Powaznie Mariusz, bez urazy, czytam o zlocie i inwestuje od kilku lat, ale takich... ok, zachowam ocene Twojego postu dla siebie, bo znowu dostane ostrzezenie od administracji

Z nudow odpowiem.
Pieniadz nie posiada realnej wartosci (poza wartoscia zadrukowanego kawalka papieru), lecz ma wartosc umowna. Znaczy, umawiamy sie, ze to ma wartosc, i tyle a tyle za nia mozna dostac. Dla przykladu pochwale sie, jestem tryliarderem. Tak, nie milionerem, ani miliarderem (phi), lecz tryliarderem – posiadam w domu banknot o wartosci 100 trylionow dolarow... Zimbabwe. To najwiekszy nominal kiedykolwiek wydrukowany na tej planecie, i mozna kupic za niego doslownie... nic, haha
Odnosnie Twoich punktow
1. Podaj zrodla tych rewelacji. Zlota wydobywa sie, szacunkowo, okolo 2700 ton rocznie. Chiny nic nie kupuja na czarnym rynku, importuja zloto leganie przez Hong Kong (ponad 1000 ton w ub. roku), dwa, nie ma takiego czegos, jak czarny rynek zlota, moze poza jakimis przemytem do Indii od czasu wprowadzenia tam podatku na zloto (przy czym jest to niewielka wartosc, gora kilka ton)
2. Zloto jest wydobywane przez kopalnie, ktorych akcje mozesz legalnie kupic na gieldzie nowojorskiej, czy ASX (swoja droga, sa obecnie mocno przecenione i potencjalnie moga przyniesc spore zyski). Duzi gracze handluja zlotem przez COMEX, i zeby bylo ciekawiej, cena zlota jest manipulowana od dwoch ponad lat przez duze banki (JPMorgan, GS) W DOL, aby zachowywac pozory, ze z pieniadzem i rynkami finansowymi jest wszystko OK.
3. Koszt wydobycia uncji zlota (31.1g) to okolo $1000 (+/- $200, w zaleznosci od kraju, kopalni, itd). Aby wydobyc 1g zlota, trzeba przewalic kilka ton ziemi, stad koszty. Widzialem kiedys analize calej tablicy Mendejewa, ktora pokazala, ze ze wszystkich dostepnych pierwiastkow, tylko zloto spelnia wszystkie 5 funcji, jakie ma pieniadz.
4. Latajace spodki? Spoko, tylko, ze wowczas uncja kosztowala by $50000 a nie $1300.
5. Zloto nie jest drogie, za $1300 za uncje jest tanie – biorac pod uwage jego relacje do puchnacych baz monetarnych praktycznie wszystkich rozwinietych krajow.
6. Co to jest ten „bialy proszek zlota”? Poza linkami do stron o alchemii, nie znalazlem zadnych sensownych informacji na jego temat. Gdyby zas bylo tego tak duzo jak mowisz, to watpie aby setki tysiecy ludzi przewalalo tony ziemi aby je wydobyc.