Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 640553 razy)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-10, 08:14:55 »
Doktor X
ja tez gratuluję, każdy krok naprzód jest ważny i warty, żeby go docenić.

Ja w tej chwili pracuję z afirmacjami, które sa nagrane na płycie CD (zakupione). Chyba juz z trzy miesiące. I najpierw to było tak, ze się niemalże zachłysnęłam tymi afirmacjami, miałam całkiem sporo uswiadomień, a potem nic. Słuchałam tego bo słuchałam. Juz miałam przestać bo czułam, że nic mi nie dają. Ale stwierdziłam, że co mi tam. Ładna muzyczka, więc będe klepać. A w międzyczasie i tak pracowałam jeszcze ze swoimi dekretami.
No i nagle dotarło do mnie, że moge miec to co afimuje z ta płytą, ale potwornie sie tego boję i czuje, że nie zasługuję.

Nie czułam tego lęku wcześniej, bo nie czułam, żeby to było realne. Dopóki to było pragnieniem - czułam pragnienie i brak i to skutecznie przykrywało uświadominie mi tego leku.
Długo juz pracouję z lękami i z poczuciem niezasługiwania, ale mam wrażenie , że to wcześniej było na zupełnie na innym poziomie. Ten lęk i niezasługiwania, które teraz poczułam jest bardzo głęboko we mnie

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-09, 23:27:54 »
Doktor - X w sumie fajnie
gratuluje Ci i sukcesu i tej nauki i wyciągnietych wniosków :)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-09, 15:09:09 »
32 dni systematycznego pisania dwóch afirmacji i dzisiaj dopiero zdaje sobie sprawę że w ogóle nie rozumiałem co pisałem a jako takie odczuwalne efekty zawdzięczam pracy z dekretem :) Mimo to jestem zadowolony z mojej determinacji. Kiedyś bym pewnie olał to pisanie po kilku dniach.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-07-08, 11:08:01 »
Ja przez lata przejawiałem swój nonkonformizm najpierw poprzez chodzenie w szerokich gaciach (skate), potem chodzenie w podartych spodniach, koszulce z aniołkiem który miał aureolę a w dłoni trzymał nóż w pozycji atakującej;), bluzy z kaptuem, ubierałem je nawet do jesiennego ciężkiego płaszcza... chodzenie w adidasach przez całą zimę, później spodnie moro (dalej lubię takie na rolki, bo są lekkie, ważą ze 150g. Dopóki nie odreagowałem żołnierza uważałem je także za źródło mojej mocy;) ) i stare bluzy bejsbolowe (wyrzuciłem jedną ulubioną zieloną z duża literką B z której dawno wyrosłem, jak zobaczyłem żula na śmietniku w takiej samej). Teraz mi to wszystko jakoś przeszło, lubię markowe dżinsy i sportowe ciuchy z Najka. Choć są tacy którzy mi powiedzą że to nieeleganckie i nawet próbowałem się przystosować do modnego stylu życia (jakieś dziwne koszule codziennie), ale nie udało mi się ;)

Co do ciuchów to moim zdaniem najbardziej obciachowe jest chodzenie w koszulkach podkreślających mocno głupawą osobowość, np. z napisem "NIC NIE MUSZĘ" na pół koszulki, zwłaszcza w oficjalnych sytuacjach (mam takiego znajomego). Albo z głupawymi tekstami w stylu "Szukam drugiej połówki, albo 0,7"

Mylisz nonkonformizm z uleganiem wplywom pop kultury. Prawdziwy nonkonformista nie musi stosowac ,,sztukek" z noszeniem innych ubran (oczywiscie poza tymi oficjalnie przyjetymi spolecznie, jak np. code dress) aby dawac wyraz swojej niecheci dla wszystkiego, co popularne, modne czy spolecznie przyjete za oczywiste. Styl ubran, jaki opisales to kolejna moda a wiec wpasowanie sie  w ogolnie przyjete wzorce spoleczne. Jak widze tak ubranych ludzi, to mi sie smiac z nich chce. Nie maja pojecia o nonkonformizmie a tylko na wierzchu proboja tak wygladac. Po pierwszej zyciowej porazce zmiekliby i wdziali sie w wygodny garnitur.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 11:30:45 »
Dziękuje :) Potrzebowałem coś takiego przeczytać, dzięki

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 06:08:40 »
Doktor-X
Bycie konsekwentnym to jedna z ważniejszych cech, by odnieść sukces materialny czy duchowy. Nie dawaj się więc oporom pś tylko pracuj dalej :)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-02, 23:49:03 »
Pierwszy raz od kilku lat pisze regularnie afirmacje już przeszło 3 tygodnie, czytam dekret od miesiąca i strasznie mi się mąci w głowie od tego wszystkiego. Chwilami mam dość i rzucił bym to wszystko w diabły. Mam nadzieje że coś wyjdzie z moich wypocin.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-30, 13:51:34 »
Kiedyś jak zaczynałam pracować z jakimiś afirmacjami to myślałam: "niech nareszcie mi się spełni", "może nareszcie przestanę cierpieć".
Teraz przeważnie myślę: "ciekawe jaki będzie efekt afirmacji jakie sobie nawymyślałam".

