Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 640378 razy)

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-03-07, 07:55:44 »
Czasami idzie za tym dość duża presja, żeby spełniać czyjeś oczekiwania. Taka już natura niektórych osobowości - nazwijmy to delikatnie - zaburzonych osobowości, bo umysł tak chce. Wyzwaniem wtedy jest widzieć innych oczami Boga, czyli czystym, ciepłym i empatycznym sercem.
Empatycznym, czyli takim skąpanym w kolorach miłości i pachnącym rajskimi zapachami:)
tak idzie presja, kiedyś na kilkudniowych warsztatach z EFT dość mocno zaczepiała mnie pewna pani psycholog , czułam presję że chce abym wyszła, zrezygnowała z zajęć. Czułam że ta osoba przy mnie czuje się niepewnie, co się potwierdzio bo na drugi dzień przyszła z mężem dla obstawy. Dodam że ja nawet jej nie odpowiadałam w ogóle nie reagowałam na nią. Jednak intuicja podpowiadała mi żeby ignorować jej zachowanie i że się wyjaśni. Ostatniego dnia warsztatów podeszła do mnie i przeprosiła za swoje zachowanie. Opowiedziała  o pewnym zdarzeniu z  dzieciństwa z którym konfrontacji unikała całe dorosłe życie a ja bardzo przypominałam jej o tamtym zdarzeniu. W tym czasie sama uzdrawiałam podobna sprawę.
Jednak tylko ten jeden raz ktoś skumał i przeprosił. Myślę że zadziałała tu empatia to że nie wdałam się z przepychanki z nią a zobaczyłam ją jako kogoś kto bardzo cierpi i stara się grać  mocną babę a jest małą przestraszoną i zawstydzoną dziewczynką. 
« Ostatnia zmiana: 2014-03-07, 07:59:34 wysłana przez Edyta »

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-07, 00:08:47 »
Zawsze jest ten pierwszy raz:))

hehehe :)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-03-06, 22:30:53 »
Zawsze jest ten pierwszy raz:))

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-03-06, 21:29:35 »
no o rajskich zapachach w oczach boga to jeszcze nie słyszałam

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-03-06, 21:15:57 »
Bardzo ciekawe rzeczy ludzie wygadywali na mój temat i faktycznie zwykle to co było w nich a czego nie chcieli widzieć.

Czasami idzie za tym dość duża presja, żeby spełniać czyjeś oczekiwania. Taka już natura niektórych osobowości - nazwijmy to delikatnie - zaburzonych osobowości, bo umysł tak chce. Wyzwaniem wtedy jest widzieć innych oczami Boga, czyli czystym, ciepłym i empatycznym sercem.
Empatycznym, czyli takim skąpanym w kolorach miłości i pachnącym rajskimi zapachami:)


Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-03-06, 15:35:33 »
Z tym czepianiem się Ciebie, to też warto się poprzyglądać i pobadać o co tu chodzi, bo jakbyś nie miała żadnej podatności to nikt by się nie czepiał.:)
denerwowałam ich swobodnym stylem bycia , tym że nie wstydzę się zadawać pytań prowadzącym, często się nie zgadzam z prowadzącym , dyskutuję itd... i chcieli mnie ustawić w szeregu. Nie jestem typem szarej myszki co to siedzi z podkulonym ogonem i gryzie paznokcie to denerwowało ludzi.
Kolega też mi podpowiedział że zawsze zwracałam uwagę prowadzącego co denerwowało inne dziewczyny że na mnie patrzy i odpowiada a na nie zwraca uwagi.
Jednak teraz nie mam już takiej potrzeby zadawania pytań bo sama sobie potrafię  na wiele odpowiedzieć. Bardzo ciekawe rzeczy ludzie wygadywali na mój temat i faktycznie zwykle to co było w nich a czego nie chcieli widzieć.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-06, 14:44:40 »
Albo może masz jakies poczucie winy stłumione

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-06, 14:36:59 »
Z tym czepianiem się Ciebie, to też warto się poprzyglądać i pobadać o co tu chodzi, bo jakbyś nie miała żadnej podatności to nikt by się nie czepiał.:)

