Autor Wątek: Pozytywne myślenie  (Przeczytany 61615 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-03-05, 23:24:08 »
W opisanym przeze mnie przykładzie, kiedy po kilkakrotnym powtórzeniu afirmacji dostałem wysokiej gorączki, można by uznać ten efekt za szkodliwy. Ja jednak, mając wcześniejsze doświadczenie z kolumną reakcji, nie wpadłem w panikę, tylko skorzystałem z sesji regresingu, które pomogły mi dotrzeć do źródła negatywnej, wręcz destrukcyjnej reakcji podświadomości.
Nie każdy jednak może to zrobić. Obecnie zdarza mi się wypalać węzły karmiczne, których działanie zostało uruchomione afirmacją, na którą część podświadomości nie wyrażała zgody.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-03-05, 23:06:57 »
.

Szkoda tylko, ze tak wiele osób nie mogło zaakceptować innego spojrzenia na afirmacje

A dopuszczasz taka opcje, ze nie akceptują, bo moze nie do konca masz racje?

####

Afirmacje działają nawet gdy nie ma bezpośredniego kontaktu z podswiadomoscią (reakcji) , ktore mozna zapisac.
W takim jednak wypadku istotnie trudno wiedziec co afirmowac bo przeciez nawet gdy to jest strach i lęk przed wszystkim, to ta osoba nie wie ze temu wlasnie podlega - nic wtedy nie wie i tu powstaje problem w ktorym chyba tylko jasnowidz moze pomoc.

Kiedys tak mialem, reakcja przychodzila w innej postaci, pojawialo sie jakies delikatne uczucie po paru godzinach.
« Ostatnia zmiana: 2016-03-05, 23:11:50 wysłana przez medżikowsky »

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-03-05, 22:12:18 »
Dlatego, widzisz Leszku, afirmacje na mnie nie działają, tylko szkodzą.

Najpierw muszę siebie scalic i odnaleźć, oraz poznać. I takie osoby powinny uważać na siebie, gdy zdecydują się na pisanie afek.

Czyli doszliśmy do consensusu.

Szkoda tylko, ze tak wiele osób nie mogło zaakceptować innego spojrzenia na afirmacje - nie byłoby wtedy tylu negatywnych energii.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-03-05, 22:04:46 »
Ile to razy pisałem, że kontakt z podświadomością jest bardzo ważny podczas pracy z afirmacjami?
Może nie 100, ale wystarczająco dużo! :(

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-03-05, 21:56:26 »
Leszku
 Otóż to - Co zresztą pisałem w moim katalogu zagrożeń poniżej - brak kontaktu ze sobą , ze swoją ps. uniemożliwia działanie afek. W innym przypadku prowadzi wprost do obłędu.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-03-05, 21:53:32 »
Leszku,

Tak dla uzupełnienia, to psychologia kliniczna oraz psychiatria stwierdza, ze jestem zdrowy psychicznie, jeśli to miałeś na myśli.

Oczywiście jest silna nerwica i depresja pewnie też, z czym się na forum nie kryje.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-03-05, 21:50:31 »
A propos pozornie pozytywnych mechanizmów:
Kiedyś prowadziłem sesję młodej kobiecie. Usiłowałem nawiązać z nią kontakt, ale ona uparcie milczała. Obserwowałem więc jej reakcje podczas sesji. No i tak doszliśmy do uwolnienia pewnych wzorców, bez współpracy z nią. I wreszcie na koniec udało się odkryć, dlaczego ona milczy cały czas? Otóż, wymyśliła sobie taki mechanizm obronny: "nie odezwę się, żeby nie wyjść na idiotkę".
W tym momencie dziewczyna przeżyła szok, że jej wspaniały mechanizm został rozszyfrowany i przyznała, że znów wyszła na idiotkę!
Z programami udawania kogoś lepszego nie należy rozpoczynać pracy nad sobą, bo to prowadzi na manowce.

I żeby nie było, TEŻ PISAŁEM, ŻE posługując sie afirmacjami NIE NALEŻY ROZDYMAĆ EGO! Pisałem, że nie należy rozdymać pożądania czy zachłanności. Itd. Nie afirmujemy żadnych przymusów ani ograniczeń!

Mariomar
 Może być kilka powodów, dla których Twoje afirmacje nie działały. Np. błędne definicje podświadomosci i brak komunikacji z podświadomoscią.
« Ostatnia zmiana: 2016-03-05, 21:52:41 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-03-05, 21:41:55 »
Kaja
Jak wywala, to wywala. Na pewno wywalanka nie jest pozytywnym uczuciem. I wywalanki się nie afirmuje :)
Afirmowałem bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo najpierw zdefiniowałem sobie jako BRAK ZAGROŻENIA. Brak zagrożenia kojarzy mi się dobrze, pozytywnie. Gdzie więc sobie przeczę? 

