"
Ponadto troszkę mnie też zainteresował ten motyw, kiedy jedna osoba (np. Inga) prosi "nie pisz do mnie", albo "nie komentuj moich postów", a druga (np. Frisky) na to, "ależ przecież do tego służy forum dyskusyjne", i dalej bezceremonialnie pociska swoje wynurzenia.
Znaczy właśnie nie mam tutaj jasnej, wyrobionej opinii, a ciekawe jest tu dla mnie przede wszystkim to, że w pierwszym czytaniu mnie się wydaje, że oboje mają swoją rację, oraz mam takie dziwne uczucie intelektualnego niedosytu :-), bo nie bardzo mogę to w sumie ogarnąć i zrozumieć: oboje mają rację, czy może oboje błądzą?
haha , to wynika z odmiennego punktu widzenia i tego że ludzie znajdują się tu niby na tym samym forum ale jakby w innych miejscach ; )
dla mnie jest to forum dyskusyjne gdzie ludzie spotykają się na ogólnie przyjętych zasadach, wprowadzanie własnych zasad jest na zasadzie uzgodnienia przez obie stron, nie widzę w takich przypadkach (ostatnio miałem dwa ) potrzeby uwzględniania takich próśb i żądań z kilku powodów:
1. osoba zainteresowana nie chce ze mną rozmawiać i ...nie musi! może rozwiązać to na kilka sposobów:
a) czytać i nie reagować
b) nie czytać
c) wykasować mnie ze swojego widoku
2. zwykle wiąże się to z tym że ktoś ma inne zdanie i traktuje to jako argument zastępczy w dyskusji , są tu odniesienia do dobrych obyczajów , odwołania do męskości , albo do tego że komuś się źle dzieje gdy to co piszę czyta, albo że coś komuś wciskam (czyli nakładane wyobrażenia patrz punkt 3)
3. pisanie na forum i komentowanie na odgórnie ustalonych i zaakceptowanych przez wszystkich zasadach nie jest wciskaniem, nie jest ingerencją w to co ktoś pisze ( taka możliwość mają tylko moderatorzy) , nie jest wchodzeniem nikomu z butami do domu, nie jest też prześladowaniem, przy takich podejściach jak wymieniłem gdy ktoś nakłada na to swoje oderwane od rzeczywistości wyobrażenia i subiektywne prawa, albo zasady i nakładki z innych-odmiennych sytuacji, oderwane od tego
czym jest to forum ( dla mnie jest miejscem dyskusji i wymiany poglądów na tematy duchowe i poboczne oraz dzieleniem się swoimi ideami...które wszystkie , oprócz płatnych reklam, podlegają dyskusji) wtedy przyjmując taka cudzą subiektywną definicję forum wraz z dodatkowymi zasadami w pakiecie, nie uwzględnianie tych próśb może jawić się jako coś złego, z arogancją , butą, chamstwem itp. i z wymuszaniem, gdy de facto to ktoś taki za pomocą słowa proszę albo żądaniami próbuje wymusić jakieś zachowania na mnie!... tylko wyłącznie dlatego że nie chce tego czytać (patrz punkt 1), a jednocześnie albo i głównie dlatego że tak naprawdę chce kontrolować tą wspólnie dzieloną przestrzeń swoimi zasadami i tworzyć sobie miejsce do przedstawiania poglądów nie podlegających dyskusji ( czyli jak dla mnie zachowanie sprzeczne z założeniami forum dyskusyjnego)
aneks do punktu 3 - dla będących w temacie i serialu "dawno dawno temu" użycie słowa proszę w takich sytuacjach jest dokładnie takie jak stosował to mistrz czarnej magii Rumpelsztyk wobec mistrzyni Reginy ; )
4. niektórzy przedkładają swoje subiektywne odczucia, wizje, przekonania itp. ponad wszystko, nie mam nic do tego gdy to dotyczy ich samych ( najwyżej mogę to odpowiednio skomentować haha) , ale gdy przechodzą do kolejnego etapu czyli próbują mi narzucić swoje wizje i sterować moim zachowaniem za pomocą swoich zasad to nie spotyka się to z moją akceptacją - wyjątkiem są narzucone zasady przez twórców tego forum na które wszyscy się zgodziliśmy, więc jeżeli z tego poziomu zostanie wprowadzona zasada że jak ktoś się nie zgadza by komentować jego wypowiedzi i prosi by tego nie robić to nie wolno ich komentować... czyli zasada Rumpelsztyka haha...albo wyższości wzorców ofiary... no to wystarczy to egzekwować i po sprawie , ciekawe co z tego by wynikło? : )