04-29, 15:43:41
Laka
jak na czyste intencje wobec wszystkich to nieźle Ci wywalilo więc kolejny raz życzę powodzenia w doczyszczeniu do końca.
Dla mnie koniec tematu-nakręcanie czy odpowiadanie w takich wibracjach mnie smieszy
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-04-29, 17:49:43
Coś ostatnio wiele osób - całkiem niepotrzebnie - kłóci się na tym forum o jakieś pierdoły, całkiem nieistotne... Niby się nie chcą kłócić, ale w kłótnie wkręcają się ostro!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-04-29, 21:45:41
Mariomar
tez mnie to dziwi-szczegolnie jak argumentem na forum gloszącym przebaczenie "skoro jesteś osobą A to mogę wylac na Ciebie pomyje co jest zgodne z tym, ze pracuje nad soba i mi sie przejasnia'. Kiedys mnie to oburzalo-dzis podpisuje sie pod zdaniem Leszka najpierw przerobienie wlasnych ograniczen potem RD.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-04-30, 01:09:01
Uświadomiłem sobie, jak słabo mi idzie funkcjonowanie w harmonijnych i wysokoenergetycznych relacjach. Tam gdzie jest jakaś praca do zrobienia, trzeba coś uwolnić, odpuścić, znaleźć kompromis, co przecież jest męczące energetycznie, czuję się jak ryba w wodzie (choć już nie mam ochoty na takie relacje), a tam gdzie jest luz i harmonia wpadam w taką nieprzytomność że nie wiem jak się nazywam :P Może dlatego że luz i harmonia mnie wspiera i wybija mi głebsze pokłady jakiegoś czegoś. Cieszy mnie to, że tam gdzie jest prawdziwy luz, harmonia i wsparcie, może mi wywalić cokolwiek i mogę nawet pozwolić sobie na to że czuję się nieprzytomny bo takie relacje mnie wspierają w życiu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-30, 05:48:57
Oj, kwestia przyzwyczajenia i... przeprogramowania - przyzwyczajenia do nowego :)
Po drodze trzeba to nowe docenić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-04-30, 10:55:48
W toku :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-04-30, 14:18:56
Czuję że poddaję się. I że zachodzą we mnie jakieś zmiany, których nie da się kontrolować ani nawet nie potrafię ich przewidzieć. I że jedyne co mogę zrobić to poddać się.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-04-30, 16:17:59
Dobrze czujesz.
Poddanie się Bogu z ufnością to najlepsze możliwe rozwiazanie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-04-30, 20:00:53
Trust.  Where's the trust ?

Problem bywa z tą ufnością .

Jak się było dotąd ufnym/naiwnym aniołkiem, i nie spotkało sie wiele dobrego w życiu , a raczej tylko cwane strzygi, demoniczych, tudzież innych bezwzględnych cwaniaków - no to bardzo trudno jest  ZAUFAĆ.
 Ot tak, po prostu.
 I poddać się Bogu.
A jak jeszcze  różne mendy wmawiały niewinnym dzieciom, że "Bóg za dobre wynagradza a za złe KARZE", No to juz może być niezła jazda z puszczeniem kontroli i poddaniem się/powierzeniem Bogu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-04-30, 22:37:20
Czuję że poddaję się. I że zachodzą we mnie jakieś zmiany, których nie da się kontrolować ani nawet nie potrafię ich przewidzieć. I że jedyne co mogę zrobić to poddać się.

Czasem dopiero w ostateczności [ jak juz pś się nakombinuje i zmęczy] robi siz to, co powinno na samym początku;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-05-02, 09:29:15
Lęki lękami, ale zanim one znikną zaufaj Bożej ochronie, nawet jeśli jej nie czujesz, nawet, jeśli masz odcięcie od Boga i inne przeszkody. Ta ochrona nadal jest, w taki sposób myśl, ufaj w Bożą opiekę i ochronę w ciemno.
Pamiętam, jak ktoś cytował słowa Leszka, że osoby zajmujące się rozwojem duchowym są pod silną Bożą ochroną i otrzymują bardzo dużą pomoc.

Ja nie wierzę w Boga ani w jego ochronę. Dlatego ta rada nie jest dla mnie dobra.
Dla mnie Bóg to jakiś pan który mi źle życzy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-05-02, 12:33:10
Inga
Bóg to nie ojciec, chociażby ten ojciec usilnie za Boga się podawal.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-05-02, 16:12:43
 Doskonały filmik na puszczenie zalegających uczuć w związku ze stratą. Jak mamy to będziemy płakać.

KOcia lekcja człowieczeństwa

 https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=faO2CiwLhxo#!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-05-09, 19:01:23
Ogłoszenie moderatorskie:
Jeśli ktoś chce być usunięty z tej listy w poście Mariomara, niech się zgłosi raportując go. Na całość postu reakcja była na tyle pozytywna i ciekawa, że nie ma powodu go usuwać :)

Dodam jednak, że - ku mojemu zaskoczeniu - kilka osób na tym forum jest obrażalska, mimo ich zaawansowania. Niektóre osoby, które niepochlebnie wyraziły się o tym forum, teraz widzę, że miały rację. W końcu nie napisałem nic złego, jedynie zebrałem w jedno miejsce to, co wyczytałem na forum, to, co osoby same napisały o sobie, lub tak zaprezentowały się na zdjęciach na tym forum lub FB. No i podkreślałem na końcu mojego maila, że jak się mylę, to PROSZĘ, poprawcie mnie.

Powoli zaczynam dochodzić do wniosku, że to forum rzeczywiście jest trochę hermetyczne i nie można tu powiedzieć prawdy, bo się niektórzy obrażą. Wiem, bo prawda zawsze boli, nawet gdy dotyczy bidowania. :) To chyba temat tabu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-05-09, 19:03:47
Mariomar, ja też mogę Ciebie podsumować w taki raniący i stronniczy sposób. I będzie to prawda. Pytanie tylko: po co?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2013-05-09, 19:06:19
Mariomar
Zważ tylko na to z jakim stosunkiem wobec innych piszesz to co piszesz. Bo odzew opierał się o to (przynajmniej z mojej strony). Pod tym względem (tego w jaki sposób się ocenia innych i ich życie, z jakim stosunkiem), zasady tego forum są hermetyczne.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-05-09, 19:16:43
Kali kraść krowę -dobrze
Kalemu kraść krowę-źle
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-05-09, 19:20:17
Mariomar :)

Masz duże tendencje do skrajności - nie wiem czy zauważyłeś? :)

Raz przepraszasz i się boisz, ze to co napisałeś, ludzie odbiorą źle... kiedy część ludzi jest ubawiona, cieszysz się (i ok)... ale po pewnym czasie, kiedy zdarzyło się, że ocena i wpis komuś sprawiły przykrość  - nagle zaczynasz atakować, jakie to forum jest złe, i nie można powiedzieć na nim prawdy :D

Ale przecież to, co napisałeś, sam wiesz, ze nie było prawdą, tylko Twoim subiektywnym postrzeganiem, na co miałeś tutaj parę dość dobitnych przykładów :) I masz takie prawo do własnego subiektywnego postrzegania i mówienia o tym, jednak nie jest to prawda. A inni tez mają prawo do własnego subiektywnego postrzegania i odbioru, niekoniecznie takiego, jakiego od nich oczekujesz. Jedne osoby się ubawią, inne poczują cokolwiek urażone takim ocenianiem. Normalna kolej rzeczy.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Klu w 2013-05-09, 19:24:30
Mariomar
Nie wspominając już o tym że nie twoje osądy są w większości z kosmosu. "Stare buty i sweterki", "nie ma wielu rzeczy" itp. Jakich rzeczy? Skąd wiesz czego danej osobie brakuje? Jakie wiedzie życie? Nie znasz osoby ale oceniasz ją po tym że nosi stare buty (które mogą kosztować 400zł) albo się dziadowsko ubiera. To że Sebo śpiewa na rynku może oznaczać że to lubi a nie że się z tego utrzymuje. Twój post jest chamski i obraźliwy. I tyle.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2013-05-09, 21:13:42
Inga, jest tylko jedna sprawa - to ostatnie pytanie nie wymazuje całej treści przed nim i sposobu jej przekazu. I jak jedna strona tylko korzysta, w pewien sposób kosztem drugiej (wyładowując swoje frustracje), to to nie jest okej. Jeśli patrzysz na punkt widzenia Mariomara, spójrz też na punkt widzenia osób o których tam pisał i jakbyś sama zareagowała w takiej sytuacji. Też jesteśmy ludźmi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Anaru w 2013-05-09, 21:13:58
Ja już nie ogarniam tej kuwety...nie wiem jaka karma się odpala uczestnikom forum i o co kaman. Chyba jakaś z psychiatryka. Bo jak wytłumaczyć inaczej, najpierw komuś "zdejmę gacie" publicznie umniejszę i upokorzę, zasłaniając się szczerością a potem mam pretensje, że mnie moderator atakuje. Trochę więcej empatii i społecznego obycia, a takich dziwnych sytuacji nie będzie.
What's wrong with you people?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-05-09, 22:04:00
Ja już nie ogarniam tej kuwety...nie wiem jaka karma się odpala uczestnikom forum i o co kaman. Chyba jakaś z psychiatryka. Bo jak wytłumaczyć inaczej, najpierw komuś "zdejmę gacie" publicznie umniejszę i upokorzę, zasłaniając się szczerością a potem mam pretensje, że mnie moderator atakuje. Trochę więcej empatii i społecznego obycia, a takich dziwnych sytuacji nie będzie.
What's wrong with you people?

Myślę że najlepiej z forum wyrzucić takie zaburzone,  nieobyte społecznie osoby i nie wiedzące jak należy się zachować jak ja czy Mariomar, które nie wiedzą co i kiedy trzeba napisac aby było dobrze a wszyscy bez nas tu bedą szczęśliwi.
Jeżeli nie ma tu miejsca na osoby z problemami psychicznymi to proszę to powiedzieć a odejdziemy.
Przecież Mariomar pisał że tak się zachowuje ciągle i jest z tego powodu wyrzucany z pracy. To znaczy że nad tym nie panuje.
To jest jego problem z którym dopiero musi sobie poradzić a na razie sobie z nim nie radzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dscorpio10 w 2013-05-09, 22:14:12
Inga przeciez nikt go z forum nie wyzucil, tylko zwrocono mu uwage na to ze ma problem. On mogl tym postem bardzo urazic inne osoby. Jak przeczytalem jego post to sie ucieszylem ze nie mam tu zadnego zdjecia bo przykro by mi sie zrobilo gdybym cos takiego o sobie przeczytal. Kazdy z nas ma jakies swoje obciazenia ale staramy sie nad nimi panowac. Ja tez mam czasem gorszy dzien ale ja takich rzeczy nie pisze :) Rozumiem ze mu sie wymsknelo i nie byloby z tym wiekszych problemow gdyby nie to ze on w pewnym momencie utwierdzil sie w swoim przekonaniu ze dobrze zrobil. Inga swoim postem chcesz wzbudzic litosc i poczucie winy w innych ludziach. Zeby nie bylo ze sie przyczepilem to powiem na swoja obrone ze jestem przewrazliwiony na punkcie chamstwa, wzbudzania litosci i budzenia poczucia winy. No ale skoro ty inga mozesz wszystko wytlumaczyc problemami z psychika to ja tez to moge robic :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-05-09, 22:47:00
Odnośnie mojego ostatniego zdania,
chodzi mi o agresywne odpowiedzi, poniżające, czyli odpowiadające na podswiadome intencje.

Bo to ze niektóre osoby mogly się poczuć urażone, dotknięte, to jeszcze inna sprawa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-05-09, 22:55:16
Mariomar,

Chodzi o to, że na każdego przyjdzie właściwy czas. Często przyczyną słabszego prosperowania jest długotrwała niechęć do materii i przekonania na jej temat - to raz. Dochodzi tutaj często nieciekawe dzieciństwo, a w tym poryta samoocena. To dwa. Trzy to osobiste wyobrażenia i decyzje każdego z nas jak żyć. Takich rzeczy nie załatwia się ot tak i nagle. Dojrzewamy latami i tak też kształtujemy swoje życie.

Czasami lepsze jest zapracowanie na coś poprzez podniesienie samooceny, uzdrowienie siebie niż szastanie kasą jak popadnie. Znam bogaczy, którzy popisują się, a emocjonalnie wcale nie funkcjonują dobrze. Wiem, że gdy już zacznę zarabiać tak jak trzeba, to z wdzięcznością to na siebie przyjmę, bo docenię się po latach pracy nad sobą. Będzie to dla mnie pewnego rodzaju nagrodą. Inspiruj się bogatymi ludźmi, ale takimi, którzy mają jednocześnie świadomość bogactwa i żyją w zgodzie ze sobą. Wysoka samoocena to jest najcenniejsze co można sobie wypracować. Bogactwo jest dla mnie świadomością duchową i nie musi się objawiać w ubiorze czy posiadaniu samochodu. Ja nie chodzę szczególnie ubrana i nie zastanawiam się czy ludzie mnie będą podziwiać jak kupię coś lepszego. Nie zamierzam też mieć samochodu, bo boję się jeździć i nie widzę sensu ponoszenia dodatkowych opłat. Za to podroże pociągiem są dla mnie świetne :) Masz rację, że nie jestem za bogata, za to jestem na najlepszej drodze do bycia szczerą i szczęśliwą. Tobie też życzę, abyś to osiągnął i zrealizował.

Myślę, że to życia wystarczyłoby mi 2-3 tyś. Ostatnie lata nauczyły mnie dość rozsądnego zarządzania małą kasą i rozumienia moich planów.

Przedefiniuj sobie bogactwo, a będzie Ci dużo lżej.


Ingo,

Myślę że najlepiej z forum wyrzucić takie zaburzone,  nieobyte społecznie osoby i nie wiedzące jak należy się zachować jak ja czy Mariomar, które nie wiedzą co i kiedy trzeba napisac aby było dobrze a wszyscy bez nas tu bedą szczęśliwi.

Nikt nikogo nie wyrzuca. To normalne, że wymienione osoby mają prawo do emocji. Już wiemy, że Mariomar nie zrobił tego celowo, ale to nie zmienia faktu, że niektórzy poczuli się nieswojo. Ja przez chwilę również, bo nie mam do końca dystansu dla swojej sytuacji materialnej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: WojtekD w 2013-05-09, 23:06:22
Zeby nie bylo ze sie przyczepilem to powiem na swoja obrone ze jestem przewrazliwiony na punkcie chamstwa, wzbudzania litosci i budzenia poczucia winy. No ale skoro ty inga mozesz wszystko wytlumaczyc problemami z psychika to ja tez to moge robic :)

Dscorpio10

Też nie lubię chamstwa i wzbudzania litości oraz zagrywek poczuciem winny.
(Zwłaszcza że ostatnio ruszyłem mocno skrywane poczucie winny za którym, kryła się duża frustracja i złość.)

Może zabrzmi to okrutnie, ale tłumaczenie się problemami natury psychicznej nie zwalnia z odpowiedzialności za swoje słowa i czynny, chodź prawo inaczej na to patrzy - a rzeczywistość i tak swoje.

Również traktowanie tego forum jak ostatnią deskę ratunku, gdzie BAN równa się z odebraniem ostatniej szansy na uzdrowienie jest błędne i wzbudza litość i poczucie winny.

Ponieważ forum nie jest formą terapii, czy też psychoterapii oraz nigdy nie zastąpi fachowej pomocy to na miejscu osób z zaburzeniami bym się nie martwił jak dostaną bana, bo istnieje prawdziwa pomoc poza tym forum.

A tak po regresingowemu, osoby które karmicznie lądowały w psychiatryku często wyznawały dewizę.

"Choremu psychicznie wszystko wolno !" - dlatego reguły czy zasady pożycia społecznego mogą na takie osoby działać prowokująco.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-05-09, 23:17:46
Mi sie wydaje, ze Mariomar po prostu chciał zainteresować sobą jeszcze więcej osób. I to mu wyszło...

Inga
bronisz Mariomara takim "bronieniem wynagradzająco-naprawczym" bo jakoś się z nim utożsamiasz i widzisz w nim dziewzynę, którą sama byłaś
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-05-09, 23:24:38
Wojtek tez chamstwa nie lubię. Ale trzeba podejść do tego świadomie, tu nie trzeba być oświeconym by znać się na psychologii, choćby częściowo, i wysilić się na cos więcej niż poniżenie, wytknięcie czegoś tam. Bo wszystko ma swoje przyczyny. Agresja ma zawsze 2 końce, 2 końcem jest 2 osoba.Minimum jedna. Nie musi ich być. To też zależy od nas zatem, czym odpowiadamy. Trzeba tez sie zastanowić co sami dla siebie chcemy, czy chcemy sie przepychać i dostrajać do destrukcyjnych oczekiwań pierwszej osoby, czy tez wyjść po za to i nie zaniżać siebie i dyskusji. Każdy krok określa drogę a zatem też cel.

Zgadzam się tez z tym: " forum nie jest formą terapii, czy też psychoterapii oraz nigdy nie zastąpi fachowej pomocy"


BR:)miło mi
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-05-09, 23:31:17
Olga
tylko skoro to nie jest miejsce dla takich osob to co robic z ich prowokacjami. Ludzki odruch-polemika. A to nie o to chodzi i tylko rozkreca i zostawia niesmak. I jeszcze jedno-nie da się na dluższą metę stosować zdrowych normalnych zasad w stosunku do osob zaburzonych  o ile świadomie ta osoba uporczywie bedzie tkwila przy swoim. Niestety. Dlatego wlasnie mamy kwiatki na forum co i rusz
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-05-09, 23:37:23
Nie musisz ulegać prowokacjom:)

Właśnie, ludzki "odruch", to działa po 2 stronach, względem bagażu do przepracowania
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-05-09, 23:46:44
Olga
tyle to wiem. Czyli dobre rozwojowe forum bedzie kompletnie wolne od takich przypadkow?
I nie rozpatrywalabym ludzkiego odruchu w kategorii bagazu do przepracowania. Przynajmniej przy mojej definicji owego odruchu. Nawet przy kwestii polemiki-tu akurat mam odmienne zdanie-z pewnymi ludzmi sie nie da i nie warto. Mądra polemika rozpoczyna się od pewnego poziomu. I nie wystarczy, ze tym poziomem jest to, ze sa to ludzie znajacy ten sam jezyk i potrafiacy sie w nim wyslawiac
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-05-09, 23:58:18
boska świadomośc jest wolna od zlych mysli

Ja mówie o tym samym , ze nie warto zawsze rozmawiać, to jest własnie duchowa asertywność, mądrość. Dlatego może Mistrzowie mówią żadziej ale zawsze krzepiąco:) Bo nie ulegają prowokacją, odzywają się wtedy gdy ma iśc do góry.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-05-10, 00:01:11
Ja się zgadzam z Olgą :) Ja w pierwszej chwili jak wyczytałem siebie w tej wymieniance to się poczułem nieco dziwnie, ale zaraz mi przeszło, sprostowałem co chciałem sprostować i tyle. Może i było to niepotrzebne i nieprzyjemne dla niektórych, ale nie ma co robić z tego dramy. Trochę luzu i dystansu do siebie :)

Ja do Mariomara nie mam żadnego żalu, każdemu się może coś takiego zdarzyć, a przecież on tego perfidnie i z premedytacją nie robił żeby siać zamęt, ale dlatego że mu coś tam wywalało. Jak ktoś poczuł żal czy inne negatywy, to warto przebaczyć i odpuścić - wszyscy jesteśmy ludźmi i popełniamy błędy. Gdyby komuś coś nie odpowiadało za bardzo w tamtych postach to w razie czego by się zmoderowało. Tak naprawdę więc nie dzieje się nic strasznego. Specyfika forum jest taka, że skupia mnóstwo ludzi, którzy aktywnie pracują nad przeróżnymi problemami i często jeszcze Ci ludzie są ze sobą karmicznie powiązani. To normalne, że od czasu do czasu się dzieje jakaś większa czy mniejsza akcja. O porządek dba moderacja, żeby się nie działo nie wiadomo co, więc ogólnie jest dobrze. Cała reszta to już kwestia uczestników danych dyskusji i tego jaki wkład do dyskusji chcą włożyć. I tak jedni lubią się poczuć skrzywdzeni, inni zniesmaczeni, kolejni sobie wytkną kogoś palcem, a jeszcze inni głośno pokrzyczą, żeby każdy ich usłyszał.

Osobiście uważam, że jak uczestniczę w dyskusji to dla mnie najważniejsze są moje reakcje, moje odczucia, moje intencje. Jak dyskusja mnie nie interesuje czy wydaje się niefajna, w to nie wchodzę. Może to nawet dotyczyć mnie, ale jeśli realnie nie narusza to mojego dobra, to po co w to włazić?

No bo sorry, ale prawda jest taka, że jakiś tam gość coś tam napisał na jakimś forum swoje wyobrażenia na temat tego, kto jaką ma prosperitę. Jasne, że można to naprostować czy coś, ale czy to naprawdę jest jakiś powód do przeżywania tego? Co to realnie zmienia w moim życiu że jeden z uczestników forum internetowego ma taką, a nie inną wizje mojej prosperity?

Weźcie przykład nie wiem, z Justina Biebera - gdyby chłopak się tak przejmował tym co piszą o nim w Internecie, jak co niektórzy ludzie potrafią, to milion razy by się zabił. Albo ile roboty by miał, gdyby odczuwał przymus wchodzenia w dyskusję z każdym, kto mu ciśnie i wytykania mu jego problemów.

Nie wiem czy to nie wynika trochę z tej całej pracy nad sobą - człowiek tyle pracuje nad tym, co złego przyniosły mu różne słowa z przeszłości i tego typu rzeczy, a potem się pojawia jakieś takie chore przewrażliwienie na punkcie słów. Niektórzy wpadają w taką paranoję, że jak tylko im ktoś powie coś negatywnego skierowanego w ich stronę, to traktują to jak wielką klątwę i zaraz muszą wielkie oczyszczanie robić. No, a chyba w rozwoju chodzi o to też, aby urzeczywistniać niezależność od takich rzeczy, a nie zatrzymywać się na etapie bezmyślnego 3-latka, który chłonie jak gąbka wszystko co mu powiedzą.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-05-10, 00:03:49
Olga
ja Cię po prostu lubię pytać a jeszcze bardziej lubię czytać Twoje odpowiedzi :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-05-10, 00:19:55
:)


Clint, pewnie, nie warto robić dramy, drama dramę rodzi :)
Tobie łatwo bo ty nie tłumisz swoich emocji, wtedy zawsze łatwiej wyjść i wejść w uzdrowienie. A jak jest tłumiona złość, wyparta, to ona wtedy potrafi zablokować szybkie wyjście, dopiero po czasie gdy emocje ochłoną i dochodzi sie przez samouświadomienie, a do tego czasu mozna chlapać rzeczy, które potem wydają się pisane jakby przez inną osobę. Własnie tą zepchniętą, wypartą z jakis powodów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2013-05-10, 07:38:39
Osobiście uważam, że jak uczestniczę w dyskusji to dla mnie najważniejsze są moje reakcje, moje odczucia, moje intencje. Jak dyskusja mnie nie interesuje czy wydaje się niefajna, w to nie wchodzę. Może to nawet dotyczyć mnie, ale jeśli realnie nie narusza to mojego dobra, to po co w to włazić?

No bo sorry, ale prawda jest taka, że jakiś tam gość coś tam napisał na jakimś forum swoje wyobrażenia na temat tego, kto jaką ma prosperitę. Jasne, że można to naprostować czy coś, ale czy to naprawdę jest jakiś powód do przeżywania tego? Co to realnie zmienia w moim życiu że jeden z uczestników forum internetowego ma taką, a nie inną wizje mojej prosperity?

Zgadzam się. Zauważyłam u siebie od jakiegoś czasu, że odeszła mi potrzeba tłumaczenia czy prostowania cudzych wizji na mój temat. Zazwyczaj jest tak, że zostawiam ludzi z ich wizją na mój temat (nawet jeśli ona jest negatywna i wg mnie niezgodna z moimi uczuciami, czy moim życiem). Może i czasem lepiej byłoby coś sprostować czy wytłumaczyć, ale nie wiem czy lepiej dla mnie :).  Mam też wrażenie, że jeśli na co dzień odczuwamy dużo przestrzeni dla siebie i własnej samorealizacji, to negatywne wyobrażenia innych, tej przestrzeni nie umniejszają, a więc też nie ma potrzeby (nie ma odruchu : )), by o tą przestrzeń i o siebie walczyć :).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: WojtekD w 2013-05-10, 09:22:14
Wojtek tez chamstwa nie lubię. Ale trzeba podejść do tego świadomie, tu nie trzeba być oświeconym by znać się na psychologii, choćby częściowo, i wysilić się na cos więcej niż poniżenie, wytknięcie czegoś tam. Bo wszystko ma swoje przyczyny. Agresja ma zawsze 2 końce, 2 końcem jest 2 osoba.Minimum jedna. Nie musi ich być. To też zależy od nas zatem, czym odpowiadamy. Trzeba tez sie zastanowić co sami dla siebie chcemy, czy chcemy sie przepychać i dostrajać do destrukcyjnych oczekiwań pierwszej osoby, czy tez wyjść po za to i nie zaniżać siebie i dyskusji. Każdy krok określa drogę a zatem też cel.

Olga

Do rozmowy trzeba mieć partnera, który chodź na chwilę potrafi się zdystansować i jak to napisałaś "i wysilić się na cos więcej niż poniżenie, wytknięcie czegoś tam" - by dostrzec coś więcej, niż to co mi się wydaję.

Osoby zaburzone mają z tym duży problem, nawet po fakcie trudno im zauważyć, konsekwencje własnych słów.
Jak dostrzegą je w momencie sprzeciwu otoczenia, pojawia się kac moralny i poczucie winny oraz wielkie przepraszanie, tylko ile tak można ?

Jak wspominałem w poprzednim poście, wyznaczanie granic osobistych i reguł na takie osoby działa jak czerwona płachta na byka.
W momencie silnego sprzeciwu otoczenia na przekraczanie granic, taka osoba może się ocknąć i wyjść transu, ale zazwyczaj, pierwszą reakcją jest nakręcanie spirali agresji lub lament na krzywdę jaka im się dzieje.

Przylepianie sobie łatki nie daję prawa do łamania tych reguł, ani odwracania kota ogonem że to moderator jest zły i się uwziął na mnie.

Dlatego, nieobliczalność w zachowaniu takich osób, jest tym co nakręca spiralę agresji, gdzie druga osoba może tego nie udźwignąć, pomimo wysiłków i To że tego nie wytrzymuję też jest właściwą reakcją.

Aby to co napisałaś sprawdzało się w realnym świecie, musi działać w obie strony,  osoba zaburzona łamię tą regułę znacznie częściej, niż typowy forumowicz. Skutkuje to tym że szala odpowiedzialności-wysiłku jaki trzeba włożyć by przejawić świadomość w dyskusji jest scedowana na jedną stronę.

Podsumowując, harmonia to inaczej równowaga, również w ponoszonych wysiłkach do tego by przejawić świadomość, zgodę, przytomność i fajne wibrację.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-05-10, 10:03:54
Wojtek to brzmi tak, jakby nie mozna bylo sobie poradzić z takimi osobami. I jakby takie sytuacje zdarzały się bardzo często.

spirala agresji podkręcana jest kasowaniem takich osób, postów, jakby nie były kasowane posty to te osoby z duzym prawdopodobieństwem same by sie uspokoiły i przeprosiły. Ale jak sie je traktuje na równi z trawą, to tak się dzieje. Oczywiście wiem ze regulamin tego zabrania bo forum miało sluzyć innym energiom.

Wiem jednocześnie że na tym forum nie ma psychoteraji i ze to forum miało pomysłodawcom slużyć do czego innego, miało byc spokojnie itp. no cóż, albo się z tym pogodzicie i znajdziecie lepszą drogę reagowania w sobie, albo z miejsca banujcie takie osoby, żeby nie mieć "problemu". No i sprawdzajcie profile psychologiczne osób które sie rejestruja, bo nigdy nic nie wiadomo kiedy bomba wybuchnie. Innego rozwiązania nie widzę:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2013-05-10, 10:05:30
Olga
tylko skoro to nie jest miejsce dla takich osob to co robic z ich prowokacjami. Ludzki odruch-polemika. A to nie o to chodzi i tylko rozkreca i zostawia niesmak. I jeszcze jedno-nie da się na dluższą metę stosować zdrowych normalnych zasad w stosunku do osob zaburzonych  o ile świadomie ta osoba uporczywie bedzie tkwila przy swoim. Niestety. Dlatego wlasnie mamy kwiatki na forum co i rusz

Czyli osoby Twoim zdaniem "zaburzone" lepiej żeby nie pisały, bo u tych "normalnych" jeszcze nie daj Boże odezwie się potrzeba polemiki lub co gorsza niesmak, kiedy mogłyby w tym samym czasie oddawać się jakimś bardziej uduchowionym zajęciom i w ogóle przebywać w wyższych wibracjach?
To takie piętnowanie w białych rękawiczkach, które jest dla mnie czymś groźniejszym niż post Mario.

Moim zdaniem dobrze, że Mariomar napisał to co czuł, to co mu się wydawało, bo mógł sobie coś zweryfikować na temat sytuacji materialnej ludzi z forum i sprowokował kilka ciekawych postów na temat prosperity, czyli tak naprawdę wszyscy skorzystali, a jak ktoś poczuł się urażony, w końcu zbada co się w nim głębiej odezwało i też w końcu wybaczy. Sama sobie mocniej poukładałam o jaki styl życia mi chodzi, chociaż tutaj nie stawiam kropki, tylko raczej nawias otwarty ;)

Anaru
Dla mnie to bardziej karmiczny tygiel niż kuweta. Przepalają się wzorce i tworzy najlepsza wizja prosperity dla każdego uczestnika tej dyskusji. Howgh!


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2013-05-10, 10:06:17
Olga
Jak zwykle piszesz z poziomu mądrości w sobie. To lubię! ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-05-10, 10:25:21
Teraz rozumiem potęgę przysłowia: Uderz w stół, a odezwą się nożyce.

Skoro mój post nie był prawdziwy, to dlaczego w ciągu kilkunastu godzin wywołał taką lawinę odpowiedzi? Czyli wiele osób poczuło się poruszonych. Niby przez moje chamstwo, ale teraz widzę - olśniło mnie - ja po prostu poruszyłem temat TABU na tym forum: biedę.

Bo nie uwierzę w to, że wiele osób dobrze zarabiało, a teraz zarabiają mniej, bo im się nie chce, czy coś takiego. Ja zarabiałem dużo, to wcale nie tyrałem, prace były po 8 godzin. Dlatego nie idzie mi prosperita niektórych osób w parze z Waszym rozwojem duchowym. To jest sprzeczne. Nie mówię o wszystkich, bo części osób zaczęło się powodzić, ale jest to znaczna mniejszość tego forum.

Więc jeśli np. ktoś musi jechać za granicę i fizycznie pracować, aby utrzymać się w Polsce, to ja tylko powiem: HELOŁ!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-05-10, 10:30:24
moje zdanie jest podobne do Wojtka, za prowokacje sie przeprasza jeśli się chce zachowac twarz. Różne tłumaczenia mające uzasadnić nieodpowiedzialność spowalniają zamiast przyspieszać ewolucje karmiczną i w ten sposób szkodzą osobie, którą staramy się "zrozumieć" lub bronić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-05-10, 10:35:35
Kornelia
To Twoja interpretacja i wyczytałaś to, co chciałaś wyczytać. Wiec nie będę się ustosunkowywać do tego, co się Tobie wydaje, ze ja mysle/napisalam/uważam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2013-05-10, 10:45:30
Mariomar
Twój post wywołał lawinę odpowiedzi, bo wymieniłeś kilka osób znanych na forum. Temat bieda/prosperita swoją drogą nas porusza, bo to jest czakra podstawy i ten kocyk na którym siedzimy ;)

Ale pytając zupełnie serio nie zauważasz, że Twoja ocena paru osób z zestawienia była absurdalna?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: WojtekD w 2013-05-10, 10:59:53
Wojtek to brzmi tak, jakby nie mozna bylo sobie poradzić z takimi osobami. I jakby takie sytuacje zdarzały się bardzo często.

Olga jak na razie administracja forum okazuję dużo cierpliwości i zrozumienia.
Nie jest to częste, ale w roli głównej występują ciągle te same osoby.

Cytuj
spirala agresji podkręcana jest kasowaniem takich osób, postów, jakby nie były kasowane posty to te osoby z duzym prawdopodobieństwem same by sie uspokoiły i przeprosiły. Ale jak sie je traktuje na równi z trawą, to tak się dzieje. Oczywiście wiem ze regulamin tego zabrania bo forum miało sluzyć innym energiom.

To tak, jakby udawać że pada gdy plują ci w twarz, z nadzieją że ta osoba cię w końcu przeprosi - kojarzy mi się z zachowaniem białych aniołków.

Cytuj
Wiem jednocześnie że na tym forum nie ma psychoteraji i ze to forum miało pomysłodawcom slużyć do czego innego, miało byc spokojnie itp. no cóż, albo się z tym pogodzicie i znajdziecie lepszą drogę reagowania w sobie, albo z miejsca banujcie takie osoby, żeby nie mieć "problemu".

Zadaniem moderatorów, jest pilnowanie aby na forum był porządek oraz był przestrzegany regulamin.
Po za, tym z forum nikogo nie wywalają jak leci, na to trzeba sobie zasłużyć.

Każdy kto się rejestruję wcześniej, akceptuję regulamin i zgadza się go przestrzegać. Jaki jest sens jeśli nie będzie się go przestrzegać ?
Wtedy można regulamin wyrzucić do kosza i przestać moderować forum, a każdy przypadek rozpatrywać indywidualnie zwołując obrady zarządu forum, tylko czy to zadziała ?

Cytuj
No i sprawdzajcie profile psychologiczne osób które sie rejestruja, bo nigdy nic nie wiadomo kiedy bomba wybuchnie. Innego rozwiązania nie widzę:)

Tu nie chodzi o biurokratyzację, tylko reagowanie gdy regulamin jest łamany to wystarczy.
Zresztą jak wyżej powiedziałem, akceptacja regulaminu określa pewne ramy zachowań (granice).
Jak ktoś nie chce przestrzegać regulaminu to po co się rejestruję ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-05-10, 12:06:39
Wiesz, nie da sie przewidzieć, nawet jak ktoś w chwili logowania jest ok, czy cos mu nie wywali. ;)

ja wierzę ze to się samo jakos wyreguluje, tak by było najlepiej, pozatym to ciekawa lekcja dla każdego, pokazująca co jeszcze ma do przepracowania.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-05-10, 12:17:37
Mariomar, moim zdaniem mocno się zagalopowałeś z oceną nas, na podstawie mizernych wiadomości. I uznałeś że poruszyłes temat tabu. To by był temat tabu faktycznie, gdyby nikt sobie nie radził i udawał ze radzi. Nie mozna wyciagac takich wniosków, nt biedy, gdy ma sie mizerne wiadomości.
Uwarzam ze dobrze by ci zrobiło przeniesienie uwagi na siebie, znalezienie pewnej zalezności między ojcem a "strukturą Leszka".
Z Leszkiem masz karmę i kojarzy ci sie dodatkowo podświadomie z ojcem, ktory ztyranizował ciebie i obdarł z wolności. Wywala ci bo nie umiesz poradzic sobie z tym wszystkim, tlumiona złość i agresja w końcu wybucha i osob ponizanych przez rodziców. Nie mogłes prawdopodobnie mówic co czujesz jak byłes mały i teraz tak to sie obrazuje..
Demonstrowanie swojej zepchnietej wolności, swojego zdania a jednoczesne uzaleznienie od ojca [ struktury Leszka] - podbija emocje. To powazny temat i jak to odnajdziesz w sobie to zobaczysz jaka ulga nastanie:) Dobrze ze narazie zawiesiłeś swuj profil tu na forum, bo faktycznie jesli masz taki kaliber emocji to warto go rozbroić w BEZPIECZNYM dla ciebie miejscu. A nam tez sie to przysłuży bo sie sytuacja troche oczyści.Ppozdrawiam:) jedz z koksem i bedzie ok
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: WojtekD w 2013-05-10, 12:26:27
Wiesz, nie da sie przewidzieć, nawet jak ktoś w chwili logowania jest ok, czy cos mu nie wywali. ;)

Nie da się przewidzieć, dlatego jasne reguły są fajne i potrzebne.
Ustawianie forum pod kilka osób lub ich wywałki nie ma sensu.

Cytuj
ja wierzę ze to się samo jakos wyreguluje, tak by było najlepiej, pozatym to ciekawa lekcja dla każdego, pokazująca co jeszcze ma do przepracowania.

Też tak uważam, tylko forum potrzebuję pewnej organizacji, wsparcia moderatorów, zarządzania :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-05-10, 12:27:54
Też prawda
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-05-10, 13:19:20
Ten temat to lep na emocje. Olga. Twoje oswiecone tłumaczenia mimo że zawierają w sobie dużo prawdy, to wciąż budzą emocje. A moja prawda jest taka, że jak ktoś chce dostać po głowie to dostaje i tak się dzieje w wypadku Mariomara. I nie ma w tym nic złego, jedyne co jest ważne to indywidualna nauka jaką każdy wyciąga z tej sytuacji. Każda osoba zaangażowana w wątek powinna się zastanowić dlaczego on ją rusza. A całe tłumaczenie jest jedynie niedokladna kalka własnego doświadczenia prawdy.

 Mnie wkurza chamstwo i dziwię się że tak mało osób zareagowało wzburzeniem. Część z nich stlumila emocje chcąc być politycznie poprawną, a część z nich faktycznie ma taki luz ze sobą że ich to nie rusza. Tym osobom mogęppogratulować ale nie będę starał się ich naśladować, bo ważna jest moja reakcja na sytuację
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-05-10, 13:38:40
Żartem trochę mówiąc, no i dobrze że budzą emocje bo nie ma co ich tlumić;)) Tylko zastanowić się.

Jesli te osoby nie zaregaowały wzburzeniem, bo uzdrowiły sobie większośc tłumionych emocji i - to bardzo dobrze, dobrze ze ludzie uzdrawiaja to sobie.Na to bym nie narzekała na twoim miejscu, [ tak to odebralam], reagujac zdziwieniem

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-05-10, 13:54:22
No tak. Więc wychodzą emocje:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-05-10, 14:01:06
Miałem nie pisać więcej w temacie i go nie czytać. Ostatnio mało co czytam to forum, a temat otworzylem bo zrobił się bardzo aktywny i myślałem że ktoś napisał jakaś rewelacje na temat prosperujacej świadomości;))) dzisiaj rano dostałem info na facebooku że temat porusza czyjeś emocje, próbowałem odbić temat pytając ta osobę czemu ją tak to rusza, a 10 minut później czytałem całość wątku. Podstepne są mechanizmy nakrecania się
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-05-10, 14:05:16
Na początku zareagowałam spokojnie z lekkim zdziwieniem, potem pozostał mi niesmak odnośnie całej dyskusji. Nie sądzę, aby pojechanie po ludziach, których się widzi na swój sposób, jakoś szczególnie miało wzbogacać. Takie zachowania można ciągle usprawiedliwiać, szukać wytłumaczeń, ale to nie zmienia faktu, że post był mało kulturalny. Zupełnie tak jakbym to ja się obraziła na wszystkich, bo nie wpasowują się do mojej wizji czegoś. Dało mi to do myślenia, że nie warto na forum dzielić się wszystkim jak tylko leci - "bo akurat mam potrzebę wyflaczenia się". Dobrze jest przemyśleć, posiedzieć, odnieść się do swoich emocji, a dopiero potem pisać. Część osób, w tym ja, traktowało to forum jako element terapii, możliwość wywalenia z siebie brudu. Potem niektóre rzeczy zostają niemile wyciągane na światło dzienne. To niezbyt przyjemne i działo się tak na poprzednim forum.

Najłatwiej jest jechać po Leszku, astralu, co sobie kto wymyśli. Ja się parę razy mocno obraziłam na Cud, na regresing,kiedy moje życie było pełne złych niespodzianek. Ale to nie była niczyja wina, pewne rzeczy musiały po prostu głęboko dojrzeć. Ludziom wywala i będzie wywalało, dobrze jest jednak nauczyć się oddzielać wywalanki i pretensje od chęci podzielenia się czymś wartościowym, Z tego co widać, nie jest to łatwa sztuka :)

Mariomar nam pokazał z czym możemy pracować i to warto docenić :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-05-10, 14:14:37
Też tak uważam, tylko forum potrzebuję pewnej organizacji, wsparcia moderatorów, zarządzania :)

I to nastapilo :)
Post sam z siebie byl "malo kulturalny", ale nie zlamal regulaminu forum. Wiekszosc ludzi zareagowala tez dosc pozytywnie (zwlaszcza ze byl, no, dosc komiczny;). Komu sie nie podobalo, mogl zostac usuniety z tego podsumowania -- jakos nikt sie nie zglosil, wiec zle nie bylo.

A co do zarzutow wobec Leszka ze tworzy jakas strukture... Coz, kazdy ma prawo do swoich wyobrazen. Bo to raz osoba A pisala ze B syfi, a B ze A syfi? Tworzenie struktur astralnych czy nasylanie armii demonow piekielnych z Boruta na czele raczej nie podpada w swietle prawa pod pomowienie ;) Co innego byloby gdyby Mariomar powiedzial ze Leszek mu kiedys ukradl jablka z ogrodka -- wtedy post by polecial (no, chyba ze bylby w temacie i poparty np. wypisem z kroniki policyjnej;)

Forum nie jest wiec prowadzone pod czyjes wywalki.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-05-10, 14:44:53
Słuchajcie, ze strukturami jest tak, ze sa one częste. Jesli np kilka osób, albo kilkadziesiąt pochwalało mnie, to te osoby zaczeły by tworzyć struktóre wokół mnie. Ale czy to dowód na to że stworzyłam struktórę?
W szkole tez moga byc struktóry, wystarczy kogoś bardziej polubić, robi się gronko. czy to xle ze ta osoba jest fajna?
Struktura jest zbiorem myślokształtów dotyczących osoby.

Sa tez struktury tworzone PRZEZ OSOBĘ jako pomysł na urzeczywistnienie osobistych celów. I Leszek, biorąc pod uwagę wiele sesji na ten temat u innych, takowe tworzył. Sam też był ofiarą innej strukturki/celów która tworzyła inna osoba. (Leszek piszę o tym bo ty jesteś spoko chłopak i wiem ze z toba można o tym mówić w czystych intencjach.) zatem nabral pewnych wzorców, programów które jeszcze mogą krążyć a nawet zaslepiać samego Leszka. Wiem ze niektóre osoby, szczególnie te które miały cięzkie dzieciństwo właśnie- mogą reagować agresją na Leszka, bo on im cos przypomina karmicznie, co jest zepchnięte.Dodatkowo często maja osobistą karmę z nim. Kazda osoba która będzie popierac Leszka będzie przez taką osobę uwarzana za kolejnego wroga i lizusa- ale to nie oznacza, ze nim jest, to oznacza, że przenoszone są lęki z dzieciństwa na autorytet wśród innych, aktywowane jest wtedy podświadoma walka bo pojawia sie uczucie zagrożenia. Tutaj trzeba zając się sobą, a nie Leszkiem, czy struktórą, trzeba zrozumieć swoje uzależnienie od niej, czyli od swoich rodziców dominantów, i zacząc rozróżniac te dwie sytuacje. Jak sie to uporządkuje, wyjdzie się z tego błędnego koła, to emocje do tej osoby [ tutaj Leszka] pryskają, bo dochodzi do zerwania uzależnienia z rodzicami. Uzależnienia emocjonalnego, czyli najgorszego. Wtedy zchodzi cisnienie, nie włącza sie walka, jest spokój i nie ozbacza to że nagle ktoś polubi Leszka, nie musi. Moze nadal o nim mysleć ze jest taki siaki, oceniac go, ale nie ma w tym już emocji, uzależnienia. najgorzej walczyć z osobą, myslokształtami, od ktorych jest się podświadomie uzależnionym. każde zerwanie kontaktu jest pogłębieniem uzależnienia które będzie sprawiało ze kontakt i tak sie pojawi i wyjda dwa razy takie emocje. po co:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-05-10, 14:55:26
Dla mnie zaś teoria, ze struktury są wszędzie jest po prostu przesadzona. Przeciętny człowiek słyszy "struktura" i już zwidują mu się negatywne sieci, powiązania, zaczyna automatycznie zwalać wszystko na mityczną "strukturę". To nie ja jestem winna/winien, to struktura! muszę się odciąć od struktury, bo struktura mnie doi ;) itp., itd. Strrrrukturrra jest be, a ja jestem cacy ;) (i piję tu bynajmniej nie do Mariomara, a do wielu innych wcześniejszych dziwnych wyskoków także innych osób w sprawie struktur i siania w tej materii paniki, strachu i poczucia zagrożenia - w tym jeszcze ze starego Cudu)

Samo określenie jest po prostu negatywne i negatywnie się kojarzące. A pomiędzy ludźmi zawiązują się nie tyle struktury ;) co różne powiązania, obustronne, mniej lub bardziej obciążone karmicznie, a czasem po prostu istniejące z wolnej woli, na bazie przepływu miłości, przyjaźni i przyjemności. Mogą być w tych powiązaniach i różne myślokształty, przekonania, wizje na temat siebie samych i innych osób - zależne od trzeźwości i przytomności ludzi pozostających w relacji. I jest to całkowicie normalne i nie ma co robić z tego straszaka czy kozła ofiarnego. Jak potrzeba coś uzdrowić w relacjach - to się je uzdrawia, zaczynając od siebie, a nie od obwiniania "struktur".

Takie jest moje zdanie w tym temacie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-05-10, 14:57:09
tak, ja sie powprawilam i napisałam 'częste":)
Pisałam o negatywnych przykładach.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-05-10, 14:59:06
Olga
usprawiedliwianie, ze skoro mial ciezkie dziecinstwo to nie dziwota, ze...
mnie nie przekonuje.
a jeszcze bardziej nie przekonują mnie personalne ataki na kogokolwiek na tej kanwie bazujące
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-05-10, 15:01:20
Takie osoby często inaczej nie umieją, puki się nie wyleczą z tego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-05-10, 15:01:52
Olga,

Masz dużo racji w tym co piszesz, ale drugim czynnikiem może być po prostu zawiść. Dlatego Leszek często staje się obiektem nieporozumień.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-05-10, 15:02:24
ok, że są częste, a nie wszędzie :)

Tak, bo sama nazwa struktura jest negatywna. I określa zawsze tylko i wyłącznie niewielki wycinek rzeczywistości, który dla niektórych może urosnąć do niebotycznych rozmiarów przysłaniających trzeźwe i rozsądne myślenie. Co wielokrotnie już się zdarzało przy wszelkich wytykaniach temu czy owemu struktur ;) Nie ma czegoś takiego jak tylko i wyłącznie jednostronne negatywne powiązanie, gdzie grupa ludzi jest ta "zła", a my jesteśmy biedni, uciśnieni przez nich (strukturę) i dobrzy ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-05-10, 15:03:55
Olga
To ty w końcu usprawiedliwiasz trudne dzieciństwo czy lenistwo/opór w uczeniu się
bo to nie jest to samo
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-05-10, 15:04:41
Za to zgadzam się z tym:

Tutaj trzeba zając się sobą, a nie Leszkiem, (...) trzeba zrozumieć swoje uzależnienie od niej, (...) od swoich rodziców dominantów, i zacząc rozróżniac te dwie sytuacje. Jak sie to uporządkuje, wyjdzie się z tego błędnego koła, to emocje do tej osoby [ tutaj Leszka] pryskają, bo dochodzi do zerwania uzależnienia z rodzicami. Uzależnienia emocjonalnego, czyli najgorszego. Wtedy zchodzi cisnienie, nie włącza sie walka, jest spokój i nie ozbacza to że nagle ktoś polubi Leszka, nie musi. Moze nadal o nim mysleć ze jest taki siaki, oceniac go, ale nie ma w tym już emocji, uzależnienia. najgorzej walczyć z osobą, myslokształtami, od ktorych jest się podświadomie uzależnionym. każde zerwanie kontaktu jest pogłębieniem uzależnienia które będzie sprawiało ze kontakt i tak sie pojawi i wyjda dwa razy takie emocje. po co:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-05-10, 15:08:06
BR, pewnie ze tak, ale odnosze do dzieciństwa w tym przypadku głównie, bo pojawiły się odnośniki do tego.

Iustitia ja nic nie usprawiedliwiam, bo to nie jest mój cel. Chciałam podzielić się moim zdaniem nt tego co uwarzam że się zadziało
To wszystko.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-05-10, 15:10:04
Olga
To, co napisałaś jest słuszne.
Dodać trzeba jeszcze i to:
1. Zwykła projekcja, kiedy przez włąsne zaślepienia postrzegamy osobę, która z tą wizxją nie ma nic wspólnego.
2. Myślokształty na temat innych osób, ktore są obecne w NASZYCH WŁASNYCH umysłach z kilku powodów:
a/ pamięc karmiczna - nieadekwatna do stanu obecnego.
b/ presje innych osób, które tworzą zespół wyobrażeń (myslokształtów) wokół kogoś, np "astral regresingowy", którego autorami są głownie osoby negatywnie nastawione i niekompetentne.
c/ uprzedzenia, "bo rodzice tak mówili".
d/ Podłaczenia astralne, które uruchamiają się u niektórych osób ZAMIAST medytacji i dają im "wizje prawdy". Wg mojej obserwacji, w ostatnich tygodniach to właśnie one narobiły największego galimatiasu.
Pewnie znalazłoby się jeszcze coś.

Trudne dzieciństwo nie może być uzasadnieniem dla ataków personalnych na kogoś, kto z tym trudnym dzieciństwem nie miał nic wspólnego!

 hydrozagadka
W pełni się zgadzam, ze nie ma co demonizować struktur.
Z praktyki wiem, że uwalnianie od władzy struktury, od zależności od niej, można zrobić w ciągu 1-2 zabiegów czy sesji regresingu. I to tak skutecznie,że więcej nie wracają.
Ale ... dla tych, ktorzy tak naprawdę nie chcą pracować nad zmianami, to bardzo wygodna wymówka (usprawiedliwienie).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-05-10, 15:14:49
Cytuj
Trudne dzieciństwo nie może być uzasadnieniem dla ataków personalnych na kogoś, kto z tym trudnym dzieciństwem nie miał nic wspólnego! 

Wogóle nie mozna mówić ze jest usprawiedliwieniem, ja pisalam nie pod katem usprawiedliwiania kogokolwiek a zrozumienia powodów.
uf:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-05-10, 15:17:24
uf, powody rozumiem, ALE NIE ZNACZY TO, ŻE TRZEBA TAKIE ZACHOWANIA TOLEROWAĆ :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-05-10, 15:20:36
Olga
mam sklonność do nazywania rzeczy takimi, jakie są.
Nie Tobie się zadziało, ale uznalas sam fakt zadziania się na tyle wazny zeby zajac stanowisko.
Ludzki odruch, o ktorym wczoraj pisalam :)
tyle ze w tej sytuacji/tu nie zadziala-jak ktos uroil sobie ze najwazniejsze jest wykazac istnienie ogranicznika to czy nazwie to Bambino/strukturą/astralem to fakt udowodnienia, ze to istnieje bedzie o wiele wazniejszy od rozsadnych racjonalnych argumentow. I obiektywne poszukiwanie przyczyn nie ma najmniejszego sensu-bo udowodnienie zaburzylo mu postrzeganie wiec wierzy w to co widzi a ze zyje by inni uwierzyli w to samo to niestety porozumiec sie nie da, a tym bardziej zrozumiec/znalezc  przyczynę, etc
Tego się nie tyka, bo wciaga
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-05-10, 15:28:08

Trudne dzieciństwo nie może być uzasadnieniem dla ataków personalnych na kogoś, kto z tym trudnym dzieciństwem nie miał nic wspólnego!

genialne

wiec per analogiam
wchodzenie w pomieszanie innych  nie moze byc uzasadnione, dla kogos kto z tym pomieszaniem nie mial nic wspolnego
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-05-10, 15:29:50
Iustitia słowo wchodzenie zastąpiłbym słowem "WCIĄGANIE". I wtedy też będzie genialnie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-05-10, 17:35:38
Dscorpio, WojtekD
Ponieważ piszecie do mnie tylko wtedy gdy jest zadyma i tylko po to aby mi nawrzucać czy mnie skrytykować to nie życzę sobie abyście pisali do mnie czy o mnie.
A ponieważ wasza wiedza psychologiczna jest żadna  a także brak wam szerszej świadomości to nie ma u was szansy na nic innego  jak tylko powierzchowną ocenę wynikającą z waszych emocji.
Razem nam na pewno nie po drodze.
WojtekD.
Banować sobie osoby zaburzone możesz wtedy gdy założysz własne forum.

Gdyby się przyjrzeć to większość obecnych forumowiczów była kiedyś zaburzona mniej lub bardziej, tylko że ten okres przeszła na Cudzie.
A jak ktoś się boi że osoba zaburzona zaburzy mu jego czysty i wzniosły stan to znaczy że powinien nad sobą solidnie popracować.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dscorpio10 w 2013-05-10, 20:13:38
Inga
a kiedy ja mam ci cos napisac. Przeciez ty akceptujesz posty od innych uzytkownikow tylko wtedy gdy sa zgodne z twoim swiatopogladem. Zwykle boje sie cokolwiek do ciebie napisac bo nie wiem jak zareagujesz. Pisalem na forum w odpowiedzi na twoj post. To bylo moje zdanie na temat tego co napisalas. Inna sprawa bylaby gdybym pisal do ciebie prywatnie czego nigdy nie robilem. Nie mozesz mi zabronic pisac na forum Inga. Mimo tego ze nie zgodzilem sie z twoim punktem widzenia to i tak cenie to jak radzisz sobie ze swoimi problemami. Ty masz swoje zdanie na temat tego co ostatnio bylo poruszane na forum a ja mam swoje. Nie chcialem bys poczula sie od razu tak atakowana. Dla mnie to byla wymiana pogladow.
Druga sprawa - piszesz o tym ze moja wiedza psychologiczna jest zadna i ze brak mi szerszej swiadomosci. Zapewne chodzi ci o to ze nie analizowalem tego co napisal Mario albo ty, nie zastanawialem sie jakie macie problemy i czemu robicie to co robicie. Uwierz mi Inga kiedys to robilem w stosunku do innych ludzi, kiedy mnie wyzywali to tlumaczylem sobie ze maja gorszy dzien, ze musze okazac zrozumienie. Zawsze stawialem sie w roli osoby ktora musi okazawac zrozumienie. Doprowadzilo mnie to tylko do tego, ze nauczylem sie swietnie tlumic negatywne emocje.
Inga jesli oczekujesz ode mnie zebym analizowal twoje posty pod katem twoich problemow z psychika to zacznij wykazywac tyle samo zrozumienia w stosunku do moich postow tj jesli cie kiedys zaatakuje na forum pomysl sobie ze swoja roszczeniowa postawa i checia udowodnienia mi ze za malo wiem by osmielac sie miec inne zdanie niz ty kojazysz mi sie niesamowicie z moja mama ktora rowniez odmawiala mi prawa do wlasnego zdania.
Inga to ze w kontaktach ze swoimi rodzicami bylas ofiara nie usprawiedliwia twojego agresywnego zachowania. Ja tez jestem czlowiekiem i nie musze wszystkiego rozumiec. Swoja droga i tak cie lubie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: WojtekD w 2013-05-10, 20:27:23
Inga

Przeczytałem, pozostawiam to bez komentarza z mojej strony.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-05-10, 21:03:36
BlackRose
"Część osób, w tym ja, traktowało to forum jako element terapii, możliwość wywalenia z siebie brudu. Potem niektóre rzeczy zostają niemile wyciągane na światło dzienne. To niezbyt przyjemne i działo się tak na poprzednim forum. "
 
Ja też tak traktowałem forum myśląc naiwnie ,że to czytają tylko świadome osoby ,które rozumieją ,ze to "wywałki " a nie moja rzeczywistość ,że w momentach emocji przejaskrawia się wszystko a naprawdę jest się zupełnie innym człowiekiem .Nie rozumieli ,że to element auto terapii .Lepiej sobie w zeszycie pisać wywałki  i jak robić sesje to u zaufanego terapeuty .

 Mariomar chciał sobie udowodnić to co już wiedział i nawet zdaje się nie dostrzegł tego co inni mu odpowiedzieli ,tylko mu to potwierdziło jego przekonanie .Nawet śmieszne to było:) Swoją drogą to wydaje mi się ,że to jednak ruszyło wielu adresatów, choć były i reakcje całkiem na luzie ,tak jakby trafił w jeszcze czuły punkt .Wiem bo jakiś czas temu też miałem podobną sytuację i się czułem wzburzony i zobowiązany aby się tłumaczyć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-05-10, 21:38:24
Cha cha!:D Cha, cha, cha!:D Przepraszam, ale dopiero teraz przeczytałem wcześniejszy post Mariomara, w którym czynił spostrzeżenia dotyczące osób z forum!:D No ubaw po pachy!:D Zwłaszcza podoba mi się zwrot: "bidnie się ubiera"!:D U-cha-cha-cha!:D Rety, jak zakompleksionym trzeba być, żeby robić problem z czyichś ciuchów?:D Dawno się tak nie uśmiałem, powaga...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dscorpio10 w 2013-05-10, 21:44:45
Troche dziwna ta wypowiedz. Otoja jesli kilka osob ten post ruszyl to wedlug twojego toku rozumowania powinienes okazac zrozumienie bo to tez ich wywalki tylko ze w ten sposob bedzieli mieli tu zamiast fajnego ciekawego forum mase ludzi ktorzy obwiniaja innych o swoje niepowodzenia. W ten sposob niemozliwe jest prowadzenie jakiejkolwiek dyskusji. Na forum tak jak na swiecie musza byc jakies zasady. Gdyby na swiecie zapanowala anarchia to mielibysmy na ulicach rozboje i gwalcenie niewiast :) Idac tym tokiem rozumowania nalezaloby pozostawic krzywdzonych samym sobie bo trzeba okazywac zrozumienie gwalcicielowi kiedy mu akurat wywala frustracja seksualna. Na forum panuja o wiele przyjemniejsze zasady niz w prawdziwym zyciu, mili ludzie i zwykle mila atmosfera. Mysle ze powinnismy wszyscy starac sie by to forum pozostalo milym miejscem dzie mozna podzielic sie swoimi doswiadczeniami i poznac fajnych milych ludzi. To nie ma byc smietnik ludzi ktorym wywala. Mario napisal to co myslal, ludzie sie do tego roznie ustosunkowali, Mario przeprosil ze mu akurat tak wywalilo i wszystko byloby ok gdyby nagle nie doszlo do tego ze utwierdzil sie w swoim przekonaniu ze dobrze zrobil. Ludzie czy my naprawde nie mozemy starac sie traktowac naszych bliznich na forum tak jak bysmy chcieli by oni nas traktowali? To naprawde calkiem proste, wystarczy sie troche postarac. Latwo sobie wytlumaczyc ze mamy racje ze napisalismy cos co atakowalo inne osoby no bo nam akurat wywala ale myle ze o wiele ciezej zastosowac ta samolubna zasade w sytuacji gdy to inni nas atakuja w brzydki sposob bo  im akurat wywala. Otoja ciekaw jestem czy w momencie gdy ktos wylalby na ciebie swoje zale tez tak wspanialomyslnie wyszedlbys z zalozenia ze nie ma sie czym przejmowac bo mu akurat wywala.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-05-10, 21:57:44
dscorpio
Napisałeś do mnie 2 krotnie po to aby mnie skrytykować. Ja do ciebie nie pisałam ani razu. I ty mnie oceniasz jako agresywną pomimo że ja cię nie atakowałam.

 „Nie chcialem bys poczula sie od razu tak atakowana. Dla mnie to byla wymiana pogladow.”

To jest wymiana poglądów? Stwierdziłeś że jestem chamska, chcę wzbudzić litość i poczucie winy w innych ludziach.

„Inga swoim postem chcesz wzbudzic litosc i poczucie winy w innych ludziach. Zeby nie bylo ze sie przyczepilem to powiem na swoja obrone ze jestem przewrazliwiony na punkcie chamstwa, wzbudzania litosci i budzenia poczucia winy. No ale skoro ty inga mozesz wszystko wytlumaczyc problemami z psychika to ja tez to moge robic :)”

Potem piszesz: „pomysl sobie ze swoja roszczeniowa postawa”
 „nie usprawiedliwia twojego agresywnego zachowania.”
A na końcu dodajesz: „Swoja droga i tak cie lubie :)”

Mając tak negatywny obraz mnie niemożliwe jest abyś mnie jednocześnie lubił, bo jedno drugie wyklucza.

„Zwykle boje sie cokolwiek do ciebie napisac bo nie wiem jak zareagujesz.”
I dlatego napisałeś z taką negatywną oceną mnie bo teraz wiedziałeś jak zareaguję?
Negatywnie reagowałam tylko na rady oraz na ataki na mnie.

„Nie mozesz mi zabronic pisac na forum Inga”- przecież nie zabraniam. Nie chcę tylko abyś pisał do mnie bo po co mi jest potrzebne czytanie o tym jaka jestem chamska? W czym ma mi to pomóc?

„Uwierz mi Inga kiedys to robilem w stosunku do innych ludzi, kiedy mnie wyzywali to tlumaczylem sobie ze maja gorszy dzien, ze musze okazac zrozumienie. Zawsze stawialem sie w roli osoby ktora musi okazawac zrozumienie.”
I dlatego że kiedyś musiałeś ustępować tym którzy cię wykorzystywali teraz nie chcesz okazywać zrozumienia słabszym od ciebie?
Ja robię przeciwnie. Zawsze staję po stronie słabszego.

„kojazysz mi sie niesamowicie z moja mama ktora rowniez odmawiala mi prawa do wlasnego zdania.”
I to wyjaśnia twój stosunek do mnie. Nie trzeba już nic więcej tłumaczyć. Gdy uda ci się oddzielić emocjonalnie od mamy to zapraszam do rozmowy ze mną. Na razie, dopóki masz przeniesienie na mnie jako na mamę, będziesz ze mną walczył.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-05-10, 22:21:52
Troche dziwna ta wypowiedz. Otoja jesli kilka osob ten post ruszyl to wedlug twojego toku rozumowania powinienes okazac zrozumienie bo to tez ich wywalki tylko ze w ten sposob bedzieli mieli tu zamiast fajnego ciekawego forum mase ludzi ktorzy obwiniaja innych o swoje niepowodzenia. W ten sposob niemozliwe jest prowadzenie jakiejkolwiek dyskusji. Na forum tak jak na swiecie musza byc jakies zasady. Gdyby na swiecie zapanowala anarchia to mielibysmy na ulicach rozboje i gwalcenie niewiast :) Idac tym tokiem rozumowania nalezaloby pozostawic krzywdzonych samym sobie bo trzeba okazywac zrozumienie gwalcicielowi kiedy mu akurat wywala frustracja seksualna. Na forum panuja o wiele przyjemniejsze zasady niz w prawdziwym zyciu, mili ludzie i zwykle mila atmosfera. Mysle ze powinnismy wszyscy starac sie by to forum pozostalo milym miejscem dzie mozna podzielic sie swoimi doswiadczeniami i poznac fajnych milych ludzi. To nie ma byc smietnik ludzi ktorym wywala. Mario napisal to co myslal, ludzie sie do tego roznie ustosunkowali, Mario przeprosil ze mu akurat tak wywalilo i wszystko byloby ok gdyby nagle nie doszlo do tego ze utwierdzil sie w swoim przekonaniu ze dobrze zrobil. Ludzie czy my naprawde nie mozemy starac sie traktowac naszych bliznich na forum tak jak bysmy chcieli by oni nas traktowali? To naprawde calkiem proste, wystarczy sie troche postarac. Latwo sobie wytlumaczyc ze mamy racje ze napisalismy cos co atakowalo inne osoby no bo nam akurat wywala ale myle ze o wiele ciezej zastosowac ta samolubna zasade w sytuacji gdy to inni nas atakuja w brzydki sposob bo  im akurat wywala. Otoja ciekaw jestem czy w momencie gdy ktos wylalby na ciebie swoje zale tez tak wspanialomyslnie wyszedlbys z zalozenia ze nie ma sie czym przejmowac bo mu akurat wywala.

Chyba mnie nie zrozumiałeś .Ja Mariomara ani nie winiłem ani nie wybielałem .Zupełnie mi to obojętne było ,zwróciłem uwagę na coś innego.Jak mam być szczery i odnieść się to tych wylewań żali to nie uważam ,że Mariomar napisał coś strasznego ,tylko swoją ocenę sytuacji ,mniej lub bardziej nieprzytomną .Nie rozumiem co jest obraźliwego w określeniu kogoś bidokiem ?To może zaboleć tylko kogoś kto się taki czuje i tego nie akceptuje .Spodobała mi się reakcja Kingi co się uśmiała tym .Ja sam się nieźle uśmiałem czytając jego wypowiedź:) Niezbyt to było przytomne co prawda i widać też było ,ze jakąś swoją frustrację tak przeżywa no i tyle.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-05-10, 22:41:16
Wypowiedź Mariomara jest super!:D Oprócz "bidnie się ubiera" dobre jest również: "porusza się po Polsce pociągiem":D :D :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2013-05-10, 22:45:10
Sweter ;P ciekawe skad tyle swetrów wynalazl, chociażby u Kingi. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-05-10, 22:52:30
Sweter synonim bidy :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-05-10, 22:52:59
Ja swój stary bardzo lubię ;p
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-05-10, 22:55:09
No czym starsze tym lepsze :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-05-10, 22:56:51
A jazda pociągiem na dłuższe dystanse lepsza niż samochodem - szczególnie jak jest dobre połączenie. Zamiast koncentrować się na samej jeździe x godzin można oglądać widoczki i tulić się do ukochanej :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-05-10, 22:59:01
Najbardziej lubiłam kilkugodzinne podróże starym busem do Białegostoku. Pełen wypas ;p
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-05-10, 23:04:13
Dziewczyny w starych swetrach - zwłaszcza ostentacyjnie starych - wyglądają genialnie. Uroda jeszcze bardziej się uwypukla, bo strój nie odciąga uwagi. W ogóle takie "bidne" ubiory mają dużo uroku. Jest w nich luz, pozytywnie pojęta skromność.
Sam w tym roku zacząłem nosić przykrótki, szary sweter po bracie, made in china. Zdobyłem w nim świetne recenzje, najlepszy komentarz był taki, że wyglądam jak z "kącika krytyki literackiej" :)

No właśnie, że Mariomar nie wspomniał nic o busach?:) Ja busów nie lubię, ale pociągi kocham...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-05-11, 03:14:02
No właśnie, też nie mogę pojąć, jak jazda pociągiem może być uznawana za synonim biedy?
Jest miło, wygodnie, można się zrelaksować, wyleżeć, wyspać itd. Można też spotkać ciekawych ludzi i pogadać z nimi. A jak pociąg przejeżdża przez ciekawą okolice, to pstryknąć fajne foty. Podczas jazdy samochodem nie byłoby to mozliwe.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: jarekcichy w 2013-05-11, 05:27:47
Nieciekawe te niektore dyskusje na Forum. Przyznam ze i z tego mozna sie czegos nauczyc, jesli sie tego chce. Ja sie nauczylem nie pchac tam gdzie mnie nie prosza, choc wewnetrzna presja jest czasami silna. Musze tu powiedziec ze mialem ochote wlaczyc sie do niektorych dyskusji, w koncu odpuscilem i na dobre wyszlo.
Mam jednak pare refleksji.
Podobala mi sie wywalanka Clinta. Na zasadzie ze mial dosc rodziny itd ale nadal byl w stanie sie komunikowac z innymi na forum w sposob harmonijny (i w zgodzie z regulaminem)No wlasnie ,cenie to Forum za mozliwosc spotkania zyczliwych osob i skorzystania z Ich madrosci. Tak wiec wywalanki sa tu mozliwe. Mnie tez cos wywalilo niedawno z Leszkiem. Nawet przez tydzien bylem sfrustrowany, wolalem jednak skierowac uwage na siebie a nie na Niego.
Bide klepalem bo mialem aktywne wzorce ascety. Zamieszalo sie sporo na pare lat, ale ale wyszedlem z tego wlasnie dzieki m.in. ksiazkom, kasetom Leszka, terapiom, warsztatom. Moje zarobki wzrosly do zadowalajacych.
Cenie np. Olge za to ze napisala ze w przeszlosci sporo innym namieszala i ze teraz wykorzystuje  pamiec tego w pracy terapeutycznej by pomagac innym w oczyszczeniu i uzdrowieniu.
a co do swetrow, to mam taki kupiony 20 lat temu. Jest nadal przyjemny i jeszcze go zatrzymam.
:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Noxygen w 2013-05-11, 06:08:05
Cytuj
(...) pstryknąć fajne foty. Podczas jazdy samochodem nie byłoby to mozliwe.

Szkoda że rostowski jest innego zdania...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2013-05-11, 06:57:13
Sweter ;P ciekawe skad tyle swetrów wynalazl, chociażby u Kingi. :)

Hihihi tez jestem ciekawa, bo mam tylko jeden (dosc nowy hihi:-):-), ktory nosze jesienią i zimą, a podróżując głównie przemieszczam się wlasnym autem, choć i z pociągów korzystam 1-2 razy w miesiącu:-). To czego napewno nie mozna zarzucic Mariomar-owi to literackiej wyobrazni. Jest to pewnego rodzaju talent  :-).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Anaru w 2013-05-11, 08:22:04
Matko dla mnie jazda pociągiem to luksus. Luz blus intercity i Ipadzik, warsik:))robię trasy po 500km i więcej dziennie a pociągiem nie jestem w stanie dojechć do niekrórych miejsc. Dlatego też doceniam rzadkie chwile spędzone w pociągu i nie dostaję nadroższych fotek approved by rostowski:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-05-11, 10:32:14
Ja pociągi tez lubię:) A najbardziej trasę Kraków-Zakopane

A co do swetrów..Kinga..;p.. ja to dopiero mam stare szmacisze, mam sweter który dostałam pare lat temu od mamy i non stop w nim chodzę:) Uwielbiam go. Ten sweter prędzej sie na mnie rozpadnie niż go wyrzucę. A stare ale dobre buty to skarb nad skarbami. [tzn nie 20 letnie, ale takie kilku letnie sa idealnie wyprofilowane;)]

Jarek, na szczęscie robiłam tez dużo dobrego:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2013-05-11, 11:52:19
Olga :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ola w 2013-05-11, 12:24:49
A propos swetrow i innych starych butow, choc mi akurat tego grzechu nie wytknieto: Kiedys jak bylam mloda :P (czytaj niepewna siebie, nieopierzona i z galopujacym DDA) ubieralam sie w drogich sklepach, nosilam dobre ciuchy, szpilki, kostiumy, plaszcze z alpaki, drogie torebki. Do tego fryzjery, makijaze. Bylo to jak zbroja zeby udowodnic sobie, ze jestem wystarczajaco dobra, facetom, ze wystarczajaco piekna, kolezankom, ze lepsza od nich, spoleczenstwu, ze cos soba przedstawiam itd itp. Z uplywem czasu i odpadajacych wzorcow oraz ze wzrostem milosci do samej siebie i czucia sie rewelacyjnie w tym miejscu gdzie jestem ta zbroja przestala byc potrzebna. Teraz nosze rzeczy proste, miekkie, buty ciagle wielbie i jestem w kosmos wybredna bo KOCHAM wygode i szpilek juz bym nie zalozyla. Moje ubrania sa dla mnie, po to by moje cialo czulo sie miekko, cieplo i bylo nieskrepowane. Niczego nikomu nie musze udowadniac. Luksus dla mnie to naturalne materialy, nawet jesli jest to bawelna - i zawsze ja wybiore, nawet jesli ta plastikowa kiecka co wisi w oknie wystawy zrobilaby ze mnie seksbombe na jeden wieczor. Chociaz ok, seksbomba tez czasem sie lubie poczuc, ale plynie to z wewnatrz :) Nawet z fryzjera ostatnio zrezygnowalam, bo uznalam, ze to musi byc w dupe fajne, zeby samemu sobie obciac wlosy. Obcielam, wyszlo zajebiscie, bede kontynuowac :)

Nigdzie na swiecie nie jest tak jak w Polsce, ze to co ubierasz czy jak wygladasz ma jakiekolwiek znaczenie. Tu w Szkocji pracuje z mega bogatymi i wyksztalconymi lekarzami, ktorzy ubieraja sie tak, ze nie odroznilibyscie ich od ludzi na zasilkach. No moze jakby sie mocniej przyjrzec moznaby zauwazyc, ze materialy zazwyczaj dobre nosza. Elegancja jest fajna, ciagle lubie ladnie wygladac, ale nie kosztem swojego komfortu i na pewno nie dlatego, ze komus cos chce udowodnic. Nie mam poczucia bycia lepsza badz gorsza przez to co mam na sobie, za to mam poczucie czucia sie mniej lub bardziej wygodnie w tym co nosze.

Ostatnio tez zauwazylam, ze mam o wiele wiecej ciuchow (i innych rzeczy) niz potrzebuje, ze tak naprawde moge je po prostu oddac, bo zawalaja mi tylko przestrzen. Moj ukochany ma tylko jedna pare butow i zyje, wiekszosc czasu i tak chodzi boso, ja mam z 50 par, nie wiadomo w ogole po co. A wiec systematycznie pozbywam sie nadmiaru. Zycie jest proste, wszechswiat nas wspiera, nadmiar zatyka, spowalnia. Przy czym dojscie do takiego wniosku prawdopodobnie nie nastapi z poziomu braku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-05-11, 14:26:16
Ola
Świetnie się Ciebie czyta .Czuć taki luz,spełnienie i radość życia .Gratulacje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ola w 2013-05-11, 16:26:14
Dzieki ontos, ja czuje to samo jak czytam ciebie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2013-05-11, 18:14:01
Nawet gdybyście mieli te swetry i buty od topowych projektantów z najnowszej kolekcji z metkami na wierzchu to Mariomar raczej by tego nie zauważył, tylko zobaczył to co chciał: że rozwój duchowy to bieda.

Ola pocieszyłaś mnie tymi 50 parami butów:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-05-11, 18:22:16
Ola, dziękuję ci za ten post :)
Pięknie, ze jesteś w Szkocji, pięknie, że masz pasje, 50 par butów :))), i że wybierasz się do Nowej Zelandii !
I że piszesz o normalnych/bogatych i wykształconych ludziach .
Kilku takich znałam i znam - istotnie , byli ( czas przeszły - bo juz odeszli ) czy -  są skromni . Mimo np posiadłości w Rotterdamie i Szwajcarii oraz grona wykształconych "pochlebców"- nasladowców :)
I fajnie, że SAMA ścięłaś włosy - taki drobiazg a jak cieszy, voice of experience :)
Challenging - but doable :))
I dawaj więcej fotek , zarówno ze Szkocji jak i później , "from down under" :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ola w 2013-05-11, 18:40:31
wow Marylka ty to dopiero kochana jestes! :*

Kaja, wlasnie, bo on nie pisal o kims, on pisal o sobie, z reszta jak kazdy z nas, w pewnym sensie :) widzimy w innych tylko to co sami urzeczywistnilismy, ja moge byc sobie jakas tam a inni i tak beda widziec tylko tyle, ile sa gotowi zobaczyc i to jest ok, te filtry i tak w koncu kiedys odpadna. Dlatego wazne jest pielegnowanie fajnosci w sobie, zeby swiat widziec coraz doskonalszym, lepszym, milszym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-05-13, 12:59:17
Dotarłem dzisiaj do głęboko skrywanego poczucia że jestem debilem. Całe życie walczyłem z tym prZyciągając różne nieprzyjemne sytuacje, bo wiedziałem że jest to obiektywna nieprawda. Pamiętam jak byłem małym dzieckiem mój tata zaprowadzal mnie na czyjąś imprezę urodzinowa to słał wszystkim obecnym na odchodne komunikat że jego syn nie jest debilem. Z tego powodu go nienawidzilem bo w ten sposób inni patrzyli na mnie jak na debila i już nie umiałem się wykaraskac z tego programowania. Z czasem zacząłem oczekiwać od innych że mi potwierdzą że coś że mną jest nie tak. A program do dzisiaj rzutuje na całe moje życie nie zważając na kompetencje. Teraz rozumiem że ojciec w ten sposób uciekał od własnego poczucia ułomności. Czuję że sięga wiele wcieleń wstecz i to teraz dla mnie priorytet do uzdrowienia
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-05-13, 16:06:19
Dawno nic mnie tak nie wyprowadziło z równowagi.
Wywaliły mi emocje do wszystkich (a w szczególności do mamy), którzy swoimi żalami, pretensjami i urojeniami terroryzują otoczenie.
Do tych wszystkich, którzy oczekują, że w takiej sytuacji będę cicho i będę im potakiwać i przyjmować ataki na siebie ... a takiego ...
Boli mnie prawe udo, dół pleców tuż nad biodrem boli jak cholera, głowa zresztą też :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-05-13, 17:16:15
Ból z uda i pleców zszedł :)Teraz resztą się mogę zająć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-05-13, 20:33:08
Fakt, najgorzej, jak ktoś terroryzuje otoczenie własnymi urojeniami (i w tym są zawarte pretensje i żale) - z paroma takimi osobami miałam w życiu do czynienia - i nie, dziękuję. Manipulują - a sami oskarżają o manipulacje innych; Presjują - i sami oskarżają o presje innych; Atakują - i to samo zarzucają pozostałym osobom, sami czując się atakowani.

Najgorzej, jak ktoś, kto dostanie się w otocznie takich osób, ma niską i nie uzdrowioną samoocenę - nerwica murowana.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-05-13, 21:48:03
Część mojej rodziny się tak zachowywała. Wyjście z nerwicy jest możliwe dopiero po odcięciu się od takich ludzi. Na szczęście po przerobieniu tego wszystkiego, dochodzę do tego momentu w rozwoju w którym pracuję z akceptacją ich z ich ograniczeniami, pogodzeniem się z tym jacy byli i staram się ich pokochać takimi jakimi są, ze świadomością że jestem od nich wolny, co moim zdaniem jest niezbędne do szczęśliwego życia. To mam nadzieję ostatni etap uzdrawiania z rodziną :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-05-14, 13:50:57
Dla mnie ważne jest i będzie wypracowanie sobie w takiej relacji poczucia bezpieczeństwa i wolności, niezależności.
Bo relacji zrywać nie chcę (bądź co bądź to mama, a ostatnio jest spokojnie).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-05-14, 13:58:58
Potrzebuję porady.

Mam pewne uczucie skrzywdzenia, którego nie mogę się pozbyć.
Dotarłam do 2 najważniejszych momentów:
1. Ja oddaje całą siebie, duszę wszystko co mam najlepsze, a druga strona to wykorzystała, wyssała i wycyckała mnie, stosując manipulacje.
2. Osoba ta chce uchodzić za spójną (kto czytał 6 filarów poczucia własnej wartości będzie wiedział, co mam na myśli) i wiedząca jak właściwie postępować. A okazuje się wredną manipulantką - przynajmniej jeśli chodzi o pieniądze.

Punkt pierwszy mnie już męczy - to poczucie skrzywdzenia.
Punkt drugi wkurwia niemiłosiernie.

Jak się do tego dobrać, bo brakuje mi już pomysłów ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-05-14, 14:04:39
Grażyna Anna
Czasem podpięcia są mocne. Mi najlepiej pomaga mocna kundalini joga :) Dużo poruszać ciałem, a potem zaciskanie podstawy i podnoszenie kundalini, to bardzo nieprzyjemne odczucie kiedy energia wchodzi w takie podpięcia, i jest tendencja żeby przestać ją tam kierować ale staram się wytrzymać jak najwięcej i pomaga - i nagle zmienia się perspektywa. Poczucie wykorzystania jest niemożliwe moim zdaniem do przepracowania dopóki jest się zależnym od drugiej osoby.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-05-14, 14:19:05
Grazynka
szefowa?
1 a ona CIe prosila o oddawanie? czy tez oddawalas bo liczylas na coś. Warto to zobacyzc przytomnie i dobitnie
skrótem
pozwolilam jej zeby po mnie jezdzila bo wolalam to niz
pozwolilam jej zeby po mnie jezdzila bo dzieki temu mialam zagwarantowane/zapewnione
2 moze sobie uchodzic za kogo chce ale dopoki widzisz w niej 2 osoby to tak naprawde "łapiesz się" na to co macie wspolnego. Niestety
na etapie czystosci z jednej strony druga osoba przeobraza sie jak za dotknieciem czrodziejskiej rozdzczki i zyje sie jak w bajce.
Ale jest jedno ale
sa osoby, z ktorymi nam jest nie po drodze i one po pewnym etapie uzdrowienia wracaja na swoje dawne tory nie dlatego ze cos zostalo, ale dlatego zebysmy dalej poszli sami, cos na zasadzie no odczep sie wreszcie
więc skrotem
nie odczepie sie od niej bo...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-05-14, 14:28:28
Własciwie to nie prosiła. Chociaż jakieś oczekiwania miała co do pewnych zachowań.
To ja mam taką tendencję, że na początku daję z siebie wszystko, a jak druga strona nie odpowie tym samym, to jest wielkie halo potem i rozczarowanie :)

Pytanie "nie odczepie sie od niej bo..." doobre :D

Poszłam za własną radą i napisałam do niej list z poziomu tej mojej skrzywdzonej części. Wypisałam wszystko co i jak. I ulżyło...
Wcześniej nie do końca dawałam sobie prawo do tego uczucia skrzywdzenia, bo zagłuszałam je duchowymi gatkami ...

Teraz mogę z tym ruszyć dalej :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-05-14, 14:35:59
Super:)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-05-14, 16:24:55
Jak najbardziej w temacie:
Od jakiegoś czasu pracuję z afirmacją, że
Moc Boga, który mnie ochrania, jest potężniejsza od mocy wszelkich durniów i natrętów razem wziętych.
Często PŚ popada w zwątpienie i twierdzi, że jest na odwrót (bo durniów najwięcej na świecie). Ale to już coraz rzadziej :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2013-05-14, 18:37:49
Leszek
Jeśli dobrze zrozumiałam, to masz wokół siebie "durniów i natrętów" i wierzysz w ich moc, czyli toksyczni ludzie.
Czyli warto przy okazji uwolnić się od metali ciężkich w organizmie.

Podeszła bym do tego jeszcze od drugiej strony afirmacyjnie:
Bóg pokazuje mi moje granice zgodne z Najwyższym Dobrem. Mam w pełni zdrowe i elastyczne granice.  Znam uczucie posiadania w pełni zdrowych i elastycznych granic.
Wiem jak szanować swoje i cudze granice.

Co jest najlepszą granicą dla toksycznych ludzi?;)

 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2013-05-14, 19:34:35
Uwolnić się od nadmiaru metali ciężkich w organizmie, nie od wszystkich. I innych toksyn przy okazji.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-05-15, 00:25:59
Sylvia
 Sprawa jest mocno karmiczna :)
Ale dzięki za podpowiedź.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2013-05-15, 08:53:50
Leszek
:)

"Mocno karmiczna".....podświadomość wygadała się w jaką moc jeszcze wierzy - widać afirmacje o mocy Boga działają już na nią:)
Może tam są jeszcze zobowiązania.

Jak podświadomość załapie, że najlepszą granicą dla toksycznych ludzi, jest widzenie ich z miłością i odczuwanie wtedy bezwarunkowej miłości,
to ich "moc" opadnie i przestanie wpływać na ciebie, jak każda iluzja wobec mocy miłości Boga. A czy na nich będzie wpływać, czy się uzdrowią z toksycznych myśli, to już ich sprawa. Bóg zawsze patrzy na nich z miłością. Poczułam dreszcze, czyli popłynęło:)


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2013-05-15, 10:33:47
Panie Leszku jeśli to w czymś pomoże ,TO ZOBACZYŁAM I POCZUŁAM JAK PRzeczytałam Pana post odnośnie toksycznych ludzi ,że to oni sobie ubzdurali ,ze jesli Pan kiedyś zrobił im cos złego ,to oni teraz mogą manipulować i domagać sie tego  od Pana co sami sobie wymyślą.I wygląda mniej wiecej to tak ,ze rzucają oni jakies dziwaczne energie ,wierzac ,ze Pan jest własnie taki jaki oni to widzą a ,potem jeszcze lgną do tych energii ,które wylądowały gdzieś w pobliżu Pana ,czyli do swojej wiary i to są ludzie ,którzy obiecali Panu dawno temu ,ze nie dopuszcza Pana do oświecenia  i faktycznie są tam zobowiązania tak jak mówi Sylvia .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2013-05-15, 10:35:22
I są ludzie rzekomo ,w których moc Pan wierzył w poprzednich wcielenach ,a którzy w tamtym czasie mieli doprowadzic Pana do oswiecenia ,a teraz podświadomośc pokazuje ,ze to nie tędy droga ,ze to nie ci ludzie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-05-15, 10:41:39
Moniko, prośba organizacyjna: jeśli masz coś do dodania w chwilę po wiadomości, edytuj po prostu poporzednią. Prościej zamiast wysyłać nową, i wygląda też przejrzyściej :)

A już na marginesie i poza regulaminem, Twoje posty staną się o wiele bardziej czytelne kiedy zaczniesz stawiać spacje po przecinku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2013-05-15, 10:42:45
Pozwracać im wolnośc ,bo kiedyś Pan uwiazał ich do jakichś struktur związanych z oświeceniem i teraz domagają sie wolności  i chcą pokaza Panu ,ze też mogą Pana oświecać ,coś takiego zobaczyłam jesli sie przyda.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2013-05-15, 10:45:53
 Lynd Seagull
Ok dzięki za przypomnienie ,tak będzie prosciej i jaśniej;)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-05-17, 13:25:04
Mało przytomna dzisiaj jestem, rozkojarzona i skupić się nie mogę :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ola w 2013-05-17, 20:38:37
A jakby cie usciskac to cos pomoze? :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-05-17, 20:43:34
Pomoże :) :*

I myśle o czasowym odcieciu od informacji ze świata, bo za bardzo mnie to wszystko przytłacza. Zaczynam się czuć jak w klatce.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ola w 2013-05-17, 20:46:58
Niom. Moje zycie wystrzelilo w kosmos jak jakies 10 lat temu zabilam telewizor i wszelkie niusy :) niektore jednak sie przebijaja, jak cycki Angeliny :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: sky-R101 w 2013-05-17, 21:29:08
konkretna inspiracja :zabić newsy, thanks:)
a jeśli  coś  trzeba będzie ważnego wiedzieć to  samo przyjdzie..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tomco w 2013-05-17, 22:14:01

a jeśli  coś  trzeba będzie ważnego wiedzieć to  samo przyjdzie..
ja już od dawna nie oglądam wiadomości i już nie potrafię (kilka razy próbowałem) czasami mnie tak nachodziło co jeśli coś ważnego przegapię albo nie będę na bieżąco co się na świecie dzieje? i masz  rację ważne informacje i tak mnie znajdą ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: sky-R101 w 2013-05-17, 22:36:10
ja myślę ,że kiedyś było się na bieżąco z każdą Gazetą, a w sumie nic to nie dały te informacje ,zwłaszcza po latach :)  ważne i interesujące nas rzeczy zawsze można zdobyć w specjalistycznych mediach; podoba mi się pomysł odcięcia od newsów, gdzie spora cześć to niepotrzebne  negatywy nam szkodzące
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-05-20, 13:54:41
O rzesz. Żeby oczekiwać uczciwego traktowania od dawnych magów ... to trzeba mieć klapki na oczach ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-05-21, 15:15:04
Czuje się przytłoczony szukaniem pracy - jedyne oferty jakie znajduje, a co do których spełniam wymagania to typowe studenckie prace dorywcze, które mógłbym robić równie dobrze zaraz po maturze. Nie wiem po co mi te studia, a jeszcze muszę się użerać w jakimiś głupimi projektami i promotorką, która ma wszystko w tyłku i przez którą nie mogę ruszyć dalej z magisterką.

Przede mną wizja crapowatej pracy za 1500 zł max i brak perspektyw na zmiany w najbliższym czasie. Dobija mnie to i czuje się bezsilny, bo nie wiem już co mógłbym na teraz z tym zrobić. Żałuje że zmarnowałem 5 lat studiów, kiedy byłem to zbyt zamknięty na działanie i zbyt wiele niechęci do działania we mnie było. Teraz będę miał tylko niewiele warty papierek i nie wiem co zrobić, żeby praca nie miała być dla mnie przykrym obowiązkiem...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-05-21, 15:45:07
Clint
 To chwilowe załamanie i zaślepienie.
użyj afirmacji i.... działaj :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2013-05-21, 15:55:07
Miast myśleć o tym co daje Ci twoje wykształcenie, zastanów się na jakiej płaszczyźnie ty chcesz działać. Przypomnij sobie co chciałeś zrobić, po co chciałeś w ogóle takie studia. Jeśli chce się działać na jakiejś płaszczyźnie, to się to udaje bez względu na to czy są pracodawcy w danym temacie czy nie. Alternatywą jest szukanie tego co się napatoczy, w rodzaju 1500 brutto :) Mam kolegę który nie ma wykształcenia (jest młodszy ode mnie o 3 lata, skończył technikum jedynie), działa w biznesie i ostatnio nawet w skarbówce dostał dochodową posadkę :) On wie że będzie milionerem, chce żyć w luksusie i bierze to co potrzebne do tego by to osiągnąć. Dla niego to jest jego żywioł, bo to jest rzeczywiście jego cel :) Nie taki który tylko zapisał na kartce, taki który sam z siebie chce realizować. Realizowanie tego celu/celów to dla niego część jego życia. Prace (bo on różne miał wcześniej oferty) dostaje z ominięciem systemu cv-rozmowa kwalifikacyjna, dla niego to jest dziwne jakieś. On sam załatwia, sam rozmawia i oferty same do niego przychodzą - to produkt uboczny jego działań. U mnie to tak nie działa ale wiem że to z tego względu że mój realny cel to móc siedzieć bykiem tyle ile chcę :)) Ale to mi też się udaje zrealizować.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-05-21, 16:17:03
Do mnie też oferty zaczęły przychodzić, ale to ja odmawiam, bo mi się warunki nie podobają. Zarabiam tyle, aby mi starczało na życie, a jak coś mi się nie podoba to rezygnuję. Zaczęło się dla mnie liczyć samopoczucie. Wiem z grubsza co chcę robić i odkładam kasę na szkolenia, póki co, mam co jeść i jest nieźle. Grunt to wiedzieć do czego się dąży. Kilka lat po studiach może byc ciężko, szczególnie jeśli przez całe studia wierzyło się, że pracodawcy będą się bić pod uczelnią i czekać na takiego absolwenta. Niestety rzeczywistość mocno uderza i trzeba się jakoś przekwalifikować, elastycznie zmienić. Więc jest to kwestia czasu. Wszystko zależy od samooceny, dobrze to wiadomo, ludzie z podstawowym wykształceniem zarabiają niekiedy po 10tyś i to bez wysiłku. Wiem, że za jakiś czas, ostatecznie i tak będę robiła to na czym mi zawsze zależało.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-05-21, 16:38:08
Dzięki za rady :) Zrobiłem sobie EFT i medytacje, dzięki którym jakoś się wyciszyłem z grubsza.

Na studia szedłem z myślą o tym, żeby zostać rzeczoznawcą majątkowym, ale z czasem jakoś tak się zniechęcałem coraz bardziej do tego zawodu i jakiś czas temu kompletnie mi się odechciało. Nie ma więc obecnie niczego co bym chciał robić w związku ze studiami i generalnie brakuje mi jakiegoś celu na teraz. Nie potrafię dostrzec możliwości wykorzystania swoich talentów i zdolności na teraz - wiem, że mógłbym robić wiele różnych rzeczy, ale każda się wiąże z dłuższymi przygotowaniami. Na pewno coś mi ogranicza postrzeganie swoich możliwości, jakie już tu i teraz mam, ale nie wiem jak już teraz zdobyć pracę która by była na miarę moich możliwości - bo na razie widzę same tylko możliwości, w których bym się marnował.

A z pracy, która sama do mnie przychodzi to do tej pory cały czas wszyscy wokół próbowali zrobić ze mnie sprzedawcę w różnych formach, kiedy ja nie jestem tym zainteresowany. Tyle rzeczy jestem gotowy robić, a akurat musiały przychodzić jedne z najgorszych możliwych opcji...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2013-05-21, 21:38:14
A z pracy, która sama do mnie przychodzi to do tej pory cały czas wszyscy wokół próbowali zrobić ze mnie sprzedawcę w różnych formach, kiedy ja nie jestem tym zainteresowany.

Karmicznie pewnie jesteś skoro to przyciągasz :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-06-20, 00:32:08
Inga
dzieciak z Ciebie, ktory potrzebuje teatru do odgrywania wlasnej tragedii. Weź sobie sama pisz scenariusze zamiast latać i co chwilę oskarżać, bo Ci się coś skojarzylo. To sa tylko Twoje skojarzenia. Kiedyś mnie irytowało, jak ludzie mogą nie oddzielać rzeczywistości od urojeń. Dziś mogę współczuć ale nie wspólodczuć. Uszanuj mój podpis

Karina
mogłaś zalatwić na priv-wolalas audytorium. Sorry ale dziecięce zachowania mnie nie bawią więc uszanuj moj podpis

Finito:)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2013-06-20, 11:54:57
Clint

Studia studiami, a samoocena samooceną:)
No i przydałoby się wiedzieć co się chce i mieć umiejętności.
Mam koleżankę która nie skończyła żadnych studiów, ale wiedziała, że chce być grafikiem i sama
się szkoliła, skupiała się na praktycznych umiejętnościach jak: j. angielski, programy, zasady projektowania, a poza tym to jej pasja, sama rysowała w domu. Teraz pracuje w dobrej firmie i sporo zarabia, jest zadowolona z pracy:)

"No skill, no deal.";)

A studia się przydają, jeśli się ma to co wyżej, ale nie odwrotnie:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-06-20, 12:40:06
No ja też planuje się wziąć za doszkalanie w tym co mnie interesuje i wiem, że kiedyś tam coś na pewno osiągnę. No gorzej z tym co jest teraz, bo przez moją karmę ascetyzmu, zniechęcenia do materii i działania, itp. strasznie unikałem robienia czegokolwiek i marnowałem czas, a teraz ponoszę tego skutki :P Chociaż wierzę, że ze swoimi umiejętnościami obecnymi też jestem już teraz coś w miarę sensownego robić. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-06-20, 18:17:03
kurka nie wiem co się dzieje.
Zaczęłam sobie afirmować bezpieczeństwo w świecie, że świat jest mi przyjazny i że jestem bezpieczna jako kobieta
I wczoraj skasowałam sobie 3 godz. pracy, oraz zalałam łazienkę ;)
A dziś mąż mnie w***wia nie możliwie.
Księżunio od siedmiu boleści. Rozkazywać potrafi, ale zaangażować się w działanie to już nie.

Coś mi na wierzch wyłazi, tylko jeszcze nie wiem co... wrrrr
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mirek w 2013-06-20, 18:25:01
Grażyna Anna
A jak brzmiała ta afirmacja?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-06-20, 18:30:42
Jestem już teraz całkowicie bezpieczna w świecie. Świat jest dla mnie przyjaznym i bezpiecznym miejscem. Jestem już tera bezpieczna jako kobieta.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mirek w 2013-06-20, 18:35:52
Dodałbym do każdego zdania: "zawsze i w każdych okolicznościach".
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-06-20, 18:38:14
Dodałbym do każdego zdania: "zawsze i w każdych okolicznościach".

Słusznie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-06-21, 09:04:06
Wypisałam sobie wszystkie żale do męża ...
I ostatecznie dodałam kolejną afirmację że jestem bezpieczna, kiedy wyrażam siebie, swoje potrzeby i swoje zdanie.
Pś stwierdziła " to jest to" ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-06-21, 09:26:36
I chyba dodam do tego, że mam do tego prawo.

Bo zbyt długo tłumiłam pewne rzeczy, uczucia, swoje potrzeby.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-06-21, 17:29:02
Myślałam jeszcze nad tym o co wściekam się na męża.
Mąż ustawił mnie w roli, która jest przedłużeniem jego matki. Jego ojciec był często na delegacjach, więc dzieckiem zajmowała się głównie ona. I ona o wszystko dbała, wszystko synom podstawiała, załatwiała itp.
I mąż automatycznie przeniósł to na mnie.

Ja natomiast mam wyniesiony z domu obraz ojca, który jest w domu aktywny, bardzo samodzielny i wiele sam robi. Nie trzeba mu codziennie powtarzać, że jest to czy tamto potrzebne, obiad ugotuje, postrząta, sam naprawia sobie odzież itp. Jak rodzice robią jakieś spotkanie to wspólnie.

I ja chciałam mojego męża w podobnej roli obsadzić.
No ale mój mężuś stanął okoniem :P i ani myśli. Co mnie niemiłosiernie w***wia.
Zwłaszcza, że ja swoją rolę przyjęłam, bo niestety miałam tendencje do matkowania.

Czas na zmiany. :) Bo to matkowanie mi już bokami wychodzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-06-22, 16:52:37
Ale ta historia zasuwa. Dwa dni temu coś odreagowałem, wczoraj poczułem że daję sobie dużo wsparcia i że inni dają mi dużo wsparcia, dzisiaj postanowiłem to wzmocnić i zacząłem ciągnąć energię od całego otoczenia wokoło, wszystkich którzy byli otwarci na to by mi ją oddać. Biegałem i prawie rzucałem tymi 65-kilogramowymi beczkami. Trudno pomyśleć że 2 tygodnie temu miałem problem z podniesieniem takiej. Zrozumiałem że to nie jest dobre, to ciągnięcie energii od innych i że powinienem skupiać się cały czas na Bogu a z innymi ludźmi cieczyć się rezonansem wysokich wibracji. I że to jest nawet o wiele korzystniejsze i to nawet także na krótką metę.

A potem usłyszałem u kierowcy melexa na iphonie na starówce kawałek, którego bit mi bardzo się spodobał. Poprosiłem go o tytuł. 20 minut później przypomniałem sobie wcielenie, którego istnienie już podejrzewałem, a przez które narobiłem sobie najpotężniejszych konsekwencji karmicznych, jakie do tej pory zrozumiałem że zaszły. To było wcielenie w którym byłem czarownicą, i uzależniałem od siebie ludzi, sterowałem nimi po to żeby czynić zło. Uzależniałem prostych ludzi, głównie facetów, ale też kobiety. Ta premedytacja narobiła mi cierpienia na wiele kolejnych wcieleń, i fatalnie podziałała na wszystkie czakry, a tym całkiem ścisnęła mi gardło. Jestem w tej chwili "wgryziony" w to wcielenie i przypominam sobie jakie okropieństwa potrafiłem robić, mieszać ludziom w umysłach żeby rzucali się nawzajem na siebie i inne takie, co tylko fantazja mi przyniosła. Zabawne jest to że po powrocie z pracy wróciłem do domu, i puściłem sobie ten kawałek który usłyszałem na starówce i wsłuchałem się w tekst i tekst i energetyka okazuje się całkiem odpowiadać temu co czułem w TAMTYM wcieleniu.

Pśka mocno przywiązana jest, trzeba będzie poafirmować żeby to puścić do końca.

To był w ogóle pracowity tydzień pod względem rozwoju duchowego, a przez ostatni miesiąc puściłem tyle co chyba przez ostatni rok. Czas zacząć weekend, bo plaża czeka na to żeby mnie porządnie przysmażyć. Z astrologicznymi analizami odezwę się po weekendzie bo ktoś mi wysłał tą książkę, ale nie miałem po drodze na pocztę żeby ją odebrać.


Jak ktoś ma ochotę poodreagowywać klimaty mocy & destrukcji to kawałek jest tu: http://www.youtube.com/watch?v=IUGzY-ihqWc
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-06-22, 17:53:44
Sebastian

coraz fajnie mi się Ciebie czyta na forum, powodzonka w uzdrawianiu :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-06-22, 18:45:06
Też pracuje obecnie nad tematem wsparcia i stwierdzam, że mam na ten temat dziwne i ciężkie blokady w nadnerczach, jakieś info o braku wsparcia, a pod spodem uzależnienie od wsparcia ludzi,  no i też mam nadzieję otworzyć się całkowicie na czerpanie wsparcia od Siły Wyższej, na co mam obecnie straszne blokady.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-06-23, 09:19:45
Karina
Ty na moje oko też masz ciężkie hardkory do odreagowania związane z czynieniem zła i spore poczucie winy za to. Pokochaj tą część siebie która to robiła, daj jej wsparcie, a Bóg Cię wspiera w tym żebyś to zrobiła ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-06-24, 14:10:33
Nom, pracuję cały czas nad tym, wczoraj mi się pojawił silny nerwoból w prawej ręce (tak, że od dwóch dni nie mogę ruszać prawą ręką) i poczułam, że znowu się za coś karzę. Niestety tyle juz uwalniam poczucia winy, a ciągle gdzieś coś jest zakopane. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-06-24, 16:35:55
A swoją drogą coraz bardziej czuję, że Bóg mnie kocha. Dzisiaj wracając z basenu poczułam przypływ bezwarunkowej miłości again, te przypływy wypłukują stare warstwy negatywności, ale odsłaniają również kolejne. Ehh życie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-06-24, 20:40:25
No i to jest właśnie dołujące .
No ile jeszcze tego może być ??? !
Przecież pomiedzy wcieleniami co nieco się utylizuje ;)
Więc jak można pamietać AŻ TYLE ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-07-07, 23:42:52
Nie ma co się oszukiwać, na razie za wiele nie osiągnąłem.
Sporo się nauczyłem, sporo pooczyszczałem, jednak nadal wygląda to tylko tak sobie, przynajmniej przy dzisiejszym nastroju.

Ale życie dopiero się zaczyna.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-07-08, 00:05:59
Kryzys wieku sredniego na poczatku 30-tki?:)

Co ty pitolisz, chlopie.Co tu jest do osiagania? Wystarczy byc.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: jarekcichy w 2013-07-08, 17:57:03
Byc moze zrozumialem punkt widzenia Piotra. Ze mna jest podobnie. 20 lat temu zylem i realizowalem cele ktore wiekszosc ludzi realizuje. Potem odkrylem, na poczatku glownie dzieki literaturze ze istnieje cos takiego jak rozwoj duchowy. Odkryla sie przede mna nowa dziedzina zycia o ktorej wczesniej, w tym wcieleniu nie mialem pojecia. Otworzyly sie dla mnie nowe horyzonty, idee, idealy. Dzieki (mniej lub bardziej dynamicznej przez lata ) praktyce i oczyszczaniu po jakims czasie zaczalem odrzucac stary i akceptowac nowy system wartosci i za tym cele. To byl dla mnie nowy poczatek nowej sciezki zyciowej. Nie mialem jednak nigdy poczucia ze nic nie osiagnalem, raczej czasami zal do siebie ze moglem dac sobie i swojemu dobru wiecej uwagi. Obecnie znowu jestem na etapie przewartosciowania i czasami mam odczucie ze im ide dalej tym wiecej sie odkrywa spraw do oczyszczenia, uzdrowienia. Wierze , ze jest to efekt praktyki ktora doprowadzila mnie do tego etapu. Mozna miec tu odczucie ze zycie sie dopiero zaczyna, a moze jest kontynuacja ale w kierunku wiekszego szczescia i spelnienia. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-07-08, 22:27:13
Jarku,

mnie stwierdzenie Piotra "na razie za duzo nie osiagnalem" skojarzylo sie z ambicjonalnym podejsciem do rozwoju duchowego. Troche jakby pragnienie zrekompensowania sobie milosci do Siebie "duchowymi osiagnieciami". Ale moze tylko dla mnie to tak zabrzmialo.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: jarekcichy w 2013-07-09, 01:19:45
matek,

no tak, kazdy w wypowiedzi Piotra moze zobaczyc cos innego, na miare swoich filtrow, a wiec jest spoko. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-07-09, 22:17:57
Wiecie, po prostu włączył mi się trochę "bezsens mojej egzystencji". Na szczęście wystarczy dostać trochę miłości i wszystko wraca do normy:)
Stare, złe DDA;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-08-29, 23:24:35
OPIS PROCESU;) - wywalanka i jazda, ale zakończone pozytywnie :)

Dzisiaj dorwała mnie nagła jazda, choć powoli kumulowało się od paru dni - im bardziej pracowałam i otwierałam się na spełnienie, tym bardziej mi waliło. Wpierw dowaliłam sobie finansowo, co obudziło lęki przed ponownym zadłużeniem.
A dziś była emocjonalna kumulacja;)

Najpierw dorwał mnie paniczny lęk, u mnie jak zwykle dodatkowo połaczony z podskórnym wkurzeniem, przed niespełnieniem, kolejnymi porażkami, niewypałami, działaniem po próżnicy.... i dowalaniem sobie. Zmęczenie na dodatek. Wpierw troche poszalałam z poduszkami i ścianą;), by puścić napięce związane ze złością, a potem połozyłam się, pomodliłam i czułam, jak lęk znika i wyluzowuję. Poczułam się lepiej i zaczełam myslec jaśniej.

Potem był czas modlitwy grupowej na odległósć i wtedy czułam, że wszystko jest ok, energia, modlitwa płynęły lekko, jasno.

A później, w tym dobrym nastroju, z poczuciem, jak to fajnie jest, ze wszystko się tak ładnie układa, poszłam wypić herbatę i coś przegryźć. Wybór padł na świeżą papryke ;) Kroję i o mało nie odcięłam sobie palca. Szok był spory, ale to mnie jeszcze nie ścięło, raczej nawet po częsci rozbawiło (i zastanowiło) - czemu próbuję sobie zrobić poważniejsze kuku w ten sam palec w przeciągu ostatnich 3 tygodni (że jedna rana jeszcze do końca się nie zagoiła, a teraz druga tuż obok). Przycisnęłam ranę, i stwierdziłam, ok wypije herbatę i zjem paprykę - co ma się marnować ;)

Wchodzę, tylko trochę jednak rozchwiana emocjonalnie tym odcięciem sobie palca u podstawy;), ściskając cały czas ranę, do dużego pokoju i w tym momencie widzę, jak kot mi leje na samym środku łóżka.
I wtedy poczułam, ze tama się przerwała. Że co jest, do cholery? Dlaczego ilekroć pomyślę, ze bedzie ok, że jest już fajnie - wszystko się zbiega, by udowdnić, ze się mylę? Wpierw niemożebnie się wkurzyłam (kot przeżył;), potem poczułam niesamowitą nienawiść do Boga, ze co jest @#$^&%$, ja Cię prosze o pomoc, ufam, a Ty pozwalasz tak dziąlac mojej pś? Taki z ciebie słabeusz? Pic na wodę, fotomontaż! Nigdy wiecej nie bedę o nic prosic! Potem nienawiśc poszła na mnie samą, czułam straszną ochotę pocięcia sobie ciała. Usiałam, i w tym momencie poczułam, że chodzi o to, co kiedyś robiłam ludziom, dawno, ale dosłownie taplałam się wtedy w częściach porozrywanych ciał i czułam wielką satysfakcję. To był mój "sukces".

Po tym, wówczas, jak otrzeźwiałam, przyjęłam nie tylko klątwy ofiar na siebie, ale i sama zaklątwiłam sobie na całego - ze nigdy nie doznam spełnienia, nie odniose prawdziwego sukcesu, nie bedę naprawdę szczęśliwa, usatysfakcjonowana. Że nawet jak coś mi się uda, to zaraz ma się rozwalić, spierniczyć - jak nie to, to coś innego, większego.

Zaczęłam sobie wybaczać, ze zrobiłam kiedyś to, co zrobiłam, i ze czułam taką dziką satysfakcję wówczas. Wybaczałam i mówiłam sobie, ze tamta satysfakcja nie była tym samym, co szczęście, spełnienie, radość, zadowolenie, na które obecnie się otwieram. Że mam prawo do prawdziwych sukcesów, zgodnych z ND, i to jest dobre, niewinne i w porządku. Poprosiłam tez Boga o wypalenie całkowicie i do końca tej klątwy z mojej głowy, oczyszczenie wszelkich intencji podtzrymywania i odnawiania jej, oraz wszystkich związanych z nią energii z całości aury i poszczegolnych czakr. Czuję, że zeszło bardzo dużo i dalej schodzi :)

Mam nadzieję, ze od teraz także pś uzna, ze może być lepiej i coraz lepiej, że to jest w porządku, i ze nie ma potrzeby juz więcej się karać, dowalac sobie itp. Że uwolniłam się, lub jestem na najlepszej drodze do całkowitego uwolnienia od wszelkich mechanizmów, przymusów i intencji szkodzenia sobie, dowalania sobie, niszczenia siebie. Już teraz zasługuję na spełnienie w moim życiu codziennym i działaniu, w każdej dziedzinie. Jestem przy tym całkowicie bezpieczna, niewinna i w porządku.

Uffff :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-08-29, 23:37:55
Uf, i jeszcze wypal klątwe szczającego kota, koniecznie, to nie przelewki, znam ten śmierdzący kaliber gdy mieszkałam z kotem!

 No pewno ze zasługujesz, potwierdzam! I wspieram by proces się domknął :)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-08-30, 09:19:08
hehe, klątwa szczajacego kota ;)

Nawet szczoch na łóżko może byc błogosławieństwem Mistrza ;D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-08-30, 10:42:33
A może ten kto naprawdę chce z czegoś zrezygnować, to nawet w szczochu zobaczy odpowiedź:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-08-30, 14:47:35
Ja mam chyba z moją Zoną jakąs podobną karmę albo ona jest dla mnie swego rodzaju lustrem. Właśnie mi oznajmiła,  że mamy przed smiercią wazna misję do wykonania,  mianowicie zemścić się na męzczyznach :D i ze mozemy sobie wybrac jednego,  który nam starczy za wszystkich męzczyzn swiata i się na nim zemscimy. W kontekscie tego,  co ja obecnie uzdrawiam wydaje mi się to jakieś mega zbieżne :D
Ja mam karmę wlasnie takiej porytej kobiety,  która mścisła się na facetach za pomocą magii i w tej chwili staram sięto ozyszczac,  wybaczyc sobie i innym. Mam nadzieje,  ze moja pś juz pojęla,  jakie sa ciezkie dla mnie skutki zemsty.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-08-30, 16:14:07
E, ona tak na serio?

Ja moge sie zglosic na chetnego, tylko zalezy co to za rodzaj zemsty:)
Jak "ujezdzanie" do upadlego to moze byc;D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-08-30, 16:17:12
Nie,  obawiam się,  ze ta jej zemsta wcale nie miałaby byc przyjemna,  ani trochę :d
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-08-30, 16:20:48
No rozumiem. A probowalas jej cos przetlumaczyc, czy sie nie da?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-08-30, 16:25:33
Nie bałdzo,  ale to takie czcze gadanie,  raczej zemsty nie będzie realnie uskuteczniac,  więc jestem spokojna. A o prawie karmy i tak nie mam co opowiadac.
Mnie natomiast zależy na tym,  zebym ja sama oczysciła się ze skutkow swoich dawnych nieczystych intencji. Zemsty mi się chciało,  to sobie narobilam ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-08-30, 18:43:01
Asia,
 . .  . tamta satysfakcja nie była tym samym,  co szczęście, spełnienie, radość, zadowolenie . . .
true, true :))

Ach ta zemsta, ach te 'satysfakcje' ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2013-09-03, 14:47:18
Odkąd zacząłem pracować nad zwiększeniem zarobków w mojej pracy zaczęły się problemy. Najpierw szef, który czepiał się dosłownie wszystkiego. Teraz moi współpracownicy, którzy ze wszystkiego robią problem. Atak za atakiem. Nerwowo już czasem nie wyrabiam, a nie potrafię za bardzo znaleźć rozwiązania dla tego. 
Niby przychodzą mi jakieś pomysły do głowy, ale jakoś nie załatwiają sprawy do końca :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-09-03, 14:59:33
Michał,

a jak u Ciebie jest z poczuciem niewinności i zasługiwania na większe zarobki? Czy czujesz się pś w porządku, ze to byłoby ok, ze możesz bez problemowo zarabiać więcej? Lekko i łatwo, i ze wszyscy są życzliwi przy tym?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2013-09-03, 15:01:37
Michał, a może to znak, że większe zarobki i owszem, ale jednak nie w tym miejscu?
Gdy się pracuje się w firmie/korporacji, to zawsze przychody firmy, zarobki będą zależne od intencji wielu osób (nie tylko naszych), i czasem tak jest, że w danej konkretnej firmie, nie przeskoczymy jakiegoś pułapu i trzeba poszukać innego miejsca :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-09-03, 15:12:38
Kinia, fakt, tez tak może być. "Wykopywanie" do innego miejsca, jako znak, ze czas na konkretne zmiany :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2013-09-03, 15:20:04
Hydrozagadka

Z zasługiwaniem nie mam raczej problemu. Pracuję już trochę czasu nad tym i czuję, że jest ok, ale z tą życzliwością.... to już raczej kiepsko i może nawet nie tyle w kwestii zarabiania tylko tak w ogóle.

Kinga
Wiesz co, zastanawiałem się nad tym i wiem, że w mojej firmie  większe zarobki są one możliwe i myślę ze nawet znacznie większe.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-09-03, 16:09:31
Michał,

jeśli jest problem z przyciąganiem do siebie życzliwych ludzi i życzliwego otoczenia, to może być też jeszcze problem z poczuciem niewinności i bycia w porządku.

Przynajmniej mi się tak kojarzy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2013-09-03, 17:35:44
Asia

Może tak być. Popracuję nad tym :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-09-03, 18:45:58
Michał

A może chodzi o twoje otwarcie na pełne wsparcie-Boga,ludzisków i samego siebie w tej sprawie ?Tak  sobie dywaguję :-)...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-09-06, 11:17:14
Lynd
a może to ciebie ktos powinien porządnie wyruchać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-09-06, 11:18:28
Karina,
Co do Matka, to celowo podał tak prostacki przykład, żeby pokazać jakie różni ludzie mają wyobrażenia o idealnym świecie. No i cały wątek był pełen absurdów, więc nie ma co traktować tego na poważnie :)

Uwagi nie były do Ciebie, a do tego co (jak mi się wtedy wydawało) napisałaś. A że się pomyliłem i nie odpisywałaś Oli a Matkowi... Cóż, regulamin nie zabrania popełniania błędów i usuwanie tych postów byłoby dla mnie nadużyciem.

Natomiast słowa o ruchaniu (a dalej co lepsze, o chuju! i to przez samo h!) nie zostały usunięte, bo nie dotyczą się nikogo w szczególności, ani nawet nie są insynuowaniem w stronę jakiegokolwiek użytkownika forum. W odróżnieniu od tych, które cytujesz, i były niefajną odzywką w reakcji na pytanie, które było neutralne (ale Ty wybrałaś odebrać je wrogo).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-09-06, 11:20:36
Lynd
a może to ciebie ktos powinien porządnie wyruchać.

Karina tu jest u Ciebie jakiś ból pod tym, pozwol sobie wejsc w to, bo atakowanie, to tylko reakcja obronna.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-09-06, 11:41:10
Karina,
Jeśli to zabrzmi jak duchowy ping-pong to trudno, ale wygląda na to że to raczej Ty masz jakieś "dygresje" do mnie. Jak i do kilku użytkowników wcześniej.

Jeśli nadal nie rozumiesz różnicy między Twoimi słowami które zacytowałaś a moimi, które nie były skierowane do żadnego mężczyzny na tym forum, trudno. Możesz tu rzeczowo rozmawiać, ale jeśli chcesz się wyżyć, to gdzie indziej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-09-06, 11:55:20
Lynd
Cytuj
Jeśli nadal nie rozumiesz różnicy między Twoimi słowami które zacytowałaś a moimi, które nie były skierowane do żadnego mężczyzny na tym forum, trudno

No oczywiście, bo Twoje słowa były skierowane konkretnie do mnie, bo do mnie pisałeś hipokryto:
Cytuj
Dobrze radykalizujesz, Karina, ale jednak na zbyt małą skalę.

Otóż są dwa rodzaje mężczyzn: chamscy, grubiańscy i instrumentalnie traktujący kobiety -- innymi słowy, prawdziwi mężczyźni, i "wrażliwce" gadajacy o "uczuciach" -- innymi słowy, kryptohomoseksualiści.
Tak tak, drogie panie, ci wszyscy wspaniali mężczyźni którzy to wpatrują się w piękne oczy i mówią o tym jakie jesteście ważne, tak naprawdę tylko by chcieli mieć innych mężczyzn między pośladkami. A prawdziwy facet, zamiast szeptać Wam do uszka czułe wyznania, donośnie beknie kiełbasą z grilla.

Ale przynajmniej porządnie wyrucha!

I żeby była jasność, nie życzę sobie takich wulgarnych tekstów kierowanych do mnie i jeśli mnie teraz nie przeprosisz to nie pisz do mnie więcej, bo odwołam sie w tej sprawie wyżej, jasne. Możesz naywać się Global Moderator, ale nie daje Ci to żadnych przywilejów, chyba że sam próbujesz je sobie przypisać.

Leszku, chciałabym, abys cos zrobił i przywołał swoich ludzi do porządku, takie chamstwo na tym forum nie może miec miejsca. Takie teksty jak matka też nie powinny mieć tutaj miejsca. Te żeby mu jakaś blondyna obciągnęła z połykiem i tp, bo zaczyna się tu robić rynsztok.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-09-06, 11:57:52
Davvida

a Ty sobie odreaguj znieczulice na chamstwo i wulgaryzmy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-09-06, 12:22:52
Davvida

a Ty sobie odreaguj znieczulice na chamstwo i wulgaryzmy.

Karina

czy mi się wydaje, czy Ty bys chciała żeby inni się zmienili, bo Ty się poczułaś urażona?

ja, Matek i Lynd mamy cos odreagować rozumiem? I czy Tobie się polepszy z tego powodu?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-09-06, 12:31:00
Davvidia
 pouczasz mnie to Ci odpisałam, zauważ że w większości Twoje posty sa pouczające, więc jeżeli już to chyba Ty chcesz, żeby się inni zmieniali.

ja sobie nie życzę wulgaryzmów kierowanych w moją strone i pouczeń również, jak ktoś nie może się powstrzymać to niech do mnie nie pisze.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-09-06, 12:32:25
ok przyjelam uwage
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-09-06, 13:48:57
Lynd
No oczywiście, bo Twoje słowa były skierowane konkretnie do mnie, bo do mnie pisałeś hipokryto:
Czy zauważasz różnicę między:
"Mietek, nie przejmuj się opinią tumanów."
a
"Mietek, nie przejmuję się twoją opinią, tumanie."
Tak samo w moich słowach nie było nic wulgarnego skierowanego w Twoją stronę. Jakby coś było skierowane w stronę mężczyzn i kobiet z tej skrajnej krainy wyobraźni. Nie pisałem że ma Ciebie wyruchać, czy że Ty jesteś kryptohomoseksualistą o_O

Jeśli chcesz żebym Cię przeprosił to hm, przepraszam, tyle że do końca nie rozumiem za co, więc wybacz jeśli nie będzie szczere o_O To jakby ktoś ode mnie zażądał abym go przeprosił za używanie zgłoski "ś". Coś jak w cytacie Stephena Fry'a (http://noidontplaybasketball.com/wp-content/themes/twentyten/stephen-fry-quotes-offensive-i1.jpg).

Oczywiście chciałbym abyś przywołała uwagę innych moderatorów, czy "góry" (Hydro, nie Leszka, btw) na tę kwestię, bo może rzeczywiście przegiąłem i nie zauważam. Choć wydaje mi się że to raczej Ty masz problem z takimi tekstami, bo chyba jako jedyna osoba zareagowałaś tak na teksty Matka czy moje (kilka osób się też zdziwiło, ale z humorem).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-09-06, 16:22:55
Zawsze sie zastanawialem: czy jezeli ktos zachowuje sie w sposob niekulturalny to nalezy probowac przywolac go do porzadku czy pozwolic na swobode ekspresji?
Z jednej strony ciezko przywolac obiektywne prawo pozwalajace nam przywolac kogos do porzadku i nakazujace mu postepowac zgodnie z ocena i wymaganiami naszego ego. Z drugiej strony jesli ktos nam beka przy stole, puszcza glosne i brzydkie baki w biurze czy zwraca sie do nas w sposob dla siebie zwyczajny ale dna nas przykry i obrazliwy w wydzwieku to jest to trudne do zaakceptowania i zdecydowanie nam przeszkadza.
Czy jednak nalezy tolerowac wszystko? Gdzie lezy granica miedzy ego a savoir vivre (tylko nie piszcie prosze, ze s-v to iluzja....)?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-06, 16:30:06
Nie wiem jakie trzeba mieć filtry aby zobaczyć w postach Davvidi jakieś pouczenia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ola w 2013-09-06, 16:49:44
Magic, savoir vivre to system form spolecznych, ktore byc moze warto sobie przedefiniowac a przynajmniej sprawdzic dla samego siebie ile z nich ma sens ORAZ co kryje sie pod dostosowywaniem sie do nich. Dla mnie jedyna regula jest nie czyn drugiemu co tobie nie mile. A ze ta 'niemilosc' to sprawa w gruncie rzeczy indywidualna to nawet tam gdzie nie ma intencji urazenia czyichs uczuc moga powstac tarcia (vide dyskusja Lynda i Kariny).

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2013-09-06, 17:14:33
Ale to "nie czyn drugiemu co tobie nie mile", to często za mało. Zbyt różne ludzie mają upodobania. :-) Więc lepsza, poprawiona wersja brzmi: "nie czyń drugiemu co jemu nie miłe".
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-09-06, 17:17:29
Ale to "nie czyn drugiemu co tobie nie mile", to często za mało. Zbyt różne ludzie mają upodobania. :-) Więc lepsza, poprawiona wersja brzmi: "nie czyń drugiemu co jemu nie miłe".
No ok, ale co zrobic jak nam to nie mile? Nakazujac przedtac nie narzucamy sztucznej woli naszego ego I podswiadomie nie stajemybsie despotami? Mamy prawo oczekiwac zmiany?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ola w 2013-09-06, 17:31:25
kopergamin, byc moze i tak, ale ja osobiscie nie zamierzam spedzac zycia na dywagowaniu co innym jest mile a co nie. Po to rozszerzam swoja swiadomosc zeby miec pewnosc, ze celowo nie ranie. Jesli jednak ktos wybiera wziac moja dlon i natrzaskac sie nia po twarzy to juz jego wybor.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-09-06, 18:08:05
Magic
To nie będzie miłe, ale wydaje się konieczne:
Z jednej strony przedstawiasz się nam tak, jakbyś już wypróbował wszystkich metod i technik znanych w rozwoju duchowym, a z drugiej, często zarzucasz nas pytaniami w kwestiach, które rozwiązuje się na samym początku przygody z rozwojem duchowym czy osobistym.
W związku z tym prośba do Ciebie:

Spróbuj być autentycznym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-09-06, 18:13:27
Leszku wydaje mi sie, ze rozumiem powod Twojego zdziwienia. Zapewniam Cie jednak z pelna powaga, ze jedtem autentyczny. Sadze, ze nie jest trudny do uwierzenia w moim przypadku moment rozwoju kiedy czlowiek zatrzymuje sie, patrzy wdtecz I weryfikuje swoj stan wiedzy I przekonanie. Jakby porownac zycie I rozwoj duchowy do trasy do xelu to ja zjezdzsm aktualnie na pobocze celem dokonania przegladu technicznego I upewnienia sie co do dalszej drogi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-09-06, 18:44:46
No dobra, nie będę sie w to zagłebiał, bo to nie moja droga. Ale życzę powodzenia, bo też coś podobnego przeżywałem. Choć znacznie wcześniej ( w sensie etapu rozwoju).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-09, 19:13:00
Ja pierdzielę,  znowu mi wali,  wkurzam się jeszcze dodatkowo na siebie za swoją własną zatwardzialosc. Nie spodziewałam się,  że jestem aż tak cholernie uparta i bedę tak mocno się trzymać roli i mentalności ofiary. Czuję,  żeza skarby świata nie chcę puścic żalu,  złosci i tego wręcz świętego dla mojej pś poczucia krzywdy,  zdradzenia i zranienia. Przegrywam sama ze sobą.
Jakby ktoś mógł wsparcoe posłać,  byłabym wdzięczna
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: lena87 w 2013-09-09, 20:14:24
http://m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,13000232,_Super__ze_sie_rozstajemy__I_nie_tkwimy_w_toksycznych.html 
Ten artykul trafil mi  sie kiedy szukal odpowiedzi
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Barnaba Kwapiński w 2013-09-09, 20:50:59
Indra
"znamy ten ból" więc wspieram , aby się oczyściło i wyszło na lepsze...
pracuj twardo i zmyślnie nad sobą, bo na pewno chcesz  jednak być szczęśliwa i spełniona i to już tu i teraz.
a chyba żaden dołek , ból, brak itp , nie trwa wiecznie
pozdrawiam



Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-09, 21:13:24
Barnaba
Dziękuję serdecznie za wsparcie. No i mnie się wydaje,  że żaden dołek nie trwa wiecznie,  na pewno w pracy nie ustanę. W tym momencie tylko rozwala mnie fakt,  że to ja jestem swoim największym ograniczeniem. Ja i mój własny upór.
Chciałaby dusza do raju (uzdrowienia),  a tymczasem sama się trzyma w swoim własnym przez siebie stworzonym piekiełku
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2013-09-09, 21:21:51
Madzia, dokladnie :-)nawet najbardziej uparta ps ma swoja granice, wiec pusci i twoja. Przytulam :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-09, 21:24:44
Kinia,  dziękuję :*
Oby pusciła już  ta franca uparta,  bo wymiękam :D bycie ofiarą jest na maksa wyczerpujące. W końcu muszęto sobie uświadomić
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-09-10, 08:45:52
no na pewno są o wiele lepsze rzeczy, których możesz doświadczać niż te negatywy

ps
nie obiecałaś może mamusi , że stworzysz doskonały związek tak żeby była ona szczęśliwa i zadowolona z ciebie. Nie czujesz się odpowiedzialna za to przed nią????
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-10, 10:06:14
Nie,  nie czuję,  ani trochę. Nie wydaje mi się,  żebym matce coś takiego obiecywała. Akurat moja mamusia to by raczej wolała,  zebym ja zawsze była sama :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2013-09-10, 10:22:34
Nie,  nie czuję,  ani trochę. Nie wydaje mi się,  żebym matce coś takiego obiecywała. Akurat moja mamusia to by raczej wolała,  zebym ja zawsze była sama :D

Może właśnie tu jest problem? Może lojalność wobec mamy, albo jakiś zakaz od niej. Że ci nie wolno, że jak spróbujesz to.....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-10, 10:25:20
Mnie się wydaje,  żw to bardziej moje wlasne. Owszem,  mamusia dołożyla swoją cegiełkę i to chyba nawet niemałą,  ale ostatecznie to moje własne intencje wepchnęły mnie pod autobus,  a nie mamusiowe.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2013-09-10, 10:48:55
Indra,
przytulam mocno...
Świetnie sobie radzisz:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-10, 11:08:06
Dziękuję :* kochana jestes :)
Ja mam wrazenie,  że idzie mi fatalnie,  ale staram się mimo to
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2013-09-10, 11:23:17
Gdzieś słyszałam, że największy opór podświadomości jest wtedy, gdy jesteśmy już całkiem blisko celu...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-10, 11:35:56
Mam nadzieję,  ze faktycznie o to chodzi. Cnciałabym bardzo,  żeby to juz zbliżal się koniec tego cyrku..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2013-09-10, 12:24:49
 Też o tym słyszałam. Fajnie by było:) Bo moja ostatnio mocno zaczęła świrować:P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-10, 12:33:55
Hehe : ) oby to były ostatnie podrygi. Ja już nie ogarniam. Teatr kat-ofiara jest jrdnak na maksa męczący. Nie wiem,  dlaczego tak uparcie w tym siedzę.
Laka,  wspierajmy się wzajemnie,  może szybciej pójdzie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-10, 13:33:25
Mnie terapeuta powiedział, że ja najbardziej pragnę kochać i być kochana i aby spełnic to pragnienie, zrobię wszystko. I dla zdobycia tej miłości tak bardzo cierpię.
Gdy to mówił to aż chciało mi się płakać, bo poczułam że to jest prawda.
Nie wiedziałam że moje wszystkie cierpienia są po to aby zdobyć miłość.
Mechanizm takiego zdobywania miłości pochodzi oczywiście z dzieciństwa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-09-10, 16:47:44
W książce Bruce'a Moena "Podróże do zycia po śmierci" wspomina on o uzdrowieniu swojego stłumienia odczuwania uczuć.
opis
"{pamiętam, że}Szedłem tamtą drogą pewnego chłodnego alaskańskiego dnia, kiedy miałem sześć lat.
Martwiłem się. Potężne, okropne uczucia wpływały we mnie  środkiem piersi i  rozlewały
się po całym ciele odkąd tylko sięgam pamięcią – niezrozumiała, pomieszana plątanina
radości i bólu, wstydu i wściekłości, gniewu, miłości i obrzydzenia. Niektóre z nich były
tak błogie,  że moje  małe serce unosiło się nad drogą z radości nie dbając o  świat,
podczas gdy inne ciskały mnie mocno, twarzą w dół, w piach i żwir, raniąc mą duszę do
żywego.
Idąc tak, patrząc na to dziecko, wiedziałem że tylko ja widzę i czuję tubę wychodzącą
z mojej piersi. Wiedziałem, że owa tuba łączyła mnie z uczuciami wszystkich innych istot
zamieszkujących mój  sześcioletni  świat. Wiedziałem,  że to te istoty przynoszą w me
serce radość, miłość, gniew,  ból i wściekłość, gdzie uczucia te  ścierały się w
nieopanowanej, chaotycznej walce, z którą nie umiałem sobie poradzić i której nie byłem
w stanie zrozumieć. Radość i miłość były tak cudowne, a gniew i wściekłość raniły tak
głęboko,  że nie potrafiłem tego znieść. Do tej pory nic w moim sześcioletnim  życiu nie
przypominało owej szaleńczej, chaotycznej plątaniny.
Wiedziałem,  że jeśli chcę dalej  żyć, to te  uczucia muszą zniknąć. Stwierdziłem,  że
miłość i radość nie były warte tego bólu. W jednej chwili sięgnąłem prawą ręką duszy i
chwyciłem tubę, i ścisnąłem mocno, aby zatrzymać przypływ uczuć. W mojej lewej dłoni
pojawiły się nożyczki mamy, którymi przeciąłem połączenie serca ze światem. Ból ustał.
Od tego dnia nic nie wpłynęło ani nie wypłynęło z mego serca. Miłość, radość, gniew,
żałość i ból odczuwałem jednakowo – jak pozbawioną barw i życia szarość.
Bob powiedział, “Później jest teraz". Coś się wydarzyło. Serce tamtego małego chłopca
właśnie znów złączyło się ze  światem, po czterdziestu jeden  latach braku  wszelkich
odczuć. Uświadomiłem sobie, że mówiąc mi, iż nic nie zdarzy się teraz, a dopiero później,
Bob i Ed wyeliminowali wszelkie oczekiwania z mojej strony. Doskonały sposób pozbycia
się niepokoju związanego ze zrobieniem czegoś. Bob obiecał, że nic się nie zdarzy, więc
to nie ja siedziałem za kierownicą, ja po prostu pozwalałem się wieźć.
Kiedy spotkanie się skończyło, chciałem podziękować Robyn za jej udział w całym
zdarzeniu, ale nie mogłem wykrztusić ani słowa; jedynie łzy radości płynęły mi z oczu.
 "
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2013-09-11, 11:14:33
Mnie terapeuta powiedział, że ja najbardziej pragnę kochać i być kochana

Jak większość ludzi jeśli nie wszyscy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-11, 15:08:04
Gdyby zapytać ludzi jakie jest ich największe marzenie i co by im dało szczęście to niewielu z nich  odpowiedziałoby że miłość.
Nie znam ludzi którzy by szukali miłości.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-11, 16:01:50
Zresztą nawet czytałam wypowiedzi na forum Cud, że ludzie najbardziej marzą o oświeceniu a nie o miłości.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Barnaba Kwapiński w 2013-09-11, 17:31:44
ja myślę ,ze jeżeli przez miłość rozumieć w tym momencie szczęśliwy  związek partnerski,to  podejrzewam,ze przytłaczająca większość ludzi,także na  forum CUD nie miałaby nic przeciwko temu. Nie wiem czy wszyscy tu czy tam na ten moment pragną bardziej oświecenia, jeśli  już to prędzej ucieczki/wyzwolenia z materii z powodu cierpienia i niespełnienia w życiu ,także w sferze miłości.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ania.82 w 2013-09-11, 17:34:24
a ja bym chciała być jak inni ludzie bo mi się wydają zajebiści i zawsze im zazdrościłam, że są jacy są (słowo zajebisty nie jestjuż ponoć wg słownika wulgaryzmem, bo weszło do mowy potocznej).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ania.82 w 2013-09-11, 17:35:16
tzn trochę bzdura bo słowo na k... i inne przeklenstwa też są w sumie w mowie potocznej:D.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Barnaba Kwapiński w 2013-09-11, 17:35:35
choć może każda motywacja jest na jakimś etapie dobra do rozwoju, nawet np. chęć niezdawania znowu matury czy powtórnego chodzenia do przedszkola :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Barnaba Kwapiński w 2013-09-11, 17:39:20
ale po co być takim jak inni? by nie czuć się wyobcowanym, bo nam czymś imponują, bo żyją "normalnie" bez np,medytacji i afirmacji?
a poza tym "Inni" są jednak chyba też  różni :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ania.82 w 2013-09-11, 17:42:01
bo "zyją normalnie" bez medytacji i afirmacji (ja tez zyje bez medytacji bo jej nie umiem) i im nie odwala i nie mają takich dziwnych problemów i wydają się szczęśliwi, bo wszystko jest dla nich prostsze lub też, co zawsze mi sie zdawało, są super mądrzy bo muszą wiedzieć coś, co sprawia, że nie mają takich właśnie problemów jak ja miewałam/miewam.
Różni ale łączy ich powyższe.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Barnaba Kwapiński w 2013-09-11, 17:48:56
ja rozumiem taką motywację. ludzie zaradni ,zrównoważeni, dobrze funkcjonujący i raczej spełnieni w materii (w codziennym życiu), bez skomplikowanej karmy , traumatycznych przeżyć czy trudnego charakteru.
choć Leszek kiedyś pisał ,że to nierzadko tylko  pozory..?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ania.82 w 2013-09-11, 17:50:36
o właśnie, takich miałam zawsze zazwyczaj w swym otoczeniu-oprócz rodziny oczywiście:D.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-11, 17:53:23
Ja też nie mam nic przeciwko oświeceniu i gdybym miała taką możliwość to chętnie bym się załapała.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Barnaba Kwapiński w 2013-09-11, 17:55:27
jak się wie czego chce to można to "normalne życie" :) też ....afirmacjami i medytacjami wykreować /przyciągnąć :)
nie można  podobno tylko oświecić się jedną afirmacją czy siłą woli
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Barnaba Kwapiński w 2013-09-11, 18:01:34
ja się poniekąd pocieszam ,że  za to nam "duchowiakom"  prawdopodobne już znacznie mniej zostało do oświecenia niż normalnym zaradnym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-11, 18:13:59
Na tym forum są dwie osoby marzące o miłośći- to Clint który już ma miłość i Indra która jeszcze nie ma. Są też osoby które chciałyby mieć związek i są takie które już mają związek.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-09-11, 19:13:03
Indra

Ja chcę i miłości i związku,najlepiej z tym samym mężczyzną :-)...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ania.82 w 2013-09-11, 19:42:43
ja chcę związku ale raczej widzę w nim rozwiązanie wszystkich moich problemów ze sobą i problemów życiowych-głównie z poczuciem własnej wartości jak mniemam, oraz może i z samą byciem sobą. trudno mi to w sumie stwierdzić bo w tym życiu w związku nie byłam i ostatnio próbuję się przyzwyczaić, ze raczej nie będę,  trudno mi to sobie wyobrazić i z wiekiem jest chyba coraz cieżej. poza tym związków się boję. błędne koło. no i smutno mi, że nikt odpowiedni jeszcze się nie pojawił, bo teraz w ramach ucieczki moje myśli nadal zaprząta pewien alkoholik...jedynym ratunkiem na to jest dystans chyba od tego wszystkiego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-09-11, 19:51:12
Rany

Mój post był skierowany do Ingi,a nie do Indry-jakaś rozkojarzona jestem...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-11, 20:49:37
Inga
Tak,  moim marzeniem jest miłość. Najbardziej na swiecie marzę o tym,  żebym umiała kochać siebie tak,  jak Bóg mnie kocha. Cały myk polega na tym,  że ja już mam tą miłośc,  tylko nie mam świadomosci tego.
A tak poza tym to owszem,  chciałabym wreszcie mieć fajny zwiazek z odpowiednim dla mnie partnerem i dzielic z nim odwzajemnioną miłośc - tak dla odmiany chociaz po ustawicznym kopaniu mnie w moją piękną dupę :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-09-11, 20:54:38
Inga - nie ma jak uogólnianie :)

Zresztą nawet jak ktoś chce Oświecenia - to też chce miłości - boska energia jest Miłością, my jesteśmy w swym sednie Miłością - oświecenie to odkrycie i pełne otworzenie się na Miłość w sobie, na bycie Miłością.

Ale i bardziej prozaicznie - dla większości osób, które znam - najważniejsza w życiu jest miłość (i zawarte w tym spełnienie, pełnia życia, w każdej dziedzinie). A przepływ miłości między dwoma pełnymi miłości osobami - to już w ogóle bajka! :) Tak czuję.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-11, 21:15:55
Gdybym ja chciała porozmawiać o miłośći z rodziną lub znajomymi to by się popukali w głowę, że mi coś odbija.
Miłośći pragną młode osoby, dziewczyny a później już prawie nikt o niej nie myśli.   
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-09-11, 21:23:13
Ponoć:

"... “Zanim doznasz oświecenia – nosisz wodę i rąbiesz drzewo; gdy już doznasz oświecenia, również nosisz wodę i rąbiesz drzewo” ..."

co się zmieniło ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-09-11, 21:32:17
No właśnie znika poczucie wszelkiego braku, w tym braku miłości.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Barnaba Kwapiński w 2013-09-11, 21:43:36
czyli znikają potrzeby i nie ma niespełnienia
ze spokojem rąbie się drewno i nosi wodę, bo nie miotają już przeciwności losu i nigdy nie będą


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-11, 21:59:23
Właśnie problem zaspakajania potrzeb ostatnio mnie interesuje.
Jakie potrzeby znikają? Przecież pozostają wszystkie potrzeby dotyczące ciała. A inne potrzeby psychiczne nie znikają tylko zostają zaspokojone.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-11, 22:06:48
Czuję się bardzo oszukana przez te wszystkie nauki duchowe w klasztorach obiecujące uwolnienie się od pragnień i potrzeb.
Okazało się że od niczego się nie uwalniamy tylko wszystko zaspokajamy, wszystko sobie dajemy i to mamy.
Tyle wcieleń zmarnowanych na walkę ze swoimi potrzebami, przywiązaniami i pragnieniami, po to aby się od nich odwiązać i już nigdy nie pragnąć. I wszystko to poszło na marne, bo teraz znów zaczynam od zaspokajania potrzeb i realizacji pragnień.
Muszę wszystko sobie dać to co przez mnóstwo wcieleń sobie odbierałam po to aby się móc oświecić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Barnaba Kwapiński w 2013-09-11, 22:12:26
ja tez nie wiem czy można uwolnić od potrzeb przez ich wyrzekanie się,choć pewnie moja podświadomość nie jest jeszcze wolna od takich pomysłów
Oświecony być może jest tak szczęśliwy w swoim spokoju, harmonii, boskiej miłości ,  świetle itd ,że zaspokajanie znanych  nam potrzeb fizycznych i psychicznych nie jest mu już potrzebne, wypaliły się pragnienia a wiec wg nauk duchowych wyschło żródło cierpienia
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Barnaba Kwapiński w 2013-09-11, 22:24:32
"Czuję się bardzo oszukana przez te wszystkie nauki duchowe w klasztorach obiecujące uwolnienie się od pragnień i potrzeb.
Okazało się że od niczego się nie uwalniamy tylko wszystko zaspokajamy, wszystko sobie dajemy i to mamy.
Tyle wcieleń zmarnowanych na walkę ze swoimi potrzebami, przywiązaniami i pragnieniami, po to aby się od nich odwiązać i już nigdy nie pragnąć. I wszystko to poszło na marne, bo teraz znów zaczynam od zaspokajania potrzeb i realizacji pragnień."
No coś w tym może być..
ascetyzm.a w kolejnych życiach  problemy w sferze związków,zarabiania pieniędzy czy nawet zdrowia (choć chuda sylwetka ascety może jednak mi dla zdrowia służy )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-09-12, 09:45:19
Z tymi pragnieniami to nie jest tak do końca, że się je zaspokaja, bo niektóre pragnienia nie mają końca. To jest raczej tak, że poprzez medytację usuwa się blokady, które  blokują nam dostęp do poczucia że już mamy wszystko - pełnię miłości, wszelką obfitość - wszak zostaliśmy stworzeni na obraz i podobeństwo Najwyższego.

Przynajmniej tak mi się na ten moment wydaje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2013-09-12, 12:52:59
Inga ja o tej miłości nawet nie pisałam w kontekście związków tylko ogólnie. Ja jej pragnę, natomiast o oświeceniu do niedawna w ogóle nie myślałam.
Poza tym podobnie tak jak napisała hydro, miłość dla mnie jest "funkcją" oświecenia.

Gdybym ja chciała porozmawiać o miłośći z rodziną lub znajomymi to by się popukali w głowę, że mi coś odbija.
Miłośći pragną młode osoby, dziewczyny a później już prawie nikt o niej nie myśli.

Niektórzy mogą sobie z tego nie zdawać sprawy a nawet jeśli już, to się będą bali do tego przyznać. Ja też z moją rodziną bym nie miała odwagi na ten temat rozmawiać.

Zgadzam się też z tym, że pragnienie stoi na przeszkodzie spełnienia, choć też ciężko to mi było zrozumieć na początku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2013-09-16, 08:06:56
Od jakiegoś czasu pracuję sobie nad czakrą gardła i puszczeniem jakiegoś dziwnego wysiłku barkach. Bardzo trudno mi było ustalić tego przyczynę. I wczoraj chyba był przełom : ). Po tym jak zaczęłam sobie kontemplować łatwość, swobodę, lekkość, zaradność wyszła mi inicjacja w cierpienie od mojej mamy. Nie byłoby nic nadzwyczajnego w tym, gdyby nie fakt, że ta inicjacja była w tym wcieleniu. Mama zainicjowała rodzinną strukturę, której głównym założeniem było wzajemne wsparcie wśród wszystkich członków (ja, brat, ojciec + kilka osób z dalszej rodziny). Ale to tylko pozornie tak ładnie wyglądało. W rzeczywistości chodziło o dźwiganie bagażu różnego rodzaju jej lęków przed światem i życiem. I skoro były lęki, to było potrzebne wsparcie, które było tak naprawdę pożywką dla rozwijania się uzależnienia i zaciśnięcia jakże wartościowych rodzinnych więzi. Do tego dochodziły kody, że nikomu prócz członkom struktury nie można ufać  (mi się to czkawką odbiło na Bogu i partnerze). Pierwotną intencją u niej był ogromny lęk, że kiedyś zostanie sama i wtedy sama sobie nie poradzi – który notabene też przejęłam. Jak to puściło to od razu mi się więcej przestrzeni zrobiło w energiach i zebrałam się za działanie, za które nie mogłam się zabrać od dłuższego czasu : ).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-16, 08:24:10
wyszła mi inicjacja w cierpienie od mojej mamy. Nie byłoby nic nadzwyczajnego w tym, gdyby nie fakt, że ta inicjacja była w tym wcieleniu. Mama zainicjowała rodzinną strukturę,

Jak to w tym wcieleniu? Świadomie was inicjowała? W jaki sposób?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2013-09-16, 08:42:44
Inga,
wysyłając cały czas telepatyczne presje lękowe na wszystkich wokoło. Wyglądało to mniej więcej tak: najpierw presja lęku na splot i 3 oko,  a potem zaraz kod "tylko ja/my możemy ci zagwarantować bezpieczeństwo" - kółko się zamykało, bo tworzyło się wzajemne uzależnienie i wzajemna odpowiedzialność za innych członków rodzinnej struktury - każdy dostał w pakiecie taki "mały bagaż ciężaru" na barki.
To raczej nie było z jej strony świadome przemyślenie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-16, 08:55:18
Więc to raczej było odnowienie starej inicjacji. Bo jakaś pierwotna przyczyna tego musiała być.

 W mojej rodzinie ten mechanizm działa też i to na 100 %. Ale ja na razie sobie tego nie uświadamiam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-16, 10:17:17
CZy ktoś wie w jaki sposób odbywa się odnawianie starych inicjacji? Jaki proces wtedy zachodzi i jakimi kanałami?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-09-16, 11:02:38
Zazwyczaj przez odnowienie znajomości, znalezienie się w jakimś miejscu, sytuacji, coś z czym jest powiązanie z przeszłości. Często tez na odległość - tak działaja np starzy "mistrzowie" różnej maści, budzą cała strukturę lub osobnika. A jakimi kanałami, różnymi, w zalezności od tego co to jest. Są tez różne gadżety w cialach energetycznych wciskane wraz z inicjacjami, które same w sobie mają zakodowana informacje i same sie budzą w wyznaczonym czasie lub sa pobudzane przez czynniki które miały je pobudzić itd. Sa też gadżety inicjacyjne i w ciele eterycznym z obecnego zycia od róznych istot co tez mozna okreslic pewną inicjacja w coś, zawsze wiąże się to z dzialaniem po za własna wolą lub pamięcia tego w co sie weszło lub z odlotem, gdy np spotukasz inicjowanego Ci sexualnego partnera ;))
Różne rzeczy, piszę ogólnie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-09-16, 11:08:06
Od jakiegoś czasu pracuję sobie nad czakrą gardła i puszczeniem jakiegoś dziwnego wysiłku barkach. Bardzo trudno mi było ustalić tego przyczynę. I wczoraj chyba był przełom : ). Po tym jak zaczęłam sobie kontemplować łatwość, swobodę, lekkość, zaradność wyszła mi inicjacja w cierpienie od mojej mamy. Nie byłoby nic nadzwyczajnego w tym, gdyby nie fakt, że ta inicjacja była w tym wcieleniu. Mama zainicjowała rodzinną strukturę, której głównym założeniem było wzajemne wsparcie wśród wszystkich członków (ja, brat, ojciec + kilka osób z dalszej rodziny). Ale to tylko pozornie tak ładnie wyglądało. W rzeczywistości chodziło o dźwiganie bagażu różnego rodzaju jej lęków przed światem i życiem. I skoro były lęki, to było potrzebne wsparcie, które było tak naprawdę pożywką dla rozwijania się uzależnienia i zaciśnięcia jakże wartościowych rodzinnych więzi. Do tego dochodziły kody, że nikomu prócz członkom struktury nie można ufać  (mi się to czkawką odbiło na Bogu i partnerze). Pierwotną intencją u niej był ogromny lęk, że kiedyś zostanie sama i wtedy sama sobie nie poradzi – który notabene też przejęłam. Jak to puściło to od razu mi się więcej przestrzeni zrobiło w energiach i zebrałam się za działanie, za które nie mogłam się zabrać od dłuższego czasu : ).

Kinga, ale fajnie jak cos takiego sie znajdzie i puści nie? :)
Ja mialam tak, że widzialam jak ludzie idą w złą drogę i co ich czeka.. Nie radziłam sobie z tym, że mnie nie sluchają (bo wiadomo, jak to jest w transach .. kazdy musi jednak zaliczyc swoje zeby sie obudzic) wiec ich wypierałam ze swojego życia, żeby nie patrzeć na to przyszłe cierpienie.. Jak sie z tym pogodziłam i puściło, to nagle kontakt z matką odzyskałam np. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-16, 12:23:16
Olga, dziękuję
Ja miałam taki przypadek.
Po długim okresie niewidzenia spotkałam mojego kolegę. Chwilę rozmawailiśmy po przyjacielsku.
 Potem mój nastrój gwałtownie się pogorszył. A ja sobie uświadomiłam że on patrząc mi w oczy odnowił jakąś inicjację z bardzo dawnych czasów.
I nie wiem w jaki sposób on to zrobił. Może telepatycznie?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-16, 13:36:36
Olga
Pytałaś mnie kiedyś czy czytam jakieś książki z zakresu duchowośći a ja odpowiedziałam że nie ma takich co by mnie zainteresowały i dlatego nic nie czytam.
Ale gdyby była książka zawierająca wiedzę jaką ty posiadasz, to przeczytałabym z wielkim zainteresowaniem.
Niestety ale o tym nikt nie pisze, bo to rzeczywista wiedza tajemna.
Tak samo tajemna jak psychoterapia która bardzo mnie interesuje ale nie ma na ten temat książek.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2013-09-16, 15:00:57
Davvidia,
tak, fajnie i lżej na duszy :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-09-16, 23:19:56
Inga zależy jakie te inicjacje i jaki ich jest cel, cel podąża kanałami i implantami.
Nie wiem o której wiedzy piszesz:) Bo jeśli chodzi np o to co teraz napisalam czy ogolnie to co pisze na forum- to można o tym poczytać, no i urzytkownicy forum szczegolnie regreserzy, uzdrowiciele maja też tą wiedzę.
Wiedzę mozna miec z poziomu dualnosci,z poziomu rzeczyswistości funkcjonowania cial niższych, swiata zwierzat z którym jako cialo ludzkie jestesmy połaczeni, z poziomu spraw do ukladania na tych przestrzeniach czyli pewien poziom morfogeniczny, a gdy zaczyna sie sfera ducha- tam "wiedza" i logika przeszkadza. I nie oznacza to ze wiedza jest zła, bo wiedza daje mozliwości uzdrowienia ciał niższych i uzdrowienia siebie w świecie, i jest absolutnie fundamentalna do dalszych poszukiwań. moze kiedys napisze ksiązke, nie wiem czemu ale ostatnio duzo osób mówi mi o tym ksiązkach :) to dla mnie ciekawe, ale mam jeszcze sporo do uporzadkowania [ choc nie musi to proporcjonalnie dlugo trwać] by móc dzielic się tym w sposób kompetentny i stanowiacy jakąs uporządkowana całość. Ale- dzięki Ingo:)

edit
wiedza nie jest tajemna
wiedza przychodzi do potrzebujących od tych któży ją mają, wiedzy sie nie głosi a jesli sie ja glosi bez realnej potrzeby to....;p
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-17, 07:55:56
Dla mnie jest tajemna,bo ja jej sobie zakazałam, tak samo jak zakazałam sobie mądrości, a teraz bardzo pragnę i jednego i drugiego i nie mogę tego mieć.
Mam w sobie ogromny, niemożliwy do zaspokojenia głód wiedzy, a cokolwiek czytam to mnie nudzi.

Gdzie mozna o tym poczytać? Znasz jakieś książki?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-09-17, 09:42:42
Leszek na swojej stronie cudaducha ma spis artykułów w ktorych jest wiele takiej wiedzy [ inicjacje, magia itd], i jeszcze zapytałabym regreserów o jakies źródła informacji



Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-09-17, 09:43:49
No i przeczesałabym strony innych regreserów, uzdrowicieli :) może coś znajdziesz dla siebie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-09-17, 09:53:32
Inga a co czytałaś?
Bo tak, to trudno coś polecić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-17, 10:08:14
Wszystkie artykuły Leszka i książki przeczytałam po kilka razy i interesuje mnie taka wiedza ale bardziej szczegółowa, i z takiego obszaru :

"zależy jakie te inicjacje i jaki ich jest cel, cel podąża kanałami i implantami."

Interesuje mnie też świat dusz i duchów.
Sprawy powiązań energetycznych.

Natomiast mądrośći mistrzów Dalekiego Wschodu nie interesują mnie zupełnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-17, 10:14:45
Olga
A może na początek chociażbyś artykuł napisała, bo na książkę bo będzie za długo czekać :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-09-17, 10:24:48
E. Tolle - Potęga teraźniejszości - dobre przy pracy z akceptacją siebie, pracy z emocjami itp. Odnajdziesz tu elementy tego o czym ostatnio Olga też pisze.
Rudolf Steiner - jeśli chodzi o świat astralny, dusze itp. Chociaż tu mam mieszane uczucia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-09-17, 11:43:46
Średnio widzę siebie piszącą o tym artykuły a tym bardziej książki, to chyba nie moja bajka, nawet nie idzie mi napisanie artykułów by w końcu opublikować stronę www której domena czeka już prawie rok.

Nie czytałam Łazariewa ale z tego co słyszałam to u niego można poczytać o takich rzeczach i wiele osób sobie chwali.  Może sama tez poczytam :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-17, 11:52:25
Olga
No to szkoda

Mam Łazariewa i udało mi się nawet kawałek przeczytać.
 Tolla udało mi się zmęczyć tylko fragmenty. Nie interesuje mnie praca z emocjami dla zdrowych osób, bo to nie jest dla mnie. Natomiast jestem bardzo ciekawa materiałow szkoleniowych dla terapeutów, bo tam są informacje których potrzebuję.
Chętnie bym przeczytała coś z Hellingera ale go nie mam.

Miałam w wersji elektronicznej 300 książek z zakresu duchowości i z nich wszystkich zainteresowała mnie tylko jedna mówiąca o biegunowości.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-09-17, 11:59:11
Nie wiem czy umiem odpowiedzieć na Twoje pytania, ale jeśli coś Cie interesuje po za tym co określilam implantami[ bo to juz wiem], to napisz mi w mailu, postaram się odpowiedzieć lub dać jakieś wskazówki do własnych przemyśleń.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-30, 21:17:45
Od wczoraj tak mi wali, że szok :))  zrobiłam dziś mocny arkusz RW, własnie się też opukałam, prawie pół dnia przepłakałam. Liczę na to, że coś się jednak transformuje i schodzi, a nie że tylko mnie boli dla samego bólu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-10-01, 03:40:10
W kontekście dyskusji o książkach poleciłbym Ledbeatera Człowiek widzialny i niewidzialny.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-10-01, 11:33:05
Indirka - na pewno transformuje i schodzi. Wspieram, kochana.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-10-01, 11:41:46
Dziękuję :)  :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-10-01, 11:51:48
Indra, będzie dobrze :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-10-01, 11:57:21
Zauważyła niedawno, że sama się ograniczam, sama się karzę, sama sobie nie pozwalam na szczęśliwe i dostatnie życie.
Gdzieś na obrzeżach mojej podświadomości pojawia się myśl, uczucie satysfakcji, że jest mi trudno i daję radę.
A gdzieś głębiej czai się pragnienie, by doznać bólu, być może i przemocy i dać radę. Jakieś takie masochistyczne pragnienia.

Nie wiem skąd to i na co.
Może przerabialiście coś takiego??
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-10-01, 12:01:28
Mnie to się kojarzy z wierzchu z wojownikiem, ale pod spodem pewnie siedzi coś głębszego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-10-01, 12:03:28
Grażynka - ja coś zbliżonego odkryłam ostatnio. Może na coś Ci się przyda.

http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=35.msg48237#msg48237

I przyznam, że też miewałam satysfakcję podświadomą z "dobrze wykonanego zadania" tzn. że udało mi się malowniczo sobie dowalić. Bywało... oj bywało.

Z wzorcami wojownika na pewno jest powiązane, Indra ma rację. Wojownik przechodził takie szkolenia, testy - ze im więcej trudnych sytuacji, cierpień wytrzymywał, tym bardziej miał być wartościowy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-10-01, 12:13:07
Dobrze dziewczyny piszecie :)
To się trzyma kupy :)

Dzięki :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-10-01, 12:30:07
Może trzeba pś wytłumaczyć, że jesteś wartościowa i w porządku, kiedy jest Ci w życiu lekko, łatwo i przyjemnie. Taka łopatologia najbardziej oczywista na świecie, ale można spróbować pójść za tym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-10-02, 13:37:22
Może trzeba pś wytłumaczyć, że jesteś wartościowa i w porządku, kiedy jest Ci w życiu lekko, łatwo i przyjemnie. Taka łopatologia najbardziej oczywista na świecie, ale można spróbować pójść za tym.

Zdecydowanie będzie trzeba mi to sobie przetłumaczyć :D

I nawet moja relacja z ojcem nabrała sensu. On dowódca, ja podkomendna :) Czyli mam trzymać buzie na kłódkę, nie podskakiwać, tylko słuchać poleceń :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-10-20, 11:43:44
Miałam dziś ciekawą pracę z arkuszem radykalnego wybaczania. Wydaje mi się, że doszłam do czegoś ważnego, ale najpierw współlokatorka przerwała mi proces, a potem mama zadzwoniła i energia się rozproszyła. Fak!
ale ok, może następnym razem jak mi wywali, co zapewne nastąpi, będę w stanie przeżyć proces głęboko od początku do końca. Tak czy inaczej,i tak jest mi już lepiej, mam wrażenie, że to głębokie zranienie wreszcie zejdzie. Cały czas chodzi o moje serce. Nie sądziłam, że mam tam aż tyle brudów, a jednak...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-10-20, 19:51:54
Indra
Wysyłam światełko, żeby Ci wszystkie te zranienia z serducha zeszły.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-10-20, 20:14:29
Karina
dziękuję:* bardzo mi to potrzebne. Dziś mam jakiś kryzys, nie wiem co się dzieje, myślałam, że to już za mną. Ale okazało się, że nie. Pół wieczoru przepłakałam, jakby mi ktoś odgryzł kawałek serca :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-10-20, 20:30:25
A co Ci wyłazi, możesz się pożalić, to też trochę pomaga :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-10-20, 20:38:59
cały czas to samo- cierpienie, zranienie, że zostałam porzucona, odrzucona, że tak bardzo kogoś kochałam, a on zawiódł moje zaufanie, że straciłam miłość życia (największe WTF jak dla mnie), blabla i tak dalej.
Wydawało mi się, że mi to już zeszło, a tu dupa blada i przyznam szczerze, że coraz bardziej się boję, że to się nigdy nie skończy :/   trochę mi się już kończą pomysły radzenia sobie z tym wszystkim. No wywaliło konkretnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-10-20, 20:46:27
I bardzo dobrze, konkrety sa najlepsze ;)  Nie wiem czy Cię to pocieszy, ale widziałam się dzisiaj z matką, rzadko się bardzo widujemy, bo wychowywałą mnie babcia i dowiedziałam się, że mój ojciec mnie nie chciał, całe moje życie była wersja, że chciał, ale zdrowie mu siadło, umarł wogóle jak byłam mała. A teraz nagle wypala rewelacja, że mnie nigdy nie chciał i nigdy nie uznał, ale tą wersję ukrywano przede mną żeby mi przykro nie było. No nie wiem nawet co czuję w tej chwili. Ale zawsze, gdzies przeczuwałam, że tak było. :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-10-20, 20:51:44
Bardzo mi przykro, naprawdę :*  możliwe, że teraz dowiedziałaś się o tym, żeby ta rana mogła zostać uzdrowiona. Nic się nie dzieje bez przyczyny. Przytulam ciepło, żeby Ci się to sprawnie uzdrowiło..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-10-20, 20:58:01
Dzięki i wzajemnie, wspólnie  z kimś łątwiej się te rany leczą. Zespół wzespół *. :)

Powiem Ci, że jakoś na razie nie mogę nic poczuć w związku z ojcem, bo jestem uniesiona pozytywnymi zmianami w relacji z matką, uczymy się wzajemnie wspierać i coraz lepiej to wychodzi. Dzisiaj spędziłąm z nią cały dzień i było cudownie. Jestem w lekkim szoku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-10-20, 21:01:41
o, to super, to jest wielki pozytyw, gratuluję!! rzeczywiście warto na tym się skupić, doceniać i pielęgnować. Oby tak dalej : )))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-10-20, 21:08:12
Tak, stwierdzam, że ludzie szczególnie w Polsce nie doceniają prawdziwego wsparcia, ale może wszędzie to widzę, bo mam taka karmę, sama nie doceniałąm wsparcia, wiele wcieleń.:)

A z matką zaczeło mi sie poprawiać jak popracowałąm nad swoją wewnetrzną matką i zaczęła mi ona dawać tyle wsparcia, że przestałąm oczekiwać od matki ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-10-20, 21:10:07
wykonałaś widać kawałek dobrej pracy nad sobą w  tym temacie i to przyniosło efekt :) cieszę się bardzo :) rozwój jednak popłaca.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-10-20, 21:15:09
Tak, trzeba tylko przysiąść, a wszystkie rany do wesela się zagoją ;) Podejrzewam, że praca z męską energia podobnie przebiega. TRzeba odkryć swojego wewnętrznego mężczyznę i na tyle go wzmocnić i pokochać, aby obdarzał wsparciem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-10-20, 21:17:56
też tak sobie pomyślałam. Choć teraz mam taki mętlik w głowie, że nie wiem sama, w którę stronę iśc i co mam robić, żebym wreszcie puściła, powybaczala i dała się temu zagoić. Na razie spróbuję dać sobie samej trochę więcej miłości, tyle, ile będę w stanie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-10-20, 21:26:02
Miłości nigdy za wiele, Kochana Indro :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-10-20, 21:27:21
Przytulam dziewczyny :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-10-20, 21:28:42
A moja podświadomość chyba realizuje moje pragnienie dłuuuuugiego odpoczynku :(
Zdaje się, że funduje mi zwolnienie lekarskie, albo przynajmniej mocne wyhamowanie ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-10-20, 21:31:45
Grażynka, również przytulam i życzę tego co Najlepsze dla Ciebie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-10-20, 21:35:16
Cytuj
A moja podświadomość chyba realizuje moje pragnienie dłuuuuugiego odpoczynku :(
Zdaje się, że funduje mi zwolnienie lekarskie, albo przynajmniej mocne wyhamowanie ...

