Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 640547 razy)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-15, 13:16:16 »
Też lubię zupy - szczególnie zimą :)

Gęsta, gorąca zupa z imbirem - coś boskiego :)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-01-15, 12:19:46 »
Podoba mi sie twój pomysł:D

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-15, 07:47:38 »
Olgo - dobre^^

Można to włączyć w zakres usług, podawanie uzdrawiających zup naładowanych czystym Światłem:D

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-01-15, 01:10:41 »
Wyznaję że kocham gotować zupy:)
Zupa to królowa dań dla mnie:) I wszelkie papki;) Totalnie się w tym spełniam i wszystkim zawsze smakuje bardzo:) Czasem chciałabym być kucharką:) Kiedys byłam kilka dni kucharką bo w restauracji szlag trafił personel i wziełam na siebie, to było szalone bo ja byłam tam zupełnie od czego innego, ale czułam że chcę to zrobic choc nie wiem jak:) To było dla mnie super. Tępo pracy, system pracy, smaki i niesamowita satysfakcja na koniec dnia, że udało się a nawet więcej, dokonaliśmy z załogą cudu samym faktem:) Takich uczuć nie miałam nawet przy sukcesach które inni by okreslili jako bardzo atrakcyjne:) Tak to jest z karmicznymi kucharzami:))

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-14, 21:44:12 »
No właśnie, fajnie, jeśli taka mikstura ma odpowiednie proporcje:) Pewnie też każda dusza potrzebuje innych.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-01-14, 21:34:56 »
Ja mając wiele nieprzepracowanych podstaw po pewnym czasie stwierdziłem że stawiam na rozwój spontaniczny - niedawno wróciłem do regularnego pisania afek i czuję że mi to popłaca. Na tą chwilę mój rozwój to miks spontaniczności i samodyscypliny ;)

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-14, 21:32:51 »
Racja:) Ja zauważyłem, że po przeczyszczeniu tak całkiem z grubsza najważniejszych tematów (co już dość porządnie podniosło jakość życia), nie chce mi się już czepiać jednego i postawiłem na rozwój zupełnie spontaniczny. Czasami jednak wydaje mi się, że za dużo w tym chaosu. Ale póki co to akceptuję:)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-01-14, 21:27:33 »
Nie da się moim zdaniem pracować nad 1 tylko tematem bo dany dzień nie wygląda tak, że w nim tylko zarabiam pieniądze albo tylko wchodzę w relacje z ludźmi albo tylko coś. Ustalam sobie jeden główny temat nad którym pracuję, a do mojej pracy nad sobą dochodzi wiele pobocznych, choć równie ważnych. Staram się też zachowywać świadomość tego co się dzieje w danej chwili w miarę możliwości 16h/dobę żeby moja praca nad sobą była skuteczniejsza i rozwój zachodził spontanicznie. Moim zdaniem zajmowanie się jednym tylko tematem wymagałoby narzucenia sobie klapek na oczy albo czegoś.

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-14, 21:21:46 »
Ja zawsze miałem z tym kłopoty. Chciałem wszystko od razu, nie takie "ciułanie" po kolei. Do dzisiaj próbuję złapać kilka srok za ogon. Nie wiem, czy mi się którąś uda, ale na pewno będę miał fajny pióropusz:)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-01-14, 21:18:23 »
Ja mam na myśli ilość pracy nad sobą którą wykonuję. A tu już wyżej nie podskoczysz, niż jesteś w stanie przyjąć i najlepiej nie mieszać 2 tematów naraz. (choć po części z powodzeniem to robię ;) )

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-14, 21:16:36 »
Ojciec Pio powiedział, że bilokacja możliwa jest przez "przedłużenie ludzkiej osobowości". Może to nie takie trudne?:)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-01-14, 21:11:41 »
Hehe, no też mi się tak wydaje że z tą całkowitą wolnością w związku partnerskim to tak aż do oświecenia. Ja mam mocną posesywność partnera i zawsze mnie to uczucie bawiło a dopiero od niedawna dopuszczam to do siebie i zaczynam widzieć co się z tym wiąże. Całe życie kląłem na kobiety które mi coś dawały na zachęte a potem byłem "ich". Okazuje się że ja też tak robiłem wiele razy ;) I jakoś póki co nie chce mi się tego puszczać, przyjrzę się temu jak będę wreszcie miał trochę czasu.

Szkoda że nie ma jednego Seby co by się zajmował finansami, drugiego co by się w tym samym czasie zajmował związkami, trzeciego co by się zajmował czymś jeszcze innym, czwartego co by w tym czasie tylko zmywał naczynia i gotował i oni wszyscy by się składali na mnie ;)

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-14, 21:10:36 »
Też tak sądzę. Jest możliwe, ale nie od razu Rzym zbudowano.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-01-14, 21:06:05 »
Mi się zdaje, że jak do pełnego urzeczywistnienia miłości całkowicie bezwarunkowej ma się dłuższą czy krótszą drogę, to całkowicie naturalne jest pojawianie się takich elementów i nie ma co się nimi przejmować - one powinny się z czasem transformować w formę coraz bliższą bezwarunkowej miłości i mającą coraz mniejszą moc ograniczania, aż do całkowitego zaniknięcia.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-01-14, 20:57:11 »
Ciekawi mnie, czy jest możliwe stworzenie trwałego związku bez tego choćby subtelnego poczucia posiadania siebie nawzajem. Moja pśka jest bardzo do tego przywiązana, że jak tworzę związek to partnerka ma własne życie, własnych znajomych, robi co chce, ale na pewnym poziomie jest "moja" i to zawsze dawało mi spokój, pewność i to że nie chciało mi się nawet być zazdrosnym. Podobno ludzie z mocno zaznaczonym skorpionem w horoskopie mają taką właściwość że są posesywni, ale może to kwestia wzorców i można to przetransformować w coś lepszego, dającego jeszcze większą wolność.

Ale jednak, mi sie to wydaje całkiem naturalne;)

Co wy na to, rozwojowcy?