Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 640522 razy)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-25, 21:20:42 »
Ja lubie święta pomimo niskich wibracji i kłótni w domu bo mnie to w święta nie dotyczy. Całą agresję moi rodzice w świeta kierowali na siebie nawzajem więc ja pozostawałem z boku i czułem się bezpiecznie. Cieszyłem się nawet i miałem dobry humor.

Od jakiegoś czasu nie nocuje już w domu mojego ojca tylko u siostry. Siostra sama się boi mieszkać więc chce żebym u niej zostawał co z przyjemnością wykorzystuje.
Dziś też jestem u siostry. Stałem teraz na balkonie i patrzyłem się w gwiazdy. Coraz częściej myślę o wyjeździe na daleką północ skandynawi. Przed chwilą też o tym myślałem i tkneła mnie jednak tęsknota. Mimo iż nie cierpie ojca, matka jest mi obojętna to jednak jak sie zdecyduje i wyjade stąd urywając kontakt z rodziną to będe czuł się samotny. Wyjade sam do nowego nieznanego miejsca i zostawie całe dotychczasowe życie za sobą. Wszystkich znajomych i miejsca które znam. Martwie się że będzie mnie za bardzo samotność gryzła. W każdym razie chce wyjechac bo wiem że z rodziną nic dobrego mnie nie czeka. Mógłbym wyjechac gdzieś bliżej ale z drugiej strony coś we mnie chce żebym wyjchał daleko od nich i tego wszystkiego. Dziwne to dla mnie jak teraz stałem na tym balkonie że odezwała się we mnie tęsknota nawet za tym patologicznym domem którego tak nie znosze i tak przeklinam. Kolejny konflikt wewnętrzny się będzie mi szykował.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-25, 17:26:02 »
Jasiu, mnie właśnie najbardziej wkurzają te kłótnie i nerwy. Zamiast podejść do tego na luzie i z radością to ludzie się spinają.

Jasiu

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-25, 13:31:15 »
Ja muszę wyznać że nie znoszę wigilii. Od małego wpajano mi jak ważne jest by spotkać się z rodziną, pokazać itp. Tylko że rodzina w 80% magiczna i to mocno, a nawet strzyga się znajdzie. Na jeden dzień dom zamienia się w pole bitwy (które najpierw trzeba ładnie przygotować, w pocie czoła i przy wielkich nerwach ) dla 12 i więcej magów, którzy tak bardzo się przecież kochają.

matek

  • Gość
[#]   « 2013-12-23, 23:16:52 »
Fajnie cos takiego poczytac:)

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2013-12-23, 17:12:12 »
Coraz częściej doświadczam oświeconego, czystego stanu bycia. W tym stanie trudno mi odnaleźć siebie, ale moja percepcja jest bardzo klarowna. Kiedy leci muzyka w moim samochodzie (często ten stan przytrafia mi się w samochodzie na autostradzie w drodze z pracy), to nie ma osoby słuchającej, tylko czysty odbiór, wszystkie dźwięki brzmią tak bardzo pięknie. Stan ten cechuje się poczuciem złotego światła wewnątrz mojej głowy i ciała. W tym stanie nie ma też męczącej interakcji z podświadomościami innych ludzi. Traktuję go jako odpoczynek od pracy nad sobą, ten stan w sumie jest celem rozwoju duchowego. Nie czuję w tym stanie żadnych potrzeb, a wszystkie dialogi z innymi ludźmi są bardzo konkretne i harmonijne, wiele osób proponuje mi super rozwiązania, wszystko dobrze się układa. Często wchodzę w niego po rozwiązaniu jakiegoś mocnego wzorca w mojej głowie, czasem społecznego. Sytuacja układa się tak, że ludzie głupieją w mojej obecności, wchodza w różne dziwne zachowania, ja najpierw reaguję emocjonalnie, a potem w końcu świadomośc wypełnia ten wzorzec i rozpuszcza się on i u mnie i u ludzi którzy zachowywali się dziwnie. Nawiasem mówiąc od jakiegoś czasu mam silne poczucie że jestem chodzącym transformatorem rzeczywistości dookoła - wiele takich osób chodzi po świecie. Wracając do oświeconego stanu. Jakiś czas temu bałem się że ten stan mi zostanie, i że przez niego przestanę zajmować się pracą nad sobą i ogarnianiem mojego życia, w którym jeszcze jest sporo do ogarnięcia. Niedawno zrozumiałem, że życie jest na tyle inteligentne, że pozwala mi być w tym stanie tyle ile jest dla mnie korzystne, a kiedy jest to już potrzebne to sprawy doczesne ściągają mnie na Ziemię, żebym mógł z nimi pracować. Im więcej mam ogarnięte w życiu, tym więcej jest w nim miejsca na ten cudowny stan:) Choć wydaje mi się że ta potrzeba ogranięcia to iluzja, ale póki jest, to ją realizuję i rozpuszczam po trochu. Pojawia mi się potrzeba kreowania mojego życia, związków, finansów, właśnie poprzez pryzmat tego nieuwarunkowanego stanu. Kiedy z niego wychodzę, to moje życiowe starania wydają się kosmicznym wysiłkiem - ludzie ziewają na pierwsze słowa jakie ode mnie słyszą, nic nie jestem w stanie załatwić, jestem odrzucany, bezsilny itd. Wiem, że jeśli bym więcej zaufał, to moje życie samo by się układało bez konieczności wychodzenia z tego stanu, no ale taki proces, że raz w niego wchodzę, raz wychodzę. Oby przytrafiało mi się go, i wam, dużo więcej.
« Ostatnia zmiana: 2013-12-23, 17:24:27 wysłana przez Sebastian Osuch »