A z czego to włąściwie wnioskujesz ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-10-20, 21:39:54
Lata temu miałam chore jelita. Od ośmiu lat była cisza i spokój. Od kilku dni obserwuje objawy nawrotu.
Przy tej chorobie przy ostrzejszych objawach zwolnienie lekarskie jest jak w banku.
Jak chcę uniknąć zwolnienia lekarskiego, to muszę ostro wyhamować. Spokój, dietka i luzik to najlepsze na nią lekarstwo.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-10-20, 21:47:22
AAaa, no to zrozumienia sensu choroby i zdrówka życzę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-10-21, 13:11:17
Zaliczam dzisiaj doła :(

Najchętniej bym się poruszała, ale jeszcze 3 godziny swoje musze odsiedzieć ech.... :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: leon w 2013-10-23, 13:25:27
Ontoja
Cytuj
Mogłem Cię z kimś pomylić , z kimś mi znanym, stąd ta dogłębna diagnoza ,bo dokładnie takimi samymi słowami mówicie ,być może inaczej jednak myślicie .Jeśli tak to przepraszam .
Nie bardzo rozumiem w jakim celu mogłeś mnie z kimś pomylić  nie wiem po co i na co.
przecież w internecie i tutaj  na forum nie jesteśmy anonimowi ani ty ani ja . Ja w 5 minut o tobie się wszystko dowiedziałem z internetu dokładnie wszystko łącznie z adresem i telefonem. tak samo i ty możesz się dowiedzięć wszystko .
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-10-23, 17:07:52
a w jaki sposób sie dowiedziałeś adresu i telefonu ontoi, bo dla mnie to nie takie oczywiste (chyba, że jesteś hakerem jakimś a to przecież nie jest zgodne z prawem, co oni robią) ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: leon w 2013-10-23, 18:51:20
Mariusz
Przeczytałem parę wcześniejszych postów czym się zajmuje. potem wpisałem w wyszukiwarce google  jego nick tj  wyskoczyło nick i jego imię  potem  inform  allegro  co sprzedał  zgodne z zainteresowaniem .Na allegro jest miejscowość . potem wpisałem nick i miejsce zamieszkania i reszta informacji.  Wszędzie ten sam nick i mail . O większości  można się dużo dowiedzieć  zwłaszcza jak ktoś sobie wszystko upublicznia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-10-23, 19:19:49
leon
Możesz mi czlowieku wytłumaczyć po co zadałeś sobie tyle trudu aby poznać mój adres i numer telefonu i wszystkiego się o mnie dowiedzieć? Nie mówiąc już o czytaniu wszystkich moich postów ?


ps.tego samego nie da się zrobić z nickiem leon .
Zresztą ja bym nigdy nie wpadł nawet na taki pomysł aby to wyszukiwać .

Chyba jednak jesteś tym kim myślałem ,ze jesteś .Ta osoba również ma manię na punkcie szpiegowania innych a także kontrolowania.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: leon w 2013-10-23, 19:28:29
Coś się mnie wczoraj doczepiłeś  ani Cię nie wywoływałem ani nic a ty do mnie z grubej rury. Ja mam swoje zdanie i ty też . Nie będę już odpowiadał na twoje  docinki .  Ja sobie a ty sobie  nie wchodźmy sobie w drogę .
  Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-10-23, 19:36:34
l Nie mówiąc już o czytaniu wszystkich moich postów ?

Leon napisał:
Przeczytałem parę wcześniejszych postów czym się zajmuje.

Ontoja
Nie pierwszy już raz zauważyłam że ty czytasz to co sam chcesz przeczytać a potem odpowiadasz na to.
Patrzysz przez filtry, a potem wyciągasz z tego dziwne wnioski.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-10-23, 19:38:04
Tak się przejawia DDA.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-10-23, 19:40:54
Coś się mnie wczoraj doczepiłeś  ani Cię nie wywoływałem ani nic a ty do mnie z grubej rury. Ja mam swoje zdanie i ty też . Nie będę już odpowiadał na twoje  docinki .  Ja sobie a ty sobie  nie wchodźmy sobie w drogę .
  Pozdrawiam.

No i tak Cię to dotknęło ,że aż postanowiłeś sprawdzić jak się nazywam i gdzie mieszkam.Dziwne to wszystko .
Dla mnie straszenie ludzi ,że jak są w jakiejś sekcie (cokolwiek Ty za nią uważasz ,bo nie odpisałeś na to pytanie ) i ich niestety ekskomunika kościoła katolickiego nie dosięgnie(ubolewasz nad tym?) to dosięgną ich skutki klątwy ,którą sami sobie w jakiś wydumany sposób nałożyli ,jest niczym innym jak klątwą właśnie .Pytanie tylko czy świadomie to piszesz czy nie .
Zapewniam Cię jednak ,że to tylko uśmiech u większości tu może wywołać.
No zobaczymy co tam jeszcze będziesz pisać ,czas pokaże.
Na tym się kończą moje "docinki".
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-10-23, 19:44:35
Leon napisał:
Przeczytałem parę wcześniejszych postów czym się zajmuje.

Ontoja
Nie pierwszy już raz zauważyłam że ty czytasz to co sam chcesz przeczytać a potem odpowiadasz na to.
Patrzysz przez filtry, a potem wyciągasz z tego dziwne wnioski.

Znajdź mi w moich paru wcześniejszych postach gdzie pisałem czym się zajmuje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-10-23, 21:20:11
cZY TEN SPÓR JEST BARDZO ROZWOJOWY?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-10-23, 21:22:58
Trzeci wynik w google dla Twojego nicka;)
http://www.youtube.com/watch?v=VLaEHG44sAg

Drugi wynik dla zapytania:
ontoja góry
(pierwszy to w/w filmik)
http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=26.45

I jeszcze gdzieś się po drodze przewinął w pierwszej trójce detektyw allegro:
http://archiwumallegro.pl/detektyw/?uid=1601224&type=fb_given_all

Jak używa się wszędzie tego samego nicka, to szerloka nie potrzeba ;)

Leon,
Natomiast Twój nick jest o wiele bardziej enigmatyczny i raczej nienamierzalny.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-10-23, 21:29:19
Ontoja
Jest to napisane na 9 stronie, a wszystkich stron jest 31, więc trzeba było przeczytać mniej niż połowę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-10-23, 22:49:22
Nigdy mi zbytnio nie zależało na anonimowości ,miałem za dużo wiary w ludzi chyba .Zresztą co mi kto tam może zrobić .

Inga
To co to udowadnia ?Masz jakąś tezę i trzymasz się jej jak tonaca brzytwy .Jak chcesz sobie udowodnić ,ze jestem be i się czepiam to i tak w to będziesz wierzyć .Nawet jak to kilkadziesiąt postów a nie kilka .

Leszek
Zadawałeś sobie to pytanie jak wikłałeś się w różne spory i dyskusje ,które się ciągnęły i ciągnęły?
Nie lepiej było przemilczeć?
Pewnie byś był dla wielu bardziej uduchowiony wówczas i tylko na lepsze by wyszło.
Zauważyłem coś niefajnego we wpisach leona i napisałem to .Czas pokaże jaka jest prawda ,może miałem racje a może mi się coś wydawało.
Moja odpowiedź na to pytanie jest taka ,że żaden spór nie jest rozwojowy .Rozwojowa może byc bez emocjonalna wymiana zdań .Spór jest o tyle rozwojowy o ile uświadomi nam nasze emocje i coś z tym zrobimy rozwojowego.
Ja tu emocji nie mam ,przynajmniej bezpośrednio z tym zwiazanych .
Uświadamiam sobie tylko ,że niektórzy chcą mnie widzieć jako osobę kłótliwą i destrukcyjną i nic tego nie zmieni .Czuję związany z tym jakiś smutek ale też poczucie wolności ,które się budzi ,że coraz mniej obchodzi mnie cudza opinia o mnie .Ci którzy mnie znają a mają i mieli do mnie zawsze czyste intencje to wiedzą ,że nigdy ode mnie ,żaden atak nie wyszedł bez powodu 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-10-23, 22:57:50
Czuje takie bardziej poczucie ugruntowania w sobie i nie potrzebuje już tak ludzi jak kiedyś ,może też się trochę bezpieczniej czuję i nie potrzebuję już tak  oparcia i poparcia w świecie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-10-23, 23:00:39
ontoja
Pewne spory ciągnęły się na CUD, bo moderacja nie potrafiła i nie chciała ich przerywać. A ja nie miałem uprawnień.

Wyglada na to, że jednak dobrze wyczułeś osobę. :)

Leon
Czy Ty, jako SZCZERY katolik, nie kopulujesz właśnie z diabłami udzielając się na tym forum?
A moze myslisz, że przechytrzysz Złego?
Niestety, to Ty padłeś ofiarą Złego. I już niedługo zaczniesz płacić trybut, jak Twoi idole z innego forum.
Nie musisz mi wierzyć. Wystarczy nieco cierpliwie poczekać.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-10-23, 23:05:11
Leszek
"Pewne spory ciągnęły się na CUD, bo moderacja nie potrafiła i nie chciała ich przerywać. A ja nie miałem uprawnień."
Teraz rozumiem.
No i ja też nie mam uprawnień.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-10-23, 23:13:17
Zgłąsza sie moderacji i tu jest sprawniej :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-10-23, 23:42:59
Ale co tu zgłaszać ?Odczucia?
Każdy czytał i widział to co ja .W efekcie jako zadymiarz ,który  inicjuje spory, ląduje w kąciku oczyszczania .
Moderacja sama podejmuje decyzje co gdzie umieścić ,kogo zbanować .Mi naprawdę jest wszystko jedno, nawet gdybym to miał być ja ...chociaż jakoś smutno.Cieszę się tylko ,że zaufałem sobie .
Ja tu już kiedyś moderacji zgłosiłem i poinformowałem kto jest kto ,ze go znam i po co tu przyszedł .To zostałem pouczony ,że nic nie zrobił więc poczekają .Moje świadectwo jako wieloletniego uczestnika forum (tego i poprzedniego) nic tu nie znaczyło.
 Idę spać dobranoc .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: leon w 2013-10-24, 06:43:32
Proszę mnie więcej nie wciągać  do prowokacji  zainicjowanej przez Ontoję. to nie dla mnie . Ktoś zaczyna prowokować i mnie zmuszać abym się coraz więcej rzeczy o nim dowiadywał. mnie to jest niepotrzebne. Odejdę może  z tego forum.  Ale  Leszek Ządło   powinien dogłębnie dokonać przeglądu swoich sympatyków.
 Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-10-24, 08:10:23
leon
Ja wiem, że lubisz pouczać. Ale...
po 1 to nie rola dla Ciebie. No i na pewno takie osoby jak Ty i Twoi mocodawcy, nie staną się moimi znajomymi.
po 2 to raczej Ty próbowałeś wciągnąć ontoję w intrygę i obsesyjnie poszukiwałeś informacji o nim, po czym je publikowałeś, nie wiadomo, po co.
po 3. nie próbuj dalej.
po 4 wątpię, żebys odszedł. Raczej zmienisz nick kolejnym razem. Bo wydaje Ci się, że tu masz kogo wyrywać z łap szatana. Tymczasem prawdziwe ofiary, ktore zaprzedały złu ciało i dusze, czekają na pomoc na zupełnie innym forum.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: leon w 2013-10-24, 08:26:52
Leszek
dzięki za inspiracje.
Piszesz
po 4 wątpię, żebys odszedł. Raczej zmienisz nick kolejnym razem. Bo wydaje Ci się, że tu masz kogo wyrywać z łap szatana. Tymczasem prawdziwe ofiary, ktore zaprzedały złu ciało i dusze, czekają na pomoc na zupełnie innym forum.  (http://po 4 wątpię, żebys odszedł. Raczej zmienisz nick kolejnym razem. Bo wydaje Ci się, że tu masz kogo wyrywać z łap szatana. Tymczasem prawdziwe ofiary, ktore zaprzedały złu ciało i dusze, czekają na pomoc na zupełnie innym forum.)
Ciekawy temat Mi podsuwasz , który się mimo chodem zainspirował na tym forum.  To może ty załóż nowy wątek ( bo gdybym Ja założył  to byłbyś niezadowolony)  pod tytułem CZY MOŻNA SŁUŻYĆ DWÓM PAMOM
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-10-24, 08:38:38
leon
Widać mozna, jak dowodzisz swą działalnością na róznych forach.
Twoi mocodawcy / inspiratorzy są całkowicie zagubieni i na pewno czekaja na szczegółowe wyjaśnienia w tym temacie. Ale to nie na tym forum :)
Ale może się mylę i wiernie tylko im służysz?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: leon w 2013-10-24, 08:48:26
A jednak się nie myliłem byłbyś niezadowolony gdybym ciągnął zainspirowany wątek. A więc na tym forum nie będę kontynuował inspiracji . Ale ciekawy temat się wyłonił godny zainteresowania .pomyśle nad artykułem na ten temat jak piszesz
Cytuj
Tymczasem prawdziwe ofiary, ktore zaprzedały złu ciało i dusze, czekają na pomoc
. Aie nie obawiaj się nie bedę do tego mieszał tego forum ani osób z tego forum.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-10-24, 09:11:07
Widzę, że myslisz logicznie. No bo po co angażować to forum w pomoc opetanym przez diabla na zupełnie innym forum? :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2013-10-24, 10:41:33
Zauważyłem coś niefajnego we wpisach leona i napisałem to .Czas pokaże jaka jest prawda ,może miałem racje a może mi się coś wydawało.
Moja odpowiedź na to pytanie jest taka ,że żaden spór nie jest rozwojowy .Rozwojowa może byc bez emocjonalna wymiana zdań .Spór jest o tyle rozwojowy o ile uświadomi nam nasze emocje i coś z tym zrobimy rozwojowego.
Ja tu emocji nie mam ,przynajmniej bezpośrednio z tym zwiazanych .
Uświadamiam sobie tylko ,że niektórzy chcą mnie widzieć jako osobę kłótliwą i destrukcyjną i nic tego nie zmieni .Czuję związany z tym jakiś smutek ale też poczucie wolności ,które się budzi ,że coraz mniej obchodzi mnie cudza opinia o mnie .

I to jest najważniejsze w komunikacji ze światem i ze sobą, że masz autentyczny kontakt ze swoimi uczuciami/sercem i z drugą osobą.
Wtedy rozwój duchowy obejmuje tez uzdrawianie osobowości i innych poziomów siebie np. kontakt z Bogiem zamiast dominacji ego.
Ego nie jest w stanie zdominować przy autentycznym kontakcie ze sobą poprzez uczucia. Przy autentycznym kontakcie ze swoimi uczuciami ma się też coraz wyższy poziom czystej energii do działania w życiu, bo jest coraz więcej radości i ufności do Boga w przepływie tego co jest od Niego. Przeważnie opinie osób z brakiem kontaktu z uczuciami/sercem, będą niezgodne z tym jakim się jest naprawdę. Trudno się wtedy dogadać, a wręcz są to dwa różne światy. Dwie różne prawdy o świecie. Dwie różne projekcje umysłu. Rozdźwięk jest wtedy naturalny. Każda projekcja ma jakiś cel - pozytywny lub negatywny. Tylko oświecony widzi wszystko zawsze takim jakim jest. Chociaż może bycie emanacją Boga w 100% tez jest jakąś formą projekcji;)
Nagrodą w takiej sytuacji, gdy spotykają nas projekcje niezgodne z tym jacy jesteśmy, jest pogłębiony kontakt z osobami, które mają podobne intencje w temacie uczuć. Im głębsza autentyczność w kontakcie ze sobą w uczuciach, tym mniejsze znaczenie ma to jak ktoś reaguje, czy co tworzy, a tym większa moc uzdrawiania siebie i relacji energią uczuć wybaczenia, miłości i radości. Przestaje się tworzyć współuzależnienie. Tworzy się siebie, harmonijne relacje i ufa się w tym Bogu, że prowadzi przez ciemną dolinę swojego ego do światła zrozumienia i jedności z Bogiem. Bóg widzi jakim się jest naprawdę i jakie ma się intencje. Są ludzie, którzy widzą nas tak jak Bóg i to wystarczy.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: leon w 2013-10-24, 11:35:11
K woli jasności.
 Aby nie doszło do zmiany czy myśli wyrażanych tutaj  moje stanowisko było i jest następujące dalej niezmienne mianowicie;
Uważam : Iż Np Katolik  który równocześnie wiąże się ze sektą  powinien wybrać  i się określić czy służy sekcie czy kościołowi katolickiemu. Uważam za niedopuszczalne:  Jeśli katolik jest praktykującym katolikiem i przyjmuje sakramenty np  komunii, małżeństwa, chodzi do spowiedzi nieszczerej bo inaczej by nie dostał rozgrzeszenia, uczestniczy w ceremoniach - mszach itd. i równocześnie służy  sekcie  i szkaluje katolików .
To jest moje zdanie  które tutaj miedzy innymi wyrażałem  i to nie jest kierowane do żadnego tutaj forowicza piszącego . Jeśli jest ktoś innego zdania może również pisać  bo przeze mnie nie jest atakowany. Nikomu nie przypisuję . Nikogo się nie pytam jakiego jest wyznania i nie wiem dlaczego tutaj niektórzy mnie nazywają katolikiem  .Wyznanie to moja prywatna sprawa - nadmieniam że nikogo nie pytałem o jego stosunek do religii. Nikomu nie przypisałem tutaj imiennie czy po nicku łamania zasad wyznaniowych.
 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: leon w 2013-10-24, 14:40:12
Zastanawiałem za kogo mnie i z kim pomylił mnie ontoja przecież do niego nic nie pisałem. Dopiero teraz po przeczytaniu jego posta
niestety ekskomunika kościoła katolickiego nie dosięgnie(ubolewasz nad tym?) to dosięgną ich skutki klątwy ,którą sami sobie w jakiś wydumany sposób nałożyli ,jest niczym innym jak klątwą właśnie . (http://niestety ekskomunika kościoła katolickiego nie dosięgnie(ubolewasz nad tym?) to dosięgną ich skutki klątwy ,którą sami sobie w jakiś wydumany sposób nałożyli ,jest niczym innym jak klątwą właśnie .)

doszedłem do wniosku że pomylił mnie pewno z jego miejscowym proboszczem  skoro pisze o ekskomunice.   Ja z tym nie miałem nic wspólnego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-10-24, 15:04:56
Spór jest o tyle rozwojowy o ile uświadomi nam nasze emocje i coś z tym zrobimy rozwojowego.
Ja tu emocji nie mam ,przynajmniej bezpośrednio z tym zwiazanych .
Uświadamiam sobie tylko ,że niektórzy chcą mnie widzieć jako osobę kłótliwą i destrukcyjną i nic tego nie zmieni 

Dla jasnośći napiszę, że ja nie widzę w tobie żadnych tego typu energii i nie uważam cię za taką osobę.
Myślę o tobie wręcz przeciwnie.

Co do sporów to mam taką samą opinię i w tym sensie spory dla mnie są rozwojowe.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-10-24, 20:15:31
Spory były są i będą, no chyba ze się siedzi w hermetycznym środowisku gdzie każdy myśli/mówi to samo co inni. Nie ma co się bać sporów, czy konfrontacji, Bruce Lee mówił " walcz nie walcząc" ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-10-24, 21:16:37
Zgodzę się z Leonem w kwestii stosunku katolików do sekt. Trzeba wybrać!
Zgodzę się też z twierdzeniem, że wyznanie to prywatna sprawa każdego.
Wynika jednak z tego, że wyzywanie inaczej myślących od sekciarzy to brak kultury osobistej.
Tak by to wyglądało. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-24, 23:26:53
Bruce Lee - moj idol z dziecinstwa.
Sztuka walki bez walki, wspaniala rzecz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2013-10-25, 09:15:49
Podczas bicia piany o sektach zawsze warto dodać ten wiecznie smaczny sucharek:

Kościół to sekta, której się udało, a sekta to kościół, któremu się nie udało.

:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2013-10-26, 17:06:14
- witam wszystkich : )

"Uważam za niedopuszczalne:  Jeśli katolik jest praktykującym katolikiem i przyjmuje sakramenty np  komunii, małżeństwa, chodzi do spowiedzi nieszczerej bo inaczej by nie dostał rozgrzeszenia, uczestniczy w ceremoniach - mszach itd. i równocześnie służy  sekcie  i szkaluje katolików"


można i tak, z tym że gdy ktoś jest w sekcie to jest raczej odcięty od innych wyznań i związanych z nimi praktyk i rytuałów, zwykle  nastawiony do nich negatywnie, odrzuca automatycznie wszystko co niezgodne z zasadami sekty,  jako szkodliwe,
więc jeśli autor miał jednak na myśli pewne/jakiekolwiek  (niedopuszczalne) odstępstwa i wyraził tu swój osobisty negatywny stosunek do takich ludzi, to warto chyba zacytować w tym miejscu z Ewangelii zupełnie  inne podejście, propagowane przez samego Mesjasza, którego w wielu przypadkach również i katolicy naśladują,
najistotniejsze ostatnie zdanie, związane z tematem szczerości i uczciwości wobec siebie, Boga... a dopiero na końcu pojawia się kwestia wierności wobec tego czy innego  wyznania i związanych z nim praktyk oraz założeń:

Wtedy Jan rzekł do Niego:
«Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami».
39 Lecz Jezus odrzekł: «Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie.
40 Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2013-10-27, 11:09:54
A z matką zaczeło mi sie poprawiać jak popracowałąm nad swoją wewnetrzną matką i zaczęła mi ona dawać tyle wsparcia, że przestałąm oczekiwać od matki ;))

Możesz napisać coś więcej, w jaki sposób pracowałaś nad swoją wewnętrzną matką. Jak to się robi?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-10-27, 12:28:14
Kaja
ja co prawda nie Karina ale pomyślałam ze opowiem ci moją historie z wew. rodzicami bo to była i jest jedna z moich najfajniejszych przygód rozwojowych. Przygoda zaczęła się od przeczytania książki "Powrót do swojego wewnętrznego domu" J.Bradshawa, otóż w trakcie czytania miałam sny w których pojawiała mi się bardzo kochana kobieta. W którymś ze snów powiedziała mi że bardzo marzyła o takiej córce jak ja i spytała czy chciała bym z nią przejść przez swoje dzieciństwo. Bardzo mi się to spodobało bo moi biologiczni rodzice są na dość niskim poziomie rozwoju i nie da się z nimi przepracować tematów które chciałam gdyż oni nie są w stanie tego ogarnąć ani energetycznie ani nawet świadomościowo. Zrobiłam tak - wykorzystałam książkę Brahshawa jako plan przechodzenia przez dzieciństwo i wypisywałam tak jak on tam dzieli na okresy wszystkie traumy i przykrości. On to podzielił na okresy w dziale "Odzyskiwanie skrzywdzonego wewnętrznego dziecka" np. uporanie się z bólem pierwotnym, odzyskiwanie niemowlęcia, małego dziecka , przedszkolaka itd.. i po każdym etapie robiłam taki spis traum po czym wchodziłam w medytację i po kolei uzdrawiałam je z pomocą mojej nowej duchowej matki i ojca gdyż ojciec potem też się pojawiał przy niej. Częściowo korzystałam z medytacji Bradshawa ale zamiast "dobrego czarodzieja" u mnie pojawiała się dobra matka i ojciec. Każda trauma była opowiadania im dzięki czemu mogłam wyrzucić z siebie zastygłe emocje, potem oni uzdrawiali mnie na różne sposoby,  najczęściej wykorzystywali złote światło które płynęło z ich serc. W medytacji dostawałam miłość, ciepło aprobatę, uwagę wszystko to czego nie dostałam od swoich biologicznych rodziców, mogłam z nimi rozmawiać i otrzymywałam wyjaśnienia spraw których wtedy doświadczyłam nie rozumiejąc co się dzieje. Cały proces uzdrawiania odbywał się w medytacji, zajęło mi to kilka miesięcy, na ten czas wyłączyłam się z pisania na forach i w ogóle z życia społecznego poza pracą oczywiście. Efekty były bardzo dobre, polepszyło się zdrowie i wiele uzdrowiłam duchowo. Mój stosunek do biologicznych rodziców stał się zupełnie inny. Po pierwsze przestało mi na nich zależeć, nie potrzebowałam już ich aprobaty, podczas uzdrawiania w medytacji poodcinałam wiele macek , blokad i dziwnych mechanizmów które brały ze mnie energię. Dziś mam do nich taki stosunek bez emocji, rozumiem że ci ludzie nie byli w stanie mi dać miłości ani tego czego potrzebowałam bo sami tego nie doświadczyli i przestałam tego od nich oczekiwać.
Jednak o jednym muszę wspomnieć, podczas tego procesu cały czas miałam ogromne wsparcie w moim przyjacielu i powiem tak, że nie jestem pewna czy mogła bym przejść ten proces bez takiego wsparcia bo wychodziły wtedy na prawdę silne emocje. Dlatego jak już się coś takiego rozpocznie mieć przy boku partnera albo terapeutę lub przyjaciółkę od serca. 
Do dziś uzdrawiam z wewnętrznymi rodzicami jak mi coś wyjdzie z dzieciństwa albo z życia już dorosłego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-10-27, 14:49:46
Edytko,
dziękuję za twoją historię, na pewno zobaczę tę książkę.
Brzmi to jak coś, co by mi pomogło.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-10-27, 15:31:22
Kaja

U mnie troszkę, pracę w kierunku uzdrowienia wew. matki wymógł "proces", po prostu b. wielu ludzi we mnie widziało archetyp matki, wkurzało mnie to na początku niemiłosiernie, tzn. rękoma i nogami się broniłam, żeby nie dotknąć tych energii, po prostu miałąm to w sobe bardzo wyparte. Z czasem było coraz gorzej, ludzie przy mnie wpadali w trans dziecka w oczekiwaniu, ze zareaguję po matczynemu.:)) W końcu stwierdziłam, ze czas przestac byc dzieckiem i czas jest coś z siebie dać. Pracowałam nad sobą w ten sposób, ze wyobrażałąm sobie, że ja jestem tym dzieckiem, które, czegoś chce i również ja jestem ta matką która może mu dac troskę, wyrozumiałość, bezwarunkową miłość i zastanawiałąm się co w takiej sytuacji będąc w roli dziecka chciałąbym dostać od matczynej energii. Z czasem coraz mniej się wkurzałam i coraz bardziej starałam się być wyrozumiała, co nie znaczy, ze się nadal nie zdarzy mi wkurzyć.:)  Teraz już wiem, ze w tym wszystkim chodzi o wypracowanie bezwarunkowej miłości i akceptacji. Jak ktoś ma to rozwinięte do siebie, to i do świata. Czyli krótko mówiąc "Kochaj i rób co chcesz". :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-10-27, 16:07:24
Tak naprawdę cały czas się tego uczę.

To jest tak jakby być dzieckiem i matką jednocześnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-10-27, 18:48:58
Niedawno uzdrawiałam traumę jak moja matka się na mnie obraziła, gdy byłam malutka i nie dała się przeprosić, dla dziecka to jest koniec świata. Myślę, że dużo ludzi nosi taką traumę z dzieciństwa, co się przejawia rozpaczliwym pragnieniem akceptacji społecznej, a jednoczesnym lękiem, ze się na nią nie zasługuje.

Pozostaje lęk przed odrzuceniem na bardzo subtelnym poziomie i jednoczesne przyciąganie sytuacji odrzucenia, aby ten cały ból uzdrowić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2013-10-27, 20:46:30
wiesz co Karina
moja matka też kilka razy w życiu się do mnie nie odzywała. Może dla niej to była forma złośliwej zabawy, ale mnie było przykro. Kiedyś widziałam też, że przestała się odzywać na kilka dni do kota. On miał takie zdezorientowane spojrzenie wtedy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2013-10-28, 10:06:19
Dzięki za wyjaśnienia.
Edyta, o książce słyszałam choć jeszcze jej nie czytałam, ale chyba jakoś moja intuicja poszła w  tym kierunku, bo ostatnio pojawiły mi się ... nawet nie wiem jak to nazwać - wizje, marzenia, że moi rodzice giną jak mam 13 lat i jestem adoptowana właśnie przez kobietę która jest taką matką jakbym chciała żeby była.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2013-11-02, 10:10:41
Kaja, to jest normalne, dzieci w momencie zauważenia, że rodzice odbiegają od wzorca, który był wymarzony w 'Aniołkowie', wizualizują sobie śmierć obecnych istot, i marzą o przywołaniu wzorca.
To nic złego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2013-11-08, 19:00:03
wiecie co zauważyłam. Kiedy jakaś sprawa trafia do sądu (mandat, stłuczka...) to wtedy zawsze przegrywam. Mam jakąś karmę przegrywania na wokandzie. I nawet jak mam rację to zawsze ktoś tak nakłamie, że ja nie umiem odkręcić. Moim zdaniem to jest wypłata karmiczna. To niemożliwe, żeby zawsze doznawać porażki, nawet w sprawie 'wygranej'.
Smutne
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-11-08, 19:57:01
U mnie tak działało przekonanie wmówione mi w czasach Jezusa, że teraz sądy są miejscem, gdzie Zło wygrywa z Bogiem.
Odreagowywałem to też innym osobom.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-11-10, 10:21:36
Dostałem od leona maila ,którego nie będę tu cytował pietnującego regresing ,sekty ,przestrzegającego przed tężyczką .Oczywiscie jako zagorzały tepiciel sekt posiłkuję się przy  tym artykułami z himavanti.Długo nie trzeba było czekać na ujawnienie .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J034 w 2013-11-10, 10:32:34
Nie rozumiem on się podpiera himavanti ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-11-10, 10:40:44
może naczytał się urojeń tych gości co piszą na gazeta.pl?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-11-10, 11:49:46
leon jest stałym współpracownikiem pieniaczy z gazeta.pl i udaje, że my tego nie wiemy :)
Wyglada na to, że Antyregresingowa sekta Himavanti za pośrednictwem leona chce użytkowników naszego Forum wciągać na członka :) 

Jo34
Twojej uwadze uszło jego wyznanie, ze popiera HimAVANTI.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-11-10, 11:50:15
Mariusz
Raczej sam je tam wypisuje ,biorąc pod uwagę jego silną misję ,zeby tu nawracać.

J034
Artykułami takimi jak ten:http://lalitamohan-himawanti.blogspot.com/2013/10/regresing-psychotroniczne-uwstecznianie.html
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J034 w 2013-11-10, 12:06:50
Jednak jestem naiwny czasem, bo takiego drugiego dna to się nie spodziewałem.
Ktoś mnie straszy klątwa i piekłem gdy nie jestem ortodoksyjnym katolikiem i używam medytacji, czyli sekciarzem, a należy do prawdziwej sekty ?
Forum to nie to co na żywo zawsze to wiedziałem, bo i fajnych ludzi lepiej odebrać i tych farbowanych lisów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-11-10, 12:18:38
takich "leonów' może tu być jeszcze kilku.
Dlatego ostrzegam: nie dajcie się ogłupić i wpuścić w maliny.
Uważam, że trzeba oczyścić Forum z wszelkich rozrabiaczy. Dlatego proszę o informowanie, jesli ktoś będzie rozpowszechniał szkalujące materiały na PW.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2013-11-10, 13:16:28
Leszku

nie  dam  sie  wciagnac  lub tez  naciagnac , tym  bardziej  na  czlonka  obojetnie  jakim  by  on sie  nie  okazal 8 nten  czlonek  ma  sie  rozumiec )

TO   SIE   PO  MNIE  NIE    POKAZE
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-11-10, 15:28:40
mi jeszcze nikt nic takiego nie przysyłał nigdy, może nie jestem na to otwarty

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: taoish w 2013-11-10, 21:42:15
a może po prostu nie uczestniczyles w pewnej dyskusji
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2013-11-11, 10:12:00
Mariusz

moze  nie  tyle , ze  nie  jestes  otwarty  co  nie  jestes  na  to jeszcze gotowy
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-11-11, 12:04:22
A jak już będzie gotowy, to pewnie będą go chcieli wciągnąć na członka :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ola w 2013-11-11, 12:10:04
Ja tez dostalam 2 prywatne wiadomosci od niejakiego leona. Ale nawet nie chcialo mi sie czytac i poszly do kosza, nie ta jakosc informacji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2013-11-11, 12:35:35
Leszku

na  pewno  pamietasz z  dawnych  czasow  takie  powiedzonko :,,  czlonek  z  ramienia ''
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-11-14, 13:13:28
ech i znów mam doła.
Zaczyna to wygladać jak depresja ...
Mam już dość ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-11-14, 14:03:49
ech i znów mam doła.
Zaczyna to wygladać jak depresja ...
Mam już dość ...

a znasz przyczynę ?

u mnie depracha prawie zawsze pojawia się wtedy gdy zbyt dużo presji/wymagań na siebie nakładam i zbyt mało doceniam /chwalę siebie
na jesienną deprechę pomaga mi sprzątnie i ustrajanie mojego pokoju, biurka albo szycie.
Szycie jest najlepsze ostatnio uszyłam pokrowiec na termofor i to mnie wyciągnęło z małego dołka.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-11-14, 15:46:24
Co powoduje?
Utknięcie w miejscu. I nie możność ruszenia z miejsca.
Najchętniej rzuciłabym to wszystko w diabły....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-11-14, 17:37:16
Co powoduje?
Utknięcie w miejscu. I nie możność ruszenia z miejsca.
Najchętniej rzuciłabym to wszystko w diabły....

Wiesz co nie bądź do siebie aż taka wymagająca. Każdy działa tak jak może, ty masz inne środowisko w którym żyjesz i ludzie z którymi żyjesz mogą mniej cię wspierać. Trzeba się z tym pogodzić i robić bardzo malutkie kroczki. Łatwo robić brawurowe postępy jak nie jest się obciążonym rodziną dziećmi i wieloma obowiązkami jak żyje się tylko dla siebie i ma harmonijnego partnera który cały czas wspiera. Dlatego trzeba doceniać siebie codziennie nawet za malutką czynność i każdy kroczek który się zrobiło bardziej niż inni.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2013-11-15, 08:59:40
Co powoduje?
Utknięcie w miejscu. I nie możność ruszenia z miejsca.
Najchętniej rzuciłabym to wszystko w diabły....

Oj dobrze to znam... Ostatnio czytam forum dość pobieżnie, ale wydawało mi się, że zaczyna ci właśnie dobrze iść.
Może to jakiś podstęp podświadomości, żeby cię zniechęcić... Ja mam np coś takiego, że gdy juz zaczynam coś działać w kierunku zgodnym ze swoimi talentami to podświadomość funduje mi taka właśnie blokadę i jeszcze do tego potężne zniechęcenie.
Wymyśliłam sobie między innymi taką afirmację:
Uwalniam się od wszelkich wzorców, mechanizmów i przymusów utraty sił, gdy zaczynam realizować swoje marzenia i pomysły.
Może podświadomość boi sie spełniania i odsuwa to spełnienie?

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-11-15, 10:17:27
Dzięki dziewczyny :)
Edyta :) tak, malutkie kroczki, to najlepsze wyjście. Nic nie przyspieszę na siłę.

Lilliole :) To prawda, że się rozkręcam :)
Tu gdzie pracuję nie widzę specjalnie już możliwości rozwoju pod względem finansowym. Bo inne mozliwości rozwoju są. A nowe jeszcze nie jest na tyle rozkręcone, żebym mogła się usamodzielnić.

I chyba to mnie najbardziej dobija.

Niepokoją mnie te spadki nastrojów, bo za często się pojawiają. Dzięki Bogu jest joga, która mnie z nich jest wstanie wyciągnąć :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-11-15, 10:26:06
Grażyna Anna
ja tak sobie pomyślałam wtedy jak pisałyśmy o "biznesach" że te moje rady mogły cię zdołować tylko że zapomniałam dopisać że to był plan na kilka a nawet kilkanaście lat ! a nie na rok czy nawet dwa. W końcu coś na emeryturze trzeba będzie robić :)  Nasza PŚ to taka cholerka że boi się zmian i strajkuje dlatego trzeba do niej podejść bardzo małymi kroczkami "codziennie zrobię tylko nieco więcej ,malutki kroczek" choćby poukładanie kilku papierków z czasem ona zmięknie bo zobaczy że te zmiany to nic takiego,  żaden trud :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-11-15, 10:48:29
Edyta nie wystraszyłaś mnie :)

Moja Pś by chciała już teraz, zaraz, a niestety czasem pewne sprawy wymagają czasu :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2013-11-18, 19:46:13
Całe życie pra­cuje­my na mi­nutę wspomnień. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-11-20, 08:09:57
Ola

To smutne, że ciągle szukasz kogoś winnego na zewnątrz (projektujesz swoje poczucie winy), jesteś ekspertką od robienia z innych złych ludzi. Mnie usunęłaś ze swojego grona znajomych za to, że powiedziałam Ci prawdę i śmiałam podważyć Twój idealny wizerunek, do którego jestes bardzo przywiązana, ze swojego byłego zrobiłaś psychopatę, powiem Ci tylko, że w ten sposób niewinności nie zdobędziesz.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ola w 2013-11-20, 10:30:04
Karina bzdury wypisujesz i nawet nie chce mi sie komentować. Oczywiście ze cie usunelam, nie wnioslas nic w moje życie poza swoimi ostatnimi urojeniami i chamskimi odzywkami. Skąd czerpiesz te rewelacje na mój temat nie wiem, ale życzę ci żebyś sie wreszcie zajęła sobą i swoim własnym życiem. Ja od teraz nie bede już reagować na twoje zaczepki.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-11-20, 10:39:31
Karina,
Niezależnie od tego co robi Ola, to sama też dość często przejawiasz zachowanie o które ją posądzasz...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-11-20, 10:57:55
A Ty sobie na przyszłość nie wycieraj swojej gęby mojej imieniem, święta krowo. Bardzo się cieszę, że usunęłaś mnie ze swoich znajomych, bo drugiej tak obłudnej i fałszywej osoby nie znam i nie chce znać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-11-20, 11:12:22
Grunt to wystawianie samemu sobie świadectwa;)

NIE narzucaniu innym własnych urojeń.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-11-20, 11:39:21
Lynd, to ciekawe po co jest wątek kącik oczyszczania, skoro nie można nic napisać. I dlaczego w takim razie obraźliwy post hydrozagadki w moja stronę pozostał ? a ja nie mogę na niego odpowiedzieć, bo zablokowano mi usta ?

Uważam, ze jesteś jednostronny i już dawno przyczepiłeś się właśnie do mnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-11-20, 12:02:11
Twój post wylądował w kąciku oczyszczania, a moderowanie nastąpiło dopiero po drugim. Twój post do Oli jest obraźliwy i pozostał jako właśnie wystawienie sobie świadectwa.
W poście Hydro widzę tylko obserwacje i, cóż, trafne. Najpierw posądziłaś Olę że projektuje na innych to co w niej najgorsze, że jest ekspertką od robienia z innych złych ludzi... A potem sama z niej zrobiłaś złego człowieka. Na Twoją agresję skierowaną na zewnątrz właśnie próbowałem zwrócić uwagę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2013-11-20, 14:26:49
Karina
Faktycznie masz skłonność do przypisywania innym jak najgorszych cech i intencji albo w ogóle narzucania jedynie słusznej interpretacji w momencie, kiedy ktoś pracuje nad ciężkim dla niego tematem i ma brzuch wystawiony na ugryzienia. Też tego doświadczyłam. Zastanawiałam się, czy to napisać, bo jakby teraz też nie jesteś w komfortowej sytuacji, ale z drugiej strony jak kącik oczyszczania, to kącik oczyszczania i chcę trochę przełamać swoją tendencję do uciekania od wszelkich konfliktów i umywania rąk, postawy, co mi tam, niech inni się brudzą. Zobacz, Ola to nie jest jedyna osoba, która czuła się przez Ciebie kiedykolwiek zaatakowana.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-11-20, 14:44:17
Też mogę podpisać się pod tym co napisali poprzednicy - i zapewne jeszcze kilka innych osób.

Karina
W moim odczuciu masz silną tendencje do kąsania innych przy jednoczesnym oskarżaniu o to samo innych osób. To nie jest ani miłe, ani potrzebne, ani zdrowe. Osobiście mi nie zależy na udowadnianiu Ci czegokolwiek, ale sama sobie pomyśl czemu tyle osób pisze Ci coś podobnego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-11-20, 15:11:03
Karina
Chcę ci przypomnieć że mnie też 2 krotnie zaatakowałaś. Piszę ci to po to aby ci uświadomić że masz taki problem i powinnaś się nad nim zastanowić. Ostatnio bardzo dużo nad sobą pracujesz i masz tego efekty. Może nadszedł czas aby się zająć teraz tymi atakami?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-11-20, 15:30:07
Moim zdaniem, prawda leży po środku. Ogólny system nie jest taki zero jedynkowy :)

Kazdy z nas ma jakąś część w sobie, którą na pewnym poziomie za cos obwinia. I w związku z czym wywala ją na zewnątrz siebie jako tą gorszą nielubianą, wystawia ją "na pożarcie" innym ;) Jak ktoś ma podobny program rezonujący akurat  z tą częścią, to automatycznie wlezie w dziure i poszturcha kijem w tej ranie.
Karina mi kiedyś też weszla w taką dziure, zarzucając pouczanie/nauczanie chyba nie pamietam dokladnie. Osobiście znam siebie i wiem. ze mam takie obciązenie, które jest dosyć silne bo pierwotne, jako duza odpowiedzialnośc nad większą grupą innych, co wiąze sie z tym co ona powiedziala. Wiem ze gdzies tam jeszcze nie do konca to uzdrowilam, ze wtedy cos poszło nie tak. I w związku z tym wypieram tą częśc na zewnatrz siebie, NIE KOCHAM JEJ , NIE AKCEPTUJE. I teraz jezeli ktos ma podobny program, wejdzie w ta przestrzen i odtworzy mi TE PRETENSJE DO SIEBIE/do tej częsci. Wypowie je na głos.. Zaatakuje mnie tak jak ja w środku atakuje tą częśc siebie ...
 Zatem reasumując, powinno sie podziękować takiej osobie ;) że nam pokazała to czego w sobie nie widzimy, nie chcemy zwracać na to uwagi, żebyśmy mogli to uzdrowić. Dla osób które sie chcą uzdrawiać, wskazanie takiego bolącego miejsca, nie powinno być odbierane jako atak, tylko raczej jako lekcja do odrobienia, gdzie mamy tą dziurę i na jakim polu mamy do siebie o coś żal w duszy.

Są osoby które mają wieksze predyspozycje do wchodzenia w takie szturchanie ran, ponieważ sami się mocno obwiniają za coś, wiec potrzebują silnych ataków na siebie, żeby sobie udowodnić, ze jednak są źli ...

Oczywiscie to są moje obserwacje i nikt nie musi sie z nimi zgadzać, ale może komuś to pomoże cos w sobie rozkminić :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2013-11-20, 15:37:43
wszystko można traktować jako inspirację (niekoniecznie jest to pozytywne wsparcie), fajnie  poruszona tu została kwestia rozwijania i utrzymywania pozytywnego nastawienia : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-11-20, 15:49:24
Davvidia
Uważasz że Karina powinna nam podziękować za to co jej napisaliśmy?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2013-11-20, 15:54:15
listopadowa chwila zadumy:
jak szybko tracimy nasze pozytywne nastawienie pod wpływem ludzi, którzy coś tam nieharmonijnego (często tylko w naszym mniemaniu) robią i wybierają , szczególnie  do tych którzy kierują coś takiego (niesłusznie) do nas i ranią tym samym naszą dumę : D
 jest skutek jest gdzieś przyczyna  - zamiast zajmować się blokowaniem i ocenianiem, lub zmienianiem na siłę jedynie skutków, w tym ustawianiem ludzkich  "przekaźników" (jesteś zły musisz się zmienić bo mi to przeszkadza) ,  może w końcu warto zająć się usuwaniem najpierw przyczyn?
 
może wtedy w końcu wszyscy staną się warci naszej miłości : D , a i będzie można dostrzec w nich Boskość i zaakceptować w tym motywie cudze ograniczenia, zamiast grać z nimi w gry oparte na presjach by spełniali nasze oczekiwania (inspiracja do tych ostatnich wniosków: Aisha Salem )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-11-20, 15:58:49
Inga,
No jakby nie było na jakimś polu "chciała" tego "zmasowanego ataku"..
Teraz powinna pójść w to jak sie czuje z tym i za co sobie to robi ..
Nie każdy na polu świadomym od razu to zobaczy, czasami trzeba wejść w głębszą sesje zeby zobaczyć te mechanizmy... ale obserwowanie co "nas" atakuje jest dobrym zaczątkiem do wchodzenia w siebie i obserwowania tej zaatakowanej cześci jak sie czuje i za co sie obwinia, wystawia innym ..
Często obserwowanie samych wypowiadanych przez kogoś w ataku słów, ma olbrzymie znaczenie dla zrozumienia o co chodzi ..


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-11-20, 16:10:09
Sama też się nad tym zastanawiałam, nad znaczeniem słów którymi krzyczał na mnie ojciec. A najczęściej było to- ty zarazo, ty diable. A ponadto nieposłuch i uparciuch.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-11-20, 16:12:12
No a jak byś miala teraz poczuć za co jesteś tą zarazą , tym diabłem?
Oczywiscie nie musisz pisać tu, sama poczuj .. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-11-20, 19:41:33
Moim zdaniem, prawda leży po środku. Ogólny system nie jest taki zero jedynkowy :)

a moim zdaniem ataki na innych zwłaszcza gdy są osłabieni to wielka okazja dla osobowości przepełnionej zazdrością, zawiścią i kompleksami - taka okazja może długo się nie trafić i można sobie trochę jadu upuścić. Zwłaszcza gdy się atakuje osoby piękne, utalentowane które przejawiają te cechy które osobowość przepełniona zazdrością nie przejawia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2013-11-20, 20:52:28
Przyczyną naszych trosk jest złudzenie nas samych - z ciemnej ścieżki na ciemną ścieżkę wędrujemy w ciemności.
(chińskie ciasteczko)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: cudenko9 w 2013-11-21, 06:54:44
Mam pytanie Poszukuje dla znajomej ktòra nie zajmuje się rozwojem duchowym bioenergoterapeuty lub innego "oczyszczacza energetycznego"z Warszawy lub okolic. Czy macie jakiegoś do polecenia? Będę wdzięczna za informacje (imie nazwisko komorka strona www )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-12-01, 15:25:22
wali mi dziś konkretnie. Chyba od bardzo dawna nie czułam się tak okropnie wyrolowana przez Boga.
Gniecie mnie ten tranzyt Saturna jak szlag :/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2013-12-01, 15:38:13
Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-12-01, 21:06:26
Nie wiem, czy pod wątek podchodzi oczyszczanie ciała, ale chcę się podzielić moim nowym postanowieniem:

mam zamiar odtruć organizm i dać mu trochę mikroelementów, których mu brakuje ewidentnie, bo nie mogę się za nic zabrać i straszny ze mnie flegmatyczny leniuch się ostatnio zrobił. Co mnie wkurza niepomiernie.

Otóż zaczynam kurację naparem z lisci brzozy, które stosuję co jakiś czas od wielu lat i które najlepiej mi działają na oczyszczanie nerek (zauważyłam, że im jestem starsza, tym początkowe kilka dni jest trudniejsze - w liceum reakcją było wzmożone kilkukrotnie pragnienie, obecnie przez pierwszych kilka dni ledwie się ruszam, mam gorączkę i często jest mi niedobrze...). Zazwyczaj 2-3 tygodnie i czuję się tak naładowana, jakby mi ktoś wymienił baterie.

Poza tym dzisiaj poczytałam trochę o tym i owym i postanowiłam... Zjeść troszkę mojej maseczki do twarzy :D haha, wiem, dziwnie to brzmi, ale chwilowo robię sobie maski z alg - konkretnie z norweskiej spiruliny - i z oliwkowej glinki australijskiej. Mam nadzieję, że mi pomogą! Jedna łyżka na dziób, druga do dzióba... :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2013-12-01, 22:06:16
jak to mówią...
zrób tak, aby ci się żyło lepiej
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2013-12-01, 22:17:45
jak to mówią..



jak  to  mowia  w  miescie  Lodzi

ciut    perwersji     nie  zaszkodzi


a  tak  mowia  z  Brzegu  siostry:

facet    musi    byc    ciut    ostry



puszyscie, przedsennie  i  dobranocnie  pozdrawiam

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-12-02, 09:17:13
ha haha :D
Wniebowziecie Pozdrawiam :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2013-12-02, 10:19:12
Doktor - X

dziekuje  i  tez  pozdrawiam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2013-12-02, 11:49:10
- dlacze­go uśmie­chasz się tak czarno-biało?
- bo połamały mi się kredki.


Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-01-07, 22:37:11
Znów zastosowano wobec mnie wredny szantaż.
Znów ktoś chce mnie ustawić w takim miejscu jakie jemu najbardziej odpowiada.

To dziś 3 mało fajna rzecz jaka mnie spotyka :/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-01-08, 08:59:19
Po wczorajszej sytuacji zostało mi parę wniosków.
Szwankuje mi jeszcze poczucie bezpieczeństwa w dyskusji i poczucie własnej wartości.
Nadal okrężne ataki typu ...wy, jesteście, nie macie racji - co oznacza ty i osoby myślące podobnie jak ty - doprowadzają mnie do szewskiej pasji ...
I jeszcze wciąż nie czuję się swobodnie i dobrze ze swoimi przekonaniami i wartościami, skoro odczuwam mus obrony ich i siebie ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-01-08, 11:37:05
No dobra.
Albo przyjmuje mnie taką jaką jestem i jest w stanie z tym żyć.
Albo ma problem.
W każdym razie te swoje szantaże może wsadzić sobie głęboko, tam gdzie światło nie dochodzi :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-01-08, 12:01:03
Grażyna
A znalazłaś przyczyny wewnętrzne tego co cię spotkało?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-01-08, 12:24:47
Inga ja mam jeszcze w sobie resztki ulegania wpływom innych, podporządkowywania się innym.
Prawdopodobnie to pozostałości po wcieleniach wojownika, bo bywałam bardzo lojalnym wojownikiem i co dowódca kazał, to robiłam. A jak go jeszcze podziwiałam, to już było pozamiatane ...

Relacje z tą osobą bardzo przypominają te z czasów wojowników. Chociaż nie tylko, bo mam za sobą różnych guru/magów też ;)
I dużo czasu mi zajęło wyswobadzanie się z tych wzorców i wciąż jest to proces.
A druga strona widząc, że traci kontrole chwyta się różnych sztuczek z szantażem włącznie.

A teraz, albo mnie zaakceptuje z moimi poglądami, przekonaniami, zainteresowaniami, albo ma problem.
Bo ja nie mam zamiaru się naginać tak jak kiedyś.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-01-08, 13:02:52
Grażyna, wspieram :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-01-08, 13:28:27
Karina dzięki :)

Inga, dziękuje za twoje pytanie :)

Uleganie wpływom innych to nie przyczyna a skutek czegoś ;)
Znalazłam to coś, tyle tylko, że ono też jest skutkiem ...
Szukam dalej :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-01-08, 13:46:10


Uleganie wpływom innych to nie przyczyna a skutek czegoś ;)
No własnie
A  taki silny opór tej osoby wskazuje na  jakąs ważną przyczynę w tobie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-01-08, 14:52:26
Grażyna Anna
pamiętam jak Darek Loga mawiał "Nie rzucajcie pereł przed wieprze" i faktycznie coś w tym jest. Zauważyłam że po dyskusji z głupimi ludźmi tracę dużo energii - głupota to chyba taka czarna dziura która wysysa energię. Często byłam smutna po takich rozmowach dlatego olewam takich ludzi , już nie muszę nieść im śwatła którego nie chcą , niech sobie siedzą w piwnicy w smrodzie i ciemności.

Pozdrawiam i wspieram :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2014-01-09, 21:46:19
Leszku:
   "Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj jaki pokój może być w ciszy. Tak dalece jak to możliwe nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść. Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie."

Kto decyduje kto jest ekspertem? Przyznaje ktos znaczki albo medale? Jest jakis klub naukowy, do ktorego trzeba sie zapisac? To co proponujesz to skostnialy system nauki akademickiej w ktorym pseudo autorytety decyduja co i jak inni moga mowic i myslec. Slowacki byl wielkim poeta bo Slowacki wielkim poeta byl. To jest autokracja. Nie dziekuje ;) Naukowcy i autorytety sie myla i popelniaja bledy. Kiedys mowili, ze swiat jest plaski a kto nie przyznawal racji ekspertow plonal na stosie. Nie sadzilem, ze jestes po tej samej stronie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-01-09, 21:50:44
Magic
Chyba zaczynasz balansować na krawędzi zdrowia psychicznego :)
To nie jest opinia, tylko zacheta do przebadania się :)

A tak na poważnie - o tym, kto jest ekspertem, DECYDUJE DOŚWIADCZENIE I WIEDZA. Z naciskiem na DOŚWIADCZENIE.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2014-01-09, 21:55:19
Czyje doswiadczenie i czyja wiedza? Bo zakladam, ze nie wlasne. Musze wiedziec kogo prosic o zaswiadczenie bycia ekspertem. Tez masz takie? Czy ktos Ci powiedzial, ze jestes ekspertem i dlatego nim jestes? Bez tego bys nie byl? A jesli jestes samozwanczym ekspertem, ktory UZNAL, ze ma wystarczajaco duzo doswiadczenia to kto postawil limit wymaganych punktow, Ty sam? Na ile jest to obiektywne i wiarygodne? ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-01-09, 22:01:49
Magic
Co to za pyskówka?
Jak napiszesz kilka książek i będziesz miał setki zadowolonych klientów, to będzie dowód, że jesteś ekspertem :)
Na razie jesteś pyskaczem z 0% doświadczenia i minimalną wiedzą. I żaden dyplom tego nie zmieni :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2014-01-09, 22:06:01
Magic
Co to za pyskówka?
Jak napiszesz kilka książek i będziesz miał setki zadowolonych klientów, to będzie dowód, że jesteś ekspertem :)
Na razie jesteś pyskaczem z 0% doświadczenia i minimalną wiedzą. I żaden dyplom tego nie zmieni :)

Setki zadowolonych klientow maja tez ksieza, co nie znaczy ze wszyscy wykonuja dobra prace. Sekty tez. Daleko im chyba do bycia ekspertami, prawda? ;)
Nie widze tu pyskowki a tylko wymiane argumentow -- zwlaszcze ze caly czas sie usmiechasz wiec nie rozumiem sugestii.
Skad pomysl i dane o moich 0% doswiadczenia? Wymierzyles to jakos, ze Ci wyszlo tak dokladnie? ;)

Na marginesie: masz jakas frajde w obrazaniu mnie? Takie hobby albo sposob ulzenia sobie? Nie pamietam, zeby ja kiedykolwiek uzywal w stosunku do Ciebie epitetow.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-01-09, 22:09:33
Magic
Twoja przewrotna logika może ma zwolenników wśród osób, które nie mają własnego zdania. Zaś z mojego punktu widzenia wynika z BRAKU doswiadczenia wlasnego.
Jak nie chcesz być w porządku wobec mnie, to bądź chociaż w porządku wobec siebie. A to Cię uzdrowi :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-01-09, 22:13:33
Magic
Przypomnę Ci, że wcześniej GRZECZNIE napisałem, że twoje dylematy są męczące, a przy tym zupełnie nierozwojowe.
Proponowałem, żebyś pytał, kiedy chcesz się czegoś dowiedzieć. Ty jednak dalej męczysz forumowiczów swoimi dylematami i czynisz to w sposób złośliwy (może nawet tej złośliwości nie widzisz, bo zyłeś w niej na co dzień).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2014-01-09, 22:16:10
Twoja przewrotna logika może ma zwolenników wśród osób, które nie mają własnego zdania. Zaś z mojego punktu widzenia wynika z BRAKU doswiadczenia wlasnego.
Jak nie chcesz być w porządku wobec mnie, to bądź chociaż w porządku wobec siebie. A to Cię uzdrowi :)

Zatem Twoja logika ma zwolennikow z wlasnym zdaniem czy z Twoim zdaniem? ;) Szanuje Twoj punkt widzenia mojego BRAKU. Kazdy ma prawo byc w bledzie ;)
Nie wiem czemu uwazasz, ze nie jestem w porzadku wobec Ciebie. Oficjalnie Cie przepraszam jesli mysla, mowa, uczynkiem lub zaniedbaniem sprawilem ze tak sie przeze mnie potraktowany poczules. Nie wiem jednak na ile oceniasz moje zdrowie psychiczne i czy uznasz takie przeprosiny za wazne. Tobie takze duzo zdrowia zycze i na marginesie Cie zapewniam, ze zlosliwosc jest mi rzecza obca. Natomiast przyznaje, ze Twoja definicja grzecznosci stanowi dla mnie novum i zaskoczenie.

Spokojnej nocy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-01-09, 22:17:31
Magic
dziękuję za wyjaśnienia i przeprosiny. Tak więc i ja Cię mogę przeprosić za "niecne' podejrzenia :)
Dobrej nocy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-01-10, 09:41:57
W poniedziałek miałem sesje regresingu w której mi zeszło coś naprawdę mocnego - jakieś buddyjskie ślubowania, chyba bodhisattwy (po prawie 5 latach w końcu odpuściło coś konkretnie). Cała sesja kręciła się wokół tego, że są we mnie złe rzeczy, których się boję, za które oczekuje potępienia i wokół starań żeby stać się "dobrym" człowiekiem (łapanie się na wiele katolickich, buddyjskich wartości). Po sesji czułem się cudownie, spora ulga, wiele przyjemności i słodkości. Jednak następnego dnia zacząłem się dziwnie czuć, jakoś tak trochę niefajnie i dosyć nerwowo - denerwowałem się o byle pierdoły. Zaczęło mnie też boleć gardło. Wczoraj zacząłem chorować już tak konkretnie, a w dodatku wyszły ze mnie takie emocje i zachowania, że aż głowa mała. Najpierw się denerwowałem strasznie o wszystko, potem wręcz poczułem jak zdusiłem w sobie wszystko co dobre i stałem się kompletnie innym człowiekiem - nie nie czującym, zimnym skurwielem. To było straszne, bo czułem się jakby nie było już dawnego mnie, jakby tamta część mnie przepadła i została tylko ta zła. Tak mi się zmieniła osobowość jakbym miał rozdwojenie jaźni. Pomogło w końcu to, że moja ukochana, rozumiejąc że nie jestem sobą, nie zrażała się tym, że ją od siebie odpychałem na różne sposoby i cierpliwie okazywała mi miłość i wsparcie. Został więc później tylko lekki kac moralny, za poddanie się temu wszystkiemu.

Chciałbym popracować z jakąś afirmacją pod ten problem, ale za bardzo nie mam pomysłu. Myślę, że chodzi tu w dużej mierze o swobodę przejawiania siebie i związane z tym poczucie niewinności. Wiele w sobie zdusiłem na przestrzeni ostatnich setek lat, starając się wrócić do Boga - zrobiłem zbyt wiele rzeczy, z którymi czułem się okropnie i z którymi sobie nie radziłem. Nawet jak wyszło w sesji - wpierw myślałem, że stworzyłem sobie kult wokół własnej osoby robiąc z siebie boga i taki dumny z siebie byłem, że omamiłem tyle ludzi. Okazało się jednak, że w rzeczywistości odbiła mi palma i chodziłem tylko po ulicach bełkocząc, że jestem bogiem. :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-01-10, 13:27:20
dobre pytanie - jaka afka by była najlepsza
na złość na innych to chyba najlepiej akceptować innych jakimi są i świat taki jaki jest

na poczucie że jesteśmy źli w środku to najprościej przez odwrócenie (tak się zresztą robi afki) - afirmować że moja pierwotna natura jest kochająca, dobra, przebaczająca ale też niezależna (znaczy ze nie musisz kochać konkretnych osób ale tez nie musisz ich nie lubić/nienawidzieć) i wolna.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-01-10, 14:25:12
Ta złość to nie jest powodowana innymi ludźmi czy światem zewnętrznym - to jest złość i frustracja, która się we mnie nagromadziła przez dłuuugi czas i która się ze mnie wylewa przy różnych okazjach będących jedynie usprawiedliwieniem dla czucia tych emocji. Złość jednak nie jest sednem problemu, a raczej jednym z jego skutków. To wszystko jest dosyć złożone i wciąż dla mnie niejasne, więc ciężko mi się poruszać w tym wszystkim - tak jakbym wywalił na wierzch coś głęboko schowanego, ukrytego tak dobrze że praktycznie nie zdawałem sobie sprawy z istnienia tego.

Myślę, że bardzo ważnym aspektem tego wszystkiego jest to, że przez większość życia byłem bardzo ugrzecznionym chłopcem, duszącym w sobie mnóstwo negatywnych emocji, z którymi nie mając co zrobić - przelewałem je na siebie, budując negatywny obraz siebie i gromadząc ciężkie emocje ukierunkowane bezpośrednio we mnie samego. Mój ojciec miał podobnie, z tym że on kiedy już dorobił się dzieci i musiał zapieprzać na nie - zaczął wylewać te emocje na rodzinę. Całkowicie otwarcie, bez hamowania się. I we mnie chyba jest lęk, że gdybym puścił zawory i pozwolił wyjść tym emocjom, to stałbym się takim samym potworem. Czuję, że siedzi we mnie taka chamska gnida, ale nie daje się jej zdominować, żeby nie krzywdzić tych, na których mi zależy. Postawiłem sobie praktycznie za punktu honoru, że nie będę takim samym człowiekiem jak mój ojciec, więc mimo predyspozycji ku temu, staram się być lepszą osobą. Tak, znam te wszystkie gadki o niestaraniu się i byciu sobą - świadomie do tego zresztą dążę. Na chwilę obecną jednak są we mnie podświadome mechanizmy, które sprawiają że się pilnuje.

W tym wszystkim jest mnóstwo samokontroli, a co za tym idzie - ciężko mi się przejawiać swobodnie wśród innych ludzi. Jedyną osobą, przy której w pełni mogę być sobą jest moja partnerka, ale to wiadomo że to wyjątkowy przypadek - w zwyczajnych relacjach już nie jest tak różowo. Brakuje mi spontaniczności, swobody przejawiania się(choć na pewno jest dużo lepiej niż kiedyś). Czuję, że duszę się w jakiejś skorupie, że zgrywam kogoś, kim nie jestem, buduje sobie sztuczne poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości. Przejawiam zachowania, które nie płyną z mojego serca, a są sztucznymi tworami na różnorakie potrzeby. Odkrywam siebie od kilku lat i jestem świadomy siebie coraz bardziej, ale mimo to mam wrażenie, że wciąż unikam samego centrum, że nie pozwalam sobie pójść na całość.

Mam wrażenie, że nie wiem o sobie jeszcze wielu rzeczy, chociaż wydawało mi się, że jestem siebie bardziej świadomy. Pod niektórymi względami jestem kompletnie inną osobą, niż to co czuje na co dzień. Tak jak choćby kwestia tego, że jeszcze do niedawna byłem strasznie analityczną osobą, a od jakiegoś czasu okazuje się, że jednak jestem bardziej uczuciowy niż analityczny i to właśnie uczuciami wolę się kierować, analizować mi się też już nie chce tego co ze mnie wychodzi, wolę raczej swobodne wypływanie tego w formie odczuć jak teraz, kiedy zamiast się koncetrować na treści, którą produkuje, koncentruje się na swoich odczuciach i je zapisuje.

Przydałaby się jakaś afka na hmmm... wsparcie procesu otwierania się na siebie prawdziwego i uwalnianie się od iluzji na swój temat i przekonań o ich realnej mocy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-01-10, 14:36:13
ja to bym dała potworowi wyjsc do konca żeby jego gębę ( te sztuczne maski )zobaczyć
to jest taki kontrast między tym a Tobą tym właśnie boskim, że chyba obrazowiej nie trzeba i
afki ułożą się samoczynnie, a raczej wola, że co to - (potworzasto )to nie
a na teraz poprowokować może to coś- no pokaż się wyłaź, nienawidzisz ludzi, tak? chcesz ich gnoic-tak?
co ci to daje ?! i dlaczego itp jakos tak sobie pogadac, powrzeszczec do lustr czy jakos tak.

Niezbyt rozwojowe ;)
na początku niby bez miłości ale u mnie to się zwykle jakoś tak sprawdzało.
na wielkie rozpierdolenia
potem była cisza.....
czas na uświadomienia po wojnie nuklearnej osobowsci
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-01-11, 14:21:18
Oglądałem wczoraj polski film "Pręgi", opowiadający o psychicznych skutkach bicia dziecka. Przed seansem myślałem, że film będzie pewnie cholernie ciężki emocjonalnie, że taka już konkretna patologia z biciem to będzie z pewnością większe piekło niż to co ja miałem w domu. I tu nastąpiło moje zdziwienie - w filmie ojciec jak się wkurzył to chwilę mordę podarł, zlał pasem i po sprawie. Kilka minut i po bólu. Mimo, że ja dostawałem tylko "klasyczne" lanie na tyłek z ręki (tylko raz mi się oberwało z pasa, kiedy skłamałem że wyprowadziłem psa na spacer, a tego nie zrobiłem, miałem wtedy 8 lat) to chyba bym wolał dostać mocniej, ale bez tego całego znęcania się psychicznego.

Mój ojciec lubił długo i konkretnie się wyżywać - drzeć mordę, wywlekać dodatkowe powody do opieprzu, robić wywody, poniżać i wyzywać od wszystkiego co najgorsze. Najlepsze były akcje w szkole podstawowej - jak przyszedł z zebrania i dowiedział się, że mam jakąś tam uwagę za brzydkie pismo czy coś równie strasznego, to potrafił przyleźć do domu, drzeć się kilka minut, a potem kazać przynieść wszystkie zeszyty i je przeglądał. Ja siedziałem wtedy przerażony i czekałem tylko aż znajdzie coś do czego się będzie mógł dopieprzyć i zjebać mnie jeszcze bardziej. Gdybym chociaż był słabym uczniem, ale nie - byłem jedną z lepszych osób w klasie i miałem wyróżnienia, przez pierwsze 4 lata podstawówki przynosiłem do domu czerwony pasek na świadectwie, potem dopiero stopniowo obniżały mi się oceny, bo dzięki niemu znienawidziłem naukę. Robił mi piekło za każdy najmniejszy błąd, obrywało mi się za trójki, za niesprawiedliwość nauczyciela, za to że zdarzyło mi się zapomnieć. Obrywało mi się za wszystko. Byłem cholernie grzecznym chłopcem, bardzo nieśmiałym, niewiele mówiącym, cichym, spokojnym, przestraszonym i robiącym wszystko co mu kazano. Byłem maksymalnie ugrzeczniony, a wszelkie moje "grzechy" były wynikiem słabości, nieporadzenia sobie z czymś, a nie perfidnego spieprzenia czegoś.

A i tak byłem traktowany gorzej niż śmieć, gorzej niż większość moich rówieśników, która pozwalała sobie na dużo więcej niż ja. Najgorsze było to, że ja nie wiedziałem, że jestem w patologicznej rodzinie, myślałem że to wszystko jest normalne. W domu przecież nikt nie pił, biedy nie klepaliśmy, bicie nie przekraczało społecznie akceptowanych norm. Ojciec przychodził na wszystkie zebrania, angażował się w dodatkową działalność, błyszczał swoją charyzmą. Podczas jednej ze szkolnych imprez w którą się mój ojciec zaangażował, w 2 klasie podstawówki jeden z kolegów powiedział mi, że mam strasznie fajnego ojca - ja z uczuciem gorzkiego żalu odpowiedziałem tylko, że wcale nie jest taki fajny... Wszyscy w moim otoczeniu go lubili albo przynajmniej uważali za porządnego człowieka. Kto by zresztą podejrzewał sympatycznego, uśmiechniętego gościa w garniturze, daleko mu przecież do jakiegoś pijaka czy innego menela.

Jaki był naprawdę, wiedzieliśmy tylko my, domownicy - ja, moja siostra i matka. Matka się nie mieszała do tego co robił, a jak już się wtrącała to tylko komplikowała wszystko, przez co dodatkowo się obrywało dzieciom. Byliśmy z siostrą sami, nie mogąc liczyć na żadną pomoc, bo niby skąd. Przed każdą wywiadówką żołądki podchodziły nam do gardeł, chciało się wymiotować ze stresu, a w brzuchu tkwiła ciężka kula. Gdy przychodził, obserwowało się jego minę, która zawsze wyrażała te całe jego zniesmaczenie, złość i głębokie rozczarowanie nami. Potem rzucał tekstem w stylu "zaraz sobie porozmawiamy" i wtedy wybuchały te wszystkie emocje, znikała nadzieja że tym razem się może upiecze, że się rozejdzie po kościach. Robiło się słabo, czasami wyskakiwały plamy przed oczami i pojawiał się stan bliski utraty przytomności (to już głównie w trakcie samej zjebki). Czasami opieprzał od razu, a czasami trzymał nas przez jakiś czas, bo musiał wpierw sobie zjeść kolacje czy odpocząć. Czasami się miało nadzieje, że może się uspokoił przez ten czas i przejdzie to w miarę łagodnie, ale kiedy już wołał do siebie i zaczynało się kazanie, to bardzo szybko wracała złość i każde kolejne zdanie było przesiąknięte coraz bardziej wściekłością. Krzyczał to za mało powiedziane, on dosłownie darł mordę, jakby chciał nam wysadzić głowy tym wrzaskiem. Nie potrafię sobie przypomnieć za bardzo treści tych krzyków, nie wiem czy nawet wtedy byłem w stanie się całkowicie skoncentrować na tym, co do mnie wrzeszczy.
Wiem, że były wywody o tym co spieprzyłem, wyrzuty co do tego jak mogłem to zrobić czy do tego dopuścić. Potem wrzeszczał jaki to ja nie jestem, nie szczędząc przekleństw. Oczywiście musiały być konsekwencje czyli szlaban na to i tamto. Szlaban na komputer miałem przez jakieś 80% czasu od 4 klasy podstawówki do początku liceum – w końcu to dlatego, że tyle siedziałem przed komputerem, dostałem tą trójkę. W gimnazjum jak miałem praktycznie cały czas szlaban na kompa i nie mógł tego użyć jako wymówki, to usłyszałem że czytam za dużo książek i dostałem szlaban na książki.

W gimnazjum byłem wrakiem człowieka. Nienawidziłem każdej najmniejszej cząstki siebie, gardziłem sobą i nie potrafiłem w sobie zauważyć nic dobrego. Na jakiś zajęciach jak mieliśmy wypisać swoje wady i zalety, wypisałem szereg wad i nie potrafiłem znaleźć żadnej zalety. Już się nawet nie uczyłem tak dobrze, żeby uznać to za zaletę. Wpisałem więc tylko punktualność.

Po przeprowadzce, w nowej szkole nie potrafiłem się odnaleźć. Bałem się ludzi tak bardzo, że stałem na uboczu i się nie odzywałem w ogóle. Bardzo szybko zyskało miano szkolnego dziwaka i stałem się obiektem dokuczania i drwin. Moja nienawiść do ludzi i świata rosła. Wpadłem w całkowitą depresję, czułem się jakby pochłonęła mnie ciemna otchłań z której nie ma wyjścia. Na początku liceum nie mogłem już wytrzymać z tym całym nagromadzonym bólem. Nienawidziłem mojego ojca, a on wciąż i wciąż się znęcał psychicznie nade mną. Opierdalał mnie nawet za to, że chodzę wiecznie niezadowolony i mam zmienić tą minę, bo go wkurwiam. Zacząłem mieć coraz intensywniejsze myśli samobójcze, chciałem ze sobą skończyć, ale za bardzo się bałem. Pewnego dnia przy jakiejś awanturze, już nawet nie pamiętam o co chodziło, coś we mnie pękło i poczułem że po prostu to zrobię. Podjąłem tą decyzję i natychmiastowo poczułem się martwy w środku. Powiedziałem o tym ojcu, co było w gruncie rzeczy wołaniem o pomoc i próbą zwrócenia uwagi na to, że cierpię. Znowu zostałem zjebany, tym razem skutecznie mi wlazł na poczucie winy, więc zrezygnowałem ze swoich zamiarów i temat już nie wrócił ani z jego, ani z mojej strony. Niczego to nie zmieniło, prócz jego przekonań o tym, jaki jestem słaby psychicznie.

Zawsze była podtrzymywana iluzja normalnej, zdrowej rodziny. Po zjebkach często trzeba było przepraszać za to się zrobiło, nieważne czy zjebka była słuszna czy nie. Przepraszałem nawet kiedy wiedziałem, że nie mam za co. W ten sposób wbijano nam do głowy, że to my błądzimy, a on ma racje. Do dzisiaj wierzy w to, że on zawsze miał rację. Nawet jak urwałem z nim kontakt, to wciąż nie rozumie o co chodzi, bo on przecież popełnił co najwyżej kilka błędów, a poza tym to i tak wszystko było dla naszego dobra. Twierdzi nawet, że gdyby mnie nie zjebał jak psa przy nauce jazdy an rowerze to do dzisiaj bym nie potrafił na nim jeździć. Pomijam już fakt, że zjebał mnie wtedy tak bardzo, że na rower wsiadłem dopiero dwa lata później. Śmiał się jeszcze, że młodsza siostra się szybciej nauczyła jeździć niż ja.

Dlaczego piszę to wszystko? Ponieważ dopiero dociera do mnie jak wielkiej patologii byłem ofiarą i jak ogromna krzywda mnie spotkała. Dopiero dociera do mnie, że tak nie jest w co drugim polskim domu, nie aż tak.

Jestem z siebie niesamowicie dumny. Pozbierałem się po czymś takim i jeszcze udało mi się stworzyć kochający związek, zdrową rodzinę. Odzyskuje miłość do siebie, odciąłem się od tej chorej patologii, zaczynam normalnie żyć, jak człowiek, a nie przerażony chłopczyk. Mam jeszcze co robić, ale osiągnąłem naprawdę dużo przez te ostatnich 5 lat. Nie mam słów, by opisać co czuję  ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2014-01-11, 14:48:46
Clint bardzo podobna historie mialem w domu - to dlugotrwale znecanie psychiczne. I tez czulem ze to wszystko normalne - ale z drugiej strony zalowalem kiedy widzialem, idac na jakies urodziny albo cos, jak inne dzieci maja zrownowazonych rodzicow. Wielu rowiesnikow mowilo ze mam fajnego ojca, ale raczej czulo respekt przed tym co on reprezentowal. Kiedy moj ojciec wchodzil do szkoly i ktos go widzial to byla szeroka ekscytacja bo koledzy wiedzieli ze bedzie "dym", a ja nawet nie umiałem zareagować, bo czułem się tak stłamszony i niemocny - nie umiałem im wytłumaczyć co przechodze w domu. Ukrywałem też długo to że mój tata prowadził agencje towarzyskie - dopiero jak zacząłem pracować nad sobą, dojrzałem, zrozumiałem że ojciec i jego agencje to nie ja - że ja jestem wrażliwym chłopakiem. Ale też dużo odreagowywałem, zagmatwanej karmy związanej z seksem.

W liceum miałem przyjaciółkę która rozumiała co dzieje się u mnie i czułem że mnie wspiera, ale na tamtą chwilę nie potrafiłem przyjąć wsparcia.

Rozumiem wzorce Twojego taty - to takie chore poczucie mocy zbudowane na kompleksach. żeby je podtrzymywac trzeba gnębic innych....

Gratuluję Ci tego że jesteś konsekwentny i że idziesz właściwą drogą. Też zdaję sobie sprawę, że uprzytomnienie sobie DDA z dziecinstwa, i jakosci tego, zajmuje lata, co jakis czas docieraja do mnie tez rzeczy, i po olsnieniu są tak absurdalne że nie wiem jak sie moglem na nie zgadzać.

Tak samo z moim ojcem - on nie rozumie ze nie wiążę z nim przyszlosci, wciąż co jakiś czas dzwoni do mnie i mówi mi że mam gdzie mieszkac i ze mój dom jest w Katowicach. Kiedy odpowiedzialem mu ze nie czuje zebym mial jakikolwiek dom w Polsce (dużo bardziej czułbym się u siebie u Jasia w Toruniu, gdzie tak wspaniale rodzinnie mi sie żyło), po 2 godzinach dzwoni jeszcze raz, już nawalony, i powtarza mi jeszcze raz ze moj dom jest w Katowicach, ze jestem wlascicielem 1/4 posiadlosci na papierze, a potem szybko sie rozłącza, zeby nie pokazać żalu, że go zostawiłem.

Ostatnio wyrolowałem go na pieniądze - poprosił mnie o jakąś usługę, a ja ją zrobiłem duzo taniej niz powiedzialem mu ze to kosztuje. Mój tata jest jedyną osobą w życiu którą jestem chętny oszukać na pieniądze - bo mam poczucie że on swój majątek zdobył kradnąc moją piękną energie kiedy mnie bił i sie na mnie wyżywał. Dlatego nie czuję się winny i mam nadzieje ze to sie wyda i ze w koncu zrozumie ze ja nie jestem tu dla niego. Do tej pory czulem tylko strach w takiej sytuacji, ale juz nie boje sie jego gniewu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-01-11, 14:56:57
Jestem pelny podziwu dla Ciebie Clint ze tak sobie poradziles, ze tak sie wybiles. Rowniez jestem zaskoczony tym jak bardzo wzbiles sie Ty Sebastian. Bedac szczerym to czuje lekka zazdrosc z tego powodu poniewaz mi sie nieudalo osiagnac takich efektow w tak szybkim czasie.
Widze jednak na wlasne oczy ze ide w dobrym kierunku.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2014-01-11, 15:10:43
Odnosnie mojego poprzedniego postu - wlasnie zorientowalem sie, ze ktos mnie okradl z pieniedzy, wlamujac sie na moje konto na giełdzie bitcoin... ach, karma, trzeba ją czyścić a nie uskuteczniać widzi mi się. Finansowa karma wydaje się taka słuszna, kiedy czuję że coś mi się należy z jakiegoś tytułu.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2014-01-11, 20:27:04
Clint
Brawo.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2014-01-13, 14:51:53
Temat bezdomnosci ciagnal sie za mna od dawna, jeszcze zanim zaczalem praktykowac rozwoj duchowy. Dzisiaj posluchalem sobie medytacji na prosperite, i dostawalem wybuchow placzu podczas - wtedy jeszcze nie wiedziałem czemu płaczę. Potem siadlem, otulilem sie kocem, i poczulem sie znowu calkiem bezdomny - czułem żal, że musze stać się bezdomny, poczułem że to właśnie nadchodzi, mimo ze mam mieszkanie i powodzi mi sie finansowo - choc miewam wzloty i upadki i mysle ze karma bezdomnego tu ma duzy wplyw.. Siedząc na kanapie, otulony kocem, skuliłem głowę, przycisnąłem ją do klatki piersiowej, i poczułem że mi zimno - fizycznie zimno - i skojarzyłem że jestem we wspomnieniu karmicznym. Czułem że siedzę gdzieś na dworze, wokół chodzi mnóstwo ludzi, nikt na mnie nie zwraca uwagi, a ja otulam się ciepłem mojego serducha. Potem wychodziły mi jakieś lęki o przetrwanie, walki i konflikty bezdomnych... a potem poczułem jeszcze głębiej dumę człowieka z królewskiego rodu, który wybrał tą bezdomność :P. Chyba tak wiele razy uciekałem z różnych warunków, żeby zostać bezdomnym. Po tym wglądzie pogodziłem się z karmą, coś się rozpuściło, ale wciąż trzepie mnie z zimna. Tęsknię ze bogatym życiem z harmonijną partnerką. Temat prosperity, bogatego życia jest u mnie ściśle u korzeni powiązany ze związkami
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-01-13, 15:57:44
Sebastian
Już od jakiegoś czasu mam takie odczucie (nie wiem czy słusznie, ale się podzielę), że masz w sobie pewną, dość specyficzną rzecz. Otóż masz w sobie jakiś taki nadrzędny cel, na którym mocno Ci zależy, jakbyś chciał coś poczuć za wszelką cenę i z tego powodu strasznie Cię nosi i telepie w przeróżne strony, w zależności od tego co w danym momencie myślisz czy czujesz. Jest to dla Ciebie tak ważne, że jesteś w stanie zmienić niemal wszystko - wynieść się na drugi kraniec świata, zrezygnować z jakiś relacji, porzucić cały majątek - wszystko co uznasz za słuszne. Nie przywiązujesz się bądź starasz się nie przywiązywać, bo liczy się tylko ten cel.

I to samo w sobie nie byłoby złe, ale mam wrażenie, że coś nie gra. Może boisz się przywiązania? Może stąd rezygnowanie z bogactwa na rzecz bezdomności? Żeby Cię nie trzymała praca, doczesne dobra, relacje z ludźmi - żebyś zawsze mógł swobodnie jak ptak wędrować po całym świecie i robić cokolwiek, na co najdzie Cię tylko ochota. Tak, to chyba to mi nie pasuje - czuję jakbyś miał bardzo silny przymus czucia, że możesz robić absolutnie wszystko na co najdzie Cię ochota. I stąd pozbywanie się przeszkód, a przynajmniej tego co pś uznaje za przeszkody. Ja bym pogrzebał prosperite i związki pod kątem wyobrażeń związanych z ograniczaniem Twojej wolności, swobody, spontaniczności. No i nad samym stosunkiem do swobody i spontaniczności.

Nie wiem czy trafiłem, ale pomyślałem że warto się podzielić, bo jakoś tak od jakiegoś czasu już miałem ochotę Ci to napisać, ale miałem zbyt wiele wątpliwości czy moje odczucia nie są przefiltrowane zbyt bardzo przez moje obciążenia (ja mam problemy z byciem spontanicznym i tego typu rzeczami :P)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2014-01-13, 21:58:35
Clint
Probowalem sie przywiazywac - kazde przywiazanie sprawia, ze ograniczenia osob do ktorych sie przywiazuje staja sie moimi ograniczeniami. Dlatego wole sie nie przywiazywac... Mam troche kryzys celow ostatnio. 3 dni temu wpadlem na pomysl, ze wyjade na jakas tropikalna wyspe, i tam spedze reszte zycia patrzac sie w morze.. czyli to samo co jakis czas temu, chcialem wyjechac do Nepalu zaszyc sie do mnichow. Ale wiem ze w koncu zaczeloby mi sie tam nudzic - i tak roztrzasalbym tam sprawy zwiazane z innymi ludzmi. Chce czy nie chce, tworze relacje, co chwile ktos sie pojawia w moim zyciu, wiec staram sie nie przywiazywac, zeby moc sie dalej rozwijac - choc z drugiej strony boje sie ze ktos mnie do siebie przywiaze i wtedy nie bede wolny. Mam duza podatnosc na ograniczenia ludzi z ktorymi tworze relacje, i kiedy jestem w tych relacjach, wydaje mi sie to nie do przeskoczenia. Z drugiej strony, mój pęd do bycia samodzielnym za wszelką cenę wygasa - napotykam przeszkody, ludzie chcą mnie mieć blisko siebie, nawet tu w Danii, w taki sposób, żebym nie miał nadmiernego dystansu do reszty - trudno mi to zaakceptować, bo boję się że jak wybiorę ustatkowane życie, wśród tych samych ludzi, to przestane sie rozwijać - ale z drugiej strony trudno mi z tym walczyć, bo samemu ze wszystkim pod górkę.

Chyba sparafrazowałem to co napisałeś niżej, ale na tą chwilę inaczej nie umiem - oscyluję między tworzeniem relacji z ludźmi, w czym inni przestają mnie traktować jak wyrzutka, i nieprzywiązaniem, w którym mogę wreszcie być sam ze sobą, popracować nad sobą i podnosić świadomość, i szukam jakiegoś złotego środka. Wiem, że nie mam wystarczająco siły żeby samemu zdziałać wszystko, zdobyć cały świat, jednocześnie nie polegając na innych...

Ma to sens o tyle, ze kiedy przestaje sie przejmowac kimkolwiek, i czuje ze jestem sam ze sobą, nagle pojawiają się ludzie którzy są mi bardzo pomocni i dużo od nich dostaje i dobrze sie czuje, a kiedy spędzam z tymi ludźmi trochę czasu, zaczynam czuć potrzebę wyrwania się, bo czuje że się uzależniam, wchodzę w utarte schematy, a kiedy to sie dzieje, to trudno mi uzyskać cokolwiek od kogokolwiek.

Wielka zmiana jaka osiągnąłem w rozwoju, jest to, że nie mam nic przeciwko byciu samemu ze sobą, a widzę że dużo czasu wręcz tego potrzebuje. Kiedyś czułem presję, że kiedy jestem sam, to musze coś robić, bo przecież tam na zewnątrz jest cały świat, co on sobie pomyśli o mnie, trzeba tworzyć relacje - a kiedy to odpuściłem, spędzam kiedy mam ochotę miłe i niemiłe chwile w domowym kąciku, i czuję że mi to służy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-01-14, 12:05:48
Sebastian a ja miałam kiedyś wizję bezdomności i szczęścia z tym związanego. Tak jakby był to świadomy wybór, po prostu czułam wolność.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2014-01-14, 12:46:47
Też miewałem wizje szczęścia jako bezdomny... na samym początku :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-01-20, 14:33:25
Można  sobie zaszkodzić EFT i to jak najbardziej.
Tak samo jak i innymi metodami.
Może pamiętasz jak Felicite znalazła się  w szpitalu po zastosowaniu WHH czy jakiejś innej metody bo dobrze już nie pamietam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-01-20, 14:35:28
Mnie obecnie EFT też by zaszkodziło i dlatego go nie stosuję.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-01-20, 14:38:36
i co za różnica cza ja słowo miłość lub inne poztywne będę sobie powtarzać sama czy w obecności trenera. Tak samo będę w siebie ładowała syf który stoi za słowem miłość.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-01-20, 14:44:29
Mnie zaszkdziły afirmacje  i pozytywne myślenie. CZy ktoś to ujmie w badaniach? Nie, bo istnieje dogmat że afirmacje nie szkodzą i stąd zawsze jest tłumaczenie że nieprawidłowo je stosowałam i dlatego mi zaszkodziły. Więc jak takie badania wyglądają? Że usuwa się przypadki które przeczą dogmatowi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-01-20, 14:59:18
Czym jest tak naprawdę bycie sobą?
Jestem sobą gdy...
bycie sobą w ciągłej zmienności- brzmi jak żart
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2014-01-20, 18:18:32
Inga
Nie wchodzę w temat co tobie zaszkodziło, a co pomogło. O tym bym jednak z chęcią przeczytała co komuś pomaga:)
Natomiast mierzysz doświadczenia i opisy innej osoby swoją miarą i metodę, której nie stosujesz miarą tego co znasz. A to niekoniecznie ma związek z tą osobą.
Otwartość na pozytywy i miłość Boga to może być temat do przepracowania jak każdy inny. Jeśli metoda coś pomazała z własnych wzorców to wg mnie jest już przydatna. Jak by nic nie wniosła, to wtedy warto sobie ją odpuścić. Każda sytuacja jest jednak inna.
Analogicznie jak niektórzy mają do przepracowania bezwarunkowe lubienie ludzi i życzliwość, a twierdzą, że to z pozytywnymi osobami, które lubią ludzi i są życzliwe bezwarunkowo jest coś nie tak.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-01-20, 20:06:28
Nie od dziś wiadomo, ze są osoby, którym wszystko szkodzi. Szkodzi im pozytywne myślenie, pozytywne nastawienie itd. Szkodzi im oddychanie, jedzenie, a nawet spanie. Szkodzą metody uzdrawiania i leczenia. Te osoby są tak uzależnione od negatywnego myślenia, że nie zauważają, że ono im szkodzi. Negatywne myślenie i odczuwanie wydaje im się stanem naturalnym, wręcz doskonałym, a każde wybicie z tego stanu powoduje ból. Ale... ból świadczy o konflikcie wewnętrznym, a nie o szkodliwości.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-01-20, 21:46:02
To może jeszcze wytłumacz, jak juz tak wszystko wiesz, dlaczego terapia mi nie szkodzi? A może jednak szkodzi?
Uzależnione od negatywnego myślenia- jak mozna coś takiego wymyslić. Aż się nie chce komentować.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-01-20, 22:13:39
Inga
Nie jesteś najtrudniejszym przypadkiem, jaki znam. A więc nie bierz wszystkiego do siebie.
Chyba że lubisz :)

W Twoją terapię sie nie mieszam i nie oceniam jej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2014-01-20, 22:22:22
Uzależnienie od negatywnego (inaczej przywiązanie do negatywnych energii) myślenia o sobie, o innych, o czymkolwiek, o kimś konkretnym, uzależnienie od negatywnego odczuwania, doświadczania, to są jedne z bardziej rozpowszechnionych obciążeń do przepracowania. Chociażby na poziomie karmy społecznej tego kraju. Czasami już nie chodzi o nie wiadomo jak wydumane wzorce, tylko o ten jeden, który produkuje inne wzorce.
Są osoby, które tyle lat zajmują się rozwojem, że nawet nie widzą jak są uzależnione od negatywnego nastawienia, również do tego co pozytywne. Znam też osoby, które szybko załapują, że zmiana tego uzależnienia od negatywów (w sobie czy też w innych), to baza dla dalszych pozytywnych zmian. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-01-21, 12:55:53
Inga
Nie jesteś najtrudniejszym przypadkiem, jaki znam. A więc nie bierz wszystkiego do siebie.

Wiem o tym że tak oceniasz mój przypadek. Jest ci to potrzebne do podwyższania sobie samooceny. Bo to ty masz przecież najtrudniejsze przypadki i ty dajesz sobie z nimi radę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Joanna P w 2014-01-21, 17:17:02
Inga

Nie jesteś przypadkiem,jesteś żywym człowiekiem-i niestety od samej siebie obrywasz najmocniej...Zdajesz sobie z tego sprawę?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-01-21, 18:51:29
Inga
zdecydowanie się mylisz. Jest kilka osób, którym odmówiłem pomocy, ponieważ nie rokowały dobrze na przyszlośc i wszystko im szkodzilo. Po co mi takie kłopoty?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-01-22, 21:05:20
Widzę że najpierw trzeba zdefiniować czym jest trudny przypadek a potem o tym dyskutować.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-01-22, 21:09:46
Trudny przypadek to ja . Niestety.
Definicja bliżej nieokreslona
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2014-01-22, 21:40:18
http://sklep.mleczko.pl/userdata/gfx/d038211be78c9c626979e9ae81352e9e.jpg
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-01-22, 21:56:40
:)) jak pisalam tamtego posta czułam, że może być taka reakcja ;)
w ogóle dzisiaj coś podobnego zdażyło mi się 2 razy, hmmm...

Kiedy trudny przypadek jest trudny?
Kiedy łatwy z pozoru przypadek okazuje się cięzkim po latach?
zwodnicze definicje


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-01-23, 10:06:04
Chyba każdy ma swoją definicję trudnego przypadku a potem w dyskusji ciężko się dogadać bo każdy ma co innego na myśli.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-01-25, 21:24:20
taaaaaaaaaaaaa
zwłaszcza układy partyjne w PRL
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-01-25, 22:41:50
Atlanta
zaczynają mnie wkurzać twoje wpisy, które nie wnoszą nic konstruktywnego, a tylko zaśmiecają to forum
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-01-26, 00:31:10
Może po prostu sobie załóż swojego bloga i tam sobie pluj i narzekaj. Jakie intencje takie efekty, twoje negatywne nastawienie nie ma nic wspólnego z rozwojem, nie mam ochoty oglądać twoich postów więc cię poprostu będę ignorować.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-01-26, 13:28:45
mnie nic nie wkurza
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-01-26, 17:12:37
Atlanta
Ty się nie wkurzasz bo ta sytuacja akurat ci pasuje. Lecisz po wszystkich wątkach wpisując po jednym nic nie znaczącym zdaniu a inni otwierają te watki i sie denerwują że tylko tracą czas. Uwaga jest skierowana na ciebie i energia idzie do ciebie. Po prostu nieświadomie tak sobie ciągniesz energię od forumowiczów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2014-01-26, 20:56:15
W  lewym  górnym  rogu  wpisanej  wiadomości  WIDNIEJE  NAZWA  UŻYTKOWNIKA.
Jeżeli  nie  interesuje  mnie  co  dana  osoba  ma  do  powiedzenia  to  po  prostu  tego  NIE  CZYTAM .

PROSTE - PROSTE

Czy  wtedy  sie  denerwuję, czy  wtedy  moja  uwaga  jest  skierowana  do  piszącego, czy  wtedy  energia  idzie  do  tej  osoby ?

wieczornie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-01-26, 21:17:14
Jeżeli to dla ciebie jest tak niezwykle proste to może najpierw sam zastosuj a potem zdaj spawozdanie. Jak łatwe jest udzielanie niesprawdzonych rad.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2014-01-26, 21:28:42
Jest  kilku  użytkowników, ktorych  postów  nie  czytam.

Czy  mam   ich wymienić ?

Jest  to  dla  mnie  proste  ponieważ  stosuję  to  wobec  tych  osób.
--------------------------------------------------------------------------


,,W  lewym  górnym  rogu  wpisanej  wiadomości  WIDNIEJE  NAZWA  UŻYTKOWNIKA.
Jeżeli  nie  interesuje  mnie  co  dana  osoba  ma  do  powiedzenia  to  po  prostu  tego  NIE  CZYTAM .

PROSTE - PROSTE

Czy  wtedy  sie  denerwuję, czy  wtedy  moja  uwaga  jest  skierowana  do  piszącego, czy  wtedy  energia  idzie  do  tej  osoby ? 
---------------------------------------------------------------------------------

POwyższy  tekst  jest  opisem  w  jaki  sposób  unikam  tego  czego  nie  chcę  a  nie  jakakolwiek  radą.

dobranocnie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-01-27, 15:37:35
Tak, wymień, jak najbardziej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: AlohaState w 2014-01-27, 16:36:46
Można też dodawać do listy ignorowanych;

Profil > Modyfikuj profil > Edytuj listę ignorowanych (dodaje się po nicku)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-01-27, 16:50:23
Dzięki
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-01-27, 17:22:39
-  kieruję  teraz moją uwagę i przesyłam Wam wszystkim moje dobre energie i życzenia czyli z intencją uzdrowienia tych związków i oczyszczenia sytuacji : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-01-27, 17:46:23
Dzięki
Ja już wiem o co to chodziło, a jest to znacznie poważniejsza sprawa niż napisałam. W sumie na dobre mi to wyszło bo udało mi się zrobic dzięki tęmu krok do przodu. Coś negatywnego się ode mnie odcięlo.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2014-01-29, 11:09:51

Żyć by żyć to albo oświecony albo zwierze ;)

tak z ciekawości: a Ty oświecony, czy zwierze?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J034 w 2014-01-29, 13:58:52
Davida,
to nie pierwsza zaczepka z twojej strony więc tym razem ci napiszę żebyś się odpieprzyła i nie pisała do mnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J034 w 2014-01-29, 15:13:32
Jak zwykle winny ten co ma dość zaczepek, a nie ten co zaczepia ;)
Forum inne, a zasady jak na Forum CUD.
Ok.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-01-29, 15:36:46
Zasady tycza sie kultury komunikacji. Udzial w forum wymaga zastosowania sie do nich. Mozna w sposob kulturalny i nieprowokujacy wyrazic niezgode na zaczepki. Osoby ktore w ten sposob to rozwiazuja, maja tez wsparcie ze strony moderacji wobec osob zaczepiajacych. Jak nie ma problemu na poziomie kulturalnej i nieprowokujacej reakcji - idacej za nia wypowiedzi, to w pierwszym rzedzie brane sa zaczepki jesli sa nieproszone. Nie ma w tym ukladzie osob bezkarnych. Jesli beda prowokacje z poczuciem bezkarnosci tez beda rowno osadzane. Tyle z mojej strony.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J034 w 2014-01-29, 15:44:52
Czyli mam rozumieć, że Davidia też dostała ostrzeżenie ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-01-29, 16:03:32
Nie. Bo to co napisala nie musialo pociagnac za soba reakcji ktora sie pojawila. Jak celem kogos bedzie wywolywanie takich reakcji to bedzie to na rowni z poziomem reakcji.
Jesli zaczepki i prowokacje sie powtarzaja to w przypadku nie uszanowania kulturalnej odmowy na nie, mozna zglaszac podobne przypadki do moderacji gdzie bedzie to rozsadzane i zaleznie od rozstrzygniecia, upomniana bedzie jedna ze stron lub obie. Alternatywnie, jesli opinie-decyzje moderacji nie beda satysfakcjonujace lub z innych wzgledow, mozna dodac profil osoby do ignorowanych i problem jest tez wtedy rozwiazany.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Urban Guerilla w 2014-01-29, 16:22:42
Jak się pisze komuś, że ma sie odpieprzyć, to może takie normalne zawsze było zachowanie w otoczeniu piszącej osoby, ale równie dobrze druga osoba mogłaby napisać odwieśniocz się ode mnie, albo sie odcham. To jakieś chyba "problemy ze swoimi granicami", a co za tym idzie automatycznie z granicami innych;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J034 w 2014-01-29, 16:25:44
Witek,
czyli bez zmian.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-02-03, 23:12:59
a ja znowu 'to' zrobiłam. Zatrzasnęłam kluczyki w bagażniku. Już nawet nie liczę który to już raz. Znowu musiałam podskoczyć po klucz-matkę.
Zawsze mam gotowy, bo po prostu to moje ulubione zajęcie takie zatrzaskiwanie klucza.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2014-02-13, 12:10:06
Tak złapałem się dziś na tym, że boję się przeciętności, tego że moje życie mogło by takim być.
Mam jakieś swoje plany, jakieś ambicje i... hmm, nie chcę utknąć w połowie drogi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-02-13, 13:23:35
Ja wręcz przeciwnie, nie wierze, że jestem wyjątkowa, bystra i dam radę skomplikowanym sprawom ;)
Co życie mi dotąd skutecznie potwierdzało. Ale potwierdzało tylko moje wewnętrzne przekonanie o moich brakach...

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-02-13, 15:19:29
a ja tam się cieszę ze swojej przeciętności w sumie pławię się w niej, uwielbiam być taka niewidoczna :) serio
fajnie żyć zwyczajnie nie wykonywać żadnych misji, żadnych ważnych celów, tylko tak sobie żyć zwyczajnie, bez sławy, bez wielbicieli, bez poddanych i służby, fajnie móc posprzątać swój bałagan samemu :) fajnie nie być odpowiedzialna za innych ludzi, nie musieć się prężyć aby spełnić wygórowane oczekiwania innych którzy pokładali by tyle nadziei w tym moim wizerunku
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-02-13, 15:28:47
a ja tam się cieszę ze swojej przeciętności w sumie pławię się w niej, uwielbiam być taka niewidoczna :) serio
fajnie żyć zwyczajnie nie wykonywać żadnych misji, żadnych ważnych celów, tylko tak sobie żyć zwyczajnie, bez sławy, bez wielbicieli, bez poddanych i służby, fajnie móc posprzątać swój bałagan samemu :) fajnie nie być odpowiedzialna za innych ludzi, nie musieć się prężyć aby spełnić wygórowane oczekiwania innych którzy pokładali by tyle nadziei w tym moim wizerunku

Zgadzam się z tobą całkowicie :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-02-13, 18:46:05
Edyta,
fajnie masz.
Ja nie chcę sławy, a zawsze wszyscy mnie znają, dają dużo zadań i polegają na mnie. Nawet z wyglądu jakoś tak.
A ja się męczę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2014-02-13, 21:22:59
Ja pierniczę, nie sądziłam, że przyjdzie mi na to, że nawet pobzykać się nie mam z kim :D  trochę smuteczek.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-02-13, 21:26:42
Proste życie jest fajne. Tylko u różnych ludzi inaczej się ono może objawić i czasem może oznaczać posiadanie wielbicieli i służby i innych rzeczy ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2014-02-13, 21:27:55
hehe Indra ;D
ee tam mozesz sobie przynajmniej coś z sex shopu ogarnąć ? moze jakiś rabat? :-)
pewnie się znajdzie jakiś ciekawy gadżet zastępczy :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2014-02-13, 21:34:11
rabatu nie mam ;)  a gadżet już  nabyłam, jednak to nie to samo, nie satysfakcjonuje mnie. No  trudno, trzeba przywyknąc : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2014-02-13, 23:43:15
Dzisiaj  jak  nigdy  JESTEM  PEŁEN  PODZIWU  DLA  SIEBIE



podziwiająco
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-02-14, 07:38:57
hehe no tak
nic tak nie blokuje Kanału Radości Z Bycia Sobą  jak porównywanie się i bolesne zachwyty nad osiągnięciami innych :)
Bolesnymi zachwytami nazywam coś w stylu "on ona to ma a ja nie , pewnie nigdy nie osiągnę tego itd.."
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-02-14, 23:38:36
Indra
Zaciekawiony Twoim wpisem chciałem znaleźć w ofertach dmuchaną kózkę. Nie znalazłem. Ale bardzo rozbawiły mnie dmuchane owieczki :)
PS.
To dla niektórych z okazji Walentynek :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2014-02-15, 01:23:43
owszem, mamy w sklepie dmuchane zabawkowe owieczki, chyba krówkę tez, ale głowy nie dam : )) to takie smieszne gadżety :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-02-15, 08:27:00
Oo
:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pjm w 2014-02-16, 04:34:24
Stary ale kapitalny wykład:
http://www.youtube.com/watch?v=XagS9aNOSrs
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-02-19, 13:56:09
dobry artykuł
http://www.dda.charaktery.eu/index.php?option=com_k2&view=item&id=70&Itemid=1
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-02-20, 12:11:12
niedawno dowiedziałam się że w islamie stosuje się obrzezanie kobiet , wyszukałam w necie co to jest i mnie przygniotło, odczuwam taki smutek że tyle kobiet jest tak strasznie krzywdzonych. Szokujące jest to na jaką skalę okalecza się kobiety np w Indonezji obrzezanych jest 95% kobiet.
Smutno mi od kiedy sie o tym dowiedziałam, wcześniej nigdy nie słyszałam o tym a teraz nawet w UK mają z tym problem i tam kobiety sa okaleczane. Taki smutek czuję i trwogę bo ten islam tak sie rozplenia jak zaraza a w raz z nim te krzywdzące praktyki. jakoś trudno mi się z tym pogodzić :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-02-20, 12:15:38
niedawno dowiedziałam się że w islamie stosuje się obrzezanie kobiet , wyszukałam w necie co to jest i mnie przygniotło, odczuwam taki smutek że tyle kobiet jest tak strasznie krzywdzonych. Szokujące jest to na jaką skalę okalecza się kobiety np w Indonezji obrzezanych jest 95% kobiet.
Smutno mi od kiedy sie o tym dowiedziałam, wcześniej nigdy nie słyszałam o tym a teraz nawet w UK mają z tym problem i tam kobiety sa okaleczane. Taki smutek czuję i trwogę bo ten islam tak sie rozplenia jak zaraza a w raz z nim te krzywdzące praktyki. jakoś trudno mi się z tym pogodzić :(

Takie małe sprostowanie :) obrzezanie kobiet nie pochodzi z islamu. jest to plemienna tradycja ludów, które przyjęły islam i przeniosły to do nowej religii.

Co nie zmienia faktu, że jest to barbarzyństwo.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-02-20, 13:06:39
Takie małe sprostowanie :) obrzezanie kobiet nie pochodzi z islamu. jest to plemienna tradycja ludów, które przyjęły islam i przeniosły to do nowej religii.

Co nie zmienia faktu, że jest to barbarzyństwo.
dzięki za sprostowanie , oglądałam program o obrzezaniu w Indonezji i tam zwolennicy bardzo podkreślali związek z islamem stąd mój błąd
teraz sprawdziłam w Wikipedii i masz rację, jednak liczba okaleczonych kobiet jest przerażająca :(
http://pl.wikipedia.org/wiki/Obrzezanie_kobiet
 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-02-20, 13:38:29
jak ja się o tym dowiedziałam to też się przeraziłam. Szkoda babek.
Ale chłopaki tam też cierpią, piłują im zęby, rzeźbią w żywym ciele, blizny na ramionach, plecach.
Widziałam film, że chłopców obrzezują przypadkowi dziadkowie i dostają oni zakażeń i peniski im gniją i odpadają.
Tylko, że chłopakom wmawia się, że to ćwiczenie męstwa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-02-21, 09:07:08
miałam wizję wyjaśniejącą dlaczego ci ludzie okaleczają kobiety. Chodzi o energię biedy i strachu. Kobiece narządy w pełni mają bardzo przyjemną wibrację to energia błogości, spokoju transformacji wojny w pokój. To kobiece narzady dbają o pokój na świecie , dają zdrowie i powodzenie dla mężczyzn. Mężczyna który doświadcza orgazmu z kobietą podnosi swoje wibracje i nie chce walczyć, nie potrzebuje wojen.
Odcięcie się od kobiecego orgazmu i energii błogości buduje w tych krajach energię biedy, konfliktu i strachu.  Celowo zaburzają energie aby walczyć i doświadczać biedy. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-02-21, 10:26:55
miałam wizję wyjaśniejącą dlaczego ci ludzie okaleczają kobiety. Chodzi o energię biedy i strachu. Kobiece narządy w pełni mają bardzo przyjemną wibrację to energia błogości, spokoju transformacji wojny w pokój. To kobiece narzady dbają o pokój na świecie , dają zdrowie i powodzenie dla mężczyzn. Mężczyna który doświadcza orgazmu z kobietą podnosi swoje wibracje i nie chce walczyć, nie potrzebuje wojen.
Odcięcie się od kobiecego orgazmu i energii błogości buduje w tych krajach energię biedy, konfliktu i strachu.  Celowo zaburzają energie aby walczyć i doświadczać biedy.

Całkiem możliwe. Patrząc na Afrykę, gdzie obrzezanie kobiet jest bardzo popularne i to co tam się dzieje.

Magdalena Środa napisała niedawno ciekawy artykuł o kobiecości i kobiecej energii oraz o przemianach w świecie. Jak znajdę to wkleję. 

Mam http://www.wprost.pl/ar/436742/Sroda-Siedem-powodow-dla-ktorych-rok-2014-bedzie-rokiem-kobiet/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-02-21, 10:27:21
Dopadł mnie synbdrom chronicznego zmęczenia :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-02-21, 11:33:23
Dopadł mnie synbdrom chronicznego zmęczenia :(
:) może mało duchowy sposób ale polecam pić rozcieńczony wodą sok z kapusty kiszonej na przemian z sokiem z marchewki - trochę pomaga
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-02-21, 11:36:57
:) może mało duchowy sposób ale polecam pić rozcieńczony wodą sok z kapusty kiszonej na przemian z sokiem z marchewki - trochę pomaga

Dzieki :) wypróbuję :) Bo to już przesada ... bycie jak dętka bez powietrza fajne nie jest :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-02-21, 11:46:21
A skąd wziąć sok z kapusty jeżeli się nie ma włąsnego? Podejrzewam że kapusta kiszona jest  z dodatkiem konserwantów. Pytałam o to w sklepie ale pani nie wiedziała czy producent czegoś nie dosypuje.

Grażyna
A robienie kolczyków nie pomaga?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-02-21, 11:48:45
Całkiem możliwe. Patrząc na Afrykę, gdzie obrzezanie kobiet jest bardzo popularne i to co tam się dzieje.

Magdalena Środa napisała niedawno ciekawy artykuł o kobiecości i kobiecej energii oraz o przemianach w świecie. Jak znajdę to wkleję. 

Mam http://www.wprost.pl/ar/436742/Sroda-Siedem-powodow-dla-ktorych-rok-2014-bedzie-rokiem-kobiet/
fajny artykuł ale ma dużo negatywnych komentarzy od mężczyzn,  dużo w tych komentach energi takich ograniczonych mózgowców pyskaczy którzy myślą że skoro skończyli studia  są mądrzy a są głupi i mało rozumieją
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-02-21, 11:52:36
A skąd wziąć sok z kapusty jeżeli się nie ma włąsnego? Podejrzewam że kapusta kiszona jest  z dodatkiem konserwantów. Pytałam o to w sklepie ale pani nie wiedziała czy producent czegoś nie dosypuje.

ja kupuję kapustę w Biedronce w składzie ma tylko kapustę i sól pisze że jest bez konserwantów, mam nadzieję że nie kłamią.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-02-21, 13:55:15
ja kupuję kapustę w Biedronce w składzie ma tylko kapustę i sól pisze że jest bez konserwantów, mam nadzieję że nie kłamią.

O to muszę tę kapustę sprawdzić :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-02-21, 13:59:57
A skąd wziąć sok z kapusty jeżeli się nie ma włąsnego? Podejrzewam że kapusta kiszona jest  z dodatkiem konserwantów. Pytałam o to w sklepie ale pani nie wiedziała czy producent czegoś nie dosypuje.

Grażyna
A robienie kolczyków nie pomaga?

Pomaga na chwile, czyli na czas kiedy się tym zajmuję.
Pod koniec stycznia byłam przeziębiona i chyba sie nie zregenerowałam jeszcze. A w tym tygodniu doszła jeszcze miesiączka, co najwyraźniej dla mojego organizmy już aż nadto było.
I przyznam szczerze, że ostatnio zdecydowanie za mało piłam płynów.

Buteleczka soku pomidorowego i kawałek gorzkiej czekolady nieco pomogły. Co jest dla mnie sygnałem do kuracji sokami warzywnymi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-02-21, 14:32:32
Soki włąsnej roboty?
Bo wywary warzywne własnej roboty są rewelacyjne
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-02-21, 14:47:47
Inga różnie :) Nie wszystko dam rade w domu zrobić :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-02-21, 22:31:52
mnie też, ale w zimie brak słońca i strasznie wpływa na szyszynkę

Dopadł mnie synbdrom chronicznego zmęczenia :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-03-03, 15:15:35
Dociera do mnie, że to co mnie trzyma w obecnej pracy to ... wygoda.
A wszystko, co sobie tłumacze to tylko wymówki :P

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2014-03-03, 17:28:04
Grażynka, powiększ swoją strefę komfortu, to się zdziwisz :)).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-03-03, 19:39:01
Grażynka, powiększ swoją strefę komfortu, to się zdziwisz :)).

A to ponoć trzeba wychodzić ze strefy komfortu ...

Powiększanie, czyli rozszerzenie jej na inne możliwości?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2014-03-03, 21:37:21
Grażynka, napisałam PW :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-03-11, 13:56:37
Kiedy odpowiadam na pytania, piszę uczestnicząc w dyskusji, to nie mam problemu z pisaniem, kiedy sam chcę coś stworzyć, napisać to dostaję mętlik w głowie, przemieszany z frustracją i zażenowaniem że nie mogę znaleźć myśli.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-03-11, 13:58:06
Witek D

Ja mam z kolei coś takiego, ale gdy mam mówić na żywo, przed grupą;)
To jakieś traumy mogą być.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-03-11, 14:21:49
Pewnie duzo ludzi tak ma. Kiedys jak bylem w szkole podstawowej to czesto musielismy brac udzial w roznych teatrzykach przed rodzicami np. na wywiadowkach. Na jednym z nich zapomnialem swojej roli i stalem na srodku niewiedzac gdzie podziac wzrok. W liceum jak slyszalem ze  jakas prezentacja sie zbliza czy co kolwiek to sie blady robilem.
Ludzie ktorzy maja takie wzorce ze sie wstydza to na aktorow napewno sie nienadaja
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2014-03-11, 14:59:53
Ludzie ktorzy maja takie wzorce ze sie wstydza to na aktorow napewno sie nienadaja
Oj to różnie bywa, jestem tego świetnym przykładem:D Mam tak pogmatwane wzorce, że to jaka byłam i co robiłam zawsze się ze sobą wykluczało:p Bardzo wstydziłam się pokazać siebie wśród ludzi, bardzo mało się odzywałam, prawie co nic, a jednak swojego czasu bardzo chciałam zdawać do szkoły teatralnej:P No ale cóż, w rolach czułam się bezpiecznie, widzowie patrzyli na kogoś kim nie jestem;) Na tym z resztą polega gra aktorska, mam kilku znajomych po aktorstwie, bądź w trakcie studiów i każde z nich ucieka od siebie, ich życie prawie cały czas jest grą. Wszystkie osoby, które znam w tym fachu są po przejściach, mają silne, nieuleczone traumy z dzieciństwa, przed którymi ciągle uciekają. A stłumione w sobie, nieuzdrowione emocje są dla nich narzędziem pracy, dlatego bez problemu potrafią je w sobie wzbudzać i wywoływać na scenie. Ulecznie tych emocji pozbawiłoby ich tej zdolności. Coś o tym wiem, bo mój były jest aktorem i jest najbardziej popieprzoną emocjonalnie osobą jaką znam:P

Cytuj
Kiedys jak bylem w szkole podstawowej to czesto musielismy brac udzial w roznych teatrzykach przed rodzicami np. na wywiadowkach. Na jednym z nich zapomnialem swojej roli i stalem na srodku niewiedzac gdzie podziac wzrok. W liceum jak slyszalem ze  jakas prezentacja sie zbliza czy co kolwiek to sie blady robilem.

Tak to jest jak się dziecko zmusza wbrew jego woli do publicznych wystąpień. W podstawówce też się wstydziłam, więc się nie wychylałam za bardzo, ale potem w liceum zaczęłam interesować się teatrem i zapisałam się do grupy teatralnej. Pracowaliśmy ciężko nad spektaklem i wystawialiśmy go przed ogromem ludzi, trafiliśmy raz na festiwal, na którym patrzyła na nas prawie dwustuosobowa publiczność, a ja nie czułam żadnej tremy, żadnego stresu. Natomiast w bezpośrednich kontaktach z nowo poznanymi ludźmi, dusiło mnie w gardle, miałam pustkę albo mętlik w głowie i nigdy nie wiedziałam co mam powiedzieć, nawet kiedy ktoś zapytał tylko co słychać. W takich wypadakch zazywyczaj odpowiadałam: „aaa, w porządku”:D Tak mam z resztą do dzisiaj, zawsze u mnie „w porządku” i na tym koniec rozmowy:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-03-11, 15:37:22
Witek
A to się nie będzie wiązało z jakimiś prześladowaniami za Twoje różne owoce twórczości czy inne osiągnięcia, które spotkały się z jakąś tam społeczną dezaprobatą i widłowo-pochodniową reakcją? A może jakieś klasyczne ego-hejtowe wzorce, że tworzenie czegoś nowego to kreowanie karmy/budowanie ego, bo tworzysz coś czego nie ma, a co się wiążę z Tobą (stanowi część Ciebie) i jest Cię więcej - nie wiem jak to lepiej opisać, ale pewnie wiesz o co chodzi :P. Kiedy uczestniczysz w dyskusji, to tylko dzielisz się tym co już masz, nie musisz na jej potrzeby tworzyć nowych rzeczy, więc dlatego pś to akceptuje i dopuszcza.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-03-11, 15:43:35
Arwena

Ciekawe co piszesz o aktorach, mnie to akurat bardzo interesuje. Kiedyś chodziło mi po głowie aktorstwo, ale ja wlaśnie mam odwrotnie... nie byłam w stanie się nigdzie zapisać bo... paralizowało
mnie, wpadam w lekką panikę gdy grupa na mnie patrzy, gdy mam coś mówić i cała uwaga jest na mnie skierowana. Do dziś tak mam. Miałam sporo traum z dzieciństwa, ale nie byłabym
w stanie wykorzystać ich jako narzędzia;) Teraz mam sporo uzdrowione, ale i tak ciągle mam problem
z grupą... Najwyraźniej temat domaga się uzdrowienia:)
A niedawno wyszło na to, że mam talent aktorski także duży.  I bywałam aktorką( razem z partnerem, który również był aktorem) Tzn wyszło w badaniach wahadłem:P Bo ja nie próbowałam tego realnie. Mam tak silne blokady.

Też słyszałam, że aktorzy mają sporo traum i popapranie emocjonalne. Tylko nie rozumiem, jak można być tak emocjonalnie obciążonym, a jednocześnie tak się uzewnętrzniać, także z tymi emocjami. Chyba, ze aktorstwo polega na tym, że buduje sie ścianę między sobą, a graną postacią, oddziela to mocno.
I wtedy tak jak napisałaś chowa za rolą. Ale ja nie umiałabym chyba tego zrobić.
Gdy byłam mała lubiłam bawić się lalkami długo, ale właśnie nie polegało to na przebierankach, tylko odgrywaniu ról:P A potem bardzo szybko zaczęłam odgrywać postacie grając w sesje RPG na żywo. W sumie zamieniłam jedno na drugie;) Ale i tu bałam się uzewnętrzniać zbytnio. Zawsze podziwiałam jak inni gracze potrafili grać:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2014-03-11, 17:46:03
Ciekawe co piszesz o aktorach, mnie to akurat bardzo interesuje. Kiedyś chodziło mi po głowie aktorstwo, ale ja wlaśnie mam odwrotnie... nie byłam w stanie się nigdzie zapisać bo... paralizowało
mnie, wpadam w lekką panikę gdy grupa na mnie patrzy, gdy mam coś mówić i cała uwaga jest na mnie skierowana. Do dziś tak mam. Miałam sporo traum z dzieciństwa, ale nie byłabym
w stanie wykorzystać ich jako narzędzia;) Teraz mam sporo uzdrowione, ale i tak ciągle mam problem
z grupą... Najwyraźniej temat domaga się uzdrowienia:)

Laka, polecam Ci jakieś warsztaty aktorskie dla amatorów to świetna terapia i uwierz mi – jeśli wybierzesz odpowienie warsztaty to naprawdę nie ma się czego bać. Bardzo mi teraz tego brakuje, w moim rodzinnym mieście często organizowano warsztaty dla ludzi, którzy po prostu lubią teatr i grę tak jak Ty, ale nie mają doświadczenia, czy odwagi. Ja trafiłam na ludzi bardzo wesołych i wyrozumiałych, dużo było tam osób młodszych ode mnie, które były bardzo wstydliwe i sporo starszych nie mających nic wpólnego z teatrem. Pamiętam dobrze z pierwszych zajęć panią księgową, która biegała po scenie udając ryjka z Muminków (naszym zadaniem było wcielić się w swoją ulubiona postać z bajki:). Atmosfera była luźna, wesoła, nikt się z nikogo nie śmiał, że robi z siebie głupka, bo naszym zadaniem było robic z siebie głuptasów:D Na początkach dużo się bawiliśmy, oswajaliśmy z aktorstwem, czułam się na tych zajęciach jak dziecko, które może sie niewinnie i bez konsekwencji powygłupiać, to było cudowne:) Dopiero później zaczyna się praca z tekstem, emocjami i tego typu rzeczy. Ja zaczynałam od takich luźnych warsztatów, to pozwalało mi otwierać się na ludzi i dzieki temu zyskałam nieco pewności siebie i skonfrontowałam się ze swoim lękiem. Na początku towarzyszył mi ogromny stres, było mi bardzo gorąco, serce biło jak szalone, a miałam się tylko przedstawić i powiedzieć czym się interesuję. Prowadzący zajęcia był bardzo wyluzowany, poprosił mnie żebym skupiła się na tym ile przyjemności sprawia mi  zajmowanie się swoimi zainteresowaniami i żebym opowiedziała o nich w taki sposób w jaki je czuję, no i bardzo szybko zaczelam płynnie nawijac o tym jak kocham zwierzaki i lubię rysować, a ludzie się do mnie usmiechali, to był dla mnie wielki szok. Było tam dużo fajnych ćwiczeń, przy których delikatnie łamało się po kolei swoje opory, takie proste ćwiczenia jak chociażby strojenie śmiesznych min do siebie w parach tak by drugą osobę rozśmieszyć:) Z tekstem na scenę wychodziły już tylko osoby chętne, reszta obserwowała. Bardzo fajne sa też warsztaty typowo ruchowe dla aktorów ruchowych - mimów itp. Wtedy nie trzeba mówić, pracuje się ciałem, ćwiczenia  są bardzo rozluźniające i odprężające, rozwija się wtedy czucie i świadomość swojego ciała  i sięga do swojego wnętrza. Naprawdę fajna sprawa, szczególnie dla osób, które boją się mówić w większym gronie, a chcą jakieś opory przełamać. Na początek wychodzi się na scenę i gra ciałem, potem kiedy człowiek się z tym oswoi, chce więcej i sam garnie się do tego żeby coś powiedzieć:)))


Cytuj
Też słyszałam, że aktorzy mają sporo traum i popapranie emocjonalne. Tylko nie rozumiem, jak można być tak emocjonalnie obciążonym, a jednocześnie tak się uzewnętrzniać, także z tymi emocjami. Chyba, ze aktorstwo polega na tym, że buduje sie ścianę między sobą, a graną postacią, oddziela to mocno.
I wtedy tak jak napisałaś chowa za rolą. Ale ja nie umiałabym chyba tego zrobić.


Nie piszę w imieniu wszystkich aktorów, moje odczucia opieram na swoim przykładzie oraz osób, które znam. Mojego byłego na przykład te emocje wyniszczały, on wracał z próby i albo wściekał się z byle powodu, albo płakał i użalał się nad sobą. Miał tez wiele kompleksów, gdzieś tam w środku nie wierzył w siebie, ale się do tego nie przyznawał, był zagubiony w swoich odczuciach, w pewnym momencie nie wiedział które emocje są jego a które postaci którą gra. Kiedy wyjechał do szkoły do Krakowa spotykał się tam za moimi plecami z dziewczyną  z jego grupy, która grała w spektaklu jego ukochaną. Miotały nim okropne wyrzuty sumienia, strasznie wyniszczał się emocjonalnie i przy okazji również mnie, aż w końcu jego marzenia o wielkiej karierze legły w gruzach. Na scenie nieomalże stracił oko i w dosyć ciężkim stanie po kilku operacjach wrócił do naszego rodzinnego miasta. Wtedy opowiedział mi o tym co zrobił i było mu wstyd, powiedział że, nie panował nad sobą, nie wiedział kim jest. Wiem, to już skrajny przypadek, ale moi inni znajomi z tych właśnie klimatów mają na swoim koncie nie lepsze historie. No, ale trzeba przyznać, że on był już skrajnym przypadkiem, bo bardzo się w to wszystko angażował, poświęcił temu całe swoje życie, on praktycznie żył grą. Nawet nasze kłótnie wyglądały jak żywcem wyjęte z jakiegoś scenicznego dramatu:D On bardzo identyfikował się ze swoim popieprzeniem i emocjami, które czuł. Wierzę jednak, że są aktorzy którzy mają do tego dystans, tworzą szczęśliwe związki i wiodą spokojne szczęśliwe życie, nie rzucają rzeczami, nie biją i nie zdradzają kobiet i nie tracą oczu:P
Laka, Ty masz do tego zdrowy stosunek, jeśli sprawia Ci to taką dziecięcą, niewinną przyjemność to jako aktorka będziesz się świetnie bawić:) A blokady zawsze są do przełamania:)


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-03-11, 21:22:49
Arwena

Dzięki za podpowiedz, inspiracje. Faktycznie poczułam, że to by mogło dobrze mi zrobić. Wiesz ja mogę mieć karme obciązoną aktorki, ogólnie tzw"gwiazdy". Bo mam też 100% talent do tanca i spiewu, od dziecka to mnie uszczesliwiało jak nic innego ( poza miloscią:P) ale tez nie pozwalałam sobie, no i miałam dużo blokad na to. Do dziś usiłuję się zapisywać na taniec np gdzie ide na kilka zajęć i zawsze coś sie dalej dzieje takiego, że
nie mogę tych zajęć kontynuować,  zwykle gdy tylko poczuję tą radość, zabawę i spełnienie z tego płynące.
To jest do odreagowania, ale na razie miałam różne ważniejsze tematy:P
Ale chyba właśnie przyszedł czas i na to.

Ja też kiedyś dawno miałam tendencje by wchodzić w role, żyć w swoim świecie, ale nie miało to akurat wiele wspolnego z aktorstwem.
Raczej cheć przezywania stanów uczuć, odtwarzania wspomnień, ktorych nie oferował mi ten realny świat.
Czuje, że mam jeszcze sporo takich wzorców lęku przed nie akceptacją, oceną, a co by za tym wg mojej pś szło agresją, upokorzeniem.\
Choć zdarzało mi się w tym życiu śpiewać na scenie, tanczyć też. Ale aktorstwo i odgrywanie emocji, jakiś takich działań to dla mnie juz wyższa szkoła jazdy. Bo tu bardziej odsłania się siebie, a śpiew , taniec są zwykle gotową aranżacją.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2014-03-13, 22:53:45
Też czasem myślę o aktorstwie ,wydaje mi się ,że to była by naprawdę dobra zabawa .Czasem "zazdroszczę " aktorom grającym historyczne role .Zagrał bym sobie jakiegoś kozaka czy Kmicica:)
Żeby tak człowiek miał więcej czasu ,to może bym znalazł jakiś amatorski teatr ,nawet mi ktoś kiedyś proponował .

Laka
Ciebie widzę z taką parasolką w sielskim klimacie chyba XVIII wieku ,jako aktorkę teatralną .Bardzo pasujesz:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-03-14, 15:35:41
Ontoja

Klimat Anglii?
Ja się czasem zastanawiam, co się takiego musiało stać, że się tak na to zablokowałam, skoro
nie raz, nie dwa byłam karmicznie aktorką. I komediową i dramatyczną. To powinnam z marszu być
w tym zawodzie:P Tak samo piosenkarki, tancerki, artystki.
A ja tu mam chyba największe opory. Nawet mam często opór by do teatru, czy na wystawę iść:P Jakoś do kina nie.

"Też czasem myślę o aktorstwie ,wydaje mi się ,że to była by naprawdę dobra zabawa .Czasem "zazdroszczę " aktorom grającym historyczne role .Zagrał bym sobie jakiegoś kozaka czy Kmicica:)"

A wiesz, że ja trochę też:) Właśnie te historyczne różne wcielenia, role. Ogólnie bardzo lubię filmy
osadzane w różnych historycznych klimatach.
Zastanawiam się tylko, czy takie granie ról nie wypacza podświadomości. Czy to da się oddzielić, nie wchodzić emocjonalnie.
Ostatnio jak przyglądałam się karmie mojej z pewnym aktorem, bo mnie mocno związek z nim obciążał, to zauważyłam, że on gra w tych filmach swoje karmiczne role i obciążenia. Pasuje do tych ról bardzo, odnajduje się w nich. Ale to nic innego, jak to czego doświadczaliśmy w przeszłości.
Przynajmniej ja to tak pamiętam, a miałam sporo wcieleń z nim.
Zastanawiam się czy to zawsze tak działa. Mi w pewnym momencie odechciało się grać w RPG bo skończyły się( odreagowałam) fascynujące mnie role. I zaczęły mnie inne rzeczy interesować.



Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-03-14, 20:10:20
no i to tak działa Laka !

'I zaczęły mnie inne rzeczy interesować.'
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-03-14, 20:15:58
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=273140362845639&set=a.181027195390290.1073741831.180877068738636&type=1&theater

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2014-03-14, 20:33:44
Laka, ja też czuję że mi wszystko oklapło w temacie, kiedyś miałam do grania dużo entuzjazmu a teraz bardzo szybko się zniechęcam.
Zauważyłam ze odcięłam się od tematu, nawet jakiś czas temu mówiłam mojemu partnerowi, że nie potrafiłabym już zagrać na scenie, wyjść w ten sposób do ludzi, czuję jakbym się w temacie cofała, zatracała pewne umiejętności… Chciałabym mieć przyjemną pracę w jakimś artystycznym klimacie, jeśli na razie nie może to być jeszcze tworzenie czegoś własnego, jak np. malowanie obrazów, to fajnie byłoby może gdzieś zagrać. Mam znajomych, którzy nie maja aktorskiego wykształcenia, ale zapał i chęci, pracują w teatrzyku dla dzieci i nawet  nienajgorzej zarabiają, fajna sprawa:) No i ostatnio szukając pracy znalazłam ogłoszenie, w którym poszukiwane są zaangażowane, kochające teatr, pełne pasji osoby do teatru kukiełkowego, chętni mogą być bez wykształcenia, ale z doświadczeniem, a doświadczenie przecież mam. Praca z tego co czytałam super, ale ja od razu na starcie przekreśliłam swoje szanse, choć wiem, że jeszcze z 3 lata temu bez problemu weszłabym w coś takiego. Nie wiem czy to przez toksyczna trwającą 3 lata relacje z chłopakiem aktorem tak bardzo zrazilam się do występów, czy wyszły mi teraz jakieś obciążenia, które skutecznie stłumiłam i nie odczuwałam ich tak bardzo wtedy kiedy występowałam… Fajnie byłoby do tego wrócić. Wierzę, że można robić takie rzeczy i mieć jednocześnie do tego zdrowy stosunek, ale mimo to coś mnie silnie blokuje. Pewnie to też samoocena nad którą ostatnio cały czas pracuję;)

Czuje, że mam jeszcze sporo takich wzorców lęku przed nie akceptacją, oceną, a co by za tym wg mojej pś szło agresją, upokorzeniem.\
Choć zdarzało mi się w tym życiu śpiewać na scenie, tanczyć też. Ale aktorstwo i odgrywanie emocji, jakiś takich działań to dla mnie juz wyższa szkoła jazdy. Bo tu bardziej odsłania się siebie, a śpiew , taniec są zwykle gotową aranżacją.

Ha, a ja właśnie miałam problem ze śpiewaniem. To znaczy mam:D To też bardzo chciałabym zmienić. Zagrać na scenie mogłam, obnażyć się emocjonalnie też, ale przy śpiewniu wśród ludzi to ściskało mnie za gardło, czułam potworny stres a głos mi drżał, był stłumiony i jakby nie mój. Co innego kiedy jestem sama, wtedy czuję się swobodnie. Mam trochę swoich piosenek i kilka swoich nagrań i ogólnie lubię swój głos kiedy śpiewam, długo też nad nim pracowałam, z resztą już w dzieciństwie sobie ciągle coś podśpiewywałam. Zdarzy mi się, że komuś zaufanemu odtworzę (choć z oporem) moje nagrania. Te osoby są zawsze zachwycone, ale kiedy mam przed nimi stanąć i zaśpiewać, to robi mi się słabo:P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2014-03-14, 20:43:25
Zastanawiam się tylko, czy takie granie ról nie wypacza podświadomości. Czy to da się oddzielić, nie wchodzić emocjonalnie.
Ostatnio jak przyglądałam się karmie mojej z pewnym aktorem, bo mnie mocno związek z nim obciążał, to zauważyłam, że on gra w tych filmach swoje karmiczne role i obciążenia. Pasuje do tych ról bardzo, odnajduje się w nich. Ale to nic innego, jak to czego doświadczaliśmy w przeszłości.
Przynajmniej ja to tak pamiętam, a miałam sporo wcieleń z nim.
Zastanawiam się czy to zawsze tak działa. Mi w pewnym momencie odechciało się grać w RPG bo skończyły się( odreagowałam) fascynujące mnie role. I zaczęły mnie inne rzeczy interesować.

No właśnie, coś w tym jest. Zastanawiam się też czy może chodzi o to, że całe granie było dla mnie atrakcyjne wtedy, kiedy byłam zupełnie inną osobą. Teraz mam inne cele, może już nie czuję potrzeby uzewnętrzniania swoich emocji na scenie i wykorzystywania ich do aktorskiech celów - wolę je po prostu uzdrawiać, żeby ich już nie było:D Ale z drugiej strony praca w takim teatrzyku kukiełkowym chyba niczym nie grozi, a mnie już wywala na samą myśl, że miałabym przedszkolakom grać żuczka.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-03-19, 04:44:38
Jeśli sie kimś było w przeszłości, pełniło jakąś funkcję (rolę), to brak ochoty, by to robić w obecnym wcieleniu wcale nie musi świadczyć op zablokowaniu. Może świadczyć o tym, że w tej dziedzinie osiągnęliśmy już wszystko, co było do osiągnięcia i teraz mamy się zająć wreszcie czymś bardziej pożytecznym dla  nas i naszego rozwoju.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-03-19, 10:42:09
Leszku

Ok, a jeśli się ma talenty do tego 100%?
Gdzieś chyba mam pś przekonanie, że jak mam w czymś 100% talentu to muszę się spełnić w każdej z tych dziedzin. Tylko, że tych talentów mam dużo, za dużo na jedno wcielenie, bo w każdą z tych rzeczy( zawodów) trzeba się zaangażować, a to zajmuje czas. I mam poczucie, że każda z tych rzeczy daje fajną przyjemność, spełnienie,
choć może trochę innego rodzaju w każdym z przypadków, ale na podobnym poziomie. Więc pś moja jest trochę rozdarta, bo chciałaby się spełniać we każdej dziedzinie.
Uzbierałoby się z 10 takich zawodów:P

Ostatnio  odkryłam takie właśnie niepogodzenie w sobie, bo patrzę np na chłopaka, który gra wojownika w filmie, kiedyś razem tak wojowaliśmy jako para w zespole, i jestem zauroczona szybkością, sprawnością, ruchem( podobnie z tańcem) wiem ze nie chciałabym na to poświęcać czasu, ale gdzieś mi takie wzorce atrakcyjności zostały, wobec np partnera, ale też siebie. To są też wzorce bycia seksowną i atrakcyjną gdy jestem jakaś...np wojowniczka. Dla mnie super sexi ubiór to na czarno, obcisłe, ciuchy,  ciężkie buty, i sylwetka elfiej wojowniczki, anielska twarz i długi włosy. Do tego super sprawność fizyczna, kocie ruchy i czuje się super ze sobą. Tylko, że... taki wzorzec bycia atrakcyjną jest nie jeden i on mi koliduje z innymi;) Drugi problem jest taki, że nie mam ochoty poświęcać tyle czasu by tak wyglądać i boje się, że to stracę, bo zacznę się starzeć, albo bedę mamą . Zajście w ciąże i bycie mamą totalnie mi stanęło w poprzek z byciem atrakcyjną kobietą. Od tego czasu już nigdy nie czułam się atrakcyjna jako kobieta. A co za tym idzie od razu mi przeszła ochota na związek i seks. Bo moja samoocena jako kobiety, partnerki zupełnie zmalała. Trochę to, żenujące, ale tak właśnie w mojej pś wygląda. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2014-03-19, 13:58:00
Gdzieś chyba mam pś przekonanie, że jak mam w czymś 100% talentu to muszę się spełnić w każdej z tych dziedzin. Tylko, że tych talentów mam dużo, za dużo na jedno wcielenie, bo w każdą z tych rzeczy( zawodów) trzeba się zaangażować, a to zajmuje czas. I mam poczucie, że każda z tych rzeczy daje fajną przyjemność, spełnienie,
choć może trochę innego rodzaju w każdym z przypadków, ale na podobnym poziomie. Więc pś moja jest trochę rozdarta, bo chciałaby się spełniać we każdej dziedzinie.
Uzbierałoby się z 10 takich zawodów:P

Maaaam to saaaamo… To już w pewnym momencie było dla mnie nawet męczące:P Ludzie mi często zazdrościli, że mam tyle zainteresowań i talentów, a ja przez dużą część życia czułam jakby to była wręcz jakaś złośliwość losu, bo ja nie mogłam się za nic konkretnego zabrać bo mnie ciągnęło w zupełnie inne strony. I przez to nie mogłam się zająć całkowitym rozwijaniem konkretnej rzeczy, bo przecież każda z nich wymaga pracy i czasu. Teraz mam do tego inny, bardziej pozytywny stosunek ale dalej mam problem z tym, że mnie ciągnie w różne strony. Ja to bym chciała robić wszystko na raz, bo to wszystko sprawia mi dużo przyjemności i satysfakcji.

Zgadzam się z Leszkiem, z resztą właśnie to miałam na myśli pisząc o aktorstwie, może już tutaj osiągnęłam swoje maksimum, jestem spełniona w temacie i chcę teraz iść dalej. Jednak ciągnie mnie cały czas do tego, nie wiem czy to przywiązanie, przyzwyczajnie, to takie przekonanie na dany moment,  że tylko w tym byłabym w stanie się spełniać, bo jestem do tego stworzona. To jakby taka iluzja, pozostałość, ślad po tym spełnieniu. Potem zawsze fala entuzjazmu przechodzi i znowu zaczynam krążyć wokół zupełnie innej dziedziny i sama już nie wiem co chcę robić. Wszystkie moje zainteresowania i rozwijanie talentów sprawiają mi przyjemność i widzę je na zmianę jako moje potencjalne przyszłe zawody.

Problem jest właśnie w tym w jaki sposób rozróżnić w czym już jestem spełniona i czego już nie potrzebuję, a co chcę robić naprawdę. Domyślam się, że kiedy jestem w czymś w 100% spełniona i nie jestem tym już zainteresowana, bo osiągnęłam już wszystko, to wtedy odpada to naturalnie, ale wydaje mi się że czasem pozostaje ten mylący ślad i wtedy stwarza się iluzja, że ja dalej w tej dziedzinie chcę więcej osiągać, choć się więcej nie da. Robić coś w tej konkretnej dziedzinie na pewno mogę, ale już nie będzie mnie to tak satysfakcjonowało, bo wszystko co chciałam już osiągnęłam. I to jest takie pogmatwane, bo ja się właśnie boję, że źle wybiorę, poświęcę czas na coś, co i tak nie daje mi pełnej satysfakcji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2014-03-19, 14:41:04
Ostatnio  odkryłam takie właśnie niepogodzenie w sobie, bo patrzę np na chłopaka, który gra wojownika w filmie, kiedyś razem tak wojowaliśmy jako para w zespole, i jestem zauroczona szybkością, sprawnością, ruchem( podobnie z tańcem) wiem ze nie chciałabym na to poświęcać czasu, ale gdzieś mi takie wzorce atrakcyjności zostały, wobec np partnera, ale też siebie. To są też wzorce bycia seksowną i atrakcyjną gdy jestem jakaś...np wojowniczka. Dla mnie super sexi ubiór to na czarno, obcisłe, ciuchy,  ciężkie buty, i sylwetka elfiej wojowniczki, anielska twarz i długi włosy. Do tego super sprawność fizyczna, kocie ruchy i czuje się super ze sobą. Tylko, że... taki wzorzec bycia atrakcyjną jest nie jeden i on mi koliduje z innymi;) Drugi problem jest taki, że nie mam ochoty poświęcać tyle czasu by tak wyglądać i boje się, że to stracę, bo zacznę się starzeć, albo bedę mamą . Zajście w ciąże i bycie mamą totalnie mi stanęło w poprzek z byciem atrakcyjną kobietą. Od tego czasu już nigdy nie czułam się atrakcyjna jako kobieta.

Laka
Ciągoty do aktorstwa, sztuki, wojaczki -  mamy ze sobą trochę wspólnego:D

Wzorców bycia atrakcyjną i przekonań jak wygląda atrakcyjna kobieta też mam wiele i również są sprzeczne ze sobą, u mnie ma to związek właśnie z wchodzeniem w te różne role, ja potrafiłam wyglądać czy zachowywać się momentami jak dwie różne osoby. Wojowniczką dosłownie byłam w czasach liceum i moich pierwszych studiów (kiedy jeszcze studiowałam historię Skandynawii), należałam do bractwa w którym uczyłam się strzelać z prawdziwego łuku i latałam po lesie z ciężkim mieczem. Nie miało to nic wspólnego z gracją, kocimi ruchami i elfią, seksowną posturą xD Byłam zmęczona i obolała, ale fakt czułam się silniejsza jako kobieta. Bywało, że wracałam do domu, ręce mi się trzęsły od trzymania miecza, im wiecęj ćwiczyłam tym bardziej palce mi się zniekształcały:P Kolega powiedział mi że jestem na to zbyt delikatna i że potem mogę mieć problemy z trzymaniem ołówka przy rysowaniu czy z precyzją podczas malowania. Trochę się przestraszyłam i po jakimś czasie jeździłam z nimi do lasu przyjmując rolę gosposi:P Miałam też zawsze słabość do czarnych, koronkowych ubrań w gotyckim stylu, balowych sukien czy historycznych strojów. Ostatnio jednak doceniam tą swoją niewinność i delikatność i czuję, że właśnie taka jestem, im bardziej odkrywam siebie tym bardziej kobieca się czuję, a podkreślanie tej kobiecości nie jest już takie nachalne i agresywne. Podkreślanie swojej siły czy pewności siebie postawą walczącej lub zbuntowanej kobiety to też były takie maski rekompensujące moją nieakceptację do mnie spokojnej i słabej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-03-19, 14:58:43
Nie tylko Wy tak macie, że mnóstwo talentów. :)
No ale trzeba zacząć świadomie wybierać. Czy rzeczywiście rozwijanie danego talentu da mi spełnienie? Czy pomoże mi podnieść jakość doświadczeń duchowych?
Ja mam wyuczonych 7 zawodów, a wykonywane jeszcze przynajmniej 3 :)
I co z tego?
A no to, że dokonałem wyboru na tej zasadzie, co powyżej. Przede wszystkim pytając się dodatkowo o to, czy to pożyteczne dla mnie i dla innych?
Pozostały też nierozwinięte talenty, które byłyby pożyteczne. Ale... łatwo było mi z nich zrezygnować wiedząc i przeczuwając, że to, co wybieram, jest zdecydowanie lepsze od tego, co pozostawiłem. I teraz nawet mnie do tego nie ciągnie.
Pisać książek mi się nie chce, komponować muzyki też nie, podobnie jak wykonywać innych zajęć, które są mniej duchowo rozwojowe od tego, czym się zajmuję.
Selekcja jest konieczna, a nasze życie na tyle długie, ze po kilka lat w kazdej dzedzinie można się sprawdzać :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-03-19, 15:40:14
Ja z kolei mam jakąś tam świadomość różnych swoich talentów (raczej niepełną) i wiem, że mógłbym robić dużo fajnych rzeczy, ale w niczym nie widzę możliwości swobodnego zarobienia na nich. Jak zaczynałem pracę nad sobą, to uaktywniły mi się dziesiątki karmicznych obciążeń w temacie, w tym zaślepienia na to, że tylko rozwój ma sens, a wszystko co nierozwojowe, nie jest warte uwagi. Potem się uwalniałem od tego i przyszedł czas na bunt pt. "a pokaże Wam, że mogę osiągnąć spełnienie i jedność z sobą oraz Bogiem, zajmując się zawodowo czymś co bezpośrednio nie wiążę się z rozwojem". Teraz to też mi odpadło i znowu zaczynam czuć, że prawdziwie spełniony zawodowo będę chyba tylko robiąc coś typowo rozwojowego. Szczególnie, że moje talenty związane choćby z lekkim pisaniem, świetnym docieraniem do sedna problemów i ogólnie do ludzi aż się proszą o takie, a nie inne wykorzystanie.

Widzę, że są osoby, które z tego żyją i radzą sobie całkiem nieźle, ale ciężko mi uwierzyć w to, że mógłbym się stać jedną z nich w najbliższym czasie. Eh, czuję że siedzi we mnie spore ograniczanie swoich duchowych talentów oraz możliwości zarobienia na nich. A że jest to prawdopodobnie najlepsza dla mnie ścieżka, to czułem się ostatnio taki pozbawiony perspektyw na coś więcej niż to co mam teraz. Pora chyba jednak zamiast szukać na siłę czegoś innego, po prostu odgruzować sobie drogę ku temu, co czuję w sercu.

Cytuj
Ostatnio jednak doceniam tą swoją niewinność i delikatność i czuję, że właśnie taka jestem, im bardziej odkrywam siebie tym bardziej kobieca się czuję, a podkreślanie tej kobiecości nie jest już takie nachalne i agresywne
I właśnie tą delikatność, niewinność i wrażliwość w Tobie uwielbiam :) To jest dużo lepsze niż robienie z siebie jakiejś seksbomby czy coś w tym klimacie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-03-19, 16:01:17
Clint
Też się broniłem przed uzdrawianiem duchowym. A mogłem to robić 5- 10 lat wcześniej :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2014-03-19, 17:05:09
Nie tylko Wy tak macie, że mnóstwo talentów. :)
No ale trzeba zacząć świadomie wybierać. Czy rzeczywiście rozwijanie danego talentu da mi spełnienie? Czy pomoże mi podnieść jakość doświadczeń duchowych?
Ja mam wyuczonych 7 zawodów, a wykonywane jeszcze przynajmniej 3 :)
I co z tego?
A no to, że dokonałem wyboru na tej zasadzie, co powyżej. Przede wszystkim pytając się dodatkowo o to, czy to pożyteczne dla mnie i dla innych?
Pozostały też nierozwinięte talenty, które byłyby pożyteczne. Ale... łatwo było mi z nich zrezygnować wiedząc i przeczuwając, że to, co wybieram, jest zdecydowanie lepsze od tego, co pozostawiłem. I teraz nawet mnie do tego nie ciągnie.
Pisać książek mi się nie chce, komponować muzyki też nie, podobnie jak wykonywać innych zajęć, które są mniej duchowo rozwojowe od tego, czym się zajmuję.
Selekcja jest konieczna, a nasze życie na tyle długie, ze po kilka lat w kazdej dzedzinie można się sprawdzać :)

Rozjaśniło mi się  w kwestiach tego aktorstwa. Może i jest to dla mnie jeszcze przyjemne ale nie jest już atrakcyjne. Wczoraj miałam lekki brak wiary w moje umiejętności i zdołowałam się, że nigdy nie będę rysowała na tyle dobrze, żeby zwrócić na siebie uwagę, trafić do odbiorców. Potem porelaksowałam się trochę i chaotyczne myśli zaczęły powoli układać się w całość, nagle poczułam ile czerpię przyjemności z rysowania, zaczęły się pojawiać rozwiązania moich problemów, nawet kilka nowych pomysłów w temacie. Wyobrażałam sobie moją przyszłość, chciałabym mieć wolny zawód, bezstresowy i przyjemny, na ten moment chcę aby był związany z rysowaniem . Ostatnio w trakcie rozmowy z koleżanką wspomniałam o ilustrowaniu książek dla dzieci, ona się zachwyciła i pociągnęła ten temat dalej, poczułam jak bardzo tego pragnę i muszę przyznać że ze wszystkich talentów do rysowania ciągnie mnie ostatnio najczęściej.

To jest chyba rozwiązanie dla mnie na ten moment, rysowanie nie jest dla mnie tak czasochłonne, bo mogę ćwiczyć w domu po pracy i dzięki temu mieć też czas na pracę nad sobą. Poza tym chyba tego mi teraz najbardziej potrzeba - spokoju, wyciszenia, a przy rysowaniu bardzo się odprężam. Na moim etapie rozwoju chyba właśnie tego mi najbardziej potrzeba. A bałam się właśnie tego co się stanie kiedy okaże się ze jednak nie chce dalej zajmować się np. takim rysowaniem, bałam się że zostanę „z niczym”, ze stracę czas, nie będzie odwrotu i czasu na rozwijanie nowych talentów, na zmianę kierunku. Teraz już rozumiem i zaczynam dopuszczać do siebie, że to co na dany moment życia wybiorę będzie dopasowane do moich aktualnych potrzeb i do tego jaką będę osobą,  nic złego się nie stanie jeśli moje zajęcia będą się płynnie zmieniać, bo przecież ja też będę się zmieniać.

Taka chęć trzymania się kurczowo jednego zajęcia wynika chyba u mnie dalej z niepełnego poczucia bezpieczeństwa i braku zaufania do tego co mnie w życiu spotyka. A myślałam, że mnie to już tak bardzo nie męczy;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-03-19, 17:30:30
Arwena
Brawo! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-03-19, 22:48:18
Arwena

Ale Ty podobna do mnie jesteś:P Tak czytam i czytam....


"Taka chęć trzymania się kurczowo jednego zajęcia wynika chyba u mnie dalej z niepełnego poczucia bezpieczeństwa i braku zaufania do tego co mnie w życiu spotyka."

No to u mnie chyba podobnie,  jeśli dobrze Cię zrozumiałam. Ja się boje, że jak coś wybiorę to inne rzeczy strace itd. Że nie zdąże, będę za stara by np tańczyć i mi przepadnie;)
 hihi ja też chciałam walczyc na miecze w bractwie. Strzelanie z łuku mnie kręcilo także. Nawet teraz bym sobie postrzelała dla zabawy. Ogólnie kręcą mnie różne
formy trafiania do celu, np koszykówka;)
U mnie kłopot jest w tym że ja w coś wchodze, podoświadczam, a potem szybko mi się nudzi i chce już coś innego. Mam na myśli zawody. Jak już coś umiem dość dobrze
robić to mi się nudzi. Jakaś zachłanność na naukę:P Cieżko mi zagrzać miejsce. Ale czuję też że sobie w tym wszystkim na coś nie pozwalam. Może na spełnienie właśnie.

Leszek
 
A to nie jest tak, że Ty się już spełniłeś w tym czego nie chce Ci się robić?


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-03-20, 01:07:55
Czy się spełniłem w tym, czego nie chce mi się robić?
Częściowo chyba tak, ale często odpuściłem sobie chęć spełniania się, więc puściło niespełnienie :)
Teraz z pasji poza zawodowych zostaje mi fotografowanie. Bawi mnie dodatkowo to, że nikt z rozwojowców nie potrafi pojąć, z jakimi intencjami robię fotki :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-03-20, 09:29:23
Leszku , a to przeprowadzałeś jakąś ankietę wśród ludzi żeby zgadywali Twoje fotkowe intencje? :)
Chcesz żeby je odgadywali?
jak to przeczytałam zaczęłam się zastanawiać po co sama pstrykam i nie dokopałam się na razie do niczego poza tym, że lubię , najfajniej jak robię to bez zbytniego planu , cieszę się jak dziecko i tyle :) to zabawa i satysfakcja własna (najlepiej jeśli efekt jest w miarę zbliżony do zamierzonego :)) )
co innego jesli fotografuje sie nieszczescia, radosci w tym nie ma raczej , jest łapanie chwili, a oglądający zdjęcie sam doznaje jakiegoś tam wewnętrznego procesu itp.
Zagwozdka no...po co robimy coś co lubimy :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-03-20, 11:32:09
Leszek

:) Rozumiem.
Czyli nie trzeba się we wszystkich talentach spełniać.
Ja muszę chyba sobie pouzdrawiać intencje do działania w materii, w tym wykorzystywania talentów.
Za duże pomieszanie tutaj czuje. Chyba takie jeszcze aniołkowe. I do przyjemności, do radości, do zabawy;)

Hehe, a z jakimi robisz:)?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-03-20, 11:42:10
http://www.youtube.com/watch?v=omuYi2Vhgjo&feature=player_detailpage&t=93

mi się przypomina pragnienie realizcji w jednej dziedzinie ale już chyba wyrosłem... :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-03-20, 12:05:57
z niektórymi talentami wiążą się też duże traumy i rozwojowe jest przepracować je np. ja mam taką silną traumę ktorą przepracowuję z talentem do języków obcych, mam talent duszy do języków i w wielu wcieleniach go wykorzystywałam aż do czasów faszystowskich gdzie mnie siłą zwerbowali jako kobietę tłumaczkę ze względu na  wykształcenie lingwinistyczne , miałam do wyboru albo pracować dla faszystów albo kulka w łeb. Dałam ciała wtedy i pracowalam dla nich co mi skutecznie zablokowało ten talent w dodatku zostałam u nich alkocholiczką i narkotyzowalam się silną herbatą i teraz jak przepracowuję tę traumę to mi czasami taka nieprzytomność wywala że szkoda gadać. Pozostał też silny bunt przed pracą dla jakiś organizacji i firm i to też będę musiała przepracować i chociaż na jakiś czas zatrudnię się gdzieś na etat.

poza tymi mam też talent plastyczny i do pisania z których żyję i częściowo już przepracowałam

ponoc mam też talent do uzdrawiania ale tego chyba nie chcę przepracowywać bo nie czuję się na siłach, miałam z tym bardzo silna traumę - byłam mistrzem i uzdrowicielem , ludzie do mnie przychodzili , leczyłam ich , nauczałam-  to było męskie wcielenie . Jednak w pewnym momencie stałam się tak popularna że zagroziłam kapłanom którzy brali kasę od ludzi a nic dla nich nie robili. Kapłani uknuli jakiś durny spisek i mnie wtrącili do więzienia gdzie spędziłam 20 lat.

jakoś ten ostatni talent jest najmniej dla mnie ważny na teraz
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-03-20, 13:05:07
Edyta

No właśnie tak czasem jest z talentami. Karma pracy obciążona. Wiesz gdybyś im odmówiła współpracy i dostała tą kulkę to też byłaby trauma związana z odmową pracy. Tak myślę.
Ale dasz radę:)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ania.82 w 2014-03-20, 18:24:51
mi zawsze mówiono, ze mam talent do języków obcych, nie wiem czy duszy czy normalny, ale z powodu zdołowania które przeważało w większej częsci mojego zycia nie wykorzystywałam go należycie, bo mi się wydawało ze i tak dlugo nie pozyję. ale w organizacjach pracuje od poczatku mojej ścieżki zawodowej i w sumie chcialabym kiedys stanac na nogi na tyle by byc niezależna, ale z kolei w inne swoje talenty nie wierzę które by mogły mi ten niezależny byt zapewnić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Barnaba Kwapiński w 2014-03-21, 13:11:40
".... odpuściłem sobie chęć spełniania się, więc puściło niespełnienie :)"

lubię to :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-03-21, 18:53:21
Jednak karma wraca. Teraz zauważyłem, że reagowałem na relacje z kobietami (niektóre, te otwarte) tak jak moja mama reagowała, gdy ją tłukłem energetycznie po głowie i w ciele, aż do jej wymęczenia i pogodzenia się z tym, że zamierzam się urodzić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-03-21, 19:06:02
Wymusiłeś to na niej na siłę? Ja z moją zawarłam umowę że za urodzenie mnie zostanę jej służącą.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-03-21, 19:18:27
U mnie było tak że skorzystałem z okazji - ojciec "w trakcie" był pijany a matka była bardziej zajęta emocjami względem tego że się do niej przystawia, niż tym że ja tam krążę wokół. Później zaczęła się reakcja odrzucająca (matka też się podtruwała alkoholem i fajkami) ale tyle natrzaskałem (kojarzy mi się że też uszkodziłem jej narządy rodne) i atakowałem wywalczając sobie miejsce, że w końcu już nie miała siły i jej było bez różnicy.

Z mamą miałem raczej (ale możliwe że czegoś nie wiem) dogranie się intencji (ona chciała żeby ją spotykało to czego nie chciała:) ), a umowy to bardziej z ojcem, choć jak chciałem ich nie dotrzymać będąc jeszcze w matce, to mi takiego gonga w głowę sprzedał, że przez paręnaście lat nie byłem w stanie ich zacząć zrywać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2014-03-21, 20:32:55
U mnie na tapecie ostatnio temat: pogodzenie zwiazku z reszta swiata bez izolacji tych 2 spraw od siebie. Mam wielkie bloki. W zwiazku uklada sie dobrze, poza zwiazkiem, z ludzmi relacje ukladaja mi sie dobrze, ale to sa 2 rozne swiaty, i jak one sie zderzaja to nie wiem co robic, jak mam sie zachowywac wobec znajomych, jak zachowywac wobec mojej kobiety, czy mam kontrolowac sytuacje i w jaki sposob. Mam ochote traktowac wszystkich na rowni ale wydaje mi sie to niemozliwe.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2014-03-21, 22:24:40
W sercu fajnie traktowac wszystkich na równi, bo jesteśmy na równi pomimo ze różni. Ale życie to życie, to karma, zalezności, układy układziki, jedne pachnące inne śmierdzące. Nie da się wszystkich traktować na równi, bo nie każdy chce być traktowany na równi w bezpośredniej komunikacji. Co nie oznacza że mamy reagować tak jak inni promieniują o sobie, to już nasz wybór. Niestety, czy stety, na równi zatem, często oznacza " z daleka". I w sumie jest to równia :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2014-03-21, 22:28:59
No niestety, bede musial sie z tym pogodzic
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2014-03-22, 19:33:10
No wlasnie....dobrze jest miec znajmych i byc na nich otwartych bo z pozoru intencje sa dobre, ale obciążenia karmiczne są niebezpieczne.  Poszłam do znajomej na masaż no i stało się.  Teraz walczę ze skutkami bo mam na skutek jej  manipulacji energetycznej silne zawroty głowy i zamulenie totalne podpięcia na głowę. Ona ma ciężką karme maga no i nie jest tego ponoc swiadoma co mi robi....  ciężko mi sie żyje bo raz jest lepiej raz bardzo zle. Jesem trochę smutna bo to wyzwanie dla mnie i mojej ps. Probowalam się ratowac odcinać ale to niewiele pomaga. Mam wsparcie u Olgi....ale choc jest tyle sposobów nie wiem co mam zrobić,  zeby było jak wcześniej normalnie na trzeźwo i przytomnie.
Jesem tro he zniechęcona ...to mnie kosztuje dużo nerwów i energii.....  :-(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-03-23, 11:05:41
Jolanta 16
no tak , wiem coś o tym, dlatego nie lubię masaży ani fizycznych ani dźwiękami. Dla mnie nie są ani przyjemne ani pomocne.
Jedyny masaż jaki lubię i z którego mam mega przyjemność i korzyści to masaż bliskiego mi mężczyzny :)   

nie korzystam też z zabiegów zwłaszcza osób ktore proponują je za darmo , nawet gdy mnie szantażują że powinnam przecież otworzyć się na ufność hehe wtedy odpowiadam że owszem ufam - sobie :)))

myślę że to co cię Joasiu spotkało nauczy cię bardziej ufać sobie i doceniać swoją intuicję :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-03-23, 11:31:05
miałam kiedyś takie sytuacje, że zawsze po masażach dostawałam gorączki i grypę.
I nie było to tylko od jedenej osoby.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2014-03-23, 18:35:28
Hej ja wiem,  że każde doświadczenie jest po coś i sama sobie go przyciągnęłam. Jestem trochę rozczarowana i myślę - po co mi to było?  Jednak uważam,  że same masaże nie sa złe,  po prostu karma i gra intencji tu u mnie i jej jest winna.
muszę sie zająć moja podatnoscia na manipulacje innych i nauczyć sie nie otwierać i ufać bezgranicznie innym nawet kiedy są ze mna zaprzyjaźnione.
Mam nadzieję,  że pozbede się tego szybko i skutecznie ha ha. Znalazłam fajny dekret u Pani Ani Atras i kombinuje dalej....na trzeźwo i przytomnie ;-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-03-24, 08:55:15
Jolanta16
masaże są bardzo dobre gdy masażysta ma czyste intencje do ludzi a przy karmie maga nie można mieć czystych intencji bo ta karma polega na manipulowaniu słabszymi i eliminowaniu silniejszej  konkurencji, poza tym magowie zawsze kłamią nawet wtedy gdy im się wydaje że mówia prawdę a w tym kłamaniu potrafią być bardzo uroczy.

mi sie wydaje że czułaś już wczesniej że z ta koleżanką jest coś nie tak ale rozum stłumił intuicję, teraz jak wyjdziesz z tego poszkodowania będziesz już wiedziała :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-03-24, 10:00:52
Dziewczyny
pomijam faktyczne zasyfienie, czy manipulacje energetyczne przy masażu, bo to oczywiste.

Jednak masaż fizycznie działa też tak, że po pierwszym, lub kilku pierwszych, to zależy od osoby, można czuć się fizycznie gorzej niż przed.
Dzieje się tak dlatego, że następuje po rozluźnieniu mięśnia jego napięcie obronne. I człowiek zaczyna być spięty jeszcze bardziej niż przed.
Ale przy kolejnych masażach to puszcza i następuje już duża poprawa. Dlatego dobrze jest brać serię masaży, po pojedynczym zabiegu może nie być efektu.
Warto to wiedzieć, by gdy wstanie się na drugi dzień po masażu jeszcze bardziej obolałym i poskręcanym, że nie jest to wina niekompetentnego masażysty,
ale normalny mechanizm.
Wiem też, że podczas masażu ruszają się obciążenia różne, więc może wywalić. Słyszałam też, że podczas masażu komuś pojawiały się wspomnienia karmiczne
traum z poprzednich wcieleń, choć ogólnie takiej pamięci nie miał i nadal nie ma.
Masaż jest wbrew pozorom dość silnym zabiegiem i na poziomie fizycznym, jak i energetycznym.
No i trzeba uwzględnić przeciwwskazania zdrowotne, bo może się okazać, że dużo bardziej zaszkodzi niż pomoże.
Np ktoś ma raka, idzie na masaż, a to powoduje, ze cały jego rozwój zaczyna baaardzo przyspieszać.  To tylko przykład, ale różnych możliwości jest więcej.
To tak od strony czysto fizycznej. Trzeba mądrze z tego korzystać.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: małgosia w 2014-03-24, 11:19:05
Jak ktoś ma obciążenia magiczne to faktycznie nie warto chodzić na jakiekolwiek zabiegi do takiej osoby. Otwieramy się wtedy z nadzieją na uzdrowienie i jest wtedy ułatwiony dostęp do naszego umysłu i aury.

