Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 640556 razy)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-06, 00:07:19 »
Troche to dziwne że do tej pory jeszcze nie trafił sie żaden który by ci odpowiadał.
Skąd wiesz że do tej pory nie przyciągałaś żadnego który by ci pasował ?
Może sie trafiali ale nie dawałaś sobie szansy ich bliżej poznać ?

Zdecydowana większość ludzi na ziemi wchodzi w związek jeśli iskrzy, dwoje ludzi sie poznaje i dopiero potem sie okazuje co to był za typ z faceta czy z tej dziewczyny. Niektórych można skreślić już na starcie to prawda.
Też jak każdy mam pewne wymagania co do kobiety w sensie tego jaką bym chciał mieć ale przecież nie sposób ocenić kogoś po kilku dniach jeśli sprawia wrażenie "normalnej".
Dlatego dziwi mnie że do tej pory nie spotykałaś nawet tych pozornie "normalnych" którzy wydawali sie być mądrzy, nie pić i to co wymieniłaś. Albo źle zrozumiałem bo już zmęczony jestem.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-05, 23:15:31 »
nie rozumiem tego francuskiego
pisz mi po ludzku, dziecię boże
myślę, że dużo by ci pomógł bardziej pozytywny obraz płci męskiej
no bo jak wspomniałaś o tym pijaku to zbaraniałam

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-05, 23:04:59 »
no to albo ja nie jestem mądra i chcę przyciągnąć czegoś czego sama nie mam, albo po prostu nam nie po drodze.
la vie est belle come meme!

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-05, 22:39:34 »
no co ty.
Chłopaki często mówią, że jest mało mądrych dziewczyn
Jest pełno mądrych chłopców.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-05, 21:19:27 »
Ale tu nie chodzi o jakiegoś faceta, jakby miał być jakikolwiek juz dawno bym jakiegoś miała.
Chodzi o to zeby nie był burakiem, pijakiem i zeby był mądry, ale taki serio mądry a nie pseudo mądy i do rzeczy z wyglądu choć to juz nie jest dla mnie takie wazne. głupi mi się nie podobają, za wyjątkiem tych z którymi mam wspólną karmę;) ale to tez  nie jest podobanie a wzorce.
chodzi o to, ze mam wrazenie ze jest ich mało tych mądrych no a z moimi ograniczeniami dodatkowo miałabym problem by ich spotkać.


Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-05, 20:38:19 »
No to teraz rozbudzilas moja ciekawosc bo ja o sobie myslalem ze nigdy nieznajde dziewczyny. 2 lata temu miec zwiazek to byla dla mnie abstrakcja. Nie wierzylem ze jaka kolwiek by mnie chciala. Nie wiem na czym u ciebie polega problem ale u mnie polegal na tym ze czulem sie bezwartosciowy i niegodny dziewczyny. Pracowalem troche z samoocena no i.. ruszylo sie cos do przodu :p

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-05, 17:40:03 »
mais si, je veux!
Ależ wprost przeciwnie. Niby mówi się, że chcieć to móc, ale jakoś u mnie jak mi się wydaje jeszcze dużo wody upłynie zanim cokolwiek uda się w tych tematach ruszyć.
On verra.
To już tak z przyzwyczajenia.
Dziś opuszczam pięknego mężczyznę moich snów z nadzieją, że na nowym miejscu spotkam kolejnych równie zajebiaszczych :D.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-05, 10:15:51 »
A czemu niechcesz miec normalnego zwiazku ?

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-05, 07:00:07 »
hahah, u mnie nie ma mowy o żadnych związkach pewnie przez kolejne 30 lat, przecież wszystko rozgrywa się w mojej głowie....Przecież on mi się tylko podoba, podpasował mi po prostu i się zachwycam bo wole takie uczucie niż pałowanie się pijakiem którego nic nie obchodze i który w gruncie rzeczy nie interesuje i nie obchodzi też mnie.
ja serio mam to bardzo nastoletnie, oj chyba moja osobowość nie jest wystarczająco wyrazista skoro tego tu nie widać :D.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-04, 23:36:10 »
Jak sie ktoś pakuje nieprzytomnie znowu w drugi związek z podobną osobą żeby zapomnieć o byłym byłej to o kłopoty nie trudno. A ciężko jest się nie wpakować jak ciągnie "swój do swego" jak magnes ^^
Swój do swego w sensie pasujących do siebie wzorców które mogą sie odgrywać.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-04, 23:04:03 »
aha, no to rozumiem,
myślałam że Ania się pakuje w kłopoty...

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-04, 22:55:20 »
Wydaje mi sie że wiem o czym Ania.82 pisze
Ja też ostatnio miałem trudności żeby zapomnieć o jednej dziewczynie i potrzebowałem jakiegoś romansu z inną żeby właśnie rozluźnić to, zneutralizować swoje uczucia do tej pierwszej. To naprawdę pomaga. Choć może jeszcze ta pierwsza dziewczyna nie jest mi obojętna to zdecydowanie lepiej i lżej sie czuje gdy o niej pomyśle lub gdy ktoś coś o niej mówi to już nie ma tej silnej reakcji emocjonalnej co była kiedyś.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-04, 22:50:58 »
Atlanta
Za poważnie to wzięlaś chyba;). To takie nastoletnie i niewinne z mojej strony, przecież wiadomo ze nic mu nie zrobie ani on mi, jutro go widze ostatni raz w zyciu. BArdziej się zachwycam, bo fajnie się pozachwycać, bo ostatnio miałam naprawdę ciężką głowę przez pewną osobą i to tak dla rozluznienia :).

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-04, 22:04:41 »
czekaj Ania
chcesz się wkręcać w żonatego?
no weź.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-04, 20:34:24 »
Jola:)
Tak włąśnie mysle ze jesli bedzie mi sie podobał  i bedzie odpowiedni to nie bede miec z tym problemu ani się tym zbytnio krępować.
 Spokojna głowa, ten jest żonaty i z żoną dobrze żyje, dodatkowo i innej narodowości, dochodzi ten pierwiastek egzotyczny więc który mnie w nim urzeka. I z jego strony nie ma żadnego podrywu, jest po prostu miły dla wszstkich bo jest taki z natury. Co nie zmienia faktu, ze jego aparycja mnie onieśmiela, zwłąszcza usmiech i lekko wystające dwójki (zeby nie było-mi też trochę wystają dwójki ale nie jak jemu). To po prostu sympatyczne i wolę się wkręcać w coś takiego niż w jakiegoś alkoholika, to o wiele mniej toksyczne :D.