Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 415010 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-24, 08:50:45 »
a skoro o serafinach to takie info od znajomego angeologa znalezione w necie:
"Mnie pokazują się jako Anioły, których można prosić o wypalenie, ogniem miłości, wszelkich pasożytów psychicznych żywiących się w naszych sercach od dzieciństwa:

-    poczuciem niezasługiwania na miłość,
-    poczuciem niezasługiwania na szczęście,
-    rezygnacją z siebie,
-    zdradzaniem siebie,
-    żalem do bliskich,
-    żałobą po odejściu lub utracie bliskich."

w sumie przydałaby się dokładnie  ich pomoc tutaj, bardzo mi to zestawienie pasuje ( niczego w nim nie zmieniałem a pasuje jak ulał),  ze względu na silne żale i pretensje jakie kilka osób tutaj ma ( ten motyw oburzenia i obrazy również ze strony tych którzy się temu przyglądają i nie mogą  znieść tego widoku) , łącząc to z tym cytatem wynikałoby to z poczucia niezasługiwania które w zastępstwie  chce się wymusić i/albo rozliczyć kogoś, że tego nie dał ( byłaby to odpowiedź na moje własne pytanie z poprzedniego postu czemu ludzie usilnie ponawiają swoje próby, starając się to uzyskać np.  od tych którzy przypominają rodziców) , oraz walka by odzyskać swoją -  utraconą w toku wzajemnych (?) rodzinnych manipulacji -  wartość i tożsamość

 interesujące jest że geneza tego konfliktu ściśle związana jest ze słowem "zasługiwanie" z jednej strony , do tego doszła teraz służalczość  czyli to zdradzanie i rezygnacja z siebie, w efekcie powstaje z tego uogólnione  odrzucenie związane z żalem do tych którzy byli bliscy a którzy nie dali tego czego się pragnęło...pomimo tak wysokiej ceny jaką była rezygnacja z siebie, 
 
zamiast tych męczących zabiegów wystarczyłoby odzyskać poczucie zasługiwania silnie zablokowane w dzieciństwie, ale to za wysoka cena i lepiej jest raz po raz rozprawiać się z demonami... tworami własnego nieoczyszczonego umysłu umiejscawianymi w napotykanych ludziach?  ; ) 



Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-24, 08:15:27 »
wrzucanie tego do wspólnego worka z napisem aniołki to jak dla mnie zbytnie uogólnienie, bo  to raczej nie ma za wiele wspólnego z anielską linią ewolucji, a jeśli już to z manipulacjami w astralu, podobne uogólnienia w wykonaniu tych którzy buntowali się przeciw samozwańczym strażnikom karmy doprowadzały niektórych z tych ludzi do wniosków, że prawo karmy w ogóle nie istnieje i jest to wymysł manipulujących istot,
rozumiem że patrzysz teraz na innych przez ten filtr służalczości, ale mi się to w ogóle nie kojarzy z tym podobnie jak aniołki ze skrzydełkami , np. serafiny i ich skrzydła - dla mnie to ogniste ucieleśnienia czystości, oddania Bogu i wolności  : ) ,
 w dodatku nie ma we mnie intencji bronienia Leszka za wszelką cenę , bo żadnej ceny tutaj nie płacę , raczej dziwię się, że ludzie od lat dokładnie wiedzą jak reaguje na zaczepki, zawsze tak samo.... i dalej to robią , jakby chcieli mu coś udowodnić albo swoim uporem wymusić na nim zmianę? no nie wiem...

co do bliskości oświecenia to zupełnie nie ma to dla mnie znaczenia czy Leszek jest blisko, czy daleko,  a czemu ma dla Ciebie? : )

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-24, 07:55:37 »
Frisky

ja sobie po prostu przypomniałam, że byłam inicjowana w anioła i jak mi mówiono, że anioł jest lepszą istotą od ludzi, bo tak służy niby Bogu i dla dobra innych, a ja połaszczyłam się na to wszystko, służąc innym w imię Boga, ale służyłam tak naprawdę wyżej postawionym rangą, którzy byli niby to (bo tak się obwołali) wysłannikami Boga. W nawiasie mówiąc, pamiętam, że inicjował mnie między innymi Leszek. A u Ciebie też widzę tę służalczość wobec Leszka i bronienie Leszka za wszelką cenę, chociaż ja coraz mniej postrzegam Leszka jako bliskiego oświecenia, wręcz przeciwnie.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-23, 23:22:05 »
Kaja, Inga
ok, nie dogadamy się, patrzycie na to ze swojego punktu widzenia, Inga esktremalnie  subiektywnego i związanego z filtrami i walką o wolność i godność którą ktoś komuś ponoć tu odebrał haha, za którymi idą kolejne objawienia w tym samym motywie dotyczące kolejnych osób  i ten sam sposób "uwalniania się" od nich,  a raczej rozprawiania :-) pisałem już że wg mnie to droga na manowce,