Generalnie masaż świetnie działa jak masażysta i osoba masowana mają harmonię biopola, wtedy może być to bardzo uzdrawiające doświadczenie dla dwóch stron, choć dla masowanego oczywiście bardziej :).
W masażach typu lomi-lomi czy ma-uri, które mocno pracują z energią, można dawać intencję oczyszczenia, uzdrowienia czy rozwiązania problemu. I fajnie to wtedy działa jako wspomaganie własnej pracy nad sobą.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2014-03-24, 12:16:57
Malgosia świetnie to ujęłas....właśnie otworzylam się z ufnością i stało się. Co do podejrzeń to trochę moglam być ostrożniejsza, ale nie docenilam jej obciążeń i że mi może sie coś takiego przydazyc.teraz chcę to relację uzdrowić i nie dam się juz jej masować. ...to pewne haha.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2014-03-24, 12:29:28
Edyta. ..pisałaś, ze mag zawsze kłamie. To znaczy,  że ona będzie mnie zawsze nabierac i zwodzic? Udawać przyjaciółkę. ...może ktoś ma sposób na maga i wie jak pozbyć się jej manipulacji i zamulenia i zawrotow glowy?
Będę wdzięczna za każdą podpowiedz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-03-24, 13:17:03
Edyta. ..pisałaś, ze mag zawsze kłamie. To znaczy,  że ona będzie mnie zawsze nabierac i zwodzic? Udawać przyjaciółkę. ...może ktoś ma sposób na maga i wie jak pozbyć się jej manipulacji i zamulenia i zawrotow glowy?
Będę wdzięczna za każdą podpowiedz.
Jedyny sposób na maga, jaki znam to uwolnić się od jego wpływu, zachowywać się asertywnie i mówić wprost jak go się przyłapie na manipulacji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-03-24, 14:13:22
Edyta. ..pisałaś, ze mag zawsze kłamie. To znaczy,  że ona będzie mnie zawsze nabierac i zwodzic? Udawać przyjaciółkę. ...może ktoś ma sposób na maga i wie jak pozbyć się jej manipulacji i zamulenia i zawrotow glowy?
Będę wdzięczna za każdą podpowiedz.
puki będzie miała dużo tych obciążeń  nie będzie prawdziwą przyjaciółką , będzie próbowała przejąć kontrolę nad twoim umysłem abyś myślała o niej to czego ona chce. Tacy ludzie w ogóle męczący są i szkoda tracić na nich czas. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-03-24, 21:51:53
Edyta W

Wygląda na to że ja mam inny kanon piękna. Czuję się lepiej i fajniej gdy jednak jestem szczupła:)
Tylko z jakiegoś powodu sobie nie pozwalam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-03-25, 09:13:38
Wygląda na to że ja mam inny kanon piękna. Czuję się lepiej i fajniej gdy jednak jestem szczupła:)
Tylko z jakiegoś powodu sobie nie pozwalam.

no tak ale czy ładnie wyglądasz jak jesteś szczupła ? bo ja akurat nie wyglądam zbyt ładnie w rozmiarze 38 . Przez wiele lat byłam bardzo szczupła i wcale ładnie nie wyglądałam , zwłaszcza na twarzy , rysowały mi się wtedy takie dziwne linie jak się uśmiechałam , niczym szczególnym sie nie wyróżniałam, ot taka  szara myszka za to w rozmiarze 44 wyglądam najlepiej. Linie na twarzy znikają a rysy stają się miękkie kobiece, cała sylwetka ma miękkie linie.
Poza tym w rozmiarze 38 wyglądam o wiele starzej tak jakos "sucho i choro" na twarzy niż w 44 , wszystkie kobiety w mojej rodzinie tak miały.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-03-25, 13:08:12
Edyta

:) Bardzo dobrze wyglądam gdy jestem szczupła. Dopiero wtedy widać moją urodę.
Taką trochę elfią bym powiedziała;) I się sobie wtedy podobam. Niestety gdy grubnę,
tracę to zupełnie. Mam raczej drobną budowę, drobne rysy twarzy, do tego dość mocno wyrysowane kobiece kształty, więc ta większa ilość tłuszczu
zupełnie mi nie pasuje. Robię się trochę karykaturalna:P
Tak jak napisałaś, to pewnie kwestia indywidualna:) Ważne by się sobie podobać w swoim
ciele.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-03-25, 14:05:06
Czy wiadomo skąd bierze się otłuszczenie w takich miejscach jak biodra, uda i tyłek? Nie udało mi się ruszyć tych miejsc w żaden fizyczny sposób (głodówka, ćwiczenia, masaże, kremy), więc zaczęłam szukać przyczyn energetycznych, może jakichś blokad, ale nigdzie nie można znaleźć info na ten temat. Wygląda to o tyle groteskowo, że od pasa w górę jestem szczupła, wręcz chuda.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-03-25, 17:33:56
Mnie wiadomo że w udach gromadzi się złość i tłuszcz o tym świadczy.
Ja często czytałam że grube uda świadczą i wypartej złośći.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-03-25, 19:10:11
Inga, złość owszem, i to u mnie nawet wcale nie wyparta, tylko na wierzchu. Abstrahując, to najczęściej kobiety mają problem z grubymi udami, a w toku socjalizacji tłumi się u nas złość i gniew, więc to by nawet grało. Z kolei dotarłam do tego, że estrogen powoduje takie odkładanie się tłuszczu.
A co z biodrami i pupą, czytałaś coś na ten temat?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Joanna P w 2014-03-25, 19:17:37
Często nadmiernie otłuszczone pośladki i brzuch plus uda mają ofiary przemocy seksualnej(często dziecięcej) oraz osoby z przyblokowaną drugą czakrą-wstręt do seksu i swego ciała...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-03-25, 19:57:27
No właśnie czuję jakąś blokadę (pieczęć?) na drugiej czakrze. Nie dość, że problemy, to jeszcze problemy..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-03-25, 20:30:23
Edyta

:) Bardzo dobrze wyglądam gdy jestem szczupła. Dopiero wtedy widać moją urodę.
Taką trochę elfią bym powiedziała;) I się sobie wtedy podobam. Niestety gdy grubnę,
tracę to zupełnie. Mam raczej drobną budowę, drobne rysy twarzy, do tego dość mocno wyrysowane kobiece kształty, więc ta większa ilość tłuszczu
zupełnie mi nie pasuje. Robię się trochę karykaturalna:P
Tak jak napisałaś, to pewnie kwestia indywidualna:) Ważne by się sobie podobać w swoim
ciele.
właśnie to chyba kwestia sylwetki , mam sylwetkę klepsydry , teraz powiększonej klepsydry i tyję równomiernie po całości i np. biust mam ładnieszy w rozmiarze 44 niż 38 . Mam dość szerokie ramiona które równoważą biodra, nogi pomimo powiększonego rozmiaru i tak mam szczupłe i mogę nosić sukienki. Twarz mam raczej mocną więc za bardzo ona nie zyskuje w szczuplejszej wersji. To sprawia że pewnie łatwiej mi zaakceptować dodatkowe kilogramy.
Jednak i tak pewnie powrócę do 38 bo stopniowo mi waga spada za sprawą diety. Mam alergię pokarmowe i jestem na diecie nisko glutenowej , muszę też wykluczyć nabiał , nie jem już dawna słodyczy , wykluczyłam kawę na którą mam silną alerię i herbatę, To wszystko nie po to by schudnąć ale by dobrze się czuć. Trochę boje się że jak schudnę to wyjdą mi zmarszczki jak mojej matce , teraz schudła i prawdę mówiąc lepiej wyglądała przedtem. Gdyby tak się stało mam jeszcze jeden wariant - przejdę na dietę rewitalizująco odmładzającą która cofa wiek ciała nawet o 10 lat.
Dietetyka od pewnego czasu zaczęła mnie bardzo fascynować. wszystko gotuję sama, nie kupuję nic przetworzonego, nawet piekę chlebki bezglutenowe, robie pasty do chleba zamiast serków :)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-03-26, 12:00:44
Z tego co kiedyś słyszałam to  grube uda mogą być przyczyną poczucia winy wobec mamy.
U mnie by się zgadzało, przemoc seksualna to akurat nie, ale  przemoc w dziecinstwie ze strony ojca, to już jak najbardziej.
Z mama też mam jeszcze trochę pewnie do zrobienia.
To by się zgadzało. No i to ze ciałem i seksem.;) U mnie temat jest w toku, a wlasciwie bedzie za niedługo pełną parą.
Ale juz docieram do nieakceptacji ciała jako takiego. Obciążenia  UA.


Edyta W

No a ja jestem raczej gruszką. Choć czasem mam wrażenie, że bardziej ide w klepsydre.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-03-26, 14:43:31
mi się wydaje że przemoc fizyczna ojca wobec córki może być traktowana jak molestowanie seksualne bo normalny mężczyzna nie bije małej dziewczynki dajmy na to 3, 5 , 8  letniej  , bo co niby taka dziewczynka może  zrobić , ukraść loda ze sklepu, wyciągnać język na sąsiadkę to jakieś bzdury są.
 uzdrawiałam przemoc fizyczną od ojca jako molestowanie seksualne bo czułam że się podniecał przy tym i to było zawoalowane molestowanie, pewnie po tem sobie walił konia.

jestem pewna ze 80% przypadków bicia dzieci przez rodziców przeciwnej płci to molestowanie pozostałe 20% to skutek stresu , depresji rodzica jak sobie nie radził z obowiązkami albo był psychiczny
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-03-26, 15:42:45
odnośnie tego ostatniego postu - chodzi mi o to że jak ojciec bije córkę i to bicie jest powiązane z jego energią seksulaną (podnieceniem) choć gadać może coś innego np." oj ty niedobra nie odrobiłaś lekcji ja ci teraz pokażę"  to i tak na poziomie energetycznym dziewczynka zapamiętuje to jako energię seksualną skierowana na nią i wtedy efekty ma w drososłym życiu. np. chłopak chce ją pocałować ona czuje energię seksulaną mężczyzny i zamiast czuć błogość czuje stres albo zaczyna się denerwować i nie wie o co chodzi np. nagle zaczyna jej być słabo, duszno, uwierają ją spodnie i musi koniecznie czegoś się napić  itd.. bo zapis energetyczny już się stał i mechanizm obronny - (energia seksulana mężczny = zagrożenie , ból, stres = uciekać , wykręcać się , unikać ) juz działa. To ten mechanizm blokuje dolne czakry.

często potem tłumaczy się takie zachowania jako nieśmiałość, nadmierna skromność, lek przed ciążą, lęk przed utratą kontroli nad sobą itd... a podłożem było ukryte molestowanie o którym nikt nie wie bo bicie nie kojarzy się ludziom z molestowaniem

z resztą tak samo ma się z bitymi chłopcami przez matki
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-03-26, 18:37:48
Zaczyna mi się robić niedobrze jak czytam coś takiego "Bądź najlepszą wersją siebie, podążaj własną drogą sukcesu i spełnienia!"

błuuuue
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-03-26, 18:45:52
I wzięło mnie na kolor czerwony.
Dziś sobie kupiłam czerwony płaszczyk :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-03-26, 20:27:35
bardzo ciekawe spojrzenie, nie słyszałam wcześniej o takim, dzięki

odnośnie tego ostatniego postu - chodzi mi o to że jak ojciec bije córkę i to bicie jest powiązane z jego energią seksulaną (podnieceniem) choć gadać może coś innego np." oj ty niedobra nie odrobiłaś lekcji ja ci teraz pokażę"  to i tak na poziomie energetycznym dziewczynka zapamiętuje to jako energię seksualną skierowana na nią i wtedy efekty ma w drososłym życiu. np. chłopak chce ją pocałować ona czuje energię seksulaną mężczyzny i zamiast czuć błogość czuje stres albo zaczyna się denerwować i nie wie o co chodzi np. nagle zaczyna jej być słabo, duszno, uwierają ją spodnie i musi koniecznie czegoś się napić  itd.. bo zapis energetyczny już się stał i mechanizm obronny - (energia seksulana mężczny = zagrożenie , ból, stres = uciekać , wykręcać się , unikać ) juz działa. To ten mechanizm blokuje dolne czakry.

często potem tłumaczy się takie zachowania jako nieśmiałość, nadmierna skromność, lek przed ciążą, lęk przed utratą kontroli nad sobą itd... a podłożem było ukryte molestowanie o którym nikt nie wie bo bicie nie kojarzy się ludziom z molestowaniem

z resztą tak samo ma się z bitymi chłopcami przez matki
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-03-26, 20:28:02
A gdzie ty to czytasz?

Zaczyna mi się robić niedobrze jak czytam coś takiego "Bądź najlepszą wersją siebie, podążaj własną drogą sukcesu i spełnienia!"

błuuuue
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-03-26, 21:35:57
Edyta

Zgadza się, to nawet wyszło na wezłach, że ojciec w ten sposób "odreagowywał" to, że go podniecam. Więc miało to związek z energią seksualną
Wiesz całkiem możliwe, ze to mogło być karmiczne.

Ale nie uważam, żeby bicie dzieci aż w takim stopniu miało związek z energią seksualną, tzn  u takie % osób. Myślę, że to nie radzenie sobie, stres, karmiczne obciążenia,
czy niska samoocena rodzice, czasem tez  może być presja otoczenia. Różnie.
Dzieci też są różne, różnie się potrafią zachowywać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-03-26, 21:53:40
A gdzie ty to czytasz?

NA FB wpadło mi w oczy.

Ostatnio reaguję alergicznie na wszelkie teksty, że taki jaki jesteś nic nie osiągniesz, musisz się poprawić.

Ech ... jeszcze we mnie to siedzi...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-03-27, 08:13:45
Laka
jeśli karmicznie to też może mieć związek z pieczętowaniem córek przez byłych magów , mag wtedy stawia swoją pieczęć "jesteś moja i moja energia będzie ci stawać kołkiem przed energią każdego mężczyny który cię dotknie" , to jest jakaś próba kontroli. Taki ojciec wtedy kontroluje życie córki , ona zawsze będzie wymagała jego pomocy , nie będzie mogła w pełni odejść do innego mężczyzny i stać się całkowicie samodzielna , niezależna.

generalnie trudno z biciem sobie poradzić dziecku i musi gdzieś tę energię skumulować bo to bardzo silny ładunek energetyczny takie uderzenie , to takie siłowe wtłoczenie energii

są też inne formy molestowania np. gdy ojciec zawstydza córkę, zawstydzanie dziecka to zrzucanie swojego wstydu na dziecko to jak gra w gorącego  ziemniaka , rodzic zawstydzony cały czas trzyma gorącego ziemniaka i gdy tylko pojawia się dziecko podaje mu swój wstyd czyli tego ziemniaka - to ma bardziej związek z rodzinami DDA
natomiast zawstydzanie uczuć dziecka i jego wrażliwośći to pieczętowanie serca i to bardziej zwiazane z karmą wojownika

może przesadziłam z tym procentem ale jak doda się karmiczne przypadki to to jest on wysoki.

Grażyna Anna

takie teksty to slogany reklamowe mające na celu wzbudzić w ludziach poczucie bycia niepełnym (niedoskonałą wersją siebie) , po to by stali się lepszymi klientami. Konstruują je spece od marketingu i psychomanipulacji dlatego świadomych ludzi mogą denerwować  a pogodzonych ze sobą to już tylko śmieszą.

co do czerwonego bardzo ładnie pasuja dodatki w kolorze złota i piaskowym , też lubię takie zestawienia :)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2014-03-27, 08:43:46
Edyta
wiesz ja mam tak jak piszesz. Obecny mąż  ma karmę wojownika i swoj wstyd przekazuje mojej córce niby bo tak jest. Bo jest leniwa i się nie uczy nie sprzata itd. Dobry  przykład z tym kartoflem bede miała jak jej to wytłumaczyć.  Do tej pory nie za wiele mogłam jej poradzić. Tylko że on taki jest bo ma takie obciążenia. Ale ją to boleśnie dolowalo.
Duzo piszesz fajnie i do mnie trafia....dzięki Misiu

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-03-27, 09:42:40
Jolanta 16
fajnie że z nią rozmawiasz jest szansa że powyjmuje te gorące ziemniaki. Wiele ludzi umiera z "miłości" do rodziców bo nigdy nie wyjęli ziemniaka wstydu bo za bardzo kochają swoich rodziców aby cokolwiek złego o nich mówić a ziemniak z czasem staje się nowotworem który zjada od środka.

Córka pewnie też przyszła z karmą wojownika i przerobi ją dzięki twojemu wsparciu a mąż może też przerobi razem z nią. Przychodzimy tu nie po to by wypłacać innym wedle ich karmy ale po to by się od niej uwalniać. Szczerość i rozmowa uzdrawiają , udawanie że jest w porządku jak nie jest utrzymują stan zastały.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-03-27, 14:49:55
Edyta

To u mnie się zgadza wszystko z tym co piszesz, w relacji z ojcem. Magia, wojownik, DDA
Co ja za rodziców sobie wybrałam:P? Ostatnio mi na myśl przychodzi.

Ale teraz to ja wiesz kocham go, lubię, czasem mi pomaga, widujemy się, razem gdzieś idziemy np
łyżwy, basen, pogramy rodzinnie w planszówki, pogadamy.
Choć widzę, pamiętam i mam w sobie ograniczone zaufanie. Jestem dorosła, dość już niezależna.
A wiadomo, że z DDA najgorzej wejść do jednej klatki;) Ja nie wchodzę. I moja relacja z tatą jest
całkiem ok. Z tym że wiem czego się mogę spodziewać, jestem na tyle blisko na ile jest to
miłe i bezpieczne dla mnie:)
Jednak wiesz, pracując nad sobą znów wracam do pewnych aspektów, ktore z dzieciństwa
jeszcze mi siedza w pś.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-03-27, 14:57:54
Edyta :)
Wiem, że to slogany.
I wyszło na to, że sama siebie w podobny sposób jeszcze presjuje :P Stąd moja irytacja na takie teksty.
No, ale dobrze że to zauważyłam :D

Czerwień i złoto - też lubie :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-03-27, 17:00:55
Laka
mam podobnie ze swoim ojcem nawet mnie rozśmiesza teraz, niektóre jego cechy mnie inspirują np. przedsiębiorczość,  ale to nie znaczy że uznam go za świętego. Mi się nie chce już  wybielać rodziców i tworzyć mity o moim dzieciństwie.
Co do wyboru rodziców to też nie wiem skąd oni , chyba dla rozwoju, kiedyś na sesji mi wyszło że byłam osądzana na jakimś astralnym sądzie i mnie do nich skierowali a osądzali mnie ci których uznawałam za bardziej rozwiniętych od siebie dlatego teraz już nikogo nie przedkładam ponad siebie :)

Grażyna Anna
Czerwiń i złoto - JESTEŚ TEGO WARTA ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-03-31, 10:02:38
Czy wiadomo skąd bierze się otłuszczenie w takich miejscach jak biodra, uda i tyłek? Nie udało mi się ruszyć tych miejsc w żaden fizyczny sposób (głodówka, ćwiczenia, masaże, kremy), więc zaczęłam szukać przyczyn energetycznych, może jakichś blokad, ale nigdzie nie można znaleźć info na ten temat. Wygląda to o tyle groteskowo, że od pasa w górę jestem szczupła, wręcz chuda.

Przypomniało mi się takie wcielenie gdy bylam tak zbudowana jak na tych wykopaliskowych figurkach- szerokie biodra i grube uda a góra bez znaczenia. Taka budowa świadczyła o płodności. W tym okresie ( ale zresztą przez całą historię) wartośc kobiety była taka jak jej płodność. Im kobieta był płodniejsza tym była uważana za wartośćiowszą. Czułam się wtedy wartośćiowa gdy byłam zapłodniona a że byłam wtedy bardzo płodna więc rodziłam dziecko za dzieckiem z czego bardzo się cieszyłam.
Seks wtedy wyglądał tak jak u zwierząt czyli szybki stosunek w pozycji od tyłu, bez jakichkolwiek uczuć. A dzieci były potrzebne po to aby było wielu wojowników. Więc taka budowa ciała może byc po to aby się poczuć wartościową, będąc kobietą. Bo kobieta nie ma możliwośći zdobyć poczucia wartośći w żaden inny sposób jak tylko poprzez płodność.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-03-31, 11:48:47
a wiesz co Inga, że bardzo ciekawe doświadczenie, którym się podzieliłaś.
Mnie się kiedyś przypomniało wcielenie gdy miałam dużo dzieci, jeszcze jako poganin w Alpach, i wtedy czułam skurcze porodowe, no coś niesamowitego.

Za każdym razem je czułam, gdy wspominałam to wcielenie.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-04-02, 17:29:42
Inga, ależ mnie to ruszyło. W ogóle mnie ten temat szarpie, coś musi być na rzeczy.. Dzięki
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2014-04-04, 20:03:55
Edyta - "dieta rewitalizująco odmładzająca" - co to za dieta? Gdzie mozna o niej więcej znaleźć? :)

Co do ciała - ja jestem z tych, co wygladają lepiej, kiedy są szczupli (55-57 kg); Pewnei też dlatego, że nie posiadam zbyt kobiecych kształctów. Teraz niestety mam sporo więcej, bo w pś jest jeszcze przekonanie, ze warstwa tłuszczu, szczególnie na brzuchu, ma funkcje ochronne. Dlatego pracuje nad bepzieczęństwem i boską ochroną - czuję, że jak to przepracuję, to i waga spadnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pjm w 2014-04-05, 19:57:52
http://www.psychobiostymulacja.pl/pl/w_mediach/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-04-06, 16:16:28
Przyznam szczerze, że nieodmiennie mnie zadziwiają efekty wgłębiania się w siebie i pracy na sobą. Od kilku dni zaczął mnie pobolewać bez żadnej przyczyny środkowy palec (w stawie)u prawej ręki. Wczoraj postanowiłam się w temat zagłębić, i zaczęłam rozmasowywać palec, wzmacniając ból. Czułam, że poruszają się we mnie jakieś trudne emocje, ale bez konkretów. Dzisiaj, gdy powtórzyłam masaż, nagle spontanicznie przyszedł do mnie obraz, jak jakiś mężczyzna w złości podczas kłótni podbiega do mnie i brutalnie mi ten palec łamie. Natychmiast podniosłą się we mnie na to wspomnienie taka fala emocji, że zaczęłąm płakać. Gdy się uspokoiłam, ból palca znacznie zmalał. Wiem, że takie zdarzenie nie miało miejsca w tym wcieleniu, więc prawdopodobnie zaistniało w poprzednim. Powtarzam, nieodmiennie mnie ta, nieprzypadkowość zjawisk zadziwia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-04-06, 18:11:24
Nieźle Karina. To naprawdę inspirujące. Ciekawe czy tak we mnie coś się odezwie gdy zacznę sie w siebie wgłębiać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-04-06, 18:25:09
Na pewno, tylko trzeba zacząć się wgłębiać:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2014-04-07, 08:55:29
Moja samoocena jest do d.... :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-04-07, 09:25:30
Nie tylko Twoja :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-04-07, 10:03:26
pytanie - zakładamy klub facetów z niską samooceną, czy podnosimy samoocenę?? :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-04-07, 10:29:49
Ja się biorę za reaktywacje swojej pracy nad samooceną, ale ciężko mi się zabrać, głównie dlatego że nie wiem czego się chwycić, co po chwilę co innego się wydaje ważne, jakoś nic się nie wybija wyraźnie na pierwszy plan.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2014-04-07, 10:30:25
Mariusz

Jakoś ta druga opcja bardziej do mnie przemawia :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-04-07, 11:52:00
Czy ktos może orientuje się z czego moze brać się wzorzec: unikam myślenia, zastanawiania się, kreowania w materii za pomocą myślenia, analizowania itp
bo to mnie może zapętlić i odciągnąć od Boga, intuicji?
Może ktoś coś takiego odreagowywał? Albo jakieś intuicyjne wglądy?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-04-07, 13:13:59
to jest dziecięca miłość  do Boga, jestem niemowlaczkiem, bóg mnie trzyma na kolanach, jest mi dobrze, nie myślę, bo jestem w dobrych rękach mamusi-Boga.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2014-04-07, 18:42:37
moje    ego

do  niczego 


ale  mi  się  rymnęło

tym  bardziej  , że  o  ego  wiem  tylko  tyle , iż  jest  to  pojęcie  nie  bardzo  wiem  czego

no  to  lecę , Lotem  bliżej
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-04-07, 21:19:54
Atlanta

Dzieki, nie pomyslalam o tym w ten sposob.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2014-04-08, 12:03:28
Odreagowywałem kiedyś coś takiego, wiązało się to u mnie z błędnym rozumieniem bhakti-jogi. Że tylko wystarczy śpiewać i powierzać, a wszystko inne samo się ułoży. I oczywiście nie należy myśleć za dużo (czyli najlepiej wcale), bo myślenie jest źródłem cierpienia i odcięcia od Boga. No i myślenie płynie z ego ;)

Tak teraz myślę że to było jak traktowanie się jako narzędzie w rękach Boga, ale... z całkowitym pominięciem jakości narzędzia. Bo w końcu Bóg jest taki mądry, że nawet byle tępakiem będzie w stanie stworzyć arcydzieło ;)

Teraz uważam,że w naszych rękach leży odpowiedzialność za ostrość narzędzia, którym jesteśmy, Nasze umiejętności (nie mylić z talentami), zdolność myślenia i radzenia sobie w świecie to właśnie jakość narzędzia. I rozwija się ją tylko przez praktyczne działanie w świecie, a nie napełnianie się światłem w medytacji ;) Medytacja daje tylko/aż inspiracje.

Można też to zobrazować jako bycie tłumaczem, który skupia się tylko na języku z którego zamierza tłumaczyć, a w swoim robi masę byków i ma bardzo ograniczone słownictwo. Ale uważa, że jedynie liczy się aby zrozumiał dogłębnie tekst, który tłumaczy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-04-08, 12:43:18
Lynd

Dziękuję:)

Ja tak czuje u siebie własnie, ze chodzi o jakieś przekłamanie. I ma to coś wspólnego być moze
z jakimiś praktykami .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-04-08, 13:07:49
Laka ewentualnie może coś takiego zahaczać o zagadnienie predystynacji i wiary, że i tak losy człowieka sa z góry zaplanowane, a wszystkie włosy policzone, więc po co myśleć i się zastanawiać. Nie daj Bóg odciąganie mnie to od bożego planu dla mnie ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-04-08, 13:46:47
Grażynka

Coś jest w tym właśnie Boskim niby planie;)
Boje się, że jak będę myśleć, to mnie to oddali od Boga, że zacznę nie po Bożemu.
Jakby myślenie i intuicja się miały wykluczać. Albo strach że mnie wciągnie mental. To jest taki strach jak aniołki się boją, że jak sobie pozwolą działać w materii, to utkną, odciągnie je to od Boga, to mi wyszło coś takiego z myśleniem, też analitycznym, że utknę w mentalu, zamknę się na te Boskie przestrzenie, przestanę je widzieć i czuć. Bardzo mnie też drażni, jak ktoś jest takim typem analityka, naukowca, mi wydaje się wtedy ograniczony. Świadomie tak nie oceniam , ale z pś to idzie.
Wiadomo, że intuicja jest ważna, ale świadomie wiem, że nie powinna być w sprzeczności
zwyczajnym myśleniem, inteligencją.
Ja ogólnie działam bardzo intuicyjnie i nie analizuję. Wydawało mi się to spoko, bo dawało dobre efekty, ale teraz zaczynam widzieć, że to obciążenie. Bo np chciałabym coś zaplanować, zorganizować, zaprojektować, a tu jest ta blokada. To także blokuje twórczość, pomysłowość, zauważanie pewnych faktów. Brakuje przestrzeni w glowie i jasności myślenia.



Może zacznę afkować, że myślenie jest bezpieczne:D
Co za paranoja:P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-04-08, 14:07:40
Laka
Religie opierają się na ślepej wierze i negowaniu analitycznego myślenia, wyciągania wniosków. Takie presje, że należy ślepo wierzyć w jedyny słuszny pogląd na temat Boga były popularnym narzędziem w rękach UBA. W końcu ich nie trzymające się kupy teorie, podtrzymywane na większą skalę jakoś musiały przetrwać w umysłach zmanipulowanych. Wiadomo, że przy jasności i trzeźwości umysłu nici by były z tych ich bajek. Dlatego też wraz z praniem mózgu tworzono w umyśle różne blokady, np poprzez traumy emocjonalne, kiedy wchodzono silnie na poczucie winy (szczególnie UNA były na to podatne po swoich wcześniejszych szaleństwach) bądź wywlekano trudne emocje z przeszłości związane np. z upadkiem świadomości i odcięciem od Boga. Jakieś środki narkotyczne pewnie też były w użyciu.

Tak więc ironicznie wniosek jest taki, że to wcale nie myślenie oddala nas od Boga, ale właśnie to niemyślenie sprawia że tkwimy w jakichś chorych strukturach. Bo jak pisałaś:
Cytuj
Bo np chciałabym coś zaplanować, zorganizować, zaprojektować, a tu jest ta blokada. To także blokuje twórczość, pomysłowość, zauważanie pewnych faktów. Brakuje przestrzeni w glowie i jasności myślenia.
A więc właśnie w takim stanie nie możesz przejawiać w pełni Boskości, Boskiego Planu, tego co Bóg ma dla Ciebie. Właśnie ten stan oddala Cię od Boga, od pełni swojego potencjału. W myśleniu nie ma niczego niebezpiecznego. W końcu znaczenie ma to co się robi ze swoimi myślami - a tu jest dokładnie to samo co w przypadku emocji - zarówno myśli jak i emocje same w sobie nie są dla nas zagrożeniem i tak samo ponosimy negatywne konsekwencje z tłumienia ich.

Twoje myślenie jest niebezpieczne tylko dla tych, którzy czerpią korzyści z Twojego ogłupienia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-04-08, 14:44:08
Cytuj
Ja ogólnie działam bardzo intuicyjnie i nie analizuję. Wydawało mi się to spoko, bo dawało dobre efekty, ale teraz zaczynam widzieć, że to obciążenie. Bo np chciałabym coś zaplanować, zorganizować, zaprojektować, a tu jest ta blokada. To także blokuje twórczość, pomysłowość, zauważanie pewnych faktów. Brakuje przestrzeni w glowie i jasności myślenia.

Ja ma odwrotnie. Potrafię planować, organizować, zaprojektować, napisać projekt, ale jak mi ktoś zada pytanie o prognozy dla moich pomysłów, o skale, wpływ czynników zewnętrznych, to mój mózg odmawia współpracy. Czuje blokadę. Tak jakbym sie bała  zobaczyć jak to co robię czy planuję wpisuje się w szersza perspektywę... Albo jakbym się bała zajrzeć w przyszłość.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-04-08, 17:01:41
Dzięki kochani za podpowiedzi cenne:)
Dziś może wieczorem spróbuje sobie to poodregowywać:)

Clint

Racja:) Chodziły mi BUA po głowie w kontekście tego, tak ogólnie:)
Tak mi się nasunął też lęk, że jak będę się kierować umysłem, to zostanę łatwo zmanipulowana,
ogłupiona i odcięta od Boga.
Że jednak trzeba nie myśleć za dużo, tylko trzymać się intuicji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-04-09, 09:29:42
Wystarczy po prostu nadawać odpowiednią rolę danym narzędziom, żeby wszystko było ok. Intuicja niech służy poznawaniu Boga, podejmowaniu właściwych decyzji życiowych, a umysł niech nie służy do poznawania Boga lecz do np. zorganizowania sobie dnia, żeby mieć czas na medytacje czy innych typowo umysłowych zadań. Wszystko może szkodzić jeśli jest niewłaściwie używane, ale to nie narzędzie robi krzywdę, lecz jego nierozsądny operator :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2014-04-09, 09:49:47
Może ktoś wie skąd mogło się wziąć takie przekonanie, że trzeba być "w porządku" wobec wszystkich, nawet własnym kosztem. "W porządku" - rozumiane jako:nikogo nigdy nie urazić, nie sprawić by się poczuł zakłopotany, nie postawić nawet w minimalnie trudnej sytuacji, nie pozwolić by komuś było przykro. I ciągłe telepatyczne sprawdzanie czyichś emocji, uczuć.
I nigdy nikogo nie zawieść. Bo jak się zawiedzie, to już co najmniej "sepuku". Że tego nie da się tego "zmyć", odpokutowac czy wybaczyć.
Nie chcę nikogo urażać, ale mam już serdecznie dość tego nastawienia na innych! Tego patrzenia na siebie oczami innych.

Czuję że mi wywala ten temat jak nic.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2014-04-09, 11:32:44
Lilliole


kazdy z nas wie dokładnie jak wygląda ostateczne spotkanie sie z polem milosci, wtedy widzimy biegun naszych wszystkich czynów. Nosimy to w sobie cały czas i takie oszukiwanie się, że można zadziałać inaczej niż z miłościa w sobie, rodzi ten dyskomfort.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-04-09, 12:00:25
Nie wiem czy Davvidii o to chodziło.
Ale takie zważanie na wszystkich moze się wiązać ze źle rozumianym pojęciem miłości. Więc skoro miłość nie krzywdzi a ja chcę postępować z miłością, to też nie zrobię czegokolwiek by innych zranić, urazić itp, itd.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-04-09, 12:35:28
albo może z pragnieniem miłości, jak będę dla wszystkich dobry to mnie będą kochać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2014-04-09, 12:38:41
Davvidia, Grażyna Anna
dzięki za uświadomienia, za zwrócenie uwagi na miłość. Z poziomu miłości wszystko inaczej wygląda... Bo ja tu usiłowałam działać z poziomu lęku, poczucia winy.
Już po raz drugi przekonuję się, że rozwiązaniem moich problemów jest miłość.

....i takie oszukiwanie się, że można zadziałać inaczej niż z miłościa w sobie, rodzi ten dyskomfort.
właśnie:)

Ale takie zważanie na wszystkich moze się wiązać ze źle rozumianym pojęciem miłości. Więc skoro miłość nie krzywdzi a ja chcę postępować z miłością, to też nie zrobię czegokolwiek by innych zranić, urazić itp, itd.
zdecydowanie źle rozumianym, bo dopuszczam krzywdzenie siebie...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-04-09, 12:38:56
Lilliole
A jako dziecko nie musiałaś dostosowywać się do rodziców, pilnować się z tym co robisz oraz mówisz, żeby się nie poczuli się pokrzywdzeni i nie dali Ci do zrozumienia że robisz źle będąc swobodnie sobą?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2014-04-09, 12:54:09
albo może z pragnieniem miłości, jak będę dla wszystkich dobry to mnie będą kochać.
I w tym coś może być :)
Tym jednym zdaniem przypomniałaś mi, jak będąc w szkole średniej zaczęłam się odchudzać, bardzo odchudzać, bo wydawało mi się, że "jak będę szczupła i ładna to wszyscy będą mnie kochali". I chyba warto bym się temu pragnieniu przyjrzała. Bo może nadal gdzieś we mnie tkwi ten dawny głód miłości:) I jaką cenę jestem w stanie zapłacić za szukanie miłości na zewnątrz siebie?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2014-04-09, 13:03:02
Lilliole
A jako dziecko nie musiałaś dostosowywać się do rodziców, pilnować się z tym co robisz oraz mówisz, żeby się nie poczuli się pokrzywdzeni i nie dali Ci do zrozumienia że robisz źle będąc swobodnie sobą?

Bardzo musiałam się pilnować. "Żeby mamusi nie było przykro." Dokładnie tak było. Nie było mowy, żebym była sobą, żebym mogła się swobodnie przejawiać. Miałam być idealną córką wg widzimisię mojej mamy, żeby jej wynagrodzić to, że się urodziłam...
Wydawało mi się, że już tyle pracowałam nad relacją z matką, a tu jeszcze nadal tyle wyłazi :( Zastanawiam sie czy nie powinnam zacząć sobie przebaczać, że się w ogóle urodziłam...., a może lepiej to że się wcisnęłam swojej matce, w jej życie...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-04-09, 13:27:15
No to wiele wyjaśnia. Stosunek do miłości stosunkiem do miłości, ale to jak rodzice Cię traktowali w dzieciństwie ma ogromne znaczenie, bo skoro mamusia Cię od początku tak traktowała, to Ty już jako małe dziecko, dopiero budujące swoją osobowość zbudowałaś jeden z fundamentów Twojego "ja" właśnie wokół tego oczekiwania matki. I teraz Twoja pś pewnie widzi to jako coś nieodłącznego od Ciebie, coś naturalnego i trwałego.

Tutaj trzeba przebaczyć matce i sobie, że się podporządkowałaś. Dopuścić do siebie z kilka warstw stłumionych emocji - w tym złość i bunt, bezsilność, niechęć czy nienawiść do siebie i matki, lęk czy co tam trzymało Cię w tym schemacie. Jak pójdą te emocje, to będzie lepiej widać, co było pierwotną przyczyną problemu i wykreowania sobie takich warunków w tym życiu.

Pozwól sobie na odrobinę szaleństwa, zbuntuj się schematom. Jak Cię ktoś wkurza w pracy, to powiedz tej osobie na spokojnie że irytuje Cię jej zachowanie (jeśli to uzasadnione jest). Jak ktoś próbuje Cię wykorzystać albo osiągnąć coś Twoim kosztem, to powiedz po prostu nie i już. Nikomu się krzywda nie stanie od tego, że wyłożysz kawę na ławę czy komuś wygarniesz coś uzasadnionego. A jak się nawet ktoś będzie ciął ekierką, to nie Twoja wina. Postaw na swoim i nie bój się ubrudzić sobie rąk. Od odrobiny egoizmu jeszcze się nic strasznego nie zdarzyło, zasłużyłaś na to. Zaszalej sobie, nie jesteś już dzieckiem, więc co się może stać? Matka już konsekwencji nie wyciągnie...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-04-09, 13:44:19
Lilliole
A jako dziecko nie musiałaś dostosowywać się do rodziców, pilnować się z tym co robisz oraz mówisz, żeby się nie poczuli się pokrzywdzeni i nie dali Ci do zrozumienia że robisz źle będąc swobodnie sobą?

Chyba każdy bez wyjątku się musiał dostosować w mniejszym lub większytm stopniu...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2014-04-09, 13:56:20
Clint :)
Rzeczywiście ten lęk, że nie spełnię oczekiwań matki, że nie spełnię oczekiwań osób, które lubie czy kocham tkwi tak głęboko... To jest tak zrośnięte ze mną, że podświadomość traktuje to jako integralną część mnie.
Od kilku dni afirmuję, ze uwalniam się od tłumienia emocji - i może w reakcji na tę afirmację to wszystko wyłazi :)


Pozwól sobie na odrobinę szaleństwa, zbuntuj się schematom. Jak Cię ktoś wkurza w pracy, to powiedz tej osobie na spokojnie że irytuje Cię jej zachowanie (jeśli to uzasadnione jest). Jak ktoś próbuje Cię wykorzystać albo osiągnąć coś Twoim kosztem, to powiedz po prostu nie i już. Nikomu się krzywda nie stanie od tego, że wyłożysz kawę na ławę czy komuś wygarniesz coś uzasadnionego. A jak się nawet ktoś będzie ciął ekierką, to nie Twoja wina. Postaw na swoim i nie bój się ubrudzić sobie rąk. Od odrobiny egoizmu jeszcze się nic strasznego nie zdarzyło, zasłużyłaś na to. Zaszalej sobie, nie jesteś już dzieckiem, więc co się może stać? Matka już konsekwencji nie wyciągnie...

Dzięki za rady. Szczególnie spodobało mi się to : "nie bój się ubrudzić rąk". :) Właśnie. Boję się "ubrudzić ręce" ze strachu przed poczuciem winy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2014-04-09, 14:01:00
Chyba każdy bez wyjątku się musiał dostosować w mniejszym lub większytm stopniu...
Na pewno. Tyle, że nie każdy doświadczał silnych ataków energetycznych i słownych w razie bycia sobą.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-04-09, 14:26:46
To poczucie winy to tylko takie urojone coś, co wmawiano Ci, żeby Cię kontrolować. A w rzeczywistości Ty cały ten czas byłaś całkowicie niewinna i w porządku! :)

A teraz takie porównanie działające na wyobraźnie - jeśli Ty musisz dostosowywać swoje słowa i zachowania do tego, aby nie krzywdzić innych i zasłużyć sobie na ich miłość i akceptacje to czemu inni nie muszą się dostosowywać do Ciebie, żeby zasłużyć na Twoją miłość i akceptacje?

Ty się musiałaś dostosować do matki, a ona już nie musiała do Ciebie? Ją raniły Twoje słowa i zachowania, ale jak Ciebie raniło wmawianie Ci poczucia winy i tłamszenie Twoich potrzeb to już nie miało znaczenia? Relacje międzyludzkie powinny być oparte na równości, więc zanim się poczujesz winna za to co robisz, zastanów się czy stawiasz się na równi z drugą osobą czy niżej.

A co do zasługiwania na miłość - daj spokój. Przecież tam w środku dobrze wiesz, że żadnej miłości w ten sposób nie dostałaś. Może jakieś tam tolerowanie i inne ochłapy uczuć, ale miłości w tym nie było za grosz. Zwykłe śmieci emocjonalne, nic więcej. Warto się tak poniżać dla jakichś śmieci? Lepiej jest się szanować, nawet jeśli oznaczałoby to tymczasowe poczucie osamotnienia :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2014-04-09, 16:55:44
Clint :) Dzięki po raz kolejny. Widzę teraz swój błąd w uzdrawianiu relacji. Cały czas skupiałam się na tym żeby wybaczyć matce, zrozumieć ją i jej postępowanie. Wmawiałam sobie,  że tak naprawdę to nic się nie stało, że pewnie sobie zasłużyłam na takie dzieciństwo.
I pomijałam siebie i swoje uczucia. Pomniejszałam siebie i swoje uczucia w relacjach z innymi. Pomniejszałam swój ból i skrzywdzenie. Chciałam pominąć etap uświadamiania sobie, że się zostało skrzywdzonym. Wydawało mi się, że jak skupiam się na sobie i swoich uczuciach to pielęgnuję wzorce ofiary. Wydawało mi się, że tylko ofiara czuje swój ból. Więc tłumiłam swój ból. Gdy chciałam wyrazić swój gniew matka mówiła, że ja krzywdzę albo, że jestem nienormalna i powinnam się leczyć. Więc tłumiłam swój gniew. Nie chcę już tłumić swoich emocji. I chcę wierzyć w to co czuję! I chcę wreszcie uznawać, że to co czuję jest naprawdę ważne!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2014-04-17, 16:33:03
Grhrgrhgrh. Jadę na długi weekend z  chłopakiem do mojego rodzinnego miasta, zawsze bardzo cieszę się na takie wspólne wypady, ale tym razem czuję straszną niechęć, długo odwlekałam załatwienie noclegu. Choć wiedziałam, że chcę spędzić fajny weekend z Ukochanym to coś sprawiało, że unikałam tematu i czułam nieprzyjemności kiedy myślałam o tym, że tam będę. Dziś ciężko mi się spało, wstałam z okropnym humorem i czułam się wyssana ze wszystkich energii życiowych. W pracy dziewczyny pytały się co mi jest bo wyglądałam jakbym miała zaraz zemdleć , do tego zaczął męczyć mnie katar, ale potem poczułam się nieco lepiej. 

Kiedy wróciłam do domu zobaczyłam, że dostałam prywatną wiadomość od mojego pierwszego chłopaka z którym od lat kontaktu nie utrzymywałam i pytał czy na święta będę w Toruniu. Ostatnio też odezwał się do mnie po wielu, wielu latach mój kuzyn, który skrzywdził mnie w dzieciństwie. Jak gdyby nigdy nic zapytał co słychać u mnie i u mojej mamy. Dodatkowo boję się, że kiedy tam pojadę spotkam moją byłą toksyczną przyjaciółkę, albo byłego faceta z którym mam ciężką relację karmiczną. Do tego jeszcze dochodzi dom, w którym będzie mój ojciec, który od lat nie był trzeźwy, mama i brat którzy są wyniszczeni tym całym bagnem. Aż mnie skręca, cieszę się już chyba tylko z tego, że zobaczę mojego psa. No i na ukoronowanie dnia wbiłam sobie wielką drzazgę z miotły, którą w bólu próbowałam sobie wyciągnąć, ale wepchnęłam ją jeszcze głębiej i teraz jej nie widać ale chociaż nie boli, no świetna metafora:D

Zanim zaczęłam zajmować się rozwojem czułam strach, że mam tyle problemów, tyle obciążeń i tak wielki bałagan, że nie dam rady się z tego wygramolić, ale wyszłam z tego stanu i poczułam duży entuzjazm. Zaczęłam pracować, ale wciąż czuję, że ilość moich problemów mnie przerasta. Partner cały czas powtarza mi jaka jestem cudowna, że świetnie sobie radzę, dużo rozumiem i nie jest ze mną tak źle jak ja to widzę, ale póki ja sama w siebie nie uwierzę takie słowa się ode mnie odbijają. Boję się, że jak zacznę pracować nad czymś, to wyjdzie mi przy okazji inna rzecz i kolejna, znowu coś nowego się odpali, pojawi się jakiś nowy-stary, zakopany problem, a ja emocjonalnie nie dam rady wytrzymać tego natłoku. Wychodzą teraz rzeczy z przeszłości jakby na raz chciały mi przypomnieć o tym, że cały czas są i to że nie bolą wcale nie oznacza, że przestały być problemami. Czuję teraz taką niemoc, czuję się zaatakowana przez moją przeszłość, jakby mnie dogoniła i złapała za gardło. Na pewno mi przejdzie i spędze miły weekend u boku Ukochanego, ale potrzebowałam się tym wszystkim z Wami podzielić, może ktoś będzie miał ochotę napisać o swoich doświadczeniach w temacie, bo ja dość długi czas nie mogę sobie z tym lękiem poradzić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-04-17, 17:39:00
Nie masz obowiązku się spotykać z żadnymi toksycznymi osobami, nawet jeśli jest to twój ojciec albo matka. To gwarantuje pewien luzik i spokojniejsze odreagowywanie karmy zamiast ostrych jazd
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2014-04-17, 18:33:29
Oczwiście, że nie mam obowiązku. Z mamą mam dobre relacje, chcę się z nią zobaczyć, chcę zobaczyc również brata i psa, a ojciec siłą rzeczy się nawinie kiedy wpadnę do domu. Jeśli chodzi o resztę osób, które wymieniłam, nie mam najmniejszego zamiaru się z nimi spotykać, ale mam taki dziwny lęk, że ich spotkam spacerując sobie swobodnie po mieście, a boję się pewnych konfrontacji. Tak więc luziku nie czuję.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-04-17, 18:56:05
ty jesteś może Karolina, dziewczyna Clinta ?? :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2014-04-17, 19:01:50
Tak, to ja:P Kto trzaskałby takie bloki tekstu jak nie dziewczyna Clinta:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-04-17, 19:06:01
olśniło mnie właśnie :-)

przyjemnie coś się czuło od twoich wpisów, to pewnie nadmiar miłości promieniuje :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2014-04-17, 19:10:20
Jak miło:) O to to - miłości aż się wylewają;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-04-17, 19:13:34
:-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-04-19, 10:20:53
Tak, to ja:P Kto trzaskałby takie bloki tekstu jak nie dziewczyna Clinta:))
haha wiedziałam że cię skądś znam.
Denerwowały mnie twoje pierwsze posty bo podświadomie wiedziałam kim jesteś i skąd cię znam i nie rozumiałam dlaczego tak się zaniżasz (nawet myślałam że się pod kogoś podszywasz) . Teraz już wiem że się ukrywałaś , twoja mama pewnie miała podobnie. Cieszę się że właściwe dusze do siebie wracają bo to oznacza ogromny wzrost świadomości na tej planecie. Teraz tylko trzeba się uporać z tym lękiem i zastraszeniem przed przejawianiem swojej prawdziwej natury. Sama z tym się param ;)

no to ja tu nic nie mam do roboty już :) Bóg jest wielki :) a wieki ciemne się skończyły.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-04-19, 15:37:54
O kurcze :) Same nowości ostatnio.

Pozdrawiam Arwena :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-05-07, 11:00:07
Czas zabrac sie za relcje z ojcem ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-05-10, 09:47:37
kurcze , straciłam zapał do rozwoju , nie chce mi się już uzdrawiać i wogóle .
chce mi się tylko bawić i robić przyjemne rzeczy które lubię robić
chce mi się być dzieckiem i nie brać odpowiedzialności za wszystko
mam dość wysilania się


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2014-05-10, 09:57:02
Rozwój to nie "uzdrawianie i w ogóle," a tylko usuwanie przeszkód na drodze do rozwoju :)
Myślę że do rozwoju warto mieć zapał, ale do oczyszczania już niekoniecznie, bo wtedy można się zafiksować na wiecznym oczyszczaniu i zacząć czerpać z niego przyjemność.
A dzieci, tak jak koty, mimo że nie są za nic odpowiedzialne, to i tak ponoszą tego konsekwencje. Więc zamiast ponosić konsekwencje cudze, lepiej już własne :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2014-05-10, 11:29:29
Często przenosimy nasze wyobrażenia na temat życia na nasz rozwój duchowy i jeśli życie to ciągły wysiłek, walka, to potem zamiast dobrej zabawy w rozwoju duchowym, mamy nieustanne zmaganie się z problemami, trudnościami i "wiecznymi wywałkami".   Tak naprawdę nie ma znaczenia, na jakim etapie rozwoju jesteśmy (czy dopiero zaczynamy rozwój i mamy sporo do uzdrowienia, czy już dużą część uzdrowiliśmy). Niektórym się wydaje, że jak uzdrowią to i tamto, to w końcu będą mogli odpocząć :). I ciągle czekają na "lepsze czasy", a życie sobie mija :). Ale przy negatywnym nastawieniu podświadomość i tak zacznie kreować kolejne powody do niezadowolenia i kolejne trudności, z którymi przyjdzie się zmagać. Jedyna opcja, to zmiana swojego własnego nastawienia :).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Joanna P w 2014-05-10, 13:59:21
No właśnie

Jak ostatecznie pokonać smoka zwanego wiecznym niezadowoleniem?Zażera każdą radość...Przerabiał ktoś ten temat afirmacyjnie?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2014-05-10, 16:52:23
Ja ostatnio dokopuję się do różnych problemów z przeszłości, które dawno temu "pogrzebałam" i wydawało mi się, że nie wrócą. A okazało się, że wystarczyła jeda sytuacja, żeby te potworki znów wylazły. Z afirmacjami nawet nie próbuję, bo od razu mam wrażenie, że się oszukuję, a to też jest u mnie temat do przerobienia. Za to idealnie pasują mi dekrety - czasem przy okazji odkryje się, jakaś kolejna warstwa, łezka poleci, ale widzę tak ogromną różnicę w moim sposobie myślenia, ogromne, pozytywne zmiany wokół mnie i niczym nie uwarunkowaną, niesamowitą życzliwość od kompletnie obcych osób, że na pewno warto tego spróbować :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-05-10, 16:56:38
niezadowolenie to ja już kiedyś przerobiłam
teraz mnie męczy zniechęcenie, lenistwo
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2014-05-10, 17:28:05
A czy to też nie ma związku z wewnętrznym niezadowoleniem? Na zasadzie, że nie ma sensu tracić energii na coś, co i tak nie wyjdzie, albo jest bez sensu?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-05-10, 19:02:03
nie, ktoś może być bardzo chętny do działania i pełen energii i wiecznie niezadowolony

a drugi jest szczęśliwy, ale mu się nie chce nic robić, najlepiej żeby się samo zrobiło. Zniechęcenie to takie trochę pytanie 'po co?' ale po prostu w sensie braku motywacji
coś takiego...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-05-11, 15:11:28
Kinga, Lynd
Dzięki za wsparcie, macie rację :)

pogorszenie nastroju spowodowane było tym że na wycieczce zjadłam pize bo nic innego nie było i potem 2 dni dołowania ( jestem uczulona na gluten ! ) ale wasze uwagi jak najbardziej mi się przydadzą :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J034 w 2014-05-14, 10:34:31
medżik,
krótki post dam rade doczytać.
Czy ty masz jakiś osobisty problem do mnie czy tylko tak pieprzysz bez sensu ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-05-14, 10:37:11
medżik
jak na razie sam narzekasz znowu na innych i w dodatku wmawiasz że ktoś przewala kasę przed pierwszym a nikt , absolutnie nikt z tego forum tak nie robi. Chętnie poczytam ile zarobiłeś milionów  po przeczytaniu książki którą polecasz, jak to zrobiłeś ? w co zainwestowałeś . Rozumiem że jesteś obecnie rentierem i dla rozrywki piszesz na forum.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-05-14, 10:46:56
J034 daruj sobie te niemiłe odzywki, jak chcesz to dyskutuj merytorycznie, albo się nie odzywaj, bo mnie twoja osoba obchodzi tyle co zeszłoroczny śnieg, a czy to by napisął Leszek , ty czy Clint, to tak samo bym to ujął, dopoki coś czytam to mam prawo odpowiadać i interesuje mnie wyłącznie treśc a nie osoba

mój post jak najbardziej ma sens , wystarczy go przeczytać bo jest jasny jak słońce i nie ma drugiego dna

a dzielić się praktyką i efektami to się można jak jest odpowiednia grupa ugruntowana w pozytywach albo pokorze, gdy pozytywy nie są możliwe czyli gdy na coś pozytywnego nie będzie wywałek i litanii , które mogą tylko zdołować :) dopoki tak będzie nikt normalny i o zdrowym poglądzie nie podzieli się tu osobistym podejściem czy sytuacją, żeby w zamian wylano na niego szambo (nie mowie ze ktos konkretny),  to powinno być jasne, a fajnie gdyby była taka grupa tutaj bo świadomość ogólnie jest szeroka i ludzie są ok :) jendak na razie na nic takiego się nie zanosi

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2014-05-14, 10:48:57
J034,
Uwaga moderatorska: "pieprzysz bez sensu" użyte do rozmówcy nie jest grzecznym sformułowaniem, wyluzuj proszę.

Medżik,
Uwaga niemoderatorska: też widzę to podobnie jak Edyta i J034, ostatnio większość Twoich postów poza postami do Leszka to lekko złośliwe korygowanie innych ze sporą ilością oczkowych emotek.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-05-14, 10:54:15
dzięki za przeniesienie

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-05-14, 11:05:19
Lynd jak powiedziałem w tamtym watku , co usunąłem, jeśli to twoje osobiste niemoderatorskie zdanie to zastanowiłbym się czy nie jest podyktowane twoim stosunkiem do tamtego tematu i czy nie jestes po tej drugiej stronie mocy, bo jednak nie zdecydowałes się napisac jako moderator bo wszystko było z mojej strony ok... 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2014-05-14, 11:23:38
Medżik,
Nie łamiesz regulaminu forum, jeśli o to chodzi. Natomiast na Twoim miejscu przejrzałbym historię postów i trochę się zastanowił czemu tu piszesz, bo znaczna większość ich jest krytykująca, zazwyczaj wobec innych użytkowników. Zauważ że w wątku o Ukrainie sam kilkakrotnie pisałeś, że interesuje Cię nie tyle sam temat, co korygowanie które wyrażają pewne zdanie. Podobnie w wątku o prosperującej świadomości.
Tyle że, no właśnie, zawoalowanych przytyków regulamin nie obejmuje.

Niemoderatorskie zdanie wyraziłem, ponieważ zaczęła się robić eskalacja (J034) i offtop (Edyta), a nie chcę aby J034 czy Edyta myśleli że moderacja jest przeciwko nim.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-05-14, 11:31:02
"Zauważ że w wątku o Ukrainie sam kilkakrotnie pisałeś, że interesuje Cię nie tyle sam temat, co korygowanie które wyrażają pewne zdanie. Podobnie w wątku o prosperującej świadomości."

??? w wątku o Ukrainie pisałem, że nie wiem czemu temat jest dla mnie taki osobisty i dlaczego mnie tak interesuje, więc chyba nie czytasz mnie ze zrozumieniem, więc może wyłacz filtry, temat Ukrainy mnie interesuje
dyskusja to ścieranie się światopoglądów tak jak ja korygowałem tak i mnie ostro korygowali i uważam to za ok, mieliśmy się lizac po ... jeśli fakty są takie że się nie zgadzamy ? czy ja napisałem że INTERESUJE MNIE tylko jakieś korygowanie ?

w watku o prosperującej świadomosci sprawa wygląda nieco inaczej bo prawda jest jedna i wygląda ona pozytywnie, moja intencja była ta samo co Leszka i Clinta czyli subwątek o jakości wypowiedzi, zdaje soibei sprawę że byłem bezpośredni i było to z pełną świadomością

z wywałek innych do mnie nie mam ochoty więcej się tlumaczyc
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2014-05-14, 11:45:27
Możliwe że sparafrazowałem, rozumiem że możesz mieć inne zdanie, nawet na swój temat, więc tylko wyrażam zdanie swoje. I, gwoli sprawiedliwości, to, że widzę że prowokujesz innych, mimo że te prowokacje nie są centralnymi obrazami ("może wyłącz filtry"). Co nie znaczy że inni mają dać się sprowokować.

Czy też masz deja vu? Bo powinieneś mieć deja vu :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-05-14, 11:52:01
ok, nie ma potrzeby tego ciągnąc, moje osobiste zdanie jest takie że robisz ogólnie dobra robote, tyle, że mówisz że powiedziałem coś czego NIE powiedziałem, a teraz że mnie sparafrazowałes, co też NIE jest prawdą, ty sobie zwyczajnie wymyśliłes i ubzdurałeś coś, bo nie powiedziałem nic nawet troche podobnego :) dlatego mówię o filtrach , później o bzdurach, a póxniej żeby dotarło powiem, że piepszysz ;) żartuję, nic juz nie mówię, bo i po co ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-05-25, 10:37:08
tak w rzeczywiostości to nie ma znaczenia, dla kogoś kto opanował kreacje
rozumiem że ty opanowałeś kreację - podziel się swoimi sukcesami
bardziej do mnie przemawiają konkrety , przykłady, liczby ...

wiesz znałam wielu filozofów którzy po przeczytaniu kilku książek o kreacji nagle stawali się ekspertami a w realu mieszkali z rodzicami, tata utrzymywał ich samochód a ich kreacje to jakieś kieszonkowe dlatego sceptycznie podchodzę do różnych rewelacji na temat kreowania milionów po przeczytaniu Bogatego ojca.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-05-25, 10:54:55
wiedziałem, że poczujesz się dotknięta, bo czuje twoją nerwowość i negatywizm m.in po tym jak skomentowałas przykład Witka, ale nie pisałem do ciebie, tylko o popularnym podejściu do tematu o ktorym piszesz

co do twoich roszczeń, nie mam ochoty dzielić się tu aktualnymi wymiernymi sukcesami, dlaczego to już niedawno pisałem
nawet pisząc te posty musiałem pomyślec jak napisac ogólnie a nie o sobie, bo samo mi się cisnęło by dac przykład
nie dziele się też moją sytuacją z ludźmi którzy widzą tylko nominały i NIC poza tym (nie mówię, że ty tak masz, choć też nie zaprzeczam, chodzi o ludzi w realu)

a z resztą , pisałem i o kreacji, mozesz poszukać w moich postach , wybacz że nie będzie darmowych korepetycji dopasowanych do Ciebie :*


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-05-25, 11:05:26
medżik
:) wiedziałam że poczujesz się dotknięty kiedy zapytam o konkrety  a tekst o korepetycjach tylko to potwierdził bo uruchomiłeś swoje żądełko obronne ;)

podaj chociaż link do swojej strony, nawet znani coache uchylają rąbka tajemnicy. Czytuję blogi wielu np. Bartka Popiela który mnie inspiruje i dzieli się swoimi sukcesami. Chciałam po prostu poczytać o twoich  i tyle :)
Miłego dnia i udanych kreacji :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-05-25, 11:14:28
Niestety dla ciebie, ale nie robię w branży duchowości czy prosperującej świadomości , więc nie mam powodu ci czegokolwiek udowadniać. Wiem, że to co pisze będzie korespondowac ze świadomością innych, i dla takich osób to pisze.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-05-25, 11:17:07
Niestety dla ciebie, ale nie robię w branży duchowości czy prosperującej świadomości , więc nie mam powodu ci czegokolwiek udowadniać.
jakoś nie ubolewam z tego powodu ;)
choć fajnie było by poczytać jakiegoś nowego inspirującego bloga , te które czytam raczej nie nawiązują do duchowosci i szukam czegoś pomiędzy realizmem a duchowym podejściem
Miłego dnia :)

P.S. nie przywiazuję się do swoich opinii , jeśli byś mnie zainspirował to mogła bym zmienić zdanie , lubię zmieniać zdanie , chć zwykle tylko potwierdzają się moje pierwotne przypuszczenia
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-05-25, 11:26:59
w kwestii oszczędzania na czarną godzinę, - nie nazwała bym tego tak - bardziej  buforem spokoju materialnego. Bogaci ludzie mają spory bufor dlatego podejmują łatwiej ryzyko bo nawet gdyby inwestycja nie wypaliła to im nie zagraża bezpośrednio. Taki bufor daje większą elastyczność i odwagę w podejmowaniu decyzji.

Oczywiście to dla ludzi żyjących zupełnie samodzilnie bo gdy takim buforem są bogaci rodzice, małżonek to spoko , można się fochać na nieciekawe propozycje, inwestować wedle uznania bo byt i tak mamy zapewniony.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-05-25, 11:30:37
Nie wiem Edyta czemu krytykujesz te finansowe nauki jak sama nie robisz nic innego tylko je powtarzasz. To wszystko nie trzyma się kupy.
No nie jestem zaskoczony, że nie ubolewasz, jak nie podałem kwot to nie widzisz żadnej wartości .
Skoro jednak masz potrzebe się douczyć, to może jednak poczytaj w tych moich postach to się czegoś dowiesz, jak by zredagowac, to na niezły artykuł by było, tylko prośba- zachowaj wrażenia dla siebie , Clint juz się niedawno podzielił swoim zadowoleniem, to usłyszał że nieambitny i że g.. zarabia. A teraz ma niespodziankę. Lol, duchowe forum.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-05-25, 14:08:28

medżik
nie krytykuję finansowych nauk , krytykuję fantazje w stylu "inwestuj w nieruchomości kupuj je i sprzedawaj manipulując kredytami, zarób milion w 3 miesiące, wystarczy że uwierzysz że możesz itp." ponieważ uważam że są szkodliwe dla huraaa optymistycznych ludzi i wyrządziły więcej szkody niż pożytku. Przykład jest poniżej - interes kuzyna Witka i długi które po nim będą spłacać następne pokolenia. Tak się składa że jednym z moich klientów jest kancelaria prawna i takich huraaa optymistów trafia tam wielu. Trzeba mieć ogromną wiedzę ekonomiczną i wyczucie rynku aby na prawdę zarobić na tym co proponują zachodnie książki o biznesie w warunkach polskich. Warto najpierw się zastanowić jakie koszty się poniesie ( koszty notarialne, podatki, zezwolenia itd... zanim na hura podpisze się umowę,  zakupi nieruchomość, wynajmnie lokal. )
Pisałeś o zdenerwowaniu i owszem  rzeczywiście denerwuję się jak spotykam moich sąsiadów których dom zabrał bank bo ich synek uwierzył że "może wszystko" nabrał kredytów pod dom rodziców - oczywiście splajtował a moi sąsiedzi na starość mieszkają na działce ogrodowej a synek owszem bawi się dalej i nadal wierzy że wszystko może.

nie czytam twoich postów, odpowiadam tylko wtedy gdy sam wkleisz moją wypowiedź. Myślałam że masz może stronę lub piszesz artykuły i tam czegoś ciekawego mogę się dowiedzieć. Jednak na forum przejawiasz chęć poniżania ludzi którzy się tobą nie zachwycają a ja nie czytam takich osób bo mnie nie inspirują. Myślisz że nie wiem jakie klątwy kryją się pod twoimi tekstami w stylu " to co pisze nie jest dla takich ludzi jak ty" tym samym dzielisz ludzi na tych lepszych którzy cię podziwiają i tych syfiastych który nie dostrzegli twojego uroku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-05-25, 14:22:53
... Clint juz się niedawno podzielił swoim zadowoleniem, to usłyszał że nieambitny i że g.. zarabia. A teraz ma niespodziankę. Lol, duchowe forum.

nie cierpię ludzi którzy wchodzą w takie gierki i napuszczają ludzi na siebie, to obrzydliwe.
z Clintem dawno mamy wszystko wyjaśnione , nawet przeprosiłam go za moje uniesienie ale ty musiałeś to wyciągnać aby mącić i postawić na swoim 
fuj bleee
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-05-25, 14:55:26
co do zarzucania mi klątw i poniżania ludzi to wiem że czujesz się dotknięta więc nie mam urazy że rzucasz w histerii talerzami , bo to nie moje talerze, no i nie trafisz choćbyś nie wiem jak chciała, bo walczysz z własnym cieniem, a nie ze mną
wiedziałem jakie reakcje to wywoła, ale nie moge patrzeć na syf pod płaszczykiem dobrych rad, po prostu  jesteś świadomościowo gdzie indziej niż ja i nie musze siedzieć cicho i patrzeć na to , czy być skromnym , może nie mam jeszcze na tyle siły i jakąs dume czuje , że jestem daleko poza innymi w rozumieniu pewnych rzeczy, przez co trace energie- tak czy inaczej moj problem a nie twoj :)
to o Clincie napisałem świadomie dla rozwagi i jakiejś refleksji, bo taki fakt miał miejsce, sam musiałem puszczac po tamtych dykusjach rózne brednie wiec nie dewaluowałbym wplywu negatywnych sugestii , gdy ktos się przed kimś otwiera, a tak na prawde nie wie przed kim, no i nie sądze by ktoś bez sprawdzenia uwierzył mi na słowo że twoja negatywna sugestia, a raczej atak doprowadził do takiego scenariusza, czy pomogł w nim , ale sądze że warto o tym głośno mówić, nie po to by czuć się winnym tylko zaprzestać wypowiadania się w temacie na przykład, a gdyby tak było to przeprosiny po tym jak wylało się na kogos pomyje to zabawna sprawa
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-05-25, 15:03:17
także ogólnie co do poziomu dyskusji na te tematy tutaj , gdybym się nie oczyszczał na bieżąco to i u mnie , mając świadomośc jak precyzyjnie działa moc umysłu, byłyby negatywne skutki finansowe , dlatego celowo poriuszyłem ten watek, akurat jak zaczęła wypowiadac się Edyta , to już miałem zapalone wszystkie czerwone lampki , wiec to nie o niej, ale sądze że warto ostrzedz innych przed tym co mogą tutaj nałapać
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-05-25, 15:09:43
poćwiczę sobie dziś odpuszczanie i zakończę dyskusję z tobą
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-05-25, 15:09:53
 ten poniższy post Edyty w stylu "udowodnij" "powiedz ile zarabiasz" gdy tego nie mam zamiaru robić, ani wogole nie rozumiem idei po co miałbym to robic, wydaje mi się nie wiele wnoszący do tematu wątku i personalny- nie pisałem nic bezpośrednio do niej tylko nt ogólnych idei które tu przekazuje po częsci z ksiązek, a po części są obiegowymi "prawdami" , mógłby wylądowac razem z resztą w kąciku
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-05-25, 23:22:34
w piątek się tak pokłóciłam z jednym Koreańczykiem, że aż drzwiami trzaskałam ale były to tylko drzwi balkonowe więc nie bardzo huczały.
Dzisiaj już się z nim pogodziłam.

Fajnie sobie potrzaskać drzwiami.
polecam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-05-26, 09:08:32
Zdziwiło mnie wczoraj że tak wdałam się w dyskusję z medźik więc zrobiłam sobie sesje i uwolniło się coś ciężkiego.
Pokazało się wcielenie w którym razem z mężem miałam duży majątek dzięki uczciwej pracy i wiedzy ale po śmierci męża idioci krewni chcąc zagrabić mój majątek oskarżyli mnie o czary i zamurowali w jakimś pokoju. W dodatku rozpowszechnili obrzydliwe plotki na mój temat, napuścili na mnie resztę rodziny i zbito mojego syna aby pozbyć się dziedzica. Wszystko odbywało się w atmosferze "świętego oburzenia" moich rzekomych czarów i strasznych energii które miały krążyć wokół zamku. Prześcigali się w wymyślaniu bredni na mój temat a chodziło jak zwykle o pieniądze.
Po tej śmierci byłam zrezygnowana,   stwierdziłam że nie warto nic robić bo zawsze znajdą się idioci którzy wszystko popsują. Wybrałam więc życie w biedzie bo wydawało mi się że to mnie chroni przed zazdrością i pazernością idiotów.  Pokazało mi się też że krewni szybko przehulali pieniądze choć byli przekonani że tylko oni wiedzą jak gospodarować.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-05-26, 11:08:25
Fajnie sobie potrzaskać drzwiami.

Ja mając gdzies 17 lat wychodząc wkurzony z klatki otworzyłem drzwi z buta i wywaliłem szybe w przedsionku , było przy tym huku co nie miara, ale byłem tak wkurzony , że śrendio mnie to interesowało, nawet to że widzial to sasiad i coś za mna krzyczał nie zrobilo na mnie wrazenia ;-) takie tam gwałtowne odzyskanie swojej energii
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-05-26, 11:59:24
Edyta,
dokonałaś odkrycia, które cię uzdrowi.
Dlatego warto się kłócić, ale ja się boję na forum, bo admin by mnie wyp...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2014-05-26, 12:59:17
Miałam wczoraj świetną sesję w temacie Boga, a początkowo chodziło o spokojne i harmonijne życie;)Po tym schodziły pokłady buntu na Boga, bo ma być po mojemu:P Zobaczyłam, że Bóg
wcale mi w niczym nie przeszkadza, po prostu potrzeba bycia indywidualną i zaślepienia z tym związane były tak silne. To trochę zabawne, gdy się stwierdza, że pś zachowuje się jak małe, bardzo małe nieświadome dziecko, które musi po swojemu, bo Bóg je ogranicza i idzie w zaparte, by sobie i Bogu udowodnić, że może być niezależne. Nawet po setkach wcieleń "po swojemu", nie widzi, że Bog już od początku pozwolił wybrać najgorszy syf i nawet nie ingerował:P

Schodziły warstwy zaślepień, jaki to Bóg jest. I jaka to harmonia, spokój, lekkość w życiu są obrzydliwie nudne, mało wartościowe.
Warstwy wyobrażeń  na temat stosunku Boga do materii i spełniania w materii. Niezłe zafiksowanie: z jednej strony trzeba wybrać Boga, by móc się wyzwolić, a odrzucić materię,            a z drugiej przekonania, że wybierając Boga stracę przyjemności materialne, bo on temu nie sprzyja, a da mi w zamian nudną miłość i stagnację w Boskich energiach bez możliwości rozwoju.

Przyjemne uczucie zobaczyć wreszcie śmieszność i bezsens tego buntu. A także, to, że Bóg ma dla
każdego indywidualny strumień życia( coś jak droga życiowa), który przewiduje cudowne prezenty, jeden za drugim:)
I każdy ma taką indywidualną drogę, a te indywidualne strumienie życia tworzą jeden harmonijny wzór. Można włączyć się w ten Boski potok, albo się buntować i udowadniać swoja niezależność i indywidualność.

Przy okazji schodziły wzorce trudzenia się, walki i zdobywania w materii. Bo przecież gdybym pozwoliła Bogu by mi wszystko dawał bez wysiłku, zgodziłabym się by było tak jak on chce;)
A ja tak bardzo chciałam wszystko zrobić tak, jak ja chce. Wierzyłam przy tym, że w ten sposób rozwijam się( pokonuję przeszkody) i rosnę w siłę, zdobywam moc. Przy tym staję się bardziej
wartościowa i niezależna. Zauważyłam, że dużo walki i buntu w tym wcieleniu wobec rodziców,
miało właśnie podłoże w tej obciążonej relacji z Bogiem. Właściwie  większość karmy na tym była budowana.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-05-27, 13:51:09
Wczoraj robiłam sobie sesje z ATL na to co wyszło mi wcześniej  i dziś czuję jak by zeszło ze mnie z 10 kg :) i przyszły pieniądze, co prawda nie jakieś ogromne ale zawsze :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-05-28, 14:39:16
Chyba sobie zafundowałam łokieć tenisisty.
Boli jak nie wiem.
A to wszystko przez komputer i myszkę. :(

Macie jakieś sposoby na takie dolegliwości pracy przy komputerze??
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-05-28, 14:43:02
Gimnastyka co 1-2 godziny w trakcie pracy. Może automasaż. Na pewno są w necie ćwiczenia :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-05-28, 14:45:06
Automasaż pomaga, ale na chwile.
Jak tylko wezmę myszkę do ręki ból wraca.
Chyba sobie powinnam parodniowy odwyk zrobić :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2014-05-28, 15:02:21
GA, a masz dobre stanowisko pracy, myszkę na odpowiedniej wysokości itp?
Może warto byłoby coś przestawić na kilka dni. Albo np. kupić tableta graficznego :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2014-05-28, 15:32:07
Grażynka - akupunktura. Jedna igiełka w odpowiednie miejsce i ból jak ręką odjął. Oczywiście zabieg tylko u specjalisty :).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-05-28, 16:27:01
Grażynka - akupunktura. Jedna igiełka w odpowiednie miejsce i ból jak ręką odjął. Oczywiście zabieg tylko u specjalisty :).

Kinga dzieki za wskazówkę :) Nawet znam kogoś, kto się nada :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-05-28, 16:28:29
GA, a masz dobre stanowisko pracy, myszkę na odpowiedniej wysokości itp?
Może warto byłoby coś przestawić na kilka dni. Albo np. kupić tableta graficznego :)

Lynd biurko mam nawet dość ok. Ale faktycznie z ustawieniem do trzymania myszki muszę coś zmienić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2014-05-29, 18:11:24
Atlanta

trzask - prask  i  po  wszystkim


praskająco
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2014-05-29, 18:20:46
Grażyna Anna

,,  łokieć  tenisisty "

nic  dziwnego , rozpoczął  się  przecież  jeden  z  ,, Wielkich  Szlemów " , French  Open  na  kortach  Rolanda  Garrosa , w  Paryżu  .



wielkoszlemowo
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2014-05-29, 20:16:32
Grazyna
Czy łokieć tenisisty nie był związany z wygórowanymi ambicjami?.. Coś mi tak świtą.mogę poszukać uzasadnienie, ale prawie pewna jestem, ze to może być przyczyna twoich problemów ;-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-05-29, 22:07:34
Jola dzięki :)
Jak sobie uświadomiłam za co się karze tym łakciem, to jak ręką odjął. Po paru godzinach nie było śladu po dolegliwości ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-06-13, 11:02:16
brrrr chyba potrzebuje kropli na uspokojenie
co za baba ....
wrrr
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-06-13, 11:30:52
Grażyna
nie wiem o co chodzi ale  adin, dwa , tri .... spokój ;)
a baba jest neutralna, co takiego w Tobie zahaczyła?

ja ostatnio znów dostaję lekcje  asertywności od kręcących się pod sklepami zbieraczy złotówek
albo takich sprzedających krzyzówki
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-06-13, 11:42:19
Też miałam trening asertywności.
Ale mnie to jeszcze dużo energetycznie kosztuje, bo baba była energetycznie agresywna.

Ale się nie dałam :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-06-13, 12:16:57
Brawo ! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-06-13, 15:29:27
zbieraczy :p hehe
tez czesto mialem z nimi doczynienia ale dawalem bo chcialem
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-06-13, 22:37:14
eh
przed snem napiję się koniaku
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-06-13, 23:50:00
git ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-06-16, 13:36:29
polecam wam też, na upał piwko, na sen koniak
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-06-16, 13:43:07
Atlanta
przed czym Ty się tak znieczulasz ;)

na upał piwko, na sen koniak, na życie winko, na dobry humor drinczek i uzależnienie gotowe.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-06-16, 14:03:39
szaleję sobie bo ładna pogoda
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2014-06-22, 07:36:38
Odreagowalem w nocy zabawna z mojej perspektywy rzecz z dziecinstwa, ktora jednak byla podlozem wielu dysfunkcji. Kiedy byłem małym dzieckiem, często budziłem się w nocy. Wtedy nosiło mnie żeby wstać, i chodzić po mieszkaniu. Czasem stawałem przy oknie i patrzałem na bloki na przeciwko, bez celu, bez uczuć. Taki zew księżyca. A czasem zaglądałem do sypialni rodziców kiedy spali i oglądałem ich żywą energetykę na tle bezruchu reszty pokoju, bez myśli, bez uczuć, samo patrzenie. Którejś nocy moja mama sie przebudziła i zobaczyła że jestem taki pusty i patrzący i bardzo się przestraszyła, kazała mi wracać do łóżka. Musiałem być przerażający dla rodziców ;) Wiem, że wcale tak być nie musiało, no ale oni sie bali tego nieukształtowania mojego. Później zakodowało mi sie że musze spać i że nie mogę się ruszać, kiedy rodzice śpią ze mną w 1 pokoju, np. na wakacjach czy wyjazdach. Miałem mocne napięcia w brzuchu z tym związane. Później rzutowało to na nieprawidłowy rozwój bliskości w związkach.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2014-07-01, 14:31:14
Ja Agnieszka kocham, szanuję i doceniam siebie nawet gdy mi wywala.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2014-07-02, 13:41:38
Ja pierdzielę, ale to niesamowite, jakie fajne lustra sobie przyciągamy : )) akurat "przypadkiem" mieszkam z dziewczyną, którą lubię bardzo, fajnie mi się z nią dzieli mieszkanie, ale mnie wkurza strasznie swoim narzekaniem, że nie ma związku, że nie ma z kim iść na wesele, że jest nieszczęsliwa sama, że chce mieć się z kim cieszyć życiem : ) no nie mogę, irytuje mnie to w cholerę :))) uważam za żenujące bycie taką zależną osobowością i warunkowanie swojego szczęścia taką pierdołą, jak istnienie związku. Każda rozmowa o tym z nią podnosi mi ciśnienie :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-07-02, 17:05:33
to ci się lekcje trafiły do przepracowania
WYTRWAJ
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-07-02, 17:32:21
ciesz się z okazji i korzystaj z lustra ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-07-02, 19:19:18
Moja podświadomość stwierdziła, że wrażliwość jest zbyt kosztowna i zaczęła ją ukrywać :/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2014-07-02, 19:27:14
  Lustro, lustro.
Nie przesadzamy przypadkiem z tymi lustrami ?
Lustro tu , lustro tam.

A tak w ogóle, Indra, popatrz, jeżeli ona jest dla ciebie lustrem, to ty dla niej też, n'est-ce pas ? ;)
Ciekawe co ona widzi  ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2014-07-02, 19:30:20
Marylka
Ja nie wiem, co ona widzi. Często widzi siebie, ale chyba nie do końca chce dostrzec. Ja widzę to, co widzę- swoje nieuzdrowione emocje, bo inaczej nie miałabym takiej ochoty zdzielić jej przez łeb ciężkim butem : D widzę, że sama w jakimś stopniu jestem taką osobowością zależną, ale tego nie akceptuję. Wstydzę się tego. Wstydzę się swoich potrzeb emocjonalnych, tego głodu uczuć- bo to takie nierozwojowe, nienowoczesne i żenujące. Wstydzę się tego i wkurza mnie, że to w sobie mam. Dlatego tak mnie to irytuje u mojej koleżanki.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-07-02, 19:37:09
Indra, więcej łagodności do siebie samej. Każdy ma potrzeby emocjonalne, mniej lub bardziej uświadomione. A jak teraz nie ma to w następnym wcieleniu będzie miał. Akceptuj siebie, swoje emocje i dawaj sobie dużo miłości
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2014-07-02, 19:39:43
furyah
Staram się. Naprawdę. Powolutku idę z tym do przodu. Jeszcze mam konflikt między pozwoleniem sobie na te potrzeby, a potępieniem ich. Myślę, że z czasem przyjdzie akceptacja.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-07-02, 19:41:17
Ja też się staram, sytuacja przyparła mnie do ściany. Było mi tak źle, że musiałam przejrzeć na oczy. Wspieram:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2014-07-02, 19:44:28
Indra, super !
Jak szczerze ! Pięknie :)

Wiem, ze nie wiesz, co ona widzi. Retoryczne to było ;)

Ale wywalenie tego, konkretnie i tak właśnie, no to : "let the healing begin" !  :)

Bo takie słodkopierdzące "och, ciekawe to co sie pokazało", etc, etc - to jest najzwyczajniej w świecie denial - i nie prowadzi do niczego. W tym do niczego dobrego :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2014-07-02, 20:05:16
Marylka
ja nie jestem z tych, co to się lubują w słodkopierdzącym pitoleniu: ) ale swoją drogą to jest ciekawe, co się pokazało. Jak widzę tą jej zbolałą minę, apatię, totalny brak radości i nieszczęsliwość "bo jest sama i nie ma faceta", to mam ochotę walnąć nią o ścianę i krzyknąć "obudz się do cholery!! życie może być piękne, można się nim cieszyć, szczęście nie zależy od nikogo z zewnątrz!" Rzecz jasna mogę to zapewne powiedzieć samej sobie : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2014-07-02, 20:14:13
furyah
dziękuję! :))) i ja Ciebie :*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-07-02, 20:30:47
Indra, ściskam:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-07-02, 23:14:45
ja też się chcę pościskać
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Hnaff w 2014-07-13, 23:38:07
Cho..lera Goetze. Niemcy zasłużyli jednak . Ehh.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-07-25, 13:50:38
Zaraz jajko zniosę .... byle do 16.00
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-07-25, 16:54:38
A ja dzisiaj dotarłam w sobie do przekonania, że Bóg mnie nie kocha ... przerąbane, zrozumiałam, że pod wpływem takiego przekonania to można i zabić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-07-25, 17:06:48
rozbolała mnie głowa od tych gór
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-07-26, 14:58:41
Nie umiem dotrzeć skąd bierze się lęk i syndrom ucieczkowy przed efektami własnej kreacji, najbardziej boję się tego czego chcę.
To jakby silne pragnienie czegoś i wytrwałość przyblizaja do tej upragnionej rzeczy, osoby etc. a ja nagle stwierdzam, że nie jestem gotowa! Boże...
Czynnikiem dominującym jest pewnie stale niska samoocena, która nie nadazyła się rozbudowac , ugruntowac w tej drodze do marzenia.
A dwa moze lęk przez zmiana na lepsze...w ogóle zmianą
mentalnie to wszystko piękne ale w zderzenieu z rzeczywistoscią okazuje się, że jestem tchórzem
i w nastepstwie chcacy czy tez niechacacy zaczynam uciekac albo niszczyc taka kreacje
tak juz od lat
Myslałam nawet ze mam nad soba jakas klatwe. No ale najłatwiej zwalic na innych .

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-07-26, 15:12:52
Nie umiem dotrzeć skąd bierze się lęk i syndrom ucieczkowy przed efektami własnej kreacji, najbardziej boję się tego czego chcę.
To jakby silne pragnienie czegoś i wytrwałość przyblizaja do tej upragnionej rzeczy, osoby etc. a ja nagle stwierdzam, że nie jestem gotowa! Boże...
Czynnikiem dominującym jest pewnie stale niska samoocena, która nie nadazyła się rozbudowac , ugruntowac w tej drodze do marzenia.
A dwa moze lęk przez zmiana na lepsze...w ogóle zmianą
mentalnie to wszystko piękne ale w zderzenieu z rzeczywistoscią okazuje się, że jestem tchórzem
i w nastepstwie chcacy czy tez niechacacy zaczynam uciekac albo niszczyc taka kreacje
tak juz od lat
Myslałam nawet ze mam nad soba jakas klatwe. No ale najłatwiej zwalic na innych .

a co by się takiego stało gdyby kreacja doszła do pięknego finału i wszystko by ci się udało dokładnie tak jak chciałaś ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2014-07-26, 15:48:02
 A może wtedy okazałoby się, ze to wcale takie piękne nie jest ?
Albo bez sensu. Bezużyteczne.
Senseless, useless ;)))
A może kiedyś już tak było ?
Kiedyś.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2014-07-26, 16:04:30
 

Miewam podobnie - stąd wiem .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-07-26, 16:26:06
Wilson
Cytuj
Nie umiem dotrzeć skąd bierze się lęk i syndrom ucieczkowy przed efektami własnej kreacji, najbardziej boję się tego czego chcę.

U mnie jest coś podobnego, ale bierze się to z przekonania przekazywanego w mojej rodzinie po linii kobiet, że: Nie dostane nigdy niczegi co w głębi serca pragnę, więc siłą rzeczy lepiej nie pragnąć, bo po co napalać się jak i tak wiadomo, ze nic z tego nie będzie.

Wogóle to nie wiem co się dzieje, ale gdzies od 5 dni tak mi przyspieszyło uwalnianie, że codziennie sobie uświadamiam coś kuriozalnego i przeżywam przy tym w ekspresowym tempie cały tabun emocji.:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-07-26, 16:28:09
a co by się takiego stało gdyby kreacja doszła do pięknego finału i wszystko by ci się udało dokładnie tak jak chciałaś ?

A to różnie, zależy gdzie miarkę przyłozyć, do której kreacji ale zakładając, że do takiej która w efekcie daje spełnienie i harmonię to stało by się to , że byłabym szczęśliwa, wymiotłabym wiecej mroku z siebie, przestałabym się tak męczyć ale również nie mogłabym juz tak jak wczesniej nisko upadac i poddawac sie niskim myslom, uczuciom a do tych od dziecka jestem przyzwyczajona, czyli czesciowo porzuciałbym siebie, boję się to puscic to czego tez nienawidze bo jeszcze dobrze nie pokazałam pś na co wymieniamy cierpienie .
To lepsze zycie kojarzy mi sie tez z wysiłkiem jakims wielkim ktoremu nie podołam.
No i watpie w to czy w tej nowej sytuacji znajda sie osoby ktore beda przychylne.
Takie tam drobiazgi .

A może wtedy okazałoby się, ze to wcale takie piękne nie jest ?
Albo bez sensu. Bezużyteczne.
Senseless, useless ;)))
A może kiedyś już tak było ?
Kiedyś.

To też, wiesz , raz mi sie sprawdziło przy styuacji z praca, w sumie jeszcze wtedy moja kreacja wygladała tak - potrzebuje pracy hihi i koniec, no i przyszła , wyjazd ze znajomymi , ja sie nagle rozmysliłam ale kosztowało mnie to mase nerwow Bóg jeden wie ile, okazało sie ze dobrze wyczułam, bo praca po tygodniu sie skonczyła, znajomy miał wypadek , w sumie skonczyło sie dobrze ale prawie nic nie zarobili.
Więc po części intuicja mowi, wykreowałas sobie ale jakos xle nie pakuj sie .
A z drugiej strony są sprawy gdzie jest poł na pół , ze czuje ze musze w cos wejsc , ze teraz nie ma podpowiedzi bo dopiero jak wejde do gry pojawia sie dalsze instrukcje , mozliwosci, ze wiecej tam dobrego niz złego.
Kwestia odróznienia jednych kreacji od drugich...

Marylka :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-07-26, 16:33:24
Wilson
U mnie jest coś podobnego, ale bierze się to z przekonania przekazywanego w mojej rodzinie po linii kobiet, że: Nie dostane nigdy niczegi co w głębi serca pragnę, więc siłą rzeczy lepiej nie pragnąć, bo po co napalać się jak i tak wiadomo, ze nic z tego nie będzie.

Wogóle to nie wiem co się dzieje, ale gdzies od 5 dni tak mi przyspieszyło uwalnianie, że codziennie sobie uświadamiam coś kuriozalnego i przeżywam przy tym w ekspresowym tempie cały tabun emocji.:))

No rodzinka lubi lać syfem, musimy to odwirować jak błoto z krystalicznej wody.
od moich mam głownie przekonanie ze swiat jest zły, ja sierota i nieudacznik, nigdzie sie mna tak nie "zaopiekuja" jak w domu.
I ze wszyscy prócz nich sa podstpeni , o. A rodzinie ciagle trzeba pomagac.

A to przyspieszenie to moze po jakichs zabiegach? :))

Fajnie , że świadomość Ci się poszerza i to w mega tempie! Sukcesów :)
i docenienia siebie za to
i moze wykonania małego gestu kozakiewicza w kierunku negatywnych prgramów rodzinki ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-07-26, 17:14:26
Wilson
Cytuj
Fajnie , że świadomość Ci się poszerza i to w mega tempie! Sukcesów :)
i docenienia siebie za to
i moze wykonania małego gestu kozakiewicza w kierunku negatywnych prgramów rodzinki ;)


I cóż ja mogę na tak piękne życzenia powiedzieć ? Wzajem siostra :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-07-26, 17:28:24
Cytuj
A to przyspieszenie to moze po jakichs zabiegach? :))


No kto wie, może :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-07-26, 17:30:59
A to różnie, zależy gdzie miarkę przyłozyć, do której kreacji ale zakładając, że do takiej która w efekcie daje spełnienie i harmonię to stało by się to , że byłabym szczęśliwa, wymiotłabym wiecej mroku z siebie, przestałabym się tak męczyć ale również nie mogłabym juz tak jak wczesniej nisko upadac i poddawac sie niskim myslom, uczuciom a do tych od dziecka jestem przyzwyczajona, czyli czesciowo porzuciałbym siebie, boję się to puscic to czego tez nienawidze bo jeszcze dobrze nie pokazałam pś na co wymieniamy cierpienie .
To lepsze zycie kojarzy mi sie tez z wysiłkiem jakims wielkim ktoremu nie podołam.
No i watpie w to czy w tej nowej sytuacji znajda sie osoby ktore beda przychylne.
Takie tam drobiazgi .

a mi się wydaje że ludziom trudno wejść w nowe przyjemne życie bo nie wiedzą co zrobić z rodziną , jak rodzice by na to reagowali, musieli by chyba zniknąć z pola widzenia rodziny. Wydaje mi się że dlatego tak wielu ludzi emigruje bo za granicą mogą być sobą bez rodziny , zacząć żyć swoim życiem.
Rodzina mogła by cierpieć gdyby osoba nagle stała się radosna i uśmiechnięta , zawsze zadowolona bo jak to można tak sobie być szczęśliwym gdy rodzina cierpi , ma boleści i zatwardzenie to nie moralne tak sobie być szczęśliwym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-07-26, 17:54:32
Karina :)

Edyta,
aaa  rodzina to oczywista oczywistosc, że ściąga bo wiedzą lepiej co komu do szczęścia potrzebne, az mnie wzdryga na tę mysl,
w mojej najgorsza jest matka- wszystko czarno widzi, do tej pory jak dzwoni do mojej siostry albo brata to wzdycha jak oni się meczą, dzieci, praca, męka! Jak się nie męczysz to nie zyjesz. Kiedy zajmowałam się chorym ojcem i nie pracowałam na co dzien słyszałam od niej ze jestem smierdzaca kupą gówna za przeproszeniem
tato - jesli odnosiłam sukces był zaskoczony ze sie da ;) sam przed soba bo miał ciezkie zycie ale dał rade, spisał sie na medal
i on sie cieszy w sumie ale ma te klapy na oczach ze wszedzie tylko zło i podstep , za duzo telewizji i własnych jakichs doswiadczen
innym duzo pomagał i dawał się wykorzystywać moze stad boi sie zebym ja nie była taka

rodzenstwo jako tako juz mnie zostawiaja w spokoju pomału, czas najwyzszy zebym chociaz w drugiej połowie zycia  pozyła

Są normalne rodziny w Polsce i tam wrecz tez nacisk jest ze trzeba wyjechac , nie za granice ale z domu zeby poznac swiat ale to jest normalne, dzieci wypychane są lekko ale przy wsparciu z gniazda. Mam fajny tego przykład i moge obserwowac liczna rodzine mojej kolezanki, oni sa jak drzewo, te ich babki, ciotki, wójowie, jej rodzice, ich dzieci, wnuki itp, zdrowe drzewo rodzi zdrowe owoce.

Jak się zjeżdzają to pokolenia bawia sie ze soba, nie na siłe, cos pieknego.
Graja, spiewaja, piją, jedza, gdyby nie to piecie to by był ideał .

Mają też 2 spokojne i wycofane osobowosci , kilku typowych opowiadaczy , kilku zabawiaczy ale mnie sie to wydaje tam naturalne i nieudawane.

Jak afirmować by czuć się bezpiecznym ze swoim promykiem szczęscia ?
Jak nie dać zaczepić hakom rodzinnym czy zawistnym ludziom ...








Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-07-30, 15:27:55
Skala tego, jak trzeba sie nakombinować by coś móc w tym kraju zrobić, zaczyna przekraczać moje możliwości przyswajania.
Urzędnicy w Wawie to naprawdę mają fantazje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2014-08-05, 09:42:42
Nadal nie przestaje mnie zadziwiać zjawisko dogrywania się intencji i tego, jak bardzo przyciągam do mojego życia sytuacje, które wyciągają na wierzch wszystkie te emocje, o jakich chciałabym wreszcie zapomnieć. Ale nie ma takiej opcji. Coś tak bardzo domaga się uzdrowienia, że kręcę się na tym w kółko jak gówno w przerębli, co nie może wypłynąć na szerokie wody : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-08-05, 10:36:47
Indra :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-08-05, 15:46:26
a ja wciąż mam niezwykłe wizje przyszłości
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-08-05, 16:35:31
a ja wciąż mam niezwykłe wizje przyszłości

czyjej? swojej? świata?
podzielisz się?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-08-05, 18:31:13
są spontaniczne
i moje, i świata i ludzi różnych
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-08-05, 18:37:54
ale z nimi walczę
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-08-05, 20:41:19
po co walczysz?
ciekawe czy trafne?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-08-05, 20:58:28
nieprawdopodobnie trafne
po prostu wizje

a walczę z nimi, bo ich za dużo było....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-08-05, 21:07:19
nie walcz, zarabiaj:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2014-08-06, 12:14:42
Nawet nie wiedziałam, ze wychowywanie dziecka to taka dobra terapia!

Obserwujesz sie cały czas i wychodzą rożne programy - na to reagujesz spoko, na inne o dziwo z agresja. I to jaka?  Mały mi kaszka pluje bo mu nie smakuje, a ja go chce zdzielić i z trudem sie hamuje!!!! Jakby to było normalne ....jeju on ma 11 miesięcy i jest w sumie grzeczny...a jednak siedza we mnie stare nawyki, bo wcześnie córce dałam po łapach i klapsa. Myślałam, ze teraz będę nad sobą panować...ale jest trudno, bo w tej sekundzie jakby przestaje myślec tylko działam jak automat.....uff  dużo pracy przede mną i wyzwań. Ale spoko nie będę go biła,choć granice będę stawiała.
ciesze sie jedak kiedy mogę coś zauważyć i zwalczyć....dużo mi daje rozwój duchowy mogę moje programy wyciągnąć na wierzch i to jest ok. Wcześniej byłam przekonana,ze nieraz trzeba dziecku przylac, żeby zrozumiało i śmiałam sie z rodziców, którzy nie panowali nad dziećmi.
jednak po czasie zrozumiałam,ze to jest podle i bardzo krzywdzące. Ja w dzieciństwie dostałam pare razy i tu była akceptacja dla klapsa, jeśli była taka konieczność. Nikt sie nie dziwił temu. Jednak czasy sie zmieniają i myślenie tez, cieszę sie ze teraz naprawiamy błędy wychowawcze i jesteśmy szczerzy z dziećmi. Przyznajemy sie do błędów i to jest dawanie przykładu, nie zastraszanie i przemoc.

Poza tym mam super frajdę z moim synem- bardzo go chciałam wiec staram sie delektowac wspólnym czasem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-08-25, 11:31:54
jak tylko przychodzę rano do pracy to załapuje doła :(
zaczyna mnie to wnerwiać
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-08-25, 12:32:44
jak tylko przychodzę rano do pracy to załapuje doła :(
zaczyna mnie to wnerwiać

Dobra. Coś dziwnego się dzieje u mnie w pracy. A konkretnie w moim pokoju.
Wystarczyła chwilowa zmiana miejsca, a nastrój mi się poprawił ...
A chwile wcześniej miałam takiego doła, że aż mi się niedobrze robiło.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-08-25, 12:39:33
Dobra. Coś dziwnego się dzieje u mnie w pracy. A konkretnie w moim pokoju.
Wystarczyła chwilowa zmiana miejsca, a nastrój mi się poprawił ...
A chwile wcześniej miałam takiego doła, że aż mi się niedobrze robiło.
czyli promieniowanie albo jakiś szlak astralny, a jest tam cmentarz albo kościół niedaleko ? może są dwa punkty i to jest w jakiś linii pomiędzy cmentarzem a kościołem albo pomiędzy szpitalem a cmentarzem ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-08-25, 12:47:03
Kościół i cmentarz zupełnie w innej części miasta.
Ciek wodny być może.
Ale też może dochodzić czynnik ludzki
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-08-25, 18:55:50
Tak się zastanawiam czy ten mój zjazd samopoczucia nie ma przypadkiem związku z dzisiejszym nowiem ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2014-08-25, 19:16:21
Może tak być. Ja też mam dziś zjazd, siedzę i płaczę niemal cały dzień.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-08-25, 20:46:54
Nów ponoć sprzyja oczyszczaniu :)

Cały dzień czuję się struta ... błe ... może pare szklanek wody pomoże
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-08-25, 21:26:07
a coś wam powiem
opowiadała mi dzisiaj jedna dziewczyna, że się struła koreańskim jedzeniem i jak bardzo rzygała do 3 w nocy
przyjechałam do domu, zjadłam obiad i czuję, że mi niedobrze

za bardzo się przejęłam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-08-31, 19:59:48
Na polu rodzinnym znów sporo się dzieje a ja w związku z tym miast ofiarnosci i współczucia jak to zwykle przychodziło mi naturalnie zamrazam się, czuję w sobie taki bunt na okazywanie wspołczucia i serca ze mnie to przeraziło dzisiaj. Wiem, że jest to forma obrony przed jazdami emocjonalnymi mojej siostry , której córka jest w szpitalu, jutro ma zabieg a siostra idzie do pracy i wyrzuca sobie ze jest złą matka bo nie wzieła wolnego a dwa ze juz widzi u małej raki i inne najgorsze sprawy. Z kolei nasza matka od razu wpadła w panikę , ryczy po kątach, a mnie i ojcu nie daje zyc , wszystkich wysyła do małej do szpitala . Ja tego najnormalniej w swiecie nie wytrzymuje psychicznie. Stad pewnie bronię się przez zatrzaśniecie emocji, chłód i takie stawianie ich do pionu, ze martwienie nic nie daje, w srodku mam tyle dynamitu ze najchetniej ryczałabym jak lew, oni wręcz nie wierzą ze dziecko też ma opieke nad soba, tą niewidzialną. Jedyny przytomny jest chyba szwagier.
A może to ze mną coś nie tak , zamknięcie n miłosc dało znać czy właśnie zakamuflowany strach...
strach przed ich strachem i wkurw ze tego nie przechodza jakos mądrzej
Tak mi przyszło teraz, że największy mój bunt nie ma nic wspolnego z tym aktualnym zdarzeniem ale z cyklicznością lamentujacych i panikarzy i narzekaczy ktorych mam dosc!
ktorzy zerują na uwadze
sio!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2014-09-02, 14:27:15
Meczy mnie potrzeba pamiętania o kluczach, telefonie, portfelu w kieszeni. A jak tracę kontrole to czuje sie niekomfortowo. Ale to tak ciężkie energetycznie, ze pozwolę sobie zaufać ze nie muszę tego kontrolować
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-09-03, 09:58:10
znacie jakieś sposoby na to jak się wstaje rano do pracy i jest zimno i szaro żeby nie dostawać wtedy doła ? - mam to od podstawówki - taką niechęć do porannego wstawania
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2014-09-03, 10:01:57
Powitanie słońca z Hatha Jogi - czysta przyjemność. Joga zaleca 12 razy ale jak sie spiesze to 2 razy mi wystarcza żeby poczuć sie przyjemnie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2014-09-03, 10:06:52
Na poranne podniesienie nastroju makrobiotyka zaleca tez zupę ze słodkich warzyw - marchewki, kapusty, nie pamietam czego jeszcze. Możesz spróbować. Ja wybieram poranna drożdżówkę z piekarnii
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-09-03, 10:44:27
nie wiem gdzie wkleić,

https://www.youtube.com/watch?v=xsXHe_Ptx64

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-09-03, 10:52:17
nie wiem gdzie wkleić,

https://www.youtube.com/watch?v=xsXHe_Ptx64
hehe aktor albo przejęty "swojom rolom miszcza"
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-09-03, 10:53:11
Powitanie słońca z Hatha Jogi - czysta przyjemność. Joga zaleca 12 razy ale jak sie spiesze to 2 razy mi wystarcza żeby poczuć sie przyjemnie
o dzięki tego spróbuję mam nawet matę :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-09-05, 12:53:23
Jak nadal będę sie tak stresować pierdołami, to mi serce strajk zrobi ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ania.82 w 2014-09-05, 17:50:12
od 2 tygodni ciągle mi wywala.
Zaczęłam pisać afirmację, że akceptuję moją twarz, bo gdy teoretycznie uwolniłam się od mojego bardzo dużego obciażenia, ona znowu zaczęła mi przeszkadzać i mnie dołować.
od środy znalazłam kolejny powód-szef miga się od dania mi stanowiska specjalisty, ja dorabiam ideologie że mnie unika i nie mówi prawdy. chociaż moje obowiązki zupełnie się zmieniły. nakręcam się oczywiście znowu, mimo, że moja samoocena wzrosła-teraz wiem, że na to stanowisko zasługuję.
wczoraj wieczorem ledwo miałam siłę na cokolwiek, leżałam aż w końcu się  poryczałam, bo nie umiem sobie radzic widocznie sama ze sobą. Dziś z rana to samo, ale nie zdażylam wypić kawy, więc mam nadzieję, że może coś sie odkleiło.
Dogadałyśmy się z siostrą, że ona będzie modlić się za mnie, a ja za nią. Moje wstawiennicze nie są złe, jej chyba też. modlitwa za siebie dużo gorzej wychodzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-09-05, 19:55:01
Ania\
Przypomniało mi się, że miałem kiedyś możliwość podglądania potencjalnych działań osoby Oświeconej. Gdyby taka osoba miała na twarzy "brzydką" krostę (w spadku po okresie życia sprzed Oświecenia) to nie usunęła by jej nawet pomimo tego, że miałaby 100% moc materializacji i mogła w parę sekund zmienić tą krostę w normalna skórę. Dlaczego? Dlatego, że ta krosta z jej punktu widzenia jej nie szpeci, a przynajmniej nie ma zanaczenia dla jej atrakcyjności. Bo atrakcyjność nie płynie z ciała, a raczej z duszy, cech charakteru jakie przejawiamy. Faceci którzy widza twoją twarz a nie widzą ciebie pod spodem nie są warci zainteresowania. Kobiety też. Więc po co się nimi przejmować??? :-)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-09-05, 21:14:13
a bardzo cię zdenerwuję, jeśli ci powiem, że ja wstaję kiedy się obudzę (między 9.00 a 10.00) zaczynam robotę koło 12.00, kończę po 7 godzinach i zarabiam zawsze 5 cyfrowo
haha


znacie jakieś sposoby na to jak się wstaje rano do pracy i jest zimno i szaro żeby nie dostawać wtedy doła ? - mam to od podstawówki - taką niechęć do porannego wstawania
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-09-05, 21:14:40
???
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ania.82 w 2014-09-05, 21:16:19
Mariusz:)
Ludzie nie mają z tym problemu chyba...tylko ja. ja ją muszę zaakceptować, chociaż to pewnie złe słowo tutaj, abym czuła się szczęśliwsza, nie gorsza i zdołowana i by moja samoocena nie leciała przez nią. Jeśli uda mi się ją zaakceptować, to naprawdę będzie bardzo dużo.
Dodatkowo w tym wszystkim olśniło mnie, że trzeba bym afirmowała cierpliwość, bo to przyda mi się w każdej dziedzinie życia.
 na szczęscie obie afirmacje są krótkie, bo piszę obok 2 długie, co prawda niebawem się ugruntują bo to już czuję, tym niemniej ręka boli.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ania.82 w 2014-09-05, 21:19:51
Atlanta

Z mojego doświadczenia wynika, że Koreańczycy tylko sobie tak płacą (chyba, że jestes menagerem;-)) i cenią sobie rozpoczynać pracę wcześniej;), nie wspominając juz o co najmniej 10 godzinnym w niej przesiadywaniu...;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-09-05, 21:25:39
ty mówisz o LG, i innych firmach z tej strefy, polacy mają tam niezmiennie po 2.200, robię szkolenia bhp i widzę wszystkie umowy od wielu lat, tam nawet koreańczycy mają max. 4.000 zł,

ale ja mam inną pracę i wspaniałego koreańskiego wspólnika, dzięki któremu mam wspaniałe układy. ...

I tak mało mnie to urządza, bo chcę mieć dom i potrzebuję na to 1.700.000 zł więc nawet w tej chwili jest słabo.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-09-05, 21:36:20
znacie jakieś sposoby na to jak się wstaje rano do pracy i jest zimno i szaro żeby nie dostawać wtedy doła ? - mam to od podstawówki - taką niechęć do porannego wstawania

Poker, handel w szarej strefie a jak lubisz ryzyko to dlierka dragami :).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-09-05, 21:43:34
no czyli blisko mojej obecnej roboty, tej od 12.00
a jakie zarobki !

prostytucja też jest bardzo dochodowa, ale nie mam 'warunków'
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-09-05, 21:54:34
brat, który woził pizzę do burdelu stwierdził że prostytutki są brzydkie w większości :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-09-05, 22:10:26
brat, który woził pizzę do burdelu stwierdził że prostytutki są brzydkie w większości :-)

To prawda. Teraz ladne Ukrainki i inne jezdza do bogatych za granice a u nas laduje towar trzeciego rzedu, mocno sfatygowany juz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2014-09-05, 22:21:20
http://bi.gazeta.pl/im/7e/c9/ee/z15649150V.jpg
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2014-09-05, 22:25:55
Cytuj
To prawda. Teraz ladne Ukrainki i inne jezdza do bogatych za granice a u nas laduje towar trzeciego rzedu, mocno sfatygowany juz.
Za bardzo "trzepali" na granicy ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-09-05, 22:28:40
byłam kiedyś w burdelu, bo 2 Koreańczyków chciało się zabawić ale byli pijani i musiałam ich wprowadzić. otworzyła jakaś pani w takim body, białym chyba.
Potem wróciłam na bazę i dowiedziałam się następnego dnia, że polacy ich wyrzucili po 10 min.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-09-05, 22:32:39
Trzy razy bylem, nie skorzystalem bo brzydkie. Tragedia. Zero estetyki. A ja mialem takie idealistyczne podejscie do tego typu przybytkow jak czytalem z ksiazek Witkacego i Boudlaeir'a. Czasy sie zmienily. Niedlugo beda tam automaty stawiac. Kiedys w burdelach mieszkali artysci a dzisiaj tylko jakiegos dresa mozna znalezc...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-09-08, 22:10:45
Wykończy mnie ta super pełnia :((
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-09-11, 15:31:46
Uważam że forum schodzi na psy i nie spełnia swojego celu jakim miała być pomoc w rozwoju duchowym, z tego względu że czytanie tego co tu pisze wzmaga poczucie zagrożenia i tworzy się przekonanie że czeka nas straszna przyszłość. W takiej sytuacji nawet nie pomoże afirmacja  że czeka mnie wspaniała przyszłość pelna cudownych niespodzianek.
Pisze na forum poświęconym depresji i jest tam więcej optymizmu
niż tutaj:
ludzie chodzą na terapię, znajdują pracę, zmieniają swoje życie na lepsze, dzielą się tym i wspomagają.
Zaś na tym forum dowiaduję się jak bardzo jest  źle i że będzie jeszcze gorzej.
To do tego prowadzi nas ten cały rozwój?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ania.82 w 2014-09-11, 17:40:40
 ja  nie wchodze w wątki o polityce i zagrożeniach, bo mnie kompletnie nie interesuja. nie wiem co się dzieje na Ukrainie, w Rosji czy gdziekolwiek na świecie. wszelkie zawiłości polityczne są dla mnie nudne. Poprosiłam ojca o streszczenie co się dzieje z ta Ukrainą ale ponieważ nie umiał zrobić tego w 3 zdaniach i zaczął rozwodzic się na temat jakichś oligarchów wyłączyłam się po chwili.
w pracy nie właczam sie w dyskusje, by nie wyjść na ignorantkę. wystarczy mi, że mój dziadek był na wojnie, do tej pory nie znam jego bogatej i chwalebnej przeszłości w armii razem z jego zaszczytnymi tytułami, bo trudno mi to spamiętać, ale może pewnie dlatego, że zawsze na wspominki zbierało mu się po pijaku. zresztą na wojnie go rozpili, żeby się nie bał iść na linię frontu. wolę nie znać szczegółów.
Może źle to o mnie swiadczy, ale jakoś nie mam z tego poczucia winy. Może kiedyś się zrobie bardziej społeczna, obecnie interesuje mnie tylko moja osoba.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-09-11, 21:27:05
Faktycznie Inga od jakiegoś czasu trochę mało duchowości na forum :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2014-09-11, 21:42:21
Forum jest ostatnio namiętnie trolowane przez kilku transiarzy, dzięki czemu (słodkie cytryny) można poćwiczyć własną odporność na ich oszołomskie słowotoki.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-11, 23:21:58
Zawsze można próbować zwalić odpowiedzialność na tych którzy się udzielają raptem w dwóch politycznych wątkach , zwłaszcza gdy się nie ma samemu nic dopowiedzenia , w innych wątkach, na
Duchowe tematy - w ogole dziwnie się to czyta gdy pisze to ktos kto rozsiewa na forum duchowym presje uwielbienia wobec ludobóczych  ideologii i dzialań i probuje  zwalczac tych których to zwyczajnie' mierzi :-)

No ale to sie wpisuje w fale presji ,pretensji i wymagań od innych jaka tu napłynęła ostatnio, na podbudowie różnych ideologii i jedynie slusznych wierzeń oraz postaw

Ogólnie dyskutanci  swoje wiedzą ale korzyści nawet z takich dyskusji i tak można sobie wyciągać np. ostatnio na zmiane' rozmawialem z forumowiczką która chce pozostać na tej planecie na zawsze, i z gosciem ktory najchętniej od razu by stąd uciekł , ot takie  sprzeczności :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2014-09-12, 02:03:04
Ale czy zgodzisz się, że gdybyście ten swój stanowczy sprzeciw wobec mejnstrimowych narracji ogłaszali nie tutaj, lecz ubijali tę polityczną pianę gdzie indziej (np. na onecie, albo na jakichś niepokornych blogaskach, w każdym razie nie tutaj), to współczynnik duchowych postów na tym forum wzrósłby bardzo?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-12, 07:19:06
kopergamin
Cytuj
gdybyście ten swój stanowczy sprzeciw wobec mejnstrimowych narracji ogłaszali nie tutaj,
przyglądanie się różnym ideologiom i związanym z tym różnym działaniom na żywym przykładzie też może mieć duchowy aspekt, kwestia podejścia , bo ich wpływ podobnie jak np. wpływy dogmatów religijnych na rd jest zauważalny... a może i całkiem istotny? na pewno  destrukcja jaką sieją próby wdrażania w życie ładnie brzmiących idei nie sprzyja rozwojowi zaangażowanych i uwikłanych w to ludzi, ( pomijając interesy tych którzy tym sterują), odcina też od wyższych źródeł inspiracji, tych bardziej przyjaznych człowiekowi, a nie tylko sprzyjających rozwojowi i utrzymaniu różnych tworów i systemów przekonań ( np. w formie państw, czy podejść w rodzaju Ukraine uber alles... kodowanych tam teraz nawet małym dzieciom), które być może w założeniu miały służyć ludziom, ale w praktyce  niszczą ich życia, dusze, umysły i ciała,

choć nie wiem, może ktoś się tam w tej sytuacji oświeca, w tych warunkach wojny domowej, a bo tego potrzebował żeby uwolnić się od ostatnich przywiązań? : ) 

Cytuj
współczynnik duchowych postów na tym forum wzrósłby bardzo?
zgodzę się że statystyki by się poprawiły, ale od tego że procent duchowych postów by się zwiększył,  to liczba postów na tematy duchowe by się chyba automatycznie nie zwiększyła? jak sądzisz?  miejsca na forum do różnych innych aktywności od tego raczej też nie ubywa... trochę tak jakbyś wnosił żeby humor i rozrywkę też usunąć... bo przez ten wątek też spada Ci ten współczynnik

ten jak rozumiem ważny współczynnik : ) można bardzo łatwo samemu sobie poprawić nie wchodząc w to co komuś nie służy i poprawić go też na forum: aktywnie wnosząc tu  to co kojarzy się komuś z duchowością
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2014-09-12, 22:55:55
Cytuj
miejsca na forum do różnych innych aktywności od tego raczej też nie ubywa

No właśnie o dziwo jakby ubywało. Ale może to tylko złudzenie, i gdyby nie politykierzy, to na całym forum byłoby raptem dziesięć postów dziennie. Więc może w tym szaleństwie jest metoda, i to o to chodzi w tej drastyczno-szokującej taktyce -- by publika całkiem nie zasnęła.


To może nowy wątek: "Szerzenie sowieckiej propagandy a rozwój duchowy". :-)


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Gladdentarth w 2014-09-12, 23:19:36
nie ma żadnego pożytku z  drastycznych wątków polityczno -śmietnikowych.
to  nabrzmały nienawiścią i propagandą ukryty kącik oczyszczania, a nieświadomi to czytają i chłoną tą jakże wysokowibracyjną "wiedzę" i nie tylko :)

 lepiej nie mącić wody
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-13, 07:03:11
kopergamin
Cytuj
To może nowy wątek: "Szerzenie sowieckiej propagandy a rozwój duchowy". :-)

mi to rybka, ani mi to nie przeszkadza, ani nie kieruję tu ruchem, ani nie mam potrzeby kontrolowania tu niczego, więc jeżeli  w ten sposób chcesz podnieś swój współczynnik, to czemu nie ?
a tak z duchowych tematów to interesuje was  ( czyli + Gladdentarth) cosik?  czy  tylko walka z Leszkiem, polityka i tematy polityczne? może taki temat : "sposoby kontroli umysłów przez polityków na Atlantydzie"?
: )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2014-09-13, 07:53:00
Atlantyda trop ciekawy. To może taki temat: "Sowiecka broń psychotroniczna w służbie putinowskiego reżymu"? :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-13, 07:54:54
kącik oczyszczania, więc o oczyszczaniu, czyli miłosne połączenie wody i ognia ; ) :
http://www.gettyimages.com/detail/news-photo/indian-hindu-brahmins-perform-rituals-to-appease-the-rain-news-photo/451550750
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-09-13, 08:19:49
Moim marzeniem jest by to DUCHOWE forum oczyściło się z takich osobników jak
kopergamin, Gladdentarth, czy inne muzgi.
Przyjrzałem się postom tych osób i nic duchowego w nich nie widzę. Głównie cytaty propagandowe z rządowych mediów. Jeśli już, to najwyżej stękanie i marudzenie.
Gdyby taki ich uwolnić od konieczności wpisywania się na tym Forum, to może nie zwiększy się ilość wpisów duchowych, ale na pewno zmniejszy ilość wpisów nieduchowych, czy wręcz propagandowych. Proporcje na pewno by się poprawily :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2014-09-13, 08:38:08
Przyszła niania, koniec imprezy, było mi bardzo miło.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-09-13, 15:17:49
Skoro padło już owo  niania ;) przejdę do niańczenia, słowa mamunia , tatunio i dylematu, który mnie co rusz ogarnia- rodzicom wybaczyć co jakiś czas , że byli jacy byli/są jest łatwiej ale sobie za to, że wybrało się takich rodziców na traumy i nerwy już o wiele gorzej. Do tej pory mi się to nie udaje ani przez modlitwę ani EFT . Jak oprócz regresingu można sobie z tym poradzić?
Wystarczy 5 minut w kontakcie z którymś z nich i odpala mi się wszystko co złe, przymus wiecznego ich uszcześliwiania, potrzeba unikania i poczucie winy, jakiejś wiecznej odpłaty za wychowanie, wali po czakrach jak cholera.
Zauwazam, że im bardziej staram się od nich oddzielić, odwarknąć tym bardziej sytuacja się napina.
Pewnie nie robię tego z poziomu serca tylko bardziej na sucho i to dlatego wrzód rośnie ale nie pęka.
Chciałabym ich zostawić samym sobie i żyć z dala , nie przeszkadzałoby mi jakby zniknęli jak w bajce, wtedy bym ich idealizowała ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-09-13, 15:27:00
Coraz częściej towarzyszy mi myśl, przekonanie, że tato po śmierci pójdzie sobie do światła i będzie ok ale matka oooo ta to nieeee, zdecydowanie jak upierdliwie włazi w zycie moje i rodzenstwa chocby nęka telefonicznie z byle pierdołą będzie z chęcia po fizycznej śmierci swojej robić to samo a wiadomo, że od czegoś niewidzialnego trudniej się odżegnać. Mam nadzieję że ją Gora przejmie i nigdy więcej się koło siebie nie znajdziemy. Jazdy ale uzasadnione :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2014-09-13, 15:48:06
Wilson ,

Cytuj
Chciałabym ich zostawić samym sobie i żyć z dala , nie przeszkadzałoby mi jakby zniknęli jak w bajce, wtedy bym ich idealizowała ;)

Cytuj
Coraz częściej towarzyszy mi myśl, przekonanie, że tato po śmierci pójdzie sobie do światła i będzie ok ale matka oooo ta to nieeee,

To chcesz, żeby zniknęli, czy cię to męczy co będzie z nimi PO ? ;)

Bo może to jest przyczyna tego wkur....nia ?
Czujesz się za nich odpowiedzialna ?

W sumie ta odpowiedzialność jest mi bardzo bliska i znajoma ;))
Tyle, że tu ja jestem rodzicem.
To działa w dwie strony - you know ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2014-09-13, 15:51:16
 I - bardzo silne - poczucie odpowiedzialności i troski dotyczy tego co TU i TERAZ.

Na 'potem" u innych nie mamy wpływu.
Na swoje "potem" - tak.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-09-13, 16:08:33
Wilson ,

To chcesz, żeby zniknęli, czy cię to męczy co będzie z nimi PO ? ;)


No właśnie Marylka :) wyłuskałaś istotny element- czuję się odpowiedzialna i cały czas mam za uszami komunikat by polepszać im zycie a że nie mogę za bardzo finansowo więc robię to wiele innych sposobów zabierających czas, za dużo czasu, nie starcza mi na moje życie, widzę to i tym bardziej się wściekam ;)
Ojcu jest chyba wszystko jedno już, jest życiowo zmęczony od czasu do czasu  przebąkuje o tym co by jeszcze chciał ale w życiu nie miał szczęścia by to zrealizować, szkoda mi go , nie miał rozrywek , chciałabym żeby mógł zwiedzać swiat , wyluzować, podreperować zdrowie
My sobie wzajemnie nie dajemy wolności ale nikt nie mówi o tym wprost.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-09-13, 16:10:56
Mam świadomość, że to na tyle osobiste i porypane jest , ogólnie relacje z rodzicami vs z dziećmi, że nie powinnam na forum zaśmiecać w tym temacie, tzn. tak czuję no bo co tu można powiedzieć. Chyba zyczyć powodzenia ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2014-09-13, 17:31:59
Cytuj
nie powinnam na forum zaśmiecać w tym temacie,
What ?
A dlaczego tak myślisz ?
Poczucie winy ?
Again ? !!!   
;)
To przecież właśnie TU mozesz to napisać i poprosić o rady czy inspiracje !

Cytuj
czuję się odpowiedzialna i cały czas mam za uszami komunikat by polepszać im zycie 

Skąd ja to znam ;)
Tylko czy nie lepiej POWIERZYĆ sprawy Dobremu Bogu ?
I bardzo trudna rzecz - ZAUFAĆ ?

Leszek kiedyś powiedział : "Nie wyręczaj Boga. On jest kompetentny" :)
Ale tak całkiem zostawić to nie. Nie jestem zwolennikiem.
Pomodlic się. Wizualizować. Poprosic o pomoc.
Napisać na forum ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-09-13, 18:21:16
Nie zasmiecasz forum piszac o tym, no dalej pisz bo ja czytam choc sie nie odzywam 
Mam świadomość, że to na tyle osobiste i porypane jest , ogólnie relacje z rodzicami vs z dziećmi, że nie powinnam na forum zaśmiecać w tym temacie, tzn. tak czuję no bo co tu można powiedzieć. Chyba zyczyć powodzenia ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-09-13, 19:13:25
What ?
A dlaczego tak myślisz ?
Poczucie winy ?
Again ? !!!   
;)
To przecież właśnie TU mozesz to napisać i poprosić o rady czy inspiracje !

Skąd ja to znam ;)
Tylko czy nie lepiej POWIERZYĆ sprawy Dobremu Bogu ?

Właśnie again ... mam te wadę co Zosia samosia , samoizm ;)
i taki trening wyniesiony z dzieciństwa- inni mają swoje sprawy a ja ze swoimi zawijam się w kłębek
no i właśnie ta złość na sposób wychowania przez rodziców też mnie chyba przy nich trzyma
skoro spychali mnie na bok (najmłodsza)  z braku czasu  czy chęci to tym bardziej ciężko jest się przekonywać o zainteresowaniu obcych ludzi , nie mam tego nawyku i nawet jak coś tu piszę to krótko
zbiera się tego cały worek- żale, pretensje, wymieszane z troską , jakaś ułomna bo ułomna  miłość i więzi
Nic lepszego nie mogę zrobić z tymi latami jak spróbować sobie i im powybaczać a worek dać do utylizacji Bogu choć i z nim mam na pieńku a jak się nie uda trudno- własne muszę odzyskać zycie, w ogole je znaleść
tego się chwilami boję , zająć sobą i stracić kontrolę? nad resztą? Oj dopiero mi się w czaszce układa...
W każdym razie dziękuję za inspirację Marylko :), pomogły
Trzymam kciuki żeby i Tobie udało się zaufać w opatrzność , WJ-oty czy co tam dobrego istnieje


Atlanta :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Gladdentarth w 2014-09-13, 20:02:43
na pewno nikt nie "żaśmieca" tego wątku, także tylko powiem, bo nie znam się w ogóle  na tym wszystkim ( ewentualnie na polityce ) -fajnie ,ze piszesz Wilson :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2014-09-13, 22:06:13
Wilson,
Bardzo cię rozumiem :(
Cytuj
i taki trening wyniesiony z dzieciństwa- inni mają swoje sprawy a ja ze swoimi zawijam się w kłębek
no i właśnie ta złość na sposób wychowania przez rodziców też mnie chyba przy nich trzyma
skoro spychali mnie na bok (najmłodsza)  z braku czasu  czy chęci to tym bardziej ciężko jest się przekonywać o zainteresowaniu obcych ludzi , nie mam tego nawyku i nawet jak coś tu piszę to krótko

Byłam najmłodsza z rodzeństwa i w ogóle duża różnica wieku między bratem a mną.
Praktycznie zero porozumienia.
Praktycznie do dziś :)
Tak że wiem co czujesz.
I dopiero od niedawna wywalczyłam sobie poniekąd, że mnie "słychać".
I że świat liczy się ze mną.
To nie znaczy, ze jestem egocentrykiem. Tylko, że wreszcie mnie widać ;)
 Czasami ;)
Ale to co piszesz,  aniołku kochany,  jest ważne dla mnie jeszcze z innego powodu.
Otóż zwróciłaś moją uwagę na ten moment braku czasu dla  młodszego  dziecka, bo to starsze wymaga zaangażowania.
I wiesz co ?
Po latach okazało się, ze to moje nadmierne zaangażowanie starszym dzieckiem, wkurzało je niepomiernie ;)
Było zbędne. Nie chciał tego wcale.
A co do młodszego, cóż. Time will tell :)

I miło mi, że zainspirowałam cię jakkolwiek.
Jeszcze chwila a zrobimy sesję regresingu online ;)))
Toby był ewenement ! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-09-14, 12:00:11
Marylka,
Sesja online powiadasz? :))
nie mam pojęcia o regresingu ale taka rozmowa zupełnie mi  odpowiada :)

Widzę, że w kwestii uczenia się bycia widoczną mamy wiele wspólnego ;)
u mnie też różnica wieku między rodzeństwem siostrą jest spora a nawet ogromna bo 12 lat ;D
ona wprost mówi, że mnie nie pamięta haha mnie małej tylko brata
kiedyś myślałam , że faktycznie ważną rolę odgrywa wiek ale teraz uważam, że chodzi o harmonię
bo mimo, że z siostrą widzimy się bardzo często i jest dobrze to gdy zjawia się brat oni po prostu świecą :) dogadują się lepiej i ok, jest dobrze

Nie mam dzieci a więc kompetencji ale jedno wiem na pewno- intuicja będzie Cię dobrze prowadzić :*

w sumie rodzicielstwo bywa wyższą szkołą jazdy -rozpoznanie charakterów małych ludzi i tego co im potrzebne
mi brakowało jedynie uwagi, zauważenia że moje problemy to nie błahe bzdury bo dzieci - i tu słowa mojego taty- jakie ty możesz  mieć problemy córuś? No to odechciewało mi się wszystkiego. Nie było rozmów i tego się nauczyłam, spychania. Ale jestem już duża ;) i teraz muszę, chcę to sobie sama dać , wypełnić braki.

Z resztą ten dom to było i jest silne znerwicowanie jak kto woli DDA i to jest dno
ale w przypadku gdy jest miłość, spokój która wypełnia przestrzeń murów mieszkania choć rodzice mogą nie mieć czasu to ta miłość sama w sobie neutralizuje jakoś resztę ułomności, atmosfera jak lek
( kiedy rodzice się szanują i wspierają i radzą sobie jako ludzie sami z sobą to dzieci to chłoną, chłoną bardzo, wtedy nawet jeśli nie mają wiele czasu dla pociech dają im może nieświadomie solidną bazę , piękny skarb na życie)

Czuję, że chyba na na razie więcej nie ruszę ale sesyjka udana :) Obściski :)











Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2014-09-14, 12:02:53
na pewno nikt nie "żaśmieca" tego wątku, także tylko powiem, bo nie znam się w ogóle  na tym wszystkim ( ewentualnie na polityce ) -fajnie ,ze piszesz Wilson :)

ja też się nie znam za cholerę Gladden ...ale nazwę trudną obrałeś ;) choć ciekawą
ogólnie- dzięki :)
podziwiam za tę trudną dziedzinę jaką jest polityka !
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-09-16, 10:16:54
czasowo rezygnuję z czytania i pisania na forum,
pod kilkoma nikami pracuje tu sekta stopniowo uzależniająca, działają bardzo subtelnie ale konsekwentnie.

nie wiem jak wy ale ja nie zamierzam nikomu płacić dziesięciny ani w jakikolwiek sposób tego zasilać

Pozdrawiam i dziękuję za inspiracje wszystkim starszym użytkownikom w szczególności Karinie, Grażynie Annie, Mateuszowi, Indze i pozostałym z którymi dyskutowałam.

 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-09-16, 10:36:14
Edyta
napisz do mnie na pw albo na maila
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-09-16, 10:44:41
czasowo rezygnuję z czytania i pisania na forum,
pod kilkoma nikami pracuje tu sekta stopniowo uzależniająca, działają bardzo subtelnie ale konsekwentnie.

nie wiem jak wy ale ja nie zamierzam nikomu płacić dziesięciny ani w jakikolwiek sposób tego zasilać

Pozdrawiam i dziękuję za inspiracje wszystkim starszym użytkownikom w szczególności Karinie, Grażynie Annie, Mateuszowi, Indze i pozostałym z którymi dyskutowałam.

Edyta,

pod kilkoma nickami kryja sie te same osoby, ktore wiedza, ze piszac z jednego nie moglyby powiedziec czegos, co chca bardzo powiedziec. Dlatego jestem za monitoringiem adresu IP. Jesli uzytkownik mialby dwa nicki wysylane z tego samego adresu IP bez powtornej rejestracji jako nowy uzytkownik i wykasowaniu/zablokowaniu starszego, powinien dostac dozywotniego bana. Uwazam ze to sprawiedliwe wobec uzytkownikow szanujacych etyke forum.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-09-16, 10:45:23
To jest forum gdzie osoby sa w stanie rozpoznawać wzorce i je oczyszczać, więc jeśli widzisz takie wzorce u określonych osób to je opisz i powiedz o kogo konkretnie twoim zdaniem chodzi. To pomoże tym osobom coś uzdrowić .
Ale jest też taka możliwość że nie widzisz tego trzeźwo i widzisz raczej coś podsuwanego przez nieoczyszczoną podświadomość albo w sposób sugerowany przez PŚ. Tak często jest jeśli się ma nieprzepracowaną samoocenę w jakimś obszarze. Pamiętam sytuacje osób(zawansowanych w rozwoju) którym jak zaczęło ostro walić to widziały straszne nierealne rzeczy włącznie z tym, że życzliwe im osoby chciały im poważnie zaszkodzić. I nie przyjmowały do wiadomości że to ich podświadomość.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J034 w 2014-09-16, 12:07:14
Edyta,
podobne osoby działały na cud i wciągały w sekty więc opisz swoje podejrzenia żeby moderatorzy mieli możliwość to sprawdzić.
Napisz może bezpośrednio do nich żeby potencjalni sekciarze się nie zorientowali a się już bali.
Mnie aster pachnie czystek wody sektą z dawnych prób.
Może tylko jest z kościoła to pół biedy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: aster w 2014-09-16, 13:03:18
J034
------

Może skonfrontuj z Bogiem swój wątpliwej jakości węch, jak i wątpliwe widzenie faktycznych stanów rzeczy, lęk przed aster i tendencje do inicjacji strachu u innych, a w szczególności proś od dar czytania treści ze zrozumieniem. Alleluja i do przodu! :D Powodzenia w dialogu.

Ps: Jako inż. informatyk, mam w jednym palcu prawa i struktury budowy forum, prawa administratorskie, prawa o wolności słowa w Internecie poprzez konwencje genewskie i wiele innych, które dobry informatyk zna z automatu. A, że nie czytasz, ze zrozumieniem, więc nie zrozumiałeś podanej przeze mnie deklaracji, ze nie należę do żadnej frakcji wyznaniowej, byłam, jestem i będę wolnym strzelcem, w 100%. Sama reprezentuję siebie i tylko siebie. A, że wiara chrześcijańska najbardziej do mnie przemawia wedle moich doświadczeń, to co niby oznacza? Że ukamieniujesz mnie i będziesz judził rozdwojonym językiem? Węża w język wpuszczasz, bo Ci cudza wiara i przekonanie wadzi? Oczyść to, a nikt nie będzie Ci solą w oku na forum, nawet wężowe plemię, a nawet najgłupsi z najgłupszych, bo i oni, swoje racje mają.

Rozumiesz przynajmniej, czym jest kościół otwarty, a czym zamknięty? Chcesz stworzyć kościół zamknięty, obwarowany przepisami, chcesz nałożyć większe restrykcje, tak jak rząd (władza Ci się marzy, na zwykłym tylko forum, odbiło Ci?), bo kieruje Tobą strach, a nie dobro wszystkich, małych i wielkich, uczonych i nieuczonych, uduchowionych i nie uduchowionych. Chcesz podziałów, separacji, jak szatan to czyni?

O kościele otwartych drzwi, mówi Jezus, jako o kościele najbliższym jego sercu. Ten otrzymuje największe błogosławieństwa:

Apokalipsa św. Jana:

7 Aniołowi Kościoła w Filadelfii napisz:
To mówi Święty, Prawdomówny,
Ten, co ma klucz Dawida,
Ten, co otwiera, a nikt nie zamknie,
i Ten, co zamyka, a nikt nie otwiera.
8 Znam twoje czyny.
Oto postawiłem jako dar przed tobą drzwi otwarte,
których nikt nie może zamknąć,
bo ty chociaż moc masz znikomą,
zachowałeś moje słowo
i nie zaparłeś się mego imienia.
9 Oto Ja ci daję [ludzi] z synagogi szatana,
spośród tych, którzy mówią o sobie, że są Żydami -
a nie są nimi, lecz kłamią.
Oto sprawię, iż przyjdą i padną na twarz przed twymi stopami,
a poznają, że Ja cię umiłowałem.
10 Skoro zachowałeś nakaz mojej wytrwałości
i Ja cię zachowam od próby,
która ma nadejść na cały obszar zamieszkany,
by wypróbować mieszkańców ziemi.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-09-16, 13:09:33
podobne osoby działały na cud i wciągały w sekty więc opisz swoje podejrzenia żeby moderatorzy mieli możliwość to sprawdzić.
Napisz może bezpośrednio do nich żeby potencjalni sekciarze się nie zorientowali a się już bali.
Mnie aster pachnie czystek wody sektą z dawnych prób.
Może tylko jest z kościoła to pół biedy.
aster mało pisze szczerze od siebie, nie otwiera się, wali od niej presją "jesteście głupie zagubione dzieci którym Ja wszystko wytłumaczę bo mam większą od was wiedzę i znam Jezusa" - resztę sam sobie dopowiedz ;)

Inga napisałam do ciebie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J034 w 2014-09-16, 13:15:07
Jeśli znowu to ta sama sekta to ja też będę z dala od nich.
Leszek pewnie to sprawdzi więc na razie nie odchodź.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: aster w 2014-09-16, 13:26:21
Ps: Jakbyś nie był zorientowany, a na pewno nie jesteś, Kościół w Filadelfii to prawosławny kościół zielonoświątkowy, do którego nie należę z deklaracji, a który tak się podoba Jezusowi

Ps 2 : W obszarze mentalnym słowo informatyk, oznacza- "ten, co udziela informacji", a nie ten co wygłasza.

Twój strach jest większy niż Ty sam. Taka brutalna prawda o Tobie. ;)))

Następna przerażona, że może się czegoś dowiedzieć niechcący, od informatyka, który w sekundach znajduje każdą informację.  :D :D :D Przedszkole normalnie, a nie ludzie dorośli
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-09-16, 13:42:18
Edyta
Nie doszło a twoja PW jest zablokowana.

Ja też nie będę się udzielała na tym forum w sensie pisania o sobie.
Nie podoba mi się to że tu teraz działają prawie tylko 2 wątki- jeden diabelski w którym zamieszcza się wszelkie negatywy i zagrożenia a drugi chrześcijański czyli jakby niebiański w którym aster pisze z taką pewnośćią siebie i przekonaniem o swojej lepszośći jak księża katoliccy.
To nie są wibracje duchowośći a ta tematyka mi zupełnie nie odpowiada.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: aster w 2014-09-16, 14:04:53
A teraz nastąpi nade mną potajemny faryzeusejsi sąd poprzez privy? :D Super.
Coraz bardziej podoba mi się ta piaskownica. :)))
Nie zapomnijcie mnie zaprosić na werdykt dzieciaczki i przyłożyć mi wiaderkiem.

Nic o mnie, beze mnie, jako co. ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-09-16, 14:27:56
Od strony forum nie ma żadnych blokad PW. Monitoring ip jest stosowany i takie osoby są sprawnie usuwane.
W tej chwili - patrząc po aktywnych użytkownikach, nie ma raczej takich osób na forum poza nielicznymi incydentami. W przypadku podejrzeń można wysłać wiadomość do moderacji.
Dla mnie jezusowe dywagacje to folklor, który zaniknie, gdy nie będzie się mu udzielać uwagi. Wypowiedzi aster jeśli się chce można ukryć (chyba, bo nie wiem jak to wygląda dokładnie po stronie użytkownika, podobno tak : ))  ) ale przydałaby się opcja ukrycia całych wątków. Dla mnie też wątek o mistyce itp. to jest zbędny czy bezproduktywny, osobiście nie czytam w ogóle.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-09-16, 14:34:19
Nie czytasz ale i nie piszesz na forum.
Może to jedyne wyjście aby nie podsycać uwagą.
Ale ta droga prowadzi tam gdzie doszło forum CUD gdzie wiadomo kto został na koniec i jaki był poziom dyskusji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2014-09-16, 14:37:33
Omijając określone wątki i użytkowników niewiele zostaje w tej chwili do poczytania i szkoda, że to powoduje odejście inspirujących osób z tego forum.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-09-16, 14:40:58
Coś tam piszę, ale w te wątki nie włażę. Z mojego punktu widzenia i długotrwałych "cudowych" doświadczeń, "C-U-D" robi się gdy udziela się nadmiernej uwagi prowodyrom czy bojownikom. Jako że uczestniczyłem sam w tym dość długo i ładowałem się w niepotrzebne dyskusje to stwierdzam że to jest po prostu skuteczne. Prowodyrzy szukają odbiorców i tracą zapał gdy się oni nie pojawiają albo się izolują w pojedynczych wątkach ale jak już tam są granice dobrego smaku przekraczane to wątki czy osoby mogą trafiać do usunięcia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: aster w 2014-09-16, 14:52:19
Proszę, pierwszy sędzia pojawił się, jak na zawołanie.

To Jezus nie jest Twoim bratem, jest poza obiegiem Twojego Uniwersum? Uniwersum go wykopało z obiegu, czy tylko Ty?

Nie ma obowiązku czytania, to jest oczywiste, każdy czyta to, co go interesuje, ale podżeganie innych pod własne preferencje duchowe jest skandaliczne. „Dla mnie jezusowe dywagacje to folklor, który zaniknie, gdy nie będzie się mu udzielać uwagi.”

Ps: Z opcji panelu sterownia, ta struktura forum nie posiada funkcji ukrycia wątku przez zwykłego użytkownika.
Proszę bardziej wniknąć w funkcje uprawnień.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-09-16, 15:03:36
Każdy ma prawo nie czytać tego co go nie interesuje ale też każdy na tym forum ma prawo do tego by odmówić narzucania mu jakichś treści o które nie prosił.

Do swoich preferencji mam prawo jak i do ich prezentowania, a forum to powstało z planowanej grupy społecznościowej, o względnie zbliżonym spojrzeniu na rozwój duchowy dla wzajemnej inspiracji, wsparcia czy dyskusji. Czyli nie jest "dla wszystkich" czy "o wszystkim" ale pierwotnie miało to na celu raczej stworzyć przestrzeń dla wzajemnego inspirowania się, dzielenia ciekawymi pomysłami, metodami czy doświadczeniami w rozwoju (swoimi niż powtarzanymi za innymi czy wobec innych) i zapraszało osoby które w takiej atmosferze chciały się tym dzielić czy inspirować.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J034 w 2014-09-16, 15:17:31
Założenia szczytne ale czemu znowu nie wyszło ?
może to niewykonalne

Technicznie ustawiłem żeby nie widzieć pewnych piszących, ale powoli nie ma z kim pisać ;)
może pora odpocząć i wrócić za jakiś czas
mam nadzieję, że jednak forum nie przestanie istnieć bo zawsze ktoś coś może dla siebie znajdzie

aster
ciebie jeszcze widzę, ale już przestań z tym jezusem bo odstraszasz od niego jak jakaś psycholka
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: aster w 2014-09-16, 15:32:33
Czy dobrze zrozumiałam? :D Zarzucasz mi, że chodzę za każdym i go nękam treściami? 

Ty masz prawo do własnych preferencji, (a ja tego nie neguję), a odmawiasz mi jednocześnie własnych? Mam się dopasować do Twoich z konieczności i wbrew sobie, bo inaczej won? Powiedz to ostatecznie wprost, a nie ogródkami. Ja nie wiem, jakie wcześniej były tutaj grupki wzajemnej adoracji i kółka różańcowe popierające się w jednej idei. Jeśli tytuł forum brzmi ROZWÓJ DUCHOWY, to jest dla mnie jednoznacznym wskazaniem, że chodzi dokładnie o to, a nie o preferencje specyficznej grupki, która inne preferencje duchowe ma za nic, a nawet zniża się do tak niskich i ciemnych energii, jak pogarda, względem innych potrzeb duchowych. Skoro pogarda w tym wypadku staje się dla was priorytetem, to coś z wami mocno nie halo. Nie ma to nic wspólnego z miłością do bliźniego swego. To jakaś profanacja rozwoju duchowego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: aster w 2014-09-16, 15:36:52
J034
------
Mam tyle w sobie kultury osobistej i zdrowego rozsądku, że nie nazywam nikogo psycholem, Ciebie też nie nazwę, choć jesteś jedną, wielką duchową porażką. Na pewno nie zniżę się do Twojego poziomu płytki chodnikowej. Chyba to rozumiesz, że Twoja marna prowokacja, obchodzi mnie tyle, co nic. ;)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-09-16, 21:07:56
aster
Doskonale wiedziałaś wchodząc na to forum że jest ono antychrześcijasnkie a ty zarzucasz nam że nie dajemy ci swobodnego prawa do propagowania tu religii chrześcijaskiej. I chcesz aby na tym forum uszanowac twoje preferencje i to jeszcze z pozycji wyższości i oceniania uczestników tego forum. Czy to z nami jest coś nie tak czy z tobą?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: matek w 2014-09-16, 21:19:06
Antychrzescijanskim moze bym go nie nazwal, jesli juz to "programowo" troche antykatolickim:)

Ale zgadzam sie, aster wchodzi do czyjegos domu w brudnych buciorach i jeszce robi domownikom awantury.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Gladdentarth w 2014-09-16, 21:31:38
ja nie czytam postów aster i prawdopodobnie dlatego nie przeszkadzają mi one :)
tylko nie rozumiem takiej nagonki na kogoś.
każde forum będzie miało jak widać swojego skowronka (aster), melisę (atlanta) , wątek wariatkowo do narzekania (magia) itp. także od karmy c-udownej  nie ucieknie się :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: aster w 2014-09-16, 23:19:38
Inga
-----------

Twoja wypowiedzieć jest w imieniu wszystkich użytkowników, tak dla całkowitego kleru? Dali Ci upoważnienia słowne, pisemne czy telepatyczne lub innego sortu?

„Doskonale wiedziałaś „ A niby co i skąd? Nie widzę tutaj głównej etykiety forum: „Przytomny rozwój duchowy, o ograniczonych preferencjach ukierowanych na buddyzm, z antychrześcijańskim nastawieniem. Zasada: <kochaj bliźniego swego, jak siebie samego>, jest nam obca.” Gdyby istniała taka etykieta, nie omiotłabym tego forum nawet jednym spojrzeniem. Jeśli zobaczę taką etykietę zniknę w sekundach, nawet się za siebie nie obejrzę. Zdziwiona jestem tylko Twoją płaszczyzną duchową, wszak i chrześcijanie oczyszczają, uzdrawiają, wiele cennych afirmacji i informacji niosą. Jak na razie to ja jestem oceniania, w sposób karygodny, o czym świadczy nabyta wewnętrzna kultura niektórych bywalców (która nie ma nic wspólnego z netetykietą), a poziom jaki reprezentują swojej duchowości, jest dokładnie taki sam, jak owa kultura, czyli żadna.

Wyższością? To skąd u Ciebie taki kompleks niższości, że z nizin na mnie spozierasz? „Człowiek Twoim lustrem” jest... i co ci odbiłam? Dokładnie to, jakie sobie sama świadectwo  wystawiłaś, patrzenie z dołu na mój piedestał z silnej wiary. Człowiek wielkiej wiary, nie musi się niczego obawiać, ani nikogo, a Ty się obawiasz moich tekstów? Są dla Ciebie zagrożeniem? Zmienią Twoją wiarę i przekonania? Widzisz, ja nie obawiam się, że we mnie coś radykalnie zmienisz, bo moje korzenie wiary są silne jak korzenie dębu. Nie obawiam się również, że ktoś mnie zgniecie słowem, gdyż mam odpaloną tarczycę i nowe życie. Może tutaj przylecieć cała armia dziwnych ludków, nawet z Marsa i preferować swoją wiarę, a mnie to nie będzie przeszkadzać w wyrażaniu swojej. Ale to jest szczegół w morzu Twoich problemów, z tym, co Ci belką w oku. Nie chcę prorokować, ale długa jeszcze przed Tobą droga rozwoju duchowego z takimi ograniczeniami, jakie posiadasz. Nawet nie masz odpalonej podstawy, a gdzie reszta.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-16, 23:21:04
Inga
Cytuj
Doskonale wiedziałaś wchodząc na to forum że jest ono antychrześcijasnkie
haha, to jest świetne : )

matek
po prostu jest sobą, to czy tu pasuje czy nie chyba raczej nie powinno być rozstrzygane w formie ludowego referendum... w którym każdy uczestnik  oprócz tego że ma trochę inne zdanie i wizję, to chyba jest na tych samych zasadach... które dopuszczają uczestnictwo tutaj również aster? zniechęcanie jednych uczestników przez drugich wynika z nałożenia na to forum pewnych osobistych wyobrażeń , w efekcie następują próby egzekwowania ich -  jak dla mnie skoro kogoś tutaj się dopuszcza do głosu i uczestnictwa, to ma on te same prawa co inni, które powinny być chronione przez tych którzy faktycznie są do tego uprawnieni, a może się mylę ? : )
 
jak ktoś pisze tu na forum antychrześcijańskim, to nie dziwota że na wspomnienie Jezusa będzie trzaskał drzwiami, do tego zlatują się jak na sabat czarownic także jakieś indywidua, które jedynie cyklicznie obrażają innych w oświeconym widzie, zrzucając na nich swoje guano niezadowolenia i po chwili swobodnie odlatując na swoją wieżę czarnoksiężniczą : ))

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: aster w 2014-09-16, 23:21:26
matek
---------
Forum jest waszym domem? To już wy domu nie macie? Forum to forum, a nie dom. Tylko współczuć, cała życiowa energia w necie. A moje buty są czyściejsze, niż Twój umysł.  ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2014-09-16, 23:46:48
Aster,
Wyższość:
Cytuj
swój wątpliwej jakości węch, jak i wątpliwe widzenie
 a w szczególności proś od dar czytania treści ze zrozumieniem
władza Ci się marzy, na zwykłym tylko forum, odbiło Ci?
Nie zapomnijcie mnie zaprosić na werdykt dzieciaczki
akie wcześniej były tutaj grupki wzajemnej adoracji i kółka różańcowe popierające się w jednej idei
 jesteś jedną, wielką duchową porażką
Na pewno nie zniżę się do Twojego poziomu płytki chodnikowej
A moje buty są czyściejsze, niż Twój umysł.
Przedszkole normalnie, a nie ludzie dorośli
A to tylko z kilku ostatnich postów. I kilka jak najbardziej podpada pod obrażanie innych użytkowników i wywyższanie się, które to insynuujesz Indze. Kultura rozmowy obowiązuje Ciebie, jak i każdego innego.

I co to za konwencja genewska dotycząca wolności słowa na prywatnych forach? :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: aster w 2014-09-17, 00:06:31
Nie ma w internecie terminu prywatne forum, a właścicielem jest Simple Machines. Istnieje tylko termin; forum zamknięte lub forum otwarte. Te forum ma status otwarte.
-------------
Proszę przeczytać mój tekst do Ingi ze zrozumieniem, bo raczej Inga takie insynuacje kieruje pod moim adresem, a ja znam zasady netetykiety i jakoś nie widzę reakcji administratorskiej, kiedy ta netetykieta była w moim kierunku naruszona.
--------
A co do reszty, proszę się zaznajomić z III prawem Newtona: "Akcja- reakcja" -> Gdy uderzysz głową w mur, mur Ci odda. ....I tak się dokładnie stało. ;)

I tyle w temacie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-09-17, 02:09:44
aster
Można się bawić słownictwem pisząc rzeczy typu "Nie ma w internecie terminu prywatne forum" czy "właścicielem jest Simple Machines" ale można też odwołać się do kultury osobistej i zwrócić uwagę na cele i powody założenia tego forum, więc poznać też jego genezę którą częściowo opisałem w ostatnim poście. Właśnie biorąc pod uwagę skąd się to forum wzięło, można uniknąć wchodzenia z buciorami. Możesz spojrzeć na to forum inaczej - grupa społecznościowa o publicznym dostępie. A forma forum istnieje dla wygody korzystających. Forum jest otwarte dla nowych użytkowników, ale nie jest dla osób chcących serwować innym "prawdy objawione" czy wyrażać swoją dumę z własnych wierzeń (zwłaszcza jako opozycję do innych). Na pewno są fora gdzie jest to akceptowalne czy popularne, na tym forum to wcześniej opisane "wchodzenie z buciorami".
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-09-17, 06:34:22
Ja bym tego forum nie nazwał antychrześcijańskim. Powiedziałbym, że jest to forum NIE SPRZYJAJĄCE HOŁUBIENIU WARTOŚCI CHRZEŚCIJAŃSKICH. Jako mających niewiele wspólnego z rozwojem duchowym w ogóle, a z przytomnoscią w szczególności.
Jednakże na pewno warto od czasu do czasu przedstawiać praktyki chrześcijanskie, które działają skutecznie. Przynajmniej na poziomie mistycznym, jest się czym inspirować. Ale... cytowanie fragmentów Starego czy Nowego Testamentu, by uzasadniać swoje uprzedzenia seksualne, społeczne, religijne, bądź duchowe, to nie jest właściwa praktyka.
Podobną technologię zastosował kiedyś dr Kiszkowski (polski, chrzęścijański fizyk) dowodząc, że nie ma żył wodnych, bo...  Biblia o nich nie wspomina :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-09-17, 07:44:41
aster
"Człowiek wielkiej wiary, nie musi się niczego obawiać, ani nikogo, a Ty się obawiasz moich tekstów? Są dla Ciebie zagrożeniem? Zmienią Twoją wiarę i przekonania? Widzisz, ja nie obawiam się, że we mnie coś radykalnie zmienisz, bo moje korzenie wiary są silne jak korzenie dębu."

Ja się nie obawiam twoich tekstów ani twojej silnej wiary, nie obawiam się że zmienisz moją wiarę czy moje przekonania. Ja w ogóle nie operuję pojęciem wiara.
Ja się obawiam twojej siły wypierającej jednostki słabsze, obawiam się twojego rozprzestrzeniania się tu i zajmowania przestrzeni, wywierania wpływu i zmian energetycznych które tu wprowadzasz. Jesteś jak chwast zarastający teren i wypierający słabsze i delikatniejsze rośliny.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2014-09-17, 08:02:16
Aster,
Widzę że faktami posługujesz się równie nieumiejętnie i na swoją korzyść jak interpretacjami Biblii, więc wytłumaczę. Jako informatyk powinnaś wiedzieć, że kod forum różni się od konkretnej instalacji forum z contentem. Właścicielem pierwszego jest SM, właścicielem drugiego są osoby prywatne. Konwencje odnośnie wolności słowa dotyczą tylko miejsc i instytucji publicznych, natomiast z prywatnych miejsc możesz być jak najbardziej wyproszona chociażby dlatego, że to co mówisz nie odpowiada innym.

Relevant xkcd (http://xkcd.com/1357/), jak to mawiają na zachodzie. Przeczytaj też hover text.

Jeśli wchodzisz w konflikt z kilkoma osobami, które są już od dłuższego czasu na forum i nie wyleciały, to chyba jednak nie w nich tkwi problem?

Dziwne że powołując się tak często na Jezusa (co to on tam kazał nadstawiać i ile razy wybaczać?) nagle uderzasz w poglądy mechanistyczne, zupełnie jakbyś korzystała z nich tylko kiedy Ci wygodnie... No ale pozwól że przedstawię dłuższy ciąg reakcji.
Wchodzisz na forum -> zaczynasz głosić swoje poglądady -> ludzie się nie zgadzają -> zamiast szukać porozumienia, zaczynasz krytykować ludzi -> tarcia eskalują -> wchodzi moderacja -> zaczynasz krytykować moderację ->........?

W puste miejsce możesz wstawić odpowiedź zgodną z netykietą. I potraktować tę wiadomość jako oficjalne ostrzeżenie.

Frisky,
Jako że każdy ma swoją teorię na temat upadku cudu, przedstawię Ci własną:D
Moim zdaniem procem z cudem polegał na tym, żę był za mało homogeniczny. Oficjalnie był forum dla wszystkich, natomiast de facto sprawowała tam rządy grupa "okołoregresingowa". Więc ludzie o innych poglądach obrażali się że nikt im nie przytakuje (jak aster), po czym zaczynali obrażać innych użytkowników (jak aster), dostawali bana ( ...;) ). Wtedy pisali rozżalony list do właścicielki, właścicielka ich przywracała i cykl trwał.
To forum jest bardziej homogeniczne pod kątem poglądów (i mówię to ja, którego poglądy są od jakiegoś czasu mało dopasowane do tutejeszego mainstreamu :P), i o ile mogą sobie być dyskusje na temat tego czy większe moce magiczne ma Copperfield czy Randi, czy Putin jest Hitlerem naszych czasów czy raczej Ghandim, albo czy szczepionki uczynią z nas nadludzi czy autystów, tak jest pewna spójność ideologiczna. O niej właśnie pisał Witek.

Nie oznacza to że żadnych innych poglądów nie wolno głosić. Natomiast trzeba je głosić z taktem, umiejętnie i wreszcie dla pożytku uczestników, a nie chwalenia się tym jakie to ma się korzenie dębowo-inżynierske. Podobnie jak kapłan danej religii nie może zacząć gościnnego przemówienia w świątyni innej wiary od tego, że wszyscy są głupi i dzieci bo wierzą w inne rzeczy.

Inga,
Znasz powiedzenie "góra nigdy nie mówi że jest górą -- bo jest górą"?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2014-09-17, 08:58:40
Ostatnio czytałam, że warto jak kultura nie jest tylko w jogurcie ;)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-09-17, 09:02:36
aster

przeginasz pałę, zauważyłam, ze w niczym nie masz umiaru, skoro tutaj piszą dzieciaczki to uważasz, że ich poustawiasz jako jedyna "dorosła" ? Niestety nie życzymy sobie jak widzisz pouczania, obrażania i zalewania nas chrześćjańskimi tekstami. Zweryfikuj swoje podejście, albo idź sobie szukać forum, które dorównuje Twoim "górnolotnym" poziomom. Ja Twoje pisanie odbieram od jakiegoś czasu jakbyś "rzygała" na mnie swoimi poglądami i presjami religijnymi. Jak powiedziałam nie życzę sobie tego.

I pomedytuj nad tym dlaczego nie akceptujesz słowa "NIE".
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J034 w 2014-09-17, 09:05:03
Olga
, nie mogę zdobyć dobrego zdjęcia, ale jak to zrobię to prześle na to badanie zanim i ty przestaniesz tu zaglądać ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2014-09-17, 09:16:31
Spoko, ja tu zaglądam, poza tym są jeszcze telefony, poczty i inne ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J034 w 2014-09-17, 09:20:56
Karina,
mnie też się to kojarzyło z "rzyganiem" Jezusem odstraszając ludzi, ale już nie chciałem pisać wszystkiego co myślę dobrze, że inni to też opisują.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-09-17, 09:24:35
A czy nie mozna zajmowac sie duchowoscia bez tych wszystkich ,,swietych", Bogow itp.? Bo mnie tez to odstrasza jak mam byc szczery. Mnie na samo slowo Jezus, Kryszna, Budda itp odechciewa sie w ogole przyjmowac cokolwiek zwiazanego z duchowoscia. To samo ze slowem modlitwa, pokora itp. Zycie samow s boe jest wystarczajaco uduchowione jak dla mnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-09-17, 09:53:58
Zed :) można bez Jezusów, Kryszn i Buddów, a można i z nimi.
Jak tam komu pasuje :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-17, 10:30:08
LYnd
haha, czy to jest zaproszenie do dyskusji dlaczego cud upadł? ok : )

Cytuj
Moim zdaniem procem z cudem polegał na tym, żę był za mało homogeniczny. Oficjalnie był forum dla wszystkich, natomiast de facto sprawowała tam rządy grupa "okołoregresingowa". Więc ludzie o innych poglądach obrażali się że nikt im nie przytakuje (jak aster), po czym zaczynali obrażać innych użytkowników (jak aster), dostawali bana ( ...;) ). Wtedy pisali rozżalony list do właścicielki, właścicielka ich przywracała i cykl trwał.
no a to "nieprzytakiwanie" wyglądało tak jak tutaj czyli można mówić że ktoś mnie obrażał patrząc ze swojego punktu widzenia, ale na mój gust to szło w dwie strony, zwłaszcza że te jednostki okołoregresingowe były anty czemuś, były wrogami innych dróg duchowych , patrzyły na to co inni wnosili  jak na zło wcielone itd. itp .   a że rządy sprawowała jedna frakcja to jak w życiu nadużycia popełniane były przez zwolenników okołoregresingu w poczuciu bezkarności i przy poparciu władz... wyłączając właścicielkę : )
 
teraz tutaj mamy bardzo podobną sytuację, a to że zwracasz uwagę jednej stronie nawalanki oficjalnie ( bo nie wiem czy innym prohomogenicznym też za kulisami) jest tego dowodem

nie mam nic przeciw temu żeby ktoś sobie to tutaj ustawiał jak mu pasuje, nic mi do tego, w ogóle mi to nie przeszkadza : ) nie rozumiem tego czemu jako strażnik homogeniczności , właściciel homogenicznego forum , albo w pełni upoważniony przedstawiciel właściciela nie zbanujesz po prostu aster uprzejmie dziękując jej za uwagę , wg mnie jest tu błąd który w efekcie Cię obciąża oraz tobie podobnych upoważnionych - skoro przyzwalasz na obecność kogoś na twoim terenie i ten ktoś jest na twoim terenie atakowany i obrażany przez agresywną gawiedź za swoje poglądy...więc robione to jest za twoim przyzwoleniem, no to poniesiesz tego karmiczne : ) skutki, to jest nadużycie z jednej strony i przymykanie oka z drugiej ,
co innego jest gdy ktoś jest upierdliwy i włamuje się do baru po zbanowaniu , ale traktowanie tak z buta kogoś kto wchodzi tutaj bo widzi otwarte drzwi, branie strony tych agresywnych ludzików, których to obraża, którzy są anty chrześcijańscy : )  itp.  czy przyzwalanie na ten darwinizm rozwoju duchowego hehe,  ( z tego powodu  że ona odbiega mentalnie czy ideowo od reszty, ale z tego co czytam to na poziomie zwierzęcym bardzo dużo ich łączy ), jest bezsensowne

istota problemu wg mnie jest taka że ta grupa ( a raczej zbiór luźno połączonych indywidualności połączonych podobnymi przekonaniami, zainteresowaniami i interesami ) była i jest mało tolerancyjna, a otwartość wymaga tolerancji, im większa otwartość tym większa tolerancja , ale do tego musi to być spójna i przejrzysta polityka , a tutaj nie tylko wśród uczestników "prawowiernych" ale też wśród kapłanów : )  co rusz to inne podejście można zauważyć, pozostaje agresja i przyzwalanie na nią, albo inne dziwaczne manipulacje, by wypchnąć delikwenta i zniechęcić , a kulturalnie i zgodnie z zasadami nie da się tego zrobić na prywatnym forum? : )

dziwna niemoc która przechodzi w przemoc ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-09-17, 11:38:53


istota problemu wg mnie jest taka że ta grupa ( a raczej zbiór luźno połączonych indywidualności połączonych podobnymi przekonaniami, zainteresowaniami i interesami ) była i jest mało tolerancyjna, a otwartość wymaga tolerancji, im większa otwartość tym większa tolerancja , ale do tego musi to być spójna i przejrzysta polityka , a tutaj nie tylko wśród uczestników "prawowiernych" ale też wśród kapłanów : )  co rusz to inne podejście można zauważyć, pozostaje agresja i przyzwalanie na nią, albo inne dziwaczne manipulacje, by wypchnąć delikwenta i zniechęcić , a kulturalnie i zgodnie z zasadami nie da się tego zrobić na prywatnym forum? : )



A co dalej działo się z Cudem gdy odeszła z niego ta nietolerancyjna grupa związana z regresingiem? Dlaczego przestał istnieć ?
Bo nie było już tam nic ciekawego (poza kłotniami?)

Jeżeli prywatne forum ma regulamin to banować może tylko w przypadku przekroczenia regulaminu.

Jeżeli ktoś wchodzi do mojego środowiska i mi szkodzi to czy ja w imię tolerancji mam na to pozwalać nie broniąc się przed tym?
Zed też tu dużo pisze i w dodatku tego z czym ja się nie zgadzam, ale jednak on tu nie próbuje dominować i narzucać tego co pisze z pozycji tego wiedzącego lepiej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: J034 w 2014-09-17, 11:42:42
Inga,
no właśnie odeszli ci źli a tam było już tylko gorzej, aż musieli zamknąć forum więc kto był ten zły ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-17, 11:51:42
Inga
Cud to też było prywatne forum, a że dalej nie spełniało oczekiwań właścicielki, to je rozwiązała : )

Cytuj
Jeżeli prywatne forum ma regulamin to banować może tylko w przypadku przekroczenia regulaminu
a regulamin to jest narzucony z zewnątrz? wystarczy wpis że osoba może być zbanowana wg rozeznania/widzimisię/ duchowego wglądu właściciela/ jego zarządców, albo głosowania większości, albo wpis ostrzegawczy , że dopuszcza się  wyżywanie się na  tych którzy odstają od przekonań większości uczestników i wtedy ktoś taki jak aster nie będzie się oburzał(a) na takie traktowanie... a ci którzy tworzą takie forum i nim zarządzają nie będą obciążani skutkami nadużyć na które przyzwalają , a tylko ci którzy to robią będą mieli zwroty ; D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: aster w 2014-09-17, 11:55:33
Witek D.

