Autor Wątek: Związki i droga duchowa  (Przeczytany 88250 razy)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 125
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2021-10-18, 09:36:53 »
To co najbardziej stoi na przeszkodzie zdrowych związków, to deficyty.  Deficyty miłości, uwagi, troski, wsparcia, bezpieczeństwa, szczerości, naturalności, autentyczności. Najczęściej chce się je zapełniać relacjami z innymi. Tylko niestety na poziomu ciągłego deficytu i głodu emocjonalnego, który powraca.
Deficyty te mogą dawać poczucie ciągłego braku, być nawet wypełniane jakąś relacją lub relacjami, a później znowu wraca poczucie braku, jakby się miało dziury energetyczne, przez które ucieka, to co się dostało.
Im jest większe poczucie kompletności, tym bardziej jest się w związkach w tu i teraz, a coraz mniej w zapełnianiu deficytów. Im jest większe poczucie kompletności, tym mniej schematów z przeszłości, a więcej prawdziwej, dojrzałej miłości.

Jedna z ważniejszych afirmacji dla uzdrowienia tego tematu to: Jestem kompletna. Jestem kompletny.
Do afirmowania, medytowania, odczuwania.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 125
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2021-01-22, 18:43:34 »
Dzisiaj o związku z ciałem:)

Zastanowiło mnie ostatnio, że często ludzie nie przyznają się, że byli nie w porządku, nie wybaczają przez to sobie, nie uczą się z doświadczenia, ale ich ciało się przyznaje poprzez różne objawy. Ciało wręcz domaga się przywrócenia harmonii, a jak jej nie zrobimy w intencjach, emocjach, zachowaniach, to choruje, starzeje się nieładnie, zanika piękno. Ciało krzyczy o tym co się z nim dzieje, że naruszyło się jakąś naturalną harmonię. Szczególnie dzieje się to dość szybko u ludzi zajmujących się rozwojem, czyli deklarującymi świadomie zmianę intencji na czyste, a działających inaczej. Ten konflikt po jakiś czasie materializuje się i ciało informuje o nim.


Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2017-08-08, 19:33:55 »
Seb
Ja karmicznie próbowałem wielu rozwojowych ścieżek z mocnym naciskiem na samotność i odcięcie od ludzi.

Teraz jestem świadomy tego, że im bardziej odcinamy się od ludzi, którzy siłą rzeczy są naszymi lustrami - tym łatwiej stworzyć sobie w swojej głowie jakąś bajkę na swój temat i żyć w iluzorycznych osiągnięciach i wyobrażeniach o sobie. A potem jak już w końcu wyjdzie się do świata i do ludzi, to nagle się okazuje że taki człowiek nie radzi sobie z nawet podstawowymi kwestiami albo wyłazi z niego mnóstwo syfu, którego miało już niby nie być w nim...

Nauczyłem się i cały czas się uczę, że wraz z prawdziwym urzeczywistnieniem zanikają wszelkie bariery między człowiekiem, a tym co boskie w innych istotach. Pojawia się coraz swobodniejszy przepływ uczuć, obecności, inspiracji, bliskości, wsparcia i całej reszty cudownych aspektów relacji międzyludzkich.

Nie trzeba zaraz wchodzić w związki partnerskie, nie każdemu też to pasuje do jego wizji życia, ale relacje są, jest ich swobodny przepływ.

No bo przecież miłość i wszystkie pozostałe aspekty Boskości nie są po ty, abyśmy doświadczali ich samotnie w jakiejś jaskini na krańcu świata. Te wszystkie uczucia doświadcza się najlepiej, gdy się je z kimś dzieli, ponieważ rezonując między istotami ulegają one wzmocnieniu i wzbogaceniu - stają się jeszcze ciekawsze, jeszcze przyjemniejsze i jeszcze wspanialsze.

