Pół żartem, pół serio: mam nadzieje, że nie będe musiał robić za guru / mistrza jak się rozwine i będe normalnym facetem. Nie widze sensu w poświęcaniu czasu na ciągnięcie innych za sobą, tych ktorzy się op***alali gdy ja za***alałem

czytaj - tych ktorzy z lenistwa probowali żyć energetycznie na czyjś, w tym na moj, koszt. ich los jest mi totalnie obojętny, mowie tu o najblizszych UA, że o reszcie nie wspomnę.
zagadką (bo od paru mies nie pokazuje sie jej na oczy i unikam poki co

jest dla mnie jeszcze polowka, bo tu mimo ze narozwalalem i pokazalem ze złej strony, to w tej osobie cięzko zobaczyc te wspomniane cechy chciwości energetycznej , ktore widze w 99,5 % ludzi.
Po częsci ogolnie jest wyjątkową osobą i to nie tylko moje zdanie, a jesli chodzi o nastawienie do mnie to bylo zdumiewajace w pozytywnym sensie , w stosunku do tego z czym sie ogolnie, na miare swojego oczyszczenia , spotykałem . Ale na niej zalezy mi tez o wiele mniej niz wczesniej.. chyba.