Jeśli ktoś wypowiada się na mój temat publicznie (a jest to forum otwarte, a nie zamknięte, gdzie każdy przypadkowy przechodzień może to przeczytać), nie mając w ręku dowodów, że taki stan jest w istocie, to zwie się zwyczajnie i prawnie oszczerstwo (jak widać tolerowane, jeszcze na forum duchowym, gdzie takie incydenty nie powinny mieć miejsca). A słowa typy; „sekta”, „psycholka” podlegają pod artykuły kk, o naruszeniu dóbr osobistych, jak się kto uprze. Gdy ktoś przekracza pewne granice pomówień, to trzeba stanowczo upomnieć, bo zrobi w innej przestrzeni internetowej podobnego „kulfona” w formie obelgi, a ktoś inny (mniej cierpliwy) nie zawaha się i powyciera takiego delikwenta o posadzki sądu. To takie sprawy formalne, ale często konieczne, aby nie zdarzały się w przyszłości, bo wynajmujący te forum na darmowych zasadach od Simple Machines, powinni być świadomi, jak działa prawo w Internecie, a w czasach spamowania, trollowania i ogólnej popeliny dziczy internetowej, której wewnętrzna kultura jest obca, zapomina się o tym. Nieznajomość prawa nie zwalnia z działania tego prawa.

"Prawdy objawione" to tylko Twój subiektywny pogląd i ocena, nie masz prawa do autorytatywnej oceny, co jest objawione, co nie, jeśli Ciebie te objawienie bezpośrednio nie dotyczy. Gdy Ciebie kiedyś najdą „prawdy objawione” (daj Ci Bóg i to jak najszybciej), to licz się z reakcjami już dzisiaj, że będziesz dokładnie tak samo traktowany przez innych, a pogarda będzie Ciebie ścigać z każdych, możliwych stron. Na innych forach, takie zachowanie jak zaprezentowaliście w tym poście zwie się NAGONKĄ i jest wysoce nie etyczne.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: aster w 2014-09-17, 11:58:52
Leszek.Zadlo
„by uzasadniać swoje uprzedzenia seksualne”,

Napisałam to parę razy, skończ z domniemaniami i domysłami względem mojej osoby, jeśli nie masz w ręku faktów. Nic nie wiesz o moim życiu prywatnym, a już zero pojęcia masz o moim życiu intymnym, gdyż ja go tutaj nie przestawiałam w formie pamiętnika i opowieści radiowych w cyklach. Z tego, co zauważyłam jest tutaj mnóstwo osób samotnych, bez partnerów życiowych, męża, żony, którzy większość swojego czasu spędzają w Internecie.

Moja sytuacja wygląda tak (i pierwszy raz o tym mówię na tym forum), ja mam męża i partnera w jednym i gdy będę chciała mieć seks, to zwyczajnie go mam, bez oporów z żadnej strony, kiedy chcę i jak chcę. Jeśli poruszam sprawy seksu, to tylko ze strony energetycznej, jak skutecznie odpalić centrum kreacji, a nie pod kątem, czy ktoś może, czy nie może, czy ma opory, czy ich nie ma, bo to nie ma w odpalaniu żadnego znaczenia.

Rozwijać centra, każdy może, nikt nikomu nie zabroni, niech sobie rozwija jak chce wedle własnych pomysłów, ale między odpalonym, a nie odpalonym centrum jest kolosalna różnica. Nieodpalone jest tylko słabym dmuchnięciem anorektyka, odpalone to żywioł. Dlaczego tutaj nie ma jednego tematu o naturalnych żywiołach w człowieku, bo nikt ich w sobie nie uruchomił i nie ma, czym się podzielić? Może i ktoś ma, ale wielka cisza na ten temat.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-17, 11:59:27
Inga
Cytuj
Jeżeli ktoś wchodzi do mojego środowiska i mi szkodzi to czy ja w imię tolerancji mam na to pozwalać nie broniąc się przed tym?
to środowisko nie jest twoje , nawet na zasadzie zasiedzenia i poczucia przynależności, no chyba że jesteś właścicielką tego forum? to się zgodzę ,
więc na mój gust po pierwsze powinnaś się dostosować do tego na co przyzwalają właściciele i uprawnieni do kontroli i regulacji zarządcy tego forum, a skoro aster tu pisze to chyba przyzwalają? czy moze jest wbrew ich woli?
 a jeżeli masz status straży obywatelskiej (a masz?) to powinno być zaznaczone w opisie przy twym nicku : ) 
póki co  panuje tu zasada wydawania odmieńców ; ) na żer wilkom/samozwańczym strażnikom , więc skoro tak jest i jest to akceptowane to może powinno być zapisana w regulaminie?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: aster w 2014-09-17, 11:59:41
Inga
=============

Wyraziłam się jasno i czytelnie, po co ma się powtarzać, ale powtórzę, bo domagasz się.

Etykieta: „Przytomny rozwój duchowy, o ograniczonych preferencjach ukierowanych na buddyzm, z antychrześcijańskim nastawieniem. Zasada: <kochaj bliźniego swego, jak siebie samego>, jest nam obca.” Gdyby istniała taka etykieta, nie omiotłabym tego forum nawet jednym spojrzeniem. Jeśli zobaczę taką etykietę zniknę w sekundach, nawet się za siebie nie obejrzę.

I w czym nadal masz problem? Zobaczę taką UCZCIWĄ etykietę tego forum i zwijam majdan, nie ma mnie.

„Ja w ogóle nie operuję pojęciem wiara”. I właśnie z tego powodu jest jak jest, nie masz odpalonej nawet postawy. A wiara (jako klucz rozwoju) w wyższe siły, większe niż te, którymi dysponujemy, sprawia, że coś zaczyna się ruszać w temacie. Brak wiary jest
ateizmem, a ateizm tak naprawdę nie istnieje, jest to tylko odcięcie od Boga. Nie mieszaj przypadkiem wiary z religią, bo to są dwa całkowicie inne pojęcia.

„Ja się obawiam twojej siły wypierającej jednostki słabsze, obawiam się twojego rozprzestrzeniania się tu i zajmowania przestrzeni, wywierania wpływu i zmian energetycznych które tu wprowadzasz. Jesteś jak chwast zarastający teren i wypierający słabsze i delikatniejsze rośliny”.

Twoja troska jest z gruntu fałszywa i egoistyczna, bo nie masz prawa decydować za innych (i nakładać na innych swoją troskę), jaką drogą rozwoju mają iść i co im może pomóc w danej chwili, jako informacja. Twoja logika jest sprzeczna z Bogiem, Uniwersum, czy co tam chcesz sobie wstaw, w ramach statusu bezwiarowca. Twoja logika wygląda tak: skoro ja nie mam nawet odpalonej podstawy, to dlaczego inni mają mieć. I tak dokładnie wygląda. Twoja troska o innych. To, że posiadam charyzmę (i gruntowne wykształcenie w wielu kierunkach przy okazji), to co według Ciebie mam zrobić? Zatrzymać odpalone centrum splotu, a potem zniszczyć odpalone pierwsze i drugie centrum, cofnąć się o 20 lat w rozwoju, aby Ciebie to zadowoliło, bo będziemy rozmawiać na tych samych falach, tak? A może dyplomy mam również wyrzucić do kosza, abyś nie czuła się przy mnie taka „pomniejszona”. Może poważnie zastanów się nad stosunkiem do innych ludzi, skąd u Ciebie ta cała góra niepotrzebnych obaw. Zauważ, że ja nie wchodzę w 90% działów, nawet ich nie tykam palcem. To chyba o czymś świadczy, a o czym? Odpowiedz sobie sama na to pytanie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: aster w 2014-09-17, 12:02:57
Reszcie chartów z nagonki odpisze później, bo mój pies o mentalności Foresta Gumpa potrzebuje się wybiegać, a on mało nie może, trochę to potrwa, a nawet więcej niż trochę. Na razie. Pa pa....:)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-09-17, 12:16:15

a regulamin to jest narzucony z zewnątrz? wystarczy wpis że osoba może być zbanowana wg rozeznania/widzimisię/ duchowego wglądu właściciela/ jego zarządców, albo głosowania większości, albo wpis ostrzegawczy , że dopuszcza się  wyżywanie się na  tych którzy odstają od przekonań większości uczestników i wtedy ktoś taki jak aster nie będzie się oburzał(a) na takie traktowanie... a ci którzy tworzą takie forum i nim zarządzają nie będą obciążani skutkami nadużyć na które przyzwalają , a tylko ci którzy to robią będą mieli zwroty ; D

Regulamin który jest , jest dobry, a ja jako uczetnik tego forum, mam prawo do włąsnych opini dopóki są one zgodne z regulaminem.
I korzystam z tego prawa do wyrażania własnych opinii, które jak widzę, inni też potwierdzają.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-09-17, 12:18:04
Cytuj
Reszcie chartów z nagonki odpisze później, bo mój pies o mentalności Foresta Gumpa potrzebuje się wybiegać, a on mało nie może, trochę to potrwa, a nawet więcej niż trochę. Na razie. Pa pa....:)))

Widzicie jaka aster zadowolona, wreszcie udało jej się przykuć uwagę forumowiczów, jak nie tym to czym innym.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-09-17, 12:20:13
Reszcie chartów z nagonki odpisze później, bo mój pies o mentalności Foresta Gumpa potrzebuje się wybiegać, a on mało nie może, trochę to potrwa, a nawet więcej niż trochę. Na razie. Pa pa....:)))

Frisky
i co ty na to, na tę nagonkę? Widzisz efekty nagonki?
Tak się zachowuje ofiara nagonki?
"potrzebuję się wybiegać'- bo co? Bo dostałam tyle energi że musze ją jakoś zużyć?

teraz jeszcze bardziej jestem pewna swojej oceny.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-17, 12:22:03
Inga
 ja zrozumiałem, że aster poszła wyprowadzić swojego psa na spacer i nie ma teraz czasu by odpisać ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-09-17, 12:32:06
Frisky
tak też można zrozumieć. ale jedno jest pewne że odeszła z uśmiechem na twarzy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-09-17, 12:33:30
aster jak widać jest tutaj w swoim żywiole :) ale rozumiem to uwielbienie do konfliktów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-09-17, 12:37:15

Etykieta: „Przytomny rozwój duchowy, o ograniczonych preferencjach ukierowanych na buddyzm, z antychrześcijańskim nastawieniem. Zasada: <kochaj bliźniego swego, jak siebie samego>, jest nam obca.” Gdyby istniała taka etykieta, nie omiotłabym tego forum nawet jednym spojrzeniem. Jeśli zobaczę taką etykietę zniknę w sekundach, nawet się za siebie nie obejrzę.

I w czym nadal masz problem? Zobaczę taką UCZCIWĄ etykietę tego forum i zwijam majdan, nie ma mnie.


Takiej etykiety nie zobaczysz, więc nie znikniesz, prawda?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-17, 12:43:23
Inga
Cytuj
Regulamin który jest , jest dobry, a ja jako uczetnik tego forum, mam prawo do włąsnych opini dopóki są one zgodne z regulaminem.
no i super, to w takim razie skąd był ten tekst że jest to forum antychrześcijańskie i że aster nie powinna tu o tym pisać? czy wynika to z regulaminu? więc skąd się wzięło przyzwolenie sobie do wyrażania własnych opinii i odmawianie tego samego prawa innym uczestnikom,  z Twojej strony?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-09-17, 12:51:28

„ To, że posiadam charyzmę (i gruntowne wykształcenie w wielu kierunkach przy okazji), to co według Ciebie mam zrobić? Zatrzymać odpalone centrum splotu, a potem zniszczyć odpalone pierwsze i drugie centrum, cofnąć się o 20 lat w rozwoju, aby Ciebie to zadowoliło, bo będziemy rozmawiać na tych samych falach, tak? A może dyplomy mam również wyrzucić do kosza, abyś nie czuła się przy mnie taka „pomniejszona”. Może poważnie zastanów się nad stosunkiem do innych ludzi, skąd u Ciebie ta cała góra niepotrzebnych obaw. Zauważ, że ja nie wchodzę w 90% działów, nawet ich nie tykam palcem. To chyba o czymś świadczy, a o czym? Odpowiedz sobie sama na to pytanie.

Ja tą twoją charyzmę odczuwam jako ataki na 3 oko, zarzucanie sieci na mój mózg abym widziała cię taką wspaniałą jak ty sobie tego życzysz i jaką sama masz opinię o sobie.
Wywierasz silną presję aby taką cię widzieć i pewnie to jest źródło twojej charyzmy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-09-17, 12:56:17
Frisky
jeżeli w mojej opinii ktoś inny wywiera na to forum szkodliwy wpływ, to mam prawo do wyrażenia tej opinii.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-09-17, 13:05:03
Ingato środowisko nie jest twoje , nawet na zasadzie zasiedzenia i poczucia przynależności, no chyba że jesteś właścicielką tego forum? to się zgodzę ,
nie pisałam na zasadzie że jest moją własnośćią, tylko na zasadzie  środowiska w którym ja przebywam, i może to również być np. środowisko pracy.
I mówię tu o prawie do samoobrony, w przypadku gdy zjawia się nowa osoba i zaczyna mi szkodzić. W pracy możw wyglądać to tak że ta osoba zaczyna palić a ja muszę wychodzić z pomieszczenia żeby  tego nie wdychać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-17, 13:25:07
Inga
ale skąd taka potrzeba forsowania tutaj swojej opinii i swojego widzimisię ( np. ze jest to forum antychrześciajńskie), w miejscu w którym jasno jest napisane, że dopuszcza się to co inni piszą, i nie ma ustalonego jedynie słusznego światopoglądu, ani chęci kontrolowania tego , na zasadzie cytuję :
a) Poprzez rejestrację na tym forum wyrażasz zgodę, że nie będziesz wysyłał/a żadnych treści, które są fałszywe, zniesławiające, niedokładne, obraźliwe, wulgarne, wrażające nienawiść, napastliwe, obsceniczne, profanujące, zorientowane seksualnie (wulgaryzmy i chamstwo seksualne), grożące, naruszające prywatność, przeznaczone dla dorosłych (pornografia) lub jakkolwiek naruszające polskie lub międzynarodowe prawo.
b) "Wiadomości wyrażają opinię autorów i niekoniecznie opinię tego forum, jego załogi lub właściciela forum."

i to jest to na co się wszyscy uczestnicy zgodzili, reszta, dorabianie ideologii, presje i forsowanie własnych definicji,  to nadużycia jednych względem drugich

co więcej zadekretowano tam nawet całkowity brak odpowiedzialności za treść tego co ktoś pisze, ze strony założycieli, co jest ciekawym pomysłem, zwłaszcza przy okazji nacisków by jednak było to homogeniczne forum : )

więc z zgodnie z tym poza reguły tu obowiązujące  podpadają nie ci którzy piszą tu od siebie niezgodnie z większościową opcją i przekonaniami, ale ci którzy osobno albo i grupowo atakują ich w niewybredny sposób ... a bo uznali sobie, że to jest szkodliwe ... pomijając już chamstwo i agresję,  to  pisze tam również o nie podżeganiu, a co czytam tutaj? zarzuty :  a bo ona się śmieje! ... a bo jej się udało wzbudzić uwagę! , a bo to a bo tamto...
wszystko na opak niż w regulaminie,

brakuje mi w nim tekstu o zakazie szerzenia fobii (w tym rusofobii) oraz postaw szerzących idee wyższości jednych nad drugimi i uzasadnień do traktowania tych gorszych z buta, bo przejawy tego są tu nagminne  : )

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-17, 13:37:04
Inga
Cytuj
I mówię tu o prawie do samoobrony, w przypadku gdy zjawia się nowa osoba i zaczyna mi szkodzić. W pracy możw wyglądać to tak że ta osoba zaczyna palić a ja muszę wychodzić z pomieszczenia żeby  tego nie wdychać
ale jak się to ma do palenia papierosów, przecież nie wolno palić w obecności osób niepalących a w pracy to chyba tylko wyznaczonych miejscach? albo i w ogóle, za to płaci się mandaty

tutaj jesteś na forum, sama wchodzisz w wątek polityczny czy chrześcijański i traktujesz to jako atak na swoją osobę i dokonujesz uzasadnionej obrony? no bez żartów, przecież w takim wypadku ty jesteś stroną atakującą kogoś kto zgodnie z regulaminem ma prawo wyrażać swoje poglądy w tym wątku i próbujesz mu tego tutaj zakazać... bo uważasz że to jest szkodliwe?  ja tam nie zamierzam odmawiać prawa do bycia tutaj i pisania nikomu ( tolerowani są tu nawet ci  którzy propagują ludobójcze idee i ideologie) ,
czym innym jest polemika z czyimiś poglądami, odmiennymi wierzeniami,  a czym innym walka z kimś i wywalanie kogoś w chamski sposób
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Gladdentarth w 2014-09-17, 13:37:22
mi brak zapisu o zakazie  szerzenia nienawistnej ukrainofobii i  antysemityzmu :)
i o chamstwie wobec inaczej myślących.
ciekawe ,ze dopóki aster pisała te p..rdy-fixy o talmudystach to było cacy , bo zgodne z linią wątku magia, gdzie wylewa się pomyje na wszystko z wyjątkiem agresywnej poliytki Rosji i Putina :)


"uzasadnień do traktowania tych gorszych z buta, bo przejawy tego są tu nagminne  : ) "
a gdzie ty byłeś Frisky z Lyndem jak Leszek poniża(ł)  knajackim jezykiem nagminnie kopergamina czy  innych  ? :)












Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-09-17, 13:42:48
Inga
ale skąd taka potrzeba forsowania tutaj swojej opinii i swojego widzimisię ( np. ze jest to forum antychrześciajńskie), w miejscu w którym jasno jest napisane, że dopuszcza się to co inni piszą, i nie ma ustalonego jedynie słusznego światopoglądu, ani chęci kontrolowania tego , na zasadzie cytuję :

moja potrzeba wynika z potrzeby chronienia miejsca w którym mogłabym pisać.
to forum w wyniku manipulacji energetycznych aster ( a których nie da się udowodnić) zmienia swój klimat, atmosferę, wibracje energetyczne na szkodzące mi  co mnie zmusza do zaprzestania pisania tutaj.
Co dokładnie się tu dzieje nie napiszę bo na razie tego nie widzę.
Na pewno jest to wyciąganie energii z forumowiczów w tym ze mnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-17, 13:53:40
Gladdentarth
Cytuj
a gdzie ty byłeś Frisky z Lyndem jak Leszek poniża(ł)  knajackim jezykiem nagminnie kopergamina czy  innych  ? :)
ja to się w ogóle dziwię że dopuszcza się na duchowym forum  do głosu ludzi którzy popierają i propagują ludobójcze idee i ideologie, w rodzaju kopergamina, ale na to też nie mam wpływu więc akceptuję i  to
a dyskutowac możemy sobie o tym że zwykłym użytkownikom takim jak ja, się coś wydaje że są upoważnieni do występowania w imieniu forum - i jadąc na tym koniu dopuszczają się nadużyć wobec innych użytkowników, jakby miało to ich usprawiedliwiać, zwolnić od odpowiedzialności i skutków, czy rozgrzeszyć...
 a co do  Leszka :
to jest prywatne forum, więc Leszek jako global moderator może tu wszystko, takie są zasady : )) chyba m. in. po to i pod niego była dokonana ta zmiana z cudu na to forum?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-09-17, 13:57:14
Ingaale jak się to ma do palenia papierosów, przecież nie wolno palić w obecności osób niepalących a w pracy to chyba tylko wyznaczonych miejscach? albo i w ogóle, za to płaci się mandaty

czym innym jest polemika z czyimiś poglądami, odmiennymi wierzeniami,  a czym innym walka z kimś i wywalanie kogoś w chamski sposób

no tu już przesadziłes.
kto kogo tu wywala w chamski sposób? ja nie jestem modertorem i nawet nie mam takiego prawa do banowania. Mam jedynie prawo do wyrażenia opinii co mi gwarantuje regulamin i ją wyrażam.

a co do palenia to jak sama nie przypilnuję to nikt tego za mnie nie zrobi w sytuacji gdy kierownictwo samo pali.

Polemika? Niektórzy polemikę wykorzystują do zaspokajania własnych potrzeb kosztem innych.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-17, 14:05:55
moja potrzeba wynika z potrzeby chronienia miejsca w którym mogłabym pisać.
to forum w wyniku manipulacji energetycznych aster ( a których nie da się udowodnić) zmienia swój klimat, atmosferę, wibracje energetyczne na szkodzące mi  co mnie zmusza do zaprzestania pisania tutaj.
Co dokładnie się tu dzieje nie napiszę bo na razie tego nie widzę.
Na pewno jest to wyciąganie energii z forumowiczów w tym ze mnie.

na to są trzy lekarstwa:
a) wywalić aster bo tak czujesz i ją o to oskarżasz bez dowodów
b) zaprzestań wchodzenia w wątki w których ona się udziela i dyskusji z nią, odhacz ją sobie jako niewidoczną dla Ciebie
c) uwolnij się od przyczyn podatności na tego rodzaju wpływy (zgodnie z tym co czujesz) , które są w Tobie , cokolwiek to jest : to może być Twoje wyobrażenie i umysł płata Ci figla, albo faktyczna podatność z przeszłości
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Gladdentarth w 2014-09-17, 14:14:03
"popierają i propagują ludobójcze idee i ideologie"
:D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-17, 14:16:22
Cytuj
Mam jedynie prawo do wyrażenia opinii co mi gwarantuje regulamin i ją wyrażam.
ale jak się ma to prawo do wyrażania opinii w których to opiniach odmawiasz tego samego regulaminowego prawa innemu użytkownikowi ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2014-09-17, 14:19:43
Frisky i Inga,
Już zapomniałem kto co pisał:P

Jeśli chodzi o obieranie jednej strony w konflikcie, to zauważ że nie ma dwóch stron -- jest w sumie jedna osoba (a teraz Ty), i cała reszta. Która to reszta jakoś sobie spokojnie dawała dotychczas radę.
Jak już mówiłem wcześniej: to osoba wchodząca do nowego środowiska powinna jako pierwsza zachowywać się w sposób tolerancyjny, bo to oznacza że jej intencją jest szczera rozmowa. Aster prawie na wejściu zaczęła na ostro, a kiedy ludzie zareagowali nieprzychylnie zaczęła podnosić larum o "tolerancji" i "duchowości". Tyle że z jej: niezrozumiałego sposobu pisania a'la Gurdżijew jr (tylko znacznie słabiej), ścian tekstu, implikowania że niezgadzający się mają problem (w tym zgadywanki odnośnie życia płciowego Leszka, o ile dobrze pamiętam :D) i wreszcie popisywania się że jest panią inżynier z dyplomami, która ma męża i partnera w jednym (to można osobno?) z którym nawet uprawia seks!...
...dowodzą że raczej chodzi jej o nawracanie. Ładnie mówiąc. (http://www.urbandictionary.com/define.php?term=attention%20whore)

Jak to bodajże Inga zauważyła, na tym forum od dłuższego czasu jest mocno ideologicznie odstający Zed, a przed Zedem były Magice i Medżiki różne. Tylko oni potrafią się w jakiś sposób kulturalnie wymieniać poglądami (zazwyczaj;), nawet jeśli nie chcą przyjąć przyjmowanych do nich odpowiedzi. Ale dzięki takim ludziom dyskusja się kręci, wymieniane są opinie, jest impreza ;) I bardzo często potrafią napędzić nawet 1/3 dyskusji na forum, które niekoniecznie muszą być dialogiem z nimi.

Początkowo ignorowałem asterowe ściany tekstu i nieczytelny styl pisania, i może rzeczywiście powininenem był zareagować szybciej. No ale, nie można być od wszystkiego, każdy moderator czyta co mu się chce;) W każdym razie teraz zareagowałem. Ostrzeżeniem publicznym, bo uważam że prywatne byłoby zignorowane. Jeśli nadal będzie się zachowywać lekceważąco i obraźliwie, zostaną podjęte dalsze kroki.

Mariusz,
"Są dwa sposoby aby chodzić wygodnie: możesz obić cały świat skórą, albo założyć sandały." :)

Gladdentarth & Frisky,
ale weźcie nie przelewajcie tamtego wątku tutaj ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-09-17, 14:21:47
Frisky
Przecież tu nie chodzi o opinie tylko o to co się dzieje w świecie energi oraz o różne inne manipulacje psychologiczne o spób w jaki ona to robi.
Nie będę się powtarzać a poza tym kończę swoją dyskusję.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-09-17, 14:27:24
Lyndzik

Dla mnie forum nie jest od tego, żeby była dyskusja, żeby się działo. Jest od tego żeby inspirować, czyli zachęcać do doświadczania tego, co oświecone a więc czysto pozytywne.

Poza tym forum nie jest wartością samą w sobie i wcale nie musi istnieć. Ograniczenie jego aktywności nie byłoby więc żadną porażką gdyby wynikało z tego, że nikt nie ma (chwilowo lub w ogóle)już energii , czy intencji do pisania
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-09-17, 14:33:29
Gladentarth

W tamtym wątku każdy pisze na własną odpowiedzialność/ryzyko. Ja i większość moderatorów nie przegląda tamtego wątku chyba że są sprawy sporne (związane np. z banowaniem). Zawsze możesz pierwszy wstać od stołu, kopergamin np. pisze tylko dlatego że ten stół jest. Da się żyć bez zajmowania się tematem bądź konfrontowania sprzecznych opinii/wierzeń :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-17, 14:37:44
Inga
no o różne rzeczy chodzi, w każdej sytuacji to co masz w sobie możesz zmienić, czasem prościej jest zacząć od tego, niż próbować zmieniać coś na co nie masz akurat wpływu, bo wtedy łatwo o nadużycia np. gdy próbuje się coś na kimś wymusić

Lynd
no wiadomo że są tu niepisane prawa wg których to funkcjonuje, tylko że ten duch ; ) nie może być przeciw literze haha, czyli regulaminowi, bo ktoś na wejściu czyta regulamin i nie ma tam nic że będzie się przyzwalało na obrażanie go np. ze względu na to ze ktoś uznał sobie że jest to forum antychrześcijańskie i zwolennicy Jezusa won, i przy tym nikt nie beędzie na to reagował bo nie bierze się za to odpowiedzialności co piszą uczestnicy,
stąd nie negując tego ze aster odstaje ideowo itd. itp.,  to ma ona chyba uzasadnione wąty wobec zachowania tych którym jej obecność i aktywność tutaj jest nie w smak - bo pomijając warstwę wymian "uprzejmości" w których obie strony są wysoko rozwinięte , to zanim ten problem  powstał to zaistniał na poziomie odmiennych  idei, czyli spowodowanego przez aster zaburzenia homogeniczności ; ) forum,  a o tym nigdzie nie stoi, że tego nie wolno robić na takim otwartym forum, ani kto jest upoważniony by wydawać sądy co jest dobre a co złe,  a samo  hasło przytomności jest przez każdego subiektywnie rozumiane
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-09-17, 14:47:50
Frisky,

I właśnie dlatego należy się kierować zasadą obserwacji środowiska w które się wchodzi, zanim się w nie wejdzie :) I albo je zaakceptować, przyjąć to jak działa gdy wchodzi się w nie, albo zrezygnować i odrzucić. Jest to złota zasada ograniczenia sporów w życiu czy na forach, do minimum.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Gladdentarth w 2014-09-17, 14:59:55
Witek
dzięki, no właśnie, wstać od stołu,czyli w ogóle tam nie zaglądać/ nie zasilać tamtego wątku.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-17, 15:08:47
Witek D.
ok, Ty to rozumiesz : ) i ja to też rozumiem, ale nie każdy musi, teraz pytanie jest czy można obwiniać kogoś kto tego nie rozumie? a ważniejsze kto ma rozwiązać ten konflikt? co do ograniczania do minimum sporów na forach:
kobieta wchodzi ze swoim, bo uważa że może i formalnie ma do tego prawo,  tworzy się i narasta konflikt między nią a uczestnikami, którzy chcą ją stąd wypchnąć, a że nie mogą to eskalują i eksplodują : )
wg mnie zupełnie niepotrzebne spięcia, bo jeśli uznajecie że ona może  tu pisać na te tematy (a nawet warunkowo że może tu być jeśli się jej zachowanie zmieni) ,  to wypadałoby w trakcie wygaszać agresywne wobec niej teksty tych którzy są jej obecności i poruszanym tematom przeciwni, a jeśli uważacie że jej obecność i fundamentalizm religijny (przywiązania do litery)  jest niereformowalny i szkodliwy dla tego forum to można ją było uprzejmie i grzecznie uświadomić i delikatnie stąd usunąć? 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-09-17, 15:21:00
Frisky
Cytuj
ze względu na to ze ktoś uznał sobie że jest to forum antychrześcijańskie i zwolennicy Jezusa won



dawno sie tak nie uśmiałam :d  Jeżeli to nie był żart to masz jednak Frisky problem z rozróżnianiem rzeczywistości taką jaką jest.

Dlatego pragnę podkreślić, że aster głosząca Jezusa ma tak się do Jezusa jak świnia do pereł (bez obrazy świni, ani nikogo innego).;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-17, 15:30:00
Karina
to dziwne bo czytałem tutaj również takążesz opinię, więc może ta płynąca z twej klawiatury negatywna  ocena moich zdolności rozróżniania rzeczywistości haha wynika z
a) z niedoinformowania, czyli  z tego że owego tekstu nie czytałaś
b) z czegoś innego co w sobie podtrzymujesz i  na to jedynie nakładasz? zamieniam się w słuch w takim razie, byle nie była to ekspresja agresji i pretensji przenoszona na mnie z braku innego obiektu...   : ) 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: aster w 2014-09-17, 15:34:06
Lynd Seagull

Tak czysto formalnie:
„Prawo jednego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się prawo innego człowieka” z konwencji genewskiej (prawo osobiste), jako motto Twojej rzekomej prywatności w sieci.

W sieci nie ma prywatności, prywatność jest w domu.

„Simple Machines Forum (w skrócie oznaczany jako SMF) to skrypt forum internetowego. Skrypt jest napisany w języku PHP i wykorzystuje bazę danych MySQL, SQLite lub PostgreSQL (do wyboru podczas instalacji), a jego możliwości można rozbudowywać za pomocą mechanizmu wtyczek. Najnowsza wersja została wydana jako wolne oprogramowanie na licencji BSD”.

Aby być właścicielem z drugiej ręki, należy mieć licencję BSD, a to kosztuje niemałe pieniądze.
Simple Machines Forum free download with Softonic Downloader (na zasadzie użyczania, a nie własności)
Nie jesteś twórcą programu, a prawa własności ma tylko jego twórca. Mało jest wypadków w Internecie (są to znikome wyjątki), że twórca rozdaje swój patent innym jak ciepłe bułeczki, nic za swoją pracę nie otrzymując.
Prywatne forum możesz założyć na własnym serwerze, z własnym oprogramowaniem, napisać własny regulamin (zgodny z regulacjami prawnymi dot. praw w internecie), w innych przypadkach dostosowujesz się do formy regulaminowej twórcy, a który nim wyda swój twór w obieg, dostosowuje się do regulacji krajowych i regulacji genewskich.

Prawo autorskie a prawo twórcy
 
1.   Przenieść można autorskie prawa majątkowe i po tym fakcie, w zakresie przeniesionych praw, autorowi bez zgody nabywcy nie wolno utworem dysponować. Przy twórcy pozostają autorskie prawa osobiste.
2. Nowy twór można uznać tedy za opracowanie poprzedniego. Jeśli w umowie nie postanowiono inaczej, prawo zezwalania na wykonywanie zależnego prawa autorskiego pozostaje przy autorze, zatem posiada on pełne prawa do dysponowania opracowaniem.

Internet nie jest sferą prywatną, jeśli chodzi o wolność słowa.


Wolność słowa jest podstawowym prawem człowieka, umożliwiającym swobodne wyrażanie swoich opinii. Gwarantowana jest przez szereg dokumentów państwowych (przede wszystkim przez Konstytucję) i międzynarodowych, jak np. Powszechna Deklaracja Praw Człowieka. Wolność słowa objawiać się może w formie ustnej, pisemnej, artystycznej, itd.

Jednak prawo to ma ograniczenia związane ze poszanowaniem innego człowieka, bezpieczeństwem narodowym oraz ochroną moralności. Obraza uczuć religijnych czy propaganda wojenna to treści zakazane, a ich wyrażanie jest niezgodne z prawem.

Wolność słowa w internecie gwarantowana jest przez art. 54 Konstytucji RP oraz art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, gdzie mowa o braku cenzury i ograniczeniach w wyrażaniu opinii. Karze podlegają wszelkie wypowiedzi sugerujące naruszenie czyjegoś bezpieczeństwa, pomówienia lub zniesławienie innego człowieka. Niemniej nie można zapomnieć, iż osoby publiczne narażone są na różną krytykę ze względu na swoją działalność  w życiu społecznym, na co zezwala prawo. Granica jednak między krytyką a atakiem na dobre imię danej osoby jest cienka.

Podstawą roszczeń osoby może być ochrona dóbr osobistych (art. 23 Kodeksu cywilnego), czyli m.in. naruszenie wolności, swobody, tajemnicy korespondencji lub twórczości, za co grozi nakaz wpłaty określonego zadośćuczynienia finansowego oraz usunięcie wszelkich szkodliwych wpisów. Natomiast opinie rasistowskie, pronazistowskie czy wypowiedzi nakłaniające do popełnienia przestępstwa zagrożone są karą pozbawienia wolności do dwóch lat. Obowiązkiem administratorów i moderatorów jest bezzwłoczne usunięcie niewłaściwych treści na mocy ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Wolność słowa w internecie, mimo wielu prawnych regulacji, pozostaje bardzo szeroka. Za pośrednictwem tego medium można swobodnie przedstawiać własne poglądy, ale internauta nie pozostaje bezkarny. Obowiązują go te same sankcje prawne, co w przypadku prasy drukowanej. A anonimowość jest tylko pozorna. Każdy użytkownik sieci, również ten kryjący się pod pseudonimem, może trafić przed sąd. Każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie, gdyż zasięg internetu jest nieograniczony.
------------
A teraz mniej formalnie:

Z nikim nie wchodzę w jawny konflikt, nie zaczepiam agresywnie, nie inicjuję awantur, znam zasady netetykiety, przedstawiam tylko swoje racje i poglądy, a w wyniku ataku na mnie, przybieram postawę obronną. Mam do tego szerokie prawo.

Coś tutaj za dużo moderatorów, jak na takie skromne forum w zasięgu, taka uwaga przy okazji. Ja też prowadziłam różne fora, ale u mnie wycieczek personalnych nie było, każdy trzymał się konwencji tematu, a nie sobie domniemywał dowolnie na czyjś temat, bo mu się tak uroiło w głowie i uważa, że może sobie chlapać jęzorem, co mu ślina ja język przyniesie.

Jako moderator (czyli pośrednia funkcja) nie wyraziłeś opinii negatywnej, gdy zaistniał jawny atak na mnie, tylko, gdy ja w wyniku tego ataku przybrałam postawę obronną, zwyczajnie śmiejąc się z niedojrzałości wewnętrznej  co poniektórych, że pod szyldem rozwoju duchowego na takie domniemania i gdybania o kimś sobie pozwalają. Gdy ktoś widzi sprawę jednostronnie, a nie całościowo, to zwyczajnie nie nadaje się na funkcję moderatora i powinien ogłosić dymisję, sam od siebie (a nie być popychanym do tego), aby być uczciwym nie tylko w stosunku do siebie, ale i innych, bowiem ewidentnie szkodzi. Nie widziałam abyś upomniał osobę o nicku J034 lub inną, ale natychmiast wykorzystałeś sytuację względem mojej osoby, gdy odbiłam piłeczki.

Oficjalne ostrzeżenie przed czym? Wyraź to literka po literce, a ja to skopiuję w screenie na pamiątkę. ;)

Krytykować wg konwencji mogę (jako wyraz opinii, ale atakować wprost nie mogę i tego nie czynię. Prawda uniwersalna jest też taka, że „prawdziwa cnota, krytyki się nie boi”.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: aster w 2014-09-17, 15:40:50
Inga
----------
Nie minął jeden powiew („ wicher silne drzewa muska, słabe łamie”) a już załamanie wewnętrznej postawy i deklaracji wyszło i dwulicowa twarz się ujawniła:

Jedno oblicze: „Ja się nie obawiam twoich tekstów ani twojej silnej wiary, nie obawiam się że zmienisz moją wiarę czy moje przekonania”.

Drugie oblicze, histeryczne :„Jeżeli ktoś wchodzi do mojego środowiska i mi szkodzi to czy ja w imię tolerancji mam na to pozwalać nie broniąc się przed tym”?

Obie deklaracje są ze sobą całkowite sprzeczne. Ty ogólnie siebie czytasz, czy czasami tylko, od wielkiego dzwonu?

I rzekoma fałszywa troska o innych poszła w siną dal, bo pozostała tylko i wyłącznie troska o siebie i drżenie, że się cały system wewnętrznej odporności zawali, którego tak naprawdę nie ma, albo jest w stanie szczątkowym, o czym świadczy kolejny wpis:

„Ja tą twoją charyzmę odczuwam jako ataki na 3 oko, zarzucanie sieci na mój mózg abym widziała cię taką wspaniałą jak ty sobie tego życzysz i jaką sama masz opinię o sobie.
Wywierasz silną presję aby taką cię widzieć i pewnie to jest źródło twojej charyzmy”

Gdybyś miała silną strukturę, obudowę w sobie (a jej nie masz), sprawa jakichkolwiek ataków nie zajęłaby Ci nawet jednej myśli. Po mnie Twoje molestowanie spływa jak po gęsi, nie dotyka moich struktur. Powinnaś się skupić nie na atakach, tylko na ruinie swojego 3 oka, które nie ma solidnych podwalin w obudowie.

A ten wpis, to Twoja całkowita kompromitacja:

„i co ty na to, na tę nagonkę? Widzisz efekty nagonki?
Tak się zachowuje ofiara nagonki?
"potrzebuję się wybiegać'- bo co? Bo dostałam tyle energi że musze ją jakoś zużyć?”


Po pierwsze: nie czuję się jak ofiara, dlatego śmieję się z Twojej zapalczywości

Po drugie: pies jest większym priorytetem dla mnie (gdy ma potrzeby fizjologiczne), niż wystraszona, anonimowa osoba z netu, która w swojej zapalczywości zapomniała czym jest real, nadając priorytet netowi i forum, że ja muszę się do tego schematu dostosować.

Człowiek zdaje sobie w pełni sprawę z ułomności ludzkich i ich własnych ograniczeń poprzez to, gdy wyraźnie widzi, że nawet wewnętrzna radość jest dla kogoś nie wygodna, nie na miejscu, a nawet karygodna i bluźniercza, bo osoba której ten fakt przeszkadza (o czym informuje w formie obwieszczenia), ma szablon  w głowie: „Zaszczuta zwierzyna nie ma prawa merdać ogonem”. :D

Gdy odpalisz centrum siły, zrozumiesz, ze tak właśnie się dzieje, gdy ktoś kąsa zaciekle lub mniej zaciekle, a druga strona się z tego śmieje. „Nikt i Nic” tej radości życia nie jest w stanie zakłócić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2014-09-17, 17:26:37
Aster,
Nie wiem co starałaś się powiedzieć o_O
Ale przez to, że pomyliłaś prawo do prywatności z rozdzieleniem sfer państwowe-prywatne, własność kodu źródłowego z własnością zawartości czy wreszcie licencję wolnego oprogramowania z licencją użytkownika (:D) dowodzi że albo nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz, albo nieumiejętnie starasz się manipulować słowem. Żadne nijak pasuje do tego, jak próbujesz się tu przedstawić.

Pouczanie i wycieczki pojawiły się u Ciebie już od trzeciego postu, a konkretna wycieczka w szóstym. Przykłady ataków wkleiłem poniżej.
Kulturalne, rzeczowe i niezaogniające posty będą przepuszczane.
Proszę też innych o nieodbijanie już dalszych piłeczek w tym temacie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-09-18, 10:54:36
aster
Cytuj
„Prawo jednego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się prawo innego człowieka” z konwencji genewskiej (prawo osobiste)
fajne : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-09-27, 14:11:02
Atanta, nie wiem co tam wymyślasz sobie...

Lynd Seagull
Global Moderator
:-/ - taki znaczek po przetłumaczeniu na, nazwijmy to, język słów, można sobie jak najbardziej nazwać np. "skwaszona". Sama się tak określa...
Wyrażeniu "ogarnij się" też sam nadajesz teraz wydźwięk pejoratywny, bo samo w sobie ono takiego nie posiada...
;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2014-09-27, 16:52:28
Altlanta,
a 'brat' ;)

Ladaco,
każdy ma prawo używać sobie takich buziek jakie chce. Uśmiechniętych, kochających, mrugajacych, skwaszonych czy słodkopierdzących.
Pomagają wyrazać emocje, łagodzą wypowiedź and stuff.
Ale nie mamy prawa okreslać ludzi na podstawie znaczków jakie użyli w swojej wypowiedzi !

Ulubiony doradca królowej Wiktorii, premier Benjamin Disraeli powiedział :
"How much easier it is to be critical than to be correct".

Besides, who are WE to judge ?
 
Więc 'ogarnij się' ;) and stay classy angel :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-09-27, 17:39:15
Tess,
idąc tokiem Twojej wypowiedzi powinniśmy chyba uznać, że określiłem tym jej wyrażone przez emotikonkę EMOCJE, A NIE całą osobę
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2014-09-27, 19:06:38
Ladaco,
Cytuj
  powinniśmy chyba uznać
- nie sadzę :)

Cytuj
że określiłem tym jej
- musiałeś ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-10-11, 22:56:21
POLSKA biało-czerwoni
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-10-11, 23:15:32
A ja właśnie wróciłem z imprezy gdzie było około 10 osoób i tylko jedna oglądała mecz haha
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-10-11, 23:21:18
a ja się zastanawiam jak to możliwe że ci Niemcy tacy słabi?
A poza tym znowu czwórkę w lotto wygrałam

POLSKAAAAA

biało-czerwoni !
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-13, 10:13:16
Co możemy robić, to znaleźć w naszej świadomości te elity które kontrolują większość pieniędzy na Ziemii, i z miłością zaprosić tych ludzi do tego zeby użyli tych pieniędzy dla najwyższego dobra naszej planety

Cpales cos bo ne moge uwierzyc w to, co czytam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2014-10-13, 10:39:24
Uwierz lub nie, ale to jest forum o rozwoju duchowym ;) Więc nie wiem co zaskakującego w duchowych sugestiach.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-10-13, 11:27:15
Cpales cos bo ne moge uwierzyc w to, co czytam.

przydałoby się trochę uprzejmości wobec Seby proszem Pana
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-13, 12:10:18
Uwierz lub nie, ale to jest forum o rozwoju duchowym ;) Więc nie wiem co zaskakującego w duchowych sugestiach.

No jakby to powiedziec....takie mrzonki to mozna poki co w bajki wlozyc choc chcialoby sie wierzyc i czasem sie wierzy, ze to rzeczywiscie mozliwe.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-13, 12:10:57
przydałoby się trochę uprzejmości wobec Seby proszem Pana

Realizm nie zna uprzejmosci. Realizm jest...realny. Uprzejme to sa wrozki co bajeruja, nie rzeczywistosc.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-10-13, 12:35:34
Seba
Cytuj
Co możemy robić, to znaleźć w naszej świadomości te elity które kontrolują większość pieniędzy na Ziemii, i z miłością zaprosić tych ludzi do tego zeby użyli tych pieniędzy dla najwyższego dobra naszej planety

A ja wierze, ze to możliwe coraz więcej jest ludzi dobrej woli

Zed1

każdy mierzy ludzi swoja miarką
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-13, 13:32:43
Fakt.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-10-13, 23:29:49
straszne (?)

http://www.popularnie.pl/rzez-wielorybow/

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-13, 23:48:09
Im szybciej Ziemia sie pozbedzie czlowieka, tym lepiej dla niej. Z mila checia jej w tym pomoge...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: matek w 2014-10-14, 00:25:51
Najlepiej zacznij od siebie...:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-10-14, 07:26:10
hehe :)
Zed wyluzuj swój umysł.
Nie bądź taki zatwardzialy jak ten dziad z opowieści wigilijnej.  Swoja drogą wigilia juz coraz bliżej :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-14, 08:59:22
Najlepiej zacznij od siebie...:)

A co? Lubisz ludzikow ktorzy morduja w bestialski sposob slabszych od siebie, hm?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-14, 09:01:04
Wilson,
Nie i nie, bo chemtrailsy to chyba najmniej sensowna z teorii spiskowych :P
No ale, niektórzy ludzie wolą złudne poczucie mocy z wiary w bzdury, zamiast skupić się na mocy w sobie...

Źródła: meteorologia i dawna fascynacja lotnictwem ;)

Lynd, znowu musze to powtorzyc aby cos Toba wstrzasnelo: jestes glupi. Glupi jak but, naiwny jak dziecko.

Kiedy zaczniesz widziec rzeczywistosc?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2014-10-14, 09:16:09
http://i.imgur.com/CJuOll6.jpg
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-14, 10:10:57
Wybitnie potwierdzasz swoja ociezalosc genetyczna.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-14, 11:21:41
Najlepiej zacznij od siebie...:)
haha,
nienawiść "do człowieka" jest nienawiścią do siebie przenoszoną na innych?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-14, 11:39:57
haha,
nienawiść "do człowieka" jest nienawiścią do siebie przenoszoną na innych?

Zwykla obserwacja. Traktuje ich jako nieudany ekperyment w drodze ewolucji, ktory trzeba zakonczyc. Sa wyjatki od tej reguly, jednak wiekszosc ludzi cierpi na genetyczna ulomnosc nie pozwalajaca wyjsc poza ciasny schemat wyobrazen, oraz co gorsze, poza wpojony system przekonan, wzorcow i zachowan. Tak to jest, kiedy genetyka szwankuje. Wtedy i duch niewiele moze, bo jak tu sie przebic poza chemiczna niedoskonalosc...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-14, 12:04:08
jako sam będący efektem tego eksperymentu możesz mieć zaburzony obraz sytuacji, a co jeśli w tym eksperymencie chodzi o eliminację tych którzy zatracili człowieczeństwo i nienawidzą innych/dążą do ich eliminacji?

a poważniej mówiąc:
pojawiłeś się tu w czasie gdy toczyła się dyskusja związana ściśle z ideologiami ludobójczymi wcielanymi m. in. na Ukrainie, i to jest taka odmiana tego w której ktoś zaczyna się czuć nadczłowiekiem upoważnionym w swoim mniemaniu do eksterminacji genetycznie obciążonych osobników, mamy wielu takich : prymitywni faszyści, artyści nadludzie (faszyści), biznesmeni (faszyści) i politycy (faszyści), w grupach czy osobno, próbują eliminować problem który sami stworzyli i nadal podtrzymują, zabijając innych i tworząc sobie większą przestrzeń do rozwoju i realizacji swoich interesów, planów czy marzeń,  które chcą narzucić większości wykorzystywanych przez nich ludzi

- takie podejście jakie prezentujesz to jest krach człowieczeństwa na poziomie elit/nadludzi i systemów wartości które sobie pielęgnują i propagują,  jeżeli już tak chcą to faktycznie warto by zaczęli oczyszczanie od siebie i na początek sami się wyeliminowali : D

http://images.slideplayer.pl/2/847978/slides/slide_11.jpg

i popieprzenie artystyczne:
http://images.slideplayer.pl/1/434666/slides/slide_10.jpg
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2014-10-14, 12:16:31
Lynd, znowu musze to powtorzyc aby cos Toba wstrzasnelo: jestes glupi. Glupi jak but, naiwny jak dziecko.

Kiedy zaczniesz widziec rzeczywistosc?

Zed, a twoja "mądrość" sprowadza się do ustawicznego narzekania, poza tym nic z niej nie wynika.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-14, 12:28:21
to te  chemtrailsy uszkodziły ludziom mózgi oraz geny i zatracili zdolność pozytywnego myślenia ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-14, 12:29:25
Cytuj
jako sam będący efektem tego eksperymentu możesz mieć zaburzony obraz sytuacji, a co jeśli w tym eksperymencie chodzi o eliminację tych którzy zatracili człowieczeństwo i nienawidzą innych/dążą do ich eliminacji?

Mozliwe, jednak z obserwacji wynika ze na chiwle obecna czlowiek stal sie istota, ktora w sposob calkowicie sprzeczny z droga ewolucji opanowal Ziemie i niszczy inne gatunki. Problem polega na tym, ze robiac to niszczy samego siebie. Czy wiec osoba, ktora to dostrzega miala zaburzony obraz sytuacji? Watpie.

Cytuj
pojawiłeś się tu w czasie gdy toczyła się dyskusja związana ściśle z ideologiami ludobójczymi wcielanymi m. in. na Ukrainie, i to jest taka odmiana tego w której ktoś zaczyna się czuć nadczłowiekiem upoważnionym w swoim mniemaniu do eksterminacji genetycznie obciążonych osobników

No widzisz, moze to nie przypadek ze pojawilem sie w takim a ne innym momencie.

Ja nadczlowiekiem sie nie czuje (w przeciwienstwie do aniolkow), raczej w ogole nie czuje sie czlowiekiem. A ludobojstwo dokona sie bez mnie, o to mozesz byc spokojny. Nie jestem na tyle glupi,a by napsuc sobie karmy rpzez takie bagienko jakim jest czlowiek. Ja jestem wobec spraw czlowieczych przewaznie obojetny a to jest o wiele bardziej druzgocace dla istoty ludzkiej niz nawet jawna agresja bo czy obojetnosc nie jest tozsama z igonorancja i niezuwazaniem?

Cytuj
próbują eliminować problem który sami stworzyli i nadal podtrzymują, zabijając innych i tworząc sobie większą przestrzeń do rozwoju i realizacji swoich interesów, planów czy marzeń

O, jak to ciekawie zabrzmialo. A co z ludzmi, ktorzy eliminuja srodowisko naturalne, inne istoty? Czy oni sa ok a faszysci sa juz be. Zabwne, jak morderca ocenia morderce samemu mordujac tych, ktorzy glosu nie maja.

Cytuj
takie podejście jakie prezentujesz to jest krach człowieczeństwa na poziomie elit/nadludzi i systemów wartości które sobie pielęgnują i propagują,  jeżeli już tak chcą to faktycznie warto by zaczęli oczyszczanie od siebie i na początek sami się wyeliminowali : D

jak juz tlumaczylem, mnie z ,,czlowiekiem" niewiele laczy wiec jak moge zadawac krach czlowieczenstwu? Sami go sobie zadaujecie dzien po dniu, nie tylko mordujac siebie nawzajem, ale zabijac istoty slabsze od siebie.

Oczyszczanie nalezy zaczac od rezygnacji z antropocentryzmu, stawiania gatunku lduzkiego jako najwyzej postawionego w hierarchi ewolucyjnej wylacznie z faktu posiadania wiekszych mozliwosci. No ale to raczej nie stanie sie, wiec postuluje i przyklaskuje eliminacji czlowieka z tej planety. Dla dobra innych istot, ktore gdyby mialy mozliwosc, zrobilyby to samo.

Widzisz, jakie to proste? Ewolucja sama zadba o to :). Wczesniej czy pozniej wybijecie sie sami, bez niczyjej pomocy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-14, 12:30:01
Oj, nie sadze. Geny to uzkodzili Ci, ktorzy w nich manipulowali.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-14, 12:47:53
Cytuj
Widzisz, jakie to proste? Ewolucja sama zadba o to :). Wczesniej czy pozniej wybijecie sie sami, bez niczyjej pomocy.
to co się dzieje jest zgodne z prawami ewolucji...inaczej by nie zaistniało : )

więc jeśli już to będą i są to skutki nadużyć popełnianych przez ludzi w ramach ewolucji, ale jak czytam  że ktoś z przyjemnością przyłączy się do eliminacji ludzkości... to odnoszę wrażenie, że trzeba być deczko szalonym, albo zaślepionym, żeby  tak do tego podchodzić:

jakbyś nadal nie  zauważył i skoro wciąż żyjesz iluzją gościa nie z tego świata/artysty nadczłowieka stojącego ponad wszystkim:
wszyscy żyjący ludzie tworzą ludzkość, wszyscy jadą na tym samym wózku, zagłada ludzkości będzie Twoja zagładą również

Cytuj
Im szybciej Ziemia się pozbędzie czlowieka, tym lepiej dla niej. Z mila checia jej w tym pomoge...
ja tam z przyjemnością przyłączałem się i przyłączam do uzdrawiania i minimalizowania skutków różnych nadużyć ludzkości ( czyli moich i cudzych) oraz podnoszenia świadomości ludzi, no ale rozumiem że jak się jest sfrustrowanym artystą którego niezadowolenie eskaluje aż do poziomu destrukcji tych którzy odrzucają jego sztukę , to tak można szukać przyjemności w przykładaniu ręki do  destrukcji w ogólności całej "złej" ludzkości i jednocześnie dystansowania się od tego czego częścią wciąż się jest... faktycznie jest różnica między tymi którzy mają ludobójcze zamiary w intencji przejęcia władzy nad światem , a tobą, bo marzy Ci się całkowita  zagłada ludzkości
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-14, 12:56:31
śmichy chichy ale coś w tym jest ( nie wiem czy skutek wpływu chemtrailsów haha, ale na geny wpływa trochę czynników zewnętrznych, oraz psychicznych... i na odwrót) :
"Do czynników będących podłożem depresji należą:
predyspozycja genetyczna, mało poznana, ciągle będąca przedmiotem badań naukowych. Prawdopodobnie nie występuje u wszystkich osób chorych na depresję.
(...)
Wymienia się też często jako cechy sprzyjające zachorowaniu na depresję: pesymizm, nadmierny krytycyzm wobec siebie i innych, perfekcjonizm, nadmierną zależność od akceptacji innych osób oraz niezdolność do wyrażania złości."
http://stanislaw.porczyk.eu/skad_bierze_sie_depresja/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-14, 13:06:21
Cytuj
to co się dzieje jest zgodne z prawami ewolucji...inaczej by nie zaistniało : )

Parafrazowalem. Czlowiek do tego stopnia zaburzyl rytm ewolucji na Ziemi ze po prostu musi cos sie z nim stac. Twoja obojetnosc nazywana dystansem duchowym jest tylko potwierdzeniem tego procesu. Faszysta czy zwykly czlowiek-bez roznicy jeden h...j.

Cytuj
więc jeśli już to będą i są to skutki nadużyć popełnianych przez ludzi w ramach ewolucji, ale jak czytam  że ktoś z przyjemnością przyłączy się do eliminacji ludzkości... to odnoszę wrażenie, że trzeba być deczko szalonym, albo zaślepionym, żeby  tak do tego podchodzić:

Wystarczy, ze bede bierny wobec takiej sytuacji i to juz samo w sobie bedzie przysluzeniem sie. Bo zapewniam, ze nie zamierzam pomagac, moze w okreslonych przypadkach. Pojecie szalenstwa wynika z perspektywy z jakiej sie patrzy na dane zjawisko. Czlowiek ma do tego stopnia zaburzony instynkt samozachowawczy, ze on teraz czlowieka broni przed nim samym, w innym wypadku juz dawno gatunek ludzki przestalby istniec lub jego populacja znacznie by sie skurczyla.

Cytuj
wszyscy żyjący ludzie tworzą ludzkość, wszyscy jadą na tym samym wózku, zagłada ludzkości będzie Twoja zagładą również

Przepraszam, ale nie wpychaj mnie do jednego worka z innymi. Ja zadnej ludzkosci nie tworze. Musialbym byc prozny aby tak myslec.

Rowniez zdaje mi sie, ze nie jedziemy na tym samym wozku.

I niestety ale tylko w trzecim z punktow zgadzamy sie co do tego, ze to bedzie najprawdopodbniej zaglada nas wszystkich.

Cytuj
ja tam z przyjemnością przyłączałem się i przyłączam do uzdrawiania i minimalizowania skutków różnych nadużyć ludzkości ( czyli moich i cudzych) oraz podnoszenia świadomości ludzi

Modlac sie? Powodzenia...chociaz podobno komus kiedys z nieba spadla manna...

Cytuj
no ale rozumiem że jak się jest sfrustrowanym artystą którego niezadowolenie eskaluje aż do poziomu destrukcji tych którzy odrzucają jego sztukę

To, ze ktos odrzuca to, co tworze to nic nie znaczy w porownaniu z tym, co robia ludzie Ziemi. To mnie o wiele bardziej frustruje anizeli to czy komus spodoba sie moja ,,sztuka" czy nie.

Cytuj
to tak można szukać przyjemności w przykładaniu ręki do  destrukcji w ogólności całej "złej" ludzkości i jednocześnie dystansowania się od tego czego częścią wciąż się jest

Ja w tym zadnej wiekszej przyjemnosci nie znajduje, ciagle wyciagasz wnioski i wkladasz w moje usta slowa, ktorych nie wypowiedzialem. Sam widzisz, jak mylna jest tresc osadow bez posiadania odpowiedniej swiadomosci poruszanego zagadnienia.

I jeszcze raz napominam, ze ja nie jestem czescia ,,tego czegos" co ty nazywasz ludzkoscia, chyba ze patrzysz poprzez pryzmat czysto fizyczno-biologiczny. No ale juz jakis czas temu sie okazalo, ze darwinizm sie nie sprawdzil (choc twoi uwielbiani ludzie bardzo chetnie w niego wierza, ciekawe dlaczego?...).

Cytuj
faktycznie jest różnica między tymi którzy mają ludobójcze zamiary w intencji przejęcia władzy nad światem , a tobą, bo marzy Ci się całkowita  zagłada ludzkości

Trzeba umiec byc obiektywnym i umiec wznosic sie poza wlasne ograniczenia i instynkt samozachowawczy. I nie marzy mi sie to ale wydaje mi sie to nieuniknione jesli inne gatunki na tej planecie maja przetrwac, no chyba ze stanie sie cud i jakims trafem ,,czlowiek" nagle sie opamieta i zaprzestanie swojej dzikiej destrukcji wszystkiego dookola lacznie z soba samym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-14, 13:11:17
Mowisz o sobie? Ponoc depresja i jej przeciwienstwo, a mianowicie nadmierna pobudliwosc i wesolkowatosc rowniez sa zaliczane do zaburzen natury psychicznej, lacznie z tzw. niezauwazaniem negatywow czyli widzeniem wszystko przez rozowe okulary.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-14, 13:24:54
Cytuj
Ja w tym zadnej wiekszej przyjemnosci nie znajduje, ciagle wyciagasz wnioski i wkladasz w moje usta slowa,
hola mój drogi panie , nie dyskutuje tu z moimi słowami ale z tymi :

Cytuj
Im szybciej Ziemia się pozbędzie czlowieka, tym lepiej dla niej. Z mila checia jej w tym pomoge...

dobrze że się teraz z tego tutaj tłumaczysz i zapewniasz, że nic w tym kierunku jednak nie robisz, oraz że ta miła chęć  wyrażona spontanicznie w chwili szczerości nie oznacza trwałej perwersyjnej przyjemności
- fajnie że była to tylko ekspresja frustracji i wynik chwilowej depresji/popadnięcia w pesymizm i (auto)destrukcję

powodzenia w walce z tymi negatywnymi stanami : )

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-14, 13:30:19
pesymizm i frustracja to dobry zaczyn do depresji, to że mnie coś w tym śmieszy nie oznacza, że nie dostrzegam powagi tego problemu, który dotyka wielu ludzi i z tego powodu wielu cierpi, jest to negatyw, który zauważam

- śmieszy mnie podnoszenie tego do rangi cnoty i "realizmu" i obnoszenie się z tym jak z czymś ważnym, tak ważnym że trzeba to w sobie rozwijać -  haha, ludzie sami sobie dołki kopią... i mają pretensje, że inni się w tym czasie cieszą? wypad mi z takimi (de)presjami : D 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-14, 13:37:32
Rozumiem, ze ty nie uskarzasz sie na pesymizm i frustracje wynikajaca z sytuacji na swiecie poniewaz wierzysz, ze poprzez noszenie rozowych okularow oddalasz sie od problemu, wydaje ci sie nawet, ze ow problem jest mniejszy lub w ogole nie istnieje, tak? Czy nie jest to rowniez zaburzenie postrzegania realnosci?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-14, 13:54:03
rozumiem, że wierzysz że poprzez pesymizm i frustrację coś zmieniasz w sobie i w sytuacji na świecie na lepsze? otóż jest na odwrót : )

można postrzegać to co jest wokół takim jakim jest  i nadal czuć się miło i przyjemnie (tym łatwiej im mniej bezpośrednio i osobiście to nas dotyka, im większe przywiązanie/ból/zranienie tym gorzej), do tego można w tym pozytywnym stanie działać na rzecz tych których to dotyka, albo zwyczajnie to co jest akceptować czyli nadal dostrzegać problemy, ale nie ulegać im psychicznie, emocjonalnie i mentalnie,
bo frustracja i pesymizm to jest uległość wobec negatywnych wpływów zewnętrznych czy wewnętrznych, im bardziej się nad tym koncentrujesz w tym stanie tym bardziej to przytłacza, z człowieka który nie wiadomo po co z automatu ulega negatywnym wpływom świata, stań się bardziej niezależnym człowiekiem, może w tym pomóc zmiana tego na czym się  koncentrujesz, bez zawężania pola obserwacji ( czyli dostrzegasz całość ale świadomie koncentrujesz się i wzmacniasz w sobie i w świecie poprzez tą swoją koncentrację to co pozytywne) ,  wtedy może zaniknie też ta potrzeba destrukcji tego co jak wierzysz, wpędza Cię w depresję i przesłania wszystko inne, czyli całej ludzkości? : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-14, 14:04:53
Nie, wierze w realnosc sytuacji. I nie wierze, ze samo w to cos zmieni.

Cytuj
można postrzegać to co jest wokół takim jakim jest  i nadal czuć się miło i przyjemnie (tym łatwiej im mniej bezpośrednio i osobiście to nas dotyka, im większe przywiązanie/ból/zranienie tym gorzej)

No i mamy tutaj bardzo ladna definicje ludzkiego egoizmu. Przeciez to nie przeze mnie ludzie gina gdzies tam, gdzies tam niszcza srodowisko....ale gdyby tak zczac przygladac sie sobie dokladniej, zauwazymy, ze masa naszych wyborow, checi w taki czy inni sposob powiazana jest z tym procederem i wtedy juz nie czujemy sie tak swietnie, przebojowo, gdzies znika rozowy kolor, pojawiaja sie coraz glosniejsze pytania egzystencjalne, nie cieszy nas juz nowy bajer kupiony dla polechtania naszego ego...

Cytuj
do tego można w tym pozytywnym stanie działać na rzecz tych których to dotyka, albo zwyczajnie to co jest akceptować czyli nadal dostrzegać problemy, ale nie ulegać im psychicznie, emocjonalnie i mentalnie

Czyli osiagnac poziom duchowego znieczulenia, postawic miedzy soba a swiatem mur, przez ktory nic nie dopuszczamy. Ok...

Cytuj
dostrzegasz całość ale świadomie koncentrujesz się i wzmacniasz w sobie i w świecie poprzez tą swoją koncentrację to co pozytywne

i tu moze byc male ,,ale" poniewaz jakos nie za bardzo dostrzegam cokolwiek co by bylo dla mnie pozytywne czy interesujace dla mnie ale to kwestia nie tylko sposobu odbioru tresci plynacych z swiata ale przede wszystkim uwarunkowania duchowe, pochodzenie, doswiadczenia....jednym slowem potwierdza to tylko moja (ale wylacznie moja) teze, ze z linia ewolucyjna czlowieka mam tyle wspolnego co nic.

Cytuj
wtedy może zaniknie też ta potrzeba destrukcji tego co jak wierzysz, wpędza Cię w depresję i przesłania wszystko inne, czyli całej ludzkości? : )

Kiedy widzisz zlo, starasz sie je eliminowac. To proste.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-14, 17:27:32
Cytuj
Czyli osiagnac poziom duchowego znieczulenia, postawic miedzy soba a swiatem mur, przez ktory nic nie dopuszczamy. Ok...
piszę o duchowym szczęściu i pomaganiu innym w osiąganiu tego stanu, możesz dodać do tego miłość, hojność i co tam pozytywnego sobie zamarzysz

 a frustracja i pesymizm to duchowe uwrażliwienie? czemu więc taki wrażliwy na krzywdę człowiek chce przy okazji wszystkich ludzi pozabijać ? Hej orle :-)

Kiedy płyniesz łodzią przez ten świat i napotykasz na tonących ludzi możesz pod ich wpływem wskoczyć do wody no bo skoro inni cierpią... możesz też wciągać ich na pokład, uważając przy tym żeby cię nie wciągnęli, możesz też zrobić wiele innych rzeczy albo i nic nie robić w zależności od własnych możliwości i poziomu z którego patrzysz, w każdym z tych przypadków frustracja i pesymizm oraz wynikająca z tego (auto)destrukcja, to tylko zbędny balast, no bo jakie masz korzyści z tego? usprawiedliwiasz się tym? motywujesz do działania? tylko tak możesz z tym i z sobą wytrzymać? obrzydzasz sobie innym życie?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: matek w 2014-10-14, 17:42:42
Zed,

przeciez jestes takim samym czlowiekiem jak wszyscy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-14, 18:26:29
Skad ta pewnosc ze wszyscy sa tacy sami? Tylko prosze bez filozoficznych wywodow i cytatow z tzw. swietych ksiag.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-14, 18:28:11
piszę o duchowym szczęściu i pomaganiu innym w osiąganiu tego stanu, możesz dodać do tego miłość, hojność i co tam pozytywnego sobie zamarzysz

 a frustracja i pesymizm to duchowe uwrażliwienie? czemu więc taki wrażliwy na krzywdę człowiek chce przy okazji wszystkich ludzi pozabijać ? Hej orle :-)

Kiedy płyniesz łodzią przez ten świat i napotykasz na tonących ludzi możesz pod ich wpływem wskoczyć do wody no bo skoro inni cierpią... możesz też wciągać ich na pokład, uważając przy tym żeby cię nie wciągnęli, możesz też zrobić wiele innych rzeczy albo i nic nie robić w zależności od własnych możliwości i poziomu z którego patrzysz, w każdym z tych przypadków frustracja i pesymizm oraz wynikająca z tego (auto)destrukcja, to tylko zbędny balast, no bo jakie masz korzyści z tego? usprawiedliwiasz się tym? motywujesz do działania? tylko tak możesz z tym i z sobą wytrzymać? obrzydzasz sobie innym życie?

Nie rozumiesz jednego-ja bardziej czuje sie zwiazany z Natura i Ziemia niz z gatunkiem ludzkim i bardziej boli mnie jej degradacja i krzywda niz obchodzi mnie krzywda czy dobro ludzi. I nie zamierzam patrzec obojetnie jak czlowiek coraz bardziej ja niszczy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: matek w 2014-10-14, 18:39:25
Zed,

prowadzisz wywody na temat ulomnosci czlowieka jako gatunku i deklarujesz chec usuniecia go z Ziemi, sam bedac czlowiekiem - nikim mniej i nikim wiecej. Skad dajesz sobie prawo do osadzania innych ludzi? Uwazasz sie kogos innego? Za lepszego? Dlaczego? Bo nie zabijasz zwierzat? To wystarczy?

Cytatow ze Swietych ksiag nie mam zamiaru uzywac, wrecz przeciwnie, zostanmy przy zupelnie oczywistym, biologicznym czlowieczenstwie. Posiadamy ludzkie ciala, wiec jestesmy ludzmi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-14, 18:45:05
Z obserwacji?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: matek w 2014-10-14, 18:49:55
Z obserwacji wywnioskowales, ze jestes lepszy od innych?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-14, 19:35:16
W pewnym sensie tak.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-14, 20:06:52
Nie rozumiesz jednego-ja bardziej czuje sie zwiazany z Natura i Ziemia niz z gatunkiem ludzkim i bardziej boli mnie jej degradacja i krzywda niz obchodzi mnie krzywda czy dobro ludzi. I nie zamierzam patrzec obojetnie jak czlowiek coraz bardziej ja niszczy.
- fajnie, że jesteś na to wrażliwy... ale żeby chcieć śmierci wszystkich ludzi?
- ludzie to też część natury i Ziemi : )
- mówisz o ewolucji, a swoim działaniem (oby nie haha) starasz się ją cofnąć do okresu "z przed ludzkiego", to nawet dalej niż islamscy fundamentaliści haha, oprócz wielu innych mniej lub bardziej przyjemnych spraw to cierpienie jest wpisane w ten ziemski a zwłaszcza zwierzęcy rozwój, jeden pożera drugiego , silniejszy dominuje nad słabszym, taki słaby i chory w świecie zwierząt jest zjadany jako pierwszy, walki o terytorium itp. itd.
- jaki jest cel tej ewolucji wg Ciebie?
- zwierzęta są uwarunkowane przez te programy, jedynie część ludzi wykroczyła ponad to, wielu  wykracza ponad te uwarunkowania związane z instynktami i naturą, a inni mają to przed sobą
- a może nagle chcesz się bawić w Stwórcę i zmienić panujące tu zasady? może zamiast rządzić się na cudzej w poczuciu bycia nadczłowiekiem (w pewnym sensie) , to stwórz sobie własną planetę na której będą rosły tylko kwiatki i roślinożerne zwierzęta : )
- zaakceptuj prawa które to co się tu dzieje umożliwiają,  zaangażowani w to ludzie tego nie wymyślili, jedynie współtworzą warunki w sile 7 miliardów osobników ludzkich, zaakceptuj wiec też i te ich (a w sumie nasze) wybory i ich skutki, adekwatne od wypadkowej poziomu ich (a w sumie naszej) świadomości, jako całości
- frustracja, pesymizm i nienawiść do ludzi  są tak przydatne do zmieniania świadomości ludzi albo/i  sytuacji na świecie na lepsze , jak patyk do zawracania biegu rzeki

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-14, 20:13:06
-nie wszystkich, ale jestem swiadomy ze nadmierny przyrost naturalny to degradacja srodowiska naturalnego; poza tym czlowiek jako gatunek nie umie okielznac instynktu samozachowawczego i lepsza jest redukcja populacji niz inne rozwiazania
-owszem
-ja nigdzie sie nie cofam, staram sie ograniczac w dzialaniach majacych na celu degradacje naszej planety; gdyby jeden pozeral drugiego w rowznomierny sposob, Ziemia nie byalby tak spustoszona a ze czlowiek nie potrafi siebie okielznac, czas aby ktos zrobil to za niego; ponadto w Twojej wypowiedzi przeziera ohydny antropocentryzm
-ewolucja prowadzi do ksztalcenia coraz doskonalszych form egzystencji
-raczej chciales powiedziec jakies 0,09 procenta, moze nawet mniej; wiekszosc ludzi ze wzgledu na pewne ulomnosci natury genetyczno-duchowej nigdy poza ten program nie wyjdzie
-gdyby tylko byla taka mozliwosc...
-nie ma takiej mozliwosci abym zaakceptowac obecne prawa panujace na Ziemi i odnoszace sie do czlowieka
-to samo moge powiedziec o odwrotnym dzialaniu ktore rowniez nic nie wnosi w ogol
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-14, 20:43:48
- jak na kosmitę, niezwiązanego z rodzajem ludzkim gościa na tej planecie : ) do tego  nieakceptującego praw i zasad tu panujących to jakoś okropnie się tu chcesz panoszyć
Cytuj
-ja nigdzie sie nie cofam, staram sie ograniczac w dzialaniach majacych na celu degradacje naszej planety; gdyby jeden pozeral drugiego w rowznomierny sposob, Ziemia nie byalby tak spustoszona a ze czlowiek nie potrafi siebie okielznac, czas aby ktos zrobil to za niego; ponadto w Twojej wypowiedzi przeziera ohydny antropocentryzm
- no a w twoich wypowiedziach widać   ohydny faszyzm galaktyczny 
- nie jesteś upoważniony do wpieprzania się : ) w sprawy tej Ziemi z poziomu twojej ograniczonej świadomości i przywiązań do swoich wizji jak to powinno być i dlaczego bez ludzi, zupełnie bez zrozumienia celu tego wszystkiego z poziomu duchowego i patrząc na to tylko z poziomu biologicznej ewolucji, gdzie tu sens?
- jedni  ludzie kontynuują , a inni kończą tutaj w mniej lub bardziej dramatyczny sposób pewne etapy rozwoju duchowego, jeszcze inni zaczynają, wychodząc powoli z poziomów zwierzęcych, jak nie potrafisz pomóc w poczuciu niemocy pozytywnych myśli, uczuć i działań,  to przynajmniej nie zaburzaj tego swoimi frustracjami kosmity, w tym pretensjami i nienawiścią do ludzi,
- destrukcyjne myśli, emocje i działania odbijają się negatywnie na naturze i wracają do nadawców, dokładanie do tych skutków swoich negatywnych emanacji i działań na tym opartych w rodzaju "nadszedł czas by ktoś zrobil to za niego"  jest zbytkiem gorliwości i głupotą samozwańczych "nadludzi", więcej z tego szkody niż pożytku,   
- masz unikalną okazję, by to sobie też tu przerobić i iść dalej, nic tak nie wiąże jak negatywne nastawienie do kogoś, z jednej strony, a litość z drugiej
- pomoc, ochrona i wspieranie natury w działaniach mających na celu ograniczanie degradacji naszej planety, mile widziane : )

 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-10-14, 21:21:35
Frisky, tutaj wszyscy prawie kosmici. Mi się coś tak Syriusz podoba, to ja pewnie stamtąd jestem:)
Nawet Leszek jak pisał o swoich UA, to pisał że to kosmici.
Wszyscy jedziemy na tym samym wózku..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-14, 23:52:38
Ladaco
 a co ci się na tym Syriuszu podobało?: )

tak na tej fali rozmowy  o kosmitach, doświadczania różnych rzeczy tutaj na tej planecie, a nawet  Ukrainy, to  taki mi się film wyświetlił, od 9 minuty bodajże zaczyna się o różnych rasach, najmniejsza telewizja na świecie a jaki rozmach haha:
http://www.youtube.com/watch?v=l4fuW3Sr4Jc#t=2077
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-10-15, 00:11:04
Nie wiem, tak jak biorę mapę nieba i trafiam palcem, to trafiam na niego...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-15, 08:22:15
- jak na kosmitę, niezwiązanego z rodzajem ludzkim gościa na tej planecie : ) do tego  nieakceptującego praw i zasad tu panujących to jakoś okropnie się tu chcesz panoszyć - no a w twoich wypowiedziach widać   ohydny faszyzm galaktyczny 
- nie jesteś upoważniony do wpieprzania się : ) w sprawy tej Ziemi z poziomu twojej ograniczonej świadomości i przywiązań do swoich wizji jak to powinno być i dlaczego bez ludzi, zupełnie bez zrozumienia celu tego wszystkiego z poziomu duchowego i patrząc na to tylko z poziomu biologicznej ewolucji, gdzie tu sens?
- jedni  ludzie kontynuują , a inni kończą tutaj w mniej lub bardziej dramatyczny sposób pewne etapy rozwoju duchowego, jeszcze inni zaczynają, wychodząc powoli z poziomów zwierzęcych, jak nie potrafisz pomóc w poczuciu niemocy pozytywnych myśli, uczuć i działań,  to przynajmniej nie zaburzaj tego swoimi frustracjami kosmity, w tym pretensjami i nienawiścią do ludzi,
- destrukcyjne myśli, emocje i działania odbijają się negatywnie na naturze i wracają do nadawców, dokładanie do tych skutków swoich negatywnych emanacji i działań na tym opartych w rodzaju "nadszedł czas by ktoś zrobil to za niego"  jest zbytkiem gorliwości i głupotą samozwańczych "nadludzi", więcej z tego szkody niż pożytku,   
- masz unikalną okazję, by to sobie też tu przerobić i iść dalej, nic tak nie wiąże jak negatywne nastawienie do kogoś, z jednej strony, a litość z drugiej
- pomoc, ochrona i wspieranie natury w działaniach mających na celu ograniczanie degradacji naszej planety, mile widziane : )

 

-bo ludzie zaczeli przeszkadzac mi w realizacji moich planow
-szczerze? g...o mnie to obchodzi; wy nie byliscie przez wiele lat tolerancyjni wobec mnie teraz ja przestalem byc tolerancyjny dla was
-a kto mi zabroni sie wpieprzac-Ty??? duchowy cel? to chyba ty jestes ograniczony nie widzac co czlowiek robi sobie i tej planecie
-zabijanie i degenracje nazywasz rozwojem duchowym? zwierzeta maja wiecej swiadomosci niz wiekszosc ludzi wiec nie obrazaj ich i nie nazywaj ludzi ze wychodza z etapu zwierzecego bo po ich zachowaniu mozna wniosowac ze ten etap dopiero przed nimi, nie mowiac o etapie ludzkim
-jakos nie zauwazylem
-aha, czyli mam zaakceptowac okrucienstwo i podporzadkowac sie prawom tu rzadzacym tak?
-to pokrec sie wokol tego tematu w Polsce, gwarantuje ci ze u nas mozna g...o w tej sprawie zrobic, rzeczywiscie na tym tle inne kraje nas wyprzedzaja o kamienie milowe
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-15, 08:38:25
haha, Zed1 - swoją drogą ciekawe co to za  rasa ta twoja ? albo tego który się podpiął pod Ciebie i twoimi zachowaniami steruje...
no patrząc po nicku to może ZetaReticuli? oby nie ; )
no ale,  typ  A (czyli można w skrócie powiedzieć, że Zed1 ?) to jak czytam :
"Typ A
"Najczęściej spotykany typ, określany jako rasa wojownicza, posiadająca rozwiniętą strukturę socjalną"

"Jeśli Szarzy rozwijali się w podobnym do naszego świecie, ale w innych warunkach ekologicznych, niż nasze ziemskie, to możliwe, że nie są aż tak bardzo obcą rasą, jakby się wydawało. To prowadzi nas do teorii, że te pozaziemskie istoty wywarły określony wpływ na ewolucję życia na Ziemi w odległej przeszłości, albo że stanowią pierwotną rasę ludzi, która była zmuszona opuścić Ziemię, ale wciąż śledzi jej losy."
http://www.olabloga.pl/szaraki

oczywiście to nie jest powiedziane, ale kilka rzeczy by pasowało:
- masz silny związek z tą planetą (ciekawe czy nabyty tutaj czy rasowy z przeszłości)
- masz wojownicze zapędy
- nienawidzisz ludzi i pragniesz ich zagłady
- nie cierpisz aniołów
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-15, 09:08:15
Naprawde wierzysz w te bzdury?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-15, 09:19:58
ale które bzdury? : )
wpływy szaraków są powszechnie znane, sterują umysłami ludzi na dużą skalę, zaniżają wibracje i wywołują negatywne stany świadomości, nie wiedziałeś? co z Ciebie za kosmita?
ja tam nie żyję takimi tematami i nie wierzę w takie sprawy, ale jak się swego czasu uwalniałem od takich i im podobnych (od ich wpływów oraz blokad z tym związanych),  to czułem dużą różnicę na plus : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-15, 09:33:09
Nie wierze w te rzeczy. I nie sadze abym mial cos podpiete. Widze to jak jest na Ziemi a jest hujowo.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-15, 09:41:21
ok, mi też to jest obce i w sumie obojętne, bo tego nie widzę, ale jak mi zrobiono kilka razy ustawienia i pokazano, gdzie i jak jest to podpięte, do tego dawano mi dotknąć energii ciał tych szaraczków (faktycznie niskich wzrostem, w odczuciu jak taki galaretowaty zgniłek z bagienka) to zaakceptowałem, że istnieją i że warto się od tego, cokolwiek to jest haha, uwolnić : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-10-15, 09:42:21
A moze to Lord Zedd z power rangers !?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-15, 10:02:31
ok, mi też to jest obce i w sumie obojętne, bo tego nie widzę, ale jak mi zrobiono kilka razy ustawienia i pokazano, gdzie i jak jest to podpięte, do tego dawano mi dotknąć energii ciał tych szaraczków (faktycznie niskich wzrostem, w odczuciu jak taki galaretowaty zgniłek z bagienka) to zaakceptowałem, że istnieją i że warto się od tego, cokolwiek to jest haha, uwolnić : )

ci nie zmienia faktu, ze nie trzeba miec nic podpietego aby przytomnie spojrzec na okrucienstwo, jakiego dopuszcza sie czlowiek wzgledem slabszych od siebie i usprawiedliwia to teoria o ewolucji
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-15, 10:25:21
negatywizm powstały w umyśle pod wpływem okrucieństwa na świecie, spokojnie może (choć nie musi) być  wzmacniany przez inne wpływy,  może też być na odwrót:
frustracja, pesymizm, czarnowidztwo i nienawiść np. do całego gatunku ludzkiego, albo tylko beznamiętne pragnienie wybicia tego gatunku : ) ,   powstaje w wyniku ulegania pewnym wpływom  istot, bytów czy duchów  i znajduje się potwierdzenia tego rodzaju postawy obserwując nadużycia ludzi  na świecie, o co nie trudno 
- różnie bywa, ale zwykle prowadzi to w tym samym kierunku

a taki szarak i całe społeczeństwo w jakim żyją, to nie to co zła ludzkość, ci to mają spokój: ponoć są w pełni sterowani i kontrolowani przez inną wyższą rasę, normalnie pełnia szczęścia ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-15, 10:31:12
Ty nigdy niczego nie rozumiesz
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-10-15, 17:11:30
Zed, okrucieństwo nie okrucieństwo. Zastanów się jakie emocje projektujesz na cały świat. Stosunek Hitlera do Żydów też był odbiciem jego relacji z rodzicami.. ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-16, 10:10:47
Projektuje takie jakie projekcje otrzymuje od innych.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-10-16, 14:27:44
Kiedy żyje się na zewnątrz i widzi się na jakim poziomie ewolucji duchowej są inni to faktycznie można widzieć że wszystko jest niefajnie i inni są niefajni. Kiedy żyje się wewnątrz i tworzy swoje życie zgodnie z tym (nie żyjąc poza samym sobą) to można ten świat akceptować bo nie jest się częścią w nim. Wtedy żyje się w zgodzie ze swoim wewnętrznym światem a ten zewnętrzny jest po prostu przestrzenią w której się przebywa. Przestrzenią na tyle dużą że można w niej znaleźć miejsce dla siebie i tworzyć dla siebie (i dla tych którzy chcą się załapać) życie w zgodzie ze swoim światem wewnętrznym.

Można by usunąć wszystkich ludzi ale to nic nie zmieni na dłuższą metę, bo problemem z nimi (tymi którzy stwarzają problem dla innych) jest to, że żyją na poziomie zwierzęcych instynktów - pogoń za przyjemnością, byciem najważniejszym w stadzie, życiem w świecie ograniczonych środków (bez widzenia że ludzka kreatywność tworzy coraz więcej z ciągle dostępnych środków) - inteligencja u tych osób jest nastawiona za zaspokojenie zwierzęcych instynktów, dlatego są oni tak skuteczni w porównaniu do zwierząt. Usuwając ludzi zostały by zwierzęta - ale one będą ewoluowały w kierunku rozwinięcia inteligencji, a bez przemiany wewnętrznej powtórzą te same ludzkie błędy - wykorzystają ją do zaspokajania swoich zwierzęcych instynktów. Sposobem na to byłoby pokierować ich ewolucją i rozwojem (ale czy to już się nie stało?:)   ) - tyle że to byłaby kontrola - przymus ograniczania ich samych by dopasowali się do naszych wyobrażeń o rozwoju i tym jak powinno wyglądać ich życie. Kontrola (nadzór w robieniu praw, zasad których trzeba przestrzegać a nie rozumieć) zabija rozwój wewnętrzny. I wtedy stworzyłby się prawdziwy folwark zwierzęcy, mała puszka w której i idee i szanse na rozwój wolności nie mają możliwości się przebić - bez pozwolenia nadzorujących. Ale, kto im daje prawo do tworzenia świata i ograniczania ich w zgodzie ze swoim widzimisię ? Ktoś kto odrzuca swój rozwój i świat wewnętrzny daje przykład innym by robili tak samo. I wtedy każdy tylko stara się dbać by utrzymać ten folwark, zapomina się dlaczego, ale pamięta że trzeba. Największym zagrożeniem wtedy jest wolna wola i wolność idei. Tworzy się system i mały świat w większym otwartym świecie.
Dodać warto że to niekończąca się opowieść i przygoda, bo osoby którym nie pozwala się na wewnętrzny rozwój to osoby wymagającej ciągłej kontroli - nigdy nic się nie zmienia, tylko utrzymuje się ten świat w tej puszce - póki ona nie wybuchnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-16, 14:35:23
A co, jesli wewnetrzne zapotrzebowania stoja w takiej sprzecznosci ze swiatem zewnetrznym, ze nie idzie tego pogodzic nijak?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-10-16, 14:43:32
Medytować aż dojdzie się do rozwiązania :) Na temat jak zaspokoić swoje wewnętrzne potrzeby mimo takiego świata zewnętrznego. Myślę że nawet jeśli pół życia poświęci się na to, to i tak fajnie bo drugie pół już będzie wolne od problemu. Na początek trzeba uwierzyć że to możliwe i że być może są takie rozwiązania dla siebie które są i skuteczne i satysfakcjonujące. Nie zmienia to świata (znacząco) ale pozwala wybrać z niego to co się lubi i żyć w szczęściu. Na pewno warto nie być przywiązanym do tego co jest a otwierać się na więcej, lepiej na głębsze postrzegania życia, doświadczanie. Przywiązanie zabija nowości.
Ja znalazłem to dla siebie, znam też ludzi którym też się to udało. Wierzę że inni też mają rozwiązania które są skuteczne dla nich (mogą być podobne, choć pewnie nie identyczne).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-16, 14:46:08
Cos dlugo mi to idzie ,,medytowanie". A ja lubie i isc szybko do przodu, i duzo zdobywac. Stagnacja i powolnosc mecza mnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2014-10-16, 14:46:47
a ten zewnętrzny jest po prostu przestrzenią w której się przebywa.

Świetnie powiedziane! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-10-16, 14:51:10
Medytacja to stan otwartości na nowe, stagnacja jest pozorna, związana z uspokojeniem swojego ciała i umysłu (nie kontrolowaniem ich) na tyle by był swobodny przepływ. Czego się logicznie nie wymyśli, potrzeba kreatywnie - otwierając się na nowe idee i możliwości. Bez oceniania, sama obserwacja tego co przychodzi, aż dojdzie się do takiego rozwiązania, które daje ulgę, nowe możliwości i wewnętrzne uspokojenie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Zed1 w 2014-10-16, 14:59:26
Mozna tak cale zycie...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-10-16, 16:34:38
Można :) Sprowadza się to do tego, na ile za cenne uznaje się rozwiązanie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-10-16, 16:35:31
Projektuje takie jakie projekcje otrzymuje od innych.

Zadając sobie pytanie, kiedy się pierwszy raz tak poczułem, obserwując swoje emocje, można dojść skąd się wzięły. Sądzę, że możesz zdziwić się, że przyczyny są inne niż wydają się oczywiste, a wypierasz prawdziwą przyczynę samopoczucia ze swojej świadomości, ale ten stan wyłazi i musisz to, jak się w ogóle czujesz do czegoś przypiąć... Więc przypinasz do czego tam się da. Ale gdyby tamtego nie było, to może niekoniecznie cierpiałbyś i miał problem z powodu tych rzeczy.

Środowisko emocjonalne z jakiego pochodzimy ma olbrzymi wpływ na nas. Czasem słyszy się o mordercach "z dobrych domów". Guzik prawda.. Może materialnie dobrych, ale emocjonalnie to tam była jedna wielka bida. Nie żebym porównywał, to tylko jako taki przykład podaję.
Dość częste przekonanie, jakie się ludziom zakorzenia, to jest że trzeba zasłużyć na miłość. Ludzie uczą się, że są kochani jak się dobrze zachowują, a jak się zachowują źle to jest im odbierana, bo sobie na nią nie zasłużyli, albo nawet są rozgoryczeni, bo mieli tyle sprzecznych sygnałów, że nie wiedzą jakie zasady w ogóle tym rządzą i widzą tylko wielką niesprawiedliwość. Tyle razy chciał dobrze, a dostał po głowie. Dla mnie jest tylko miłość bezwarunkowa, a pomysły że jest czym innym mogę nazwać najwyżej blokadami na miłość. Taka że nie muszę nic robić, żeby zasłużyć na nią, jestem godny miłości bezwarunkowo, zasługuję na nią bezwarunkowo i tak samo potrafię kochać nie oczekując zupełnie nic w zamian, że inni też zasługują na miłość bezwarunkowo, niezależnie od tego jak sami zbłądzili i się od niej oddalili, oni przecież też otrzymali takie same powalone wzorce i tylko to powielają w kółko. Miłość też jest zrozumieniem, nie wiem czy dobrze kombinuję, ale o to chyba chodzi w tym jak ludzie mówią o "współczuciu". To też jest dobre, okazanie komuś zrozumienia otwiera przecież serce. Przerobienie tych przekonań uwarunkowujących miłość, pozbycie się z niej motywu nagrody i kary, można np jak ktoś lubi afirmować przeafirmować nawet bezwarunkowe zasługiwanie i bezwarunkowe dawanie, bez oczekiwania niczego w zamian, miłości, może się okazać wyzwalające. Można sobie "medytować" nad tym, co kto chce, żeby tylko zmieniać takie przekonania. Ogólnie ważne, żeby sobie zdać sprawę z tych rzeczy. I też chodzi o potrafienie otoczenia miłością samego siebie, takiego jakim się jest, z pełnym zrozumieniem dla siebie, bez samgania się za to jaki jestem, ale teraz, jak już to rozumiem, to może być inaczej... :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-10-16, 17:19:30
Inna sprawa, że to może być stopniowy proces. Bo jak kogoś, albo siebie mocno nienawidzisz, to nie da się tak od razu pokochać. Tak jak lepiej sobie nie afirmować od razu totalnego przeciwieństwa, bo to może tylko wywowołać bunt. Lepiej na początek sobie znaleźć coś pośrodku, co na teraz jesteśmy w stanie bardziej zaakceptować, a potem powoli przechodzić do większych rzeczy..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-10-16, 18:21:08
Ladaco, dobrze powiedziane, dzięki:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-10-16, 18:23:06
furyah
No to fajnie, że się podoba:)
PS. Ja tu nie robiłem nikomu konkretnych "analiz" osobistych, tylko pisałem sobie jak to jest ogólnie na świecie:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-10-16, 19:14:09
Ladaco, u mnie teraz temat na tapecie, więc wszelkie inspiracje wskazane:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-10-17, 09:27:01
Jakie dziwne wierzenia mogą zalegać  w podświadomości, to się w głowie nie mieści.
Po przeczytaniu wczoraj tego artykułu o antychryście, który wkleiła Olga dostałam tak silnych lęków, że tylko leżałam i czułam się wobec nich bezradna. W końcu wpadłam na pomysł żeby zrobić sobie sesję oddechową.
I jakie moje zdziwienie. Ja te lęki czułam po to aby czuć się bezpiecznie i sama je sobie aplikowałam.
Chciałam się poczuć bezpiecznie a wierzyłam że bezpiecznie można się czuć tylko wtedy gdy się ma władzę nad innymi. I ja tak dążyłam do tej włądzy, ale nad sobą. Chciałam w pełni móc sobą rządzić, a do tego potrzebowałam kogoś zastraszonego, kim łatwo się rządzi. I dlatego sama siebie zastraszałam aby móc nad sobą objąć władze. I tu mi się pojawiał Putin, który chce rządzić innymi na zasadzie zastraszania ich.
No i lęki puściły gdy zrozumiałam co się we mnie dzieje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2014-10-17, 12:00:59
To było 8 dni prawdziwego piekła. Do teraz po ostatnich wydarzeniach mam gorączki, wymiotuję, strasznie schudłam i wypadają mi włosy… Wróciłam wczoraj wieczorem do Poznania, więc mam nadzieję że tutaj uda mi się dojść do siebie. Z resztą sama obecność mojego partnera sprawia że mam siły by się nie załamywać i nie poddawać. Muszę to wszystko z siebie wyrzucić, jeśli nie chcesz, nie czytaj.

Przed pogrzebem nie spałam całą noc, z mamą i siostrą wszystkie po kolei wymiotowałyśmy ze stresu, cały czas męczyły mnie obrazy w głowie z pożaru i głos brata który błagał o ratunek. Myślałam że nie dam rady się ich pozbyć, ale przyznam że cały pogrzeb był dla mnie bardzo oczyszczający. Największe emocje były w kaplicy gdzie zaczęło do mnie docierać że oni naprawdę nie żyją, to był moment kiedy wnoszone były trumny. Nie musiałam tam być, ale czułam taką potrzebę i nie żałuję swojej decyzji. Wiedziałam że to co zostało po moim bracie to tylko ciało, ale uspokoiłam się kiedy go zobaczyłam, bo wyglądał tak spokojnie, jakby spał, z resztą twarz i minę miał o dziwo tak naturalną jakby miał się zaraz podnieść i powiedzieć że to żart;) Tym samym rozpuściły się moje przerażające wyobrażenia że płonął i zniknęły obrazy jego przerażonej twarzy błagającej o pomoc.

Na pogrzebie było chyba pół miasta, mnóstwo ludzi nawet z mojej podstawówki, wojsko, strażacy i prezydent miasta (cóż, wybory, musiał się pokazać). Było to dla mnie przerażające bo bałam się że w takim tłumie nie będę mogła spokojnie opłakiwać brata, szczególnie że setki oczu patrzyły głównie na nas, ale mimo tak wielkiej ilości osób, nikt nie szepnął nawet słówka, bo wszystkim mowę odjęło i wbrew pozorom pogrzeb był bardzo spokojny no i pełen szacunku. Po wszystkim czułam się na swój sposób oczyszczona, nawet msza w kościele była taka inna niż normalnie. Zawsze unikałam kościoła jak ognia, ale wiem że każdy modlił się z serca na swój sposób nie zależnie od swoich poglądów i myślę że zamiast rozpaczy brat i jego dziewczyna dostali mnóstwo, mnóstwo wsparcia, aby zacząć od nowa, bez poczucia winy.

Rodzina dziewczyny (a nawet narzeczonej;) ) mojego brata mogła spokojnie wrócić do domu i powoli godzić się z utratą. Nas czekały kolejne, straszne, stresujące dni. Dzień po pogrzebie pojechaliśmy do spalonego domu, żeby sprawdzić czy da się uratować jeszcze jakieś rzeczy. Całą drogę ryczałam bo wiedziałam że leżą tam jeszcze ciała Korka i Otisa, których nikt stamtąd nie zabrał. Mój szwagier ze swoją siostrą weszli pierwsi aby się tym zająć a ja stałam odwrócona. Mignął mi tylko worek foliowy przez który prześwitywało futerko mojego kochanego psiaka. Musiałam wejść do środka, aby przejrzeć swoje rzeczy, chciałam znaleźć te które nie powinny dostać się w niepowołane ręce, a tylko ja wiedziałam gdzie są, więc moja obecność była konieczna. W pokoju były odbite na podłodze sylwetki ciał moich zwierząt i przy pyszczku Korka była ogromna kałuża krwi. Musiał mieć jakiś krwotok wewnętrzny, miałam nadzieję że zasnął ale niestety prawdopodobnie dusił się w męczarniach, bo jako pełen życia, przywiązany do nas pies pewnie silnie walczył o życie.


Dom jest w okropnym stanie, wszystko było czarne, stopione, powyginane, dach zarwany, ściany w warsztacie nie było, wszystko powywracane, zaczadziałe, cały czas chodziliśmy w maskach. Udało mi się uratować trochę zdjęć i pamiątek z dzieciństwa a to dlatego że miałam zawsze manię owijania wszystkiego w folię, chowania w kartony i zabezpieczania zanim je gdzieś chowałam. Gdyby nie to, wszystkie te rzeczy które zabrałam byłyby w dużo gorszym stanie. Cała reszta- meble, ubrania, sprzęty itp. nie nadają się do użytku. Nasze mieszkanie ucierpiało najbardziej w całym budynku. W telewizji widziałam reportaż o tej tragedii i pokazywali wszystko od środka a ja widząc to nie mogłam uwierzyć że to mój dom… Przeżyłam tam całe życie, tyle pięknych chwil, całe dzieciństwo, tyle smutków i różnych sytuacji. Potem jeszcze dyskutowano na temat tego, czy mój brat miał szansę przezycia. Oglądając tego typu reportaże, nigdy nie pomyślałabym że mnie cos takiego spotka. Przez cały ten szum medialny jest mi jeszcze trudniej przez to wszystko przejść.


Do tego jeszcze silne emocje związane z ojcem, bieganie po policjach, ośrodkach pomocy aby się go pozbyć w końcu z naszego zycia, walka o rozwód, walka o normalne mieszkanie w którym mama zaznałaby spokoju zdala od pijaka. Śledztwo, ciągłe nowe informacje, nowe emocje. Kpina ze strony urzędników, osób odpowiedzialnych za pomoc poszkodowanym…  Dla nas to już jest po prostu za dużo.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2014-10-17, 12:30:58
Arwena,

Przeżywasz silny stres, Twoje reakcje są naturalne. Ta cała sytuacja to trochę pożegnanie się z przeszłością, drastycznie, ale jednak coś w tym jest. Gdy pierwszy raz dowiedziałam się o tym wydarzeniu, zrobiło mi się bardzo przykro, chociaż byli dla mnie nieznanymi osobami. Życzę Ci, abyś wróciła do równowagi i żeby zrozumienie Cię ukoiło. Pozwól sobie na jak najwięcej odpoczynku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-10-17, 12:55:18
Mogła iść dodatkowa presja ze strony tych wszystkich ludzi, żeby doświadczać traumy. Przydałoby się to sprawdzić i odciąć od tego
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2014-10-17, 15:43:29
Inga:
Cytuj
Ja te lęki czułam po to aby czuć się bezpiecznie i sama je sobie aplikowałam.
Chciałam się poczuć bezpiecznie a wierzyłam że bezpiecznie można się czuć tylko wtedy gdy się ma władzę nad innymi.

Ja z kolei miałem coś takiego dziwnego, uważałem że muszę się bać, to wtedy nic się nie stanie. Natomiast, jak będę sie czuł bezpiecznie, pewnie, to wtedy będzie zuchwałość z mojej strony i zostanę za to ukarany, coś złego mi sie przytrafi.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ania.82 w 2014-10-17, 17:16:00
widzę, że nie tylko moja podswiadomość kieruje się pokrętną logiką.

Mam w sumie podobnie z tym bezpieczeństwem.

Dodatkowo gdy przeżywam silny stres spowodowany czynnikami zewnętrznymi pogłębiam go dodatkowo nakręcajac się na inne sytuacje, żeby sobie dołożyć, a jednocześnie odwrócić uwagę od tego pierwszego stresu.
Ostatnio, po śmierci dziadka uruchomiła się klątwa rzucona na niego, którą i ja dźwigałam, tak masakrycznie pożarłam się z siostrą jak nigdy w życiu, czułam się już tak załamana, że nie widziałam żadnych mozliwości poprawy i sytuacja wydawała mi się kompletnie beznadziejna i że już nie dam rady. Aby więc przetrwać jakoś ten stres podłączyłam się do płaczących ludzi na pogrzebie, zeby przykryć wywałkę z siostrą innym stresem i trochę zneutralizować ten pierwszy. No i jakoś dotrwałam do końca dnia gdy byłam akurat umówiona na węzły.

Arwena
 życzę Ci szczerze abyś uzyskała spokój po tej sytuacji.
A może spróbuj umówić się do kogoś na węzły? może to przyniosłoby Ci trochę spokoju w tej sytuacji, nie wiem czy Ci wywala, ale może wyszedłby jakiś kontekst, który by Ci coś wyjaśnił i pomógł.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2014-10-17, 17:27:04
Arwena
Przytulam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Gladdentarth w 2014-10-17, 18:04:09
 wyrazy współczucia Arwena..:(

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-10-17, 19:33:36
Inga:
Ja z kolei miałem coś takiego dziwnego, uważałem że muszę się bać, to wtedy nic się nie stanie. Natomiast, jak będę sie czuł bezpiecznie, pewnie, to wtedy będzie zuchwałość z mojej strony i zostanę za to ukarany, coś złego mi sie przytrafi.

Mateusz, ja mam tak samo. Skąd Ci się to wzięło?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2014-10-17, 19:34:04
Inga:
Ja z kolei miałem coś takiego dziwnego, uważałem że muszę się bać, to wtedy nic się nie stanie. Natomiast, jak będę sie czuł bezpiecznie, pewnie, to wtedy będzie zuchwałość z mojej strony i zostanę za to ukarany, coś złego mi sie przytrafi.

Jest taka afirmacja: Jestem bezpieczny, kiedy czuję się bezpieczny. To chyba na coś takiego o czym napisałeś.

To powstaje, dziecko świetnie się bawi, a nadopiekuńczy rodzic mówi albo nawet krzyczy: uważaj bo upadniesz!, uważaj bo się stłuczesz! Za tym idzie silny lęk i dużo energii. I wtedy często dziecko upada. Nie dlatego, ze biegało i świetnie sie bawiło, ale dlatego, że rodzice je przestraszyli. Wtedy może się zakodować w umyśle dziecka, że jak się świetnie bawi i czuje się bezpiecznie to coś się stanie. I że wogóle dobra zabawa i bezpieczeństwo to jakaś zuchwałość. I trzeba się ukarać, że się "wywołało" lęk u rodzica.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-10-17, 19:57:33
Masz rację Lilliole, choć np. u DDA to może mieć różne przyczyny, nawet bardziej przykre niż piszesz
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2014-10-17, 19:58:49
furyah

Ja to miałem od mamy, która sie o wszystko niepokoiła i dla niej sposobem na to, by uniknąć niebezpieczeństw było"uświadamianie" wszystkich zagrożeń, jakie czyhają na człowieka. Trzeba się więc było wszystkiego bać, by uniknąć zagrożeń i nie popełnić błędu. Oczywiście wtedy też Bóg ochroni, bo pomaga pokornym - to miała byc pokora, a pysznych karze. Taka logika.

Lilliole
Takie metody wychowawcze też były, tu mi sie przypominają inni z rodziny.

Cytuj
Jest taka afirmacja: Jestem bezpieczny, kiedy czuję się bezpieczny. To chyba na coś takiego o czym napisałeś.

Pracowałem z tą afirmacją, a miałem takie silne lęki, że nawet nie wiedziałem jak to jest czuć się bezpiecznym. Myślałem, że to niemożliwe, bo zawsze czegoś trzeba się obawiać, lękać.
Afirmowałem też dosłownie, że bezpieczeństwo jest bezpieczne /poczucie/
kiedy czuję się bezpieczny, to jestem bezpieczny.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-10-17, 20:16:34
Też mam coś takiego od matki. Robię tą afirmacje i dużo też dodaje na niewinność
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2014-10-17, 20:19:13
Masz rację Lilliole, choć np. u DDA to może mieć różne przyczyny, nawet bardziej przykre niż piszesz

Tak, DDA to wyższy kaliber.


Pracowałem z tą afirmacją, a miałem takie silne lęki, że nawet nie wiedziałem jak to jest czuć się bezpiecznym. Myślałem, że to niemożliwe, bo zawsze czegoś trzeba się obawiać, lękać.
Afirmowałem też dosłownie, że bezpieczeństwo jest bezpieczne /poczucie/
kiedy czuję się bezpieczny, to jestem bezpieczny.

Bezpieczeństwo jest bezpieczne. Podoba mi się. Ja tez sporo afirmowałam bezpieczeństwa, ale nie czuję go jeszcze tego na 100 %. Ale i tak jak by mi ktoś powiedział np 3 lata temu, ze będę czuła taki poziom bezpieczeństwa jak teraz czuję - to bym go wyśmiała :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-10-17, 20:23:32
U mnie tylko ojciec mógł się dobrze bawić i hałasować, ale jak miał zły nastrój to każdego musiał do parteru ściągnąć, żeby nie było za dobrze. A babka na ustawieniach Hellingera powiedziała, że dopóki nie będę kochać ojca, to nie ruszę relacji z facetami. Cholera.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2014-10-17, 20:35:44
Lilliole

Pracowałem z poczuciem bezpieczeństwa etapami, ten temat mi sie przewijał pomiędzy innymi, choć był jednym z podstawowych dla mnie. Ale przerwy były potrzebne.

Teraz już sporo mi sie odmieniło i powiem, że czucie sie bezpiecznym to cudowna sprawa, to jest niesamowity komfort psychiczny. Otwierają sie nowe możliwości i moc do ich realizacji.

furyah
Cytuj
babka na ustawieniach Hellingera powiedziała, że dopóki nie będę kochać ojca, to nie ruszę relacji z facetami.

Chyba trochę przesadziła, raczej chodzi o przebaczenie i zaakceptowanie, a czy go pokochasz to sie okaże - przymusu nie ma.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-10-17, 20:35:58
Tu tak a propos miłości jeszcze. Bo podobno miłość jest dokładnym przeciwieństwem wibracyjnym strachu... To być może na poczucie bezpieczeństwa też jest dobra...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-10-17, 20:43:09
Chyba trochę przesadziła, raczej chodzi o przebaczenie i zaakceptowanie, a czy go pokochasz to sie okaże - przymusu nie ma.

Ona się uczyła u ERCB i chyba dość niewolniczo się jej trzyma, nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie.
Nie mam pamięci poprzednich wcieleń i dlatego ciężko mi to wszystko idzie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2014-10-17, 20:49:41
furyah
A, jesli to jest formuła, czy składnik w jakiejś metodzie, to co innego. Można też pracować z afirmacją na zasadzie rzucania hasła - to tak.

Ja myślałem o długim afirmowania na siłę, żeby ojca w końcu pokochać, to wtedy to może być ciężkie do wykonania.
 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-10-17, 20:55:21
Mateusz, to jest ciężkie do wykonania, bo kiedy myślę o kochaniu ojca, który tak mnie skrzywdził, to wszystko się we mnie buntuje. A jak już pisałam, nie mam pamięci reinkarnacyjnej, więc dla mnie się wszystko dzieje w obrębie tego wcielenia. Wiem, że jeszcze dużo przede mną.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2014-10-17, 20:59:40
Tu tak a propos miłości jeszcze. Bo podobno miłość jest dokładnym przeciwieństwem wibracyjnym strachu... To być może na poczucie bezpieczeństwa też jest dobra...

Nie wydaje mi się, żeby miłość był a przeciwieństwem wibracyjnym strachu. Chodzi o wysokość wibracji, o jakość. Miłość swoją wysoką wibracją uzdrawia, na pewno, ale czy zawsze jest to możliwe. Z miłością jest tak jak z Bogiem, trzeba otwartości, przyzwolenia i właśnie BEZPIECZEŃSTWA, żeby się COŚ dokonało. A dokona sie na tyle, na ile nastąpi to przyzwolenie z naszej strony.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2014-10-17, 21:05:56
furyah
U mnie też było co wybaczać, ale z poprzednich wcieleń. Afirmując wybaczałem mu konkretnie to, co wydawało się absurdem w tym wcieleniu. Jakby on to przeczytał to by zbaraniał.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-10-17, 21:16:22
a Ty sobie wcześniej u niego nagrabiłeś, czy oberwałeś niezasłużone bęcki?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2014-10-17, 21:24:52
Po zejściu na tę planetę miałem niechęć do wszystkiego co tu jest, a on grał własnie rolę białego upadłego anioła w stosunku do mnie. Tak w skrócie zaczynała sie a potem powiększała karma.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-10-17, 21:57:29
Nie wydaje mi się, żeby miłość był a przeciwieństwem wibracyjnym strachu. Chodzi o wysokość wibracji, o jakość. Miłość swoją wysoką wibracją uzdrawia, na pewno, ale czy zawsze jest to możliwe. Z miłością jest tak jak z Bogiem, trzeba otwartości, przyzwolenia i właśnie BEZPIECZEŃSTWA, żeby się COŚ dokonało. A dokona sie na tyle, na ile nastąpi to przyzwolenie z naszej strony.
Mateusz
Hmm......:) No to zrozumiałe chyba, że przeciwieństwem wibracji niskiej, będzie wibracja wysoka. Nawet mówi się kolokwialnie bardziej, że miłość nie zna strachu;) Na pewno strach ją może blokować. Żeby poznać prawdę, trzeba poznać co nią nie jest. Jakoś tak wydaje mi się sensowne, że strach jest brakiem miłości. Czy "zło", cierpienie nie bierze się właśnie ze strachu? Słusznie piszesz, że z miłością jest jak z Bogiem, bo to jest ta sama wibracja przecież, taka miłość bezwarunkowa. Z tego mogłoby wynikać, że strach pokazuje nam, co nie jest boskie. To czym ostatecznie nie jesteśmy, jako że na poziomie wyższej jaźni jesteśmy boskością. Czyli pokazuje nam iluzję, to czym tak naprawdę nie jesteśmy. Sam jest iluzją, którą mamy za zadanie rozpoznać. Nie jest czymś co trzeba ignorować, a pokazuje nam czym się trzeba zająć, czego nauczyć. Albo alarmuje nas, jest też systemem przetrwania. Czasem z niektórymi rzeczami, z niektórymi ludźmi lepiej nie mieć nic wspólnego i wtedy strach działa na naszą korzyść ostrzegając nas przed nimi. Wskazuje żeby się zatrzymać, zastanowić i podjąć decyjzję jako kochająca siebie osoba, życząca sobie dobrze(prawdziwe kochanie siebie nie ma nic wspólnego z narcyzmem, który wynika z jego braku)...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2014-10-17, 22:48:11
Ladaco

Zgadzam się z tym co piszesz. O miłości można wiele napisać, a jeszcze więcej jest na jej temat nieporozumień i pomieszania. Czasem wolę nie mówić o miłości, bo widzę jak ludzie myślą, że miłość to słabość, miękkość, niemęskość i sentymentalizm. Jak sie wychodzi do ludzi z miłością, to oni odbierają ją jako słabość, że teraz sobie mogą na wszystko pozwolić. Tak myśli sporo ludzi, niedojrzałych ludzi. Dlatego wraz z miłością potrzebne są, zwłaszcza w stosunku do takich ludzi, jeszcze inne cechy, żeby dla nich był jasny przekaz.
Nie rozpisując się za bardzo, rzeczywiście prawda jest taka, że są tylko dwie rzeczy miłość i strach /ignorancja/, tak jest u korzeni. Ale potem są te właśnie rozgałęzienia i całe mnóstwo pochodnych, różnych stanów, uczuć, emocji, działań, programów... Dlatego przy niekorzystnych stanach warto wprowadzać coś co jest odpowiednie, jakieś światło miłości.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-10-17, 23:10:40
No z tymi ludźmi, co nie rozumieją, to nie tylko jasny przekaz, ale też nie możemy tak podchodzić, żeby kochać bezwarunkowo niewiadomo co kogoą kto nam robi krzywdę i pozwalać na wszystko, bo są tacy, którzy świadomie wykorzystują frajerów... Wtedy powinna dochodzić do głosu miłość do siebie, którą się powinniśmy kierować.

Ale potem są te właśnie rozgałęzienia i całe mnóstwo pochodnych
Bo to wszystko może nie jest aż takie nie do pojęcia, ale różne są tutaj warianty i występują w nich bardziej wysublimowane wyliczenia, niż tylko 2+2, co nie znaczy że wynik potem nie wychodzi na 0.:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-10-17, 23:19:39
Tzn kochać może możemy i wybaczać i rozumieć, tak na "wyższym" poziomie powiedzmy, ale dbać o siebie, nie pchać się gdzie nam się dzieje źle, nie grać w takie rzeczy, siebie też kochać i nie pozwalać na swoją szkodę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-10-18, 07:18:56
furyah

Afirmowałem też dosłownie, że bezpieczeństwo jest bezpieczne /poczucie/
kiedy czuję się bezpieczny, to jestem bezpieczny.

Mnie po tej afirmacji dopiero lęki wzrastają.
Bo bezpieczeństwo oznacza  utratę ojca i zostanie samą. A sama sobie nie poradzę. Czyli wtedy dopiero zacznie się prawdziwe niebezpieczeństwo.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-10-18, 11:55:03
Ladaco, fajnie do mnie trafia to, co piszesz:)

Mateusz, a wcześniej byłeś na innych planetach? Czemu schodziłeś, jeśli miałeś niechęć? Ciekawi mnie to, bo podejrzewam u siebie pochodzenie pozaziemskie i też nie lubię życia tutaj.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: maja w 2014-10-18, 14:12:29
Szlag by to...
Albo mam cholernego pecha (a taki pech nie bierze się znikąd) albo naprawdę zrytą karmę.

Chłopiec, którego ostatnio zostałam opiekunką, okazał się bardzo nadpobudliwy.
Miał deficyt uwagi - do wszystkiego trzeba go było przymuszać, zwłaszcza dłuższe skupienie się na odrabianiu lekcji, czyli pisaniu literek (I klasa) to dla niego męczarnia.

Ale to pikuś w porównaniu do tego jak czułam się przy jego mamie.
Kobieta wywierała taką presję...ciągle dzwoniła, kontrolowała, rygor taki, i jakbym wszystko robiła nie tak, przy czym raz jedno, a raz drugie. Można było zgłupieć.

Szkoda mi tego dzieciaka, bo jego traktowała tak samo.
Niby taka dbająca matka, niby z troski o niego, niby chciała dobrze, chciała go wychować, a tak naprawdę (oczywiście wg mnie, jak ja to widziałam) tłamsiła go, narzucała coś ciągle, nawet jakieś drobiazgi, jakby zastraszała.
Raz nawet go zbiła, bo nie chciał "odrabiać lekcji"...Siedmiolatka!...szok.

Dla mnie samo patrzenie na jej sposób wychowania go było okropne, bardzo źle się czułam z tym.
Zastanawiałam się nawet, czy tego gdzieś nie zgłosić (gdy go zbiła).

Na szczęście udało mi się stamtąd wymiksować.
A on został - pocieszam się, że intencje, itd, ale no cóż, jednak trudno na to patrzeć.
Będzie pewnie wszystko na niego, że to on jest taki problematyczny, niegrzeczny...no, był, ale chyba przy takiej matce to każdy by był:P

A dla mnie - no jaki sens ciągłego ładowania się w takie sytuacje?
Gdzie jedna strona w jakiś sposób "gnębi" drugą?
Która nic nie może zrobić z tym (bo to jest dziecko albo np, jak wcześniej, zwierzęta, ktoś słabszy, itd).
A ja jakby włażę w to, pomiędzy te dwie strony, znajduję się w tym, muszę na to patrzeć.
Czasem mogę coś zrobić (i trochę mi lepiej) czasem nie (i tylko się tym dołuję), ale zawsze kosztuje mnie to mnóstwo energii i destabilizuje mi życie.
Jakby specjalnie ciągnę się tym w dół, przyciągam to, żeby się tym zdołować.
A przecież...czy to moja sprawa? No nie.
Wybierają sobie to co wybierają.
Czemu właśnie ja muszę się tym przejmować, wtrącać się?
Czemu stawiam się w takiej roli?
Przecież powinnam to akceptować...kobieta pewnie sama była tak wychowana, i robi to jak umie.
To nie moja rzecz, mają swoje problemy, rzeczy do przerobienia, lekcje, itd.
Nawet jeśli się krzywdzą, robią błędy, co mi do tego?
I tak nie jestem kimś czyje słowa dla nich coś znaczą. Więc po co?

Mam tego tak bardzo serdecznie dosyć:(





Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-10-18, 17:22:14
Sytuacje takie ci sie  zdarzają po to aby wydobyc z ciebie te uczucia które właśnie czujesz a ktore są schowane w twojej podświadomości i gdyby nie te sytuacje to nigdy by nie ujrzały światła dziennego. Widocznie te uczucia bardzo potrzebują przepracowania i dlatego wchodzisz w sytuacje gdy one mają szansę się pojawic. Czy nie tak się czułaś gdy byłaś malutka lub w okresie prenatalnym?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2014-10-18, 20:28:45
Mateusz, a wcześniej byłeś na innych planetach? Czemu schodziłeś, jeśli miałeś niechęć? Ciekawi mnie to, bo podejrzewam u siebie pochodzenie pozaziemskie i też nie lubię życia tutaj.

Zszedłem z różnych powodów, była to ciekawość, chęć doświadczeń, zachęta mojej połówki, ale można powiedzieć, że to były raczej takie juz bezpośrednie okoliczności. Natomiast zejście i życie tu na Ziemi to kontynuacja procesu ewolucji. To nie był jakiś wypadek, przypadek, błąd, choć tak mi się wydawało całe wieki. No bo jak bym nie zszedł to bym dalej żył w szczęściu sielskim i anielskim.
To własnie te drapieżne sposoby na przeżycie panujące tu na ziemi spowodowały moją niechęć i nieakceptację. A te pierwsze reakcje, ciężkie doświadczenia potem sie już tylko pogłębiały. Przez długi czas myślałem, że to nie jest moje miejsce.
Wcześniej, jak wiele innych istot żyłem daleko we wszechświecie poza układem słonecznym, gdzie panowały inne warunki, bardziej eteryczne i wszystko było łatwiejsze.
Ziemia też nie zawsze była zamieszkała przez ludzi, a jeszcze wcześniej nie było nawet życia na niej. Były procesy chemiczne, wszystko kipiało i bulgotało :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2014-10-18, 20:45:51
Mnie po tej afirmacji dopiero lęki wzrastają.
Bo bezpieczeństwo oznacza  utratę ojca i zostanie samą. A sama sobie nie poradzę. Czyli wtedy dopiero zacznie się prawdziwe niebezpieczeństwo.

Nie od razu moja podświadomość rozumiała właściwie słowo bezpieczeństwo. Dlatego ułożyłem cały dekret w którym instruowałem moją pś co to znaczy być bezpiecznym.
Teraz jest o wiele, wiele lepiej i choć pojawiają się lęki, a raczej wydobywają, to są one jakąś częścią mnie a nie ogarniają mnie całego. Czasem zdarzają mi się sytuacje, w których dawniej byłem w wielkim panicznym strachu a teraz to zwyczajnie bułka z masłem.
Jeszcze np. pozostało mi używanie słowa "strasznie", które co? ma straszyć, więc nie trzeba mi go już używać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: maja w 2014-10-19, 01:00:03
Inga
Dzięki za Twój odzew.
Tak. Pewnie tak się czułam.
Te uczucia już nie są takie ukryte - bo ja to sobie wręcz notorycznie przyciągam.
Przepracowanie, uzdrowienie jak dotąd nie wyszło, więc odtwarzam wg schematu pewnie.




Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-10-19, 03:32:00
furyah
Jak trafia, to przyszło mi do głowy jeszcze, że kiedy poświęcamy się dla innych, to zapełniamy dziurę w sobie, staramy się uzyskać miłość od innych(albo coś tam), po to to robimy. Jest to w gruncie rzeczy egoistyczne. A w momencie kiedy kochamy siebie, jesteśmy automatycznie kochani.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-10-19, 17:07:48
Kochać siebie - łatwo powiedzieć, trudno zrobić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-10-19, 17:16:41
No to powoli, nie od razu każdą rzecz zrobiono. Na początek może znajdź coś Ci wychodzi dobrze i za co siebie doceniasz i możesz zaakceptować jako coś za co siebie lubisz, itp. Coś co Ci się w sobie podoba. Od takich drobnych rzeczy można zacząć.. Od skupiania się na takich pozytywach stopniowo będzie Ci coraz łatwiej i łatwiej myśleć pozytywnie na temat siebie i jakoś tak stopniowo dojdzie, że będziesz mogła w ostateczności zaakceptować, że siebie możesz kochać.
Myśl o tym, co robisz na co dzień, jak by to zrobiła osoba, która się kocha?


PS.
ludzie myślą, że miłość to słabość, miękkość, niemęskość i sentymentalizm.
Miłość to jest radość, a radość to jest miłość, tak w skrócie to jest tak proste. Właśnie tak się powinno żyć, żeby czuć radość.. A to jak gdyby powiedzieć, że czucie się dobrze jest niemęskie, itp. To błąd;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-10-19, 18:58:42
Ladaco, ostatnio doszłam do podobnych wniosków i powoli staram się to wcielać w życie, to wymaga rezygnacji z automatyzmów, świadomej obserwacji i kierowania swoim działaniem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2014-10-19, 23:42:54
Henri de Lubac:
„»Kochaj i czyń, co chcesz« — powiedział Augustyn — o ile kochasz wystarczająco, by we wszystkim, co robisz, kierować się miłością... Lecz nie uznaj nazbyt szybko, że wiesz, co to kochać”.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-10-20, 00:29:31
To ma niby znaczyć, że sam nie wiem o czym mówię? Coż to się tak wzbraniasz przed tą miłością w sobie? Toż to proste... ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2014-10-20, 20:36:59
To ma niby znaczyć, że sam nie wiem o czym mówię? Coż to się tak wzbraniasz przed tą miłością w sobie? Toż to proste... ;)

Nie adresowałem tego do nikogo, raczej taka refleksja nad sobą. A tu, co prawda, to prawda, wzbraniam się, odkładam na później. Dziwne, ale łatwiej mi kochać innych niż siebie. Do tego jeszcze myślenie, że najpierw wszyscy inni a potem na końcu ja. Najpierw na miłość zasługują inni i jak oni zostaną zaspokojeni to dopiero ja. No i wyszła z tego matka Polka..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-10-20, 22:33:32
Wiem, że to głupio cytować samego siebie, ale powtarzać się też głupio. Bo takie coś ma jak dla mnie pewnie związek z popularną przy wychowaniu modalnością, gdzie koduje się spełnianie oczekiwań innych. To niech jeszcze raz to wkleję, bo myślę że takie rzeczy jest warto podkreślać.


Dość częste przekonanie, jakie się ludziom zakorzenia, to jest że trzeba zasłużyć na miłość. Ludzie uczą się, że są kochani jak się dobrze zachowują, a jak się zachowują źle to jest im odbierana, bo sobie na nią nie zasłużyli, albo nawet są rozgoryczeni, bo mieli tyle sprzecznych sygnałów, że nie wiedzą jakie zasady w ogóle tym rządzą i widzą tylko wielką niesprawiedliwość. Tyle razy chciał dobrze, a dostał po głowie. Dla mnie jest tylko miłość bezwarunkowa, a pomysły że jest czym innym mogę nazwać najwyżej blokadami na miłość. Taka że nie muszę nic robić, żeby zasłużyć na nią, jestem godny miłości bezwarunkowo, zasługuję na nią bezwarunkowo i tak samo potrafię kochać nie oczekując zupełnie nic w zamian

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-10-20, 22:55:06
To tak właśnie odnośnie otwartości i przyjmowania, takie rzeczy mogą to blokować..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2014-12-05, 10:27:50
Uwalniam się od traktowania wszystkiego śmiertelnie poważnie. Uwalniam się od traktowania życia śmiertelnie poważnie. Uwalniam się od traktowania związku, miłości i swoich uczuć śmiertelnie poważnie. Uwalniam się od traktowania swojego ciała śmiertelnie poważnie. W miejsce traktowania wszystkiego śmiertelnie poważnie – otwieram się na cudowny luz i radosną swobodę. To bezpieczne, mądre i w porządku gdy jestem radosna i swobodna, również w miłości i związku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2014-12-05, 13:00:53
Lilliole,
może cię zainspiruje :).

Kiedyś pracowałam z jedną dziewczyną, która podobnie traktowała wszystko "śmiertelnie poważnie". Doszłyśmy, że pierwotną przyczyną było u niej spodziewanie się wszystkiego co najgorsze po ludziach, po świecie, po Bogu, po życiu. Dlatego tak trudno było jej się wyluzować i odpuścić. Jej ciało przyzwyczaiło się do życia w ciągłym napięciu i nieustannie oczekiwało jakiegoś ataku. Trudno jej było wpuszczać jednym uchem to co mówią inni i wypuszczać drugim, bo nawet jak ktoś zażartował z niej, to w jej oczach urastało to do ogromnej porażki. Ale pracowała ze zmianą swojego nastawienia i z czasem przestała spodziewać się tego co najgorsze, a nauczyła się spodziewać tego co najlepsze :).
Z takim nastawieniem cały świat się zmienia, ludzie wokół, najbliżsi i również związki :). Wcale nie chodzi o patrzenie przez różowe okulary. Każdy z nas nieustannie emanuje jakąś energią/nastawieniem - czy tego chcemy czy nie:). Oczekując tego co najlepsze, energia podąża za uwagą i przyciąga mnóstwo ludzi do nas, którzy realizują (z własnej woli) i wspierają nasze cele. Człowiek nagle dostrzega, że cały świat jest niezwykle prosty (wcześniej trudno było to zauważyć, bo umysł cały czas szukał problemów) i w swej prostocie równie doskonały :).   
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2014-12-05, 13:09:32
......jeszcze mi się tak skojarzyło a propos związków.
Czasem słyszę od kobiet takie słowa "wszyscy wokoło mówią, że nie mam prawa niczego oczekiwać od związku i partnera (bo to nie rozwojowe), więc dlaczego nie mam prawa chcieć miłości, ciepła, szczęścia, seksu itd."
Czasem mylimy oczekiwania z nastawieniem. Rezygnując z oczekiwań, dajemy przestrzeń i akceptacje, a pozytywnym nastawieniem nadal możemy emanować i to ono będzie prowokować naszego partnera, by obdarzał nas tym co najlepsze :).  Jak próbujemy zbudować na oczekiwaniach pozytywne nastawienie, to pojawia się wewnętrzny konflikt, bo nie ma przestrzeni, za to jest poczucie zduszenia i przytłoczenia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2014-12-05, 19:11:23

Kiedyś pracowałam z jedną dziewczyną, która podobnie traktowała wszystko "śmiertelnie poważnie". Doszłyśmy, że pierwotną przyczyną było u niej spodziewanie się wszystkiego co najgorsze po ludziach, po świecie, po Bogu, po życiu. Dlatego tak trudno było jej się wyluzować i odpuścić. Jej ciało przyzwyczaiło się do życia w ciągłym napięciu i nieustannie oczekiwało jakiegoś ataku. Trudno jej było wpuszczać jednym uchem to co mówią inni i wypuszczać drugim, bo nawet jak ktoś zażartował z niej, to w jej oczach urastało to do ogromnej porażki.

U mnie to śmiertelnie poważnie dotyczy głównie bliskich związków. Napisałam "wszystkiego" żeby objąć wszystko czego sobie jeszcze nie uświadamiam. Ciekawe, że to "śmiertelnie poważnie" uświadomiłam sobie właśnie teraz, kiedy widzę bardzo dużą zmianę w relacjach, w tym jak ludzie do mnie podchodzą. Robi się całkiem fajnie. W sklepach ludzie są bardzo mili, na ulicy też. Nawet nie muszę się specjalnie starać tak jak kiedyś. Po prostu jest fajnie. Mam coraz więcej fajnych znajomych. I wszystko zmierza do tego, że mogę mieć kilka całkiem, bliskich relacji. I tu dopiero pojawia się lęk i powaga.
I czuję, że mogłabym już wykreować całkiem fajny związek, ale tu się już robi śmiertelnie poważnie. Ciężar emocji jest dla mnie tak duży, że pewnie bym się wycofała, jak to robiłam już w przeszłości. Im bardziej mi zależało tym szybciej uciekałam i tym bardziej ważne dla mnie było, że obiekt moich uczuć nie dowiedział się jak bardzo mi zależało....
Fajnie rozróżniłaś oczekiwania z nastawieniem:) Rzeczywiście tak jest, że tam gdzie mam pozytywne nastawienie - wszystko sie układa, a tak gdzie wchodzą oczekiwania - przeważnie się "sypie"
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2014-12-05, 19:33:19
Lilliole,

No właśnie, czasem widzimy lepiej gdy mamy większy dystans:).
Pewnie podświadomość się w końcu przekona, że w bliskości może być tak samo przyjemnie, jak w relacjach, które już masz. Nawet może być jeszcze fajniej, przez to, że będzie dużo korzyści (energetycznych, uczuciowych, życiowych), z przebywania z drugą osobą:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-12-05, 19:46:48
......jeszcze mi się tak skojarzyło a propos związków.
Czasem słyszę od kobiet takie słowa "wszyscy wokoło mówią, że nie mam prawa niczego oczekiwać od związku i partnera (bo to nie rozwojowe), więc dlaczego nie mam prawa chcieć miłości, ciepła, szczęścia, seksu itd."
Czasem mylimy oczekiwania z nastawieniem. Rezygnując z oczekiwań, dajemy przestrzeń i akceptacje, a pozytywnym nastawieniem nadal możemy emanować i to ono będzie prowokować naszego partnera, by obdarzał nas tym co najlepsze :).  Jak próbujemy zbudować na oczekiwaniach pozytywne nastawienie, to pojawia się wewnętrzny konflikt, bo nie ma przestrzeni, za to jest poczucie zduszenia i przytłoczenia.

Fajnie Kinga że tu zaglądasz i że ja tu zajrzałem i to przeczytałem :) Dziękuje
promieniujesz tak fajnym nastawieniem że mam ochote napisać ci że jesteś poprostu super :)
pozdrawiam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2014-12-05, 20:15:42
Kinga,
Dzięki :-*
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2014-12-07, 11:59:24
Dzisiaj rano uzdrawialem odczucia związane z momentem, który już kiedyś uzdrawiałem w sesji regresingu. Kiedy miałem 6-7 lat, mój tata wziął mnie na sanki. Najpierw zjeżdżałem radośnie z górki z której wszyscy zjeżdżali, a potem mój tata wziął mnie na górkę na uboczu, o prawie 45 stopniowym nachyleniu którą dodatkowo porastały drzewa. Bardzo się bałem zjeżdżać tej górki ale mój tata mnie zachęcał że będzie fajnie, ja się zapierałem nogami aż w końcu mnie wypchnął, no i po 3 metrach wypadłem z sanek i przekoziołkowałem na sam dół. Kiedy odreagowywałem to jakiś czas temu, czułem tylko nienawiść mojego ojca, i przyjąłem że mnie nienawidził. Dzisiaj w sesji WHH odreagowałem głębiej. Zobaczyłem, że głębiej pod nienawiścią kierowało mojego ojca poczucie rozczarowania i zawiedzenia jego własnego ojca, przekazywane z pokolenia na pokolenie, a związane z nieumiejętnością sprostania ekstremalnym sytuacjom. I tak mi się zakodowało i całe życie kreowałem sobie ekstremalne sytuacje we wszystkich dziedzinach życia którym usiłowałem sprostać, a motorem tego był przymus żeby nie zawieść ojca. Jeszcze nie do końca uzdrowione, jakieś lęki mi wychodzą, ale czuję że uświadomiłem sobie coś ważnego.

Poafirmuję teraz że to niewinne, bezpieczne i w porządku kiedy wybieram łatwe, przyjemne i harmonijne życie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2014-12-08, 09:51:32
dzięki Doktor, i fajnie że ty jesteś :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-12-09, 15:06:17
Satja
Chorzi o przestrojenie się ze źródła zasilania:  LUDZKIE EMOCJE, na źródło zasilania: CZYSTA BOSKA MIŁOŚĆ, MĄDROŚĆ, ŚWIATŁOŚĆ I MOC. Dalej boskie bogactwo, inspiracje, dary, błogosławieństwa itd.

Dodam tak bardzo niesmialo od siebie, przy zachowaniu wielkiej skromnosci, ze gotowosc, czy tam otwartosc na tylko i wylacznie najpiekniejsze boskie energie moze byc rozna przy roznych aspektach, tematach, a nawet wahac sie okresowo. Tak jak z kochaniem siebie, jednego dnia wychodzi, drugiego dnia nie wychodzi. Lepiej nie deprecjonowac tego, jakie emocje mamy, bo to tylko poglebia ich wyparcie, spychanie. Takie przestawienie sie moze i zajsc, ale w kazdym razie nie tedy do niego droga. Bo potem sie zdarza, ze dupa blada, 90% Czernobyla;) Czasami. Ludzkie emocje - zeby sie uzdrowily - potrzebuja najpierw ich pelnej akceptacji. One nie sa zle, czy zlej jakosci...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2014-12-09, 15:49:42
One nie sa zle, czy zlej jakosci...

Po skutkach w organizmie poznaje się czy coś jest korzystne czy nie.
Skutkiem emocji są napięcia, zakwaszenie i inne objawy psychosomatyczne oraz choroby.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-12-09, 16:50:03
Tak? Mowic sobie, ze moje emocje sa zle, to jak mowic sobie, ze ja jestem zly. To o taka akceptacje chodzi. Ze to jest normalne, ze tak sie czuje w obliczu tego, co spowodowalo to jak sie czuje. Kiedy to zaakceptujemy, puszcza opor przed tym, zeby ten stan przez nas przeszedl i potem sie to uzdrawia. Blokowac emocje, to nie jest dobry pomysl. To tylko daje wiecej tych skutkow, o ktorych napisalas. A byc moze nawet te skutki wynikaja wlasnie z blokowania. Bo wtedy to wlasnie te energie sie w nas zatrzymuja i robia takie szkody. Te napiecia, objawy psychosomatyczne sa wlasnie wynikiem DLUGOTRWALEGO zatrzymywania sie w nas stanow emocjonalnych. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2014-12-09, 18:37:10
Ladaco
Korzystne, niekorzystne emocje, a nie złe.
Złe mogą być uczynki i intencje, nie mocje. Złe, bo wywodzące się ze zła, czyli pewnej energii, z którą lepiej nie mieć do czynienia. Przynajmniej ci co wola być w prawdziwym świetle.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-12-09, 19:40:45
Sylvia
Korzystne, niekorzystne, no dobrze, dlatego mowimy tutaj o sposobach radzenia sobie z tymi niekorzystnymi, bo to nie jest tak hop siup. Jak cos wyprzesz ze swiadomosci, to nie znaczy, ze tego nie bedziesz miala(nawet jesli bedziesz tego nieswiadoma, bo bedziesz to miala wyparte), to wtedy wlasnie beda te skutki, o ktorych napisalas. A moze nie ma nawet i zlych intencji? Nawet jak chcesz kogos zabic, to wynika to z jakichs krzywd, ktorych zaznalas. Z checi poprawy czegos, w tym wypadku np. tego jak sie czujesz. Lepiej sobie znalezc inne sposoby radzenia z emocjami. Na pewno nie ma takiej osoby, ktora czyni zlo dla samego zla. Albo plynie boska energia, albo jest zablokowana, ale nie mozna powiedziec, ze zlo jest jakas przeciwstawna sila.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał w 2014-12-09, 20:03:58
Wstyd mi to przyznać, ale zauważyłem, że czasem, gdy samopoczucie leci w dół albo wychodzą nieprzyjemne rzeczy szukam oparcia tam, gdzie "normalnie"  pewnie bym tego nie zrobił.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: matek w 2014-12-09, 20:30:53
To znaczy gdzie?:)
Jesli sa to: strony pornograficzne, slodycze, mieso, Szatan, tudziez "Kraina Lodu", to masz moje rozgrzeszenie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-12-09, 21:24:30
Prawda jest taka, ze jak ktoś myśli, że nie ma w sobie nienawiści, nie ma wstydu, nie ma mściwości i innych podobnych uczuć, to je wypiera. Jesli myśli o sobie, ja jestem dobry, a to wszyscy inni sa źli - wypiera. I w efekcie jak mysli, ze wysyła miłość to wysyła przy okazji cały ładunek wypartych uczuć.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-12-09, 21:25:26
Ladaco
DYSKUTUJESZ SOBIE O SWOICH WYOBRAŻENIACH NA TEMAT NASZYCH POGLĄDÓW. I dyskuujesz ze swoimi wyobrażeniami na temat naszych poglądów. Rzeczysiwstość w ogóle CIę nie obchodzi. A mnie nie obchodzi taka dyskusja.
Twoje zarzuty co do walki z emocjami pasują doskonale do róznych nurtów psychoterapii chrześcijańskich, Pod tym adresem je kieruj. Bo jak czytam, jakie poglądy i praktyki mi przpisujesz, to myslę, że albo jesteś walnięty, albo nieprzytomny, albo kompletnie odjechany :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-12-09, 21:26:14
Dopiero osoba, która się wzniosła nad dualność, i kompletnie nie osądza, ze to jest dobre, a to złe, to korzystne, a to nie, jest w stanie wysłać czystą miłość.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2014-12-09, 21:36:01
Ladaco

Leszek odpowiedział o twoich wyobrażeniach o poglądach innych. Taka rozmowa nie ma sensu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-12-09, 22:30:27
Z jakimi ja wyobrazeniami dyskutuje, ile % skazenia z Czernobyla mial ostatni wyciek w elekrowni w Zaporozu? Z tymi wyobrazeniami? Czy z innymi?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-12-09, 22:40:41
a może hazzzard?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-12-10, 05:53:01
Ladaco
O Twoich wyobrażenach na temat wypierania.
Dyskutuj z tymi, którzy wypierają, a nie z tymi, którzy odreagowują.
A co do Czernobyla, to kompletna Twoja fantazja, bo ani tego nie pamiętasz, ani nie rzumiesz, o czym pisałem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-12-10, 07:32:43
W pełni popieram to co pisze Ladaco.
Bo w ksiązkach na temat duchowości są informacje takie:
-Po skutkach w organizmie poznaje się czy coś jest korzystne czy nie.
Skutkiem emocji są napięcia, zakwaszenie i inne objawy psychosomatyczne oraz choroby.
-Korzystne, niekorzystne emocje, a nie złe.
Złe mogą być uczynki i intencje, nie mocje. Złe, bo wywodzące się ze zła, czyli pewnej energii, z którą lepiej nie mieć do czynienia. Przynajmniej ci co wola być w prawdziwym świetle.

I ja się nimi kierowałam przez 15 lat, do czasu zanim poszłam na terapię i gdzie się dowiedzialam że:
-Lepiej nie deprecjonowac tego, jakie emocje mamy, bo to tylko poglebia ich wyparcie, spychanie. Takie przestawienie sie moze i zajsc, ale w kazdym razie nie tedy do niego droga. Bo potem sie zdarza, ze dupa blada, 90% Czernobyla;) Czasami. Ludzkie emocje - zeby sie uzdrowily - potrzebuja najpierw ich pelnej akceptacji. One nie sa zle, czy zlej jakosci...
-Korzystne, niekorzystne, no dobrze, dlatego mowimy tutaj o sposobach radzenia sobie z tymi niekorzystnymi, bo to nie jest tak hop siup. Jak cos wyprzesz ze swiadomosci, to nie znaczy, ze tego nie bedziesz miala(nawet jesli bedziesz tego nieswiadoma, bo bedziesz to miala wyparte), to wtedy wlasnie beda te skutki, o ktorych napisalas. A moze nie ma nawet i zlych intencji? Nawet jak chcesz kogos zabic, to wynika to z jakichs krzywd, ktorych zaznalas. Z checi poprawy czegos, w tym wypadku np. tego jak sie czujesz. Lepiej sobie znalezc inne sposoby radzenia z emocjami. Na pewno nie ma takiej osoby, ktora czyni zlo dla samego zla. Albo plynie boska energia, albo jest zablokowana, ale nie mozna powiedziec, ze zlo jest jakas przeciwstawna sila.

15 lat walki ze swoimi niekorzystnymi emocjami i próbami zamiany ich na te korzystne, połączone z pozytywnym myśleniem i koncentrowaniem się na pozytywach  doprowadziło mnie do całkowitego rozdzielenia się ze swoimi emocjami na miejsce których weszły koszmarne lęki.
To w połączeniu z moimi silnymi zaburzeniami osobowości + koszmarem dzieciństwa jest teraz nie do zmienienia.

A drogą do wyleczenia była akceptacja swoich niekorzystnych emocji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2014-12-10, 08:18:59
Inga
W sensownych książkach o rozwoju nie jest napisane, że jak emocje są korzystne, czy niekorzystne i zna się ich skutki, co trzeba je wypierać na rzecz czegokolwiek. W sensownych książkach o rozwoju (bo istnieją też inne, w których autorzy bredzą, tak samo jak w innych dziedzinach), jest dużo na temat akceptacji siebie, czyli też wszystkiego w sobie. Akceptacja nie oznacza braku rozumienia skutków, czyli czy coś jest korzystne. Jeśli świadomość skutków powoduje powrót do braku akceptacji i wyparcie, tzn., że nie zadziała się akceptacja w pełni i do końca. Częścią totalnej akceptacji jest odpuszczenie wszelkiego wyparcia.
Pierwszym krokiem w każdej zmianie jest akceptacja tego co jest takim jakie jest. Jak ktoś rozumie inaczej mechanizmy rozwojowe czyli zmiany, to jest jego mechanizm do zmiany. 
Nie znam metody rozwojowej, a znam ich sporo, gdzie pierwszym krokiem nie była by akceptacja tego co jest. To jak osoby z nich korzystają i to jak nterpretują i  używają, to już inna historia. Może nie zawsze jest to podkreślane, ale zawsze chodzi o akceptację w pierwszym kroku.

Gratuluję zaakcetowania emocji. To jest sztuka, bo znam tzw. zaawansowanych w rozwoju, którzy nawet mimo odreagowywania nadal część siebie wypierają.
Ten mechanizm obronny przed uświadomieniem, akceptacją i zmiana jest tak stary jak najstarsze części siebie, więc sobie funkcjonuje bardzo sprawnie w wielu sytuacjach. I każdemu się zdarza/ł.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-12-10, 10:03:49
NIE WIDZĘ POWODU, ŻEBYM MIAL TUMACZYĆ SIĘ Z BŁEDNEGO POJMOWANIA ROZWOJU DUCHOWEGO PRZEZ CHRZEŚCIJAŃSKICH DORADCÓW DUCHOWYCH I ŻYCIOWYCH.
Ja nie mam uwag co do pretensji Ingi i Ladaco wobec błednego pojmowania rozwoju duchowego jako tłumienia i nieakceptacji "złej" częsci siebie. Wykazywanie, że takie podejście jest błędne, uważam za OK.
JA SIĘ PO PROSTU DZIWIĘ, ŻE TAKIE ABSURDALNE PRETENSJE TE OSOBY MAJĄ DO MNIE. jakby te chrześcijanskie glupoty o zwalczaniu zła w sobie, o walcze ze swoimi złymi skłonnościami wyczytały w moich ksiązkach czy artykułach!
Po prostu pomieszały im się tezy z moich ksiazek z lekturami jakichś katolickich (czy w ogóle chrześcijańskich) doradców duchowych, którzy preferują walkę z sobą, tłamszenie emocji by pokazać Bogu, że starają się zwalczać zło i być doskonali. W MOICH KSIAZKACH NIE ZACHĘCAM DO WALKI ZE ZŁEM! ZECHĘCAM, BY ODKRYWAĆ DOBRO W SOBIE! Jeśli ktoś to odczytał na odwrót, to na pewno powinien zrezygnowć z rozwoju duchowego, bo jeszcze do niego nie dorósł. Ani intelektualnie, ani emocjonalnie.
Jeśli Inga nauczyła się afirmacji ode mnie (a nauczyła się źle, bo w formie waki z sobą), to stosowała je do zupełnie innej filozofii życiowej niż ta, jaką ja lansuję! Stąd zamiast radosnego rozwoju i odkrywania w sobie  tego, co najlepsze, zrobiła walkę ze swoimi emocjami. Co więcej, robiła to presjując siebie i zmuszając podświadomośc, by jak najszybciej uzyskać założony efekt!
ILE RAZY JESZCZE BĘDĘ MUSIAŁ PRZYPOMINAĆ, ŻE TAKIEJ METODY PRACY Z AFIRMACJAMI NIGDZIE NIE ZALECAŁEM?
I nie mam pojecia,  kto Indze wmawia, że jak coś zostało wprowadzone do podświadomości, to jest nieodwracalne? TO WREDNE KLAMSTWO!

Motyw walki ze zlem w sobie w RD przeniesiemy do innego wątku, bo z pytniami do mnie w ogóle nie koresponduje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-12-10, 10:21:51
Od 25 lat w moich ksiazkach i artykułach głoszę przesłanie, które można by tak określić:
TY NIE JESTEŚ PROBLEMEM DO NAPRAWIENIA, TY JESTEŚ CUDEM DO ODKRYCIA.
(nie wiem, kto te słowa napisał, ale dobrze oddają sens moich wypowiedzi).
Temu celowi służą afirmacje, medytacje, modlitwy i rgresing.
Dziwi mnie więc, że są osoby, które widzą w moich ksiązkach to, co głosi zupełnie mi obca ideologia chrzęscijańska wzywająca do walki ze złem w sobie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-12-10, 10:41:36
Ze złem w sobie to ja walczyłam w okresie gdy chodziłam do kościoła i stosowałam metodę pracy nad sobą propagowaną przez kośćiół czyli obwinianie siebie i karanie siebie po to aby wyplenić z siebie złe cechy.
Gdy pojawiły się ksiązki  o rozwoju duchowym, zaczełam walczyć o to aby zacząć się czuć dobrze, bo w rozwoju duchowym pisało że oświecić się mozna tylko wtedy gdy się będzie szczęśliwym. Więc chciałam zamienić te nieprzyjemne emocje na przyjemne metodami afirmacji i koncentracji na pozytywach.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-12-10, 11:19:35
Warsztaty rozwoju duchowego powinny być stopniowane.
Na pierwszym poziomie powinny dotyczyć tylko akceptacji. I jak ktoś nie przejdzie, to nie ma wstępu na kolejne ;)

A na serio.
O ile sobie przypominam na warsztatach dot. rozwoju duchowego wałkowano akceptację jako podstawę.
Ale dla osób takich jak ja (czy Inga) z silnymi obciążeniami chrześcijańskimi, akceptacja wydawała się nie możliwa puki się nie naprawię, puki nie będę taka jak trzeba. O wtedy można się akceptować. He He.
No i parę lat rozwoju w plecy. Bo się człowiek tylko presjuje, naprawia i ... dupa z tego wychodzi.

A jak człowiek się zaakceptuje z dobrodziejstwem inwentarza, to się okazuje, że niektóre rzeczy same idą do przodu, innych to nawet nie ma potrzeby ruszać, a jedyne co jest do zmiany to myślenie ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-12-10, 11:56:55
Tak jak w religi błedem jest dążenie do tego aby się stać dobrym człowiekiem, tak w rozwoju duchowym błedem jest dążenie do tego aby stać się szczęśliwym człowiekiem. Szczęście jest tylko skutkiem ubocznym życia w prawdzie. I do tego należy dążyć, do życia w prawdzie o sobie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2014-12-10, 12:24:04
Ok. Inga,

A ja od trzech dni jestem zupelnie szczesliwa i radosna. Nawet nie umiem tego wyrazila jak bardzo.
W niedziele mialam kurs i zabieg BARS,intensywne swiadome wykasowywanie blednych zalozen i osadow przez zdanie kasujace. Powiem jedno ....myslalam, ze Mi wkrotce  ta Euforia przejdzie, Ale nie przechodzi nawet sie poglebia. Bardzo Podoba mi Sie ten Stan i möge powiedziec, ze rozwoj duchowy mnie do tego doprowadzil i nie zaluje. Po prostu sie delektuje wszystkim i jestem wdzieczna.
Czy mam udawac, ze jest mi zle? Kiedy mam momenty ekstasy nawet nie wiem z czego jestem taka zadowolona. Bylo warte tak sie poczuc i bede chciala jeszcze wiecej i jeszcze bardziej i mocniej i lepiej!!
Bo na to zastuguje i jest to mozliwe....wiec ??????
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-12-10, 12:51:24

A co do Czernobyla, to kompletna Twoja fantazja, bo ani tego nie pamiętasz, ani nie rzumiesz, o czym pisałem.

Leszek, ja nie pamietam po pierwsze, zebym jakichs chrzescijanskich doradcow czytywal, bo mnie chrzescijanstwo bardzo nie interesuje, to jest troszke absurdalny zarzut wobec mnie. W ogole z czyms takim nie mialem do czynienia w calym zyciu. Wiec chyba Ci sie cos pomieszalo.
 A to co napisales o Czernobylu tutaj, to jest lekko beszczelne. Zmierzyles, ze skazenie wynosilo iles % tego z Czernobyla, a potem sie tlumaczyles, ze mierzyles jednak cos tam innego, prane zepsuta (faktycznie to trudno zrozumiec, hehe). Tak to przeciez dokladnie bylo. Piszac teraz, ze tak nie bylo obrazasz mnie oraz wszystkich innych, ktorzy to czytali.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-12-10, 13:02:24
Jolanta
Widocznie ty nie odeszłaś daleko od prawdy o sobie i teraz jest ci łatwo wrócić do siebie. Poczucie szcześcia jest tego wskaźnikiem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-12-10, 13:19:53
"TY NIE JESTEŚ PROBLEMEM DO NAPRAWIENIA, TY JESTEŚ CUDEM DO ODKRYCIA."

Tak, to bardzo ladne stwierdzenie, ja sie zgadzam.

O walce ze "zlem" w sobie niczego nie pisalem. Sylvia napisala do mnie, ze "zlo" to pewna energia, a ja jej napisalem, ze albo plynie boskosc, albo nie plynie, ale nie mozna okreslic "zla" jako konkretnej, osobowej sily. I to wszystko, co bylo w tym temacie...
:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-12-10, 13:28:04
...albowiem nikt nie czyni zla dla samego zla, ale przez to, ze cierpi...;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-12-10, 14:24:05

TY NIE JESTEŚ PROBLEMEM DO NAPRAWIENIA, TY JESTEŚ CUDEM DO ODKRYCIA.
(nie wiem, kto te słowa napisał, ale dobrze oddają sens moich wypowiedzi).
Temu celowi służą afirmacje, medytacje, modlitwy i rgresing.


Rozumiem, ze chciales powiedziec, ze sluza naprawianiu problemow na drodze do odkrycia cudu... Bo chyba sluza caly czas naprawianiu czegos...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2014-12-10, 15:10:58
Inga,

Calkiem mozliwe co napisalas, tylko chcialam zaznaczyc, ze dla mnie nie jest bledem dazenie do bycia szczesliwym.bo nawet swiadomosc wszelkich brakow tu i teraz nie jest w stanie zmacic poczucia szczescia. Wtedy mozna sie nim dzielic z innymi i jest to wspaniale. Bo znam stany beznadziei i bezsilnosci...a wtedy ciezko udawac szczescie.
Zycze wszystkim .....szczescia po prostu.?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-12-10, 15:36:04
Życzę wszystkim szczęścia w  ... szukaniu szczęścia. He he
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2014-12-10, 19:55:20
Karina

dzięki
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-12-10, 20:32:05
Ladaco
Rozumiem Twoje starania, by mnie obrazić lub wyśmiać, Efekt łatwy do przewidzenia - czujesz się obrżany.
Ale to dowód, że nie rozumiesz tego, co ja piszę. Migają Ci w głowie jakieś cyferki, które sobie dowolnie dopasowujesz nawet się nie zastanawiając nad tym, co napisałem. Oczywście, zweryfikować tego też nie jesteś w stanie. I wydaje Ci się,że jesteś królem logiki :)
Koniecznie powinieneś przeczytać swoje wypociny i zrozumieć je, bo na razie, z niewiadomych powodów, przeczysz temu, co napisałeś.
A najlepiej.... Daj sobie spokój. Rzygnij sobie, pierdnij, to Ci ulży, ale więcej tu głupot nie pisz. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-12-10, 20:43:53
Ladaco
Ty też jesteś cudem do odkrycia, ale Twoja pisanina służy psuciu, a nie odkrywaniu.
Nie mam pojecia, dlaczego dopatrujesz się w  praktykach modlitwy czy regresingu NAPRAWIANIA czegoś, podczas gdy te praktki sluża ODGRUZOWANIU świadomości, która nie pozwala zauważyć cudu do odkrycia :)
No ale prawdopodobnie praktyki te nie są CI znane, więc tak sobie pop...esz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-12-10, 20:45:02
Karina
A ja Ci życzę ODKRYCIA szczęscia i doświadczania go, zamiast szukania go :)
Pozostałym też :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-12-10, 21:09:49
Rozumiem, ze Cie nosi, to nie od dzis. To sie nad tym sam zastanow, a nie wymyslaj mi od wariatow. Nawet jak bym mial jakies swoje sprawy, to nic nie przeczy temu co pisze. To jest wystarczajaco spojne. Nie wiem tez co mi niby miga, napewno niczego dowolnie nie dopasowuje, tylko parafrazuje to co sam napisales, po kolei. Czego nie potrafie zweryfikowac, tej skazonej prany? No faktycznie. Nie rozumiem tylko dlaczego tak szalejesz na te pare(spojnych) zdan o wypieraniu emocji. Nie mozna sie z Toba nie zgadzac? To sa zadne glupoty, moze jednak masz jakis problem z tym. Myslisz, ze jak tak sobie po mnie pokrzyczysz, to udowodnisz, ze to bzdury? Wyluzuj troche, sam sobie rzygnij, pierdnij, uzywajac Twojego slownictwa. Pomysl kogo interesuje rzeczywistosc, a kogo nie. To nie trzeba tak od razu prawie ze na noze;) Na coz to sie tak unosic? Chcesz przez to wyrazic, ze masz wszystkie emocje przetransformowane w najczystsze boskie swiatlo? Nie badz az taki niemily dla ludzi, bo po co? O teraz doczytalem, dziekuje ze ja tez jestem wg Ciebie cudem, no wszyscy jestesmy, tak. Nie wiem tylko czemu tak mi wmawiasz, ze nic mi jest nieznane, nie rob juz ze mnie takiego kompletnego glupka;), bez przesady, sa mi znane, ja po prostu wyrazilem tylko opinie inna od Twojej, nie odbieraj teo az tak bardzo osbiscie...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-12-11, 00:56:51
... ....... ... ........
Z tymi badaniami to rzecz prosta, mozesz badac sobie skazenie, ale jak badasz ludziom jakas korzystnosc np. czegos, poniekad mowisz im co maja robic, to lepiej zeby tak bardzo na tym nie polegali. A skazenie akurat dobrze tu obrazuje.

Na razie na moje pisanie o emocjach, to nie bede juz nawet roztrzasac jakie to byly emocje, ale reakcja napewno nie byla bezemocjonalna w zadnym razie. Tylko po co to niemal sugerowac innym, ze juz sie przestawilo na "inne zasilanie"? Moze sie jednak cos tam wypiera? Moze gdyby to zintegrowac, to zrobiloby sie lepiej? Sadze, ze jednak mimo wszystko lepsze czasy ida, bedzie lepiej i tak...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-12-11, 05:00:29
Ladaco
Kiedy uda CI się porzucić tę Twoją pokrętną logikę i przymus wypowiadania się w tematach, o których nie masz pojęcia, to może się okazać, że poza tą maską, pozostał cud, który teraz jest potencjalnie do odkrycia :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-12-11, 08:42:10
W białym astralu siedzi pełno takich "oświeconych" którzy odkryli szczęście i doświadczają go.
Tylko że mają za mało świadomośći siebie żeby zobaczyć że nie są oświeceni.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-12-11, 10:37:40
Leszek
Cytuj
Karina
A ja Ci życzę ODKRYCIA szczęscia i doświadczania go, zamiast szukania go :)
Pozostałym też :)

Dziekuję i Wzajemnie, a nie tylko okupowania wątku Magia i Mistyka tylko dla ludzi o mocnych nerwach :D

Proponuję założenie nowego wątku, Magia i mistyka dla ludzi szczęśliwych i zadowolonych z życia ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-12-11, 10:45:35
Załóż :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2014-12-11, 23:15:20
Tak, no dzieki, ja sobie juz tam mniej wiecej wiem co robic i chyba to nie jest az tak potencjalne, a na pewno nie abstrakcyjne, a nawet powiedzialbym ze z grubsza ustalone... (a wrecz podane jak na talerzu;) Nie martwmy sie tym. Ja juz tam swoje sciezki lepiej znam i wsparcie rozne z gory tez mam dobre. To jest latwe zwyciestwo;) Ale mniejsza o to. ;)
Nie przejmuj sie, slyszalem ze Budda tez byl opisywany jako emocjonalnie niestabilny. Zeby pojsc gdzies dalej, to musial najpierw uzdrowic cialo emocjonalne. Ale dziwi mnie, ze to co pisalem o emocjach nazywasz pokretnym, zeby objac z cala akceptacja to co w nas siedzi. Nie zawsze wystarczy tak odliczyc od 3 do 0. Wszystko jest dobrze z tymi metodami, afirmacjami itp, dopoki nie przekroczy sie linii, za ktora stanowia one ucieczke. Czasem to tylko zapychanie glowy glupotami. A zeby odkryc cud, trzeba go w koncu kiedys przestac naprawiac...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-12-23, 10:53:40
Przyjdzie mi chyba samochód kupić. Moje miasto zaczyna być wykluczone pod względem komunikacyjnym :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-12-31, 17:29:11
Nie wiem, co na to NASA, czy się przyznaje, czy wypiera? To zapewne ustalą nasi dzielni Forumowicze :)
Ja cytuję:
"Tydzień ciemności, którego mieliśmy doświadczyć tuż przed świętami, skończył się fiaskiem, a już media społecznościowe obiegła kolejna mrożąca krew w żyłach wiadomość. Tym razem mamy utracić swoją naturalną wagę, a to za sprawą pewnego, nie do końca poznanego zjawiska."
NASA wieści, że 4 stycznia 2015 roku od godziny 18:47 zacznie dochodzić do zaburzeń w ziemskim polu grawitacyjnym, na skutek czego wszelkie organizmy żywe i przedmioty znajdujące się na powierzchni Ziemi, staną się lżejsze. Do czego to może doprowadzić?
Kto sę chce bać, niech się boi, kto chce być przygotowany, niech się przygotuje, a kto o tym nie chce słyszeć, niech się przekona na własnej skorze. Byle po tym nie pozostała trauma totalnego zaskoczenia.
http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/114403,4-stycznia-na-ziemi-zaniknie-grawitacja-nasa--ostrzega

Swoją drogą, może być ciekawie i... zachęca mnie to, by do szaf pochować to wszystko, co mi zawala blaty :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2015-01-01, 22:05:43
Leszek
Czyżby konkurowanie z tobą komuś się włączało o światło, kontrolę nad tobą i uczuciami innych do ciebie? Ktoś chce być lepszy?;)

Jeśli nie chce się w kimś uznać światła lub innego pozytywu, to umysł robi odwrócenie na negatyw tego co pozytywne. Zaprzecza i wypiera światło w kimś.
Ile osób widzi w czyjejś radości, życzliwości i w prawdzie coś negatywnego? Wolą iluzje, które pozwolą uciec od siebie. Tak też może działać mechanizm obronny przed zmianą, który jest bardzo pierwotny.

Przy okazji tematu uzależnień (jeśli teoretycznie by było u kogokolwiek od emocji lub przekonań projektowanych na ciebie czy kogoś), to pierwszym błędem uzdrowiciela jest wykorzystywanie mechanizmu unikania odpowiedzialności przez klienta  za jego wzorce uzależnienia. Już takie podejście do hipotetycznych projekcji klienta na innego, wcześniejszego 'terapeutę' pokazuje, że jest błąd w uzdrawianiu i możliwe, że też wywyższanie siebie ponad innych dzięki kontrli uczuć i przekonań klientów.
Inna sprawa, że czasem klienci mylą akceptację ich wzorca czy stosunku do czyjegoś wzorca, który jest do uzdrowienia z przytakiwaniem temu wzorcowi lub solidaryzowaniu się z dezaprobatą dla jakiegoś wzorca.
Uzależnienie od emocji jest wg mnie jednym najsilniejszych z uzależnień, szczególnie przy wyparciu części emocji i braku ich uświadomienia w sobie. Ten problem dopada również zaawansowanych rozwojowców, a czasem jest główną przeszkodą w sobie.  Racjonalizacja mentalna i projekcja bywa wtedy silna.
Cokolwiek się dzieje zawsze warto sobie zadać pytanie: co teraz czuję tak naprawdę, zaakceptować to co czuję i co z tym mogę zrobić?
Czasem sama obserwacja z poziomu spokoju i życzliwości jest 'zrobieniem' i przynosi zmianę. Czasem to za mało.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-01, 23:36:14
 Nie znam i nie rozumiem intencji tej osoby. Nie wiem też, czy ona sama do końca zdaje sobie z nich sprawę, czy realizuje jakis wkodowany jej setki wcieleń temu program?
Na pewno zgodzę się, że to błąd w sztuce.
Podobnie jak błędne przekonanie, że negatywne myśli biorą sie z intuicji :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2015-01-02, 22:15:20
Leszek
Czasami rzeczywiście lepiej nie rozumieć i nie wnikać, za to czuć się lekkim i szczęśliwym:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2015-01-02, 22:59:59
Takie cos, ze osoby zostaly przez Ciebie opetane lub uzaleznione, to jest chyba jakis bardziej staly temat u roznych ludzi. Rozni cos w ten desen mowili.. Raz tam kiedys takie cos slyszalem nawet od ojca dziewczyny mojego kolegi, ktory chyba byl mistrzem reiki(a kolega i dziewczyna nic sie na takich sprawach duchowych nie rozumieli). Ale nie za bardzo potrafil mi wytlumaczyc co do czego. Cos Ty Leszek tak tych uzdrowicieli powystraszal?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-03, 02:06:15
Nie wiem, czy to ja powystraszałem, czy oni sami się straszą?
Faktem jest, że osoby odwołujące się do tego typu praktyk mają niską samoocenę i nie pojmują zasad prosperity,. Wydaje im się, że żeby mieć, to muszą zabrać innym.
Druga grupa to "misjonarze", którzy uwierzyli, że muszą bronić swoje owieczki przed duchowym zdeprawowaniem ich przeze mnie. Bo nie daj Boże, ofiary uwierzą w siebie, zaczną dobrze zarabiać, poczują się samodzielni i.... porzucą "jedynego prawdziwego Mistrza" skazujac się na wieczne męki, potępienie, upadek duchowy itp.!

