Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 646384 razy)

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-18, 21:16:37 »
i chciałabym aby to ta kobieta była moją matką a nie ktoś inny ;) naprawdę nadajemy na tych samych falach. Ale to chyba nie tędy droga... muszę sama stać się dla siebie kochającym rodzicem ;-)

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-18, 21:12:39 »
Dziś miałam się spotkać z pewną osobą , ale nie dawała znać i czekałam od 11 do 16 na telefon. Najpierw czułam złość,że nic nie pisze , nie daje znać. Później jednak wyszedł żal do matki,że mnie zostawiała i tak jak dziś oczekiwałam,że przyjdzie - oczywiście na próżno bo nie przychodziła. Popłakałam sobie i poczułam większa ulgę- samopoczucie mi sie poprawiło i poszłam jednak na spotkanie z tą osobą. Gdy uświadomiłam sobie,że dostałam kolejną szansę by przeżyć swój żal o to to przeszła mi cała złość na tą osobę. POźniej nawet pomyślałam,że niezły jest ten Bóg. Naprawdę pełen szacun za 'odwzorowanie' sytuacji z dzieciństwa. Tyle ,że to dwie inne osoby i matka po prostu by nie przyszła;-)
Jeszcze sobie uświadomiłam,że ta kobieta , z którą sie spotkałam - chyba musiała być kiedyś moją kochająca mamusią bo ciągle tęsknie i chciałabym byc jej dzieckiem. Mam coś takiego ,że chciałabym autentycznie żeby się cała na mnie skupiła. POźniej pomyślałam ,że trochę to chore ale wyszło całe niedokochanie ze strony matki. Po prostu ja nadal bardzie potrzebuję madczynej opieki i czuję się miejscami jak 6 latka , która chciałaby aby mamusia z nią poszła na zakupy, pogadała, pochwaliła i poskupiała się na mnie. I jak się na mnie nie skupiała lub mówiła,że teskni za kimś tam czułam zazdrość ,że nie za mną. Chociaz ona bardzo mnie lubi naprawdę;) dała mi nawet 300 zł i 2 pary super butków totalnie w moim stylu! Ale ja jestem chyba jak studnia bez dna , której nie można zapełnić. Jak mam sobie dać aż taką miłość żeby zapełnić lukę z dzieciństwa. Czy to w ogóle możliwe?

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-02-18, 16:42:08 »
Clint :)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-02-18, 16:40:20 »
Zwracanie sobie wolności od dawnych mistrzów UBA jest cudne :D

Tadaadadaaa tadadada dadada da da! :)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-02-18, 12:32:14 »
Muszka,

może nie uwolniłaś po drodze gniewu, żalu - tego wszystkiego za czym idzie wybaczenie? Od tego najczęściej jest katar, temperatura :) Nie presjuj tak, a spokojnie samo się ułoży. Przyglądaj się tej sytuacji i temu co czujesz.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-02-18, 09:50:21 »
Muszka
To przeziębienie to opór. Może za bardzo chcesz przebaczać, gdy po drodze są inne rzeczy do przerobienia.

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-18, 08:55:14 »
Wyznaje,że moja pś za cholere nie chce wybaczyć. To dla niej sprawa honoru , nie po to tyle ścigałam matkę żeby teraz odpuścić. Zrobiłam wczoraj modlitwę na oczyszczenie intencji w medytacji (pierwszy raz puściłam się samodzielnie) i musiałam prosić przewodnika o pomoc bo bałam się bezpośredniego kontaktu z Bogiem(chyba jakieś katolickie obciążenia).
Coraz gorzej się czuje mam stan przeziębienia prawie grypę. Migdałki lekko dają o sobie znać, katar i kręcenie w nosie, ciągłe kichanie. A dziś mam jeszcze miłe spotkanie i nie wiem czy znajdę na nie siły;/
Wczoraj przy afirmowaniu wyszła bezsilność- ale to rozdzierające uczucie w sercu, myślałam,że eksploduję! Choć w medytacji wyszło,że wybaczenie jest właśnie taką przestrzenią na sercu i przytomnością,luzem na 3 oku. Tak przynajmniej odczytałam treść informacji. ;-) zwłaszcza,że to pierwszy raz postanowiłam się pomodlic i pomedytować świadomie ;-)
ale mam zawalone zatoki!

