Kaja, Inga
ok, nie dogadamy się, patrzycie na to ze swojego punktu widzenia, Inga esktremalnie subiektywnego i związanego z filtrami i walką o wolność i godność którą ktoś komuś ponoć tu odebrał haha, za którymi idą kolejne objawienia w tym samym motywie dotyczące kolejnych osób i ten sam sposób "uwalniania się" od nich, a raczej rozprawiania :-) pisałem już że wg mnie to droga na manowce,
Kaja co do tego kto zaczął zdania są podzielone, przecież to się ciągnie nie od dziś , a dwa zdania ze strony Leszka, wywołały to co widać i znikąd się to nie wzięło: oczywiście że były one celowo prowokacyjne ale były reakcją na kolejne podchody ze strony Ingi , jakoś nie zauważyłem żeby zaczepiał kogoś kto go nie atakuje, zaczepiał Cię i prowokował w taki czy podobny sposób?
więc obrona uciśnionych fajna rzecz, ale nie obrona ludzi którzy widzą źródło swojego ucisku w innych i raz po raz to wyrażają tutaj jako prawdę objawioną, a w sumie bardziej tworzą problemy wyolbrzymiając pewne rzeczy i prowokując innych, niż je rozwiązują?
Jakaś korzyść z tego taka że Inga nie czuje się już niższa i gorsza w relacjach z innymi oby również z Leszkiem oby również uwolniła się od intencji uzależnienia się i skłonności do zrzucania odpowiedzialności na innych wtedy nie będzie musiała z innymi walczyć o wolność i godność którą ponoć jej się odbiera :-)
Karina
haha, jak to się zmieniają poglądy, skrzydła mogą być postrzegane przez jednych jako symbol zestrojenia się z aspektami boskości, czyli wolności i związanych z tym wzlotów, a przez innych jako symbol służalczości i zniewolenia , znam kilka osób które cieszą się ze swojego anielskiego pochodzenia , w tym swoimi skrzydłami i nie wyczuwam w nich służalczości, ani atsralnych wpływów,
ciekawe czy podchodząc od praktycznej strony to czy uwalniając się od służalczości
spowodowałoby się odpadnięcie skrzydeł czy może ich rozwinięcie ?