Już kiedyś pisałem o cotygodniowej praktyce duchowej wykonywanej przez grupę warszawskich uzdrowicieli i ich klientów (którzy w ogóle mnie nawet nie kojarzyli).
Praktyka polegała na tym, że ludzie siadali, a prowadzący sugerował "medytację":
Teraz zbroimy się w piki, kosy, noże, siekiery i... na Żądłę! Na Żądłę! I tniemy, i dźgamy. Itd.
W ten subtelny sposób starali się mnie przegnać z Warszawy jako "groźnego" dla nich konkurenta.

Od 2 lat zorganizowana grupa pod wodzą 2 opętanych Mistrzyń Reiki (działających wspólnie lub osobno) usiłuje mnie przegnać ze Szczecina, bo ponoć kradnę im klientów :)
Tak wyglądają praktyki duchowe osób, które zapominają o prawie karmy, lub tłumaczą je sobie w taki pokrętny sposób, że to one mają prawo się bronić, bo zostały poszkodowane. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2015-01-03, 02:18:51
No coz, jesli juz mowimy o prawach... to nie mozemy zapominac o naszej wlasnej roli w tym co nas spotyka. Musialby byc takie sytuacje odpowiedzia na Twoje mysli(wibracje) wysylane w przestrzen. Co to znaczylo dla tych ludzi, to nie bedziemy sie tym martwic, ale to jak jestes "traktowany" i wszystko co Ci sie przytrafia jest odbiciem tego co sobie myslisz, na czym sie skupiasz, jakie wyobrazenia i wierzenia pielegnujesz, itd. Wiec o cos tam to sie musialo zahaczac...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-03, 02:24:33
Kiedy się zahacza, to rzeczywiście, jest mój problem i wtedy z nim pracuję. Kiedy nie zahacza o mnie, a zahacza o innych, to ICH problem, a nie mój.
A skoro żyję i nawet nic mnie nie drasnęło w wyniku astralnych napaści na mnie, to znaczy, że nie zadziałało :) Znaczy, nie mój problem.

A, tak przy okazji, w Warszawie ok 20 lat temu była nawet moda na inicjacje uniemożliwiające skorzystanie z regresingu. I przerażonych możliwością uwolnienia chętnych było sporo :)
Tak więc, nie zdziwiłbym się, gdyby teraz w środowisku "ezoterycznym" zapanowała moda na inicjacje uniemożliwiające wypalanie węzłów karmicznych.
Tylko czy to ma cokolwiek ze mną wspólnego? :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2015-01-03, 03:18:27
Jesli dotyczy, no to ma:) Musialo byc jakos przyciagniete(wszystko:) Ze sie takim aktywistom nie udaje, to dobrze, ale ze w ogole sa i czuja potrzebe takiego dzialania, to nie jest ich wylacznie oderwany od Ciebie problem... Skads sie wzieli w Twoim zyciu:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-03, 08:33:08
Ladaco
Czy ty nie masz jakiejś misji oświecania mnie? :) A może masz potrzebę zostać moim guru?
To nie to wcielenie!
Nie naciągaj faktów! Jesli cos nie ma na mnie żadnego wpływu, to nie moja karma.
Niewątpliwie, takie sytuacje mogą się wiązać z jakimiś powiązaniami karmicznymi tych ludzi ze mną i świadczą o tym, że oni tego nie uzdrowili. I tyle.
Jeśli osoby, które w przesz,ości miały jakieś powiązania karmiczne ze mną, trafiają do organizatorów takich "cyrków", to w żaden sposób nie świadczy o mnie, tylko o intencjach tych osób, które zamiast uzdrawiać swoją karmę, chcą ją jeszcze bardziej skomplikować. Tak to jest, kiedy myli się podświadomość z Intuicją, a głupotę z miłością.

Często info trafia do mnie już tylko w formie pewnej anegdotki.

Analogicznie:
Jeśli ja uzdrawiam komuś karmę związaną z jego byłym guru, to nie znaczy, że mam z nim problem. Znaczy, że dogrywają się AKTUALNE intencje - klient chce się uzdrowić, a ja mu chcę i potrafię pomóc.
Nic więcej za tym nie stoi. Żadna duchowa walka, żadne wyrywanie sobie wzajemnie uczniów czy klientów. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2015-01-03, 16:10:20
Sam nie naciagaj, bo nikt nie mowi o jakis powiazaniach karmicznych, a o czym mowi, to jest latwo zrozumiec.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-03, 16:22:27
Ladaco
Z Tobą rozmawia sie w tak oczywisty sposób, jak z moim ojcem.
Ojciec: Podaj mi to.
Ja: Co?
O: No to!
J: Co, to?
O: Jaki ty jesteś głupi? Jak mozesz nie rozumiec, że chodzi mi o to!?
J: O co właściwie?
I wtedy wkurzony ojciec TRIUMFUJĄC przy tym, sam sobie wybierał jedno z 10 narzędzi, które były w zasięgu mojej ręki. 

Ponieważ mój ojciec był instruktorem szkolenia zawodowego, a nie jakimś ladaco, to nauczyłem się przy nim wyrozumiałości dla ludzi, którzy wiedzą, o co im chodzi, ale nie potrafią tego zakomunikować.
Niestety, na tym pułapie dialogu podjąć nie potrafię :)
 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-03, 21:38:49
Moim zdaniem Ladaco napisał bardzo zrozumiale to co miał na myśli. Przynajmniej ja to zrozumiałem, tak mi się wydaje :)

Leszku
W tej opisanej sytuacji to wydaje mi się, że głównym problemem nie było to, że Twój ojciec miał problem z zakomunikowaniem tego o co mu chodzi, a raczej problem polegał na tym, że Twój ojciec Cię poniżał, oceniał i traktował jako gorszego.
Wydaje mi się, że Ty również poniżyłeś Ladaco pisząc "mój ojciec był instruktorem szkolenia zawodowego, a nie jakimś ladaco".

Leszku, przepraszam że się wtrącam, ale nie mogłem się powstrzymać i miałem potrzebę napisania tego :)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2015-01-03, 23:33:16
Czasem jest tak, w takiej sytuacji z ojcem jak opisał Leszek, że ktoś uważa faktycznie, że pewne rzeczy są dla innych tak oczywiste jak dla niego np ze takie i takie narzedzie jest potrzebne w takiej sytuacji i dana osoba powinna widzac dana sytuację domyśleć się, zorientować co się dzieje.
Ale nie mowie ze tak musiało byc w przypadku ojca Leszka. To zalezy jak to wygladało w jaki sposob on to robił:) Każda z tych opcji potencjalnie mogłaby być prawdziwa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-04, 02:12:23
tod
1. Do dziś nie podejrzewałem ojca o intencje poniżania mnie. Teraz przynajmniej się zastanowiłem i nadal ich nie widzę. Najwyżej próby dowartościowania się :)
2. Nie uważam, że poniżyłem Ladaco. Kogoś, kto ma tak wysoką samoocenę, jaką deklaruje Ladaco, nie da się poniżyć :)
3. Jeśli cokolwiek inspiruje mnie, by wpaść w ton "poniżania", to wyłącznie próby poniżania mnie. Osoba próbująca mnie poniżyć musi się liczyć z tym, że poniesie przykre konsekwencje swojego uczynku. A jednak chętnych nie brakuje. Ach, ten duchowy masochizm! Tak głęboko siedzi ludziom w podświadomości i pcha do nieracjonalnych działań na własną szkodę.
4. Prawdopodobnie w pracy nad sobą warto zwrócić uwagę na przepracowanie tematu "poniżanie".
5. Istnieje prawdopodobieństwo, że tekst Ladaco byłby dla mnie inspirujący jakieś 30 lat temu. Ale dziś widzę w nim TYLKO zakręcenie New-Ageowe wynikające z naciągania zasady "lustra". Co samo w sobie wyprowadza na manowce, zamiast inspirować. A tego typu "mądrości" na tym Forum pełno! I to bardzo zniechęca do AKTYWNEGO udziału w Forum te osoby, które szukają rady, pomocy, albo się chcą czymś podzielić, a dostają niestrawną, New -ageową papkę.

Ponieważ schemat doradzania New-Ageowego jest dość powszechny, to temat pociągnę dalej.
Czasami takiemu mądrali mam ochotę napisać "s...aj ze swoimi chamskimi radami". Tylko obawiam się, że on by tego nie potraktował jako lustro, tylko jako niezawiniony, bezpodstawny atak na niego (bo on przecież zrobił to z dobrego serca).
Logika takiego doradcy mówi: "jeśli ktoś jest atakowany, to powinien sie zastanowić, dlaczego jest atakowany?"
Ale jeśli on sam zostanie w ten sam sposób zaatakowany, od razu czuje się OFIARĄ! I wtedy, w całym jego systemie wartości nie ma miejsca na odpowiedź "jak to sprowokowałeś?". Jest za to wiele miejsca na przeżywanie poniżenia i planowanie zemsty! 
Ta BEZREFLEKSYJNA, pseudorozwojowa działalność trwa na forach duchowych, odkąd one zostały stworzone!
Tacy "światli" doradcy nie zauważają nawet, że sami się zamknęli w pułapce :) Dla innych są tacy mądrzy, a dla siebie głupi.

No to jeszcze raz, w skrócie:
1. jeśli ktoś jest poniżany, czy raniony, ma obowiązek zobaczyć, "jak to sprowokował?". 
2. jeśli zareaguje on na poniżanie czy ranienie adekwatną ripostą, wtedy okazuje się, że zranił nią, lub poniżył, przynajmniej połowę Forum. I wtedy nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby w swym poczuciu zranienia czy poniżenia zobaczyć, że ta osoba to tylko LUSTRO ukazujące nie przepracowane poczucie zranienia czy poniżenia u tych, którzy to przeżywają.

Logika braku logiki i autorefleksji!

1. Doradzać innym to takie TRENDY.
2. Skorzystać ze swoich rad - to nie wchodzi w grę.

Art. Świadomość lustra:
http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/28
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2015-01-04, 07:34:27
Nie wiem Leszku drogi kiedy ja Ci deklarowalem swoja samoocene, ale niech Ci bedzie jak juz mowisz, ze tak dobrze u mnie temat stoi;)
Nie wiem czemu tez poruszasz temat ponizania, bo nie widzie, zeby ktos Ci to akurat teraz zasugerowal.
Jak juz tam o lustrach mowisz, to faktycznie tak jest, ze zepchniete, niechciane, wyparte aspekty(np. te ktore byly nieakceptowalne w naszej rodzinie, otoczeniu, a my uczylismy sie je wypierac, zeby sie przystosowac, bo bylismy relacyjnie zalezni) naszej psychiki przyciagaja do nas takich, ktorzy odbijaja nam je(i czesto te osoby bardzo nas wkurzaja, itd), a prawo przyciagania tu dziala, bo te rzeczy sa stale czescia nas. Dziala to tez odnosnie pozytywnych zepchnietych, albo potencjalych w nas aspektow, wtedy np zakochujemy sie w osobach, ktore to maja urzeczywistnione, albo idolizujemy takie osoby.
***
To nie jest new agowe zakrecenie, ale psychologia, psychiatria ma na ten temat takie samo, identyczne zdanie. No przynajmniej ja ogladalem wyklad jakiegos tam doktora, ktory mniej wiecej tak o tym mowil, moze tylko nie wspominal o prawie przyciagania.
***
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2015-01-04, 07:57:18
A poza tym new age to tylko zbiorowe okreslenie "tego wszystkiego", niekoniecznie nowego, nie majacego zwiazku z religiami czy nauka, ale no tam niby duchowego, jakiegos tam ezoterycznego czy samorozwojowego co sobie ludzie teraz wyprawiaja, od kart tarota, radykalnego wybaczania, do ayahuaski, nie majace ZADNEJ wewnetrznej spojnosci, taki worek na wszystko i NA PEWNO Twoj regresing i Ty sam sie swietnie w tej definicji plasujecie, wiec nie wiem o co Ci chodzi... :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-04, 09:57:38
Leszek
Oczywiście to tylko była moja interpretacja z tym poniżaniem :) To ja w taki sposób zinterpretowałem to co napisałeś, a to dlatego że właśnie ten temat mnie dotyczy i teraz jestem na tym punkcie trochę wyczulony. Zwracam uwagę na jakieś małe przejawy poniżenia.

Może i Twój ojciec nie miał intencji poniżających wobec Ciebie, ale sposób w jaki się z Tobą komunikował był poniżający dla Ciebie, jeśli wyglądało to oczywiście tak jak w tym dialogu co napisałeś.

'Jaki ty jesteś głupi?' - to jest poniżenie słowne, agresja w komunikacji.

Przejaw jezyka 'szakala' (ocenianie, krytyka), a skuteczniejszy i przyjemniejszy w komunikacji jest język 'żyrafy' (Marshall Rosenberg).
Nie chodzi mi o intencje, tylko o sposób komunikacji :)

'I wtedy wkurzony ojciec TRIUMFUJĄC przy tym, sam sobie wybierał jedno z 10 narzędzi, które były w zasięgu mojej ręki.'
Ojciec triumfował, czyli zdobył przewagę i Cię pokonał. Odniósł zwycięstwo. A jak jest zwycięzca to i jest przegrany (poniżony).

'Ponieważ mój ojciec był instruktorem szkolenia zawodowego, a nie jakimś ladaco, to nauczyłem się przy nim wyrozumiałości dla ludzi, którzy wiedzą, o co im chodzi, ale nie potrafią tego zakomunikować.'
Widzę tu wartościowanie ludzi i ocenianie tych, którzy mają wiedzę jako lepszych.
Instruktor szkolenia zawodowego czy jakiś tam ladaco? Ten 'jakiś tam ladaco' jest przedstawiony w gorszym świetle. Jeśli się pisze o kimś, że jest 'jakimś tam ladaco' to jest to poniżające dla tej osoby, bo wtedy ta osoba jest traktowana z góry.

Może i jestem przewrażliwiony na tym punkcie, może w większości to moje projekcje, ale mniejsza z tym, piszę to dla siebie :) Może napisanie tego pomoże mi coś sobie uświadomić.


A New Age nie jest taki zły, też ta wiedza może być inspirująca jak nie bierze się wszystkiego dosłownie i ma się do tego dystans oraz jak się 'oddziela ziarna od plew'. :)
W psychologi procesu (ja to tak rozumiem), jest takie założenie że wszystko co spotyka człowieka w Procesie (procesie życia) jest w jakiś sposób odzwierciedleniem jego wypartych części siebie. A jeśli dana sytuacja się pojawia, to człowiek może wejść w kontakt z tą częścią siebie której się wypiera, ponieważ pojawiają się w nim uczucia związane  tą częścią. Chodzi o to by pozwolić tej części zaistnieć i uznać ją za wartościową (pokochać ją) co pozwoli na integrację tej części siebie z resztą naszej osobowości. Wtedy 'problem w rzeczywistości'  zniknie. :) Możliwe, że dokonałem jakichś nadinterpretacji zasad psychologii procesu, ale napisałem po prostu jak ja to rozumiem.

No i ogólnie, jeśli świat jest odzwierciedleniem umysłu, to wszystko co nas spotyka w tym naszym świecie ma swoje źródło w nas. Wszyscy jesteśmy połączeni ze sobą energetycznie, w końcu jesteśmy cząstkami większej całości (Boga, Źródła), więc to oczywiste że ze sobą 'współpracujemy' w procesie indywidualnego uzdrawiania. :)
Tu może być pomocne spojrzenie z perspektywy fizyki kwantowej i użycie metod na niej opartych. Myślę, że takie metody jak Matryca energetyczna, Metoda dwupunktu, Dekodyka mogłyby być pomocne w radzeniu sobie ze spotykaniem 'nieprzyjemnych sytuacji'.


Tak ogólnie to napisałem, jak ja to wszystko widzę, więc proszę żeby nikt nie brał tego osobiście, bo to tylko moja 'interpretacja' rzeczywistości. Ta moja interpretacja jest podyktowana moimi projekcjami, moim poziomem świaodmości więc do doskonałości jej daleko. :)



Ladaco
Nie wiem co masz do Radykalnego Wybaczania, ja tam uważam że jest to skuteczne narzędzie w tym do czego zostało stworzone. Mi pomogło i pomaga w zdrowszym i bardziej akceptującym spojrzeniem na siebie, czy na różne sytuacje (zmienia punkt widzenia).  A jak coś pomaga to jest to wartościowe, nawet jeśli nie zgadzam się z całą teorią tej metody. :)


 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-04, 10:23:06
Jak ktoś czyta tego mojego posta niżej to tak na wszelki wypadek proszę o zachowanie zdrowego dystansu do tego co napisałem. :)

Jak to napisałem to mogę się teraz dokładniej przyjrzeć sobie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-04, 10:46:09
Tak się nieszczęśliwie składa dla osob, które usiłują ze mną dyskutować na temat psychologii czy psychoterapii, że podczas studiów miałem przez 4 lata rózne przedmioty związane z psychologią. Do tego, jest to moje hobby. :)
Ustalmy sobie na początek, że przez wszystkich psychologów uznawana jest wiedza psychologiczna na poziomie PODSTAWOWYM (podstawy psychologii).
W momencie, kiedy dochodzimy do praktycznego, czy specjalistycznego zastosowania wiedzy psychologicznej, pojawiają się różne szkoły psychologiczne, które opierają się często o wykluczające się założenia! Tak jest z różnymi szkołami psychoterapii czy psychiatrii.
Tak więc twierdzenia typu "psychologia (psychiatria) stoi na stanowisku..." są NIEPRAWDZIWE!
Prawdziwe mogą się stać dopiero wówczas, gdy napiszemy "Szkoła psychologiczna ..... stoi na stanowisku...." Wtedy mamy podstawę, by dyskutować, a nie spierać się bezpodstawnie.
Dlatego, że są rózne szkoły psychologiczne, w wielu państwach UE najpierw studiuje sie podstawy psychologii, a potem wybiera specjalizację. I nikomu nie przychodzi do głowy, żeby podważać wiedzę i podstawy światopoglądowe szkoły psychologicznej, której się nie studiowało!
U nas, w Polsce, podstawy te jest w modzie atakować, nawet, jeśli się tylko zna psychologię z kilku książek dla amatorów lub z wykładów "Psychologia dla prawników" czy "Psychologia dla lekarzy".  :) Po cyklu wykladów, trwającym najwyżej semestr, taki prawnik czy lekarz, czuje sie psychologicznym ekspertem, na co ma potwierdzenie w indeksie, ze przedmiot zaliczył :)
(to akurat nie dotyczy naszej dyskusji, ale często się spotyka, również na Forum).

Ogólnie możemy wyróznić głowne grupy psychoterapeutyczne:
1. Psychologia transpersonalna (nastawiona na stany POZAOSOBOWE).
2. Psychologia humanistyczna, która deklaruje, ze najwyższą wartością jest człowiek, jego szczescie i rozwój.
3. Psychologia chrześcijańska, której celem jest zaakceptowanie cierpienia i innych wartości chrześcijańskich za każdą cenę! Osobiste szczęście jest wykluczone, bo to pycha! A pycha to grzech!
4. Psychoterapia dla DDA i DDTR (której psychologia akademicka nie integruje).
5. Psychiatria, której celem jest DOPASOWANIE pacjenta do (najczęsciej, "potulnego",  bezrefleksyjnego) funkcjonowania w rodzinie i społeczeństwie.
6. Inne trendy, NP. PSYCHOLOGIA BUDDYJSKA, NEW AGEOWA ITD. 

Regresing łączy elementy 1 i 2. Całkowicie wyklucza 3.

Ogólnie możemy podzielić psychoterapie na takie, które
 1 Umożliwiają samopoznanie i rozwój jednostki (dynamiczne).
2. Uniemozliwiają samopoznanie i rozwój, a przystosowują do istniejącego stanu rzeczy (zachowawcze).

TYLE W KWESTII, CO TWIERDZI PSYCHOLOGIA CZY PSYCHIATRIA :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-04, 10:54:14
tod
Bardo dobrze,że to napisałeś :) Ten wątek służy OCZYSZCZANIU!
Tu jednak zwrócę uwagę, że ważne jest, jak długo trwa dana sytuacja i z jaką intensywnością emocjonalną się wiąże.
Dlatego,że takie sytuacje, jaką opisałem w relacji z ojcem, były sporadyczne, nie stworzyło to u mnie traumy. Gdyby się powtarzały i gdyby towarzyszyła im presja dezaprobaty, to miałbym problem.

Ladaco
Być może, że dzieli nas różnica lat 6 + 12xX. A wtedy zgodnie z chinskim horoskopem, nie uda nam się dogadac, nawet jeśli byśmy pisali to samo i nawet tymi samymi słowami.
To trzeba tylko zaakceptować :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-01-04, 13:59:24

Jan  CzOchralski  - polski Tesla:

http://kontrowersje.net/jan_czochralski_polski_tesla_o_kt_rym_zapomnia_nie_tylko_wiat_ale_i_polska
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-01-04, 18:01:10
Cytuj
TYLKO zakręcenie New-Ageowe wynikające z naciągania zasady "lustra". Co samo w sobie wyprowadza na manowce, zamiast inspirować. 

Uff, nareszcie !
Ileż już lat to próbuję tłumaczyć !
Ludzie naprawdę już przesadzają z tą 'zasadą  lustra'.
Ona jest - ale  nie można każdego zachowania istot otaczających nas podpinać pod zasadę lustra ! 
Słyszałam to już rzucane mimochodem, lekko, radośnie ;) - cóż, lustro !
Really ? Oh, please !
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-01-04, 18:15:44
Cytuj
   NASA wieści, że 4 stycznia 2015 roku od godziny 18:47 zacznie dochodzić do zaburzeń w ziemskim polu grawitacyjnym, na skutek czego wszelkie organizmy żywe i przedmioty znajdujące się na powierzchni Ziemi, staną się lżejsze.

Today ? Now ? ;))

Fajnie - to jemy Ptasie Mleczko :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-04, 19:56:02
Ale nie napisali, w której strefie czasowej ma być ta 18:47 :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-01-04, 20:14:26
W "strefie" NASA ;)
Tam jest teraz, hm...6 hrs back ?

No to pażiwiom - uwidim.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-01-04, 20:19:47
Pewnie chodzi o różnicę w rodzaju 0,000000001 % więc trzeba się szykowac na tsunami w Tatrach albo widok latających samochodów tu i tam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-04, 21:05:36
Nie wiem, co na to NASA, czy się przyznaje, czy wypiera? To zapewne ustalą nasi dzielni Forumowicze :)
Ja cytuję:
"Tydzień ciemności, którego mieliśmy doświadczyć tuż przed świętami, skończył się fiaskiem, a już media społecznościowe obiegła kolejna mrożąca krew w żyłach wiadomość. Tym razem mamy utracić swoją naturalną wagę, a to za sprawą pewnego, nie do końca poznanego zjawiska."
NASA wieści, że 4 stycznia 2015 roku od godziny 18:47 zacznie dochodzić do zaburzeń w ziemskim polu grawitacyjnym, na skutek czego wszelkie organizmy żywe i przedmioty znajdujące się na powierzchni Ziemi, staną się lżejsze. Do czego to może doprowadzić?
Kto sę chce bać, niech się boi, kto chce być przygotowany, niech się przygotuje, a kto o tym nie chce słyszeć, niech się przekona na własnej skorze. Byle po tym nie pozostała trauma totalnego zaskoczenia.
http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/114403,4-stycznia-na-ziemi-zaniknie-grawitacja-nasa--ostrzega

Swoją drogą, może być ciekawie i... zachęca mnie to, by do szaf pochować to wszystko, co mi zawala blaty :)

Gdybys Leszek czytała najpierw artukuł a potem go zamieszczał, to byś takiej bzdury jak ta nie linkował.
Chyba że uważasz że forumowicze nie mają nic innego do roboty niż czytanie takich wyssanych z palca sensacji.
I to jeszcze w dziale nauka.
Jak coś to już w dziale humor i rozrywka.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-04, 21:35:37
Inga
Przecież pisałem, że nasi dzielni Forumowicze na pewno coś odkryją :)
A tu sie okazuje, ze nawet portal twojapogoda jest niewiarygodny :)
A NASA to agencja rozrywkowa :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-01-04, 22:59:40
Cytuj
  A NASA to agencja rozrywkowa :)   
You bet ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2015-01-05, 00:56:26
tod
Nie wiem, a co ja mam? Napisalem, ze "new age" to sa wszystkie te rzeczy wrzucone do jednego worka i tyle.

Leszek
Zgodze sie z tym, ze mechanizm projekcji jest byc moze ulubiona wymowka ludzi w kregach duchowych, to chyba swiatowy standart, nie tylko tu. To wlasnie takie unikanie samopoznania, bo najprosciej jest powiedziec, ze cos na mnie projektujesz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-05, 01:12:58
I teraz małe podsumowanie New Ageowej psychologii:
Wszyscy dla wszystkich są nauczycielami. Dodatkowo kazdy jest dla siebie guru.
Z tego wynika, że jak ty kogoś pouczasz, to jesteś dla niego lustrem. A jesli on cię poucza, to projektuje na ciebie swoje problemy.
I gra gitara! I jest o czym gadać, tylko... no właśnie, nie każdy ma ochotę grać w tej konwencji :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-05, 01:16:34
CZEKAŁEM, CZEKAŁEM I TYLKO TERAZ CZUJĘ, ZE TYŁEK MAM CIĘŻSZY OD TEGO CZEKANIA. a CHCIAŁEM LEWITOWAĆ :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-05, 07:28:36
Jest wiarygodny
Taka informacja jest na końcu artykułu:

"Tak wieści wpis na Twitterze, który miała opublikować NASA. Oczywiście wpis okazał się być spreparowany, bo żadnej takiej wiadomości NASA nigdy nie zamieściła:"
http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/114403,4-stycznia-na-ziemi-zaniknie-grawitacja-nasa--ostrzega

I dlatego mówię aby czytać artykuły które się poleca innym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-05, 08:13:20
No to może pretensje do WIARYGODNEGO portalu, na którym był zamieszczony ten komentarz, a nie do mnie. Tym bardziej, że wiarygodny portal wprowadza w błąd dając nieadekwatny tytuł i komentarz, zanim, na samej końcówce, dementuje to, co napisano wcześniej.
To nie ja rozpowszechniam naukową dezinformację. Ale warto było to zamieścic w wątku Nauka, nawet jeśli miało oczyścić naukowców NASA z podejrzeń :)
Następnym razem pewnie już nikt się nie nabierze na rewelacje przypisywane NASA.

Inga - co ciekawe, chyba byłaś jedyną osobą, która otwarła ten link i przeczytała do końca. :)
Reszta chyba wyczuła, że się naśmiewam z "naukowego" proroctwa.

A tak przy okazji, grupka osób, które czytają moje komentarze wyśmiewające proroctwa o końcu świata, jest przekonana, że ja popieram te proroctwa :)
Nic na to nie poradzę, że niektórzy rozumują na odwrót. Tylko niech tym swoim rozumowaniem nie zarażają innych!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-01-05, 08:48:30
Info prawdziwe. Mi kołderka z rana lewitowała (w wiadomym miejscu). Ps.Ciekawe ilu ludzi dało się nabrać i podskakiwało ? :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-05, 09:09:36
Ale to Jowisz i Saturn Ci przyciągnęły to co wiadomego? :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-05, 09:30:49
Leszek
Jesteś mistrzem w zamienianiu swoich błędów w sukcesy. I samoocena rośnie.
Tylko czy o taką samoocenę chodzi?
To co stosujesz to dojrzały mechanizm obronnym. I w twoich wpisach jest pełno tego.
Ale widzą tylko niektórzy. Reszta tkwi w transie zachwytu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-05, 09:42:26
I stosujesz tak sprytne manipulacje że większośc daje się na nie nabierać. Bo aby zobaczyć ciąg rozumowania który stosujesz musieliby czytać od poczatku i się nad tym zastanawiać. Na końcu jest tak wszystko zamieszane, wymieszane, poprzeinaczane że już nikt nie pamięta co było na początku tylko wierzy w końcowe słowa które brzmią bardzo mądrze.
Nadajesz się świetnie na adwokata, bo tylko bardzo mądre osoby są w stanie wyłapać te wszystkie pośrednie zamiany, krętactwa i wywracanie kota ogonem.
I w tej sytuacji w oczach innych i swoich zawsze wygrywasz.
I samoocena rośnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-05, 09:44:23
No ale przede wszystkim chodzi o przewagę, o siłę psychiczną. To na niej się opierasz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-05, 10:00:05
Czym się zajmują naukowcy?
60 proc. polskich księży uprawia seks? Zbadali to na uniwersytecie
http://www.fakt.pl/Nawet-15-proc-ksiezy-ma-dzieci,artykuly,171109,1.html

Wedle raportu Living Planet Report opracowywanego przez naukowców na zlecenie organizacji WWF, „pojemność” Polski wynosi między 13 a 20 milionów.
A co z resztą?
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/plan-depopulacji-polski-faza-kolejna-2015-01

Inga
Cieszę się, że przejrzałaś na oczy :)
Mam nadzieję, że od teraz dasz mi już spokój ciesząc się, że jesteś "ponad to", co ja piszę i linkuję :)
To jednak nie zmieni nauki i naukowców :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-01-05, 10:01:25
Leszek, raczej myśli o Wenus ;)

Inga,  Leszek manipuluje już tak ze 20 lat nami. Uciekaj z forum bo też niebawem wpadniesz w trans zachwytu.
( napisałem to ja, Jacek, będący w transie zachwytu i będąc zbyt głupi by cokolwiel wychwycić i zrozumieć.)
A teraz wybacz, bo muszę odkurzyć ołtarzyk na którym Leszek materializuje vibuthi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-05, 10:16:32
Trudno dyskutować na temat obserwacji i objawień, które w związku z obserwacjami się pojawiają.
Fizyka kwantowa mówi tak:
"Obserwator wpływa na obserwowany obiekt i na jego zachowanie"
Huna mówi:
Twój świat jest takim , jakim go sobie wyobrażasz.
Ja mówię:
Świat Ingi (i osób mających podobne objawienia) nie jest moim światem :)
Pracujemy mentalnie i emocjonalnie na zupełnie innych strukturach poznawczych. A te są rózne, ponieważ kształtowały się w naszym dzieciństwie, które też było rózne.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-05, 10:49:35
Inga
Cytuj
I w tej sytuacji w oczach innych i swoich zawsze wygrywasz.
tak się wtrącę:
pomijając co, dlaczego i po co  Leszek robi, to uważam że mylisz się co do tego  jak to ludzie odbierają, bo odbierają bardzo różnie, od potępienia przez akceptację do zachwytu , np. tyle co było małe zamieszanie bo kilka osób wyrażało obiekcje  do tego co i jak robi tu  Leszek i starało się na niego jakoś wpłynąć,  podzieliłbym ich na kilka grup:
1. ci którzy go nie lubią/nienawidzą i czekają na jego najmniejsze potknięcie, albo okazję by coś z nim związane tak zinterpretować
2. ci którzy cierpią i nie mogą znieść dodatkowych ciężarów
3. ci którzy chcą się odciąć od świata i żyć w ładnej iluzji
4. ci którzy nie widzą tutaj klimatu by reklamować swoje usługi czy dzielić się swoimi odczuciami i odkryciami
5. ogólnie ci którzy widzą w jego aktywności przyczynę braku/zmniejszenia aktywności innych użytkowników
- żeby wymienić najważniejsze motywy
6.  uaktywnił się raptem jeden użytkownik, który jest tym co robi tu Leszek,  zachwycony : ))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-01-05, 11:20:45
6.To tylko dlatego, że mi lata temu dobrze poradził i jestem od lat w szczęśliwym związku :) ( Pozatym, zawsze to co mówił się potem sprawdzało. Nawet jak nie powinno się było sprawdzić)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-01-05, 11:25:56
Frisky

6.  uaktywnił się raptem jeden użytkownik, który jest tym co robi tu Leszek,  zachwycony : ))

A  ja  to  co.

To  byłoby  nas  dwóch.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-05, 11:40:31
: )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-05, 15:24:08
Inga - co ciekawe, chyba byłaś jedyną osobą, która otwarła ten link i przeczytała do końca. :)
Reszta chyba wyczuła, że się naśmiewam z "naukowego" proroctwa.

Leszek
W sumie to ja też przeczytałem ten artykuł do końca, więc błędne wnioski wysunąłeś. :)
Tak prawdę mówiąc, to ja też nie odebrałem tego Twojego posta o braku grawitacji jako żart, tylko raczej jakbyś na poważnie to pisał. W sumie to nawet się zdziwiłem, że takie rzeczy bierzesz na poważnie.

Dopiero później jak jeszcze raz czytałem ten Twój post to na końcu zdania zobaczyłem uśmieszek, co mogłoby sugerować żart. :) Ale za pierwszym razem jak czytałem, to w ogóle nie brałem pod uwagę że możesz żartować. Tym bardziej, że post był w temacie 'Nauka'.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-05, 15:49:24
w wątku Nauka jest znacznie więcej śmiesznych tematów )
Naukowcy nie musza byc poważni. Co roku np. ukazuje się lista idiotycznych tematów prac doktorskich, z których wiekszośc została obroniona!
Dla mnie naukowcy nie sa Bogami, ani nawet nie dorastają do poziomu wiekszości guru )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-05, 17:42:42
Naukowcy są różni, tak samo jak ludzie, więc nie ma co wrzucać ich wszystkich do jednego worka. :)
Każdy jest po części Bogiem, wszyscy mamy w sobie boską cząstkę, nawet naukowcy. :)

Ale fakt faktem, niektóre sprawy którymi zajmują się naukowcy są trochę bez sensu. Choć w sumie nie wiem, może jednak jakiś sens to ma (przynajmniej dla nich) bo inaczej to by się chyba tym nie zajmowali.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2015-01-05, 20:35:27
I teraz małe podsumowanie New Ageowej psychologii:
Wszyscy dla wszystkich są nauczycielami. Dodatkowo kazdy jest dla siebie guru.
Z tego wynika, że jak ty kogoś pouczasz, to jesteś dla niego lustrem. A jesli on cię poucza, to projektuje na ciebie swoje problemy.
I gra gitara! I jest o czym gadać, tylko... no właśnie, nie każdy ma ochotę grać w tej konwencji :(

Tylko chyba nie za bardzo da sie mowic o zadnej jednej new agowej psychologii, bo nie ma zadnej "bibli" new age, a czasem to sa nawet nie dajace sie ze soba pogodzic rzeczy. Tak samo jak Ty mi tu mowiles, ze bledem jest mowic, ze cala psychologia i psychiatria, a trzeba powiedziec ze konkretna szkola. To odwroc to teraz do siebie. No i co najwazniejsze, nie mozna zapominac, ze sam sie swietnie w new agu miescisz:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-06, 07:53:13
Leszek
W sumie to ja też przeczytałem ten artykuł do końca, więc błędne wnioski wysunąłeś. :)
Tak prawdę mówiąc, to ja też nie odebrałem tego Twojego posta o braku grawitacji jako żart, tylko raczej jakbyś na poważnie to pisał. W sumie to nawet się zdziwiłem, że takie rzeczy bierzesz na poważnie.

Dopiero później jak jeszcze raz czytałem ten Twój post to na końcu zdania zobaczyłem uśmieszek, co mogłoby sugerować żart. :) Ale za pierwszym razem jak czytałem, to w ogóle nie brałem pod uwagę że możesz żartować. Tym bardziej, że post był w temacie 'Nauka'.


w wątku Nauka jest znacznie więcej śmiesznych tematów )
Naukowcy nie musza byc poważni. Co roku np. ukazuje się lista idiotycznych tematów prac doktorskich, z których wiekszośc została obroniona!
Dla mnie naukowcy nie sa Bogami, ani nawet nie dorastają do poziomu wiekszości guru )


Naukowcy są różni, tak samo jak ludzie, więc nie ma co wrzucać ich wszystkich do jednego worka. :)
Każdy jest po części Bogiem, wszyscy mamy w sobie boską cząstkę, nawet naukowcy. :)

Ale fakt faktem, niektóre sprawy którymi zajmują się naukowcy są trochę bez sensu. Choć w sumie nie wiem, może jednak jakiś sens to ma (przynajmniej dla nich) bo inaczej to by się chyba tym nie zajmowali.

Leszek
Teraz widzę po co to w ogóle napisałem. Chciałem Ci dogryźć.
Chciałem Ci pokazać swoją wyższość.

Być może w ogóle tego tak nie odebrałeś, być może nie zwróciłeś na to uwagi. Bo w sumie tego 'prawie' nie widać. Tylko jak patrzę na swój post to wiem co się za nim kryje, jakie intencje.

Przepraszam.



'W sumie to ja też przeczytałem ten artykuł do końca, więc błędne wnioski wysunąłeś. :) Tak prawdę mówiąc, to ja też nie odebrałem tego Twojego posta o braku grawitacji jako żart, tylko raczej jakbyś na poważnie to pisał.'
Chciałem Ci pokazać, że się myliłeś.


'W sumie to nawet się zdziwiłem, że takie rzeczy bierzesz na poważnie.'
Przekaz tego zdania: Uznałem Cię za kogoś głupiego z powodu tego że takie rzeczy bierzesz na poważnie. Bo jak by ktoś był mądry to takich rzeczy by nigdy nie wziął na poważnie.
Z mojej strony była ocena, wartościowanie. Przepraszam.

'Dopiero później jak jeszcze raz czytałem ten Twój post to na końcu zdania zobaczyłem uśmieszek, co mogłoby sugerować żart. :) Ale za pierwszym razem jak czytałem, to w ogóle nie brałem pod uwagę że możesz żartować.'
W tym zdaniu nie mam sobie nic do zarzucenia. ;)

'Tym bardziej, że post był w temacie 'Nauka'.'
Tu też sugestia z mojej strony, że popełniłeś błąd i chęć wskazania Ci, że umieszczenie tego w temacie Nauka sugeruje że bierzesz to na poważnie. Z mojej strony chęć pokazania swojej przewagi w dyskusji.


Mój sposób komunikacji w tych postach był nastawiony na ranienie, poniżenie. Choć myślę, że bardzo trudno jest to zauważyć, bo może to zobaczyć tylko osoba która na takie rzeczy zwraca uwagę. Nie jest to mocno widoczne.

Przepraszam, bo to co pisałem było nastawione na niszczenie, destrukcję. A w relacjach z innymi chodzi chyba o to, żeby budować. Żeby tworzyć. Żeby dawać innym z siebie to co najlepsze. Żeby wspierać. Żeby dawać zrozumienie. Żeby dzielić się miłością.
Żeby dzielić się swoim wewnętrznym światłem (z którego wszyscy jesteśmy stworzeni), po to by wspierać innych w odkrywaniu ich wewnętrznego światła, po to by świat był pięknięszy. By żyło nam się jako ludziom lepiej tu na Ziemi.

Tworzyć a nie niszczyć. W każdej chwili.

To jest to do czego dążę. :)








Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-06, 08:01:41
Leszek
Chciałem Ci dogryźć z pewnego konkretnego powodu. Napisałem do Ciebie wiadomość i w się w niej w jakiś sposób przed Tobą otworzyłem. Nie dałeś mi żadnej odpowiedzi. Poczułem się zignorowany. Poczułem że było to nie w porządku.

Nie wiem czemu nie dopisałeś. Nie ma to dla mnie w sumie znaczenia. Ważne, że dzięki temu, że nie odpisałeś mogłem wejść w kontakt z pewnymi swoimi odczuciami. Mogłeś w ogóle nie zobaczyć tej wiadomości, lub uznać że nie trzeba nic odpisywać.


Piszę to wszystko w ramach szczerości ze sobą i ze światem. Uczę się tego.

Staram się pisać wszystko tak jak to wychodzi. Nie zastanawiam się nad tym. Później jak czytam swój post i oceniam w nim coś jako głupie, to automatycznie chcę to skasować. Ale staram się tego nie robić.

Cieszę się, że istnieje to miejsce. Mogę sobie tu pozwolić na taką otwartość i szczerość.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-01-06, 13:13:16
tod,
Cytuj
  A w relacjach z innymi chodzi chyba o to, żeby budować. Żeby tworzyć. Żeby dawać innym z siebie to co najlepsze. Żeby wspierać. Żeby dawać zrozumienie. Żeby dzielić się miłością.
Żeby dzielić się swoim wewnętrznym światłem (z którego wszyscy jesteśmy stworzeni), po to by wspierać innych w odkrywaniu ich wewnętrznego światła, po to by świat był pięknięszy. By żyło nam się jako ludziom lepiej tu na Ziemi.

Tworzyć a nie niszczyć. W każdej chwili.

To jest to do czego dążę. :)

 
Piękne :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-01-06, 13:26:56
Tess

tak  samo  dla  mnie

tod
bardzo  dziękuję
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-01-07, 07:51:22
DZISIEJSZEJ NOCY ODREAGOWAŁEM SOBIE PODSTAWOWĄ INTENCJĘ do trzymania się osób nielojalnych. To trwało miliony lat i wiązało się z upadkiem świadomości.
Odpuściło mi na tyle, że mogę stwierdzić: Pozwalam osobom nielojalnym, by żyły tak, jak mają na to ochotę i by dążyły tam, gdzie NAPRAWDĘ mają ochotę (wbrew temu, co deklarują).
Dlatego co najmniej miesiąc nie będzie mnie na Forum. A potem zobaczę, czy mi jest jeszcze do czegoś przydatne, czy nie?

tod
Chyba powinieneś być zadowolony z takiego rozwiązania? :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-07, 08:27:12
Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tą lojalnośćią. Jeżeli człowiek kieruje się swoim najwyższym dobrem, w tym co robi jest szczery i uczciwy wobec siebie, to po co mu lojalność?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-07, 08:43:48
Leszek
Oczywiście, że jestem z tego zadowolony. :)
Wydaje mi się, że to co odreagowałeś było dosyć ważne i z tego też się cieszę. :)

To co piszę o swoich negatywnych odczuciach pozwala mi sobie je bardziej sobie uświadomić. Jak coś zostanie uświadomione, to jednocześnie się rozpuszcza, przestaje istnieć, bo już nie ma żadnego celu by istniało.
Dlatego widzę, że trochę bez sensu jest pisać o negatywnych odczuciach, bez wspominania o tym, jak pozytywny wpływ miało uświadomienie sobie danego odczucia. Właściwie to, może nie bez sensu, ale jak się pisze tylko o tym co negatywne, to osoby czytające to później, odbierają to tylko przez pryzmat tych negatywności. Każde uświadomienie sobie czegoś jest pozytywne. Przynajmniej da mnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-07, 09:26:24
Tess, Wniebowziecie Grubego
Bardzo wam dziękuję za te słowa. Prawdę mówiąc bardzo mnie wzruszyły. :)

Potrzebowałem akurat tych słów od Was. W innym temacie przeczytałem zabawny dowcip WB a Tess napisała, że WB rozładowuje atmosferę swoimi powiedzonkami. Co prawda to prawda. :) Ale pomyślałem sobie, że jeśli ktoś musi atmosferę rozładowywać, to ktoś inny w tej atmosferze musi wywołać jakieś napięcia wymagające rozładowania. I pomyślałem o sobie. O tym, że to ja jestem 'ten zły'.
Teraz widząc te słowa, akurat od waszej dwójki, zobaczyłem że wcale nie muszę wierzyć w to że jestem 'zły'. Świat mi dzięki waszej dwójce pokazał, że wcale nie muszę utożsamiać się z 'byciem kimś złym'. To jest tylko określenie, etykietka, nadane przez umysł i niemające nic wspólnego z rzeczywistością. Z boską, duchową rzeczywistością w której żyjemy. :)











Popełniałem błąd w tym, że postrzegałem siebie jako 'kogoś złego' i jednocześnie identyfikowałem się z tą specyficzną, negatywną, destrukcyjną energią, która odpowiada temu przekonaniu, tej myśli. Trwało to u mnie latami. Izolowałem się od innych, by nie zarażać ich swoją 'negatywną, destrukcyjną' energią, która, jak mi się wydawało należała do mnie i miała źródło we mnie. Ta energia, to pole energii, to trudno określić jak dla mnie czym jest. Można powiedzieć, że to jedno z wahadeł (V.Zeland), czyli pól energoinformacyjnych tworzonych przez tysiące lat przez ludzi myślących w taki sposób. Albo, że to poziom świadomości 'Winy' odpowiadający niskiej częstotliwości (D.Hawkins).

Od tego poczucia, 'bycia złym' i identyfikowania się z tym uwolniłem się stosunkowo niedawno. Sam już nie pamiętam, czy to było tydzień, czy 2 tygodnie temu. Nieistotne. Ale czułem, że odpuszczam coś co trzymało się mnie bardzo dłuuugo. To było destruktywne, nawet bardzo.
Właściwie to uwolniłem się od tego bardzo szybko. Wydaje mi się, że świadomość jest tu najistotniejsza. Mam na myśli samo identyfikowanie się z tą negatywną energią. Bo moje poczucie winy które było moje to pozostało.

Sam chyba nigdy bym tego nie zrobił. Wielką inspiracją była dla mnie pewna książka rosyjskich autorów, napisana na podstawie przekazów chanellingowych. W niektórych miejscach ta książka jest dziwna, ale to chyba urok chanellingów. Ale zawarta jest w niej, jak dla mnie bardzo wartościowa wiedza.




Wydaje mi się, że to negatywne pole o którym piszę może być związane z tematem Przedwiecznych na tym forum. Choć może tylko tak mi się wydaje.


W skrócie można powiedzieć, że chodzi o zaprzeczanie Życiu (Bogu). Dokładniej mówiąc chodzi o postawy Duszy (Świadomości), które sprzeciwiają się w jakiś sposób temu co boskie, temu co pochodzi od Źródła.

Warto poznać te destrukcyjne postawy, by się od nich ewentualnie uwolnić i by uwolnić się od destrukcyjnych skutków i uczuć jakie są z nimi powiązane.

Skuteczna jest modlitwa. :)


Jest chyba spory chaos w tym co napisałem, ale myślę, że w tym lekkim chaosie da się znaleźć to, czego się potrzebuje. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-07, 10:15:32
DZISIEJSZEJ NOCY ODREAGOWAŁEM SOBIE PODSTAWOWĄ INTENCJĘ do trzymania się osób nielojalnych. To trwało miliony lat i wiązało się z upadkiem świadomości.
Odpuściło mi na tyle, że mogę stwierdzić: Pozwalam osobom nielojalnym, by żyły tak, jak mają na to ochotę i by dążyły tam, gdzie NAPRAWDĘ mają ochotę (wbrew temu, co deklarują).
Dlatego co najmniej miesiąc nie będzie mnie na Forum. A potem zobaczę, czy mi jest jeszcze do czegoś przydatne, czy nie?

tod
Chyba powinieneś być zadowolony z takiego rozwiązania? :)

Leszek
Właściwie to chcę się upewnić z czego miałbym być zadowolony? :)
Czy z tego, że poprzez swoją postawę pomogłeś mi uświadomić sobie i uzdrowić w sobie pewne sprawy? Z tego jestem zadowolony. :)

Czy może z tego, że odchodzisz z forum? Z tego absolutnie nie jestem w żaden sposób zadowolony, a nawet mnie to trochę zasmuca, bo zaczynam myśleć że to jakoś z mojego powodu. Jeśli tak, to przepraszam. Nie wiem jak mnie odbierasz Leszku, ale życzę Ci dobrze. Chciałbym byś był świadomy tego, że wspieram Twoje uzdrowienie.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-01-07, 11:24:53
Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tą lojalnośćią. Jeżeli człowiek kieruje się swoim najwyższym dobrem, w tym co robi jest szczery i uczciwy wobec siebie, to po co mu lojalność?

Dla mnie mogłoby chodzic o to, żeby być w porządku lub życzliwym wobec kogoś. Samo słowo "lojalność wobec kogoś" też dla mnie nie ma najlepszych konotacji, bo kojarzy mi się z robieniem dla kogoś czegoś zaniedbując siebie.


Co do problemów forumowych to uważam, że zaczęły się dawno temu gdy użytkownicy zapomnieli umieścić w regulaminie zasadę, że na forum w ogóle nie wpuszcza się energii sprzecznych z celami forum, To w praktyce oznacza, że procedura rejestracji użytkownika powinna zawierać badanie zgodności intencji z celami forum.
Na dodatek usuwanie użytkownika mimo wszystko działajacemu wbrew celowi forum (pojęcie szersze niż sam regulamin) powinno być dużo szybsze niż miało to miejsce w przeszłości. Właściwie powinno być błyskawiczne. Oczywiście pozostaje pytanie o to jakipoziom niezgodności jest potrzebny do takiej decyzji. Tu uważam, że decyzja może wynikać z osobistego wyczucia. Tyle wystarczy a jak siękomuś nie podoba to może sobie znaleźć dużo lepsze dla siebie forum. Przecież nie ma obowiązku tutaj pisać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-01-07, 11:29:16
tod

W życiu  nie  pomyślałem  nic  negatywnego  o  Tobie, a  tym  bardziej , że  jesteś  ten ,,  zły ".
Nawet  tak  nie  myśl  o  sobie.
Te   moje rozbawiające  nie  miały  z  Tobą  nic  wspólnego, po  prost  mam  taki  ,,rozbawiający "  charakterek.

Nawet się  nie  spodziewałem, że  tak  zareagowałeś  na  moje  słowa, tym  bardziej  się  z  tego  cieszę.



Ile razy jest tak, że człowiek potrzebuje do człowieka...

...żeby się dowiedzieć jak to zrobić...

...żeby się zapytać co z tym można zrobić...

...żeby się dowiedzieć jak to można rozwiązać...

...czy się da rozwiązać...

...czy ktoś coś na ten temat wie...

...żeby się uspokoić...

...żeby się upewnić jaką decyzję podjąć...

...żeby usłyszeć dobre słowo...

...żeby nabrać odwagi, pewności, wiary w siebie...


Rozmawiajac z inna osoba ,mow do Niej przez pryzmat:
-jestes wazny
-jestes potrzebny
-jestes ok,taki jaki jestes
-jestes wyjatkowy i niepowtarzalny
-dasz rade,mozesz,uda Ci sie
-zaslugujesz na to
-chce byc przy Tobie
Dzieki tym ramom oboje urosniecie,wzmocnicie sie,otworzycie i po spotkaniu wrocicie pelniejsi niz przed nim.


JEŚLI CHOC JEDNA DOBRĄ MYŚL WNIOSŁEŚ DO CZYJEGOŚ UMYSŁU, JEDNO DOBRE UCZUCIE ZASZCZEPIŁES W CZYJEŚ SERCE I JEDNA GODZINA SZCZĘŚCIA ROZPROMNIENIŁEŚ SMUTNE, SZARE ŻYCIE, SPELNIŁES ZADANIE ANIOŁA NA ZIEMI.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-07, 11:41:10
"Tu uważam, że decyzja może wynikać z osobistego wyczucia."

No widzę że najlepszym rozwiązaniem jest Święta Inkwizycja.
Tam też wystarczyło osobiste wyczucie aby kogoś wysłać na stos.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-01-07, 11:45:55
Inga
Tak owszem to trochę Święta Inkwizycja :-) po prostu Inkwizytor powinien być świadomy i przytomny. Powinno wystarczyć.

Poza tym brak możliwości pisania tutaj nie jest jeszcze żadną karą z punktu widzenia Admina. Istnienie takiej możliwości naruszania harmonijnych energii na forum JEST RODZAJEM KARANIA SIĘ PRZEZ UŻYTKOWNIKÓW(JAKBY SAMOBICZWANIEM SIĘ).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-07, 11:48:07
Metoda- znajdźmy kozła ofiarnego i wyrzućmy go, nie zawsze się sprawdza. Bo problem nadal zostaje a mamy tylko poczucie że coś zrobiliśmy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-01-07, 11:51:17
Metoda- znajdźmy kozła ofiarnego i wyrzućmy go, nie zawsze się sprawdza. Bo problem nadal zostaje a mamy tylko poczucie że coś zrobiliśmy.

ale jaki problem zostaje? jeśli mówisz o problemie pod postacią intencji przyciągania nieharmonijnych ludzi/energii to owszem może i tak
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-07, 11:53:33
Wniebowziecie Grubego
Po prostu ta sytuacja pozwoliła mi wejść w kontakt z  pewnymi swoimi uczuciami, uświadomić je sobie. A to, że później Ty i Tess odpisaliście mi w innym wątku pomogło mi uzdrowić te moje uczucia i pomogło mi uzdrowić stosunek do siebie. :) Więc to był tak zwany cudowny zbieg okoliczności, który pomógł mi coś o sobie zrozumieć i uzdrowić. :)

A ten Twój  ,,rozbawiający " charakterek pozwala rzeczywiście rozładować napięcie, co jest cudowne. :)






Czy nie można na tym forum edytować swoich postów?
Chciałbym jeden swój post w części usunąć, bo uznałem że nie jest chyba zbyt pozytywny. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2015-01-07, 11:57:39
Dlaczego znowu rozmawiamy o terrorystach? Przecież w całym ostatnim zamieszaniu nie o to chodziło.
No chyba że o Hnaffa, który miał inne przekonania polityczne :P
Przez ostatnie pół roku oprócz Hnaffa były tylko 3 lekkie ostrzeżenia, sprawa z niewykonaną usługą (uważam że dobrze zażegnana) i ban dla Aster.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2015-01-07, 12:00:14
No widzę że najlepszym rozwiązaniem jest Święta Inkwizycja.
Tam też wystarczyło osobiste wyczucie aby kogoś wysłać na stos.

Ale tam chociaż przeprowadzano postępowanie dowodowe, czyli jednak dawano szansę. Marną, bo marną, ale jednak ;)


Tak na marginesie: Czasem lektura tego forum zastępuje czytanie Orwella ;) Na razie mnie to rozbawia, ale co będzie dalej?

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-07, 12:07:39
Ale tam chociaż przeprowadzano postępowanie dowodowe, czyli jednak dawano szansę. Marną, bo marną, ale jednak ;)


Nie, no u nas będzie lepiej.
Bo nasz inkwizytor w przeciwienstwie do dawniejszych, będzie świadomy i przytomny.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-01-07, 12:08:55
Dlaczego znowu rozmawiamy o terrorystach? Przecież w całym ostatnim zamieszaniu nie o to chodziło.
No chyba że o Hnaffa, który miał inne przekonania polityczne :P
Przez ostatnie pół roku oprócz Hnaffa były tylko 3 lekkie ostrzeżenia, sprawa z niewykonaną usługą (uważam że dobrze zażegnana) i ban dla Aster.

Co do przekonań politycznych Hnaffa i ich promowaniu tutaj to uważam, że Leszek nie miał obowiązku tych przekonań wysłuchiwać. Miał prawo się od tego odciąć.
Pytanie czy większość użytkowników miała ochotę na ich wysłuchiwanie ? Ja -  nie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-01-07, 12:10:30
Dziewczyny - a jak wy to sobie wyobrażacie?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-07, 12:11:27
Mariusz
I od tego jest opcja wyłączenia nielubianego użytkownika.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-01-07, 12:13:05
niestety cały czas widać, że coś pisze i że inni coś piszą co niego
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-07, 12:15:55
I co? Zżera ciekawość?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-01-07, 12:24:22
jestem purystą i uważam, że nawet tego nie powinienem widzieć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-07, 12:33:46
To prawda, ale inni nie muszą się dostosowywać do tego że jesteś purystą i mogą pisać to co sobie chcą pisać. To jak Ty na to reagujesz, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie i od Twojego stosunku do tego co piszą inni. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-07, 12:36:37
Nasze reakcje zależą od nas, po co zwracać uwagę na innych i się denerwować, lepiej spojrzeć na innych z akceptacją i pozwolić im być takimi jacy są. Taka postawa jest korzystniejsza, pozwala bardziej skupić się na sobie, zamiast niepotrzebnie kierować swoją uwagę na innych i na to jacy są. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-01-07, 12:40:57
To prawda, że nie muszą
To zdaje się jest kwestia tego czyje to forum. Jeśli to forum wszystkich i o różnych sprawch decyduje demokracja to wtedy poszczególni użytkownicy moga być niezadowoleni z określonych decyzji. Jeśli to forum jakiejś konkretnej osoby to wtedy ona ma prawo arbitralnie decydować o różnych rzeczach.

Zastanawiam się jak wyglądałoby moje forum.... :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2015-01-07, 13:12:25
Odreagowalem dzisiaj zabawna traumę. W podstawówce koleżanka która mi sie bardzo podobała powiedziała mi ze mogę pogłaskac ją po głowie. Nie byłem wtedy obyty z dziewczynami ale z ciekawością ja poglaskalem a ona mi powiedziała ze głaszcze ją jakbym głaskał psa :P stlumilem wtedy wstyd i poczucie ze robię coś nie w porządku. Uff :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2015-01-07, 13:46:53
Dziewczyny - a jak wy to sobie wyobrażacie?

Nie zastanawiałam się na tym, jak ma to wyglądać w konkretnym przypadku Hnaffa, bo zupełnie nie jestem w temacie. Nie znam go (tzn. znam tylko z Waszych wypowiedzi na jego temat ;), nie czytałam ani jednego jego postu (do wątków politycznych raczej nie wchodzę, bo mnie nie ciągnie), więc trudno byłoby mi się na ten temat wypowiadać.
Odniosłam się natomiast do tej Twojej wypowiedzi i w sumie też podobnych poglądów (gdzieś tu na forum już się z takimi spotkałam, nie wiem, czy nie u Ciebie właśnie):

Co do problemów forumowych to uważam, że zaczęły się dawno temu gdy użytkownicy zapomnieli umieścić w regulaminie zasadę, że na forum w ogóle nie wpuszcza się energii sprzecznych z celami forum, To w praktyce oznacza, że procedura rejestracji użytkownika powinna zawierać badanie zgodności intencji z celami forum.
Na dodatek usuwanie użytkownika mimo wszystko działajacemu wbrew celowi forum (pojęcie szersze niż sam regulamin) powinno być dużo szybsze niż miało to miejsce w przeszłości. Właściwie powinno być błyskawiczne. Oczywiście pozostaje pytanie o to jakipoziom niezgodności jest potrzebny do takiej decyzji. Tu uważam, że decyzja może wynikać z osobistego wyczucia. Tyle wystarczy a jak siękomuś nie podoba to może sobie znaleźć dużo lepsze dla siebie forum. Przecież nie ma obowiązku tutaj pisać.

Zaproponowałeś totalnie niejasne, subiektywne i niesprawdzalne kryteria. Na forum publicznym jest to niedopuszczalne. Kryteria oceny muszą być jasne, przejrzyste, obiektywne i takie które są zrozumiałe dla większości użytkowników (czyli dla osób o inteligencji w normie). Muszą być też sprawdzalne.
A to dlatego, że wszyscy moderatorzy są ludźmi i mogą się mylić, popełniać błędy, rzucać fochami, mieć uprzedzenia, itd.  Nie ma kogoś takiego, jak stale świadomy i przytomny  moderator, Wielki Miłujący Brat (albo raczej Dobry Ojciec ;), który zawsze sprawiedliwie rozdzieli wedle jego zasług.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-01-07, 15:16:04
"Na forum publicznym jest to niedopuszczalne"

Ja uważam, że jest to forum prywatne założone przez grupę osób, które łaskawie zgadzają się je odostępnić osobom spełniającym określone warunki. A w każdym razie powinno takim być


Może za wiele wymagam ale... mam w pamięci obraz pewnej wspólnoty prowadzonej przez osobę powiedzmy... Oświeconą. Osoby, które nie harmonizowały intencjami z Nim nie mogły się nawet rozsiąść i nic powiedzić - od razu były wypraszane. Gdy On wyczuł, że nawiedzenia takich osób moga się powtarzać z powodu istnienia mechanizmów przyciągania się z uczestnikami wspólnoty uczestnicy byli motywowani do skuteczniejszej medytacji i uwolnienia od tych mechanizmów. Gdy nie mieli na to ochoty byli od razu usuwani ze wspólnoty. Bez żadnego ględzenia.
Dlaczego aż tak ostro? Na wysokim etapie jest się na tyle wrażliwym na energie, że ma się do wyboru albo błyskawiczne oczyszczanie nawet najmniejszych prowokacji albo cierpienie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2015-01-07, 15:48:16
W takiej wersji, w jakiej obecnie funkcjonuje to forum, wydaje się być jak najbardziej publiczne.

Oświecony? Mariusz, obudź się, czy widzisz tutaj choćby jednego takiego?
Widzę, że jesteś bardzo przywiązany do tego, co wg Ciebie powinno być, czego byś pragnął. Ale my (a przynajmniej ja) rozmawiamy o tym, co jest, a nie o tym co powinno :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Rafael w 2015-01-07, 16:48:47
Hm...ciekawe ile osób "wchodzi" na to forum w związku z obecnością i pisaniem Leszka , a ile w związku z obecnością  atakujących Leszka?
Jeśli każdy sie głębiej zastanowi , to sie okaże , ze odpowiedz jest oczywista.
W gruncie rzeczy to forum bez Leszka nie ma sensu!
 Warto , zeby "atakujący" jak najszybciej sobie to uświadomili, dzięki czemu ci , ktorzy chcą REALNIE skorzystać  z tego forum w rozwoju ,  bedą mieli taką szansę.
Pozdrawiam Rozumnych
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-01-07, 17:24:28

W gruncie rzeczy to forum bez Leszka nie ma sensu!

przydałoby się popracować nad samooceną :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-07, 17:51:32
Rafael
to czy ma to sens to się dopiero okaże : )
ale historycznie to forum zostało stworzone dzięki Leszkowi, dla Leszka i w 100% pod Leszka, taka zmiana jak ta świadczyć może o tym że "komitetowi założycielskiemu" i ludziom którzy z jego pomocy i przewodnictwa korzystali  przestało zależeć na tym, przynajmniej tutaj i w takiej formie, inaczej do takiej zmiany w której Leszek nie widzi tutaj dla siebie miejsca, zwyczajnie by nie dopuścili,  więc i w końcu dotarło to do Leszka
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grzes w 2015-01-07, 18:27:38
Fajne jest to forum, tylko trochę mało osób się udziela. Ja bym zrobił Leszka na Bossa odpowiedzialnego za 2 czy 3 wątki a reszte zaprogramował dla mniej zaawansowanych.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2015-01-07, 18:40:34
Mariusz
Można na takie słowa spojrzeć jeszcze z innej strony:

Jeśli dla kogoś obecność Leszka na tym forum jest ważna, to jest to w porządku.
Dzielenie się swoimi odczuciami i rozumieniem sytuacji w związku z deklaracją Leszka też jest w porządku.

To co ja zauważyłam, to, że są osoby, na które Leszek działa wspierająco i motywująco w rozwoju, nawet, gdy jest to konfrontacyjne.
Dla mnie konfrontacyjność nie jest już potrzebna w rozwoju, ale były czasy, gdy była motywująca. Dlatego widzę, że nawet jeśli to jest nieświadome, to onfrontacyjność działa do pewnego momentu rozwojowo. Również na tych z jazdami na autorytety.  Do niektórych też nie docierają pewne sprawy dopóki nie mają konfrontacji. Nie mylić zwalczania, walczenia, wyolbrzymiania, manipulowania, intrygowania, umniejszania, z motywującą konfrontacyjnością.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-01-07, 19:18:47
Czyli rozmawiamy o tym, że siedzimy w czarnej d...pie i nie ma światełka w tunelu ? :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-01-07, 20:03:37
 Też z  artykułu Leszka
 
Cytuj
Jeśli idę chodnikiem, a na nim leży psia kupa, to mogę jej nie zauważyć i przejść obok, mogę nie zauważyć i wleźć w kupę, albo też mogę zauważyć i wiedząc, że będzie mi but śmierdział, świadomie i celowo ją rozdeptać.   
, lub ....
Zauważywszy ją - OMINĄĆ ? ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2015-01-07, 20:27:11
E tam. Czemu zaraz w d..pie?  I do tego czarnej? ;) Ja po prostu proponuję zauważyć, że nie siedzimy na chmurce z aniołkami wokół, tylko jesteśmy na ziemi i to od nas zależy, jak tu będzie :) Ot po prostu - propozycja realnego spojrzenia na świat.
A akurat dostrzeżenie, że sama mogę mieć wpływ na atmosferę wokół mnie, a nie tylko jakiś mityczny oświecony, uważam za coś na wskroś pozytywnego :)

A Tobie, Mariusz, do czego potrzebny jest oświecony? A może już czas na samodzielność?
Bo ja uważam, że sama dla siebie jestem światełkiem i nic ani nikt z zewnątrz nie musi roświetlać mi mroku :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-07, 21:17:10
U mnie coś się oczyściło dzięki temu co się dzieje teraz na forum.
Mam z Leszkiem bardzo silną negatywną karmę. A wczoraj udało mi się dojść do czegoś ważnego, zobaczyć co się między nami dzieje na polu energetycznym i dzięki temu więzi między nami bardzo poluzowały.
Tak że każdą sytuację można wykorzystać do czegoś pozytywnego, jak ktoś chce nad sobą pracować.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-01-07, 21:17:56
Czym jest w sensie duchowym/psychologicznym zmiana zainteresowań co kilka lat? Czy jest to pozytywny proces, czy tez świadczy o braku jakiejś wewnętrznej stabilizacji? Doświadczam tego stanu właściwie od dziecka; z jednej strony ma to dobroczynny wpływ na moja osobę, ponieważ nie zawężam swoich horyzontów i ciągle czuje głód wiedzy na temat świata a z drugiej powoduje poczucie braku konkretyzacji, może nawet poczucie braku jakby życiowej stabilizacji. Głównie tyczy się to spraw typowo życiowych pod tytułem konkretny zawód i związana z tym stabilizacja życiowa.

Mam takie poczucie, ze nie potrafię się zatrzymać na jakimś temacie i kontynuować go bo coś wewnętrznie albo się nim zaczyna nudzić albo ciągnie mnie do następnego (z tym, ze niemalże zawsze, gdy pojawia się zainteresowanie jakaś dziedzina, pochlania mnie ona niemal całkowicie, często dochodzę w niej do znajomości tematu graniczącej z wiedza wykładaną na studiach wyższych). Po prostu z czasem dowiaduje się tylu informacji na dany temat...ze przestaje mnie to ,,kręcić" na zawsze i odzywa się głód szukania czegoś nowego, odświeżenia związanych z tym stanem umysłu energii, tego ,,czegoś" co zawsze powoduje ekscytacje przy poznawaniu nowego. Perspektywa zajmowania się ciągle tym samym, szczególnie w sposób zawodowy, kiedy to coś zaczyna być też obowiązkiem, działa na mnie raczej odpychająco.

Chciałbym się zapytać o wytłumaczenie tej cechy, co to może być.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-07, 21:29:18
Rafael
Cytuj
Warto , zeby "atakujący" jak najszybciej sobie to uświadomili, dzięki czemu ci , ktorzy chcą REALNIE skorzystać  z tego forum w rozwoju ,  bedą mieli taką szansę.
"atakujący" sobie raczej nie uświadomią, musieliby zmienić intencje, a mają tu tyle do gadania na ile im się pozwala - to jest wewnętrzny problem

Tess
jak to jest chodnik na prywatnym podwórku , to właściciel albo zarządca powinien ją usunąć, co by się nie rozbryzgało haha, zwłaszcza gdy 24h na dobę zaprasza do siebie gości na wspólne podwórkowe tańce  ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2015-01-07, 21:36:38
pkrl5758
Mozna by powiedziec, ze to bylo czym przejsciowym, prowadzacym do czegos ostatecznie super, a mozna by tez powiedziec, ze to co super tez moze byc zmienne i wszystko jest w porzadku. Niewazne co sie robi, wazne zeby bylo fajnie. ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-01-07, 21:41:09
Każdy swoje szanse może realizować bez wrzucania brudu na forum, dlatego takie osoby są banowane, mają ograniczenia w wypowiadaniu się. To nie jest problem a sposób na to by atmosfera forum nie była zasypywana tym co się rozbryzguje, bez perspektyw by się to miało skończyć. Albo życzliwie, z akceptacją (czy choćby poszanowaniem innych) albo w ogóle.

Internet jest bardziej otwartą strukturą niż prywatne podwórko, dlatego by np. forum funkcjonowało, potrzeba jasnych zasad i mechanizmów usuwania śmieci (w kontekście tematyki forum).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-01-07, 22:03:47
Cytuj
Tess
jak to jest chodnik na prywatnym podwórku , to właściciel albo zarządca powinien ją usunąć, co by się nie rozbryzgało haha, zwłaszcza gdy 24h na dobę zaprasza do siebie gości na wspólne podwórkowe tańce  ; )
   
Frisky, masz na myśli forum ? Again ??

Ja po prostu czytałam Leszka artykuł o świadomości lustra, i juz od kilku dni nosiłam sie z zamiarem wpisania na ten temat :)
Uważam, że po prostu tego wariantu tu brakowało :)

Ale ja tak miewam. Mówię czasem coś ot tak, pozornie nie związane z TYM tematem, na marginesie,  a tu - trafiony ;))
W sumie chyba można by to tez wziąć pod uwagę, jak już :)
Ja się do tej dyskusji nie wtrącam.
Ja tylko sobie tego forum bez Leszka nie wyobrażam :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-01-07, 22:05:34
Czyli rozmawiamy o tym, że siedzimy w czarnej d...pie i nie ma światełka w tunelu ? :-)

Nie  rozumiem  co  mają  z  tym  wspólnego  Murzyni.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-07, 22:07:05
Witek D.
 
Cytuj
potrzeba jasnych zasad i mechanizmów usuwania śmieci (w kontekście tematyki forum).
no to trzymam kciuki żebyście się w tym wąskim gronie moderatorów (czyli razem z Leszkiem?) dogadali , na początek jaki status ma Leszek, to chyba kluczowe , bo póki co jak czytam czeka on na specjalne prywatne zaproszenie do powrotu, czyli oczekuje chyba Waszej jednomyślności w akceptacji i uszanowaniu jego zasad? czyli wolnej ręki?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-01-07, 22:36:08
pkrl 5758
Myślę, że tak miewają liderzy ;)
Ktoś musi coś zacząć, zainspirować.
Niekoniecznie ciągnąć sprawę dalej.
Jest taki fajny film z Kevinem Costnerem "Z ust do ust" ( w którym on gra "prawdziwego" bohatera z filmu "Absolwent" ).
I on tam, zapytany dlaczego tyle firm stworzył w przeciągu ostatnich 10 lat, odpowiada :
"My attention span is too short. I'm only interested in launching...." = mam zbyt krótką zdolność skupienia uwagi. Interesuje mnie tylko wprowadzanie ... na rynek/zakładanie  firmy...
:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-01-07, 23:24:55
pkrl 5758
Myślę, że tak miewają liderzy ;)
Ktoś musi coś zacząć, zainspirować.
Niekoniecznie ciągnąć sprawę dalej.
Jest taki fajny film z Kevinem Costnerem "Z ust do ust" ( w którym on gra "prawdziwego" bohatera z filmu "Absolwent" ).
I on tam, zapytany dlaczego tyle firm stworzył w przeciągu ostatnich 10 lat, odpowiada :
"My attention span is too short. I'm only interested in launching...." = mam zbyt krótką zdolność skupienia uwagi. Interesuje mnie tylko wprowadzanie ... na rynek/zakładanie  firmy...
:))

Nie, to nie to :). Znaczy, nie ,,czuje" tego, co napisałeś o byciu liderem, choć mam mocną osobowość i jak chce, potrafię tak zrobić, aby przeforsować swój pomysł.

To, co próbuję opisać to jest jakby ciągle szukanie czegoś, co mi da.....no właśnie, tutaj zacinam się bo nie wiem, czego pragnę, co chce znaleźć. Kiedyś wydawało mi się, ze tego typu poczucie spełnienia będzie mi dawać praca czy zajmowanie się czymś, co lubię. Ale okazuje się, ze tak nie jest ponieważ gdyby tak było, już bym robił to co lubię i wgłębiając się jeszcze bardziej w to coś czułbym potęgujące spełnienie. A jest dokładnie na odwrót. Im bardziej w coś wchodzę, po pierwszym etapie fascynacji i zdobycia wiedzy na jakiś temat, zaczyna mnie to nużyc, nawet drażni, staje się lekko depresyjne, coś we mnie zaczyna doświadczać negatywnych uczuć z tym związanych (np. kiedy przychodzi czas na podjecie decyzji aby zajmować się czymś zawodowo i okazuje się, ze przeszkadza mi nagle środowisko osób z tego kręgu albo ze dany zawód wcale nie jest taki, jak go sobie wyobrażałem..rozumiesz, chodzi o odczucia, emocje we mnie).

Starałem się prześledzić swoje życie w tym sensie, aby zobaczyć co mnie interesowało i wynika stad, ze mam taki humanistyczny umysł, fascynują mnie nieraz odlegle od siebie dziedziny jak chociażby nauka o dziejach ziem i sztuka, starożytność i jakieś kwestie związane z techniką itp. Jakbym próbował objąć swoim umysłem tyle rożnych zagadnień ale nie znalazłem żadnego, który by potrafił dać mi odczucie, ze to jest to, ze tu jest moje miejsce na Ziemi.

Nurtuje mnie ciągle pytanie, co jest moim celem. Czego szukam? Co mam odnaleźć? Jedyne, co ciągle odczuwam, zadając sobie to pytanie to jest jakby odczucie, ze ciągnie mnie gdzieś do obcych krajów. Nie potrafię tego absolutnie niczym wytłumaczyć, dlaczego tak jest. Ale co znamienne, w Polsce czuje się jakoś dziwnie wyobcowany. Niby wszystko ok, nawet czuje się po części patriota, zależy mi aby tu tez żyło się bezpiecznie i godnie, ale nie potrafię tu poczuć klimatu i jakby los płatał ciągle figle, podkładał pod nogi kolejne kłody, ze cokolwiek tutaj zaczynam robić, napotykam przeszkody nie do przeskoczenia. Naprawdę bardzo dziwne odczucie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-08, 08:00:52
Udało mi się kolejny wzorzec oczyścić w związku z odejściem Leszka.
Wczoraj pojawiły mi się silne lęki w związku z tym że sobie nie poradzę w życiu po tym jak stracę pracę.  Tak silne że musiałam się położyć do łóżka.
Wiązało mi się to z tym że Leszek odszedł z forum i my bez niego sobie nie poradzimy, bo jesteśmy byt słabi. Potem Leszek zaczął mi się kojarzyć z ojcem i przypomniałam sobie jak bardzo się bałam jako dziecko że bez ojca sobie nie poradzę, że sama nie dam sobie rady. I jak bardzo się starałam aby go nie urazić, nie skrytykować aby się nie obraził i nie odszedł od nas. A na końcu zobaczyłam że przejęłam od mamy bardzo silne lęki przed utratą męża i swojego ojca.
Gdy mama miała 12 lat to nagle podczas młocenia zboża jej ojcec padł na ziemie i umarł. Mama doznała szoku. Na gospodarce babcia została sama z dziećmi. Mama w wieku 17 lat wyszła za mąż za człowieka o 11 lat starszego, bo chciała żeby on jej zastąpił ojca. A mąż okazał się bardzo podobny do jej ojca tylko jeszcze od niego gorszy tyran.Mama starałą się nie urazić męża bo tak bardzo się bała że go straci i sama nie da sobie rady. I ja ten lęk od niej przejełam i cały czas w sobie nosiłam nie wiedząc że go mam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-08, 11:08:24
Hm...ciekawe ile osób "wchodzi" na to forum w związku z obecnością i pisaniem Leszka , a ile w związku z obecnością  atakujących Leszka?
Jeśli każdy sie głębiej zastanowi , to sie okaże , ze odpowiedz jest oczywista.
W gruncie rzeczy to forum bez Leszka nie ma sensu!
 Warto , zeby "atakujący" jak najszybciej sobie to uświadomili, dzięki czemu ci , ktorzy chcą REALNIE skorzystać  z tego forum w rozwoju ,  bedą mieli taką szansę.
Pozdrawiam Rozumnych

Jak widziałeś że był atakowany to dlaczego nie stanąłeś w jego obronie? Tak sobie patrzyłeś obojętnie jak ktoś słabszy jest kopany?
I dopiero potem wkroczyłeś z obwinianiem atakujących?
Ja zawsze staję w obronie słabszych i atakowanych na forum. Ale do tego  trzeba odwagi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2015-01-08, 17:50:31
ups, ignorowac
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-01-08, 18:52:57
Pytanie do moderacji - czy nie należałoby przenieść tej dyskusji do wątku np Oczyszczanie lub tp ?
Pytania do Leszka niech są pytaniami.
Do Leszka :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Rafael w 2015-01-08, 19:43:09

I dopiero potem wkroczyłeś z obwinianiem atakujących?

Nie pisałem nic nt obwiniania ...
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2015-01-08, 20:44:23
To ze zabieramy siebie to jeszcze bym pociagnal tak ze mysle, tak z doswiadczenia, ze (no poza jakimis ekstremalnymi miejcami) gdzie bym nie wyjechal, to po jakiejs chwili przyzwyczajenia wszedzie sie bede czul identycznie jak u siebie, moze tylko jakies okolicznosci czy tam mozliwosci beda inne. Wszedzie zycie sie toczy, wszyscy jestesmy ludzmi, funkjonujemy tak samo, zasady nie sa inne. Tak ze nie balbym sie jakiegos "tracenia" czegos tam. Jedyne co to ze trzeba sie dogadac umiec i nie widze innych problemow.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2015-01-08, 21:41:05
Miałam dziś i wczoraj bardzo nie miłe spotkanie w pracy z pewna panią, która była przysłowiowym trollem, jak tylko weszła do nas do zakładu.
Nie che mi sie opisywać szczegółów ale od początku wyczułam jak jest nastawiona, a potem się to rozkrecało w czasie. Generalnie klientka stawała na głowie, byle tylko wymusić na mnie to co chciała. Najpierw głośne marudzenie, podgadywanie, manipulacje, presji aż w końcu do otwartego ataku na mnie, po czym jak i to nie poskutkowało, bo byłam dość nieugięta poczyniła odpowiednie przygotowania w argumentach i manipulacjach i przyszła na drugi dzień, gdy był mój szef, który jest osobą, że w razie konfliktu zrobi wszystko byle tylko go załagodzić, mieć spokój i jeszcze ją przepraszał.
A Pani wymyślała głupoty, wyzywała, poniżała, przyszła na drugi dzień i mówiła, że zdążyła zebrać już grupę niezadowolonych osób i szczegółowo opowiadała na potwierdzenie swoich argumentów, co o nas te osoby opowiadają i jaką mamy opinie. Jawnie chciała zastraszać, że nam mocno zaszkodzi. Szok. Ja rozumiem, można ulegać by mieć spokój...tylko jak długo i do jakiego absurdu się posunąć?
Uleganie takim zachowaniom to dla mnie wspieranie ich.

Z drugiej strony lepiej nie przyciągać takich ludzi i mieć spokój, tylko czy to możliwe, pracując w usługach, gdzie klientami są ludzie " z ulicy"?
Może to jakies moje wzorce wojownika daja o sobie znać, ale uczę się nie ulegać czemuś takiemu. A w tej sytuacji, gdzie szef oddał pole to jakby zniweczył moje starania i dał tej kobiecie satysfakcje, co ją ugruntowuje w takim zachowaniu, że jednak warto.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-01-08, 22:02:15
jeszcze  w  sprawie  atakowania

słabszych  nie  atakuję  w  żaden  sposób, no  bo jak  to tak słabszego

to  nie  honorowo i nie  po  męsku

a  silniejszych  ode  mnie  też  nie

mogłby  mi  oddać , a  tego  bardzo  nie  lubię
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2015-01-09, 11:30:37
Laka, wg mnie, lekcje w postaci ludzi spotykamy dotąd, puki nie przerobimy ich, i może być tak, że wyprowadzisz się gdzieś tam, i trafisz na "trola" ;) bo im bardziej uciekasz tym trol szybciej goni ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-09, 11:33:37
W ostatnich dniach rozpoczęło się uzdrawianie chyba najbardziej destruktywnego konfliktu jaki miałem w życiu. Wiązał się on z chęcią 'postawienia na swoim' za wszelką cenę. Można by powiedzieć, że to był bunt wobec Boga, czyli wobec tego wszystkiego co jest. Była to chęć wpływania na rzeczywistość, aby była ona taką jak chcę, lub taką jak wydawało mi się że powinna być. Rzeczywistość jest doskonała taką jaka jest - wszak rzeczywistość jest przejawem Boskości.

Cieszę się, że rozpoczęło się u mnie uzdrawianie tej 'walki z Bogiem' i można by powiedzieć, chęci bycia jak Bóg. Ten mój konflikt duchowy został już naruszony, więc proces uzdrawiania trwa. Zostało jeszcze trochę to oczyszczenia w tym temacie, ale to już będzie się działo w naturalnym tempie.


Uświadamiałem dziś sobie postawy związane z tym, że to co ludzkie mnie nie dotyczy, że jestem ponad ludzkimi problemami. Że jestem ponad ludzkością, bo jestem kimś więcej, bo jestem kimś wyjątkowym. Że wszelkie wzorce i emocje mnie nie dotyczą, bo jestem ponad tym wszystkim.
Prawdopodobnie te przekonania miały swoje źródło w jakimś moim 'guru' wcieleniu. Wynikały z niewłaściwego zrozumienia duchowości. Uważałem że rozwój duchowy to budowanie swojej własnej wewnętrznej potęgi. A to nie prowadzi do niczego innego, tylko do Dumy (D.Hawkins "Przekraczanie poziomów świadomości"). Następowało zbytnie skupienie się na tym, że jestem kimś 'wielkim' i 'podziwianym' co prowadziło do uzależnienia się od tego podziwu ze świata zewnętrznego - od innych ludzi. Budowanie poczucia wartości na tym, jak jestem postrzegany zastępowało mi moje wewnętrzne doświadczenie, czyli to czym w istocie jestem. Duma powstaje kiedy człowiek zaczyna skupiać się na tym Kim jest w oczach innych, zamiast na tym Czym w rzeczywistości jest.
Przekroczenie poziomu Dumy następuje poprzez Odwagę, czyli szczere i otwarte dzielenie się ze światem tym czym jesteśmy (naszym wewnętrznym doświadczeniem).





Nasuwa mi się jedna myśl.


Prawdziwa duchowość to poddawanie się Bogu.

:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2015-01-09, 11:42:00
Olga,
jak z tej książki Ursuli Le Guin, gdy Ged spotkał swój cień "i w tej samej chwili cień przemówił to samo słowo "Ged".Ged wyciągnął przed siebie ręce, objął swój cień, swoje czarne ja. Światło i ciemność zetknęły się i połączyły stając się jednością." :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2015-01-09, 15:06:05
Jak przepracuje się pewne energie to człowiek staje się dla nich przeźroczysty
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2015-01-09, 15:23:55
Olga

Liczę na to:))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-01-09, 16:04:29
Cytuj
  Np. kwestia pracy. U nas przeważnie pracuje się do końca życia w jednej dziedzinie. Tam przyjęło się, ze co jakiś czas zmienia się zawód/branże/specjalizacje, często tez miejsce zamieszkania bo jedzie się za nowa praca. To wymaga otwartości i mobilności, zmiany nastawienia 
.
 
A jakiej kreatywności ! :) 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2015-01-09, 16:18:13
Mnie od zawsze ciągnęło w ciepłe kraje :). Tam gdzie ciepło i dużo słońca. Nawet ostatnio zastanawialiśmy się z partnerem, czy nie przeprowadzić się na południe Hiszpanii za jakiś czas. Drugi pomysł jest taki, by wyjeżdżać zimą na kilka miesięcy, tam gdzie ciepło - bo z drugiej strony w Polsce mamy wiele rzeczy które cenimy: przyjaciół, naturę, fajne rozwojowe warsztaty :). Sama jestem ciekawa, jak to się rozwiąże :).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-09, 17:05:53
W temacie działania :)
http://zenpencils.com/comic/157-amy-poehler-great-people-do-things-before-theyre-ready/

Haha, to jest świetne. ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-01-09, 21:54:07
Wpływ na otoczenie będzie taki, że to forum znowu skończy jak CUDownyportal.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-09, 22:01:36
- zaczniesz dymić tak jak tam,  to Cię stąd wywalą tak jak stamtąd.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-01-09, 22:32:09
Frisky, Może lepiej nie. Bo wtedy niedługo po tym jak mnie wywalili forum się rozpadło :D (Nie, nie mam aż takiej mocy kreacji ;) Mam ? ;)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2015-01-09, 22:38:23
Prosimy nie dymić w żadną ze stron, moderacja czuwa i pieśń skowronka pamięta ;)
Póki co nie ma offtopiców czy wielkiego nawracania, więc jest OK.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-09, 23:21:26
Dark
Nie wiem jak tam z twą mocą haha, ale jesteś osobą ( no może wspólnie z tym zdetronizowanym moderatorem którego nicku nie pamiętam) która się do zamknięcia cudu wybitnie  (swoimi atakami i dymieniem już po odejściu Leszka)  przyczyniła, temu chyba nie zaprzeczysz ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2015-01-09, 23:34:00
Idyllic?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-09, 23:43:02
o ten ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-01-10, 05:14:34
Raczej Bhupati, który jako moderator pozwolił by jeden wątek rozlał się na wszystkie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-10, 05:55:58
Dark
Czyli  nie masz mocy?  :-)
Detronizacja idyllica i namaszczenie Bhupatiego haha odbyło się już po odejściu Leszka
I z tego co kojarzę to Skowronek po odejściu Leszka nie rozlewał się już ze swoim śpiewem  na całe forum, bo i po co , problemem byli ludzie z takim czy innym urazem, ci którzy tam zostali i ci którzy wracali ewidentnie w celu destrukcji forum, bo nie widzę innego powodu dla którego miałbyś się fatygować z tego tutaj nowego spowrotem na cud, zwłaszcza w stylu w jakim to robiłeś -
mierziła Cię tam obecność S. i dalej nie możesz znieść najmniejszego przejawu jego obecności również tutaj :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-01-10, 06:55:37
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
W myśl tej zasady, tak jak Leszek, daję sobie  czas na odpoczynek od forum.  Do zobaczenia w lutym :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-10, 07:15:57
Leszek nie wyszedł stąd teraz z tego powodu jaki cytujesz,  więc daruj sobie swoje obraźliwe teksty podpinając się pod niego,
z tego co pamiętam to Leszek na cudzie ( już po swoim oficjalnym odejściu) zwracał Ci uwagę, że to co robiłeś to było świrowanie, co do tego panowała tam dziwna jednomyślność, więc te próby tworzenia frontu z nim tu i teraz, również są bardzo naciągane

 
Cytuj
Do zobaczenia w lutym :)
nie wracaj : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Unity w 2015-01-10, 08:58:31
Kolejne forum umiera, ale tym razem Skowronka tu nie było. Jak to więc możliwe, że znowu próbuje się go obarczyć winą.... A Skowronek ma się tak samo dobrze jak za czasów cudu i tak samo mocno kocha swojego guru Swamiego Vishwanandę. :-)

Problem leży więc tym, że ludzie mają głęboko zakorzeniony strach przed wszystkim co jest im nieznane. Gdy ktoś taki jak Skowronek stara się im to nieznane przybliżyć, to tenże właśnie strach powoduje, iż wszelkie zło projektuje się na tego, kto próbuje wskazać drogę wyjścia.

Ale okey, należy się parę słów wyjaśnień i rozwiania resztek złudzeń.

Otóż całą dekadę starałem się ludziom cierpliwie tłumaczyć jak ważna jest rola mistrza na duchowej ścieżce, ale mało kto potrafił uważnie słuchać. Ciągle powtarzałem, że łaska Mistrza jest równa łasce Boga i jest do wyzwolenia niezbędna tak samo jak tlen jest niezbędny do oddychania. Te proste słowa oddające prostą prawdę wystarczyły, aby ludzie zaczęli z całych sił nienawidzić. Pamiętam jak niektórzy ze strachu pisali nawet listy do Swamiego, a Swami im łaskawie odpowiadał dając ukojenie.

Ale teraz nastały inne czasy. Teraz Swami już mówi dosadnie o tym, o czym od zawsze na cudownym portalu pisałem. Ludzki strach przestał być powodem do tego, aby prawda nie mogła zostać wyrażana wprost. I naprawdę nie chodzi o to, czy ktoś się z tym zgadza bądź nie. Nie ma i nigdy nie było bowiem żadnego przymusu, aby ktoś musiał przyjmować to jako swoją prawdę. Rzecz w tym, że ludzie na cudownym portalu manipulowali, próbując wmawiać innym, że wszystko co piszę jest tylko moim wymysłem a nie naukami Swamiego. Oto do czego może doprowadzić ludzki strach. I nie zawziąłbym się tak mocno, gdyby ci manipulujący ludzie okazali choć odrobinę skruchy wobec przedstawianych faktów, które zawsze były zgodne z rzeczywistością.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-10, 09:41:01
No nie, mamy tu Skowronka :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-10, 09:43:11
Dobrze że Dark odszedł, bo byłaby powtórka z Cudu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Unity w 2015-01-10, 10:27:05
Inga

Tylko nie szerokiej :-)

"Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wiele jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znają"
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-10, 13:57:01
Mariusz
hehe, uwielbiam z tego filmu odebranie statuetki św. Cecylii ; )

Unity
wszystko rozumiem ale jednej rzeczy nie rozumiem: skąd ta nagła potrzeba przeprowadzenia tu (ograniczonego póki co) uderzenia uświadamiającego , akurat w trakcie czasowej absencji Leszka, przypadkowa zbieżność?
: )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Unity w 2015-01-10, 14:05:57
Frisky

E tam, jakiego uderzenia hehe Raptem jeden post wyjaśniający napisałem, bo jak czytam co ludzie wypisują, to jakieś wyjaśnienie z mojej strony się należało. No i drugi post, a miał być ostatni, dopełniający z cytatami, który zniknął haha I faktycznie jest to zbieżność, bo zalogowałam się już w święta, bo miałem jakieś takie wewnętrzne natchnienie, że może za jakiś czas parę postów tu drapnę dla relaksu. :-) Tak samo jak zbieżnością jest, że na drugi dzień po tym jak napisałem tutaj swój pierwszy komentarz, ktoś zupełnie niezależnie ode mnie założył wątek o Om Healingu. Wychodzi więc na to, że to wszystko jest skorelowane przez kosmos i tak już miało być, jak zwykle zresztą. :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Unity w 2015-01-10, 14:08:58
Tu są ludzie za bardzo spięci i jacyś tacy nerwowi. :-) Potrzeba im jakiejś rozrywki, więc jestem i tańczę swój kirtan jak ci krishnowcy z linków hehe
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Unity w 2015-01-10, 14:12:40
A obaj dobrze wiemy, że długo tu nie zabawię, bo i tak mnie niebawem na zbity pysk wywalą haha. Zresztą robię to dla tego forum, bo nic tak nie jednoczy ludzi jak wspólny wróg. Może teraz nawet Leszek wcześniej z wakacji wróci hehe
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Unity w 2015-01-10, 14:36:19
Ale wiesz co jest najzabawniejsze, że głównie zainteresował mnie twój post o Ptahu, który zainicjowałeś w wątku o Egipcie i potem odniosłeś się do hinduskich analogii, co mą uwagę szczególnie zaabsorbowało, i dlatego zabrałem głos. No i od razu komentarz poleciał to do tutejszego wątku o hinduizmie, co w sumie było nawet dobrym rozwiązaniem, bo nie sądziłem, że takowy na tym forum w ogóle istnieje, więc mogłem sobie teraz co nieco więcej popisać. :-) Po czym dostałem prywatna wiadomość od, no nie zgadniesz od kogo :-), od moderatora o nicku Ptah heheheh, że to forum nie jest miejscem do adoracji guru i jego stóp. Tylko jak ktoś mam pisać o hinduizmie, skoro cały hinduizm się właśnie na tym opiera, czyli na wielbieniu lotosowych stóp guru i Boga, gdzie dla hindusów guru jest właśnie Bogiem. :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2015-01-10, 14:43:00
tutejszego wątku o hinduizmie, co w sumie było nawet dobrym rozwiązaniem,  bo nie sądziłem, że takowy na tym forum w ogóle istnieje
Ano istnieje, założony rok z hakiem temu specjalnie dla Twoich wpisów. Więc możesz powiedzieć że masz jakąś zasługę w rozwoju, lub przynajmniej egzystencji, tego forum ;)

EDIT:
Jakoś każdy z trzech ostatnich postów zawiera przytyk albo do forum albo do moderacji. Na pewno tym chcesz wypełniać ten wątek..?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Unity w 2015-01-10, 14:45:40
No popatrz Lynd, kto by się spodziewał. :-) Ale to nie zmiana faktu tutaj ludzie cierpią na jakąś obsesję w tym temacie i tak panicznie boją się skonfrontować z prostymi faktami, które każde hinduskie dziecko zna już od kołyski. :-)

No ludzie, dajcie sobie więcej luzu i pozwólcie innym swobodnie wyrażać to co myślą i czują bez obawy, że wam to w jakikolwiek sposób może zaszkodzić. Przecież to wątek o hinduizmie, więc nie musicie tu zaglądać, skoro ta wiedza burzy wasz spokój ducha.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Unity w 2015-01-10, 14:47:54
Czyli rozumiem Lynd, że jako moderator nie masz obiekcji, abym zamieścił ponownie te usunięte cytaty? W zamian za to obiecuję, że w innych wątkach nigdy nie usłyszycie ani o guru ani o Swamim. ;-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Unity w 2015-01-10, 14:49:52
A teraz doczytałem. To nie są przytyki Lynd. Ja ma takie poczucie humoru. Już taki po prostu jestem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2015-01-10, 14:59:36
Obawiam się że mało kto podziela Twoje poczucie humoru. Chociaż rozumiem że umniejszanie innych może Ci go poprawiać ;)

Co do moich obiekcji, to obawiam się że są bez znaczenia, jako że "moderator o nicku Ptah" jest tu administratorem i najwyraźnij nie daje się tak nabierać na ładne słówka :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-01-10, 15:09:50
Cytuj
   le to nie zmiana faktu tutaj ludzie cierpią na jakąś obsesję w tym temacie i tak panicznie boją się skonfrontować z prostymi faktami, które każde hinduskie dziecko zna już od kołyski. :-)
"tutaj ludzie" ?
"każde hinduskie dziecko" ?
Ach te generalizacje !  ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Unity w 2015-01-10, 15:14:46
Skoro nie potrafiłeś rozpoznać w tym co pisze poczucia humoru, to tym bardziej nie wiem jak możesz widzieć umniejszanie innym, tym bardziej że tego nie ma. :-)

Co do moderacji, to nic mi o tym nie wiadomo, zawsze myślałem, że ty zarządzasz tym tematem. :-) Ale ten dopisek o 'nie nabieraniu się na ładne słówka' to jak mam niby odebrać: jako twoje poczucie humoru czy jako to, co mnie samemu zarzucasz? :-) Widzisz, że to działa w obie strony? Czy nie widzisz? Widzisz, że to nie ja prowokuję i nie łażę po wątkach za ludźmi, tylko sam jestem bezsensownie przez was zaczepiany? Tak samo było na cudzie. Tutaj spokój był przez parę dni, dopóki nie napisałem kim jestem. I o czym to świadczy, jak myślisz...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Unity w 2015-01-10, 15:15:44
No nie mówię, kolejna osoba zainteresowana tematem wątku, która podważa to, co wie każde hinduskie dziecko. :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-01-10, 15:21:14
Na forum nie będzie tolerowane tworzenie bloga na temat Babajiego/Swami Vishwanandy/guru-jogi. Ani krzewienie tej ostatniej, również w wątku o hinduizmie czy w wydzielonych wątkach.

Rozmowy w temacie hinduizmu mają prawo bytu, promowanie guru-jogi w kontekście hinduizmu i działanie z taką intencją, nie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-01-10, 15:48:38
ufff :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-10, 16:27:08
Ale wiesz co jest najzabawniejsze, że głównie zainteresował mnie twój post o Ptahu, który zainicjowałeś w wątku o Egipcie i potem odniosłeś się do hinduskich analogii, co mą uwagę szczególnie zaabsorbowało, i dlatego zabrałem głos. No i od razu komentarz poleciał to do tutejszego wątku o hinduizmie, co w sumie było nawet dobrym rozwiązaniem, bo nie sądziłem, że takowy na tym forum w ogóle istnieje, więc mogłem sobie teraz co nieco więcej popisać. :-) Po czym dostałem prywatna wiadomość od, no nie zgadniesz od kogo :-), od moderatora o nicku Ptah heheheh, że to forum nie jest miejscem do adoracji guru i jego stóp. Tylko jak ktoś mam pisać o hinduizmie, skoro cały hinduizm się właśnie na tym opiera, czyli na wielbieniu lotosowych stóp guru i Boga, gdzie dla hindusów guru jest właśnie Bogiem. :-)

no Ptah rządzi i wymiata ; ) to jest od początku do końca bardzo ciekawy temat , Twoje wpisy związane z tą hinduską kosmologią bardzo mi się w tym momencie przydały , jeszcze raz Ci dziękuję : )

Cytuj
Po czym dostałem prywatna wiadomość od, no nie zgadniesz od kogo :-), od moderatora o nicku Ptah heheheh,
dobre  ; )

ogólnie te zbieżności tez ciekawe bo z boku wygląda to na zaplanowaną akcję, ale widać jest to część większego Planu w których jesteśmy pionkami 

Cytuj
Tylko jak ktoś mam pisać o hinduizmie, skoro cały hinduizm się właśnie na tym opiera, czyli na wielbieniu lotosowych stóp guru i Boga, gdzie dla hindusów guru jest właśnie Bogiem. :-)
akurat jesteś z tego nurtu w którym jest to podstawa treść i cel , są też inne, akurat to forum stworzyli ludzie którzy uciekli od tego rodzaju klimatów z cudu więc wchodzenie tu za nimi z tymi klimatami , raczej nie ma konstruktywnego sensu , możemy tu sobie o tym rozmawiać, ale ani ja ani Ty tego nie potrzebujemy, a nikogo tutaj to więcej nie interesuje, więc wyszłaby z tego misja odbierana jako nawracanie i fanatyzm : )

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Unity w 2015-01-10, 17:11:49
Frisky

W tym właśnie sęk, że nie miałem ani nadal nie mam najmniejszego zamiaru wchodzić tutaj z takimi klimatami. Jestem tylko przelotem, bo tak sprawił los, w rękach którego jestem tylko pionkiem, jak słusznie zresztą zauważyłeś. Ale jakoś mimochodem nie widzę, aby na tym forum kwitło życie, co wskazuje na to, że moje klimaty nie mają z tym jednak nic wspólnego i problem leży gdzie indziej. Nie ja więc sprawiłem, że Leszek stąd na miesiąc wyemigrował i nie ja zacząłem rozprawiać o cudownym portalu i o tym jak to wszystkiemu winien był m.in. Skowronek. :-)

Czy wobec takich okoliczności odbiera mi się prawo zabrania głosu na swój własny temat, skoro już się tak złożyło, że akurat tutaj jestem? Przecież nie ma co mydlić innym oczu jak to na cudzie było, by chyba wszyscy tam byliśmy i każdy dobrze wie co i jak się odbywało. :-) Sprawa była o tyle prosta, że moje klimaty stały w całkowitej sprzeczności z klimatami leszkowymi i regresingowymi. Dla mnie stało się sprawą oczywistą, że do oświecenia niezbędna jest łaska Guru. Dla innych to była herezja. :-)

I nie byłoby najmniejszego problemu gdyby każdy zajął się wówczas własnym nosem zamiast moim. Przecież niektórzy użytkownicy w żywe oczy mi wmawiali, że Swami nie naucza tego o czym pisałem. Gdy cytowałem słowa Swamiego to je przenosili, usuwali, przekręcali itp., jednym słowem robili wszystko abym mnie uciszyć, chociaż siedziałem sobie tylko w jednym wątku, który był przeznaczony Swamiemu Vishwanandzie. W końcu sobie odpuściłem i niemal na rok zniknąłem z forum, ale gdy wróciłem z nową nadzieją i większą ufnością, to nagonka zaczęła się od nowa. Ale wówczas już byłem tak mocno ugruntowany i dokonała się we mnie tak wielka transformacja, że tym razem nie odpuściłem i doprowadziłem sprawy do końca. Wtedy byłem już wszędzie. :-) A skończyło się to powstaniem tego właśnie forum, na którym co rusz i tak się odgrzebuje stare sentymenty. Jaki to ma sens nie wiem, ale widocznie musiałem się tu teraz nawinąć, aby coś do końca wreszcie zamknąć.

Tylko dlatego zamieściłem ten jeden, jedyny post ze świeżutkimi i treściwymi sms-ami Swamiego na twitterze (bo akurat miałem je pod ręką), w których tym razem już jasno i bez dwuznaczności naucza o tym, co zawsze na cudownym portalu pisałem. Ta wiedza była już wówczas dla mnie dostępna, jasna i oczywista, choć sam Swami jeszcze tak wtedy o tym oficjalnie nie mówił poprzez wzgląd na niezrozumienie panujące wśród ludzi. Teraz jest znacznie mniej powściągliwy w wypowiedziach, jak choćby wówczas kiedy odpisywał na maila Witka. Dlatego właśnie zamieściłem te cytaty, aby się z nimi szczególnie Witek zapoznał. Nie liczę tu na jakieś przeprosiny, a tylko na odrobinę ludzkiej refleksji. Tyle mam ostatecznie do powiedzenia w tym temacie.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2015-01-10, 21:09:06
W końcu sobie odpuściłem i niemal na rok zniknąłem z forum, ale gdy wróciłem z nową nadzieją i większą ufnością, to nagonka zaczęła się od nowa. Ale wówczas już byłem tak mocno ugruntowany i dokonała się we mnie tak wielka transformacja, że tym razem nie odpuściłem i doprowadziłem sprawy do końca. Wtedy byłem już wszędzie. :-) A skończyło się to powstaniem tego właśnie forum, na którym co rusz i tak się odgrzebuje stare sentymenty. Jaki to ma sens nie wiem, ale widocznie musiałem się tu teraz nawinąć, aby coś do końca wreszcie zamknąć.

Podsumowując: chwalisz się tym że zalewałeś wszystkie wątki, twierdzisz że w wyniku tego upadło tamto forum i powstało to i mówisz "nie wiem czemu to przyszedłem lol ¯\_(ツ)_/¯" Nieźle:D

Co do cytatów (o które adresaci nie prosili) to na moim, niezbyt małym monitorze, zajmowały one 2,5 ekranu. Dla mnie zdradza to nie tylko brak poszanowania dla czasu innych i arogancję, ale i jakieś niezrozumienie zasad działania ludzkiej psychiki. Komu, poza wyznawcami, by się to chciało czytać??

Coś zostało zamknięte -- zawewne konto. Choć tyle razy odchodziłeś z wszelkich for, że nie pozostaje nic innego jak powidzieć "do siego roku 2016" ;)

Niestety, z powodu takiego Twojego zaśmiecania zwolennicy Vishvanandy mają na tym forum taką opinię jaką mają.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grzes w 2015-01-10, 21:29:35
Frisky

Dla mnie stało się sprawą oczywistą, że do oświecenia niezbędna jest łaska Guru. Dla innych to była herezja. :-)



Napiszesz coś więcej? Co to znaczy że muszę mieć guru żeby być oświeconym? Ja myślę że to czy będziesz oświecony zależy w większości od twojej karmy i czystych intencji w drodze rozwoju duchowego. Wydaje mi się że jak sam czegoś nie znajdziesz to żaden guru ci nie pomoże a nawet może zaszkodzić.



Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-10, 21:46:04
Unity
odpowiedziałem wcześniej na Twój post na pw , więc tylko jeszcze co do tego:
Cytuj
Przecież nie ma co mydlić innym oczu jak to na cudzie było, by chyba wszyscy tam byliśmy i każdy dobrze wie co i jak się odbywało. :-) Sprawa była o tyle prosta, że moje klimaty stały w całkowitej sprzeczności z klimatami leszkowymi i regresingowymi. Dla mnie stało się sprawą oczywistą, że do oświecenia niezbędna jest łaska Guru. Dla innych to była herezja. :-)
- to są dwa różne fora i odmienne sytuacje, tam można sobie było powalczyć z "uzurpatorami" i ich nawet pokonać w nierównej walce ; ) , detronizując na koniec uosobienie tego co najcięższe do zrobienia, czyli pokonanie zwierzęcej natury i rozbicie ego haha (czyli wywalenie tych dwóch ancymonów o których wspomniałem wcześniej)
- z tego co kojarzę to ta sprzeczność ideowa między Wami nie przeszkadzała w tym by Leszek przez pewien czas, już "pośmiertnie",  rozwijał tam swoją polityczną pieśń w jednym wątku, którą potem z braku ujścia przeniósł tutaj
- ci ludzie którzy tam byli na tych samych warunkach co my, a jawili się jako "uzurpatorzy", to teraz gospodarze tego forum, więc oni tu ustalają takie warunki jakie lubią : )
- to że twój Swami naucza w sposób bardzo bezpośredni swoich uczniów jest ok, przenoszenie tego na tereny w których ludzi to nie interesuje, w takim samym stylu jak on to robi, albo własnym, już się niekoniecznie sprawdza
- ważne jest to czy masz jakieś urazy tutaj do kogoś , bo jeśli tak to będziesz tu wchodził by wyrównać rachunki i używał do tego np. nauk swego mistrza, wiadomo co innego jak coś wychodzi przy okazji gdy ktoś jak ostatnio DarkBubu zwyczajnie o to się prosił ,a co innego wchodzić z tym jako głównym motywem zwłaszcza wypieranym i nakładać oraz odtwarzać tu schematy z cudu
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-10, 21:58:10
być może cała zabawa od czasu cudu opiera się na reakcjach na odrzucenie, przebaczenie tym którzy mnie/mojego mistrza/ coś tam mojego i we mnie odrzucają , niezależnie czy mają rację, słuszność itp. i zaniechanie dokonywania na nich zemsty : ) rozwiązałoby sprawę?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2015-01-10, 22:04:23
Teorie teoriami, szczegolnie w hinduizmie guru jest niezbedny, jako odbicie hierarchi w spolecznosci Indii.

oto efekty gurujogi:
https://poszukiwaczeprawdyeu.wordpress.com/2013/09/14/w-nawiazaniu-do-listu-piotra-narendry/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2015-01-10, 23:31:10
To są pseudo duchowe bzdury, że do oświecenia trzeba mieć łaskę guru. Mają na celu uzależnienie ucznia od "mistrza" i zasilanie go energią, a także astrala z nim związanego.
Każdy oświeca się sam:) W sensie jest to jego osobista decyzja i żadna łaska kogokolwiek nie jest tu do niczego potrzebna:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-11, 00:34:22
Teorie teoriami, szczegolnie w hinduizmie guru jest niezbedny, jako odbicie hierarchi w spolecznosci Indii.
oto efekty gurujogi:
https://poszukiwaczeprawdyeu.wordpress.com/2013/09/14/w-nawiazaniu-do-listu-piotra-narendry/

Podczytałem kilka tekstów i wychodzi że wszyscy teraz tam są szczęśliwi i zadowoleni, odnaleźli innych nauczycieli dostosowanych do swojego tempa, bioenergoterapeutów czy ludzi od aniołów , układa im się po ich myśli itd. , czyli efekt tej krótkiej ale intensywnej wspólnej drogi z tym Swamim okazał się pozytywny czy negatywny? :-)
Ludzie często mylą cel z etapami pośrednimi czytałem jak w taki sam sposób opisywali stany regresywne opatrując etykietą "oto efekt regresingu"
Związek z guru jest bardzo ścisły również pod względem energetycznym,   jest jak połączenie z elektrownią, gdy chałupa zaczyna się rozświetlać wychodzą z kątów pająki i podrażnione tym demony haha, a gdy się odłączasz ( bo mija się to z oczekiwaniami i zwyczajnie nie możesz tego wytrzymać), często dzięki pomocy innych którym bardziej ufasz, to wszystko wraca do "normy",  do tego celem guru nie jest zasilanie chałupy ale przebudowanie jej w podobną elektrownię , co zwykle
mija się  z tym co przez tysiące czy miliony lat się próbowało osiągnąć, trochę trwa i wyrzuca na wierzch różne przywiązania...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grzes w 2015-01-11, 01:00:02
Ja od tego pana trzymam się jak najdalej
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-11, 01:03:17
Po co miałbyś się do niego i jemu podobnych zbliżać? On i jemu podobni, jakkolwiek by na to nie patrzeć , to  są bardzo niebezpieczni ludzie :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grzes w 2015-01-11, 01:10:19
Niech sobie będą jacy są. BYŁEM tylko ciekawy kto to jest.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-11, 01:25:14
No e tam ale trzymasz się od niego jak najdalej?  :-)

Zresztą wystarczy poczytać tych którzy się z kimś takim bliżej niż tylko przez zdjęcie zetknęli, i doświadczyli ich energii na własnej skórze, niezależnie od polaryzacji jaką pod wpływem tego przyjmują , (np. to co wkleił MariuszEro z jednej i to co pisze  Unity z drugiej strony) , w obu przypadkach to jest jakaś totalna masakra :-))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grzes w 2015-01-11, 02:08:13
jest jaki jest
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-01-11, 10:45:49
Nie  ma  to  jak  BÓG  z  Pisma  Świętego  i  powoływanie  się  na  Niego.

Ludzie  powołujący  do  BOGA  nie  są  niebezpieczni   tak  jak  różni  guru, np.G. Bush - prezydent  USA.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-15, 08:54:41
Chcę się uwolnić całkowicie od poczucia winy, a moja podświadomość na to, że wtedy będę nieczułą psychopatką. A co ma poczucie winy do czułości?! Z tego co pamiętam w poprzednich wcieleniach to najwięcej poczucia winy nabyłam w klasztorach katolickich i jakoś nie przypominam sobie, żeby tam ktokolwiek był czuły.
A właściwie to do czego służy poczucie winy? Czy poczucie winy naprawi cokolwiek?
Człowiek pełen poczucia winy kreuje sobie sytuacje w których mógłby poczuć się winny.
Człowiek otwarty na miłość i mający poczucie niewinności - w sposób naturalny postępuje w zgodzie ze sobą i najwyższym dobrem, więc chyba nie potrzebuje jeszcze hamulca w postaci poczucia winy.
Komu służy poczucie winy? Chyba tym co je wzbudzają. Człowieka pełnego poczucia winy łatwo kontrolować i sterować nim.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-01-15, 12:11:19
Lilliole,
Też duuużo  tym rozmyślam. Od lat.

Poczucie winy to okropna sprawa, bez względu na to czy "zasłużone" czy wmówione.
A co do tego czy ono naprawi cokolwiek, to czasami może "pomóc". Np zadośćuczynić.
Zmotywuje do zadośćuczynienia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-01-15, 12:25:06
Liliole
Jest poczucie winy związane z odpowiedzialnością(z negatywnym zacięciem) za to co zrobiliśmy złego i poczucie winy wmówione, służące manipulowaniu i kontrolowaniu.




"moja podświadomość na to, że wtedy będę nieczułą psychopatką"


Kiedy jestem niewinna moje działania sa bezpieczne i korzystne dla mnie i dla innych
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-15, 12:26:18
A co do tego czy ono naprawi cokolwiek, to czasami może "pomóc". Np zadośćuczynić.
Zmotywuje do zadośćuczynienia.

Właśnie wcale tego nie jestem pewna. Czy lęk przed tym, ze ktoś inny odkryje to co zrobiliśmy jest właściwą intencja do działania.

Poczucie winy to chyba najgorszy mój "demon". Zawsze czułam się winna nawet jeśli to ja oberwałam w jakiś tam sposób. Bo pewnie prowokowałam. Oczywiście, że prowokowałam :)
Dlatego postanowiłam uwolnić się od tego całkowicie i do końca. I zobaczę co będzie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-15, 12:28:29
Kiedy jestem niewinna moje działania sa bezpieczne i korzystne dla mnie i dla innych

Noo... Podoba mi się :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2015-01-15, 12:33:15
U mnie jest z poczuciem winy roznie, to zalezy od emocji, czesto sobie od razu przebaczam i mysle...ok stalo sie.moze ktos mnie sprowokowal, albo tak mialo byc....nie zawsze sie drecze jak robilam to wczesniej i jest ciekawie, bo patrzysz z innych stron na zdarzenie.
Zdrowe poczucie winy jest jak informacja....cos jest nie tak trzeba to zmienic i naprawic. Kiedy cos sie jednak stanie nie tak wtedy wiadomo ile mozliwosci jest aby winnego pograzyc i zmanipulowac.
I jeszcze ....Bog nam to juz od razu wybaczyl, a my jeszcze kombinujemy....no wez badz tu madry...ha ha
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-01-15, 12:52:10
Cytuj
  Czy lęk przed tym, ze ktoś inny odkryje to co zrobiliśmy jest właściwą intencja do działania.
,
Wiesz nie miałam na mysli lęku przed odkryciem tego.
Raczej ten stan który nazywamy "sumienie mnie gryzie" :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-01-15, 12:53:38
Jola,
no właśnie, Bóg nam juz wybaczył.
A my kombinujemy - dokładnie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-15, 12:59:36

Zdrowe poczucie winy jest jak informacja....cos jest nie tak trzeba to zmienic i naprawic. Kiedy cos sie jednak stanie nie tak wtedy wiadomo ile mozliwosci jest aby winnego pograzyc i zmanipulowac.
I jeszcze ....Bog nam to juz od razu wybaczyl, a my jeszcze kombinujemy....no wez badz tu madry...ha ha

Tak. Poczucie winy jest informacją. Tylko jaka informacją? Że jesteśmy winni? A może taką, że warto uwolnić sie od poczucia winy.

Ja chcę się uwolnić od poczucia winy po to, żeby nie kreować sytuacji w której musiałabym czuć się winna. Wtedy nikt nie musiałby mi niczego wybaczać. Ani Ja ani nawet Bóg. Bo wierzę, ze możliwe jest takie funkcjonowanie ludzi, takie wspólbycie, że nie ma winnych. Czyli w sumie tak mi teraz przyszło do głowy to jest wyjście poza schemat "kat-ofiara". Jest swobodne współ-bycie, wspól-działanianie, współ-życie, współ-istnienie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2015-01-15, 13:00:57
Ja sie kiedys odwazylam i powiedzialam.....nie wiem ile swinstw zrobilam komu i kiedy, ale sobie je wybaczam, kiedy wraca cos z przeszlosci i mam jakies objekcje i krytyke juz na jezyku ....to sobie znowu wybaczam...to ma sens choc ktos powie...powierzchowne dzialanie....jednak to poczatek
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2015-01-15, 14:33:56
Lilliole :)

A Ciebie czasem mamusia nie presjowała, byś czuła się nieustannie winna i jeszcze z takim kodem telepatycznym, że to dla twojego dobra?. Właśnie po to, byś następnym razem już była grzeczna, czyt. robiła to co mama chcę.

Poczucie winy nie jest w ogóle potrzebne, gdy jest Świadomość. A Ty ją masz. Więc uwalniaj się od całego poczucia winy, za wszystko, za co kiedykolwiek czułaś się winna, i przebaczaj tym, którzy cię utwierdzali w poczuciu winy :).

Z poczuciem winy jest podobnie, jak z lękiem. Często rodzice zastraszają dziecko, wzbudzając w nim lęk "nie rób tego, nie idź tam" itp. Potem w dorosłym życiu, ludziom się miesza, bo im się wydaje, że ich intuicja zastrasza i ostrzega. Intuicja nie wzbudza w nas ani lęku, ani poczucia winy. Takie emocje pochodzą wyłącznie z podświadomości. Warto się od nich uwalniać i otwierać Świadomość na Intuicję, wtedy ani poczucie winy, ani lęk nie jest nam potrzebny, nawet jako informacja.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-15, 16:04:28
Lilliole :)
A Ciebie czasem mamusia nie presjowała, byś czuła się nieustannie winna i jeszcze z takim kodem telepatycznym, że to dla twojego dobra?. Właśnie po to, byś następnym razem już była grzeczna, czyt. robiła to co mama chcę.

Presjowała. Jestem w trakcie wybaczania mamusi, ale i też mam pełną świadomość, że wzorzec poczucia winy powstał u mnie znacznie, znacznie wcześniej...


Poczucie winy nie jest w ogóle potrzebne, gdy jest Świadomość. A Ty ją masz. Więc uwalniaj się od całego poczucia winy, za wszystko, za co kiedykolwiek czułaś się winna, i przebaczaj tym, którzy cię utwierdzali w poczuciu winy :).

Też uważam, że poczucie winy nie jest potrzebne. Ale widocznie potrzebowałam jeszcze lekkiego potwierdzenia skoro mi wywalało :))
Dzięki Kinga :)
I moją decyzją jest uwolnić się CAŁKOWICIE i DO KOŃCA od poczucia winy! Od wszelkich przyczyn i powodów dla których to poczucie winy jeszcze podtrzymywałam. I wybaczam wszystkim, którzy mnie w tym poczuciu winy utwierdzali.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-15, 16:16:12
Wogóle to dotarłam do takiego punktu, że czuję, że potrzebuję podoczyszczać pewne wzorce z którymi już pracowałam. Tak całkowicie i do końca. Poczucie winy, lęk, wzorzec lepszy-gorszy...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-15, 16:20:41
Lilliole
A za co czujesz się winna?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2015-01-15, 17:46:23
Znów idealne zgranie w czasie z tematem nad którym pracuję. Powoli czuję zmiany w moim nastawieniu, wracam do tej osoby, którą byłam kilka lat temu, lekką, radosną, pozytywnie nastawioną do świata i ludzi. Dodatkowo schodzą rzeczy, których byłam wcześniej nieświadoma, więc to co mi się przytrafiło, mimo, że bardzo bolesne nie było jednak bezsensowne.
Wracając do tematu: uczę się wybaczać sobie i odpuszczać poczucie winy za popełnione błędy. I okazuje się, że prawdziwe, całkowite uwolnienie następuje wtedy, gdy wybaczając sobie - wybaczam jednocześnie komuś! Odkrywam analogię pomiędzy moim zachowaniem,  krzywdzącym kogoś, a moim własnym, wynikającym ze zranionego ego, poczuciem krzywdy. Najdziwniejsze, że wcale nie musi to dotyczyć tych samych osób! A wręcz czasami przypomina to jakąś dziwną grę, w której tylko przekazuję piłeczkę do następnej osoby. Dlatego staram się nie przekazywać dalej, a jednocześnie rozumieć i wybaczać tym, którzy w jakiś sposób mnie skrzywdzili. O dziwo, pozwala to na jakieś duchowe zerwanie więzi zależności z tymi osobami. Czuję wokół siebie więcej przestrzeni i znacznie mniejsze pogmatwanie w relacjach.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-15, 18:59:49
Lilliole
A za co czujesz się winna?

Teraz to w sumie nie czuje juz takiego poczucia winy jak kiedyś (sporo nad tym pracowałam) ale jeszcze czuje sie winna:
np
że nie jestem idealną matką (chaciaz racjonalnie wiem, że nie jest źle, córka mnie kocha, ja ja kocham i dogadujemy się),
że moja córka nie widuje ojca, bo gdybym sie zgodziła wyjść za niego za mąż to by go pewnie widywała
że może sie przemądrzam
że łatwiej w pracy mi pewne rzeczy przychodzą niż innym
i takie różne...
kiedyś
że ktoś mnie kochał, a ja go nie kochałam
że komuś powiedziałam prawdę w oczy i może mu był przykro

Kiedyś  poczucie winy towarzyszyło mi nieustająco. Jakbym była winna, że wogóle jestem. Że sie urodziłam, ze oddycham :)
Dopiero jak sie uwolniłam od wiekszości poczucia winy to czuję, jak przyjemne może być życie! :)
A jak sie uwolnię od całego poczucia winy to dopiero będzie :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2015-01-15, 19:19:32
I moją decyzją jest uwolnić się CAŁKOWICIE i DO KOŃCA od poczucia winy! Od wszelkich przyczyn i powodów dla których to poczucie winy jeszcze podtrzymywałam. I wybaczam wszystkim, którzy mnie w tym poczuciu winy utwierdzali.

I niech się dzieje i będzie się działo, bo Bóg jest po Twojej stronie :).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-01-15, 22:04:27
Pomimo tego że :
Cytuj
że nie jestem idealną matką (chaciaz racjonalnie wiem, że nie jest źle, córka mnie kocha, ja ja kocham i dogadujemy się),
że moja córka nie widuje ojca, bo gdybym sie zgodziła wyjść za niego za mąż to by go pewnie widywała
że może sie przemądrzam
że łatwiej w pracy mi pewne rzeczy przychodzą niż innym
i takie różne...
kiedyś
że ktoś mnie kochał, a ja go nie kochałam
że komuś powiedziałam prawdę w oczy i może mu był przykro

jesteś niewinna!

- koncentracja na niewinności jest kluczem do uwolnienia od poczucia winy : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-16, 09:57:00
Dziękuję :)
Czuję, że dostałam w tym wątku duże wsparcie, mimo, że otwarcie o to nie poprosiłam :)
Potrzebowałam i po prostu dostałam. Co za cudowna niespodzianka! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-16, 16:12:17
W przypadku poczucia winy lub innych negatywnych emocji, może być też problem nieumiejętnośći radznia sobie z tą emocją i stąd staranie się aby się jej pozbyć, oczyścić z niej.
W takich przypadkach ciągle się przyciąga i wchodzi w sytuacje w których ta emocja jest generowana, po to aby wreszcie nauczyć się z nią sobie radzić.
Oglądałam wczoraj Pianistę i jest tam scena gdy ojciec Szpilman idzie chodnikiem i mija Niemców, nie kłaniając im się. Oni się odwaracają i zwracają mu na to uwagę. On przeprasza i się im kłania. potem dostaje w twarz i polecenie aby szedł rynsztokiem. To wszystko jest bardzo dla niego poniżające i odbierające mu godność. A był on osobą dumną.
Ta sytuacja spotkała go dlatego że on nie umiał sobie radzić z emocjami dumy i pokory, poniżenia, bał się tych emocji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-16, 16:58:56
W przypadku poczucia winy lub innych negatywnych emocji, może być też problem nieumiejętnośći radznia sobie z tą emocją i stąd staranie się aby się jej pozbyć, oczyścić z niej.
W takich przypadkach ciągle się przyciąga i wchodzi w sytuacje w których ta emocja jest generowana, po to aby wreszcie nauczyć się z nią sobie radzić.

Być może. Tylko, ze ja nie chcę się nauczyć radzić z poczuciem winy. Po prostu czuję, że ta emocja nie jest mi do niczego już potrzebna.
Akceptuję, że mam tę emocję, ale chcę wyjść z tego świata w którym "Ktos musi być winny". Nie chcę szukać winnych ani obwiniać siebie.
Nie widzę sensu w podtrzymywaniu emocji poczucia winy. Bo nie uważam, żeby ta emocja była integralną częścią mnie.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-16, 17:26:27
Ja wcale nie sugerowałąm że powinnaś się tego uczyć lub że masz z tym problemy.
Pisałam o sobie, bo ja zamiast coś przeżywac, to uciekam od tego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-16, 18:22:10
Wczoraj byłam na spotkaniu z takimi dwoma facetami co nazywają się Tresura Matrixa. I oni proponują fajną rzecz. Chodzi o to, że jeżeli się czegoś boimy, że tego nie będziemy mieli w życiu, zaakceptować że naprawdę nie będziemy mieli.
Na przykład. Gdy ktoś boi się, że nigdy w życiu nie zazna miłości może powiedzieć sobie. I w to uwierzyć!
Ja ...akceptuję to, że nigdy w życiu nie zaznam miłości.

I jeżeli naprawdę to zaakceptuje to uwolni lęk z tym związany, lęk który trzymał silnym pragnieniem spełnienia - wtedy przestanie kreować sobie brak miłości.
Próbowałam  tak z kilkoma rzeczami, w tym z poczuciem winy i rzeczywiście czuję duże rozluźnienie w tych tematach :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-01-16, 18:37:20
Nom, to dobra metoda. Mojii (czy jakos tak ) na swoich filmikach też coś podobnego mówił
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Ladaco w 2015-01-16, 18:38:59
Takie rzeczy sie ponoc dzieja dlatego, ze po zaakceptowaniu czegos, pozwoleniu na to puszcza opor przed tym, a opor blokuje uzdrowienie. Ale niektorzy w afekcie mowia, ze to new agowe bzdury i manowce i wyobrazenia...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2015-01-16, 18:44:39
Metoda skojarzyła mi się z tą popularną na fb pt. Ok , może tak być" , może chodzi o to samo


mnie często nachodzi by tak robić jak piszesz, że uczą ci faceci, choć pierwszy raz o nich słyszę
dużo mi przy takim niby akceptowaniu wywalało, nagły sprzeciw , który mówił jak to? Przecież zasługuje i miłość jest taka wspaniała, to radość i spełnienie ale u mnie działo się o tyle niebezpiecznie , że pś odpyskowywała nie chcesz? To nie! Znaczy jak w banku miałam załatwione , że nie zasługuje to i nie bede zasługiwała do konca zycia. I ona się obrazała na mnie. Albo czasem działo się tak, że coś dostawałam ale potem przypominało mi się - ale przecież nie chciałaś, uwierzyłaś , zaakceptowałaś i tak czy siak się chrzaniło.
Mam uczulenie na słowo akceptacja. To dla mojej pś pełna zgoda by się działo ale to co złe , akceptacja wad to pozwolenie by one trwały bez transformacji itp. Moja pś nie umie akceptować jedynie dobrego wymiaru rzeczywistości. Zły jak najbardziej.

Ale sama metoda Tresura Matrixa podoba mi się :)
Cieszę się, że jest ludziom pomocna.

Tyle, że wiem , że u mnie na pewno nie zadziała.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-16, 18:47:26
Wczoraj byłam na spotkaniu z takimi dwoma facetami co nazywają się Tresura Matrixa. I oni proponują fajną rzecz. Chodzi o to, że jeżeli się czegoś boimy, że tego nie będziemy mieli w życiu, zaakceptować że naprawdę nie będziemy mieli.
Na przykład. Gdy ktoś boi się, że nigdy w życiu nie zazna miłości może powiedzieć sobie. I w to uwierzyć!
Ja ...akceptuję to, że nigdy w życiu nie zaznam miłości.

I jeżeli naprawdę to zaakceptuje to uwolni lęk z tym związany, lęk który trzymał silnym pragnieniem spełnienia - wtedy przestanie kreować sobie brak miłości.
Próbowałam  tak z kilkoma rzeczami, w tym z poczuciem winy i rzeczywiście czuję duże rozluźnienie w tych tematach :)

Tak, to bardzo pomaga.
Ja  pisałam tu o tym, że staram się pogodzić z tym że nigdy się nie wyleczę, czyli pogodzić się z losem zamiast z nim walczyć. Ciężkie to było dla mnie przeżycie, ale taka pogodzona czuję sie lepiej.
Taka metoda jest stosowana od dawna w psychologii.
Więc jako bzdura jest to może oceniane  tylko na gruncie duchowym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-16, 19:42:17
Ja  pisałam tu o tym, że staram się pogodzić z tym że nigdy się nie wyleczę, czyli pogodzić się z losem zamiast z nim walczyć. Ciężkie to było dla mnie przeżycie, ale taka pogodzona czuję sie lepiej.

Ja to czuję, że zaakceptowałaś siebie taka jaka jesteś, a nie taką jaką chciałabys być.

Akceptacja daje przestrzeń. Wydaje mi się, że dopiero jak jest przestrzeń to może coś fajnego sie wydarzyć. Zauważyłam, że im większe parcie miałam na dany temat tym bardziej on sie "betonował" i nie chciał poddać moim pragnieniom. Bo tam gdzie jest ciśnienie tam nie ma przestrzeni do rozwoju. Czytałam to już kilka lat temu w pierwszych książkach o Hunie. Czyli wiedzialam to juz od dawna. Ale co innego wiedzieć a co innego zrozumieć i uświadomic sobie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-16, 21:07:03
Ja to czuję, że zaakceptowałaś siebie taka jaka jesteś, a nie taką jaką chciałabys być.

Akceptacja daje przestrzeń. Wydaje mi się, że dopiero jak jest przestrzeń to może coś fajnego sie wydarzyć. Zauważyłam, że im większe parcie miałam na dany temat tym bardziej on sie "betonował" i nie chciał poddać moim pragnieniom. Bo tam gdzie jest ciśnienie tam nie ma przestrzeni do rozwoju. Czytałam to już kilka lat temu w pierwszych książkach o Hunie. Czyli wiedzialam to juz od dawna. Ale co innego wiedzieć a co innego zrozumieć i uświadomic sobie :)
Akceptacja siebie takim jakim się jest, a nie takim jakim by się chciało być to jest klucz do uzdrowienia. Dzięki za te słowa. :)



Ja to lubię odwoływać się do mapy świadomości Hawkinsa. Pomaga mi ona poukładać co nieco w kwestii rozwoju i tego co korzystne. :)

https://bladymamut.files.wordpress.com/2014/07/mapa-c59bwiadomoc59bci-sic582a-i-moc1.jpg?w=614
Tam gdzie jest parcie - to określiłbym że to poziom Pożądania, czyli że coś bardzo pragniemy osiągnąć i że naszym celem jest osiągnięcie czegoś, zdobycie czegoś np zdrowia albo w moim przypadku harmonii w sobie. Pożądanie jest niższym stanem świadomości, który nie prowadzi do rozwoju, co pokazuje strzałka w dół.
 Jak się pojawia akceptacja i przyzwolenie na to by wszystko to co jest, było takim jakie jest, to otwiera się szansa na realną, naturalną zmianę. Jak się do czegoś zmuszamy albo 'na siłę' dążymy to głęboka zmiana jest niemożliwa. Akceptacja daje możliwość rozwoju (uzdrowienia), daje tą przestrzeń, na której potencjalnie może wydarzyć się wszystko to co dla nas jest najlepsze.

Tak piszę, żeby to sobie uporządkować ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-17, 10:11:28
Ja to czuję, że zaakceptowałaś siebie taka jaka jesteś, a nie taką jaką chciałabys być.

Wydaje mi się, że bardziej to o sobie napisałam niż o Indze :))
Sory Inga jeżeli weszłam na twoje podwórko.

To ja akceptuję siebie coraz bardziej. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-17, 10:16:56
tod :),
ciesze się :)


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-20, 08:10:20
Uświadomiłam sobie dzisiaj jeden z moich większych lęków. Zawsze bałam się, że w coś się zaangażuję, coś zacznę robić, w coś wierzyć i to nagle się skończy, jakbym wpadła w czarna dziurę.A zwłaszcza jak się ujawnię. Jak będę otwarcie mówić o swoich poglądach.
że okaże się, ze to co myślę nie jest tym co myślę,
że nie jestem tym kim myślałam, że jestem,
że to co mi się wydaje, ze było okaże się że tak wcale nie było
że to wszystko jakiś miraż, złuda a ja wpadnę w jakąś otchłań psychiczną

Wcześniej myślałam, że jest to związane z lękiem przed chorobą psychiczną, ale dzisiaj uświadomiłam sobie, ze w poprzednich wcieleniach miałam robione pranie mózgu. I to chyba nie raz...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-20, 08:44:21
Lilliole
Widzę że idziesz do przodu :)
Cały czas coś nowego
Ja też nieraz sobie przypominam jak miałam robione pranie mózgu. Wiele razy mi się to zdarzało.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-01-20, 10:35:25
Inga

A  czym  innym  jak  nie  oczyszczaniem , jest  pranie.

oczyszczająco
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-01-20, 10:38:27
Wniebowzięcie
Dobre spostrzeżenie
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-01-20, 10:55:57
Inga


Dziękuję
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-20, 12:23:45
Lilliole
Widzę że idziesz do przodu :)
Cały czas coś nowego
Ja też nieraz sobie przypominam jak miałam robione pranie mózgu. Wiele razy mi się to zdarzało.

Dzięki Inga,
dość sprawnie mi to ostatnio idzie. Może dlatego, że przestałam się popędzać, a zaczęłam otwierać :)
Wszystko jakoś mi się składa w całość.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-20, 18:56:13
Lilliole
Twoje posty są ostatnio dla mnie dużą inspiracją.
Utwierdzają mnie, że w tym co robię jest sens. :)

Może to tylko moje projekcje (a może nie ;) ), ale wyczuwam ostatnio u Ciebie taki wewnętrzny spokój. I z Twoich ostatnich postów co czytałem to aż kipi od pozytywnej energii ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-01-20, 21:10:31
Cytuj
A  czym  innym  jak  nie  oczyszczaniem , jest  pranie.
 
,
Pranie mózgu NIE JEST ŻADNYM  OCZYSZCZANIEM !
Jest bezczelną i bezwzględną manipulacją ! Jest traktowaniem ludzkiej istoty jako narzędzia do wykorzystywania !
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-21, 08:48:16
Lilliole
Twoje posty są ostatnio dla mnie dużą inspiracją.
Utwierdzają mnie, że w tym co robię jest sens. :)

Może to tylko moje projekcje (a może nie ;) ), ale wyczuwam ostatnio u Ciebie taki wewnętrzny spokój. I z Twoich ostatnich postów co czytałem to aż kipi od pozytywnej energii ;)

Dziękuję Tod, że to napisałeś :) Cieszę, się że to co piszę ma sens nie tylko dla mnie, ale i dla kogos innego. Tym bardziej, że długo miałam blokadę na pisanie o tym co myślę i czuję, co odkryłam dla siebie.

Rzeczywiście czuję spokój :). Nie zawsze i nie w 100 %, ale w porównaniu z poziomem, z którego startowałam różnica jest bardzo duża.
Czuję tak jakbym wychodziła z poziomu przetrwania, gdzie życie jest ciężkie - na poziom w którym życie zaczyna być fajne, gdzie mam wpływ na swoje życie, tworzę swoje życie - całkiem przyjemnie i lekko :) Czuję, ze Wszechświat mnie słyszy i odpowiada na moje życzenia :))

Właśnie sobie uświadomiłam czemu nie mam już takiej blokady w wyrażaniu siebie :)) Bo przestało być ważne dla mnie przekonywane innych do swoich racji. Pisząc czy mówiąc wyrażam siebie. I tyle.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-01-21, 11:25:44
Tess

nie  napisałem , że  mózgu  tylko że  OCZYSZCZANIE

PRANIE = OCZYSZCZANIE

więc  ,,pranie  mózgu "  jest  błednym  określeniem



oczyszczająco
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2015-01-21, 13:38:12
Blackrose !
zaczynam coś czuć, tzn.chce mi się zachowywać inaczej niż otoczenie
 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-01-21, 18:05:14
WG,
Cytuj
więc  ,,pranie  mózgu "  jest  błednym  określeniem

 
,
Nie :)
Nie jest błędnym okresleniem.
Jest określeniem.
Tylko ja tego nie lubię - prania mózgu, w sensie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-21, 22:08:19
Pranie mózgu jest niezbyt fajne. To takie traktowanie innych jak jakąś rzecz, by zmanipulować i wykorzystać do zaspokojenia jakichś swoich celów (potrzeb). Ja to chyba też przechodziłem takie pranie mózgu kiedyś, może w poprzednich wcieleniach. Jednego to jestem pewien że na pewno doświadczyłem - w dzieciństwie ;)


Cytuj
Lilliole
Właśnie sobie uświadomiłam czemu nie mam już takiej blokady w wyrażaniu siebie :)) Bo przestało być ważne dla mnie przekonywane innych do swoich racji. Pisząc czy mówiąc wyrażam siebie. I tyle.
Fajnie :) Też do tego dążę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-22, 09:15:45
Pranie mózgu jest niezbyt fajne. To takie traktowanie innych jak jakąś rzecz, by zmanipulować i wykorzystać do zaspokojenia jakichś swoich celów (potrzeb). Ja to chyba też przechodziłem takie pranie mózgu kiedyś, może w poprzednich wcieleniach.
Jednego to jestem pewien że na pewno doświadczyłem - w dzieciństwie ;)

Jeżeli miałeś "pranie mózgu" w dzieciństwie to na pewno już to przechodziłeś wcześniej. Nie ma przypadków :)

Ja też to miałam w dzieciństwie i przez to bardzo trudno było mi zaufać sobie. Ale coraz częściej przekonuję się, że to co czułam i to co myślałam - to tak było. A zaufanie do siebie to podstawa. Zawsze zazdrościłam ludziom, którzy wierzyli sobie i  wierzyli w siebie. Wydawało mi się to takie nieosiągalne dla mnie. Teraz widzę, że te cechy są osiągalne dla każdego. Nie tylko dla wybranych.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-24, 19:31:50
Ale mi wywala! Wczoraj wieczorem pełna nieprzytomność. Dzisiaj nieco lepiej, ale tylko trochę bo rozwaliłam sobie lusterko w samochodzie. Wprawdzie było ciemno, mżawka i wszystkie szyby zaparowane, ale kurcze ja tego słupa nie widziałam !!! Wydawało mi się, że juz wiem o co chodzi z tą wywałką, ale chyba nadal jeszcze nie załapałam. Czuję, że znowu na wieczór nieprzytomność się nasila. Przeważnie jest tak, że po kilku godzinach załapuję o co chodzi. A tu juz drugi dzień!
W sumie powinnam być zła na siebie za to lusterko, bo to kolejny wydatek, ale jakoś czuję, że nie chce mi się złościć. Szkoda mi marnować energii na obwinianie siebie. Zresztą to tylko lusterko. A byłam z córką i jej koleżanką na lodowisku i córka świetnie sie bawiła, więc w sumie warto było :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2015-01-24, 21:05:38
Sylwia, napisałaś, co prawda w innym wątku, że osoba z karmą dawcy może przyciągać "pasożyty". Czy karma dawcy i misjonarza to to samo?

Ostatnio mają miejsce wydarzenia utwierdzające mnie, że to co robię - to całe oczyszczanie, zwiększanie świadomości i samo-świadomości, uwalnianie od wpojonych na siłę przekonań - ma sens nie tylko dla mnie... Również atmosfera w domu bardzo się od pewnego czasu poprawiła, łatwiej nam się porozumieć, łatwiej ewentualne nieporozumienia rozwiązać i wzajemnie sobie wybaczyć. Niestety chwilowo pojawia się coś w rodzaju weryfikacji. Szczególnie za sprawą bardzo trudnych do przerobienia spraw w rodzinie mojego byłego męża, a mających ogromny wpływ na jedną z moich córek. Tę bardziej wrażliwą oczywiście :(  i bardziej ze mną związaną.
I teraz moje pytanie brzmi, czy to wciąż ja prowokuję te wydarzenia, a moja zwiększona odporność sprawia, że dziecko obrywa "rykoszetem", czy też ma "coś za uszami" z czego żadna z nas nie zdaje sobie sprawy. Dodam, że to nie ona jest ulubioną córeczką tatusia - tamtej nic nie rusza.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-26, 04:40:27
Już wiem o co chodzi z ta moją wywałką :) Jakiś czas temu podjęłam decyzję, że chcę się uwolnić od swoich wszystkich lęków, a zwłaszcza tych najsilniejszych. Tak też napisałam to w swoim dekrecie licząc na to, że sie ujawnią. Po jakimś czasie przyszła mi inspiracja, żeby dopisać, że uwalniam się od lęku przed zmęczeniem, a otwieram sie na to by być zrelaksowaną, wypoczętą i wyspaną. To tak w skrócie, bo zawarłam to w kilku zdaniach. Nie zdawałam sobie sprawy z kalibru tego co pisze w moim życiu:)
I stąd ta nieprzytomność. To nieprzytomny lęk przed zmęczeniem i wycieńczeniem. Lęk przed popełnieniem jakiegoś błędu w stanie wycieńczenia. Lęk, że czegos nie ogarnę. No i chyba lęk przed nieprzytomnocią z wycieńczenia.
To sie samo napędziło, bo przez tą wywałkę ostatnie 3 dni mało spałam w nocy i jestem teraz mocno zmęczona. 
Jak teraz sięgam wstecz pamięcią, to rzeczywiście kilka razy w życiu doprowadzałam się do stanu wycieńcznia. Zwłaszcza jak sie w coś angażowałam. No właśnie. Nie jestem pewna, bo pisze to na świeżo, ale chyba moja podświadomość ma taki kod, że
zaangażowanie, pasja = wycieńczenie
A może to w co wchodziłam to byłe obsesje, a nie pasje :))
No to teraz jeszcze pozostaje mi dotrzeć skąd mam takie wzorce doprowadzania się do wycieńczenia. Ufam, że się to ujawni w odpowiednim momencie :).
No i uwolnić się od tego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-01-28, 17:20:15
Wczoraj wieczorem miałem sporo obowiązków do zrobienia, ale nie potrafiłem się za nie zabrać. Emocje nie pozwalały mi się skupić. Czułem się wściekły a najgorsze było to, że czułem się uwięziony w tej swojej wściekłości bo nie potrafiłem jej w żadne sposób wyrazić. Wyszedłem pobiegać, bo ostatnio kilka razy mi to pomagało rozładować trochę moją wściekłość. Bieganie + wydawanie z siebie różnych dźwięków (prawie krzyczenie) mi najbardziej dawało ulgę. Ale wczoraj nie potrafiłem się wczuć za bardzo w tą swoją wściekłość. Niby ją czułem, ale z drugiej strony wydawała mi się ona tak nierealna i nierzeczywista. No bo przecież nie mam żadnych powodów do takiej wściekłości! Pobiegałem sobie trochę i zacząłem wracać do domu. Wtedy przebiegłem przez ulicę nie po przejściu w takim miejscu gdzie ludzie robią sobie bardzo często skrót. W sumie to nie wiem czemu tamtędy przebiegłem, zrobiłem to tak spontanicznie. Wracałem już do domu, kiedy nagle podjechała do mnie policja. Widzieli jak przebiegałem przez ulicę. Wypisali mi mandat na 50zł, choć powinienem dostać jeszcze dodatkowo 50zł za przebiegnięcie. Zastanawiałem się po co to mi się przytrafiło. Byłem na siebie wkurzony za to co zrobiłem, bo było to głupie. Jak wyszedłem od nich z samochodu, to poczułem że cała ta sytuacja poruszyła coś w moich emocjach. Poczułem swoją wściekłość. Byłem wściekły i teraz doświadczałem tego całym sobą. Mimo, że wcześniej chciałem już wracać do domu bo nie miałem już sił, to teraz poczułem potrzebę by biec. Chciałem biec jak najszybciej. Mimo, że przejumuję się tym co inni o mnie myślą, to wtedy miało to dla mnie niewielkie znaczenie. Zrobiłem kilka sprintów na maxa. Czułem podczas nich jak uchodzi napięcie z mojego ciała. Pracowało całe ciało - nogi, ramiona, tułów.
Byłem pod wpływem emocji. Chciało mi się płakać i płakałem, wstydziłem się tylko cały czas że inni mogliby zobaczyć jak płaczę. Uświadomiłem sobie mój wewnętrzny konflikt związany z moim ojcem. Chodziło o tą moją niewyrażoną wściekłość, którą cały czas tłumiłem w sobie, bo miałem poczucie, że jakbym ją wyraził to zburzyło by to obraz dobrych relacji z moim ojcem. Jakaś dziecięca część mojej osobowości nie potrafiła zrezygnować z wierzenia w to że mój ojciec jest dobry, bo była do tego obrazu przywiązana i wiązała to ze swoim poczuciem bezpieczeństwa.

Ta sytuacja była dla mnie potrzebna. Nawet mi nie szkoda tych 50zł, myślę, że uzdrowienie tego mojego konfliktu jest warte o wiele więcej. Właściwie to pieniądze nie mają w tym przypadku żadnego znaczenia.

Wczesniej pragnąłem znaleźć sposób by wejść w tą swoją wściekłość. Poprosiłem Boga by mi pomógł. Chyba potrzebowałem jakiegoś przycisku, którego wciśnięcie dałoby mi możliwość wejścia w te moje uczucia. Takim przyciskiem była sytuacja z policją.

Wcześniej tylko raz zdarzyło mi się że dostałem mandat, bo zapomniałem wziąć portfel z biletem miesięcznym. I akurat zdarzyło się to jak akurat planowałem pewien zakup i cały czas zastanawiałem się którą najtańszą ofertę wybrać. Jak zobaczyłem mandat na jakieś 120zl to pomyślałem sobie, że w sumie to mniej więcej tyle wydałbym na tą rzecz co chiałem kupić. Przez chwilę poczułem jakbym stracił pieniądze, które tak bardzo chciałem zaoszczędzić. Doświadczyłem tej straty pieniędzy, przeżyłem uczucie z tym związane.
A mandat kosztował mnie w sumie 10zł bo szybko zapłaciłem i pokazałem później że mam bilet miesięczny.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-01-29, 06:42:35
"Spełnienie to może czuć człowiek dopiero u kresu życia"
a najlepiej na łożu śmierci :)
coś takiego mi wychodzi, wtedy człowiek patrzy na swoje życie, dokonuje bilansu, czuje się spełniony lub nie, i umiera

no i jeszcze, ze "wtedy dopiero może uzyskać pełną świadomość"
tylko, ze wtedy nic już nie może z tym zrobić :)

"jak żyje to jest zawsze w drodze i nie może mieć pełnej perspektywy"

No i zonk.
Z takimi przekonaniami to sobie można do woli afirmować spełnienie marzeń:)
Tylko, że podświadomość tego nie wykreuje ze strachu przed śmiercią. Dopóki nie uwierzy, że można się spełnić i żyć. Że można się nieustająco spełniać i żyć.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-02-02, 11:39:57
Postanowiłam wykorzystać posty z negatywnymi informacjami zamieszczanymi przez Leszka do pracy nad sobą, aby uwolnic sie od lęku przed tymi wiadomośćiami.
Robię to tak, że czytam post i wczuwam się w to co do mnie płynie oraz w swoje uczucia, przeżywając do głębi swoje lęki oraz zapisując myśli i wrażenia.

A to przykład:
Słodkie "banderowskie misie" mordowały ludność cywilną wokół Warszawy. Podobnie, jak to robią wokół Doniecka. "Stara miłość nie rdzewieje".
http://www.kresy.pl/wydarzenia,polska?zobacz%2Fsledztwo-ipn-wokol-warszawy-mordowali-niemcy-austriacy-i-ukraincy


On (Leszek) chce być bardzo ważny, chce mieć wpływ na innych, chce pokazać że coś może, chce oddziaływac na innych aby nie czuc sie słabym i po to straszy.

Oni (banderowcy) mordowali ludnośc cywilną, więc ciebie (mnie Ingę) też zamordują - to przekaz na poziomie podświadomym.
Natomiast słowa :stara miłośc nie rdzewieje" przy przekazie o morderstwach są po to aby kojarzyć miłość z morderstwami i jej się bać. Z tego przekazu wynika też że to miłość była siłą która pchała tych ludzi do morderstw.
"Słodkie banderowskie misie" - te słowa powodują wierzenia że nie można ufać nikomu, bo nawet ktoś miły i słodki może zamordować: Ciebie też to spotka jak się nie będziesz bała. Musisz się bać mnie eksperta. A wiadomo że jak jestem ekspertem to wiem najlepiej.
Już ja ci dam, nie zwycieżysz mnie bo to ja jestem silniejszy. Musisz się mnie bać. ZObaczysz że cię zniszczę jak zechcesz mi pokrzyżować moje plany. Mam prawo robić co chcę.
Oni ciebie też zamordują. Nie wierz nikomu, nie ufaj miłośći, nie ufaj że ktoś jest słodkim misiaczkiem.

Oczywiście takie odczyty i przekazy zależą od tego co się ma w podświadomości. Dlatego gdy ktoś ma jeszcze dużo do oczyszczenia to zwracam uwagę na to jak duże szkody może przynieść czytanie takich negatywnych informacji. CZytanie bez wchodznia w swoje uczucia w tym momencie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-02-02, 11:53:19
Inga :)
bardzo ciekawe to co piszesz.
Podoba mi się Twój sposób pracy, bo jesteś bardzo szczera w tym co robisz :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-02-02, 12:02:52
Jestem z tego zadowolona że wpadłam na ten pomysł. Bo już widze efekty.
Uważam, że bardzo dobrze jest dążyć do tego aby wiedziec co się dzieje na poziomie podświadomym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2015-02-04, 12:03:52
Ciekawe, że jak zaczynam myśleć i dbać o siebie, troszczyć się o swoje dobro, to zaraz musi pójść coś nie tak i obrywa mi się, że nie zadbałam o innych.
No @#$%^& ma dość.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-02-04, 12:06:08
Ciekawe dlaczego tak bardzo się boisz zadbać o siebie ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2015-02-04, 12:07:52
Ciekawe dlaczego tak bardzo się boisz zadbać o siebie ?

Dobre pytanie Inga.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-02-04, 16:33:22
Ciekawe, że jak zaczynam myśleć i dbać o siebie, troszczyć się o swoje dobro, to zaraz musi pójść coś nie tak i obrywa mi się, że nie zadbałam o innych.
No @#$%^& ma dość.

A od kogo ci się obrywa? Od tych niezadbanych przez ciebie czy sama sobie wymierzasz karę?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-02-04, 17:42:12
Poroblem z czytaniem jest taki, że najczęsciej czyta się coś PRZEZ PRYZMAT WŁASNYCH EMOCJI I UPRZEDZEŃ. I w ogóle nie uwzględnia się tego, o co chodziło Autorowi. Stąd w wyniku emocjonalnej czy uprzedzającej postawy wychodzą piramidalne bzdury :) Dokładnie w takim stylu, jaki opisała Inga przypisyjac mi intencje, o jakie bym się nie podejrzewał. :)
Podejrzewam jednak, że kilka osób z syndromem DDA może mieć podobne odczucia.

Podsumowując:
Tekst, który czytamy, BUDZI NASZE SKOJARZENIA INTELEKTUALNE ORAZ EMOCJONALNE.
One Najczęściej NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO Z AUTOREM ORAZ JEGO POGLĄDAMI ORAZ EMOCJAMI.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-02-04, 18:42:40
Chcę cos tutaj zacytować - ale absolutnie nie chce wejść w dialog miedzy Ingą a Leszkiem :)
Bo ... oboje lubię :)

Otóż chcę nawiazać jeszcze raz do tzw świadomości lustra. Terminu wg mnie nadużywanego.
 
Cytuj
  przypisyjac mi intencje, o jakie bym się nie podejrzewał. :) 

Ludzie czesto mówią, gdy słysza czyjeś narzekania na kogoś
 "Lustro, kochany! Lustro."

Od dawna mnie to irytowało. Bo, rzecz jasna, wielokrotnie tez tak słyszałam :)

Ustalmy więc, że nie zawsze to, co sie dzieje, co ktoś wyprawia na naszych oczach, to jest odzwierciedlenie tego co mamy w umysle ! 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-02-04, 18:47:57
Lustrem nie jest to, co ktoś na naszych oczach wyprawia, tylko to, JAK NA TO REAGUJEMY emocjonalnie!
Np. Na ulicy kopuluja sobie psy.
Dla mnie to naturalne. Nie wiem, jak dla Ciebie, czy dla Ingi?
W pewnym momencie do psów podbiega facet i klnie na nie oraz rzuca kamieniami.
Dla mnie to nienormalne, to objaw zbydlęcenia człowieka. Dla tego, kto go wychował, to coś dobrego, wartego pochwały.
Nie wiem, jak dla Was :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-02-04, 18:53:47
Chodzi o to, ze gdy ktoś kogoś spoliczkuje, to - wg niektórych interpretacji lustra - ta osoba chciała dostac . Prowokowała. Miała w sobie chęć wpieprzu - a otoczenie jej to odzwierciedliło w realu :)
 
Albo ktoś grubiansko sie odnosi do kogoś. Pytanie czemu tak robisz, dlaczego sie tak do mnie odzywasz ?
"Jestem twoim lustrem" :(

To nie sa moje poglady.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-02-04, 18:57:41
Niestety, tak działa też lustro.
Podobne przyciąga podobne, a intencje sie dogrywają.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-02-04, 19:14:26
Też ale nie zawsze .

I o to mi chodziło w tamtym poście.
O to, że ten termin jest nadużywany .

Cytuj
  Przyciąganie podobnych wibracji i dogrywanie się intencji jest faktem. Jeśli zrozumiemy, jak to działa, to na pewno będziemy potrafili pojąć, co pokazuje nam świat, jako lustro naszego umysłu. 
- ok.

Cytuj
Korzystanie ze świadomości lustra nie jest tak proste, jakby się na początku mogło wydawać.
- i o to mi chodzi :)

Cytuj
Zazwyczaj przyjmuje się, że zwierciadło odbija wiernie obraz i nie komentuje go. Kiedy widzę w lustrze swoją wstrętną buźkę, czy piękny ryj, to oceny należą do mnie, a nie do lustra. Ono tylko odbija to, co jest we mnie.
To wydaje się proste i logiczne, pod warunkiem wszakże, że nie udamy się do gabinetu krzywych luster i nie używamy soczewek czy filtrów. Tak właśnie większość terapeutów widzi rolę świadomości lustra.
I co z tego wychodzi?

Pewnego razu, kiedy zostałem okradziony przez kontrahenta, doświadczona terapeutka powiedziała mi: “zastanów się, co ON mówi ci jako lustro…. Musisz przestać kraść!”
Niestety, nie poczułem się tym ani dotknięty, ani zainspirowany. Uznałem, że wypowiedź jest nie na temat i nie na miejscu. Czy słusznie?
Na mój gust, tak.

Tym artykułem sie kierowałam Leszek :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2015-02-04, 19:29:21
A od kogo ci się obrywa? Od tych niezadbanych przez ciebie czy sama sobie wymierzasz karę?

Od tych, którzy uważają, że nie zadbałam o ich dobre samopoczucie ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-02-04, 19:32:07
Coś w ten deseń :)
Zasada synchroniczności wg Carla G. Junga.
 
Cytuj
   Synchroniczność - termin wprowadzony przez szwajcarskiego psychologa Carla Gustava Junga oraz szwajcarskiego fizyka, noblistę Wolfganga Pauliego w napisanej przez nich obu pracy pt. Synchroniztät als ein Prinzip akausaler Zusammenhänge na określenie hipotetycznej zasady wszechzwiązku zdarzeń, która działa obok zasady przyczynowości. Synchroniczność ma zwłaszcza dotyczyć związków między stanem psychicznym jednostki a równoczesnymi zdarzeniami zewnętrznymi.

Według Junga zbiegi okoliczności nie zawsze są wynikiem przypadku; niektóre z nich to wyraz działania sił natury, które wiążą ze sobą wydarzenia niezależne przyczynowo. Zdobywanie intuicyjnej świadomości tych sił i działanie zgodne z nimi ma prowadzić do indywiduacji . Osoby, które przeszły fazę indywiduacji mogą według Junga kształtować zdarzenia wokół siebie przez kontakt między swoją świadomością a zbiorową nieświadomością.

"DLA TYCH CO NIE LUBIĄ CZYTAĆ.. TEKST POWYŻEJ JEST GŁÓWNYM OPISEM ZJAWISKA"

Często cytowanym przykładem na wystąpienie synchroniczności jest historia pacjentki, która opowiadała Jungowi swój sen o złotym skarabeuszu. W tej samej chwili Jung usłyszał delikatne dźwięki dochodzące od okna. Otworzył je i do pokoju wleciał żuk, najbliższy europejski krewny skarabeusza, który wbrew swoim zwyczajom skierował się do zaciemnionego otoczenia. Jung zauważył, że terapia pacjentki napotykała na przeszkodę w postaci jej nadmiernego racjonalizmu. Pacjentce potrzebna była zmiana punktu widzenia polegająca na otwarciu świadomości na zjawiska irracjonalne. Taką zmianę oznaczają głównie symbole odrodzenia, a skarabeusz jest właśnie staroegipskim symbolem odrodzenia.

Zasadą synchroniczności próbuje się tłumaczyć zjawiska paranormalne, takie jak jasnowidzenie i telepatia, a także wróżenie za pomocą Yijing i astrologii.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Synchroniczność


Synchroniczność odnosi się do wydarzeń, które przejawiają się jako niezwykłe zbiegi okoliczności, lecz mają znaczenie i sens, których brak innym przypadkowym zdarzeniom równoczesnym.

I tak, może być to nagłe doświadczenie, które dostarcza ci informacji, jakiej szukasz lub też dostarcza ci zrozumienia jakiegoś ważnego dla ciebie doświadczenia. Zdaniem Junga, takie wydarzenia nie są przypadkowe. Podobnie, to pewien podświadomy proces sprawił, że skrzyżowały się ze sobą nasze ścieżki życiowe.

Wydarzenia takie różnią się od przypadkowych sytuacji swoją wyjątkowością, znaczeniem oraz emocjami, jakie wywołują. Owe znaczenia pozwalają ci odkryć to, co chcesz wiedzieć.

Zjawiska synchroniczne mogą wystąpić niespodziewanie w odpowiedzi na twoją potrzebę lub obawę. Przypominają przebłysk intuicji. Zdarza się, że kierują twoją uwagę na pewne powtarzające się schematy doświadczenia. Ich celem może być ukazanie głębszych aspektów twojej natury lub łączności z jakąś osobą lub też wszystkimi ludźmi.

Bywa i tak, że synchroniczność skłoni cię do zastanowienia się nad twoimi ukrytymi potrzebami, które motywują cię, abyś dążył w życiu do wewnętrznej równowagi.

Jednak, abyś takie zjawiska mógł zauważyć w codziennym życiu musisz się na nie otworzyć. Warunkiem otwarcia się na synchroniczność jest precyzyjne określenie celu i wzbudzenie w sobie intencji jego osiągnięcia. A zatem, abyś mógł doświadczyć synchroniczności, rozważ najpierw to, co chcesz osiągnąć. Jeśli będziesz robić wszystko, co tylko możesz, aby osiągnąć swój cel, twoja intencja będzie coraz silniejsza. A co więcej, twoje poświęcenie się temu celowi może dotrzeć do podświadomości innych ludzi. Wprawisz tym samym w ruch wewnętrzne mechanizmy, które mogą np. doprowadzić do skrzyżowania się ścieżek życiowych dwóch osób. A może spotkasz kogoś, kto pomoże ci osiągnąć twój cel.

Wyobraź sobie, że osiągnąłeś ogromną wiedzę i zrobiłeś duże postępy w samorozwoju, ale nie spotkałeś dotychczas osoby, która nadałaby twemu życiu nowy sens. Całe życie chodziłeś na randki, byłeś w wielu związkach, ale nigdy nie spotkałeś osoby, która nadałby twemu życiu nowy sens. Idea synchroniczności pokazuje, jak wprawić w ruch mechanizmy, które pomogą ci osiągnąć ten cel.

Synchroniczne wydarzenia pomogą ci w rozmaitych sytuacjach życiowych, jeśli tylko otworzysz się na te doświadczenia. O synchroniczności możesz myśleć również wówczas, gdy twój wewnętrzny głos każe ci zaniechać lub unikać czegoś, do czego popycha cię potrzeba biologicznego przetrwania.

Idea synchroniczności wyraża myśl, że związek między wydarzeniami może być w pewnych okolicznościach inny niż przyczynowy. Ponadto pokazuje, w jaki sposób subiektywne procesy psychiczne mogą wiązać się z przejawami zewnętrznego świata fizycznego.

http://www.neurolingwistyka.com/kwantowa-swiadomosc/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-02-04, 19:42:24
Od tych, którzy uważają, że nie zadbałam o ich dobre samopoczucie ...

Bo oni biedactwa sami nie potrafią... I trzeba ich zabawiać?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-02-04, 19:45:20
Przebaczam wszystkim, którzy mnie obwiniali o zaniedbywanie ich dobrego samopoczucia.
Rezygnuję z obowiązków zadowalania innych. Jestem z tym normalna, zdrowa psychicznie, bezpieczna i w porządku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2015-02-04, 19:52:11
Bo oni biedactwa sami nie potrafią... I trzeba ich zabawiać?

Bo sami nie radzą sobie z trudnymi emocjami, więc najłatwiej jest się wyżyć na mnie. Bo ja nie oddam.

Obiektywnie patrząc, są to sytuacje, które powinny się skończyć moim wzruszeniem ramion, albo odparciem argumentów.

