Atlanta

dzięki za słowa oprzytomnienia.
Ja to zamierzam puścić niedługo. Choć mam teraz w planach pracę nad prosperitą, to "wszystkie znaki
na niebie i ziemi" mowia mi,ze ten ktos sie zbliza, mimo ze nie pracuje nad jego przyciaganiem.
I ja też to czuję, wiem już nawet jak wygląda i... nie jest do mnie podobny, co burzy mi trochę postrzeganie idealnego partnera, myśle, że nie tylko to jest inne niż bym oczekiwała po idealnym
dla mnie partnerze. No ale staram się zachować neutralny stosunek do tego z myślą, że się przekonam:)
Jest w tym wszystkim zabawne to, że ja zawsze miałam tak, że szarpałam sie z partnerami, bo
to ja bylam tą stroną, ktora była bardziej świadoma i miała czyściej. Czulam że Ci partnerzy, gdy byłam
z nimi ciągnęli mnie w drugą stronę. A teraz będzie tak, ze jak ja przestałam to robić, to do tego wlaściwego dla mnie partnera to ja muszę dorosnąć:P I dorastam tak jakos mimo chodem, on jest bardziej poukładany niż ja. Więc nie mogłam go dotąd spotkać.
Niestety czuję że odrzucam tą osobę, jakbym nie wiem czego sie spodziewała. I wychodzą takie właśnie rzeczy, głównie chyba jakieś glupie przekonania i wyobrażenia w temacie zwiazków.
Clint
A mam pytanko do Ciebie:) Pamiętam że kiedys pisałeś że czujesz ze Bog ma dla Ciebie partnerkę
idealną. Dużo wczęsniej to czułeś zanim się spotkaliście?