Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 646139 razy)

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2015-02-25, 19:32:48 »
Bawiłem się trochę Bitcoinami, trochę ugrałem, a potem ktoś mi zhakował konto i wszystko zwinął :P Na tym sie narazie skończyła moja przygoda z giełdą.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-02-25, 17:39:06 »
Ja jak miałem 4 lata (wtedy już, co chyba rzadkie, np. umiałem czytać) rysowałem kredkami takie tabelki i wpisywałem tam liczby po kolei.. 1,2,3... nie wiem do ilu doszedłem ani czy nie było pomyłek, ale miałem takiego "drive'a" ;))

Seba, może ty się powinieneś np. giełdą zająć :)

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2015-02-25, 16:27:13 »
Kiedy miałem naście lat i zbieralem na nowe rolki, miałem tabelke z kwota, dodanymi każdego dnia pieniędzmi, choćby to było 2 złote, i procentowe przeliczenie realizacji celu do dwóch miejsc po przecinku. I te procenty mnie jaraly w tym najbardziej :)

A kiedy miałem kilka lat, raz na miesiąc siadalem za biurkiem w firmie moich rodziców i wyciagalem monety z szuflady do ktorej rodzice wrzucali wszystkie drobne i robiłem woreczki po 10 zł dla kasjerów do rozmiany :) bardzo to lubilem.

Teraz mam konto AdSense i choć zarabiam nie więcej jak 5 zł każdego miesiąca, to w panelu mam przeróżne wykresy i lubię sie nimi pobawić raz na miesiąc ;)
« Ostatnia zmiana: 2015-02-25, 16:33:26 wysłana przez Sebastian Osuch »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-02-25, 11:31:22 »
Dariusz,
ja jak miałem 6 lat znałem dane techniczne wszystkich samochodow ktore jeździły po drogach  ;))
akurat w tym co robie zawodowo jest to przydatne i przekłada się na pieniądze i przewagę nad konkurentami , także ciesze się z tego , nie jest to balast tylko dodatkowa zdolność , talent/ skłonność jak dotatkowy język który opisuje rzeczywistość :)
ale chyba wazne by mieć zharmonizowane półkule lub mieć świadomość (czucie) ciała , żeby nie życ tylko w głowie, dopuszczać tyle samo intuicji co analitycznego myślenia czy zaprządz to do właściwego celu to jest chyba najwazniejsze, bo inaczej to tak jak by energia uciekała... 

w bieganiu patrzę tylko na timer i aktualne mph :) w sumie jedną z motywacji do biegania jest odciążenie głowy związane z pracą...

Dariusz

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dariusz Łuszcz
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-25, 11:13:17 »
(...)
ja też od dziecka lubię cyferki , statystyki i mielenie tego na różne sposoby :) jednak właśnie świadomie unikam tego jeśli chodzi o mi.in bieganie. chodzi mi głównie o sukcesywne zwiększanie , programowo czegoś nie kierując się odczuciami itd

O tak, te cyferki. I jeszcze robienie notatek plus gromadzenie informacji. To chyba u mnie karmiczne- pewnie z jakiegoś wcielenia mnicha i/lub urzędnika, który prowadził grubaśne księgi wypełnione informacjami i cyframi. Teraz po każdym joggingu notuję kilka informacji: nr biegu, czas biegu, pokonany dystans, temperaturę i godzinę zakończenia biegu. Czasem dopisuję dodatkowe informacje np: obecność oblodzenia na trasie. W sumie wystarczyłoby notować tylko czas biegu żeby obserwować ewentualny progres na danym odcinku ale ja wolę (a dokładniej moja pśka) więcej tych informacji.
Może za XX lat przewracając pożółkłe karty moich notesów będę cmokał nad niewielkim progresem jaki czyniłem stopniowo w kolejnych biegach  ;-)

Dalej a propos cyferek,
zrobiłem świetny (moim zdaniem), trzymiesięczny test butów biegowych składający się z opisu tekstowego, fotografii butów z wielu ujęć PRZED testem i z takich samych ujęć PO trzech miesiącach testu. Do tego mapki z zaznaczonymi trasami testowymi a było tych tras kilka, tabelka w Excelu z kilkoma informacjami jak temperatura w trakcie biegu, nawierzchnia trasy danego biegu, nr trasy, długość trasy i jeszcze kilka informacji. Na koniec oczywiście wnioski z testu. Wysłałem mój test w formie PDFu do firmy, która ogłosiła ten test-konkurs a na koniec baba z tej firmy powiadomiła mnie, że konkurs został odwołany bo podobno pozostali zawodnicy (wszyscy oprócz mnie) wycofali się bo im się nie chciało testów robić.
Ech ta moja karma z pewnymi ludźmi...

