Symbioty, nie symbionty, wydaje mi się, że takie rzeczy mogą po czlowieku spływac gdy ma poczucie bezpieczenstwa , w tym finansowego i duchowego , w wysokim stopniu. Takie moje zdanie. Taki człowiek / symbiont jedzie na lęku, czy braku asertywności, byc może pogłębia te cechy w jego obecnosci, ale na pewno ich nie tworzy.