Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 414893 razy)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-26, 11:59:24 »
Edyta,
dokonałaś odkrycia, które cię uzdrowi.
Dlatego warto się kłócić, ale ja się boję na forum, bo admin by mnie wyp...

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-26, 11:08:25 »
Fajnie sobie potrzaskać drzwiami.

Ja mając gdzies 17 lat wychodząc wkurzony z klatki otworzyłem drzwi z buta i wywaliłem szybe w przedsionku , było przy tym huku co nie miara, ale byłem tak wkurzony , że śrendio mnie to interesowało, nawet to że widzial to sasiad i coś za mna krzyczał nie zrobilo na mnie wrazenia ;-) takie tam gwałtowne odzyskanie swojej energii

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-05-26, 09:08:32 »
Zdziwiło mnie wczoraj że tak wdałam się w dyskusję z medźik więc zrobiłam sobie sesje i uwolniło się coś ciężkiego.
Pokazało się wcielenie w którym razem z mężem miałam duży majątek dzięki uczciwej pracy i wiedzy ale po śmierci męża idioci krewni chcąc zagrabić mój majątek oskarżyli mnie o czary i zamurowali w jakimś pokoju. W dodatku rozpowszechnili obrzydliwe plotki na mój temat, napuścili na mnie resztę rodziny i zbito mojego syna aby pozbyć się dziedzica. Wszystko odbywało się w atmosferze "świętego oburzenia" moich rzekomych czarów i strasznych energii które miały krążyć wokół zamku. Prześcigali się w wymyślaniu bredni na mój temat a chodziło jak zwykle o pieniądze.
Po tej śmierci byłam zrezygnowana,   stwierdziłam że nie warto nic robić bo zawsze znajdą się idioci którzy wszystko popsują. Wybrałam więc życie w biedzie bo wydawało mi się że to mnie chroni przed zazdrością i pazernością idiotów.  Pokazało mi się też że krewni szybko przehulali pieniądze choć byli przekonani że tylko oni wiedzą jak gospodarować.


Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-25, 23:22:34 »
w piątek się tak pokłóciłam z jednym Koreańczykiem, że aż drzwiami trzaskałam ale były to tylko drzwi balkonowe więc nie bardzo huczały.
Dzisiaj już się z nim pogodziłam.

Fajnie sobie potrzaskać drzwiami.
polecam

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-25, 15:09:53 »
 ten poniższy post Edyty w stylu "udowodnij" "powiedz ile zarabiasz" gdy tego nie mam zamiaru robić, ani wogole nie rozumiem idei po co miałbym to robic, wydaje mi się nie wiele wnoszący do tematu wątku i personalny- nie pisałem nic bezpośrednio do niej tylko nt ogólnych idei które tu przekazuje po częsci z ksiązek, a po części są obiegowymi "prawdami" , mógłby wylądowac razem z resztą w kąciku

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-05-25, 15:09:43 »
poćwiczę sobie dziś odpuszczanie i zakończę dyskusję z tobą

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-25, 15:03:17 »
także ogólnie co do poziomu dyskusji na te tematy tutaj , gdybym się nie oczyszczał na bieżąco to i u mnie , mając świadomośc jak precyzyjnie działa moc umysłu, byłyby negatywne skutki finansowe , dlatego celowo poriuszyłem ten watek, akurat jak zaczęła wypowiadac się Edyta , to już miałem zapalone wszystkie czerwone lampki , wiec to nie o niej, ale sądze że warto ostrzedz innych przed tym co mogą tutaj nałapać

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-25, 14:55:26 »
co do zarzucania mi klątw i poniżania ludzi to wiem że czujesz się dotknięta więc nie mam urazy że rzucasz w histerii talerzami , bo to nie moje talerze, no i nie trafisz choćbyś nie wiem jak chciała, bo walczysz z własnym cieniem, a nie ze mną
wiedziałem jakie reakcje to wywoła, ale nie moge patrzeć na syf pod płaszczykiem dobrych rad, po prostu  jesteś świadomościowo gdzie indziej niż ja i nie musze siedzieć cicho i patrzeć na to , czy być skromnym , może nie mam jeszcze na tyle siły i jakąs dume czuje , że jestem daleko poza innymi w rozumieniu pewnych rzeczy, przez co trace energie- tak czy inaczej moj problem a nie twoj :)
to o Clincie napisałem świadomie dla rozwagi i jakiejś refleksji, bo taki fakt miał miejsce, sam musiałem puszczac po tamtych dykusjach rózne brednie wiec nie dewaluowałbym wplywu negatywnych sugestii , gdy ktos się przed kimś otwiera, a tak na prawde nie wie przed kim, no i nie sądze by ktoś bez sprawdzenia uwierzył mi na słowo że twoja negatywna sugestia, a raczej atak doprowadził do takiego scenariusza, czy pomogł w nim , ale sądze że warto o tym głośno mówić, nie po to by czuć się winnym tylko zaprzestać wypowiadania się w temacie na przykład, a gdyby tak było to przeprosiny po tym jak wylało się na kogos pomyje to zabawna sprawa
« Ostatnia zmiana: 2014-05-25, 14:59:20 wysłana przez medżik »

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-05-25, 14:22:53 »
... Clint juz się niedawno podzielił swoim zadowoleniem, to usłyszał że nieambitny i że g.. zarabia. A teraz ma niespodziankę. Lol, duchowe forum.