Co do biegania maratonów,
myślałem nad tym i za bardzo mi to pachnie programem ,,przekraczaniem własnych możliwości" a ja to już miałem w poprzednich wcieleniach grając role wojownika/ żołnierza. Teraz wystarcza mi wysiłek sportowy tylko dla kultywowania zdrowia, dla kondycji. Ale oczywiście każdy ma inny plan na swoje życie więc może tą kwestię widzieć inaczej.

Ach to bieganie po drogach/ ścieżkach leśnych,
zwłaszcza w jesiennych ciemnościach przy latarce ma swój urok. Wtedy właśnie poczułem milczącą sympatię drzew do mnie jako do człowieka. Cisza w ciemnym lesie ma wymiar magiczny.

Bożydar

  • Wiadomości: 46
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-24, 22:21:19 »
Lynd Seagull

Dziękuję

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-24, 22:09:40 »
Hmmm. Wysłać PW na konto "almighty"? ;)

Bożydar

  • Wiadomości: 46
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-24, 21:25:20 »
Dzięki  za  regulamin.

A  jak  znaleźć  kontakt  do  administracji ?

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-02-24, 20:10:52 »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-24, 20:10:30 »
"Wystarczy";) wrzucić słowo 'regulamin' w pole wyszukiwania w prawym górnym rogu.

EDIT:
Dopiero zauważyłem że nie wrzuciłem linka, chamidło ze mnie:P
« Ostatnia zmiana: 2015-02-24, 20:55:29 wysłana przez Lynd Seagull »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-02-24, 20:04:44 »
też się kiedyś nad tym zastanawiałem i nawet coś znalazłem ale teraz już nie potrafię :-) zapytaj może Lynda i poproś o udostępnienie linku w wątku dot Forum

Bożydar

  • Wiadomości: 46
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-24, 19:47:45 »
Czy  ktoś  może  mi  powiedzieć  gdzie  znależć  regulamin  forum  i  jaki  jest

kontakt  do  administracji  forum.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-24, 19:41:16 »
Gdy jestem na obczyźnie, w kraju bogatym ale odmiennym kulturowo, przekonuje się,  że Polskę kocham. Tzn nie wiem, czy to miłość czy niechęć do tegoż kraju powoduje takie pokrywy serca, a moze to starość moja, ale już wolę jak wszyscy narzekają i przynajmniej to rozumiem niż jak pierniczä niekonkretnie fafluniac z prędkością błyskawicy.
A jak wrócę do Polski to faflunienia tez zacznie mi brakować, ...nic nie jest w stanie mi chyba dogodzić

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-02-24, 18:06:15 »
e tam stare, to teraz juz lasów nie ma i nie mozna pobiegać ???

dodam jeszcze że zauważyłem też że mam więcej siły/ wytrzymałości/ wydolności do biegania gdy dołączam trening siłowy - chocby dodatkowe 30min po bieganiu , nawet jesli ćwiczę ręce czy klatke to nastepne bieganie (na 3ci dzień) jest odczuwalna róznica w kondycji

Cytuj
zawsze lubiłem cyferki w tabelkach :) I molestowanie tych cyferek na różne sposoby. To samo zboczenie mam z przeliczaniem pieniędzy.

ja też od dziecka lubię cyferki , statystyki i mielenie tego na różne sposoby :) jednak właśnie świadomie unikam tego jeśli chodzi o mi.in bieganie. chodzi mi głównie o sukcesywne zwiększanie , programowo czegoś nie kierując się odczuciami itd
« Ostatnia zmiana: 2015-02-24, 18:14:23 wysłana przez medżikowsky »

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-24, 18:03:48 »
medżikowsky

Dla  mnie  las  to  było  to.

Mięciutkie  podłoże , jeszcze  teraz  czuję  ten  zapach , no i  czasami  mijało

się  bardzo  blisko  stojące , zaciekawione  sarny.

A  jaką  kondycję  wtedy  miałem.

Dobrze  powspominać , stare , dobre  czasy.



biegająco