Ania82,
a może na nowo trzeba się przyjrzeć co oznacza dojrzały dla Ciebie? dojrzały w mądrość, doświadczenia, czy dojrzały emocjonalnie, za jakimi cechami tej dojrzałości tęsknisz...jaki masz jej obraz, jak chcesz ją odczuwać Ty sama
Czy kierujesz się wzorem jakiejś osoby z Twojego życia...jeśli masz możliwość to skonfrontuj z nią swoje obawy i niewiadome , być może wówczas to niezadowolenie, złość i bezsilność zacznie znikać jak mgła nad ranem.
I docenisz siebie ponownie taką jaką jesteś i wraz z nowymi siłami i wiarą rozpoczniesz nowy dzień.
Nie myśl tak bardzo o latach. Ty zmieniasz się teraz. Zyjesz teraz. Tak samo jak Ci dojrzali i niejdojrzali ludzie na swiecie. Każdy jest w jakimś miejscu. Być może o wiele lepszym niż wcielenia wcześniej
Docen to co już w sobie udoskonaliłaś, co pięknego wydobyłaś . Skoro to było możliwe to wszystko jest możliwe

Otwartość.
Ja Ciebie odbieram jako osobę bardziej dojrzałą ode mnie a jesteśmy w jednym wieku

jam ci też 82.
Taką która waży słowa, jest mądra i wrażliwa. Niepewna nieco siebie ale któż tak do końca jest. Tyle tematów niesie zycie. Różnimy się tylko amplitudą.
To tylko z postów jakie miałam okazję z Tobą wymienić w wątku o prawie jazdy

i z tego co przeczytałam w temacie "zwierzaki" . Właśnie. Posłuchaj tylko swojego kota - on już Ci wymruczy najlepiej, że wybral Ciebie taką jaka jesteś

A resztę zmian po wywałce zawsze planuje się jaśniej.
Trzymaj się !