Autor Wątek: Co oznacza dla Ciebie bogactwo?  (Przeczytany 69386 razy)

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-07-19, 10:35:27 »
Ale.. żeby coś dostać trzeba coś zrobić dla tej częsci siebie.. dopuscić ją do głosu i zrezygnować z woli, ktora nieharmonizuje z tą częścią siebie, ktorą nazywamy Bogiem. Łatwo mowic, trudniej faktycznie zacząc tak funkcjonowac i zrezygnowac z tego na czym się opierało.

Musisz się pomodlić. Modląc się, godzisz się w pewien sposób na utratę jakiejś części emocji i sytuacji, które Cię pociągały i jednocześnie sprawiały ból.

Problem w tym, że dopóki coś będzie sprawiał ci więcej frajdy niż cierpienia, prawdopodobnie nie zrezygnujesz z tego i nie pomodlisz się. mogą też być inne przyczyny zamknięcia na modlitwe, ale ty masz chyba ugruntowaną mozliwość wyboru.

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-19, 10:34:02 »
To mi sie podoba i odnosi sie do tego o czym piszecie

https://www.youtube.com/watch?v=DBnOBBqowGs
« Ostatnia zmiana: 2017-07-19, 10:37:32 wysłana przez Danny7 »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-19, 10:27:55 »
To chyba taka przenośnia z tym dawaniem czegoś Bogu, sądze , że Leszek dobrze wie , że Bog nic od ludzi nie potrzebuje.
Ale.. żeby coś dostać trzeba coś zrobić dla tej częsci siebie.. dopuscić ją do głosu i zrezygnować z woli, ktora nieharmonizuje z tą częścią siebie, ktorą nazywamy Bogiem. Łatwo mowic, trudniej faktycznie zacząc tak funkcjonowac i zrezygnowac z tego na czym się opierało.
« Ostatnia zmiana: 2017-07-19, 10:30:06 wysłana przez dżonny »

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-07-19, 10:18:38 »
BÓG JEST BOGATY. CHCE SIĘ Z TOBĄ DZIELIĆ CAŁYM SWOIM BOGACTWEM.

dżony

Nie musisz mu absolutnie nic dawać, On zrobi dla ciebie wszystko za darmo. Podczas medytacji nad tematem dobroci i ofiarności Boga powinny ci wychodzić wzorce chęci doświadczania życia. Po jakimś czasie powinieneś załapać, że chciałeś tego wszystkiego doświadczyć, a Bóg stwarzając cię z wolną wolą, umożliwił ci to.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-19, 09:29:59 »
To na zachodzie nie ma tzw snobów ? :]

Nie trzeba chyba nikogo oświecać kim jest Buffet ;)

U jednych chyba nie ma roznicy w sposobie życia bo i z miliardem i ze 100 tys i z niczym można być pracoholikiem i stac w korku jak ktoś chce (abstrahując od tego przypadku) u innych może być to roznica kolosalna, nie tyle w użytkowaniu dobr co właśnie w stylu życia.

« Ostatnia zmiana: 2017-07-19, 09:38:52 wysłana przez dżonny »

Daniel

  • Gość
[#]   « 2017-07-19, 08:43:49 »
Generalnie bylbym ostrozny z ocenianem Buffeta bez glebszego wgladu w to, co robi, bo to bardzo interesujaca osobowosc, tak ogolnie. Sporo ciekawych rzeczy mozna sie od niego na uczyc, przy tej okazji – nawet ogladajac filmik, ktory wrzucilem. Facet zyje swoja pasja, pierwszymi akcjami handlowal juz w wieku 11 lat, i niewatpliwie ma do tego talent, hehe.

