Autor Wątek: Co oznacza dla Ciebie bogactwo?  (Przeczytany 69431 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-01-23, 12:09:09 »
Kinga

dzięki za podpowiedz:)

Mi nie zależy by czuć się bogatą, bo ja czasami się nawet tak czuję teraz. W sumie to się nie zastanawiam nad tym zbyt wiele. Ale wazne dla mnie jest zeby moje życie było komfortowe, radosne
bym mogła sobie pozwalać na wszystko na co mam ochote.
W sumie nie bardzo wiem jak sie zabrac za afkowanie. Na razie afkuje ogolnie, ze zasluguje na spełnienie, harmonie itd. To już dużo myślę, bo przy tych afkach duzo wychodzi.
No ale temat kasy...  mysle ze to co robiłas jest dobre, bo uczylas swoją pś, że mozesz tyle zarabiac i moc sobie sprawiac rozne przyjemnosci:) Nikt nie lubi braku czegokolwiek.
Zastanawiam sie tylko nad afkami...czy pisałas afki za kazdym razem na konkretne kwoty?
Mi chyba jeszcze wisi sporo karmy z rodzicami, w temacie niezależność od nich pod każdym wzgledem.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2014-01-23, 11:59:55 »
Ostatnio sobie pomyślałam, że do spełnienia materialnego to potrzeba mi dużo, oj dużo. Moja pś
ma wysoką poprzeczkę. Musiałabym być chyba jakimś bardzo bogatym człowiekiem by poczuć się w
pełni materialnie spełniona. Musiałabym czuć w każdej chwile, że " świat należy do mnie" i mogę sobie
pozwolić na wszystko i w dowolnej ilości:P

Laka,
tutaj jest mały haczyk podświadomości. U siebie się na niego nabrałam :).
Wiele lat temu jak zaczynałam moją przygodę z prosperującą świadomością pomyślałam sobie, że jak będę zarabiać X i będę miała to i tamto, to będę się czuła bardzo bogatą kobietą. Otóż po kilku latach zaczęłam tyle zarabiać i miałam to, co sobie założyłam i nadal nie czułam się bogata. Raczej miałam wrażenie, że po prostu "nie jest źle, ale szału nie ma" :). To postawiłam sobie  jeszcze wyższą poprzeczkę, do której też doszłam, ale moje samopoczucie niewiele się zmieniło (poprzeczkę podwyższałam kilka razy, w nadziei, że w końcu poczuję się bogata:)).  Dopiero po jakimś czasie załapałam, że moje poczucie spełnienia w bogactwie,  może być całkowicie niezależne od ilości pieniędzy jaką posiadam i jakimi dysponuję, bo nie wynika z tego ile mam, tylko z tego, na ile umiem docenić to co mam i po prostu się z tego cieszyć i korzystać :).

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-01-23, 11:28:59 »
Już tu kiedyś pisałam ale przyznam temat ten jest dla mnie trudny, bo łatwiej mi określić kto nie jest bogaty niż kto jest bogaty.
Otóż bogaty materialnie nie jest dla mnie ten kto: spłaca kredyt na mieszkanie, dom czy samochód bo wtedy nie jest on faktycznym posiadaczem tych dóbr. Bogaty materialnie nie jest dla mnie ten kto musi codziennie pracować choćby nawet i dużo zarabiał bo gdy mu się odechce pracować to nie będzie miał pieniędzy.  Wychodzi mi na to że za bogatych materialnie moja Pś uznaje tylko urodzonych w bogatych domach i rentierów :)

Można też rozgraniczyć bogactwo materialne od poczucia dostatku i tu już łatwiej mi idzie :) np. ktoś może żyć w wewnętrznym poczuciu dostatku faktycznie nie posiadając ani mieszkania ani samochodu taka osoba może przemieszczać się po świecie i pracować dorywczo np. jako artysta, programista, fryzjer itd.. , jest elastyczna ma niewiele rzeczy, szybko organizuje się na miejscu, dogaduje z ludźmi bo czuje się bezpiecznie, czuje że Ziemia to jej dom że zawsze zostanie wykarmiona, docenia uroki nowych miejsc i kontaktów z ludźmi kulturami, a ponieważ czuje się bezpiecznie materialnie nie ma potrzeby okładania się klikami znajomych gwarantujących coś tam, nie ma potrzeby tworzenia struktur ludzkich które by na nią zarabiały itd....

