muszka91,
moim zdaniem przed podjęciem decyzji powinnaś uwolnić się od poczucia winy względem syna i przekonania, ze nie jesteś wystarczająco dobra matką. Bo to powoduje, ze trudno ci jasno i przytomnie zobaczyć sytuację i podjąć decyzję. Z tego co piszesz odniosłam wrażenie, że masz takie przekonanie, że nie możesz mieć wszystkiego co chcesz jednocześnie: czyli dobrej relacji z synem, rozwoju i pieniędzy. Tak mi przyszło do głowy, że może by z tego taki mini- dekrecik stworzyć. Np cos takiego:
Ja ... uwalniam się od poczucia winy względem syna. Uświadamiam sobie, że jestem wystarczająco dobra matką, gdyż kocham syna i chcę dla niego jak najlepiej. Jestem wystarczająco dobra matką nawet jeśli chcę czegoś również dla siebie. To w porządku, że chce czegos dla siebie mając syna. Uświadamiam sobie, że mogę jednocześnie być dobra matką dla swojego syna, rozwijać sie duchowo i mieć wystarczająco dużo pieniędzy. Zasługuję i otwieram się na to by mieć to wszystko już teraz.
Nie wiem czy to wykorzystasz, ale może cię to do czegoś zainspiruje. Ja mam córkę w wieku szkolnym i tez przeżywam takie rozterki - ile dla siebie a ile dla córki ... I niezależnie jaką decyzje byś podjęła pamiętaj, że jak sie rozwijasz to twój syn tez korzysta, więc rozwijasz się też dla niego, nawet jeżeli chwilowo masz wywałki. Zresztą z tego co piszesz masz dobrą relację z synem. Niezależnie jaką decyzję podejmiesz masz moje wsparcie.