Autor Wątek: Interpretowalnia snów :)  (Przeczytany 69033 razy)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-12-04, 17:08:58 »
a mi dzisiaj śniło się, że Sai Baba przyjechał mercedesem z kierowcą i świtą pod blok moich rodziców we Wrocławiu. Byl młody, ale ubranko pomarańczowe i fryzurę zachował, dodatkowo miał dziwne uszy, trochę przerażające bo jakby zamiast nich miał dwie rakietki obleczone skórą. Pojawili się tam też jacyś Francuzi, Sai nie wszedł do bloku tylko kręcił się po jakichś nieznanych mi salach przypominających składzik badź piwnicę. Potem zniknął i zdenerwowałam sie, że taka święta osoba zniknęła mi z oczu i nie skorzystam z jej łaski. Ale pomyślałam, że pewnie spotkam go znowu skoro już się pojawił. Rozpoczęłam spacer i nagle znalazłam się w moim obecnym mieście, które tak nie wyglądało, ale było tym miastem, na lewo jakieś ogrody i fontanna. No i gdzieś obok jakiegoś sklepu znalazłam samochód Sai Baby i zobaczyłam go znowu. Nie pamiętam czy rozmawialiśmy czy coś od niego uzyskałam ale poczułam się trochę spokojniej...

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-12-02, 00:11:11 »
Kiedy  zamykam  oczy , śni  mi  się  taki  sen : " przy  stole  stary . liczący  talary".

dobranocnie  wszystkim

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-12-01, 14:56:35 »
Szakul

byc może właśnie pajak jest twoim zwierzęcym przewodnikiem, pokazuje Ci twoje jeszcze nie odkryte zdolności i talenty. Musiałbys nad tym pomedytować. I sam znależć odpowiedź, co może być twoim talentem.

Szakul0102

  • Wiadomości: 49
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-12-01, 13:21:43 »
Śniło mi się że jestem pająkiem,wchodziłem w różne zakamarki w które mógłby wejść pająk,a tam okazywało się że są schowane różne tajemne rzeczy dotyczące ludzi,czasem jakieś fajne rzeczy do znalezienia,np wchodziłem jako pająk w jakieś zakamarki,czy skały a potem to się powiększało i znajdywałem tam różne rzeczy już jako człowiek.Jakbym miał podwójną tożsamość jednocześnie.
Ktoś umie zinterpretować sen ?

Joanna P

  • Wiadomości: 185
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-11-30, 18:18:51 »
   Śniło mi się,że szłam uczyć się do Wyższej Szkoły Pożarnictwa jednocześnie jako strażak pracując...Niby nic dziwnego,ale byłam tam jedyną kobietą...Czułam się jakoś idiotyucznie,bo nie wiedziałam,czemu faceci tak się za mną oglądają...Ostatnie,co mi przyszło do głowy to to,że zwyczajnie mogę się podobać...
Czułam się jak za szybą i bez żywego kontaktu z tymi mężczyznami,miło,konkretnie i przeraźliwie powierzchownie...
   Zapamiętałam dialog z tego snu,gdzie jeden z mężczyzn mówił do drugiego-"ty,odpuść sobie-to kapłanka,dla niej mężczyźni są niewidzialni,nie dostrzeźe cię,nie wiem jak byś się starał..."

Obudziłam się wkurzona i sfrustrowana...No co jest z tą moją kobiecością?!

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-11-30, 11:08:06 »
Mi sie to kojarzy z tym, że zanika w nas świadomość oparta na lęku, a rozwija się świadomość oparta na miłości.
Najlepszego :)

:)
Tak Karina, czuje że to będzie to
Pozdrawiam

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-11-30, 08:52:56 »
To ciekawe Doctor co piszesz, nie wiem czy pod wpływem Twoich opisów, tez mi się dzisiaj przyśniło coś podobnego.:)

Po prostu przyśniło mi się, że nagle, szybko i gwałtownie, z moich trzewi wychylił się jakiś zwierzo-demon i ryknął, po czym schował się. Normalnie by mnie to wystraszyło, a dzisiaj ja się tylko zdziwiłam i zaciekawiłam. Zrozumiałam, że on dotychczas pełnił rolę ochraniającą mnie i zrozumiałam, ze już tego ochraniania nie potrzebuję, podziękowałam mu, a on zaczął sie przeobrażać z ulgą w udomowione zwierzątko.