Co do podejscia do dobr materialnych, to oczywiscie jak zarabia sie 2 tysia na miesiac i przeskakuje na 4k, to jest roznica w tym na co sobie mozna pozwolic. To samo, jak skaczesz z 4 na 8 tysia. Ale po prostu, powyzej pewnego poziomu, w zasadzie tak duzo az sie nie zmienia – i w tym rzecz. Wezcie pod uwage, ten wyklad adresowany byl do ludzi w USA, takich dobrze wyksztalconych, z ktorych wiekszosc bedzie bez klopotu zarabiac $80-100k rocznie, a pewnie jakies 20% w przyszlosci powyzej $100k. Sek w tym, ze roznica zatem w stylu zycia miedzy byciem kims z takiej sredniej klasy, zarabiajacym USD $100k rocznie a miliarderem typu Buffet jest w sumie bardzo niewielka. I o to tutaj chodzi.

Oczywiscie, Ontoja ma racje, piszac ze czesc bogatych to demonstracja statusu i prestizu. Z drugiej strony, powiedzialbym ze to tylko jakis procent – niekoniecznie kazdy z takimi rzeczami sie obnosi, zwlaszcza ze dobra kiedys uznawane za luksusowe dzisiaj sa dostepne kazdemu, kogo zaliczyc mozna do klasy sredniej. No i latwo tez o kredyty – ja z tego powodu jestem ostrozny w ocenie statusu posiadania, hehe. Swoja droga, jakich to „rozwojowcow”, Ontoja, spotkales, ktorzy tak buduja swoj „status”? Osobiscie mnie takie podejscie raczej bawi i smieszy, niz zlosci, taka raczej dziecinada. Moze dlatego, ze mieszkajac na Zachodzie, takiego czegos prawie w ogole nie spotykam?...

Frisky
Jak sie takie astronomiczne rzeczy sprawdza? Malo sie tym interesowalem, a w sumie moglbym sie temu przyjrzec.

Leszek,
„CO MOŻESZ MU DAĆ W ZAMIAN, ŻEBY WYRÓWNAŁA SIĘ ENERGIA DAWANIA I BRANIA?”
Klasyfikuje takie pytania jako bledne myslenie i obciazenie samo w sobie.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-07-19, 06:36:53 »
Wdzięczność to już coś :)
Ale to nie wszystko.
Prosiłem, by nie kombinować. A co ztej mojej prosby wynika?
Żeby pomedytować. :)

Może to będzie dobry trop?
"Cokolwiek uczyniliscie tamu najmniejszemu (najsłabszemu), mnie uczyniliście".

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-18, 23:35:25 »
No co Leszek ? Czego niby Bóg moze potrzebowac ? Wole mozna poddac swoja i chyba tyle.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-18, 22:39:57 »
Cuz mozna mu dać? Tylko wdziecznosc .

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-07-18, 21:27:20 »
BÓG JEST BOGATY. CHCE SIĘ Z TOBĄ DZIELIĆ CAŁYM SWOIM BOGACTWEM.
CO MOŻESZ MU DAĆ W ZAMIAN, ŻEBY WYRÓWNAŁA SIĘ ENERGIA DAWANIA I BRANIA?

Ne kombinuj na logikę, bo zabrniesz w ślepy zaułek :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-07-18, 21:24:37 »
Ale ktoś Wa nawciskał na temat bidy Boga. Tymczasem Bóg jest tak cholernie bogaty, że nie potraficie sobie wyobrazić Jego bogactwa. Świetnie za to wyobrażacie sobie Jego nędzę :(
Ręce opadają.
Na Wasze szczęście Bóg jest litościwy i ma dla Was nieskończenie wiele czasu,żebyście zrpzumieli, co On ma dla Was i z czego możecie korzystać :)
Nie gdzieś "tam" w "niebie", czy w "domu Ojca", ale TU i TERAZ, gdzie jesteście.
No, ale... nerwica, widać jest silniejsza.

Jest taki wspaniały temat do medytacji i nawet kontemplacji:
Jeśli nie tu, to gdzie? Jeśli nie teraz, to kiedy?

I kolejny temat do medytacji:
JAKOŚĆ NASZEGO ŻYCIA ZALEŻY OD NASZEJ WYOBRAŹNI!

