pozytywne myślenie jako proces transformacji również takiej związanej z rd , a nie tylko poprawy samopoczucia (co też jest cenne) to w istocie proces przebaczania , w takim znaczeniu wziętym od słowa baczyć, czyli
"1. rozważać, roztrząsać, zastanawiać się 2. sądzić, mniemać, być zdania 3. przewidywać, przeczuwać, spodziewać się 4. baczyć kogoś, przebaczać komuś, litować się nad kimś 5. strzec się, pilnować się, mieć się na baczności 6. wiedzieć, być mądrym, dobrze baczyć - mieć rację, słuszność, dobrze robić, niedobrze baczyć - mylić się 7. baczyć coś dla siebie - poczuwać się do czegoś, baczyć się - reflektować, zastanawiać się, nie bacząc się - bez wahania, nie baczyć się samemu - nie widzieć u siebie nic złego."
oraz ściśle związane znaczenie z oczyszczaniem poziomu mentalnego korzystając z intelektu:
Przywołany w tytule dzisiejszego tekstu
czasownik "przebaczyć" pierwotnie miał znaczenie intelektualne: 'dokładnie przemyśleć'.http://adonai.pl/nauka/?id=103procesy przebaczania sobie tego co zrobiliśmy czy tego co inni nam zrobili tudzież roztrząsanie tego co wychodzi przy okazji takiej czy innej myśli emocji etc. która pojawia się i którą utrzymujemy w umyśle (w przypadku afirmacji piszemy ileś tam razy co łatwiej utrzymuje tą myśl w centrum naszej uwagi) - tak czy siak sprowadza się to do odpuszczenia win a w przypadku afirmacji odpuszczania sprzecznych z nią negatywnych myśli i emocji , w efekcie pełne przebaczenie sprowadza się również do zmiany nastawienia , myślenia, czucia, połączeń energetycznych i zachowania/działania ...
samo nastawienie się na przebaczenie/odwoływanie się do intelektu, jako podstawy jest dobrym wstępem , powtarzane (Jezus zalecał 77 razy) rozważanie i roztrząsanie w tym duchu i z tą myślą czegoś co trzymamy (np. jako urazę albo pozytywną myśl- afirmację) prowadzi do zmiany sposobu patrzenia - sposobu baczenia na daną sytuację, siebie, innego człowieka, albo na to co pojawia się przy danej myśli i odpuszczanie tego co temu przeczy, prowadzi do stanu prze-baczenia, co na poziomie intelektu jest uwolnieniem od pewnej zasłony o czym niżej
pochwała intelektu, czyli buddhi, a umysł byłby tutaj poziomem mentalnym (i emocjonalnym?):
"Buddhi jest bardzo blisko atmy i dzięki temu może otrzymywać 90% jej energii i światła (ang. illumination). Umysł czerpie swą moc z buddhi, zmysły z umysłu, a ciało ze zmysłów. W tym procesie przepływu mocy od atmy do ciała następuje stopniowe ilościowe i jakościowe ubywanie mocy.
http://www.swiatlomilosci.com/2009-x-xi-xii-nr-48-4.php "Wcześniej powiedziano o wielkiej potrzebie uwolnienia buddhi od ahamkary, która często je przykrywa. Powinniście zrozumieć różnicę pomiędzy ahamkarą, czyli ego i atmą, czyli jaźnią. Atma jest ojcem ahamkary, dziadkiem umysłu lub myśli i pradziadkiem mowy (wak). Zatem atma, ahamkara, umysł (manas) i mowa (wak) są członkami tej samej rodziny. Ahamkara jest tym, co przychodzi i odchodzi, natomiast atma ani nie przychodzi ani nie odchodzi. Zazwyczaj sanskryckie słowo ahamkara jest tłumaczone na język angielski jako ‘ego’. Obydwa te słowa są używane zamiennie oznaczając ambicje, poczucie własnej wartości lub dumy zrodzonej z ułudy bogactwa, uczoności itd. Jest to niewłaściwe użycie tych słów. Ich właściwe znaczenie to błędne identyfikowanie się z ciałem. Nie wszyscy mogą pysznić się majątkiem lub wiedzą, lecz każdy jest ofiarą ahamkary w tym sensie, że uważa, że jest ciałem. To właśnie ta ahamkara zakrywa buddhi i zwodzi je na złą drogę. Zatem, jeśli nasz intelekt ma rozwinąć w nas wiarę (śraddhę), powinniśmy najpierw wyeliminować ahamkarę – poczucie ego, czyli przestać utożsamiać się z ciałem. "
(...)
"Kriszna jest znany jako Partha Sarathi (Woźnica Parthy). Partha to nie tylko Ardżuna. To także wszystkie dzieci prithwi (ziemi). Zatem uczyńcie Krisznę swoim woźnicą. Ponieważ buddhi jest odbiciem boskiej atmy, czyńcie pożytek z niego jako woźnicy w waszej podróży ku urzeczywistnieniu atmy. Pamiętajcie także, że aby osiągnąć powodzenie w każdym przedsięwzięciu, bardzo ważna jest prema (bezwarunkowa miłość). Pan jest ucieleśnieniem miłości – słońcem prawdy. Zatem
poprzez miłość próbujcie poznać waszą prawdziwą Jaźń z pomocą buddhi i oczyszczajcie swój umysł. Tego od was oczekuję."