Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 718112 razy)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2017-07-26, 19:34:47 »
Gandalf
Z tego co piszesz to bardzo mocno widać, że szukasz przyczyn swoich problemów na zewnątrz i nakręcasz się w negatywnych wizjach świata, a tymczasem wszystkie odpowiedzi i rozwiązania są w Tobie. Ja wiem że to brzmi, jak taka rozwojowa, oklepana gadka-szmatka, ale taka jest prawda.

Piszę Ci to jako osoba, która niegdyś była mocno negatywnie nastawiona do tego świata, do ludzi, społeczeństwa - czułem się totalnie wyalienowany i niepasujący do niczego.

I tak jak kiedyś naprawdę wierzyłem, że ten świat jest popieprzony, to tak z perspektywy czasu widzę że to wszystko były moje własne frustracje, kompleksy, nieakceptacja, itp. - rzeczy których w sobie nie chciałem widzieć.

Teraz widzę ten świat jak bardzo złożoną i skomplikowaną strukturę, gdzie przenikają się bardzo zróżnicowane intencje żyjących tu ludzi. Dosłownie obok siebie żyją ludzie którzy potrafią mieć skrajne różne wyobrażenia na temat świata i oboje mają rację w ramach swojej własnej bajki, którą sobie na co dzień tworzą.

Gandalf - jak się bardziej skupisz na sobie, a mnie na hejtowaniu świata to z czasem odkrywając coraz bardziej siebie, odkryjesz też swoje unikalne i wartościowe talenty z których będziesz mógł fajnie żyć - każdy ma swój własny pakiet takich talentów.

Można gadać o rozwoju świadomości społeczeństwa, ale taki np. Budda nie czekał aż się cała ludzkość ogarnie tylko się oświecił już 2500 lat temu.

Można też mówić o braku miejsca dla siebie tutaj czy nie pasowaniu do tego świata, ale to jest zwykły bełkot podświadomości - bo co jak co, ale przy takiej różnorodności tego świata to znajdzie się tu miejsce dla każdego.


Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-26, 19:31:13 »
Znacznie więcej osob zarabia od groma forsy nie męcząc się przy tym zbytnio lub męczą ale uwazaja za cos naturalnego lub po prostu lubià to.W skali Polski to miliony liczàc ich rodziny , ktore korzystaja z owocow ich pracy.Ty tylko tego nie widzisz żyjąc w świecie swoich wyobrażeń.

Co oznacza według Ciebie stwierdzenie ,,ogrom forsy"? Ja widzę, że ludzie z...ą od rana do wieczora i mają bardzo mało czasu na inne sprawy. Uważam, że w takim wypadku gra nie jest warta świeczki. I kłóciłbym się z twierdzeniem, że dużo jest takich co zarabiają duże pieniądze (znowu pytam, co to są te ,,duże pieniądze", jakieś liczby może?) nie męcząc się.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-26, 19:28:45 »
Znacznie więcej osob zarabia od groma forsy nie męcząc się przy tym zbytnio lub męczą ale uwazaja za cos naturalnego lub po prostu lubià to.W skali Polski to miliony liczàc ich rodziny , ktore korzystaja z owocow ich pracy.Ty tylko tego nie widzisz żyjąc w świecie swoich wyobrażeń.

Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-26, 19:24:31 »
W tropikach też trzeba iść coś do jedzenia znaleźć czy upolować.Pod tym względem u nas jest znacznie łatwiej niż nawet w đżungli amazońskiej .Trzeba tylko mieć pewną wiedzę i umiejętności a pożywienia jest wbród.
Czytalem w "wyborczej" o gostku co mieszka w namiocie w Tatrach przez caly rok .Taki jogin.Jest rysownikiem i czasem w schroniskach robi portrety za 50 zł.Twierdzi , ze mu to zupełnie wystarcza.             
Ludzie budują szałaso-chaty i sobie warzywka hodują i żyją na luzie tak jak chcą.Tak więc się da jak ktoś tylko chce.

No, w końcu ktoś gada z sensem :).

Ja właśnie nie posiadam tych umiejętności czy zainteresowań, które umożliwiły by mi życie tak, jakbym tego chciał a prace które są dostępne dla tych, co takich umiejętności nie maja również mi nie odpowiadają.

I teraz rebus: co zrobić w takiej sytuacji, kiedy ani ja ani system nie chce pójść na kompromis.

Ciekawi mnie, dlaczego zdarzyła się taka sytuacja. Bo ja mam pewne przypuszczenia.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-26, 19:20:55 »
Czy mam to odnieść, na przykład, do tego, co chciałem robić kiedyś, jakie przejawiałem zainteresowania? Czy o takie odniesienie chodzi?

Bo w tym momencie nie chce absolutnie nic. Podoba mi się niebyt, jednak zamieszkuję taką szerokość geograficzną, gdzie ów niebyt nie daje perspektyw na spokojne życie.

W tropikach też trzeba iść coś do jedzenia znaleźć czy upolować.Pod tym względem u nas jest znacznie łatwiej niż nawet w đżungli amazońskiej .Trzeba tylko mieć pewną wiedzę i umiejętności a pożywienia jest wbród.
Czytalem w "wyborczej" o gostku co mieszka w namiocie w Tatrach przez caly rok .Taki jogin.Jest rysownikiem i czasem w schroniskach robi portrety za 50 zł.Twierdzi , ze mu to zupełnie wystarcza.             
Ludzie budują szałaso-chaty i sobie warzywka hodują i żyją na luzie tak jak chcą.Tak więc się da jak ktoś tylko chce.

Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-26, 19:02:20 »
ja też nie wiem co ja tu robię na ziemi :)

Na luzie :). Gdyby filozofia reprezentowana przez tzw. rozwojowców się sprawdzała w 100 procentach to każdy by miał warunki idealne. A tymczasem system ziemski jest tak zaburzony, że tak naprawdę to mało kto ma tutaj idealnie.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-26, 18:59:08 »
Czy mam to odnieść, na przykład, do tego, co chciałem robić kiedyś, jakie przejawiałem zainteresowania? Czy o takie odniesienie chodzi?

Bo w tym momencie nie chce absolutnie nic. Podoba mi się niebyt, jednak zamieszkuję taką szerokość geograficzną, gdzie ów niebyt nie daje perspektyw na spokojne życie.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-26, 17:58:12 »
ja też nie wiem co ja tu robię na ziemi :)

Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-26, 08:43:00 »
Wielu innych ludzi ma wolną wolę, to jest klucz. Na chwilę obecną muszą, lub chcą tak żyć i koniec, Ty tego nie zmienisz.

Zapytaj się siebie co chcesz, lub nie chcesz od życia i uświadom sobie, że to Ciebie tutaj sprowadziło. Wcześniej egzystowałeś w bezwarunkowej miłości i nagle zapragnąłeś doświadczać jakichś emocji, lub sytuacji.

Czy mam to odnieść, na przykład, do tego, co chciałem robić kiedyś, jakie przejawiałem zainteresowania? Czy o takie odniesienie chodzi?

Bo w tym momencie nie chce absolutnie nic. Podoba mi się niebyt, jednak zamieszkuję taką szerokość geograficzną, gdzie ów niebyt nie daje perspektyw na spokojne życie.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-26, 00:14:51 »
Potem poproszę o porównanie liczby niewolników wczoraj i dziś, ze szczególnym uwzględnieniem wieków XIX wzwyż.

No jak w Bangladeszu dzieciaki szyją ci dżinsy za 2$ dziennie 12h czy 16h Chinczyk sklada jakies klamoty - zobacz na wiki ile ich jest, przyjmij dla bezpieczenstwa ze tylko 5% ludnosci jest po prostu niewolnikami i tak wyjdzie, że jest ich więcej niż kiedyś. Po prostu w RPA czy USA bylo o tym glosno bo panisko się bogacił na murzynach, a teraz jest cicho, bo kazdy chce mieć dżinsy i elektronikę no i niewolnik myśli, że jest wolny, ludzie zmanipulowani bardziej niż kiedyś, w tym "wyzwolone" kobiety.

Co do kobiet, nie będzie darmowych nauk , jak ktoś chce , niech zastanowi się, czy chodzi o świadomość , czy moze o o rodzaj i podział obowiązkow, jakie wymuszało ówczesne proste życie. Jest też coś takiego jak odmienna natura yin i yang, faceci są z natury nastawieni ekspansywnie. Rownież dzisiaj wielu szefow firm, politykow i w innych zawodach dominuja faceci, mimo ze nikt kobiet , przynajmniej na zachodzie, pod tym wzgledem nie dyskryminuje.
« Ostatnia zmiana: 2017-07-26, 00:17:42 wysłana przez dżonny »

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-07-25, 23:47:06 »
Lynd

Chyba się nie doczekasz

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-25, 23:41:42 »
No tak, przecież teraz człowiek jest takim niewolnikiem choćby McDonaldsa: McDonalds może go zabić*, ma prawo do jego pracy za darmo*, ma pełną możliwość decydowania o jego losach*, może odebrać mu jego dzieci*.

Czekam na tę listę kobiet! Bo przecież od starożytności miały prawo do edukacji, samostanowienia i uczestnictwa w życiu politycznym, prawda?

W sumie to jeszcze chętnie usłyszałbym coś o prawach dzieci....

--
W przenośni, w innej formie. Ale w sumie w zasadzie praktycznie tak samo.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-07-25, 23:38:53 »
Ja nie jestem ich niewolnikiem co nie zmienia faktu, że wielu ludzi jest. Taka karma.

Wielu innych ludzi ma wolną wolę, to jest klucz. Na chwilę obecną muszą, lub chcą tak żyć i koniec, Ty tego nie zmienisz.

Zapytaj się siebie co chcesz, lub nie chcesz od życia i uświadom sobie, że to Ciebie tutaj sprowadziło. Wcześniej egzystowałeś w bezwarunkowej miłości i nagle zapragnąłeś doświadczać jakichś emocji, lub sytuacji.

Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-25, 23:35:12 »
W skrocie:
Ludzie chcą zmienić świadomość, zabezpieczają się przed złem ktore zaistniało, likwidują je niby, tworzą prawa, a ono wychodzi w innej formie, np inny rodzaj niewolnictwa , inny rodzaj wojny, inny rodzaj wykorzystywania i analogicznie z pozostałymi kwestiami..potrafią zmieniać tylko na zewnatrz.

Dlatego tak nurtuje mnie pytanie, po co tu jestem. Dwa, że coraz bardziej dochodzę do wniosku, że trzeba mieć na to wszystko w......e.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-25, 23:33:08 »
W skrocie:
Ludzie chcą zmienić świadomość, zabezpieczają się przed złem ktore zaistniało, likwidują je niby, tworzą prawa, a ono wychodzi w innej formie, np inny rodzaj niewolnictwa , inny rodzaj wojny, inny rodzaj wykorzystywania i analogicznie z pozostałymi kwestiami..potrafią zmieniać tylko na zewnatrz.