Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 415572 razy)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-25, 19:59:48 »
wiem, że nie o to chodziło.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-04-25, 19:56:57 »
Indra
ja nie w tą mańkę, że rozwiązła jesteś a pustelnia jedynym ratunkiem na chuć.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-25, 19:54:53 »
Iustitia
ja i tak żyję na pustelni, przynajmniej w sensie tego, czego doświadczam. Seks ostatnio miałam rok temu.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-04-25, 19:41:10 »
Indra
wyjedz do pustelni :DD. U Ciebie się wszystko kręci wokół sexu-jak nie rodzina to były, obecny. Nawet harmonizującego Aniołka żoną nazywasz...

Jesteś wolna wobec sexu i jesteś wolna od sexu

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-25, 19:19:36 »
wiem, że jestem :P

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-25, 19:19:12 »
wydaje mi się, że ja już nie mam siły się bronić. Nie mam już siły kombinować jak koń pod górę, uciekać w pułapki ego, umysłu, pś, czy czego tam jeszcze. Chcę się wreszcie otworzyć na to, co wlasciwe, na to, co może pokazać mi Bóg. Mam tylko nadzieję, że będę umiała się tego nauczyć, otworzyć na Boga, odrzucić stare programy i przyjąć boże dary. Bóg wie, że jestem już bardzo, bardzo zmęczona.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-25, 19:15:44 »
Indruś - i niech tak będzie :)) Na pewno szybko będzie lepiej, tylko nie broń się za bardzo przed przyjęciem miłości. Przecież wiesz babo :p, ze jesteś tego warta (parafrazując slogan L'Oreal) :D

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-25, 19:14:12 »
Asia
dziękuję :*
Ja wiem o tym, tak naprawdę to wcześniej też to wiedzialam, ale chciałam jeszcze zrobić "po mojemu" naiwnie łudząc się, że to zapełni pustkę. Ale tej pustki nie można zapełnić w taki sposób.
Seks bez uczucia tylko rozognił stare rany. Zrobię wszystko, co tylko mogę, żeby wreszcie poczuć realnie miłość w sobie i samodzielnie zapełnić ten brak otwierając się bardziej na Boga. Boli, jak cholera.. widzę, że po mojemu to mi nie wychodzi, więc niech będzie po bożemu

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-25, 19:08:57 »
Grażynka - sztuką jest to, co płynie prosto z serca i z góry; nigdy nie zadowolisz wszystkich - wystarczy, ze sama będziesz zadowolona i docenisz to, co robisz. A przecież robisz naprawdę piękne rzeczy :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-25, 19:07:35 »
Indruś :*

przytulam i wspieram.

I naprawdę nie warto popełniać tych samych błędów wciąż i wciąż; Wiem, ze to wiesz, ale tak dla Twojej pś :)

Seks bez uczucia, ale z harmonijną osobą, potrafi działać ok na dolne czakry; Serce, tak jak napisałaś- może napełnić Bóg i Ty sama - sama obdarzając się jak największą miłością, czerpiąc zarówno z tej otaczającej Cię boskiej miłości - jak i tej, którą nosisz sama w sobie, we własnym rdzeniu swej istoty :*
« Ostatnia zmiana: 2013-04-25, 19:15:00 wysłana przez hydrozagadka »

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-25, 19:03:20 »
Grażynko, wspieram :*

Mam do oczyszczenia coś bardzo osobistego.
Poczułam bardzo wyraznie, jak mocno jeszcze noszę ranę w sobie, jak mocno zranione jest moje serce i jak bardzo chciałabym to jakoś zapełnić w sobie. Znowu poszłam w złym kierunku. Próbowałam seksem zapełnić pustkę, kimś innym przełamać stare rany i stare tęsknoty. Po wszystkim się po prostu popłakałam. Cały ból i żal został wyciągnięty na powierzchnię, a ja zdałam sobie sprawę z tego, że nikt i nic nie uleczy mojego serca oprócz Boga. Tylko Bóg może to zrobić, jeśli Mu w końcu pozwolę i dam przeszłosci odejść. Tak bardzo chciałabym już być w pełno wolna, uwolnić się wreszcie i otworzyć na to, co Bóg ma dla mnie w zamian.
Znowu skrzywdziłam sama siebie..

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-04-25, 18:53:28 »
Grażynka
żartem-wywala Ci to co zawsze czyli Autorytety. Specjalnie wpisalam dużą literą ale jakoś dla Ciebie to ważne, żeby był najlepiej starszy Pan, ktory stoi nad Tobą i Ci mówi jak malemu dziecku-to dobre, a to niedobre, to oryginalne, to pojechane, a tu się Panna nie popisałałaś.
Pytanie dlaczego mała Grażynka dalej woli Pana z zewnątrz od światła Boskiej Mądrości wewnątrz?

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-04-25, 14:11:26 »
Ostatnio mi strasznie wywala w kwestii mojej twórczości.
Nie wiem co ten quilling poruszył, ale nigdy wcześniej mi tak nie wywalało (albo to tłumiłam).
Teraz pozwalam sobie na te wywałki i badam co i jak.
Głównie mi wywala na "oryginalność" tego co robię i jakie to powinno być ...
Chyba jakaś pseudo szkoła artystyczna mi wychodzi ...

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-20, 20:51:34 »
Olga
Cytuj
Zostaliśmy w to wciagnięci i polecieliśmy na fali do ołtarza, i zapalilismy świeczki.
Dobre :)

Ale też masz super prowadzenie i intncje puszczania, wystarczy taki rytuał.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-04-20, 16:53:02 »
Olga tak jak mówisz wszystko zależy od intencji. Kiedy przeprowadziłem się do Torunia i nie miałem zbyt wielu znajomych, dałem się dziewczynie z chrześcijańskiej sekty zaciągnąć do kościoła na mszę.  Podczas modlitwy ojcze nasz w momencie w którym się mówi "moja wina, moja wina" i bije się w piersi to ewidentnie mi się to kojarzyło z Eft ize to okazja do popukania w meridiany. Ciekawe ile osób obecnych na mszy odebrało to podobnie.