Autor Wątek: Związki i droga duchowa  (Przeczytany 133996 razy)

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-11, 13:23:24 »
,,Do tworzenia spełnionego związku nie trzeba żadnych specjalnych umiejętności. Te wyobrażenia to się pewnie pojawiły wtedy, gdy próbowałeś tworzyć związki z nieharmonijnymi partnerkami - musiałeś się pewnie nieźle napocić, nakombinować aby taki związek podtrzymywać, a ostatecznie i tak się rozpadał. Zamiast wyciągnąć wnioski, że osoba nieodpowiednia - pewnie cisnąłeś sobie, że z Tobą coś nie tak i że nie potrafisz robić co trzeba.

A tworzenie związków z odpowiednimi osobami to prosta rzecz - pasujecie do siebie, potraficie się zrozumieć, macie podobne oczekiwania - nie ma po co kombinować. A nawet jak coś wywala, pojawiają się jakieś problemy - to się po prostu ze sobą rozmawia. Żadna filozofia :)"

No niby zadna tylko w takim razie dlaczego wiekszosc ludzi nigdy nie spotyka tej harmonijnej polowki?

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-11, 13:02:35 »
Uświadomiłam sobie, że pozwolenie sobie na bycie w związku z idealnie do nas pasującą istotką, to pełne wsparcie siebie takim jakim się jest. Wynika z akceptacji siebie i zgodę na pełne siebie poparcie, oraz pozwolenie sobie na dalszy rozwój i podnoszenie wibracji:) Wtedy znajdujemy osobę, która do nas pasuje pod każdym względem, ma te same cele, gusta itd


Tylko teraz się zastanawiam: kiedy harmonijne, zgodne oznacza takie same, a kiedy pasujące do siebie, ale inne?
No w każdym razie ma być spełnienie, a spełnienie to dostanie tego czego się na prawdę głęboko pragnie, a jest z czystymi intencjami:)

« Ostatnia zmiana: 2012-02-11, 13:09:04 wysłana przez Laka »

tomek

  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-02-08, 00:41:31 »
Dzięki

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-07, 23:36:45 »
Otwieram się na doskonały związek z partnerką, z którą harmonizuję pod każdym względem.

Polecam książkę Leszka - "Związki miłości na ścieżce samorealizacji".
Tam są dekrety i afirmacje, właściwie cały temat kompleksowo opracowany.

tomek

  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-02-07, 21:37:45 »
Cześć,
To mój pierwszy post na tym forum. Szukam inspiracji do dekretu na temat związku z partnerką.
Czy ktoś z Was coś takiego opracował i może się tym podzielić?
Pojedyncze afirmacje na ten temat tez mile widziane.
Z góry dziękuję.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-05, 15:50:16 »
Właśnie te nieodpowienie osoby .. ja żeby taki związek utrzymać szedłem na dalekoidące ustępstwa, dawałem się wykorzystywać, a ostatecznie i tak związek się rozlatywał. Zacząłem więc szukać przyczyny w sobie, oprócz tego, że się nie nadaję, myślałem, że jestem zły, leniwy, głupi, itp.
Dlaczego trafiałem ta nieodpowiednie, nieharmonijne, a niekiedy wręcz wzajemnie się zwalczające energie osobowości?
Bo te były już zajęte; nie chciały być ze mną; były z wyższych sfer, miałem za niską samoocenę...
Pozostawały własnie te, które wymieniłem, no jeszcze może niemające wziecia ;)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-05, 15:24:37 »
Do tworzenia spełnionego związku nie trzeba żadnych specjalnych umiejętności. Te wyobrażenia to się pewnie pojawiły wtedy, gdy próbowałeś tworzyć związki z nieharmonijnymi partnerkami - musiałeś się pewnie nieźle napocić, nakombinować aby taki związek podtrzymywać, a ostatecznie i tak się rozpadał. Zamiast wyciągnąć wnioski, że osoba nieodpowiednia - pewnie cisnąłeś sobie, że z Tobą coś nie tak i że nie potrafisz robić co trzeba.

A tworzenie związków z odpowiednimi osobami to prosta rzecz - pasujecie do siebie, potraficie się zrozumieć, macie podobne oczekiwania - nie ma po co kombinować. A nawet jak coś wywala, pojawiają się jakieś problemy - to się po prostu ze sobą rozmawia. Żadna filozofia :)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-05, 15:16:26 »
Dzięki Wam :)

Clint
Dokładnie tak jest, dzięki za uporządkowanie tematu :)

Ale pojawia się jeszcze nowa obawa, że ja się do związku nie nadaję. Chodzi o to, że zwłaszcza w wielu ostatnich wcieleniach miałem nieudane związki. A teraz myślę że nie potrafię być w związki, to nie tylko przekonania, ale chyba brak umiejętnosci.
Wczoraj właśnie rozmawiałem kobietą bardzo bliską, harmonijną (tu nawet nie chodzi konkretnie o nią), która jest z partnerem i nie miałem nawet nuty zazdrości, ani też poczucia żalu, że ja jestem sam (co kiedyś mi się zdarzało). Czułem, jakby z Pś, że ja zasługuję na partnerkę (może nie do końca), ale nie potrafię tworzyć związków.
Umiejętność bycia w relacji jest wydaje czymś trudniejszym niż studia, zdobycie kilku fakultetów, doktorat ...

