Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 646072 razy)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-02, 18:21:05 »
Jak mi coś nie wychodzi to jestem w stanie sie komus zwierzyć. I znajda się osoby, które wysłuchają i doradzą.
A jak mam jakieś fajne efekty i jestem z siebie naprawdę zadowolona to z trudem o tym mówię. To chyba jedyna sytuacja kiedy czuje się naprawdę samotna.

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-30, 21:30:19 »
jestem wdzięczna za czas, który mogę poświęcić na rozwój:)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-30, 11:49:56 »
Kilka dni wcześniej odczuwalam wielkie zmęczenie i wydawało mi się, że chodzi tu o przepracowanie. Ale nie chodziło. Zmęczenie było ucieczką przed odczuwaniem smutku. Jak odkryłam w sobie ten wielki smutek i pozwoliłam sobie na poczucie go, pozwoliłam mu na to, żeby był przestałam rzucać się w czynności, które podtrzymywały to zmęczenie.

 A smutek się wysmucił :-)

Zauważyłam jeszcze, że nie dając sobie pozwolenia na swój smutek, bałam sie tego smutku u mojej córki. I czułam się odpowiedzialna za to, żeby cały czas była szczęśliwa i radosna. To wielka ulga przestać być odpowiedzialnym za cudze emocje i uczucia. Dla mnie i dla otoczenia :-)

a SMUTEK SIE WYSMUCIŁ - genialne  :))

I istotnie,  to wielka ulga PRZESTAĆ być odpowiedzialnym za cudze emocje i uczucia!
Bardzo inspirujące,  Lilli :)

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-30, 05:24:10 »
Ludzie, ale mi się kosmos włączył po tej Leszkowej intuicji. Wydaje mi się, że mogę sobie dowolnie przewijać wsponienia i kasować które tylko chcę. Wygląda to jak film a ja jestem reżyserem. Do tego jeszcze włączyło się widzenie przyszłości i astralu

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-21, 21:02:48 »
po kilku miesiącach prawdziwej udręki znalazłam nową pracę. przeprowadzam się.
od razu inaczej. niestety, w spadku po stresie mam nadwątlone chrząstki stawowe i dalej problem z kolanami. obym je zregenerowała do podjęcia nowej.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-21, 12:50:17 »
Dziękuję Michał :)
I czuje się znacznie lepiej. I bardzo mi już uwierał ten wizerunek z mojego poprzedniego zdjęcia "a la ciotka Klotka" :))

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-21, 12:25:24 »
Musiało się coś dobrego stać, bo na twoim nowym foto wyglądasz o niebo lepiej:)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-21, 12:16:34 »
Kilka dni wcześniej odczuwalam wielkie zmęczenie i wydawało mi się, że chodzi tu o przepracowanie. Ale nie chodziło. Zmęczenie było ucieczką przed odczuwaniem smutku. Jak odkryłam w sobie ten wielki smutek i pozwoliłam sobie na poczucie go, pozwoliłam mu na to, żeby był przestałam rzucać się w czynności, które podtrzymywały to zmęczenie. A smutek się wysmucił :-)
Zauważyłam jeszcze, że nie dając sobie pozwolenia na swój smutek, bałam sie tego smutku u mojej córki. I czułam się odpowiedzialna za to, żeby cały czas była szczęśliwa i radosna. To wielka ulga przestać być odpowiedzialnym za cudze emocje i uczucia. Dla mnie i dla otoczenia :-)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-21, 12:08:35 »
Od kilku dni mam coś takiego, że dowiaduje sie o czymś , np czytam jakąś książkę i czuję, że nie tylko poszerzam swoja wiedzę, ale i automatycznie coś się we mnie transformuje. Może i dotychczas tez tak było, ale tego nie czułam. I chyba nie było to tak silne jak teraz.
Zaczęło sie od książki Beattie Melody "Koniec współuzależnienia". Zrozumiałam w jaki sposób ukształtowała sie moja sztuczna osobowość pod wpływem lęku i niezgody na siebie. Kolejna pozycją, którą przeczytałam niemalże w 1 dzień była książka Tonny Hellsten "Wsparcie dla dorosłych dzieci alkoholików (bardzo polecam), dzięki której poczułam, że mogę wyjść z tych schematów. Bo schematy to nie ja.
Widzę duży związek z przyspieszeniem uzdrawiania, a uwolnieniem się od wzorców karania się, lęku przed karą za osiągnięcia czy byciem sobą. I leku przed odrzuceniem bycie niedoskonałą. I za bycie sobą.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-14, 11:58:26 »
wiesz to dziwne bo próbowałem nad tym posiedzieć i byłem na to zbyt zmęczony:)

dobre :)))

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-14, 11:12:00 »
wiesz to dziwne bo próbowałem nad tym posiedzieć i byłem na to zbyt zmęczony:) i nie chciało mi się nad tym przysiedzieć.

Spróbuje może dzisiaj bo jak dziś tego wzorca nie ruszę to może nie mieć kiedy bo od jutra mam zlot rodzinny i przez tydzień raczej nie będę miał warunków do medytacji.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-14, 10:44:18 »
I co Michał? Pracowałeś nad tym?

Bo mi wyszło, że zmęczenie to jest informacją, że za dużo na siebie biorę, zwłaszcza w relacjach z bliskimi, głownie z dzieckiem. Obowązków, odpowiedzialności. A to wynika z nieprzepracowanych do końca wzorców współuzależnienia. Czyli znowu wzorce DDA sie kłaniają.
Chcę już to puścić, bo jestem zmęczona trzymaniem tego. I wierzę, że to jest możliwe. Teraz.

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-12, 14:47:42 »
Dobry pomysł na dzisiejszą medytacje.
Zapodam sobie taki dzisiaj temat do uzdrawiających kodów, ciekawe czy coś wyjdzie z tego.
Warto spróbować.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-12, 12:48:28 »
Od dwóch dni czuję się tak zmęczona, że padam na pysk....
Ostatnio wymysliłam, żeby zmęczenie potraktowac jako wzorzec i tak się od niego uwalniać. Afirmacją. Chodzi mi o to, żeby nie kreowac sobie sytuacji z zyciu, które mnie męczą.
No i pś od razu wywala. Ciekawe po co mi bylo zmęczenie w życiu...  Żeby mi nie było za dobrze i lekko?

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-12, 10:49:33 »
Tytuł podręcznika do Religi dla klasy 6 podstawki" Wierzę w Kościół" Ja myślałem, że wierzy się w Boga a kościół to tylko instytucja ale mogę się mylić.

Mylisz się ;-). Kościół wymaga, aby wierzyć w Kościół.