Edyta
Też dobrze znam te awatarskie energie, niedawno przerabiałam ten temat. Zaczęło się od tego, że zdarzało się , że ludzie (zarówno kobiety, jak i mężczyźni) wysyłąli do mnie tego typu energię "Zobacz jaki jestem wspaniały, jaki kochający, zobacz jak emanuję miłością ... wiesz no, niedostępny, bo mam wielkie zadania i misje, ale kochający i cudowny." Wkurzało mnie to niepomiernie, aż zobaczyłam, że samej tez mi się zdarza wchodzić w te energie. Zbadałam to, weszłąm głębiej i okazało się, że bazują one na bardzo niskim poczuciu wartości (wypartym oczywiście) i wchodzi się w te energie, aby się dowartościować, poczuć się chociaż przez chwilę kimś wielkim i wspaniałym, godnym kochania, bo na codzień czuję się tak niegodny i bezwartościowy, że muszę budować tą całą otoczkę i dystans, gdyż jak byłbym sobą, zobaczyłabyś jaki jestem żałosny i samotny. Najlepiej jakbyś goniła za mną i wiecznie adorowała, gdyż ja w głębi czuję się niegodny miłości. To jest tak naprawdę wołanie o miłość. Gdy to wszystko wyrażnie zobaczyłąm i zrozumiałam, wybaczyłam sobie tego typu manipulacje i innym i wszystko odpuściło mi w tym temacie.