Michał486
Będąc w bliskiej relacji z kimś harmonijnym świadomościowo i nie tylko - ma się to zrozumienie od drugiej osoby. Może niekoniecznie druga osoba widzi coś identycznie, ale rozumie to w wystarczającym stopniu, żeby ogarniać co się dzieje i o co chodzi. Kiedyś myślałem, że tak się nie da, ale jednak mam to w swoim związku i tak sobie to fajnie działa. To jest fajne rozumieć się z kimś tak bardzo, że wystarczy czasami nawet kilka słów i jest zrozumienie całego skomplikowanego procesu, bez konieczności tłumaczenia detali. Takie prawdziwe, głębokie zrozumienie idzie z poziomu uczuć, więc tutaj wystarczy swobodny przepływu tych uczuć, nie trzeba mentalnie sobie wszystkiego wyjaśniać.

Seb

  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Sebastian
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-08-08, 18:39:32 »
Sylvia
Dzięki.
Właśnie taki jest sens moich przemyśleń.

Michał
Po co się ograniczać do tylko ja? Jestem pewien ze wielu ludzi jest w stanie zrozumieć co przeżywasz. Właśnie to nazywam wspólną drogą duchową.

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-08-07, 10:48:26 »
Zależy co rozumie się przez samotność. Dla mnie rozwój duchowy to samotna ścieżka ale w tym sensie, że tylko ja sam siebie jestem w stanie zrozumieć, doświadczyć tego co wewnętrznie przeżywam. Wywalanki sam przeżywam, ale człowiek nigdy nie jest sam.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 125
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-08-07, 10:23:52 »
Seb
Tam gdzie jest uzdrowiomy aspekt jedności, współpracy/współdziałania, empatii, tam nie ma samotności. Nawet jak idziesz sam swoją drogą, to łączy się i przecina ona z innymi drogami, na których spotyka się ludzi, a przede wszystkim czuje się to połączenie poprzez boskość z innymi w prawdzie i miłości.

Seb

  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Sebastian
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-08-05, 20:14:56 »
Jeździłem sobie dzisiaj na rolkach i przypomniałem sobie tą idee ze droga do oświecenia tak naprawdę jest samotna.. usłyszałem to od różnych mistrzów i innych praktyków i dlatego ze czułem się samotny, to przyjąłem to jako prawdę objawioną i potwierdzenie ze jestem na duchowej ścieżce. Ale jak tak sobie o tym pomyślałem... czy droga do oświecenia nie może być wspólna? Jak się nad tym zastanowiłem to często bywa wspólna nawet jeśli nam się wydaje ze w rozwoju duchowym jesteśmy samotni.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-16, 16:27:19 »
5 typów toksycznych ludzi, na których szkoda mi już czasu (i łez)
http://manufaktura-radosci.blogspot.co.uk/2015/03/5-typow-toksycznych-ludzi-na-ktorych.html

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-16, 16:26:42 »
Liliole
popytaj inne kobiety :)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-31, 08:21:18 »
Tym niemniej, na ponad 30 ERD :)
Spotykam osoby bardziej zadbane mające ERD max. 4.

A w czym się to większe zadbanie przejawia?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-12-31, 06:31:55 »
Tym niemniej, na ponad 30 ERD :)
Spotykam osoby bardziej zadbane mające ERD max. 4.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-24, 22:23:26 »
Patrzę na tą Panią i mam wrażenie ze ma wysokie ERD, a drugiej strony wiem że patrzę przez bardzo silny efekt aureoli bo jest bardzo zadbana i ładnie błyszczą się jej oczy.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-12-24, 18:28:52 »
Święta, święta i .... po świętach:

Toksyczni ludzie, toksyczne życie....jak to zmienić?
https://www.youtube.com/watch?v=b3ppLNfZrm4&feature=share

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-27, 10:32:15 »
Dzięki  Frisky :-)
Ostatnio jak otworzyłam szafę to wypadło mi pod nogi wahadło, które kiedyś kupiłam, ale wtedy nie czułam ochoty pracy z nim. Ciekawe, że wypadło bez futerału. Futerał pozostał na półce. Ale teraz poczułam sympatie do tego wahadełka i chęć zapoznania się a nim.
Przydadzą mi się takie podstawy :-)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-27, 09:37:56 »
myślę że ciekawy tekst o czakrach, w tym polaryzacji, różnych źródłach zasilania, obszarach  i kierunkach działania, różnych rodzajach energii  etc. , do tego trochę praktycznych rad , ot taki "zakres wiedzy z bioenergoterapii wymagany do egzaminów" :
http://www.uzdrawianieduszy.com/index.php/uzdrawianie/