Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 640519 razy)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-03, 12:53:57 »
Laka
to prawda, wsparcie od kobiet to wielkie wsparcie, w ogóle przepływ miłości niesamowicie w rozwoju pomaga :))) Ale mam wrażenie, że z żadnym facetem nie będę harmonizować tak, jak z moją Żoną :D
A Ty się bierz do dzieła, Clint już nas tu zainspirował, teraz kolej na Ciebie! :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-03-03, 12:39:50 »
Indra

Fajnie, że masz takie relacje z kobietami, to duże wsparcie:D

Nom jak mi się uda to zainspiruję:) Hihi.
Pewnie się uda. Tak jakoś czuję.

"wiecie co... ten temat jest tak duży i pokomplikowany, ze naprawdę nie chce mi się za to zabierać :) w dodatku uważam, że gra nie jest warta swieczki w żadnym wypadku i wychodzi mi to samo, co Starfire- że nawet jeżeli istnieją męzczyzni wysoko ze mną harmonizujący, to oni i tak albo są bardzo daleko lub/i nie mieliby żadnych intencji do związku ze mną i mają całkiem inne cele w życiu, w relacji i w rozwoju. So why even bother..? Pewne rzeczy i tak zrobię jakby "przy okazji", bo muszę jeszcze ruszyć bezpieczeństwo ogólne i samoocenę, ale za tematy typowo związkowe się nie zabieram. Ani mi się nie chce, ani nie widzę w tym sensu."


A tu jakbym siebie słyszała:P
To taki lęk przed ruszeniem tematu, a to nie takie straszne jak się wydaje:) To pś tak zniechęca.
To strach;)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-03, 12:37:19 »
Starfire
aha, czyli klasyka gatunku ;)) może przestanie się bać jednak :))

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-03, 12:35:50 »
Indra, jest tylko chyba się boi :D

Laka: :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-03, 12:27:36 »
Starfire
ja otrzymuję duzo miłości i ciepła własnie od przyjaciółek i to jest super, z tym się czuję bezpiecznie. Jesli jakieś czułości się pojawiają od faceta, to już mi wywala na maksa :D
A Tobie życze, aby wreszcie pojawil się harmonijny facet dla Ciebie :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-03, 12:25:36 »
wiecie co... ten temat jest tak duży i pokomplikowany, ze naprawdę nie chce mi się za to zabierać :) w dodatku uważam, że gra nie jest warta swieczki w żadnym wypadku i wychodzi mi to samo, co Starfire- że nawet jeżeli istnieją męzczyzni wysoko ze mną harmonizujący, to oni i tak albo są bardzo daleko lub/i nie mieliby żadnych intencji do związku ze mną i mają całkiem inne cele w życiu, w relacji i w rozwoju. So why even bother..? Pewne rzeczy i tak zrobię jakby "przy okazji", bo muszę jeszcze ruszyć bezpieczeństwo ogólne i samoocenę, ale za tematy typowo związkowe się nie zabieram. Ani mi się nie chce, ani nie widzę w tym sensu.

MariuszEro
Jesli chodzi o ataki, to na pewno miały miejsce w domu i wśród rówieśników, ale to było bardzo dawo temu. Nie jestem tylko do końca pewna, czy to jest przyczyna, dla której ja tak masakrycznie boję się bliskosci, dotyku. Chwilami jak jestem przytulana to jest mi miło i przyjemnie, ale jesli to się pojawia zbyt często to zaczynam świrować. Staram się oczywiscie nie pokazywać tego na zewnątrz, ale w srodku jestem jednym wielkim lękiem i chęcią ucieczki.

Laka
Na pewno mam duzy problem z niezasługiwaniem i do tego pomieszanie z seksem- że mężczyzni mogą tylko chcieć mieć ze mną seks, ale na realne uczucia z ich strony juz nie mam co liczyc.
Tak czy inaczej trzymam kciuki za Ciebie, może nas tu jeszcze zainspirujesz :)))

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-03-03, 12:07:41 »
Starfire

Ja tez się tego bałam, wiec nawet w afce zaczęłam pisać, ze taki związek jest MOŻLIWY:)

w efekcie przestało mi to wywalać, ale nie czuję jeszcze tej istoty.Coraz częściej mi chodzi po głowie mój połówek,
wspomnienia harmonii jaka była miedzy nami, ale nie ma uzależnienia że to musi być on. Może to tylko przypomnienie sobie o jakie fajne stany chodzi. W sumie liczy sie dla mnie jakość a nie konkretna osoba, która to będzie. Więc akceptuję jeśli to on, a jak nie to też fajnie. W efekcie nie czuję chęci by go odrzucać, że on to na pewno nie, ani tęsknoty. Taka wolność i to jest fajne.

Nie czuję też, że tej odpowiedniej osoby nie ma, raczej tak, że jak się otwieram, to wiem ze to dla mnie jest. Jakby otwartość była połączona z tym że jest:)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-03-03, 12:00:54 »
Mariusz

:) No właśnie, to są lęki przed odrzuceniem, atakiem. Powstaje nieufność, wobec bliskich osób.
Jeśli tak robiła bardzo bliska osoba, choćby karmicznie, to tak właśnie się dzieje. Mi to było robione przez wiele wiele wcieleń karmicznie i jeszcze w tym. Ale to jest do przerobienia.

Indra

Jak dla mnie to jest własnie lęk u Ciebie przed tym.
Ataki+ niezasługiwanie.

