Dżonny,
pamiętaj, że tak naprawdę nie potrzebujesz nikogo z zewnątrz, żeby dowiedzieć się, co masz sobie odpuścić, wszystko masz w sobie, zostałeś wyposażony we wszystko, co niezbędne, żeby sobie pomóc. Jeśli tego chcesz, to w końcu to dostrzeżesz. Spróbuj na początek przeczytać swój post poniżej opisujący Twój problem (a raczej wskazówkę nad czym pracować) tak jakby był kogoś obcego, jakiegoś tam Dżonego, zapomnij o reszcie wspomnień dotyczących sprawy, po prostu wyślij umysł na wczasy

połóż rękę na sercu, poczuj ciepło i miłość, a następnie otwórz się na inspiracje. Odpowiedzi zazwyczaj nie przychodzą od razu, czasem najlepiej zapomnieć o sprawie, by za jakiś czas zaskoczyć się odpowiedzią. Miłej zabawy.