Ostatnio zaczyna do mnie docierać coś ciekawego, czego wcześniej nie widziałam, albo nie chciałam widzieć, że niektorzy ludzie, też się rozwijają tylko w inny sposób. Rozwijają to mam na myśli, że rozszerzają świadomość, zmieniają przekonania i intencje, wyciągają wnioski.
Obserwuje w tym temacie mojego brata, ktory z pochodzenia jest taką duszą jak ja, a jednocześnie prawie zupełnie inny, ma zupełnie inną strukturę pś. I muszę przyznać, że bywało bardzo toksycznie i ciężko między nami. Gardziliśmy sobą, wręcz nienawidziliśmy wzajemnie w tym życiu.
Byliśmy jakby 2ma skrajnościami w postrzeganiu świata, inny system wartości, wzorce, no i sposob myślenia. On gardził moim rozwojem i uczuciowością, spontanicznością, a ja jego inteligencją, bystrością, kalkulowaniem, wyrachowaniem i analitycznym umysłem.
Okazało się, że kiedyś gdy schodziliśmy na plany materialne powstala duża uraza i konflikt między nami i każde poszło w inną strone, a potem udowadniało drugiemu, że lepiej sobie radzi w życiu i wie więcej, potrafi lepiej. Że to jego jest lepsze;)
I tak było w tym życiu. Obecnie jest tak( nie obyło się bez uzdrowienia oczywiście, bo iskry leciały), że on zaczyna na logikę i przez analizę, doświadczenie dostrzegać sens tego co ja widzę, wiem, pyta mnie często o rady, co myślę o jakiejś sytuacji. A ja zaczynam widzieć, że on także się rozwija poprzez ten swój mocno rozwinięty mental. Zaczynam doceniać takie cechy jak int, bystry umysł itp. On dochodzi do podobnych wniosków, koryguje swoje zachowanie, cele, weryfikuje. Zmienia się. Zaczynamy się wzajemnie doceniać. Z osobą, którą uważałam za swojego wielkiego wroga, wiele razy mówiłam, że z kim jak z kim, ale z nim nigdy się nie dogadamy;)
Takie ciekawe spostrzeżenie. Ja innymi metodami do tego dochodziłam. Nie wiem czy lepiej, czy gorzej, ale efekt jest podobny. Z tego co widzę chodzi chyba o to, że on także ma cel się rozwijać, poprawiać jakość swojego życia. Gdzieś głębiej mamy podobne cele.
Jeszcze jedno przemyślenie: każdy się rozwija, wolniej, szybciej, bardziej efektywnie lub mniej, z większą lub mniejszą ilością pomyłek, czy różnym poziomem oporu w różnych tematach. Osoby które tego nie robią lecą równią pochyłą. Wpadają w destrukcję i niszczą same siebie. Tak się dzieje wtedy gdy rozwój zostanie zablokowany. To jak z jazdą na rowerze: trzeba cały czas jechać, w innym wypadku rower się przewraca:)