Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 716214 razy)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-06-25, 21:21:05 »
Czy można afirmować:
 " X jest bezpieczny i DOBRY " ?

Tak w ramach nabierania właściwego stosunku do danej osoby (pś jest zła o rozne rzeczy z przeszlosci i reaguje jak na wroga)

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-23, 21:32:04 »
ania

Im bardziej będziesz potrzyla na pochodzenie dusz,tym bardziej będziesz zamykała się na mądrość płynacą z ewolucji. Ja nie wierzę w te brednie na temat demonów,strzyg i innych. Każdy ma możliwość wrócić do Boga, nawet najgorszy patałach i morderca, demon itd.


ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-23, 20:51:27 »
mam dwa zagadnienia/pytania
1. Podczas ostatnich węzłów poprosiłam o zbadanie 1,5 rocznej córki mojej bardzo dobrej koleżanki od dzieciństwa, bo dziewczynka budziła we mnie jakieś niejasne uczucia. Okazuje się, że ma ERD równe 0 i nie wygląda na to, że dałoby rade to odblokować. Chciałam spytać jak się wychowuje takie dziecko? oczywiscie nie powiem tego koleżance, ona jest rozwinieta razem z męzem, ale są zdeklarowanymi katolikami, zresztą co miałabym jej niby powiedzieć.  A może nie będzie wcale źle? Jedyną osobą z erd 0, którą znam jest przyjaciel/opiekun/konkubent? mojej mamy, no ale on jest akurat demonem, a dziewczynka raczej nie. On troche sie mnie boi no i jak na niego patrze mam wrażenie, że jest pusty w środku. co myslicie?
2. dwa-odkąd nie piję kawy czuję się chyba lepiej, ale chciałabym mieć więcej energii do życia i obowiązków no i do umysłowej pracy, którą wykonuję. Po pracy przychodzę, jem no i mimo, że jestem chuda i się nie obżeram tłusto to jem dużo chyba ilościowo i zawsze potem śpię a jak się budzę, to już dzień ucieka i nie chce mi się za nic zabierać i tak czas mi ucieka mi bardzo szybko. A ja chciałabym więcej się uczyć: do pracy, języków, czytać więcej ksiązek itd. MOże jakieś suplementy powinnam zażywać? biorę kwercetynę, która ma eliminować zmeczenie, witaminę B kompleks no i beta karoten. Może powinnam dodać magnez?

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-20, 13:37:51 »
Michał

Mówisz Bogu, że chcesz żeby On rozwiązał problem tak jak On chce, w takim tempie jak On chce itp. Wszystko to co robi Bóg dla Ciebie jest najlepsze, najszybsze, najzdrowsze, najmozdrzejsze itd.

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-06-20, 13:34:10 »
Jak powierzyć WJ/Bogu rozwiązanie w najlepszy możliwszy sposób konkretnego problemu, sprawy?
Przychodzą mi rożne sposoby do głowy, ale jeszcze tak nie robiłem.
Nowy temat, przydadzą mi się tu inspiracje czy wskazówki.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-20, 13:12:35 »
Michał

Możesz zrobić też tak, że dasz WJ swobodę w działaniu tylko w tematach sprawiających ci cierpienie. Po takim działaniu, sytuacje, które powirzyłeś uzdrowią się po jakimś czasie

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-06-20, 07:41:07 »
Dziękuję za inspirację:)
Przeczytanie postów pomogło mi uświadomić w czym tkwi problem, może coś jeszcze wyjdzie.
Na tę chwilę wyglądało to jakbym chciał przenosić odpowiedzialność za siebie na innych, za podejmowanie decyzji, wybieranie bo ktoś jest bardziej kompetentny niż ja.
A jeśli nie było nikogo to miałem prezencje do WJ.
ale jakby tak jak chciałem WJ przejęło odpowiedzialność za mnie, to ja bym tak nie chciał pewnie nawet najlepszemu przewodnictwu  zbuntowałbym się.
Także przede mną praca nad samodzielnością i zaradnością.



healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-20, 00:36:21 »
Ciężki temat

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-20, 00:29:44 »
Jesli wyjsc z zalozenia ze kazdy jest kreatorem swojego zycia to robiac krzywde innym jestesmy tylko wykonawcamivwyrokow wiec w zasadzie jestesmy niewinni.Jednak krzywdzimy onnych i siebie posrednio bo i na soboe tego doswiadczymy.Paradoks.
Moim zdaniem tylko czyny wynikajace z milosci czyli dobra sa pozbawiome pierwiastka winy .Sa tym co ja odczuwam jako miewninnosc.
Zrobilo sie filozoficznie a mnie od filozofi zbytniej  łeb boli:)

