Co powoduje?
Utknięcie w miejscu. I nie możność ruszenia z miejsca.
Najchętniej rzuciłabym to wszystko w diabły....
Oj dobrze to znam... Ostatnio czytam forum dość pobieżnie, ale wydawało mi się, że zaczyna ci właśnie dobrze iść.
Może to jakiś podstęp podświadomości, żeby cię zniechęcić... Ja mam np coś takiego, że gdy juz zaczynam coś działać w kierunku zgodnym ze swoimi talentami to podświadomość funduje mi taka właśnie blokadę i jeszcze do tego potężne zniechęcenie.
Wymyśliłam sobie między innymi taką afirmację:
Uwalniam się od wszelkich wzorców, mechanizmów i przymusów utraty sił, gdy zaczynam realizować swoje marzenia i pomysły.
Może podświadomość boi sie spełniania i odsuwa to spełnienie?