Laka
"podobienstwo fizyczne u polowek, to jest wynik harmonii energetycznej i to sie przejawia w ciele, czy własnie wynika z wcielen jako blizniacy, rodzenstwo."
Też mam takie wrażenie. Ale też sama harmonia i miłość "upodabniają" takie osoby.
Clint, co ciekawe, według mnie to właśnie w pewnych detalach fizycznych widac często to podobieństwo. Na przykład miedzy Tobą, a Twoją ukochaną tez takie widze, podobnie jak u Kennetha i Hannah.
Za to mieszane odczucia budzi we mnie jednak ta prawie jednoczesna śmierć - z jednej strony - to romantyczne;) a i Edyta ma rację - lęk przed śmiercią prawdziwie ukochanej osoby i przed życiem bez niej może blokować, zatem takie rozwiązanie wydaje się sensowne. Z drugiej - odbieram to jako nadmierne uzależnienie do siebie.