no i kto tu jest bogatszy ? :)


Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-01-23, 11:18:14 »
Kinga

:) mnie to przekonuję.
lubię nie mieć problemów;)


Ostatnio sobie pomyślałam, że do spełnienia materialnego to potrzeba mi dużo, oj dużo. Moja pś
ma wysoką poprzeczkę. Musiałabym być chyba jakimś bardzo bogatym człowiekiem by poczuć się w
pełni materialnie spełniona. Musiałabym czuć w każdej chwile, że " świat należy do mnie" i mogę sobie
pozwolić na wszystko i w dowolnej ilości:P

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-01-23, 09:15:48 »
to też ciekawe :
"Procedura sądowa przebiegła sprawnie i nie minęły trzy miesiące, jak znalazłem się w drodze do więzienia. Miałem w nim pozostać przez trzy lata. Ten trzyletni okres stał się najwspanialszym, najbardziej produktywnym czasem całych moich trzydziestu lat życia. Przebywając w zamknięciu, wróciłem do swojej religii i od nowa nauczyłem się zasad dobrego i prawego życia.

Bardzo często korzystałem z biblioteki, czytając wiele pozycji z dziedziny filozofii i alkoholizmu. I - co najważniejsze - stałem się aktywnym uczestnikiem AA. Zagłębiłem się w Dwanaście Kroków i pod czujnym okiem uczestników AA z zewnątrz, którzy przychodzili do nas dwa razy w tygodniu, szybko przystąpiłem do pisania inwentury do Czwartego Kroku. Gdy ukończyłem swoje wyznanie na piśmie, załatwiłem sobie możliwość zrobienia Piątego Kroku z uczestnikiem AA z zewnątrz, który miał mnie wysłuchać. Przydzielono nam oddzielne pomieszczenie i poczęstowano kawą; spędziliśmy razem aż trzy godziny, robiąc szczegółowy przegląd moich wad i dramatycznych wydarzeń z mojej przeszłości. W tym konkretnym więzieniu zdarzyło się to po raz pierwszy, a ponieważ efekt był znakomity, od tamtej pory wielu więźniom umożliwiono zrobienie Piątego Kroku w podobny sposób. Inwentura i wyznanie okazały się punktem zwrotnym w moim życiu. Niemal natychmiast doznałem uwolnienia od poczucia winy i wyrzutów sumienia. Byłem dosłownie wolny od swojej przeszłości. Właśnie wtedy przekonałem się, co oznacza prawdziwa wolność. Nie ma ona nic wspólnego z murami i strażnikami - jest stanem wewnętrznym. Stanem umysłu. Dziś pielęgnuję swoją wolność fizyczną i emocjonalną z całego serca i duszy."
http://www.aakopernik.ovh.org/wiezien_do_wieznia.html

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-01-23, 08:46:48 »
« Ostatnia zmiana: 2014-01-23, 08:48:50 wysłana przez Frisky »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-01-23, 08:39:34 »
Lis pewien, łgarz i filut, wychudły, zgłodniały,
Zobaczył winogrona rosnące wysoko.
Owoc, przejrzystą okryty powłoką,
Zdał się lisowi dojrzały.

Więc rad z uczty, wytężył swoją chudą postać,
Skoczył, sięgnął, lecz nie mógł do jagód się dostać.
Wprędce przeto zaniechał daremnych podskoków
I rzekł: „Kwaśne, zielone, dobre dla żarłoków".
(La Fontaine)

Tak a propos czucia się bogatym bez pieniędzy i wolnym bez wolności.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-01-23, 08:09:30 »
Daniel
ale gdzie przesada w tym co napisałem? nie pisałem o liczbach ale to był przykład mówiący  o tym że choć oczywiście można być szczęśliwym, wolnym i bogatym, ale pieniądze nie dają szczęścia ani wolności czy bezpieczeństwa, ludzie sami to sobie dają , często używając przy tym pieniędzy , uniżonego sługi naszego, w odpowiedni sposób, a tracą wolność również w fizycznym sensie nadużywając pieniędzy, to jak z butami  można pójść w nich w każdym kierunku ale niekoniecznie trzeba sobie wmawiać szczególną miłość do nich żeby je używać, a mówienie o sprawczej mocy butów jako dających nam wolność to szaleństwo
więc identycznie taka pokręcona mentalność, wzięta z dziwacznych kursów prosperity , na których ludzie sztucznie i w nawiedzony sposób nakręcają się na posiadanie pieniędzy, jako źródła ich szczęścia, bezpieczeństwa i wolności,  których bez nich nie mają, to z duchowością nie ma za wiele wspólnego, toż to zwykła fiksacja : )

