Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 642763 razy)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-11, 21:29:53 »
BlackRose
Gratuluję tak wielu pozytywnych zmian :)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-10-11, 21:05:33 »
Asia trzymam kciuki :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-11, 20:57:40 »
Asia

Bardzo fajnie:)
Grunt to sensowne i skuteczne (pozytywnie) działanie:)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-10-11, 20:54:44 »
Ostatnio dużo działam, coraz więcej, coraz bardziej sensownie i skutecznie. Jeszcze zdarzają mi się wątpliwości czy załamki, ale cieszę się, że z każdą chwilą widzę coraz wyraźniej swoje możliwości, jak i możliwości, które daje mi Bóg/Wszechświat czy życie - no i staram się jak najlepiej z nich korzystać:)

Może dlatego też ostatnio prawie tu nie pisuję, po prostu czuję, ze jestem w trakcie dużych zmian, które wymagają przede wszystkim aktywnego działania, a w minimalnym stopniu teoretyzowania.

Cieszy mnie to jednak:), mam nadzieję, ze wytrwam i będę potrafiła być konsekwentna w realizowaniu swoich pomysłów, czy osiąganiu celów - bo do tej pory zbyt łatwo dawałam "zbijać się z tropu" np.; poprzez zniechęcenie, załamki, niewiarę itp. Obecnie wzrost ufności i poczucia sensu działania czyni jednak cuda :)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-10-11, 19:59:30 »
Od 3 tygodni pracuję głównie z modlitwą o prowadzenie i afirmacjami miłości i akceptacji do siebie (najczęściej przed lustrem) Są pierwsze efekty. Z łatwością potrafię mówić sobie miłe słowa, ciało nie reaguje oporem, nerwicą. Mam lepszy kontakt z nim, więcej szacunku, cierpliwości i akceptacji. Czuję się bardziej wyciszona i uspokojona, pomimo tego, że nadal w temacie zarabiania i radzenia sobie jakoś nie do końca dobrze funkcjonuję. Zauważyłam też, że przyciagam do siebie milszych ludzi, którzy mnie chwalą i mówią mi pozytywne komplementy - często proszą mnie o pomoc, zagadują na ulicy, komentują, że jestem taka miła i fajna, aż nie mogli się powstrzymać od zaczepki. Dzięki modlitwie, mam większą ufność i nie przejawiam już takiej paniki o przyszłość, życie w ogóle. Staram się robić swoje i dalej umacniać te pozytywne odczucia. Podczas afirmowania miłości i akceptacji wychodziło mi wiele nienawiści, agresji w stosunku do siebie, to był czas, gdy mogłam przebaczać sobie nieudane kreacje i przemoc ze strony rodziców. Ogólnie czuję się spokojniejsza, bardziej wyluzowana wśród ludzi. Na zajęciach nie byłam spięta, kontrolująca, dużo mówiłam:)

Nie reaguję również paniką, na jakieś dziwne akcje w rodzinie, bardzo trudno im mnie sprowokować, nawet przez telefon. Właściwie od razu się odcinam, czuję się skoncentrowana na spokoju, ciszy. Panika o brak kasy spadła do ledwo wyczuwalnego poziomu - może teraz dzięki temu uda mi się coś wykreować.

Poza tym od jakiegoś czasu, spędzam o połowę mniej życia przy kompie. Zawsze byłam uzależniona, teraz chcę to zmienić. Kładę się dużo wcześniej spać, tym samym wcześniej wstaję i jestem w zupełnie innym nastroju. Z rana nie włączam od razu kompa, tylko coś pogotuję, medytuję, dopiero po południu sprawdzam pocztę itp. Uczę się robić rzeczy przyjemne, interesować się czymś nowym - zupełnie tak jakbym dzięki większej akceptacji i miłości do siebie, była przytomniejsza w tej materii i bardziej skłonna do życia:)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-11, 14:46:36 »
Ja właśnie ostatnio u siebie ze zdziwieniem obserwuje ,że nie żałuję żadnej złotówki wydanej na realizację pewnego mojego marzenia i nie mam z tego powodu najmniejszego poczucia winy .Zawsze czułem choć trochę .Z drugiej strony zauważam ,że kiedy się  bawię pracując to pieniędzy ,które wydaje na rachunki typu prąd ,jedzenie ,opłaty za auto itp.nie jest mi żal.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-10-11, 07:45:16 »
carolieen,
Poczucie winy to najsilniejszy autosabotażysta, wraz z poczuciem niegodności. Dobry temat na piątkowe węzły : ). Zawsze będzie prowokować zdarzenia i ludzi, którzy będą cię utwierdzać w przekonaniu, że nie zasługujesz by cię życie ZA BARDZO ROZPIESZCZAŁO. Z doświadczenia wiem, że można się tego pozbyć całkowicie (albo na tyle, że jeśli tylko zacznie się odzywać, szybko jesteśmy w stanie to wyłapać i się z tym rozprawić – nim zdąży się zmaterializować : )). Ja się ostatnio pozytywnie zdziwiłam, kiedy w ciągu kilku dni zrobiłam zakupy na kilka tysięcy, realizując swoje zachcianki, które chciałam mieć, ale jeszcze jakiś czas temu, sama bym się przekonywała, że w zasadzie moge się bez tego wszystkiego obejść. I tylko przez chwile poczułam jakieś poczucie winy, kiedy przeliczyłam ile na siebie wydałam, na szczęście krzysiek mnie szybko z niego wyprowadził : ) Życie jest dla Ciebie. Więc masz prawo korzystać z niego  w taki sposób, w jaki ci się tylko podoba, i masz prawo pozwolić Bogu, by cię rozpieszczał, tak jak lubisz : ))).