Może coś ruszy :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-18, 14:40:01 »
przy okazji:
wielu guru rozwoju osobistego uczących jak osiągać bogactwo twierdzi że kluczową (i wystarczającą) jest zmiana nastawienia do bogactwa, pieniędzy etc. jednak wiele przykładów ludzi pokazuje że tu i teraz (często w całym wcieleniu) nie ma takiej zależności* - rozwijanie takiego nastawienia z pewnością wpływa korzystnie, ale niczego nie gwarantuje, np.  u astrologów wyczytałem że wyczytują oni to czy ktoś będzie bogaty z (podstawowej) karty urodzeniowej, a stosunek do bogactwa  z navamsy, więc możliwości jest kilka

*są ludzie którzy mają kasę i o to nie dbają , mają  do tego obojętny stosunek, a żyją w dostatku i pieniądze do nich łatwo przychodzą, ( przy tym są wśród nich i tacy którzy mają dużo a mało z tego korzystają)  a mamy też ludzi którzy rozwijają miłość do pieniędzy, wręcz żyją tym, afirmują i  kodują to sobie na różne sposoby... a efekty tego tu i teraz są niewspółmierne do rozmiarów zaangażowania ; )

ciekawy przykład (nie wiem na ile prawdziwy):
http://f.kafeteria.pl/temat/f1/moi-rodzice-sa-bardzo-bogacia-zyja-jak-biedacy-p_4826277

Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-18, 14:29:29 »
Kompletnie nie znam się na astrologii, ale coś musi być, bo ja ciągle mam jakby pod górkę z tymi sprawami, a najchętniej chciałbym nic nie robic w sensie pracy a po prostu żyć ze zgromadzonych środków :).

Ktoś wykonuje tutaj może takie badania astrologiczne?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-18, 14:15:02 »
Gandalf Wesoły
Cytuj
czy mamy do czynienia z obciążeniem karmicznym?
przyczyny niechęci mogą być różne,

__________
ogólna refleksja:
karmiczne blokady czyli takie przenoszone z przeszłych wcieleń można zobaczyć np. z układu planet (mówią że jyotish czyli astrologia  to "oczy" Wiedzy) np. jak ktoś ma ketu w drugim domu to afirmowanie sobie bogactwa mało wtedy pomoże, oczywiście są wyjątki:
 "Wealth—Ketu is destroyer of materialistic matter so ketu In 2nd house Genraly not consider good. But is ketu is well placed means in scorpion,Pisces, Sagittarious then it may be giving good results.
Ketu In 2nd house native may be suffering from frauds,Fishing,legalproblem,financial losses,loss from thiefs,loss from Fire. Native may suffering from debit.
If ketu is well placed then evil effect may reduces. And native may earns through hospital,religious work,sea bussiness,occult works, mysterious jobs.
http://astropankajseth.co.in/2015/05/ketu-in-second-house/

tutaj inne przykłady:
http://www.astromagia.pl/component/content/article?id=8467

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-18, 13:53:17 »
Leszek
Cytuj
zadają mi pytanie: "po co ci to? przecież do grobu tego nie zabierzesz?"
Co jest nie tak w tym pytaniu?

gdyby pominąć to drugie pytanie wtedy to pierwsze dotyczy celów, a gdyby pominąć słowo "ci" w tym pierwszym pytaniu to wyłoniłyby się (z tego zbioru celów), cele i motywacje bardziej uniwersalne, społeczne, a może nawet duchowe, w to wplecione : )

http://czlowiek.info/zrozumiec-egocentryzm-myslenia/
"Myślenie egocentryczne (lub egocentryzm myślenia) to nic innego jak postrzeganie świata z perspektywy własnej osoby. W psychologii poznawczej termin ten często zestawiany jest z poziomem empatii, tj. im mniejsza empatia, tym większa skłonność do myślenia egocentrycznego. Zależność taka zapewne istnieje, tym niemniej z punktu widzenia myślenia krytycznego każdy z nas, bez względu na poziom empatii, myśli egocentrycznie."