Autor Wątek: Reakcja na afirmacje  (Przeczytany 73926 razy)

Anaru

  • Wiadomości: 75
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-21, 22:00:54 »
UV zaslugujesz na wszystko co najlepsze dla Ciebie:))

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-21, 21:44:24 »
Powiem Wam że przeżywam ostatnio jakiś totalny kryzys związany z sobą samą, pasjami i życiowymi okolicznościami i umiejętnościami...
Ale jestem sobie dzisiaj w barze fast foodowym typu kebabiarnia, czekam na zamówienie... a dwóch gostków wchodzi z fai, takich   niby to przeciętnych typków... po czym jeden ogłasza do tego co realizował moje zamówienie "a Pani to Proszę dać wszystkiego co najlepsze i dużo tego, cokolwiek tam Pani zamówiła, bo Pani to w ogóle zasługuje na wszystko, wszystko co najlepsze." :))))))
super otrzymywać takie przekazy. W ogóle zdarzyło mi się już kilka razy że jacyś przypadkowo spotkani ludzie składali mi życzenia na ulicy. Niesamowite

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-19, 09:51:51 »
Mój terapeuta też się rozwija duchowo i przypuszczam że jest mocno zaawansowany.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-19, 09:43:26 »
Fsaktycznie, nasze rozmowy nie mają sensu. Dobrxze, że chociaż Twój terapeuta potrafi do Ciebie dotrzeć. I niech dalej dociera. 
Ja jednak pozostanę przy rozwoju duchowym.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-19, 07:09:31 »
Leszek
Porozmawiaj z moim terapeutą o mojej chorobie, to może coś ci się rozjaśni w głowie. Bo w tej chwili nasze rozmowy nie mają żadnego sensu.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-18, 11:13:20 »
Inga
 Jak już przestaniesz mnie kojarzyć z mamą, guru i jeszcze kimkolwiek innym, to zapraszam, byś ponownie przeczytala moją długą wypowiedź.
Bo tam piszę o sprawach przed rozwiazaniem których bronisz się rękami i nogami już od lat.
Powodzenia.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-18, 10:37:58 »
A moja podświadmość rzeczywiście ostatnio  mocno zaczęła się buntować na mamusię i dążyć do oddzielenia od niej, a ciebie z nią utożsamia.
Ostatnio w dużym stopniu udało mi się to zrealizować.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-18, 09:56:38 »

Jeśli Kaja nie wie, co mogłaby Ci podpwoiedziec, to NA PEWNO NIE JEJ PROBLEM!
Bo ona nie ma obowiązku Ci niczego podpowiadac.
Tak to bywa, że ktoś głośno prosi o pomoc, ale nie chce jej przyjąć, bo mu się podświadomowsć buntuje na mamusię.


CZytaj uważniej.
Ja nie chciałam żeby ona mi cokolwiek podpowiadała. Napisałam że jeżeli poza przytakiwaniem mi nie wie co innego mogłaby mi odpowiedzieć- to jest jej problem.
A ja nie prosiłam o pomoc.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-18, 09:45:50 »
Po prostu nie chcesz pewnych rzeczy zobaczyć, nie chcesz wyjść poza schemat w którym jesteś  i ja na to nic nie poradzę.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-18, 09:32:06 »
Jeżeli uważasz że ty mnie znasz lepiej niż ja sama to tylko mogę ci pozwolic trwać nadal w tym przekonaniu. Niczego innego nie dam rady zrobić.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-18, 09:03:09 »
Inga
To, co napiszę, nie wynika z tego, ze "wiem lepiej niż Ty". Wynika z tego co wiem w związku z tym, co SAMA o sobie napisałaś. I nie ma CIę atakować!

 Napisałaś: "Na ten problem pisałam afirmację z odpowiedziami - ja mam prawo się odzywać. I to pisanie niczego mi nie dało. Nadal bałam się tak samo".
A potem: "I co w takim wypadku mogła zdziałać afirmacja? Nic".

Faktycznie, jeśli się TYLKO pisze kolumnę reakcji, a nie  korzysta z niej, by tworzyć na jej podstawie nowe afirmacje, to nic nie daje.
Gdyby zanalizować kolumnę reakcji, to by się udało stworzyć nową afirmację: "...mam prawo się odzywać. Jestem z  tym BEZPIECZNA i w porządku". Albo: "Bóg mnie chroni, kiedy się odzywam". Albo "Jestem naprawdę bezpieczna, kiedy się odzywam".
Oczywiście, możliwości jest wiele.
Nie wiem, jak pracowałaś z afirmacjami?
Znam jednak ludzi, którzy świadomie odwlekają pracę z afirmacjami, które wynikają z analizy kolumny reakcji. I to bardzo ważnymi afirmacjami, bez których podstawowa afirmacja nie ma szans się zrealizować, czy nawet zostać zaakceptowana przez podświadomość

Z dalszych rozważań wynika, że trzeba zmienić program: "ojciec jest wielki mądry i wspaniały a ty jesteś śmieciem zerem i niczym. Powinnaś chodzić przed nim na kolanach".
na:
"Jestem NORMALNA, wielka, mądra wspaniała, jestem równa mojemu ojcu. Jestem z tym bezpieczna i w porządku".

