Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 301835 razy)

Sylvia

  • Wiadomości: 1 998
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2019-11-13, 21:51:39 »
Dariusz
Napiszę co to jest za kilka tygodni nt. tego co ćwiczę. Najpierw chcę mieć pewność co do wrażeń i skutków:)

Moim zdaniem lepiej wege, jeśli spojrzeć na zdrowie i wygląd wege sportowców. Jeśli ktoś nie przyswaja z jedzenia odpowiedniej ilości składników, które potrzebuje, to suplementacja może pomóc. Najlepiej robić w zgodzie ze sobą. Nie wszystkie rady są uniwersalne.
Intencjonalny ruch fizyczny też służy rozwojowi duchowemu. Inaczej płynie energia przez ciało. Są inne odruchy, ukrwienie, przepływ hormonów, odstresowanie, uwolnienie napięć, kontakt ze sobą. Ciało się odwdzięcza za pamiętanie o nim i dbanie o kondycję w harmonijny sposób.

Właśnie jestem po treningu. Mega doeneregtyzowana pozytywnie:))
Teraz idę w wyciszenie medytacyjne, żeby łatwo usnąć.

Dariusz

  • Wiadomości: 145
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dariusz Łuszcz
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-11-10, 13:14:51 »
Sylvia

Dodam jeszcze dynamiczny ruch fizyczny:)

Znalazłam dla siebie coś bardziej dynamicznego niż joga i pewien rodzaj siłowni (z nich nie rezygnuję, bo mają inne zalety),
a bardziej inteligentnego, niż bieganie. Wyrabia refleks, nowe odruchy, umiejętne stawianie granic energetycznie w swojej przestrzeni.
Już po dwóch spotkaniach widzę efekty. Zobaczymy jak to pójdzie dalej:)

1) jaką konkretną metodę masz na myśli?

2) mam pytanie czy suplementy diety jak białko w proszku, kreatyna, cytrulina itp. są korzystne dla organizmu? Zaznaczam, że nie pytam tu o sterydy tylko o sproszkowane/ skondensowane suplemeny do budowania masy/ siły mięśniowej jak te wymienione powyżej. Co do białka w proszku to lepiej w wersji z mięsa czy vege?
Siłownia to teraz moje nowe hobby i zastanawiam się czy będąc zawsze chudzielcem mogę się wspierać tymi suplementami? Z tego co wiem do budowania masy mięśniowej wystarczy jeść z nadwyżką kaloryczną ale objadanie się nigdy nie było moją najmocniejszą stroną więc rozważam włączenie takich suplementów do mojej diety.
Słyszałem, że kreatyny nie powinno się brać jak się miało jakieś problemy z nerkami. Ciekawe jak to u mnie wygląda?

Dziękuję za podpowiedzi.

Sylvia

  • Wiadomości: 1 998
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2019-11-04, 20:13:52 »
Dodam jeszcze dynamiczny ruch fizyczny:)

Znalazłam dla siebie coś bardziej dynamicznego niż joga i pewien rodzaj siłowni (z nich nie rezygnuję, bo mają inne zalety),
a bardziej inteligentnego, niż bieganie. Wyrabia refleks, nowe odruchy, umiejętne stawianie granic energetycznie w swojej przestrzeni.
Już po dwóch spotkaniach widzę efekty. Zobaczymy jak to pójdzie dalej:)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-09-23, 21:52:00 »
:)
Fajna rada
O medytacji i książkach w zasadzie wiedziałem, a reszte sobie sprawdzę.

Sylvia

  • Wiadomości: 1 998
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2019-09-23, 19:00:21 »
Doktor-X
Można to robić na kilku poziomach:
-suplementy
-dotlenianie, ozonowanie
-bioenergoterapia, czyli wzrost energii
-medytacje i modlitwy np. Huny
-EFT
-wizualizacje
-ćwiczenia behawioralne poprawiające pamięć
-przebywanie i rozmowy z inteligentnymi ludźmi
-odstawienie telewizji i ograniczenie mediów społecznościowych
-regularne czytanie książek

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-09-20, 22:41:49 »
Jakie znacie sposoby na poprawę inteligencji, odbudowę szarych komórek i generalnie usprawnienie procesów umysłowych?

