Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 640379 razy)

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-08-14, 12:50:34 »
Ja zawsze w momentach konfliktowych pierwsza wyciągałam rękę: po pierwsze, bo lepiej sobie radzę z analizą i wyciąganiem wniosków a także z obserwacją, co konkretnie wymaga pracy i z czyjej strony, po drugie, bo jestem emocjonalna i męczy mnie "silent treatment" lub po prostu milczenie, bo "nie wiadomo, co powiedzieć".

Zawsze więc pierwsza otwierałam dziób i kończyłam jak ten kruk w bajce, co mu ser wypadł i spadł lisowi-cwaniakowi - na pewno moja duma i godność na tym nie zyskiwały. I kto powiedział, że zostanie docenione podanie rozwiązania na tacy? No, nikt, a na dodatek ja uważałam, że jestem bohaterką i obnosiłam tę własną głupotę jak strojne piórka.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-14, 12:44:09 »
Vanilla
No taką mam właśnie nadzieję.  Bo przecież Bóg nie byłby tak okrutny, żeby dać mi coś pięknego tylko po to, żeby mi to od razu zabrać. To bez sensu jest.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-08-14, 12:42:57 »
Vanila
punkty za trzeźwośc i przytomność :-)

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-08-14, 12:39:53 »
Za pozwoleniem, co mają boskie plany do związkowego popaprania? Wg mnie to popapranie boskich planów nawet nie widziało na oczy.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-14, 12:13:07 »
Dzięki :*

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-14, 11:40:18 »
Oj wiem jak to boli... Wspieram :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-14, 10:27:03 »
Nie wiem tego...
Ufam Bogu, że to było w jakimś sensie najlepsze, to rozstanie, ale szczerze mówiąc to chyba wolałabym wcale Przemka nie poznać. Przynajmniej teraz nie miałabym znowu serca w kawałkach.
Dziwne te Boskie plany :/

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-14, 10:09:56 »
Bo tak poza tym ten facet jest taki, jakiego sobie wymarzyłam i zamówiłam u wszechświata jakiś czas temu.

A może po prostu Bóg ma dla ciebie kogoś znacznie lepszego niż ty jesteś sobie w stanie teraz wyobrazić i zamówić...  Może to co chcesz nie jest tym czego tak naprawdę potrzebujesz?

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-14, 09:49:32 »
Davvidia
ja wyczułam, że Olga lekko sugerowała coś. Może nie chciałam widzieć w tym poważnego zagrożenia, ale jakoś nie uderzyło mnie  to jako zapowiedz rychłego końca. Kinga tez zaglądała i wtedy wszystko wyglądało naprawdę pozytywnie.
Przeżywam te trudne emocje, bo nie mam innego wyjścia, ale chciałabym już znalezc rozwiązanie tego. Naprawdę wiele w życiu już wycierpiałam przez sprawy sercowe i mam dość. Już wystarczy.

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-14, 09:42:20 »
jeszcze 3 tygodnie temu tutejsze widzące osoby zaglądały w ten mój związek i nie bylo widać, że facet ma zamiar sie zawinąć.

Indra, myśle że jak sie jest w takim transie, to nie czyta się nawet dobrze tego co inni chcą przekazać. Raczej nie chce sie tego widziec...
Swoją drogą nikt nie będzie pisał "mocnych" słów, gdy ktoś ma "swoje" chwile według niego.
Olga lekko sugerowała coś, ale też przecież nie będzie pisać: daj sobie spokój :) bo wiadomo, że i tak wtedy nikt nie słucha, a nawet może posądzić innych, że mu źle życzą. Wchodzimy w coś żeby tego doświadczyć i się obudzić.
Może teraz powinnaś wejść w te uczucia negatywne, jakby nie walczyc z nimi, tylko pozwolić im być. Na tym ta "karma" polega, że sobie organizujemy "karę" za coś, wiec przynajmniej ją akceptujmy, to może szybciej "zadamy sobie karę skutecznie i odpuścimy" :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-14, 09:41:48 »
Free
z tą klątwą to trochę była taka metafora ; ) w sumie to nie sprawdzałam, czy na tym polu jestem oklątwiona. Może faktycznie za jakiś czas wybiorę się na ustawienia, jak będę bogatsza nieco.
Rzeczywiście jest w tym wszystkim coś, co cały czas powraca, ale nie wiem, co tak właściwie domaga się tej miłości, że wiecznie kreuje mi się temat porzucenia. Póki co mam zamiar dalej pociągnać oczyszczanie intencji do męzczyzn, związku i uzdrawianie syndromu odrzucenia.