"W Polsce jest dziś 100.000 milionerów „złotówkowych” (osób, których majątek ma wartość miliona złotych) i 39.000 milionerów „dolarowych” (osób, których majątek ma wartość miliona dolarów). Ta druga liczba w ciągu kilku najbliższych lat się podwoi. Na łamach Wall Street Journal Thomas Riccardo, analityk giełdowy, uznał Polaków za nację najszybciej się bogacącą w tej części świata. 100.000 ludzi to nieprzypadkowa liczba i jest na tyle wysoka, by zdać sobie sprawę z dwóch kwestii – sukces finansowy jest w kraju możliwy oraz – jest możliwy nie tylko dla „szczęśliwych wybrańców”. "
http://www.biznesnetworking.pl/diabel-zlapal-niemca-francuza-i-polaka-i-zamknal-ich-w-wiezieniu/

Cytuj
Prawda jednak taka,
w tym artykule buduje się pozytywny obraz bogatych ludzi, a to są po prostu bogaci materialnie ludzie, którzy mają pozytywny stosunek do materialnego bogactwa i korzystania z niego. koniec kropka
myślę, że nie pomylę się gdy stwierdzę że są wśród nich ludzie pozytywni i bardzo uduchowieni, jak i zwykli rzezimieszkowie, ludzie spod ciemnej gwiazdy,  a pomiędzy nimi wielu innych , którzy choć materialnie bogaci to  z duchowością nie mają wiele wspólnego -  fajnie jest łączyć u siebie to co duchowo pozytywne z materialnym bogactwem, ale patrzenie na bogatych i pieniądze przez taki wyidealizowany pryzmat to może służyć jako pomoc w procesie  uwalniania się od negatywnych blokujących nas przekonań na temat bycia bogatym i blokad własnego posiadania pieniędzy, ale nie  jest to prawdą, że "jedno bez drugiego nie istnieje" albo że duchowość jest od tego uzależniona czy ściśle z tym  powiązana, więc np.  traktowanie rozwoju bogactwa materialnego  jako wyznacznika rozwoju duchowego to jest duuuże nieporozumienie

Daniel

  • Gość
[#]   « 2014-01-23, 06:42:47 »
Kaja,
Nieco zaskoczyla mnie taka Twoja opinia, bo dla mnie, podazajacego za stara hermetyczna zasada “jak wewnatrz tak i na zewnatrz”, wolnosc zewnetrzna ktora manifestuje sie w postaci pieniadza (i wyborow i mozliwosci z nim zwiazanych), jest w pewnym sensie odbiciem stanu wewnetrznego. W sumie, to musi byc. Moze po prostu po prostu tego nie doceniasz? Umysl latwo przyzwyczaja sie do wygod?... Zgaduje tylko. Dla mnie, jedno bez drugiego nie istnieje.

Lynd,
„Nie mylmy bogactwa, wolności, bezpeczeństwa itp z poczuciem bogactwa, wolności, bezpieczeństwa itp.”

Doskonaly wpis ;) Faktycznie, mozna czuc sie bogatym... i to tyle, w praktyce wiele razy zdarzaly mi sie dyskusje z ludzmi, ktorzy czuli sie bogaci, i na tym koniec, bo jak trzeba bylo cos zrobic, to brakowalo gotowki, itd. – mur ograniczen.

Z drugiej strony mysle, ze autentyczne wewnetrzne poczucie bogactwa jest w stanie zmaterializowac sie w czasie w taki sposob, aby bylo ono i zewnetrznym. Jesli nie, to znaczy, ze nauczylismy sie skutecznie oklamywac, przy pomocy afirmacji chociazby.