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-02-17, 23:36:26 »
Indra :))

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-17, 23:35:09 »
Seba
 :))))))

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-02-17, 23:32:51 »
Coraz bardziej chcę takiego związku, żeby mieszkać z partnerką w ciepłym, czystym i przytulnym mieszkaniu. Tylko we dwójkę, bez dokładki, ale tak żeby mieszkanie było otwarte dla wszystkich którzy chcą nas odwiedzić. I że taki związek może być czysty i fajny i akceptowany przez resztę społeczeństwa. Wychodzą mi jakieś wzorce że moje związki nie mogą być jawne, i że jak będę w czystym i harmonijnym związku w którym mieszkam z partnerką w doskonałej harmonii to zostanę z partnerką odrzucony przez społeczeństwo - co już na rozum i mój ogląd rozwojowego środowiska od razu uwidacznia że to bzdura.
« Ostatnia zmiana: 2013-02-17, 23:36:05 wysłana przez Sebastian »

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-02-17, 20:59:14 »
Jolu
Cudnie, że się tak fajnie dzieje! Ciesz się i gadaj z maluszkiem - może "fasolka" ci podpowie co robić;-))))

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-02-17, 18:14:33 »
Smiac mi sie z sytuacji Jakie mnie spotykaja ;) pojechalam dzis do innego miasta o dziwnej nazwie Poughkeepsie by spotkac sie z kolezankami, problem w tym ze bus ktorym jechalam byl rano, Bo innego nie mialam I pomyslalam, ze pojde przed spotkaniem na zakupy... W koncu przystanek na ktorym wysiadlam nazywa sie main mall czyli jakby glowne centrum handlowe... Wiec przekonana bylam ze to najlepsze miejsce na zakupy. Wysiadlam z busa I co... Zero centrum handlowego, nic.. Tylko pozamykane tandetne sklepy I pizgawica jak jasny gwint. Pytam ludzi, twierdza ze bez wlasnego samochodu nic nie zrobie, a kierunek w ktorym Ide jest dosc niebezpieczny I biedny Wien lepiej zebym zawrocila.. Pytam o jakiegos starbucksa chociaz, dupa, nic. Zalamka, ale smiac mi sie chce ze wszystko wyglada zupelnie inaczej nix Sobie wyobrazalam.. No nic trzeba cos ze soba zrobic w gym zimnie, wiec szukam jakiegos przyzwoitego miejsca gdzie nie wyrozniam sie kolorem skory.. Dobra jest jedno otwarte, wchodze, tlumacze panu Jaka jest Moja sytuacja, ze mam pare h do spotkania I czy Moze mi cos poradzic .. Pan mowi zebym usiadla, napila sie kawy. Spoko. Pytam cozy am cokolwiek do czytania, obojetnie, mowi ze sprawdzi. Siadam, przynosi mi Kawe I ... iPods ;) pyta czy umiem to obsougiwac... Mowie ze tak, wiec Luzik, mam pare h na Jego ipodzie :p
Lubie takie sytuacje

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-02-17, 16:59:48 »
Dzieki Aniu ciesze sie dla Ciebie tez Misiu.

Swoja droga to troche nie wiem co mam robic dalej z moim rozwojem...jestem troche z jednej stony ostrozna z drugiej niepewna. Oczywiscie nie zapominam o kontakcie z Bogiem, aniolami,moim przewodnikiem i ogolnie jestem nastawiona na happy....tylko nieraz mysle...co moglabym teraz sensowniego zrobic dla naszej przyszlosci, albo co arfimowac.
Rozleniwilam sie niesamowicie, fakt jestem czesto zbyt zmeczona i przeciazona, ale jakby ktos mial jakis pomysl chetnie skorzystam...(ok niewiele jest na tym forum kobiet przypadkowo w ciazy) ale moze ktos ma intuicyjnie cos do zaoferowania ;))))
 Dzieki z gory!

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-16, 15:20:47 »
Jola-fajnie, ze wszystko OK:)
Olga mi pomogła w temacie wywalenia i jest już jakiś trop:). Mam nadzieje ze to to i ze uda się szybko to wypalić.
Ide na zakupy kupic czekolade koledze i kolezance ktorzy mnie wczoraj wsparli. Ten kolega-moj dawny wielbiciel, nie ten alkoholik-od tygodnia mówi na mnie per angel, aż mnie zawstydza:) wiec trzeba mu jakoś podziękować.

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-02-16, 09:24:29 »
Dziekuje wszystkim za dobre slowa i zyczenia....jestem niezmiernie wdzieczna, ze cieszycie sie ze mna ;))))