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-11, 02:53:14 »
Laka,
spoko ;)

kurde, ale sobie dzisiaj sama narobiłam kuku, jezu, szkoda gadać...
Zaczęło mi wywalać poczucie winy, że tak fajnie się układa, że pojawiają się możliwości w moim życiu, o których zawsze marzyłam  i co? przytrzasnęłam sobie dzisiaj drzwiami samochodowymi mały palec prawej dłoni. Nie umiem wam opisać jakie to beznadziejne uczucie kiedy się stoi na zewnątrz samochodu, a mały palec zostaje w środku. Nie wiedziałam czy mam zemdleć, zacząć się drzeć czy co robić. W końcu zobaczyłam krew, nie zemdlałam, ale cały dzień zmieniałam plastry i dopiero wieczorem zauważyłam, że paznokieć pękł mi w miejscu gdzie wyrasta. Pozwoliłam jednak sobie wypłakać te emocje, ból i szczególnie to poczucie winy. Czułam, że tak na prawdę kocham siebie bardzo mocno i chcę dla siebie dobrze, a tutaj zrobiłam sobie coś takiego, przepraszałam się za to i w sumie głównie z tego powodu płakałam. I wg tego co ktoś kiedyś pisał, wyobraziłam sobie krótko po tym zdarzeniu, że jednak dobrze zamknęłam drzwi i że wszystko dobrze się potoczyło. Mam nadzieję, że szybko się zregeneruje.

Trochę mnie przeraża to jak szybko mi się materializują pewne rzeczy, szczególnie te związane z poczuciem winy.   

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-10, 19:41:38 »
carolieen

:D daj znać jak odwiedzisz:) chcialabym kiedys tam pojechac.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-10-10, 19:16:56 »
Po miesiącu słuchania darkowej medytacji na bezpieczeństwo, dopiero dzisiaj poczułem co to jest bezpieczeństwo :| Wszystkie pozostałe treści jakoś fajnie wchodziły, że świat mnie wspiera itp, o uwolnienie od lęków, tylko to słowo "bezpieczeństwo" było jakieś niezrozumiałe.

No i tak, w rodzinie nigdy nie było bezpieczeństwa :| Najbliższe co było, to uciekanie przed myśleniem o wiszącym mieczu Damoklesa  --  a potem sam sobie zacząłem wieszać takie miecze, nawet często.

Tak jak Darek mówił na którychś wykładach, że ludzie przyzwyczajeni do wysokiego poziomu lęku uczą się z nim żyć, i że jest dla nich tak normalny jak powietrze.

Żcholera :(((

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-10, 03:57:41 »
coś mi się zmienia w głowie i czuję, że chciałabym nie tyle odwiedzić Hawaje, ale tam mieszkać :))

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-09, 18:33:01 »
to tym bardziej w weekend to zrobię. i wyjde na miasto, tylko filtru uzyje bo rozjasniam se facjate witaminą C. a do pracy jesli nie będzie xle zacznę uzywać tylko pudru.
dla mnie cienie to nic choć wiem, ze dla kazdego jego problem jest najważniejszy. więc każdy inaczej patrzy. a blizny moje są naprawdę znaczne...
moze się w koncu pozbędę tych "wielbicieli" jak mnie zobaczą w pełnej krasie.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-10-09, 18:25:21 »
ania.82

Ja byla pewna,ze od razu wszyscy na miescie zaczna sie na mnie gapic!:))Tak samo myslalam,ze ne dam rady pokazac sie bez makijazu wsrod ludzi.W tej akcji chodzilo o to zeby zobaczyc jak wazny jest makijaz dla nas ,a dla mnie osobiscie jak postrzegam sama siebie bez makijazu z kilkoma niedoskonalosciam-bo takie oczywiscie tez mam:)Moja zmora zawsze byly cienie pod oczami.Teraz juz mniej.I u mnie to byla tez lekcja pokochania siebie wlasnie z tymi moim niedoskonalosciami,ktore jak sie okazalo ja oczywiscie wyolbrzymialam jak sie tylko da.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-09, 18:15:43 »
no u mnie własnie chodzi o to ze roznica bedzie, bo mam blizny po tradziku i przebarwienia. znaczne, duze, na calej twarzy i bez fluidu bedzie to wygladac bardzo źle. z mojej strony jest to więc akt odwagi.
do pracy tak nie pójde, choc jak sie wkurze to moze i to zrobie  zeby odstraszyc moich nieciekawych dla mnie wielbicieli.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-10-09, 17:41:59 »
ania.82

Ja tez robilam ta akcje z dziewczynami z You tuba:)To bylo w tamtym roku i to mial byc tydzien bez make-up,ja sie tak zapedzilam,ze cale dwa tyg na mojej twarzy byl tylko krem.Fajna taka akcja ,mi sie przydala bardzo.Ci co mnie znaja nie zauwazyli wiekszej roznicy co mnie bardzo cieszy:)