nie cierpię ludzi którzy wchodzą w takie gierki i napuszczają ludzi na siebie, to obrzydliwe.
z Clintem dawno mamy wszystko wyjaśnione , nawet przeprosiłam go za moje uniesienie ale ty musiałeś to wyciągnać aby mącić i postawić na swoim 
fuj bleee

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-05-25, 14:08:28 »

medżik
nie krytykuję finansowych nauk , krytykuję fantazje w stylu "inwestuj w nieruchomości kupuj je i sprzedawaj manipulując kredytami, zarób milion w 3 miesiące, wystarczy że uwierzysz że możesz itp." ponieważ uważam że są szkodliwe dla huraaa optymistycznych ludzi i wyrządziły więcej szkody niż pożytku. Przykład jest poniżej - interes kuzyna Witka i długi które po nim będą spłacać następne pokolenia. Tak się składa że jednym z moich klientów jest kancelaria prawna i takich huraaa optymistów trafia tam wielu. Trzeba mieć ogromną wiedzę ekonomiczną i wyczucie rynku aby na prawdę zarobić na tym co proponują zachodnie książki o biznesie w warunkach polskich. Warto najpierw się zastanowić jakie koszty się poniesie ( koszty notarialne, podatki, zezwolenia itd... zanim na hura podpisze się umowę,  zakupi nieruchomość, wynajmnie lokal. )
Pisałeś o zdenerwowaniu i owszem  rzeczywiście denerwuję się jak spotykam moich sąsiadów których dom zabrał bank bo ich synek uwierzył że "może wszystko" nabrał kredytów pod dom rodziców - oczywiście splajtował a moi sąsiedzi na starość mieszkają na działce ogrodowej a synek owszem bawi się dalej i nadal wierzy że wszystko może.

nie czytam twoich postów, odpowiadam tylko wtedy gdy sam wkleisz moją wypowiedź. Myślałam że masz może stronę lub piszesz artykuły i tam czegoś ciekawego mogę się dowiedzieć. Jednak na forum przejawiasz chęć poniżania ludzi którzy się tobą nie zachwycają a ja nie czytam takich osób bo mnie nie inspirują. Myślisz że nie wiem jakie klątwy kryją się pod twoimi tekstami w stylu " to co pisze nie jest dla takich ludzi jak ty" tym samym dzielisz ludzi na tych lepszych którzy cię podziwiają i tych syfiastych który nie dostrzegli twojego uroku.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-25, 11:30:37 »
Nie wiem Edyta czemu krytykujesz te finansowe nauki jak sama nie robisz nic innego tylko je powtarzasz. To wszystko nie trzyma się kupy.
No nie jestem zaskoczony, że nie ubolewasz, jak nie podałem kwot to nie widzisz żadnej wartości .
Skoro jednak masz potrzebe się douczyć, to może jednak poczytaj w tych moich postach to się czegoś dowiesz, jak by zredagowac, to na niezły artykuł by było, tylko prośba- zachowaj wrażenia dla siebie , Clint juz się niedawno podzielił swoim zadowoleniem, to usłyszał że nieambitny i że g.. zarabia. A teraz ma niespodziankę. Lol, duchowe forum.
« Ostatnia zmiana: 2014-05-25, 11:34:50 wysłana przez medżik »

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-05-25, 11:26:59 »
w kwestii oszczędzania na czarną godzinę, - nie nazwała bym tego tak - bardziej  buforem spokoju materialnego. Bogaci ludzie mają spory bufor dlatego podejmują łatwiej ryzyko bo nawet gdyby inwestycja nie wypaliła to im nie zagraża bezpośrednio. Taki bufor daje większą elastyczność i odwagę w podejmowaniu decyzji.

Oczywiście to dla ludzi żyjących zupełnie samodzilnie bo gdy takim buforem są bogaci rodzice, małżonek to spoko , można się fochać na nieciekawe propozycje, inwestować wedle uznania bo byt i tak mamy zapewniony.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-05-25, 11:17:07 »
Niestety dla ciebie, ale nie robię w branży duchowości czy prosperującej świadomości , więc nie mam powodu ci czegokolwiek udowadniać.
jakoś nie ubolewam z tego powodu ;)
choć fajnie było by poczytać jakiegoś nowego inspirującego bloga , te które czytam raczej nie nawiązują do duchowosci i szukam czegoś pomiędzy realizmem a duchowym podejściem
Miłego dnia :)

P.S. nie przywiazuję się do swoich opinii , jeśli byś mnie zainspirował to mogła bym zmienić zdanie , lubię zmieniać zdanie , chć zwykle tylko potwierdzają się moje pierwotne przypuszczenia
« Ostatnia zmiana: 2014-05-25, 11:20:50 wysłana przez Edyta »

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-25, 11:14:28 »
Niestety dla ciebie, ale nie robię w branży duchowości czy prosperującej świadomości , więc nie mam powodu ci czegokolwiek udowadniać. Wiem, że to co pisze będzie korespondowac ze świadomością innych, i dla takich osób to pisze.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-05-25, 11:05:26 »
medżik
:) wiedziałam że poczujesz się dotknięty kiedy zapytam o konkrety  a tekst o korepetycjach tylko to potwierdził bo uruchomiłeś swoje żądełko obronne ;)

podaj chociaż link do swojej strony, nawet znani coache uchylają rąbka tajemnicy. Czytuję blogi wielu np. Bartka Popiela który mnie inspiruje i dzieli się swoimi sukcesami. Chciałam po prostu poczytać o twoich  i tyle :)
Miłego dnia i udanych kreacji :)