Wydaje mi się, że ważne jest podtrzymywanie w sercu ufności. Jak wywala to wywala - można sobie pokrzyczeć, poryczeć, porozpisywać się na forum

Grunt, żeby potem wrócić do stanu ufności i go podtrzymywać. Taki spełniony związek może być bardzo długotrwałą kreacją i wymagać ogromnych pokładów wiary i zaufania.
Mi kiedyś Witek zwrócił uwagę, że nie potrafię rozpoznać harmonijnej partnerki, że brakuje mi tu świadomości jak się odczuwa taką osobę. Siedziałem więc i medytowałem nad harmonią, koncentrowałem się na sercu i prosiłem Boga, żeby mnie uświadomił. Z czasem nauczyłem się odczuwać sercem harmonijną partnerkę. Potrafiłem ją czuć w taki sposób, jakby siedziała obok mnie.
Czas mijał, a ja nie potrafiłem spotkać żadnej kobiety, która by wzbudziła w moim sercu takie uczucia, więc ogólnie rzecz biorąc nie podrywałem nikogo, bo czułem kompletny bezsens robienia tego. I w sumie dobrze, bo wątpię żebym cokolwiek osiągnął. W każdym razie na początku dość dużo skupiałem się na zaufaniu i spełnieniu, idąc za radami Kingi - i choć nie było to łatwe i obfitowało w wiele negatywnych emocji, to jakoś to na przestrzeni lat robiłem z mniejszą bądź większą intensywnością. Z czasem, szczególnie w wyniku uzdrowienia różnych spraw i podwyższenia wibracji ponad normę - odczuwałem spontanicznie tą ufność i wiarę, w to że będzie dobrze. W sercu czułem tę partnerkę (a właściwie naszą harmonię, ale na jedno wychodziło - to jest bardzo nie do opisania), czułem że się spotkamy. Nie miałem pojęcia jak i kiedy. Było tylko to poczucie że się uda. To uczucie trwało dość długo bez widocznych efektów, więc nie raz mi wywalało ostro, bo mnie to drażniło - serce mi mówi jednoznacznie że się uda, ale się nic nie dzieje - to potrafiło doprowadzić do różnych nieprzyjemnych stanów.
No i w końcu jak trafiłem na dziewczynę, o której ostatnio tyle piszę - byłem rozradowany od samego początku jak małe dziecko, bo pierwsze co poczułem to właśnie tę harmonię, która mi siedziała tyle czasu w sercu i na którą tyle czekałem. To było tak niesamowite, żeby odczuwać kogoś sercem w takim sam sposób, w jaki odczuwałem tyle czasu te uczucia w sercu. Niezależnie od ewentualnych problemów i wyzwań, jest przynajmniej ten potencjał, ale dla mnie to i tak już dużo

Dlatego myślę że to ważne, aby się nauczyć odczuwać harmonijnego partnera, a potem łączyć odczuwanie go z poczuciem ufności i miłości - wtedy na pewno załączy się przyciąganie
