Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 640330 razy)

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-11, 09:20:36 »
nie umiem wam wyznać jak bardzo kocham podróże :)) chciałabym odwiedzić każdy piękny zakątek tej planety!

Tej i około 200 bilinów innych w Drodze Mlecznej :D Nie ma co narzekać na nudę ;) :P

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-01-11, 04:58:27 »
nie umiem wam wyznać jak bardzo kocham podróże :)) chciałabym odwiedzić każdy piękny zakątek tej planety!

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-10, 16:47:02 »
Dziś wszystko kupuję taniej- sprzedawcy się "rąbią". Facet  z ksero wydał mi złotówkę zamiast 16gr a babka na kasie skasowała tylko jedną rzecz z 2częściowych elementów i zapłaciłam 15zł zamiast 30 ;-p dziwnie ale nie narzekam ;))

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-01-10, 16:46:10 »
Też tak myślę, Witek. To trochę strach przed tym że inni w biurze mnie ocenią. Ale Endorfiny mi rosną na myśl o tej rozmowie kwalifikacyjnej:)) Ciekawe jak to pójdzie

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-01-10, 15:51:06 »
Roztrzepany agent też może być dobry ;) zamiast starać się być kimś kim nie jesteś, wykorzystaj swoje atuty, niech to będzie nawet roztrzepanie :)) Nawet mistrzowie gładkiej gadki, nie są chodzącymi ideałami i to normalne że ludzie popełniają błędy, czy robią coś "w miarę"

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-01-10, 15:37:57 »
Dzisiaj dostałem zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną jako agent nieruchomości;) Na którą chętnie pójdę, ale nie wiem czy się nadaję z moją nerwicą. Pomodlę się żeby to sie udało :))

Czasem mi się zdarza ciężko oddychać, cos mi wywala a ja mam wrażenie że jako agent nieruchomości to musiałbym nienagannie się prezentować, być całkiem zdrowy na duszy itd. No i jestem roztrzepany.

Trzeba mi wciąż mniej przejmowania się wszystkimi dookoła, a więcej docenienia siebie.
« Ostatnia zmiana: 2013-01-10, 15:45:02 wysłana przez Sebastian »

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-01-10, 08:32:51 »
Sebo
Mądre decyzje czasem trudno podjąć ale jak je podejmiesz - odczuwasz ulgę;-) A życie Z PEWNOŚCIĄ ma dla Ciebie coś LEPSZEGO!

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-01-10, 03:38:28 »
Właśnie podjąłem decyzję o rezygnacji z pracy jako kontroler biletów w mzk którą już miałem zapewnioną. Bałem się że będę tam miał do czynienia z prowokacjami. Męczyła mnie myśl o pójściu tam do pracy przez cały dzień po rozmowie kwalifikacyjnej i ulżyło mi jak się rozmyśliłem. Życie ma dla mnie coś lepszego.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-08, 20:26:50 »
uffff, arkusz zrobiony- od razu lżej :)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-01-08, 16:14:07 »
Przez ostatni czas przerabiałem temat pracy. Zastanawiałem się dlaczego miałem tak wielki opór przed tym żeby pójść do pracy - przecież robiłem już tyle rzeczy, każdą chętnie. Odkryłem że mam taki wzorzec z dzieciństwa buntu przed rodzicami i przed tym co mi każą robić. I każdą pracę do tej pory znajdowałem sobie z buntu przed nimi. Teraz kiedy żyję na swoim, nie ma się przed kim buntować więc wywalał mi po prostu bunt na pracę, przeniesiony z rodziców. Trochę tego buntu już odreagowałem. Dzięki temu też przestaję postrzegać pracę jako coś co mnie odrywa od rzeczy które nie lubię i daje własną przestrzeń. Własną przestrzeń mam po odcięciu się od rodziny. Zaczynam postrzegać pracę jako faktycznie źródło moich dochodów i możliwość mojego bogacenia się, a to jest już bardzo motywujące :)))

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-01-08, 12:43:55 »
Ja dzieki temu Forum i ludziom, ktorzy pisza odnajduje codziennie radosc, szczescie i wsparcie....nieraz nie wiem jak to wyrazic....jestem happpyyyy i tyle ;))))

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-01-08, 12:35:25 »
:))))

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-08, 00:33:10 »
Wyznaję, że dopiero kontakty z duchowiakami daja mi radosc.

Seba, Tomek, Asia hydrozagadka rządza ;)  Lubie czuc przeplyw zyczliwosci, bo to jak powiew swiezego, gorskiego powietrza, w swiecie opanowanym przez sztuczne zapachy, slodziki.

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-08, 00:14:33 »
a i mam zamiar pozytywnie się zmotywować - za efektywną nauke kupię sobie ksiazkę ;-)

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-07, 23:43:14 »
Oświeciło mnie( w tym temacie:D) . Myślałam,ze mi inteligencja spadła albo jestem głupia. Miałam taki okres niemożności skupienia się na tekście, nieogarniałam kilku zdań, nie rozumiałam co czytałam, nie wchodziła mi nauka, szło opornie. 8 linijek nie potrafiłam zrozumieć, zinterpretować w ogóle nie wiedziałam o co chodzi w tekście. Jakbym się cofnęła w rozwoju. Nie miałam motywacji do nauki. To była jakaś cholerna nieprzytomnosc. Teraz widzę ogromne plusy bycia trzeźwą i przytomną. Od dawna nie miałam takiej ochoty się uczyć. Rozumiem co czytam , nie muszę interpretować tego tysiąc razy i zapomnieć w połowie o co chodziło. Nie jestem głupia :D to tylko nieprzytomność ;-)
Coraz przejrzyście mi jest , podoba mi się taki stan. Naprawdę doceniam przytomność! Jacie a jeszcze niedawno mi browara brakowało a teraz? :) Niee. Witam już tak na "serio" na przytomnym forum duchowym :P