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-20, 00:13:59 »
Wszystko ok jeżeli się np. broniłeś. Gorzej gdy masz jakieś cechy psychopatyczne i chcesz się od niech uwolnić, wtedy zostaje dojście do tego, że każdy człowiek działa na zasadzie: chcę spróbować, bo nigdy tego nie doświadczyłem. Natura chęci spróbowania jest niewinna, więc każde moje działanie jest niewinne, co nie oznacza, że nie dostaję skutków moich działań :)

Jest wiele osób z wzoracmi psychopaty. Jednym z lżejszych wzorców jest zemsta, która może przybrać na tyle mocną formę, że za byle błahostkę, można kogoś zabić, lub pozbawić zdrowia.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-19, 23:57:43 »
Nie wiem jak jest z poczuciem winy.Byc moze jest niepotrzebne.Brak poczucia winy wsrod tych ktorzy krzywdza innych to raczej cecha psychopatow.Ja bym wolal zeby poczucie niewinnosci u mnie wynikalo z przekonania ze robie dobrze i wybaczenia sobie tego co zrobilem zle.Pozostaje kwestia umiejetnpsci rozroznienia tego co jest dobre a co zle bo w zasadzie to kazdy czyn wynika z checi czynienia dobrze .Zlodziej kradnie bo mu sie wydaje ze to korzystne on bedzie mial pienoadze s to dla niego dobre , zolnierz zabija bo broni kraju a to dobre, terrorysci sie wysadzaja bo uwazaja ze robia cos dobrego i nawet Bog ich za to  nagrodz.i

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-19, 23:33:05 »
Karma jest po to zeby nauczyc nas milosci .Wszystko co jest zrobione bez milosci pozostawia slad .Jesli cos zlego zrobilismy to nie bylismy swiadomi tego co tak naprawde zrobilismy , co odczuwala ta osoba , ktorej to zrobilismy, z c zym musiala sie zmierzyc.Karma stawia nas w takiej pozycji abysmy to zrozumieli .Uczymy sie dzieki temu co jest dobre co zle.Czesto to bolesny proces.Co zrobilismy innym tak naprawde zrobilismy sobie.

To jest poznanie dobra i zła. Dostaje sie po dupie dopóki się zrozumie jakie konsekwencje ponosi się za jakie czyny

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-19, 23:31:03 »
ontoja

Niewinność już przerobiłem.
Ktoś kto czyni zło nigdy nie chce grzeszyć z przyjemnosci grzeszenia, tylko chce zobaczyć co to jest.

Czy ktoś kto grzeszy, bo chce zobaczyć co to jest, jest winny?

Zawsze  dostaje się skutki swojego postępowania, poczucie winy zostało wmówione.

Są osoby, które wolą próbować w nieskończoność, to jest ich wolna wola :)






ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-19, 23:12:20 »
Karma jest po to zeby nauczyc nas milosci .Wszystko co jest zrobione bez milosci pozostawia slad .Jesli cos zlego zrobilismy to nie bylismy swiadomi tego co tak naprawde zrobilismy , co odczuwala ta osoba , ktorej to zrobilismy, z c zym musiala sie zmierzyc.Karma stawia nas w takiej pozycji abysmy to zrozumieli .Uczymy sie dzieki temu co jest dobre co zle.Czesto to bolesny proces.Co zrobilismy innym tak naprawde zrobilismy sobie.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-19, 22:55:31 »
Jeżeli robiłem bardzo złe rzeczy, po to by ich doświadczyć, to znaczy, że jestem winny, czy niewinny? Nie da się afirmować niewinności, gdy kogoś zabiłeś, żeby zobaczyć jak to jest kogoś zabić. Bzdura kompeltna, strata czasu i nerwów.

Pisząc, że jestem bogaty, zaraz dostanę zwrot z pś np. że jestem biedny, bo: nie przystoi być bogatym, bogaci to złodzieje, pieniądze szczęscia nie dają. Teraz zaprzeczając tym afirmacjom, będę się tylko katował psychicznie, bo jest jakiś powód dla którego uwierzyłem w te bzdury. Można się zapierdzielić negując to co siedzi w pś i żadnego skutku oprócz nerwów nie będzie. Można zapłacić za technkę regresywną, ale po co płacić jak samemu można się nauczyć odpowednio medytować?
j
Możesz pracować nad wybaczeniem sobie.Jak wybaczysz to poczujesz sie niewinny.
Dlaczego masz prawo sobie wybaczyc? Poniewaź dzis jestes juz innym czlowiekiem z innymi intencjami.Tamte osoby tez mialy swoje intencje do tego aby zginąć.Jesli potrafisz wybaczyc innym to co zlego zrobili Tobie to tez daje Ci prawo do wybaczenia sobie.Milosc to tez umiejetnosc wybaczenia sobie .Milosc jest dobra wiec i wybaczenie sobie jest dobre.
 No ja wiem , latwiej powiedziec niz zrobic?:)