Mój brat panicznie boi się muzułman, żadnego w życiu nie poznał, ale z założenia to terrorysta i lepiej go do Polski nie wpuszczać, cóż, ma pod tym kątem ciemnogród w głowie.
Mi na szczęście udało się poznać nawet sporą ilość muzułman, z pewnymi przyjaźniłam się dość fajnie, z pewnymi mieszkałam, z innymi podróżowałam, jeszcze inni bardzo mnie wspierali więc akurat miałam to szczęście, że poznałam rzeczywiście fajnych i wartościowych ludzi. Jednak do ich religii nigdy przystąpić bym nie chciała, w sumie do żadnej.