Autor Wątek: Związki i droga duchowa  (Przeczytany 133918 razy)

Tinga

  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-03-28, 01:18:17 »
Kiedyś w jakiejś książce, nie pamiętam jakiej, przeczytałam, że ludzie czasami wchodzą w związki na zasadzie uzupełniania braku czegoś w sobie. Stają się wtedy atrakcyjni dla nas ludzie którzy mają tę brakującą nam cechę, której pragniemy czy potrzebujemy.Tacy ludzie są ze sobą przez chwile uczą się od siebie czegoś i kiedy już nauczą się, nasycą tym czego potrzebowali ( to się dzieje też na poziomie ciał subtelnych) to przestają być dla siebie atrakcyjni i związek się rozpada. Potem tworzą następny związek na tej samej zasadzie itd. Takie związki nie muszą trwać bardzo krótko mogą trwać kilka lub kilkanaście lat, no ale nie są na całe życie. Ale gdyby nad sobą popracowali sami uzupełnili to czego im brakuje to nie miałoby miejsca. Wtedy stworzyliby związek oparty na czymś zupełnie innym z kimś innym. Wydaje mi się, że wielu ludzi tworzy takie właśnie związki.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-03-27, 22:34:36 »
Dodałbym, że to podobieństwo się tyczy samych intencji czyli krótko mówiąc - przyciągamy sobie takich ludzi, których intencje współgrają z naszymi.

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-03-27, 22:32:34 »
Ludzie podobni przyciągają podobnych sobie i nie ma tutaj przypadków. To prawie cała tajemnica.

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-03-27, 19:57:18 »
Tak sie troche ostatnio zastanawialem nad tym, co decyduje o tym,ze ktos jest z kims ... i doszedlem do tego, ze nie wiem czego tak jest :D. To chyba jednak temat niemozliwy do rozpracowania. Jak to mowia-albo kogos spotkasz albo nie.

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-03-25, 20:40:33 »
:)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-03-25, 20:38:18 »
Właśnie to miałem na myśli przez rozpracowywanie - skrótu myślowego użyłem, może odrobinę niefortunnego :P

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-03-25, 20:34:25 »
:)
Ps. Moim zdaniem wzorce trzeba przekraczać i rozpuszczać, a nie rozpracowywać, bo jak się zacznie rozpracowywać, to można w tym utknąć po uszy ;) ZZZ - zrozumieć, zmienić, zapomnieć :}

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-03-25, 20:29:55 »
Cóż, po to pracujemy nad sobą, żeby te piękne teorie wcielać w życie :) Czasu na rozpracowanie tych wszystkich wzorców jest dostatek, a gdy to już osiągniemy - będziemy mogli się cieszyć efektami choćby i całą wieczność. Tak więc z perspektywy długoterminowej jesteśmy super ustawieni i pozostaje się jedynie radować. A z perspektywy krótkoterminowej? Pozostaje nauka cierpliwości :D

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-03-25, 20:20:08 »
"A w przypadku harmonijnego i zdrowego związku spotykają się osoby, których osobowości harmonijnie się ze sobą łączą, więc nie ma takiego konfliktu interesów, jaki większość ludzi ma w związku z samym tylko sobą! :D Po prostu dwie harmonijne i zdrowe osoby tworzą dużo bardziej zintegrowany "twór" niż jedna, popieprzona emocjonalnie osoba."

Dzięki Clint za opis, dawno nie widziałam bardziej trafnego :) Z tym, że to o czym piszesz to niestety teoria, którą trzeba jeszcze umieć wcielić w praktyce, a na przeszkodzie często stoi cała masa różnorodnych wzorców... :/

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-03-25, 19:32:54 »
Mariusz
Wbrew pozorom to nie robi takiej wielkiej różnicy czy mówimy o czymś w ramach jednej osoby czy dwóch. Większość ludzi ma mnóstwo różnych i sprzecznych ze sobą aspektów swojej osobowości, którą mimo wszystko potrafi połączyć w jedno i nazwać "ja".

A w przypadku harmonijnego i zdrowego związku spotykają się osoby, których osobowości harmonijnie się ze sobą łączą, więc nie ma takiego konfliktu interesów, jaki większość ludzi ma w związku z samym tylko sobą! :D Po prostu dwie harmonijne i zdrowe osoby tworzą dużo bardziej zintegrowany "twór" niż jedna, popieprzona emocjonalnie osoba.

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-03-25, 19:01:02 »
bez szacunku do drugiej osoby i bez kochania jej w sposob bezinteresowny zadnego zwiazku sie nie zbuduje, co najzwyzej replike gdzie bedzie sie nawzajem oskarzac o niepowodzenia i plodzic dzieci aby realizowaly niespelnione ambicje ich rodzicow...czyli 99,9 procent spoleczenstwa na swiecie

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-03-25, 18:53:30 »
jest tylko jeden problem z tym przykłądem z rękami - dwie ręce są częściami jednej osoby, a w związku mamy do czynienia z dwiema niezależnymi i odrębnymi osobami.

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-03-25, 18:12:33 »
Dobre, tylko chyba Ego siedzi już pod butem lewej i prawej ręki, w innym wypadku zawsze wylezie w związku :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-03-25, 17:26:24 »
Bardzo dobry, a jednocześnie zabawny, przykład, jak osiągnąć współpracę w związku:
http://www.youtube.com/watch?v=FoVuPTqj7gk

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-03-20, 12:46:10 »
Sprawa podstawowa, to samoocena, akceptacja siebie itp.