 Kaja co do tego kto zaczął zdania są podzielone, przecież to się ciągnie nie od dziś , a dwa zdania ze strony Leszka, wywołały to co widać i znikąd się to nie wzięło: oczywiście że były one celowo prowokacyjne ale były reakcją na kolejne podchody ze strony Ingi , jakoś nie zauważyłem żeby zaczepiał kogoś kto go nie atakuje, zaczepiał Cię i prowokował w taki czy podobny sposób?
 więc obrona uciśnionych fajna rzecz, ale nie obrona ludzi  którzy widzą źródło swojego ucisku w innych i raz po raz to wyrażają tutaj jako prawdę objawioną,  a w sumie bardziej tworzą problemy wyolbrzymiając pewne rzeczy i prowokując innych, niż je rozwiązują?
Jakaś korzyść z tego taka że Inga nie czuje się już niższa i gorsza  w relacjach z innymi oby również z Leszkiem oby również  uwolniła się od intencji uzależnienia się i skłonności do zrzucania odpowiedzialności na innych  wtedy nie będzie musiała z innymi walczyć o wolność i godność którą ponoć jej się odbiera  :-)

Karina
haha, jak to się zmieniają poglądy, skrzydła mogą być postrzegane przez jednych  jako symbol zestrojenia się z aspektami boskości,  czyli wolności i związanych z tym wzlotów,   a przez innych  jako symbol służalczości i zniewolenia , znam kilka osób które cieszą się ze swojego anielskiego pochodzenia , w tym  swoimi skrzydłami i nie wyczuwam w nich służalczości, ani atsralnych wpływów,
ciekawe czy podchodząc od praktycznej strony to czy uwalniając się od służalczości
spowodowałoby się odpadnięcie skrzydeł czy może ich rozwinięcie ?

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-23, 21:04:25 »
A do mnie przyszła niedawno informacja, że "anielskie skrzydła" są symbolem wzorca służalczości i są montowane na życzenie w astralu. Dziękuję więc już za nie, demontuje i oddaje swoje skrzydła, wybaczam sobie, ze kiedys podjęłam taką decyzję o przyjęciu tego wzorca. Wybaczam wszystkim, którzy mnie wprowadzali w błąd co do mojej anielskiej natury. Od dzisiaj staję się wolną duszą. Yupii :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-05-23, 19:52:46 »
Mariusz :)


« Ostatnia zmiana: 2015-05-23, 19:54:57 wysłana przez Inga »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-05-23, 18:04:35 »
Ja nie uważałem i nie uważam się za lepszego od ciebie :-)

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-05-23, 13:07:19 »
Jak to się mówi, wszystko jest dobre takie jakie jest. To co się tu działo tez było dobre. A działo się bo była jakaś przyczyna, ta przyczyna była we mnie i dążyła do uzdrowienia. Co też się stało.
Otóż miałam pozakładane filtry odnośnie tych 3 osób, Frisky, Sylwii i Mariusza które mi zniekształacały ich obraz. Te filtry mi spadły, otrzeźwiałam, widze te osoby bardziej realnie. Więc podświadomie na pewno jakaś prowokacja była z mojej strony, bo chciałam sobie to uzdrowić.
Okaząło się że Sylwię widziałam jako boginię, stąd ciągle moje odczucia, że jest lepsza i poczucie bycia przez nią zdominowana. Sylwia spadła z tych niebios na ziemię i teraz jest zwykłą kobietą  z krwi i kości a do tego sympatyczną. Sylwia pozdrawiam :)
Zmienił się też mój obraz Frisky i Mariusza których wynosiłam ponad siebie.
Wszystko to było dla mnie bolesne, ale jak pisałam, odkrywanie prawdy boli. I czasami człowiek sam siebie musi zmusić do poznania tej prawdy.
Nie jestem na nikogo zła i ogólnie jestem zadowolona, że mi się to udało oczyścić i to tak całkiem niespodziewanie.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-05-22, 18:26:58 »
Widzę że to co jest dla mnie oczywiste, to dla innych niestworzone rzeczy, dziwne i nieprawdopobne. Mój post pisałam językiem skrótowym, będąc pewna że każdy go właściwe zrozumie, jako że piszę na forum rozwojowym, gdzie takie rzeczy jak karmienie innych energią są oczywiste. No niestety Frisky nic z tego nie zrozumiał.
Dlatego wyjaśnię sprawę.
Zjawisko ssania energi z drugiego człowieka jest bardzo powszechne i nagminne. Występuje chyba zawsze przy relacjach kat - ofiara oraz chyba zawsze w rodzinach gdzie to dzieci karmią energią rodziców. Zachodzi też zazwyczaj w sytuacjach relacji osób silnych ze słąbymi, gdzie automatycznie ci słabi zaczynają karmic silnych, lub ci silni podłączają wężyki tym słabszym.
Najtrudniej się uwolnic od tego ssania w przypadkach, gdy w poprzednich wcieleniach kat poinicjował ofiarę do karmienia go stosując do tego szereg metod, zabezpieczeń itd. oraz robiąc to przez wiele wcieleń.