Sylvia

  • Wiadomości: 1 998
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2019-02-04, 22:03:33 »
macher
Podejście partnera może coś zmienić dzięki miłości i świadomości, jeśli jest otwartość z drugiej strony na takie zmiany. Wolna wola i intencje mają tutaj znaczenie:)

macher

  • Gość
[#]   « 2019-02-01, 14:20:10 »
przyszło mi , że dziewczyna z którą miałem się wczoraj spotkać, ale do tego nie doszło, jest wyrachowana (ale była też młoda 24 l. - więc może to nie tak ugruntowane?) i miała inne atrakcyjne dla mnie wartościowe cechy (raczej przeważały te dobre).. ale... czułem że jest wyrachowana ;)  wiem że to ogólne pytanie ale może ktoś coś podsunie co mi połączy ten przypadek w całość, na ile takie cechy da się wyprostować w człowieku , na ile to odwracalne, tzn czy przejmować się tym że ktoś w danym momencie to przejawia, czy zanikają, jeśli partner ma inne podejście , na zasadzie "aha można inaczej i tak jest lepiej, korzystniej" ?


monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-10-16, 10:31:12 »
:)

Nie interesuje mnie przeciętność, nie podam jak to jest statystycznie bo nie liczę statystyk  i nie mam do nich zaufania, w społeczeństwie jest różnie, to się zmienia, z każda istotą która odzyskuje świaodomość siebie, swej unikalności tego że ma/może miec unikalne preferencje, że może wybierać/tworzyć w zgodze ze soba, pozostałe przypadki to wypadkowe uwarunkowań kobiety i męzczyzny, żeby zrozumiec temat trzeba pobadać uwarunkowania;), głebszy temat..

Duchowościa/Prawdą nie można się udławić/ prawda/zrozumienie niesie wolność, przestrzeń - mnóstwo powietrza :)
« Ostatnia zmiana: 2018-10-16, 10:34:02 wysłana przez monkas »

macher

  • Gość
[#]   « 2018-10-16, 10:23:09 »
Napisałeś już tyle, to może albo wypowiedz się i nie stereotypowo , a statystycznie, przeciętnie, jak to jest w społeczenstwie / w naturze mnie interesuje. A jak nie masz nic W TEMACIE do powiedzenia , tro ZAMILCZ :)

a zanim zaczniesz, to ci powiem, że może w twoim rozumieniu i wierzeniach każdy jest inny i wyjątkowy , bo tak głosi duchowa wiedza,  ale w moim, realistycznym i przytomnym pojmowaniu i zwłaszcza w takich tematach jak ten, ludzie są bardzo, bardzo podobni do siebie, niemalże tacy sami gdyż podlegają bardzo silnym uwarunkowaniom gatunkowym jak i grupowym. Ty się duchowością tak udławiłeś, że usiłujesz wtłoczyć duchowe teorie (przekonania) we wszystko np w tematy, które wystarczająco wyjaśnia sama psychologia, czy nawet biologia. To jest nieprzytomne podejście do duchowości :)
« Ostatnia zmiana: 2018-10-16, 10:32:04 wysłana przez macher »

monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-10-16, 10:15:51 »
Napisałem:
Generalnie, znaczy generalnie, pytam tu o psychologię i zachowania kobiet w ogóle, więc nie wiem co mają do tego moje blokady / uwarunkowania ? Podałem tylko siebie jako przykład jak ja to odczuwam.

Generalnie to znaczy całościowo czy "po łebkach" a może stereotypowo ? Co mają Twoje uwarunkowania do psychologi/uwarunkowań kobiety ? Sporo ale skoro wiesz to po co pytasz ? :)

macher

  • Gość
[#]   « 2018-10-16, 10:10:13 »
Żeby naprawdę zrozumieć ten temat trzeba najpierw zrozumieć/poznać siebie w tym wszystkie swoje uwarunkowania/blokady energetyczne/kompleksy/niedowartościowania/braki w milości/akceptacji itd.

Napisałem:
Chciałem zrozumieć ten temat jak to w praktyce wygląda, generalnie.

Generalnie, znaczy generalnie, pytam tu o psychologię i zachowania kobiet w ogóle, więc nie wiem co mają do tego moje blokady / uwarunkowania ? Podałem tylko siebie jako przykład jak ja to odczuwam.

Ale z tego co tutaj piszecie, to wogóle nie ma znaczenia i 25 latka tak samo może wejść w związek i będzie tak samo szczęśliwa z 25 jak i 45 latkiem, bo serce, bo to ,bo tamto. Ale tak nie jest.