Mi sie to kojarzy z tym, że zanika w nas świadomość oparta na lęku, a rozwija się świadomość oparta na miłości.
Najlepszego :)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-11-29, 17:53:10 »
Dzisiaj w nocy miałem pierwszy od wielu lat koszmar :)
Pamiętam tylko to co najciekawsze. Śniło mi sie że pewna kobieta której trochę sie z jakiś powodów obawiałem szła w moją strone w oddali długiego korytarza nagle zamieniając się w paskudnego demona i błyskawicznie mnie atakując. Ten jej atak nie był fizyczny tylko taki jakby chciała wyssać ze mnie życie, odwagę, wystraszyć mnie na śmierć. Przez sen poczułem silny ucisk na klacie i wtedy bardzo zdecydowanie powiedziałem do całego świata i tego demona który połową swojego ciała tak jakby siedział we mnie że ja się urodziłem po to by uwolnić się od wszelkich lęków i przejawiać w pełni swobodnie swoją moc. Odrazu poczułem jak ucisk zniknął a demon się odczepił. Wtedy postanowiłem tego demona zniszczyć, wręcz go zjeść całym sobą. Poczułem przypływ ogromnej mocy niszczenia, włosy stanęły mi dęba, dostałem gęsiej skórki i nagle urosłem kilka krotnie większy, coś jak szał berserkera. Demon ciągle był demonem :p i gdy już chciałem w niego wlecieć, znajomy rozwojowiec zaczął krzyczeć żebym tego nie robił. Wtedy pomyślałem że walką się nie wygrywa, że miłość jest ważniejsza i nie zaatakowałem.

Nie do końca rozumiem co ten sen symbolizował ale to było chyba coś dobrego bo dziś cały dzień się śmieje ! :D
HAHAHA ! !
Dobrego wieczorku

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-11-29, 08:48:46 »
Obecnie zauważam, że jestem w trakcie wielu przemian. Ostatnio sniły mi się dwa pod rząd ciekawe sny. W pierwszym byłam w USA, było kolorowo i ciekawie, ale pod koniec trafiłam do jakby wesołego miasteczka, do sali strachów i przeżywałam tam największe lęki swego zycia.

W drugim śnie zawędrowałam do Egiptu i w czasie podróży poznałam cudowną rodzinę, do której jakby dołączyłam i czułam sie tam bardzo kochana.:)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-11-26, 22:22:47 »
śnił mi się ostatnio sfaleryt - gdzieś  o tym już chyba pisałem na forum ; ) ale co ciekawe znalazłem nawet książkę w której piszą co oznacza taki sen, może też się komuś przyśnił, a nie wie :
To dream of this stone signifies a deep need to build up the spiritual side of your life
http://books.google.pl/books?id=8KQQTcjkVgoC&pg=PA222&lpg=PA222&dq=dream+about+sphalerite&source=bl&ots=9zbkI-gCmn&sig=ebn7xdfEAVq2TR0gcIyh9gvtVCY&hl=pl&sa=X&ei=SEN2VObRGYz1atacgfgC&ved=0CFcQ6AEwCA#v=onepage&q=dream%20about%20sphalerite&f=false

w tej książce ukazują go jako minerał wysoce spiritualny : )

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-11-22, 08:51:51 »
Śniło mi się przez chwilę obce miasto, jedna z dzielnic, takie stare kasety na wystawie, pytałam ile kosztują a babka odpowiadała mi w obcym języku, po czym uśmiechnęła się porozumiewawczo  łamiąc polszczyznę, dając tym samym poznać ,że jest z Polski jednak już ogromnie długo na emigracji. Odeszłam od stanowiska czując napierający za plecami tłum . I rzecz dziwna się stała. Znalazłam się na sali , wysoko sklepionej z filarami, z tła wyłoniło się kilka tańczących osób, przyglądałam się , za jakiś czas wkręcona w te obserwacje dostawałam obrazy kazdej z par, slajdy i wiedziałam, że jedna z dziewczyn ma zostać odurzona jakimś specyfikiem dolanym do alkoholu i porwana. Udaremniłam to. Finalnie dziwna rzecz się stała bo ci ludzie wsiadali do autobusu i kazdy z kazdym siadał i wydawali się być dobrymi znajomymi, nawet ci , którzy planowali uśpić, otruć ? tę dziewczynę, poklepywali się po plecach co wprowadziło mnie w dezorientacje no bo jak to - ta dziewczyna teraz jakby na mnie obrazona a siada przy "oprawcy" i widac jak mocno ich trzyma więź.
Najbardziej w pamięc zapadła mi scena końcowa. Jeśli dobrze rozpoznałam instruktorką całego kursu tańca na tej sali była bardzo zwiewna kobieta, podobna do aktorki, o tej  http://www.filmweb.pl/person/Patricia+Clarkson-5887, tak mi na chwile wrzuciła moja podświadomość ;) poruszała się pośród nich niemal nie dotykając podłogi, suknia na niej jak z mgły błękitna, słuchała jakiegoś utworu i do niego tańczyła, zbliżyła się do mnie bo bardzo chciałam zobaczyć i posłuchać kto to śpiewa, pokazała mi ekran telefonu komórkowego :)) niebieskie tło znów ale tytułu nie mogłam przecztać, spojrzałam na nią  , nic nie dpowiadała , była strasznie piękna ale zmęczona duchem i smutna, zobaczyłam kamienie półszlachetne też niebiesko perłowe , opalizujące, miała z nich jakas ozdobe nikt nie powiedział mi jak sie nazywaja , kolejny przeskok obrazu to już ona leżąca na posadzce , ja trzymam ten walkman /telefon z muzyką , pochylam się i patrzę w jej martwe oczy, umarła zmęczona rolą, życiem, niespełnieniem ,grą  nie wiem ale dusiło mnie okropnie po obudzeniu , nie mogłam oddychać, mam problemy z sercem bo to się zdaża już któryś raz więc mogł byc to sen fizjologiczny, gdybym nie ocknęła się w porę też bym była już kaput.
Nie mniej jednak dziwna plątanina z motywem elficy  bo wczoraj przeglądałam na necie zabawki dla siostrzenicy ;)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-11-06, 12:59:36 »
GA
to zależy z czym Ci się ten osobnik kojarzy, co dla Ciebie reprezentuje.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-11-06, 07:49:47 »
Przyśnił mi się dziś Michael Praed.
W nieco krótszej fryzurze niż w serialu i seksownym szarym garniturze :)
I pamiętałam we śnie jak ma na imię.

