Słuchajcie, co jakiś czas powtarza mi się sen o tym, ze jestem w szkole (liceum lub studia) - i trafiam tam po rozpoczęciu roku, tak ze wszyscy już są poinformowani o przebiegu zajęć, ich planie (co i gdzie, w jakiej sali i o której) - a ja nie mam o tym bladego pojęcia, błądzę trochę po omacku, i nawet jak trafię na jedne zajęcia (lekcję) w jakiejś sali, to potem nie wiem gdzie mam iść dalej. Ludzie (pozostali uczniowie) są niezbyt życzliwi i mało pomocni, czasem wręcz złośliwi (jak jedna osoba w dzisiejszym śnie) - nie dość, ze mi nie pomagają się odnaleźć, to jeszcze wyprowadzają na manowce;)
Co więcej, najczęściej kojarzy mi się wtedy, że owszem, znam to miejsce (szkołę, uczelnię) - bo repetuję rok

(w realiach nigdy nie repetowałam;)
Przychodzi Wam na myśl jakieś skojarzenie, interpretacja tego motywu sennego?