Tzn może być pewnie tak samo szczęśliwa O ILE się na takie coś zdecyuje - ale wiadomym jest , że normalnie się na takie coś nie decydują tak młode dziewczyny. Wydaje mi się też, że kiedyś , ale na prawdę kiedyś np w latach 50 i wcześniej, było to częstsze , także i w Polsce, że 35-40 a nawet 50 latek brał sobie młodą 21 letnią dziewicę na żonę ;) ewentualnie 26 letnią starą panne ;)
« Ostatnia zmiana: 2018-10-16, 10:16:21 wysłana przez macher »

monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-10-16, 09:52:08 »
Żeby naprawdę zrozumieć ten temat trzeba najpierw zrozumieć/poznać siebie w tym wszystkie swoje uwarunkowania/blokady energetyczne/kompleksy/niedowartościowania/braki w milości/akceptacji itd. bo to wszystko ma wpływ na to co jest dla danej istoty atrakacyjne/pociągające a co nie, ta samowiedza plus stopień wyzwolenia/uzdrowienia od blokad wyznaczają na ile dana istota  w swej percpecji a tym samym w swym wyborze jest wolna/świadoma. Im bardziej wolna i świadoma siebie tym bardziej nie pasujaca do stereotypów i wzorców które próbujesz tutaj określić jak wzorcowe/prawdziwe i z którymi dyskutejsz próbując się od nich uwolnić.

Tak więc powodzenia w samopoznaniu o ile naprawdę chcesz zrozumieć temat. Na każdym etapie samopoznania kluczem jest określenie tego czego się naprawdę chce/co sie podoba dotyczy to również związku.

macher

  • Gość
[#]   « 2018-10-15, 17:24:55 »
Odczuwam / zauważam też , a może tylko tak myślę? że dla 20 latek byłem bardziej atrakcyjny, wzbudzałem zainteresowanie, gdy miałem lat 20-25 niż 30-35.
No chyba, że mniej śmielej okazują teraz zainteresowanie ;) Zastanawiam się czy to mniejsze zainteresowanie - o ile jest rzeczywistym spostrzezeniem (raczej tak) -  wynika z przekonań dziewczyn, że młodszy jest dla niej lepszy (programy społeczne) czy bardziej ta fizyczność , a może świadomość, że z młodym będzie prościej - np większe możliwości wpływania na takiego, poczucie większej kontroli (w pozytywnym sensie) nad tym co ją dotyczy.

Chciałem zrozumieć ten temat jak to w praktyce wygląda, generalnie.
Ale z tego co tutaj piszecie, to wogóle nie ma znaczenia i 25 latka tak samo może wejść w związek i będzie tak samo szczęśliwa z 25 jak i 45 latkiem, bo serce, bo to ,bo tamto. Ale tak nie jest.


macher

  • Gość
[#]   « 2018-10-15, 15:01:37 »
Dlatego moim zdaniem ważne by ten partner był maksymalnie pociągający również fizycznie , by taki związek był szczęsliwy i spełniony.

Nie chodzi mi tutaj tyle o to, żeby ktoś wyglądał jak model / modelka czy powalający ideał, tylko, że jednak im ktoś młodszy tym - generalnie - bardziej atrakcyjny seksualnie. Ja jako 30 latek jestem 5 x bardziej atrakcyjny fizycznie dla kobiet niż ja jako 60 latek. Te rzeczy odgrywają jakąś tam rolę, bo człowiek działa z różnych poziomów, czasem z uczuć , czasem z poziomu mózgu i jak widzi piękną kobietę, to jego fascynacja jest na poziomie mózgu i każdy na to reaguje w określony (ten sam) sposob... chyba że hamuje i wypiera lub jest ponad to jak monkas ;)
Ja sobie nie wyobrażam np ani 35, ani 45 latki, mówiącej o 60 latku do koleżanki (albo do siebie;) "ale ciacho" i chcącej być z gościem dla samego seksu, albo jedną noc, no ale może o czymś nie wiem i o to pytam. Widzę tu taką asymetrię, bo dla niego ta kobieta jest 100% marzeniem, a on dla niej na tym poziomie fizycznym nie (poza wyjątkami od reguły).
Pytam też o normalnych w miarę rozwiniętych ludzi, nie koniecznie o tych intensywnie rozwijających się od 20 lat , którzy mają inną percepcje.