Ale ja to przeżywam jakby było zagrożone moje istnienie i życie. I mnie to wukańcza, bo organizm nie daje już rady przyjmowania na siebie negatywnych emocji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-02-04, 20:18:00
Ale ja to przeżywam jakby było zagrożone moje istnienie i życie. I mnie to wukańcza, bo organizm nie daje już rady przyjmowania na siebie negatywnych emocji.
A w jakiej sytuacji twoje życie byłoby zagrozone?
Przez to że nawciągalaś zbyt dużo cudzych negatywnych emocji? Czy chodzi o coś jeszcze innego?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-02-04, 20:37:32
GA,
Cytuj
Bo sami nie radzą sobie z trudnymi emocjami, więc najłatwiej jest się wyżyć na mnie. Bo ja nie oddam.

Obiektywnie patrząc, są to sytuacje, które powinny się skończyć moim wzruszeniem ramion, albo odparciem argumentów.

Ale ja to przeżywam jakby było zagrożone moje istnienie i życie. I mnie to wukańcza, bo organizm nie daje już rady przyjmowania na siebie negatywnych emocji.

Bardzo bardzo rozumiem :)

Jeżeli poważnie się traktuje te osoby, bo sa bliskie,  to przecież nie da się nie przejmować.

Albo tez jeżeli od tych osób zależy nasz np byt finansowy -szef.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-02-05, 06:25:46
GA,
Bardzo bardzo rozumiem :)

Jeżeli poważnie się traktuje te osoby, bo sa bliskie,  to przecież nie da się nie przejmować.

Albo tez jeżeli od tych osób zależy nasz np byt finansowy -szef.

No właśnie nad tym pracuję :). Przez wiele lat żyłam w przekonaniu, że mój byt zależy od innych. Najpierw od matki (to ona w domu zarządzała kasą), potem od firmy w której aktualnie pracowałam. I skoro w to wierzyłam to tak było. Nie dostawałam pieniędzy za moje działania, za efekty moich działań tylko wtedy kiedy firma mogła. Na moją pensję nie miała wpływu jakość moich działań tylko kondycja firmy. I jeszcze miałam poczucie, że coś dostaję za darmo, a nie za moją pracę.
To bzdura, ale nie widziałam tego wcześniej.
Bo jeżeli to ja kreuję swój świat to ja kreuje pieniądze, które dostaję i to ja przyciągnęłam te lub inna firmę do siebie. Więc to nie od firmy zależy mój byt tylko ode mnie. Od moich zdolności kreacji pieniędzy.

Jeżeli chodzi o osoby bliskie i ich emocje i wywałki to może trudno się nie przejmować, ale da się. Zwłaszcza jak nie traktuje sie tego jak atak na siebie, ale jak własną kreację. Jeżeli potraktujemy to jak własną kreację to jest zupełnie inne podejście do tej sytuacji. Wtedy możemy skierować swoja uwagę na siebie i pracowac nad tym. Nad własnymi lękami związanymi z ta sytuacją, poczuciem winy i innymi emocjami.
Gdy kierujemy uwagę na osobe atakującą to pozostaje nam tylko czuć sie biedną ofiarą. Bezsilną i bez wpływu na cokolwiek.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-02-05, 06:30:02
Tess
Ty wiesz, że masz się PRZESTAĆ przejmować :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-02-05, 07:22:04
Może się Wam przyda?
Czuję się winna, bo… dlatego nie zasługuję!
http://blog.aniawitowska.com/czuje-sie-winna-bo-dlatego-nie-zasluguje/?fb_action_ids=745231942173025&fb_action_types=og.likes
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-02-05, 09:22:00
No właśnie nad tym pracuję :). Przez wiele lat żyłam w przekonaniu, że mój byt zależy od innych. Najpierw od matki (to ona w domu zarządzała kasą), potem od firmy w której aktualnie pracowałam. I skoro w to wierzyłam to tak było. Nie dostawałam pieniędzy za moje działania, za efekty moich działań tylko wtedy kiedy firma mogła. Na moją pensję nie miała wpływu jakość moich działań tylko kondycja firmy. I jeszcze miałam poczucie, że coś dostaję za darmo, a nie za moją pracę.
To bzdura, ale nie widziałam tego wcześniej.
Bo jeżeli to ja kreuję swój świat to ja kreuje pieniądze, które dostaję i to ja przyciągnęłam te lub inna firmę do siebie. Więc to nie od firmy zależy mój byt tylko ode mnie. Od moich zdolności kreacji pieniędzy.

Jeżeli chodzi o osoby bliskie i ich emocje i wywałki to może trudno się nie przejmować, ale da się. Zwłaszcza jak nie traktuje sie tego jak atak na siebie, ale jak własną kreację. Jeżeli potraktujemy to jak własną kreację to jest zupełnie inne podejście do tej sytuacji. Wtedy możemy skierować swoja uwagę na siebie i pracowac nad tym. Nad własnymi lękami związanymi z ta sytuacją, poczuciem winy i innymi emocjami.
Gdy kierujemy uwagę na osobe atakującą to pozostaje nam tylko czuć sie biedną ofiarą. Bezsilną i bez wpływu na cokolwiek.

Święta prawda
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-02-05, 13:50:32
Lilliole,
Masz rację.
Tylko ;)
Cytuj
Gdy kierujemy uwagę na osobe atakującą to pozostaje nam tylko czuć sie biedną ofiarą. Bezsilną i bez wpływu na cokolwiek. 
Czasami nie chodzi o bycie ofiarą a obserwowanie sytuacji patowej, w której jest - mam nadzieję, że Bóg się tym już zajmuje  - osoba, i istotki, które sie kocha. Wiem, że każdy wybiera itp, itd.
Ale to tak jakby teraz patrząc na to okrucieństwo, które się dzieje jawnie w tym czy innym kraju, powiedzieć, ok Powierzam to Bogu i się już więcej nie martwię.
To jest oczywiście możliwe,  ale trudne.

A w pracy czasami nie bardzo jest opcja, ale nie mówmy juz o tym. Nie chcę lamencić.
I tu też mam nadzieję, że Bóg sie tym zajmie. Ja już zrobiłam wszystko co mogłam :)

I Leszek ma absolutną rację !
Należy przestać się przejmować.   


Jeżeli komukolwiek to coś da, to sugeruję :
Nie martwcie się ! Postarajcie sie przynajmniej :)
To może byc trudne. Dobrze o tym wiem.

Ale zamartwianie się jest niedobra energią. Powoduje, że osoba, o którą się martwimy dostaje złą energię :(     
 To jej szkodzi
 A ta osoba, która sie zamartwia, może zachorować. I to powaznie zachorować.
Tak, że potem nie ma wyjścia innego jak tylko skierować - jak to pisze Lilliole :) - swoją uwagę na siebie. Bo inaczej  moze być too late .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-02-05, 14:12:29
I Leszek ma absolutną rację !
Należy przestać się przejmować.

Tess
Możesz to rozwinąć? W jakim zakresie i w stosunku do kogo sie nie przejmować. Czy jak od kogoś zależymy to też się nim i tym co on robi nie przejmujemy? Nie martwimy tylko pozostawiamy to Bogu?
Np chodzi mi tu o rząd Polski o to co robi rząd Polski.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-02-05, 14:50:48
ok Inga.
Miałam na mysli na "mniejszą skalę" :)

A co do rządu, to moze to jest opcja dla tych, którzy sie na polityce nie znają lub nie są jej fanami ? Jak np ja :)
Opcja czyli - modlitwa, medytacja i powierzenie sprawy Bogu.
I dlatego tu ujęłam to
Cytuj
Ale to tak jakby teraz patrząc na to okrucieństwo, które się dzieje jawnie w tym czy innym kraju, powiedzieć, ok Powierzam to Bogu i się już więcej nie martwię.
To jest oczywiście możliwe,  ale trudne.
 
.
No trudne. Ale możliwe.
Ja myślę, że wiele osób z tego forum robi to właśnie teraz :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-02-05, 16:08:45

Możesz to rozwinąć? W jakim zakresie i w stosunku do kogo sie nie przejmować. Czy jak od kogoś zależymy to też się nim i tym co on robi nie przejmujemy? Nie martwimy tylko pozostawiamy to Bogu?
Np chodzi mi tu o rząd Polski o to co robi rząd Polski.
Dla mnie ma to sens. Samo przejmowanie się nic nie zmienia. Chyba, że chcemy cos zmienić. Wtedy działamy. Ale martwienie sie i przejmowania odbiera energię, więc po takim przejmowaniu to raczej mało jej zostaje na konstruktywne działania.

Ale czasem żeby przestać się martwić trzeba doświadczyć takiego poziomu zamartwiania się, żeby poczuć, że naprawdę już się ma tego dość.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-02-06, 07:56:09
Bo ja uważam że nie da się nie przejmować, nie martwić kimś, czy tym kto coś robi, dopóki od niego zależymy. Czy to jest pracodawca, rząd czy rodzice. I nie da się powiedzieć sobie, że odtąd się tym nie przejmuję tylko powierzam te sprawy Bogu. Dopóki nie przepracujemy niezależnośći od tych osób, dopóki nie poczujemy się samodzielni, samowystarczalni i bezpieczni, dopóty będziemy się nimi przejmowac i zamartwiać tym co oni robią.
Więc nic tu nie da powiedzenie sobie że od dzisiaj nie przejmuje się nimi, to nie moja sprawa bo ode mnie i tak to nie zależy, bo w głebi siebie i tak się będziemy tym przejmować, a ewentualnie inaczej to nazwiemy.
I dlatego takie rady- nie przejmuj się tym czy nim- uważam za niewłaśćiwe.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-02-07, 17:00:17
Dopóki nie przepracujemy niezależnośći od tych osób, dopóki nie poczujemy się samodzielni, samowystarczalni i bezpieczni, dopóty będziemy się nimi przejmowac i zamartwiać tym co oni robią.


Tak. Zwróciłas uwagę na bardzo ważna rzecz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-02-09, 15:40:40
Tess
Miałaś analizę wspólnej karmy z tą strzygą?
Bo już się domyślam co się między wami wszystkimi dzieje i dlaczego jednak powinnaś się tym przejmować.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2015-02-16, 22:50:34
Zawsze jak pobiegam to wychodzą mi później różne kwiatki z głębin podświadomości. Po dzisiejszym bieganiu, poćwiczyłem jogę, poszedłem pod prysznic i wtedy zaczęła mi się krzywić twarz do płaczu. Jak trochę popłakałem to zacząłem głębiej oddychać i wtedy przypomniałem sobie scenę.. z zielonej szkoły w 2 czy 3 klasie podstawówki. Po dyskotece ;) siedziałem na łóżku i mój kolega z pokoju stał naprzeciwko mnie i płakał, że Balbinka go nie kocha, bo nie chciała z nim zatańczyć. Pamiętam, że na tamtą chwilę w ogóle mnie to nie ruszało, ten wzorzec był mi całkiem nieznany, ale wchłonąłem go jak gąbka i dzisiaj mi odpuścił :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-02-20, 10:27:26
Sorry, ale tym razem bylo to pytanie wylacznie do plic piekniejszej ;).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-02-20, 10:30:05
no cóż odpowiedź jest banalnie prosta i sprawdzona
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-02-20, 10:33:56
Wolalbym jednak, abys sie nie wtracal, ok? ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-02-20, 10:40:54
pkrl-
po 1. jesteś na publicznym forum, jak chce się wypowiedzieć to się wypowiadam , to co piszę może trafić do kogoś innego... więc wyluzuj :)
po 2. nie napisałeś "czy wy kobiety..." tylko "czy są kobiety które.."  i dostałeś odpowiedź, więc troche nie elegancko, tak jak by ci się odpowiedź nie spodobała :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2015-02-24, 11:36:10
Ostatnimi czasy spotykam się u kobiet z zaprzeczeniem męskiej energii, w imię wyższych idei i ich rozwoju duchowego.
Parę dni temu pojechałem na Satsang do Aishy, znanej duńskiej nauczycielki rozwoju duchowego. Jeszcze przed oficjalnym Satsangiem, na parterze jej domu, kiedy zebrali się już wszyscy goście, leżałem komfortowo na kanapie w dobrym nastroju, a Aisha siedziała na puffie i była już w medytacyjnym procesie. Po jakimś czasie moja znajoma podała mi do ręki kubek z herbatą, a kiedy Aisha to zobaczyła, wstała, podeszła do mnie i odstawiła ten kubek na stół. Najpierw pomyślałem, że to dlatego, że nie chce żebym narozlewał na jej kanapę, ale chwilę później Aisha usiadła mi na klacie. Całkiem przyjemnie mi się zrobiło, i trochę mnie to zaskoczyło, więc zacząłem się śmiać na cały głos. Kiedy zacząłem się śmiać, Aisha chwyciła mnie za szczękę i lekko przycisnęła swoje pazurki do mojego gardła. Dalej się śmiałem, nie rozumiejąc kompletnie o co jej chodzi. Wtedy przycisnęła swoje paznokcie mocniej. Na chwilę ucichłem, bo zrozumiałem że ona właśnie podejmuje próbę pacyfikacji mnie. Ale po chwili znowu zacząłem się śmiać, czując jak stale płynie do niej przez moje serce pozytywna energia, i jak nieudolnie Aisha się z tym czuje. Wtedy wstała i wróciła do swoich zajęć.
Godzinę później, w przerwie przed oficjalnym Satsangiem, podeszła do mnie, chwyciła mnie za rękę i powiedziała że nie wie dlaczego tu jestem. Powiedziałem że też nie wiem, ale czułem że chciałem tam przyjechać. Odpowiedziała mi że ja gram w gierki, i że to nie jest miejsce dla mnie, i że jeśli będę kontynuował tą grę po wejściu na Satsang o godzinie 18, to mogę "dostać wielki nóż". Przeszła mi ochota na Satsang, zwłaszcza że nie widziałem, żebym grał jakąkolwiek grę, i nie zrozumiałem jaką zasadę złamałem. Co najwyżej zasadę kompletnego podporządkowania się guru, co jest kompletną bzdurą i zaprzeczeniem jej nauk. Czy to ten kubek z herbatą, podany z troską przez znajomą ją tak rozdrzaźnił? Wziąłem więc kluczyki do auta od znajomej, i pojechałem na fajną przejażdżkę do nieznanego mi miasta.
Przypominam sobie, że a taką sytuacją w relacjach z kobietami spotykam się niejednokrotnie. Kiedy zacząłem myśleć, skąd to się mogło wziąć, przypomniałem sobie, że kiedyś bardzo ważne było dla mnie, żeby partnerka, z którą tworzę relację, rozwijała się duchowo. Jeszcze nie jestem w stanie określić precyzyjnie o co mi chodzi w relacjach z kobietami, ale na pewno to, czy się "rozwija duchowo", przestaje mieć dla mnie znaczenie. Skoro księzyc rośnie, to raczej życzyłbym sobie żeby kobiety w moim życiu były przede wszystkim kobietami pogodzonymi ze wszystkimi związanymi z tym implikacjami, i potrafiły bez zaprzeczeń pełnić kobiece role w relacjach ze mną.

Czuję że przedzieram się przez coś grubego, co jak odpuszczę, zmieni całkowicie na lepsze moje związki.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-02-24, 12:17:32
kurde Seba to jakaś wariatka była, groźby karalne na satsangu ? ;)

Cytuj
podeszła do mnie, chwyciła mnie za rękę i powiedziała że nie wie dlaczego tu jestem. Powiedziałem że też nie wiem, ale czułem że chciałem tam przyjechać. Odpowiedziała mi że ja gram w gierki, i że to nie jest miejsce dla mnie

może jest nacjonalistką ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2015-02-24, 13:35:11
Oj Seba zachciało ci się nie ulegać urokowi  Aishy ;) I dobrze :)

I fajnie zrobiłeś, jadąc na wycieczkę :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2015-02-24, 17:03:41
Dzisiaj moja inna znajoma, która jest wierną uczennicą Aishy, po tym jak opowiedziałem jej co zaszło i co o tym myślę, napisała mi że jestem bardzo pogubiony i że próbuję być uduchowiony, a tak naprawdę wpadłem w pułapkę mojego ego.

No i nic jej nie odpisałem, bo nie potrafię dłużej dyskutować z bzdurą. Chora sekta. Nic, tylko odwrócić się plecami.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-02-24, 17:18:25
właśnie.. tak jak by byli jedyna sektą na świecie i nie można sie było zaciągnąc do innej..
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-02-24, 17:18:46
Tak to jest z tymi różnymi guru.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-02-24, 17:34:59
Historie o pułapce ego można sobie odpuścić. Nie mówię nie nie ma fałszywego egoizmu. Jest i objawia się na przykład niedopuszczaniem prawa innych do najwyższego dobra. Ale nauczyciele ciągle ględzący o tym jak pozbywać się ego uczą faktycznie nienawiści do siebie. Ego - czyli swoje JA - warto pozytywnie motywowac jak w afirmacjach, bo inaczej może się na siebie  obrazić.

ps
Nie mówię że Aisha ciągle mówi o Ego. Nie słyszałem jej wykładów więc nie wiem i nie chcę nic insynuować. Ale nawet jedna wypowiedź to może być za dużo. Dlatego, że ludzie tak naprawde nie wiedza co to jest Ego - tak do końca i kiedy mówią "Ego to... Ego tamto...." grzęzną w urojeniach zamiast patrzeć trzeźwo.
Rozpoznanie Ego pod każdym względem jest jednoznaczne z osiągnięciem Ostatecznego Celu Medytacji lub jak kto woli Oświeceniem . Dlatego zamiast wierzyć lub nie wierzyć w historie o Ego lepiej medytować nt "Co to jest Ego" aż się osiągnie cel tej medytacji
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-02-24, 19:09:42
To o co mogło chodzić dla Aishy?
Czyżby kolejny 'pseudoguru'?

A może miała w jakimś sensie rację? Swoją rację? Trzeba by było się jej spytać jak to wyglądało z jej punktu widzenia, bo Ty Sebastian napisałeś tylko, jak wyglądało to z Twojego punktu widzenia. A wiadomo, w każdym konflikcie zawsze biorą udział dwie strony.

No bo niby czemu tak się Ciebie przyczepiła?
Każdego się czepia, kto chce sobie napić się herbaty?

A może po prostu jej coś odwaliło, może zaczęła czuć, że jej rola 'guru' niebezpiecznie się od niej oddala? Kto tam wie.

To są tylko moje dywagacje o tym, co tak obiektywnie tam się wydarzyło, więc proszę Sebastian, jak to przeczytasz to nie bierz do siebie tych moich pytań.



Co do 'śmierci ego' to tu jest fajny 'komentarz' (ok. 24:50) https://www.youtube.com/watch?v=eAImEPAO7_o

Jeszcze zależy co się rozumie pod pojęciem 'ego'. Ego to może być ta część osobowości z którą się utożsamiamy, tzw. fałszywe ja i z tego warto się uwalniać na drodze rozwoju. Natomiast człowiek musi mieć ego, bo tylko poprzez ego może komunikować się ze światem i z innymi ludźmi. Także nie można 'całkowicie pozbyć się ego', natomiast można stopniowo uwalniać się do utożsamiania się z ego.
Inną sprawą jest tzw. ego funkcjonalne (Boadella o nim wspomniał, nie wiem kto stworzył to pojęcie) które nawet powinno być wzmacniane - to jest właśnie to ego które umozliwia kontakt z ludźmi. Im to ego funkcjonalne jest bliższe naszemu 'prawdziwemu ja' tym lepiej dla nas, bo nie będzie wtedy poczucia, że 'nie jest się sobą' wśród innych ludzi.
Spotkałem się ze stwierdzeniem, że rozwój duchowy jest nieodłącznie związany ze wzmacnianiem ego (tego pożytecznego) a nie jak wielu twierdzi z 'pozbywaniem się ego'. W 'pozbywaniu się ego' pewnie chodzi o uwalnianie się od identyfikacji z ego, a nie tyle w 'pozbywaniu się go'.

'Pozbywanie się ego' to moim zdaniem niewłaściwe określenie, które może potencjalnie prowadzić do destruktywnych postaw.
Ego nie jest złe. Nie jest też dobre. Ego po prostu jest. Ego to integralna część ludzkiej osobowości. Nie da się tego pozbyć, ale można nauczyć  się z tym żyć.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2015-02-24, 19:41:56
Nie lubię wchodzić w trgo typu rozważania, bo one najcześciej kończą sie w martwym punkcie w którym jedna ze stron musi udowodnić swoją racje. Aisha mi powiedziała ze ja gram gry, a oni tutaj dążą do poznania prawdy. Odpowiedziałem jej ze nie jestem w takim wypadku pewien czy chce iść na jej satsang, bo nie zawsze rozumiem co jest prawdą (mając na myśli także to ze nie rozumiem jej dziwnego zachowania). odpowiedziała mi na to ze "truth can never be understood" co przesunęło moja pewność ze nie idę na satsang do 100%. Nie widzę rozwoju duchowego jako czegoś niepewnego i nieobliczalnego. Rozwój duchowy oznacza dla mnie coraz większa ufność w zycie, pewność i zrozumienie tego co sie dzieje dookoła. Dlatego nie wybiorę sie więcej do tej Pani, a ta decyzja subiektywnie wynika z mojego poziomu rozwoju duchowego:) zwłaszcza ze poczucie ze idziemy w rożnych kierunkach miałem od dawna.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-02-24, 19:57:05
Dzięki za wyjaśnienie Sebastian.

W sumie to nie wiem czy te moje pytania miały sens, ale odezwał się we mnie akurat ten tod, który 'poszukuje obiektywności'. Albo może jeszcze inny tod się we mnie odezwał, ale mniejsza z tym.

Cytuj
Nie widzę rozwoju duchowego jako czegoś niepewnego i nieobliczalnego.
Dla nas ludzi zawsze pozostanie pewna nutka niepewności w tym ogromnym świecie, gdzie jesteśmy zaledwie malutkimi drobinkami. Ale to oczywiście tylko moje zdanie, które nie musi być słuszne dla innych. Musi być słuszne dla mnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2015-02-24, 20:03:20
Zgadzam się, zawsze znajdzie się niepewnośc i lęk. Ale od jakiegoś czasu ugruntowuje się we mnie poczucie bycia "bezpiecznym w procesie". Oznacza to, że cokolwiek mnie spotyka, zawsze wiem jak prawidłowo zareagować tak żeby przez to wydarzenie pójść do przodu. I to jest moim zdaniem efekt rozwoju duchowego. Nie wiem co jest za rogiem, ale czuje sie bezpiecznie z tym co mnie czeka, a także ufam swoim odczuciom (do tego stopnia że choćby wszyscy dookoła mnie próbowali zrugać w kwestii tego co czuję, to i tak będę słuchał tylko siebie) i podążam za nimi. A także nie boję się już stracić czegokolwiek i kogokolwiek, w tym obietnic dążenia do prawdy, danych mi przez kogoś. Moim zdaniem nie ma innej właściwej drogi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-02-24, 20:15:50
Czyli jednak jest w tym pewna niepewność, bo 'nie wiesz co jest za rogiem'. Jest niepewność wobec tego co będzie, a jednocześnie zaufanie wobec tego, że jest się bezpiecznym, bez względu na to co się wydarzy - czyli jak określiłeś poczucie bycia "bezpiecznym w procesie".

Cytuj
A także nie boję się już stracić czegokolwiek i kogokolwiek.
Tutaj odzywa się tod, który prowokacyjnie chciałby spytać:
Czyżby? To bardzo odważne stwierdzenie. A jeśli miałbyś stracić swoje poczucie bezpieczeństwa w rozwoju duchowym? Lub cokolwiek innego, co daje Ci poczucie pewności?

Ale nie zwracaj uwagi na prowokacje 'prowokacyjnego toda'. Chyba, że Cię sprowokują.


Cytuj
Moim zdaniem nie ma innej właściwej drogi.
Uważam podobnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-02-24, 20:52:31
Cytuj
Ale nauczyciele ciągle ględzący o tym jak pozbywać się ego uczą faktycznie nienawiści do siebie. Ego - czyli swoje JA - warto pozytywnie motywowac jak w afirmacjach, bo inaczej może się na siebie  obrazić.
 
Cytuj
'Pozbywanie się ego' to moim zdaniem niewłaściwe określenie, które może potencjalnie prowadzić do destruktywnych postaw.
Ego nie jest złe. Nie jest też dobre. Ego po prostu jest. 

My sentiments exactly ! ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2015-02-24, 20:57:09
tod
Tu mi sie sam nasuwa cytat z Forresta Gumpa: Życie jest jak bombonierka z czekoladkami, nigdy nie wiesz na jaką trafisz ;)

Tak właśnie podchodzę do życia. Codziennie dzieją się jakieś miłe rzeczy, a czasem trafia się coś czego nie do końca lubię, jak kawowa czekoladka. Ale to nie znaczy że nie idę do przodu. Takie brzydkie smaki też są częścią naszego życia, i one pomagają nam zrozumieć czego nie chcemy, i wykształcić lepsze poczucie tego czego chcemy.


Mogę się pod tym podpisać dużymi literami, że nie boję się stracić niczego i nikogo ani bezpieczeństwa w rozwoju duchowym. Bo moje bezpieczeństwo w procesie nie wynika z żadnej budowanej struktury, a właśnie z procesu rozwoju duchowego. I mam 100% pewności że za jakiś czas trafi się kolejny próg, w którym będę musiał zrezygnować z bezpieczeństwa w rozwoju duchowym. Przechodziłem przez niego nieraz. Ale mam też 100% pewności, że pojawi się on właśnie wtedy, kiedy będę na niego gotowy i kiedy nie będzie niczego ważniejszego od niego do przejścia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-02-24, 21:45:54
Kawowe czekoladki czasem się zdarzają, ale nie zawsze człowiek ma to co lubi, czy to co chce. W sumie to te 'kawowe czekoladki' nie muszą być takie złe, można się przyzwyczaić do tego smaku. ;)

Cytuj
moje bezpieczeństwo w procesie nie wynika z żadnej budowanej struktury, a właśnie z procesu rozwoju duchowego. I mam 100% pewności że za jakiś czas trafi się kolejny próg, w którym będę musiał zrezygnować z bezpieczeństwa w rozwoju duchowym. Przechodziłem przez niego nieraz. Ale mam też 100% pewności, że pojawi się on właśnie wtedy, kiedy będę na niego gotowy i kiedy nie będzie niczego ważniejszego od niego do przejścia.
Fajna postawa, też dążę do czegoś podobnego, choć u mnie ten proces jest chyba dużo mniej intensywny.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-02-25, 07:13:13
W poście z 2015-02-24, 19:09:42 napisałem:
Cytuj
A wiadomo, w każdym konflikcie zawsze biorą udział dwie strony.
Nie wiem czy to prawda, że zawsze tak jest. Możliwe, że nie, nie mam pojęcia. Ale na pewno w wielu sytuacjach jest tak, że jeśli istnieje jakiś konflikt to obie strony biorą w nim udział, wydaje mi się że najczęściej na nieświadomym poziomie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2015-02-25, 07:58:53
Tak mi się skojarzyło, że im bardziej świadomi jesteśmy tym bardziej przypominamy lecące nad oceanem ptaki. Bo przecież one nie trwonią cennej energii na bezustanne machanie skrzydłami i zmaganie się z niekorzystnym wiatrem, żeby dotrzeć do celu, tylko wyszukują sprzyjające prądy powietrza i szybują na nich mimo to zdążając wciąż we właściwym kierunku.
Nie wiem, czy dość jasno to wyraziłam.

Szerokich lotów, przyjaznych prądów, miłego dnia :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-02-25, 13:41:54
https://twitter.com/ChiIIVlbes/status/569005200830308352/photo/1

jak dotad u mnie się sprawdza :(


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-02-25, 13:59:52
co pozytywne z tego płynie to że daje do myślenia (sądząc po ilosci retweetow) jak popularny to wzorzec...

tylko czy wzorzec to nie za lekko powiedziane... ?
 
nawet nie mam tam zadnych duchowych subskrypcji a przychodza takie rzeczy
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Osuch w 2015-02-25, 16:23:04
Jenka podoba mi sie Twoj opis
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-02-25, 17:01:39
JenKa,
Cytuj
przypominamy lecące nad oceanem ptaki. Bo przecież one nie trwonią cennej energii na bezustanne machanie skrzydłami i zmaganie się z niekorzystnym wiatrem, żeby dotrzeć do celu, tylko wyszukują sprzyjające prądy powietrza i szybują na nich mimo to zdążając wciąż we właściwym kierunku. 
Jak ładnie ujęte :)

A do tego głębia oceanu pod nimi. A one sobie nad nim wysoko radzą :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2015-02-25, 17:04:04
JenKa z opisem trafiła w 10 :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-02-25, 19:37:41
Jenka,

super porównanie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2015-02-25, 22:30:33
Pięknie dziękuję   *(=^-^=)~~       

                     
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: maja w 2015-03-05, 00:02:10
Wyznaję, że czuję cholerną wściekłość, nienawiść i żądzę krwi, chęć odegrania się....do tych partaczących wszystko "pracowników" ze spółdzielni, na których dziś się skazałam.
W dodatku zapłaciłam, i to niemało, za to co spieprzyli, szlag mnie trafia.

Do siebie też czuję ciężką wściekłość, że byłam naiwna i "pozytywnie nastawiona":P...Frajerka taka...
Nienawidzę robić czegoś z tak nastawionymi ludźmi.

:/







Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: maja w 2015-03-05, 00:41:40
....No i w dodatku przed chwilą, pochłonięta całą tą wściekłością, rozbiłam swój ceramiczny odpromiennik.
Schowałam go wcześniej, żeby nic mu się nie stało podczas "prac" - zapomniałam, że tam jest, i spadł mi na podłogę.
:(
Szkoda mi go.

Taki pęknięty i z odłamanym brzegiem to pewnie już nie działa?....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-03-05, 04:29:44
oDPROMIENNIK TO JU Z TRZEBA NOWY. i TRZYMAC NA PODŁODZE.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: maja w 2015-03-05, 07:34:12
Leszku,
Dzięki za odpowiedź;)
Tak, on leży na podłodze, to tylko wczoraj chciałam go uchronić przed ewentualnym przypadkowym uszkodzeniem (haha) i schowałam wyżej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-03-05, 12:37:20
maja,
Cytuj
Do siebie też czuję ciężką wściekłość, że byłam naiwna i "pozytywnie nastawiona":P...Frajerka taka...
no właśnie, jak to jest. Jak to jest z tym frajerstwen, z tą naiwnością.

Często 'naiwnie' wierzyłam w 'dobre intencje' innych. I jak dotąd czesto mnie zawodzili.
Trafiałam na h...w ( wg mnie przez jedno "h" ;) ).
Czy to jest całkowicie moja projekcja ?

Czy kiedy mamy dobre nastawienie, że się uda a coś się właśnie spieprza, to w jakim stopniu mamy na to wpływ ?
I często jest tak, że kiedy już spasuję, kiedy nie mam juz nadziei i idę gdzieś jak na 'ścięcie' - to właśnie dzieje sie na odwrót - wszystko układa się, ludzie są sympatyczni, mili.
Aż strach mieć pozytywne nastawienie w takich razach.
Już czasami lepiej mi wychodzi, kiedy boję się, obawiam, wręcz wyrażam moje lęki i obawy głośno.
Jakiś "mechanizm na odwrót" ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-03-05, 13:08:44

Czy kiedy mamy dobre nastawienie, że się uda a coś się właśnie spieprza, to w jakim stopniu mamy na to wpływ ?


Świadomie nastawienie może być dobre, ale w podświadomości może siedzieć wzorzec, że jak mamy dobre nastawienie i wogóle jest fajnie to na pewno cos się schrzani.
W sumie wiele osób to ma. Wiele osób mi mówiło, ze martwi się na zapas, żeby nie zapeszyć. Bo jak sie namartwi - to potem okazuje się, ze nie było po co.
I ja chyba też coś takiego miałam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Dariusz w 2015-03-05, 13:13:45
Trafiałam na h...w ( wg mnie przez jedno "h" ;) ).

Słowo wykropkowane pisze się przez ,,ch", sprawdzałem.

maja,no właśnie, jak to jest. Jak to jest z tym frajerstwen, z tą naiwnością.
Często 'naiwnie' wierzyłam w 'dobre intencje' innych. I jak dotąd czesto mnie zawodzili.

No ja też mam problem tej mojej naiwności w relacjach z właśnie takimi typami przez ,,ch" a nawet przez ,,CH".
Przed kompletnym znienawidzeniem takich typów chroni mnie uświadomienie, że taki ,,typ" nie potrafi się zachować inaczej. Jego ,,naturalną reakcją" jest ,,zagryźć" mnie bo inaczej wydaje mu się, ze sam zostanie ,,zagryziony" nawet gdy moja postawa na to nie wskazuje. On po prostu nie potrafi inaczej się zachować.
Co pozostaje? Omijać takich typów z daleka bo edukowanie ich to najczęściej syzyfowa praca.

Moje powody włażenia ,,pod topór"?
1) mój syndrom ofiary,
2) moja syzyfowa chęć edukowania typów (tych pisanych przez ,,ch") poprzez dawanie im szansy wejścia w rolę ,,dobrego człowieka" zamiast ich zwyczajowej postawy wykończenia przeciwnika. Co oczywiście okazuje się płonną nadzieją z mojej strony.
3) miks 1) + 2) w różnych proporcjach.
4) pewnie jest więcej możliwości ale nic mi teraz nie przychodzi ...

Jak nie wiadomo o co tutaj chodzi to chodzi pewnie o zbudowanie samooceny.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-03-05, 13:35:04
Dariusz,
Cytuj

Słowo wykropkowane pisze się przez ,,ch", sprawdzałem.
- not for me ;))

A co do tej "naiwności" i zamartwiania na zapas.
Cytuj
W sumie wiele osób to ma. Wiele osób mi mówiło, ze martwi się na zapas, żeby nie zapeszyć. Bo jak sie namartwi - to potem okazuje się, ze nie było po co.
- no właśnie. "Namartwi" - to jest to.
Czasami mam takie wrażenie, że jak już się "namartwię/domartwię" do końca, to jakby problem sie energetycznie 'wypala'. Dziwne to może się wydawać ale ja tak to czuję.

To tak jakby on sie rozproszył, "zdekoncentrował".
Bo np gdy mamy jakieś plany, zamierzenia to zawsze mówię, zeby o nich nie rozprawiać PRZED ich realizacją.
 Należy energię skumulować, sfokusować. A nie rozpraszać.
Oszczędzać na realizację zamierzenia.

A co do problemu - wprost odwrotnie.
Czuję, ze on traci wtedy siłę, ważkość. Rozprasza się. Nie jest taki skoncentrowany.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-03-06, 09:26:33
Czy kiedy mamy dobre nastawienie, że się uda a coś się właśnie spieprza,
Wynika to z tego że kiedy sobie planujemy, myślimy że coś się uda to wtedy uaktywniają się lęki przed tym czymś dobrym i te lęki to torpedują. Kiedy myślimy że coś pojdzie źle, to nie uaktywniamy tych lęków.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-03-06, 09:48:58
to bardziej gdy chcemy żeby coś wyszło niż faktycznie pozytywne nastawienie ,

pozytywne myśli o tym mogą wtedy obudzić lęki , ale  jak się z nimi nie walczy to nie "torpedują"

cały problem to oczekiwania ktorych "powinno się nie mieć" ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-03-06, 10:13:56
W sumie jak się uaktywniają lęki przy planach czy działaniu, to świetna okazja, żeby nad nimi popracować. Żeby następnym razem nie miało się już co uaktywniać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: maja w 2015-03-06, 22:37:05
Tess
No właśnie sama nie wiem jak to jest z tą naiwnością wobec wszystkich i dobrym nastawieniem.
Na razie mi wychodzi, że to ściema.
Chcę traktować innych tak, jak sama bym chciała być traktowana.
A wychodzi na to, że to jakaś bzdura.
Bo ludzie są różne;) i nie wszyscy akurat tego potrzebują.
Niektórzy - taki typ - jak będziesz dla nich miła, będziesz się przejmować nimi za bardzo, nie potraktujesz jakoś tak z buta, to wezmą to za znak, że z tobą nie ma co się liczyć.
Uszanują Ciebie i twoją przestrzeń  tylko wtedy gdy będziesz wymagająca, ostra, chamska nawet.
Więc na co mi to naiwne, bezsensowne pozytywne nastawienie do nich? Idiotyzm.

U mnie to nie były lęki. Oczekiwania? Tak, oczekiwałam dobrze wykonanej pracy za którą zapłaciłam.
Niezbyt skomplikowanej, więc nie przyszło mi do głowy (naiwna), że to spieprzą.
Jakby "zaufałam", uwierzyłam, że zrobią to dobrze, sami z siebie....hahaha...

Ale pewnie to kwestia indywidualnych obciążeń.

I dla mnie też przez "h",bardziej mi pasuje;) wbrew słownikowym normom.

Dariusz

A dla mnie właśnie omijanie takich typów z daleka to syzyfowa praca;) niestety.
Zawsze mnie i tak w końcu znajdą (czy tam ja ich).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-03-07, 08:41:05
No właśnie sama nie wiem jak to jest z tą naiwnością wobec wszystkich i dobrym nastawieniem.

Ja też dałam się nabrać na te porady czytane w róznych artykułach czy poradnikach pracy nad sobą. I wierzyłam w to długo próbując to realizować. I dopiero własne myślenie, analizy sprawiły że zrozumiałam że do innych nalezy podchodzić zgodnie z ich oczekiwaniami a nie z nastawieniem że chcę byc traktowana tak jak ja go potraktuję.
Do chamów trafia tylko chamstwo. Do psychopatów podejście z siłą. itd
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: maja w 2015-03-07, 10:47:28
Inga
;)
Gorzej, bo ja się dałam (i jak widać daję  nadal) nabrać samej sobie.
"To co robisz innym robisz sobie"we mnie to bardzo głęboko siedzi, choćby i nie sprawdzało się w życiu.
Uwierzyłam w to dawno temu, już jest automatyczne.

Bycie ostrą czy chamską do kogoś tak na dzień dobry nie wchodzi w grę, niestety;)
Dla mnie to w ogóle wysiłek, coś męczącego, żeby przestawić się na taki tryb. Nawet jeśli mam już podejrzenie, że to cham czy psychopata, muszę się zmuszać.
Taka niby chcę być święta. No i mam potłumioną złość.
Jest w tym fałsz jakiś, czy głupota. Coś mi się nie zgadza właśnie z takim naiwnym, frajerskim podejściem do innych, widzę, że to tak nie działa.
Ale nadal w to wierzę, i jakby nie chcę inaczej...mózg się lasuje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-03-07, 12:51:02
Bo to całe zamieszanie i niezrozumienie jest z tego powodu, że
Cytuj
Bo ludzie są różne;) i
.
I to dokładnie o to chodzi !

"Każdemu wg zasług" ;)

Odkąd wiem, że wśród ludzi są Anioły i ....demony i inne warianty ( przy czym najgorsze są strzygi - bo sprytne ) to wiem, że nie do każdego należy, można podchodzić tak samo. Co nie znaczy walczyć z nimi. Bo to by było stratą czasu. I energii.

Ale jeżeli już tak sie zdarzy w naszym życiu, że taka menda ( z róznych powodów ) jest blisko, to przynajmniej wiemy jak z nią postępować.
Np nie oczekiwać niczego dobrego - bo można sie nie doczekać :)

Otaczać SIEBIE światłem w zetknięciu z czymś takim. I w tym przypadku wiedzieć - i nie dziwic się - że ta istota zareaguje na to światło i  na nas  alergią :)
Ale wyjścia niet.

Tylko światło, Bóg i jego Miłość  rozwiąże ten problem.

I radzę - z własnego doświadczenia  - nie otaczać ICH światłem.
 Reakcje mogą być nieprzewidywalne ! ( jeżeli np ten na dyr stołku jest demonem i ma "władzę" - to nie ma wtedy zmiłuj ).

Otoczenie ich światłem zlecić profesjonalistom.
Dadzą radę :))

A co do pomniejszych - acz dokuczliwie wk ...wkurzających ;)  zdarzeń.
Gdy  mnie ktoś ewidentnie oszuka - a zdarza się to, wszak oświecona jeszcze :) nie jestem, to wtenczas mówię coś takiego :
Trudno . teraz już wyjscia innego nie widzę. Ale na mojej krzywdzie nikt się nie dorobił i nie dorobi 
I idę sobie dalej :)
Kiedyś mawiałam "Ty" na mojej krzywdzie się nie dorobisz. Ale przestałam to mówić, bo zaczynało mi to brzmieć jak klątwa. Więc mówię ogólnie.

Czasem też dodaję "A weź sobie to wszystko co mi dajesz ! To twoja energia, twoje działanie, twoja "tfurczość" ;)  Zabieraj to więc sobie !
 
Terapeutycznie ;) I na tym sie naucz, że tak się nie robi.

Choćby mu/jej to wieki zabrało mnie to nie interesuje.
Po prostu oddaję :)
I ... działa. Czas jest różny. Ale działa.

Kiedy jeszcze tego nie wiedziałam to potem się czułam jak naiwna taka, czułam sie wykorzystywana przez sprytniejszych. Dość długo tak trwało.

A z takich jasniejszych momentów chcę coś powiedzieć, ze czesto Aniołki - naiwne klasycznie - mogą się od  strzyg czy demonicznych nauczyć czegoś,  np sprytu i tym podobnych. I to jest właściwie jedyna "korzyść" jaką mogą one z takiego spotkania odnieść.
 'załatwienie sprawy' światłem jest drugą, dość istotną korzyścią.
 Dla świata.

I , być może dla tych istot ? Ale tego nie wiem for sure :)






Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2015-03-07, 13:25:01
I radzę - z własnego doświadczenia  - nie otaczać ICH światłem.
choćby dlatego, że szkoda światła.
A tak poza tym to dzięki Tess, za ten wpis, bo bardzo przydatny
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-03-07, 14:02:21
furyah,
:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-03-07, 14:05:00
Tess

Jeśli  można

Dla  mnie  to 
Cytuj
Kiedyś mawiałam "Ty" na mojej krzywdzie się nie dorobisz. Ale przestałam to mówić, bo zaczynało mi to brzmieć jak klątwa. Więc mówię ogólnie.

jest ,,lepsze "  niż  to  poniżej



Cytuj
Trudno . teraz już wyjscia innego nie widzę. Ale na mojej krzywdzie nikt się nie dorobił i nie dorobi   

Gdybym  usłyszał  to  pierwsze  to  nie  odebrałbym  tego  jako  klątwy , tylko  jako

korzystne  dla  mnie  ostrzeżenie.



Czy  zauważyłaś , że  te  Twoje  ogólne  zawsze  skutkuje ?


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-03-07, 14:13:34
WG,
Raczej tak.

Tylko mnie to już nie interesuje CZY I KIEDY to zadziała.
Po prostu TO MI sprawia ulgę !

Już nie czuję się takim wykorzystywanym i naiwnym cielątkiem.
I ponieważ ja nie zrobiłam danej osobie krzywdy i tylko oddaję jej to, co do niej  NALEŻY , to reszta mnie juz nie interesuje.

Zostawiam sprawę Dobremu Bogu.
On jest kompetentny.
Wie co robi :)


Czasem, po jakimś czasie, tzw przypadkiem dowiaduję się, że .... u la la ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-03-07, 14:17:38
WG,
Cytuj
Gdybym  usłyszał  to  pierwsze  to  nie  odebrałbym  tego  jako  klątwy , tylko  jako

korzystne  dla  mnie  ostrzeżenie.
Może i byś tak to odebrał :)

Ale JA chcę mieć czyste sumienie.
I nie chcę robić czegoś z nieczystymi intencjami.
Nie uchodzi ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-03-07, 14:37:47
Tess

Myslę , że  można  zrobić  to  z  czystymi  intencjami .

Nie  chciałbym  aby  spotykało  m nie  coś  niekorzystnego  o  czym  nie  wiedziałbym  za  co  to  jest.

Jeżeli  chcę  tego  dla  siebie  to  dla  innych  też.

Piszę  o  tym  jako  przedpoczątkujący.

Mogę  się  mylić.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: maja w 2015-03-07, 22:22:11
Tess
To by trzeba jednak może, mimo dużych oporów, nieco przemodelować swoje nastawienie do innych...że nie wolno wszystkich traktować tak samo, i ufnie.

Nie bardzo załapałam o co chodzi z tym oddawaniem komuś tego co do niego należy.
Jeśli np zrobił coś, kiepsko, psując - ale wisi mu to, on nawet o tym nie pomyśli (za to ja na codzień widzę rezultaty jego "pracy"i to wkurza, jakoś trochę zabiera energię)...to co mu tu mogę oddawać, i jak? ;)

Chyba, że symbolicznie, energetycznie - trudno, stało się, zepsułeś to, w dodatku zapłaciłam ci za to...więc oddaję ci to co mi dałeś, weź to sobie (chociaż...i tak to co zrobił nie zniknie od tego, nie cofnie się, ta jego "energia, twórczość i działanie" już niestety zostawiły materialny ślad u mnie, w mojej przestrzeni)
....hehe - i zabierz sobie te emocje, które mi podarowałeś przez swoje zaniedbanie? ;)
(fajnie by było, ale to jednak za dużo, w końcu emocje są moje)

No mówiłam, że nie załapałam;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-03-07, 22:34:47
maja,
emocje są twoje. Fakt.
Ale to on zachował sie jak partacz, NIEUCZCIWIE !
Wytworzył coś złego,"be", energetycznie to robiąc potraktował tą swoją "tfurczość" byle jak = złą energię dał w sensie.
 To niech ją sobie teraz po prostu  zabiera ! To jego bajka.
Może jemu ktoś coś spieprzy ?
A że ty byłaś 'ufnie- naiwna' i zapłaciłaś to już twoja bajka.
To istotnie twoje emocje.
Może nauczysz się dzieki temu, zeby jednak pilnować 'fachowców' coby nie partolili roboty ? I tak poowolutku, baby steps, nauczysz się asertywności ?
Ja tak sie uczyłam.
Stąd wiem :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: maja w 2015-03-07, 22:56:09
Tess
Aha...mniej więcej łapię...choć i tak nie do końca;) Gubię się jakoś w tym wszystkim.
I przecież ja ich jednak "pilnowałam", mimo całej swojej naiwności...ale nie da się.
Bo nie mogę być z każdej strony i widzieć wszystkiego.

Dzięki za napisanie o tym oddawaniu...przemyślę to sobie, ciekawe.
(na razie wydaje mi się, że tego nie można oddać - taka zupełna abstrakcja to dla mnie jest).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-03-07, 23:07:14
maja
Cytuj
(na razie wydaje mi się, że tego nie można oddać - taka zupełna abstrakcja to dla mnie jest).
- bo to JEST nieuchwytne :))
I rzecz oczywista, ze nie jesteś w stanie ich przypilnować, bo byś musiała miec oczy dookoła głowy ;)
Stąd jedyne co możesz teraz zrobić to wziąć jakiś 'naprawników' coby poprawili kosmetykę. Prawdopodobnie sie znajdą za niewielką sumę :)
A ci tam ?
Spartaczyli ?
Oj nieładnie ! Tak się nie robi...
I dalej juz wiesz ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-03-24, 19:50:52
Uświadomiłem sobie, że czasami próbuję sprawiać wrażenie, by to co piszę (lub mówię) brzmiało mądrze i ogólnie by inni postrzegali mnie jako kogoś 'wyjątkowego' po tym co piszę.
To sprawianie wrażenia jest ucieczką od autentycznego kontaktu z innymi. Pozwala to ukryć prawdziwego siebie przed innymi - pod tymi pozorami już mnie nie widać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-03-24, 21:22:56
Uświadomiłem sobie, że czasami próbuję sprawiać wrażenie, by to co piszę (lub mówię) brzmiało mądrze i ogólnie by inni postrzegali mnie jako kogoś 'wyjątkowego' po tym co piszę.
To sprawianie wrażenia jest ucieczką od autentycznego kontaktu z innymi. Pozwala to ukryć prawdziwego siebie przed innymi - pod tymi pozorami już mnie nie widać.

Tak jakbyś nie wierzył, że jesteś mądry i wyjątkowy. A przecież jesteś :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-03-25, 15:26:04
Tak jakbyś nie wierzył, że jesteś mądry i wyjątkowy. A przecież jesteś :)
Teoretycznie jestem (jak każdy z nas), ale jeszcze tego tak do końca nie doświadczam. Ale dzięki za miłe słowa. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-03-29, 00:03:28
Post Tess z tematu 'Zwierzęta' 2015-03-28, 21:58:03
Cytuj
Zdechł chomik :(
Piękny zwierzaczek.
Jak to jest z pozwalaniem sobie na płacz po zwierzęciu. Czy pozwolić dziecku płakać tylko  teraz, a potem juz nie ? Żeby nie było eskalacji żalu i bólu ?
Ja uważam, że należy pozwolić sie wypłakać do końca.
I że do tego żalu czasem podłączają się inne żale, które przy okazji też mogą zostać wypłakane.
I do końca znaczy wg mnie, że kiedy przypomni sie dziecku za jakiś czas, to niech sobie popłacze znowu. Aż żal wygaśnie.
Jest dyskusja :)
Zamknąć temat żalu dziś ?
Czy dać sie wypalać problemowi stopniowo ?

Oj, jak dla mnie kiedyś zdechł chomik (miałem ok. 10 lat) to ciężko to przeżyłem, bo byłem do niego bardzo przywiązany. Najgorsze było dla mnie to, że stało się to tak nagle, bo chomik nie zdechł ze starości a przegryzł kabel od lodówki i poraził go prąd. A dzień wcześniej wróciłem do domu wieczorem w poczuciu błogości, spojrzałem na akwarium chomika i nie chciało mi się go przykrywać, bo pomyślałem że i tak pewnie nie ucieknie (co czasami się zdarzało, więc trzeba było na noc czymś przykrywać akwarium). A rano wstaję jeszcze w dobrym nastroju i pierwsza rzecz o której się dowiaduję to to, że mój ukochany chomik uciekł z akwarium, poszedł za lodówkę, przegryzł kabel i poraził go prąd - i nie żyje. Z jednej strony trochę szok, a z drugiej poczucie winy (bo nie przykryłem akwarium).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-03-29, 14:05:52
:(
Biedne dziecko :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-04-02, 07:48:29
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17694016,Robert_Leszczynski_nie_zyje__Dziennikarz_i_krytyk.html#Czolka3Img

Ale wykreował sobie śmierć 1.04.

Chciałam wiadomość tę zamieścić w odpowiednim wątku, ale wyszukiwarka kolejny raz mnie zawiodła na tym forum, niestety nie wyszukała znaczka [*].
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-04-02, 08:49:14
http://www.nautilus.org.pl/index.php?p=dziennik&id=132
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-04-02, 10:29:55
Post Tess z tematu 'Zwierzęta' 2015-03-28, 21:58:03
Oj, jak dla mnie kiedyś zdechł chomik (miałem ok. 10 lat) to ciężko to przeżyłem, bo byłem do niego bardzo przywiązany. Najgorsze było dla mnie to, że stało się to tak nagle, bo chomik nie zdechł ze starości a przegryzł kabel od lodówki i poraził go prąd. A dzień wcześniej wróciłem do domu wieczorem w poczuciu błogości, spojrzałem na akwarium chomika i nie chciało mi się go przykrywać, bo pomyślałem że i tak pewnie nie ucieknie (co czasami się zdarzało, więc trzeba było na noc czymś przykrywać akwarium). A rano wstaję jeszcze w dobrym nastroju i pierwsza rzecz o której się dowiaduję to to, że mój ukochany chomik uciekł z akwarium, poszedł za lodówkę, przegryzł kabel i poraził go prąd - i nie żyje. Z jednej strony trochę szok, a z drugiej poczucie winy (bo nie przykryłem akwarium).

wolał śmierć niż niewolę ;)

przy pierwszej okazji czmychnął i się ewakuował z tej sytuacji , nowa inkarnacja, nowy poczatek
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2015-04-15, 13:52:18
chyba czas najwyższy przestać się karać za słabości i błedy, a zacząć doceniać się za mocne strony i talenty ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-15, 14:47:25
Ostatnio pytano mnie co to jest ta wywalanka.
Post Toma przystępnie to wyjaśnia :

Cytuj
Jeśli podświadomość wyrzuca na wierzch negatywne wzorce i towarzyszące im emocje, z którymi - oczywiście - świadomość musi się teraz skonfrontować, to jest właśnie "wywalanka"
to taka moja subiektywna definicja :)

czyli przykładowo,

komuś w określonych warunkach przypominają się jakieś nieprzyjemne sytuacje z dzieciństwa czy poprzednich wcieleń,
albo też czuje się w jakiś sposób psychicznie podenerwowany, to znaczy, że mu "wywaliło" :)
czyli wyszło na wierzch coś, co albo się aktywowało,
 albo przypomniało,
albo z racji innych dziejących się procesów - domaga się uzdrowienia.

a konkretne objawy to mogą być np takie:

nerwowość, wracanie myślami i rozpamiętywanie czegoś, jakieś obsesyjne myśli i kreowanie sobie odpowiednich do nich wyobrażeń,
paraliż decyzyjny, obwinianie innych za swoje problemy, odczuwanie lęku, smutku itp.
 czyli generalnie różne negatywne emocje i towarzyszące im stany, chociaż warto mieć zawsze na uwadze,
że takie stany emocjonalne niekoniecznie muszą o wywalance świadczyć,
 bo ich przyczyną może być np. przejęcie od kogoś negatywnych emocji, atak psychiczny itd.

Po uzdrowieniu rozbita (przez wywalankę) cześć podświadomości integruje się na nowo - albo z nowymi przekonaniami,
 albo przynajmniej bez obciążających wzorców i gdy nastąpią po raz kolejny wspomniane określone warunki, to już nic nie powinno się stać bo nie ma co wywalać :))

« Ostatnia zmiana: 2013-11-21, 00:48:35 wysłana przez Tom »
 
Cytuj
przykład jest ogólny i uniwersalny :)

praktycznie każdy kto rozwija się duchowo, przechodzi przez cykl:   integracja > dezintegracja ("wywalanka") > integracja   i tak w kółko...

z tym, że każda kolejna integracja powinna być na wyższym i lepszym jakościowo poziomie.

i w sumie jest to bardzo podobne do cyklu uczenia się :)
 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2015-04-18, 17:03:38
No nie już po raz drugi pś próbuje mi coś zablokować.
W marcu zapisałam się na warsztat żeby nauczyć się czegoś nowego w związku z mim hobby.
Warsztat odbywał się następnego dnia po nowiu.
Cztery dni przed warsztatem się pochorowałam i nie pojechałam. Przełożyłam to na kwiecień.
Warsztat jest jutro.
Dziś jest nów.
A od wczoraj odcinek lędźwiowy pleców mnie tak boli, że ledwo się ruszam.

Przypadek?? Nie sądzę.
Nie dam się. Jade jutro, choćby na leżąco !
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-04-23, 10:39:25
Jestem zła na siebie i na mojego ojca. po raz kolejny dałam sie wrobić w kupowanie kwiatów dla jego żony (mojej matki) na urodziny. Wkurza mnie jak facet nie potrafi nawet kupić żonie kwiatów! Byle jakie, ale niechby sam wybrał.
Ja kupiłam wcześniej prezent po to, żeby nie zajmować sie tym przed samymi urodzinami, a tu wychodzi, ze i tak się musze zajmować jego kwiatami.
Ale dzieki temu przynajmniej cos sobie uświadomiłam. Kiedyś tak bardzo nie chciałam powielić schematu związku mojej matki i babki, gdzie kobieta musi się zajmować wszystkim, myśleć o wszystkim i jeszcze myśleć za faceta, że pakowałam się w dokładne odwrotności. Despotów, którzy sami podejmowali wszystkie decyzje i totalnie nie liczyli się z moim zdaniem.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-04-23, 10:47:59
Dobrze jest coś takiego sobie uświadomić.
Ja sam często w padałem w schemat gorące/zimne, z skrajności w skrajność.
Zrozumiałem, że to jest kręcenie się w kółko i staram się tak już nie robić, kiedy mam czas chwilę pomyśleć, bo inaczej mój nieświadomy umysł jeszcze mnie do starych schematów nakłania,ale są to już coraz słabsze przyzwyczajenia.

Widzę jak zachodzi zmiana ile łatwiej jest być tu i teraz jak np. przed rokiem.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-04-23, 15:47:39
Odnoszę wrażenie, że moja złośc na ojca to nie moja złość tylko telepatycznie przejęta złość mojej matki na niego. Bo w sumie to nie moja sprawa czy to on kupuje żonie kwiaty czy prosi kogoś. Mogę mu te kwiaty kupić chociaż mi się nie chce. Ale czasem on tez mi coś pomaga.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2015-04-24, 11:58:29
Orzesz ... :( Microsoft pousuwał clip arty z dysków. No rzesz zaraz mnie trafi. Teraz każe sobie szukać przez Bing.
Nie będę głośno mówić gdzie on sobie tym bingiem może pogrzebać ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-05-07, 12:32:48
Transforming emotions meditation

https://www.youtube.com/watch?v=6icw5sNv8Hs   (https://www.youtube.com/watch?v=6icw5sNv8Hs)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2015-05-10, 14:48:04
medżikowsky
Zrozumiałam, że zamieszkujemy dwa wszechświaty równoległe, a z tym nie da się dyskutować.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-05-10, 15:01:25
Nikt Ci nie każe Kornelciu, nie upieram sie przy dyskusji akurat z Tobą :)

Maciejka jak nie masz argumentow to bez przytykow please, wiem ze temat drazliwy bo dotyka fundamentalnej kwestii , akceptacji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2015-05-10, 15:14:14
Ale zdrobnienia to sobie zachowaj dla osób z którymi Cię wiąże większa zażyłość :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-05-10, 15:19:53
OK :)

Choc prosba / instrukcja troche tak jak by miala odbywac sie dalsza relacja, ach ta podswiadomosc ;)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2015-05-10, 15:30:58
Choc prosba / instrukcja troche tak jak by miala odbywac sie dalsza relacja, ach ta podswiadomosc ;)
Tak, w takich prośbach chodzi o to aby zwrócić uwagę na niegrzeczne zachowanie (tu: pisanie z wyższością). Więc to prośba jak najbardziej z poziomu świadomego do poziomu świadomego.

A w poście Maciejki nie widzę przytyku ani potrzeby argumentowania. Choć się nie zgadzam ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-05-10, 15:43:55


Byc moze mam emocje w temacie manipulacji, stad wertuje temat, ale pisalem w sensie ogolnym na co dowiedzialem się o sobie roznych rzeczy. Klasyka.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-05-12, 19:56:43
Cytuj
latwosc z jaka zachodzily uswiadomienia i puszczanie wzorcow byly dla mnie niesamowite, znacie te reklamy, ze cos tam cos tam czysci z sila wodospadu – to jest to co aya mi zafundowala. Podczas ceremonii i przez caly kolejny rok mialam taki download informacji z gory, ze myslalam, ze mi procek nie wyrobi, ogromne poszerzenie swiadomosci, do tego stopnia ze wzorce schodzily same, bezwysilkowo. Byl to jednak proces daleki od komfortowego.. Ogolnie moje ceremonie byly diametralnie rozne co do tematow i tego jak przebiegaly, roznily sie tez w formie oczyszczania (od silnych torsji, przez lekkie wydmuchiwanie energii, po zero fizycznej reakcji). Aya pomogla mi wejsc na calkiem inny poziom urzeczywistnienia  - doszlabym tam pewnie kiedys i bez niej, ale mysle, ze zabraloby mi to kilka dobrych wcielen i wiele wiele lez i potu i zawracania z drogi. Ale aya to nie droga na skroty.
Pomimo, ze ufam w madrosc tego procesu, to sama nie poszlabym na ceremonie nie majac jako tako oczyszczonej podswiadomosci i wypracowanego odruchu gruntowania sie w ciele. To nie jest ani zabawa, ani ciekawostka, nie jest tez przyjemnosc, a ci co doswiadczyli wiedza jak cholernie duzo odwagi trzeba miec, zeby tam w ogole wejsc. Jesli ktos nie umie sobie poradzic z rzeczami tak podstawowymi jak poczucie bezpieczenstwa to raczej lepiej zeby omijal  ceremonie szerokim lukiem.

autorka tych wglądów potem miała o ile się nie myle problemy z partnerem-psychopatą i bała się o własne życie, dla mnie to tylko potwierdzenie jakości tych wglądów, wyciągam, bo może to nie bez znaczenia i jest to fakt, o którym sama publicznie pisała, więc może będzie to dla kogoś przestroga tudziez jakis mały dystans do jakości swoich wglądów i świadomości rozróżniającej się pojawi ;P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-05-12, 20:10:40
medżikowsky
Ja bym nie wywlekał tej osobistej historii, nawet jeśli zamieszczonej publicznie na forum (bo nie była ona w tym celu zamieszczona, to warto brać pod uwagę w kontekście traktowanie czegoś jako "publiczne dobro"). Każdy ma swoje słabe strony i może nie mieć świadomości w jakimś konkretnym temacie, mimo głębokiego wglądu w inne (a tak jest na pewno u Oli, jakkolwiek sam osobiście jej nie znam), więc zdolność rozróżniania w temacie używek nie musi być związana z tą samą zdolnością w kontekście związków.

Myślę że zamiast oprzeć się na straszeniu tym co mogłoby się stać, lepiej postawić na obserwację tego co się dzieje, samodzielnie. Tu trudno mówić o tym czy ta historia miała związek czy nie, z pozytywnym nastawieniem do ayahuaski i myślę że Ola, z którą co prawda się nie zgadzałem w tym temacie, nie byłaby zadowolona z używania w ten sposób jej niepowiązanej z tematem historii, którą tu w innym celu zamieściła (np. w celu wsparcia jej), mając do tego (niezadowolenia) pełne prawo. Nie wchodźmy na prywatę, nawet jeśli pojawiła się na forum :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-05-12, 20:34:14
Ja akurat zwrociłem tu uwagę na to poczucie bezpieczenstwa bardziej , mi zakontrastowalo, no mi osobiście cos to mówi i innym moze tez, a historia jest dalej na forum, więc czuje się z tym dobrze i nie potrzebuje pouczeń tego typu, sam widzisz, ze postu nie usuwasz, bo nie ma podstaw, wiec daj se na luz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-05-12, 20:45:02
No to jak juz jestesmy w kąciku, to pozwole sobie wysunąc podejrzenie, ze moze sam masz cos do oczyszczenia i sprawa cie dotyczyla, jesli jej badales korzystnosc tego zwiazku, bo podobno radzila sie u kilku jasnowidzow (nie jestem pewien, czy uzyte bylo to slowo) osobiscie nie czuje bym mial cos do oczyszczenia i nie wiem co tu robie w tym watku :) choc wiem ze to sprawy niewygodne i takie troche tabu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-05-12, 20:47:29
Nie mam związku ze sprawą :) Moja motywacja do poruszenia tego jest w ostatnim poście :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2015-05-12, 20:49:22
Wow, ale słaby post :/

Nie mam pojęcia jak z Oli świadomością, ale że sam się posuwasz do takiego wykorzystywania  informacji zamieszczonych w dobrej wierze świadczy albo o skrajnym zacietrzewienu w temacie albo o braku jakiejś elementarnej ludzkiej empatii i wyczucia :|  Jeśli Ci osobiście to coś mówi, to mogłeś to zachować dla siebie, a że miałeś potrzebę o tym pisać publicznie, cóż, sam sobie tylko wystawiłeś świadectwo.

To, że nie ma podstaw aby posta usunąć nie znaczy że nie można wypowiedzieć swojego zdania jakie treści nie podobają się nam na tym forum.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-05-12, 20:52:56
No ja mysle ze jednak nie sam je wystawiłem i ktos mi troche pomogl/ pomaga... :D
Spodziewalem sie dokladnie takiej reakcji ,juz pominę czemu, ale dalej czuję, ze jest to ok, mimo tego słabego moralizatorstwa :/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2015-05-12, 20:58:20
medżikowsky, ale chłopaki mają rację, więc zatrzymaj się póki możesz, i nie pogrążaj dalej, albowiem siara narobiona pod jednym nickiem przechodzi na kolejny!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2015-05-12, 21:02:24
No jasne że jest ok, nie ważne że to się wyciąga czyjeś brudy, grunt to móc zarzucić argument na internetach (http://i.imgur.com/MHAcRV4.png)!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-05-12, 21:09:49
Nie mam związku ze sprawą :) Moja motywacja do poruszenia tego jest w ostatnim poście :)

Nie wierze ci, choć też nie twierdze, ze świadczyles uslugi w tym zakresie.

Kopergamin
Jak dla mnie reakcja chłopakow jest śmierdząca , bo posty mozna usunąc od razu i wysłac zagalopowanemu (lub kandydatowi na zagalopowanego) krótką notkę, zamiast za przeproszeniem pierfolic wychowawcze farmazony na pokaz i ukrzyzowywać, bo naruszylem pewną starą strukturę (co bylo dla mnie wyczuwalne). Na prawde mam swoje wlasne sumienie i proby wzbudzania poczucia winy sa dla mnie zenujace.

Koniec tematu z mojej strony.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-05-12, 21:27:42
medżikowsky
Jako że nadal jesteś zainteresowany tematem to Ci szczerze odpowiem. Po prostu stosuję najpierw politykę otwartej dłoni, przedstawiam swój punkt widzenia i związaną z nim perspektywę i argumentację (jeśli post nie jest kompletnie z kosmosu i nie jest celowym trollowaniem, opluwaniem itp.), wychodząc z założenia że być może (o tym nie decyduję) druga osoba to przyjmie i zmieni zdanie, perspektywę. Jeśli nie, to trudno, po prostu chłodno moderuję.
O ile w życiu codziennym, nie zajmuję się każdą napotkaną osobą, o tyle na tym forum w roli moderatora, powziąłem sobie za jedną z zasad którą się kieruję, szacunek dla uczuć innych użytkowników, również tych nieobecnych i dbanie o to by i inni tym się kierowali. Dlatego najpierw wysuwam propozycję w postaci argumentacji którą się kieruję i jeśli ona nie zadziała, wtedy dopiero usuwam bądź przenoszę posty. W tym kierunku staram się popychać forum, myślę że jest to lepsze niż kasowanie bez ostrzeżenia i wytłumaczenia podstaw tego.
Jeśli będziesz miał na przyszłość wątpliwości, to możesz wziąć powyższe, może nie za pewnik, ale za możliwy punkt widzenia i pewną podstawę, którą staram się tu kierować.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-05-15, 08:53:16
to są długi związane z umowami, jeżeli kobieta korzysta z banku spermy albo umawia się z facetem że chce tylko żeby ją zapłodnił to ten dawca czy gościu który ją zapłodnił nie mają żadnego długu wobec niej wynikającego z indywidualnej umowy,  w przypadku dawcy spermy do banku , nie ma też możliwości by go obciążyć alimentami
Ale gdy  w tym drugim przypadku kobieta zmieni zdanie i zgodnie z obowiązującą umową społeczną, czyli prawem zażąda alimentów od faceta który pierwotnie ją miał tylko zapłodnić wg indywidualnej umowy, no to będzie  to karma oszustwa która ją obciąży oraz ten związek z jej strony... a póki co jego i tak  obciążą finansowo z racji tej drugiej, prawnej umowy ? kogo obciąży wtedy płacenie  przez faceta tych alimentów, albo i nie płacenie? :-)

Więc skutki karmiczne związane byłyby z intencjami tego kto coś robił oraz z powracającymi skutkami czynów czyli tego co wysłaliśmy we wszechświat i tam się było zapisało, w tym z powracającymi skutkami ze strony tych których dotknęły te działania ( i np. wciąż oczekującymi na spłatę  długów w oparciu o związane z nimi niedotrzymane umowy), zadośćuczynienie pomaga uwolnić się od  tego ostatniego rodzaju, umiejscowionego poza nami i jednocześnie w pełni  zależnego od innych, może to być cokolwiek co sprawi że ktoś odpuści, choć nie zawsze jest konieczne, kobieta może machnąć ręką na to wszystko np.  na koniec życia  a bo pił bił nie płacił ale żaden tak mi nie dogadzał ; ) podobnie może być z facetem który miał tylko zapłodnić a potem musiał płacić

byłyby więc umowy indywidualne, społeczne itp.  oraz związane z nimi skutki, które i tak wpisują się w prawo przyczyny i skutku, gdzie to że umawiam się z kimś na sadomaso i nam się to podoba, mimo że nie obciąży związku ale nie sprawi też że nie spotka nas kara jak nas złapią w społeczeństwie w którym  umowy tego zabraniają, nie sprawi też że nie powrócą skutki sado-okrucieństwa w taki czy inny sposób zapisane np. "w gwiazdach",

Frisky, uwielbiam Twoje tlumaczenia, wiele z nich cytuje gdzie indziej i ludzie maja niezla beke z tego :). Obys nigdy nie musial placic alimentow za jakies dziecko, bo z Twoim wytlumaczeniem nie zdziwilbym sie jesli zadna odpowiedzialna i przytomna kobieta nie chcialaby byc z kims takim jak Ty :).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-15, 10:10:27
Frisky, uwielbiam Twoje tlumaczenia, wiele z nich cytuje gdzie indziej i ludzie maja niezla beke z tego :). Obys nigdy nie musial placic alimentow za jakies dziecko, bo z Twoim wytlumaczeniem nie zdziwilbym sie jesli zadna odpowiedzialna i przytomna kobieta nie chcialaby byc z kims takim jak Ty :).

co chcesz pkrl5758 w ten sposób osiągnąć informując mnie o tych swoich  działaniach i negatywnych  przekonaniach na mój temat?
chwila szczerości : )

widzę że interesują cię dzisiaj  moje związki, tyle co wczoraj moje finanse,  brakuje tylko żebyś mi jutro do tyłka chciał zaglądnąć w swojej niepohamowanej i chorobliwej ciekawości...

cieszę się że znalazłeś  ludzi swojego pokroju z którymi odnajdujesz wspólny język  i którzy może nawet  podzielają (w przeciwieństwie do mnie hehe) twoje przekonania i podejście do życia, śmiej się tam ze mnie do woli, jak tak sprawia ci coś takiego przyjemność i ugruntowuje w przekonaniu o słuszności swoich wyborów-  akurat mnie to najmniej obchodzi komu to cytujesz i ogólnie co z tym robisz,

ble :)
   
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-05-15, 10:55:08
pkrl
Jeśli chcesz uczestniczyć w tym forum, to zaniechaj takich akcji. Uszanuj innych w ten sam sposób jak sam chcesz być uszanowany i nie rób tego czego nie chcesz by robiono wobec Ciebie. Ostrzeżenie jest "ulgowo", ale następnym razem będzie z blokadą konta.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-05-15, 10:55:18
Szczerze: zamiast mowic prosto, po ludzku, zwyklymi slowami, mowisz jak jakis nacpany guru, dajac do zrozumienia innym swoja wyzszosc, i dodatkowo wywierasz nacisk na innych jakby byli winni swojego postepowania. Utwierdzasz innych w przekonaniu, ze tylko Ty masz racje, a Twoje poglady sa jedynymi wlasciwymi. Twoja pewnosc siebie brnie w subtelne chamstwo oraz probe udowadniania, ze jestes kims lepszym od innych.

Wystarczy?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-05-15, 10:58:44
pkrl
Jeśli chcesz uczestniczyć w tym forum, to zaniechaj takich akcji. Uszanuj innych w ten sam sposób jak sam chcesz być uszanowany i nie rób tego czego nie chcesz by robiono wobec Ciebie. Ostrzeżenie jest "ulgowo", ale następnym razem będzie z blokadą konta.

Witku, po pierwsze przestan mnie straszyc, bo chyba nie o to tu chodzi. Po drugie kolega Frisky w bardzo konkretny sposob chce dac innym do zrozumienia, ze jego poglady sa jedynymi wlasciwymi i kazda proba ich naruszenia konczy sie jego cieta aczkolwiek subtelna riposta. Jesli Ty jako osoba rozwijajaca sie duchowo uwaza, ze tego typu przedstawianie swoich racji jest wlasciwe, to sorry ale chyba nie ma sensu wiecej podejmowac tego tematu. Bo jesli ktos pisze, ze kobieta jest pojemnikiem na sperme dla jakiegos goscia, ktory ja zaplodnil a kobieta nie ma prawa dopominac sie o alimenty dla swojego w ten sposob poczetego dziecka, to ktos kto tak twierdzi jest po prostu conajmniej niedojrzaly emocjonalnie, jesli nie umyslowo. Przykro mi, ze moja szczerosc czasami uderza z takim impetem ale wole taka prawde niz mydlenie oczu w imie tzw. szacunku.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-05-15, 11:10:00
pkrl
Możesz myśleć co chcesz ale nie masz prawa używać czyichś wypowiedzi z forum do robienia sobie beki w innych miejscach (jeśli chcesz uczestniczyć w tym forum). Jeśli nie podoba Ci się argumentacja Frisky'ego to odpowiedz własną, ale bez ośmieszania i uderzania w osobę, albo zaakceptuj że on myśli w taki sposób, ma prawo myśleć sobie co chce, a ty z jego sposobem myślenia nie musisz się zgadzać. Nawet jeśli Frisky postrzega swoje wypowiedzi tak jak to opisujesz, to ty nie musisz ani inni też.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-15, 11:11:36
pkrl5758
kolejne przytyki skupione na mojej osobie pominę jako niewarte mojej uwagi.

Cytuj
jesli ktos pisze, ze kobieta jest pojemnikiem na sperme dla jakiegos goscia, ktory ja zaplodnil a kobieta nie ma prawa dopominac sie o alimenty dla swojego w ten sposob poczetego dziecka, to ktos kto tak twierdzi jest po prostu conajmniej niedojrzaly emocjonalnie, jesli nie umyslowo.
co to za bzdurne uwagi , kto tak  pisze ? niby ja? gdzieś to wyczytał, opamiętaj się : )

co do szczerości to moim skromnym zdaniem  o to się tutaj rozchodzi  że swego czasu miałem czelność zauważyć że ta ekspansja twych wynurzeń związana była z narzekaniem i do narzekań się sprowadzała, potem poszły jeszcze inne rzeczy co do których się nie zgadzaliśmy a z którymi obnosiłeś się jako cennymi  i stanęło na ...bezradności, więc odbieram to jako właśnie taki ostatni akt desperacji i bezradności z twej strony , gdzie z braku innych opcji i argumentów zwracasz się bezpośrednio przeciwko mnie jako temu  kto nie uznaje tego co tu wprowadzałeś za rozwojowe , no taka wielka obraza... a ponoć wolisz i doceniasz szczerość ....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-15, 11:11:57
pkrl
Frisky ocenia to z duchowego punktu widzenia i tak trzeba podchodzić do tego co on pisze. A jeżeli nie rozumiesz tego co on pisze to wcale nie oznacza że są to głupoty.
Na jedną rzecz można patrzeć z wielu stron i wielu poziomów i za każdym razem będzie to wglądało zupełnie inaczej.
Myślę że opinie czytane na forum dla racjonalistów, bardziej by cię usatysfakcjonowały.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-05-15, 11:14:10
Doskonale rozumiem i uwazam, ze to usprawiedliwienie takiego postepowania!
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-15, 11:19:37
pkrl5758
mam wrażenie że traktowałem cię tutaj z taką szczerością jaką lubisz czyli bezpośrednio i dosadnie , więc poczułem  się rozczarowany twą postawą , ale z tego co napisałeś przed chwilą jak rozumiesz moją wypowiedź i te przykłady związane z alimentami, widzę że popełniłem błąd , bo to nie jest nawet wzajemne niezrozumienie, ty  zupełnie opacznie to co piszę pojmujesz, więc wszelka dyskusja od początku to byłaby strata czasu... na szczęście sam sobie sporo przy tym uświadomiłem  : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-05-18, 10:25:34
Dzisiaj 17 stopni Celsjusza w czwartek ma byc już 30 stopni, a w weekend abarot 18 stopni, te skoki temperatur mnie osłabiają.

Mam wywałkę pełną gębą, w środku chce mi się wyć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-05-18, 13:24:27
Zrób sobie weekend w czwartek.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-05-18, 14:30:40
Cytuj
te skoki temperatur mnie osłabiają.

Mam wywałkę pełną gębą, w środku chce mi się wyć. 
Me too :(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jose antonio w 2015-05-18, 22:54:07
Witam  serdecznie mam na imie Sebastian mam 38 lat jestem numerologiczna 33 od 21 lat odurzam sie alkoholem oraz marihuana nie wiem dlaczego to robie to mi przeszkadza w zyciu ale ja nadal to robie w zyciu nie chce mi sie nic osiagac do nieczego dazyc wiele razy miałem mysli samobójcze jestem osoba bezrobotna bo nie pasuje do zadnej pracy mnie nic nie cieszy nie kocham zycia moja dusza cierpi codziennie dlatego pale trawke bo tylko po zapaleniu staje sie dobry a tak to wyzywam krzycze zaczepiam ludzi nie wiem dlaczego tak jest męczy mnie to jezeli moze mi Pan cos odpisać to bedzie super Z Wyrazami Szacunku
23.04.1977 rok urodzenia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-05-19, 05:48:02
Inga
sKORO JUŻ ROBIMY KONCERT ŻYCZEŃ, TO JA cI ŻYCZĘ,ŻEBYŚ SIĘ ZACHOWYWAŁA jak osoba dojrzała, zajmująca się rozwojem duchowym, pamiętając, że to Forum nosi nazwę PRZYTOMNY ROZWÓJ DUCHOWY, a nie "kącik zbuntowanych rozwojowców" :).
Bunt jest pewnym, koniecznym, etapem rozwoju, ale nie powinien się stać jedyną praktyką. A u Ciebie od początku forum nic się nie zmienia, a nawet jest chyba gorzej. Kiedyś Cię w tym wspierałem, bo wiedziałem, że pomaga Ci to w uwalnianiu się od traumy związanej z ograniczeniami. Dziś widzę, że popełniłem błąd, bo utkwiłaś na etapie buntu, co raczej jest kiepską inspiracją dla nnych Użytkowników Forum.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2015-05-19, 06:38:45
to Forum nosi nazwę PRZYTOMNY ROZWÓJ DUCHOWY, a nie "kącik zbuntowanych rozwojowców"

panowie Leszek.Zadlo i DarkAngelbubu nie chcą zrozumieć takiej prostej rzeczy, że czasem naprawdę chodzi nie o żadnych zbuntowanych rozwojowców, o dziwo, a o zwykłą ludzką kulturę -- bo wiadomo, że ten sam tekst jedna osoba oceni jako ostre, szorstkie i dowcipne, druga powie czerstwy humor, a trzecia, że to po prostu hamowate było -- kwestia gustu lub smaku

notabene, coś kiedyś czytałem, że tym gust się różni od smaku, że jeden jest nabyty, więc można go kształtować, a drugi jest wrodzony, i raczej nie da się go zmieniać, ale nie jestem tego pewien dokładnie, tak mi tylko coś dzwoni
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-19, 08:07:11
Cytuj
czasem naprawdę chodzi nie o żadnych zbuntowanych rozwojowców,
porównywanie nauk czy inspiracji (tutaj Leszka) z innymi w taki sposób że podważa się czy przeciwstawia jako lepsze te cudze inspiracje lub nauki spokojnie może wynikać z buntu albo być tylko odbierane jako takie....  i spotykać się z mniej lub bardziej  zdecydowaną i adekwatną reakcją  , w efekcie dalsza dyskusja może przechodzić w zarzuty o tym, że takie czy inne zwroty są obraźliwe i chamskie ... które w sumie takie nie są ( np. na pytanie czy można grzeczniej tekst że będzie grzeczniej, jak ktoś sobie zasłuży... )
więc takie zarzuty że coś jest chamskie mogą spokojnie  opierać się na tym buncie i obrażaniu się że ktoś tak to widzi i nazywa, a nie inaczej : )


Cytuj
ten sam tekst jedna osoba oceni jako ostre, szorstkie i dowcipne, druga powie czerstwy humor, a trzecia, że to po prostu hamowate było -- kwestia gustu lub smaku
przy tym jeżeli miało by to wynikać tylko z odbioru czegoś jako buntu no to jest to  taka sama kwestia smaku, że ktoś odbiera coś jako bunt ...albo gustu , więc nie ma się co obrażać ani wytykać, gdy jednym ludziom  (albo i sobie) pozwala się zasmaczać jak lubią i do tego pozwala formułować zarzuty np. o rzekomym chamstwie, albo wytykać błędy i (rzekome) niezrozumienie co to za forum, uświadamiając przy tym innych o co tak naprawdę chodzi.... czyli z własnego punktu widzenia, no   to czemu nie pozwalać też drugim nazywać tego co widzą, gdy widzą w czymś bunt, podniecanie się/ekscytację , czy niezasługiwanie na grzeczniejsze traktowanie, a w dodatku nie formułują tego w formie zarzutów ? no właśnie czemu? może wynika to z nastawienia-  odmiennego do różnych ludzi?
 : )

jeżeli ktoś coś komuś zarzuca i jednocześnie domaga się czegoś to chyba naturalne że niekoniecznie w oczach osoby której się coś zarzuca, zasługuje ta pierwsza osoba na to czego się domaga? czy może trzeba spełniać te oczekiwania bezwarunkowo bo takie ktoś ma oczekiwania i wymagania?
ostatnio jakby bardziej ze strony kobiet? pojawiają się tu żądania i wymagania, a gdy nie są spełniane tak jak tego oczekują, wtedy te osoby reagują przesadnie i opryskliwie:  no co się tu dzieje, jak tak można, co to ma być, jak to się ma do tego co chcę... pachnie mi to ( smak bez zapachu nie funkcjonuje najlepiej haha) szukaniem okazji do emocjonalnych zrzutów i zarzutów ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-05-19, 08:57:38
"Skuteczność jest miarą prawdy".
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2015-05-19, 09:00:45
"Skuteczność jest miarą prawdy"

rzekł Mariusz Misiek Kamiński
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-19, 09:10:35
"Skuteczność jest miarą prawdy"

rzekł Mariusz Misiek Kamiński
ten komentarz to jest wyraz buntu czy kultury ? : )

Dark Angel
no ja bym się tak nie podniecał tak skutecznością w rozpoznawaniu prawdy, ale skoro tak mierzysz prawdę za jej pomocą :
 jak się ma zmiana rozmiaru prawdy gdy komuś wzrasta skuteczność w manipulowaniu innymi , oszukiwaniu innych albo okłamywaniu innych? prawda też wtedy wzrasta?
 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2015-05-19, 09:13:00
refleksu :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-19, 09:24:32
no mógłbym tak pojechać w tym umoralniającym stylu:
to Forum nosi nazwę PRZYTOMNY ROZWÓJ DUCHOWY, a nie "kącik zbuntowanych rewolwerowców" haha
ale po co? ....bo coś nie mieści się w moich kanonach dobrego smaku!?  : D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2015-05-19, 10:25:35
Osoba wysoko rozwinięta chyba nie powinna mieć problemów z tym, że inni myślą inaczej niż ona. Nie powinna też innych traktować z góry. Czy możne zmieniły się ostatnio kryteria ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-05-19, 10:49:46
Frisky
Pono to zasada Huny.

A Prawo Karmy mówi, że manipulant w końcu sam zostanie zmanipulowany.

Kaja, dlatego Leszek zawsze powtarza, że pierwsze co powinno się przerobić to podniesienie samooceny.
Wtedy nie odczujesz, że ktoś traktuje Cię z góry.
Za samooceną powinna iść trzeźwość i przytomność. Wtedy łatwiej odróżnić osoby starające się nam wyjaśnić rzeczy oczywiste od nadętych dupków. ( aczkolwiek na tym forum takich nie widziałem jeszcze)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-19, 10:55:06
Cytuj
Osoba wysoko rozwinięta chyba nie powinna mieć problemów z tym, że inni myślą inaczej niż ona. Nie powinna też innych traktować z góry. Czy możne zmieniły się ostatnio kryteria ?
często jest tak że osoba wysoko rozwinięta sama nie ma takich problemów, a problemem jest dla innych bo jednocześnie nie przyjmuje cudzego punktu widzenia i nie ulega cudzym oczekiwaniom oraz presjom co i jak powinna robić, więc sama decyduje za siebie i to  wg własnych kryteriów? czy to jest patrzenie z góry czy z dołu? a może po prostu ze swojego punktu widzenia i zgodnie z ustalonymi przez siebie warunkami, a to że ktoś patrzy na kogoś takiego z dołu to wydaje mu się że tamten patrzy z góry? ; )

oczywiście zawsze można powiedzieć że tamten mistrz robi inaczej i tego samego oczekuje się od tego, ale to jak ze sklepami : mają różny asortyment w dodatku często te same towary różnią się ceną i to sklepy ustalają sobie jakie warunki trzeba spełnić, żeby sobie na nie zasłużyć, jakoś nikt nie ma do nich o to pretensji że decydują za siebie o czymś co dotyczy innych, gdy ci inni chcą coś uzyskać od nich, przecież decydują za siebie i ustalają ceny u siebie, a nie innym, więc
na szczęście jest wybór! i jak komuś biedronka nie pasuje to idzie do lidla a nie wymusza na biedronce żeby było jak w lidlu : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-19, 11:03:09
Cytuj
Frisky
Pono to zasada Huny.
A Prawo Karmy mówi, że manipulant w końcu sam zostanie zmanipulowany.
ok, czyli jak ktoś skutecznie teraz okłamuje i manipuluje to miarą prawdy są skutki w przyszłości?
a to teraz jakbym załapał i rozumiem to tak : skutki są miarą prawdy, a skuteczność jest miarą mocy
 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2015-05-19, 13:59:59
często jest tak że osoba wysoko rozwinięta sama nie ma takich problemów, a problemem jest dla innych bo jednocześnie nie przyjmuje cudzego punktu widzenia i nie ulega cudzym oczekiwaniom oraz presjom co i jak powinna robić, więc sama decyduje za siebie i to  wg własnych kryteriów? czy to jest patrzenie z góry czy z dołu? a może po prostu ze swojego punktu widzenia i zgodnie z ustalonymi przez siebie warunkami, a to że ktoś patrzy na kogoś takiego z dołu to wydaje mu się że tamten patrzy z góry? ; )

Owszem jest tak często co nie znaczy, że jest tak w tym przypadku :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-19, 15:26:21
Leszek
sKORO JUŻ ROBIMY KONCERT ŻYCZEŃ, TO JA cI ŻYCZĘ,ŻEBYŚ SIĘ ZACHOWYWAŁ jak osoba dojrzała, zajmująca się rozwojem duchowym, a nie jak guru który ma prawo obrażać innych, bo wg własnego mniemania jest kimś lepszym i ważniejszym od reszty uczestników.
Jedyne czego chcę to abyś mnie traktował z szacunkiem i tego będę pilnować.
Takie teksty jakimi zawsze rzucasz w stosunku do tych ktorych chcesz ustawić, podporządkować sobie, lepiej sobie daruj w stosunku do mnie, bo ci to nie przejdzie. Oddam ci tym samym. A to jak mnie oceniasz, nie obchodzi mnie.
A jeśli ci się wydaje że potrafisz mnie zastraszyć albo spacyfikować za pomocą wielkośći twojego autorytetu, to się mylisz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2015-05-20, 13:45:22
Kajaa na czym opierasz swoje przekonanie? jeżeli ktoś mówi komuś że czuje w tym co ten ktoś pisze bunt i żeby się tak ten ktoś nie podniecał to ten ktoś może  się z nim zgodzić albo i nie, przy czym :
 jeżeli pod wpływem tego ten ktoś jawnie się buntuje  i coraz bardziej ekscytuje, obraża i wyolbrzymia chwytając się słów i ich negatywnych interpretacji ( np. jako obraźliwe traktuje słowo zasługiwanie) ,  to jest to dla mnie oznaka że ... diagnoza była trafna : ))

Np na tym:
-  że Leszek ma problem z tym że inni myślą inaczej niż on
-  sam fakt nazywania czyiś innych poglądów buntem już mówi sam za siebie wystarczająco dużo
-  dobrze wiesz że nie chodzi o samo słowo "zasługiwanie", tylko upraszczasz żeby udowodnić swoją rację, tak jak w innych wypadkach z tego samego powodu komplikujesz
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-20, 16:16:00
Inga
sKORO JUŻ ROBIMY KONCERT ŻYCZEŃ, TO JA cI ŻYCZĘ,ŻEBYŚ SIĘ ZACHOWYWAŁA jak osoba dojrzała, zajmująca się rozwojem duchowym, pamiętając, że to Forum nosi nazwę PRZYTOMNY ROZWÓJ DUCHOWY, a nie "kącik zbuntowanych rozwojowców" :).
Bunt jest pewnym, koniecznym, etapem rozwoju, ale nie powinien się stać jedyną praktyką. A u Ciebie od początku forum nic się nie zmienia, a nawet jest chyba gorzej. Kiedyś Cię w tym wspierałem, bo wiedziałem, że pomaga Ci to w uwalnianiu się od traumy związanej z ograniczeniami. Dziś widzę, że popełniłem błąd, bo utkwiłaś na etapie buntu, co raczej jest kiepską inspiracją dla nnych Użytkowników Forum.

Utkwiłam na etapie buntu i nic się u mnie nie zmienia. Buntu przeciwko autorytetowi.
Frisky, czy Dark jako twoi poplecznicy też mają takie przekonanie, zgodnie z którym ja jestem tą która ma coś w sobie uzdrowić, bo wiadomo, guru na takim wysokim poziomie rozwoju jest czysty. Więc wszystkie konflikty z udziałem Leszka są powodowane przez kogoś innego, a Leszek jest tylko tym na kogo się projektuje.
Zrobiłam sobie dzisiaj oczyszczanie czakramów za pomocą kamertonów, chcąc się oczyścić z tego rzekomego buntu.
I okazało się że jak najbardziej jest się przeciwko czemu buntować. Moja reakcja emocjonalna, moje poczucie że jestem lekceważona i traktowana jak głupawe dziecko ma podstawy.
Leszek siedzi w moim czakramie podstawy i ssie z niego energię. Do tego zasila te wszystkie nauki jakie mi kiedyś dawał, chcąc abym się nimi dalej kierowała. Ponadto jest podczepiony w wielu miejscach do mojej aury. Oczywiście nie przyzna się że robi coś takiego wstydliwego, co nie przystoi komuś na wysokim poziomie rozwoju.
I jest to oczywiste że takiej osoby ktorą wykorzystuje, nie może jednocześnie szanowac i musi miec o niej złe zdanie. Bo nie da się kogos wykorzystywać i go jednocześnie szanować.
Weszłam w kolejny konflikt z Leszkiem i mam kolejną cześc karmy z nim uzdrowioną. Ale nadal jest dużo do zmiany, bo wykurzyć kogoś z czakramu nie jest tak łatwo, zwłaszcza gdy sam nie chce odejść.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-20, 18:44:36
Inga
Cytuj
Weszłam w kolejny konflikt z Leszkiem
dokładnie tak wygląda strategia twego postępowania, mi to nie przeszkadza, ale uświadomienie sobie może korzystne, podobnie jak sposób w jaki nakładasz na to co Leszek pisze (reagując na twoje wejścia)  swoje skojarzenia, oceny i przekonania, oburzenie itp.

naprawdę wierzysz w to, że Leszek się wstydzi, bo ssie twoją energię i cię wykorzystuje? ... i zależy mu na tym żeby to ukrywać?
rozumiem wywałkę ale to jest co innego niż przypisywanie komuś świadomych intencji szkodzenia , więc jak ? prowokujesz do konfliktu w celu uzdrowienia? no ok, bierzesz reakcje i interpretujesz je negatywnie zgodnie ze skojarzeniami z dzieciństwa ? ok, no to  teraz poszłaś krok dalej i wychodzi ci że on szkodzi ci  świadomie i celowo?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-20, 19:12:03
Frisky
Może mi już lepiej nie pomagaj, dobrze?
Bo to co piszesz to stek bzdur. Nawet nie ma punktu zaczepienia do dyskusji. Widzę  że zupełnie nie orientujesz się w kwestii wykorzystywania energetycznego jednej osoby przez drugą a także nie wiesz na czym polega uzdrawianie takich relacji.
Gdzie ja napisałam że Leszek się wstydzi? CZy ty w ogóle wiesz czym jest podświadamość?
Jesteś tak zafiksowany na Leszku, masz takie filtry pozakładane, że rozmowa z tobą nie ma sensu. bo aby o czymś dyskutować, trzeba mieć do tego obiektywny stosunek.
Od jakiegoś czasu nie czytam tego co piszesz, bo się po tym gorzej czuję. I nadal niech tak będzie. Nie jestem zainteresowana dyskusją z tobą.

Czy słyszałeś kiedy żeby ktoś ssał z drugiego człowieka świadomie i celowo? Po co piszesz takie głupoty.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2015-05-20, 19:21:05
Cytuj
Czy słyszałeś kiedy żeby ktoś ssał z drugiego człowieka świadomie i celowo? Po co piszesz takie głupoty.

Oj znam osobę, która to robi świadomie i celowo. Chociaż nie pernamentnie a sporadycznie. I nie jest to sprzyga.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-20, 19:47:05
Inga
Cytuj
Leszek siedzi w moim czakramie podstawy i ssie z niego energię. Do tego zasila te wszystkie nauki jakie mi kiedyś dawał, chcąc abym się nimi dalej kierowała. Ponadto jest podczepiony w wielu miejscach do mojej aury. Oczywiście nie przyzna się że robi coś takiego wstydliwego, co nie przystoi komuś na wysokim poziomie rozwoju.
I jest to oczywiste że takiej osoby ktorą wykorzystuje, nie może jednocześnie szanowac i musi miec o niej złe zdanie.
ja to biorę dosłownie co piszesz, jeżeli piszesz że Leszek się wstydzi że wysysa to tak to rozumiem : ) gdybym przyjął twoje podejście i zaczął tak mieszać  to co sprawdzalne  z tym co czysto subiektywne i to co u innych z tym co powstało w mojej wyobraźni i podświadomości , to zaburzyłoby mi to zdolności rozróżniania

jeżeli jest tak jak piszesz czyli robi to nieświadomie to po co wypisujesz takie rzeczy w taki sposób tutaj jakby robił to świadomie i celowo? brzmi to jak niezła manipulacja i nie ma w tym intencji do uzdrowienia , jest walka,  bo to są czysto subiektywne sprawy, coś tam widzisz co może być tylko i wyłącznie tworem twej wyobraźni i podświadomości, a  piszesz w taki sposób jakby tak było w istocie ,

rozumiem że w to wierzysz i czujesz się upoważniona by dzielić się tym z innymi, dziwi mnie tylko że wypisując takie jednocześnie negatywne jak i zupełnie niesprawdzalne rzeczy o innych  reagujesz przesadnie na to co inni piszą o tobie w o wiele lżejszym tonie i w oparciu o to co tutaj piszesz...

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-20, 19:53:52
Grażyna
Ale chyba nie powiesz że to ktoś kto się rozwija i robi to na poważnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-20, 19:54:51
Frisky
Tak jak napisałam, nie będę rozmawiac z ignorantem i w dodatku zaślepionym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2015-05-20, 20:23:16
Medżikowsky
Ocena poziomu rozwoju innych nie jest widze twoją mocną stroną.
Do tego to co napisałeś jest niegrzeczne.

Inga
Czy oceniając kogoś w ten sposób, nie dajesz prawa do oceny siebie? Czy trafionej czy błędnej to inna sprawa. Czy zamiast się przejmować, nie lepiej dla siebie prześmiać autoironicznie, coś co uważasz za błąd poznawczy?
Jak dla mnie akurat ta ocena Medżikowsky była trafna. I daję sobie prawi do widzenia pewnych spraw po swojemu. Może być subiektywnie, mogę się mylić, ale inni też mają prawo się mylić. I Leszek i ty. Każdy żyje w swoim subiektywnym świecie w mniejszym czy większym zakresie.

Może jak masz wywalanki z Leszkiem (to co opisujesz), to zacząć od podstawy, czyli, żeby uwolnić się od potrzeby bycia ważną dla Leszka i Leszek dla ciebie? Po co Leszek jest taki ważny i poświęcasz jemu tyle uwagi? Czy nie lepiej ją przekierować na siebie? Chyba, że to taka forma wglądu w siebie i uzdrawiania siebie, bo to jednak własny umysł nie daje nam spokoju najbardziej. Na pewno Siła Wyższa chroni cię przed Leszkiem. Kwestia pozwolenia przez uzdrawianie siebie i na tę ochronę.

I może wziąć tez pod uwagę jakie Leszek ma zasługi dla innych w ich rozwoju, poza tym, że jest normalnym człowiekiem. Dla mnie to by było miarą uzdrowienia jakiejś relacji, że dostrzegam w kimś pozytywy, pomimo wszystko inne.
Przykładowo, nawet o osobie, która obgaduje mnie od kilku lat (i to w czasach, gdy złego słowa nie dałam o niej powiedzieć i tylko doceniałam), okazała się zakłamana i dwulicowa, gdy była znajomość, potrafię powiedzieć coś pozytywnego. Chociaż już nie chciałabym mieć do czynienia. Rozumiem, że takie zachowania to objaw problemów z samooceną i konkurowania, ale co z tego, to już nie moja sprawa. Jak ostatnio dowiedziałam się o kolejnym teatrze urządzonym na mój temat, to się śmiałam ze zdziwieniem, że ktoś tak odjechał 'na mój temat".
Inni ludzie są ciekawsi od takich relacji. I ci ludzie pojawiają się w coraz większych ilościach. Tacy, z którymi pozytywnie się rezonuje i tworzy się przyjazny, interesujący, świadomy, lekki, radosny, kochający prawdziwie świat. I z takiego świata nawet jeszcze bardziej pozytywnie lub neutralnie widzi się tę resztę świata i pozostałe osoby:)


 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-20, 20:29:43
Jak przyjżeć się temu wątkowi , to jak dla mnie osoby zachwalające tą ceremonię, w duchowości raczej dopiero brodzą, z jednoczesnym b. wysokim mniemaniem osobie na tym polu (nie mówię, ze sam jestem jakims wielkim pływakiem, ale potrafie rozróżnić)
Wogole zdecydowanie się na samo sprobowanie ze świadomoscia, ze to moze byc substancja szkodliwa dla mózgu (bo chyba nie bylo zadnych badan)... no podziwiam rozwojowe intencje.
Lubie i szanuje te osoby, no ale milczec wvtakiej sytuacji nie mogę ;)

Sylwia
Piszesz że Ola, Martinus oraz Hegemon to osoby które w duchowości dopiero brodzą  i mają wysokie mniemanie o sobie?
Ja się  z tą oceną nie zgadzam. Ale każdy widzi po swojemu.
A w ogóle to się ode mnie odpimpaj. Nie chcę czytać twoich pouczeń. Nie są mi do niczego potrzebne.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-20, 20:36:48
Sylwia
Czy oceniając kogoś w ten sposób, nie dajesz prawa do oceny siebie?
Zarzuciłaś mi że ja oceniłam Medżikowskiego a gdy on wcześniej bardzo brzydko ocenił kilka osób, to napisałaś że zgadzasz się z jego oceną i to zaaprobowałaś.

[post zmoderowany]
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2015-05-20, 20:41:41
Inga
To nie był atak na ciebie, tylko pokłon i wsparcie. Widocznie inaczej to zrozumiałaś.
Nic ci nie zarzucałam. Nie wiem o czym piszesz. Ja daję prawo do oceny sobie, tobie, wszystkim. Uważam, że ocena, czyli wglądy, a nie osąd i emocje są częścią rozwoju.
Medżikowsky napisał w kontekście używki zmieniającej świadomość jak to widzi. Czy ma prawo? Ma. Czy się myli? Może się myli. I co z tego? A może ma rację? I co z tego? Trochę luzu do ocen innych jest dobre:)
Jak to są pouczenia w mojej strony, to masz inne postrzeganie rzeczywistości, kto jakie ma intencje do ciebie. Aż przykro to czytać.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-20, 20:47:52
Sylwia
Przestań motać. Napisałaś co napisałaś i to widać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2015-05-20, 20:52:17
Inga
Wiem co napisałam i nic ponad to. Nic się nie zmieniło przez te kilka minut w moim nastawieniu. Widzę, że nie chcesz zrozumieć moich pozytywnych intencji, o których piszę wprost, więc nie ma o czym mówić. Twoje interpretacje są dla ciebie.
Powodzenia i wszystkiego najlepszego.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-20, 21:00:13
Inga
to co robisz to jest droga prowadząca na manowce,
stoją za tym nieczyste intencje, które przybierają różne negatywne formy które bierzesz za prawdę i które w dodatku zniekształcają odbiór tego co wysyłają ci inni , łatwo się pogubić przy takim opartym na uprzedzeniach i oderwanym od rzeczywistości  podejściu we własnych wyobrażeniach i podszeptach podświadomości
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-05-20, 21:53:07
Utkwiłam na etapie buntu i nic się u mnie nie zmienia. Buntu przeciwko autorytetowi.
Frisky, czy Dark jako twoi poplecznicy też mają takie przekonanie, zgodnie z którym ja jestem tą która ma coś w sobie uzdrowić, bo wiadomo, guru na takim wysokim poziomie rozwoju jest czysty. Więc wszystkie konflikty z udziałem Leszka są powodowane przez kogoś innego, a Leszek jest tylko tym na kogo się projektuje.
Zrobiłam sobie dzisiaj oczyszczanie czakramów za pomocą kamertonów, chcąc się oczyścić z tego rzekomego buntu.
I okazało się że jak najbardziej jest się przeciwko czemu buntować. Moja reakcja emocjonalna, moje poczucie że jestem lekceważona i traktowana jak głupawe dziecko ma podstawy.
Leszek siedzi w moim czakramie podstawy i ssie z niego energię. Do tego zasila te wszystkie nauki jakie mi kiedyś dawał, chcąc abym się nimi dalej kierowała. Ponadto jest podczepiony w wielu miejscach do mojej aury. Oczywiście nie przyzna się że robi coś takiego wstydliwego, co nie przystoi komuś na wysokim poziomie rozwoju.
I jest to oczywiste że takiej osoby ktorą wykorzystuje, nie może jednocześnie szanowac i musi miec o niej złe zdanie. Bo nie da się kogos wykorzystywać i go jednocześnie szanować.
Weszłam w kolejny konflikt z Leszkiem i mam kolejną cześc karmy z nim uzdrowioną. Ale nadal jest dużo do zmiany, bo wykurzyć kogoś z czakramu nie jest tak łatwo, zwłaszcza gdy sam nie chce odejść.

Uważam, że jest różnica między Leszkiem w tobie a Leszkiem z Tolkmicka :-) Ten w Tobie w czakrach i którego zasilasz energią to twoje kreacje i projekcje  Leszkowi do niczego niepotrzebne.

I odnośnie Leszka dość bezceremonialnej odpowiedzi to osoby z wysoką samooceną czasem widzą że mają do tego prawo , a to jak ktos na to zareaguje to jego sprawa (i jego samooceny). Ps nie wnikam czy ta odpoweidź Leszka jest czysta czy była lekką jego wywałką, bo to nie ma aż takiego znaczenia. Znaczenie ma to jak ktoś na to reaguje. wiadoma i przytomna reakcja potrafi obrócić wszystko w sukces.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2015-05-21, 07:27:45
"Inga
To nie był atak na ciebie, tylko pokłon i wsparcie.
"

Ja też tak to odebrałem, że Sylvia pisze dobrze, w sensie wspierająco.

Ponadto troszkę mnie też zainteresował ten motyw, kiedy jedna osoba (np. Inga) prosi "nie pisz do mnie", albo "nie komentuj moich postów", a druga (np. Frisky) na to, "ależ przecież do tego służy forum dyskusyjne", i dalej bezceremonialnie pociska swoje wynurzenia.

Znaczy właśnie nie mam tutaj jasnej, wyrobionej opinii, a ciekawe jest tu dla mnie przede wszystkim to, że w pierwszym czytaniu mnie się wydaje, że oboje mają swoją rację, oraz mam takie dziwne uczucie intelektualnego niedosytu :-), bo nie bardzo mogę to w sumie ogarnąć i zrozumieć: oboje mają rację, czy może oboje błądzą?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-21, 15:14:30
Możecie to interpretować jak chcecie, a ja się cieszę bo zrobiłam kolejny krok w kierunku oczyszczenia mojej karmy ofiary z Leszkiem.
Od kilku lat oczyszczam tę relację i cały czas jest coraz lepiej. Wierzę że kiedyś całkiem wyjdę z uzależnienia od  niego.
Podobna sytuacja jak teraz była kiedyś gdy zarzucałam Leszkowi że mnie trzymał w szpitalu psychiatrycznym z potem kazał zamordować. Też wszyscy byli przeciwko mnie a Leszek się tego wyparł. Nikt z was mi nie wierzył. Potem prawda jak oliwa wyszła na wierzch bo aż 2 świadków było na to że w tym szpitalu było tak jak ja to pamiętałam.
I nie dam sobie wmówić że moje wglądy są fałszywe a pamięć karmiczna nieprawdziwa.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-21, 16:15:05
A konkretnie oczyszczałam się z takich wzorców jak:nauki które mi kiedyś Leszek dawał, wskazówki,  wierzenie mu, opieranie sie na nim, traktowanie go jako mojego przewodnika, oddawanie mu władzy nad sobą, kodu  od niego że on mnie zniszczy oraz z lęku przed tym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-21, 17:15:08
Sylwia
Moja wczorajsza reakcja emocjonalna była adekwatna do tego co faktycznie czyli podświadomie miałaś na celu.  Poszłam po uczuciach i okazało się że miałam rację.
Dzisiaj na sesji oddechowej miałam wgląd w to czego rzeczywiście chciałaś ode mnie. Chciałaś mi zamknąć usta, po to abym nie mówiła niewygodnej prawdy. Być może świadomie miałaś na celu to co napisałaś.
Jednak widać że się czegoś boisz z czego nie zdajesz sobie sprawy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2015-05-21, 18:12:34
Inga
Dobrze, ze masz poczucie humoru i dzielisz się tym z innymi. Dawno się tak "z siebie w twoim wydaniu" nie uśmiałam:)))

Jak energia humoru i radości potrafi transformować! To mi się bardzo podoba:)






Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-21, 18:16:33
Sylwia
Widzę że wyższy astral się kłania.
I na tym pozostańmy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2015-05-21, 18:22:51
Inga - Najwyższa, Nieomylna Wyrocznio! ;)

Wsparcie było wczoraj i wystarczy jak nie potrzebne tobie. Jak sobie robisz jaja z ludzi, to dzisiaj humor:)))


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-21, 18:27:25
Sylwia
Uświadamianie sobie prawd jest bolesne. Właśnie doświadczyłam tego na własnej skórze. Ale jestem zadowolona, bo dużo mi sie poukładało, czegoś nad czym od dawna się zastanawiałam i nie rozumiałam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Grzes w 2015-05-21, 19:05:02
Od dłuższego czasu wydaje mi się, ze coś z tym forum jest nie tak, jakaś klątwa czy coś takiego. Czasami mam wrażenie, jakby coś wyciągało z mojej pś rzeczy których nie chcę mówić, czy pisać i to są tylko negatywne myśli. Nawet trochę przypomina to opętanie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-22, 07:58:22
"
Ponadto troszkę mnie też zainteresował ten motyw, kiedy jedna osoba (np. Inga) prosi "nie pisz do mnie", albo "nie komentuj moich postów", a druga (np. Frisky) na to, "ależ przecież do tego służy forum dyskusyjne", i dalej bezceremonialnie pociska swoje wynurzenia.

Znaczy właśnie nie mam tutaj jasnej, wyrobionej opinii, a ciekawe jest tu dla mnie przede wszystkim to, że w pierwszym czytaniu mnie się wydaje, że oboje mają swoją rację, oraz mam takie dziwne uczucie intelektualnego niedosytu :-), bo nie bardzo mogę to w sumie ogarnąć i zrozumieć: oboje mają rację, czy może oboje błądzą?

haha , to wynika z odmiennego punktu widzenia i tego że ludzie znajdują się tu niby na tym samym forum ale jakby w innych miejscach ; )
dla mnie jest to forum dyskusyjne gdzie ludzie spotykają się na ogólnie przyjętych zasadach, wprowadzanie własnych zasad jest na zasadzie uzgodnienia przez obie stron, nie widzę w takich przypadkach (ostatnio miałem dwa ) potrzeby uwzględniania takich próśb i żądań z kilku powodów:
1. osoba zainteresowana nie chce ze mną rozmawiać i ...nie musi! może rozwiązać to na kilka sposobów:
a) czytać i nie reagować
b) nie czytać
c) wykasować mnie ze swojego widoku

2. zwykle wiąże się to z tym że ktoś ma inne zdanie i traktuje to jako argument zastępczy w dyskusji , są tu odniesienia do dobrych obyczajów , odwołania do męskości , albo do tego że komuś się źle dzieje gdy to co piszę czyta, albo że coś komuś wciskam (czyli nakładane wyobrażenia patrz punkt 3)

3. pisanie na forum i komentowanie na odgórnie ustalonych i zaakceptowanych przez wszystkich zasadach nie jest wciskaniem, nie jest ingerencją w to co ktoś pisze ( taka możliwość mają tylko moderatorzy) , nie jest wchodzeniem nikomu z butami do domu, nie jest też prześladowaniem, przy takich podejściach jak wymieniłem gdy ktoś nakłada na to swoje oderwane od rzeczywistości wyobrażenia i subiektywne prawa, albo zasady i nakładki  z innych-odmiennych  sytuacji, oderwane od tego czym jest to forum ( dla mnie jest miejscem dyskusji i wymiany poglądów na tematy duchowe i poboczne oraz dzieleniem się swoimi ideami...które wszystkie , oprócz płatnych reklam, podlegają dyskusji)  wtedy przyjmując taka cudzą subiektywną definicję forum wraz z dodatkowymi zasadami w pakiecie,  nie uwzględnianie tych próśb może jawić się jako coś złego, z arogancją , butą, chamstwem itp.  i z wymuszaniem, gdy de facto to ktoś taki  za pomocą słowa proszę  albo żądaniami próbuje wymusić jakieś zachowania na mnie!... tylko wyłącznie dlatego że nie chce tego czytać (patrz punkt 1), a jednocześnie albo i głównie dlatego że tak naprawdę  chce kontrolować tą wspólnie dzieloną przestrzeń swoimi zasadami i tworzyć sobie miejsce do przedstawiania poglądów nie podlegających dyskusji ( czyli jak dla mnie zachowanie sprzeczne z założeniami forum dyskusyjnego)

aneks do punktu 3 - dla będących w temacie i serialu "dawno dawno temu" użycie słowa proszę w takich sytuacjach jest  dokładnie takie jak stosował to mistrz czarnej magii Rumpelsztyk wobec mistrzyni Reginy  ; )

4. niektórzy przedkładają swoje subiektywne odczucia, wizje, przekonania itp. ponad wszystko, nie mam nic do tego gdy to dotyczy ich samych ( najwyżej mogę to odpowiednio skomentować haha)  , ale gdy przechodzą do kolejnego etapu czyli próbują mi narzucić swoje wizje i sterować moim zachowaniem za pomocą swoich zasad to nie spotyka się to z moją akceptacją - wyjątkiem są narzucone zasady przez twórców tego forum na które wszyscy się zgodziliśmy, więc jeżeli z tego poziomu zostanie wprowadzona zasada że jak ktoś się nie zgadza by komentować jego wypowiedzi i prosi by tego nie robić to nie wolno ich komentować... czyli zasada Rumpelsztyka haha...albo wyższości wzorców ofiary... no to wystarczy to egzekwować i po sprawie , ciekawe co z tego by wynikło? : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2015-05-22, 08:00:59
Ja jeszcze wrócę do wcześniejszego. Mnie wasza pokrętna logika jednak dziwi. To że ktoś jest autorytetem lub guru to go usprawiedliwia? Wg mnie to zobowiązuje do wręcz przeciwnego zachowania.
Jeśli Leszek kogoś "obraża" to jako obrażający ma wysoką samoocenę, a obrażany niską. Jeśli ktoś obraża Leszka to sytuacja jest odwrotna,   obrażający ma niską samoocenę,  a obrażany może robić co chce i jest usprawiedliwiony.
Jestem w 100% pewna, że jakby podmienić osobę i za guru lub autorytet wsadzić kogoś innego to wasze reakcje i oceny byłyby inne.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-22, 08:14:10
Kaja
Inga przyznała że wchodzi w konflikt z Leszkiem celowo, prowokuje do tego, więc to obrażanie się z jej strony jest częścią tego jej podejścia, gdzie czytając reakcję Leszka poczuła się obrażona i jadąc na tym obrażeniu  przeszła do w jej mniemaniu usprawiedliwionego ataku czyli skorzystała z okazji by podzielić się z innymi swoimi negatywnymi wizjami dotyczącymi Leszka, który siedzi jej w czymś tam i  ponoć się wstydzi ... choć o tym nie wie że to robi : )
po co się w to wpasowujesz? Leszek Cię obraził? w jaki sposób?

obrażanie się nie jest podejściem świadomym, związanym z uzdrawianiem relacji, czy z rd , jest odgrywaniem pewnych ról  często  wykorzystywanym do manipulacji, walki, wymuszania 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2015-05-22, 08:53:11
Nie obraził mnie.
Ale razi mnie taki sposób taktowania innych i nie dotyczy to tylko Ingi, a wszystkich którzy się z nim nie zgadzają. Jak też dziwi Wasz sposób patrzenia na tę sytuację.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-22, 09:15:09
a jak patrzysz na to co pisze Inga i jak traktuje Leszka , razi Cię to?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2015-05-22, 12:35:37
a jak patrzysz na to co pisze Inga i jak traktuje Leszka , razi Cię to?

Jak widać nie mam potrzeby oceniania tego ani wypowiadania się na ten temat więc nie razi.

Nie wiem czy jest sens żebym przedstawiała tu swoją ocenę, wydaje mi się że nie ma, ale zrobię to bo zapytałeś.

Leszek zaczął to po pierwsze :)
Nie popieram deklaracji Ingi, że będzie mu oddawać tym samym czyli walczyć. Również uważam, że to nie tędy droga, aczkolwiek rozumiem z czego to u niej wynika.
Natomiast odnośnie tego co napisała o swoim wglądzie o czakramach, wysysaniu energii itd.  to ja tego nie postrzegam jako ataku. Jakoś nie widzę, żeby to Leszkowi szkodziło. W moim odbiorze nie zmienia to w ogóle postrzegania jego osoby. Dla Ingi jest to prawdą i bardzo dobrze, że to uzdrawia i nie ma dla mnie zupełnie znaczenia jak to widzi Leszek czy inni, tu chodzi o jej uzdrowienie.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-22, 15:06:47
Kaja
Inga przyznała że wchodzi w konflikt z Leszkiem celowo, prowokuje do tego, więc to obrażanie się z jej strony jest częścią tego jej podejścia, gdzie czytając reakcję Leszka poczuła się obrażona i jadąc na tym obrażeniu  przeszła do w jej mniemaniu usprawiedliwionego ataku czyli skorzystała z okazji by podzielić się z innymi swoimi negatywnymi wizjami dotyczącymi Leszka, który siedzi jej w czymś tam i  ponoć się wstydzi ... choć o tym nie wie że to robi : )
po co się w to wpasowujesz? Leszek Cię obraził? w jaki sposób?

obrażanie się nie jest podejściem świadomym, związanym z uzdrawianiem relacji, czy z rd , jest odgrywaniem pewnych ról  często  wykorzystywanym do manipulacji, walki, wymuszania

Miałam się już nie wypowiadać, ale nie zdzierżę takich kłamstw.
proszę zacytowac w kótrym miejscu napisałam że celowo prowokuję konflikty?
Nie podejrzewałam cię że jesteś aż takim kłamcą i manipulatorem. W moich oczach spadłeś na sami dno.
Przestań wreszcie kłamać.
Napisałam że wchodze w konflikty. A polega to na tym że Leszek mnie obraża, lub kogoś innego a ja wtedy reaguję i odpowiadam. Mogłabym nie zareagować i wtedy nie weszłabym w konflikt.
Z tymi atakami na mnie przeszedłeś sam siebie. A w manuipulowaniu cudzych wypowoiedzi jestęś mistrzem.
 Jak masz jakieś pretensje osobiste to je wyraź zamiast robic na mnie takie pokątne ataki wykorzystując sprawę Leszka.
Nie ma z mojej strony żadnego ataku na Leszka. Napisałam to bo wiem że prawda ma uzdrawiające działanie i każdą prawdę, nawet niewygodną trzeba wyciągać na wierzch. Dzięki temu Leszek ma możliwość przyjrzeć się sobie i ewentualnie to uzdrowić. Nie jestem zwolennikiem zamiatania pod dywan tego co niewygodne, tego czego nie chce się widzieć. Nie jestem zwolennikiem idealizowania kogoś na siłę, dlatego że jest to guru.


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-05-22, 15:23:02
Wyrażanie własnego zdania jest okej, ale można bez inwektyw.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-22, 15:43:29
Można, ale mnie zdenerwował.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-22, 16:12:57
W sumie dobrze się stało bo przejrzałam na oczy i poznałam kim jest Frisky. A każda prawda jest krokiem w górę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-22, 18:26:58
Widzę że to co jest dla mnie oczywiste, to dla innych niestworzone rzeczy, dziwne i nieprawdopobne. Mój post pisałam językiem skrótowym, będąc pewna że każdy go właściwe zrozumie, jako że piszę na forum rozwojowym, gdzie takie rzeczy jak karmienie innych energią są oczywiste. No niestety Frisky nic z tego nie zrozumiał.
Dlatego wyjaśnię sprawę.
Zjawisko ssania energi z drugiego człowieka jest bardzo powszechne i nagminne. Występuje chyba zawsze przy relacjach kat - ofiara oraz chyba zawsze w rodzinach gdzie to dzieci karmią energią rodziców. Zachodzi też zazwyczaj w sytuacjach relacji osób silnych ze słąbymi, gdzie automatycznie ci słabi zaczynają karmic silnych, lub ci silni podłączają wężyki tym słabszym.
Najtrudniej się uwolnic od tego ssania w przypadkach, gdy w poprzednich wcieleniach kat poinicjował ofiarę do karmienia go stosując do tego szereg metod, zabezpieczeń itd. oraz robiąc to przez wiele wcieleń.

Podam przykład z wypalania węzłów sprzed roku.
Były do mnie przyczepione 4 dusze, w tym jedna agresywna, żywiące się moją energią seksualną. Te dusze znajdowały sie ponad moją głową i przesłaniały mi WJ.
Takich historii ze ssaniem ze mnie energi miałam wiele znalezionych podczas wypalania węzłow.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-23, 13:07:19
Jak to się mówi, wszystko jest dobre takie jakie jest. To co się tu działo tez było dobre. A działo się bo była jakaś przyczyna, ta przyczyna była we mnie i dążyła do uzdrowienia. Co też się stało.
Otóż miałam pozakładane filtry odnośnie tych 3 osób, Frisky, Sylwii i Mariusza które mi zniekształacały ich obraz. Te filtry mi spadły, otrzeźwiałam, widze te osoby bardziej realnie. Więc podświadomie na pewno jakaś prowokacja była z mojej strony, bo chciałam sobie to uzdrowić.
Okaząło się że Sylwię widziałam jako boginię, stąd ciągle moje odczucia, że jest lepsza i poczucie bycia przez nią zdominowana. Sylwia spadła z tych niebios na ziemię i teraz jest zwykłą kobietą  z krwi i kości a do tego sympatyczną. Sylwia pozdrawiam :)
Zmienił się też mój obraz Frisky i Mariusza których wynosiłam ponad siebie.
Wszystko to było dla mnie bolesne, ale jak pisałam, odkrywanie prawdy boli. I czasami człowiek sam siebie musi zmusić do poznania tej prawdy.
Nie jestem na nikogo zła i ogólnie jestem zadowolona, że mi się to udało oczyścić i to tak całkiem niespodziewanie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-05-23, 18:04:35
Ja nie uważałem i nie uważam się za lepszego od ciebie :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-23, 19:52:46
Mariusz :)


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-05-23, 21:04:25
A do mnie przyszła niedawno informacja, że "anielskie skrzydła" są symbolem wzorca służalczości i są montowane na życzenie w astralu. Dziękuję więc już za nie, demontuje i oddaje swoje skrzydła, wybaczam sobie, ze kiedys podjęłam taką decyzję o przyjęciu tego wzorca. Wybaczam wszystkim, którzy mnie wprowadzali w błąd co do mojej anielskiej natury. Od dzisiaj staję się wolną duszą. Yupii :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-23, 23:22:05
Kaja, Inga
ok, nie dogadamy się, patrzycie na to ze swojego punktu widzenia, Inga esktremalnie  subiektywnego i związanego z filtrami i walką o wolność i godność którą ktoś komuś ponoć tu odebrał haha, za którymi idą kolejne objawienia w tym samym motywie dotyczące kolejnych osób  i ten sam sposób "uwalniania się" od nich,  a raczej rozprawiania :-) pisałem już że wg mnie to droga na manowce,

 Kaja co do tego kto zaczął zdania są podzielone, przecież to się ciągnie nie od dziś , a dwa zdania ze strony Leszka, wywołały to co widać i znikąd się to nie wzięło: oczywiście że były one celowo prowokacyjne ale były reakcją na kolejne podchody ze strony Ingi , jakoś nie zauważyłem żeby zaczepiał kogoś kto go nie atakuje, zaczepiał Cię i prowokował w taki czy podobny sposób?
 więc obrona uciśnionych fajna rzecz, ale nie obrona ludzi  którzy widzą źródło swojego ucisku w innych i raz po raz to wyrażają tutaj jako prawdę objawioną,  a w sumie bardziej tworzą problemy wyolbrzymiając pewne rzeczy i prowokując innych, niż je rozwiązują?
Jakaś korzyść z tego taka że Inga nie czuje się już niższa i gorsza  w relacjach z innymi oby również z Leszkiem oby również  uwolniła się od intencji uzależnienia się i skłonności do zrzucania odpowiedzialności na innych  wtedy nie będzie musiała z innymi walczyć o wolność i godność którą ponoć jej się odbiera  :-)

Karina
haha, jak to się zmieniają poglądy, skrzydła mogą być postrzegane przez jednych  jako symbol zestrojenia się z aspektami boskości,  czyli wolności i związanych z tym wzlotów,   a przez innych  jako symbol służalczości i zniewolenia , znam kilka osób które cieszą się ze swojego anielskiego pochodzenia , w tym  swoimi skrzydłami i nie wyczuwam w nich służalczości, ani atsralnych wpływów,
ciekawe czy podchodząc od praktycznej strony to czy uwalniając się od służalczości
spowodowałoby się odpadnięcie skrzydeł czy może ich rozwinięcie ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-05-24, 07:55:37
Frisky

ja sobie po prostu przypomniałam, że byłam inicjowana w anioła i jak mi mówiono, że anioł jest lepszą istotą od ludzi, bo tak służy niby Bogu i dla dobra innych, a ja połaszczyłam się na to wszystko, służąc innym w imię Boga, ale służyłam tak naprawdę wyżej postawionym rangą, którzy byli niby to (bo tak się obwołali) wysłannikami Boga. W nawiasie mówiąc, pamiętam, że inicjował mnie między innymi Leszek. A u Ciebie też widzę tę służalczość wobec Leszka i bronienie Leszka za wszelką cenę, chociaż ja coraz mniej postrzegam Leszka jako bliskiego oświecenia, wręcz przeciwnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-24, 08:15:27
wrzucanie tego do wspólnego worka z napisem aniołki to jak dla mnie zbytnie uogólnienie, bo  to raczej nie ma za wiele wspólnego z anielską linią ewolucji, a jeśli już to z manipulacjami w astralu, podobne uogólnienia w wykonaniu tych którzy buntowali się przeciw samozwańczym strażnikom karmy doprowadzały niektórych z tych ludzi do wniosków, że prawo karmy w ogóle nie istnieje i jest to wymysł manipulujących istot,
rozumiem że patrzysz teraz na innych przez ten filtr służalczości, ale mi się to w ogóle nie kojarzy z tym podobnie jak aniołki ze skrzydełkami , np. serafiny i ich skrzydła - dla mnie to ogniste ucieleśnienia czystości, oddania Bogu i wolności  : ) ,
 w dodatku nie ma we mnie intencji bronienia Leszka za wszelką cenę , bo żadnej ceny tutaj nie płacę , raczej dziwię się, że ludzie od lat dokładnie wiedzą jak reaguje na zaczepki, zawsze tak samo.... i dalej to robią , jakby chcieli mu coś udowodnić albo swoim uporem wymusić na nim zmianę? no nie wiem...

co do bliskości oświecenia to zupełnie nie ma to dla mnie znaczenia czy Leszek jest blisko, czy daleko,  a czemu ma dla Ciebie? : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-24, 08:50:45
a skoro o serafinach to takie info od znajomego angeologa znalezione w necie:
"Mnie pokazują się jako Anioły, których można prosić o wypalenie, ogniem miłości, wszelkich pasożytów psychicznych żywiących się w naszych sercach od dzieciństwa:

-    poczuciem niezasługiwania na miłość,
-    poczuciem niezasługiwania na szczęście,
-    rezygnacją z siebie,
-    zdradzaniem siebie,
-    żalem do bliskich,
-    żałobą po odejściu lub utracie bliskich."

w sumie przydałaby się dokładnie  ich pomoc tutaj, bardzo mi to zestawienie pasuje ( niczego w nim nie zmieniałem a pasuje jak ulał),  ze względu na silne żale i pretensje jakie kilka osób tutaj ma ( ten motyw oburzenia i obrazy również ze strony tych którzy się temu przyglądają i nie mogą  znieść tego widoku) , łącząc to z tym cytatem wynikałoby to z poczucia niezasługiwania które w zastępstwie  chce się wymusić i/albo rozliczyć kogoś, że tego nie dał ( byłaby to odpowiedź na moje własne pytanie z poprzedniego postu czemu ludzie usilnie ponawiają swoje próby, starając się to uzyskać np.  od tych którzy przypominają rodziców) , oraz walka by odzyskać swoją -  utraconą w toku wzajemnych (?) rodzinnych manipulacji -  wartość i tożsamość

 interesujące jest że geneza tego konfliktu ściśle związana jest ze słowem "zasługiwanie" z jednej strony , do tego doszła teraz służalczość  czyli to zdradzanie i rezygnacja z siebie, w efekcie powstaje z tego uogólnione  odrzucenie związane z żalem do tych którzy byli bliscy a którzy nie dali tego czego się pragnęło...pomimo tak wysokiej ceny jaką była rezygnacja z siebie, 
 
zamiast tych męczących zabiegów wystarczyłoby odzyskać poczucie zasługiwania silnie zablokowane w dzieciństwie, ale to za wysoka cena i lepiej jest raz po raz rozprawiać się z demonami... tworami własnego nieoczyszczonego umysłu umiejscawianymi w napotykanych ludziach?  ; ) 


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-24, 10:10:17
bardzo ciekawe rozważania:
http://michalgrzeskowiak.pl/nie-zasluguje-na-szczescie/

stamtąd pytanie odnośnie programu niezasługiwania:
"Jaka intencja mu przyświeca? (np. przed czym mnie chroni)"

można by się pokusić o odpowiedź że ci  którzy w dzieciństwie musieli zdradzać siebie, rezygnować z siebie czy być służalczymi/być ofiarami , i w ten sposób zasługiwali na uwagę/aprobatę, reagują na słowo 'zasługiwanie"  jak byk na czerwoną na płachtę i  podtrzymują do teraz ten program niezasługiwania gdyż chroni ich przed tymi upokarzającymi uczuciami i zachowaniami  właśnie... czyli czymś o wiele gorszym skojarzonym z zasługiwaniem

Wszechmogący dobry Boże niech się dokona moje uwolnienie od wszelkich negatywnych skojarzeń związanych z zasługiwaniem  oraz od wszystkich  blokad zasługiwania na miłość i szczęście pochodzących z dzieciństwa , pochodzących z przeszłości.
Zasługuję na szczęście, miłość oraz uwagę, gdy jestem sobą/ gdy pozostaję w zgodzie z samym sobą.
Zasługuję na szczęście, miłość oraz uwagę, gdy wybieram siebie i zaspokajam moje potrzeby.
Zasługuję na szczęście, miłość oraz uwagę, gdy pozostaję wierny sobie i niezłomny.
Zasługuję na szczęście, miłość oraz uwagę, gdy wyrażam własne zdanie i nim się kieruję.
Zasługuję na szczęście, miłość oraz uwagę, gdy dokonuję samodzielnych wyborów .
Zasługuję na szczęście, miłość oraz uwagę, gdy realizuję własne plany i zamierzenia.
Zasługuję na szczęście, miłość oraz uwagę, gdy szanuję i doceniam siebie.
Zasługuję na szczęście, miłość oraz uwagę, gdy odmawiam innym.
Zasługuję na szczęście, miłość i uwagę,  gdy przestaję ulegać szantażom emocjonalnym, prośbom i manipulacjom, które są wbrew moim przekonaniom. 
Zasługuję na szczęście, miłość oraz uwagę, gdy czuję się ważny i wartościowy wbrew cudzym oczekiwaniom.
Zasługuję na szczęście i miłość niezależnie od cudzych oczekiwań, presji, żądań i wymagań kierowanych w moją stronę.
Zasługuję na szczęście i miłość oraz uwagę , więc mogę przestać wymuszać je na innych/żebrać u innych/wyłudzać od innych/walczyć i rywalizować o nie z innymi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-05-24, 10:48:44
poczucie niezasługiwania na szczęście na pewno mogło być jednym z powodów zgody na inicjowanie w anioła, bo ... wtedy na pewno będąc aniołem będę zasługiwać na szczęscie. Co oczywiście tego problemu nie rozwiązuje. A służalczość to nie jest nic innego niż ślepe posłuszeństwo, oddanie na skutek wiary, że dana osoba jest lepsza od nas, bądź podświadomego lub nieświadomego oczekiwania uzyskania dzięki służalczości jakis korzyści dla nas wymiernych, bądź niewymiernych.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-05-24, 10:50:08
Skrzydła to możliwy sposób na to by anioł mógł czuć się wyjątkowy ;) Ja nie mam, żyję, albo nie jestem przywiązany. Jak są, okej, jak ich nie ma, też ok, jak mają jakieś znaczenie i jest się do tego przywiązanym - wtedy jest problem.

Zgadza się że można mieć podobne inicjacje, również w relacji z Leszkiem, gdzie wieki temu wokół niego tworzyła się armia przeciwko białym i ja też np. tego typu inicjacje miałem (trudno mi mówić o skrzydłach w kontekście tej).

Frisky
Głęboka analiza zachowania czy wzorca drugiej osoby, to niewspółmierny środek gdy nie było o niego zapytania :) Zwłaszcza że łatwo wtedy wrzucić kogoś w szufladkę i w niej rozkładać problem na części pierwsze - bo nie ma zajmowania się w tym potrzebami drugiej osoby, a swoim spojrzeniem na receptę, które tego nie uwzględnia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-05-24, 10:57:19
Frisky
a oświecenie Leszka dla mnie nie ma znaczenia, ale ciągle na tym forum się przewija, że Leszek to guru i ponoć ma 34 ERD, i sam Leszek widze, że ma coraz bardziej nadęte ego, a coraz mniej mi się chce go czytać, może to taki etap.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-05-24, 11:00:14
WitekD

no właśnie teraz dopiero zobaczyłam moje przywiązanie do skrzydeł i anielskości i jak mi to nadyma ego i poczucie wyjątkowosci.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-05-24, 16:38:40
Witam czy ktoś z was słyszał lub stosował ziemię okrzemkową?
http://www.herbapis.pl/ziemia-okrzemkowa-oczyszczanie,p1528.html
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2015-05-24, 17:06:12
Frisky, zgadza się nie dogadamy się. To że nie mam nic do Leszka nie znaczy że mam go wielbić i być ślepa na niektóre jego zachowania.

Kaja co do tego kto zaczął zdania są podzielone, przecież to się ciągnie nie od dziś , a dwa zdania ze strony Leszka, wywołały to co widać i znikąd się to nie wzięło: oczywiście że były one celowo prowokacyjne ale były reakcją na kolejne podchody ze strony Ingi , jakoś nie zauważyłem żeby zaczepiał kogoś kto go nie atakuje, zaczepiał Cię i prowokował w taki czy podobny sposób?

Nie znam dokładnie ich historii, ty zapewne też nie, więc cofanie się w daleką przeszłość nie ma sensu, tym bardziej, że nawet w tym wypadku zdanie Ingi, że ktoś mówi co innego niż Leszek zostało uznane za atak, bunt i podchody. Bo jak śmiała ta niegrzeczna dziewczynka sprzeciwiać się i buntować. Jak ktoś ma "wysoką samoocenę" to nie wolno się z nim nie zgadzać. Dla mnie to wystarczy, a jak ty czy inni chcecie widzieć to inaczej to ok i na tym zakończmy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2015-05-24, 17:16:12
,
 w dodatku nie ma we mnie intencji bronienia Leszka za wszelką cenę , bo żadnej ceny tutaj nie płacę , raczej dziwię się, że ludzie od lat dokładnie wiedzą jak reaguje na zaczepki, zawsze tak samo.... i dalej to robią , jakby chcieli mu coś udowodnić albo swoim uporem wymusić na nim zmianę? no nie wiem...


Frisky miałam już nie pisać, ale właśnie to, nie daje ci to do myślenia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-24, 17:46:15
Frisky
Oczyszczanie z kimś relacji to droga na manowce czy trwanie wobec kogoś w ślepym posłuszeństwie?
Jak długo zamierzasz słuzyć Leszkowi i co ci za to obiecał? Jak długo czekasz na spełnienie tej obietnicy?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-24, 21:16:00
WitekD
Cytuj
Frisky
Głęboka analiza zachowania czy wzorca drugiej osoby, to niewspółmierny środek gdy nie było o niego zapytania :) Zwłaszcza że łatwo wtedy wrzucić kogoś w szufladkę i w niej rozkładać problem na części pierwsze - bo nie ma zajmowania się w tym potrzebami drugiej osoby, a swoim spojrzeniem na receptę, które tego nie uwzględnia.
a to raptem taka formuła pozwalająca się przyjrzeć czemuś z boku i wynikająca sytuacji, zwyczajnie jak coś mnie w czyimś podejściu nurtuje i rusza , wtedy staram się dociec co to jest i czemu mi nie pasuje, tylko i aż tyle

 jak na ten moment rozwiązałem ten problem i nie mam więcej pytań , czy i ile ma to wspólnego z kimś to już wybór tej czy innej osoby , więc nie wiem jak innym, nie wnikam zwłaszcza że dyskusja była prowadzona w opozycji , ale mi to pomogło : )

Kaja
jak wyżej : )

Karina
odrzucanie tego z czego byłaś dumna? może wystarczy uwolnić się od nadętego ego i dumy? ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-24, 21:23:37
Frisky
a oświecenie Leszka dla mnie nie ma znaczenia, ale ciągle na tym forum się przewija, że Leszek to guru i ponoć ma 34 ERD, i sam Leszek widze, że ma coraz bardziej nadęte ego, a coraz mniej mi się chce go czytać, może to taki etap.

nie możemy się dogadać chyba dlatego że rozmawiacie tu ze mną jakby w zastępstwie Leszka (pozdrowienia i buziaki) i on jest osią dyskusji w waszych głowach,  a ja nie mam zamiaru ani go bronić , ani zastępować : )  zupełnie o co innego mi  chodziło bo zupełnie co innego mnie w tej dyskusji interesowało (patrz poprzedni post)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-24, 22:30:25
ciekawy temat anielskości oraz skrzydeł, dla mnie skrzydła kogoś kto pochodzi z tej linii ewolucyjnej są ( niezależnie czy traktować je dosłownie czy bardziej symbolicznie jako ekspresję jakiejś cechy /cech, czy  znak rozpoznawczy jakiejś rodziny czy grupy )  są czymś naturalnym, więc pytanie byłoby czemu ktoś odrzuca tą cześć swojej natury czy tez funkcjonuje w oderwaniu od tej części siebie?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-05-24, 22:55:48
Frisky,
Boska istota nie ma formy :) A na pewno nie warto być do takiej przywiązanym (bez względu na to czy ją się ma, czy nie).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-25, 07:56:51
Frisky
a oświecenie Leszka dla mnie nie ma znaczenia, ale ciągle na tym forum się przewija, że Leszek to guru i ponoć ma 34 ERD, i sam Leszek widze, że ma coraz bardziej nadęte ego, a coraz mniej mi się chce go czytać, może to taki etap.

Na Cudzie jeden z wielbicieli wywahał mu ERD 35,99 i był pewien że już lada chwila się oświeci.
Tak działają różne filtry i inicjacje, których kiedyś Leszek innym zakładał mnóstwo.

Mnie Leszek w aniołokowie założył czapę na czakram korony, odcinając mnie tym od Boga i wykorzystując moją naiwnośc, bo mi wytłumaczył jak to dla mnie będzie korzystne. Potem gdy już nie byłam tym samym świecącym aniołkiem, wyrzucił mnie z aniołkowa jako brudną i niepasującą do reszty.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-25, 08:00:28
poczucie niezasługiwania na szczęście na pewno mogło być jednym z powodów zgody na inicjowanie w anioła, bo ... wtedy na pewno będąc aniołem będę zasługiwać na szczęscie. Co oczywiście tego problemu nie rozwiązuje. A służalczość to nie jest nic innego niż ślepe posłuszeństwo, oddanie na skutek wiary, że dana osoba jest lepsza od nas, bądź podświadomego lub nieświadomego oczekiwania uzyskania dzięki służalczości jakis korzyści dla nas wymiernych, bądź niewymiernych.

Czy to znaczy że nie jesteś aniołem?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 08:59:07
generalnie nie uważam za służalczość wyrażanie pozytywnego zdania o czyichś działaniach, których widzę głębszy i pozytywny sens , z każdym dniem tej dyskusji większy : ) oczywiście rozumiem że i tak będzie to w ten sposób odbierane przez tych którzy nakładają na to jakieś filtry np. z dzieciństwa , czy chcą tworzyć albo wzmacniać negatywny obraz jakiejś osoby i jej działań , rozumiem że obecnie  mówienie dobrze o kimś takim jest tu nie na miejscu : ) 



Frisky,
Boska istota nie ma formy :) A na pewno nie warto być do takiej przywiązanym (bez względu na to czy ją się ma, czy nie).
ok, jednak sytuacja w której ktoś odrzuca albo funkcjonuje w oderwaniu od pewnego aspektu swojej natury nie wynika z nieprzywiązania i nie jest to raczej integracja aspektów, zwłaszcza gdy jest to robione by móc realizować cele i osiągać jakieś upragnione sukcesy w świecie form, które stoją w sprzeczności z tym odłączonym wyższym aspektem i jego formą oraz zdolnościami ( np. uzdrawiania fizycznych chorób)


 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-25, 10:10:14
Podstawową przyczyną idealizowania autorytetów, jest brak uzdrowienia wczesnego okresu dzieciństwa kiedy to dziecko bardzo mocno idealizuje rodziców.
To idealizowanie dawało kiedyś poczucie bezpieczeństwa, ale w dorosłośći nie pozwala na trzeźwe i przytomne patrzenie na osoby przypominające rodziców.

Mój tatuś jest najlepszy, mój tatuś jest najwspanialszy i nie pozwolę nikomu niczego złego na niego powiedzieć.
Frisky
Czy Leszek ci obiecał że cię pokocha? Czy to na jego miłość tak czekasz?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 10:20:33
a skąd to przekonanie że w moich oczach Leszek jest idealny? : )  rozmawiam tutaj o Leszku ze względu na negatywną fiksację kilku osób na nim, z tego  interesowały mnie korzenie tej fiksacji, pretensji  i potrzeby publicznego  rozprawiania się z nim, na pewno ma to  swoje źródło tak na początek w nieuzdrowionym dzieciństwie

gdybym miał porównywać to mniej rażą mnie jego ostre reakcje na zaczepki i podchody, na takie "podsrywanie",  niż wylew pretensji skupiony na jego osobie i podnoszony do rangi cnoty i etykietowany jako wolność od idealizowania autorytetów ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-25, 10:22:37
Różnica między nami jest taka że ja sobie zdaję sprawę z tego że mam problem, a ty nie widzisz tego że masz z czymś problem. Widzisz tylko problem w innych.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 10:28:38
Inga
Cytuj
ja sobie zdaję sprawę z tego że mam problem
no to jest dobry początek, zdefiniowanie problemu jest ok , ale nieustanne czy cykliczne wyrażanie pretensji raczej nie prowadzi do rozwiązania tego problemu , tylko do pogłębienia?  zwłaszcza gdy spotyka się z ostrą reakcją drugiej strony .... co staje się przyczynkiem do kolejnych pretensji i pogłębienia urazów

Cytuj
ty nie widzisz tego że masz z czymś problem.
bo to nie jest dla mnie problem : ) 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 10:55:58
"Przebaczyć to znaczy przeprosić, uwolnić drugiego człowieka od winy. Rana, doświadczona obraza, nie będzie odtąd przypisana innej osobie. Doświadczenie nie będzie zatem "wyposażone" w urazy, lecz traktowane jako zakończone i definitywnie przeszłe. Bywa, że stara relacja zaczyna wówczas się odnawiać, a zaniedbana kwitnąć."
http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/psychologia-na-co-dzien/art,674,czym-jest-przebaczenie.html

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-05-25, 10:56:26
Cytuj
Czy to znaczy że nie jesteś aniołem?


mam wzorce anielskie, ale to tylko wzorce, moja dusza jest boska.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-25, 10:58:30
Inga no to jest dobry początek, zdefiniowanie problemu jest ok , ale nieustanne czy cykliczne wyrażanie pretensji raczej nie prowadzi do rozwiązania tego problemu , tylko do pogłębienia?  zwłaszcza gdy spotyka się z ostrą reakcją drugiej strony .... co staje się przyczynkiem do kolejnych pretensji i pogłębienia urazów

Może pozwól że sama zajmę się uzdrawianiem tego wg mojego sposobu a nie wg twoich rad. Po co się wtrącasz pomiędzy młot i kowadło?
Twoja reakcja emocjonalna, nieustanne wtrącanie się, próby wymuszenia czegoś na mnie informują że masz tu coś ważnego do uleczenia.

Jeżeli ty  każdym razem gdy ktoś się nie zgadza z Leszkiem,  ze wszystkich sił i z wielkim zaangażowaniem bronisz Leszka, a twierdzisz że"bo to nie jest dla mnie problem : ) " , to znaczy  że tkwisz w jakimś zaślepieniu.
Z drugiej strony bardzo mocno próbujesz uświadomic komuś innemu że on ma problem.
To jest tak że widzisz źdźbło w oku innego a sam nie potrafisz zobaczyć we włąsnym belki.
To nie jest dla ciebie problem- więc nie wytykaj innym ich problemów, jeżeli nie chesz się zająć własnym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 11:16:24
Cytuj
Może pozwól że sama zajmę się uzdrawianiem tego wg mojego sposobu a nie wg twoich rad. Po co się wtrącasz pomiędzy młot i kowadło?
no nikt za ciebie tego nie zrobi, to porównanie między młotem i kowadłem bardzo mi się podoba i pokazuje istotę problemu ; )
jeżeli wchodzisz tutaj ze swoimi pretensjami to traktuję to jako zachętę do tego by to komentować w motywie przytomnego rozwoju, bo jakoś nie pamiętam żebym chodził gdzieś za tobą i cię nawracał wbrew twej woli -  sama z tym tu wchodzisz i poddajesz dyskusji ten temat, również sama przyznajesz, że jest to problem dla ciebie, więc ani nie musiałem cię uświadamiać, ani nie jest to żadne wtrącanie się z mojej strony 

więc jeżeli przyznajesz tutaj , że masz taki problem no to zachęcam cię być zamiast zaśmiecać forum swoimi pretensjami i żalami, obrazami i rozliczeniami,  zajęła się rozwiązaniem tego problemu tak  jak lubisz i go w końcu rozwiązała, czyżby to była jakaś kolejna obraza i propozycja nie na miejscu z mojej strony?   
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-25, 11:26:20
Frisky
Jeżeli sam nie widzisz swoich problemów ani nie potrafisz się nimi zająć to nic cię nie upoważnia do zajmowania się problemami innych.
Ja w każdym bądź razie nie życzę sobie abyś komentował to co ja piszę.
Jesteś tak nachalny, ciężki i uparty że niedługo będziesz tu  gadał sam ze sobą.
Nękanie drugiego człowieka jest karalne.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-25, 11:28:09
Zgodnie  z tą logiką, mozna powiedzieć że telefony słuzą do dzwonienia i bez przerwy do kogoś wydzwaniać. A to jest nękanie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-05-25, 11:28:44
Frisky
Ale Inga ma rację w tym co pisze :) Że wchodzisz pomiędzy czyiś młót i kowadło, coś w rodzaju tego co ja tu w tej chwili robię, byś mógł zrozumieć tę perspektywę bycia jednym z dwóch, jak jest patyk po środku : ))

Niech sobie sami ogarną problemy karmiczne, Ci którzy je między sobą mają:) Jak nie jest się jedną ze stron, to jest się patykiem :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 11:32:48
Inga
o jakim nękaniu piszesz? oprzytomniej, jesteśmy na dyskusyjnym forum duchowym, skoro poddajesz temat to jest on tutaj komentowany, a pomyślałaś że  może sama robisz to w nachalny i nie podlegający dyskusji sposób?

więc jak to jest ?  dajesz sobie przyzwolenie do tego by pisać w całkiem bezpośredni sposób że zachowanie Leszka ci się nie podoba i nie przejmujesz się przy tym czy jemu się to podoba, no ok,  ale nagle  teraz oburzasz się że ktoś pisze co w  twoim zachowaniu mu się nie podoba...
 
więc co upoważnia Cię do do tego by tak pisać o Leszku? no więc to samo upoważnia mnie do tego by pisać o twoim zachowaniu , prosta zasada
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 11:37:07
Witek D.
ale ja nawet nie wchodzę pomiędzy dwie strony , widzę tutaj tylko Ingę Leszka jakby w ogóle to nie interesuje : ) , a nawet jeśli :
 jeżeli Inga chce rozwiązywać to z Leszkiem i by  tylko Leszek z nią o tym dyskutował no to jest priv od tego, jeżeli poddaje to na publicznym forum w takiej formie  i komentowanie tego uznaje jako wtrącanie się nękanie itp. no to wtedy  jest to dziwne zachowanie,  bo  jaki wtedy jest cel tego? wyżalanie się? 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-05-25, 11:45:01
Frisky, w praktyce miejsca publiczne stają się czasem areną do załatwiania spraw niepublicznych, bo w prywatnym kontakcie albo się nie pojawi (zbyt duży np. poziom awersji), albo w prywatnym kontakcie coś między dwiema osobami nie wychodzi na wierzch i dopiero z odpowiedniego dystansu. Jak się dwie osoby spierają na ulicy to też jest publiczne, ale wchodzić pomiędzy je nie trzeba - zwłaszcza gdy nie chcą. Tak samo myślę że jest z forami. Jeśli dyskusja zakłóca treść jakiegoś wątku, to zawsze można przenieść ją np. tu, jeśli przegracza granice, może być wyrzucona całkiem. Jak któraś ze stron nie chce angażowania się z zewnątrz, a druga nie prosi o pomoc, nie czuje się dotknięta, to moim zdaniem warto dać temu po prostu spokój i pozwolić by te osoby same wyrobiły sobie rozwiązanie konfliktu, czy chociaż jedna ze stron. Tak że nie robi się nowy konflikt, przysłaniający zresztą problemy ze starego.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 11:57:31
jeżeli ktoś wybiera taki sposób rozwiązywania sporów że robi to publicznie musi się liczyć z tym że inni będą w tym uczestniczyli, no przecież nie czarujmy się robione jest to po to żeby wciągnąć innych w dyskusję.... i zyskać poparcie, bo jakoś nie widzę żeby Inga miała pretensje że Karina wtrąciła swoje trzy grosze,  a wręcz przeciwnie to był młyn na wodę dla Ingi która skrzętnie z tego skorzystała i zachęcała ją do tego ...więc nagle jedno wtrącanie się jest dobre a inne złe? no bez żartów : )
 
dając przyzwolenie na takie zachowania i przyjmując argumentacje takiej osoby a zwracając mi uwagę że nie powinienem się wtrącać dajesz pole do popisu takim szantażom i szantażystom : ) , gdzie ktoś wchodzi ze swoimi problemami i ocenami w celu rozsiewania ich  i nagle nie wolno tego dotykać w inny sposób jak tylko poprzez poparcie,  bo inaczej jest to niedopuszczalne wtrącanie się, 

zresztą ja się nie wtrącam w relację Leszka z Ingą,  jedynie nie podoba mi się sposób w jaki  robi to Inga , który wg mnie nie prowadzi do rozwiązania, ale do nakręcania się i sprowadza się do szukania poparcia w jakiejś tam walce którą prowadzi , oczywiście jest to moje subiektwywne zdanie które podobnie jak Inga mam prawo wypowiadać tak często jak ona to robi? czy może nie mam? ; ) 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-25, 12:15:06
Frisky
Już od dawna się zastanawiam kim jesteś i jaki jest twój cel.
Na razie przyszło mi do głowy słowo mąciciel a cel mącenie. Ale jeszcze nie wiem po co. Może kiedyś uda mi sie rozwiązać tę zagadkę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 12:18:35
Inga
spoko, jak się dowiesz to napisz , póki co jasnym jest dla mnie, że mącisz tutaj przeciwko Leszkowi, zamiast mu przebaczyć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-25, 12:40:51
A ty mącisz przeciwko mnie zamiast mi przebaczyć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 12:50:58
Inga
reaguję na twoje wpisy , nie mam żalu do Ciebie : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-25, 12:54:53
No dobra, to ja też bedę reagowac na wpisy Leszka i nie mieć do niego żalu. W podobnym tonie jak ty do mnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 13:14:30
no fajnie, ciekawe czy bez tego żalu też będziesz go dalej prowokować do ostrych wpisów wobec Ciebie, czy już nie?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-25, 13:24:41
Chociaż tak bardzo ci zależy abym zostawiła w spokoju twojego tatuńcia, to nie mogę ci tego obiecać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 13:36:03
haha,  ciekawi mnie szczerość twych deklaracji i jak to będzie wyglądało w praktyce, trzymam kciuki bo ja swój cel osiągnąłem: 
ten cały zalew uzasadnionych  pretensji i wyolbrzymiania do rozmiarów wielkiej obrazy,  jakby wziął i ucichnął,
ale jak się znowu  ten trend odnowi ,  to też nie obiecuję że odpowiednio nie zareaguję na to : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-05-25, 13:38:01
Biedny Leszek, ta niedobra Inga i ci inni niedobrzy tak go prowokują ciągle biedaka do tych ostrych i chamskich wpisów ..., a Tobie Frisky nie dają spokoju biednemu, żebyś sobie odpoczął wreszcie od reakcji i bronienia go. ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 13:44:40
Karina
no jako ta która dorzuciła od siebie demaskujące trzy grosze w motywie "zdemaskujmy oszusta któremu inni przypisują wysoki poziom rozwoju" no to całkiem niezłe podsumowanie : )

jak dla mnie możemy rozmawiać np. o kościele katolickim zamiast o Leszku i jak ktoś zacznie się tu nachalnie wyżalać jaka to z niego jest ofiara i robić tutaj swoistą dyktaturę ofiar, gdzie nagle  nie wolno  tego komentować wbrew temu nurtowi bo to jest niedopuszczalna ingerencja, a wolno tylko wzmacniać i się w tym poczuciu bycia oszukanym wzajemnie wspierać... to tak samo zareaguję na robienie tutaj takiej nieprzytomnej wiochy pod publikę pod szyldem wolności  ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-05-25, 13:46:59
Na razie to ja widzę, że Ty tu Frisky jestes najbardziej nieprzytomny i robisz nieprzytomną wiochę ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 13:50:01
zdecydowane nie dla dyktatury oszukanych ofiar i ich popleczników! : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-25, 13:54:02
Tępienie wyżalających się ofiar?
Danusia już taką akcję tu przeprowadzała.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-05-25, 13:58:00
zdecydowane nie, dla dyktatury sfrustrowanych katów, co to nie mogą przepuścic i odpuścić żadnej prowokacji. ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 14:02:34
od razu tępienie, mówię nie dla dyktatury, czyli dominacji  w sensie domagania się nietykalności wzorców i ograniczeń,
  zwyczajnie jak ktoś usilnie narzeka to niezmiennie  nazywam to narzekaniem, efekt? obraza ,  ktoś inny mnie o coś tu usilnie prosi i mu  niezmiennie odmawiam ...efekt? obraza,  ktoś trzeci usilnie użala się nad sobą i nazywam to niezmienie użalaniem... efekt? tępienie ofiar

tak jakby  ludzie chcą robić to co robią pod ładnym szyldem, przy tym narzucać taką wizję innym,  a gdy nazywać to po imieniu no to obrażają się jakby im się krzywdę robiło,

słowo klucz: uświadomienie : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-25, 14:02:43
Bardzo mi się to kojarzy z tępieniem wyżalających się ofiar w Oświęcimiu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 14:03:57
zdecydowane nie, dla dyktatury sfrustrowanych katów, co to nie mogą przepuścic i odpuścić żadnej prowokacji. ;)
w tym względzie jestem wszechmocny haha: mam poczucie że mogę zignorować i odpuścić wszystko,  ale póki co nie chcę : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-25, 14:06:01
w tym względzie jestem wszechmocny haha: mam poczucie że mogę zignorować i odpuścić wszystko,  ale póki co nie chcę : )
Identycznie jak alkoholik
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 14:06:44
Bardzo mi się to kojarzy z tępieniem wyżalających się ofiar w Oświęcimiu.
no ok, czyii przechodzimy w fazę nakładek które będą w Was  ugruntowywać pewne przekonania, był sfrustrowany kat, jest Oświęcim, co by tu jeszcze? może Majdanek? był na cudzie specjalista od urwanych guzików z munduru SS może  warto u niego zaczerpnąć rady : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 14:08:12
Identycznie jak alkoholik

moje reakcje są niezmienne i faktycznie alkoholikowi zwłaszcza takiemu użalającemu się nie wolno popuścić i wiem że jest to dla niego  bolesne ,
 jakie tam jeszcze nakładki masz w zanadrzu? : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-25, 14:40:51
Przede wszystkim to nie nakładki a skojarzenia.
I dobrze że to wyszło na wierzch bo się okazało że bardzo się bałam tego tępienia ofiar, i mi to po tej dyskusji puściło.
CZyli już nie będę sie bała wyżalać tutaj z lęku przed atakiem na mnie za to. Zmniejszył mi się wzorzec ofiary.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 21:39:22
referendum:
czy jesteś za swobodnym wyżalaniem się na forum ?
czy jesteś za nieskrępowanym narzekaniem na tym forum?
czy jesteś za niepodlegającym dyskusji obwinianiem innych na tym forum?
czy jesteś za wymuszaniem za pomocą próśb i szantaży zachowań na innych?
czy uważasz że sprzeczne z twoimi poglądami komentarze na forum oznaczają ingerencje , prześladowanie i osobistą obrazę twego majestatu?
jeśli odpowiedziałeś/łaś twierdząco na wszystkie te pytania to nie pytaj mnie co z tym robić, chyba nie ma już dla ciebie ratunku ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-25, 21:45:24
Oj chciałbyś żeby cię pytać, tylko chętnych nie znajdziesz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 22:27:17
Akurat twoją odpowiedż przynajmniej na jedno z tych pytań znam więc to nie były pytania do ciebie, zresztą ich charakter był retoryczny i zdziwiłbym się gdyby ktoś na nie odpowiedział.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-25, 23:53:54
Rezygnuję z wyżalania się na rzecz przebaczania (sobie i innym) i zasługiwania
Rezygnuję z narzekania na rzecz pozytywnego myślenia i działania
Rezygnuję z obwiniania na rzecz brania odpowiedzialności za to co mnie spotkało i spotyka
Rezygnuję z wymuszania i manipulacji na rzecz wywierania pozytywnego wpływu
Rezygnuję z narzucania własnego zdania na rzecz akceptacji cudzych punktów widzenia
Rezygnuję z postawy ofiary dla której nie ma już ratunku na rzecz odzyskania zaufania we własne siły i otwatości na wsparcie ludzi i Boga
:-)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-26, 07:46:16
Mam kolejny problem o którym chciałabym napisać na forum. Mnie pomaga takie opisywanie swoich problemów, bo wtedy po napisaniu, po otrzymaniu odpowiedzi, jest mi łatwiej coś zobaczyć, cos sobie uświadomić.
Jednak Frisky mnie skutecznie do tego zniechęcił.
No bo to byłoby wyżalanie się. Ale na szczeście mam terapię na której mogę się wyżalać.

Po tych wszystkich dyskusjach jeszcze bardziej czuję się zachęcona do sprzeciwiania się wtedy gdy mnie Leszek potraktuje z góry i do traktowania go jak każdego innego uczestnika forum.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-05-26, 17:22:02
Inga jak pomaga to pisz ile chcesz :) Nic nie tracisz
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2015-05-26, 20:17:46
Uważam"wyzalenie się"za kotrzystne gdy cos zalega ,dusi a czasem nie do konca wiadomo co.Byle tylko nie zostawać z tym żalem za dlugo tylko konstruktywnie zrobić cos z jego przyczynami i nie narzucać się z nim ludzia za często bo będą mieli szybko dość .Najlepiej przed kimś życzliwym .Noe pisze o konkretnej osobie czy sytuacji a ogólnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-26, 20:25:54
dokładnie wyżalenie się to nie to samo co ugruntowana postawa wyżalania się  : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-27, 07:24:30
Silny ból głowy i 2 godziny intensywnej terapii, po to aby się uwolnić od trucizn które we mnie wlał Frisky.

Zauważyłam bardzo duże zmiany u kilku osób z tego forum  takich jak Witek, Olga, Kaja, Karina, Sylwia, które obserwowałam jeszcze na Cudzie, a które bardzo mocno skoczyły w rozwoju do góry.
Frisky jest tym samym człowiekiem którym był na Cudzie.

Doktor
Mam terapię to jakoś sobie poradzę.
Wbrew temu co o sobie piszesz ja u ciebie też widze zmiany.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-27, 07:43:31
: D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-27, 12:22:02
tak od rana jak sobie rozmawiamy zaczęło mi się coś "wylewać z góry"  na głowę, no kto mi coś tu wlewa, jakaż to  ciemna siła  ; ) tak się zastanawiałem haha,
ale poważnie mówiąc: nic to sprawdzam tu tam i siam i nic nie mogłem wyczaić dopiero na koniec sprawdziłem cząstki dusz, patrzu a tu jest jakaś, patrzę gdzie a tu zdziwienie - w czasie zagłady atlantydy, w sumie niewiele tego tam zostało ale dużo emocji , nie wiem co to ma wspólnego z tą dyskusją ale jakoś tak przy tym albo pod wpływem tego wyszło, więc w ramach dzielenia się radością dzielę się tu tą  wiadomością , w końcu kończyny dolne mi się  rozgrzały (od rana) w trakcie tego procesu , płoną jak skrzydła serafina : ))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-27, 13:03:20
Nie wiem czy pamiętsz siebie jako czarnego maga. Ja to pamietam doskonale jak mnie zwyciężyłeś.
Teraz tu znów odbybyła się tamta walka tylko z innym już finałem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-27, 13:29:42
Inga
widać każdy z nas jest w swojej bajce, która jest dla niego ważna i którą nosi w sobie,

Cytuj
Teraz tu znów odbybyła się tamta walka tylko z innym już finałem.
no brawo, dla mnie zwyciężyłaś skoro tak do tego (na zasadzie walki magicznej haha) podchodzisz i tak ci na tym zależy, bo mi to od początku do końca zwisa  : ))
cieszę się że sobie uświadomiłaś swoje własne  obciążenia czarnomagiczne ( datego pisałem że nie podchodzę do  ciebie jako do ofiary)  i życzę ci uzdrowienia z wzorców i z  intencji ich podtrzymywania


a nawiązując jeszcze do tego co mnie interesuje widzę ciąg dalszy w dwóch ostatnich cytatach Wniebowzięcia Grubego w wątku inspiracji, jakoś nie mogę ich zlinkowac tutaj,   tak na fali uwolnienia a raczej pod zalewającymi strumieniami wody , zobaczyłem w tych tekstach  powplatane klimaty z zagłady atlantydy:

Cytuj
Już tego dosyć, że nie marzniesz,
faktycznie ciepło mi się zrobiło jak odprowadziłem tą cząstkę czy tak jakieś jej pozostałości : )

Cytuj
toć nie wiadomo, czy to nie ostatni twój uczynek przed aresztowaniem i czy nie taki twój obraz zostanie w ich pamięci!…
dokładnie, zagłada może nadejść niespodziewanie i w każdej chwili! 