Ja wiem, ze zasługuję na prawdziwe szczęście, miłość i super związek, umiem to dzwignąć. Póki co wywala mi frustracja i bezsilnośc, że jakoś ciągle to ode mnie ucieka.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-14, 09:37:48 »
wiesz, nie do końca chodziło o to, że zasługuję na kogoś lepszego, bo to nie to. Tylko raczej o kwestię samego uczucia- że nie pokochał mnie tak, jak ja na to zasługuję. Bo tak poza tym ten facet jest taki, jakiego sobie wymarzyłam i zamówiłam u wszechświata jakiś czas temu. Po drodze była jakaś tam wywałka na tle finansowym, ale szybko to zostało rozwiązane.
Pozostaje mi zaufać Bogu, że tak miało być i że pojawi się kiedyś coś właściwego w końcu.

A tekst, że się zasługuje na kogoś lepszego naprawdę  jest dobijający... ech.. dobrze, że dużo dawałaś z siebie, ale trzeba też umieć przyjmować

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-08-14, 09:36:44 »
Indra

Bo cię za przeproszeniem wirtualnie w beret PIZGNĘ :-P ....

A z drugiej strony-kurdę-skoro tak ostro poszłaś w temat klątw-odklątwiałaś się w tym temacie? Może idź na hellingera i zobacz,co tam w rodzinie pod tym względem?Moze warto spróbować czegoś,czego do tej pory nie próbowałaś?Kojarzy mi się to z czymś wiecznie powracającym,jakby któraś część ciebie,twoich genów domagała się twojej miłości i uwagi...

Szkoda,żebyś zjeżdżała energetycznie,jak już tak wiele przerobiłaś:-***...Liliole ma rację,twój chłopak też-za energią takich słów stoi prawda...

Zasługujesz na kogoś lepszego-dźwigniesz to :-p ?

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-14, 09:31:01 »
Przeczytałam jeszcze raz twój post jak pisałaś o tym że twój facet powiedział, że zasługujesz na kogoś lepszego... U mnie było podobnie. I podobny tekst. Ze zasługuję na kogoś lepszego.... Wcześniej wydawało mi się, że to dlatego, że za dużo z siebie dawałam..., że nic nie wymagałam.... i że to moja wina.
Ale może tak jest, że rzeczywiście zasługujemy na kogoś lepszego :))) (taki żarcik)
A szczerze mówiąc to teraz jak patrze na to moje zakochanie po latach - to nie chciałabym tego faceta nawet gdyby mi ktoś dopłacił :))

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-14, 09:16:14 »
no, jedyna na pewno nie jesteś, ale to raczej niewielkie pocieszenie
niby świadomość schematu pomaga, ale mnie jakoś nie udało się tego przejść. Niby wiedziałam, że mam problem ze wzorcami odrzucenia i prowokowaniem do tego, ale oczyszczałam temat, uzdrawiałam, jeszcze 3 tygodnie temu tutejsze widzące osoby zaglądały w ten mój związek i nie bylo widać, że facet ma zamiar sie zawinąć. Nagle trzask prask- i historia sie powtarza. Tylko tym razem miałam realny związek, który choć krótki, dał mi wiele satysfakcji i radości i tym bardziej jest mi trudno się z tym pogodzic.
Ja chyba naprawdę jestem przeklęta i nawet uzdrawianie tematu nic nie pomoże.