Autor Wątek: Interpretowalnia snów :)  (Przeczytany 69031 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-08-11, 12:03:35 »
A mnie się śnił mały czarny piesek, biegający i bawiący się z innymi psami i wyglądający na zadowolonego. Jedna jego noga była obdarta ze skóry do żywego mięsa a on tak biegał na tej nodze jakby był zdrowy. Nie było widać że cierpi bo jak to pies, nie potrafił o tym powiedzieć. O tym że cierpi trzeba się było domyślić.
Jeden człowiek powiedział że trzeba mu tę nogę amputować aby przestał cierpieć.
W drugim śnie pojawił się mały chłopiec mający na plecach same okropne bolesne guzy i zniekształcenia. Chłopiec się nie skarżył, bo nawet nie wiedział że mógłby, tak ten ból i cierpienie było dla niego czymś normalnym. Lekarz który pokazywał nam te guzy powiedział że ojciec chłopca nie dośc że mu nie pomagał, to jeszcze zabawiał się jego guzami pisząc sobie na nich litery i w coś grając.

Te sny odnoszę do siebie. Mój ból jest tak ukryty że go nie dostrzegam, nie czuję chociaż on jest.
Ja nie mam przyjemnych snów. W snach wędruję po niskich sferach astralnych

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-08-11, 10:57:12 »
Dzięki dziewczyny :)

Karina przyjrzę się bliżej, bo czuję że może być coś na rzeczy :)

Tulia, akurat teraz pracuję z prosperitą, ale nie w kontekście lęków (bo ich nie czuję w tym temacie), tylko kontempluje otwartość na duże nadmiary własnych pieniędzy :)

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-08-11, 10:48:56 »
Kinia
Taki sen moze byc znakiem dla Ciebie, że jakiekolwiek niebezpieczeństwo Cie spotka to po pierwsze nie bedziesz sama (pies, ktory Cie ostrzegł i był tam z Tobą ) a po drugie - zupełnie spokojnie sobie poradzisz. Nie przerabiasz ostatnio jakis lęków? Może w ten sposób PS chce Ci pokazać, że nie masz się czego bać - że masz wiedzę i siłe by wszystkie leki przełamac;-)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-11, 08:56:43 »
Kinga,

ta postać to jest jakas wyparta część Ciebie, którą surowo oceniasz, boisz się jej, a powinnaś się z nią skonfrontować. Przyjrzeć się bliżej co ta postać reprezentuje, czego chce. Pies to wsparcie, które powinnaś sobie zapewnić w tej konfrontacji.

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-08-11, 07:39:59 »
Kinga
Świetna interpretacja snu Iustiti.
Też tak to widzę.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-08-11, 07:27:56 »
:))

Dziewczyny, ale ja miałam dziś pokręcony sen. Ja śpię bardzo spokojnie i mi się śni coś tam raz na pare tygodni, a dzisiaj coś takiego.....
Przyjeżdżam ze swoim psem (w rzeczywistości nie mam psa:)), do mojej znajomej z Warszawy, siedzimy gadamy. Nagle ona mówi mi, że musi gdzieś wyjść i wróci dopiero rano i będę u niej spała w domu sama. Czuję jakiś niepokój, no ale nic, ona wychodzi ja się kładę spać. Mój pies też się jakoś dziwnie zachowuje.  W nocy budzi mnie pies, który się wierci niespokojnie śpiąc "w nogach". Wstaję jeszcze zaspana, idę otworzyć balkon bo w pokoju jest bardzo duszno, odwracam głowę i zamieram. Na fotelu siedzi młody, drobny, łysy mężczyzna z niezwykle dużym szelmowskim uśmiechem (tu mi się przypomina film "Maska" :)). I patrzy na mnie. Wyduszam z siebie "Lucyfer" :) Czuję ogromny lęk, który mnie paraliżuje. Jakąś resztką sił wyciągam do niego otwartą dłoń, z której zaczyna płynąć intensywnie złote swiatło i mówię "Mocą Boga we mnie rozkazuje ci zniknąć", zaczynam zaciskać powoli pięść. W tym momencie on też sie jakoś kurczy i znika. Ja mam świadomość, że jego dusza jest w mojej pięści i w tym świetle. Wychodzę na balkon i "wypuszczam" - odsyłam go do Aniołkowa mówiąc przy tym "Boże zabierz go do siebie, bo w tym świecie nie ma dla niego miejsca". Czuję ogromną ulgę. Wracam spać, rano się budzę niezwykle wypoczęta i jednocześnie zdziwiona, że jestem tak spokojna po takich wrażeniach w nocy. Koniec snu :)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-08-10, 21:23:40 »
Kinga
trafione w 100%. Akurat sen 1 był sprzed sesji sen 2 po sesji regresingu. I wlasnie zostalo mi przeoddychać temat i ugruntować się w pozytywach po latach biegania między kotkiem a myszką:D Dzięki serdeczne:)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-08-10, 15:32:59 »
Iustitia :)
Mi przychodzi, że od jakiegoś czasu pracujesz sobie nad jakimś tematem. Próbujesz ten temat przepracować z różnych stron, różnie do niego podejść. Trochę to wygląda tak jakby pś. próbowała się bawić w "kotka i myszkę", bo gdy już prawie jesteś pewna, że znasz przyczynę, okazuje się że to jednak nie to, no i drążysz temat dalej z innej strony. Podświadomość chce, byś również świadomie widziała że to temat "ciężki", który wymaga większego czasu i zaangażowania. Głębiej stoi za tym wszystkim tylko jeden, ale  potężny lęk, w który pś. wierzy i którego tak się panicznie boi, że nie chce go póki co ujawnić :)). Chodzi o jakąś konkretną zmianę, która mogłaby bardzo wpłynąć na twoje życie.