Cytuj
Wszyscy robią to samo; nikt nie zdaje sobie z tego sprawy, ponieważ wszyscy płyniemy na tej samej łodzi.
no niektórym udało się ponoć odpłynąć  ale większości raczej nie udało się uciec

: )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-27, 13:51:46
Dla mnie najważniejsze że się ciebie pozbyłam i juz nie ryjesz mi korytarzy w głowie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-27, 14:05:44
na a ja się cieszę, że dobrze to wyczułem co się kryje pod tymi szopkami związanymi z robieniem rejwachu jaka to się krzywda dzieje, wielką obrazą i słuszną walką o godność , do tego  użalaniem się i wzorcami ofiary oraz toksycznym  krytykowaniem - uznaję to za swój sukces , nawet zasłony  ze strony forumowych czarownic mnie nie zwiodły  ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-27, 14:30:48
A ja się zastanawiam dlaczego teraz móiwsz z daleka i słabym głosem kiedy jeszcze niedawno grzmiałeś wprost w mojej głowie.
to się nazywa uwolnienie :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-27, 14:45:45
coś mi się wydaje że tu się rozpadnie jakaś iwiększa struktura której ty jesteś słupem nośnym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-05-27, 14:59:33
Silny ból głowy i 2 godziny intensywnej terapii, po to aby się uwolnić od trucizn które we mnie wlał Frisky.

Zauważyłam bardzo duże zmiany u kilku osób z tego forum  takich jak Witek, Olga, Kaja, Karina, Sylwia, które obserwowałam jeszcze na Cudzie, a które bardzo mocno skoczyły w rozwoju do góry.
Frisky jest tym samym człowiekiem którym był na Cudzie.

Doktor
Mam terapię to jakoś sobie poradzę.
Wbrew temu co o sobie piszesz ja u ciebie też widze zmiany.

Dzięki
Inga, mam pytanie. Jaką terapie byś poleciła mojej mamie ? Ma depresje i niewidzi sensu życia oprócz mnie i mojej siostry. Nie dość że jest samotna bo niemieszkamy blisko siebie to jeszcze bardzo boi się mieszkać w swojej starej kamienicy. Kupiłem jej odpromienniki żeby zredukować niskie energie które ją ograbiają z sił. Poleciłem jej jakąś terapie grupową ale nie mam pomysłu jaką. Wiem tylko że samej ma małe szanse żeby się przebić przez 50 lat cierpienia, a grupa da jej wsparcie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-27, 15:26:14
A ja się zastanawiam dlaczego teraz móiwsz z daleka i słabym głosem kiedy jeszcze niedawno grzmiałeś wprost w mojej głowie.
to się nazywa uwolnienie :)))

haha, nie mam pojęcia co się tam w twojej głowie działo i dzieje, ale trzymam kciuki 

Cytuj
coś mi się wydaje że tu się rozpadnie jakaś iwiększa struktura której ty jesteś słupem nośnym.
a ja mam nadzieję że dzięki temu  przykładowi zdemaskowania na twoim przykładzie, zniechęci to innych do wchodzenia tutaj  z aktywnymi wzorcami czarnomagicznymi i rozsiewaniem  tutaj takich energii, czyli np. trującym i chronicznym narzekaniem, toksycznym użalaniem się i manipulacjami na wzorcach ofiary, czyli np. obwinianiem , wraz z głośnym  domaganiem się ( wręcz grzmieniem ) prawa do tego rodzaju praktyk tutaj  : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-05-27, 19:17:56
Ok 70% tego rozkminiania na temat wcieleń to projekcja. Ok 30 % prawda.
Celem jakiejkolwiek terapii reinkarnacyjnej jest poprawa życia TU i Teraz.
Jak to się uda to juz jest  CUD :)

Ta kobieta o której tutaj kiedyś pisałam,  na 33 ERD, kiedyś - 20 lat temu - istotnie pisała sporo afek ( czym sie różniłyśmy :)  ), dużo sesji regresingu miała .
Potem wyjechała za granicę. Odtąd tylko  medytacje, modlitwy - wg mnie kluczowa sprawa . Maluje również Vedic Art, co jest również terapeutyczne.
Do tego  Ravi Shankar etc. Już nie zajmuje się rozkminianiem :)
Różnymi drogami sie do swojego szczęścia dochodzi.
Kazdy ma swoją ścieżkę. Why not  :)
Jeżeli nie czynimy nikomu krzywdy - mamy prawo mieć swoje tempo, swoje sprawy.

Tak że lepiej odgruzować i uzdrowić co trzeba ale  nie ciągle na nowo - over and over again - rozkminiać.
 Bo to wygląda na ucieczke od życia. Nie koncentrować sie ciągle na tych magach, Atlantydach i takich tam.
 Ważne, żeby mniej więcej wiedzieć kto jest kto . I żeby od strzygi np nie oczekiwać, że stanie się aniołem, chocby w nie wiadomo  jak szczelnym kokonie utkanym ze światła chodziła ! I zeby wiedzieć, zdawać sobie sprawę, że wsród ludzi są różne istoty. Dobre i złe. Od tych dobrych możemy oczekiwać dobra. Od tych złych - nikagda . Nie da rady.

Tak że te zagadnienia  to jest fajny świat, byle nie za dużo tego. Bo można odlecieć :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-05-27, 19:29:34
Doc,
- Ania Atras zna się na przesuwaniu szlaków astralnych, w domach i obok - to jeżeli chodzi o dom.

- Kup jej książkę Moniki Szwaji "Romans na receptę" ( coś jakby  "Nigdy w Życiu" - Grocholi) ale własnie dla kobiet w 'takim wieku' ;) Jest rzeczywiście jak na receptę.  Koi nerwy.
Pani Szwaja jest ze Szczecina. Książkę łatwo można kupić.

- Polecam też kurs językowy !
 Mało, że tam ludzi pozna to jeszcze zmaganie się z językiem dobrze jej zrobi.
 A jaka praktyczna frajda potem ! Poznając inny język mamy szansę poznać inny  punkt widzenia.  A to jest terapia na przyjemnie. Co nie znaczy, że bedzie lekko ;)
Well ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-05-27, 20:08:26
Tzn odpromiennik już kupiłem. Leszek Żądło mi napisał że nie trzeba nic więcej.
Ona mieszka w Ostrowcu. Tam za bardzo niema wyboru jeśli o terapie i uzdrowicieli chodzi. Znalazłem dzisiaj jakąś babkę która się zajmuje DDA i to wszystko jeśli chodzi o terapie grupową w tym mieście ale powiedziałem jej że jak będzie naprawdę chciała zmiany to sposób i odpowiednie warunku się pojawią choćby z nieba, także chyba nie ma o co się martwić :)

Romans na receptę ? A cóż to ? Moja matka ciągle utwierdza nas że ją nie interesują żadni mężczyźni i nie są jej potrzebni ale co innego mieć przyjaciela i oparcie w nim. Tak tylko pisze, nie wiem o czym ta książka :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-05-27, 20:29:04
Cytuj
Romans na receptę ? A cóż to ? Moja matka ciągle utwierdza nas że ją nie interesują żadni mężczyźni i nie są jej potrzebni ale co innego mieć przyjaciela i oparcie w nim.
O to to ! Czyli trafione. Jak zwykle.
Dla mnie to już rutyna ;))

Leć i kup jej tą knigę. Zobaczysz rezultat !

I tak czułam, ze z terapiami to na razie powolutku u niej. Niech się najpierw z ludźmi oswoi :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-05-27, 20:34:30
hyhy :) Jakoś nie jestem przekonany co do trafności tej lektury dla niej ale co tam, zamówie jej :) Nic nie trace
A może i ja przeczytam ? :) uwielbiam romanse
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-05-27, 20:57:03
Doc,
Uwielbiasz romanse ?  :O
No jak super !
To jeszcze inne jej books to, surprise surprise "Klub Mało Używanych Dziewic"- fajny tytuł ?:D
I  moja  ujubiona "Zatoka Trujących Jabłuszek" - w sensie nasi na W. Kanaryjskich .
 Te książki sa idealne na doła. To nie są takie sztampowe romansidła. Sa po prostu fajne. Takie normalne. I ciepłe, serdeczne. Ludzkie. Dużo opisów Szczecina, ale też i Gór Stołowych, etc.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-05-27, 21:14:08
hihi :)
Tak lubię, to taki mój mały sekret.
Klub mało używanych dziewic - świetny tytuł ! :)
Tess kurczę, widzę że też lubisz poczytać to i owo :) Znasz może jakieś "pikantne" :) romansidła ?? Najlepiej żeby główni bohaterowie byli w przedziale 20 - 40 :p
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-28, 12:12:14

a ja mam nadzieję że dzięki temu  przykładowi zdemaskowania na twoim przykładzie, zniechęci to innych do wchodzenia tutaj  z aktywnymi wzorcami czarnomagicznymi i rozsiewaniem  tutaj takich energii, czyli np. trującym i chronicznym narzekaniem, toksycznym użalaniem się i manipulacjami na wzorcach ofiary, czyli np. obwinianiem , wraz z głośnym  domaganiem się ( wręcz grzmieniem ) prawa do tego rodzaju praktyk tutaj  : )

Powiedział rzekomy czyściciel forum a w rzeczywistości agent przedwiecznych.
Coraz bardziej mi sie rozjaśnia kim jesteś i po co tu piszesz.

w dawnych wcieleniach uwielbiałam demaskować ludzi i nadal mi trochę z tego zostało.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-05-28, 15:02:36
Doc,
Te 'dziewice', mało zresztą używane ;) to takie zwyczajne , normalne kobitki.
Które 'odrobiły' swoje zadania domowe, jak zostało zadane - trza było zakasać rekawy i do roboty.
Takie matki-Polki. Jak ja :)
Zwykłe, przeciętne. Inteligentne :) Często samotne mamusie.
Które bardziej były dotąd zajęte dzieciaczkami, domem niż sobą ( ja to zresztą lubiłam).
Które, mimo iż tam zawsze jakiś satelita sie kręcił gdzieś blisko, to tak naprawdę miłości i seksu użyły tyle przez 20 lat ile mężatka w rok ;))
 Stąd tytuł :(

A może właśnie przez to one są w sumie  niezwykłe ?

Co do pikantnych romansideł - define "pikantne".
Chodzi o cuś z czasów wiktoriańskich  ?  ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-05-28, 18:02:21
Oki Tess :)
To dziewice sobie daruje :)

Pikantne, ale z dzisiejszych czasów raczej :)
Nigdy w sumie nie czytałem żadnej takiej książki a mam chęć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-28, 19:18:58
Powiedział rzekomy czyściciel forum a w rzeczywistości agent przedwiecznych.
Coraz bardziej mi sie rozjaśnia kim jesteś i po co tu piszesz.

w dawnych wcieleniach uwielbiałam demaskować ludzi i nadal mi trochę z tego zostało.

Wczoraj była to ciemna siła dzisiaj zostałem agentem  przedwiecznych , fajnie że przy tym demaskowaniu zapomniałaś o wyżalaniu się  i  nagle dbasz o czystość forum, to  już jakaś korzyść i nowa rola -  strażnika , nie wiem na ile trwała  ale cieszy mnie ta zmiana i twoja świadoma postawa , czuję się współtwórcą i inicjatorem tej przemiany  :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-05-28, 23:58:59
Doc,
Cytuj
Oki Tess :)
To dziewice sobie daruje :)
 

Dziewice sobie możesz darować ;)
 Ale mamuńci sprezentuj - zobaczysz jak będzie chichotać !
Bo tam jest duuużo humoru.

Cytuj
Nigdy w sumie nie czytałem żadnej takiej książki a mam chęć .
-
  ja też :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-29, 07:08:08
Wczoraj była to ciemna siła dzisiaj zostałem agentem  przedwiecznych , fajnie że przy tym demaskowaniu zapomniałaś o wyżalaniu się  i  nagle dbasz o czystość forum, to  już jakaś korzyść i nowa rola -  strażnika , nie wiem na ile trwała  ale cieszy mnie ta zmiana i twoja świadoma postawa , czuję się współtwórcą i inicjatorem tej przemiany  :-)

Faktycznie jesteś współtwórcą przemiany u mnie. Naprowadziłeś mnie na trop przedwiecznych i dzięki tobie zaczełam się uwalniać od Przedwiecznych. A jak mi dobrze pójdzie to zostaną wyrzuceni z tego forum, a struktura sie rozpadnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-29, 10:09:52
z ofiary prześladowania na forum ładnie i gładko weszłaś w nową rolę, czyżby motyw wybawcy w praktyce ? :
http://www.solaris-rozwojosobisty.pl/gra-w-ofiare-jadwiga-borkiet/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-05-29, 13:58:55
Frisky
A ty faktycznie chcesz Indze pomóc w czymś, czy wbić jej problem w jakąś szufladkę? :) Pytam bo, widzę że Inga angażuje się tu z powodu emocji których uzdrawia, ty z kolei bardziej się stawiasz z pozycji niezaangażowanego czy nie wpływającego (w sposób faktyczny) na pojawiające się problemy jednocześnie jednak tworząc głębokie analizy tego co się w Indze dzieje.
Rozumiem gdy nauczanie duchowe służy "wyzwoleniu" drugiej osoby, ale wiem że gdy płynie z intuicji, a nie z tego w jaki sposób (cel) korzysta się z posiadanego zasobu wiedzy, to uwzględnia potrzeby drugiej osoby - bo to warunek uzdrowienia. No i się tak zastanawiam, po co to? :) Czy nie lepiej dać po prostu spokój:) Widzę że wrzucasz w różnych wątkach linki, ten sam jeden zresztą, perswadując "subtelnie" na problem Ingi, ale pytanie, czy to wnosi coś dla jej uzdrowienia? Bo jeśli celem nie jest autentyczna pomoc (z pozycji osoby niezaangażowanej wedle siebie), to jaki jest tego sens, cel. W tym względzie, jeśli cel Ingi jest na poziomie jej własnych potrzeb, a cel twojej odpowiedzi na to nie płynie z uwzględnienia jej potrzeb, a mimo tego przyjmuje formę porady, analizy problemu drugiej osoby i to dogłębnej, rozkładania na czynniki pierwsze, to pytanie, komu faktycznie ma to służyć i czy faktycznie ma to w sobie dbanie o dobro (na poziomie uwzględniania potrzeb drugiej osoby) swoje bądź innych, a jeśli nie, to po co to?
Zwracam na to uwagę, bo ty Frisky wychodzisz do Ingi czy wychodziłeś wcześniej (poza innymi osobami które też na to zwróciły przy innych okazjach uwagę) z pozycji pomocy, porady, która była zresztą nieproszona i to z powodu właśnie tej nieproszonej analizy Inga teraz uczestniczy w dyskusji z Tobą (która przechodzi na poziom ping-ponga, jak zwykle w podobnych dyskusjach) i tworzy te zarzuty o których pisze. Nie zgadzam się na pewno jak wcześniej mówiłem, ze zdaniem że jak ktoś zamieszcza publicznie to jest równoznaczne z daniem prawa wszystkim do analizowania tego - tym jedynie którym to pytanie zostało zadane.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-29, 14:35:58
Witek D.
podchodzę do tego w prosty sposób:
analizuję i podnoszę  to co pojawia się na forum w postaci postów oraz ich treści  i nie wnikam w to co dzieje się w ludziach - robię to z intencją wzajemnej pomocy , która np. gdy spotykam ludzi którzy nie znoszą pouczania przyjmuje formę pouczania haha itp. itd.

 za to co wpisują tutaj i za to się w nich dzieje i co z tym zrobią co piszę to oni sami są odpowiedzialni, podobnie uznaję że ludzie akceptują prawo innych do komentowania tutaj tego co wrzucają, dlatego nie uwzględniam takich potrzeb które mają nagle status reguł że ktoś nie życzy sobie komentowania na forum dyskusyjnym - tak jakbym w sklepie nie życzył sobie obecności małych dzieci na przykład i zaczął to wymagać,
 skoro  ja sam daję takie prawo innym w granicach wyznaczonych przez innych czyli tutaj m. in. przez Ciebie,  więc na mój gust nie potrzeba tutaj nowych reguł w postaci szczególnego traktowania, czy jakiegoś szczególnego  uwzględniania potrzeb  innych...ani moich

link wrzucałem ten sam w kliku wątkach nie po to żeby coś bardziej perswadować, ale dlatego że jak się te wątki rozejdą to żeby ktoś sobie mógł poczytać o co chodzi i skąd się wziął tekst np. o wybawcy , wg mnie jest to warte poznania ale to margines i dodatek, który chyba nie jest problemem?  :  z mojej strony do Ingi były to przykłady trzech różnych form tego samego problemu umieszczonych przez nią , co ciekawe,   w trzech różnych wątkach, nastąpiło fajne rozszczepienie na czynniki pierwsze, no tak to widzę i nie jest wzięte znikąd, do tego  są to reakcje na jej posty skierowane do mnie,  co ona z tym zrobi to jej sprawa i jej wybór wynikający z tego czy uzna to za potrzebne czy zbędne , ale skoro reaguje i komentuje to uznaję, że komentowanie tego jest właściwe i na miejscu, równie na miejscu jak jej komentarze

 do analiz Ingi moich obciążeń, rozwoju itp. : ) podchodzę dokładnie tak samo:  wg własnego uznania i przykładam do tego miarę własnych potrzeb

jeżeli uznajesz tą dyskusję  za zbędną szkodliwą itp. to może warto zwrócić się do Ingi i wyperswadować jej że wg Ciebie tego nie potrzebuje? czemu akurat kierujesz to do mnie ? - ja widzę w tym sens i obopólne potrzeby : )

co do szczególnego traktowania: ostatnio mieliśmy tutaj ludzi którzy zachwalali "napój bogów" wyrażałeś swoje odmienne zdanie nawet mimo że wiedziałeś że się obrażają za to na Ciebie, bo nie znoszą takiego traktowania, też mógłbym zapytać po co to wszystko? czy uwzględniłeś ich potrzeby (ćpania, eksperymentów, wglądów za pomocą substancji psychoaktywnych itp.) i oczekiwania tolerancji i przyzwolenia do tego tutaj na zasadzie że nie wolno innych uświadamiać wbrew nim? więc teraz  to jest to samo, tam nie było tylko opcji "szczególne traktowanie", a tutaj jest


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-05-29, 14:39:21
Oho...zaczyna sie..MortaaalCoombaAT!

A Przedwieczni zapewne już mają biegunkę z nerwów ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-05-29, 15:04:51
Frisky
Kieruje to do Ciebie, bo to ty wychodzisz z pozycji dającego porady innym, a jedyna porada Ingi wobec Ciebie była taka, byś już do niej więcej nie pisał (czy odwołując się też do niej) :)
Co do linków, widać z kontekstu że to wszystko w oparciu o dyskusję z Ingą się pojawiło, a o co nie padła z jej strony prośba. Jeśli w tych "przykładach" nie ma uszanowania wolnej woli drugiej osoby - w tym też prawa do odmowy (a tu było skorzystanie z niego), to to nie jest wsparcie, pomoc a próba dania czegoś co nie jest adekwatne a i jest natarczywe (w mniejszym lub większym stopniu). Jak druga strona nie widzi tej obopólnej potrzeby i tego nie doświadcza, to potrzeba jest jednostronna, tu kosztem drugiej strony - brakiem poszanowania jej potrzeb.

Narkotyki są prawnie zabronione w Polsce, poza tym ich skutki są dość jednoznaczne, w każdym mózgu to samo prawie się dzieje, mimo że mogą być różnice w percepcji czy ocenie. Przypisanie zachowań drugiej osoby określonemu wzorcowi, takim już nie jest. Bez uwzględnienia potrzeb drugiej osoby, jest to szufladka która bardziej służy samosatysfakcji, niż faktycznemu rozwiązaniu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-29, 15:18:48
Witek D.
z mojego punktu widzenia wygląda to tak:
jeżeli ktoś wchodzi z uporczywym narzekaniem , wyżalaniem się , czy obrazą i pretensjami to ustawia otoczenie pod to co robi, w tym wypadku na forum dyskusyjnym rozumiem to tak że poddaje temat i  ustawia całą dyskusję pod to swoje zachowanie, więc jeżeli widzisz z czym wychodzę do takiej osoby i uznajesz że jest to nie na miejscu ,  to fajnie byłoby zobaczyć z czym ona wchodzi,  czy też każdy może wchodzić, a reagować już na to nie można?

co do natarczywości to samo co wyżej ktoś raz po raz narzeka/użala się/obwinia/oskarża etc.  i nie jest to natarczywe, okazuje się że to moje zauważanie tego za każdym takim razem jest natarczywe i jest to brak szacunku bo ktoś taki sobie tego nie życzy i go to ponoć obraża

takie pytania mi się pojawiają: czy wyrażanie przeciwnego zdania wbrew oczekiwaniom kogoś jest brakiem szacunku i na czym wg Ciebie polega wspieranie kogoś kto brnie w negatywizm?

ale : )  jeżeli faktycznie tak to widzisz to nie wiem z czym masz problem:  spokojnie możesz to na mnie wymusić,  nie traktuję tego jak misji i nie jestem do tego przywiązany, raczej mam taki nawyk : ))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-05-29, 15:37:25
Frisky
Ale Inga nie jest pierwszą osobą, która Cię prosiła o nieudzielanie porad czy analizę :) W zeszłym tygodniu chyba, była np. to Tess i też tą prośbę zignorowałeś. Rozumiem też osoby które twoje analizy (względem nich) traktują jako pouczanie, bo jak pomoc nie jest "proszona" to jest forma pouczania (raczej, pokazywania że twoja szufladka jest dla nich właściwa-rozwojowo itp.).
Inga nie brnie w negatywizm wbrew temu co uważasz i ja to widzę i widzę co uzdrawia, być może jeśli odpuścisz prezentowanie jej (analizą czy przykładami jak to nazwałeś) swojej wizji tego co słuszne, też to zauważysz. Każdy ma swój sposób konfrontacji z obciążeniem i najlepsze co można czasami zrobić, to nie przeszkadzać (i akceptować).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-29, 15:55:01
Witek D.
ale ja nie twierdzę, że ona była pierwszą, te poprzednie też były tego rodzaju przypadkami, uzasadnienie poniżej i nie chce mi się powtarzać,
nie wiem co jest właściwe dla kogoś, piszę jak to wygląda z mojej strony i powtórzę raz jeszcze:  każdy sobie może wybrać co zrobić z moją jak to ująłeś "szufladką",  jak ktoś reaguje tak a nie inaczej to ja też na to reaguję w odpowiedni sposób , zwykle ostatnim argumentem jest 'nie odzywaj się do mnie", czyli ktoś wciąż czuje potrzebę odzywania się do mnie i żeby mógł robić jak robił : ) ale nie chce żebym to ja się do niego odzywał i to komentował

poza tym zauważyłeś że Inga pisała jak to sobie ponoć dużo uświadomiła przy tej dyskusji ?  co prawda jakieś rzeczy które dla mnie są poboczne, bez znaczenia, albo niezrozumiałe, ale czy to ważne? dla mnie nie, niechże sobie uzdrawia co tam chce i jak chce , nie muszę w to wierzyć i mogę widzieć to zupełnie inaczej, ale nie mam zamiaru jej powstrzymywać, zresztą niby jak miałbym to zrobić i po co?: )
skąd więc nagle taka twoja potrzeba zatrzymywania tego gdy w sumie dyskusja  już dogorywa i obie strony uznają że jest i była korzystna dla nich?

poza tym : czy ja Cię prosiłem o te obecne uwagi? no nie , czy uznaję je za nie na miejscu? też nie , czemu miałbym się domagać byś zaprzestał wtrącania się skoro pomaga mi to poukładać sobie pewne rzeczy i je uświadomić ? widzę tutaj same korzyści mimo że nie zapraszałem Cię do tej dyskusji , mimo że nie zgadzam się z twoim oglądem  i podejściem do tej sytuacji i że jakby nie akceptujesz tego co robię ani mojego "sposobu konfrontacji z obciążeniami"
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-29, 16:12:49
więc tak jeszcze na koniec ( przynajmniej z mojej strony) :
ktoś z czymś wchodzi co mnie interesuje i widzę to w tym więc komentuję, dla mnie to ma znaczenie, dla tej osoby nie musi i może to zignorować, spokojnie  uznaję że jest to wielowymiarowe i może sięgać aż do przedwiecznych : ) czy co tam sobie ktoś wymyśli, odkryje, albo przejmie od innych, ale dla mnie akurat nie ma to znaczenia,  bo tego nie widzę albo co innego mnie interesuje, a  argumenty używane w takiej dyskusji przez drugą stronę gdzie  staję się dla niej tym czarnym charakterem, ciemna siłą,  agentem , oprawcą itp.  zwyczajnie odrzucę jako element prowadzonej dyskusji w formie walki,   więc porozumienia z tego nie będzie,  ale korzyści i to obopólne i owszem mogą być,

 jakoś nie mam problemu z odrzucaniem cudzego punktu widzenia więc jak ktoś ma to niech sobie dotrze do przyczyn i jej uwolni , nawet jeśli tą przyczyną byłem ja, czy może ojciec którego przypominam, albo czarny mag itp. nawet spokojnie mogę być pokonany w walce magicznej jak ktoś ma taką ochotę i fantazję tutaj -  to jest nawet zabawne uczestniczyć w czymś takim ; )

więc zamiast robić podchody i mówić mi że tego nie powinienem tak przedstawiać, jakieś takie szmery bajery  o potrzebach itp. , to  może warto napisać wprost co się wspiera w uzdrawianiu np. Ingi , no tak jakby się nie dało i postrzegało to jako ewidentnie sprzeczne? dla mnie nie jest, ale naturalnie będę i zwykle tak robię -  ciągnę dyskusje w stronę, która mnie interesuje

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-05-29, 16:58:00
Z mojej strony jest to by uszanować odmowę innych, również do nie rozkminiania ich problemów na wiele wątków.

Perspektywa obopólnej korzystności w tym przypadku jest raczej różna (przyczyn). Możesz moje uwagi mieć na względzie, bo tyczą się naruszania odmowy (do której mają prawo) innych osób by im nie pomagać czy nie analizować ich problemów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-29, 17:25:39
Witek D.
z mojego punktu widzenia wygląda to tak:
jeżeli ktoś wchodzi z uporczywym narzekaniem , wyżalaniem się , czy obrazą i pretensjami to ustawia otoczenie pod to co robi, w tym wypadku na forum dyskusyjnym rozumiem to tak że poddaje temat i  ustawia całą dyskusję pod to swoje zachowanie, więc jeżeli widzisz z czym wychodzę do takiej osoby i uznajesz że jest to nie na miejscu ,  to fajnie byłoby zobaczyć z czym ona wchodzi,  czy też każdy może wchodzić, a reagować już na to nie można?


Chyba nie myślisz że taka ocena mnie, zachęca mnie do pisania tu. Tak samo raczej nie zachęca innych,tych niedoskonałych.
Należałam do najbardziej aktywnych uczestników, ale teraz już nie mam ochoty tu pisać. No bo po co? Po to aby tu być obrażana twoimi kłamstwami na mój temat?? Za to że nie jestem doskonała? Do czego mi są potrzebne twoje reakcje na to co ja piszę?
 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-29, 18:00:07
Witek D.
ok , jak chcesz tak będzie ,
wg mnie jest to trochę dziwne podejście gdzie komentowanie czyichś wpisów wbrew czyjejś woli  jest traktowanie jako naruszenie i brak szacunku, bo ktoś ma prawo do odmowy i prywatności, no rozumiem, ale gdy ktoś najpierw sam coś wkleja na ogólnych zasadach to dalej  nie wiem na co liczy, zgadza się ujawniać pewne informacje, coś tam od siebie wysyła i zgadza się na komentowanie... nagle nie chce i nie życzy sobie, choć takie komentowanie nie łamie regulaminu czyli ogólnie zaakceptowanych przez wszystkich zasad,  no ale mniejsza z tym,  jak napisałem:  chcesz , masz : )
 
... a ktoś inny czyli teraz ja nie mam prawa do odmowy czytania tego co ktoś pisze tutaj i domagania się usunięcia czegoś co uznałem za szkodliwe ze względu na moje widzimisię, zresztą byłoby to trochę śmieszne domagać się czegoś takiego tutaj, czyż nie? no tak  i teraz ciekawostka:

jakiś czas temu pewnej grupie ludzi nie spodobał się wątek polityczny, odmówili  czytania tego w taki sposób że musiało to zniknąć, bo ponoć okropne wibracje w tym były ,  nie mieli ochoty tego tu oglądać i jednocześnie nie mogli przestać tego czytać więc i  nie mogli tego znieść... więc to wystarczyło, jedną z inicjatorek tego była Inga, teraz ona znowu czuje się obrażana tym że ktoś nieprawomyślnie komentuje jej posty i znowu pojawiasz się, by temu zaradzić , na pewno zbieg okoliczności?

Inga
 pisałem o wzorcach i ich przejawach na tym forum, jakoś sama umiejscawiasz swoje problemy w innych które zupełnie wzięte są z sufitu a raczej twej głowy ... opisujesz to tutaj ...  i wtedy jest dobrze, np.  że jakiś uczestnik forum siedzi ci w czteroliterowej czakrze i ssie ci energię, ktoś inny ponoć krzyczy w twej głowie i narzuca ci się swoją obecnością ... o czym sami zainteresowani nie mają pojęcia... ale tak jest więc  z nimi tutaj walczysz że hoho : ) i oczywiście zwyciężasz ...  i jakoś to nie jest obraźliwe dla nich? i ma to zachęcać innych do uczestnictwa w tym forum, gdzie można wypisywać takie rzeczy i jeszcze domagać się by nikt tego rodzaju czysto subiektywnych tekstów nie komentował? jako rzekoma  ofiara innych sama masz prawo do prowokacji, ocen i wręcz pomówień? no wybacz jakoś mnie to nie przekonuje więc to co zacytowałaś to jest całkiem delikatna odpowiedź na te praktyki z twej strony
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-29, 19:55:22
jako rzekoma  ofiara innych sama masz prawo do prowokacji, ocen i wręcz pomówień? no wybacz jakoś mnie to nie przekonuje więc to co zacytowałaś to jest całkiem delikatna odpowiedź na te praktyki z twej strony

Po prostu wzięłam przykład z twojego idola i zrobiłam to samo co on. Jak jemu wolno to dlaczego nie mnie?
Jedni mają prawo pisać takie niesprawdzone rzeczy a inni nie?
kilka lat temu Leszek na forum publicznie napisał że ja byłam u niego w nocy z misją od Białych Aniolów po to aby go zabić. ale on się mnie nie bał tylko mnie przepędził.
Więc jak to jest, rózne reguły obowiązują dla róznych osób?
Jaka powinna być odpowiedź dla niego za te prowokacje oceny i pomówienia?

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-29, 20:09:36
A teraz to co mi dzisuaj wyszło podczas oczyszczania czakramów.
Można powiedzieć że wyszło szydło z worka.
1. Zauważyłam pewną poprawę. Leszek nadal tu urzęduje ale mój stosunek troszkę się zmienił. Zaczęłam zadawać sobie pytania- dlaczego muszę go tu trzymać, dlaczego on mi tu musi siedzieć, czy dlatego że muszę się go słuchać?
Czakram 4.
Frisky mi wrzyca do serca czarne energie, pozbywa się w ten sposób negatywnych emocji. Ja mam serce otwarte, bo mama mnie tego nauczyła przez to że sama mi wrzucała do serca czarne energie.
Czakram 5
Zaciskanie mi przez Frisky palcami gardła po to żebym nie mówiła. Kiedyś mi groził że jak będę mówić to mnie zabije a ja teraz nadal mam te lęki, silne lęki przed nim, bicie serca ze strachu
Czakram 6.
Ataki czarnomagiczne Frisky na mnie, zaczopowanie mi 3 oka, zarzucanie na mnie czarnych sieci, rzucanie na mnie klątw i zaklęć, moje lęki że nie przeżyję
Czakram 7.
Chęć ukrycia czakramu korony przed Frisky, lęk przed jego zazdrością, lęk że on mnie zabije za to że mam ten czakram lepszy niż on.

No i się pokazało że te wszystkie ataki na mnie wynikają z zazdrości o czkram korony. Nie ty pierwszy na forum mi tego zazdrościsz. Tak że dla mnie to już nie jest nic dziwnego.
Zamiast zazdrościć to weź się do roboty.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-05-30, 00:13:33
Gdy przeczytałem o lęku przed zabiciem jakaś siła przekonała mnie bym jednak napisał tego posta.
Nie wdając się w szczegóły relacji między Ingą a Friskim, tego kto ma tu racje a kto nie i jak to naprawde wygląda muszę stwierdzic że Inga jest bardzo odważną kobietą. Niezależnie od tego czy czasem pisze coś mając pomieszane w temacie czy też nie (nie wnikam) to niemożna zaprzeczyć że emocje które odczuwa są nieprawdziwe. Pomimo to drąży temat dalej i się niepoddaje
Inga twoja odwaga i hart ducha bo tak mi się to kojarzy karmicznie imponują mi od dawna. Sam mam coś podobnego i utożsamiam się z ludźmi którzy to przejawiają.
To tyle :)
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-30, 06:48:01
Inga
Cytuj
Jak jemu wolno to dlaczego nie mnie?
Jedni mają prawo pisać takie niesprawdzone rzeczy a inni nie?
jak tobie wolno to dlaczego nie mi? dlaczego nie innym wobec ciebie? widzisz zależność? więc co się oburzasz ? skoro jak sądzisz  przejęłaś i stosujesz  tą metodę no to zaakceptuj że działa to również w drugą stronę i ze strony innych, o nic więcej mi nie chodzi,

 póki co mam wrażenie że pragniesz wymierzać sprawiedliwość za jakieś stare i nowe rzeczy a nie bierzesz odpowiedzialności ani z te obecne ani za przeszłe swoje wybory, skąd się wzięły te walki czarnomagiczne o których pisałaś? skoro  do tej pory chcesz walczyć, gdzie udowadniasz mi jak to mnie ponoć teraz w odwecie  pokonujesz : ) no  to o czym tutaj mówisz? przecież to dziecinada, to są nieczyste intencje i aktywne wzorce, idą za tym prowokacje, a przy tym robisz minę jakbyś o niczym nie wiedziała... więc zamiast wypisywać androny i tworzyć listy co kto ci zrobił i co ponoć dalej robi, nie wiadomo w jakim celu , to może weź się do roboty i zrób porządek ze swoim umysłem , ile masz zamiar w tym grzęznąć i się taplać? przy takim nastawieniu możesz tak walczyć i zwyciężać do końca życia.... a po chwili będzie tak jak tutaj znowu : okazuje się że cokolwiek nie robisz dalej jesteś ofiarą innych...

Leszek to nie jest mój  idol , ale twój uzdrowiciel który cię jak widać skutecznie wzmocnił i w podzięce go zwalczasz teraz : )
reszty nie komentuję bo opiera się to na objawieniach i kontratakach wziętych z umysłu ofiary i znowu będzie że jesteś prześladowana, potem zapragniesz się zemścić i będzie że zwyciężasz,  w międzyczasie zapragniesz wybawić to forum, na koniec wrócisz do punktu wyjścia bezradnej ofiary, czyli trójkąt bermudzki ofiar



*******
tak jeszcze na marginesie odnośnie tych czy innych agentów "ciemnych" sił :
od czasu gdy weszła na to forum polityka jakby w mikroskali odtworzyła się sytuacja z życia, w efekcie pewna część ludzi została wykluczona, ujawniło to również różne wpływy  na  ludzi którzy tutaj decydują, to jest ciekawe zjawisko na które w sumie nie mam zamiaru wpływać a raczej je obserwować , zaznaczył się wpływ ideologiczny albo lepiej "postępowy i naukowy", oraz taki płynący od ludzi kierujących się sercem ale o niedojrzałej/zaściankowej/magicznej  mentalności, co  daje w sumie pewien obraz sytuacji w kraju? może to nakładam na to ale do czego zmierzam:
nasilonych skutków wpływów i manipulacji jakichś istot sterujących całymi populacjami i grupami szukałbym wśród ludzi u sterów władzy, czyli tych którzy skutecznie  wpływają na miliony i miliardy ludzi , więc jeśli już szukamy agentów to ze swej strony tych ludzi którzy skutecznie wpływają na rządzących za pomocą różnych form manipulacji uznałbym za agentów pewnych "ciemnych" sił
: ) 

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-05-30, 10:11:19
Cytuj
Inga twoja odwaga i hart ducha bo tak mi się to kojarzy karmicznie imponują mi od dawna.
Mi też.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-30, 15:35:02
Na przykładzie Frisky możemy zobaczyć jakie skutki przynosi rozwój oparty o afirmacje.
Podświadomość została zaprogramowanatak jak dobry piesek który ma przynosić to co mu się każe. I to działa.
Friskiemu się wydaje, bo tak się zaprogramował, że jest wysoko rozwiniety, czysty wewnetrznie i że ma wysoką samoocenę. I to wg niego daje mu prawo aby pisac na tym forum, bo wg niego jego posty są wartościowe i uduchowione w przeciwienstwie do moich które wg niego zaśmiecają forum i robią wiochę.
Frisky wg siebie nie ma negatywnych emocji i w związku z tym nie zaśmieca nimi forum. A nie ma bo ich nie czuje. A tak naprawdę wytłumił je za pomocą afirmacjii i wyrzuca je na forum w innych formach np zaciekłych dyskusji z innymi w których zawsze wygrywa.
Frisky od czasu maga żywi do mnie czarną nienawiść której oczywiście nie czuje. Objawia się ona jako te ciągłe ataki na mnie a wg niego jest to dyskusja problemu z którym ja weszłam na forum.
Atakuje mnie cały czas na planie energetycznym, czego oczywiście nie czuje ani nie widzi. Bo by mu to zepsuło samoocenę.
Bryluje na forum w poczuciu swej doskonałości popisując się inteligencją i wiedzą. Tylko że mu świadomości i zrozumienia brak. Można o nim powiedzieć-kolos na glinianych nogach.
Zazwyczaj tak jest że jak komuś nie idzie w rozwoju to zaczyna szukać kozła ofiarnego, kogoś gorszego od siebie, aby się móc do niego porównywać i dowartościowywać.
Miałam to być ja ale nie bardzo to jednak się udaje bo się stawiam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-30, 15:40:12
jak tobie wolno to dlaczego nie mi? dlaczego nie innym wobec ciebie? widzisz zależność? więc co się oburzasz ? skoro jak sądzisz  przejęłaś i stosujesz  tą metodę no to zaakceptuj że działa to również w drugą stronę i ze strony innych, o nic więcej mi nie chodzi,

Jak to, przecież do tej pory właśnie ci chodziło o to że zaatakowałam Leszka pisząc o nim niesprawdzone i wydumane rzeczy.
Pokazałam ci że Leszek wcześniej o mnie napisał to samo to dlaczego oburzasz się na mnie a nie na niego?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-30, 16:17:02
Inga
jeżeli to co teraz piszesz do mnie to nie jest problem z którym weszłaś na forum,  no to nie wiem co może nim być, wystarczyło to tylko delikatnie  ruszyć i popłynęłaś na tej starej fali,  naprawdę nie zamierzasz nic z tym zrobić?
a że  też lubię diagnozy  więc dla zachęty jeszcze ode mnie takie info:
Frisky w ogóle nie programuje się za pomocą afirmacji, - rozumiem że nawiązujesz tu do metod propagowanych przez twego uzdrowiciela Leszka i w ten sposób się do tego co robi negatywnie odnosisz... jakby przypomina to początek tej prowokacji i całej dyskusji-  no ale w tej sytuacji coś ten wgląd i wnioski jakby  nie do końca trafione...
Oczywistym dla mnie jest że włączyłem się do dyskusji bo wkurzało mnie takie a nie inne  podejście.
Jakbyś chciała wiedzieć jakie to  odpowiedzi znajdziesz w moich poprzednich postach bo jakoś nie chce mi się dzisiaj  powtarzać cyklu od początku. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-30, 16:29:07
okazuje się że cokolwiek nie robisz dalej jesteś ofiarą innych...
Nie, bo jak uda mi się od ciebie uwolnić i poodklejać twoje przystawki z moich czakramów, to przestanę być twoją ofiarą.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-30, 16:36:08
więc na co czekasz? mnie też bardzo ucieszy  gdy w końcu poodklejasz moje przystawki  :-))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-31, 18:17:20
Nie życzę sobie aby Frisky w jakiejkolwiek formie komentował moją osobę lub moje wypowiedzi. Również w formie której teraz zaczął używać, że zamiast mojego imienia wpisuje slowo ktoś. Proszę moderatorów o kasowanie takich postów.
Ja już nie chcę mieć z nim żadnych kontaktów.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2015-05-31, 21:48:55
Inga, a ty nie możesz po prostu przestać jego wpisów czytać? Olać i tyle?
Niech się tam mota i miota, ale co ciebie to obchodzi? NIC. Masz przecież w sobie ogromne pokłady całkowitego, niezmąconego niczym SPOKOJU. Zawsze je W SOBIE SAMEJ masz, a reszta to tylko złudzenia ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-05-31, 22:01:09
Na tym etapie zgadzam się, że Inga może np. ukryć posty Frisky'ego, jeśli nie czuje by wnosiły coś więcej do jej życia, oczywiście uważam że Frisky też powinien sobie dać spokój z wklejaniem postów pod kątem Ingi czy innych osób na forum, które o to nie proszą, bo wtedy jest to spamowanie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-01, 00:16:33
Witek D.
a co ma do tego spam?
 z tego co kojarzę to zgodziłem się pod wpływem twoich nacisków że nie będę dyskutował z ludźmi którzy piszą , że nie chcą bym się do nich odzywał, jakoś to przeboleję  :-)
   ale  teraz nagle czytam że wg Ciebie również miałoby to dotyczyć tych którzy o to nie proszą?  Więc jak traktować post JenKa której też Inga nie prosiła o radę?

JenKa
Cytuj
Niech się tam mota i miota, ale co ciebie to obchodzi? NIC.
:-)
Jeżeli to co ktoś pisze mnie nie rusza to mogę ale nie muszę tego czytać,  nie muszę tego ukrywać przed sobą ani  też starać się blokować tego by nie  czytali tego inni - przynajmniej ja tak mam. Jak mnie rusza to dociekam co i jak a jak w tym czasie  za bardzo mnie rusza no to się przed tym
chronię.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-06-01, 00:45:23
Jak ktoś nie chce, to po pierwszym razie, może powiedzieć nie :) I wystarczy to uszanować.
Co jest między Jenką a Ingą, to jest do rozrządzenia między Jenką a Ingą :) Jak któraś ze stron  - ktokolwiek w podobnej sytuacji, w tej czy innej poprosi o - danie jej spokoju po prostu, to ma do tego prawo i można zwyczajnie to zaakceptować. Jak ktoś mówi nie, uznać to za nie.

Wklejanie linków nie po to by ubogacić w jakiś sposób wątki, a by "subtelnie" perswadować czyiś problem (jako motywacja główna) jest bliskie spamowi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-01, 05:42:00
Cytuj
Wklejanie linków nie po to by ubogacić w jakiś sposób wątki, a by "subtelnie" perswadować czyiś problem (jako motywacja główna) jest bliskie spamowi.
ja mam same takie intencje ubogacania forum haha, a ubogacać można na różne sposoby 

a poważniej mówiąc  jest to bardzo subiektywne i podatne na stronniczość podejście,  jakoś ciut wcześniej wielodniowe ciągi np. narzekań innych, (że nie wspomne o innych działaniach żeby nie było że ciągnę niewygodne tematy, ) Ci nie przeszkadzały więc  gdzie był wtedy twój superczuły miernik ubogacania ? teraz dopatrujesz się w linkach z pozytywnymi i ubogacającymi treściami głównej intencji "perswazji",  hmmm... więc rozumiem że jest to nowa zasada ' że ma być ubogacająco, stosowana wobec wszystkich,  a nie kolejna "reguła" która ma mnie tylko dotyczyć'.



Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2015-06-01, 08:01:42
Bhupati,
A czy naprawdę zawsze trzeba wprowadzać jakąś zasadę? Jest prosta zasada, również duchowa, o której pisał również Leszek: "nie pchaj się, gdzie cię nie proszą". Tymczasem już od iluś dni próbujesz udowodnić Indze że się myli i że Twoje musi być na wierzchu. I to na dodatek w niemiły, świętoszkowaty sposób, jak tutaj:
Jeśli tylko ty, to akt wybaczenia będzie powodem do poprawy twego samopoczucia. Przebacz więc i pokaż, że dajesz sobie radę sama i nie musisz liczyć na łaskę innych. To przede wszystkim ty odetchniesz z ulgą, gdy przebaczysz."
http://www.ezosfera.pl/leszek/drukuj_artykul/83
(Protip: w oryginalnym tekście nie było formy żeńskiej.)

Nie ma to wiele wspólnego z pomaganiem komuś, co najwyżej może zniechęcić ich do duchowości. Więc gdyby autentycznie zależało Ci na jej dobru, odpuściłbyś już dawno. No ale tak naprawdę chodzi o to, tylko dowalenie i udowodnienie swojej racji pod (płaszczykiem jakże trafnie dobranego) "ubogacania (http://wiadomosci.onet.pl/prasa/jak-kosciol-sie-wzbogaca-nowymi-srodkami-stylistycznymi/n6z3p)". Inga, dopóki nie przestała z Tobą rozmawiać, też potrzebowała udowodnić swoją rację, ale przynajmniej robiła to w sposób jawny i wiedziała kiedy skończyć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-01, 08:23:26
Lynd
Cytuj
Tymczasem już od iluś dni próbujesz udowodnić Indze że się myli i że Twoje musi być na wierzchu.
rozumiem że to było do mnie czyli do Friskiego więc odpowiadam : 
od iluś dni dyskutowałem z Ingą i nie była to jak nagle próbujesz tu udowadniać dyskusja jednostronna, to że się z kimś nie zgadzam i to wyrażam, nagle jest traktowane jako zarzut?

jak ktoś tutaj przy waszej bierności i pełnej akceptacji oraz przyzwoleniu brnie w negatywizm narzekając  czy wyrażając pretensje i żale, chce  wymierzać sprawiedliwość itp. no to jest ok, o to jest super i również bardzo zachęcające do rozwoju tych co to czytają, a jak w taki czy inny bezpośredni czy pośredni  sposób (do tego uprzejmy czyli w twej optyce świętoszkowaty haha) zwracam na to uwagę czyli gdy np.  zapodaję cytaty o wartości i ważności przebaczania no to podnosi się larum że tak nie wolno, bo to robi komuś krzywdę i  jest to złe...

przyjąłbym Wasz punkt widzenia gdybym faktycznie komuś coś tu narzucał,  wmawiał w hipnozie, czy kogoś tu prześladował, komentuję to co widzę i pozwalam ludziom wybierać co z tym chcą robić, jak reagują to komentuje te reakcje tak jak to widzę, oczywiście mogę się mylić ale gdzie widzisz tu jakieś złe intencje? 

więc z mojego punktu widzenia wygląda to tak:  ignorujecie treści a czepiacie się intencji które mi przypisujecie

weźmy przykład ostatniego postu JenKa w którym opisuje mnie w taki dziwny : ) sposób, jaka to treść i  jakie kryją się za tym intencje? ciekawe że tego nie dociekasz , a dopatrujesz się złych intencji w tym że zachęcam kogoś do przebaczenia , no zlituj się nad sobą i nie grzesz więcej ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-06-01, 11:52:47
Frisky
Otóż twoje niechciane wypowiedzi, gdy wielokrotnie poproszono o niepisanie do kogoś, nie komentowanie/analizowanie są formą zawoalowaną cyberstalkingu i spamowania :)

Jak ktoś się Ciebie nie pytał o diagnozę czy rozpoznanie to uciążliwe (i niezapytane:) ) jej przedstawianie jest formą krzywdzenia :) Nieuszanowania uczuć drugiej osoby i wyciągania ich w sposób nieproszony na stół operacyjny. I to jest manipulacja.

Daj innym prawo do brnięcia w jak to nazywasz, negatywizm, może zobaczysz że dzieje się coś innego, mimo zewnętrznego wizerunku.

Polecam jeszcze raz art. który wkleiłem, bo ileś punktów z tego udaje Ci się realizować - http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=463.msg85768#msg85768

 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-06-01, 13:45:00
Cytuj
udowodnienie swojej racji pod (płaszczykiem jakże trafnie dobranego) "ubogacania".
ubogacania - no tak. A jednak.
Misje, misje, misje....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-01, 15:22:23
JenKa
Jeżeli nie zechcę twoich rad to ci o tym napiszę a ty z pewnością to uszanujesz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-01, 17:30:49
Witek D.
Cytuj
Daj innym prawo do brnięcia w jak to nazywasz, negatywizm, może zobaczysz że dzieje się coś innego, mimo zewnętrznego wizerunku.
a gdzie ja tu komukolwiek odmawiam prawa do robienia co mu się tylko podoba?
jeżeli dajesz komuś prawo do brnięcia z uporem w negatywizm  co jak widać na omawianych przykładach wiąże się nierozłącznie  z opowiadaniem źle o innych tutaj (narzekanie na ludzi w ogólności, czy żale i pretensje do konkretnych ludzi) , to czemu ta zasada przyzwolenia nie dotyczy też tego co ja robię gdzie nazywam tylko to co inni robią po imieniu? przecież dla mnie nie ma problemu : chce ktoś w to z uporem brnąc no to niech sobie brnie, jego czojs,

więc daj też i mi takie samo prawo jakie dajesz tu innym i może zobaczysz że chodzi mi o coś innego mimo zewnętrznego wizerunku : )

póki co zobaczmy co z tego waszego przyzwolenia i mojego komentowania  wyszło: ci którzy narzekali na innych narzekają teraz też na mnie, ci którzy mieli żale do innych mają teraz też żale do mnie , więc zmienił się jedynie czy jak to nazywasz "ubogacił" i rozszerzył  zakres tych narzekań i żalów, czy może zawęził?  a może to ja zakodowałem w nich swoim postępowaniem to czego w nich nie było?
przecież to że zachęcam do przebaczenia nie znaczy że nie daję prawa innym do dokonywania własnych wyborów   

więc jaka z tego wszystkiego (z braku intencji zmian)  korzyść? ano taka że widać jak na dłoni jakie intencje się za tym kryją , bo zastanawiałeś się czemu ktoś kto tak cierpi z powodu tych moich komentarzy , jest ponoś tak poszkodowany,  a nie odetnie się ode mnie w żaden z proponowanych sposobów? czemuż wciąż wystawia się na to i pokazuje jak cierpi?  no a może coś chce tutaj narzucić? ależ nie, no gdzie tam, przecież jest ofiarą,  jeśli już to na pewno wprowadza coś pozytywnego, a co takiego? ano domaga się  wolności nieskrępowanego wyrażania swoich narzekań i prawa do użalania się, przecież podstawą cierpienia i wielkiej  obrazy było i jest to  że piszę że wg mnie to nie jest rozwojowe, czyż nie doszliśmy do tego w trakcie tamtej "niechcianej" dyskusji? (która jak widać na obrazku nadal trwa niekoniecznie tylko z mojej strony haha), bo na mój gust tak się stało i ta osoba się do tego zwyczajnie przyznała:  o to że ponoć nie może się użalać  w sposób nieskrępowany - oczywiście przeze mnie -  miała i nadal ma pretensje (kolejne "ubogacenie"),
dlatego to odcięcie ma wyglądać tak a nie inaczej bo mam w tym im nie przeszkadzać, ma nie być tutaj niechcianych przez nich wypowiedzi czyli sprzecznych z tym co sami gorliwie wprowadzają - myślę że dobre pytanie jest takie  czemu na robienie czegoś takiego przyzwalasz a nie przyzwalasz mi na mówienie o tym : )


więc z mojego punktu widzenia wygląda to tak: ignorujecie to co się dzieje na rzecz tego co chcecie widzieć

ktoś wchodzi na forum przytomnego rozwoju i domaga się wolności do nieskrepowanej ekspresji własnej, a jakoś nie widzę żeby ze swej strony dawał mi prawo do komentowania tego przeze mnie w sposób nieskrępowany, na ogólnie przyjętych zasadach, więc jakieś to takie jednostronne podejście i definicja wolności na wspólnym polu i forum dyskusyjnym, gdzie niechciane staje się to co jest sprzeczne z interesem pewnej osoby czy grupki a chciane jest to co jest zgodne z tym interesem



Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-06-01, 17:52:12
Nie ma prawa do wolności i nieskrępowanej ekspresji kosztem drugiego użytkownika i w oparciu o nieproszone rozkładanie jego problemów na części pierwsze :)

Inga może się mylić, może Ci widzieć przez pryzmat emocji, ale faktem jest że uciekasz się do zwykłej manipulacji, nieproszonej pomocy i uprawiania stalkingu poprzez drążenie cudzego problemu na wielu frontach/w wielu wątkach forum. I w tym dla mnie tkwi większy problem niż w tym jakie emocje ma Inga.
Manipulacja i nieuszanowanie praw drugiego człowieka, odbiera prawa do swobodnej ekspresji. Jak dla mnie podchodzenie do tego w ten sposób, jest jak najbardziej zgodne z interesem - osób którym taka zasada odpowiada. Jeśli ona nie odpowiada, to można zmienić siebie, swoje podejście do innych, albo zmienić forum : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-01, 18:28:41
ok póki co jest tutaj prawo do wolności i nieskrepowanej ekspresji żalów pretensji i narzekań wymierzonych przeciw innym czyli ich kosztem  ale tego rodzaju ekspresja nie jest nieproszona tutaj... nie jest spamowaniem ani stalkingiem... bo dotyczy ludzi z zewnątrz czy takich którzy nie protestują, to mówienie o tym i nazywanie tego po imieniu jest nieproszoną i niedopuszczalna ingerencją!

czytam też że w opinii tych "chronionych" przed rzekomymi  prześladowaniami osób  nie potrzeba przebaczenia a chodzi o odcięcie... i teraz co z tego wynika? ano to że wszyscy ci którzy nie zgadzają się z taką osobą muszą zostać odcięci żeby ona mogła tutaj być, i dokładnie tak się dzieje : uległeś wpływowi tego rodzaju argumentacji i manipulacji już wcześniej, pewne niechciane przez te osoby tematy zostały odcięte i ludzie musieli się stąd wynieść - dlatego ta propozycja zmiany forum kierowana wobec mnie nie jest mi dziwna : )

doszło do takiej bardzo ciekawej sytuacji że ludzie którzy zostali "zaczarowani" przez tego rodzaju idee i przedstawienia nie widzą nic zdrożnego w ekspresji narzekań i żalów a nawet dopatrują się w nich pozytywnych intencji w tym do zmian ( mimo że te "chronione" osoby wyraźnie i wprost piszą,  że chodzi im o ekspresje żalów czy o odcięcie od tych którzy uosabiają ich problemy a nie uzdrowienie np. w formie przebaczenia)  a w treściach pozytywnych dostrzega się nieczyste intencje



Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-06-01, 19:30:51
Frisky
Forum jest dla użytkowników, komentarze na temat np. osób publicznych są okej, jeśli nie przekraczają granic, a jeśli osoby komentowane się zgłoszą i wyrażą swoje niezadowolenie z tych komentarzy to wtedy można je rozsądzać. Użytkownicy nie są osoby publicznymi a ich problemy nie są dobrem publicznym. Ty w żadnym miejscu nie wyraziłeś że ekspresja tego wobec Ciebie nie jest okej (że dzieje się twoim kosztem), więc pytanie, w czyim interesie tak bardzo chcesz zatrzymać ekspansję w kontekście tej ekspresji i czemu się stawiasz w roli "strażnika" forum, gdzie wcześniej to Indze przypisałeś. W moim interesie? Innych użytkowników - ktoś się do Ciebie zgłosił byś zadbał o oczyszczenie forum z tego? Czy komuś poza Tobą, tak bardzo przeszkadza to co Inga pisze? Mariusz potrafił zaakceptować to co Inga napisała, zdanie Ingi się zmieniło np. Sylvii, a Leszek tu się nie wypowiada we wątku, więc czemu ty jeden ciągniesz ten temat i czyjemu interesowi ma to służyć. Wątpię że chodzi o dobro użytkowników jeśli oni sami nie wyrazili tego że to co robisz jest w ich interesie, sposób też skłania mnie do wątpliwości.

Inni mają prawa do siebie, które są absolutnie nienaruszalne dla Ciebie :) Jest to też prawo do tego, by im nie narzucać swojej wizji tego, w jaki sposób wg. Ciebie powinny coś uzdrawiać. I o to się z mojej strony rozchodzi. I świat ani forum się nie rozpadnie, jak przestaniesz bronić ich przed ekspresją żalów, pretensji czy podobnych emocji.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-01, 20:29:55
jeżeli ktoś wypisuje swoje problemy na forum to wg mnie na ogólnych zasadach i przestaje to być prywatne i nienaruszalne, wynika to nie z tego że grzebię w czyichś prywatnych sprawach ale z tego że ktoś się czymś tutaj zaczyna dzielić i ma świadomość że będzie to komentowane i to niekoniecznie po jego myśli, jeżeli nie ma takiej świadomości  i wydaje mu się że jest u siebie i jak ktoś kto to czyta w efekcie do niego pisze nieproszony no  to ten ktoś mu z butami wchodzi w życie , a gdy  do tego domaga nienaruszalności i widzi naruszanie prywatności w komentowaniu swoich udostępnionych przez siebie publicznie postów, no to delikatnie mówiąc żyje w iluzji, a ci którzy go w tym ugruntowują żyją w podobnej

stąd się biorą moje komentarze, jeżeli dopuszczasz ekspresję żalów to dopuszczanie komentarzy też jest chyba naturalną konsekwencją tego, co ma do tego rola strażnika forum? zwyczajnie reaguje na to co jawi mi się tak a nie inaczej , to że to czy inne zachowanie  widzisz inaczej czyli jako rozwojowe i próbujesz mi narzucić swoje postrzeganie, wymusić przy tym bym to widział je inaczej albo nie komentował, to już nie jest mój problem : )

ktoś coś pisze do kogoś prowokacyjnie i drugi ostro reaguje więc ta pierwsza osoba  zaczyna się wyżalać  itp. a ktoś inny reaguje na to wyżalanie się, więc jeżeli uznajesz że te dwie pierwsze osoby mają do tego prawo bo to tamto , bo maja takie potrzeby , bo to jest ok, bo to jest dobre bo im wolno bo to jest miejsce do tego  itp. to czemu nie  dajesz prawa tej trzeciej którą rusza takie czy inne  bzdurzenie?   dlaczego akurat dla jednych jest to nienaruszalne gdy dla innych jest naruszalne? a rozumiem : bo jeden mówi że nie chce i uznaje że to co pisze tutaj jest nienaruszalne ? no to w takim razie
 może zacznę wypisywać swoje żale , bo poczuję taką potrzebę i zastrzegę sobie przy tym że nie życzę sobie żeby  ktokolwiek to komentował  i też  nagle będzie to nienaruszalne na tym forum?   uwzględniasz potrzebę jednej osoby do wyżalania się a innym tego odmawiasz? w tym przypadku odmawiasz nawet prawa do komentowania tego rodzaju zachowania , bo stawiasz  potrzeby jednej osoby nad potrzeby i prawa innych ( np. do komentowania)  tutaj?

i jak? gdy  ktoś jednak ustosunkuje się do tego i powie mi że wg niego jest to nierozwojowe a ja  będę z uporem wylewał swoje żale a ktoś będzie mi pisał przy tym  że dalej  jest to nierozwojowe no to wtedy podniosę larum że to jest narzucanie mi cudzej wizji i to co piszę jest nienaruszalne! i wtedy zaczniesz go strofować?  no ciekawe -  jeżeli naprawdę w to wierzysz no to uległeś niezłej  manipulacji
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-06-01, 20:38:55
To jest nadal prywatne i nienaruszalne gdy ktoś Ci mówi że nie chce twojego wkładu. To jest prywatna sprawa drugiej osoby, o której chce ona porozmawiać publicznie, ale z wybranymi osobami. I używa publicznego kanału do tego, by móc poznać wiele punktów widzenia - ze strony osób których o to pyta. To nigdy nie staje się dobrem publicznym ani własnością (prawem własności) dla innego użytkownika. Nikt Ci tej zgody nie udzielał.

Jak będą to twoje faktyczne emocje, a nie wyraz buntu wobec tego że emocje innych są zauważane i daje im się prawo do ekspresji, to myślę że będą one miały równy status z ekspresją emocji innych.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2015-06-01, 21:12:29
Inga, uszanuję.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-01, 21:18:41
JenKa
Czyli uszanujesz moje granice, nie przekraczając ich, czym wyrazisz też szacunek do mojej osoby :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-01, 21:34:04
Cytuj
Jak będą to twoje faktyczne emocje, a nie wyraz buntu wobec tego że emocje innych są zauważane i daje im się prawo do ekspresji, to myślę że będą one miały równy status z ekspresją emocji innych.

haha, no dokładnie o tym piszę, czyjś bunt wobec tego co ktoś pisze i związane z tym emocje są  ok a mój sprzeciw wobec tego jest traktowany po macoszemu

zrozumiałbym Twój tok rozumowania gdybyś jeszcze bronił praw innych do pozytywnej ekspresji którą bym komuś tutaj zaburzał, a bronisz prawa do wywałek u jednych a drugim to blokujesz, co powoduje że inni idąc tym tropem doszukują się potem dziury w całym i mają mi za złe że wklejam teksty zachęcające do przebaczenia,

to jest jakieś przegięcie gdzie ze względów formalnych zatraca się znaczenie treści

jak coś jest publiczne to jest publiczne a nie prywatne, jak idę do grupy ludzi i wypowiadam swoje kwestie do wszystkich na ogólnie przyjętych zasadach to takie wymuszanie na innych że ten może a ten nie może się odzywać jest nadużyciem, w tym dzieleniem, manipulowaniem i narzucaniem swoich zasad

oczywiście mogę nie rozmawiać z tymi z którymi nie chcę, ale mówienie komuś że to on się nie powinien wtrącać gdy jest to co piszę kierowane do wszystkich uczestników  jest nie tylko nieuprzejme ale też konfliktogenne,
jak ktoś chce rozmawiać tylko z wybranymi osobami i nie być 'przesladowanym" przez opinie innych to przecież spokojnie może robić to na prywatnym kanale - jest taki? ano jest i wyraźnie pokazuje to różnice między tym co prywatne i publiczne, wywlekanie tego co prywatne, czyli wymiany zdań na kanale prywatnym ,  na publiczny kanał byłoby karygodne podobnie nadużyciem jest  robienie z publicznego miejsca swojego prywatnego kanału np. do załatwiania swoich porachunków albo ekspresji jakiegos syfu  gdzie nikt nie może tego komentować bo w ten sposób  się  wtrąca a  to jest ponoć nienaruszalne - przecież jest to grubymi nićmi szyta forma manipulacji i dziwię się że z racji funkcji tego nie rozróżniasz
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2015-06-01, 21:36:15
Krótka refleksja ode mnie, bo choć nie czytałem tego wszystkiego dokładnie, to nie pierwszy raz odnoszę wrażenie, że skądinąd sympatycznym kolegą Frisky'm sterują czasem te same siły, które wcześniej skłaniały nie tylko jego do tej bardzo specyficznej aktywności w wątkach politycznych (w skrócie: projekt noworosja, tropieninie judeo-faszysto-banderowców, etc.). Tamte energie i styl komunikacji zostały z tego forum oficjalnie i skutecznie wyproszone -- kolega Frisky nadal nie rozumie dlaczego ???! -- dokładnie tak samo, jak wciąż nie rozumie, co w jego obecnym zachowaniu jest niehalo.

Szacun dla Witka za cierpliwe tłumaczenie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-06-01, 21:37:42
Frisky
Możesz to albo zaakceptować i uszanować, albo dać se spokój :) Masz prawo do wywałek, takie jak Inga, nie masz prawa do dysponowania wywałkami innych. Tak wygląda moje stanowisko w tej sprawie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-06-01, 23:08:28
Frisky :))) KARMA WRACA :)))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Gandalf Biały w 2015-06-02, 01:09:31
Przydały by się tutaj sogi albo "lubię to" :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-02, 02:50:04
Gandalf Biały

Dokładnie.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-02, 03:33:57
Witek D.

Cytuj
Dla mnie to forum jest (czy chciałbym by było) narzędziem wzajemnego wspierania siebie i pomagania w pracy nad sobą. Taką mam tego wizję, więc osoby przychodzące po to, mają dla mnie uprzywilejowaną pozycję tu (w takim kierunku mogę popychać forum czy w nim uczestniczyć).

Bardzo mi  się  to  podoba  i  wspieram  Ciebie .


wspierająco
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-02, 04:58:58
Witek D.
zwyczajnie nie akceptuję całego tego naciąganego tłumaczenia wziętego jak nie rodem  z arsenału ofiar (o prześladowaniach i inne bzdury służące manipilacji) no to tekstów o  rzekomej nienaruszlaności i prywatności ,
cieszę się że w końcu wyczerpały się tego rodzaju argumenty i stanęło na tym że albo się podoba jak jest i to co sobie wymyślasz albo nie, no bo dla mnie jasne jest że na tym się to opiera i wcześniej opierało w kwestiach politycznych, gdzie dla przypomnienia tego odezwał się w końcu pupilek Lynda , no  widać taka jest moda że ludzie mają swoich  asystentów ideologicznych :-)

co do dysponowania cudzymi wywałkami: na mój gust dyskusja dotyczy tego czy wolno
komentować cudze wywałki tutaj czy nie ,  rozumiem że jednym wolno a innym nie i zależy to od twego widzimisię
również dotyczy tego czy ktoś kto wchodzi na forum może ustanawiać swoje reguły i wymuszać je na innych  , dla mnie naturalnym jest że jak piszę posty na publicznym kanale to każdy kto ma internet  może to czytać a każdy uczestnik może to komentować , teraz dowiaduję się że
komentowanie cudzych wypowiedzi jest dysponowaniem cudzymi tekstami które gdy jest
nieproszone jest niedopuszczalne i decyduje o tym ten kto to wpisuje, to jest bardzo ciekawe że ktoś wchodzi na forum i mówi innym ty się nie odzywaj bo mi się nie podoba co piszesz, haha, jak nie chcę z kimś dyskutować w miejscu w którym wszyscy mają prawo komentować i mam przecież świadomość że  zwracając się do kogoś zwracam się jednocześnie do wszystkich pozostałych no to nie odzywam się do tego kogoś albo wychodzę, a tu mamy zasady takie że nie szanuje się innych uczestników oraz ogólnych zasad,  robi się publiczne fochy i wprowadza własne , przy akceptacji i poparciu zarządzających,


Ok na dzień dzisiejszy rozumiem że są wywałki akceptowane i niekaceptowane zależne od twego widzimisię, fochy publiczne są jak najbardziej na miejscu i jak się nie podoba to wolna droga, no mi to pasuje i wiem przynajmniej na czym stoję :-))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-02, 05:10:29
Frisky :))) KARMA WRACA :)))

dla mnie jest to temat do dyskusji, dyskutuję o zasadach tu panujących z ludźmi którzy je ustalają żeby je lepiej zrozumieć haha, więc może doprecyzuj gdzie tu widzisz powracającą karmę ? :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-02, 06:11:13
Frisky

SUPER

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-06-02, 07:55:42
Frisky
Gdybym miał Cię za idiotę, to bym przyznał Ci rację.
Doskonale wiesz czego Witek chce od Ciebie, bo to samo stosowałeś jako admin na poprzednim forum.
Teraz role się odwróciły i płaczesz :)

Przynajmniej teraz wiesz, jak to jest gdy wiesz, że ktoś kimś manipuluje a Ty chociaż to wiesz nie jesteś w stanie udowodnić swojej racji :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-02, 07:56:24
ok to na deserek:
http://www.komentujnieobrazaj.pl/kodeks-kulturalnego-komentowania
"
1. Bądź aktywny na forach dyskusyjnych. Staraj się wspierać swoje zdanie argumentami, zrozumiałymi dla innych użytkowników forum.
2. Jeśli widzisz komentarze mające na celu wyłącznie obrażenie lub pomawianie zgłoś je administratorowi forum.
3. Nie bój sie wypowiadać w kontrowersyjnych tematach. Dopóki robisz to kulturalnie masz prawo mieć swoją odmienną opinię."

odnośnie punktu drugiego rozumiem że pisanie komuś o zasługiwaniu , gdy pojawia się temat (nie)zasługiwania na takie czy inne traktowanie,  wyrażanie swojego odmiennego punktu widzenia  a przy tym zachęcanie do odpuszczenia w tym uwolnienia się od uzależnienia od siebie które ktoś tam we mnie widzi, czy inspirowanie takiej osoby do przebaczenia gdy jakby nie do końca się temu komuś udaje to zrobić, i temu podobne działania wspierające  mogą  być odbierane przez niektórych ludzi jak prześladowanie i odbierane jako  obraźliwe , ale z mojego punktu widzenia ( i jak widać w punkcie trzecim nie tylko mojego)  mam prawo do tego na ogólnie przyjętych zasadach i dla mnie czym innym jest odczucie że coś nas obraża , a czym innym  faktyczne obrażanie, a jeżeli zaczyna się przedkładać cudze subiektywne odczucia (w tym rzekome potrzeby i zasady)  i tworzyć z tego reguły zachowań dla innych uczestników to tworzy się pole do nadużyć i ulegania manipulacjom

 więc gdy ktoś reaguje  na pozytywne treści podane w uprzejmy, poparty zrozumiałymi argumentami i wręcz świętoszkowaty : ) sposób ,  jak na wodę święconą   jest to  taki przykład  gdy poczucie obrazy rozmija się ze stanem faktycznym, a gdy znajduje poparcie odgórne to zaczyna warunkować przejawianie się innych i blokować aktywność na forum, czyli punkt pierwszy się kłania

oczywiście rozumiem że akurat moja aktywność może być odczuwana jako przytłaczająca i jest to jedyny sensowny argument jaki do mnie dociera by to w jakiś sposób ograniczyć, w sytuacji gdy ludzie reagują na to w sposób traumatyczny, a popierane jest to manipulacyjnymi argumentami które mają mnie zniechęcić do komentowania.... więc byłby to  taki uprzejmy ukłon z mojej strony w kierunku innych uczestników na ich drodze do dojrzałości ( kolejny ukłon, bo już nawet często pomijam nadużycia z ich strony wobec mnie gdy widzę, że komuś mocno wywala) i umiejętności przejawiania się w relacjach na forum dyskusyjnym na równych i ogólnie przyjętych , kulturalnych (patrz punkty powyżej) zasadach : D   

Wniebowzięcie Grubego
: )

DarkAngel
chciałeś dowodu no to masz w tym poście : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-06-02, 08:52:02
1. Admin ma zawsze racje.
2. Jak nie ma racji patrz punkt pierwszy.
;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-02, 08:58:44
 no tak to zwykle wygląda ; )
ale przynajmniej teraz może sobie porównać czy, i na ile, jego racje pokrywają się z ogólnymi zasadami kultury i szacunku do użytkowników i między użytkownikami, jakie lokalne zasady nad te prawa toleruje i  przedkłada, a co tym zrobi to już jego sprawa : ) 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-02, 11:35:21
DarkAngelbubu

1. Admin ma zawsze racje.
2. Jak nie ma racji patrz punkt pierwszy.
;))
 

A  co  z  moderatorami  , pytam  się  grzecznie i  kulturalnie ?

Dobre

Skąd  ja  to  znam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-06-02, 14:27:26
Gdybym była swiadkiem rozmowy w której osoba A prosi osobę B o nieudzielanie jej nieproszonych rad, a mimo to osoba B tychże rad jej udziela, publicznie drążąc temat na wszelkie możliwe sposoby, manipulując przy tym niemiłosiernie, to uznałabym, że osoba B zachowuje się nieetycznie.

Oraz że nie ma,  jak również nie okazuje  szacunku zarówno do osoby A, 
jak i do ...siebie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-02, 16:21:40
Żalę się.
po tych wszystkich atakach, dzisiaj zaatakował mnie sam prezydent mojego miasta. Przyszedł po południu do mnie do pracy gdy nikogo już nie było z kierownictwa i się tu na mnie rzucał i wydawał polecenia. Moja praca nie podlega pod prezydenta a on wpływał na mnie tylko swoim autorytetem i arogancją.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-06-02, 16:28:43
Trzeba mu było strzelić z liścia a potem szybko zadzwonić do agencji feministek i Faktu, się poskarżyć, że prezydent.. ....Straciłabyś pracę, ale miałabyś szansę na start w wyborach. ( chyva, że pracujesz w Słupsku. Tam to nie przejdzie :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-02, 16:31:40
Nie dało by się bo prezydent przybył z całym orszakiem, który dodatkowo podnosił jego autorytet i pozycję.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-06-02, 16:34:09
Bubu,
Jak dobrze, ze jesteś ! :)))

Jezu,  ty stwórz jakiś portal satyryczny czy cuś.
To jest dar ! Zarabiaj na tym !
Trzeba umieć wyczuć moment i dobrać słowa.
A to łatwe nie jest.

You, you good , you :))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-02, 20:29:48
Gdybym była swiadkiem rozmowy w której osoba A prosi osobę B o nieudzielanie jej nieproszonych rad, a mimo to osoba B tychże rad jej udziela, publicznie drążąc temat na wszelkie możliwe sposoby, manipulując przy tym niemiłosiernie, to uznałabym, że osoba B zachowuje się nieetycznie.

Oraz że nie ma,  jak również nie okazuje  szacunku zarówno do osoby A, 
jak i do ...siebie :)

przestrzeganie trzech prostych punktów kodeksu kultury na każdym forum jest oznaką szacunku i kultury, patrząc z tego punktu widzenia  co innego staje się manipulacją i jak widać na przykładach jest to wykorzystywane do manipulacji, szantażu , fochów i opryskliwości, itp.

jak ktoś znajdując się w miejscu w którym zwraca się do kogoś tak żeby inni mogli się włączyć czyli gdy jest  na forum i do tego na  publicznym kanale  ( inaczej by to robił na privie) mówi do kogoś ty nie i ty też nie możesz się odzywać... i dalej pociska swoje idee przekonania i poglądy  w tak zmanipulowanym środowisku,  no  to jest to właśnie taki wyraz :
a) braku szacunku do użytkowników
b) braku kultury
c)  nadużycie oraz manipulacja
słowem jest to nieuprawnione ograniczanie praw innych uzytkowników do komentowania na ogólnie przyjętych warunkach
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-02, 20:42:51
o zagapiłem się ,  wkleiłem:
" i jak widać na przykładach jest to wykorzystywane do manipulacji, szantażu , fochów i opryskliwości, itp."
miało być :
"i jak widać na przykładach pomijanie tych zasad jest wykorzystywane do manipulacji , szantażu , fochów i opryskliwości"
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-06-02, 20:59:41
get a life ppl ^^
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-02, 21:16:05
Doktorze  i  Ty  przeciwko  mnie ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-06-02, 21:49:31
Ja ?
Nigdy mój przyjacielu :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-02, 21:55:24
Doktor-X

Cieszę  się .

Wzruszyłem  się  tym  ,, przyjacielem ".

zawsze  przyjacielsko
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-03, 08:53:27
tak porównuję sobie to co zostało w tym wątku odgrzebane ( stąd ten post tutaj a nie gdzie indziej) :

"Każdy użytkownik ma prawo poprosić by nie komentowano jego postów czy nie pisano o nim i każdy inny użytkownik powinien to uszanować. Forum od tego nie zniknie ale zmniejszy się ilość niepotrzebnych konfliktów. Jeśli treść tych postów których dotyczy prośba o niekomentowanie nie jest agresywna czy napastliwa wobec innych użytkowników, myślę że uszanowanie takiej prośby ma rację bytu."

z tym:
http://www.komentujnieobrazaj.pl/kodeks-kulturalnego-komentowania
1.Bądź aktywny na forach dyskusyjnych. Staraj się wspierać swoje zdanie argumentami, zrozumiałymi dla innych użytkowników forum.
2. Jeśli widzisz komentarze mające na celu wyłącznie obrażenie lub pomawianie zgłoś je administratorowi forum.
3, Nie bój się wypowiadać w kontrowersyjnych tematach. Dopóki robisz to kulturalnie masz prawo mieć swoją odmienną opinię."

i oczywiście moja artystyczna dusza skłania się w kierunku tej drugiej opcji zgodnie z definicją która jest piękna i rezonująca z trzecim punktem: "Wolność artysty wynika z twórczego sprzeciwu – będącego darem lub przekleństwem – wobec wszystkiego, co kształtuje życie człowieka. Jest to wolność dająca prawo do formułowania poglądów na wszelkie tematy. "

 ale rozumiem założenia, pragnienia ( i związane z tym filtry) na których opiera się ta obowiązująca tutaj wersja, zresztą dzięki temu uświadomiłem sobie lepiej jak tworzy się ( oprócz niewątpliwych zalet danego systemu) w cieniu każdej zasady ( opartej na specyficznych pragnieniach), przestrzeń do nadużyć, wypaczeń  i manipulacji, zwłaszcza gdy przyzwala na manipulowanie zachowaniem jednych użytkowników przez drugich np. by uniknąć w ten sposób konfliktów, jednocześnie nie wprowadzając barier do zamieszczania przez nich konfliktogennych treści

rozumiem że ten obecny cień jest w ocenie ludzi lepszy od zagrożeń i wyzwań związanych z puszczeniem tych ograniczeń swobodnej ekspresji i reakcji na zamieszczane treści

jednak piszę tutaj o tym by uświadomić tym którzy w oparciu o stworzone sztuczne bariery ekspresji, formułują jednoznacznie negatywne wnioski wobec działań, które odbiegają od tych przyjętych tutaj zwyczajowo norm, schematów, regulacji, że w tym przypadku mają te oceny umocowanie jedynie w tym co jest sztucznie stworzone, jako forma (samo)ograniczenia, by chronić grupę przed żywym nurtem artystycznej i nieskrępowanej sztucznie wolności np. z punktu trzeciego przytaczanego powyżej kodeksu,  (przy tym wolności wyrażanej w kulturalny i oparty na szacunku wobec prawa do wolności wyrażania swojego odmiennego  zdania w każdym przypadku, gdy nie jest to obraźliwe), więc te Wasze oceny mają względną wartość, a ich negatywny charakter ma więcej wspólnego z cieniem ustalonych i obowiązujących tu zasad, niż z bardziej uniwersalnym światłem wolności, choćby do komentowania czegoś co ktoś zamieścił w przestrzeni wspólnej, wolności i prawa do komentowania tak jak się to widzi =zgodnie ze sobą i jednocześnie zgodnie z profilem i tematyką tego forum  : ) 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2015-06-03, 09:47:57
Frisky,
Jeśli ktoś  w sprawach elementarnej ludzkiej grzeczności musisz powoływać się na kodeksy komentowania (lol) to, zanim sięgniesz po konstytucję, może powinieś przemyśleć kilka spraw:
1. Czy to na pewno wywala wszystkim rozmówcom, a nie Tobie.
2. Dlaczego musisz tyle pisać, aby wytłumaczyć coś tak pozornie oczywistego.
3. Czy trucie komuś to naprawdę zachowanie artysty i światła świadomości, czy jednak zachowanie dupka.

I z mojej strony to tyle, bo wiem że Ty tu piszesz jaby Ci płacili od słowa, więc Cię nie przegadam. Na szczęście nie muszę :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-03, 10:47:16
haha, a na co mam się powoływać jak nie na ogólnie przyjęte normy oparte zresztą na uniwersalnych wartościach, zwłaszcza gdy odsądza się od czci i wiary kogoś kto raptem w niewielkim stopniu przekroczył przyjęte tu ograniczenia swobody i wolności wypowiedzi? skąd żeś się tu wziął skoro wypominasz mi na forum dyskusyjnym że sięgam do kodeksu kulturalnego zachowania na forach? normalny szok i umarł w butach : ))

 rozumiem ograniczenia wprowadzone na tym forum i ich sens (m. in. kierujący to forum jakby w stronę miejsca  autoprezentacji i reklamy, gdzie ludzie z problemami są przyciągani i chronieni również jako potencjalni klienci) nie mam nic do tego ale nakładanie na te ochronne zasady czyli na takie protezy zasad elementarnej grzeczności , szacunku itp. i idący za tym osąd jest manipulacją , dlaczego? ano dlatego że poza tą sztucznie stworzoną bańką istnieją uniwersalne zasady w których takie ograniczające zasady są postrzegane jako ograniczenie wolności wypowiedzi i brak szacunku ,  naprawdę jest to za trudne do pojęcia?

ad 1. czy na pewno tylko mnie?
ad 2. np. ze względu na idące presje zaślepień?
ad 3. czy dopatrywanie się w pozytywnych treściach manipulacji jest naturalne?

nie chcesz dyskutować no to nie dyskutuj : )  zresztą w taki sposób w jaki to robisz byłoby to bezcelowe, no więc korzystaj z tej wolności i daruj sobie oceny negatywne a już zarzut że ktoś się udziela na forum ze strony moderatora to jakaś kompletna żenada, więc poczytaj pierwszy punkt kodeksu to zobaczysz jak daleko odbiegasz w swej pokręconej mentalności od naturalnego i zdrowego  podejścia opartego na inspirowaniu innych do dyskusji w atmosferze  wolności wypowiedzi,  tymi swoimi absurdalnymi postami....  i zamiast wywierać na mnie takie manipulacyjne presje może zastanów się skąd się to bierze ? chętnie mogę o tym porozmawiać : D


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-03, 12:01:52


Frisky

:-D

Uważam ,że nie  przekroczyłeś  ograniczeń  swobody  i  wolności  wypowiedzi 

- takie  jest  moje głębokie  odczucie - a  wręcz  inspirowałeś  do  dyskusji ,

zadawania pytań w  jak  to powiedziałeś - w  atmosferze  wolności  wypowiedzi .

Pamiętam  te  nasze  ,,swady '' sprzed  bodajże   2  lat , dotyczące  chyba  spraw

wojny ( mogę  się  mylić  co  do  tematu ) i czułem  taką fajną zachęcającą 

energię  otwartości. Nie mówiłeś  z  pozycji ,, ja  wiem  lepiej " , nie czułem 

żadnej  przewagi z  twojej  strony  i  czułem  się naprawdę  równoprawnym

partnerem  w  dyskusji  i   Twój szacunek .



Też  wyczułem  tą  ohydną , wstrętną  manipulacyjną  presję  i  nie  przyjąłem

jej ( nie  poddałem  się  jej ).

Na manipulacje  jestem doskonale wyczulony  od  połowy  lat  70 - tych , gdy

zacząłem  moją  działalność  w  konspirze .Ilu  już  ich było , tych  wybitnych

expertów , chcących  zmienić  moje  myślenie i  nikomu  do  teraz  to  się  nie 

udało  i nie  uda. Niedoczekanie  ich.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2015-06-03, 13:30:45
Apelowałbym jednak o minimum empatii również dla kolegi Frisky'ego.

Kolega się wygada, spuści nieco pary, i będzie OK. Istnieje oczywiście ryzyko, że wcześniej zanudzi nas tu wszystkich na śmierć, ale jaka jest alternatywa? Regulaminu nie łamie -- przewlekła namolność nie jest zakazana -- a próby polemiki tylko go rozpalają, dodatkowo skutkują napływem kolejnych bożydarów, którzy miast ubogacać inne fora, przybywają tutaj, by bronić prześladowanych. Może więc lepiej przeczekać, niech się kolo wygada, o ile nie napastuje nikogo wprost personalnie, rozpisując te swoje epistoły.

--

Frisky, niełatwo przedzierać się przez ściany tekstu, jakie serwujesz, ale to było niezłe:

"rozumiem ograniczenia wprowadzone na tym forum i ich sens (m. in. kierujący to forum jakby w stronę miejsca  autoprezentacji i reklamy, gdzie ludzie z problemami są przyciągani i chronieni również jako potencjalni klienci)"

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-03, 20:00:35
Wniebowzięcie Grubego
dzięki i również pozdrawiam  orzeźwiająco bo gorący dzień mieliśmy tu  dzisiaj u nas 

kopergamin
jak się nudzisz w tej roli biernego obserwatora i wyrozumiałego  czytelnika moich tekstów ( nie wiedziałem że to czytasz mimo że cie to nie interesuje)  no  to się wysil trochę i napisz coś inspirującego od siebie, albo puść sobie jakąś melodyjkę w wątku z muzyką : )

ludzie przyjmują jakieś dziwne maniery które kierują do mnie  tutaj w celach manipulacyjnych a że są ponadto, że są wolni jak nie piszą, słowem pozy ignorowania mnie i dawania mi do zrozumienia że coś ze mną jest nie tak,  no ok, co kto lubi to tu robi haha,  ja tam lubię sobie popisać, coś przy tym uświadomić i w końcu odpuścić jak się uda

co do tego kawałka który się spodobał to dla mnie oczywiste jest że to jest również w tym celu robione i to jest spoko, ludzie prezentują tu swoje ścieżki oraz umiejętności i oferty więc chcą by to ładnie wyglądało i by nie było konfliktów, jak się zrobi z tego tylko miejsce takich prezentacji oraz zainteresowanych tymi usługami klientów, ( a  ustanowione pod nich zasady będą wykorzystywane do ustawiania innych użytkowników), no to nie będzie tu miejsca dla mnie, a póki co doceniam tą przestrzeń jaka jest  do poruszania interesujących mnie  tematów : )

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-06-03, 20:37:34
Nie sprowadzaj proszę Frisky, twojej niezdolności uszanowania innych użytkowników (bo o to się rozchodzi) do dbania o interesy, bo to jedno chamstwo jest. Z osób które o tym samym powiedziały co ja, to chyba ja jedyny zajmuję się pracą terapeutyczną i taka sugestia że sprowadza się to do dbania o interesy materialne to jest po prostu chamstwo. Lynd, Inga, Kaja, Tess, czy nawet kopergamin, który jak to napisałeś jest w roli biernego obserwatora, nie są terapeutami z tego co mi wiadomo, więc taka sugestia to po prostu cios poniżej pasa. Wszystko z powodu tego że nie potrafisz zrezygnować z nieproszonej pomocy i analizy względem innych i teraz w taki sposób (chamski, bo inaczej trudno to nazwać) odwracasz kota ogonem, wiedząc że twoja sugestia tylko mnie dotyczy (jako jedynego z zaangażowanych w temat, a faktycznie oferującego coś odpłatnie).

Wyciąganie trupa z szafy, wykorzystując fakt że staję na forum zarówno w roli moderatora jak i osoby oferującej coś. Kiepskie to.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-06-03, 21:12:39
Czy mozna te przepychanki przenieć na priv? Bo pomimo tego, że maja miejsce w wątku do oczyszczania to w jakis sposób zasyfiają forum.

Znaczy się jak ktoś ma komus coś do powiedzenia w tym w tym wałkowanym ostatnio temacie to niech pisze mu na priv. Friskey Indze i vice versa i tak dalej
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-03, 21:21:40
Mariusz
Zamieciemy problem pod dywan i już będzie czysto?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-06-03, 21:26:45
Z mojego punktu widzenia byłoby czyściej. :-)
A i niektórzy zastanowili by się 2 razy wiedząc, że teraz nie moga się juz wymigać od świadomości, że piszą centralnie DO "..." wbrew woli tej osoby
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-03, 21:39:10
Ja uważam że jak jest problem to należy dążyć do oczyszczenia go a nie do stłumienia, bo chociaż stłumiony i niewidoczny to cichcem  i tak będzie działał i zanieczyszczał forum. Ponadto jestem zwolennikiem wynoszenia wszystkiego co się da na światło dzienne, bo aby coś oczyścic to najpierw trzeba to zobaczyć. Niech prawda wychodzi na wierzch.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-04, 07:23:43
Witek D.
nie rozumiem tego oburzenia i zarzutów , co niby sprowadzam do dbania o interesy materialne? to był temat poboczny zwyczajnie widzę związek między taką,  a nie inna polityką, a profilem tego forum i nie tworzę z tego zarzutów, to miało być forum eksperckie z tego co pamiętam i takie a nie inne ustawienie jest tego konsekwencją - ktoś przedstawia swoją ofertę, opinię eksperta itp.  i jak sobie nie życzy by ktoś to negatywnie komentował no to blokuje swoją decyzją możliwość tego innym itp. itd.

 w dodatku pisałem że widzę tego sens tyle że jak wyczuję w czymś  manipulację no to mało mnie obchodzą teksty o empatii czy szacunku i formalne zwyczaje , jak ktoś w chamski sposób próbuje narzucać swoje opcje w tym rozsiewać negatywizm,  przez obwinianie , oskarżenia itp.  na forum ponoć przytomnego rozwoju , nadużywając tego rodzaju haseł o prawie do szacunku jak  i ustanowionych tu zwyczajowych praw , no to dla mnie  to jest  brak szacunku,

 cóż z tego że formalnie wszytko ładnie wygląda , cóż z tego że nakłada się tu by to poprzeć argumenty że ktoś może sobie tutaj robić prywatne rozmowy z innymi i zachowywać się jakby pozostali uczestnicy forum nie istnieli ,obwiniając przy tym kogoś a inni współuczestnicy forum nie mogą z tym nic zrobić... bo to jest dobre? bo tak jest ustalone? ok,  trzymanie się tego w taki sposób doprowadza do paradoksu gdzie zarzuca mi się że wklejam teksty o przebaczeniu czy zasługiwaniu w odniesieniu do tego tematu i osoby ...  i tym prześladuję biedne ofiary które wrzucają na to forum jakieś swoje pretensje i narzekania...i domagają się,  żądają wręcz prawa do tego i by tego ktoś nie komentował, zgodnie z obowiązującym  zwyczajem

więc oczywiście że od początku mam świadomość że przekroczyłem pewne zasady którymi się tu kierujesz , ale nie mam skrupułów i rób z tym co chcesz bo widać ja się w takiej formule w takich sytuacjach nie mieszczę, gdzie negatywne nieproszone posty mają zielone światło a pozytywne i też nieproszone haha są blokowane przez syfiąca osobę...  i formalnie to jest ok, do tego nakłada się na to kolejną obwiniająca bajkę i łatkę  z zarzutami braku szacunku czy jak to ujął przeciwnik przestrzegania kodeksu kultury na tym  forum: braku  "elementarnej grzeczności"

Mariusz
no takie wywałki w formie obwiniania kogoś itp.  to od początku nadawały się do prywatnych rozmów jak już przyzwala się by inni się temu przyglądali i w ten sposób wciąga się ich do dyskusji , gdzie ktoś z uporem pociska  innym  swoją wizję sytuacji i oburza się na głosy przeciwne próbując je zablokować, no to potem są takie tego efekty

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-04, 08:07:17
ok to tak jeszcze tytułem podsumowania bo wydaje mi się że raczej nie dojdziemy do porozumienia jeszcze coś takiego:
1.  w ogóle nie kupuję tekstów o moim rzekomym wtrącaniu się w nie swoje sprawy na tym forum, zwyczajnie jestem tutaj i zachowuje się jakbym był na forum dyskusyjnym, dlatego gdy puszcza się kontrowersyjne dyskusje  na publicznym kanale to czuję się zaproszony do uczestnictwa w nich na ogólnych zasadach, więc zniechęcanie mnie za pomocą różnych dziwnych sugestii , insynuacji, zabiegów,równiez ze strony zarządzających, odbieram jako co najmniej nieuprzejme
2.  przyzwalanie na to by osoba zapuszczająca tutaj negatywne i kontrowersyjne opinie mogła blokować komentowanie innym i dalej  zaszczepiać te swoje kontrowersyjne wizje, opinie i poglądy, zwłaszcza wymierzone w kogoś, odbieram jako działania stronnicze

... i tyle ode mnie w kwestii zasady że jak ktoś żąda by nie komentować to nie wolno komentować oraz związku tego z szacunkiem wobec i między  uczestnikami forum
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2015-06-04, 09:59:55
Inga ma rację.
Ale czasem w rozmowie ewidentnie widać , że druga strona nijak nas nie zrozumie i dalej napiera tylko ze swoimi poglądami wtedy uważam, że lepiej odpuścić.
Wczoraj właśnie ktoś usilnie twierdził, że wszystko mozna wyleczyć pozywtywnym mysleniem, depresje, traumy, tylko mysl pozytywnie bo mi sie udało, a jak nie to jestes leniem i gufno wiesz no bo mi sie udało i jak myslisz inaczej to mnie atakujesz i płacz a potem tekst spoko, popłakałam sobie i jest ok.
Najwazniejsze to zamiesc wsio pod dywan i myslec pozytywnie heh.
I rozmawiaj tu z kims. Kto z góry wie lepiej i nie chce Cie rozumiec , ale wie jak sie czujesz co przezywasz i jak zyjesz na co dzien a sam boi się uzdrowić ból z domu rodzinnego. Żenada. Odpusciłam ale jednak czuje, że wrócę doczyścić temat z tamta osoba bo za często się widzimy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-04, 11:57:14
Frisky

:-D

Cytuj
2.  przyzwalanie na to by osoba zapuszczająca tutaj negatywne i kontrowersyjne opinie mogła blokować komentowanie innym i dalej  zaszczepiać te swoje kontrowersyjne wizje, opinie i poglądy, zwłaszcza wymierzone w kogoś, odbieram jako działania stronnicze 


To  samo  chciałem  napisać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2015-06-04, 15:12:01
Wow, czyżby Frisky sam siebie skomentował? ;-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-04, 15:32:21
  Jak  to  dobrze ,że  DarkAngelbubu   to  napisał  , a  nie  ja :

Cytuj
DarkAngelbubu
 

[#]   « Czerwiec 02, 2015, 08:52:02 »
Cytuj
1. Admin ma zawsze racje.
2. Jak nie ma racji patrz punkt pierwszy.
;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-06-04, 15:36:20
Upiekliśmy ziemniaczki, zrobiliśmy lody, zjedliśmy deser, obżarłem się czekoladą, leżę na słońcu mam wszystko gdzieś a w sobotę i niedzielę mam egzaminy. Nie żałuję niczego hahaha :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: matek w 2015-06-04, 16:21:25
Egzaminy?W tym wieku??;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-04, 20:55:38
Wow, czyżby Frisky sam siebie skomentował? ;-)
no nie , Frisky nie blokuje innym możliwości komentowania tego co pisze i chętnie dyskutuje na różne tematy : )

ogólnie:
uświadomiłem sobie że wyszło mi z tego obywatelskie nieposłuszeństwo w praktyce w takiej mikroskali haha,

 i tak jeszcze do tych różnych warstw i trendów na tym forum które na siebie oddziałują i na styku wywołują nieporozumienia to

  istnieją wątki reklamowe co do których chyba nikt nie ma tutaj obiekcji i można sobie poczytać i wypodziwiać co kto umie i oferuje oraz jak odbierają to klienci, nie ma tutaj żadnych konfliktów na tej linii, przynajmniej ja nie zauważyłem by ktoś w to ingerował 
 
kolejną warstwę tworzą osoby które dokonują tutaj autoprezentacji czyli przedstawiają się z imienia i nazwiska i mają tam pod nickiem wymienione swoje kwalifikacje itp. i tutaj zaczynają się schody gdy niektóre z tych osób próbują rozszerzać swoją autoprezentację kosztem przestrzeni użytkowników nastawionych np.  na dyskusję czyli jakby  naśladując/imitując  te reklamowe wątki - niedawno  wszedłem tutaj do takiego wątku o tematyce rozwojowej i uzdrawiającej... i moje wpisy w temacie wątku zostały ofukane, było wielkie oburzenie jak mogę ingerować , gdyż okazało się że taka osoba uznała że jest to jej wątek i ma nad nim pełną kontrolę , gdzie jednak nigdzie w tytule nic na to nie wskazywało...
 
kolejna grupę stanowią anonimowe osoby które dokonują tutaj jakichś jednostronnych prezentacji np. swoich poglądów, które jakby naśladują/imitują  poprzednią grupę i  które też nie tolerują przeciwnych głosów i odmiennych poglądów, a wręcz  domagają się uznania a gdy tego nie dostają to głośno protestują, głosy i opinie odmienne od ich własnych odbierają jako obraźliwe, wzniecają raban że nie widzą tutaj przestrzeni dla prezentacji swoich poglądów, używają różnych form szantażu i manipulacji   itp. itd.

kolejna warstwą jest warstwa wymiany doświadczeń oraz informacji

... i ostatnią jaka mi przychodzi na myśl na samym dole tej struktury hierarchicznej  stanowi forum dyskusyjne dla plebsu  ; ))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-06-04, 21:03:09

Mariusz
no takie wywałki w formie obwiniania kogoś itp.  to od początku nadawały się do prywatnych rozmów jak już przyzwala się by inni się temu przyglądali i w ten sposób wciąga się ich do dyskusji , gdzie ktoś z uporem pociska  innym  swoją wizję sytuacji i oburza się na głosy przeciwne próbując je zablokować, no to potem są takie tego efekty

Tak Inga czasem wchodzi na poczucie winy :-) Ale to w praktyce dalsze odgrywanie ofiary(bo otrzebowanie czegoś od dawnych katów i manipulatorów to ciągle bycie ofiarą)  zamiast uwalniania sie od stanu ofiary.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-04, 21:15:31
Mariusz
Też mogłabym niejedno o tobie napisać, ale nie chcę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-04, 21:29:59
Wiesz na co choruję? Pisałam o tym u nieraz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-06-05, 06:47:11
OK, w porządku.


Jak chcesz to możesz coś napisac na priv. Lubię wglądy nawet jeśli krytyczne - byle przytomne :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-05, 09:12:00
kontynuując jeszcze analizę rozwarstwienia forum z mojego poprzedniego postu (rozwarstwienia opartego na różnych celach)  i podchodząc do tematu  z punktu widzenia zwolennika poszerzania przestrzeni do dyskusji na forum dyskusyjnym, oraz w myśl hasła  "Mądrzy ludzie szukają rozwiązań, Głupcy potrafią tylko obwiniać." (aut. Diane Dreher, wklejonego w wątku inspiracji), no więc  takie rozwiązania mi się objawiły:

1. zlikwidować przestrzeń dla jednostronnych prezentacji w wykonaniu anonimowych użytkowników, prostym na to sposobem jest tutaj wprowadzenie i przestrzeganie "kodeksu kulturalnego zachowania na forum " i trzech jego punktów, co odcięłoby zasilanie manipulacjom mającym zamknąć usta tym którzy z tymi czy innymi zapuszczanymi treściami tychże użytkowników (często treściami kontrowersyjnymi a czasem jawnie negatywnymi)  się nie zgadzają

2. zachować możliwość postulowania blokowania komentarzy innych użytkowników ( czyli hasło "nie odzywaj się do mnie") dla "prawdziwych ludzi", czyli osób przedstawiających się tutaj  z imienia  i nazwiska oraz z facjatą , ale  w pewnym zakresie (personalnych ataków?) ,  tak by uniknąć zjawiska nadużywania tego poprzez:
a) zawłaszczanie wątków i tematów przez osoby dokonujące tutaj autoprezentacji  oraz 
b) blokowanie komentarzy zawierających pozytywne treści, a jedynie niezgodnych z przekonaniami tych osób

niezależnie od tego czy zostanie to uwzględnione czy nie, osobiście jestem bardzo zadowolony i wręcz dumny z tego,  bo tak sobie myślę, że są to ładne wnioski z całej tej, miejscami burzliwej, dyskusji

: )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-05, 21:25:55
Taki dziwny zbieg okolicznośći:

Wiesz na co choruję? Pisałam o tym u nieraz.

« 2015-06-05, 19:27:08 »

    Cytuj

kobieta która wyszła z SM i pomaga innym:
https://www.youtube.com/watch?v=8A2kVA3Crf8
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-06, 10:54:55
o , widzę  cytat z mojego postu:
zupełnie nie kojarzę tego jakie okoliczności  się w tym zbiegły, ale fajne że się zbiegły, skoro się zbiegły : )

i żeby było jasne skąd się wziął w wątku o uzdrowicielach ten link, choć to trochę śmieszne żeby się tłumaczyć z tego ze wklejam kogoś kto uzdrawia w przeznaczonym do tego wątku  haha, ale niech będzie skoro takie silne  skojarzenia  się tu jeszcze snują i ludzie z którymi rozmawiałem ciut wcześniej dalej biorą wszystko do siebie albo z jakichś powodów łączą to razem próbując ciągnąc temat, który dla mnie jest rozwiązany i zamknięty ( oczywiście jak ktoś chce to możemy do niego wrócić z pełną parą) więc do rzeczy :

 zacząłem się przyglądać tej ładnej czekoladowej modelce która wygląda jak łaciata krówka i się tego nie wstydzi, której fotki wkleił DarkAngel i tak potem natrafiłem na inne kobiety które pokazywały się z tą chorobą itd. i tak zaciekawiło mnie czy są u nas w Polsce jacyś  bioterapeuci się tym zajmujący i po  nitce do kłębka nie wiem do końca czemu stanęło mi na tej pani Kruk : ) no więc ją wkleiłem jako fajny przykład uzdrowicielki i ciekawą historię życia ... ot i cała tajemnica oraz intencje z tym linkiem związane haha,

miłego dnia .... i wielu pozytywnych skojarzeń : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-06-12, 09:40:48
Jak chcecie duchowego wsparcia to zamiast siedziec przed ekranem pojedzcie sie spotkac i przytulcie na chwile te osobe, bo czcze gadanie o wsparciu to jak gadanie, ze sie kogos lubi na odleglosc. Wam wszystkim brakuje bliskosci tylko nikt nie ma odwagi do tego sie przyznac...bo to nie modne dzis mowic o tym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2015-06-12, 10:19:30
Ludziom piszącym w tym wątku* chodzi o wsparcie duchowe/energetyczne, a nie tylko o pokrzepienie.

EDIT: *chodziło mi o pierwotny wątek, czyli "Prośby o wsparcie duchowe".
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-06-12, 10:24:42
Jak chcecie duchowego wsparcia to zamiast siedziec przed ekranem pojedzcie sie spotkac i przytulcie na chwile te osobe, bo czcze gadanie o wsparciu to jak gadanie, ze sie kogos lubi na odleglosc. Wam wszystkim brakuje bliskosci tylko nikt nie ma odwagi do tego sie przyznac...bo to nie modne dzis mowic o tym.

Skoro adresu nie podają to chyba nie chcą gości ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-06-12, 10:40:29
Ludziom piszącym w tym wątku* chodzi o wsparcie duchowe/energetyczne, a nie tylko o pokrzepienie.

EDIT: *chodziło mi o pierwotny wątek, czyli "Prośby o wsparcie duchowe".

Jak mylicie wsparcie z pokrzepieniem to ja sie nie dziwie, ze malo komu to wparcie pomaga :P. Bo ja osobiscie jeszcze nie spotkalem osoby, ktora czulaby pomoc samego faktu, ze ktos jej wspolczuje czy mowi, ze ja wspiera. Slowa na wiatr...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2015-06-12, 10:55:35
Cytuj
ktos jej wspolczuje czy mowi, ze ja wspiera. Slowa na wiatr...
Chyba pomyliłeś fora ;)
http://sjp.pwn.pl/szukaj/duchowy
http://sjp.pwn.pl/szukaj/witalizm
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-06-12, 10:59:30
Od wczoraj dobija sie do mnie do uzdrowienia : frustracja. Miałam tego całe mnóstwo w dzieciństwie, kiedy nie mogłam nic zmienić i nie miałam na nic wpływu. Teraz mam. Dopiero teraz to mogłam dostrzec i nazwać.
Możliwe, że to też jest przyzwyczajenie podświadomości do odczuwania frustracji. I przez to odwlekam niektóre rzeczy lub robie je nieskutecznie. Spróbuję potraktować to jak przyzwyczajenie i uwolnic sie od tego afirmacjami. Chociaz zdaje sobie sprawę, że frustracja to nie pojedyńcza emocja ale raczej zestaw. Przez co może być trudniej. A może łatwiej?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-06-12, 11:24:47
Chyba pomyliłeś fora ;)
http://sjp.pwn.pl/szukaj/duchowy
http://sjp.pwn.pl/szukaj/witalizm

Aha...dzieki, mistrzu! ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-06-12, 11:43:22
Bo ja osobiscie jeszcze nie spotkalem osoby, ktora czulaby pomoc samego faktu, ze ktos jej wspolczuje czy mowi, ze ja wspiera. Slowa na wiatr...

No. Tak na poważnie to mi osobiście taki rodzaj wsparcie odpowiada. Jak ktoś chce kontaktu fizycznego to warto na jakies zajęcia sie zapisać. Np na Roczną Szkołę Regresingu, Ustawienia Hellingera czy coś innego
Tam i na wielu innych warsztatach, gdzie ludzie pracują ze sobą - często się przytula osobę, która takiego właśnie wsparcia potrzebuje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-06-12, 11:48:02
No. Tak na poważnie to mi osobiście taki rodzaj wsparcie odpowiada. Jak ktoś chce kontaktu fizycznego to warto na jakies zajęcia sie zapisać. Np na Roczną Szkołę Regresingu, Ustawienia Hellingera czy coś innego
Tam i na wielu innych warsztatach, gdzie ludzie pracują ze sobą - często się przytula osobę, która takiego właśnie wsparcia potrzebuje.

A bez warsztatow nie mozna? To juz doszlismy do tego, ze aby poczuc fizyczna obecnosc trzeba sie na warsztaty zapisywac a ja nie, to szklany ekran? Naprawde Wam to odpowiada takie chowanie sie, uciekanie od ludzi, swiata, emocji?

A co z codziennym zyciem, z codzeinnymi potrzebami bliskosci? Czy to juz odeszlo w przeszlosc wraz z wieloma innymi rzeczami?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-06-12, 12:00:56
A bez warsztatow nie mozna? To juz doszlismy do tego, ze aby poczuc fizyczna obecnosc trzeba sie na warsztaty zapisywac a ja nie, to szklany ekran? Naprawde Wam to odpowiada takie chowanie sie, uciekanie od ludzi, swiata, emocji?

A co z codziennym zyciem, z codzeinnymi potrzebami bliskosci? Czy to juz odeszlo w przeszlosc wraz z wieloma innymi rzeczami?

Jeżeli człowiek ma ta bliskość w zyciu codziennym to nie potrzebuje wsparcia w takiej grupie ani nie prosi o nie przez internet. Ale dużo ludzi , żeby sie na to otworzyć potrzebuje najpierw np takich warsztatów. To jest jedna z opcji. Lepsza niż nie robienie nic i narzekanie, że nikt nie daje wsparcia.
Żeby budować relacje oparte na bliskości trzeba gdzies sie tego nauczyć. Teoretycznie w rodzinie. Ale w rodzinie różnie to bywa. Więc można np u psychologa czy na warsztatach. Tam jest zdecydowanie większa akceptacja niż w większości rodzin. I wtedy można to przenieść na życie codzienne.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-06-12, 12:04:06
Jeżeli człowiek ma ta bliskość w zyciu codziennym to nie potrzebuje wsparcia w takiej grupie ani nie prosi o nie przez internet. Ale dużo ludzi , żeby sie na to otworzyć potrzebuje najpierw np takich warsztatów. To jest jedna z opcji. Lepsza niż nie robienie nic i narzekanie, że nikt nie daje wsparcia.
Żeby budować relacje oparte na bliskości trzeba gdzies sie tego nauczyć. Teoretycznie w rodzinie. Ale w rodzinie różnie to bywa. Więc można np u psychologa czy na warsztatach. Tam jest zdecydowanie większa akceptacja niż w większości rodzin. I wtedy można to przenieść na życie codzienne.

A jesli nie daje tego spoleczenstwo, w ktorym sie zyje? Troche trudne wtedy, co nie? ...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-06-12, 12:06:58
A jesli nie daje tego spoleczenstwo, w ktorym sie zyje? Troche trudne wtedy, co nie? ...
A w jaki sposób społeczeństwo ma dawać wsparcie? I własciwie dlaczego? Nie rozumiem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2015-06-12, 12:10:33
Jeśli społeczeństwo tego nie daje, to warto coś z tym zrobić i samemu się nauczyć, zamiast czekać żeby dali.

Warsztaty mają ten wielki plus, że są pełne bardzo akceptujących ludzi, więc można nauczyć się zdrowych stosunków i zdrowego zachowania. Osobiście uważam że otoczenie duchowiaków dużo mi dało, bo zazwyczaj mają oni wywalone na wiele rzeczy, które w społeczństwie są tabu.
I odwrotnie bo, ta akceptacja też ma swoje granice. Duchowiaki przejmują się wieloma rzeczami na które społeczeństwo ma wywalone. I to może czasem przejmują się do granicy obsesji, ale... już lepiej mieć obsesję na punkcie czegoś zdrowego :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-06-12, 12:11:13
A właściwie to wsparcia na zewnątrz potrzebuje ten kto zgubił lub oddalił się od samego siebie. Kiedy ponownie się odnajdzie to już go nie potrzebuje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-06-12, 12:13:20
Osobiście uważam że otoczenie duchowiaków dużo mi dało

Mnie też.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-06-12, 12:18:40
Jeśli społeczeństwo tego nie daje, to warto coś z tym zrobić i samemu się nauczyć, zamiast czekać żeby dali.

Warsztaty mają ten wielki plus, że są pełne bardzo akceptujących ludzi, więc można nauczyć się zdrowych stosunków i zdrowego zachowania. Osobiście uważam że otoczenie duchowiaków dużo mi dało, bo zazwyczaj mają oni wywalone na wiele rzeczy, które w społeczństwie są tabu.
I odwrotnie bo, ta akceptacja też ma swoje granice. Duchowiaki przejmują się wieloma rzeczami na które społeczeństwo ma wywalone. I to może czasem przejmują się do granicy obsesji, ale... już lepiej mieć obsesję na punkcie czegoś zdrowego :)

Lynd, sorry ale dla mnie warsztaty kojarza sie z czyms sztucznym. Ja nie potrafie otworzyc sie przed kims nieznajomym, a juz na pewno nie przed grupa obcych mi ludzi. ,,Smierdzi" mi to amerykanskich podejsciem ,,everything's gonna be alright, babe", poklepaniem po ramieniu, ,,jestes z nami" i sprawa zalatwiona.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-06-12, 12:28:12
pkrl
Możesz warsztaty wykorzystać do tego by poznać ciekawych ludzi :) Albo by z takimi spotkać się przy okazji.
Plus - jeśli taką masz opinię, to chyba nie byłeś na podobnych warsztatach - jeśli taka opinia się w Tobie wyrobiła po udziale w nich, to przynajmniej w kontekście zajęć z regresingiem i znanych mi prowadzących, dziwi mnie :)

Nie da się wszystkiego zrobić w ciągu 2 dni warsztatów (czy czasem dłuższych, jak wczasy z warsztatami), warsztat nie jest po to by nawiązać relacje z innymi, ale można je do tego też wykorzystać, jest po to by dostać jakąś wiedzę.

Szczere wsparcie, nawet jeśli trwa chwilę, potrafi być czymś bardzo wartościowym, jeśli akceptuje się takie i otwiera na nie, to płynie go więcej i staje się to czymś więcej niż poklepaniem po ramieniu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-06-12, 12:29:07
Lynd, sorry ale dla mnie warsztaty kojarza sie z czyms sztucznym. Ja nie potrafie otworzyc sie przed kims nieznajomym, a juz na pewno nie przed grupa obcych mi ludzi. ,,Smierdzi" mi to amerykanskich podejsciem ,,everything's gonna be alright, babe", poklepaniem po ramieniu, ,,jestes z nami" i sprawa zalatwiona.

Często na  warsztatach jest praca w parach i nikt od nikogo nie wymaga, żeby na głos wszystkim mówił o sobie. Ale tez nie ma przymusu chodzenia na warsztaty.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-12, 12:31:31
Pamiętam wsparcie które dostałam od Olgi, która też mi tylko to napisała. Poczułam że przypłynęło do mnie coś pozytywnego po czym poczułam się znacznie lepiej. I tak działa wsparcie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-06-12, 14:30:20
Często na  warsztatach jest praca w parach i nikt od nikogo nie wymaga, żeby na głos wszystkim mówił o sobie. Ale tez nie ma przymusu chodzenia na warsztaty.

Chodzi o obcosc.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2015-06-12, 16:41:45
Lynd, sorry ale dla mnie warsztaty kojarza sie z czyms sztucznym. Ja nie potrafie otworzyc sie przed kims nieznajomym, a juz na pewno nie przed grupa obcych mi ludzi. ,,Smierdzi" mi to amerykanskich podejsciem ,,everything's gonna be alright, babe", poklepaniem po ramieniu, ,,jestes z nami" i sprawa zalatwiona.

To ciekawe, bo ja często spotykam nowych ludzi i systematycznie mam odczucia, że ta znajomość od razu jest swojska i oczywista.
Z niektórymi na chwilę, z innymi na dłużej, ale to płynie z serca czy jest z kimś bliskość, a nie z czasu znajomości.
Może warto porozmawiać ze swoim sercem na temat otwartości?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-06-12, 16:49:03
To ciekawe, bo ja często spotykam nowych ludzi i systematycznie mam odczucia, że ta znajomość od razu jest swojska i oczywista.
Z niektórymi na chwilę, z innymi na dłużej, ale to płynie z serca czy jest z kimś bliskość, a nie z czasu znajomości.
Może warto porozmawiać ze swoim sercem na temat otwartości?

Srece to ja mam otwarte, moze nawet za bardzo, stad pozniej rozczarowania....musze czyms przyciagac takie sytuacje albo po prostu taka enegie juz mam w sobie....bp prawde mowiac, spotykam ciagle osoby ktore mnie zawodza, wlasciwie w ogole nie mam bliskich mi osob, jakbym odrzucal ich czyms chociaz nie jestem osoba ktora sprawia takie wrazenie, po prostu chodze wlasnymi sciezkami i nie ide na kompromisy jak wiekszosc, nie ide wraz z tlumem, moze to ich tak drazni? nie wiem.....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2015-06-12, 16:56:42
pkrl5758
Dla mnie to wygląda w takim razie na to, że, masz zbyt otwarte na innych i na pewne wzorce, a za mało otwarte na siebie, swoje dobro i wibrację Boga w kontakcie. Czyli, żeby była otwartość na poziomie energii Miłości i Jedności, a nie "ja-oni".
Tym bardziej warto oczyścić i zrównoważyć otwartość, żeby serce wybierało i działało z czystymi intencjami do siebie.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-06-12, 16:59:55
pkrl5758
Dla mnie to wygląda w takim razie na to, że, masz zbyt otwarte na innych i na pewne wzorce, a za mało otwarte na siebie, swoje dobro i wibrację Boga w kontakcie. Czyli, żeby była otwartość na poziomie energii Miłości i Jedności, a nie "ja-oni".
Tym bardziej warto oczyścić i zrównoważyć otwartość, żeby serce wybierało i działało z czystymi intencjami do siebie.

Mozliwe, ze tak wlasnie jest :). Ja bardzo przeczulony jestem na punkcie innych i jak mnie traktuja, to jeszcze ,,pamiatka" z czasow dziecinstwa.

Jak mozna takie cos oczyscic w ogole?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2015-06-13, 11:20:47
pkrl, widzę, że pracujemy dokładnie nad tym samym. Mam problem (ale wiem już, że to JA mam problem, a nie jacyś oni), z odbiorem czyichś intencji wobec mnie.
 Jestem zbyt wyczulona na BRAK szacunku do mojej osoby, na BRAK wdzięczności, na NIEZAUWAŻANIE mnie. I zdaję sobie doskonale sprawę (już!) z tego, że inni kompletnie mogą nie wiedzieć, że delikatna zmiana tembru głosu, albo wybieranie kogoś innego do dyskusji tak na mnie działa. Rani, ale i doprowadza do pasji. Bo nadal gdzieś w środku czuję się dzieckiem, któremu nagle pojawiła się konkurencja w postaci ojczyma i przyrodniej siostry. I z osoby wokół której kręcił się cały świat stałam się opiekunką do dziecka, wsparciem dla matki i "niewidzialnym", w trudniejszych momentach, dzieckiem. Zaczęłam być DDA. A, że już nie chcę nim być to bardzo mnie coś takiego wkurza. Na szczęście od kiedy pozwalam sobie dostrzegać i odpuszczać te wzorce, to jednak coraz mniej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-13, 11:47:16
Cytuj
z osoby wokół której kręcił się cały świat stałam się opiekunką do dziecka, wsparciem dla matki i "niewidzialnym", w trudniejszych momentach, dzieckiem.
ciekawy obraz bycia na peryferiach kuli z centrum poza sobą , wczułem się w to trochę (po swoich doświadczeniach) i tak mi przyszło że chodziłoby o proste przekształcenie formy tego, tak by to co stało się centrum ( poza sobą)  znalazło się na peryferiach np. za pomocą obecnej wdzięczności za te wszystkie przeszłe doświadczenia (wtedy zostaje to jakby naturalnie przekształcone i pojawia się fala powrotna , takie wchłonięcie ulokowanej poza sobą energii do środka,  wszystko zaczyna znowu służyć odzyskaniu i wzmacnianiu swojego o-środka)
uświadomiłem sobie jakby bardziej teraz że wtedy gdy po prostu zmienia się sposób patrzenia na coś co było w przeszłości , uwalniam się od tego przyjętego obrazu powstałego pod wpływem takich czy innych zdarzeń ( wraz z całym bagażem) czyli od tego co uzależnione i zakotwiczone jest w umyśle jakby poza mną i w przeszłości , więc gdy przechodzę na taki tryb niezależny od przeszłości,  wtedy robię to z centrum siebie ... czyli z  tu i teraz : )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-13, 12:10:18
o lubię jak coś mi się wykluwa w głowie jak to przemieszczenie formy (kuli)  i związanej z tym  zmiany zakotwiczenia w czasie ... i znajduję rozwinięcie tego u specjalistów:

"budować nowy porządek, na który składają się przede wszystkim trzy elementy: porządek w czasie, przestrzeni i w wartościach.

Porządek w czasie oznacza nauczenie się rozróżniania teraźniejszości od przeszłości i przyszłości. To bardzo ważne: nauczyć się zakorzeniać w teraźniejszości, w tym, co człowiek aktualnie słyszy, czuje, myśli, czego dotyka, co je, czyli pozyskać solidny grunt. I umieć odróżniać teraźniejszość od różnych wytworów własnego umysłu na temat spraw minionych i przyszłości, kontrolować swoją wyobraźnię, żeby nie popadać w przerażenia, wywodzące się z przypuszczeń, że coś kiedyś może się wydarzyć. Żeby nie być bezbronnym wobec przygnębienia, które się pojawi na myśl o tym, co wydarzyło się trzydzieści lat temu. To właśnie oznacza zrobienie porządku w czasie, czyli dostrzegania i zakorzeniania w teraźniejszości."
http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/137-emocje-i-nastroj/1477-o-poczuciu-krzywdy-osobistej-jerzy-mellibruda.html
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-06-13, 20:53:57
pkrl, widzę, że pracujemy dokładnie nad tym samym. Mam problem (ale wiem już, że to JA mam problem, a nie jacyś oni), z odbiorem czyichś intencji wobec mnie.
 Jestem zbyt wyczulona na BRAK szacunku do mojej osoby, na BRAK wdzięczności, na NIEZAUWAŻANIE mnie. I zdaję sobie doskonale sprawę (już!) z tego, że inni kompletnie mogą nie wiedzieć, że delikatna zmiana tembru głosu, albo wybieranie kogoś innego do dyskusji tak na mnie działa. Rani, ale i doprowadza do pasji. Bo nadal gdzieś w środku czuję się dzieckiem, któremu nagle pojawiła się konkurencja w postaci ojczyma i przyrodniej siostry. I z osoby wokół której kręcił się cały świat stałam się opiekunką do dziecka, wsparciem dla matki i "niewidzialnym", w trudniejszych momentach, dzieckiem. Zaczęłam być DDA. A, że już nie chcę nim być to bardzo mnie coś takiego wkurza. Na szczęście od kiedy pozwalam sobie dostrzegać i odpuszczać te wzorce, to jednak coraz mniej.

Zgoda, ale minimum szacunku powinno sie miec i do siebie, i do innych. A tego uwazam nam w dzisiejszych czasach brakuje. To raz. Dwa, ze bycie niezauwazalnym moze sie brac z wielu roznych czynnikow: z niesmialosci, z introwertyzmu, z tego nawet ze zyjemy w jakiejs tam zbiorowosci i np nie podpasowalismy ogolowi i stad jestesmy wyobcowani. Ludzie sa wbrew pozorom bardzo zmanipulowani mediami, nawet nie zdaja sobie sprawy, jak bardzo powielaja wzorce prezentowane przez owe media. No albo np. portale randkowe: czy wedlug Ciebie (i Was) jest to normalne, ze aby znalezc druga osobe to szukamy jej w sieci zamiast w realu? Troche dla mnie to dziwne...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-06-13, 21:02:58
Internet pozwala przekroczyć barierę związaną z odległością :) Jest wiele osób których być może nigdy byśmy nie poznali, gdyby nie to że jest internet. Tu chyba nawet są pary na forum które się w ten sposób poznały.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-06-13, 21:13:12
Internet pozwala przekroczyć barierę związaną z odległością :) Jest wiele osób których być może nigdy byśmy nie poznali, gdyby nie to że jest internet. Tu chyba nawet są pary na forum które się w ten sposób poznały.

Nie,. no tu pelna zgoda :). Ale wiesz, ja jednak mam np opory aby korzystac z serwisow randkowych bo dla mnie spotkanie drugiej osoby to cos wiecej niz tylko wyglad czy zapach, rozumiesz :).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2015-06-13, 21:39:44
Oczywiście, że powinno się mieć szacunek dla siebie i innych. I to nie w "minimum", a w pełni. Ale trzeba też oddzielić szacunek dla osoby od akceptacji WSZYSTKICH jej zachowań.
Masz rację, że ludzie nie szanują się nawzajem, co wbrew pozorom nie jest domeną naszych czasów. To, co większość uważała w przeszłości za okazywanie szacunku, było jedynie pustymi formami wymuszonymi przez system społeczny, np. przynależność do danej klasy. A ponieważ mamy obecnie trochę inny ustrój i trochę większe możliwości tamte formy upadły.
Natomiast prawdziwy szacunek jednego człowieka do drugiego wynosi się z domu. Jak to mówią "czego Jaś się nie nauczył - tego Jan nie będzie umiał". Chyba, że sam ten brak dostrzeże i  się tego nauczyć zapragnie. A większość po prostu tego nie widzi, bo przecież robią tak, jak reszta.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-06-14, 12:53:09
Oczywiście, że powinno się mieć szacunek dla siebie i innych. I to nie w "minimum", a w pełni. Ale trzeba też oddzielić szacunek dla osoby od akceptacji WSZYSTKICH jej zachowań.
Masz rację, że ludzie nie szanują się nawzajem, co wbrew pozorom nie jest domeną naszych czasów. To, co większość uważała w przeszłości za okazywanie szacunku, było jedynie pustymi formami wymuszonymi przez system społeczny, np. przynależność do danej klasy. A ponieważ mamy obecnie trochę inny ustrój i trochę większe możliwości tamte formy upadły.
Natomiast prawdziwy szacunek jednego człowieka do drugiego wynosi się z domu. Jak to mówią "czego Jaś się nie nauczył - tego Jan nie będzie umiał". Chyba, że sam ten brak dostrzeże i  się tego nauczyć zapragnie. A większość po prostu tego nie widzi, bo przecież robią tak, jak reszta.

Otoz to. Problemem czasow dzisiejszych jest to, ze dano pelna wolnosc ludziom, ktorzy nie reprezentuja zadnego wyzszego poziomu swiadomosci i oni przewaznie dzis kieruja lub kreuja duza czesc tzw. rzeczywistosci, w ktorej zyjemy wszyscy (mam tu na mysli m. in. politykow czy wplywowych ludzi biznesu, nie to ze chce zrzucac calkowita odpowiedzialnosc za wlasne zycie).
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2015-06-14, 16:51:34
pkrl5758
Dla mnie to wygląda w takim razie na to, że, masz zbyt otwarte na innych i na pewne wzorce, a za mało otwarte na siebie, swoje dobro i wibrację Boga w kontakcie. Czyli, żeby była otwartość na poziomie energii Miłości i Jedności, a nie "ja-oni".
Tym bardziej warto oczyścić i zrównoważyć otwartość, żeby serce wybierało i działało z czystymi intencjami do siebie.

Sylvia, napisałaś bardzo ważną rzecz. Zauważam jak z takim podejściem, czasem sie człowiekowi dostaje i nie może pojąć dlaczego, przecież tak wszystkich kocha w tym momencie, ale oprócz siebie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2015-06-14, 17:05:24
JenKa

Można spróbować napisać dla samej siebie, jak chciałabyś, żeby Cie ludzie traktowali, potem przez kilka dni sobie to przejrzeć, zobaczyć, czy rzeczywiście dalej ci się to podoba, jak nie, to tę część wykreslić, a resztę przerobić na inspirację - afirmacje.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2015-06-14, 21:50:12
A potem oczywiście, zacząć traktować samą siebie właśnie tak.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-19, 21:19:38
Inga

Nie  jesteś żadnym  ,, cieńkim bolkiem " , nie  słuchaj  tych  bzdur.

Dasz  radę.

Życzę  Tobie  wszstkiego Najlepszego .


wspierająco
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-20, 13:16:45
No cóż.To twoje zdanie. Chcesz to sobie baw się z czarnomagicznym astronom Wniebowzięcia Grubego.I udowadniając sobie, kto silniejszy.Ja wolę sobie uświadomić co się dzieje i pomodlić się do Boga o uzdrowienie.Uważam, że On dysponuje dużo większą mocą i czystym wyglądem na który może mnie w danej chwili nie stać.Ważne wiedzieć kiedy prosić o pomoc na dodatek  za darmo. Nie dość że zero wysiłku energetycznego to jeszcze pełne uzdrowienie. A o tym czy to głupoty pozwól zdecydować Indze. Ty masz swoją drogę. I swój światopogląd, ona ma swój. A jak ładnie prezentujesz głupie aniołkowe poglądy "że ty Boga nie potrzebujesz, wiesz lepiej  od Niego co robić".To ja bym się publicznie zarozumialstwem aniołków które doprowadziło do ich upadku nie chwalił. I nie nazywaj moich doświadczeń głupotami. Wypraszam sobie. To forum z zasady rozwojowe i nie służy obrażaniu innych.
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-20, 13:25:19
balbina 

Cytuj
I nie nazywaj moich doświadczeń głupotami.

Gdzie  nazwałem  Twoje  doświadczenia  głupotami  ?

Proszę  zacytuj te  moje  słowa , bo  jak  na  razie  jest  to  kłamstwo .
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-20, 13:34:52
Miało  być czarnomagicznym  astralem. O czym zresztą  świadczy blokada na czakrze korony Ingi, że jak sobie przypomni to wyląduje w piekle. Inga- to czyste kłamstwo astralem,żeby nie powiedzieć klątwa. Bo taki astral zawsze straszy piekłem,na dodatek że to ty tam sama się rzekomo pchałaś.Od Boga nie można się odciąć.Natomiast czysta energia Boga która idzie przez koronę jest śmiertelnie niebezpieczna dla niektórych z astralu. Więc cię straszą,byłabyś tylko nie uwierzyła w swoją moc i w to, że Bóg cię kocha. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-20, 13:37:12
Dobra
Nazwałeś je bzdurami. To to samo.Kłania się słownik polszczyzny.
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-20, 14:10:22
balbina

Twoje  doświadczenie  nie  interesują  mnie .

Bzdurą  nazwałem  określenie  ,,  cieńkim  bolkiem " a  nie  Twoje    doświadczenia , więc  proszę  nie  wmawiaj mi  czegoś  czego  nie

powiedziałem . 

Powiedzenie  o  kimś , że  jest  ,,cieńkim  bolkiem "  jest  zawsze  bzdurą

obojętnie  kto  je  mówi i  nie   buduje  wiary  w  moc  osoby  do  której

te  słowa  się mówi .

Cytuj
Sama też nie dasz rady- za cienki bolek jesteś . 



Jak  te  Twoje  powyższe  słowa  mają  się  do  tego  stwierdzenia

Cytuj
Więc cię straszą,byłabyś tylko nie uwierzyła w swoją moc i w to, że Bóg cię kocha. Pozdrawiam.


Przecież  mówienie  do  osoby : ,, Sama też nie dasz rady- za cienki bolek

jesteś .", jest  niczym  innym  jak  niewiarą w  jej  moc  i  nie  wzmacnia

wiary  w  jej  moc.







Dla  przypomienia  podaję  mój  cały  wpis :

Cytuj
Wysłany przez: Wniebowziecie Grubego
« dnia: Czerwiec 19, 2015, 21:19:38 » Umieść cytat
Inga

Nie  jesteś żadnym  ,, cieńkim bolkiem " , nie  słuchaj  tych  bzdur.

Dasz  radę.

Życzę  Tobie  wszstkiego Najlepszego .


wspierająco

 

Balbina , jeszcze raz  się  pytam  gdzie w  powyższym  moim  tekście 

piszę  o  tym ,że  Twoje  doświadczenia  to głupoty.

Więc  proszę  nie  kłam.







.
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-20, 17:10:54
Wniebozwzięcie Grubego- ty mnie też nie itneresujesz , wobraż sobie . To nie twój wątek . Odpikuj się ode mnie....
Jak ci od... ,że ktoś cię okłamuje to idż sobie na regres i się nie kompromituj
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-20, 17:14:33
Inga
 Mam nadzieję , że zrozumiałaś moje intencje . Nie podważam wiary w twoją moc, jak implikuje jeden nieuk.
Mowię tylko , że po co się męczyć . Wystarczy zamiast walczyć ......poprosić Boga o pomoc. I za nic nie wierzyć astralowi.
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-20, 17:24:53
Cytaty Cieńkiego Bolka.......
Bzdurą  nazwałem  określenie  ,,  cieńkim  bolkiem " a  nie  Twoje    doświadczenia , więc  proszę  nie  wmawiaj mi  czegoś  czego  nie

powiedziałem . 
Więc  proszę  nie  kłam.
 
Pierwotna wersja :Inga

Nie  jesteś żadnym  ,, cieńkim bolkiem " , nie  słuchaj  tych  BZDUR......




Bzdury , to moje doświadczenia . Cieńki Bolku. Nie wykręcaj kota ogonem i się ie wybielaj 
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-20, 17:35:33
Wniebowzięcie Grubego jednoznacznie kojarzy mi się z fazą fekalno- oralną Freuda..Pierdzisz mój Panie......
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-20, 17:58:46
Inga
  W wątku innym wspomniałaś za co ci dziękuję, że miałaś kłopoty z kręgosłupem . Domyślam się ,że chodzi o odcinek L-S. bo to on jest odpowiedzialny za wóżek, który próbowano ci wmówić( btw to świadczy skąd czerpał energię ów bioterapeuta ,niektórzy , czytaj prawie wszyscy zdesperowani pacjenci wierzą bezgranicznie takim typkom . On oczywiście miał rację , badając twój kręgosłup , ale jednocześnie ..zaprogramował cię na wózek inwalidzki )Czy to czasem nie to piekło o którym mówisz ,Przemyśl. A KK- no cóż ostatnio zawleczono mnie na mszę jedyną na której nie zasnęłam....i widzę u jednego uszka Anubisa , itd itp , I słowa przysiąg a Egitu , skąd pochodził lud wygnany , czyli żydzi , skąd pochodzi kk. Wiem to trudne .. A i Z Leszkiem nie ma żadnego powolutku. Jego energia wymiata . To rolerkoster..Z doświadczenia powiem ci - obserwuj otoczenie . Niech odpadną ci wszyscy , którzy kradną twoją energię , a kradną skoro masz chory kręgosłup. I nie czekaj . Jeżeli zmieni się na gorsze to ich opuść. Ludzie nie znoszą wysokich wibracji. Dlatego o tych perłach i wieprzach było mądre ...Sa takie wieprze...Ale Leszek nas zbiera do kupy. Nawet jak nam się wydaje trudny( bo czasami taki jest). Ale jak tu trafiłaś , dasz radę. Mnie Leszek uratował życie pisząc w jakiejś książce , a jechałam przez pół Polski po majtki , takie to były czasy, jednym zdaniem , że Bóg nie jest nudnum gościem otoczonym stadem wyjących aniołkow....Wróciłam z tą książką zamiast majtek...:):) Dalej nie uniknęłam głupot w życiu, ale już nigdy nie pomyślałam , żę mnie tu nie powinno być.Mamusia - czarna magia... spróbuj to ogarnąć , Bo ja się jeszcze z trudem zbieram . Astrologię opanowałam - per - przypomniałam sobie w tydzień. I to wyjaśniło mi od razu na skróty wiele spraw. Dodam z kilku wcieleń , obcym osobom jako króliki mdoświadczalne
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2015-06-20, 18:09:59
Balbina napisz proszę coś więcej o kręgosłupie i wyciąganiu energii?


Ps. Mnie w dzieciństwie przezywano Balbina ;)
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-20, 18:13:02
Póżniej . Na razie wkurzył mie ten Gruby D....Napisze , bo ty poszukująca dziołcha jesteś. I naiwna ...Jak ja kiedyś . Daj mi czas.
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2015-06-20, 18:15:03
Póżniej . Na razie wkurzył mie ten Gruby D....Napisze , bo ty poszukująca dziołcha jesteś. I naiwna ...Jak ja kiedyś . Daj mi czas.

Oki :)
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-20, 18:35:01
balbina

Ja  napisałem  do  Ingi ,żeby  nie  słuchała  tych  bzdur  o  tym , że  jest

 ,,cieńkim    bolkiem " i  nic  nie  było  o  Twoich  doświadczeniach , czy  to  tak

  ciężko zrozumieć .

Jeszcze  raz  po  literkach , powiedzenie  o  kimś ,, cieńki  bolek "  jest 

dla  mnie  conajmniej  niegrzeczne  i  jest  wyrazem  braku szacunku  oraz

ewidentnym  podważaniem  wiary  u danej  osoby , że  da radę .

Na  pewno nie pomaga  w  uwierzenie  w  swoją  moc.

Cytuj
Nie  jesteś żadnym  ,, cieńkim bolkiem " , nie  słuchaj  tych  BZDUR......


Jasno  i  wyrażnie  piszę , że  nie  jest  żadnym  ,,cieńkim bolkiem " i  nie

ma  słuchać  tych  bzdur  o  tym  ,,cieńkim  bolku ". 

A  to ,że  Ty  odebrałaś to jako  ,,głupoty  o  Twoich  doświadceniach ", no  cóz.

Cytuj
  Bzdury , to moje doświadczenia . Cieńki Bolku. Nie wykręcaj kota ogonem i się ie wybielaj   


Sama  to  przyznałeś , a  nie  ja  powiedziałem .

Cytuj
Wysłany przez: balbina
« dnia: Czerwiec 20, 2015, 17:10:54 » Umieść cytat
Wniebozwzięcie Grubego- ty mnie też nie itneresujesz , wobraż sobie . 


Gdyby  to  była  prawda , to  nie  pisałabyś  do  mnie .


Cytuj
  Nie podważam wiary w twoją moc, jak implikuje jeden nieuk.


A  czym   jak  nie  podważaniem  wiary w czyjąs  moc  jest  to

stwierdzenie :
Cytuj
Wysłany przez: balbina
« dnia: Czerwiec 19, 2015, 18:35:54 »
. Sama też nie dasz rady- za cienki bolek jesteś . 
 

A  co  do  wykręcania  kota  ogonem  i  wybielania  to  kto  napisał  ten 

powyższy  cytat .

Jeszcze raz  po  literkach :   nie wmawiaj  mi  czegoś   czego  nie

 powiedziałem , czyli  NIE  KŁAM "



 
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-20, 19:02:14
Balbina
Nie tylko zrozumiałam twoje intencje ale i je wyczułam.
A WG posługuje się chyba tylko wzrokiem i rozumem.
Z tym bioterapeutą trafiłaś w dziesiątkę. Niedawno odczepiałam jego wężyk z mojego splotu. Od tak dawna ze mnie ssał.
Dzisiaj mój wzrok padł na moją siostrę która trzyma się podejrzanie młodo. Bo właśnie zobaczyłam że ona też ze mnie ssie moją energię seksualną, która odpowiada za młodość i witalność. I taki lęk poczułam, co będzie jeżeli ona straci tę energię i zacznie się starzeć. Jak ona sobie poradzi.
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-20, 19:09:51
Gruby Du...u. Spierda.... Nie jesteś dla mnie autorytetem. Szkoda ,że nie przeczytałeś wątku o UA i sie nim nie chwalisz . Odpikuj się ode mnie proszę uprzejmie . Bo nie będę uprzejma i zwróce ci twoje "życzliwe " intencje zwielokrotnione. Zaden Moderator ci tu nie pomoże... Może napiszesz publicznie , że dostałeś ostrzeżenie
. I kto tu jest KŁAMCĄ?!!!Wprowadzasz gnój do forum.
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-20, 19:25:00
Inga ty siostrze tę energię dajesz na zasadzie , skoro ja nie skorzystam....To akurat nawet powiem dobra z ciebie duszyczka :). Pracuj nad czakrą korony , ale pamiętaj , po dobrych kamertonach w dobrych rękach- idzie jak burza . Uwierz , że Bóg jest po twojej stronie . Zawsze . To fajny gość. A jakie ma poczucie humoru,,,Naprawdę . Krzywdę robimy sami sobie . On jest fajny.A 2 czakra to czakra przyjemności. Otwórz się na nią . Partner-jest ich wielu. Wybierz najbardziej pasującego. Ale...nie na zawsze. Nic nie ma na zawsze. Po prostu -carpe diem...celebruj chwilę , która właśnie jest. A  WG....a chrzanić go. Nie oddam mu po pysku . bo by sie chłop zarył. Ważne , że chce pomóc Tobie . To niech se szczeka .Dla mnie jest cieńki bolek, ale ma wobec ciebie dobre intencje . Głupi jak but , ale ma dobre chęci...
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Dariusz w 2015-06-20, 22:25:20
(...) A  WG....a chrzanić go. Nie oddam mu po pysku . bo by sie chłop zarył. Ważne , że chce pomóc Tobie . To niech se szczeka .Dla mnie jest cieńki bolek, ale ma wobec ciebie dobre intencje . Głupi jak but , ale ma dobre chęci...

Jak na ,,przytomny rozwój duchowy" powyższe słowa są już za mało przytomne.

1) Wniebowzięcie Grubego określił, że słowa ,,cienki bolek" to bzdury ALE ja zinterpretowałem, że nie chciał przez to powiedzieć, że to balbina ,,plecie bzdury" tylko, że to astral plecie bzdury. Natomiast balbina błędnie wzięła to do siebie no i się zaczeła ,,kaszana".
 
2) Z drugiej strony WGrubego niepotrzebnie użył słowa ,,kłamca" co jeszcze bardziej zaogniło sytuację.
 
3) Nikt tu nikogo nie chciał obrazić tylko doszło początkowo do błędnej interpretacji słów rozmówcy.

Wzrok i rozum są potrzebne, żeby nie odlatywać w kosmos nadinterpretacji.
Tytuł: Odp: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-22, 08:02:36
Inga ty siostrze tę energię dajesz na zasadzie , skoro ja nie skorzystam...
Ale ty masz wyczucie.
Właśnie wczoraj to sobie uświadomiłam, że skoro mnie seksualność nie jest potrzebna, bo nie będę z niej korzystać, to oddam ją siostrze, niech chociaż ona z niej skorzysta, żeby coś dobrego się nie zmarnowało.
I ona dzięki tej mojej energi korzysta z życia. Właśnie wybiera się na pieszą pielgrzymkę, 2 tygodniową w której wszystkie swoje rzeczy trzeba dźwiagać na plecach,teraz, gdy w młodości na takiej pielgrzymce nie wytrzymała i musiała być podwieziona samochodem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-06-22, 12:29:29
Cytuj
Jak na ,,przytomny rozwój duchowy" powyższe słowa są już za mało przytomne.
zwyczajny ciąg dalszy akceptowania specyficznego podejścia tutaj ze strony anonimowych użytkowników czyli  bezdyskusyjnego prezentowania przez nich swoich przekonań i obrażania się przez nich gdy ktoś ma czelność z tymi treściami dyskutować i wyrażać swoje odmienne zdanie... na forum dyskusyjnym (no bo przecież to niedopuszczalne, gdy sobie tego nie życzą to nie wolno) i w efekcie takiej ewidentnej obrazy majestatu haha dawanie sobie prawa do obrażania innych,

przynajmniej w tym przypadku było chamstwo, ale nie ma uporczywego domagania się prawa do robienia tego i wymuszania tak pojmowanego "szacunku" na innych... no dzięki ci pani, cóż za ulga, o tyle dobrze ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-22, 14:31:07
Jak  można nazywać  ewidentnymi  atakami  na  siebie , ewidentnym

 obrażaniem - teksty  osoby , która  w  jasny  i  prosty  sposób  wyjaśnia

co  miała  na  myśli  pisząc  dane  słowa .

Niestety  są  osoby , które  wiedzą   lepiej od  innych co  oni myślą .

Ale  to - ,,wiedzenie " i  obnoszenie  się  z tym  nie  jest  już  nawet 

śmieszne.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2015-06-24, 22:32:38
Domniemuję co jakiś czas , że realizuję tor życia taty,
niezbyt często ale bywają  ewidentne zwroty w moim życiu świadczące nieco o  tym

i to przecież nie jest nic takiego, są przecież rodziny gdzie ojciec / matka był lekarzem, pisarzem , fachowcem itp. i dziecko realizuje ten nurt, w ktorym się sprawdza, wzrasta, ciagnie go do tego

mnie nie ciągnie do pracy wktorej mam stycznosc z gotówką , 2 razy probowałam i odchorowywałam nieprzespanymi nocami , aktualnie szukam pracy ale jak zwykle nie wiem jakiej , dzisiaj kolezanka przyszła do mnie z namiarami na salon gier, a tam znów gotówka !!!!!!!!!!!!! Myślę, że mogę spróbować na miesiac , zawsze to nowe doswiadczenie :) czasem lubię totalny odjazd , tylko te pieniadze i strach bo z tego co słyszałam padają czasem naprawdę duze wygrane. POza tym nie czuję się na siłach ustawiać róznych typków , młodzież, przywoływać w razie draki do porzadku itp. Nigdy nie musiałam być w podobnym miejscu- jakby nie patrzył to nie kafejka internetowa .

Ale mniejsza z tym choc jutro musze dac odpowiedź. Dlaczego znów rzuca mnie gdzies do szuflady z pieniedzmi? Debet kredyt nawet te napisy na automatach rzuciły mi sie w oczy i pomyslałam o księgowych tabelach taty , za czasów gdy nie było jeszcze komputerów wiecznie rysował tabele winien i  ma , całe noce liczył i liczył ale był ceniony i the best , zgadzał mu sie kazdy grosz , potrafił znalesć wszelki wyciek lewej gotówki . Pełen profesjonalizm. Ja nie mam talentu po nim. Dlaczego więc tak często los rzuca mi w rece prace gdzie jestem odpowiedzialną finansowa i musze liczyc, liczyc, liczyc

Czy moze tak sie zapatrzylam na tate w dziecinstwie?
Czy mam jakies zapisy do kontynuacji jego ścieżki?
On jest najmłodszy sposród rodzenstwa i  ja jestem najmłodsza, on pomagał mocno swojej mamie jak był jescze bardzo młody no i ja tez teraz jemu choc u mnie to troche inaczej, lzej przebiega.
nie wiem
nie chce sie zafiksowywac
ale  czasem widze podobienstwo




Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2015-06-24, 22:44:39
a jeszcze wczoraj snułam plany o agroturystyce , malowaniu itp.
głowa w chmurach
a tu trzask - oferta pracy z  twardej rzeczywistosci i przywołanie uwaznosci ?

nic nie rozumiem
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-24, 23:00:15
Wilson

Niech  się  Tobie  spełni.


spełniająco
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-06-25, 08:15:05

Ale mniejsza z tym choc jutro musze dac odpowiedź. Dlaczego znów rzuca mnie gdzies do szuflady z pieniedzmi? Debet kredyt nawet te napisy na automatach rzuciły mi sie w oczy i pomyslałam o księgowych tabelach taty , za czasów gdy nie było jeszcze komputerów wiecznie rysował tabele winien i  ma , całe noce liczył i liczył ale był ceniony i the best , zgadzał mu sie kazdy grosz , potrafił znalesć wszelki wyciek lewej gotówki . Pełen profesjonalizm. Ja nie mam talentu po nim. Dlaczego więc tak często los rzuca mi w rece prace gdzie jestem odpowiedzialną finansowa i musze liczyc, liczyc, liczyc

Czy moze tak sie zapatrzylam na tate w dziecinstwie?
Czy mam jakies zapisy do kontynuacji jego ścieżki?
On jest najmłodszy sposród rodzenstwa i  ja jestem najmłodsza, on pomagał mocno swojej mamie jak był jescze bardzo młody no i ja tez teraz jemu choc u mnie to troche inaczej, lzej przebiega.
nie wiem
nie chce sie zafiksowywac
ale  czasem widze podobienstwo

Możesz mieć zapis kontynuacji ścieżki ojca. Może on liczył (znowu liczył :-)) ) na to, że będziesz robic to co on, a Ty jako dziecko podświadomie to odebrałaś.
Ale bardzo prawdopodobne, że skoro Twoje dzieciństwo przebiegało w atmosferze pracy ojca to ona uznaje to za swojskie i bezpieczne. To jest Twoja Strefa komfortu. Tym bardziej, ze ojciec był ceniony i z tego co piszesz tez go za to docenialaś. Pewnie masz zakodowane, że profesjonalizm, rzetelność to właśnie praca z pieniędzmi.

Nowe ścieżki to wyjście poza Strefę komfortu. Jeżeli Ci zależy to możesz zacząć przekonywać podświadomość, że to co lubisz i chcesz też jest cenne i wartościowe, i bezpieczne. Że możesz być za to ceniona.
Zapytaj też podświadomości czego się boi w związku z zajęciami o których marzysz. Jak ją przekonasz to Ci wykreuje to co chcesz.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2015-06-25, 11:23:51
Możesz mieć zapis kontynuacji ścieżki ojca. Może on liczył (znowu liczył :-)) ) na to, że będziesz robic to co on, a Ty jako dziecko podświadomie to odebrałaś.


liczył na to po cichu ;) przyznał się z czasem bo wydwało mu się że będzie to dla mnie dobra opcja, dobry zawod- albo ksiegowa albo praca w banku itp
ale mojej 2 rodzenstwa nie namawiał nigdy na konkretny wybor, dawał wolną rękę
Wiem, że chciał dobrze, nie był na biezaco z aktualnymi kierunkami , nie miał czasu , dawał mi wolny wybór a ze ja nie wiedziałam wolałam posłcuhac podpowiedzi
poszłam do tej szkoły  ale zabrakło mi kilku punktów i od tej chwili zaczęłam lecieć w przepaść durnych wyborów zawodowych

Zapatrzyłam się na tatę po całości , wszystko inne wydawało mi się bez sensu.
A on o ludziach w zawodach mniej uziemionych miał dziwne zdanie ;)



Jeżeli Ci zależy to możesz zacząć przekonywać podświadomość, że to co lubisz i chcesz też jest cenne i wartościowe, i bezpieczne. Że możesz być za to ceniona.
Zapytaj też podświadomości czego się boi w związku z zajęciami o których marzysz. Jak ją przekonasz to Ci wykreuje to co chcesz.

Dzięki , własnie tak.
A co jeśli się nie jest pewnym co chce robic?
:) zycie krótkie a pracowac po poł roku w róznych zawodach zeby sie przekonac czy to jest strzał w 10 tke hmmm...ale moze w moim przypadku nie ma wyjscia
Nie ukierunkowałam się na konkretne zajęcie lata temu jak to normalni ludzie robią ;) ze względu na to, że rodzice nie uczyli mnie próbowania , byłam spokojnym dzieckiem zajmujacym sie soba i oni mysleli ze to wystarczy a swiat dawał tyyyle opcji , teraz trzeba nadrobić :)
pś jest zmienna co do zawodu , trzyma sie tylko jednego w pracy mam czuć się dobrze ;) i mam nie czuc ze to praca hihihi



Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2015-06-25, 11:24:41
Wilson

Niech  się  Tobie  spełni.


spełniająco

A niech niech :)
Dzięki.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-06-25, 12:02:06
Balbina,

Cytuj
Ludzie nie znoszą wysokich wibracji. Dlatego o tych perłach i wieprzach było mądre ...Sa takie wieprze...Ale Leszek nas zbiera do kupy. Nawet jak nam się wydaje trudny( bo czasami taki jest). Ale jak tu trafiłaś , dasz radę. Mnie Leszek uratował życie pisząc w jakiejś książce , a jechałam przez pół Polski po majtki , takie to były czasy, jednym zdaniem , że Bóg nie jest nudnum gościem otoczonym stadem wyjących aniołkow....Wróciłam z tą książką zamiast majtek...:):) Dalej nie uniknęłam głupot w życiu, ale już nigdy nie pomyślałam , żę mnie tu nie powinno być

Jesteś The Best :D :D :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-06-27, 13:54:00


A co jeśli się nie jest pewnym co chce robic?
:) zycie krótkie a pracowac po poł roku w róznych zawodach zeby sie przekonac czy to jest strzał w 10 tke hmmm...ale moze w moim przypadku nie ma wyjscia


Myślałam nad tym. Trochę długo :)). Nie wiedziałam jak to ująć. Ale nie musiałam tego ujmować, bo usłyszałam to co chciałam powiedzieć :))).

 Osoba, która znalazła to czego szukała, powiedziała, że prosiła przestrzeń o takie zajęcie w którym będzie mogła być całkowicie sobą. I to dla mnie jest strzałem w 10. 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2015-06-30, 21:27:02
to wydaje się sensowne  :)
Nie dosc ze przychodzi fajne zajecie to jeszcze odpowiedź co znaczy być sobą ...

a to bycie soba bywa czasem zmienne
ale to juz na inna refleksje ;)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2015-07-03, 10:06:41
Mozna zrobic sobie analize  talentu, przydatnosci do zawodu,zadan karmicznych itd....to moze pomoc zwlaszcza na starcie w zyciu. Chociaz i tak wszystko zawsze moze sie zmienic....ja zazdroscilam ludziom, ktorzy wiedzieli czego chca ....robili to i byli szczesliwi....ja ciagle szukam, choc jestem po 40 tce haha
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2015-07-04, 08:42:25
Jola, zamawiałaś dla siebie  taką analizę ?
Czy pomogła, była zgodna z odczuciami czy zaskakująco odkrywcza itp.?

Po 40 tce a zobacz , założę się się, że to co robiłaś - robiłaś dobrze i fachowo i to nie był stracony czas.
Moja siostra jest też w Twoim wieku , nie wiedziała co chce robić, zostala nauczycielką ;) i ja uważam , że bardzo ale to bardzo dobrą, chociaż już tyle lat mineło ze ma dosc tej roboty :) tak długo w 1 miejscu, myśli o zmianie, definitywnej bo o wygranej w totka :))

Ta decyzyjność, pewność czego chcę bierze się według mnie z czasów gdy jako dzieci nie dostawalismy mozliwosci wyboru, przynajmniej u mnie tak było. Do tego dochodzi chwiejnosc charakteru, niepewność.
Gdybym była odważniejsza poszłabym na kasting do x-faktora i tam by mi powiedzieli czy mogę spiewac :P
Dochodzi lęk przed próbowaniem bo a nóż widelec okaze sie , że się nie nadaję i chyba koło się zamyka a jeszcze jak chce się być w tym co się robi od razu perfekcyjnym to uuuaaa :)

Zaglądając w siebie widzę jeszcze coś takiego-
pracuję w 1 miejscu jest ok ale żal mi , że nie ma mnie w innym bo tam też by było ok i jak pś ma to ogarnąć ja jej współczuję , chyba tylko modlitwa mi zostaje tak jak Liliole wspomniała , czuję nad sobą presję czasu bo mam te swoje 30 i tyle okazji przegapionych . Tak się czasem do czegoś zapalam ze świadomością nadrabiania straconego czasu że aż się przepalam w blokach startowych i dalej to już biegne nie ja tylko moja wyobraźnia :P
Dobrze jest nauczyc sie wybierac i nie załowac, wybierac i nie załowac i tak do czasu az w środku poczujesz co tym razem jest dla Ciebie i nie zawahasz się tego użyć - tak mysle dzisiaj , nie wiem co bedzie za rok. Obym nie stała w tym samym miejscu bo się z frustracji unicestwie .

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-07-04, 12:33:07

Ta decyzyjność, pewność czego chcę bierze się według mnie z czasów gdy jako dzieci nie dostawalismy mozliwosci wyboru, przynajmniej u mnie tak było. Do tego dochodzi chwiejnosc charakteru, niepewność.
Gdybym była odważniejsza poszłabym na kasting do x-faktora i tam by mi powiedzieli czy mogę spiewac :P
Dochodzi lęk przed próbowaniem bo a nóż widelec okaze sie , że się nie nadaję i chyba koło się zamyka a jeszcze jak chce się być w tym co się robi od razu perfekcyjnym to uuuaaa :)


To tak. Ale jest jeszcze cos innego moim zdaniem. To docenianie siebie i swoich talentów. Uzależnienie tego czy sie nadajesz od oceny innych.
Może sie mylę, ale gdybys doceniała swój śpiew to byś tak czy siak poszła do X-faktora. Albo i bez tego wyszła ze swoim talentem do ludzi. Chociażby wrzucajac swoje filmy na YT. Ale nie robisz tego, bo nie doceniasz siebie. Czekasz, aż ktoś Ci powie, ze jesteś dobra i może wtedy, ewentualnie docenisz to czym dysponujesz. Może wtedy...

Wilson, Jolanta
bardzo mnie zainspirowałyście. I zamiast prasować córce ubrania na wyjazd zaczęłam sie zastanawiać nad tym jak ważne jest docenianie siebie i jak bardzo ja w życiu siebie nie doceniałam i jak bardzo pomniejszałam wszystko co lubiłam i potrafiłam. Napisałam nawet pare zdań na moim blogu:

http://www.tworcyzycia.pl/#!Jak-znale%C5%BA%C4%87-swoj%C4%85-pasj%C4%99-w-%C5%BCyciu-czyli-ka%C5%BCdy-ma-jaki%C5%9B-talent/ctu0/55979eab0cf28e68712a940f

O tym jak bardzo ja pomniejszam to co robię, świadczy to, że zanim dodałam ten link to przez 10 minut biłam sie z myslami czy to ma wogóle sens :-))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2015-07-07, 12:06:36
dopiero zobaczyłam , że odpisałaś :))
Tak, tak i jeszcze raz tak!

Jeśli sama siebie nie docenisz, nie zobaczysz wartości, nie ruszysz z niczym to dzieje się jak w tym powiedzeniu o jeździe z zaciągniętym hamulcem . No jedzie jakoś ale nie w taki sposób do jakiego pojazd jest stworzony ! :)
Brak wiary w siebie , niskie poczucie własnej wartości - do kubła z tym ;)
Tu trzeba codziennej niemal uważności i doceniania  swoich wysiłków, pomysłów, a nawet głupich myśli ;) nie karać się za nie, żartować z nich. Podziękować nawet za umycie zębów a co ! Czasem to wielki wysiłek jak się ma doła albo z innego powodu. Czasem zatrzymać się i uświadomić, stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie - zobacz tyle potrafisz innym wybaczyć, tak fajnie zmotywować, pocieszyć, wytłumaczyć, wznieść a czemu siebie nie?
Ty kochana ...Ty TY Ty młua :*
Dać sobie prawo do....

Mnie do wszystkiego pchali jak te żetony po blacie kasyna, taką motyką ;)
Tzn. w sumie było takich osob 2 ! przez całe zycie tylko 2 ? Hmmm musze pomyslec ale
moja polonistka, zmuszala mnie do pisania esejów, widziała potencjał, ja też go widziałam , tzn. nie widziałam- bardziej lubiłam pisać ale nigdy nie chciałam wychodzić z tym papierkowizmem do ludzi o nie brrr , masakra
a ota kobiecina, taka przedwojenna ale urocza i wbrew subtelnej posturze stanowcza i zdyscyplinowana podrzucała mi ulotki z konkursami i jak widziała moją minę to robiła swoją dla kontry haha no i działało, zapisywałam się  i  zdobyłam  nawet nagrodę poważną :D Tylko co z tego, odpuszczanie to moja druga natura . I lenistwo. Ale może ono wynika z tego braku wiary w siebie.
Pamięć o tym co nas ożywia , jakże się ona w życiu przydaje .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2015-07-07, 12:18:09
Aha! Jeszcze chciałam tylko napisać (sory że nie w 1 poście ale ja od dawna nie usiadłam na spokojnie do klawiatury i te zdania ś ajakie sa nie mysle nad składnia i konkretnym przekazem tylko pisze jak idzie zeby nie zapomniec , okropna wiem )
Lilliole :), że pisz jak Ci coś mówi, żeby napisać, post , ja na fb zauwazyłam piszac komentarze , że niedługo po napisaniu mam silne odczucie żeby kasować ( a potem okazuje sie ze inni reaguja i to doceniaja, zaskakuja bo w głowie mam inny schemat reakcji ludzi na swoje słowa, osobe) , z różnych względów, jest ich kilka
ostatnio uczę się tego nie robić, napisałaś - zostaw, nie uciekaj, nie zacieraj śladu, nie mysl, że to dla nikogo nie jest wazne, a pobaw się i zobacz co będzie dalej przedw wszystkim jakie reakcje we mnie sie pojawiaja
bo przeciez to takie mało wazne co mowie, pisze, oczywiste, zaraz ktos inny cos napisze w tym sensie, tamten zrozumie, albo po co sie cieszyc jak 1000 innych osob tez sie cieszy w tych lajkach, buxkach , co to da , że ja też wyraze swoja emocje, zdanie, opinie, po co to komu , marnowanie klawiatury itp. no takie jazdy czasem mkną przez mózg, całe pociągi jadą ;)
zgubilam wątek własnie z pospiechu ;))
aha, zauważ ze jak nie skasujesz to emocje w tobie miną a za godzine przeczyta tekst osoba jak ja np. która cos sobie ułozy w głowie dzieki temu albo nie ułozy a sie umsiechnie bo juz ma to ułozone , to bedzie miała poczucie takiej wspolnoty , moze ci tego nawet nie napisac, tylko to pomysli no ale gdybys skasowała swoj wpis to by sie nie zdarzyło :)

no i jeszcze czasem widze ze chce sie skasowac cos co samemu powinno sie przeczytac zobaczyc co wychodzi z nas , naocznie to sobie poogladac , to wazne
zdarza mi sie napisac a potem nie chce na to patrzec , boje sie, wypieram, wstydze, z zaciekawieniem czytam innych i odruchowo siebie pomijam bo ....no bo własnie pomijam siebie w zyciu , nie chce na siebie patrzec ale to nie ja . tak czy inaczej rzecz do przygladaniecia sie .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-07-07, 12:26:28

i działało, zapisywałam się  i  zdobyłam  nawet nagrodę poważną :D Tylko co z tego, odpuszczanie to moja druga natura . I lenistwo. Ale może ono wynika z tego braku wiary w siebie.
Pamięć o tym co nas ożywia , jakże się ona w życiu przydaje .

