Autor Wątek: Interpretowalnia snów :)  (Przeczytany 69029 razy)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-08-26, 22:30:03 »
Maciejka,

sympatyczny sen, może to oznacza, że warto się poznać :)

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-08-26, 22:01:05 »
Miałam sen, który mi pokazał, że współlokatorzy w mieszkaniu nie muszą oznaczać jedynie katastrofy i dramatu. Przyśniło mi się, że moje mieszkanie wypełnione jest po brzegi ludźmi, chyba kilkadziesiąt osób! Kogo tam nie było, nawet moja nieżyjąca babcia, a także BlackRose i MariuszEro:) Reszty nie zapamiętałam. Siedzimy na długiej kanapie, chyba w sześć osób - ile się zmieściło, ramię w ramię, teoretycznie jak śledzie (normalnie byłaby to zgroza), a ludzkie słowo nie opisze jak było mi wygodnie koło Mariusza:) Był niewiarygodnie miękki:P Na jawie pewnie nie byłby to komplement, ale w tym śnie wyraźnie chodziło o symbolikę, o to że towarzystwo nie musi uwierać. Było tak dużo ludzi, brzęczało jak w ulu, a jednocześnie był niesamowity spokój, błogość i cisza w energiach, nic mnie nie rozpraszało, kiedy czytałam książkę na tej kanapie. Właściwie takiego spokoju, nigdy wcześniej nie zaznałam i nie czułam, nawet mimo to, że mieszkam sama, co ma mi  ten spokój teoretycznie zapewniać.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-24, 14:42:26 »
Hydrozagadka
Przejęłam się jak cholera! no, we śnie zabawnie nie było, zwłaszcza że sie jeszcze bałam tego kolesia w kapturze;) dobrze, że to był tylko sen. Bizantyjskie zaśpiewy są fajne, może zresztą to był tylko jakiś wywalankowy sen, bez powiązań z tym koncertem.
Dziś miałam też niefajny sen, ale bez klimatów jak z horroru.

Meg
Srednio fajne te sny... może warto byłoby sprawdzić dom pod kątem jakichś bytów

Meg

  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-08-24, 13:18:17 »
Witajcie :) Jestem tu nowa, choć rozwojem zajmuję się już dość długo:) Nigdy nie umiałam interpretować snów, więc zapytam was może ktoś mi pomoże :) Już dwa razy śniło mi się demoniczne dziecko wiek ok 1 roku, w pierwszym śnie dziecko jeździło na rowerku trójkołowym i chciało zaatakować moją koleżankę, jednak ja wiedziałam, że jestem silniejsza od niego i ono mnie nie pokona, jego śmiech i wyraz twarzy był przerażający. Natomiast w drugim śnie ( ale on nastąpił ok 1 rok po tym pierwszym śnie) czułam, że w domu jest duch, nagle pojawiło się dziecko (wydaje mi się że wyglądało identycznie jak w tym pierwszym śnie), podeszło do mnie a ja ze strachu zaczęłam je bić kapciem (;P ) a ono w ogóle na to nie reagowało. Spytałam się gdzie śpi, odpowiedziało że we wszystkich pokojach w domu, i się zbudziłam. Boję się tego dziecka, pomóżcie mi rozwiązać tą zagadkę.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-23, 23:41:10 »
Aj wez, masakra to mało powiedziane! a jaka to dla mnie była rozpacz, bo widziałam, jak skaczesz i nic nie mogłam z tym zrobić ;) Ból i bezsens po Twojej śmierci był okropny. Co za szczęście, że to tylko głupi sen. Ale i tak przez sen wydawałam jakieś ręki rozpaczy ;D

Indirka, serio doceniam, ze się tak przejęłaś :*

PS. Wiem, ze to w śnie na pewno nie było zabawne.

Cytuj
Dobrze, że nie masz już takich tendencji:) ciekawe, czy po tych pieśniach bizantyjskich mi się jakieś dziwy odpaliły w pś

Może ta żałoba w tych piesniach tak wpłynęła?

Na marginesie - kiedyś bardzo lubiłam bizantyjskie zaśpiewy, choć nie wiem czy te słuchałam były żałobne czy nie ;)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-08-23, 23:10:24 »
To ja się też pochwalę dzisiejszym snem.