Inga i Mariomar
 Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście napisali książkę: "Komu i jak mogą szkodzić afirmacje?".
Ja mam tylko na swoje usprawiedliwienie, że pisałem książki dla osób rozwijających sie duchowo, a nie zakładałem, że wśród nich znajdą się przypadki podpadające pod psychologię kliniczną!
No i z drugiej strony, mogliście się skonsultować w temacie.

Może niezbyt uważnie czytałem Wasze wpisy, ale zdaje się, tym, co Wam zaszkodziło, było narastanie stresu. No i jakieś pomieszanie, bo podświadomosć nie chciała puścić starych wzorców, a nowym jeszcze nie pozwalała działać.
Jak pamiętam, ostrzegałem przed nieuważnym afirmowaniem i przed błędnymi programami! Na pewno w temacie związków naruszających TABU, oraz wyrzeczenia, których pilnują strażnicy! Na pewno, z przykładami! W książce Związki miłości...
Teraz widzę jeszcze inne mechanizmy autodestrukcji, które mogą się pojawiać przy afirmowaniu. To programy fałszywego rozwoju duchowego. Mogą one przybierać bardzo destruktywne formy, a to z ego względu, że osoby mające silne mechanizmy autodestrukcji wykształciły je w celu opuszczenia tego ziemskiego łez padołu, albo uwierzyły, że jedyny sposób na uporanie się z karmą, to przeżycie wszystkiego (czyli całego zła świata, pokuty) na własnej skórze. Odkrywanie tych mechanizmów jeszcze przed Wami.

U osób, którym wcześniej afirmacje nie działały, zauważyłem, że zaczynały działąć po usunięciu blokad karmicznych. I to działały nagle te, które wcześniej dana osoba uznawała za niedziałające w ogóle.

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-05, 17:34:40 »
wszyscy by się oświecili gdyby nie Leszek ;)
Jęki karmy Leszku chyba pora puścić jeszcze pare uczniów ;)

P.S Leszek nie wymyślił afirmacji

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-03-05, 17:31:52 »
medzi

Jak mogę postąpić twoją metodą, skoro dla mnie słowa kocham, bezpieczny, itp. nic nie znaczą? Ja ich kompletnie nie czuję, nie rozumiem, są dla mnie ABSTRAKCYJNE - nie ma pod nimi żadnej treści.

Ja np nie wiem, co to jest bezpieczeństwo.

To tak, jak bym sobie np afirmowal: jestem próżnią. Kompletnie to dla mnie nic nie znaczy.

Afirmacje służą odkrywaniu nowych obszarow, zawsze afirmuje sie to czego sie nie czuje, bo gdyby sie czulo, to po co afirmowac? Celem afirmacji jest powiedzialbym uzyskanie uczuc, ktorych sie wczesniej nie znalo.
Cytat: Mariomar link=topic=989.msg98880#msg98880

Coraz bardziej widzę,  że tzw Upadle Anioły to MIT. Owszem, jesteśmy Aniołami, ale nie upadlymi, tylko uczestniczacymi w Grze Dusz.

To przeciez tylko nazwa, a chodzi o wzorce emocjonalne i świadomosc odmiennosci.
No chyba, ze u Leszka szukales religii, to sorry!
« Ostatnia zmiana: 2016-03-05, 17:37:05 wysłana przez medżikowsky »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-05, 16:52:01 »
a jeszcze mi się skojarzyło z tematem ponoć nieskuteczności i szkodliwości pozytywnego myślenia u ludzi:
 kiedyś jak byłem młody i ambitny to serwowałem sobie od czasu do czasu głodówki, więc kiedy miałem pewność że dobiega ona definitywnie do końca? ano gdy zaczynałem koncentrować się na menu jakie będę jadł po jej zakończeniu, wizualizować to i odczuwać to całym sobą ; )

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-05, 16:44:26 »
jeszcze w kwestii sprzęgania poziomu pozytywnych myśli z duchowymi i boskimi planami np. kwestia poddania - samo myślenie o tym jest raptem koncentrowaniem się i otwieraniem na pewien stan , stan poddania , gdy tylko o tym myślisz pozostaje to w sferze wyobrażeń i niewiele musi z tego wynikać na innych poziomach przez długi czas , ostatecznie pod wpływem tego skupiania się na tym,  możesz się jednak poddać , faktycznie puszczając kontrolę ,
 świetny film w którym przewija się ten motyw koncentracji na celu który jest nieznany, do tego pozornej powtarzalności która posuwa bohatera do przodu wraz ze świetną puentą gdy już siedzi w środku "skarbca" i odpowiada na pytanie jak się tam dostał, oglądałem go wczoraj cały dzień bo co rusz mi coś przeszkadzało, a sam w sobie jest długi , więc jakby przez całe życie haha,  czyli coś o ograniczeniach kontroli:
http://www.cda.pl/video/245266e0

i co do pozytywnych myśli i ich rzekomej szkodliwości mylonej z nieskutecznością- są tacy którzy jedną myślą i wyobrażeniem przedmiotu potrafią zmaterializować go na planie fizycznym, tacy którym wychodzi uzdrawianie zaburzeń na różnych poziomach fizycznym , energetycznym, emocjonalnym czy mentalnym a nawet wyższych  za pomocą myśli i wizji, są  tacy którym poprawia się samopoczucie pod wpływem pozytywnych myśli i tacy którym nic z tego nie wychodzi mimo starań wieloletnich, a nawet im się pogarsza od tego, wtedy nazywa się to że to jest taka karma : ))

