Autor Wątek: Interpretowalnia snów :)  (Przeczytany 69322 razy)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-13, 10:38:10 »
U mnie wreszcie nastąpiło przekierowanie z drogi do unicestwienia na drogę do ratowania się, drogę do życia.

To super wiadomość. Bardzo się cieszę :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-13, 08:47:46 »
U mnie wreszcie nastąpiło przekierowanie z drogi do unicestwienia na drogę do ratowania się, drogę do życia.
Miałam taki sen przed terapią.
Jechałam pociągiem. Nagle przed nami rozstąpiła sie ziemia i powstała głęboka czeluść, czarna rozpadlina sięgająca chyba piekła. Maszynista był na tyle przytomny, że natychmiast skręcił  w lewo, na ziemię gdzie nie było torów. To nas wszystkich uratowało, ale że pociąg nie dał rady jechać bez torów więc się przewrócił. Ale przewrócił się tak lekko i miękko, tak bezpiecznie że nie było czego się bać.

A na sesji oddechowej, po raz pierwszy pojawiła mi się myśl że ja jestem istotą światła. Udało mi się zobaczyć że moja mama jest ciemną istotą i że ona nie poprowadzi mnie do światła. I przeżywałam konflikt, czy zostać z mamą i nie byc sama, czy odejśc od mamy i w samotności zmierzać do światła.

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-05, 21:26:53 »
JenKa, a co oznacza?

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-05, 21:13:24 »
fajny sen :)
może ważne , że to imię jest żywe, że on jest żywy , nie ważne jak się nazywa

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-05, 18:59:54 »
Właściwie nie wiem,  czy powinnam opisywać mój sen, bo nawet jak na mnie wydaje się zbyt dziwaczny.  Ale zaryzykuję. Otóż sniło mi się,  że zostałam zahipnotyzowana (chyba, bo tego nie jestem pewna), w celu wyciągnięcia ode mnie pewnej informacji z której posiadania ja sama nie zdawałam sobie sprawy. Pytanie brzmiało " Jakie jest prawdziwe imię Boga" ? (No właśnie!) Okazało się, że rzeczywiście kiedyś je znałam i ono wciąż jest gdzieś w zakamarkach mojej pamięci. Mimo prób wymazania, wypalenia, usunięcia - bo jest to po prostu niemożliwe! Jednak z jakiegoś powodu, może względów bezpieczeństwa?- na tym właściwym imieniu zostało nadpisanych tyle innych, że przy jakiejkolwiek próbie dotarcia do niego natrafia się na chaos i dezorientację. Co w końcu prowadzi do zniechęcenia i rezygnacji z poszukiwań.  I wiecie co? Kiedy się obudziłam stwierdziłam, że wcale nie chciałabym mieć takiej wiedzy.  Wystarczy mi, że już wiem, co ono oznacza :)



Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-16, 19:51:35 »
Aurelia
Jakaś część Ciebie może być tego przyczyna. Ona może działać po wzorcach autoagresji. Wtedy jest tak, że sami siebie atakujemy. To może być wyparty i znienawidzony aspekt męski.
Otwórz się na bezpieczeństwo, bo to nie jest w stanie Ci zagrozić, a jak sie poczujesz bezpieczna to zaproś ją do siebie i porozmawiaj, dlaczego Cię prześladuje. Wybacz i wpuść Boże światło do tej relacji.


Aurelia

  • Gość
[#]   « 2015-02-16, 14:13:11 »
Dzisiaj znowu miałam sen w którym czułam, że coś ktoś, mnie atakuje...Z jednego snu przeszłam do drugiego,  chciałam się obudzić, otwierałam realnie oczy i co chwilę zapadałam w sen. Ktoś mnie dusił za gardło, to bolało,  czułam ból jakby ktoś kopał mnie po brzuchu i szczypał po twarzy, żebrach... w tym śnie, byłam wtedy w swoim pokoju i nad sobą widziałam czarny cień. Już drugi raz śni mi się że jestem duszona :( Co jakiś czas powtarza mi się czuć ból we śnie i lęk. Wtedy zaczynam się modlić, wzywać opiekuna i powtarzać pozytywne słowa ale to nic nie pomaga. Nigdy nie pomagało :( Niepokoi mnie to, skąd biorą się męczące sny po których po przebudzeniu jestem całkowicie pozbawiona siły życiowej, i przestraszona.

Aurelia

  • Gość
[#]   « 2015-01-18, 21:44:30 »
miałam niedawno sen... dziwny, zastanawiający dla mnie. Jakiś nieznajomy mężczyzna wbił w moje prawe udo dużą, metalową szpilkę i w miejscu tym pojawiły się niebieskie kręgi... Jestem ciekawa co to mogło oznaczać, ktoś podpowie?

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-12-20, 08:40:32 »
No właśnie, tym bardziej :)

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-12-20, 08:28:26 »
Karina, to tylko sen;)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-12-19, 22:11:49 »
No to Ty porównaj go z Bratem Pittem i będzie kwita ;)

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-12-19, 21:55:53 »
Karina, ale na niekorzyść mnie porównywał, choć mówił, że mnie kocha

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-12-19, 21:51:38 »
furyah

No to chyba ceni Cię chłopak, powiedz sobie, że na to zasługujesz i już :)

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-12-19, 20:45:13 »
Śniło mi się, że mój chłopak porównywał mnie z Luxurią Astaroth i miałam przez to wywalankę we śnie.
« Ostatnia zmiana: 2014-12-19, 20:47:30 wysłana przez furyah »

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-12-06, 19:52:25 »
Sai Baba, owszem śnił mi sie juz dawno, cos mądrego mi powiedział.


A teraz z kolei po Barsach śnił mi sie Leszek, więc zwrócę do Ciebie. Byłem w Twoim domu, rozmawialiśmy, coś mi pokazywałeś, a potem prowadziłeś mnie do piwnicy, szedłeś pierwszy. A potem jeszcze niżej, gdzie wśród skał było wąskie zejście do jakiejś pieczary. W pewnym momencie zejście zrobiło się ciasne, że ja już z daleka stwierdziłem, że sie nie przecisnę. Mówie więc Leszek, jak Ty sie tam przecisnąłeś, ja nie przejdę. Po chwili sie obudziłem i uświadomiłem sobie, że byłem w jakims wcieleniu zamurowany żywcem w jakiejś jaskini, bałem sie tam z powrotem znaleźć i dlatego pokazałeś mi, żeby sobie to przypomnieć i uzdrowić. Co ciekawe, po chwili nie odczuwałem już żadnego lęku związanego z tą traumą.

Leszek, dzięki za Twoją pomoc. Zresztą nie pierwszą w śnie.