Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 414809 razy)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-05-09, 19:03:47 »
Mariomar, ja też mogę Ciebie podsumować w taki raniący i stronniczy sposób. I będzie to prawda. Pytanie tylko: po co?

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-05-09, 19:01:23 »
Ogłoszenie moderatorskie:
Jeśli ktoś chce być usunięty z tej listy w poście Mariomara, niech się zgłosi raportując go. Na całość postu reakcja była na tyle pozytywna i ciekawa, że nie ma powodu go usuwać :)

Dodam jednak, że - ku mojemu zaskoczeniu - kilka osób na tym forum jest obrażalska, mimo ich zaawansowania. Niektóre osoby, które niepochlebnie wyraziły się o tym forum, teraz widzę, że miały rację. W końcu nie napisałem nic złego, jedynie zebrałem w jedno miejsce to, co wyczytałem na forum, to, co osoby same napisały o sobie, lub tak zaprezentowały się na zdjęciach na tym forum lub FB. No i podkreślałem na końcu mojego maila, że jak się mylę, to PROSZĘ, poprawcie mnie.

Powoli zaczynam dochodzić do wniosku, że to forum rzeczywiście jest trochę hermetyczne i nie można tu powiedzieć prawdy, bo się niektórzy obrażą. Wiem, bo prawda zawsze boli, nawet gdy dotyczy bidowania. :) To chyba temat tabu.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-02, 16:12:43 »
 Doskonały filmik na puszczenie zalegających uczuć w związku ze stratą. Jak mamy to będziemy płakać.

KOcia lekcja człowieczeństwa

 https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=faO2CiwLhxo#!

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-05-02, 12:33:10 »
Inga
Bóg to nie ojciec, chociażby ten ojciec usilnie za Boga się podawal.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-02, 09:29:15 »
Lęki lękami, ale zanim one znikną zaufaj Bożej ochronie, nawet jeśli jej nie czujesz, nawet, jeśli masz odcięcie od Boga i inne przeszkody. Ta ochrona nadal jest, w taki sposób myśl, ufaj w Bożą opiekę i ochronę w ciemno.
Pamiętam, jak ktoś cytował słowa Leszka, że osoby zajmujące się rozwojem duchowym są pod silną Bożą ochroną i otrzymują bardzo dużą pomoc.

Ja nie wierzę w Boga ani w jego ochronę. Dlatego ta rada nie jest dla mnie dobra.
Dla mnie Bóg to jakiś pan który mi źle życzy.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-30, 22:37:20 »
Czuję że poddaję się. I że zachodzą we mnie jakieś zmiany, których nie da się kontrolować ani nawet nie potrafię ich przewidzieć. I że jedyne co mogę zrobić to poddać się.

Czasem dopiero w ostateczności [ jak juz pś się nakombinuje i zmęczy] robi siz to, co powinno na samym początku;)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-30, 20:00:53 »
Trust.  Where's the trust ?

Problem bywa z tą ufnością .

Jak się było dotąd ufnym/naiwnym aniołkiem, i nie spotkało sie wiele dobrego w życiu , a raczej tylko cwane strzygi, demoniczych, tudzież innych bezwzględnych cwaniaków - no to bardzo trudno jest  ZAUFAĆ.
 Ot tak, po prostu.
 I poddać się Bogu.
A jak jeszcze  różne mendy wmawiały niewinnym dzieciom, że "Bóg za dobre wynagradza a za złe KARZE", No to juz może być niezła jazda z puszczeniem kontroli i poddaniem się/powierzeniem Bogu.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-30, 16:17:59 »
Dobrze czujesz.
Poddanie się Bogu z ufnością to najlepsze możliwe rozwiazanie :)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-04-30, 14:18:56 »
Czuję że poddaję się. I że zachodzą we mnie jakieś zmiany, których nie da się kontrolować ani nawet nie potrafię ich przewidzieć. I że jedyne co mogę zrobić to poddać się.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-04-30, 10:55:48 »
W toku :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-30, 05:48:57 »
Oj, kwestia przyzwyczajenia i... przeprogramowania - przyzwyczajenia do nowego :)
Po drodze trzeba to nowe docenić.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-04-30, 01:09:01 »
Uświadomiłem sobie, jak słabo mi idzie funkcjonowanie w harmonijnych i wysokoenergetycznych relacjach. Tam gdzie jest jakaś praca do zrobienia, trzeba coś uwolnić, odpuścić, znaleźć kompromis, co przecież jest męczące energetycznie, czuję się jak ryba w wodzie (choć już nie mam ochoty na takie relacje), a tam gdzie jest luz i harmonia wpadam w taką nieprzytomność że nie wiem jak się nazywam :P Może dlatego że luz i harmonia mnie wspiera i wybija mi głebsze pokłady jakiegoś czegoś. Cieszy mnie to, że tam gdzie jest prawdziwy luz, harmonia i wsparcie, może mi wywalić cokolwiek i mogę nawet pozwolić sobie na to że czuję się nieprzytomny bo takie relacje mnie wspierają w życiu.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-04-29, 21:45:41 »
Mariomar
tez mnie to dziwi-szczegolnie jak argumentem na forum gloszącym przebaczenie "skoro jesteś osobą A to mogę wylac na Ciebie pomyje co jest zgodne z tym, ze pracuje nad soba i mi sie przejasnia'. Kiedys mnie to oburzalo-dzis podpisuje sie pod zdaniem Leszka najpierw przerobienie wlasnych ograniczen potem RD.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-29, 17:49:43 »
Coś ostatnio wiele osób - całkiem niepotrzebnie - kłóci się na tym forum o jakieś pierdoły, całkiem nieistotne... Niby się nie chcą kłócić, ale w kłótnie wkręcają się ostro!

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-04-29, 15:43:41 »
Laka
jak na czyste intencje wobec wszystkich to nieźle Ci wywalilo więc kolejny raz życzę powodzenia w doczyszczeniu do końca.
Dla mnie koniec tematu-nakręcanie czy odpowiadanie w takich wibracjach mnie smieszy