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-05, 10:34:19 »
Ja mialam tak przez 2 lata ze mi sie nie chcialo Spotykałam się z jakimiś facetami, ale jakoś nie wychodziło, sama potrafiłam zagospodarować sobie czas etc.Niby chciałam ale dobrze bylo mi samej. Dopiero ostatnio mysle ze pojawila sie zdrowa potrzeba zwiazku. Co zbiegło sie z tym ze mysle ze jestem w stanie zachowac niezaleznosc np. myslenia(to o czym pisze Karina) równiez w relacji.Bo z perspektywy dostrzegam moja podatnosc na wplywy drugiej osoby.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-05, 10:24:12 »
Mateusz
Nie martw się też tak mam i myślę, ze jest to na ten moment w porządku, czasem potrzebujemy relacji, a czasem drogi singla. Na przykład odkryłam, ze bycie singlem uczy mnie samodzielności co za cholercię w relacji mi nie idzie. MYślę, że najpiękniejsze są związki dwóch samodzielnych osób. Ludzie często sa w związkach (za często) z lęku przed własna samotnością i tym samym nigdy nie odnajdują swojej mocy i związku z Bogiem.;)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-04, 19:44:39 »
Ja bym powiedział, że to było tak:
Wpierw kiedyś tam pojawiła się naturalna potrzeba bliskości, bycia z kimś, itd. Potem pojawiły się różne obciążenia związkowe zniechęcające do nich. Z tego powodu nie udawało się tworzyć spełnionych związków, więc ta naturalna potrzeba narastała i coraz bardziej męczyła.

I teraz pewnie w wyniku pracy nad sobą udało się pozbyć z grubsza tych męczących odczuć związanych z brakiem i na wierzch wyszła ta środkowa warstwa - zniechęcenie. Pod nią jednak z pewnością będzie ta naturalna potrzeba związku - po prostu musisz popracować nad uwolnieniem się od tego wszystkiego co sprawia, że myślisz: "nie chce mi się, a szkoda zachodu, itd".

Nie musisz się motywować chęcią stworzenia związku - Twoją motywacją może być Twoje szczęście, a do tego będziesz potrzebował usunąć wszystko to, co Cię zniechęca do rzeczy, które mogą Cię uszczęśliwić.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-04, 19:17:20 »
W kontekscie rozwoju duchowego, na fali niezaspokojonych potrzeb osobistych, zawsze pragnąłem tworzyć związek partnerski. To pragnienie było wciąż obecne ze zmiennym nasileniem, nieraz nawet było dość męczące. 
A teraz mam problem. Nie chce mi się tworzyć związków partnerskich, i to mnie niepokoi, bo wiem, że lepiej i przyjemniej być w związku. Wiem, że to sprzeczność, bo jak coś chcę to dążę do tego, by to mieć. A tu  pomieszanie: dobrze by było z kimś być, ale nie chce mi się.
Z punktu widzenia kreacji nasuwa mi się odpowiedź, że moje wcześniejsze potrzeby, pragnienie i chęci by tworzyć związek były powierzchowne. Bardzo chciałem, ale ps miała przeciwne dążenia, nie chciała żadnych związków. I to ona kreowała moją rzeczywistość.
W takim razie jak mam to rozumieć? Z jednej strony cieszę się że pś przestała ukrywać swoje intencje i pokazała niechęć do związków, ale z drugiej strony nie mam chęci i motywacji  do pracy w temacie związków.
Ma ktoś tak?

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-01-23, 12:35:33 »
Znalazłam cudowny dekret w książce Leszka.
"tajemne moce umysłu", rozdział : docenienie

Bo mi wali:)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-01-20, 15:29:39 »
Afka fajna, pisze cos podobnego, na wolna wole( tez moich polowek, ostatnio dodalam) ze wolna wola i wybory innych sa ok, a ja i tak bede spelniona,szczesliwa, bez wzgledu na to co wybieraja inni. Oj tez wywala. Po calosci:P

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-01-20, 14:13:10 »
To znaczy, że to bardzo dobra afirmacja! :)