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-03-06, 13:13:03 »
Edyta
Zasada lustra polega na tym, że świat nam pokazuje nasze wyparte części, te z którymi mamy słaby kontakt w sobie, a widzimy je tylko u innych (zarówno te negatywne, jak i pozytywne).
ach to teraz jasne dlaczego na różnych warsztatach stale się mnie ktoś czepiał , ci ludzie widzeli we mnie to co sami wypierali a ja się przejmowałam niepotrzebnie . w takim sensie lustro mi odpowiada :)
dzięki Karina:)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-06, 12:38:55 »
Edyta

zasada lustra nie polega na tym, że w jakim nastroju jesteś to taki nastrój Ci swiat odda, bo inaczej nikt nigdy nkogo by nie pocieszał:)

Zasada lustra polega na tym, że świat nam pokazuje nasze wyparte części, te z którymi mamy słaby kontakt w sobie, a widzimy je tylko u innych (zarówno te negatywne, jak i pozytywne). A jak mamy jakiś gorszy nastrój, to nie znaczy, ze mamy to od razu stłumić i udawać cos wręcz przeciwnego, tylko pozwolic sobie czuć to co czujemy i przeżyc to uczucie do końca.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-03-06, 12:22:16 »
po raz kolejny teoria lustra się u mnie nie sprawdziła, obudziłam się kiepskim nastroju i pomyslałam że teraz lustro mi pewnie to pokaże, jakież było moje zdziwienie kiedy w skrzynce pocztowej znalazłam, płytę mojego ulubionego zespołu ktróra szła do mnie z Francji - prezent od bliskiej osoby :) , znalazłam też przepiękną pocztówkę z Chin , oraz kartkę na dzień kobiet od jakieś Michała który pisał do Gosi hehehe chyba podała mu zły adres, a że ja lubie dostawać karteczki trafiła do mnie - jest bardzo ładna :)

ech lustereczko lustereczko powiedz przecie jak to śmiesznie jest na świecie ;)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-03, 17:01:58 »
Ja wiem, że w tym temacie kłębią się różne trudne uczucia :)

Łazariew to troszkę pobieżnie i nieładnym językiem opisuje. Ja bym to opisała tak:, że człowiek, który trafia na trudne i poniżające sytuacje w swoim życiu jest jakby "prowokowany" przez życie do tego, zeby spojrzeć w głąb siebie, pokochać siebie i zweryfikować swoje spojrzenie na kilka nurtujących spraw.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-03-03, 16:53:53 »
Łazariew : ,, poniżone  kobiety =  zdrowe  dzieci "

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-03, 16:47:48 »
Każdy człowiek ma swoje własne obserwacje i wnioski, które mu weryfikuje życie :)

A temat pychy w moim odczuciu to nie jest problem jednostkowy tylko większy problem całego społeczeństwa szczególnie polskiego, które wypiera "niechciane części" dlatego w "procesie wtórnym" mamy tak dużo bezrobotnych, alkoholików itp, których utrzymuje opieka społeczna a społeczeństwo bluzga na nich jako na bezwartościowe jednostki, które trzeba jeszcze utrzymać.

« Ostatnia zmiana: 2014-03-03, 16:54:40 wysłana przez Karina »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-03-03, 15:34:53 »
Pycha może się brać m.in. z tego. Ale sam temat pychy może być obciążony religijnie, bądź np. z udziału w różnych hierarchiach, dlatego potrzeba ostrożnie do tego podchodzić z wnioskami i przestudiować dokładnie swoją sytuację. Wewnętrzne dziecko może mieć też niezaspokojone potrzeby narcystyczne i może być potrzeba dawaniu mu podziwu by poczuło się docenione. Gdy samemu ma się zdolność rozróżniania i świadomość czym jest miłość, można to robić w sposób nieobciążający czy powiedzmy, rozchodzący się po kościach gdy wewnętrzna potrzeba jest zaspokajana. Czasem dopiero tym językiem, można zacząć wyciągać różne części siebie, z poczucia niegodności, odrzucenia czy niezasługiwania.