Podam przykład z wypalania węzłów sprzed roku.
Były do mnie przyczepione 4 dusze, w tym jedna agresywna, żywiące się moją energią seksualną. Te dusze znajdowały sie ponad moją głową i przesłaniały mi WJ.
Takich historii ze ssaniem ze mnie energi miałam wiele znalezionych podczas wypalania węzłow.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-05-22, 16:12:57 »
W sumie dobrze się stało bo przejrzałam na oczy i poznałam kim jest Frisky. A każda prawda jest krokiem w górę.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-05-22, 15:43:29 »
Można, ale mnie zdenerwował.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-05-22, 15:23:02 »
Wyrażanie własnego zdania jest okej, ale można bez inwektyw.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-05-22, 15:06:47 »
Kaja
Inga przyznała że wchodzi w konflikt z Leszkiem celowo, prowokuje do tego, więc to obrażanie się z jej strony jest częścią tego jej podejścia, gdzie czytając reakcję Leszka poczuła się obrażona i jadąc na tym obrażeniu  przeszła do w jej mniemaniu usprawiedliwionego ataku czyli skorzystała z okazji by podzielić się z innymi swoimi negatywnymi wizjami dotyczącymi Leszka, który siedzi jej w czymś tam i  ponoć się wstydzi ... choć o tym nie wie że to robi : )
po co się w to wpasowujesz? Leszek Cię obraził? w jaki sposób?

obrażanie się nie jest podejściem świadomym, związanym z uzdrawianiem relacji, czy z rd , jest odgrywaniem pewnych ról  często  wykorzystywanym do manipulacji, walki, wymuszania

Miałam się już nie wypowiadać, ale nie zdzierżę takich kłamstw.
proszę zacytowac w kótrym miejscu napisałam że celowo prowokuję konflikty?
Nie podejrzewałam cię że jesteś aż takim kłamcą i manipulatorem. W moich oczach spadłeś na sami dno.
Przestań wreszcie kłamać.
Napisałam że wchodze w konflikty. A polega to na tym że Leszek mnie obraża, lub kogoś innego a ja wtedy reaguję i odpowiadam. Mogłabym nie zareagować i wtedy nie weszłabym w konflikt.
Z tymi atakami na mnie przeszedłeś sam siebie. A w manuipulowaniu cudzych wypowoiedzi jestęś mistrzem.
 Jak masz jakieś pretensje osobiste to je wyraź zamiast robic na mnie takie pokątne ataki wykorzystując sprawę Leszka.
Nie ma z mojej strony żadnego ataku na Leszka. Napisałam to bo wiem że prawda ma uzdrawiające działanie i każdą prawdę, nawet niewygodną trzeba wyciągać na wierzch. Dzięki temu Leszek ma możliwość przyjrzeć się sobie i ewentualnie to uzdrowić. Nie jestem zwolennikiem zamiatania pod dywan tego co niewygodne, tego czego nie chce się widzieć. Nie jestem zwolennikiem idealizowania kogoś na siłę, dlatego że jest to guru.


« Ostatnia zmiana: 2015-05-22, 15:22:33 wysłana przez Witek D. »

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-22, 12:35:37 »
a jak patrzysz na to co pisze Inga i jak traktuje Leszka , razi Cię to?

Jak widać nie mam potrzeby oceniania tego ani wypowiadania się na ten temat więc nie razi.

Nie wiem czy jest sens żebym przedstawiała tu swoją ocenę, wydaje mi się że nie ma, ale zrobię to bo zapytałeś.

Leszek zaczął to po pierwsze :)
Nie popieram deklaracji Ingi, że będzie mu oddawać tym samym czyli walczyć. Również uważam, że to nie tędy droga, aczkolwiek rozumiem z czego to u niej wynika.
Natomiast odnośnie tego co napisała o swoim wglądzie o czakramach, wysysaniu energii itd.  to ja tego nie postrzegam jako ataku. Jakoś nie widzę, żeby to Leszkowi szkodziło. W moim odbiorze nie zmienia to w ogóle postrzegania jego osoby. Dla Ingi jest to prawdą i bardzo dobrze, że to uzdrawia i nie ma dla mnie zupełnie znaczenia jak to widzi Leszek czy inni, tu chodzi o jej uzdrowienie.



Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-22, 09:15:09 »
a jak patrzysz na to co pisze Inga i jak traktuje Leszka , razi Cię to?