hydrozagadka
Tym razem nie będę się tłumaczyć z rzeczy, których nie zrobiłam. Niech to sobie pozostanie w cudzych umysłach jak chcą, nic mi do tego kiedy zmienią swoje widzenie czegoś. To sprawa między nimi, a Bogiem. Oświeceni przewodnicy duchowi nauczyli mnie swoją postawą, jak to jest w sprawach między mną, a Bogiem, między innymi, a Bogiem, poprzez analogię.
Natomiast to jest dobry przykład, że można przesadzić z diagnozami i projekcjami w przypadku dyskusji forumowych, czy innych.
Ktoś mi powiedział w czwartek, jakiś czas po moim ostatnim wpisie w tym wątku, że zdanie:
"nie mam teraz podatności na to po przepracowaniu kilku tematów, moze sobie krązyć, ale czuje sie wystarczająco bezpiecznie w świetle, by zapraszac do srodka syf."
zrozumiał jako ".......czuje sie wystarczająco bezpiecznie w świetle, by nie chcieć/musieć/potrzebować zapraszac do srodka syfu",
co jest zupełną odwrotnością do tego co jest napisane i dobrym przykładem, gdzie była niejasność.
gdy językowo oznacza to zdanie, że: może zapraszać do środka syf, bo czuje się bezpiecznie w świetle.
Tak jakby napisać analogicznie: mam wystarczająco dużo światła w sobie, by zapraszać do środka syf.
Odpowiadałam zawsze na to co jest napisane i na to jaki to nadaje kontekst wypowiedziom, a nie co ktoś myśli, czy czuje, czy interpretuje sobie.
Wolę rozmowy wprost bez telepatii zbiorowej i oczekiwania, że domyślę się co autor miał na myśli.
A to co mi się pokazuje poza tym dlaczego takie diagnozy dostałam dziwne, jakby z czyjegoś świata, gdzie to jest pewnie realne, gdzie tak jest, to już sprawa do Theta ze sobą, a nie przyczyna do kolejnych wpisów.
To co mi przyszło z Theta jako najważniejsza, transformująca informacja:
Moje pytanie: Co my tu robimy?
Odpowiedź: To tworzy rozdzielenia. A przecież zawsze chodzi o jedność na poziomie miłości.
I też jako odpowiedź płynące nowe odczucia, które więcej dały w kilka sekund, niż bym się wcześniej spodziewała:)
Te odpowiedzi od Boga w Theta, są zawsze lepsze, o lata świetle, od tego jak sama bym to ujęła np. z poziomu na którym jest dana rzecz do uzdrowienia, czy to co kiedyś słyszałam z intuicji, czy Nadświadomości jako rozwiązanie. To samo źródło, inna perspektywa:)