Śniła mi się potencjalna orgietka 1 facet 3 dziewczyny ;P
Tyle tylko, że część mojego umysłu chciała koniecznie spać i nie w głowie mu były orgietki, więc 2 dziewczyny i 1 facet, zasnęli zanim się cokolwiek zaczęło :P
Przeniosłam ich na łóżko i pocałowałam faceta - fuj koszmarny pocałunek, nigdy więcej (i wiem kogo mi przypominał)
Kiedy wychodziłam nieco zirytowana (a tak ciekawie się zapowiadało) zobaczyłam jego buty ... zniszczone piankowe sandały z dziurami w podeszwie (ciekawe co to znaczy?)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-23, 22:51:08 »
Aj wez, masakra to mało powiedziane! a jaka to dla mnie była rozpacz, bo widziałam, jak skaczesz i nic nie mogłam z tym zrobić ;) Ból i bezsens po Twojej śmierci był okropny. Co za szczęście, że to tylko głupi sen. Ale i tak przez sen wydawałam jakieś ręki rozpaczy ;D
Dobrze, że nie masz już takich tendencji:) ciekawe, czy po tych pieśniach bizantyjskich mi się jakieś dziwy odpaliły w pś

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-23, 22:43:43 »
Ale miałam dziś pojechany sen!
Śniły mi się jakieś pierdoły, pojawiły się tam dwie Asie-cudowiczki ;) Nie ma sensu całego pojechania przytaczać, generalnie było tam coś wspólnego z arkanem Księżyca w Tarocie- jakieś złudzenia, iluzje, wręcz hipnozy i nieprzytomność. Pojawił się motyw małego chłopca, srebrzystego, o białych włosach, on był jakby duchem tej karty i skubaniec rozsiewał swoje zakichane iluzje. Jakoś to uderzyło w Asię Uścieńską i naszą Hydrozagadkę ;> Skończyło się na tym, że jak się im powiedziało, że facet, w którym się "zakochały" był tylko iluzją, duchem- to jedna po drugiej popełniły samobójstwo skacząc z balkonu. Byłam w totalnym szoku, wściekłości i rozpaczy, nawet potem próbowałam Hydrozagadkę jakoś wzywać zza grobu, ale bez skutku ;) Coś się tam jeszcze kręciło z jakimś Cieniem- zakapturzoną postacią, wyglądało to jak jakiś zakonnik czy mag, ale to nie było osobowe-ludzkie. Bałam się tego cholernie. Jak się przebudziłam w nocy z tego snu to też czułam lęk...

Wczoraj wieczorem byłam na koncercie muzyki dawnej- było to nabożeństwo żałodne bizantyjskie, odbywało się w cerkwi. Czy w trakcie coś mogło się do mnie podczepić i stąd te nocne jazdy?

:-D Normalnie masakra :)))

Ale przyznam, że te 13-14 lat temu, to miałam tendencje prawie samobójcze (tzn. miewałam takie myśli) po zawodzie miłosnym i ogólnie przypłaciłam to wtedy ponad 3 letnią deprechą. Może te echa gdzieś się w astralu zachowały i stąd wzięła się ma skromna osoba;) w Twym śnie?

Cieszę się, ze już nie mam tych tendencji ;)

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-08-23, 21:23:02 »
;-)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-23, 21:12:14 »
Niech tak się dzieje, niech się uzdrawia i niech spłynie na Ciebie moc- trzezwa i przytomna :)

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-08-23, 21:11:53 »
Indruś

Nuuuu,może i być zielarstwo ;-)...

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-08-23, 21:09:39 »
Haaa,znalazłam interpretację mojego snu:

"Prostym przykładem jest tu tytoń ,roślina używana w Andach od wieków jako lekarstwo. Duch tytoniu był zawsze czczony przez Indian jako opiekun i uzdrowiciel. Zapalenie skręconych ze sobą wysuszonych liści przywraca zdrowie i jest stosowane sporadycznie, przypisuje mu się olbrzymią moc. "

Miejmy nadzieje,że to sygnał od podswiadomości-ze to jest najlepszy możliwy czas do rozpoczęcia procesu samouleczenia :-)))...

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-23, 21:09:09 »
Pewnie Ci ten tytoń jakoś wychodzi :)) a może masz zielarstwo na koncie, jak i ja :)

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-08-23, 21:01:24 »
Indra

No moze być i tak,niech się uzdrowi i pokaże ścieżkę do wyrwania tego chwasta z podświadomości razem z korzeniami...Co ja mam takie jakies skojarzenia szkółkarsko zielarskie :-P???

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-23, 20:44:53 »
Hehehehe, nie, to nie to ;)) Na fejsie sobie jaja robiłam :)
Myślę, że to po tych bizantyjskich pieśniach w cerkwi mi się coś odpaliło, chyba magicznego, ale nie wiem na pewno. Dziś przed snem się pomodlę o Bożą ochronę i jakiś milszy sen ;)