I ja się pytam miojej podświadomości - o co caman, bo nie wiem kompletnie o co jej chodzi.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-10-17, 13:19:06 »
Spotkać cię może tylko to na co się zgadza podśwaidomość.
Zastanawiam się jak masz oczyszczony okres prenatalny oraz niemowlęcy?
To stamtąd płyną najsilniejsze i bezrozumne zagrożenia.
Czy w ogóle jesteś teraz w stanie szukać przyczyn tej tragedii która cię spotkała?
Mnie moje katastroficzne sny się nie sprawdzają. A tylko mówią coś o mnie. O moim stanie.
twój sen może mowić o tym że masz w sobie kogoś kto cie chce skrzywdzić.

To co ja u ciebie widzę to bardzo krótka droga ze stanu cierpienia do stanu szczęścia. Bez przepracowania etapów pośrednich. Stąd mogą w tobie być ogromne konflikty wewnętrzne, bo negatywy nadal siedzą w środku.
Chociaż podobno miłóść wszystko wynosi na wierzch, więc u ciebie też ten proces powinien zachodzić. A może włąśnie teraz zachodzi prawie eksplodując? 
« Ostatnia zmiana: 2014-10-17, 13:24:03 wysłana przez Inga »

Arwena

  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-17, 13:08:04 »
Śniło mi się dziś że chodził za mną mężczyzna, dobrze wygądający,  w średnim wieku, który chciał mnie bardzo skrzywdzić. Sen był bardzo emocjonalny i pierwszy jaki zapamiętałam po rodzinnej tragedii. W tym śnie bardzo się go bałam, ukrywałam się przed nim, nie mogłam normalnie wyjść z domu i normalnie funkcjonować. Powiedział mi bardzo wyraźnie żebym uważała bo niedługo stanie mi się coś bardzo złego. Nigdy nie doświadczyłam w śnie tak wyraźnych słów, które tak dobrze bym zapamiętała. Od razu się obudziłam, złapałam partnera za rękę i po jakimś czasie zasnęłam z powrotem. Rano zostałam dosłownie brutalnie wyrwana ze snu, bo sąsiad z góry robi remont i włączył bardzo głośną maszynę, która sprawiła że aż podskoczyłam z łóżka, bałam się że coś mi się za chwilę stanie.

Nie wiem czy to moja pś boi się, że skoro mój brat był ze mną tak blisko i też był ogarniętą osobą i spotkało go coś takiego to może mnie też niedługo coś takiego spotka. Nie wiem na ile jest to lęk a na ile realne ostrzeżenie? A może coś innego? Przypominam że 3 tygodnie przed pożarem śnił mi się pożar mojego domu i śnił mi się tam mój brat, ale wiadomo że nie brałam tego snu na poważnie, tylko zaniepokojona zadzwoniłam do mamy zapytać czy wszystko w porządku. Nie wiem, ale bardzo się boję, bo teraz ciągle wyczuwam jakieś zagrożenie. Na początku jakby dotarło do mnie, że nieszczęście może dopaść każdego, ale teraz boję się bezpośrednio o siebie.