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-19, 17:04:26 »
Dzięki jeszcze raz:).
Fakt-miałam wytyczne kiedy jest najkorzystniej zdawać, bo sam egzamin napawał mnie przerażeniem już długi czas wcześniej. I nawet z nimi nie dowierzałam, że zdam to nie wcześniej niż za 5 razem, gdy już mi będzie obojetne czy zdam czy nie, bo niestety moje otoczenie karmiło mnie opowieściami za którym razem zdało i jacy to okropni są egzaminatorzy. nie wiem czy gdybym nie była w tym okresie korzystności to czy udłoby mi się to zdać kiedykolwiek z takim podejściem i niestety było to silniejsze ode mnie.To do tej pory najgorszy egzamin w moim życiu i nie przypominam sobie żebym coś bardziej przeżywała, nawet do matury podchodziłam lajtowo a na samych studiach miałam  luzy i generalnie największy problem z tym, ze ich  nie lubiłam i się do nauki musiałam zmuszac.
Tak ze nawet z takimi problemami jak moje-nieważne czy byłymi czy obecnymi, można to zdać. Tak też mówila moja instruktorka-że każdy może się tego nauczyć, a rekordzistami była pewna rodzina-matka i 2 synów, gdzie każdy z nich musiał przejeździć po 200 h z osobna by egzamin zdać.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-12-19, 09:28:52 »
Aniu, gratulacje :)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2013-12-19, 08:33:02 »
Aniu, super, gratuluję :))

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-19, 01:08:38 »
:))

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-12-18, 22:03:03 »
To przybij piątkę, ja też zdałam za drugim :))
do tego za pierwszym tez poległam na łuku, a za drugim wszystko poszło gładko :D

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-18, 21:53:01 »
Tak za drugim:). ale pierwszy raz wyjechałam na miasto. Więc jakiś sukces jest. Ale nadal trudno mi w to uwierzyć:). Dzięki Asia.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-12-18, 21:45:46 »
Ania.82 - gratuluję! :-) To za drugim razem? :))

Mariusz "przyszło mi do głowy opanowanie mechanizmu "ja zawsze mam szczęście" :-)" - świetna myśl :)

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2013-12-18, 21:27:50 »
"i   że  Rosja rozmieściła rakiety Iskander-M  w  pobliżu  granicy  z  Polską"
nie wiem kto wymyśla te nazwy ,ale będziemy mieli groźną broń o zasięgu 300 km, a wiec jak przepowiadał Steiner -teraz Polska.
http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/706203,1073639-Dalekosiezne-rakiety-z-HSW-.html

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-18, 20:43:25 »
Wy  tu  tak  gadu , gadu  i  nawet  nie  wiecie  o  tym , że  Stolica Apostolska odrzuciła odwołanie ks. Lemańskiego  i   że  Rosja rozmieściła rakiety Iskander-M  w  pobliżu  granicy  z  Polską

pogaduchowo

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-18, 20:29:52 »
obecnie bałabym się spróbować:). Ale jak popróbujesz to daj znac o wynikach.