Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 641487 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-12-24, 12:03:34 »
Cudownych i pełnych czystej miłości Świąt wszystkim: 0:-)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-12-24, 08:48:52 »
uwielbiam jeść lody tej jesieni i zimy : )

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-12-20, 16:20:27 »
Małgorzata  Rozenek ?

Nie  wiem  kto  zacz.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-12-20, 15:55:54 »
chciałabym, żeby taka atmosfera jaka jest w powietrzu przed świętami utrzymywała się cały rok. i nie chodzi o gorączkę prezentów, ale o to coś, co odbieram jako wspierające. Wiadomo, o co chodzi.

Dziś w galerii handlowej, gdy kupiłam ostatnie prezenty (choć u nas w domu generalnie nie było nigdy specjalnej ekscytacji tym) nagle wyskoczyła przede mną Małgorzata Rozenek. Weszła na podium i zaczęła prowadzić "event";-).
Ludzie czym prędzej otoczyli podium, powyciągali smartfony, komórki, a nawet wysokiej klasy aparaty i zaczęli jej cykać foty. Odniosłam wrażenie, że nie podoba jej się to, ale nie dała po sobie tego poznać i kontynuowała prowadzenie "eventu".
Ja nie odważyłam się cyknać jej foty, bo to trochę jak zamach na prywatność, poza tym czym tu się chwalić, skoro w necie zdjęć pełno? No i było mi głupio, kobieta stoi 2 metry przede mną, a ja bym ją fotografowała jak jakąś małpkę w zoo.
Trochę żal mi tych ludzi jednak, niby majac taki zawód a nie inny godzą się na to, ale zawsze.

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-12-18, 22:38:54 »
Coraz bardziej klaruje mi się kierunek mojej realizacji duchowej w życiu. Ciągle mam poczucie że będę wspierał innych w rozwoju duchowym i polepszaniu jakości życia. Dzisiaj do mnie dotarło, że kiedy zacznę się tym zajmować na dobre, to chciałbym się pozbyć całkowicie poczucia autorytetu i intencji do tego żeby inni mnie uważali za autorytet. Zamiast tego wspólnie wzrastać razem poprzez zabawę i dyskusje z innymi ludźmi, w ramach jakichś spotkań w grupie, warsztatów :)

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-12-09, 00:59:02 »
Przez ostatnie 1,5 miesiąca przeczytałem Dzieci regresji i Afirmacje sukscesywne. Dołączę do tego metodę Silvy i będzie cacy

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-12-08, 23:29:56 »
uwielbiam bułkę prowansalską z oliwkami

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-12-08, 18:17:31 »
Poniewaz zawsze lubiłam pochrupać coś słodkiego, to też z łątwością przerzuciłam się na rodzynkowo-słonecznikowe przekąski i odstawiłam inne słodycze.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-12-08, 17:34:38 »
Podejrzewam, ze bardzo mi pomogło to, ze mam od pół roku królika Gustawa i patrzę jak z lubością pałaszuje te wszystkie warzywka i jest taki słodki, aczkolwiek łobuziak, a energii i siły ma za trzech.

Moja podświadomość na bank miała takie przekonanie, ze jak będzie jeść główne warzywa i owoce to opadnie z sił.


Aha i czytam właśnie taką książkę na wpół kulinarną o długowiecznej wiosce we Włoszech i ludzie tam głównie jedzą surówe warzywa lub na pół surowe z oliwą z oliwek. :)
« Ostatnia zmiana: 2014-12-08, 17:39:23 wysłana przez Karina »

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-12-08, 17:29:59 »
Jestem zaskoczona zmianami, które we mnie spontanicznie zachodzą lawinowo. Trochę chciałam zrzucić zbednych kilogramów, kiedys wogóle nie było o tym mowy, moja podświadomość czuła się strasznie pokrzywdzona jak miała sobie czegoś odmówić, a od tygodnia mam ochotę spontanicznie na obiad jeść warzywa na parze (marchew, seler, brokuły itp.) i niebywale mi smakują nawet bez żadnych przypraw i sosików. Ale żeby nie przeginac postanowiłam w weekendy coś sobie ugotować co lubię. Za to w tygodniu mogę bez problemu zacisnąć pasa.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-12-08, 10:25:51 »
tutaj jest bardzo dobry wykładzik o tym, jak działąją klątwy

https://www.youtube.com/watch?v=S9YBbZOgWnU

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-12-08, 10:07:47 »
z badań robionych na Ukrainie (?) wynika, że energia klątw podnosi radioaktywność tego co jest klątwione - więc całkiem możliwe że to tak zadziałało

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-12-08, 10:02:23 »
U mnie z awarią w elektrowni atomowej zbiegło się przypomnienie sobie że spotkało mnie coś podobnego do jonizującego napromieniowania mnie w okresie pierwszego podziału komórki jajowej po zapłodnieniu. Pod wpływem tego promieniowania ten pierwszy podział przebiegł nieprawidłowo i stąd mój defekt, błąd w budowie mojego organizmu i stąd być może wziął się ten brak uczuć i inne problemy psychiczne i fizyczne.
Przypomniałam sobie jak ojciec wysyłał tak silną energię nienawiści ktora była jak takie promieniowanie radioaktywne i która  potrafiła zniszczyć, uszkodzić rodzace się życie.

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-12-05, 13:02:08 »
Na luzie Inga :). Powoli....

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-12-04, 16:01:35 »
Mieć wyczucie to co innego niż posiadać emocje czy uczucia.
Ja potrafię wyczuć co ktoś do mnie wysyła.