Doktor X
ja tez gratuluję, każdy krok naprzód jest ważny i warty, żeby go docenić.
Ja w tej chwili pracuję z afirmacjami, które sa nagrane na płycie CD (zakupione). Chyba juz z trzy miesiące. I najpierw to było tak, ze się niemalże zachłysnęłam tymi afirmacjami, miałam całkiem sporo uswiadomień, a potem nic. Słuchałam tego bo słuchałam. Juz miałam przestać bo czułam, że nic mi nie dają. Ale stwierdziłam, że co mi tam. Ładna muzyczka, więc będe klepać. A w międzyczasie i tak pracowałam jeszcze ze swoimi dekretami.
No i nagle dotarło do mnie, że moge miec to co afimuje z ta płytą, ale potwornie sie tego boję i czuje, że nie zasługuję.
Nie czułam tego lęku wcześniej, bo nie czułam, żeby to było realne. Dopóki to było pragnieniem - czułam pragnienie i brak i to skutecznie przykrywało uświadominie mi tego leku.
Długo juz pracouję z lękami i z poczuciem niezasługiwania, ale mam wrażenie , że to wcześniej było na zupełnie na innym poziomie. Ten lęk i niezasługiwania, które teraz poczułam jest bardzo głęboko we mnie