A jak pięknie pomniejszyłaś swój sukces pisząc o nim :))) i jak zgrabnie przeszłaś do eksponowania swoich domniemanych niedociągnięć

A tak naprawdę to zdobyłaś nagrode bo świetnie piszesz i tyle. Widać to po Twoich postach.   
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2015-07-07, 12:29:36
:D
dzieki ale tak było kiedyś , teraz to jest jakby 10 gremlinów klikało na raz ;)))

ale ten 1 dobry i pluszowy gdzieś tam jest :) śpi
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-07-07, 12:38:14
Lilliole :), że pisz jak Ci coś mówi, żeby napisać, post ,

dzięki :) tego potrzebowałam

ja na fb zauwazyłam piszac komentarze , że niedługo po napisaniu mam silne odczucie żeby kasować ( a potem okazuje sie ze inni reaguja i to doceniaja, zaskakuja bo w głowie mam inny schemat reakcji ludzi na swoje słowa, osobe) , z różnych względów, jest ich kilka
ostatnio uczę się tego nie robić, napisałaś - zostaw, nie uciekaj, nie zacieraj śladu, nie mysl, że to dla nikogo nie jest wazne, a pobaw się i zobacz co będzie dalej przedw wszystkim jakie reakcje we mnie sie pojawiaja
bo przeciez to takie mało wazne co mowie, pisze, oczywiste, zaraz ktos inny cos napisze w tym sensie, tamten zrozumie, albo po co sie cieszyc jak 1000 innych osob tez sie cieszy w tych lajkach, buxkach , co to da , że ja też wyraze swoja emocje, zdanie, opinie, po co to komu , marnowanie klawiatury itp. no takie jazdy czasem mkną przez mózg, całe pociągi jadą ;)
zgubilam wątek własnie z pospiechu ;))
aha, zauważ ze jak nie skasujesz to emocje w tobie miną a za godzine przeczyta tekst osoba jak ja np. która cos sobie ułozy w głowie dzieki temu albo nie ułozy a sie umsiechnie bo juz ma to ułozone , to bedzie miała poczucie takiej wspolnoty , moze ci tego nawet nie napisac, tylko to pomysli no ale gdybys skasowała swoj wpis to by sie nie zdarzyło :)

no i jeszcze czasem widze ze chce sie skasowac cos co samemu powinno sie przeczytac zobaczyc co wychodzi z nas , naocznie to sobie poogladac , to wazne
zdarza mi sie napisac a potem nie chce na to patrzec , boje sie, wypieram, wstydze, z zaciekawieniem czytam innych i odruchowo siebie pomijam bo ....no bo własnie pomijam siebie w zyciu , nie chce na siebie patrzec ale to nie ja . tak czy inaczej rzecz do przygladaniecia sie .

ależ jak miałam dokładnie tak samo :)))
zacieranie śladów - dobre określenie,
tez uwazałam, że jestem nieważna i to co pisze jest nieważne
pomogło mi uswiadomienie sobie, że to jest moje życie, to jest mój świat i mam prawo w nim zostawiać ślad tak jak inni
i że mogę mięć wpływ na innych

a nie zobaczyłaś mojego posta, bo właśnie uzdrawiałam lek przed taka sytuacją :))), i pewnie wywierałam na Ciebie presję,
taki mechanizm ukrywania się, bycia niewidzialną,

czyli wydarzyło sie dokładnie to co miało sie wydarzyć :)



Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2015-07-09, 23:12:53


Wilson, Jolanta
bardzo mnie zainspirowałyście. I zamiast prasować córce ubrania na wyjazd zaczęłam sie zastanawiać nad tym jak ważne jest docenianie siebie i jak bardzo ja w życiu siebie nie doceniałam i jak bardzo pomniejszałam wszystko co lubiłam i potrafiłam. Napisałam nawet pare zdań na moim blogu:

http://www.tworcyzycia.pl/#!Jak-znale%C5%BA%C4%87-swoj%C4%85-pasj%C4%99-w-%C5%BCyciu-czyli-ka%C5%BCdy-ma-jaki%C5%9B-talent/ctu0/55979eab0cf28e68712a940f


Fajny blog , dodałam do zakładek :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-07-10, 04:32:56
Wilson,
cieszę się że Ci się podoba :-)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-07-12, 13:30:06
Uświadomiłem sobie wczoraj jak bardzo się męczyłem przez swoją postawę. Postrzegałem wszystko co ludzkie jako coś nieważnego, bagatelizowałem wszelkie przejawy człowieczeństwa jako zupełnie nieistotne. Uważałem, że skoro cały ten świat jest tylko jedną wielką iluzją to tak naprawdę wszystko to jest zupełnie nieistotne. Po co mam w ogóle zajmować się ciałem, skoro i tak trochę ono pożyje, a później umrze i już nie będzie miało ono żadnego znaczenia. Zniknie zupełnie, tak jakby go wcześniej w ogóle nie było. Wszelkie uczucia traktowałem podświadomie jako nieważne. Kiedy próbowałem w chamski sposób coś innym uświadomić to dziwiłem się, że oni tego nie rozumieją - uważałem że powinni być dla mnie wdzięczni za to że pokazuję im jak wygląda prawda. A w rzeczywistości tylko ich raniłem. W rzeczywistości to zamiast jakoś pomagać i otwierać na prawdę, to może bardziej szkodziłem.

No to muszę teraz nadrabiać swoje braki. Fajnie że to sobie uświadomiłem. Te poglądy naprawdę były niekorzystne, bo opierały się na podziale - na materię i na duchowość. Oddzielając mocno materię od duchowości można doprowadzać się do dużych konfiktów wewnętrznych. W dzisiejszych czasach to raczej korzystniej jest postrzegać wszystko jako jedność - fajnie jest patrzeć na materię jako na przejaw świata duchowego. Wszystko się ze sobą łączy.



I jeszcze przypomniałem sobie: było u mnie duże oddzielenie pomiędzy świadomością (duchowość) a ciałem (materia, podświaodmość). Przez to jak doświadczałem jakiegoś wglądu na poziomie świadomości to uważałem siebie za nie wiadomo jak uduchowionego, uważałem, że inni powinni mnie wielbić za tą moją 'wyjątkowość'. Ta postawa to nic innego jak poziom świadomości związany z Dumą (David Hawkins). Jednocześnie ignorowałem jakieś swoje podświadome brudy, bo uznawałem że to jest zupełnie nieistotne. A później sie dziwiłem, że jak to, ja taki 'uduchowiony' a inni nie potrafią tego docenić, nie potraifą dostrzec wyjątkowości tego co robię - tu się pojawiał gniew i pretnesje do świata. No i na ten gniew nie zwracałem uwagi, no bo to przecież tylko 'zwykła', nieistotna ludzka emocja, w ogóle nie warta uwagi. Kurczę, co za duży konflikt we mnie narastał. Wszystko przez tworzenie w sobie podziału. Przez oddzielanie jednego aspektu siebie, od innego.


No i odkrywam jak ważne jest wsparcie od innych. Właściwie to bez pomocy innych, czy bez uczestnictwa innych niektórych spraw nie można osiągnąć. No bo niby jak można by było nauczyć się kochać jak nie w relacji z drugim człowiekiem. Miłość bez uczestnictwa drugiego człowieka (czyli taka miłość którą można doświadczać np. w medytacji ale nie ma umiejętności dzielenia się nią) to jest miłość ...... (wypadło mi słowo). Powiedzmy że to miłość iluzoryczna, albo 'wirtualna'.

Ok, starczy tego pisania na teraz.
Jakby ktoś to przeczytał, to przypominam, że to tylko są moje przemyślenia, które wcale nie muszą być prawdziwe dla Ciebie. To są moje myśli, więc wystarczy że są prawdziwe dla mnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-07-12, 14:01:44
To czego mi brak to Miłość. Nie potrafiłem zupełnie kochać. Teraz powoli zaczynam nadrabiać braki. Pewnie dłuuuga droga przede mną.

Jak dla mnie nauczenie się kochać to jeden z najważniejszych czynników duchowości.

Kiedyś przyszła mi taka myśl...
Kiedy mógłbym mieć pewność, że potrafię kochać? Kiedy zamieszkałbym ze swoim największym 'wrogiem' pod jednym dachem i nie miałbym jak od niego uciec. Jakbym nauczył się z nim żyć, to znaczy, że już umiem kochać.
Pomyślałem wtedy, tak intuicyjnie, o swoim ojcu...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-07-12, 15:51:55
tod,
super uświadomienia! gratulacje :)


Kiedyś przyszła mi taka myśl...
Kiedy mógłbym mieć pewność, że potrafię kochać? Kiedy zamieszkałbym ze swoim największym 'wrogiem' pod jednym dachem i nie miałbym jak od niego uciec. Jakbym nauczył się z nim żyć, to znaczy, że już umiem kochać.
Pomyślałem wtedy, tak intuicyjnie, o swoim ojcu...

Może się mylę, ale mam wrażenie, że w definicji "kochania" nie uwzględniasz samego siebie. A to jest najważniejsze jeżeli chodzi o kochanie. Kochanie innych jest tylko odbiciem miłości do siebie. Jeżeli pokochasz siebie takiego jakim jesteś, nawet takiego nieumiejącego jeszcze kochać i niespełniającego swoich wyśrubowanych standardów to będziesz to wiedział. Nie będziesz musiał tego sprawdzać zamieszkując ze swoim wrogiem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-07-12, 17:04:44
Kiedy mógłbym mieć pewność, że potrafię kochać? Kiedy zamieszkałbym ze swoim największym 'wrogiem' pod jednym dachem i nie miałbym jak od niego uciec. Jakbym nauczył się z nim żyć, to znaczy, że już umiem kochać.
Pomyślałem wtedy, tak intuicyjnie, o swoim ojcu...

To utopijne myślenie,bo to jest niemożliwe. Niepasowanie do siebie, przeciwne wibracje spowodowałyby spadek wibracji a to uniemożliwia czucie miłośći.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Tom w 2015-07-12, 17:50:26
Aby umieć kochać innych trzeba zacząć od samego siebie :)
Gdy kochamy siebie, wtedy miłość, której mamy "w nadmiarze" możemy zaproponować innym
Oczywiście nikt nie ma obowiązku kochać wszystkich (ani też nie ma sensu obwiniać siebie o to, że się kogoś nie kocha :)
Jednym z przejawów uniwersalnej miłości jest akceptacja, dlatego jeśli kogoś nie kochamy, albo tego mu nie okazujemy, możemy - tak zwyczajnie i duchowo - zaakceptować i siebie, i ten fakt, i tę osobę taką jaką jest.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-07-12, 17:54:54
A  tak  pięknie  o  kochaniu  śpiewa  Olga

https://www.youtube.com/watch?v=QMgB-xQeUjc
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-07-12, 20:25:57
Cytat: Lilliole
Może się mylę, ale mam wrażenie, że w definicji "kochania" nie uwzględniasz samego siebie. A to jest najważniejsze jeżeli chodzi o kochanie. Kochanie innych jest tylko odbiciem miłości do siebie. Jeżeli pokochasz siebie takiego jakim jesteś, nawet takiego nieumiejącego jeszcze kochać i niespełniającego swoich wyśrubowanych standardów to będziesz to wiedział. Nie będziesz musiał tego sprawdzać zamieszkując ze swoim wrogiem.

Ale pytanie: jak pokochać siebie? :)
Ja tego nie umiem, to dla mnie trochę abstrakcyjne pojęcie. Wydaje mi się, że potrzebuję osoby, która mogłaby mnie nauczyć na czym to polega. Ostatnio nawet pewna kobieta usiadła przy mnie na przystanku i poczułem ciepło od niej i czułem jak dzięki niej następuje we mnie zmiana w moich odczuciach. Czułem duży gniew i nie potrafiłem go zaakceptować, a jak ona usiadła przy mnie to czułem jak powoli ten gniew się 'rozpuszcza' i ukazuje mi się to co istotne, czyli uczucia jakie były ukryte pod gniewem. Nie wiem czy ona jakoś świadomie na mnie oddziaływała, czy też nie, ale w każdym razie odczułem bardzo pozytywnie jej wpływ na moją osobę.

Z tym zamieszkaniem z ojcem to ta moja myśl dotyczyła takiej perspektywy duchowej, że dusze mogły pójść na taki układ, by się nawzajem czegoś mogły uczyć. To była taka myśl, że jak się pojawiła w moim umyśle, to wtedy dużo mi ona dała, pozwoliła coś ważnego zrozumieć. W sumie to może bardziej dotyczyła wybaczania a nie kochania, w tym sensie, że jak się pozwoli innym być takimi jakimi są i się to zaakceptuje, to problem z daną osobą znika. Ona może być taka jaka jest, a nas to nie musi dotyczyć, bo my możemy być takimi jak my jesteśmy i ta osoba nie musi na nas wpływać.



Cytat: Inga
Kiedy mógłbym mieć pewność, że potrafię kochać? Kiedy zamieszkałbym ze swoim największym 'wrogiem' pod jednym dachem i nie miałbym jak od niego uciec. Jakbym nauczył się z nim żyć, to znaczy, że już umiem kochać.
Pomyślałem wtedy, tak intuicyjnie, o swoim ojcu...

To utopijne myślenie,bo to jest niemożliwe. Niepasowanie do siebie, przeciwne wibracje spowodowałyby spadek wibracji a to uniemożliwia czucie miłośći.

Może takie myślenie jest właśnie utopijne, może wymagam od siebie czegoś co tak naprawdę nie jest możliwe.

Chociaż tak teoretycznie, David Hawkins pisze o Miłości Bezwarunkowej, więc może na takim poziomie świadomości mogłoby to być możliwe, że wibracje innej osoby nie wpływałyby negatywnie na nas, bo nie miałby by za bardzo takiej możliwości. Jakby niskie wibracje dotykałyby jakoś osoby, która 'doszła' do Miłości Bezwarunkowej to byłyby one automatycznie neutralizowane i transformowane w Miłość. Miłość mogłaby transformować takie wibracje. Miłość przemienia.

To takie moje teoretyczne rozważania, a jak to jest w praktyce to jeszcze nie wiem, bo nie za bardzo jeszcze tego doświadczam. :)



Cytat: Tom
Aby umieć kochać innych trzeba zacząć od samego siebie :)
Gdy kochamy siebie, wtedy miłość, której mamy "w nadmiarze" możemy zaproponować innym
Oczywiście nikt nie ma obowiązku kochać wszystkich (ani też nie ma sensu obwiniać siebie o to, że się kogoś nie kocha :)
Jednym z przejawów uniwersalnej miłości jest akceptacja, dlatego jeśli kogoś nie kochamy, albo tego mu nie okazujemy, możemy - tak zwyczajnie i duchowo - zaakceptować i siebie, i ten fakt, i tę osobę taką jaką jest.

No tak, to ja nie mogę kochać innych, bo nie umiem kochać siebie. Czyli muszę zacząć od podstaw. Dobrze przynajmniej, że chociaż to sobie uświadamiam to przynajmniej mogę coś z tym zrobić. :)
Chyba stawiam sobie za duże wymagania, może nawet nie za duże a nierealne. Bo jak niby miałbym dać innym coś czego nie mam. A to jeszcze miłość trzeba mieć 'w nadmiarze', żeby można było się nią dzielić - żeby był ten nadmiar to trzeba naprawdę dużo tej miłości w sobie 'nazbierać'. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-07-12, 21:16:30
Chociaż tak teoretycznie, David Hawkins pisze o Miłości Bezwarunkowej, więc może na takim poziomie świadomości mogłoby to być możliwe, że wibracje innej osoby nie wpływałyby negatywnie na nas, bo nie miałby by za bardzo takiej możliwości. Jakby niskie wibracje dotykałyby jakoś osoby, która 'doszła' do Miłości Bezwarunkowej to byłyby one automatycznie neutralizowane i transformowane w Miłość. Miłość mogłaby transformować takie wibracje. Miłość przemienia.

Ja tego sobie nie wyobrażam aby dwie osoby zupełnie do siebie nie pasujące mogły się dobrze razem czuć, mieszkając razem. Niskowibracyjna z negatywnym charakterem + wysokorozwinięta.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-07-12, 21:26:43
No ok, to moje teoretyczne rozważania, o praktyce to jeszcze niewiele mogę napisać. ;)
Myślę, że niskowibracyjna osoba nie mogłaby pozostać taką jaka jest jakby przebywała w obecności osoby doświadczającej Miłości Bezwarunkowej, zaczęłaby się zmieniać, albo by sobie poszła w inne miejsce jakby nie chciała się zmieniać.


Cytuj
A  tak  pięknie  o  kochaniu  śpiewa  Olga

https://www.youtube.com/watch?v=QMgB-xQeUjc
WB, pięknie Olga śpiewa o kochaniu. :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-07-12, 22:39:18
 tod

Ponieważ  jesteśmy  w  temacie , to  niech  Kora  nam   jeszcze

pięknie  wyśpiewa  po  co  przyszła  na  świat :

https://www.youtube.com/watch?v=XQsttGP0_1I
Tytuł: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-08-25, 12:28:26
Jestem ofiarą bo mam głebokie zaburzenia osobowośći.
CZym jest ta reszta oprócz czystka?
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-08-25, 20:45:18
Jeżeli autorytatywnie mówisz o sobie "jestem ofiarą"...to masz rację .Myśl tak dalej.A zaburzenia osobowości/ właściwy termin to osobowości wielorakie -to ...To nic. Słowo.
               To są bzdety   :    "Dostałam mnóstwo przepisów i produktów do jedzenia w tym ziemię okrzemkowa.
To zajmuje mnóstwo czasu i pieniędzy. Do tego jakieś terapie. Zejdą mi całe miesiące. Dlatego pytam czy ktoś z was stosował MMS na pasożyty i czy on pomaga. Bo może byłoby to o wiele prostsze i tańsze.
Z tym że ja jeszcze mam bardzo silnie zakwaszony organizm oraz candidę taką że wychodzi ponad skalę. No i boreliozę oraz autoagresję.
Czy ktoś z was zażywa tę wit C lewoskrętną w dawkach gramowych? CZy to się da zjeść ten kwas?
Najpierw mam odkwasić organizm oraz zwiększyć odporność. Więc dieta i preparaty."
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-08-25, 20:49:01
Tak się promują szarlatani wszelkiej maści. Zaden szanujący się terapeuta nie da ci wszystkiego na wszystko...No tą candidą i zakwaszeniem organizmu i tasiemcem i przywrą i glistą-rozwaliłaś mnie ;p)))))
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-08-25, 20:58:05
Aaaa...i borelioza i autoagresja do pary.....Wiesz co , poucz się trochę o czym piszesz. Taka wiedza basic. Zwykła podstawówka/ cioteczka Wiki. Ja bym się nie odważyła powierzać swojego ciała i zdrowia/choroby według twojego czarnego scenariusza komuś kto mi taki kit i pseudonaukowe brednie wciska. Ty idż do doktora , ale nie wiem jakiego . Takiego od tumiwisizmu umysłowego czy mamtowdupizmu , co nauka odkryła, bo mam zaburzenia osobowości..Po co ty nie korzystasz z tego co Ci tu wszyscy na tacy podają , z kamertonów?Sorry , że jestem niemiła , ale to porażająca głupota
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-08-25, 22:50:45
Sama się najpierw poucz i  więcej do mnie nie pisz.
Nie życzę sobie abyś mnie nazywała głupią.
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-08-26, 09:38:42
To nie twoje Forum
Nie chcesz-NIE czytaj. Zresztą Nie czytasz,tylko jęczysz,że wszystko ci wolno bo się zaburzyłaś.chcesz osiągnąć rezultaty natychmiast i łapiesz się za wszystko na raz. Efekt. Pomieszanie z poplątaniem, apotencjał masz
Ja się uczę!!!! Również logiki i wielu innych rzeczy. Uczę, a nie czytam jak Przyjaciółkę..

Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-08-26, 09:44:27
Nie nazwałam cię głupią.Napisałam że takie miszmasz to głupota. Teraz co, znowu bawisz się w ofiarę
I takie wkręcanie w kogoś, że biedactwu krzywda się dzieje to  typowe borderline.Poczytaj, co to takiego. Wątpię że zrozumiesz.

..
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-08-26, 12:25:33
Nie pisz więcej ani do mnie ani o mnie. A jeżeli to nie poskutkuje to poprosze moderatora o kasowanie twoich postów.
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-08-26, 13:06:07
D Forumowiaków poza Inga,za jej prośbą-przyjrzyjcie sie [[[ tak właśnie wygląda borderlinie ]]]].Niewinnie , z pozoru. Straszyć to ty w wietle prawa możesz swoją biedną córkę.  cytowanie tego co san napisałaś i nie zastrzegłaś "przed" napisaniem , ze to informacja tajna jest legalne. Mikogo nie obrażam     https://www.youtube.com/watch?v=9wSKVMKYwW0



















 
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-08-26, 14:02:21
Balbina
Spokojnie. Inga ma swój system radzenia sobie z problemami. Wygląda on inaczej niż w przypadku systemu opartego na pozytywnym myśleniu. Prowadziło to w historii forum do różnych nieporozumień kiedy osoby próbowały mimo wszystko sprzedać Indze pozytywne myslenie. Najlepiej zaakceptować, że Inga idzie swoja ścieżką, a rad związanych z terapią udzielać gdy się zostanie o to poproszonym
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-08-26, 15:09:40
mariusz . ja jestem spokojna , ty jeteś spokojny. Może podminowana była jedynie referendum.. Ja to doskonale rozuwiem . że nie da si pomóc osobie , któ tylko gada, gaga,gaga i chowa się za mama, tata,a choróbą , wszystim , byle sama mie nusiała nic robić pozytywnego w sobie zmienić Można Gadać , że przyszłość i terażniejosć są chwilą mocy Jedno bordeline rozwali cał a grupę w dyskusji a i tak nie zrozumie  dlaczego. Po prostu nie lubię przekłamań . Ona pójdzie w i swoją atronę , ,ja w swoją PAX POPULI.Pośbę dol Clinta piszę sama Nie lubię nikowibracyjnach wpisów. Ale serdeczne dziękuję  Inga za kamertony . Bardzo mnie zaintrygowałaś, Może tu tu tkwi błąd , czy na czakrach poza emocjonalnym dojciem do żródła problemu , może nie przekodowujesz tej czakr na odopwiedni dla niej pozytyw.....w układze solarnym wszystko 3 x powtarzać , zeby weszło w nawyk....Nie indentyfikoważ się powinno z postacią "ja" sprzed lat-co mi wtedy zrobili   ......Może ty tak do kocńa wiesz kim jesteś. Ani ja , ani fizyzycy kwantowi ciągle roszrzeszamy pojęcu śwadomoći. Pozdr.
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-08-26, 22:55:54
Następna wysokorozwinięta która nie lubi niskowibracynjnych wpisów.
Bo takie wpisy pobudzają u niej coś czego nie chce w sobie zobaczyć, z czym nie chce się w sobie zmierzyć, przed czym ucieka bo to boli. Dlatego lepiej zareagować złością i zamknąć usta takiej która zamieszcza coś takiego uwierającego.
Myślmy pozytywnie, udawajmy że nie ma negatywnego czyli np że atakujemy innych energetycznie.
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-08-27, 12:45:20
Widzę powtarzający się schemat.
Osoba na forum mnie atakuje, ja się od niej odcinam i nie daje jej do mnie dostępu, ta osoba odchodzi z forum.
CZyzby te ataki na mnie były dla tych osób aż tak ważne?
Mój chłopak, który bardzo mnie atakował, po tym jak z nim  zerwałam, jeszcze przez 3 lata usiłował do mnie wrócić. Takie miał ogromne korzyści ze mnie.
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-08-27, 12:48:04
Mariusz. Dzisiaj czytam tę drakę, co wczoraj się wczoraj przewaliła przez ten wątek , niestety ze mną w roli" kata" i przyznaję się do błędu. Po prostu chciałam zwrócić uwagę na fenomen" dać wszystko , może coś pomoże" na które wiele osób się wkręca, nie szukając nawet wiarygodności żródła, . Jak osioł dałam się wciągnąć w tę żenującą pseudodyskusję. Może masz rację , że rad się powinno udzielać tylko będąc o to poproszonym, ale  to w końcu forum , więc wydaje mi się , że każdy może się wypowiedzieć , bazując na własnych błędach. Moim celem nie było obrażanie Ingi, choć de facto mogła tak się poczuć- przepraszam Inga, ale zwrócenie uwagi na zjawisko tzw healerów w Polsce. Każdy może nim się zatytuować , nawet głąb bez podstawówki , czego czasami opłakane efekty oglądamy w mediach( zagłodzona na śmierć dziewczynka przez rodziców, którzy wbrew oczywistym faktom kontynuowali podawanie dziecku wody z mlekiem kozim...). to psuje reputację wszystkim, również takim jak tu na forum - wrażliwym , rozsądnym, wykształconym ludziom.
Zerknęłam , że w międzyczasie razem pisałyśmy odpowiedż :)
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: jaskier w 2015-08-27, 23:35:58
Tak, podpisuję sie pod tym co balbina pisze. Powinienna być strona "znanyuzdrowiciel.pl" (vide znanylekarz.pl) gdzie komentujemy czy ktoś nam pomógł i jak.
Bo namnożyło się dziwaków którzy pierw podpalają a potem gaszą sztuczny pożar.
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-08-28, 11:27:58
balbina
Ty napisałaś szczerze co o mnie myślisz więc zrewanzuję się tym samym.
Jesteś tak mało świadoma siebie że nie chce mi się z tobą rozmawiać.
Do tego stosujesz ataki energetyczne po to aby przejąć kontrolę nad innymi. Przy tym poziom duchowy niezbyt wysoki, a wszystko to zniechęca mnie do kontaktów z tobą.
Ja też ci dam radę.
To czego ci najbardziej brakuje i co trzyma cię w miejscu, to brak wiedzy psychologicznej. I tu radzę abyś zaczeła czytać ksiżaki psychologiczne a nie artykuły z internetu, bo to stanowczo za mało.

Ja namiary na swojego uzdrowiciela dostałam z pewnego źródła.
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-08-28, 14:52:08
Inga
Przegięłaś. Jesteś po prostu chamska . staram się na każdym miejscu podkreślić co mogę ci podpowiedzieć . Jeżeli robię coś , co uważam za niegrzeczne przepraszam.Cyt:"  Moim celem nie było obrażanie Ingi, choć de facto mogła tak się poczuć- przepraszam Inga, :". Jak piszę o kamertonach to też wielokrotnie ci dziękowałam za inspirację . Nie mów mi ,że nie znam się na wiedzy psychologicznej . przejrzałam książki , które polecasz . Żenada na poziomie Heleny Mniszkówny. Starałam się zwrócić uwagę na zjawisko nierzetelnych pseudouzdrawiaczy. Nie wmawiaj mi braku wiedzy ,bo nie wiesz o mnie nic ( Ja nie mam wiedzy psychologicznej....Ha, ha , ha....no dobre, dobre, ja jestem mało świadoma siebie ? no jasne , a co ja oświecona . Ty zapewne O Wielka Przeoryszo jesteś. Na stos mnie wyślesz?nie te czasy. Trzymaj sobie kurczowo tą energię którą masz , bo jest taka jak ty... ) . A ja o tobie dużo. To co teraz prezentujesz to typowe zaburzenia osobowości , czyli słynne borderline.
Tak cię to wkurzyło , bo widocznie każde moje spostrzeżenie jest trafne .Dlatego tak rzygasz jadem Nie , nie obrazisz mnie , ani nie zdenerwujesz . Nie ty.Cała prawda o borderline. Poczytajcie też dyskusje.
https://kefir2010.wordpress.com/?s=borderline&submit=Szukaj

Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-08-28, 14:54:44
Mnie się z tobą nie chce rozmawiać , bo podssysasz się pod cudze energie i karmisz się wzbudzaniem awantur, jak każde borderline.....A potem spieprzarz i udajesz niewiniątko. Ohyda!
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-08-28, 14:58:17
Ty oceniasz mój poziom duchowy.....Ty???? A na jakiej podstawie? Która z twoich licznych osobowości jest władna to zrobić?
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-08-28, 15:06:33
Może i z pewnego żródła , ale robaki to teraz "top trendy". Tłumaczy się nimi wszystko.  Wszystko ...A wszystko opiera się na ukł neuroimmunologicznym . A ukł. odpornościowy ściśle zależny od ukł nerwowego , a nerwowy od równowagi psychicznej ;PPPP
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-08-28, 22:38:05
Ja nie mam wiedzy psychologicznej.....Ty nieuku!. Mam psychiatryczną !!!!Wprowadzasz ludzi w błąd i uchodzi ci to na sucho. To niedopuszczalne!Ty się nawet nie nadajesz na psychoterapię . ona w przypadku borderline działa b. niewiele , a jeśli już to tylko psychodynamiczna polegająca na prowokacji i przywaleniu emocjonalnym delikwentowi, żeby raczył w ogóle zauważyć swoje emocje i to , że może oberwać od innych za swoją bezkarność. .....
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-08-28, 22:45:54
a wiesz dlaczego wszyscy się zamykają ....Nie dlatego , że się Ciebie boją , co za zadufanie , nikt nie chce takich wymiocin energetycznych. Każdy luzuje , ja zresztą też , bo nie zniża sie do Twojego poziomu. Nie ma odwagi  nazwać rzeczy po imieniu . Na pewno energię twoją chce.....No po prostu rozwalasz.....taki syf???! Nie , ludzie są kulturalni i nie chcą się odzywać . Ja się odezwałam. Niech twoja cudowna energia wróci do ciebie z nawiązką..
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-08-28, 23:04:02
No i już widać dokładnie kto tu ma borderline.
Pokazałaś dokładnie wszystkie cechy bordera.
A po twojej reakcji widzę że trafiłam w sedno czyli opisałam cię prawidłowo.
Z tym że jeżeli chodzi o twój poziom duchowy to jest jednak niższy niż myślałam.
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-08-29, 08:29:07
Namaste
Tytuł: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-08-29, 22:18:58
Ja się pytam.Zgodnie z definicją forum. Czy osoba chora psychicznie ma prawo uczestniczyć w forum.Bo użytkownik "Inga" jest chora psychicznie?
a mam dość siedzenia cicho jak inni zgodnie z zasadą, że mądrzejszy nie gada.Ale tu zostało to wykorzystane przez tę osobę do udowadniania jej "mocy duchowych"-vide opowieść o chłopaku?? Zostałam oskarżona o brak wszystkiego -wiedzy,niziny duchowe, wreszcie o ataki energetyczne!!!! Dlaczego Moderator na to nie reaguje!! A pani się zabezpiecza, że jak się zamknę, będzie to dowodem jej pokręconego systemu wartości. Cały dzień jestem atakowana energetycznie -co mnie po prostu wkurza. Potem znowu będzie płacz i zgrzytanie zębami. Je naprawdę zawieszę profil bo mam dość tego bagna.Powiedziałam,że  1borderline rozwali całą grupę. A wiecie czym fachowo jest borderline? Krzyżówką nerwicy z psychopatią... Tak,tak..Ale ta Pani nie ma tylko borderline. Niech uczciwie poda jak nie stchórzy nazwę jednostki chorobowej.... Robi się z tego CUD.. ..Ale nie w tym rzecz. Żądam odszczekania kalumnii pod moim adresem. Bo w tej sytuacji promuje się chamstwo, prostactwo i zwykłą ludzką złośliwość pod przykrywką,rozwoju duchowego... Śpiewać każdy może? Mówicie że ona nie idzie w stronę pozytywnego rozwoju, określając go jako bzdury, kłóci się z każdym, kto twierdzi, że bez ugruntowania pozytywów, tylko koncentrowaniu się na negatywnych nic się na lepsze nie zmieni. To jest rozwój.??? Wypisuje dramatyczne głupoty medyczne, ale takie że można się popłakać ze śmiechu..., gdyby tak gotowała potrułaby wszystkich....
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-08-29, 22:37:32
Obie strony dostały ostrzeżenie adekwatnie do swego udziału.

Balbina
Srodki które zastosowałaś w dyskusji były nieadekwatne do tego co pisała Inga. Nawet jeśli miałaś zamiar ocenić temat "pseudouzdrowicieli" itd. zaczęłaś to od oceniania Ingi, potem nieproszonych porad (mimo zgłoszenia z jej strony że nie chce tego), a temat tego kto jak zrozumiał stwierdzenie "porażająca głupota" można było naprawdę polubownie rozważać bez prób prezentowania jakim ktoś jest "borderline".

Jeśli coś uważa się za głupoty medyczne - można adresować je, bez emocji - a na pewno bez uderzania w drugą osobę. Argumentacja w miejsce prześmiewczości.
Tytuł: Odp: Odp: ODROBACZANIE, czyli... odreagowanie robaków z ciała
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-08-29, 22:57:52
Aaaa...i borelioza i autoagresja do pary.....Wiesz co , poucz się trochę o czym piszesz. Taka wiedza basic. Zwykła podstawówka/ cioteczka Wiki. Ja bym się nie odważyła powierzać swojego ciała i zdrowia/choroby według twojego czarnego scenariusza komuś kto mi taki kit i pseudonaukowe brednie wciska. Ty idż do doktora , ale nie wiem jakiego . Takiego od tumiwisizmu umysłowego czy mamtowdupizmu , co nauka odkryła, bo mam zaburzenia osobowości..Po co ty nie korzystasz z tego co Ci tu wszyscy na tacy podają , z kamertonów?Sorry , że jestem niemiła , ale to porażająca głupota

Wróciłem do początku tego problemu i stwierdziłem, że zaczęło sie od nonszalanckiej wypowiedzi Balbiny zawierającej też trochę braku szacunku do Ingi. To chaotyczna wypowiedź świadcząca raczej o"roztrzepaniu" autorki, a nie o jej nadzwyczajnych kompetencjach do robienia za doradcę
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-08-31, 13:07:07
W ramach ciekawostki co do oczyszczani się z brudnych energii tu mamy wyszczególnione jak zaburzają narkotyki i używki.
Szkoda, że na tej liście znalazło się kakao.
czy ktoś może te informacje potwierdzić lub zaprzeczyć?

Narkotyki

O substancje narkotyczne nigdy nie było trudno. Każdy czas i każdy rejon świata miał ich pod dostatkiem. Ludzkość korzystała z tego nader skwapliwie. Opierały się na nich także wszystkie napoje i eliksiry miłości. Narkotyk znieczula jednak całe ciało, dając substytut przyjemności, wzmagając pożądanie. Zabuża przy tym poważnie czakram podstawy. Prawdziwej przyjemności nie jest się świadomym, czuje się za to przyjemność nierzeczywistą urojoną. Ten rodzaj przyjemności wymaga więcej wysiłku. Kontakty seksualne stają się wtedy ciężką pracą na bardzo nieprzyjemnej, niskiej, nieprzytomnej wibracji. Wymaga silniejszych wewnętrznych bodźców. Narkotyki pogłębiają przywiązanie, uzależnienie, zaślepienie. Wzorce zatrucia dają poczucie znużenia, zmęczenia seksem, nudy, niechęci u obrzydzenia wobec partnera. Wzorce energetyczne narkotyku odkładają się na całym ciele, głównie na podstawie trzecim oku, potem plecach i karku, na genitaliach i sercu. Oczyszczenie tych blokad wymaga dużej wytrwałości i samoświadomości. Jeśli podczas oczyszczania wejdzie się we wzorzec narkotyczny, całe ciało wypełniają się nim, dając złudę przyjemności. Dopiero po zrzuceniu blokady świadomości widać, na jakiej energii owa „przyjemność” bazuje i co się wówczas naprawdę czuje. Każdy narkotyk ma inny wzorzec i wywołuje inne objawy zatrucia oraz kaca. Podaje ci przykład dość popularnych specyfików, abyś miał skalę porównawczą.


Haszysz
Niesłychanie silnie stępia i paraliżuje ośrodki czucia w całym ciele, również na jego powierzchni. Jest bardzo nieprzyjemnym przy odreagowaniu. Daje szaro-czarną, gęstą energię, odkładającą się na karku, nogach, krzyżu, sercu, dłoniach. Rozstraja bardzo silnie czakrę brzucha, wzmacniając lęki. Destabilizuje funkcjonowanie błony śluzowej w całym ciele.

Marihuana
 Jej energie odkładają się bardzo silnie na karku i potylicy, dając poczucie przytłoczenia i ciężaru, zduszają serce i gardło, wprowadzają mocne blokady w mózgu, uniemożliwiające pełną ekspresję, utrudniające koncentrację. Marihuana daje subiektywne poczucie zwiększonego uwrażliwienia, jakby nagle wszystkie ośrodki zmysłów znalazły się na wierzchu, co jest, niestety, kolejną złudą, ponieważ wprowadza silne napięcia, które po wytrzeźwieniu dają jedynie otępienie i podtrzymują wcześniejsze zaburzenia.

Heroina
 Wzorce zatrucia heroiną blokują płuca i zatoki, także całą twarz (bardzo silnie). Rozstrajają serce i tworzą przed trzecim okiem nieprzytomną bańkę „dobrego humorku”, która po zrzuceniu blokady świadomości okazuje się nerwicowym rozedrganiem.

Afrodyzjaki
Mają podobne działanie jak narkotyki. Podobnie jak narkotyki, zamykają na przeżywanie ekstazy duchowej, wywołują odurzenie i silne napięcia na obszarze genitalnym, brzucha, serca i trzeciego oka. Seks w połączeniu z tą odżywką wymaga bardzo silnych, gwałtownych bodźców. Do odreagowania, po za typowymi dla narkotyków wzorcami, zostają wzorce bólu, nieprzyjemnego „natarcia” energetycznego.

Alkohol
Wywołuje wzorce zniewolenia, uległości, żalu. Ponieważ zwalnia wszelkie hamulce - wyrzuca na wierzch wszystkie negatywności, jak agresję, dominację nad partnerem, wulgarność. „Przyjemność” alkoholowa bazuje na niskich wibracjach podobnie jak dotychczas opisane odżywki zamyka świadomość na poziomie czakry podstawy. Alkohol wzmaga poczucie winy i bezsensu życia, jago wzorce prowokują do odrzucenia, agresji, otępiają.
Kawa Po chwilowym podnieceniu i „doładowaniu” obejmuje cały organizm brudnoszarą, mazistą energią, odkładającą się jako zmęczenie, otępienie niechęć. Zaburzając podstawę, brzuch i serce wprowadza niespójność reakcji seksualnych, wzmacnia anorgazmię, impotencję i nerwicę seksualną. Rozdrażnia. Wzorce energetyczne odkładają się na plecach i pośladkach. Potęgują bierność. Dekoncentrują.

Herbata
 naturalna Zdusza serce i gardło. Wzmacnia blokady ekspresji. Mocno wpływa na całą powierzchnię ciała, tłumiąc odczuwanie. Podtrzymuje wzorce narkotyczne. Wzorce zatrucia herbatą (teiną) tłamszą i skracają orgazm. Kodują wysiłek i zmęczenie. Dają bardzo nieprzyjemną, niską wibrację w całym ciele. Stwarzają napięcia w okolicy serca i splotu słonecznego.
Tytoń Wprowadza wzorce przemęczenia i niemocy seksualnej. Podtrzymuje impotencję, oziębłość, nerwice i lęki seksualne. Paraliżuje zdolność głębokiego odczuwania i prawdziwej ekstazy. Wzmacnia wzorce uzależnień, dewiacji i anomalii seksualnych. Pogłębia kompleksy w seksie.

Kakao
 (czekolada) Uzależnia i roztkliwia. Zdusza czakrę gardła, rozstraja trzecie oko, wywołuje wzorce nieprzytomności. Pokrywa całe ciało nieprzyjemną budyniowatą energią. Wzmacnia urojenie przeżywania przyjemności w trzecim oku, daje substytut słodyczy. Uwypukla wzorce niedopieszczenia i zachłanności na seks. Rozprasza.

           Wszystkie używki i narkotyki zaburzają i blokują czakrę trzeciego oka i serca.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-08-31, 13:29:58
A jakieś źródło tego tekstu ? :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-08-31, 13:33:10
http://pajomed.w.interia.pl/uywkia.htm
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2015-08-31, 13:58:40
Szkoda, że na tej liście znalazło się kakao.
czy ktoś może te informacje potwierdzić lub zaprzeczyć?

;(... :D

Właśnie jestem na detoksie od picia kaw zbożowych i kakao. Kakao to zło... Już od długiego czasu nie piję herbaty, ale z kawą miałam zawsze problemy, niby tak niewinnie popijałam sobie ją od czasu do czasu, a potem uświadomiłam sobie, że w sumie to uzależnienie. Kawa strasznie zasyfiała mi żołądek co było przyczyną bólów brzucha czy złego samopoczucia, poza tym strasznie mnie muliła, zaburzała koncentrację, nie wysypiałam się, a w ciągu dnia czułam się senna i nietrzeźwa. W tej duchowej sferze również czułam się zasyfiona, dlatego też im bardziej zaczęłam zajmować się praktykami duchowymi i czuć siebie, tym bardziej mi to wszystko przeszkadzało. Więc jeśli chodzi o te wzorce nieprzytomności, rozpraszania i blokowanie trzeciego oka to zgadzam się, kakao/czekolada w dużych ilościach naprawdę wywołuje tego typu czynniki i moim zdaniem nie warto poddawać się pokusie słodyczy, bo to zbyt wysoka cena. Kawę rzuciłam również całkowicie, ale uzależniona pś podpowiadała mi żebym znalazła sobie jakiś zamiennik, żeby było mi łatwiej rzucić. Nie polecam, nie róbcie tego:D Jak się chciało to się znalazło parę artykułów o nieszkodliwości kaw zbożowych, a kakao piłam zawsze w dzieciństwie, więc mi się tak przyjemnie kojarzyło, że też nie zamierzałam odpuszczać. Teraz się z tego śmieję, głuptas ze mnie. Ale przyznam że mam jeszcze takie momenty chcicy na wypicie czegoś słodkiego, czekoladowego bądź kawowego, bardzo silnie to wszystko uzależnia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-08-31, 14:12:28
To i ja się pochwalę.
Jak zacząłem pracować nad swoją duchowością to najpierw rzuciłem kawę. Lekko samo tak jakoś odechciało mi się jej pic a piłem po 3 filiżanki dziennie. Rok nie piję kawy.
Od pół roku nie piję alkoholu też lekko to rzuciłem. Nigdy alko za dużo nie piłem.
Potem przestałem pić herbatę czarną i zieloną, też ok pól roku. Teraz piję tylko herbatę ziołowe i owocowe.
Od ruskiego dzwonu zdarza mi się ja wypić. Dwa trzy razy w roku jak jestem zmęczony, najczęściej po nieprzespanej lub krótkiej nocy.

Trudno mi zrezygnować ze słodyczy a zawsze myślałem że kakao jest zdrowe mam namyśli te z wiatrakiem  a nie jakieś słodkie szczyny. Niestety słodyczy jem dość sporo.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-08-31, 14:16:44
http://pajomed.w.interia.pl/uywkia.htm

Dzięki
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2015-08-31, 15:36:57
Michał486,

Eh, ja też mam problem ze słodyczami. Mam wzorce takiego niedosytu i braki z dzieciństwa w temacie jedzenia. Ruszałam te tematy w sesjach, dużo mi się uzdrowiło, ale temat jest jednak tak rozległy, że cały czas pewne wzorce jeszcze trzymają. W dzieciństwie rodzicom się nie przelewało, potrafiłam nie jeść kilka dni, piłam przegotowaną wodę i jak się udało jakiś suchy chleb, albo chleb ze smalcem i z solą albo masłem i cukrem, zależy na co miałam ochotę (szał ciał). Nie było już nawet od kogo pożyczać pieniędzy. Pamiętam jedną taką sytuację jak ojciec wrócił z pracy a ja czekałam na niego z nadzieją, że przyniesie coś do jedzenia (nie mówiąc już o tym jak bardzo brakowało mi słodyczy) szef nie chciał mu dać zaliczki i przyniósł do domu tylko kilka bananów które dostał od kolegi. Jadłam tego banana cały dzień zostawiając sobie po kawałku na później. Nawet do późnych lat jak jeszcze mieszkałam z rodzicami potrafiłam mieć pusta lodówkę w domu. Kiedy się wyprowadziłam zaczęliśmy sobie z partnerem odbijać i kupować masę smacznych i niezdrowych rzeczy, w tym mnóstwo, mnóstwo słodyczy. Założenie było z pozoru niewinne ale kiedy się już wpadło w wir słodyczowego łakomstwa, ciężko jest przestać. Do dziś mam taką chętkę na coś słodkiego po zjedzeniu obiadu, jakbym nigdy nie miała dość. To bardzo męczące, bo czuję, że nie mam pełnej kontroli nad sobą, smutne że jakieś uzależnienie miałoby mną w taki sposób kierować. Bardzo chciałabym się całkowicie pozbyć tego problemu. Staram się jeść zamienniki, więcej świeżych owoców, które uwielbiam, suszone owoce też są spoko, świeże soki itp., z resztą od jakiegoś czasu zaczęłam jeść dużo bardziej świadomie i dzięki temu jest mi teraz coraz łatwiej.

Myślę jednak, że sama zmiana diety nie wystarczy, bo psychicznie będziesz się bardzo męczył i w końcu po jakimś czasie się złamiesz i zaczniesz jeść jeszcze więcej słodkości, żeby sobie odbić okres posuchy. Myślę, że tutaj warto pooczyszczać swoje intencje w tematach jedzenia i stosunku do swojego ciała. Zagłębić się w przyczyny dlaczego tak łatwo poddajesz się temu uzależnieniu i dlaczego to jest dla Ciebie takie ważne, zdać sobie sprawę z realnej wartości Twoich nawyków i z tego jakie negatywne skutki wnoszą do Twojego życia.

Ja mam jeszcze wzorce anorektyczne, nie są już tak silne, ale w którymś z ostatnich wcieleń umarłam bardzo młodo, jako niedoceniona, zagubiona nastolatka, która w swojej bezsilności i rozpaczy i braku wsparcia ze strony rodziców próbowała zwrócić na siebie uwagę manifestując swoje cierpienie za pomocą ciała. Dużo stłumionych emocji przejawia się w moim ciele w postaci różnych dziwnych dolegliwości. Przywiązanie do niezdrowego odżywiania jest też jednym ze skutków takiego potłumienia i pomieszania. Kiedy popracowałam nad sobą, podniosłam samoocenę, poczułam swoją wewnętrzną moc i dotarłam do źródeł mojego poczucia bezsilności, zaczęły mi od razu odpadać niektóre cielesne dolegliwości czy nawyki.

Myślę, że jeśli będziesz pracował nad sobą, wszystko po kolei uzdrowi się w odpowiednim dla Ciebie czasie. Niech Cię nie przeraża to, że rzucenie słodyczy jest na ten moment dla Ciebie za trudne, że Cię przerasta. Skup się na sobie, jeśli będziesz czuł się ze sobą coraz lepiej będziesz naturalnie pozbywał się tych wszystkich szkodliwych świństw, bo one już nie będą pasować ani do Ciebie ani do Twojego życia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-08-31, 16:21:44
Proszę moderatrów o kasowanie wszystkich wypowiedzi balbiny kierowanych do mnie lub pisanych o mnie.
Mam dość czytania tych bzdur na mój temat oraz analizowania przez nią mojego zaburzenia.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-08-31, 18:15:03
A ja troche poluzowałem z celibatem na używki. Jakiś czas temu stroniłem od wszystkiego : uzywki, alkochol, slodycze kawa ale pewnego dnia powiedziałem sobie dość. Będe robil to na co mam ochote i tym sposobem jem sobie co chce, jak ide na wypad ze znajomymi to wypije kilka piw przepale papierosem. Za godzine ide palić fajke, kupilem nawet paczke marlboro lodowych bo mi posmakowały i jest świetnie ! :) czuje sie znacznie lepiej. Gdy przyjdzie czas ze zachce z czegoś zrezygnować to to zrobie. Na wszystko jest odpowiedni czas. Oczywiscie nie pale jak smok czy sie upijam, sporadycznie ostatnio i paradoksalnie czuje sie bardziej uduchowiony. Akceptuje to że pale, że to jest niewinne i wporzadku. Kiedyś tylko zylem w celibacie i uwazalem ze jak nie zajaram to będe czystszy i bliżej Boga :)
Teraz jestem bliżej niego niz kiedykolwiek :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-08-31, 18:15:34
Tak - te posty Balbina kontra Inga przeniesione do kąciku oczyszczania można pokasować.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-08-31, 18:17:28
A Inga dalej sie zmaga z uzytkownikami :) hehe
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-08-31, 19:36:24
bo dalej jest duże zapotrzebowanie na darmową energię.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-08-31, 19:41:34
ja nie uważam, że tu jest ciągnięcie energii, raczej koncentrowanie się na syfach co prowadzi do zaniżania wibracji
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2015-08-31, 20:25:27
Myślę, że w przypadku używek tudzież niezdrowych a przyjemnych nawyków nie chodzi o to, żeby na siłę z nich rezygnować, tylko żeby sama ochota przeszła. Mi tam kawa ogólnie służy, choć są okresy, kiedy mi nie służy i wtedy mnie od niej odrzuca.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-08-31, 20:42:29
Tytoń  dostał  czerwoną  kartkę .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2015-10-04, 15:16:23
Muszę powyrzucać trochę z siebie:D

Mam totalny zastój w realizacji moich celów przez głupie wywałki i lęki. Nie potrafię wykrzesać choć kropli motywacji, chęci do działania. Ostatnio w weekendy kiedy mam full czasu dla siebie, zamiast z niego korzystać opieprzam się jak leniwiec, uciekam we wszystko inne byleby nie skupiać się na rysowaniu. A ja przecież tak bardzo kocham to robić. Rysowanie w celach zdobycia pracy i zarabiania, rysownie dla kogoś, nie jest już dla mnie takie przyjemne jak tworzenie na luzie dla siebie, do szuflady. A przecież o to chodzi, żeby moja praca i zarabianie było dla mnie przyjemne... Eh.

Dzisiaj śniło mi się, że wysyłałam portfolio do różnych wydawnictw i odezwała się do mnie fajna firma która zainteresowała się stylem moich rysunków i moją kreatywnością. Nie było dla nich ważne to czy mam doświadczenie w tym zawodzie i czy skończyłam taką czy inną szkołę. Po prostu podobało im się to co stworzyłam i co potrafię na ten moment, to im wystarczyło. Postanowili dać mi szansę, żebym w ich firmie rozwinęła skrzydła. Bardzo się ucieszyłam, warunki i wynagrodzenie były dla mnie w pełni satysfakcjonujące jak na ten moment mojego życia. Zostałam zaproszona do tego wydawnictwa na rozmowę, bo okazało się, że było ono w moim mieście. Pan, który ze mną rozmawiał był bardzo miły i wyrozumiały. Widziałam, że mnie wspiera w tych trudnych początkach i wierzy we mnie. Wydawałoby się - sen jak z bajki. Zaproponowano mi wykonanie rysunków do nowej edycji książki (serii Harrego Pottera xD). Zlecenie było bardzo poważne, więc przestraszyłam się. Mężczyzna powiedział mi, że jeśli boję się, że zadanie mnie przerośnie to mogę na początek zaprojektować okładkę, w podanym przez niego stylu, żebym sprawdziła czy dam radę. Potem tylko pamiętam fragmenty z mojego domu, jak nie mogłam nic narysować sparaliżowana strachem, a potem kiedy ogarnął mnie entuzjazm i zaczęłam realizować swój pomysł, załamałam się, że  to co zrobiłam nie jest wystarczająco dobre.

Obudziłam się z nieprzyjemnym uczuciem wypełniającym moje ciało i poczułam tylko ulgę, że to był sen.

Bez sensu. Czy ja jestem jaką masochistką czy co?

Tyle już przerobiłam w tych tematach i ta niewiara w siebie i w swoje możliwości, ta niemoc ciągle trzyma i trzyma... Potem idę do tej mojej beznadziejnej pracy, która wręcz uwłacza mojej godności i możliwościom jakimi dysponuję... Ok, mam luźne godziny pracy, dzięki którym mogę się szybko zwijać do domu i ćwiczyć rysowanie, mam też w niej przyjaciółkę, która wspiera mnie  i dotrzymuje towarzystwa, dzięki czemu praca jest znośna. Ale co z tego, ile można tak funkcjonować? Wiem, że mój poziom rysowania nie jest najlepszy, ale jest na tyle rozwinięty, że spokojnie mogłabym znaleźć pracę w tej branży. Szczególnie, że nie wymagam od siebie, że na stracie będę genialnym ilustratorem, chcę się uczyć i doskonalić technikę już mając zawód który pozwoli mi na to. No i nie interesuje mnie hiperrealizm, tworzę rysunkowe, bajkowe postaci, więc dobry poziom jest w tego typu klimatach dużo łatwiej osiągnąć. Wiem, że to jest możliwe, mam nawet przykłady ludzi, którzy zaczynali w ten sposób, nawet z jeszcze gorszego poziomu. A ja tylko się szarpię i taplam w starym gównie... Sorry, ale już mnie to wszystko zaczyna irytować...
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2015-10-04, 15:31:05
ja też nie wiem jak siebie przekonać bo coraz częściej jak myślę praca to = się strata czasu ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2015-10-04, 16:20:29
Wilson

Najlepszym sposobem jest podobno przestać pieprzyć i zacząć działać, ale coś mi to ostatnio nie wychodzi :D

Mnie na szczęście pojęcie pracy zaczyna się kojarzyć coraz bardziej pozytywnie. Wyobrażam sobie, że ma związek z tym co lubię robić, co sprawia mi przyjemność i satysfakcję. To co robię od rana do południa w miejscu w którym zarabiam, żeby mieć na rachunki, nie nazywam pracą tylko etapem przejściowym:D Chciałabym, żeby moja praca wiązała się teraz z rysowaniem, na pewno przynosiłoby mi to dużo przyjemności, na pewno byłoby dużo lepsze niż to na czym teraz zarabiam. No i praca rysownika na pewno nie kojarzyłaby mi się ze stratą czasu, nawet gdybym rysowała coś czego akurat nie mam ochoty rysować, bo owocowałoby to rozwijaniem moich umiejętności, które chcę rozwijać i pogłębianiem doświadczenia w branży, a to też mi się przyda.

Ja zawsze dążyłam do tego, żeby zarabiać z przyjemnością, zawsze wiedziałam, że będę w przyszłości robić to co kocham. Ale mnie już przyszłość nie interesuje, ja chcę zacząć zarabiać na przyjemnościach już teraz. W przyszłości pewnie będę robić jeszcze inne rzeczy, nie ważne czy to będzie rysowanie, szkolenie psów, czy coś zupełnie z innej beczki. Dla mnie w temacie pracy zaczęło być ważne tu i teraz. I tu i teraz chcę żeby moja praca przynosiła mi korzyści, a nie wysysała mnie z wiary w siebie i chęci do zmian.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2015-10-04, 16:58:45
Wilson
Najlepszym sposobem jest podobno przestać pieprzyć i zacząć działać, ale coś mi to ostatnio nie wychodzi :D

tak to jeden ze sposobów :) żeby się fizycznie zadziało


mi też wiele pałęta się po głowie i w emocjach wiele przeszkadzajek,  za wiele bo końca ich nie widzę a jak już mi się zdaje, że wiem na czym stoję, mam jasną drogę  za kilka dni  znów się gubię i wracają czasem nawet te same obawy czy pytania. Zaczynam obecnie pracę taką  na rachunki jak napisałaś ;) Jestem za nią  wdzięczna  ale im bardziej udaje mi się lekko do tej etatowej pracy podejsc i przyzwyczaić tym niebezpieczniej i częściej zapominam  o marzeniach a czas nie wraca. I ciężej potem być pewną , że ja jednak czegoś innego niż ta etatówka chciałam, chcę.
Nie wiem jak w Twoim przypadku ale w moim potrzebny jest regularny motywator z zewnątrz ale żywy :) człowiek. Masz rozwojową drugą połówkę więc pewna jestem, że on Ci w tej motywacji pomoże :)
Ja nie mam w bliskim otoczeniu kogoś komu by się chciało i kto by mnie tak dobrze znał z moimi marzeniami i pragnieniami i dobrze zyczył. Bo albo dobrze życzą ale nie rozumieją albo coś zawsze brakuje pełni .

Druga sprawa to mapa marzeń lub coś na widoku, to też pozwalało by podświadomości nie zapominać. Może Ty też nie chowaj tych rysunków do szuflady. Powieś gdzieś , zrób podkładkę, okładkę na zeszyt czy coś w tym stylu. To będzie oznaczało, że nie chowasz się z nimi , że nie boisz co sobie ktoś Cię odwiedzi o nich pomysli w sensie oceny.

A to co pisałaś o pracy:
"Rysowanie w celach zdobycia pracy i zarabiania, rysownie dla kogoś, nie jest już dla mnie takie przyjemne jak tworzenie na luzie dla siebie, do szuflady. A przecież o to chodzi, żeby moja praca i zarabianie było dla mnie przyjemne... Eh."
też mam ten problem i rozumiem jak cholera ten stan i żeby go częsciowo przemóc  myślę sobie o wszystkich artystach i pasjonatach, których cenię i którzy też przecież nie zawsze tworzyli tylko dla siebie a bywało, że pod presją czasu a jednak podziwia się ich i lubi. Nawet soundtracki do filmów :) twórczość własna twórczością ale w zleceniu filmowym są jednak ramy i z tego się nie da wyjść w pracy chyba, że jest się totalnie wolnym strzelcem

Pewnie na taką pracę z pasji ale przy konkretnym lekko narzuconym projekcie da się ułozyć proste afki albo posiedzisz dłużej na luzie i zrozumiesz czemu taki blok. Albo jak tego będziesz mieć dość powrót do zdania nr 1 z dziś , czyli "Najlepszym sposobem jest podobno przestać pieprzyć i zacząć działać " :))

sory za niekonkretny post


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2015-10-04, 18:17:26
Arwena
może przy wyobrażaniu sobie i kreowaniu pracy z rysowania więcej uwagi daj odczuciu czy wyobrażaniu sobie siebie i tego jak tworzysz dla dzieci albo jakiegoś konkretnegodziecka  i zobacz jak mu miło oglądac Twoje ilustracje, jak stają się częścią jego młodych wspomnień i jaką to dziecko ma z tego frajdę itp. Rysuj też dla tej małej dziewczynki w sobie  :) ona najlepiej skomunikuje się z odbirocami czyli dziećmi a że Ty dorosła potem weźmiesz za czas pracy pieniądze to ok :) Dorośli zarabiają pieniądze.
Jesteś tego godna , to  w porządku itp.
Nawet jak sama teraz myślę o grupce rozpromienionych, małych odbiorców to malowac się chce ;)
klimat jak przy robieniu prezentów niespodzianek
sukcesów!

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2015-10-04, 18:25:58
Wilson,

Ja mam takie popapranie w tym temacie z różnych powodów, przede wszystkim mocno we mnie siedziały wzorce przejęte po moich rodzicach, którzy nigdy nie byli zadowoleni ze swoich prac i jeszcze zarabiali na tej męczarni (zazwyczaj fizycznej) śmiesznie małe pieniądze. Dlatego praca kojarzy się często z wysiłkiem fizycznym lub intelektualnym, w każdym razie zawsze człowiek musi się napocić a potem i tak -jak to mój kochany tatuś mawiał- gówno będzie z tego miał:P To straszne, wiem. To aż przerażające jak głęboko te wzorce w człowieku siedzą i jak mu sabotują osiąganie celów w dorosłym życiu. Ale nie chcę się  z tym utożsamiać, nie chcę żeby moje ciężkie dzieciństwo miało jakikolwiek negatywny wpływ na moje życie.

Cytuj
mi też wiele pałęta się po głowie i w emocjach wiele przeszkadzajek,  za wiele bo końca ich nie widzę a jak już mi się zdaje, że wiem na czym stoję, mam jasną drogę  za kilka dni  znów się gubię i wracają czasem nawet te same obawy czy pytania. Zaczynam obecnie pracę taką  na rachunki jak napisałaś ;) Jestem za nią  wdzięczna  ale im bardziej udaje mi się lekko do tej etatowej pracy podejsc i przyzwyczaić tym niebezpieczniej i częściej zapominam  o marzeniach a czas nie wraca. I ciężej potem być pewną , że ja jednak czegoś innego niż ta etatówka chciałam, chcę.

Nie wiem jak w Twoim przypadku ale w moim potrzebny jest regularny motywator z zewnątrz ale żywy :) człowiek. Masz rozwojową drugą połówkę więc pewna jestem, że on Ci w tej motywacji pomoże :)
Ja nie mam w bliskim otoczeniu kogoś komu by się chciało i kto by mnie tak dobrze znał z moimi marzeniami i pragnieniami i dobrze zyczył. Bo albo dobrze życzą ale nie rozumieją albo coś zawsze brakuje pełni .

Mi też często wracają obawy czy pytania, na które teoretycznie znam już odpowiedź, ale do pewnych rzeczy musze dojrzeć, zrozumieć we własnym czasie… Czasem też problem jak ten z pracą jest tak złożony, że ma kilka warstw i jak już mi się wydaje, że jestem blisko celu ukazuje się drugie dno. Ale cieszę się i tak, bo to w jakim jestem teraz miejscu oznacza też że poszłam do przodu i w końcu coś z tym tematem próbuję robić zamiast siedzieć bezczynnie z założonymi rękami. Staram się też obserwować te moje emocje i wywałki, dopuszczać je do siebie ale nie poddawać się im. Czuję, że będzie lepiej, ale najpierw muszę przejść przez to wszystko co się teraz dzieje.

I widzisz, oczywiście mam moją połówkę, która mnie cały czas wspiera, dużo rozmawiamy i widzę, że on naprawdę wierzy we mnie i powtarza że to tylko kwestia czasu aż sobie ten temat poukładam, ale tak naprawdę sedno – czyli wszystkie odpowiedzi i rozwiązania są w nas. Wsparcie drugiej osoby oczywiście pomaga, ale nie rozwiązuje problemu jeśli nie jesteś sama na te zmiany gotowa… Sama teraz przez to przechodzę:) Więc brak zrozumienia innych osób może być jedną z wymówek do prawdziwych zmian.

Ja miałam taką stagnację w mojej pracy etatowej, że zawsze znalazła się jakaś wymówka żeby w niej zostać i jej nie zmieniać. Czy to moje decyzje czy wypadki losowe, ciągle coś powstrzymywało mnie przed prawdziwymi zmianami. Dobrze jest akceptować pracę w której się jest i czuć wdzięczność za nią, bo przecież mogłaś trafić na coś gorszego, ale… jeśli Twoim prawdziwym celem jest zmiana i realizacja Twoich marzeń, to skup się na celu który czujesz, a pracę którą teraz masz traktuj jako coś przejściowego, niestałego, nie ma gorszej pułapki niż ciepła posadka. Chyba, że z tego co piszesz nie jesteś pewna czego chcesz i chyba tutaj musiałabyś z tym popracować, że już teraz wiesz czego chcesz/potrzebujesz/oczekujesz w kwestiach pracy. Ciężko mi powiedzieć, ja na swoim przykładzie wiem na pewno, że chcę robić coś innego, niż to co robię teraz, bo bycie pokojówką nie jest z pewnością szczytem moich marzeń, jakkolwiek sympatycznie by nie było:D

U mnie blokady wynikają chyba ze skrzywionego obrazu postrzegania rzeczywistości... Widzę rynek pracy oczami moich rodziców, na zasadzie nie da się, nie ma pracy, nikt mnie nie doceni, nie będzie chciał, a jak już coś znajdę to za marne grosze, albo kosztem totalnej męczarni... Moją motywacją jest otwieranie oczu na to jakie realnie są dla mnie możliwości, a biorąc pod uwagę możliwości Boga - są nieograniczone :) Bardzo motywują i inspirują mnie ludzie którym udało się coś fajnego osiągnąć, mają wolne zawody w których są szczęśliwi i nie czują się ograniczani w żaden sposób. Działa to bardzo na moją wyobraźnię, to takie zastąpienie przykładu mojej rodziny pozytywnymi przykładami.

Cytuj
Druga sprawa to mapa marzeń lub coś na widoku, to też pozwalało by podświadomości nie zapominać. Może Ty też nie chowaj tych rysunków do szuflady. Powieś gdzieś , zrób podkładkę, okładkę na zeszyt czy coś w tym stylu. To będzie oznaczało, że nie chowasz się z nimi , że nie boisz co sobie ktoś Cię odwiedzi o nich pomysli w sensie oceny.

Rysunków już nie chowam, miałam okres kompletnej niewiary w siebie kiedy przez lata nie rysowałam w ogóle, a rysunki z dzieciństwa walały się po kątach. Ale rok temu postanowiłam wyjść z cienia do ludzi i założyłam w tym celu swoją stronę na fb;) Po drodze zdarzyło mi się wykonać jedno zamówienie i kartkę urodzinową dla przyjaciółki która zrobiła furorę wśród jej znajomych. Ostatnio narysowałam plakat dla fundacji Viva! Gryzonie, grafika odniosła sukces, bo udało się zwrócić uwagę dużej liczby osób na problem adopcji małych zwierząt, takich jak szczury, chomiki, czy świnki morskie. Koordynator zespołu napisała, że już w ciągu pierwszej godziny po dodaniu plakatu zgłosiło się kilkanaście osób o pytanie odnośnie adopcji szczurka. Fundacja miała pod opieką ponad setkę szczurów i wcześniej do adopcji zgłaszano się sporadycznie. Nawiązałam z fundacją luźną współpracę. To takie pierwsze większe docenienie mojej pracy z jakim miałam do czynienia, więc na razie się z tym uczuciem oswajam :)

A na ścianie wisi obraz który namalowałam, nie boję się raczej już mojej twórczości. Tylko sobie niepotrzebnie dowalam, że mogłoby być lepiej, a jeśli nie, to wraca motyw z cyklu - pewnie nikt tego nie doceni.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2015-10-04, 18:49:22
Wilson,



Rysunków już nie chowam, miałam okres kompletnej niewiary w siebie kiedy przez lata nie rysowałam w ogóle, a rysunki z dzieciństwa walały się po kątach. Ale rok temu postanowiłam wyjść z cienia do ludzi i założyłam w tym celu swoją stronę na fb;) Po drodze zdarzyło mi się wykonać jedno zamówienie i kartkę urodzinową dla przyjaciółki która zrobiła furorę wśród jej znajomych. Ostatnio narysowałam plakat dla fundacji Viva! Gryzonie, grafika odniosła sukces, bo udało się zwrócić uwagę dużej liczby osób na problem adopcji małych zwierząt, takich jak szczury, chomiki, czy świnki morskie. Koordynator zespołu napisała, że już w ciągu pierwszej godziny po dodaniu plakatu zgłosiło się kilkanaście osób o pytanie odnośnie adopcji szczurka. Fundacja miała pod opieką ponad setkę szczurów i wcześniej do adopcji zgłaszano się sporadycznie. Nawiązałam z fundacją luźną współpracę. To takie pierwsze większe docenienie mojej pracy z jakim miałam do czynienia, więc na razie się z tym uczuciem oswajam :)


Woooow ! Superrr ! :)))
To już jest spory sukces! Gratuluje :)

p.s
podrzuć mi na priv facebooka jeśli chcesz, chętnie oko pocieszę :)
właśnie- sporo osob reklamuje swoje prace na fejsie, na stronach w necie, korzystaj jak czujesz, że to ta droga i pora a myślę , że już

Ja np. zaglądam regularnie na stronę pewnego pisarza, który  zajmuje się malarstwem i to przeważnie tej samej postaci w różnych odsłonach i co wstawi to zaraz pisze, że już sprzadano. I tak dumałam w czy tkwi sekret, prócz talentu to popularność , po prostu.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2015-10-04, 20:49:44
Cytuj
może przy wyobrażaniu sobie i kreowaniu pracy z rysowania więcej uwagi daj odczuciu czy wyobrażaniu sobie siebie i tego jak tworzysz dla dzieci albo jakiegoś konkretnegodziecka  i zobacz jak mu miło oglądac Twoje ilustracje, jak stają się częścią jego młodych wspomnień i jaką to dziecko ma z tego frajdę itp. Rysuj też dla tej małej dziewczynki w sobie  :) ona najlepiej skomunikuje się z odbirocami czyli dziećmi a że Ty dorosła potem weźmiesz za czas pracy pieniądze to ok :) Dorośli zarabiają pieniądze.

No właśnie często wizualizuję sobie jak czerpię przyjemność z pracy, jak jestem szczęśliwa kiedy rysuję, jak podoba się to moim zleceniodawcom i odbiorcom, dorosłym i dzieciom. Zawsze miałam dobry kontakt z dziećmi, mam wrażenie, że dzieci mnie lubią i choć nie planuję mieć swoich, chętnie spędziłabym trochę czasu z dzieciakami, lubię obserwować ich zachowania, rozmawiać z nimi. Ostatnio nawet przy okazji przeglądania ofert wydawnictw widziałam zdjęcia ze spotkań autorskich i tam dzieci otaczały swoich ulubionych ilustratorów. Fajnie byłoby kiedyś znaleźć się na takim spotkaniu, porozmawiać, pobawić się z dzieciakami, nauczyć podstaw rysowania:)

Rysuję z perspektywy swojego wewnętrznego dziecka, to z resztą widać po technice i tematyce prac, które trzymam w domu. Całe dzieciństwo skupiałam się bardziej na rysowaniu zwierząt i ulubionych bajkowych postaci, bo to sprawiało mi największą przyjemność. Kiedy byłam starsza próbowałam bawić się w realizm, rysowałam często kobiety, zazwyczaj w mrocznych, gotyckich klimatach. Wkurzało mnie to, że mi za bardzo nie wychodzi, że przy hiperrealizmie trzeba za dużo ćwiczyć i się zniechęcałam. I relaksowałam się rysując te same kobiety, ale już w komiksowym stylu, postaci były bardziej bajkowe i przerysowane, jak w filmach Tima Burtona;) Potem kiedy postanowiłam znowu zacząć rysować i coś z tym zrobić na poważnie, nie mając cały czas dobrze wyćwiczonej techniki, zamiast zamartwiać się, że straconych lat nie odzyskam, skupiłam się na tym co najbardziej lubię i wróciłam do wewnętrzenego dziecka. A ono... kocha rysować wilki, koniki, psy, zające... Jest kolorowo i tak jak by chciała mała Karolinka:)

Cytuj
To już jest spory sukces! Gratuluje :)

p.s
podrzuć mi na priv facebooka jeśli chcesz, chętnie oko pocieszę :)
właśnie- sporo osob reklamuje swoje prace na fejsie, na stronach w necie, korzystaj jak czujesz, że to ta droga i pora a myślę , że już

Ja np. zaglądam regularnie na stronę pewnego pisarza, który  zajmuje się malarstwem i to przeważnie tej samej postaci w różnych odsłonach i co wstawi to zaraz pisze, że już sprzadano. I tak dumałam w czy tkwi sekret, prócz talentu to popularność , po prostu.

Dzięki:) Zaraz podrzucam link;) Planuję stworzyć swoją stronę internetową z grafikami, ale to jak będę miała trochę szerszy wachlarz prac. Na początek buduję swoje portfolio, które jest w trakcie realizacji. Jesli uda mi się zahaczyć pierwszą pracę, rysunków będzie siłą rzeczy coraz więcej, na razie mam dużo rozpoczętych i niedokończonych projektów. I właśnie do tego brak mi motywacji teraz:p

Co do popularności, jeśli chce się naprawdę dużo zarabiać, to oczywiście jest to bardzo ważne, warto mieć wtedy rozpoznawalne nazwisko, ale mi na tym nie zależy. Nie jestem ani trochę popularna i nawet nie wyobrażam sobie, żebym miała być z moimi rysunkami, ja chcę tylko mieć miłą, przyjemną pracę, robić coś przyjemnego. Popularność nie ma dla mnie znaczenia, bo z rysowaniem nie wiążę jakoś swojej dalekiej przyszłości, tak jak pisałam, za kilka lat pewnie będę robiła coś zupełnie innego;) Chcę się tylko nauczyć robić na TEN moment to co lubię - bez wysiłku, całkowicie na luzie, spokojnie i przyjemnie. Gdyby zależało mi na przyszłości i na sławie pewnie poszłabym na ASP i machała pędzlem od rana do wieczora przez kilka kolejnych lat, a to mnie nie pociąga:)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2015-10-10, 19:11:38
Eh… Widzę, że "kącik oczyszczania" jest u mnie na topie ostatnio...

Dlaczego kiedy czuję się już naprawdę dobrze, czuję spokój i nic większego mnie nie martwi, nie licząc aktualnych problemów z którymi pracuję, nagle znikąd dostaję cios w plecy i jeszcze obuchem w łeb...;(
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-12-03, 02:42:29
Borelioza – przeżyłam. Przeczytaj, możesz uratować komuś życie…
http://www.barbra-belt.pl/borelioza-przezylam-przeczytaj-moze-tez-pomozesz-komus-przezyc/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Pierun w 2016-08-24, 12:00:36
Ale zrąbałem.
Ale zrąbałem.
Ale zrąbałem.
Ale zrąbałem.
Ale zrąbałem.
Ale zrąbałem.
Ale zrąbałem.
Ale zrąbałem.
Ale zrąbałem.
Ale zrąbałem.
Ale zrąbałem.
Ale zrąbałem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-08-24, 13:09:13
Uświadomienie problemu jest najważniejszym krokiem do jego rozwiązania. A więc teraz do przodu! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Pierun w 2016-08-24, 13:41:49
heh, dzięki :) tak jak mówisz , trochę dzieżko będzie, chociaż wiem gdzie zacząć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-08-24, 17:29:20
Dasz radę! A z bożą pomocą na pewno! :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2016-08-29, 13:02:17
Maryna
Chcesz coś powiedzieć mi, chcesz powiedzieć coś innym moderatorom (choć już nie jestem), powiedz wprost, a nie jadąc po ludziach po kątach jednocześnie tu pisząc jakby nigdy nic - i mam na myśli to co napisałeś na drugim forum - http://www.cudaducha.alehost.pl/forum/index.php?topic=17.0 . A to że się dba o poziom kultury osobistej, to nie cenzura wg. mnie. Myślę że poziom rozmowy na forum, nie powinien odbiegać od tego który się dzieje, prosto w oczy, w realnym życiu.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: AlohaState w 2016-08-29, 13:14:22
Maryna
Pomówienia są karalne i są naruszaniem dóbr osobistych. W przypadku rozpowszechniania dalszych pomówień i stalkingu, zostanie przygotowane zgłoszenie do prokuratury. Internet nie jest anonimowy i każdego można odnaleźć, wbrew temu co niektórym wydaje się, gdy trollują.

Z powodu łamania zasad uczestniczenia w tym forum, łamanie polskiego prawa oraz zachowania nienawistne, agresywno-obsesyjno-urojeniowe, dalsza obecność na tym forum w/w osoby nie jest możliwa.




Przypominamy:

Argumenty ad meritum są dopuszczalne.
Argumenty ad persona będą moderowane. Dopuszczalna jest konstruktywna krytyka zgodna z innymi punktami regulaminu.

Wszelkie wpisy niezgodne z regulaminem prosimy zgłaszać do moderacji (jest taka opcja w prawym dolnym rogu każdego postu).


TIP dla uczestników:
Jeśli ktoś oczekuje więcej duchowych treści na forum, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je zamieszczać i brać udział w takich dyskusjach w celu ich współtworzenia, w miejsce krytykowania treści forum oraz przemocy słownej wobec moderacji.
Moderacja nie odpowiada za niezrozumienie swoich działań przez uczestników niezgodnych z regulaminem i prawem polskim.
Forum NIE JEST od profesjonalnej terapii. Istnieje możliwość zgłoszenia się do profesjonalnego terapeuty w przypadku takich przesłanek.

----------------------------------------------------------

Ze względu na pojawiające się sygnały o przesyłaniu fałszowanych wiadomości na temat rzekomej korespondencji z moderacją/administracją,
informujemy, że moderacja nie odpowiada za niezweryfikowane treści rozsyłane drogą prywatną.


Regulamin forum http://przytomnyrozwoj.pl/index.php?topic=472.0 (http://przytomnyrozwoj.pl/index.php?topic=472.0)




Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: tod w 2016-09-02, 09:48:12
Mój ojciec kiedyś wściekł się na mnie, zmieniła mu się twarz i pojawiła się na twarzy taka wściekłość jakby chciał kogoś zabić. I faktycznie wystraszyłem się, że mnie zabije, a skończyło się 'jedynie' na tym, że uderzył mnie jakoś po plecach.

Od tamtego momentu zacząłem odczuwać dziwne lęki, jak wracałem ze szkoły to oglądałem się za siebie, czy nikt za mną nie idzie i mnie nie śledzi. Zacząłem bać się mocno starszych chłopaków w szkole, bałem się, że mnie pobiją. Nie wiedziałem co się ze mną dzieje, czułem się dziwnie. Czułem się nieswojo odczuwając te lęki. Czułem wstyd.

Po latach dowiedziałem się, że mój ojciec jako dziecko był bardzo strachliwy. Jego ojciec nie pozwalał mu chodzić w różne miejsca, bo mówił że tam mogą go pobić. Jak jeździł na kolonie to starsi chłopacy mu dokuczali, musiał unikać starszych i silniejszych, bo dostawał od nich kuksańce.
Później zaczął trenować zapasy i wtedy jego lęki się 'skończyły' (nastąpiło wyparcie). Zaczął ćwiczyć, budował swoją muskulaturę i stawał się silny fizycznie, nawet bardzo. Jeździł na różne zawody, brał udział w mistrzostwach.


To wygląda tak, jakby lęki mojego ojca przeszły na mnie, w momencie kiedy on się wściekł i mnie nabił.

Zresztą już wcześniej miałem poczucie, jakbym doświadczał nieswoich emocji.
Wypierane emocje ojca, do których on się 'nie przyznawał' zaczynały pojawiać się we mnie.

Mój ojciec tak jakby odcina się od emocji i nie przyznaje się do nich.
Wydaje mi się, że może być to związane z cechami psychopatycznymi.


Mówi się, że niedaleko pada jabłko od jabłoni i dużo jest w tym prawdy, bo widzę też w sobie różne cechy ojca. Wydaje mi się, że to czego w sobie najbardziej nienawidzę (nienawidziłem?) to są właśnie te cechy mojego ojca, które w sobie dostrzegam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2016-09-02, 11:03:35
tod

Ja u siebie miałem podobny schemat. Mój ojciec jako dzieciak był skrzywdzonym i ciapkowatym chłopcem. Jako dorosły odciął się od tej części siebie i zbudował sobie betonową wręcz powłokę poczucia wyższości i fałszywej samooceny. Stłumione emocje uczyniły z niego frustrata i choleryka epatującego agresją (głównie słowną i psychiczną).

Ja przyszedłem na świat jako totalna ofiara i jako dziecko też byłem zalęknionym, zamkniętym w sobie introwertykiem stroniącym od ludzi, małomównym i niezaradnym. I to mojego ojca doprowadzało do szewskiej pasji, ponieważ widział we mnie to co zdusił w sobie, a ja mu swoimi zachowaniami boleśnie to przypominałem. Wyładowywał więc na mnie swoją agresje i znęcał się psychicznie, próbując to ze mnie wybić, ale ja byłem oporny :D

To znęcanie się nade mną jak bardzo wrażliwe dziecko bardzo mocno przeżyłem, a że też mocno dusiłem w sobie rzeczy - niejako powtórzyłem schematy mojego ojca budując sobie sztuczną samoocenę i spychając pewne emocje głębiej. W pewnym wieku z przykrością stwierdziłem, że stałem się w dużej mierze tym wszystkim czego w ojcu nienawidziłem i czym nie chciałem być. Miałem w sobie dużo agresji, egoizmu, przekonań o wyższości swojej racji i innych toksycznych zachowań. Łapałem się na tym, że potrafiłem używać tych samych tekstów co mój ojciec czując go jednocześnie w swojej głowie, jakbym go dosłownie odtwarzał.

Różne są powody dla których ofiara zamienia się w wierną kopię swojego znienawidzonego kata. Ofiara zdominowana przez kata uważa go za kogoś potężnego i podświadomie sama marzy o takiej "mocy", więc chętnie odtwarza takie zachowania. Są też chęci zemsty i odpłacenia na zasadzie "już nie jestem bezbronnym dzieckiem, zobaczymy kto teraz będzie większym i silniejszym skurwielem". Jeśli jakieś zachowania skutecznie na Ciebie działały to pś uważa je za efektywne, za takie którymi można coś osiągać w relacjach z innymi.

Kluczem tutaj jest uwolnienie się od frustracji i emocji z jednoczesnym odbudowywaniem poczucia własnej wartości, szczególnie tych części które kat zadeptał i zniszczył. Bo to właśnie te dziury w samoocenie są wypełnione katowskimi wzorcami, które się wyniosło z domu. Miłość, przebaczenie, odpuszczenie, odzyskiwanie siebie prawdziwego - to są lekarstwa na tą przypadłość :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2016-09-02, 16:02:27

Zresztą już wcześniej miałem poczucie, jakbym doświadczał nieswoich emocji.
Wypierane emocje ojca, do których on się 'nie przyznawał' zaczynały pojawiać się we mnie.

Mój ojciec tak jakby odcina się od emocji i nie przyznaje się do nich.
Wydaje mi się, że może być to związane z cechami psychopatycznymi.

Tod,
Przerzucanie emocji wcale nie jest takim rzadkim zjawiskiem. Tylko u Ciebie jest to silne, pewnie ze względu na brak granic. Jeżeli od małego Twoje granice były naruszane, przekraczane to nie dziwne, że  jesteś otwarty na wciskanie Ci cudzych emocji.
Przypuszczam, że przez to jesteś odcięty od swojego ciała, bo jakbyś się nie odciął to byś tego nie wytrzymał.
Ja bym Ci radziła szukać jakichś technik pracy z ciałem. Bo to ciało, jego czucie jest tym co pozwala nam na wychwycenie kiedy ktoś przekracza nasze granice. No i pozwala na uwolnienie się od mechanizmów tłumienia.
Tytuł: Odp: Opinia o forum, propozycje modyfikacji etc.
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-09-29, 17:39:03
Też sobie pozwolę na chwilę szczerości.

1. Nie chcę być więcej umniejszany, obrzucany fekaliami przez jakiegokolwiek guru.

2. Każda krytyka, wypowedziana w sposób nienaruszający dobrego wychowania, powinna być mile widziana.

3. Jest to forum dla osób praktykujacych różne techniki rozwoju duchowego/osobistego. Wiele z tych osób ma różne doświadczenia i próba prostowania kogoś na siłę jest wynikiem braku poszanowania wolnej woli.

Tytuł: Odp: Opinia o forum, propozycje modyfikacji etc.
Wiadomość wysłana przez: Wiking23 w 2017-09-29, 21:01:57

Jeśli pisanie(czy cokolwiek) miałby jakoś wartość terapeutyczną, (tu na forum, blogu czy gdziekolwiek),

Z mojego punktu widzenia, to jest tak.

Żeby iść dalej trzeba przekraczać strefę komfortu [nie cierpię tego słowa], wystawić się na cierpienie, błędne myślenie, rany itd. Najwięcej się zmienia, jak się ruszy to czego się nie chcę, bo trudne.

To nie pomaga, jeśli odsłania się rany a ktoś w to miejsce sypie sól. Tak samo jak nie pomaga gdy mamy złamaną nogę, chodzi się o kulach, a ktoś nas popycha ciągle itd.

Poszerzać świadomość miło i przyjemniej w sprzyjających warunkach, dobrze w neutralnych warunkach, i ... pod salwami śmiechu/wyszydzania/ostrzałów/kijów itd, to można wyjść z traumami, gdzie przyszło się z ranami - więc można odpuścić... dla własnego zdrowia.




Tytuł: Odp: Odp: Opinia o forum, propozycje modyfikacji etc.
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-09-29, 21:17:45

Żeby iść dalej trzeba przekraczać strefę komfortu [nie cierpię tego słowa], wystawić się na cierpienie, błędne myślenie, rany itd. Najwięcej się zmienia, jak się ruszy to czego się nie chcę, bo trudne.

To nie pomaga, jeśli odsłania się rany a ktoś w to miejsce sypie sól. Tak samo jak nie pomaga gdy mamy złamaną nogę, chodzi się o kulach, a ktoś nas popycha ciągle itd.


Z mojego doswiadczenia wynika, że to jest 1 krok do uzdrowienia. Później należy zastanowić się dlaczego, gdy jestem kulawy, ktoś mi ciągle podstawia nogę. Na końcu zazwyczaj dochodzi się do wniosku, że, to wszystko jest tylko i wyłącznie "moja wina", ponieważ chcę doświadczać czegoś związanego z tym utykaniem. Oczywiście, obwinianie siebie jest jedną z najgorszych rzeczy otwierającą na np. poczucie winy, manipulacje, zemstę. Gdybym wiedział, ile cierpienia przysporzy mi, to, co chciałem doświadczać, pewnie bym to całkowicie odrzucił.

Trzeba wziąć pod uwagę, że są ludzie, którzy kochają ból i cierpienie innych, i nic na to się nie poradzi. Jedynym lekarstwem jest uwolnienie się od takch osób.
Tytuł: Odp: Odp: Opinia o forum, propozycje modyfikacji etc.
Wiadomość wysłana przez: Wiking23 w 2017-10-02, 13:08:33
Z mojego doswiadczenia wynika, że to jest 1 krok do uzdrowienia. Później należy zastanowić się dlaczego, gdy jestem kulawy, ktoś mi ciągle podstawia nogę. Na końcu zazwyczaj dochodzi się do wniosku, że, to wszystko jest tylko i wyłącznie "moja wina", ponieważ chcę doświadczać czegoś związanego z tym utykaniem. Oczywiście, obwinianie siebie jest jedną z najgorszych rzeczy otwierającą na np. poczucie winy, manipulacje, zemstę. Gdybym wiedział, ile cierpienia przysporzy mi, to, co chciałem doświadczać, pewnie bym to całkowicie odrzucił.

Tak, ale to trwa, w sensie, ma się pewną moc (limit) przerobową, tematów, więc.


Trzeba wziąć pod uwagę, że są ludzie, którzy kochają ból i cierpienie innych, i nic na to się nie poradzi. Jedynym lekarstwem jest uwolnienie się od takch osób.

Akurat z tym mam problem w sensie rozumiem, że tacy są, ale nie rozumiem dlaczego, jakby przecież to nie ma sensu żadnego, pozatym... uwolnić się no tak, myślę że w kluczowych rzeczach się uwolniłem, chociaż jeszcze trochę tego zostało, no i detoks energetyczny, to swoją drogą.
Tytuł: Odp: Odp: Opinia o forum, propozycje modyfikacji etc.
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-02, 14:32:54
Akurat z tym mam problem w sensie rozumiem, że tacy są, ale nie rozumiem dlaczego, jakby przecież to nie ma sensu żadnego

Zgodzić się ze stwierdzeniem, że istnieją ludzie, którzy kochają ból i cierpienie innych można tylko w przypadku, jeśli przyjmie się założenie, że istnieją ludzie z gruntu źli.
A z tym się zgodzić nie mogę (pomijam tu celowo temat tzw. strzyg, bo skoro nie mogę tego stwierdzić na 100 % czy takie istoty faktycznie istnieją, to się tym nie zajmuję).

Moim zdaniem ludzie, którzy "kochają" czynić zło to są ludzie, którzy wybierają łatwiejszą drogę, czyli żeby samemu nie cierpieć, zadają cierpienie innym, bo w ten sposób mogą odciąć się od swojego bólu. To odcięcie jest możliwe dzięki złudzeniu wielkości, siły i bezpieczeństwa ("skoro to ja jestem agresorem, to znaczy, że jestem bezpieczna") wynikających z zadawania cierpienia innym.

Nie wiem, dlaczego tak jest, czyli dlaczego w ogóle jest cierpienie na tym świecie (upraszczając). Nie doszłam do tego jeszcze, bo do tej pory nie było mi to tak bardzo potrzebne, choć też mnie to w sumie ciekawi.
Ale może to jest tak, że nie musi być w tym specjalnego sensu. Po prostu są takie możliwości, że można doświadczać różnych rzeczy i owe doświadczenia (i kwestie z nimi związane) pociągają różne skutki.
Tytuł: Odp: Odp: Opinia o forum, propozycje modyfikacji etc.
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-02, 14:47:51
Cierpienie tworzy cierpienie. I tak to się toczy :/
I myślę, że żeby to przerwać trzeba zrobić wszystko, żeby się od tego uwolnić, zrezygnować z niego, a nie nadawać mu jakikolwiek sens.

Nie wiem, czy stricte na temat, ale jakoś tak zachciało mi się to napisać :P
Tytuł: Odp: Odp: Opinia o forum, propozycje modyfikacji etc.
Wiadomość wysłana przez: Wiking23 w 2017-10-02, 14:53:57
I dlatego ja tego nie rozumiem, i może to dobrze, bo dla mnie to bez sensu, bez sensu jest tworzyć cierpienie, dalej. A jednak tak jest że są ludzie, którzy wybierają tą drogę bo "łatwiej", ja tego nie kumam.
Tytuł: Odp: Odp: Opinia o forum, propozycje modyfikacji etc.
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-02, 15:09:16
Alice Miller zajmuje się analizą takich przypadków w swoich książkach. Fajny materiał do przemyśleń.
I ona dowodzi (na przykładzie największych zbrodniarzy typu Hitler, ale też takich na mniejszą, lokalną skalę), że takie postępowanie nie wynika z tego, że byli źli, tylko z racji zaistniałych okoliczności (czyli tego, co im się przytrafiło).
Mówi, że gdy ktoś choć w niewielkim stopniu doświadczył w życiu miłości, to jest w stanie znaleźć w sobie siłę, żeby jednak zrezygnować z tej łatwiejszej drogi, przyjąć swój ból i nie być tylko drapieżcą. Ale są takie osoby, które tej miłości nie zaznały nawet w najmniejszym stopniu.

No i to jest dla mnie zrozumiałe, logiczne (w sumie się z tym zgadzam, choć jakieś tam wątpliwości mam ;). Ale problem pojawia się w momencie, gdy zadaje się pytanie, dlaczego te osoby wybrały takie właśnie doświadczenia (pozbawiające dostępu do miłości)?
I tutaj wchodzi ten brak sensu. Ale tak jak pisałam - może to (tylko) kwestia nawarstwiania się ludzkich wyborów oddalających od miłości? A z drugiej strony skąd takie wybory?
Nie wiem. Ja też tego nie jestem w stanie do końca ogarnąć, dlatego przestałam się tym interesować dość dawno temu, bo nie znajdywałam odpowiedzi na te pytanie (a te które dostawałam były dla mnie niesatysfakcjonujące).
Tytuł: Odp: Odp: Opinia o forum, propozycje modyfikacji etc.
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-10-02, 15:18:39
Wiking

Ludzie nie są źli, oni chcą doświadczać zła z ciekawości, interesuje ich co to jest. Człowiek, ani żadna inna istota, nigdy nie bedzie zła. Nie ma tak, że człowiek chce komuś dopieprzyć, bo ma kaprys, on tylko chce zobaczyć, co to jest, lub jak się będzie czuł przeżywając te emocje. Tutaj tez, jest odpoweidź na pytanie, dlaczego jestem niewinny ze wszystkim złem które robię. Ano, robię złe rzeczy, bo chcę zobaczyć co to jest, jak to działa, dlaczego ludzie tak postępują itp. To, że chcę czegoś spróbować, ozncza, że, to jest tylko chęć zobaczenia, co to jest. Ciekawość czegoś, czego się wcześniej nie znało, jest niewinna, to jest tylko ciekawość, to nie jest chęć czynienia zła, to jest chęć zobczenia, co to jest, jak to działa itp. Można powiedzieć, że nigdy nie jest sie winnym, ale ponosi się skutki swoich decyzji.

Do tej pory przerbiałem 2 typy istot. 1 typ, to diabły, belzebuby, lucyfery, i inne astrale. Te istoty, zeszły w astral, bo chciałby zobaczyć, jak to jest sprawiać ból i cierpienie, co się stanie jak będą tak postępowały. Ta podświadoma chęć, jest tak duża, że nie potrrafią z niej zrezygnować i zostają na całą wieczność w tym syfie,który chcą doświadczać. Można powiedzieć, że takie niebo-piekło, bo cały czas doświaczają, tego czego chcą.

2 typ, to istoty wcielone. Tutaj podobnie, jak z diabłami, pojawiaja się różne Hitlery, które nie są w stanie przestać zabijać, bo interesuje ich ciągle, co Ci ludzie czują jak ich się zabija. Są też ludzie, którzy nienawidzą istnieć i dążą do unicestwienia świadomość.

To wszystko opiera się o osobowość i wolną wolę człowieka. Nie wszyscy lubią białą czekoladę i żebym nie wiem co zrobił, to nikogo nie zmuszę, żeby jadł ją całą wieczność.
Tytuł: Odp: Odp: Opinia o forum, propozycje modyfikacji etc.
Wiadomość wysłana przez: Wiking23 w 2017-10-02, 15:32:11
healingintelect,

Możliwe że droga doświadczenia tego spektrum to był wybór jakiś istnień. Natomiast dla mnie bliższe jest podejście Felicite, sam akurat miałem uzdrawianie w światach energetycznych i powiedzmy opierało się to od odcięciu się od siebie.


Dla przykładu kojarzyłem istoty które w świecie przedwiecznych utracili swoją moce kreacji, przy tym doznali krzywd, i postanowili że skoro taki jest świat, to będę drapieżcami, i stali się tacy jak ich oprawcy. Z tego co widziałem, w tym utykali główne istnienie, który innych możliwości, światów, nie znali nie doświadczyli, więc zwierzęca dzumgla to jedyne co poznali. (...) Kurcze dużo by o tym pisać. I to jest to samo w co z punktu psychologicznego opisuje Felicite, i ja się z tym zgodzę, w ramach tego co uzdrawiałem.
Tytuł: Odp: Odp: Opinia o forum, propozycje modyfikacji etc.
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-02, 15:38:37
I to jest to samo w co z punktu psychologicznego opisuje Felicite, i ja się z tym zgodzę, w ramach tego co uzdrawiałem.

No właśnie ja też to widzę po sobie - nie tworzę zła, bo jestem go ciekawa (i chcę go doświadczać), ale tylko dlatego, że czasem moje własne cierpienie jest zbyt silne, żebym mogła sobie inaczej z tym poradzić.
Tytuł: Odp: Odp: Opinia o forum, propozycje modyfikacji etc.
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-10-02, 16:04:45
Wiking

Trzeba się dokopać do głębyszch warstw pś. Mogłbym posilić się na podanie przykładów z życia, ale i tak bedzie to rozmyte w twoich wyobrażeniach i przemyśleniach.
Tytuł: Odp: Odp: Opinia o forum, propozycje modyfikacji etc.
Wiadomość wysłana przez: Wiking23 w 2017-10-02, 16:11:14
healingintelect,

W przypadku innych doświadczeń to nie miałoby nawet sensu. Poza tym rozkminianie złych istnień, ograniczam tylko do tego co jest mi potrzebne do uwolnienie się od kontaktu z tym , w danym czasie.
Tytuł: Odp: Odp: Opinia o forum, propozycje modyfikacji etc.
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-10-02, 16:14:18
No właśnie ja też to widzę po sobie - nie tworzę zła, bo jestem go ciekawa (i chcę go doświadczać), ale tylko dlatego, że czasem moje własne cierpienie jest zbyt silne, żebym mogła sobie inaczej z tym poradzić.

Ja miałem czasami tak, że po zrobieniu czegoś złego, pytałem siebie dlaczego to zrobiłem, lub dlaczego ktoś mi zrobił coś złego. To są chęci doświadczania stanów emocjonalnych, które przeżywa się na własne życzenie. Dopiero po doświadczaniu i zobaczeniu na własnej skórze, lub umyśle, wie się co to jest i jakie konsekwencje ponosi się.
Tytuł: Odp: Odp: Opinia o forum, propozycje modyfikacji etc.
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-10-02, 16:18:35
Wiking

Też mi sie wydaje, że nie ma sensu rozpatrywać każdego przypadku osobno. U mnie wygląda, to tak, że obserwuję 2, czasami 4 przypadki z mojego życia i dochodzę do reguły, jak to działa.
Tytuł: Odp: Odp: Opinia o forum, propozycje modyfikacji etc.
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-02, 18:11:05
Ja miałem czasami tak, że po zrobieniu czegoś złego, pytałem siebie dlaczego to zrobiłem, lub dlaczego ktoś mi zrobił coś złego. To są chęci doświadczania stanów emocjonalnych, które przeżywa się na własne życzenie. Dopiero po doświadczaniu i zobaczeniu na własnej skórze, lub umyśle, wie się co to jest i jakie konsekwencje ponosi się.

Wiesz co, Healingintelect? Wykorzystam fakt, że zostaliśmy przeniesieni do kącika oczyszczania i napiszę Ci kilka słów od siebie.

Nie chcę dyskutować z Tobą na takie tematy (a właściwie na żadne tematy, dlatego prosiłam Cię, żebyś do mnie nie pisał), bo dyskusja z osobą, która słabo czuje siebie jest jałowa (głównie dlatego, że doświadczenia takiej osoby są mało wartościowe).

A wiesz, dlaczego tak o Tobie myślę?
Co najmniej z kilku powodów.
Otóż pamiętasz, jak napisałeś do mnie, że nadajemy na tych samych falach?
Ciekawa jestem w której rzeczywistości i na jakich falach (i skąd to wydedukowałeś). Bo ja od samego początku niczego takiego nie czułam, ani nie czuję. A to dlatego, że zwyczajnie tak nie jest (co zresztą widać gołym okiem).

Po drugie, napisałeś mi w którymś momencie,że właśnie wtedy otwarłam się na bezwarunkową miłość (czy coś w tym stylu). To tak, jakby komuś powiedzieć - "słuchaj, właśnie teraz się bardzo boleśnie oparzyłeś. Co z tego, że tego nie czujesz? Ja wiem lepiej".
Bo tak wałsnie powiedziałeś. Dodatkowo to było bezczelne.

Po trzecie, kiedy napisałam, co o Tobie myślę, powiedziałeś, że nie masz o czym więcej ze mną rozmawiać, że wszystko już przerobiłeś w kontakcie ze mną. A kiedy poprosiłam Cię, żebyś do mnie więcej nie pisał, chętnie się zgodziłeś.
Jak widać, chyba jednak nie czułeś się pisząc te słowa.

Ja też czasem wykorzystuję Twoje wypowiedzi, żeby coś tam napisać, ale po pierwsze nigdy nie zwracam się do Ciebie osobiście (tak żebyś musiał mi odpowiadać), a po drugie Ty nie prosiłeś, żebym się do Ciebie nie odzywała. Więc uznałam, że skoro "nie wzbudzam w Tobie już żadnych emocji", a tylko "czujesz do mnie bezwarunkową miłość", to jest to ok. Bo moje wypowiedzi nie powinny Cię ruszać.

Ja nie czuję do Ciebie miłości, ani bezwarunkowej ani tym bardziej warunkowej. Dlatego wolę Cię omijać i o to samo proszę Ciebie.
[choć wiem, że jest ciężko na forum, gdzie w dyskusji aktywnie uczestniczy zazwyczaj tylko kilka osób]
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-10-02, 18:32:47
Pewnie jeszcze coś wychodzi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-10-02, 18:45:02
Nic nie poradzisz przykro mi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-02, 19:28:39
Nic nie poradzisz przykro mi.

A ja uważam inaczej.
To Twoje działanie i Twój stosunek do mnie też mi coś pokazuje. I uważam, że jak najbardziej mogę zmienić coś u siebie* i wtedy albo Ty zmienisz to postępowanie (najpewniej tak właśnie będzie), albo nie, ale mnie to będzie totalnie wisieć.

Czuję, że nie obchodzi Cię to, jak ja to widzę, więc nie będę się o tym rozpisywać (kiedy druga strona jest zamknięta, muszą wystarczyć mi moje własne przemyślenia), napiszę tylko że tak właśnie działają wzorce odrzucenia (u Ciebie) i lęku przed bliskością (u mnie).
Choć to ten sam temat jest w zasadzie (jeden gips), ale inaczej rozłożone akcenty.
Poza tym jesteś przemocowy i dominujący, ale wydajesz się spokojny i opanowany, no i mnie to na swój sposób rajcuje.

*Pytanie tylko, czy chcę to zmienić?
[to pytanie do mnie, nie do Ciebie]
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-10-02, 19:35:33
Raczej tak to wygląda
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-02, 20:33:12
Poza tym jesteś przemocowy i dominujący, ale wydajesz się spokojny i opanowany, no i mnie to na swój sposób rajcuje.

Mój mąż jest właśnie taki. Wydaje się bardzo łagodny i kochający wolność, a tak naprawdę to chce mnie zniewolić i zagarnąć (cały czas za mną chodzi i mnie kontroluje, bo mam być tylko jego, jak własność).
A ja podświadomie nie chcę z tego zrezygnować, bo wydaje mi się to atrakcyjne, więc cały czas trwa ta szopka.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-10-02, 22:57:15
a co by było gdybyś przestała w nią grać ?
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-03, 00:53:18
a co by było gdybyś przestała w nią grać ?

Pierwsza odpowiedź - zostałabym sama, a nie chcę być samotna.
A będę, bo nikt inny mnie nie zechce (bo tylko M. jest tak popieprzony jak ja. Czasem wydaje mi się, że tylko on do mnie pasuje, nikt inny - typowe zaślepienie).

Jest jeszcze jeden drobny szczegół - pociąga mnie to seksualnie. Kojarzy mi się to z zainteresowaniem mną. A jeśli widzę, że ktoś nie jest mną zainteresowany, to od razu przestaje być dla mnie atrakcyjny.
[tak na marginesie - jedyny pożytek z tego taki, że zawsze chroniło mnie to przed nieszczęśliwą miłością. Heh, choć - tak sobie teraz myślę - może właśnie to przyciągnęło do mnie nieszczęśliwą miłość ;)]

I wiesz, Dżonny, to nie tak, że zawsze w to gram, czasem przestaję. I wtedy gdy przestaję w to grać, kiedy staje się sobą, to bardzo pomaga to mężowi (nie mówiąc już o mnie).
Oczywiście najpierw zawsze jest strasznie - on chce mnie jeszcze bardziej zmusić, żebym robiła to, co on chce, ja nie reaguję, on staje się agresywny, a wtedy ja dostaję szału i zaczynam walić na maxa. Wtedy on się poddaje i odpuszcza. Jest tak spokojnie, inaczej, zbliżamy się do siebie, M. docenia to, że ja stawiam na uzdrowienie tematu, mówi że jemu też to jest potrzebne, ale sam nie potrafi zrezygnować z chorych zachowań.
No a potem znów wszystko wraca do normy. Potwornie ciężko to przełamywać tak zupełnie samej, bez wsparcia ze strony partnera.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-10-03, 01:06:26
. A jeśli widzę, że ktoś nie jest mną zainteresowany, to od razu przestaje być dla mnie atrakcyjny.
[tak na marginesie - jedyny pożytek z tego taki, że zawsze chroniło mnie to przed nieszczęśliwą miłością. Heh, choć - tak sobie teraz myślę - może właśnie to przyciągnęło do mnie nieszczęśliwą miłość ;)]

Ja mam tak samo , że mnie nie interesują takie co się mną nie interesują, ale i tak potraf(iłem) robic z tego nieszczesliwą milosc ;))
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-10-03, 01:09:40
Tak mi się skojarzyło

https://www.wykop.pl/link/3947321/nagranie-z-pobicia-pilkarzy-legii/
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-03, 01:23:33
Ja mam tak samo , że mnie nie interesują takie co się mną nie interesują, ale i tak potraf(iłem) robic z tego nieszczesliwą milosc ;))

No w sumie nieszczęśliwą miłość da się zrobić ze wszystkiego ;)
U mnie też bywało, ale na zasadzie: na pewno mnie kocha, ale nie możemy być razem, bo cośtam cośtam ;) Taki przyjemny ból z bezpiecznej odległości :P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-03, 11:59:22
Pierwsza odpowiedź - zostałabym sama, a nie chcę być samotna.
A będę, bo nikt inny mnie nie zechce (bo tylko M. jest tak popieprzony jak ja. Czasem wydaje mi się, że tylko on do mnie pasuje, nikt inny - typowe zaślepienie).

To była pierwsza myśl, ale nie do końca tak to wygląda, bo emocje i intencje w takich sytuacjach są sprzeczne.
Ja też tak mam. Bo w trakcie tych naszych rozrób, kiedy ja walę na maxa, to też straszę go rozwodem. A właściwie nie straszę, tylko naprawdę jestem na to zdecydowana i tylko go o tym informuję (+ np. pakowanie się i szykowanie do wyjazdu do innego naszego mieszkania). I wtedy on odpuszcza, zazwyczaj z tego powodu (czasem też boi się, że zdemoluję coś wartościowego, ale to rzadziej ;p).
No ale dwa razy zdarzyło się, że był już tak załamany tymi naszymi kontredansami, że przyznał mi rację w kwestii rozwodu.
Boże, jak mi wtedy ulżyło! Poczułam, że wreszcie będę prawdziwe wolna, no było po prostu wspaniale, bo też nie czułam jego presji, że musimy koniecznie być razem.
Już witałam się z gąską (czyli myślałam o podziale majątku, o kwestiach prawnych, itp.), a wtedy on robił zwrot o 180 stopni i zmieniał zdanie. I ja wymiękałam, bo emocje dwóch osób - moje i jego (poczucie winy, lęki, i inne takie tam) były dla mnie zbyt wielkie, żeby je samej unieść.

Ja tak sobie piszę to wszystko nawet nie po to, żeby się wygadać (choć to też pomaga), ale głównie po to, żeby odkryć wierzchnią warstwę emocji związanych z tematem związków.
Ale zdaję sobie sprawę, że to nie załatwi sprawy. Żeby coś faktycznie zmienić, muszę zabrać się za relację z ojcem, bo tutaj leży główna przyczyna mojego nieudanego małżeństwa.
Zresztą M. jest bardzo podobny do mojego ojca (choć nie jest alkoholikiem, a nawet nie lubi wódy i innych takich), a mój związek przypomina małżeństwo moich rodziców. Typowe.
Żeby to uzdrowić, muszę dokopać się do najgłębszych pokładów moich uczuć wobec ojca i jego uczuć wobec mnie, zrezygnować z iluzji, z czegoś najdroższego, co posiada się w życiu - poczucia, że ktoś kiedyś mnie kochał dla samej mnie. Czyli uświadomić sobie, że tak naprawdę nigdy mnie nie kochał (a wręcz przeciwnie, zdradził mnie), choć twierdził inaczej.
A ja gdzieś w pś chcę w to wierzyć, bo to okropne uczucie być niekochaną.
Dodatkowo trudno jest znieść upokorzenie, że było się wykorzystaną i potraktowaną jak przedmiot.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-03, 12:10:15
Dodatkowo trudno jest znieść upokorzenie, że było się wykorzystaną i potraktowaną jak przedmiot.

I teraz daję się traktować jak przedmiot, co więcej, wmówiłam sobie, że sprawia mi to przyjemność, a wszystko po to, żeby uznać tę postawę ojca wobec mnie za korzystną dla mnie i przyjemną, żeby móc wierzyć w to, że mnie kochał i robił dla mnie co mógł.
A to dlatego, żeby czuć się wartościową (ktoś mnie kocha, komuś na mnie zależało) i żeby nie przeżywać bólu związanego z brakiem miłości i upokorzeniem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-10-03, 20:14:52
Facilite, to banalne co napiszę, ale wszystko rozbija się o to by być w stanie wyodrębnić (dopuścić do świadomości) emocje jakich doświadczasz. Jeśli czujesz się traktowana jak przedmiot może być to poczucie zniewolenia i bezsilność z tym związana. To oczywiście może być długi proces żeby to wykorzenić, ale nie aż tak. Mówię długi w sensie, że pewnie nie kilka dni.  Zmiana na pewno będzie cudowna :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-03, 20:34:01
Dżonny, nie wiem, czy banalne, na pewno proste, a proste metody są najlepsze :)
W każdym razie dobrze, że to napisałeś, bo w silnym zaślepieniu trudno się myśli nawet o banałach ;)
Tak, poczucie zniewolenia i bezsilność. Wpadłam jeszcze na to, żeby zrobić ustawienie EFT na silne podniecenie z tym związane. To ono przykrywa tamte emocje, a właściwie tamte emocje (poczucie zniewolenia i bezsilność) wywołują to podniecenie. Więc muszę się najpierw zabrać za nie, ale jest to cholernie trudne, bo trudno zrezygnować z czegoś tak atrakcyjnego i przyjemnego ;P
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2017-10-03, 20:46:11
I teraz daję się traktować jak przedmiot, co więcej, wmówiłam sobie, że sprawia mi to przyjemność, a wszystko po to, żeby uznać tę postawę ojca wobec mnie za korzystną dla mnie i przyjemną, żeby móc wierzyć w to, że mnie kochał i robił dla mnie co mógł.
A to dlatego, żeby czuć się wartościową (ktoś mnie kocha, komuś na mnie zależało) i żeby nie przeżywać bólu związanego z brakiem miłości i upokorzeniem.

Facilite, trafiłaś w sedno. To jest przyczyną Twoich zachowań, problemów: jest to poszukiwanie miłości, chcesz być kochaną i w tym celu podejmujesz przeróżne próby zdobycia jej. Nie mając poczucia bycia kochaną, a mając deficyt miłości, stwarzasz sobie jej iluzje, gonisz za namiastkami, jakimiś zamiennikami, za czymś co dawałoby choć pozory miłości. Jednak zgodnie z prawem duchowym. jak sama sobie nie dasz miłości, to trudno ją dostać od innych.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-03, 21:05:18
Facilite, trafiłaś w sedno. To jest przyczyną Twoich zachowań, problemów: jest to poszukiwanie miłości, chcesz być kochaną i w tym celu podejmujesz przeróżne próby zdobycia jej. Nie mając poczucia bycia kochaną, a mając deficyt miłości, stwarzasz sobie jej iluzje, gonisz za namiastkami, jakimiś zamiennikami, za czymś co dawałoby choć pozory miłości. Jednak zgodnie z prawem duchowym. jak sama sobie nie dasz miłości, to trudno ją dostać od innych.

Mateusz, sorry, ale to są dopiero banały :P
Prawdziwe banały, bo to co napisał Dżonny, to nie są banały, to jest konkretna podpowiedź, jak działać, co robić.
A Ty mi tu jakieś duchowe prawa przytaczasz i ogólne prawdy. Zalatuje nauczycielem duchowym, takim co to nie podejdzie do sprawy konkretnie, tylko powie np. idź i medytuj.
Ja się już na to nie łapię :P
I nie chodzi o treść, bo z treścią się (co do zasady, bo co do szczegółów można by podyskutować) zgadzam. Chodzi właśnie o samo podejście i powielanie banałów w stylu "pokochaj siebie, a pokochają Cię inni". "A jak nie umiesz, to znaczy, że nie chcesz, bo chcieć to móc".
Smutne jakieś to dla mnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2017-10-03, 21:21:42
Mateusz, sorry, ale to są dopiero banały :P
Prawdziwe banały, bo to co napisał Dżonny, to nie są banały, to jest konkretna podpowiedź, jak działać, co robić.

A jakie to konkretne podpowiedzi od Dżonnego dostałeś, jak z tym działać?
 
Myślę, że to ja ci podałem bardziej konkretne podejście, bo nie na[pisałem , że nasz wyodrębniać emocje, tylko powiedziałem Ci co jest przyczyną tych emocji, co je produkuje.
To nie jest smutne, to jest wyzwalające.
Tu zgadzam się z tym co powiedział Osho: Człowiek jest nieszczęśliwy, bo postanowił być nieszczęśliwym. Jest nieszczęśliwy, bo wybrał nieszczęście."
Ale to już było, teraz mamy dużo, dużo większą świadomość, możemy to zmieniać  łatwiej, właśnie dzięki mocy świadomości.
 


Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-10-03, 21:36:49
Mateusz, wydaje ci się i mieszasz tylko ;)

Facilite , co do podniecenia, to też tu na forum rozwikływałem i wyszło mi , że podniecenia ma mocny związek z lękiem. Oczywiście to dobra strategia podziałac na samo podniecenie, mówię tylko co może pod tym się kryć (i pewnie się kryje).

Gdy go nie ma, jest rozkosz, błogość itd Ważne wiedzieć do czego się zmierza, widzieć ten pozytywny wzorzec, przynajmniej dla mnie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-03, 21:47:11
Wiesz co, Mateo?
Miałam właściwie nie odpowiadać, bo przypuszczam, jak nasza dyskusja się zakończy (jałowo ;p), ale w sumie dam nam szansę, co mi szkodzi ;)
Bo może faktycznie się nie zrozumieliśmy i można to zmienić?
(choć słabe szanse są raczej ;p)

A jakie to konkretne podpowiedzi od Dżonnego dostałeś, jak z tym działać?
 

Rada Dżonnego - dopuścić do świadomości emocje, których doświadczam. I tu podane, jakie mogą być te emocje. Dzięki tej radzie poczułam też, że powinnam zająć się konkretnie podnieceniem, bo to ono (będąc na wierzchu) nie pozwala dojść do tych innych emocji.
Może sama bym na to wpadła (podejrzewam, że tak), ale pewnie zajęło by mi to jeszcze trochę czasu. I bym się tylko męczyła.
A tak, Dżonny mi pomógł. I o to chodzi (tzn. mnie się coś takiego podoba) - żeby sobie wzajemnie pomagać, a nie podbudowywać się cudzym kosztem.

A jak z tym działać? No wiesz, osoba, dla której normą jest praca z emocjami nie zda takiego pytania :P
Więc może nie wiesz.
No więc wystarczy, że odczuję daną emocję, nie będę jej blokować po prostu, pozwolę jej wyjść (uświadomię sobie ją właśnie i pozwolę odczuć w ciele). Można do tego wykorzystać np. EFT, ale niekoniecznie. Mnie czasem łatwiej jest z pukaniem (zwłaszcza, że tam jest fajne początkowe ustawienie), a czasem bez (jak w TU, samo tylko pozwolenie i odczucie na poziomie ciała, bez ruchu.

I dopiero puszczenie tych emocji pozwoli mi poczuć, że mam tę miłość w sobie. Tak w skrócie.

Myślę, że to ja ci podałem bardziej konkretne podejście, bo nie na[pisałem , że nasz wyodrębniać emocje, tylko powiedziałem Ci co jest przyczyną tych emocji, co je produkuje.

No i co mam zrobić z tą przyczyną (o której zresztą doskonale wiem)?
Jak mam przestać poszukiwać, gonić, jak mam pokochać siebie?
Powiedz mi, Mateo, bo może masz jakiś sprytniejszy sposób :P

To nie jest smutne, to jest wyzwalające.

Napisz chociaż, że dla Ciebie (wyzwalające), jeśli tak faktycznie czujesz, bo dla mnie jest to smutne, a z uczuciami nie da się kłócić, zwłaszcza z cudzymi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-03, 21:57:21
Facilite , co do podniecenia, to też tu na forum rozwikływałem i wyszło mi , że podniecenia ma mocny związek z lękiem.

O, ciekawe. A możesz napisać nieco więcej o tym, bo póki co w ogóle nie czuję powiązania, ale też jeszcze tego nigdy nie rozkminiałam. To dla mnie nowość ;)

Gdy go nie ma, jest rozkosz, błogość itd Ważne wiedzieć do czego się zmierza, widzieć ten pozytywny wzorzec, przynajmniej dla mnie.

Dla mnie w sumie mniej ważne niż dla Ciebie, ale fajnie wiedzieć co mnie czeka :D
Mniej ważne, albo po prostu się nie wczułam (i okaże się, że jednak kluczowe). Nie wiem, muszę to przemyśleć.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-10-03, 22:09:09
Cytuj
A możesz napisać nieco więcej o tym, bo póki co w ogóle nie czuję powiązania, ale też jeszcze tego nigdy nie rozkminiałam. To dla mnie nowość ;)

Facilite, ok, tylko nie chodzi by przyjmować to za przekonanie, ale jeśli pomoże ująć to w jakąś ramę / sprawdzic samemu: dla mnie podniecenie to lęk w takiej oprawce ;)

Lęk + Błogość = Podniecenie => Podniecenie - Lęk = Błogość

Oczywiście każdy ma ewolucyjnie jakiś lęk , więc nie chodzi o to by się za to ganić, czy negować podniecenie, ale akurat Tobie chyba nie muszę tego mówić :)

Ja tak mam, że lubię (muszę) wiedzieć, co "dostane w zamian", zwyczajnie dlatego, że podświadomość jest skora do zmiany, widząc "co dalej",  że jak pozbęde się tego, to nie spadnę w otchłań nicości , tylko będzie coś lepszego ;)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-03, 22:21:36
Facilite, ok, tylko nie chodzi by przyjmować to za przekonanie, ale jeśli pomoże ująć to w jakąś ramę / sprawdzic samemu: dla mnie podniecenie to lęk w takiej oprawce ;)

Lęk + Błogość = Podniecenie => Podniecenie - Lęk = Błogość

Dzięki, Dżonny. Póki co nie czuję tego ni chu chu ;)
Chyba jednak muszę się zabrać za opukiwanie tego podniecenia.
Idę :D
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2017-10-03, 22:24:07
Facilite
Miło, że dajesz mi jeszcze szanse ;)

Wiesz, ja Ciebie lubię, bo masz wiele bardzo fajnych cech.

Miałem długą przerwę w pisaniu na forum i już zapomniałem jak sie pracuje z emocjami i że się w ogóle z nimi pracuje. Stąd to moje pytanie :)

Pracuję z modlitwą, proszę o kasowanie negatywnych programów. Kiedy widzę, że np. jakieś cechy u ludzi mnie denerwują to modlę się o uwolnienie siebie od tych cech.
Modlitwa jest jeszcze ważna z innego powodu, buduje więź z Bogiem, Jezusem. A to pozwala spoglądać na problemy w zupełnie innym świetle.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-10-03, 22:34:50
Facilite, nie musisz, ale dopuść że może tak być i popatrz na siebie pod kątem czy nie ma tego lęku :)

jak go zobaczysz to będzie 1:0

1 - Facilite , 0 - lęk ;)

szybsze bicie serca to też reakcja na traume / zagrożenie , można się nad tym zastanowić

jak coś to pisz :)

a na koniec tutaj ciekawy art , w którym pisze, że samo "ramowanie" / nazywanie / etykietowanie stanów emocjonalnych (akurat jest coś o podnieceniu) samo w sobie je niweluje (2 rzecz z 4 które "make you happy") i ma to uzasadnienie neurologiczne...

https://www.theladders.com/p/21219/neuroscience-4-rituals-happy
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-03, 23:17:34
Chyba jednak muszę się zabrać za opukiwanie tego podniecenia.
Idę :D

To był oczywiście skrót myślowy. Bo podniecenie nie jest emocją, nie da się więc tego opukać (odczuć i uwolnić, zagłębiając się w to). Zagłębiając się w podniecenie, jeszcze bardziej się podniecam.
Opukałam więc emocje, które były związane z tym podnieceniem. Poczucie winy, wstyd i lęk.
Poczucie winy za to, że czuję to podniecenie, a wiąże się to z tak okropnymi rzeczami, jak np. gwałty, czy niewolnictwo seksualne. No i zaraz wylazło mi poczucie winy za to, że ja też czułam podniecenie na myśl o gwałcie. Ale nie w roli ofiary (bo to nigdy mnie nie podniecało), tylko w roli gwałciciela.
Już wcześniej (dzisiaj) pomyślałam sobie, że być ofiarą jest straszne, ale jakbym się czuła, gdyby okazało się, że byłam katem? Chyba bym tego nie zniosła. No i weszłam w to podniecenie z gwałcenia kogoś i poczułam zaraz wstyd, że tak właśnie czuję i lęk, że jeśli ktoś się dowie, to mnie odrzuci.

Jestem człowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce: poczułam to, że mogłabym tak się zaślepić, żeby zabić, żeby zgwałcić, nawet dziecko. I poczułam obrzydzenie do całego tego mojego człowieczeństwa. Do uczuć. I chęć ucieczki przed tym.
A potem przyszło uświadomienie, że to właśnie ucieczka od całego spektrum własnych uczuć prowadzi do zaślepienia i do tego, że ktoś z człowieka zamienia się w bestię. Że może podniecać mnie gwałt, bo jest związany z seksem, a to jest podniecające samo w sobie, ale nigdy bym tego nie zrobiła, bo czuję siebie i dlatego też uczucia innych, bo jestem empatyczna. I gdy tak dopuszczam wszystkie te swoje uczucia do siebie, to gwałt przestaje mnie podniecać.

WOW! To było prawdziwie wyzwalające :) Czuję się tak błogo i spokojnie :)


I wiesz, Dżonny, jednak dla mnie nie jest tak istotne to, co będzie jak pozbędę się danej negatywnej emocji (co dostanę w zamian). Bo po prostu gdy jestem w danej negatywnej emocji nie jestem w stanie tego poczuć (np. błogości). A rozumowe tłumaczenie nic mi nie daje.
No i jeszcze może grać tu dużą rolę to, że kocham niespodzianki :P
Inna sprawa, że nie mam tego lęku, że popadnę w otchłań nicości, bo zagłębiałam się już w różne potworne rzeczy (i dużo puszczałam), a nigdy nie popadłam, więc mam wyćwiczoną pś-kę :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-03, 23:38:22
Facilite
Miło, że dajesz mi jeszcze szanse ;)

Heh, też się cieszę. Naprawdę :)

Wiesz, ja Ciebie lubię, bo masz wiele bardzo fajnych cech.

A możesz napisać, jakie to cechy? Bo jestem ciekawa :)

Miałem długą przerwę w pisaniu na forum i już zapomniałem jak sie pracuje z emocjami i że się w ogóle z nimi pracuje. Stąd to moje pytanie :)

Pracuję z modlitwą, proszę o kasowanie negatywnych programów. Kiedy widzę, że np. jakieś cechy u ludzi mnie denerwują to modlę się o uwolnienie siebie od tych cech.
Modlitwa jest jeszcze ważna z innego powodu, buduje więź z Bogiem, Jezusem. A to pozwala spoglądać na problemy w zupełnie innym świetle.

Aha, no bo właśnie widziałam, że coś jest nie tak (w sensie, że Twoje pytanie o podpowiedź Dżonnego było, że tak powiem, z kosmosu ;)
Rozumiem podejście z modlitwą (tzn. może nie tyle rozumiem, co akceptuję :), ale tu się raczej nie powymieniamy doświadczeniami, bo ja nie wierzę w Boga, ani Jezusa. I nie chcę się tym zajmować.
U mnie świetnie sprawdza się praca z emocjami (to co opisałam w poście poniżej. W sumie niecała godzinka, a uwolnienie takie jak stąd do Księżyca :)))))

Ja Cię doskonale pamiętam, Mateo, z dawnych czasów tego forum (jeszcze za czasów mojej poprzedniej forumowej inkarnacji). Nie wiedziałam, że miałeś przerwę, bo w sumie całkiem niedawno zarejestrowałam się ponownie.
Ale powiem Ci szczerze, że wtedy odbierałam Cię bardzo milutko (byłeś ciepły), a teraz niekoniecznie (nie że źle, tylko jakoś tak zimno).

a na koniec tutaj ciekawy art , w którym pisze, że samo "ramowanie" / nazywanie / etykietowanie stanów emocjonalnych (akurat jest coś o podnieceniu) samo w sobie je niweluje (2 rzecz z 4 które "make you happy") i ma to uzasadnienie neurologiczne...

https://www.theladders.com/p/21219/neuroscience-4-rituals-happy

Dzięki, Dżonny. Poczytam chyba jutro, bo dziś jeszcze chcę się porozkoszować tym moim pouwolnieniowym stanem błogości :)))
A to że samo etykietowanie stanów emocjonalnych jest skuteczne - to się zgadzam :)
Kwestia tylko tego, na ile jest to skuteczne. No ale poczytam i potem wyciągnę wnioski :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-10-04, 00:14:12
To był oczywiście skrót myślowy. Bo podniecenie nie jest emocją, nie da się więc tego opukać (odczuć i uwolnić, zagłębiając się w to).

Ból , zranienie też nie są emocjami , ale EFT może na to podziałać adresując to w ten sposob. Jakkolwiek klasyfikować podniecenie (ja bym chyba i tak nazwał to emocją), to obserwowanie go będzie działać tak jak obserwowanie emocji, bo nie jest to stanem spokoju i jasności umysłu na pewno.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-04, 01:33:02
WOW! To było prawdziwie wyzwalające :) Czuję się tak błogo i spokojnie :)

Gdy udałam się w odosobnione miejsce, by porozkoszować się tym swoim pouwolnieniowym stanem błogości, poczułam znów wszechogarniającą miłość do siebie :)
Było w tym bardzo dużo radości, że nie muszę się już siebie bać (tego że jestem człowiekiem), wstydzić (tego że jestem człowiekiem) i czuć się winna (że jestem człowiekiem). Że mogę akceptować w pełni to swoje człoowieczeństwo.
:D

Ból , zranienie też nie są emocjami , ale EFT może na to podziałać adresując to w ten sposob. Jakkolwiek klasyfikować podniecenie (ja bym chyba i tak nazwał to emocją), to obserwowanie go będzie działać tak jak obserwowanie emocji, bo nie jest to stanem spokoju i jasności umysłu na pewno.

Wiesz, Dżonny, ja to czuję w ten sposób.
Nie chodzi o nazwę, ani nawet o to, czy coś jest stanem spokoju i jasności umysłu, czy nie jest, ale o to, że takie stany jak ból, zranienie, czy podniecenie tylko coś pokazują, pod nimi kryje się jakaś emocja, która chce być przeżyta.
Np. ból zawsze ma jakąś przyczynę. I opukując go bez wyciągania na wierzch emocji z tym związanych, można się od niego zwyczajnie odciąć (i nawet może zniknąć, ale do przyczyny się nie dojdzie, więc wróci pod taką, albo inną postacią).
Przynajmniej u mnie to się nie sprawdza (z bólem, zranieniem, a teraz jak się okazało też z podnieceniem).

Poza tym (nie wiem, na ile to ważne) ja nie obserwuję emocji, tylko w nie wchodzę, przyjmuję. Może dla kogoś to jedno i to samo, ale jak dla mnie wydźwięk jest inny :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-04, 09:04:41
Mateo, jeszcze jedno. Wczoraj mi to umknęło.
Wiesz, dlaczego tak zareagowałam na Twoją wypowiedź?
Bo napisałeś te ogólne prawdy duchowe. Gdybyś napisał faktycznie z intencją pomocy, to napisalbys konkretnie, co Twoim zdaniem mogę z tym zrobić, jak sobie z tym poradzić. Że np. Ty prosisz o kasowanie tego w modlitwach, że ja też mogę spróbować.  I wtedy dałbyś mi wybór.
Ja bym odpowiedziała: dzięki, nie chcę, bo to nie moja bajka. I już.
A tak to mnie tylko zdenerwowało, bo wykazales się brakiem wrażliwości i brakiem szacunku dla ludzkiego bólu*.

* Jeśli Cię to interesuje, to mogę to rozwinąć. Na razie nie piszę więcej, bo nie wiem, czy chciałabyś słuchać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2017-10-04, 09:23:55

Facilite , co do podniecenia, to też tu na forum rozwikływałem i wyszło mi , że podniecenia ma mocny związek z lękiem. Oczywiście to dobra strategia podziałac na samo podniecenie, mówię tylko co może pod tym się kryć (i pewnie się kryje).

Gdy go nie ma, jest rozkosz, błogość itd Ważne wiedzieć do czego się zmierza, widzieć ten pozytywny wzorzec, przynajmniej dla mnie.

Dobrze, że to poruszyłeś. Zastanawia mnie tylko, czy to ogólna reguła czy obciążenie.
I czy to tylko lęk może być niejako przyklejony do podniecenia czy też inne emocje i jakie. Chociaż lęk jest podstawowy i byc może najważniejszy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-10-04, 11:20:50
Liliole, nie wiem , myślę, że to ogólna zasada i dla mnie to logiczne, ale nie zastanawia mnie to aż tak , tylko głównie na własny użytek ;)

Np. ból zawsze ma jakąś przyczynę. I opukując go bez wyciągania na wierzch emocji z tym związanych, można się od niego zwyczajnie odciąć (i nawet może zniknąć, ale do przyczyny się nie dojdzie, więc wróci pod taką, albo inną postacią).
Przynajmniej u mnie to się nie sprawdza (z bólem, zranieniem, a teraz jak się okazało też z podnieceniem).

Przez EFT ludzie (i terapeuci) działają bezpośrednio nawet na symptomy fizyczne . A działając na taki emocjonalny ból (choć wg mnie jest on też praktycznie bólem fizycznym) powoduje się odsunięcie go i wyłonienie emocji, tak jak opukujac jedną emocje i wywalając ją pojawia się inna warstwa.. ta sama zasada .
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-04, 11:26:55
A działając na taki emocjonalny ból (choć wg mnie jest on też praktycznie bólem fizycznym) powoduje się odsunięcie go i wyłonienie emocji, tak jak opukujac jedną emocje i wywalając ją pojawia się inna warstwa.. ta sama zasada .

No to się zgadzamy :) Nawet chciałam o tym napisać, o tej zasadzie.
Ja po prostu tak nie robię (w sensie, że nie opukuję samego bólu), bo od razu czuję, co siedzi (jaka emocja) pod tym bólem, czy innym stanem. I od razu przechodzę do tej emocji.
W sumie mam też tak z emocjami - czasem, gdy uświadamiam sobie, o co chodzi (jaka jej jej przyczyna), to nie opukuję jej, bo ona już spełniła swoją rolę (i odeszła), tylko przechodzę do tego, co pod nią.

Moja wypowiedź dotyczyła sytuacji, gdy chce się w EFT zniwelować tylko ból i nie sięga się głębiej, do emocji które siedzą pod bólem.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2017-10-04, 11:29:17
Agnieszka do podniecenia mogą być różne emocje poprzyklejane.
Sam tak mam i nie mogę puki co dotrzeć do źródła, do uczucia które kryje się za podnieceniem.
Będę musiał się tym kiedyś zająć, zagłębić się w to.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-04, 11:33:56
A propos podniecenia, to muszę napisać, że gdy wczoraj uświadomiłam sobie i przeżyłam te emocje, o których tutaj pisałam (i doszłam do ich przyczyn), to spokojnie przespałam noc (bez podniecenia, a ostatnio męczyłam się z tym okrutnie), a i teraz nie widzę już w nim nic atrakcyjnego. Czuję się zupełnie inaczej.

No ale to na pewno tylko częściowe uzdrowienie tematu podniecenia (tak to czuję). Choć póki co czuję się bardzo przyjemnie bez niego :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2017-10-04, 11:47:56
Agnieszka do podniecenia mogą być różne emocje poprzyklejane.
Sam tak mam i nie mogę puki co dotrzeć do źródła, do uczucia które kryje się za podnieceniem.
Będę musiał się tym kiedyś zająć, zagłębić się w to.

No i ja tak czuję. Wcześniej myślałam, że tak tylko ja więc fajnie, że ten inni też. Będzie mi łatwej to uzdrawiać.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2017-10-04, 12:33:46
Mogłaś zapytać, sam z siebie raczej takimi rzeczami się nie chwalę:)
Kiedyś nawet myślałem, że to podniecenie jest złe. dopiero od niedawna widzę, czuję ,że coś się za nim kryje. Nie wiem jeszcze co i skąd to jest, choć to mniej ważne. Kiedyś się za to zabiorę ale jakoś teraz weny nie mam:).
Może wyjdzie przy innej okazji.

Jak coś z tym zrobisz to napisz, może mnie olśni.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2017-10-04, 20:00:09
Wiesz, dlaczego tak zareagowałam na Twoją wypowiedź?
Bo napisałeś te ogólne prawdy duchowe. Gdybyś napisał faktycznie z intencją pomocy, to napisalbys konkretnie, co Twoim zdaniem mogę z tym zrobić, jak sobie z tym poradzić. Że np. Ty prosisz o kasowanie tego w modlitwach, że ja też mogę spróbować.  I wtedy dałbyś mi wybór.
Ja bym odpowiedziała: dzięki, nie chcę, bo to nie moja bajka. I już.
A tak to mnie tylko zdenerwowało, bo wykazales się brakiem wrażliwości i brakiem szacunku dla ludzkiego bólu*.

* Jeśli Cię to interesuje, to mogę to rozwinąć. Na razie nie piszę więcej, bo nie wiem, czy chciałabyś słuchać.

Napisz, chętnie poczytam o tym :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-04, 20:08:41
Ok, Mateo, napiszę :)
Póki co mam zawaloną głowę czym innym.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2017-10-04, 20:09:55
A możesz napisać, jakie to cechy? Bo jestem ciekawa :)

Co pozytywnego widzę?

Jesteś inteligentna, a to jest ważne.
Szczera i otwarta. Dużo łatwiej sie wtedy dogadać. 
Masz jasny sposób wypowiedzi, co sprawia, że wcale nie muszę się zastanawiać co miałaś na myśli.
Aktywność, zaangażowanie.
   
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-04, 20:12:49
Mateusz, dzięki :) Miło mi :)
Też lubię te cechy.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2017-10-04, 20:24:08
Facilite
Ja wspominałem o pisaniu swoich wzorców tylko, że ja piszę dla siebie, żeby je uwolnić. Wcześniej pisałem o emocjach, ale od pewnego czasu piszę, a raczej jest to drążenie tematu i wychodzi mi to, co jest głębiej, ale nie na zasadzie wyciągania a pozwalania na ujawnienie się. Wypisuję programy, intencje, reakcje, przyczyny wszystko, co mi sie odsłania. Emocji za wiele nie ma, bo dużo uwolniłem ich w regresingu.
I to jest dla mnie praca zwłaszcza w sprawach relacji z ludźmi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-04, 23:04:19
Facilite
Ja wspominałem o pisaniu swoich wzorców tylko, że ja piszę dla siebie, żeby je uwolnić. Wcześniej pisałem o emocjach, ale od pewnego czasu piszę, a raczej jest to drążenie tematu i wychodzi mi to, co jest głębiej, ale nie na zasadzie wyciągania a pozwalania na ujawnienie się. Wypisuję programy, intencje, reakcje, przyczyny wszystko, co mi sie odsłania. Emocji za wiele nie ma, bo dużo uwolniłem ich w regresingu.
I to jest dla mnie praca zwłaszcza w sprawach relacji z ludźmi.

Ja w taki sam sposób pisałam w swoim dzienniku (też zapisałam mnóstwo zeszytów).
O tym wszystkim pisałam po jakiejś sesji z emocjami (np. EFT), zapisywałam wtedy różne uświadomienia, żeby nie zapomnieć, ale też ot tak, w celu drążenia tematu (i wtedy też szły programy, intencje, reakcje, przyczyny, itp. itd.).
Różnie po prostu. Emocji raczej mało opisywałam  (chyba ze jako zajawka), bo w sumie nie miałam po co. Ale nie że ich u mnie nie było, czy nie ma, tylko nie było po co o nich pisać, skoro je odczuwałam, a one coś tylko pokazywały (przyczynę) i po tym szybko znikały.
Choć w sumie też chyba o nich pisałam, różnie :P

Teraz bardziej robię to na bieżąco, bez pisania w zeszycie.
Nazywam tę metodę pracą z emocjami, ale faktycznie to nie jest praca tylko z emocjami. Od emocji tylko wychodzę, a potem to już bardziej uświadamianie sobie pewnych rzeczy.

ale nie na zasadzie wyciągania a pozwalania na ujawnienie się.

Wyciąganie kojarzy mi się z aktem przemocy (choć może to za mocne słowo, ale jakoś takie mam skojarzenia), natomiast pozwalanie na ujawnienie się ma zupełnie inny wydźwięk. Związane jest z akceptacją.
Ja lubię słowo "przyjmowanie". Jakby o jeszcze jeden stopień bliżej w stronę akceptacji :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-05, 20:58:59
Napisz, chętnie poczytam o tym :)

Mateo,
może na przykładzie :)

Wyobraź sobie, że ktoś na pustyni umiera z pragnienia. A ktoś inny przychodzi i mówi mu o przyczynach tego stanu rzeczy. Czyli: słuchaj, prawdziwą przyczyną jest to, że organizm się odwadnia, itd. Musisz dostarczyć mu wodę.
Umierający na to: ale ja nie mam wody, nie ma jej nigdzie wokół mnie.
Fałszywy wybawiciel: spójrz, wokół ciebie pełno wody, tylko musisz to dostrzec.

I nie ma znaczenia, czy ta woda tam faktycznie jest. Ważne jest to, że umierający jej nie widzi (a faktycznie może nie widzieć, że np. dotarł już prawie do samej oazy, bo już jest na tyle słaby, że jego organizm odmawia posłuszeństwa).

No i czy to nie jest brak wrażliwości i szacunku dla ludzkiego bólu?
Gdyby ten drugi był prawdziwie empatyczny, to przyniósłby umierającemu wodę, albo - gdyby jej nie było - przynajmniej nie gadałby farmazonów, a tylko był przy nim w chwili śmierci (trzymałby za rękę, itd.).

Tak samo jest z ogólnymi prawami duchowymi. Dobrze zdać sobie z nich sprawę (no ale tutaj Mateo to raczej nie zrobią na nikim wrażenia ;p, to tak jakbyś na wydziale matematyki chciał zaszpanować, że umiesz liczyć do 10 ;p) ale one nie stanowią wskazówki, jak postępować.
Mówienie komuś, kto nie czuje miłości, bo jest od niej odcięty "najpierw pokochaj siebie" to jest po prostu bestialstwo (oczywiście nie twierdzę, że zamierzone, ale boli tak samo, czy zamierzone czy nie). To jest tak, jakby powiedzieć temu spragnionemu wody - napij się.

Chodzi o to, że osoba, która się nie kocha i szuka tylko miłości na zewnątrz, naprawdę nie widzi/nie czuje tej miłości i nie jest w stanie poczuć (jak ten umierający), bo została od niej odcięta przez ciężkie doświadczenia (traumy, krzywdy).
Żeby przeżyć musiała odciąć się od siebie (tym samym od miłości w sobie) i teraz nie jest w stanie ponownie się zobaczyć*. Żeby to zrobić, żeby się dostrzec, potrzebuje lustra, czyjegoś empatycznego wsparcia, tego żeby to ktoś ją dostrzegł, wtedy i ona siebie zobaczy.
A gdy już złapie z sobą kontakt, to nikt inny nie będzie potrzebny jej do tego, żeby czuć miłość, bo będzie miała ten kontakt ze swoją miłością.
I wtedy może obdarowywać miłością też innych :)

Po to w terapii potrzebny jest empatyczny "świadek". "Tylko" po to, by dzięki niemu osoba skrzywdzona mogła na nowo zobaczyć siebie i złapać z sobą kontakt.

*Choć to nie musi być wielka trauma. Wystarczy, że matka nie "widzi" dziecka takiego, jakie one jest, że zamiast tego dominują u niej oczekiwania wobec niego i już dziecko nie jest w stanie zobaczyć prawdziwego siebie. A to jest nagminne i stąd tylu odciętych od siebie ludzi.

Wstyd się przyznać, ale ja też pieprzyłam kiedyś takie ogólne farmazony (sorki, Mateo, jeśli czujesz się urażony moimi słowami, ale jestem na to zła, nie bardzo, ale jednak i stąd takie określenia). Dlatego, że sama byłam odcięta od siebie, od mojej miłości.
Bo ktoś, kto faktycznie jest otwarty na swoje uczucia, kto kocha siebie, jest na tyle wrażliwy, że będzie czuł, że  gadanie takich ogólnych prawd duchowych (tj. traktowanie ich jako rady) osobie w ciężkiej sytuacji jest nieadekwatne i może skrzywdzić tę osobę.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wiking23 w 2017-10-06, 10:27:19

Po to w terapii potrzebny jest empatyczny "świadek". "Tylko" po to, by dzięki niemu osoba skrzywdzona mogła na nowo zobaczyć siebie i złapać z sobą kontakt.

Tak i to nie musi być coś wielkiego, dla osoby odwodnionej i spragnionej na pustyni, łyk wody może zdziałać prawdziwe cuda, czasem pobudzić do nowego życia. Takie "nic" albo takie "tylko" może być wszystkim dla jakiejś osoby w danym czasie.


żołnierz po powrocie z wojny z ptsd, pisze list, przed samobójstwem, wychodzi na ostatniego papierosa...

https://www.youtube.com/watch?v=zCO7t3Gr7YE&t=





Po to w terapii potrzebny jest empatyczny "świadek". "Tylko" po to, by dzięki niemu osoba skrzywdzona mogła na nowo zobaczyć siebie i złapać z sobą kontakt.

*Choć to nie musi być wielka trauma. Wystarczy, że matka nie "widzi" dziecka takiego, jakie one jest, że zamiast tego dominują u niej oczekiwania wobec niego i już dziecko nie jest w stanie zobaczyć prawdziwego siebie. A to jest nagminne i stąd tylu odciętych od siebie ludzi.


Motyw zobaczenia, to mój ulubiony. "Just see me" :]

Ostatnio dwa słowa pewnej osoby ;), tak mocno mnie poruszyły, po prostu wewnętrznie poczułem się "zobaczony", że ktoś mnie "widzi". I to jest po prostu niesamowite ^^ ;)


Wstyd się przyznać, ale ja też pieprzyłam kiedyś takie ogólne farmazony (sorki, Mateo, jeśli czujesz się urażony moimi słowami, ale jestem na to zła, nie bardzo, ale jednak i stąd takie określenia). Dlatego, że sama byłam odcięta od siebie, od mojej miłości.
Bo ktoś, kto faktycznie jest otwarty na swoje uczucia, kto kocha siebie, jest na tyle wrażliwy, że będzie czuł, że  gadanie takich ogólnych prawd duchowych (tj. traktowanie ich jako rady) osobie w ciężkiej sytuacji jest nieadekwatne i może skrzywdzić tę osobę.

Dla mnie to zwyczajne hochsztaplery "duchowe". Bo jakby widzieli to nie sprzedawali by mądrość "wszystko jest miłością, otwórz serce", osobie której jest potrzebne coś zupełni innego aby to serce otworzyć. W tym wypadku nie widzą drugiej osoby tylko siebie, swoje ego, swój wizerunek oświeceniowy i wyłącznie swoje potrzeby bycia "oświeconymi" itd.





Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2017-10-10, 13:16:26
Facilite
Dzięki

Nie miałem internetu przez wichury.
Rozumiem. Napiszę, że te moje rady wynikały z innego sposobu pracy nad sobą. Wydawało mi się że Ty pracujesz z regesingiem, bo ja tak i wówczas dla mnie takie rady są pomocne. Ale oczywiście przy innych metodach  nie są pomocne. Ja mam tak, że jeżeli mi co zaczyna wychodzić a nie wiem co to szukam lustra, podpowiedzi w co uderzyć. Bywało, że dzwoniłem do Leszka i pytałem, o co chodzi? I wówczas usłyszałem że mam sobie przypomnieć to, czy tamto. Po takiej podpowiedzi nic jeszcze nie kojarzyłem i może się wydawać, że taka podpowiedź jest nie przydatna, jeśli się nie korzysta z regresingu. Ale Leszek wiedział, że ja zrobię z tego użytek. Jestem bardzo wdzięczny Leszkowi i wszystkim za takie podpowiedzi które dla kogoś innego byłyby ogólnikami i nic nie znaczącymi frazesami, ale nie dla mnie. Bo ja po tych wszystkich podpowiedziach wiedziałem o co zahaczyć i dalej wszystko poszło łatwo. Nigdy też nie uważałem że ktoś mnie poucza, czy dowartościowuje siebie samego  itp., bo skoro ja pytam i zajmuję komuś czas to nie po to, żeby komuś zarzucać że się nie zna. Ja miałem tak, że odpowiedzi innych były mi bardzo pomocne. Dodatkowo powiem, że mam bardzo dobry kontakt z podświadomością (to nie tylko moja opinia) i nie muszę specjalnie badać emocji, bo od razu widzę intencje, kody i programy. Pojawia mi się dużo więcej różnych zależności.
Teraz rozumiem, że mało kto pracuje tak jak ja (bo myślałem że większość) i dlatego powtrzymam się z tego typu podpowiedziami.
Nikomu nic nie sugeruję, nie zalecam a tym bardziej nie narzucam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-10, 16:06:05
Hej Mateo :)

Nie miałem internetu przez wichury.

A ja nie miałam prądu, też przez wichury. I na tym podobieństwo naszych doświadczeń zdaje się kończyć ;P
Nie no żartuję, oczywiście, ale odnośnie tego, co napisałeś poniżej, to muszę powiedzieć właśnie, że mamy krańcowo różne doświadczenia.
Bo mnie, gdy kiedyś pytałam, te cudze podpowiedzi zazwyczaj realnie nie pomagały. Wręcz przeciwnie, oddalały mnie od siebie.
Dopiero teraz (gdy patrzę na to z pewnego dystansu) to widzę. Nie jest to oskarżenie, zauważam tylko fakt. Natomiast nie lubię na pewno jak ktoś wciska się z niechcianą radą. Jednak gdy pytam, a ktoś mi odpowie (nawet jeśli rada jest dla mnie "z dupy"), to wypada mi tylko podziękować za poświęcony mi czas.

Ja mam tak, że jeżeli mi co zaczyna wychodzić a nie wiem co to szukam lustra, podpowiedzi w co uderzyć.

A ja, gdy nie wiem w co uderzyć, to zawsze najpierw pytam sama siebie i prędzej czy później przychodzą odpowiedzi. I wiem, że przychodzą we właściwym momencie, a nie na przykład wtedy, gdy nie jestem jeszcze gotowa.
Czasem też pytam innych, ale rzadko (bo zazwyczaj nie mam po co, skoro przychodzą do mnie te odp.) i zawsze to ja decyduję, czy daną radę zastosuję, czy nie.
I widzę, że taki system mi służy. Dodatkowo wzmacnia kontakt ze sobą, zaufanie do siebie i wiarę w swoje własne siły.
Od innych chciałabym najbardziej tego, żeby mnie nie dołowali np. niechcianymi radami ;) Fajnie też jak okazują wsparcie, ale nie polegające na narzucaniu swoich wizji, tylko raczej na akceptacji tego, że mam prawo do realizacji swoich. I realnej pomocy wtedy, gdy są autentycznie potrzebni. Bo wcale nie twierdzę, że inni ludzie nie są mi potrzebni.
Tak sobie też myślę, że być może przemawia przeze mnie gorycz, bo zbyt długo dawałam sobie narzucać coś z zewnątrz. Może tak jest, no ale na ten czas tak czuję :)

No i ja lubię konfrontować się (ale nie w sensie kłótni, tylko raczej kontrolowanego kontaktu i nieuciekania przed rozbieżnościami i tym, co nieprzyjemne) z innymi. Taki kontakt zawsze coś mi pokazuje. Jest to fajny materiał do pracy nad sobą.

Mateo, nie chciałam zarzucać Ci złych intencji. Zauważyłam raczej ogólną prawidłowość, a na ile sprawdza się ona w indywidualnych przypadkach, to nie wiem. Po prostu w to nie wnikam. Z dużą dozą pewności mogę mówić tylko za siebie i tak też zamierzam robić :)
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-10, 16:26:25
Ja mam tak, że jeżeli mi co zaczyna wychodzić a nie wiem co to szukam lustra, podpowiedzi w co uderzyć.

A ja, gdy nie wiem w co uderzyć, to zawsze najpierw pytam sama siebie i prędzej czy później przychodzą odpowiedzi.

Teraz mi się to rzuciło w oczy, że te nasze różne podejścia wynikają z przyjętych sposobów pracy nad sobą (ja pracuję głównie z uczuciami, Ty nie, albo mało).
Gdy ja nie wiem, co robić, to dopuszczam uczucia :) Czyli uczucie bezsilności, niemocy w tym przypadku. I gdy je przeżyję (to może być moment), to odpowiedź pojawia się sama.
A Ty, ponieważ nie dopuszczasz tego uczucia, zwracasz się o pomoc do kogoś z zewnątrz, albo obserwujesz coś tam innego ("coś tam" - bo dokładnie nie wiem, co miałeś na myśli pisząc słowo "lustro").
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2017-10-11, 12:37:55
Teraz mi się to rzuciło w oczy, że te nasze różne podejścia wynikają z przyjętych sposobów pracy nad sobą (ja pracuję głównie z uczuciami, Ty nie, albo mało).
Gdy ja nie wiem, co robić, to dopuszczam uczucia :) Czyli uczucie bezsilności, niemocy w tym przypadku. I gdy je przeżyję (to może być moment), to odpowiedź pojawia się sama.
A Ty, ponieważ nie dopuszczasz tego uczucia, zwracasz się o pomoc do kogoś z zewnątrz, albo obserwujesz coś tam innego ("coś tam" - bo dokładnie nie wiem, co miałeś na myśli pisząc słowo "lustro").

Ja mało pracuję z emocjami ponieważ już wiele z nich uwolniłem i czasem mam tak że nie mam emocji, ale coś nie gra, np. boli mnie głowa, w sensie, że mam jakieś napięcia, wtedy wiem, że wychodzi karma. I pojawią mi się "sytuacje" które pokazują mi czego dotyczy ta karma. I to jest właśnie dla mnie lustrem. Często mam tak, że po przebudzeniu pojawiają mi się też rzeczy do uzdrowienia. 
Ostatnio miałem takie doświadczenie z uzależnieniem od jedzenia ciastek. Uwalniałem jakieś wcielenia z otyłością, jakieś klisze, intencje itp. i to pomagało na jakiś czas, ale znowu pojawiała się chęć jedzenia ciastek np. zamiast kolacji. Już nie miałem innych powodów i pomyślałem że trzeba tu silnej woli i koniec.
Dopiero ostatnio, kiedy sięgnąłem po ciastka nagle uświadomiłem sobie, że ja to robię po to, żeby sobie dowalić, czyli przejaw agresji, czyli ostatecznie brak miłości do siebie. Choć to mi nie usunęło zachłanności to jest mi dużo łatwiej, bo wiem-olśniło mnie, że to jest wyraz działania przeciwko sobie. W tym sensie takie odkrycia są pomocne,  bo inaczej wydaje się, że już tak mam tego nie zmienię.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-10-11, 12:47:54
Ja mało pracuję z emocjami ponieważ już wiele z nich uwolniłem i czasem mam tak że nie mam emocji, ale coś nie gra, np. boli mnie głowa, w sensie, że mam jakieś napięcia, wtedy wiem, że wychodzi karma.

Ostatnio miałem takie doświadczenie z uzależnieniem od jedzenia ciastek. Uwalniałem jakieś wcielenia z otyłością, jakieś klisze, intencje itp. i to pomagało na jakiś czas, ale znowu pojawiała się chęć jedzenia ciastek np. zamiast kolacji.

"nie mam" a "nie czuję" to różnica , jak masz skłonność do uzależnień, to masz dużo emocji

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-11, 13:00:20
Mateusz,
zupełnie nie przekonuje mnie to, co piszesz (że nie masz lub że prawie nie masz emocji).
Pomijając inne kwestie, nie przekonuje mnie to, chociażby dlatego, że napisałeś:

Kiedy widzę, że np. jakieś cechy u ludzi mnie denerwują to modlę się o uwolnienie siebie od tych cech.

Czym jest wg Ciebie owo "denerwowanie"?

Dopiero ostatnio, kiedy sięgnąłem po ciastka nagle uświadomiłem sobie, że ja to robię po to, żeby sobie dowalić, czyli przejaw agresji, czyli ostatecznie brak miłości do siebie.

Za tym stoją potężne emocje. Jak zresztą za wszystkim, co w jakiś sposób nam się nie podoba, z czym nie możemy się pogodzić, czego nie akceptujemy w sobie lub w innych.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-11, 13:08:28
I jeszcze jedno, bo czuję że powinnam wytłumaczyć, jak ja rozumiem określenia "emocje" i "uczucia".
Czasem używam ich zamiennie, jednak generalnie mam do tego takie podejście:
Emocje to nieuświadomione uczucia. Dopóki są nieuświadomione, to one rządzą. Żeby sobie z nimi poradzić (przepracować je, żeby mną nie powodowały), trzeba je sobie uświadomić i je przeżyć już jako świadome uczucie.
Wtedy można całkiem przytomnie spojrzeć na wcześniej emocjonującą kwestię i uświadomić sobie jej przyczyny i sposób, w jaki powinna być rozwiązana.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2017-10-11, 13:21:52
"nie mam" a "nie czuję" to różnica , jak masz skłonność do uzależnień, to masz dużo emocji

Tak, zgadza się, ale jak nie czuję to przecież nie będę szukał, bo nie o to chodzi. Albo się czuje albo nie.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2017-10-11, 13:30:01
Mateusz,
zupełnie nie przekonuje mnie to, co piszesz (że nie masz lub że prawie nie masz emocji).
Pomijając inne kwestie, nie przekonuje mnie to, chociażby dlatego, że napisałeś:

Czym jest wg Ciebie owo "denerwowanie"?

Za tym stoją potężne emocje. Jak zresztą za wszystkim, co w jakiś sposób nam się nie podoba, z czym nie możemy się pogodzić, czego nie akceptujemy w sobie lub w innych.

Chodzi o to, że kiedyś byłem wulkanem emocji. Kiedy zacząłem pracę to schodziły całe lawiny. Po dłuższym czasie sporo ich zeszło i teraz nie mam tak, że mi buzują emocje. Mam spokój i nie dlatego, że ich nie czuję tylko że te z wierzchnich warstw już poschodziły. Jest ich mniej. Teraz pojawiają falami, wypływają głębsze pokłady i dalej to już jest tak, jak napisałem poniżej.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-10-11, 13:36:19
Mateusz,
rozumiem. Ale to, co opisałeś (w temacie uzależnienia) sugeruje, że jednak się odcinasz od emocji. I do tego się odniosłam.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2017-12-08, 00:10:56
Spotkałam na fb taką manipulantkę, której krętactwa doprowadziły do tego, że nie wytrzymałam i skomentowałam jej kilka wpisów konkretnie podając jakie sprzeczności wygłasza. Teraz myślę czy mam jakaś karmę z nią. A jeśli nie z nią to ogólnie. Wolałabym do porządku dziennego przechodzić nad takimi sprawami. Ale trudno gdy widzę jak raz pisze komuś, nie znając zupełnie jego znajomych, że są ogólnie nieszczerzy a tylko ona jest, po czasie zaś, że znajomi tej osoby są super mądrzy. Reaguje na te manipulacje jedna osoba, która zwraca jej uwagę, że nie zna a już wyraża opinię  generalizując.  Drugą reagującą jestem ja. A na fejsie jak to na fejsie, posty szybko znikają pod kolejnymi i ślad się zaciera. Kolejny raz napisała o tym, że to mężczyzna powinien zdobywać a od roku to ona wypisuje pod każdym możliwym postem posiadacza konta, że go kocha. Oni z pewnością nie są parą. Ona zaś błaga go o uwagę, pisze że chce jego miłości i że chce mieć z nim dzieci . Ma 55 lat. Na mnie ma alergię a ja na nią. Czy można jej zachowanie nazwać obsesja? Moją wadą jest to że nie wytrzymuje jak ktoś tak pieprzy, pisze jedno, myśli drugie a robi trzecie. Próbuje nabierać dystans. Aaa i pisała próbując odgryźć się na mnie, że ten facet na którego stronie jest czyta jej w myślach .
 Chciałam więc pokazać jej popieprzenie wszystkim i jemu. Na razie tylko nieliczni też mają jej dość
 Reszta olewa. Co tu zrobić. ?  Jest identyczna energetycznie jak jeden damski twór który mi tu zbadano jako ziejącą chaos. Zagwozdkę mam. Tamta też mi podnosiła ciśnienie i nie tylko mi.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2017-12-08, 10:06:50
Wilson,
ja to widzę tak.
Można się na taka osobę wkurzać, a można popatrzeć na nią jak na kogoś kto coś pokazuje.
Skoro cię to rusza to jest jakaś rana i złość w relacjach z manipulantem. Kto? Ktoś kto pieprzył, inni mu wierzyli a ty czułaś sie bezsilna? Bałas sie że nikt nie uwierzy lub autentycznie nie wierzył, olewał. Takie wzorce rodzą się w dzieciństwie. (Oczywiście często jako odtworzenie czegoś z poprzednich wcieleń).
Moim zdaniem tę sytuację trzeba rozwiązać w przeszłości.
Ja to robię z wewnętrznym dzieckiem.
Wewnętrzne dzieci osób, które narażone były na kontakt z manipulantem kochają prawdę. Więc trzeba mu tą prawdę dać.
Fanie, że napisałaś tej kobiecie co myślisz. Warto teraz jeszcze poszukać tego pierwotnego manipulanta z przeszłości i też mu prosto w twarz , w obecności wewnętrznego dziecka powiedzieć prosto w twarz to co się widzi i zdemaskować manipulacje.
Wtedy w obecnym życiu przestanie to być problemem.

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2017-12-08, 17:12:36
Wewnętrzne dziecko powiadasz? Może by się coś znalazło. Na pewno kilka lat temu miałam bardzo podobna sytuacje z lawirantka a facet zdawał się nie chcieć tego widzieć, na szczęście tam większość osób przytomnym okiem widziało co ona wyprawiała. A nawet kiedy konkretne jej słowa pokazywano jako cytat wypierała się w żywe oczy. Jak piskorz potrafi się wić a wąż zrzucać skórę tak ona po tym potrafiła się otrząsnąć choć inni odchorowywali. Parała się w dodatku jakimś rodzajem magii, urokami itp.  Moje detektory nawet jak znajdę i uzdrowienie przyczyny ścigania takich gnid, zawsze będą wyczuwały fałsz i z nim walczyły. Może tylko później spokojniej . Dzięki Lilliole :)

Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2017-12-08, 17:16:46
Trochę to też wypływa z potrzeby ochrony innych. Potrzeby gry fair  .  Od takiej osoby, która wie, że ja wiem jak ona kręci  idą na mnie silne presję, mają mi zamknąć buzię i chyba serce o bolącym splocie nie wspomnę. Dosłownie odbieram coś jak przekaz- zakaz mówienia i działania bo ona i tak dopnie swego a ja się nie liczę. Silne presje i wzbudzanie lęku. Potem przez kilka dni dochodzę do równowagi odcinając się od kontaktu, widoku itp takiej kreatury.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-12-09, 00:50:54
Wilson
może podejdź do tej sytuacji (do siebie, do tej starszej kobiety i do tych którzy są w to jakoś tam zaangażowani) ze współczuciem i zrozumieniem, to zwykle są jakieś traumy, niezaspokojone potrzeby i pragnienia, różne wpływy i przyczyny, w pewnym wieku dochodzą też zaburzenia hormonalne, etc.,  czyli mix składników których niekoniecznie jesteśmy w pełni świadomi, ale możemy w ten sposób podchodząc złapać większy dystans do tego co sami robimy i co robią inni

co do potrzeby demaskowania - znam kobietę która żyje w takich sprzecznościach i jednocześnie w zrzucaniu odpowiedzialności na innych i angażowaniu innych w usługiwanie jej, dla mnie jest to kwestia by samemu nie dać się wkręcać w takie manipulacje, a uświadamianie komuś takiemu czegoś na siłę, jakieś takie piętnowanie publiczne etc.  mija się z celem bo - przynajmniej w tym znanym mi przypadku - wynika to z wyparcia, takiego wieloletniego i wielu korzyści z tym związanych,  więc takie wymuszanie na kimś zmiany zachowania i podejścia samo w sobie pogłębiało by tylko mechanizmy obronne i wywoływało by obrazę,  trudno kogoś zmienić na siłę, a gdy dochodzi do tego jeszcze wiek ( np. 55 lat) to jest to jeszcze trudniejsze, zresztą po co to robić? akceptacja tego że ktoś sobie manipuluje (głównie sobą i tymi którzy są na to podatni), pewne zrozumienie przyczyn i współczucie jest przyjemniejsze i korzystniejsze

co do potrzeby ochraniania innych - ten pan jest chyba dorosły i skoro mu to nie przeszkadza, to może tak lubi? 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Wilson w 2017-12-11, 07:06:35
Frisky
Próbuję zrozumieć ;) A jeszcze lepiej odpuścić.
Na końcu też doszłam do wniosku, że skoro większość to akceptuje lub olewa a facet lubi po co nadal mam tracić energię przez prostowanie perfidnych manipulacji tej kobiety.     W ogóle na czytaniu jej. Istnieje taka funkcja jak "zablokuj" ale to w sumie żadne rozwiązanie.
Może należę po prostu do tych osób, które brzydzą się fałszem i to mi nigdy nie przejdzie i tak ma być. Tylko popracuję nad sposobem reakcji własnej. I tak jak pisała Lilliole, poszukam w przeszłości.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2018-01-02, 17:13:17
Wilson
<Próbuję zrozumieć ;) A jeszcze lepiej odpuścić.>
no to super ; )
po co sobie zawracać głowę jakimiś toksycznymi ludźmi, których znamy raptem przez internet?
: ) 
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2018-01-03, 09:11:37
Wilson
po co sobie zawracać głowę jakimiś toksycznymi ludźmi, których znamy raptem przez internet?
: )

Z jednej strony zgadzam się z tym:) Z drugiej strony jeśli coś zawraca głowę i emocje, to pytanie dlaczego stało się to ważne.
Internet ma coraz częściej wpływ na realne życie, co też czasami jest istotne.
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2018-01-07, 15:51:30
Sylvia
: )
jak najbardziej jestem za uwalnianiem się od przyczyn które są w nas, uwalnianie się od wpływów toksycznych ludzi w różny sposób się z tym splata, czasem najlepiej zacząć od akceptacji tego że ktoś tak robi ( a ktoś inny temu ulega) i  odcięcia się  od różnych zewn. wpływów i kontaktów, najprościej rezygnując z jakichkolwiek oczekiwań, wtedy z dystansu łatwiej jest zobaczyć co w tym jest naszego (albo wspólnego z tą konkretną osobą),  a co wynika z naszych wzorców, np. z naszej podatności czy zachłanności, które przyciągają  taką czy inną osobę i jej zachowania, a które to osoby i zachowania nagle stają się dla nas ważne i od zmiany których nagle uzależniamy coś tam w sobie bo raptem... znalazły się w polu naszego postrzegania (!), gdy jest możliwość prostego odcięcia się i nikt nawet nie domaga się naszej uwagi to sprawa jest jeszcze prostsza, zwłaszcza porównując ją z relacjami w których układ powiązań jest faktycznie silny ( np. jakaś toksyczny rodzic, współmałżonek, nauczycielka, sąsiad, pracodawca etc.) 

więc  tutaj była taka silna chęć zmiany tej pani i tego pana który jej ulegał, znając już własne reakcje jaki sens rozwojowy miałby z tego wynikać? dlatego pozwoliłem sobie zadać to pytanie, po co pani Wilson wciąż na własne życzenie zawraca sobie głowę takimi ludźmi i ich sprawami? próbując ich "naprawiać"?  odcięcie się od tego  spokojnie może się łączyć z uwalnianiem bez ciągłego angażowania się w walkę  z kimś takim, najwyżej można potem przyjrzeć się temu ponownie z bliska i ocenić na ile to nas jeszcze rusza, a  wtedy niezmienność zachowań takich ludzi jest błogosławieństwem, więc nawet nie powinno się próbować ich (zwłaszcza na siłę)  zmieniać ; )
Tytuł: Odp: Kącik Oczyszczania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2018-01-07, 18:49:29
Frisky
Ano tak:)