U mnie jest jeszcze lęk przed utratą szczęścia( rozwalanie połówek, upadek anielski?)
Trochę mniej to teraz czuję, ale wiem, że było silne i pewnie jeszcze coś jest do puszczenia.
Teraz to czuję trochę w kontekście Boga, że boję się bliskości z Bogiem, że to stracę. A harmonijna bardzo osoba może
o tym przypominać, bo wibracje podnoszą się "niebezpiecznie wysoko".
« Ostatnia zmiana: 2013-03-03, 12:10:21 wysłana przez Laka »

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-03, 11:59:17 »
Laka:

A co jeśli faktycznie żadna z osób dostatecznie harmonijnych nie jest w tym momencie gotowa/świadoma/czystointencjonalna co do wejścia w związek? Będzie chętna i gotowa, ale dajmy na to za 1-2-5-10 lat? I co jeśli nie che się półśrodków w stylu 'mniej harmonijnych, ale bardziej otwartych'? Life sucks. Perfectionism sucks even more :D
« Ostatnia zmiana: 2013-03-03, 12:05:14 wysłana przez Starfire »

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-03-03, 11:55:15 »
Starfire

Nie doświadczyłam jeszcze tak jak sobie myślę, tego co mówisz.
Nie było otwartego materiału gdy ja nie byłam otwarta, choć czasem wydawało mi się, że jestem;)
Gdy byłam to od razu z kimś się już na pś poziomie zgrałam. No ale otwarta byłam też na inne nie fajne rzeczy pś, więc to tez
zostało uwzględnione i część tego co było w związku była super, a inna część zupełnie nie...

Indra

Ja też chyba mam jeszcze to co piszesz. Choć mi się kiedyś już wydawało inaczej.
Potem weszłam w związek i dostałam poza cudowną harmonią, masę jazd, no ale potem się okazało, ze taka była karma moja z tą osobą, a ja miałam dużo rzeczy jeszcze do przerobienia. Bym powiedziała, że otwartość była częściowa, bo na pewne doświadczenia związkowe tak, ale na stały, w pełni harmonijny pod każdym względem i pełen czystej miłości związek to już nie;)
Teraz piszę afkę, że zwiazek jest dla mnie bezpieczny korzystny, ze zasługuje itp
No i powywalało mi jakiś czas, że związek to samo zło:P  Moja pś była uparta w tym.
Wyszło też ze czuję się nie dość dobra i niegodna miłości, jakieś lęki przed odrzuceniem partnera. Ale pś była nieugięta, by to puścić i ciągle mi waliło "dlaczego to nie warto". To było trochę jak walenie głową w mur.
A dziś trochę słońca i poczułam, że się przebiłam:) Zaczynam znów chcieć związku i widzieć w ogóle taką pozytywną możliwość:)
To bezpieczeństwo, niewinność i zasługiwanie, oraz przekonanie, że to możliwe jest podstawą tutaj:)



MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-03-03, 11:49:56 »
Indra
Eefkty naruszania twojego ciała, przestrzeni emocjonalnej - zwykle to ataki, i niemile traktowanie pozostawiaja taki gleboki slad w psychice. Zauwazam takie prawidlowosci u wielu osob.

Moj znajomy, wlasciwie z normalnego zycia, nie tego duchowego, wydawal sie zawsze czyms naznaczony. W sensie, ze bilo czyms od niego. Poza tym niewyjasnialnym odczuciem, odbieralem od niego sygnal bycia dominujacym, podczas gdy w rozmowie, relacji czasami byl ulegly, bierny, wycofany. Mniej mowil, mniej wyrazal. Ja czulem, ze zmienia mi sie osobowosc, zaczynam sie nakrecac, trudniej bylo mi zlapac z nim kontakt, sluchac go. 

Okazalo sie, ze byl bity, w miare regularnie, jak mu nie szlo w szkole, czy cos nabroil. Malo tego, przez osobe, ktora do tej pory kocha, bo miala tez swoja dobra strone. To babcia. Mial taka ulge, jakiej chyba nigdy nie poczul, jak wstal po sesji, i czul mega wdziecznosc :))

Przypomnial sobie to wszystko, caly ten cyrk z odpychaniem i przyciaganiem. Jesli robi tak ktos obcy, pol biedy, ale jesli robi to ktos kto wydaje sie, ze powinien byc dobry, bo jest nam bliski, a zdarzy mu sie wybuch, wyrzut energii, ktora trafia wprost w serce ... uups. Boli podwojnie.

Da sie z tego wyjsc, odrzucenia do odreagowywania, i przekonania o sobie.  :))

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-03, 11:47:42 »
Indra:

<kciuk w górę> za szczerość :D Ja też wiem, że dopierdalanie sobie potrafi nieść jakieś z grubsza nieokreślone korzyści, także nie będę strzelać duchowych tekstów :D Jak czuję taką totalną akceptację i bliskość to trochę panikuję, ale już jest lepiej :D Ostatnio nawet otrzymałam coś na co czekałam niemalże całe życie, szkoda, że była to przyjaciółka, nie przyjaciel...

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-03, 11:44:02 »
Starfire
Ja wcale nie jestem pewna czy chce to puscic :P

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-03, 11:41:11 »
Laka
TAk wlasnie było, tylko ze uświadomiłam to sobie w pełni dopiero teraz. TEraz dopiero poczułam jak bardzo przeraża mnie czyjąś bliskość i dotyk, jak bardzo boję sie miłości i ze najwygodniej jest mi uciekac w moje ukochane samotnictwo. Mariusz na pewno nie pojawil sie w moim zyciu przez przypadek ;)

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-03, 11:40:37 »
Laka:

Co z otwartości, jak tylko uświadamia brak odpowiednio otwartego materiału ;D

Indra:

Niech się uzdrawia :*