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-25, 18:09:05 »
Byc może istotnie  wtedy łatwiej się  żyje. Tym bardziej gdy rzecz dotyczy tylko nas.

Ale jest to trudne gdy  TO cokolwiek, co sie dzieje to horror, który dotyczy naszych najbliższych.
Trudno jest  wtedy patrzeć i dać przyzwolenie na TO co jest.
Tu nie chodzi o to by łatwiej się żyło, a o to by otwierać się na to co jest. Na przepływ Życia. Cierpienie jest jednym z odcieni Życia, tak już jest. I to właśnie dzięki cierpieniu człowiek może wzrastać, choć nie jest to ani łatwe ani przyjemne. Jest to cholernie bolesne. To co piszesz Tess jest bardzo trudne, zgadzam się. Gdyby ludzie żyli w świecie bez cierpienia i bez bólu to wszystko cały czas byłoby dla nich okej, niczego nie musieliby zmieniać. To ból i nieprzyjemne sytuacje dają kopa do rozwoju, są potencjalnym katalizatorem zmian i mogą (choć nie muszą) prowadzić do pogłębiania zrozumienia siebie i świata.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-24, 23:15:31 »


Przecudne  wyznanie Tosi Krzysztoń   


https://www.youtube.com/watch?v=UtapdOCn1z4




Ja nigdy nie zamknęłam drzwi,

Nigdy nie powiedziałam żegnaj.

Zawsze nosiłam w sercu swym

Teraz Ci mówię- przebacz.

Czemu przez wszystko musieliśmy przejść?

Czemu tyle ran, przelanych łez?

Czemu, aż tyle samotnych dni?

Dziś proszę-przebacz mi.

Ty nigdy nie zamknąłeś drzwi,

Nigdy nie powiedziałeś żegnaj.

Zawsze nosiłeś w sercu swym

Teraz mi mówisz-witaj.

-Temu, przez wszystko musieliśmy przejść.

Temu tyle ran, wylanych łez.

Temu, aż tyle samotnych dni

By dzisiaj-tak...

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-24, 21:31:35 »
Tess

Dzięki.

Teraz  rozumiem.



zrozumiale  mimo  wszystko

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-24, 21:29:31 »
Cytuj
Czasem wydaje mi sie, że adresujesz coś do mnie tylko po to, żeby na 'swoje tory' skierować . Najczęściej z polityką związane. 

Nie mnie. Dyskusję :(

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-24, 21:18:55 »
Tess

Miałem  poczuć  sercem i  odczułem ,że  nie  jest tak  jak  piszesz .

I  nie pisałem , żeby  kierować  Ciebie  na  ,,moje  tory " .

A  te  moje  wyznania  o  moich  odczuciach co  do  polowań to  tylko

wyznania i  nic  więcej.

No  to  zostawiamy .


czerwcowo

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-24, 21:08:45 »
Wiesz co ?
Nie potrafię ci tego wyjaśnic inaczej niż to już zrobiłam.
Poczuj.... sercem :))

A poza tym - zostawmy to.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-24, 20:56:51 »
Tess

Jesteśmy  w  ,, wyznaniach " więc  nawiazałem   do  słowa  ,, przyzwolenie ",

które  skojarzyło  mi się z  tym ,że  z  mojej  strony  nie  ma  przyzwolenia

na  te  okrucieństwa .

Nie  wiedziałem    , że  pisząc  o  tym ,, kieruję Ciebie  na  moje  tory ".

Skąd  miałem  wiedzieć , że tekst wyrażający  moje  odczucia  na  temat

polwań potraktujesz  jako  temat  polityczny .

Przecież nie  użyłem  jakiegoklowiek  określenia  odnośnie  myśliwych .

I uważam  ,że  miałem  prawo  o  tym  napisać  tak jak inni w  tym  wątku

o  swoich  sprawach.

Niby  jak  to i co  wykorzystuję ?

Pytam  dlatego  ponieważ  nie chcę  tego  robić , więc  proszę  Cię

o  wyjaśnienie.



słonecznie  jak  najbardziej