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-03-05, 16:24:50 »
Leszku,

1. Ja nie chce i nie oczekuje od Ciebie pomocy. Już mi wystarczająco "pomogles".

Gdybyś w ktorejs w swoich 18 książek, a przeczytalem je wszystkie - niektóre po kilka razy - napisalbys chociaż jeden rozdział,  komu i dlaczego afurmacje mogą zaszkodzić, tak slepo nie podazalbym za Twoją nauką.

Teraz już wiem, ze dla osób z takimi problemami , jak ja, jest inna droga terapii. I nie mam do Ciebie pretensji, bo sam tego nie wiedziałeś, jak niektórym osobom afurmacje mogą zaszkodzić. Ja wręcz teraz się cieszę, ze jednak oprzytomnialem i zacząłem słuchać swojej intuicji, a nie Twoich nauk.

A afurmacje, które poniżej mi polecasz, też pisałem. I jak teraz wytlumaczysz, ze nawet taka afirmacja nie zadziałała?

Mirek

Coraz bardziej widzę,  że tzw Upadle Anioły to MIT. Owszem, jesteśmy Aniołami, ale nie upadlymi, tylko uczestniczacymi w Grze Dusz.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-05, 16:18:19 »
Kaja
Cytuj
Leszek przeczysz sobie. Kilka postów niżej napisałeś do czego zresztą odnoszę się już czwarty raz że nie można myśleć pozytywnie bez pozytywnych uczuć. Lęk nie jest pozytywnym uczuciem. 
ależ możesz myśleć pozytywnie bez pozytywnych uczuć , ale wtedy skuteczność tego w odniesieniu do rozwijania w ten sposób uczuć będzie niska,

  więc warto tak długo się na tym skupiać, aż to poczujesz i bardziej zaczniesz się skupiać na odczuciu bezpieczeństwa niż na lęku , wtedy to zgodnie z zasadą że na czym się skupiasz to wzrasta , zacznie to działać tak jak tego oczekujesz, jak w samochodzie który rusza dopiero gdy się jedno z drugim  zasprzęgli ,  (zwłaszcza gdy dalej będziesz się na tym skupiać, myśleć o tym oraz odczuwać i w ten sposób  to rozwijać) , co nie znaczy, że wcześniej nie działało - pozostawało w sferze myśli

więc to o czym Leszek pisał i w czym widzisz sprzeczność ,  to rozumiem tak, że często są dwa naturalne etapy: najpierw walisz młotkiem w ścianę i jakby nic z tego nie masz,  a dopiero gdy się przez nią przebijesz wyciągasz złoto ze skarbca - za pomocą tej samej afirmacji!

podobnie jest gdy najpierw przy pomocy myśli i afirmacji zachęcasz się do pozytywnego działania które ma dać ci upragnione korzyści, ale dopóki nie zaczniesz działać to taka afirmacja - ile byś się na niej nie skupiała - nie przynosi owoców działania, co nie znaczy, że pod wpływem tej afirmacji żadne skutki się nie pojawią  - pojawią się  gdy zaczniesz przedkładać korzyści na których się skupiałaś w czasie afirmowania nad lenistwo i pod wpływem tego zaczniesz działać po przełamaniu oporów za pomocą tychże myśli, więc wtedy  w końcu pojawią się skutki działań

afirmacje czyli skupianie się na pozytywnych myślach i ich rozwijanie bez uczuć/ czy bez  działania nie dadzą owoców wynikających z  uczuć/czy działań, ale to nie znaczy, że są szkodliwe! : )

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-03-05, 15:33:26 »
Leszek
Nigdzie nie napisałeś że afiramcją mogą u kogos nie działać, że mogą komuś szkodzić i że w przypadku wątpliwości trzeba to sprawdzić i wtedy powinienieś podac jakimi metodami.
Za to zawsze pisałeś że jeżeli nie działaja to albo są pisane bez kolumny odpowiedzi, albo sa źle dobrane, albo są pisane za krótko, bo trzeba pisac afirmacje tak długo aż podśwaidomośc się podda.

Poniżej też dałęś radę Mariomarowi aby zmienił afirmację na inną, jeżei mu tamta nie działą, zamiast dać mu radę aby sprawdził zasoby podświadomości.

 Jednak zgodnie z zasadami pracy z afirmacjami tak długo powtarzałem BEZPIECZEŃSTWO, aż podświadomość odpuściła. Nie zajmowałem się NICZYM INNYM. Afirmowałem aż do przełamania się podświadomości!
Zawsze i wszedzie były takie rady a nie sugestia żeby przestać pisac bo może w tym wypadku afirmacje szkodzą.
Czyli działac jedną afirmacją na drugą. To są twoje rady.