Z kolei program:"Od poczatku swojego życia byłam zabijana.
Moja podśwaidomośc myśli że życie polega na zabijaniu mnie i rowiązanie kazdego problemu widzi w zabijaniu mnie".
Warto zmienić na taki:
"Żyję i to jest fakt. A więc jednak istnieję po to, by żyć. Rozwiązywanie moich problemow polega na tym, że żyję coraz lepiej".

Można też afirmować z EFT:
Pomimo że podświadomośc starała się mnie zabić, to jednak żyję, żyję, żyję....
Tak więc rozwiązanie moich problemów polega na tym, że żyję.....
Rozwiązywanie moich problemów prowadzi do tego, że żyję coraz lepiej .....

TO JEST ODNIESIENIE SIĘ DO FAKTÓW, KTÓRE ZNASZ, których doświadczyłaś. Niezależnie od tego, jak te fakty dotąd interpretowałaś. Bo faktem jest, że podświadomośc Cię nie zabiła. To nie ma nic wspólnego z tym, kim jesteś i jaka jesteś. A więc nie masz powodu bronić się przed prawdą, że żyjesz i że Cię podświadomośc nie zabiła.
A że się czujesz niezrozumiana?
To kwetia Twojej interpretacji, a niekoniecznie rzeczywistości. To kolejny program do zmiany.

Ponieważ Twoje negatywne programy to przekonania BAZOWE, to samo ruszenie ich może niczego nie zmienić. Trzeba w tym przypadku odwołać się do wypalenia węzłów karmicznych, z którymi owe przekonaia są powiązane.


Terapeuta nie jet Bogiem, więc mógł nie wpaść na ten czy inne pomysły.
A może po prostu do dziś nie byłaś otwarta, by to zauważyć i przerobić?


Jeśli Kaja nie wie, co mogłaby Ci podpwoiedziec, to NA PEWNO NIE JEJ PROBLEM!
Bo ona nie ma obowiązku Ci niczego podpowiadac.
Tak to bywa, że ktoś głośno prosi o pomoc, ale nie chce jej przyjąć, bo mu się podświadomowsć buntuje na mamusię.
Ktoś inny z kolei przekonuje, że nikt i nic mu nie pomaga, ale jego podświadomość już pracuje nad możliwością przyjęcia pomocy.
« Ostatnia zmiana: 2013-04-18, 11:01:50 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-17, 10:15:39 »
Inga
 Dlatego życzę Ci powodzenia; świetnie sobie radzisz.

[/quote

Cieszę się że we mnie wierzysz.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-17, 10:13:13 »

Inga, nie poddawaj się. Ja wiem, że kolejne 50 lat robienia węzłów to rzecz przerażająca, ale sama sobie powiedz - co masz lepszego do roboty.

Z takim samopoczuciem jakie mam, poza pracą nad sobą nie mam niczego innego do roboty i to włąściwie jest moje jedyne zajęcie. Wszystkie pozostałe czynnośći traktuję jako dodatek i coś co musze zrobić aby umożliwić przeżycie ciału fizycznemu.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-17, 10:02:12 »
Chodziło o to,  że nie wszyscy tu na tym forum parzą na Ciebie tak negatywnie jak ty sama.

Wiem że nie widzą mnie takiej jaką ja sama siebie widzę.

Tylko że to co ja o sobie piszę nie wynika z tego że tak mi się wydaje tylko jest to wszytko oparte na wglądach w siebie. Dlatego nie są to opinie z którymi można dyskutować lecz fakty.
Mam dużą samośwaidomość i udało mi się bardzo głeboko wejść w swoją psychikę, bo moja praca nad sobą na tym się opiera.
Dlatego to zaprzeczanie mi że nie mam racji co do siebie tak bardzo na mnie źle działa.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-04-17, 09:13:24 »
No własnie, chyba za dużo oczekuję.

Po to własnie ludzie ze sobą rozmawiają i wyjaśniają sobie różne sprawy, wątpliwości, niejasności, żeby móc lepiej siebie zrozumieć. Móc zobaczyć tę drugą osobę jej oczami.

Dlatego to co piszesz o sobie jest sposobem na to, żeby lepiej cię poznać i lepiej móc cię rozumieć. Bez tego ani rusz. Bo telepatia nie jest powszechna ;)))