Frisky,
nie przesadzajmy, wiezienia nie sa zawalone milionerami, a w wiekszosci biedakami, ktorzy raczej probowali te miliony nielegalnie zdobyc. Prawda jednak taka, ze przypadki kiedy ktos bogaty trafia za kratki sa bardziej naglosniane medialnie niz jakiekolwiek inne; przypomina mi to nieco powszechne przekonanie, ze samoloty sa niebezpieczne, podczas gdy statystyki pokazuja, ze to najbezpieczniejszy srodek transportu, przewyzszajacy kolej, samochody, itd. – problem tylko, ze media rozdmuchuja katastrofy lotnicze glosniej, niz wypadki samochodowe...

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-01-17, 22:53:11 »
Pieniądze to nie wszystko, ale wszystko bez pieniędzy to... :))

Bogactwo dla mnie oznacza to, że mogę się zamknąć i być cicho, w taki sposób że w tej ciszy nie muszę się ekscytować tym ile zarabiam, i co mam - cały czas się tego uczę - bo to otwiera na bogactwo.

Kaja
Można. Dotyczy to każdego, kto nie czuje się wolny.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-01-17, 13:33:24 »
Ja mówię sobie tak:

Ponieważ czuje się sama ze sobą dobrze, ponieważ jestem otwarta na to i tamto, to...mam to i tamto bo to wynika z tego i tamtego. :D



Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-01-17, 13:08:16 »
Lynd, a czy można być wolnym bez czucia się wolnym?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-01-17, 12:03:00 »
Cytuj
Biedak zamknięty w celi z katem może czuć się bogaty, wolny i bezpieczny. Ale poza tym czuciem się to wiele więcej z tego nie ma ;)
a co z sytuacja gdy  posiadający miliony dolarów człowiek siedzi w więzieniu na dożywociu i boi się o swoje życie bo ktoś wydał na niego wyrok? trafił tam choć na koncie miał i nadal ma pieniądze, bardzo dużo pieniędzy, które ponoć dają wolność i bezpieczeństwo ; )

wiadomo, samo  poczucie wolności , bogactwa czy bezpieczeństwa może być oparte na tym co realne i rzeczywiste, albo na złudnych podstawach,
ktoś może nic nie mieć materialnego i do tego siedzieć w więzieniu i czuć się oraz  być pod każdym względem spełnionym czyli faktycznie i nieprzerwanie znajdować się w stanie szczęścia ,w którym wszystkie jego potrzeby są zaspokojone z materialnymi włącznie, z punktu widzenia tych dla których to jest za mało i którzy potrzebują zewnętrznych rzeczy i określonych bodźców zmysłowych do szczęścia (są od nich uzależnieni), może to wyglądać na złudne poczucie wolności i bezpieczeństwa,
- to co dla jednych jest dniem dla innych jest nocą


jeżeli ktoś musi mieć nadmiar by przestać myśleć o braku pieniędzy to ok, ( oby nawyk negatywnego myślenia nie przekształcił się na zamartwianie się tym co będzie jak tego zabraknie)  - niektórzy nie mają i nie myślą tak o tym, są tacy którzy  nie dbają o to, w sumie po co sobie zawracać głowę poczuciem braku czy gromadzeniem zewnętrznego nadmiaru, który miałby uwalniać od tego co siedzi w umyśle, gdy się wie, że wszystkie potrzeby i pragnienia w taki czy inny sposób są w odpowiednim czasie i najlepszy sposób  realizowane? : ) 

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-01-17, 11:26:49 »
- uzależnianie własnej wolności, szczęścia i bezpieczeństwa od czegoś tam to jest idea pogłębiająca  uzależnienia,

A co z sytuacją, kiedy wolność (np. nie bycie w areszcie) daje nam poczucie wolności?
Czy można wtedy powiedzieć że człowiek uzależnia swoją wolność od wolności?
Że wolność go zniewala? ;)

Nie mylmy bogactwa, wolności, bezpeczeństwa itp z poczuciem bogactwa, wolności, bezpieczeństwa itp.
Biedak zamknięty w celi z katem może czuć się bogaty, wolny i bezpieczny. Ale poza tym czuciem się to wiele więcej z tego nie ma ;)

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-01-17, 10:45:12 »
Daniel dopiero teraz przeczytałam pytanie, w sumie Frisky już wyjaśnił.

Pieniądze są rzeczą zewnętrzną, wolność wewnętrzną. Nic z zewnątrz nie powinno mieć wpływu na wewnątrz, bo wtedy to jest zniewolenie. Ja tak to widzę.
Z nieuleczalnej choroby pieniądze cię nie uwolnią.