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-08-10, 14:07:41 »
Ja mialam tez 2 sny-

1. bylam w szkole z grupa znajomych i moja corka..troche zapomnialam ale pamietam bardzo strome schody i strach, ze wszyscy pospadamy- bylam troche zla na corke, ze sie wlecze -ale te schody w dol to bylo jak wyzwanie.
2 mialam klotnie z mezem i wiem, ze go dodatkowo obciaza kiedy w domu ma stesy...wyjasnialismy sobie to i on powiedzial, ze jutro musi jechac do Frankfurtu nad Menen - bo maja duza reklamacje- on jest od kontroli jakosci i musi takie rzeczy wyjasniac- co jest napewno mega stresujace. (Pracuje w wielkiej fabryce, gdzie produkuja niebieskie beczki na rozne cele i pojemniki na chemikalia dla calego przemyslu w calym swiecie- nawet buduja fabryke w Polsce na slasku). Wiec przed snem sie pogodzilismy i jak sie obudzilam to wiedzialam, ze bylam razem z nim w tej fabryce i bylo dosc przyjemnie- cos robilismy z tym szefem..ale to bylo pozytywnie. Pomyslalam- biedaku nie martw sie - juz tam bylam- dasz rade.
Nie wiedzialam- ze moge odwiedzac konkretne miejsca we snie i to robie jakby na zyczenie....ciekawe czy cos pomoglam mu w tej sprawie czy nie?

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-08-10, 13:53:10 »
Kingo
Dziękuję za interpretację ,pięknie to opisałaś.Myślę ,ze trafnie.;)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-08-10, 12:57:20 »
Moje 2 sny w ciagu tygodnia
1 jest wieczor pora lata, czyli dość realistycznie, wstaję i widze padający śnieg. Wiem, że jest upal, gorąco, a tu padajacy gęsty snieg. Krzyczę we śnie, że ten śnieg zabiera i wszystko, że niszczy to co mam do zebrania z upraw, że przepadnie to z czego zbiorow lada dzień powinnam zacząć się cieszyć
2 czuję, że ruszają mi się zęby. Zaczynam wyciągać, są wielkie, dużo większe od ludzkich, w częsci, ktora jest w dziąśle mają wielki otwor. Oglądam je bardzo dokładnie, zaglądam do buzi, a tam niebieskie tasiemki. Wygląda to jakby przerwane korale. Patrzę na to, co zostalo i zaczynam ryczeć, że wyglądam jak menel - takimi maleńkimi wypustkami zamiast zębow nie potrafiąca mowić bez zębow, mowiąc niewyraźnie, nie uśmiechając się. Wpadam w ryk, wchodzi moja siostra, mowię jej że wyglądam jak menel, a na to ona "śliczny z Ciebie menel".

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-08-10, 10:42:12 »
Clint, Monia, Kinga
Tak ten sen zrozumiałam - że się jakieś talenty albo nowości w mojej osobie obudzą i od samego początku od samego "przeciagania";-) będą cieszyć i roztaczać miłą aurę;-) Ha! Własnie pomyślałam, że powinnam poszukać w necie zdjęć takich rózowawych flamingóe i sobie druknąć i na nie popatrywać - będzie mi przyjemniej oczekiwać i patrzeć jak sie te nowości wykluwają.
Wiecie co - to jest niesamowite jak sen może wprawić w dobry nastrój na cały dzień;-))))

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-08-10, 08:46:26 »
Tulia,
A ja mam skojarzenia, że to, co niebawem odkryjesz na swój własny temat, będzie dużo piękniejsze od twoich obecnych wyobrażeń o sobie (spadną ci jakieś silne klapki które do tej pory potrzymywałaś o sobie). Piękniejsze, wyjątkowe i jednocześnie pojawi sie lekkie zaskoczenie, jak mogłaś do tej pory myśleć o sobie inaczej :)).

Monika,
mnie się kojarzy, że masz w sobie dużo większy potencjał który już byś mogła wykorzystywać, że z tym co już wiesz, co potrafisz mogłabyś działać na dużą większą skalę (pomaganie innym) niż działasz obecnie. Po prostu jeszcze się za bardzo ukrywasz, a zupełnie niepotrzebnie, bo jeszcze większe ujawnienia przed innymi z talentami które już masz zaoowocuje tylko tym, że pozwolisz większej ilości ludzi doceniać ciebie, twoje urzeczywistnienie i realnie z niego korzystać :).
« Ostatnia zmiana: 2012-08-10, 08:52:33 wysłana przez kinga roszczyniała »

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-08-10, 08:42:08 »
A  mnie się przypomniał mój sen.Przypomina mi się ten sen co jakiś czas .Śniło mi się kiedyś ,że stałam przed piękną wodą ,woda był czysta ,a za mną stał Jezus ,który powiedział mi ,ty też możesz chodzić po wodzie tak jak ja i zaczęłam chodzić ,czułam jak moje talenty się otwierają jak mam doskonałość w sobie i byłam taka czysta.Uważam ,ze sen jeszcze się nie sprawdził i nie do końca wiem jak go interpretować i o jakie talenty chodzi.Może komuś się skojarzy z czymś.

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-08-10, 08:38:11 »
Tulia
Ja wyczułam ,ze jesteś na etapie rozwijania jakichś talentów.